Dzwonek Pierwszy miesiąc prenumeraty za 50% ceny Sprawdź

r e k l a m a

Partner serwisu

To ostatnie gospodarstwo we wsi, które produkuje mleko. Czy będzie rozwijane?

Beata Dąbrowska
Kategoria: Polskie mleko
To ostatnie gospodarstwo we wsi, które produkuje mleko. Czy będzie rozwijane?
Polskie mleko Dobry hodowca
Data publikacji 19.09.2022r.

Produkcja mleka jest najważniejszym źródłem dochodu trzypokoleniowej rodziny Zofii i Romana Kopielów. I chociaż nie ma tutaj licznego pogłowia, gospodarstwo pomimo tak trudnych obecnie uwarunkowań rynkowych, bardzo dobrze funkcjonuje, a dbałość o zwierzęta, użytkowany sprzęt i otoczenie może zadziwiać.

Jak u hodowców zapowiadają się tegoroczne kukurydziane żniwa?

I nas zadziwiła, kiedy państwo Kopielowie oprowadzali nas po gospodarstwie. Gdy weszliśmy do – wybudowanej dwa lata temu – nowej wiaty na maszyny, pierwsze co nasunęło nam się na myśl to pytanie, czy przechowywane tam maszyny są w ogóle używane. Wymyte, wręcz lśniące, zakonserwowane, wyglądały jakby dopiero co zostały zakupione. Nawet kombajn zbożowy został podniesiony, na „kobyłkach”, by nie stał na oponach.

W przededniu kukurydzianych żniw zapytaliśmy gospodarzy, jak zapowiadają się tegoroczne zbiory.

Nie najgorzej – oceniał Roman Kopiel – niemniej susza zrobiła swoje i rośliny są nieco niższe niż w ubiegłym roku. Najważniejsze jednak, że kolby, chociaż nie tak duże, są w pełni zaziarnione, tak więc paszy dla naszego niedużego stada nie zabraknie.

r e k l a m a

Wentylacja kanałowa zamiast kalenicowej

Państwo Kopielowie utrzymują mleczne stado w stropowej, uwięziowej oborze, w której znajduje się 20, ścielonych słomą stanowisk. Budynek posiada strop użytkowy, tak więc nie jest możliwa wentylacja kalenicowa. Zamiast niej funkcjonuje wentylacja kanałowa. W budynku są dwa kanały wyciągowe, w których zamontowano wentylatory wyciągowe automatycznie uruchomiane za pomocą czujników temperatury. Kiedy w bardzo ciepły, sierpniowy jeszcze dzień weszliśmy do budynku, panował w nim doskonały mikroklimat i przyjemny chłód.

  • Ta uwięziowa obora stropowa posiada doskonałą wentylację

Samodzielnie wykonany gniotownik do ziarna

Użytkowana od lat obora powstała z części dawnej stodoły, tak więc przylega do niej jej pozostała część, która pełni funkcję paszarni. Wygospodarowano tutaj odrębne pomieszczenie, gdzie stoi gniotownik do ziarna, przechowuje się baloty słomy oraz jest możliwość bezpośredniego załadunku siana na użytkowy strop. Warto wspomnieć, że gniotownik do ziarna pan Roman wykonał samodzielnie, a gniecione ziarno stanowi bazę do skarmianych mieszanek treściwych. Jednym z jej komponentów jest wysokobiałkowy koncentrat dla krów Protamilk, firmy Sano, zawierający białko szybko, średnio i wolno rozkładające się w żwaczu.

W rozrodzie staramy się korzystać z dobrych buhajów rasy hf, jednak utrzymujemy też mieszańce hf-a z rasą simentalską, którą wykorzystujemy tylko w przypadku trudności z zacielaniem. Stąd też w oborze kilka kolorowych sztuk – wyjaśnia pan Roman, dodając, iż wspólnie z synem Tomaszem rozważają ukończenie przez niego kursu inseminacyjnego, by w przyszłości poprawić, poprzez optymalny czas krycia skuteczność zacieleń i dodatkowo zaoszczędzić na samej usłudze.

