Dzwonek Pierwszy miesiąc prenumeraty za 50% ceny Skorzystaj

r e k l a m a

Partner serwisu

Rolnicy bezsilni. „Przy tych kosztach trzeba likwidować gospodarstwa”

Kamila Szałaj
Kategoria: Rynki rolne
Rolnicy bezsilni. „Przy tych kosztach trzeba likwidować gospodarstwa”
Rynki rolne
Data publikacji 21.01.2022r.

Drożyzna powoduje, że rolników... nie stać na rolnictwo. Wielu z nich ograniczy w tym roku produkcję, bo nie mają za co kupić tak drogich nawozów, środków ochrony roślin czy paliwa. - Rząd doprowadził do tego, że zostaje nam tylko likwidacja gospodarstwa - mówi nam rolnik z okolic Czerwińska n. Wisłą, który w tym sezonie zmniejszy areał ziemniaka o połowę. Obejrzyj FILM pod artykułem!

r e k l a m a

Drożyzna uderza rolników po kieszeni bardzo mocno. Nawozy, środki ochrony roślin, prąd, a nawet folia czy sznurek zdrożały na przestrzeni ostatnich miesięcy niesamowicie. Dziś gospodarze nie wiedzą, jak mają pokryć tak wysokie koszty produkcji. Czy ładować się w kolejny kredyt czy dać sobie święty spokój, sprzedać gospodarstwo i iść na gdzieś na etat? 

Zapytaliśmy rolników handlujących na rynku hurtowym w Broniszach, jak poradzą sobie w tym roku z horrendalnymi kosztami produkcji, po ile musieliby sprzedawać kapustę i jabłka, by choć trochę na tym zarobić i czy w ogóle widzą jeszcze sens w prowadzeniu gospodarstwa?  

„Walczę o przetrwanie”. Sadownicy rezygnują z nawozów, jabłka oddadzą na przemysł

Jeden z naszych rozmówców, który ma 13-ha sad jabłoniowy i gruszowy przyznaje, że tak złej sytuacji w rolnictwie jeszcze nie było.

- Przy tych kosztach będzie bardzo ciężko przetrwać ten sezon. Nie wiem czy to, co zarobiłem, wystarczy, by wyprodukować owoce w zbliżającym się sezonie. Prowadzenie gospodarstwa przy takich cenach nawozów, paliwa czy prądu przestaje się opłacać. Moje dzieci pewnie nie przejmą sadu. Ja nie mam wyjścia, będę tę uprawę ciągnął dalej. Ale o żadnym inwestowaniu nie ma już mowy. Teraz walczę o przetrwanie, by jakoś się utrzymać – mówi sadownik. Dodaje, że w tym roku nie zamierza stosować nawozów mineralnych.

- Użyję chyba tylko tych dolistnych - mówi ze smutkiem, bo zdaje sobie sprawę z tego, że plon będzie mniejszy i słabszej jakości.

- Jabłka wyrosną mniejsze, więc pójdą na przemysł, który też marnie płaci, ale przynajmniej nie trzeba ponosić kosztów przechowywania, które przy obecnych cenach prądu mogą być zabójcze – zaznacza.

Jego zdaniem jabłka ze zbiorów w 2022 roku powinny kosztować minimum 1,50 zł/kg, by zwróciły się koszty ich produkcji. Ale zdaje sobie sprawę, że takich stawek nikt nie zaoferuje.

Rolnik z Magnuszewa po raz pierwszy od lat nie wysieje ogórków pod folią. Przez drożyznę zmniejsza produkcję warzyw

W takiej samej sytuacji jest producent kapusty pekińskiej z okolic Magnuszewa. Wyliczył, że wyprodukowaną w nadchodzącym sezonie kapustę będzie musiał sprzedawać po 7-8 zł, czyli ok. trzy razy drożej niż dziś. 

- Ale przecież w takiej cenie nikt ode mnie nie kupi, bo kogo będzie na to stać? Dlatego będę zmniejszał swoją produkcję. Oprócz kapusty pekińskiej mam jeszcze ogórki gruntowe, spod foli i pomidory. I z racji cen folii ogórki zostawię tylko w gruncie i w dodatku wysieję ich dużo mniej. Nie stać mnie na prowadzenie gospodarstwa pełną parą przy takich nakładach – wyjaśnia rolnik.

