r e k l a m a

Partner serwisu

Jak przygotować opryskiwacz do pracy - 5 niezbędnych etapów

Maszyny Rolnicze Opryskiwacze
Data publikacji 07.05.2019r.

Do zwalczania chwastów, chorób i szkodników. Do desykacji rzepaku oraz nawożenia RSM-em. Opryskiwacze to dzisiaj najczęściej użytkowane maszyny rolnicze, które w jednym sezonie przejeżdżają przez te same pole nawet po kilka razy. Aby mieć pewność co do precyzji ich pracy, zawsze wyjazd w łan powinien być poprzedzony sprawdzeniem i ustawianiem maszyny.

Pozostało 60% artykułu.
Więcej przeczytasz dzięki prenumeracie lub kupując dostęp.

Masz już prenumeratę lub dostęp?

Możesz już teraz kupić dostęp do wszystkich treści lub do wybranego artykułu

Kup dostęp Kup ten artykuł za 3,69 zł Kup ten artykuł za 0 złpo wyrażeniu zgód

r e k l a m a

Jak należy to prawidłowo wykonać podpowiada Krzysztof Meusz, specjalista ds. opryskiwaczy z zakładu Agromet Pilmet, w którym nie tak dawno wyprodukowany został 1000 egzemplarz opryskiwacza Europa.  

Opryskiwacz Europa to nasz flagowy produkt, a model Europa XL 3021 – wskazuje na maszynę Krzysztof Meusz – należy do najczęściej wybieranych przez rolników.

Ma 3000 litrów pojemności i posiada stalową belkę o szerokości 21 metrów, która ma przestrzenną budowę. Zbudowana jest z dwóch giętych płaskowników połączonych podwójnym użebrowaniem, co gwarantuje sztywność całej konstrukcji. Belka jest tak ukształtowana, że skrywa układ cieczowy, co chroni go przed uszkodzeniami. Aby zapewnić dobre kopiowanie terenu, belka polowa posiada wahadłowy układ stabilizacji z elementami tłumiącymi w płaszczyźnie poziomej i pionowej. W tej maszynie standardowo jest pięć sekcji, opcjonalnie może być siedem i korzystając z sygnału satelitarnego GPS automatycznie są wyłączane w momencie najechania na teren wcześniej opryskany. To eliminuje pokrywanie miejsc podwójnym opryskiem oraz aplikowanie pestycydów w miejscach niepotrzebnych, np. rowach czy na drogach. Aby zmniejszyć przekazywanie drgań na opryskiwacz, a tym samym ułatwić precyzyjne utrzymywanie belki polowej nad łanem, oś jezdna amortyzowana jest na poduszkach powietrznych. Maszyna jest też prowadzona po pośladach ciągnika ograniczając niszczenie upraw na uwrociach, zapobiegając tworzeniu dodatkowych kolein oraz ułatwiając zawracanie. Możliwości takie dało zastosowanie skrętnego zaczepu. Takie rozwiązanie pomocne jest również przy pracy na terenie pochyłym, ponieważ odpowiednie ustawienie dyszla eliminuje zsuwanie się maszyny ze śladów kół ciągnika.



Etap pierwszy: sprawdzenie pompy

r e k l a m a

Do zapewnienia wymuszonego obiegu cieczy zastosowano sześcioprzeponową pompę Bertolini Poly 2300 o wydajności 300 l/min. Umieszczając ją w bezpiecznym miejscu w zaczepie. Jak zaleca producent, przed wyruszeniem w łan warto sprawdzić stan oleju w pompie korzystając z przezroczystego wskaźnika. Gdy stwierdzimy, że mimo uzupełniania poziomu, oleju ubywa, może to świadczyć o nieszczelności pompy związanej z pęknięciem membrany, która oddziela układ cieczowy od układu mechanicznego pracującego w oleju. Również tego typu usterkę można zauważyć po konsystencji oleju, który traci swoją barwę i staje się zmętniały. W takim przypadku należy wymienić cały komplet membran, ponieważ powodem awarii może być nie tylko ten element, na którym widać już uszkodzenie, ale i pozostałe membrany mogą mieć mikrouszkodzenia, przez które również przedostaje się woda do oleju lub odwrotnie. Przy załączonym wałku WOM warto również osłuchać pompę, czy nie wydobywa się z niej metaliczny odgłos, który być świadczył o uszkodzeniu zaworów.


