Dzwonek Pierwszy miesiąc prenumeraty za 50% ceny Skorzystaj

r e k l a m a

Partner serwisu

Edward Bajko: spółdzielczość w mleczarstwie jest potrzebna

Józef Nuckowski
Krzysztof Wróblewski
Kategoria: Polskie mleko
Edward Bajko: spółdzielczość w mleczarstwie jest potrzebna
Polskie mleko Spółdzielnia mleczarska
Data publikacji 04.10.2021r.

Zdaniem hodowców bydła mlecznego spółdzielczość mleczarska w Polsce jest potrzebna. O to czy ma ona przyszłość w naszym kraju zapytaliśmy prezesa Polskiej Izby Mleka i jednocześnie Menagera Roku w Rankingu Spółdzielni Mleczarskich ogłoszonego podczas Forum Spółdzielczości Mleczarskiej, które odbyło się 8–9 września br. w Białymstoku. Z Edwardem Bajko, który jest także prezesem Spółdzielczej Mleczarni Spomlek w Radzyniu Podlaskim rozmawiali Krzysztof Wróblewski i Józef Nuckowski

r e k l a m a

Jak pan prezes widzi przyszłość mleczarstwa spółdzielczego w Polsce?

– Widzę ją dobrze, ponieważ myślę, że mamy silną i stabilną pozycję w kraju. Ewentualnym zagrożeniem mogą być prywatne firmy skupowe. Pojawiają się one głównie w okresie, kiedy jest duże zapotrzebowanie na mleko przerzutowe. Mleczarnie potrzebują wówczas surowca, którego cena u tych pośredników jest wyższa od tej płaconej regularnie rolnikom. Zadaję sobie pytanie, dlaczego rolnicy decydują się na tak ryzykowną współpracę z takimi podmiotami. W pewnych przypadkach jestem w stanie zrozumieć tych, których gospodarstwa są w trudnej sytuacji materialnej i chcąc je ratować korzystają z okazji oferowanej przez prywatny podmiot. Wówczas ryzyko, że współpraca w prywatnym podmiotem może zostać zerwana w każdej chwili i że hodowca może zostać ze swoim surowcem, idzie na dalszy plan. W danym momencie liczy się to, że oferowana, wyższa cena może pomóc uratować gospodarstwo przed bankructwem.

Jest to jednak niezrozumiałe, gdy hodowcy od pokoleń związani ze spółdzielnią, dzięki której rozwinęli swoje gospodarstwa, odchodzą na 3 – 4 miesiące do firmy, która za kilka miesięcy może wypaść z rynku i za ostatni miesiąc dostaw może za mleko nie zapłacić. Czy to się jednak takim rolnikom opłaca?

– O tym ryzyku właśnie mówiłem, lecz jeśli hodowcy mają komornika na karku, to wówczas emocjonalne i finansowe zobowiązania ze spółdzielnią przestają się liczyć wobec nadrzędnego celu, jakim jest ratowanie gospodarstwa. Jeśli natomiast ktoś odchodzi ze spółdzielni do prywatnego podmiotu skupującego za te parę groszy, bo chce więcej pieniędzy, to nie znajduję dla takiego postępowania usprawiedliwienia.

Zwracamy się teraz do pana prezesa jako do szefa Polskiej Izby Mleka z konkretnym pytaniem – czy w niedalekiej przyszłości jest możliwe powstanie jednej organizacji mleczarskiej, w której dominowałaby spółdzielczość i która dbałaby o interesy małych, średnich i dużych spółdzielni mleczarskich. Idealnym rozwiązaniem byłoby powstanie w tej organizacji komisji zajmującej się regulacją stosunków pomiędzy spółdzielniami dużymi, a małymi, które czują się zagrożone. Czy widzi pan możliwość powstania takiej organizacji?

