Dzwonek Pierwszy miesiąc prenumeraty za 50% ceny Skorzystaj

r e k l a m a

Partner serwisu

Jakie są przyczyny problemów z rują u wydajnej krowy?

Andrzej Rutkowski
Kategoria: Polskie mleko
Jakie są przyczyny problemów z rują u wydajnej krowy?
Polskie mleko Rozród krów
Data publikacji 05.05.2022r.

Bardzo ważne jest ustalenie, z jakich powodów krowa nie ma rui; czy jest to związane z wysoką wydajnością, zbyt śliską podłogą – wówczas krowa boi się okazywać ruję – czy też wina leży po naszej stronie – poświęcamy zbyt mało czasu na obserwację stada i nie dostrzegamy rui, gdyż ta trwa coraz krócej i jest coraz słabiej okazywana.

Im więcej mleka, tym krótsze i mniej wyraźne objawy rui

Badania dowodzą, że im więcej mleka daje krowa, zwłaszcza jeśli jest to ponad 40 kg/dzień, tym czas trwania i okazywania rui jest coraz krótszy. Dlatego wszystkie krowy, które dają 40 kg mleka na dzień – i więcej – warto bardzo dokładnie obserwować. Musimy przyjść bardzo wcześnie do obory, gdyż krowa będzie pokazywała objawy rujowe tylko wtedy, kiedy jest spokój, a więc nie w trakcie podawania paszy, doju czy też wygarniania obornika.

Zatem opłaca się zwiększenie częstotliwość przebywania w oborze w okresie spoczynku krów. Wystarczą trzy dwudziestominutowe obserwacje – pierwsza z samego rana przed dojem, druga w południe i trzecia późnym wieczorem. W obserwacji krów przydatny jest też monitoring, który można spotkać w coraz to większej liczbie obór, a w większych stadach również komputerowe systemy wykrywania rui oparte na aktywności ruchowej krów, a także analizie czasu przeżuwania i pobrania paszy.

Co wpływa pozytywnie, a co negatywnie na okazywanie rui przez krowy?

r e k l a m a

Jeśli krowy są wypasane, to ruję w okresie letnim zaobserwujemy z łatwością. Jednak jeśli krowy przez okrągły rok przebywają w oborze, a do tego posadzka jest wyślizgana, tam krowa rui nie okaże. Nie okaże rui również krowa z uszkodzonymi racicami, gdyż ból i niepewność stania jej na to nie pozwolą. W wielu oborach konieczne jest ryflowanie (frezowanie) podłóg, zwłaszcza tych wolnostanowiskowych. Badania dowodzą, że aż 15 razy większa jest aktywność krów w ich naturalnym środowisku, a więc na pastwisku.

Organizm wysokowydajnej krowy pracuje na najwyższych obrotach

Okazuje się, że pomimo obecności pęcherzyka czy też ciałka żółtego na jajniku, funkcje tych narządów często są upośledzone, ponieważ spada koncentracja hormonów. Organizm wysokowydajnej krowy pracuje na najwyższych obrotach, co ma związek z poziomem hormonów we krwi. Badania z 2002 roku pokazały wyraźnie, że koncentracja progesteronu – hormonu odpowiedzialnego za utrzymanie ciąży, ewentualnie wznowienie cyklu rujowego – jest prawie dwukrotnie niższa u krów będących w szczycie laktacji niż u krów zasuszonych, czyli tych ze spowolnionym metabolizmem.

U krowy produkcyjnej w ciągu godziny przez wątrobę przepływa dwa razy więcej krwi niż u krowy zasuszonej; tak wytężony metabolizm nie może pozostać bez negatywnego wpływu na rozród. Podobnie jest z hormonem estrogenowym, czyli estradiolem (dwukrotnie niższa koncentracja we krwi u krów produkcyjnych niż u zasuszonych), który wydzielany jest wraz z dojrzewaniem pęcherzyka, czego efektem jest widoczny śluz na wargach sromowych. Dzisiaj zaobserwowanie śluzu jest coraz trudniejsze, a przecież jeszcze kilka lat temu była to podstawowa oznaka w rozpoznaniu rui.

Badania dowodzą, że aktywność krów na pastwisku jest aż 15 razy większa niż w oborze

  • Badania dowodzą, że aktywność krów na pastwisku jest aż 15 razy większa niż w oborze

Badania dowodzą, że komórki rozrodcze zaczynają się namnażać w miąższu jajnika już na 60–70 dni przed rują, więc aby dobrze przeanalizować rozród, musimy przypomnieć sobie, co działo się z krową w tamtym czasie. Jeśli miała wtedy zapalenie wymienia lub przechodziła mastitis, była w złej kondycji po wycieleniu, przechodziła ketozę albo zaleganie poporodowe, możemy być pewni, że krowa nie zajdzie w ciążę i powinniśmy darować sobie zabieg inseminacji, aby nie narażać się na niepotrzebne koszty.

Andrzej Rutkowski
fot. Andrzej Rutkowski

Artykuł ukazał się w Tygodniku Poradniku Rolniczym 18/2022 na str. 41. Jeśli chcesz czytać więcej podobnych artykułów, już dziś wykup dostęp do wszystkich treści na TPR:  Zamów prenumeratę.

Widziałeś już nasze video "O czym piszemy w najnowszym 6. numerze magazynu Elita Dobry Hodowca?"?

r e k l a m a

r e k l a m a

r e k l a m a

Użytkowniku zadecyduj o wyrażeniu zgody!

Skrollując treść naszego Serwisu, zamykając okno tego komunikatu (X), klikając na elementy strony poza tym komunikatem bez zmian ustawień w zakresie prywatności, zgadzasz się na przetwarzanie danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. (dalej PWR/my) i Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji w serwisach PWR i w Internecie. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć.
Dowiedz się więcej lub zdecyduj o zgodzie.

Nasz cel to dostarczanie interesujących Ciebie treści, również przez dopasowane do Twoich zainteresowań reklamy. Twoja zgoda na wykorzystanie plików cookies i podobnych technologii w Twojej przeglądarce umożliwi nam dostosowanie przekazu do Twoich preferencji. Pozwoli ograniczyć ilość prezentowanych reklam Brak zmian ustawień przeglądarki jest Twoją zgodą na zapis plików cookies i podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym i wykorzystanie zapisanych w nich informacji. Ustawienia przeglądarki w zakresie cookies możesz zawsze zmienić
(szczegóły w Polityce Prywatności).

Drogi Użytkowniku!

Przez dalsze Aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, oznacza, że zgodziłeś się na przechowywanie w Twojej przeglądarce plików cookies i na przetwarzanie gromadzonych dzięki nim danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. i naszych Zaufanych Partnerów. Dowiedz się więcej lub wycofaj zgody