  • Zbyt wysoki poziom oleju w pompie może oznaczać pęknięcie membrany

Stan techniczny zaworów i membran w pompie trzeba sprawdzić co najmniej raz w roku – twierdzi Krzysztof Meusz. – Poprzedzone jest to demontażem pompy, co z kolei związane jest z odkręceniem śrub i odłączeniem króćców. Następnie, aby dostać się do zaworu ssawnego wystarczy odkręcić śruby i wyciągnąć plastikowe przewody. Po stronie tłocznej trzeba zdjąć cały blok. A do przepon można się dostać demontując głowicę pompy.





  • Opryskiwacz Unia Europa XL 3021 wyposażony jest w trzy stopnie filtrowania cieczy. Pierwszym jest filtr ssawny (pierwsze zdjęcie) znajdujący się na drodze przepływu cieczy z przyłącza do pompy. Kolejnym jest zamocowany w zespole elektrozaworów filtry samoczyszczący (zdjęcie środkowe). Ostatnie to filtry sekcyjne (ostatnie zdjęcie) ulokowane się na belce polowej opryskiwacza

Etap drugi: oczyszczenie filtrów

Na ramie opryskiwacza osadzony jest zbiornik główny wykonany z poliestru. Ma kształt prostokątnej bryły łatwej do umycia. W jego wnętrzu znajdują się dwie przegrody, które usztywniają całą konstrukcję oraz pełnią funkcję „falochronu” ograniczającego falowania przewożonej cieczy. Wewnątrz zbiornika głównego wkomponowany jest jeszcze zbiornik czystej wody do płukania o pojemności 300 litrów. Umieszczony jest centralnie, a to wpływa na podniesienie stabilności jazdy na trudnym, pagórkowatym terenie. We wnętrzu zbiornika głównego znajdują się także dwie płuczki wirowe do oczyszczania zbiornika oraz sześć mieszadeł. Dla pięciu standardowych mieszadeł umieszczonych w dnie zbiornika jest możliwość jest możliwość regulowania intensywności  mieszania, co zmniejsza efekt spieniania cieczy w zbiorniku, szóste dodatkowe mieszadło służy do szybkiego wymieszania środków ochrony roślin, np. po ich zassaniu z rozwadniacza do zbiornika.  Napełnianie zbiornika głównego możliwe jest na trzy sposoby. Można do tego wykorzystać otwór wlewowy w górnej części zbiornika, pamiętając aby nalewać wodę tylko przez sito wlewowe, które zatrzyma zanieczyszczenia. Można także napełnić zbiornik przyłączem hydrantowym, które w tym opryskiwaczu stanowi wyposażenie ponadstandardowe. Trzecia możliwość to zalewanie zbiornika z wykorzystaniem pompy opryskiwacza. Woda przepływa wtedy przez filtr ssawny będący pierwszym z trzech stopni filtracji cieczy. Wyłapuje on zanieczyszczenia mechaniczne. Jego obsługa polega na okresowym czyszczeniu wkładu filtrującego, kontroli poprawności zamocowania i właściwego stanu uszczelki kołpaka i pierścieni uszczelniających (oringów) wkładu.

Drugi stopnień oczyszczania cieczy stanowi filtr samoczyszczący będący elementem zespołu elektrozaworów. Ma wewnętrzną siatkę, na której osadzają się zanieczyszczenia. Oczyszcza się ją miękką szczotką. Przy tym filtrze można ustawić intensywność samooczyszczania filtra. Służy do tego dolne pokrętło. Przekręcając je w prawo zmniejsza się intensywność oczyszczania, a obracając w lewo zwiększa się przepływ czyszczący. Trzeci stopnień oczyszczania cieczy stanowią filtry umieszczone na belce opryskiwacza, które powinno się oczyścić każdorazowo przed zmianą środka ochrony roślin lub po każdym dniu pracy opryskiwacza. 

