Dzwonek Pierwszy miesiąc prenumeraty za 50% ceny Sprawdź

r e k l a m a

Partner serwisu

Czy polskie sery będą eksportowane do Ukrainy bez przeszkód?

Artur Puławski
Kategoria: Polskie mleko
Czy polskie sery będą eksportowane do Ukrainy bez przeszkód?
Polskie mleko Rynek mleka
Data publikacji 21.09.2022r.

W zeszłym roku Ukraina otworzyła postępowanie przeciw kilku krajom, którego celem miało być ograniczenie eksportu serów do tego państwa. Wywołało to niemałe poruszenie wśród polskich producentów, ponieważ nasz wschodni sąsiad stał się dla nich jednym z kluczowych importerów wyrobów mleczarskich.

Postępowanie przed Komisją Międzyresortową do spraw handlu Międzynarodowego

Postępowanie w sprawie przywozu na Ukrainę niektórych rodzajów serów, niezależnie od kraju pochodzenia i wywozu, bez stosowania specjalnych środków toczyło się przed Komisją Międzyresortową do spraw handlu Międzynarodowego. Rozpoczęło się ono w wyniku zawiadomienia złożonego 22.12.2021 roku przez Związek Przedsiębiorstw Mleczarskich Ukrainy w imieniu dwudziestu pięciu tamtejszych przedsiębiorstw zajmujących się produkcją i przetwórstwem mleka. Miało ono na celu ograniczenie przywozu na Ukrainę serów z kilku państw unijnych. W szczególności chodziło tu o produkty z Polski i Białorusi. Były one wyjątkowo konkurencyjne na ukraińskim rynku. Sprawa wymiany handlowej z drugim z wymienionych państw została zrozumiale zahamowana w wyniku współpracy militarnej Białorusi z Federacją Rosyjską. Z kolei postępowanie wobec Polski toczyło się do 31 sierpnia 2022 r.. Zostało ono zakończone na podstawie dokumentacji i raportów złożonych Komisji przez ukraińskie ministerstwo gospodarki. Uzasadnienie ukraińskiego resortu jest dość krótkie i wymowne w treści. Mianowicie: zastosowanie specjalnych środków ograniczających import jest sprzeczne z interesami narodowymi Ukrainy.

r e k l a m a

Coraz większy eksport Ukrainy do państw Unii Europejskiej

Jednocześnie ukraińskie firmy mleczarskie w coraz większym stopniu ukierunkowują się na eksport do państw unijnych. O niezbędnej intensyfikacji wymiany handlowej coraz częściej informują ukraińscy analitycy. Okazuje się, że część producentów zaczyna nawet odnosić sukcesy w tej kwestii. Statystyki pokazują, że w ostatnich miesiącach udaje się im zwiększać chociażby eksport serów do państw unijnych. Tylko w roku 2022 dwanaście ukraińskich przedsiębiorstw zajmujących się produkcją nabiału otrzymało pozwolenie na eksport do krajów Unii Europejskiej. Z tego osiem z nich korzysta z tej możliwości już po rozpoczęciu agresji przez Federację Rosyjską. Jednocześnie kolejne ukraińskie mleczarnie mają zamiar ubiegać się o pozwolenia i starać się rozpocząć eksport jeszcze w bieżącym roku.

Ukraina z powodu trwającej wojny jest w wyjątkowej sytuacji

To modelowy przykład rynku państwa będącego w stanie wojny. Jego głównymi problemami są ogromny wzrost cen i migracja spowodowana trwającą wojną. Znacznej części społeczeństwa ze względu na wysokie ceny nie stać na zakup żywności, której na dużym obszarze wcale nie brakuje. Z tego powodu tak ogromną rolę nadal odgrywa dostarczana tam pomoc humanitarna. Jednocześnie, zgodnie z ostatnimi kalkulacjami analitycy przewidują występowanie nadmiaru produktów, których firmy nie będą w stanie sprzedać w Ukrainie. Aby utrzymać jakąkolwiek rentowność działalności producenci żywności stają przed koniecznością utrzymania stałej wysokiej dynamiki sprzedaży poza granice Ukrainy. Ukierunkowywanie się ukraińskich firm na rynki europejskie zaczęło się intensyfikować już w roku 2021. Tylko w tym roku dostęp do rynku unijnego uzyskało 25 przedsiębiorstw. Trwająca wojna jest czynnikiem, który ten proces przyśpiesza, ponieważ dla wielu tamtejszych firm, od tego zależy możliwość ich dalszej działalności.

Artur Puławski
Zdjęcie: Unspalsh

Artykuł ukazał się w Tygodniku Poradniku Rolniczym 38/2022 na str. 51. Jeśli chcesz czytać więcej podobnych artykułów, już dziś wykup dostęp do wszystkich treści na TPR:  Zamów prenumeratę.

Widziałeś już nasze video "Żniwa 2021 – Jaki plon dała pszenica na Podlasiu?"?

r e k l a m a

r e k l a m a

r e k l a m a