Powiem szczerze, że obecnie nie widzę możliwości powstania takiej organizacji. Chociaż widzę taką potrzebę. Natomiast droga pomiędzy potrzebą a możliwością realizacji jest bardzo długa. W grę wchodzi rozbieżność interesów, różnych animozji, ambicji. Zrobiliśmy pewien nieśmiały krok w tym kierunku, gdyż wkrótce minie rok od sformalizowania Porozumienia Dla Mleczarstwa. W jego skład wchodzi 5 głównych organizacji, producentów, przetwórców mleka, które ze sobą rozmawiają. Przez rok prawie zawsze udawało nam się uzgadniać wspólne stanowisko np. przy opiniowaniu aktów prawnych. Uważam, że kolejnym krokiem byłoby utworzenie czegoś w rodzaju federacji. Niedawno spotkałem się z szefem niemieckiej federacji zrzeszającej wiele autonomicznych organizacji rolników i mleczarzy w Niemczech. Każda z tych organizacji ma swoją autonomię, ale są one sfederowane. Uważam, że powstanie czegoś podobnego w naszym kraju jest realne.

Ostatnio obserwujemy rekordowe ceny mleka przerzutowego. Przy takim ich poziomie nie da się z zyskiem wytworzyć i sprzedać produktów nabiałowych. Czym zatem ta wysoka cena jest spowodowana?

r e k l a m a

- Jestem w stanie wytłumaczyć to tylko w jeden sposób. Moim zdaniem, wysoka cena mleka przerzutowego spowodowana jest zobowiązaniami mleczarni wobec kontrahentów i brakiem możliwości realizacji tych zamówień z powodu braków surowcowych, na które wpłynęło między innymi zmniejszenie produkcji mleka w Niemczech. Te kontrakty są zazwyczaj z sieciami handlowymi, które pobierają od mleczarni bardzo wysokie kary za niewywiązanie się z dostaw. Tymi umowami często powinien zająć się UOKiK, gdyż zobowiązania obu stron nie są równe. Sieci w negocjacjach z mleczarniami mają silniejszą pozycję. Na nas nakładane są kary, jeśli nie dostarczymy odpowiednich ilości towaru, które oni zamówią, a z kolei nie ma żadnych kar w przypadku, kiedy sieci nie wezmą takich ilości towaru, jakie estymują. Oni nawet nie mówią o zamówieniach tylko o estymacji. Mamy przygotować np. 200 ton produktu i to robimy, a oni przykładowo wezmą tylko 100 t i nie ponoszą z tego tytułu żadnych konsekwencji. Natomiast w drugą stronę kary są duże, co dla mnie jest nierównowagą w umowie spowodowaną przewagą kontraktową sieci handlowych

Ilu dostawców ma obecnie Spółdzielcza Mleczarnia Spomlek i ile posiada zakładów produkcyjnych?

– Skupujemy surowiec od około 1100 dostawców, a przerabiamy go w 4 zakładach: Radzyń Podlaski, Parczew, Chojnice i Młynary.

Artykuł podzielony na strony, czytasz 1 z 2 stron.

Widziałeś już nasze video "Jak zwiększyć zapas pasz objętościowych w gospodarstwie mlecznym?"?

r e k l a m a

r e k l a m a

r e k l a m a

Użytkowniku zadecyduj o wyrażeniu zgody!

Skrollując treść naszego Serwisu, zamykając okno tego komunikatu (X), klikając na elementy strony poza tym komunikatem bez zmian ustawień w zakresie prywatności, zgadzasz się na przetwarzanie danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. (dalej PWR/my) i Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji w serwisach PWR i w Internecie. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć.
Dowiedz się więcej lub zdecyduj o zgodzie.

Nasz cel to dostarczanie interesujących Ciebie treści, również przez dopasowane do Twoich zainteresowań reklamy. Twoja zgoda na wykorzystanie plików cookies i podobnych technologii w Twojej przeglądarce umożliwi nam dostosowanie przekazu do Twoich preferencji. Pozwoli ograniczyć ilość prezentowanych reklam Brak zmian ustawień przeglądarki jest Twoją zgodą na zapis plików cookies i podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym i wykorzystanie zapisanych w nich informacji. Ustawienia przeglądarki w zakresie cookies możesz zawsze zmienić
(szczegóły w Polityce Prywatności).

Drogi Użytkowniku!

Przez dalsze Aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, oznacza, że zgodziłeś się na przechowywanie w Twojej przeglądarce plików cookies i na przetwarzanie gromadzonych dzięki nim danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. i naszych Zaufanych Partnerów. Dowiedz się więcej lub wycofaj zgody