r e k l a m a

Partner serwisu

Partner

Inwestowanie w kryzysie

Polskie mleko
Data publikacji 13.06.2016r.

Z Andrzejem Grabowskim– prezesem Grupy Kapitałowej POLMLEK rozmawia Krzysztof Wróblewski

r e k l a m a

W branży mleczarskiej panują niezbyt wesołe nastroje.

– Tak. Ale są też powody do umiarkowanego optymizmu. Zaczęło wreszcie padać i widmo suszy – drugiej z rzędu – zaczyna się powoli oddalać. Droga pasza przy obecnie niskich cenach skupu mleka doprowadziłaby wiele gospodarstw produkujących mleko do ruiny. Owszem, są jeszcze rejony Polski, w których jest nadal sucho. Ale ruszyło się i myślę, że hodowcy zgromadzą dosyć tańszej paszy do następnego sezonu. Wszak dla znakomitej większości producentów mleka druga połowa ubiegłego roku i niecałe sześć miesięcy tego, to czas drogich pasz, a więc i wyższych kosztów produkcji. Światełkiem w tunelu, zwiastującym lepsze czasy jest fakt, że na rynkach światowych drożeje tłuszcz mleczny, w tym sery, co przełoży się zapewne na rynek krajowy. Oby tylko ten proces miał charakter stały, a nie incydentalny. Poza tym, słaba złotówka sprzyja eksportowi wyrobów mleczarskich. To wszystko moim zdaniem zwiastuje leciutkie odbicie. Jestem przekonany, że dzięki nowym inwestycjom w POLMLEKU, które czynią przetwórstwo mleka bardziej efektywnym, będzie można poprawić – oczywiście w pewnym tylko stopniu – sytuację naszych producentów mleka. Myślę że stanie się to za kilka miesięcy.

Trwa jeszcze sezon podsumowania wyników w spółdzielniach mleczarskich osiągniętych w 2015 roku. A jaki ten ubiegły rok był dla POLMLEKU?

– W porównaniu z tym rokiem, ubiegły rok był niezły. Zakończyliśmy bowiem go na plusie, przy zysku zbliżonym do 25 milionów zł. A nasze przychody przekroczyły 2,5 miliarda złotych z racji tego, że do naszej grupy weszły zakłady AGROS-NOVA, specjalizujące się w produkcji soków. Łącznie mamy 9 zakładów, w których zatrudnionych jest prawie 3 tysiące osób. Z POLMLEKIEM współpracuje obecnie 5600 producentów. I tak, własny skup mleka w 2015 roku zbliżył się bardzo do poziomu 800 milionów litrów, zaś przerób wyniósł około 950 milionów. Dokupywaliśmy bowiem około 20 procent surowca z tzw. przerzutu.

Cały artykuł przeczytacie Państwo w numerze 25/2016 "Tygodnika Poradnika Rolniczego".

Jeżeli jeszcze nie masz prenumeraty "Tygodnika Poradnika Rolniczego", możesz ją zamówić korzystając z zakładki Prenumerata, zadzwonić pod numer (61) 886 06 30 lub skorzystać z e-wydania.

 

r e k l a m a

Widziałeś już nasze video "To Was zaskoczy. Jak Artur Puzio tłumaczy jazdę po polu?"?

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a

Użytkowniku zadecyduj o wyrażeniu zgody!

Skrollując treść naszego Serwisu, zamykając okno tego komunikatu (X), klikając na elementy strony poza tym komunikatem bez zmian ustawień w zakresie prywatności, zgadzasz się na przetwarzanie danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. (dalej PWR/my) i Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji w serwisach PWR i w Internecie. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć.
Dowiedz się więcej lub zdecyduj o zgodzie.

Nasz cel to dostarczanie interesujących Ciebie treści, również przez dopasowane do Twoich zainteresowań reklamy. Twoja zgoda na wykorzystanie plików cookies i podobnych technologii w Twojej przeglądarce umożliwi nam dostosowanie przekazu do Twoich preferencji. Pozwoli ograniczyć ilość prezentowanych reklam Brak zmian ustawień przeglądarki jest Twoją zgodą na zapis plików cookies i podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym i wykorzystanie zapisanych w nich informacji. Ustawienia przeglądarki w zakresie cookies możesz zawsze zmienić
(szczegóły w Polityce Prywatności).

Drogi Użytkowniku!

Przez dalsze Aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, oznacza, że zgodziłeś się na przechowywanie w Twojej przeglądarce plików cookies i na przetwarzanie gromadzonych dzięki nim danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. i naszych Zaufanych Partnerów. Dowiedz się więcej lub wycofaj zgody