Dzwonek Pierwszy miesiąc prenumeraty za 50% ceny Sprawdź

r e k l a m a

Partner serwisu

Rolnicy z Łódzkiego sprzedają cielęta i kupują jałówki. Jak to wpływa na opłacalność produkcji mleka?

Andrzej Rutkowski
Kategoria: Polskie mleko
Rolnicy z Łódzkiego sprzedają cielęta i kupują jałówki. Jak to wpływa na opłacalność produkcji mleka?
Polskie mleko Dobry hodowca
Data publikacji 03.10.2022r.

Choć już drugi raz wystartowali w sztandarowym konkursie dla dostwców SM Spomlek, to nie spodziewali się głównej wygranej, jaką co roku jest samochód osobowy w barwach marki serów Serenada. Tym bardziej, że Bożena i Michał Gajzlerowie to skromni hodowcy, ale sukcesywnie rozwijający swoje gospodarstwo.

Gospodarstwo Państwa Gajzlerów okazało się najlepsze w konkursie  „Gospodarstwo roku” 

Liczyliśmy na 3 miejsce wśród gospodarstw średnich, bo w tej kategorii zostaliśmy sklasyfikowani. Konkurencja była bardzo mocna, w tym gospodarstwa z nowymi oborami. Ten konkurs i gala rozdania nagród to jedyne w swoim rodzaju docenienie ciężkiej pracy producentów mleka, wykonywanej 365 dni w roku – powiedziała Bożena Gajzler, a jej mąż Michał dodał, że ocena gospodarstw w ramach konkursu „Gospodarstwo roku” była bardzo szczegółowa i obejmowała szeroki zakres. Przyznawano punkty za dynamikę produkcji mleka, jego jakość, wydajność oraz aspekty związane ze zdrowotnością stada, jak np. przeglądy urządzeń chłodniczych i udojowych, stosowanie korekcji racic czy szczepień profilaktycznych stada w kierunku chorób zakaźnych.

r e k l a m a

Hodowcy zrezygnowali z odchowu własnych cieląt. Skąd taka decyzja?

Nie tylko wygrana samochodu w barwach Serenady czyni to gospodarstwo wyjątkowym, ale i fakt, że hodowcy z Jasionnej od 1,5 roku nie odchowują cieląt.

Zrezygnowaliśmy z odchowu cieląt, gdyż jest to bardzo pracochłonne zadanie, a pracujemy we dwoje z żoną. Nikt nam nie pomaga. O najmłodsze i najbardziej delikatne zwierzęta, które nie mają jeszcze całkowitej odporności, trzeba zadbać szczególnie. Nie mając odpowiednio dużo rąk do pracy, mogłoby to się nie udać i wtedy od razu wzrósłby odsetek upadków – wyjaśnił Michał Gajzler.

Starsza stropowa część obory

  • Starsza stropowa część obory
Nowsza bezstropowa część obory wybudowana w 2017 roku
  • Nowsza bezstropowa część obory wybudowana w 2017 roku

To dlatego Gajzlerowie wolą sprzedać cielęta i zakupić jałówki wysoko cielne. Obecnie w stadzie zostało jeszcze 7 jałowic własnego chowu. Jałówki zakupują głównie z firmy BIS z Pępowa, która od 25 lat zajmuje się obrotem materiału hodowlanego. Z kolei na wiosnę br. udało się zakupić jałówki z OHZ w Dębołęce.

Rezygnacja z odchowu nie tylko oznacza mniej pracy i jeszcze węższą specjalizację, ale dzięki temu możemy utrzymywać więcej sztuk produkujących mleko. Nie potrzebujemy już tak dużo miejsca w oborze dla jałówek i cieliczek, ponadto zostaje też więcej paszy dla krów, którą wcześniej zjadała młodzież hodowlana w liczbie 40 sztuk – dodała Bożena Gajzler.

Inseminacja dodatkiem do krycia naturalnego

Rolnicy mają już drugiego z kolei byka kryjącego zakupionego w Ośrodku Hodowli Zarodowej w Dębołęce.

Dziś inseminacja stanowi tylko dodatek do krycia naturalnego, gdyż buhaj jest po prostu skuteczniejszy. W zasadzie z unasienniania korzystamy tylko wtedy, gdy jednego dnia mają ruję 2 krowy lub więcej. Poprzedni byk krył przez rok, a później był już zbyt ciężki. Warto o tym wiedzieć, że buhaj kryjący nie może być zbyt ciężki, bo to oznacza duże niebezpieczeństwo urazu krowy – podkreślił Michał Gajzler.