  • Wnukowie państwa Kopielów: Damian i Adrian wiedzą co smaczne i zdrowe

Niegdyś stado objęte było oceną użytkowości mlecznej, ale hodowcy postanowili z niej zrezygnować. – Przede wszystkim dlatego, że z naszej spółdzielni otrzymujemy szczegółowe wyniki badania mleka, w tym zawartość mocznika, co w zupełności wystarcza nam do prawidłowego żywienia naszych krów.

r e k l a m a

Ceny nawozów i materiału siewnego powoli zaczynają przerastać rolników

Roman Kopiel już drugą kadencję jest członkiem rady nadzorczej krasnostawskiej mleczarnia i – jak mówi – on sam, jak i wszyscy dostawcy bardzo cenią sobie ogromną pomoc, jaką otrzymują ze swojej spółdzielni, która jest dobrze zarządzana.

A dobre zarządzanie spółdzielnią to gwarancja stabilności, która tak bardzo jest nam wszystkim potrzebna. Owszem, obecnie nastroje wśród producentów mleka są optymistyczne ze względu na dobre ceny mleka. Tylko – niestety – optymizm ten zostaje przygaszony, gdy zaczynamy robić zakupy nawozów czy też materiału siewnego. Pod jesienne zasiewy zakupiliśmy 5 ton nawozów, za które zapłaciłem 22 tys. złotych. Po ile będą wiosną? W naszym gospodarstwie co prawda mamy dostatek obornika, ale przecież bez odpowiednich dawek nawozów mineralnych trudno myśleć o dobrych plonach. Co będzie w przyszłym roku? Nie wiemy. Wiemy tylko, że ceny nawozów i materiału siewnego już na nas przerastają. Tak więc nie ma innego wyjścia jak szukać oszczędności. I tak, odeszliśmy na przykład od zakupu suchych wysłodków. Obecnie w żywieniu krów bazujemy na kiszonce z kukurydzy, sianokiszonkach i własnym zbożu z niezbędnymi dodatkami paszowymi.

Silosy z trudem mieszczą już plony zbóż

  • Silosy z trudem mieszczą już plony zbóż

Rolnicy mają swoich następców

Gospodarstwo państwa Kopielów jest już jedynym we wsi, które zajmuje się produkcją mleka. Tym bardziej cieszy, że syn Tomasz z żoną Angeliką mają zamiar produkcję kontynuować.

Od początku planowaliśmy związać swoje życie ze wsią i chowem bydła mlecznego. Oczywiście chcielibyśmy rozwijać gospodarstwo, ale... Na razie czekamy jak co będzie na rynku mleka – dodał pan Tomasz.

Wymyte, wręcz lsniące zabezpieczone na zimę maszyny to prawdziwa wizytówka gospodarstwa Kopielów

  • Wymyte, wręcz lsniące zabezpieczone na zimę maszyny to prawdziwa wizytówka gospodarstwa Kopielów

Póki co, hodowcy planują mniejsze inwestycje, jak chociażby zamontowanie w oborze dojarki przewodowej.

Przydałyby się też dodatkowe BIN-y, bo zboże dobrze sypie – dodał Roman Kopiel, który ubolewa też, iż w gospodarstwie nie ma możliwości pastwiskowania krów, gdyż łąki położone są w znacznej odległości od gospodarstwa.

Beata Dąbrowska
Zdjęcia: Beata Dąbrowska

Artykuł ukazał się w Tygodniku Poradniku Rolniczym 38/2022 na str. 44. Jeśli chcesz czytać więcej podobnych artykułów, już dziś wykup dostęp do wszystkich treści na TPR: Zamów prenumeratę.

r e k l a m a

r e k l a m a

r e k l a m a