Dzwonek Pierwszy miesiąc prenumeraty za 50% ceny Skorzystaj

r e k l a m a

Partner serwisu

Jakie są zalety oceny genomowej bydła?

Jakie są zalety oceny genomowej bydła?
Polskie mleko Porady
Data publikacji 13.02.2020r.

Hodowca powinien genotypować wszystkie jałówki w swoim stadzie, podejmując indywidualne decyzje w stosunku do każdej sztuki – twierdzi Damian Murawiec, który od 2 lat z powodzeniem korzysta z tej metody.

Szybki postęp hodowlany tylko dzięki ocenie genomowej jałówek

Atutem selekcji genomowej jest bardzo szybki postęp hodowlany, a dostęp do tej metody jest bezproblemowy i koszty z roku na rok maleją. Dokonując oceny genomowej hodowca ma możliwość uzyskania danych istotnych z hodowlanego punktu widzenia, informujących m.in. o defektach genetycznych, umaszczeniu, bezrożności. Ponadto wykluczamy pokrewieństwo genetyczne – mówi młody hodowca, dodając, iż pod aspektami cech dziedzicznych i żywienia krów kryje się sekret zapewniający wysoką wydajność i długowieczność. – Zwracamy uwagę, aby potomstwo miało prawidłowy rozstaw strzyków, dobrą budowę racic, odpowiedni stosunek tłuszczu do białka i zawartość kazeiny w mleku.

r e k l a m a

W rozrodzie zwierząt hodowcy stosują synchronizację rui, która – jak twierdzą – jest bardzo pomocnym narzędziem służącym poprawie wskaźników rozrodu.

Przy odpowiednich warunkach utrzymania i dobrym statusie zdrowotnym krów i jałówek, hormonalna stymulacja stanowi cenną metodę, dzięki której zwiększamy procent zacielonych krów, skracamy okres międzywycieleniowy i zwiększamy opłacalność – mówi Damian Murawiec.

r e k l a m a

Stado inseminowane jest przez inseminatora z zewnątrz, nasieniem najlepszych dla hodowców buhajów.


  • Jałówki w popegeerowskiej oborze
Krowy przy stole paszowym (żywione TMR-em)
  • Krowy przy stole paszowym (żywione TMR-em)

Krowy podzielone na trzy grupy technologiczne

W gospodarstwie Murawców krowy utrzymywane są w dwóch oborach wolnostanowiskowych, w których pracuje wóz marki Sano współpracujący z Ursusem C-360.

Dobór sprzętu wymusiły na nas popegeerowskie budynki, do których wjazd większym paszowozem jest niemożliwy. Jednak optymalna obsada i zagospodarowanie budynków pozwala na osiąganie zadowalających wyników – twierdzi Damian Murawiec. – W nową oborę nie zamierzamy inwestować, nie chcąc się zadłużać i ,,pracować’’ dla banku.

Żywienie w technologii TMR odbywa się z podziałem na trzy grupy: jałówki hodowlane, krowy dojne oraz zasuszone. Wśród komponentów dla krów produkcyjnych znajduje się:
  • kiszonka z kukurydzy,
  • kiszonka z traw z kończyną,
  • śruta sojowa NON GMO,
  • śruta rzepakowa,
  • sól paszowa,
  • wysłodki,
  • węglan wapnia
  • koncentrat białkowy z żywymi kulturami drożdży, alg morskich i chelatów, co zwiększa pobieranie paszy przez zwierzęta.
Uprawiamy 300 ha gruntów, stosując głównie uprawę bezorkową (na danym polu wykonujemy orkę raz na 4–6 lat). Gros areału przeznaczamy pod rzepak oraz pszenicę. W minionym sezonie mieliśmy zasianą kukurydzę na ziarno, której średni plon wyniósł 12 t/ha przy wilgotności 30%. Plon pszenicy wyniósł 8 t/ha, a rzepaku 4 t/ha. Wyniki ekonomiczne w latach, w których są na wyższym poziomie, umożliwiają zaoszczędzenie na inwestycje w park maszynowy gospodarstwa, na który także pozyskujemy środki z PROW – dodał na koniec Damian Murawiec.

Na zdjęciu: Anna i Damian Murawcowie są absolwentami wydziału rolnictwa Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie. Z 1,5-rocznym synkiem Antkiem tworzą szczęśliwą rodzinę
  • Na zdjęciu: Anna i Damian Murawcowie są absolwentami wydziału rolnictwa Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie. Z 1,5-rocznym synkiem Antkiem tworzą szczęśliwą rodzinę
Marcin Konicz
Zdjęcia: Marcin Konicz

r e k l a m a

r e k l a m a

r e k l a m a