Dzwonek Letnia promocja - Czytaj za 1 zł Skorzystaj

r e k l a m a

Partner serwisu

New Holland Bizon TC 59 – od 19 sezonów żniwuje w Manieczkach

Kategoria: Maszyny Rolnicze
New Holland Bizon TC 59 – od 19 sezonów żniwuje w Manieczkach
Maszyny Rolnicze Kombajny
Data publikacji 28.02.2019r.

W 1998 r. pierwsze dwa kombajny serii TC zostały złożone w fabryce kombajnów w Płocku. Ich oficjalne wprowadzenie na polski rynek związane było bezpośrednio z przejęciem spółki Bizon przez koncern New Holland. Jeden z nich trafił do badań i analiz, które wykonywane były przez inżynierów fabryki Bizonów. Drugi pełnił rolę maszyny demonstracyjnej. New Holland w następnym roku sprowadził w częściach do Polski kolejną partię kilkudziesięciu sztuk kombajnów TC. Okazuje się, że były to niezwykle trwałe i solidne maszyny. Jedna z nich nadal pracuje. W żniwa 2018 r. zaliczyła swój dziewiętnasty sezon nie ulegając żadnej poważniejszej awarii.

Pozostało 0% artykułu.
Więcej przeczytasz dzięki prenumeracie lub kupując dostęp.

Masz już prenumeratę lub dostęp?

Możesz już teraz kupić dostęp do wszystkich treści lub do wybranego artykułu

Kup dostęp Kup ten artykuł za 3,69 zł Kup ten artykuł za 0 złpo wyrażeniu zgód

r e k l a m a

Umowa sprzedaży spółki Bizon została podpisana w czerwcu 1998 r. Nowa spółka New Holland Bizon zarejestrowana została trzy miesiące później. Nowy właściciel nie zrezygnował z produkcji kombajnów marki Bizon. W tamtym czasie nadal cieszyły się one ogromnym uznaniem polskich rolników. New Holland postanowił także, że marka Bizon będzie wykorzystana marketingowo do przedstawienia mało znanej wtedy w Polsce serii TC. Pod koniec lat 90. kombajny te wytwarzane były w dwóch miejscach. W fabryce zlokalizowanej w belgijskim Zedelgem oraz brazylijskiej Kurtybie. W Europie wytwarzane były jednak mniejsze wersje TC 54 i 56 mające wytrząsacze z czterema i pięcioma klawiszami. W Brazylii powstawał model TC 59, który dysponował wytrząsaczem sześcioklawiszowym oraz mocnym silnikiem Forda typu Genesis o mocy 220 KM.

Pod koniec 1998 r. z Brazylii do Polski zostały ściągnięte dwie maszyny. Jedna trafiła do prac badawczych w fabryce w Płocku, druga była modelem demonstracyjnym. Kiedy zaczęła formalnie działać spółka New Holland Bizon dotychczasowi dilerzy Bizona stali się dystrybutorami marki New Holland. TC 59 robił spore wrażenie. Początkowo rolnicy twierdzili, że jest to zbyt duży kombajn jak na ich potrzeby. Dzięki sześciu klawiszom dysponował hederem o szerokości sześciu metrów. To było sporo jak na tamte czasy. Po objeździe pierwszego TC 59 w żniwa 1999 r. do Polski z Brazylii przypłynęła kolejna partia tym razem ponad dwudziestu sztuk. Były one sprowadzane w kontenerach i częściach. W Płocku maszyny dostosowywaliśmy do obowiązujących wtedy w Polsce norm bezpieczeństwa. Kombajny do oficjalnej dystrybucji trafiły w 2000 r. – wspomina Józef Dębski, który przepracował 45 lat w płockiej fabryce.


Jedną z charakterystycznych cech zewnętrznych TC 59 jest niesymetryczne ułożenie kabiny względem zbiornika kombajnu. Wynika ono z faktu, że kombajn dysponował jednym klawiszem wytrząsacza więcej w porównaniu z maszynami produkowanymi w Belgii


Jak montowano TC 59?

r e k l a m a

Montaż TC 59 w płockiej fabryce nie zaburzył wytwarzania kombajnów Bizon. Odbywał się on nie na linii produkcyjnej, lecz w wydzielonym miejscu hali fabrycznej. Przeprowadzany był gniazdowo. Poszczególne elementy były oznaczone tylko fabrycznymi naklejkami w języku portugalskim. Konieczne było więc opracowanie nowych – dodatkowych w języku polskim, które były konieczne do wprowadzenia maszyn na krajowy rynek. 

