Dzwonek Pierwszy miesiąc prenumeraty za 50% ceny Sprawdź

r e k l a m a

Partner serwisu

Cena zboża nie powala, ale rosną ceny nawozu i paliwa. Raport rynkowy z 2.09

Magdalena Szymańska
Kategoria: Rynki rolne
Cena zboża nie powala, ale rosną ceny nawozu i paliwa. Raport rynkowy z 2.09
Rynki rolne Ceny rolnicze
Data publikacji 02.09.2022r.

Ceny zbóż nie rosną, a na rynku panuje marazm. Czy wzrost eksportu zboża z Ukrainy poprawi sytuację? Ustabilizowały się także ceny tuczników. Za to wyraźny wzrost widać w przypadku cen nawozów i ceny oleju napędowego. Jakie są ceny rolnicze na początku września?

Ceny zbóż na krajowym rynku nie powalają 

Kolejny tydzień nie przyniósł dużych zmian na krajowym rynku zbóż. Eksporterzy handlujący z Niemcami zwracają uwagę, iż jedyne zapytania dotyczy zakupu pszenicy i pszenżyta, aczkolwiek oferowane ceny nie powalają. Ogólnie ceny zbóż oraz oleistych są obecnie pod presją obaw o spowolnienie światowych gospodarek. Ciągle wszystkie oczy zwrócone są na Ukrainę

r e k l a m a

Ukraina wzmacnia eksport zbóż

W sierpniu z portów Odessa, Czarnomorsk i Piwdenny wypłynęło 65 statków przewożących ponad 1,5 mln ton ukraińskich produktów rolnych. Głównym produktem eksportowym była kukurydza (64%), pszenica (18%), jęczmień (5%). Ukraina wysyłała również w sierpniu przez porty morskie śruty, olej, rzepak, soję, groch, nasiona słonecznika i mieszanki paszowe. Produkty zostały wysłane do 19 krajów, z głównymi kierunkami do Turcji (23%), Hiszpanii (12%) i Egiptu (12%). Łączny eksport ukraińskich produktów rolnych wyniósł w sierpniu ok. 4 mln ton, podczas gdy przed wojną o tej porze był na poziomie 6 mln ton.

Ministerstwo Polityki Rolnej i Żywności Ukrainy oczekuje, że we wrześniu kraj wyeksportuje 5 mln ton produktów rolnych.

Jakie są ceny pszenicy i kukurydzy z Ukrainy? 

Pomimo suszy w Europie ceny kukurydzy na zachodnich granicach Ukrainy są stabilne. Wzrost cen jest blokowany przez nadmierne zapasy i zbliżające się zbiory nowej kukurydzy. Ceny ofertowe kukurydzy w ostatnich dniach sierpnia z dostawą we wrześniu-październiku przy granicy z Polską kształtowały się na poziomie 205-220 euro/t a z Węgrami, Rumunią i Słowacją na poziomie 220–240 euro/t.

Za to ceny skupu pszenicy w portach ukraińskich nieznacznie wzrosły. Wspierały je wzrost eksportu i nadzieje na dalszy wzrost wysyłek. Jednak eksport z portów Morza Czarnego jest wolniejszy niż oczekiwano, więc ceny pozostają nadal niskie i porównywalne z tymi w portach na Dunaju. Ceny ofertowe pszenicy nie przekraczają 200 dolarów/t.

Ukraińską pszenica i kukurydzą, ze względu na ceny, zaczynają się poważnie interesować importerzy z Azji. Aczkolwiek wznowienie importu z Ukrainy w ich przypadku nie jest proste, ponieważ w obliczu ryzyka wojny w Ukrainie mają oni problem z uzyskaniem kredytowania oraz ubezpieczeniem takich transakcji. Importerzy z Azji preferują pszenicę australijską, ponieważ różnica cen jest stosunkowo niewielka. Tutaj jednak pojawia się problem z jej dostępnością, ponieważ stare zbiory na okres od września do grudnia są już zarezerwowane. Z kolei Wietnamczycy próbują dochodzić do porozumienia w sprawie importu pszenicy z Rosjanami.

W przypadku kukurydzy nabywcy z Azji szukają bardziej konkurencyjnych opcji cenowych, jak na razie znajdują je w Ameryce Południowej.

