Dzwonek Pierwszy miesiąc prenumeraty za 50% ceny Sprawdź

r e k l a m a

Partner serwisu

Na ile dopłaty bezpośrednie rekompensują rolnikom wzrost kosztów produkcji?

Magdalena Szymańska
Kategoria: Pieniądze i Prawo
Na ile dopłaty bezpośrednie rekompensują rolnikom wzrost kosztów produkcji?
Pieniądze i Prawo Pieniądze dla rolnika
Data publikacji 23.10.2022r.

30 września Europejski Bank Centralny opublikował kurs wymiany, po którym przeliczane będą płatności bezpośrednie za 2022 rok. Ze względu na to, iż złotówka ostatnimi czasy jest bardzo słaba, kurs sprzyja rolnikom. W jakim stopniu wyższe dopłaty wpływają na poprawę opłacalności produkcji?

Euro warte jest więcej, niż kiedy przeliczano dopłaty za 2021 rok. Dzięki temu jednolita płatność obszarowa (JPO) w tym roku będzie na poziomie 518 zł/ha, tj. o ponad 30 zł wyższa niż w ubiegłym roku. Zgodnie z danymi ARiMR do tej płatności zakwalifikowało się w tym roku 14,19 mln ha.

r e k l a m a

Młodzi rolnicy zyskają najwięcej

Płatność za zazielenienie wzroś­nie o około 20 zł/ha, a dodatkowa, naliczana od 3,01 ha do 30 ha – o ponad 11 zł/ha. Płatność dodatkowa zostanie przyznana do prawie 7 mln ha, czyli niespełna połowy gruntów objętych JPO. Spośród płatności obszarowych, podobnie jak w ubiegłym roku, najwięcej zyskają młodzi rolnicy – przewidziane dla nich wsparcie do hektara wzrośnie o ponad 50 zł do 361 zł/ha. Rok temu było podobnie. Zostanie ona wypłacona do 911 tys. ha. Jeśli chodzi o płatności zwierzęce, najwięcej zyskają utrzymujący krowy mleczne. Jeżeli posiadają minimum 3 krowy w wieku powyżej 24 miesięcy, na każdą z nich, ale na maksymalnie 20 sztuk, otrzymają 467 zł (tj. o około 41 zł więcej niż przed rokiem). Płatności do krów przyznano do 1,6 mln sztuk. Wśród otrzymujących płatności do produkcji związanej z powierzchnią upraw największy wzrost stawek przypadnie plantatorom ziemniaków skrobiowych, którym płatność do hektara wzrośnie o ponad 550 zł. Obejmie ona jednak zaledwie 24 tys. ha. Spośród płatności przyznawanych do produkcji największy obszar przypada na dopłaty do roślin strączkowych na ziarno. W tym roku tę płatność przyznano do prawie 363 tys. ha.

Po wielu latach przerwy rolnicy otrzymają także uzupełniającą płatność podstawową (UPP). Jej stawka nie jest wysoka i wyniesie 41,1 zł/ha, przysługuje jednak do wielu upraw. Do UPP zakwalifikowało się w tym roku ponad 9,7 mln ha, tj. 68% powierzchni objętej JPO.

Złotych więcej, euro mniej

Całkowita pula pieniędzy na płatności bezpośrednie i przejściowe wsparcie krajowe na ten rok wynosi około 16,96 mld zł. Gdyby odliczyć od tego 400 mln  zł, które przewidziano na wypłatę UPP, pula ta jest wyższa od ubiegłorocznej o około 930 mln zł. W ubiegłym roku na płatności bezpośrednie przeznaczono 15,63 mld zł, w 2020 – 15,53 mld zł, a w 2019 – 15,22 mld zł. To, że koperta finansowa na płatności bezpośrednie w ostatnich latach rosła, nie wynika jednak bynajmniej z tego, że z Unii dostajemy więcej. Wręcz przeciwnie, pula w euro z roku na rok spada, a ratuje nas jedynie słabnący złoty.

r e k l a m a

Bez dopłat opłacalność spada

W jakim stopniu dopłaty wpływają na opłacalność upraw? Czy są w stanie wyrównać rolnikom galopujący wzrost kosztów produkcji? Aby się o tym przekonać, porównaliśmy kalkulacje uprawy pszenicy ozimej, rzepaku i kukurydzy na ziarno z 4 ostatnich lat. Wykorzystaliśmy obliczenia wykonane przez Wielkopolską Izbę Rolniczą. Żeby punkt odniesienia był wspólny, wykorzystaliśmy kalkulacje uwzględniające sytuację cenową z września.

Przeprowadzona analiza nie pozostawia żadnych wątpliwości – zarówno w przypadku pszenicy, jak i rzepaku oraz kukurydzy udział dopłat w zysku jest ogromny. W tym roku, przyjmując poziom cen z września, przekracza grubo 50%. Jeśli cofniemy się w czasie, wygląda to różnie, w zależności od uprawy.

We wszystkich kalkulacjach do kosztów bezpośrednich zaliczono koszty materiału siewnego, nawożenia, ochrony, zbioru, zabiegów agrotechnicznych, ubezpieczenia uprawy i OC rolników oraz podatek gruntowy, a w przypadku kukurydzy dodatkowo koszt suszenia. Oprócz nich w kosztach ogółem znalazły się koszty ogólno­gospodarcze, łącznie z amortyzacją, oraz koszty pracy własnej. Określając przychód pozyskiwany z dopłat bezpośrednich, wzięliśmy pod uwagę jednolitą płatność podstawową, płatność za zazielenienie oraz dodatkową. Założyliśmy bowiem, iż płatność dodatkowa rekompensuje mniejszym rolnikom wyższe koszty produkcji wynikające z mniejszej skali produkcji. Ponadto w tym roku uwzględniliśmy jeszcze uzupełniającą płatność podstawową. W kalkulacji uprawy pszenicy przyjęto plon na poziomie 6 t/ha, rzepaku – 3,5 t/­ ha, a kukurydzy na ziarno – 8 t/ha.

Kukurydza przoduje

Gdyby nie płatności bezpośrednie, kalkulowany zysk z hektara pszenicy ozimej byłby o prawie 60% niższy. W ubiegłym roku udział dopłat w zysku był jeszcze większy i wyniósł 70%, a przed dwoma laty, gdyby nie dopłaty, nie byłoby go w ogóle.

Nieco inaczej sytuacja wygląda w rzepaku i kukurydzy. W obu uprawach w tym roku udział dopłat w zysku w porównaniu z ubieg­łym rokiem wzrósł do poziomu zbliżonego z 2020 roku. Aczkolwiek zdecydowanie w większym stopniu determinuje on zyski osiągane z uprawy kukurydzy ziarnowej. Patrząc z poziomu września br., gdyby nie dopłaty, zysk z uprawy kukurydzy byłby o ponad 82% niższy. Dla porównania, rok temu dopłaty decydowały jedynie o 42% zysku z tej uprawy, a w 2019 – aż 93%. A co z rzepakiem? Oprócz ubiegłego roku, kiedy dopłaty miały jedynie 20-procentowy udział w zysku, w porównywanych latach oraz w bieżącym roku ten udział waha się między 57 a 64%.

Magdalena Szymańska
fot. M. Szymańska

r e k l a m a

r e k l a m a

r e k l a m a