Każdy taki filtr odpowiada za oczyszczenie cieczy w jednej sekcji obejmującej 6 rozpylaczy (przy siedmiu sekcjach) – dopowiada specjalista z firmy Agromet Pilmet. – Warto też pamiętać o tym, aby po dłuższym przestoju opryskiwacza zdemontować wszystkie rozpylacze i przepuścić przez układ wodę, która wypłucze zanieczyszczenia.



  • Rama opryskiwacza wsparta jest na resorowanej pneumatycznie osi, w której kontroluje się wypoziomowanie poduszek. Zasada jest taka, że między ramą opryskiwacza a zderzakami osi powinna być zachowana odległość 6 centymetrów. Korekty dokonuje się za pomocą wodzików.

  • Jeżeli szybkość rozkładania, składania czy wychylenia belki polowej jest za duża lub za mała można to wyregulować korzystając z zaworów dławiących zmieniających przepływ oleju do siłowników. Istotne jest to, aby jednorazowo nie obracać pokrętłem więcej niż o 1/4 obrotu
 

Etap trzeci: regulacja zaworów sekcyjnych

Ten produkt może Ciebie zainteresować

Zboża ozime wiosną

Zboża ozime wiosną

Płacisz tylko

19,00 zł

Cena regularna 25,00 zł

SPRAWDŹ

Prezentowana maszyna obsługiwana jest z komputera Spray, który kontroluje też parametry oprysku. Komputer zasilany jest z 12V instalacji elektrycznej ciągnika. Podłącza się do niego dwa przewody poprowadzone do dwóch oddzielnych skrzynek sterujących zamocowanych z tyłu opryskiwacza – jedna odpowiada za obsługę układu hydraulicznego, druga poprzez blok elektrozaworów steruje przepływem cieczy roboczej oraz parametrami oprysku. Blok elektrozaworów jest zbudowany tutaj tak, że posiada zawór maksymalnego ciśnienia z pokrętłem, którym ustala się maksymalne ciśnienie pracy rozpylaczy, ma też zawór sterujący, który z kolei reguluje przepływ cieczy według poleceń komputera, ma też wspominany już filtr samoczyszczący, przepływomierz, który mierzy ilość przepływającej cieczy, a także posiada zawory sekcyjne, kierujące ciecz do poszczególnych sekcji rozpylaczy lub do zbiornika. 



Często pomijaną czynnością jest sprawdzenie działania zaworów sekcyjnych pod kątem stabilności ciśnienia. Po prostu odcięcie dopływu cieczy do jeden z sekcji nie powinno powodować zmian ciśnienia, bo to zakłóciłoby oprysk. Dlatego – jak radzi Krzysztof Meusz – warto poświęcić chwilę czasu i sprawdzić każdy z zaworów. Robi się to tak, że ustawia się średnie ciśnienie robocze na poziomie np. 3 bar i włącza oprysk we wszystkich sekcjach. Wyłącza się następnie pierwszą sekcję i obserwuje wskaźnik ciśnienia. W razie zmian, pokrętłem przy elektrozaworze reguluje się ciśnienie tak, aby wróciło do wartości pierwotnej. Po wyrównaniu sekcję można włączyć. Tę czynność należy powtarzać w następnych sekcjach pamiętając, że tylko jeden zawór może być zamknięty i właśnie w nim reguluje się ciśnienie.


  • Po dłuższym przestoju opryskiwacza warto zdemontować wszystkie rozpylacze i przepuścić przez układ cieczowy wodę, która wypłucze wszystkie zanieczyszczenia

Etap czwarty: kalibracja opryskiwacza

  • Kalibracja opryskiwacza polega na sprawdzeniu rzeczywistego wydatku cieczy przez rozpylacze. Przeprowadza się ją tak, że po doborze odpowiedniego ciśnienia opryskiwania na podstawie tabel czy danych producenta (uwzględniając wydatek w l/ha i przewidzianą prędkość jazdy w km/h) sprawdza się jakie powinno być wydatkowanie cieczy w czasie 1 minuty. Znając tę wartość którą uzyskuje się z obliczeń, wystarczy podstawić naczynie miarowe z naniesioną skalą pod dany rozpylacz i sprawdzić rzeczywisty wydatek


Kalibracja opryskiwacza pozwala sprawdzić rzeczywiste wydatkowanie cieczy przez opryskiwacz. Powinno się ją przeprowadzić przed sezonem. Dla opryskiwacza nie wyposażonego w komputer także po zmianie typu rozpylaczy lub przestawienia ciśnienia roboczego.

