Dzwonek Pierwszy miesiąc prenumeraty za 50% ceny Skorzystaj

r e k l a m a

Partner serwisu

Żyto na kiszonkę może uratować brak paszy dla krów

Kategoria: Polskie mleko
Żyto na kiszonkę może uratować brak paszy dla krów
Polskie mleko żywienie krów
Data publikacji 28.11.2019r.

Zofia i Jarosław Wasakowie posiadają ponad 20 krów mlecznych, które w miarę możliwości od wiosny do jesieni są wypasane. W tym roku – z powodu suszy – na wypasie były niedługo. Hodowcy podkreślają, że wypasanie krów stwarza im możliwość ruchu na świeżym powietrzu, a zwierzęta są zdrowsze od tych przebywających stale w oborze.

r e k l a m a

Zwykle wypędzamy zwierzęta po zbiorze pierwszego pokosu traw lub wcześniej, gdy wypasamy je na życie. W tym roku wiosna była bardzo korzystna dla żyta, które zebraliśmy na sianokiszonkę. To posunięcie w pewien sposób nas uratowało, bo z 5,5 ha żyta zebraliśmy 127 balotów sianokiszonki i dzięki temu uzyskaliśmy zapas paszy objętościowej w tak suchym roku. Po zbiorze pierwszego pokosu wskutek suszy trawa nie odrastała, więc wypas rozpoczęliśmy dopiero pod koniec lata. Generalnie staramy się, aby przez cały sezon krowy korzystały z pastwiska. Oprócz nas, w okolicy ciężko znaleźć krowy na pastwisku, ale my nie zamierzamy z wypasu zrezygnować – zgodnie stwierdzili państwo Wasakowie.

Zdaniem gospodarzy, uprawę żyta na kiszonkę w międzyplonie można z powodzeniem polecić przy niedoborach pasz spowodowanych suszą.

Zalety kiszonki z żyta

Wysiewamy żyto odmiany Diament firmy Danko, w dawce 100 kg na ha. Jest to bardzo dobra odmiana na kiszonkę. Ma duży wigor, bardzo dobrze się krzewi i jest silnie ulistniona. W jednym roku zebraliśmy 30 balotów sianokiszonki, a w tym 23 baloty z ha. Kiszonka z żyta jest, moim zdaniem, wartościową paszą, którą zadajemy krowom zamiast sianokiszonki z pierwszego pokosu traw. Przy przejściu na sianokiszonkę z żyta nie ma znaczącego spadku wydajności mlecznej krów – mówi Jarosław Wasak.

Podczas wypasu krowy dokarmiane są w oborze sianokiszonką, kiszonką z kukurydzy oraz paszą treściwą. Mieszanka treściwa sporządzana jest w gospodarstwie na bazie własnych zbóż, śruty sojowej, rzepakowej oraz dodatków mineralno-witaminowych.

Mamy – można rzec – półautomatyczną linię do sporządzania mieszanki. Z silosu zboże transportowane jest podajnikiem do gniotownika, a następnie do mieszalnika – mówi hodowca.

Obora wybudowana za 20 tys. zł.

Obora państwa Wasaków powstała w 2003 roku. Dój prowadzony jest za pomocą dojarki przewodowej na 4 aparaty udojowe. W gospodarstwie pracuje ładowarka Bobcat. Służy do usuwania obornika oraz do przywożenia pasz. Zdaniem hodowcy, jest to bardzo praktyczny sprzęt budowlany, przydatny także w rolnictwie.

Chociaż trudno w to uwierzyć, ale obora wybudowana została za 20 tys. zł. Swego czasu do starej dostawiliśmy budynek, który miał być przeznaczony dla tuczników. Trafiła nam się możliwość zakupu sporego areału, w którym duży udział stanowiły łąki. Ten fakt zadecydował o przekierowaniu produkcji na mleko. Z perspektywy czasu uważamy, że postąpiliśmy dobrze. W produkcji mleka koniunktura jest bardziej stabilna niż w przypadku żywca wieprzowego. Produkcja mleka jest wprawdzie bardziej pracochłonna, ale jej zaletą jest comiesięczna wypłata za biały surowiec – mówi Jarosława Wasak.

Sposób na cielęta

r e k l a m a

W gospodarstwie wszystkie pasze zadawane są ręcznie.

Przy wypasie zadajemy pasze treściwe i objętościowe dwa razy dziennie, natomiast, jeśli krowy stoją w oborze, to karmimy je także w południe. Konstrukcja obory nie pozwala na wjazd wozu paszowego, a sporządzanie miksu i rozwożenie go taczkami nie jest dla nas dobrym rozwiązaniem – wyjaśnia hodowca.

Cielęta początkowo odpajane są siarą, a następnie odchowywane na preparacie mlekozastępczym.

Cielęta otrzymują także sporządzaną przeze mnie mieszankę opartą na gniecionym owsie, dodatkach białkowych i witaminowych. Jest to takie musli wyprodukowane w gospodarstwie. Odchowują się zdrowo i można powiedzieć, że upadki praktycznie się nie zdarzają – mówi gospodarz.

Jarosław Wasak wspólnie z żoną Zofią prowadzi w miejscowości Skrzyszew (powiat radzyński) gospodarstwo o powierzchni 27 ha.
  • Jarosław Wasak wspólnie z żoną Zofią prowadzi w miejscowości Skrzyszew (powiat radzyński) gospodarstwo o powierzchni 27 ha. 
Józef Nuckowski
Zdjęcia: Józef Nuckowski

r e k l a m a

r e k l a m a

r e k l a m a

Użytkowniku zadecyduj o wyrażeniu zgody!

Skrollując treść naszego Serwisu, zamykając okno tego komunikatu (X), klikając na elementy strony poza tym komunikatem bez zmian ustawień w zakresie prywatności, zgadzasz się na przetwarzanie danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. (dalej PWR/my) i Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji w serwisach PWR i w Internecie. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć.
Dowiedz się więcej lub zdecyduj o zgodzie.

Nasz cel to dostarczanie interesujących Ciebie treści, również przez dopasowane do Twoich zainteresowań reklamy. Twoja zgoda na wykorzystanie plików cookies i podobnych technologii w Twojej przeglądarce umożliwi nam dostosowanie przekazu do Twoich preferencji. Pozwoli ograniczyć ilość prezentowanych reklam Brak zmian ustawień przeglądarki jest Twoją zgodą na zapis plików cookies i podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym i wykorzystanie zapisanych w nich informacji. Ustawienia przeglądarki w zakresie cookies możesz zawsze zmienić
(szczegóły w Polityce Prywatności).

Drogi Użytkowniku!

Przez dalsze Aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, oznacza, że zgodziłeś się na przechowywanie w Twojej przeglądarce plików cookies i na przetwarzanie gromadzonych dzięki nim danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. i naszych Zaufanych Partnerów. Dowiedz się więcej lub wycofaj zgody