Dzwonek Pierwszy miesiąc prenumeraty za 50% ceny Sprawdź

r e k l a m a

Partner serwisu

Dostali gospodarstwa z 10 krowami. Teraz mają 80 sztuk bydła, choć nie kupili żadnej jałówki i krowy

Dostali gospodarstwa z 10 krowami. Teraz mają 80 sztuk bydła, choć nie kupili żadnej jałówki i krowy
Polskie mleko Dobry hodowca
Data publikacji 20.11.2022r.

– Moglibyśmy zrezygnować z każdej z maszyn, ale nie oddalibyśmy ładowarki ani wozu paszowego. Ładowarka pracuje codziennie – tak jak my. Wsypujemy nią komponenty do wozu paszowego, usuwamy obornik, przywozimy słomę do ścielenia, paszę treściwą z mieszalnika, wsypujemy nią nawóz do siewnika. Uważamy, że gdyby rolnik zastanawiający się nad zakupem ładowarki otrzymał taki sprzęt na tygodniowe testy, to już nie pozwoliłby mu wyjechać z gospodarstwa – mówią Wioletta i Grzegorz Koprowie.

Paszowozu i ładowarki już by nie oddali

Podobnie jest z wozem paszowym, który bardzo ułatwił nam prace – przyznają państwo Koperowie, którzy od 2015 r. używają wóz Euromilk o pojemności 6 m3 oraz miniładowarkę Avant 630Gdy nie mieliśmy tej maszyny, najpierw rozdawaliśmy krowom kiszonkę z kukurydzy, którą posypywaliśmy paszą treściwą. Następnie przywoziliśmy do obory sianokiszonkę, co było bardzo uciążliwe, gdyż wówczas sporządzaliśmy ją w balotach.

r e k l a m a

Sianokiszonka z balotów nie umywa się do sianokiszonki sporządzanej na pryzmie

Od 4 lat sianokiszonka sporządzana jest na pryzmie i – zdaniem gospodarzy – metoda ta ma szczególne znaczenie przy korzystaniu z wozu paszowego.

Z pryzmy otrzymujemy jednolitą, dobrze rozdrobnioną paszę. Baloty różnią się jakością, a tych gorszych krowy wcale nie chciały jeść, nawet w miksie. Zdarzało się, że musieliśmy zbierać cały PMR ze stołu paszowego i podawać go jałówkom. Później używaliśmy „testerki sianokiszonki”. Jedna z krów uczepiona była przy wjeździe do obory i jeśli ona jadła sianokiszonkę, to robiło to również całe stado i można było sporządzać z niej PMR. Jeśli natomiast tej krowie nie smakowała pasza z danego balotu, to już nie wrzucaliśmy do wozu – mówią gospodarze.

Od ponad 20 lat hodowcy nie kupili ani jednej sztuki bydła

  • Od ponad 20 lat hodowcy nie kupili ani jednej sztuki bydła

Bazowanie na swoich zwierzętach zmniejsza ryzyko wprowadzenia chorób do stada

W skład miksu wchodzi kiszonka z kukurydzy, sianokiszonka, kiszone ziarno kukurydzy, śruta zbożowa i dodatki mineralno-witaminowe. Ponadto, dwa razy dziennie krowy premiowane są gotową mieszanką firmy Blattin zawierającą 20% białka.

Przejmując gospodarstwo po moich rodzicach w 1999 roku otrzymaliśmy 10 krów mlecznych. Od tamtej pory nie kupiliśmy ani jednej krowy czy jałówki. Jest to bezpieczne rozwiązanie, ponieważ wraz z nowymi sztukami można wprowadzić do obory wiele chorób – mówi Wioletta Koper.

– Ładowarka pracuje codziennie – mówią gospodarze

  • – Ładowarka pracuje codziennie – mówią gospodarze

r e k l a m a

Długi kontakt cieląt z matkami i 3 tygodnie odpajania pełnym mlekiem

Hodowcy starają się dbać o przyszłe krowy jak najlepiej i mają w tym zakresie swoje sprawdzone metody.

U nas odchów cieląt odbywa się metodą tradycyjną, czyli przez dwa tygodnie cielęta podprowadzane są do matek, by same je ssały. Później, jeszcze przez tydzień odpajane są mlekiem pełnym. Po ukończeniu trzeciego tygodnia otrzymują mleko krowie z parzonym makuchem lnianym, następnie musli i mieszankę treściwą dla cieląt. Jest to metoda pracochłonna, ale u nas się sprawdza – potwierdza gospodyni Wioletta Koper.

Każda krowa i cielę muszą być zaszeczpione

Stosujemy również program szczepień profilaktycznych, szczepiąc m.in. wszystkie krowy zasuszone oraz wszystkie urodzone cielęta – dodaje pan Grzegorz.

Zdaniem hodowców, z wozem paszowym żywienie bydła to gratka

  • Zdaniem hodowców, z wozem paszowym żywienie bydła to gratka

Koszty produkcji mleka szybują

Państwo Koprowie – podobnie jak wszyscy producenci mleka – ubolewają nad rosnącymi kosztami produkcji.

We wrześniu ubiegłego roku kupowaliśmy saletrzak po niecałe 2000 zł za tonę, teraz kosztuje 4200 zł, jednak ceny mleka nie wzrosły w tym czasie w tak znaczącym stopniu. Jednak z perspektywy czasu doceniam, jak bardzo ważne jest, że pieniądze za mleko terminowo spływają co miesiąc na konto. Nigdy nie baliśmy się, że nie będzie wypłaty i nie będziemy mieli czym spłacić raty. Współpraca z naszą mleczarnią jest bardzo dobra, więc jesteśmy spokojni. Praktycznie zaraz po przejęciu gospodarstwa zaczęliśmy dostarczać mleko do SM Ryki i rozwijamy gospodarstwo razem z naszą spółdzielnią – mówią gospodarze.

Józef Nuckowski
Zdjęcia: Józef Nuckowski

Artykuł ukazał się w Tygodniku Poradniku Rolniczym 46/2022 na str. 42. Jeśli chcesz czytać więcej podobnych artykułów, już dziś wykup dostęp do wszystkich treści na TPR:  Zamów prenumeratę.

Wizytówka gospodarstwa

Wizytówka gospodarstwa

Wioletta i Grzegorz Koprowie wspólnie z córką Emilią prowadzą w miejscowości Celiny Włościańskie (powiat łukowski) gospodarstwo o powierzchni 40 ha. Na 15 ha wysiewana jest kukurydza (zarówno na kiszonkę, jak i na ziarno), 15 ha zajmują użytki zielone, a na pozostałej powierzchni uprawiane są zboża takie jak: żyto hybrydowe, pszenżyto, pszenica, jęczmień i owies. Stado bydła liczy 80 sztuk i składa się z 35 krów mlecznych i jałówek. Surowiec w ilości ponad 250 tys. litrów dostarczany jest do Spółdzielni Mleczarskiej Ryki.

Na zdjęciu gospodarze z córką Emilią

Widziałeś już nasze video "Jak zwiększyć zapas pasz objętościowych w gospodarstwie mlecznym?"?

r e k l a m a

r e k l a m a

r e k l a m a