W tym przypadku aby przeprowadzić ocenę niezbędne jest naczynie pomiarowe (kubek kalibracyjny) oraz stoper. Pierwszym etapem kalibracji jest dokonanie pomiaru rzeczywistej prędkości jazdy (V). Pomiar ten jest to o tyle istotny, że uwzględnia poślizg kół ciągnika. W tym celu przy ustalonych obrotach silnika przejeżdża się odmierzony wcześniej 100-metrowy odcinek na polu mierząc stoperem czas przejazdu. Najlepiej jak zbiornik opryskiwacza napełniony jest do połowy wodą. Po zmierzeniu czasu, rzeczywistą prędkość oblicza się ze wzoru: 

V (km/h) = 360 / czas w sekundach

Przykładowo, że jeżeli czas przejazdu wyniósł 45 sekund to rzeczywista prędkość jazdy zestawu wyniosła 8 km/h (V=360/45s=8km/h). Następnie należy obliczyć, wydatek cieczy z jednego rozpylacza (Q) w czasie jednej minuty pamiętając, że takie powtórzenia należy wykonać na co najmniej 20 procentach rozpylaczy. Wpierw Najpierw z kart charakterystyki rozpylaczy odczytuje się wartość ciśnienia jaką należy ustawić, aby wypryskać założoną dawkę cieczy uwzględniając przy tym prędkość jazdy i typ zamontowanych rozpylaczy. Potem trzeba sprawdzić czy wydatek jednego rozpylacza odpowiada ustawionym wartościom. Praktyczny test powinien być jednak poprzedzony obliczeniem natężenie wypływu korzystając ze wzoru: 

Q (l/min) = (q x V x n) / 60 000,  

gdzie: q – zaplanowana ilość cieczy (l/ha), V – rzeczywista prędkość jazdy (km/h), n – rozstaw rozpylaczy na belce polowej w cm (zazwyczaj 50 cm). Tak więc dla ustalonej wcześniej prędkości jazdy tj. 8 km/h, i przykładowo założonej dawce cieczy 200 l/ha, ilość cieczy wypryskanej jednym rozpylaczem w trakcie jednej minuty powinna wynieść ok. 1,33 l/min (Q=200x8x50/60000=1,33 l/min). Znając już tę wartość można sprawdzić rzeczywiste natężania wypływu z poszczególnych rozpylaczy podstawiając pod rozpylacze naczynie miarowe i przez czas jednej minuty zbierając w nim ciecz. Po przeprowadzaniu pomiaru wartości odczytuje się z umieszczonej na nim skali. Gdy rzeczywisty wydatek cieczy jest wyższy od zakładanego należy zmniejszyć ciśnienie, gdy niższy – zwiększyć. Po wykonaniu korekty ciśnienia próbę należy powtórzyć aż do momentu uzyskania równości między dawką wynikającą z obliczeń, a dawką wymaganą ze względów agrotechnicznych. Gdy w wyniku prób okaże się, że niemożliwe jest uzyskanie dawki poprzez regulację ciśnienia w zalecanym dla danego rodzaju rozpylaczy zakresie należy np. zastosować rozpylacze o innej wielkości szczeliny. A jeśli okaże się, że wydatek któregokolwiek rozpylacza odbiega od wartości nominalnej o więcej niż 15 procent, to taki rozpylacz należy wymienić na nowy. Należy też sprawdzić i ewentualnie skorygować w komputerze, stałą koła i impulsy przepływomierza, które  wpływają na dokładność dawkowania cieczy roboczej.