Przy takich kosztach produkcji rolnicy będą likwidować gospodarstwa

Mniej ziemniaków wyprodukuje także Jerzy, rolnik spod Czerwińska n. Wisłą. Już podjął decyzję, że areał zmniejszy o połowę.

- Nie stać mnie na nawozy na dotychczasową powierzchnię. Co prawda saletrę kupiłem w październiku, bo przestraszyłem się, że jeszcze będzie drożeć, ale mam jej tyle, że wystarczy na połowę mojego pola. Reszty nie dokupię, ziemniaka nie posadzę. Rząd doprowadził do tego, że zostaje nam tylko likwidacja gospodarstwa - mówi nam pan Jerzy.

Rolników nie stać na rolnictwo. "Musiałem inną pracę sobie załatwić" 

r e k l a m a

W podobnym tonie wypowiada się producent ziemniaka spod Kampinosu.

- Dziś shandlowałem 25 worków po 12-13 zł. Hurtownicy płacą po 10 zł. Ale te ceny nijak się mają do wysokich kosztów produkcji. Ja cały czas żyję w niepewności. Boję się, że mogę tego roku nie przetrwać, bo jak mam kupić saletrę po 3200 zł? Rolnictwo kompletnie przestało się opłacać - mówi nam producent ziemniaka spod Kampinosu (woj. mazowieckie) i przyznaje, że ma także drugie źródło utrzymania.

- Ja ze swoich 13 hektarów ziemniaków i zboża przy tych chorych cenach środków do produkcji nie wyżyję. Musiałem inną pracę sobie załatwić - wyjaśnia nasz rozmówca.

„Moje dzieci na 100 proc. nie będą rolnikami”

Sadownik z Rawy Mazowieckiej też nie widzi żadnej przyszłości dla swojego gospodarstwa. Jak sam przyznaje, to, co zarobił pójdzie na opłacenie rachunków. Na nawozy, czy środki ochrony roślin już nie starczy. Gdyby mógł, rzuciłby pracę na roli, ale z racji wieku tego nie zrobi.

- Mi już nie pozostało nic innego, jak pociągnąć ten sad jeszcze z parę lat. Ale moje dzieci na 100 proc. nie będą rolnikami. Widzi pani, stoję tu od siedmiu godzin i sprzedałem raptem 8 skrzynek. To się kompletnie nie opłaca – wyjaśnia nam sadownik. Wierzy jednak, że polscy rolnicy „jeszcze z kolan powstaną”.

Kamila Szałaj

Ten produkt może Ciebie zainteresować

Tygodnik Poradnik Rolniczy – roczna prenumerata

Tygodnik Poradnik Rolniczy – roczna prenumerata

Płacisz tylko

249,00 zł SPRAWDŹ

r e k l a m a

r e k l a m a

r e k l a m a

Użytkowniku zadecyduj o wyrażeniu zgody!

Skrollując treść naszego Serwisu, zamykając okno tego komunikatu (X), klikając na elementy strony poza tym komunikatem bez zmian ustawień w zakresie prywatności, zgadzasz się na przetwarzanie danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. (dalej PWR/my) i Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji w serwisach PWR i w Internecie. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć.
Dowiedz się więcej lub zdecyduj o zgodzie.

Nasz cel to dostarczanie interesujących Ciebie treści, również przez dopasowane do Twoich zainteresowań reklamy. Twoja zgoda na wykorzystanie plików cookies i podobnych technologii w Twojej przeglądarce umożliwi nam dostosowanie przekazu do Twoich preferencji. Pozwoli ograniczyć ilość prezentowanych reklam Brak zmian ustawień przeglądarki jest Twoją zgodą na zapis plików cookies i podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym i wykorzystanie zapisanych w nich informacji. Ustawienia przeglądarki w zakresie cookies możesz zawsze zmienić
(szczegóły w Polityce Prywatności).

Drogi Użytkowniku!

Przez dalsze Aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, oznacza, że zgodziłeś się na przechowywanie w Twojej przeglądarce plików cookies i na przetwarzanie gromadzonych dzięki nim danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. i naszych Zaufanych Partnerów. Dowiedz się więcej lub wycofaj zgody