Ursus C-360 daje radę w zestawie z paszowozem po pojemności 10 m3

  • Ursus C-360 daje radę w zestawie z paszowozem po pojemności 10 m3

r e k l a m a

Dobry program szczepień to zdrowe stado bydła mlecznego

Hodowcy od 5 lat prowadzą profilaktyczne szczepienia w kierunku chorób zakaźnych, takich jak IBR/IPV (zakaźne zapalenie nosa i tchawicy/otręt) oraz BVD-MD (wirusowa biegunka bydła i choroba błon śluzowych).

Wdrożenie szczepień dało bardzo widoczną poprawę w zdrowotności stada, przede wszystkim wyeliminowaliśmy poronienia, mamy też znacznie mniej upadków cieląt. W pierwszym roku wykonuje się dwa szczepienia, potem jedno na rok. Trzeba szczepić całe stado, ale to się opłaca – podkreślił Michał Gajzler.

Jakiego paszowozu hodowca nie zamieniłby na żaden inny?

Od 4 lat krowy otrzymują dawkę TMR przygotowywaną w pionowym wozie paszowym Alimamix Evolution 10M o pojemności 10 m3. To jednoślimakowa maszyna od rodzinnej firmy A-Lima-Bis ze Środy Wielkopolskiej.

Nie zamieniłbym tego paszowozu na żaden inny, również zachodniej produkcji. Przede wszystkim sprzęt ma małe zapotrzebowanie na moc. Dzięki temu do jego napędzania można wykorzystać starszy, mniejszy i tani w eksploatacji ciągnik. W naszym przypadku jest to Ursus C-360, czyli poczciwa sześćdziesiątka. Mam znajomego, który przy mniejszym paszowozie wykorzystuje ciągnik o mocy ponad 100 KM, ponieważ nie zastosowano tam dwustopniowej przekładni, tak jak jest to w naszym modelu – stwierdził Michał Gajzler.

W paszowozie mieszane są takie pasze, jak: kiszonka z kukurydzy i sorga, kiszonka z trawy i lucerny, mokre wysłodki buraczane oraz pełnoporcjowa pasza treściwa z firmy Piast. Dodatkowo wydajniejsze krowy premiowane są paszą treściwą zadawaną z ręki dwa razy na dzień.

Sorgo uprawiamy na najsłabszych glebach, gdyż ma bardzo małe wymagania zarówno pod względem składników pokarmowych, jak i wilgoci. Ogólnie mamy słabe gleby V i VI klasy bonitacyjnej – stwierdził rolnik.

Paliwo przechowywane jest w zbiorniku Swimer o pojemności 1,5 tys. l

  • Paliwo przechowywane jest w zbiorniku Swimer o pojemności 1,5 tys. l

Spomlek płaci za kazeinę

Bardzo dobrze układa nam się współpraca z SM Spomlek, która duży nacisk w cenniku skupu mleka kładzie na białko, a zwłaszcza białko kazeinowe, bo im więcej kazeiny w mleku, tym więcej z niego powstanie sera. A nasza mleczarnia specjalizuje się w produkcji serów – powiedział Michał Gajzler, który zabiega, aby w mleku uzyskać jak najwięcej kazeiny, bo to decyduje o cenie surowca. Przeciętne parametry mleka są następujące: 4,30% tłuszczu, 3,65% białka i 2,75% kazeiny, mocznik 225 mg/l, a komórki somatyczne 160 tys. w 1 ml mleka.

Trzy pokolenia producentów mleka

Bożena i Michał Gajzlerowie są trzecim pokoleniem produkującym mleko, użytkują też trzeci z kolei schładzalnik mleka o pojemności 4 tys. l. Pierwszy zbiornik na mleko zakupili jeszcze rodzice pana Michała, miał pojemność 650 l. Dój odbywa się za pomocą dojarki przewodowej wyposażonej w 6 aparatów udojowych.

Czy będzie u nas czwarte pokolenie producentów mleka, czas pokaże. Nikogo nie zmuszamy. Trzeba robić w życiu to, do czego ma się zamiłowanie. My mamy jeszcze wiele lat do emerytury. Jesteśmy na półmetku naszego życia zawodowego – powiedzieli hodowcy.

Andrzej Rutkowski
Zdjęcia: Andrzej Rutkowski

Artykuł ukazał się w Tygodniku Poradniku Rolniczym 40/2022 na str. 30. Jeśli chcesz czytać więcej podobnych artykułów, już dziś wykup dostęp do wszystkich treści na TPR:  Zamów prenumeratę.

r e k l a m a

r e k l a m a

r e k l a m a