Pracownicy w Płocku musieli dokonać montażu części i elementów, jakie były pakowane do kontenerów. Chodziło między innymi o złożenie poszczególnych zespołów takich jak gardziele, osłony i koła. Podczas transportu pierwszych dwóch sztuk uszkodzeniu uległy rury wyładowcze, które zostały pogięte. Dlatego też kolejna sprowadzona partia kombajnów TC 59 trafiła do nas bez nich. Ale nie było najmniejszych problemów, aby rury wykonać w fabryce w Płocku. Produkowaliśmy także na miejscu w kraju wózki transportowe do hederów. Sprowadzenie ich z Brazylii było kosztowne. Kombajny wytwarzane w Kurtybie miały pneumatyczne złącza. Instalacja odpowiadała za załączanie młocarni oraz regulowała sterowaniem hedera – opowiada Dędbski.

Pierwsze kombajny TC 59 sprowadzone do Polski miały więc instalacje pneumatyczne. W Brazylii świetnie się ona sprawdzała. Była tańsza i łatwiejsza w naprawie.  Wynikało to ze specyfiki rolnictwa w tamtym kraju. Hydraulika technicznie jest bardziej wymagająca niż pneumatyka. Dodatkowo łatwiej zdiagnozować usterkę nieszczelności pneumatyki niż w przypadku niewielkiego wycieku oleju. Późniejsze modele sprowadzane do Polski były w Płocku przerabiane i zastępowane rozwiązaniami typowo hydraulicznymi.  

Sześć tysięcy motogodzin TC 59

TC 59 był więc kombajnem prostym, mechanicznym, łatwym w naprawie, do tego dysponował większą mocą i wydajnością pracy niż jego produkowani w Europie bracia. W Polsce pierwsze egzemplarze TC 59 sprzedawane były jako New Holland Bizon. Jedna z takich maszyn wyprodukowana w 1999 r., oznaczona numerem seryjnym 0026, nadal pracuje i jest w świetnym stanie technicznym. 

W latach 90. dysponowaliśmy technologią zbioru zbóż opartą na polskich kombajnach. Pracowały cztery BS-y, które musiały w sezonie wymłócić po 500–600 ha. Pod koniec dekady były już bardzo wyeksploatowane. W żniwa chodziły niemal przez całą dobę. To dlatego zdecydowaliśmy się na jeden z pierwszych dostępnych na krajowym rynku egzemplarzy TC 59. Maszyna okazała się niezwykle praktyczna i wydajna. Jej możliwości pozwalały na zastąpienie dwóch BS-ów – opowiada Franciszek Dzierżawczyk, prezes Kombinatu Rolniczo-Przemysłowego Manieczki.

Kombajn pracuje w spółce nieprzerwanie od żniw 2000 roku. Obecnie pełni rolę maszyny pomocniczej, uzupełniającej i wspomagającej pracę kombajnów New Holland CX. W przeważającej większości nadal sprawne są podzespoły mające oznaczenia fabryczne. Przez 19 lat nie zużyło się całkowicie ogumienie maszyny. Dwie opony pracują od nowości kombajnu i mają opis techniczny w języku portugalskim. Koszty związane z eksploatacją kombajnu od samego początku jego pracy w Kombinacie były niewygórowane. Ograniczały się do wymiany części, które ulegają zużyciu podczas pracy. Były to między innymi łożyska, paski napędowe oraz sita. 

Niektóre części zamienne pasowały od kombajnów Bizon. Przez cały okres, kiedy u nas TC 59 pracuje najpoważniejszą usterkę stanowiła pęknięta obręcz koła. Została zespawana w warsztacie. Nigdy nie musieliśmy też do obsługi kombajnu zamawiać specjalistycznego fabrycznego serwisu. Wszelkie czynności byliśmy w stanie samodzielnie przy nim przeprowadzić. TC jest prosty w obsłudze i przewidywalny. Nie ma wielu elementów wymagających właściwej regulacji i ustawienia. Jest tani w eksploatacji. Części pasują jeszcze z Bizonów. Chodzi o wszelkie łożyska, paski, napinacze – wymienia Dzierżawczyk.

Obecnie TC 59 jest maszyną do nauki jazdy. Operatorzy właśnie na niej uczą się sztuki prowadzenia kombajnu. Maszyna przez 19 lat wychowała 5 wykwalifikowanych kombajnistów. Licznik kombajnu pod koniec września pokazywał blisko 6 tys. motogodzin. W ostatnich latach maszyna odpowiada za wymłócenie 200–300 ha zbóż i rzepaku. Z racji wieku nie jest wykorzystywana do młócenia najbardziej obciążającej elementy robocze kukurydzy na ziarno. W pierwszych latach pracy w Manieczkach, kiedy jeszcze kombajn był wykorzystywany do zbioru kukurydzy, pracował w sezonie na areale około 350 ha. Czynności obsługowe, co roku ograniczają się do wykonania zabiegów konserwujących. Przed sezonem są wymieniane oleje, dokonywany przegląd, sprawdzany stan pasków, uzupełniane punkty smarujące. To wystarczy, aby kombajn nadal pracował bez awarii.