  • Podczas kontroli opryskiwacza trzeba wyeliminować uszkodzone rozpylacze wytwarzające strumienie cieczy z widocznymi smugami

  • Z boku maszyny znajduje się centrum obsługi maszyny i przyłączy

Etap piąty: przygotowanie środka chemicznego

W prezentowanym opryskiwaczu armaturę wodną można podzielić na dwie strefy: ssawną, czyli dotyczącą tego, skąd ma płynąć woda oraz tłoczną, związaną z tym, dokąd ma być doprowadzana ciecz. Każda ze stref obsługiwana jest oddzielnym zaworem kulowym i dźwignią. Obracając dźwignie w prawo lub w lewo włączane są takie funkcje jak: napełnianie zbiornika głównego, opryskiwanie, kiedy ciecz jest tłoczona do belki polowej, płukanie zbiornika głównego co powoduje, że czysta woda jest tłoczona do wewnętrznych dysz w zbiorniku głównym, mieszanie cieczy w zbiorniku głównym oraz rozwadnianie, kiedy woda dostaje się do bocznego opuszczanego rozwadniacza eżektorowego. Zbiornik rozwadniacza inaczej niż zbiornik główny wykonany jest z polietylenu. Może pomieścić 40 litrów cieczy. Na jego dnie znajduje się sito zapobiegające przedostawaniu się większych brył lub zanieczyszczeń do zbiornika głównego. We wnętrzu umieszczone są też cztery dysze: dwie rozwadniające z regulowanym kątem położenia, jedna do mycia oraz ostatnia dysza pozwalająca opłukać puste opakowania czy pojemniki po środkach chemicznych.


  • Opryskiwacz wyposażono w opuszczany rozwadniacz do przygotowania cieczy roboczej. W jego wnętrzu znajdują się dwie dysze rozwadniające, specjalna dysza do płukania pustych opakowań lub pojemników po środkach chemicznych oraz dysza obrotowa do obmywania bocznych ścianek zbiornika

Aby móc dodawać środki chemiczne, zbiornik główny opryskiwacza musi być napełniony co najmniej 400 litrami wody – podkreśla Krzysztof Meusz. – Aby sporządzić roztwór w pierwszej kolejności trzeba napełnić zbiornik rozwadniacza wodą, po czym można dodać środek. W tym momencie trzeba załączyć dysze, które spowodują rozprowadzenie środka i wymieszania go z wodą. Przygotowany rozwór można teraz odessać do zbiornika załączając zawór spustowy. Można tutaj ustawić szybkość przekazywania cieczy do zbiornika. Jest to o tyle ważne, że na rynku dostępne są środki ciężko rozpuszczalne, przy których potrzeba więcej czasu na wymieszanie. Na koniec pozostaje przepłukanie czystą wodą opakowań po środkach, nakładając opakowanie na dyszę płuczącą i naciskając ją w dół. Ostatnią czynnością jest przepłukanie ścianek rozwadniacza oraz odessanie resztek cieczy do zbiornika.


Przemysław Staniszewski
fot. Przemysław Staniszewski

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a

Użytkowniku zadecyduj o wyrażeniu zgody!

Skrollując treść naszego Serwisu, zamykając okno tego komunikatu (X), klikając na elementy strony poza tym komunikatem bez zmian ustawień w zakresie prywatności, zgadzasz się na przetwarzanie danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. (dalej PWR/my) i Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji w serwisach PWR i w Internecie. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć.
Dowiedz się więcej lub zdecyduj o zgodzie.

Nasz cel to dostarczanie interesujących Ciebie treści, również przez dopasowane do Twoich zainteresowań reklamy. Twoja zgoda na wykorzystanie plików cookies i podobnych technologii w Twojej przeglądarce umożliwi nam dostosowanie przekazu do Twoich preferencji. Pozwoli ograniczyć ilość prezentowanych reklam Brak zmian ustawień przeglądarki jest Twoją zgodą na zapis plików cookies i podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym i wykorzystanie zapisanych w nich informacji. Ustawienia przeglądarki w zakresie cookies możesz zawsze zmienić
(szczegóły w Polityce Prywatności).

Drogi Użytkowniku!

Przez dalsze Aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, oznacza, że zgodziłeś się na przechowywanie w Twojej przeglądarce plików cookies i na przetwarzanie gromadzonych dzięki nim danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. i naszych Zaufanych Partnerów. Dowiedz się więcej lub wycofaj zgody