Analitycy rynkowi podkreślają, iż przynajmniej na razie trudno uzyskać szczegółowe i wiarygodne informacje na temat nowych transakcji w Azji, aczkolwiek ponoć kilka dużych statków z Azji jest w drodze do ukraińskich portów.

Intensyfikacja eksportu ukraińskich produktów rolnych jest bardzo istotna dla polskich rolników, którzy ciągle odczuwają skutki pojawienia się na rynku taniego ziarna z Ukrainy.

r e k l a m a

Żywiec nadal poszukiwany, ale wzrost cen tuczników wyhamował

Po ubiegłotygodniowej euforii, wzrost cen żywca wieprzowego na rynku krajowym wyhamował, aczkolwiek w niektórych ubojniach cena tuczników w klasie dochodzi do 10 zł/kg.

Po serii podwyżek na dużej giełdzie VEZG w Niemczech, ostatnie notowania zakończyły się utrzymaniem ceny na poziomie 2,05 euro/kg, natomiast na małej giełdzie ISW padają kolejne rekordy, najnowszy z 2 września wynosi 2,15 euro/kg.

Jak komentuje Bartosz Czarniak z „Polsusa”, takie różnice między ISW, a VEZG interpretuje się w ten sposób, że pomimo ceny oficjalnej, na rynkach lokalnych, jeśli odbiorca potrzebuje świń, potrafi on zapłacić więcej producentowi. Podobnie jest też w Polsce.

Choć popyt utrzymuje się na wysokim poziomi, wzrost cen skupu żywca wieprzowego wyhamował także w Danii. Mads Stougaard z Danish Crown twierdzi, iż przyczynia się do tego sprzedaż produktów mrożonych zgromadzonych podczas dotowanego prywatnego przechowywania.  

Sytuacja na rynku tuczników przełożyła się ceny importowanych prosiąt z Danii, które pozostały bez zmian. Aczkolwiek niektórzy nasi producenci zdecydowali się na podwyżki cen prosiąt nawet o 50 zł/szt.

Ceny nawozów w górę

Na rynku nawozów wyścig cen trwa w najlepsze. Informacja o tym, iż Anwil wrócił do produkcji nie poprawiła, jak na razie sytuacji. Wielu dystrybutorów czeka na dostawy nawozów, a ci, którzy je mają podnieśli mocno ceny. Po tym jaka Agrochem Puławy zawiesił publikację cennika, co było spowodowane zatrzymaniem lub ograniczeniem produkcję nawozów azotowych przez spółki należące do Grupy Azoty, nie ma do czego porównywać cenników innych dystrybutorów.

Sytuacji nie poprawia zapowiedz wicepremiera Kowalczyka, iż rząd pracuje nad rozważaniami, które pomogą nabyć rolnikom nawóz w przyzwoitych cenach. Ze względu na to, że mechanizm przyszłej pomocy ma być tak skonstruowany, aby nawet pośrednio nie mogli z niego skorzystać inni niż polscy producenci nawozów, jego przygotowanie może potrwać.

Cena oleju napędowego będzie na bardzo wysokim poziomie

Z rynku paliw płyną złe wieści dla rolników. Według prognoz e-petrol.pl w drugim tygodniu września: 

  • olej napędowy będzie kosztował 7,65–7,79 zł/l,
  • benzyna Pb 95 od 6,52 do 6,64 zł/l,
  • a LPG między 3,14 a 3,23 zł/l.

Zdaniem analityków z tego portalu diesel mocno drożeje, bo każdy upływający tydzień przybliża nas do daty wejścia w życie unijnego zakazu importu ropy i produktów naftowych z Rosji, a to właśnie od rosyjskiego oleju napędowego mocno uzależniona jest Europa.

Do tego zbliża się sezon grzewczy, kiedy rośnie popyt na olej opałowy, będący produktem o zbliżonej charakterystyce do diesla. W tym roku zapotrzebowanie na naftowe paliwa opałowe może być większe niż zwykle, bo są coraz częściej stosowane jako substytut dla rekordowo drogiego gazu ziemnego.

Magdalena Szymańska

r e k l a m a

r e k l a m a

r e k l a m a