Nie tylko TC 59

Ten produkt może Ciebie zainteresować

Rolnictwo precyzyjne od A do Z

Rolnictwo precyzyjne od A do Z

Płacisz tylko

25,00 zł

Cena regularna 50,00 zł

SPRAWDŹ

TC 59 w Manieczkach potrafi nadal kosić z wydajnością 1,5 ha/h pszenicy o plonie 7–8 t/ha. Przy takiej pracy spala około 17,5 l/ha. Wyprodukowana w 1999 r. maszyna, mimo że bazowała na prostych mechanicznych rozwiązaniach była bogato wyposażona. Posiada dźwignię wielofunkcyjną, która steruje ustawieniami zespołu żniwnego. Dysponuje także hydraulicznym napędem zwrotnym oraz automatycznym sterowaniem jego wysokością i poziomowaniem poprzecznym.  Do dyspozycji operatora poza klimatyzacją są dostępne funkcje ułatwiające koszenie, jak czujniki strat na wytrząsaczu, sitach wraz z regulacją ich czułości. Kombajn został wyposażony także w napęd hydrostatyczny a o kierunku jazdy decyduje ułożenie dźwigni zamontowanej przy kierownicy. Jedną z charakterystycznych cech zewnętrznych jest niesymetryczne ułożenie kabiny. Wynikało to z faktu, że była ona opracowywana dla wersji TC z czterema klawiszami wytrząsacza. Kiedy został dołożony w większych wersjach piąty i szósty, kombajn był poszerzany z jednej strony, bez zmiany miejsca montażu kabiny. Montaż TC 59 w oparciu o elementy sprowadzane z Brazylii odbywał się w Płocku do 2002 r. 
Od 2001 r. zaczęła być wdrażana procedura produkcji kombajnów TC w wersji europejskiej. Z Belgii zaczęło być przenoszone wytwarzanie modeli TC 54 i 56. Ich produkcja odbywała się na przemian z wytwarzaniem kombajnów Bizon, które trwało do 2004 r. 
Na potrzeby TC modernizowana była linia produkcyjna. Zmienili się także dostawcy poszczególnych komponentów. Początkowo w 80% sprowadzane były one z belgijskiej fabryki. W Płocku zaś były wykonywane proste elementy jak gardziele, przenośniki pochyłe. W kolejnych latach ilość części sprowadzanych została ograniczona do około 30–40%. W aktualnie produkowanych kombajnach serii TC najbardziej złożone podzespoły są kupowane od zewnętrznych dostawców. Współcześnie do kombajnów TC sprowadzana jest między innymi elektronika, hydraulika oraz jednostki napędowe. 

Kombajn TC 59 w Kombinacie Manieczki pracuje nieprzerwanie od żniw w 2000 r. Obecnie pełni rolę maszyny pomocniczej, uzupełniającej i wspomagającej pracę współczesnych wersji kombajnów CX



Tomasz Ślęzak
fot. Tomasz Ślęzak (x4)

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a

Użytkowniku zadecyduj o wyrażeniu zgody!

Skrollując treść naszego Serwisu, zamykając okno tego komunikatu (X), klikając na elementy strony poza tym komunikatem bez zmian ustawień w zakresie prywatności, zgadzasz się na przetwarzanie danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. (dalej PWR/my) i Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji w serwisach PWR i w Internecie. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć.
Dowiedz się więcej lub zdecyduj o zgodzie.

Nasz cel to dostarczanie interesujących Ciebie treści, również przez dopasowane do Twoich zainteresowań reklamy. Twoja zgoda na wykorzystanie plików cookies i podobnych technologii w Twojej przeglądarce umożliwi nam dostosowanie przekazu do Twoich preferencji. Pozwoli ograniczyć ilość prezentowanych reklam Brak zmian ustawień przeglądarki jest Twoją zgodą na zapis plików cookies i podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym i wykorzystanie zapisanych w nich informacji. Ustawienia przeglądarki w zakresie cookies możesz zawsze zmienić
(szczegóły w Polityce Prywatności).

Drogi Użytkowniku!

Przez dalsze Aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, oznacza, że zgodziłeś się na przechowywanie w Twojej przeglądarce plików cookies i na przetwarzanie gromadzonych dzięki nim danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. i naszych Zaufanych Partnerów. Dowiedz się więcej lub wycofaj zgody