Dzwonek Pierwszy miesiąc prenumeraty za 50% ceny Skorzystaj

r e k l a m a

Partner serwisu

Choroby i szkodniki orzecha włoskiego

Kategoria: Uprawa
Choroby i szkodniki orzecha włoskiego
Uprawa Pozostałe rośliny
Data publikacji 02.03.2019r.

Zanim podejmiemy decyzję o uprawie orzechów włoskich i nim zacznie przynosić dochody, musimy zdawać sobie sprawę, jakie istnieją zagrożenia. Do nich należy oczywiście walka z chorobami i szkodnikami, gdyż ta roślina sadownicza wcale nie jest od nich wolna.

Co robić, gdy grzyby zaatakują orzech?

Orzech włoski często jest atakowany przez choroby grzybowe i bakteryjne, do których należy np. antraknoza. Patogen zimuje w opadłych liściach a wiosną jego zarodniki zaczynają infekować zdrowe liście. Początkowo widzimy na nich zazwyczaj okrągłe, żółte plamy stopniowo zmieniające barwę na brunatną. Z czasem plamy się powiększają i obejmują swym zasięgiem prawie całą blaszkę liściową, powodując jej zasychanie. Na dolnej stronie liści widać ciemne, drobne punkty, są to owocniki grzyba. Grzyb poraża również zawiązki owoców i zielone części pędów, na których pojawiają się ciemne plamy, pod którymi tkanka się zapada. Porażone zawiązki gniją a porażone owoce w późniejszej fazie rozwoju wcześniej zamierają i opadają. Podczas wilgotnej pogody grzyb masowo się rozwija prowadząc do dużych strat. Niestety, dotychczas było dozwolone stosowanie preparatów miedziowych do walki z patogenem, obecnie brak jest zarejestrowanych środków do walki z antraknozą. Jedynym wyjściem jest dokładne usuwanie opadłych liści lub pryskanie mocznikiem w celu ich szybkiego rozkładu, co pozwoli zminimalizować jej rozprzestrzenianie się. 

r e k l a m a

Zgorzel orzecha włoskiego

Kolejna choroba, z wystąpieniem której powinniśmy się liczyć, to zimująca na pędach bakteryjna zgorzel orzecha włoskiego. Choroba pojawia się na młodych pędach, liściach, kwiatostanach męskich i owocach, w formie drobnych, kanciastych lub okrągłych ciemnobrunatnych plam. Z czasem się zlewają, tworząc rozległe nekrozy. Na owocach we wczesnym stadium rozwoju pojawiają się zapadające, ciemne plamy prowadząc do ich gnicia i opadania. Objawy tej choroby przypominają antraknozę. Na pędach można zaobserwować podłużne czarne smugi. W celu ograniczenia choroby, porażone pędy należy usuwać. Następną, czyli trzecią chorobą, co prawda rzadko atakującą orzechy włoskie, jest mączniak prawdziwy. Na młodych pędach i liściach pojawia się biały, mączysty nalot, powodując zahamowanie wzrostu. Na dolnej stronie blaszki liściowej widoczne są drobne, ciemne punkty, które z czasem się powiększają zakrywając całą powierzchnię liścia, wskutek czego przedwcześnie opadają. Zwalczanie grzyba polega na wycinaniu porażonych pędów wraz z chorymi liśćmi i ich palenie. 

r e k l a m a

Roztocza i mszyce aż tak nie dokuczają orzechowi włoskiemu

Szkodniki orzecha nie są tak groźne ani tak dokuczliwe jak choroby grzybowe, ale też trzeba się z nimi liczyć, a w razie potrzeby zwalczać. Do głównych szkodników należy pilśniowiec orzechowiec (szpeciel orzechowiec). Ten roztocz żeruje na dolnej stronie blaszki liściowej, a wysysając sok komórkowy powoduje wybrzuszanie. Na dolnej stronie można zauważyć srebrzyste, gęsto ułożone włoski, czyli pilśń. W czerwcu i na początku lipca warto przeprowadzać lustrację i usuwać porażone liście. Nie jest to szkodnik, który prowadzi do dużych strat, więc nie stosuje się zabiegów ochronnych. 

Jeszcze mniej dokuczliwym szkodnikiem i niezagrażającym naszym orzechom jest mszyca orzechowa ciemnożyła (zdobniczka orzechowa większa). Owad swą nazwę zawdzięcza prawdopodobnie rzędom czarnych plam. Żeruje na dolnej stronie liści wzdłuż nerwu głównego, tworząc kolonie ułożone szeregowo. Blaszki liściowe pokryte są warstwą spadzi żółkną. Inną mszycą jest mszyca orzechowa jasna (zdobniczka orzechowa mniejsza). Ta w odróżnieniu od poprzedniczki nie tworzy kolonii, ale podobnie do mszycy ciemnożyłej żeruje na dolnej stronie liścia w okolicy nerwu głównego. Zasiedla także owoce, które pod wpływem jej żerowania pokrywają się lepką spadzią. Ten szkodnik również nie prowadzi do wielkich szkód, a zatem nie wymaga zwalczania. Jeśli jednak okaże się, że nasze orzechy zostały zaatakowane w większym stopniu przez któryś z wymienionych gatunków możemy ew. zastosować np. Primor 500 WG, czy Karate Zeon 050 CS. 


Małgorzata Wyrzykowska
fot. Pixabay

r e k l a m a

r e k l a m a

r e k l a m a