Dzwonek Pierwszy miesiąc prenumeraty za 50% ceny Sprawdź

r e k l a m a

Partner serwisu

Dla Polski 35% redukcji zużycia substancji czynnych to cel zbyt ambitny i na tle UE niesprawiedliwy

Marek Kalinowski
Kategoria: Uprawa
Dla Polski 35% redukcji zużycia substancji czynnych to cel zbyt ambitny i na tle UE niesprawiedliwy
Uprawa wiadomości z branży
Data publikacji 09.09.2022r.

Federacja Branżowych Związków Producentów Rolnych wyraża sprzeciw wobec celów redukcyjnych zawartych w rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie zrównoważonego stosowania środków ochrony roślin i zmiany rozporządzenia (UE) 2021/2115.

Cele UE  ws ś.o.r zagrożeniem dla bezpieczeństwa żywnościowego

Ogólny cel dla UE, zakładający redukcję o 50% zużycia pestycydów do 2030 r. oraz krajowy, wynoszący nie mniej niż 35% będą miały istotny negatywny wpływ na bezpieczeństwo żywnościowe i konkurencyjność unijnego rolnictwa, a konsekwencje realizacji tych celów nie zostały poddane wystarczającej analizie. Stanisław Kacperczyk, prezes zarządu PZPRZ, w tej istotnej dla wszystkich rolników sprawie wystosował 11 sierpnia br. pismo do Henryka Kowalczyka, wicepremiera, ministra rolnictwa i rozwoju wsi, w którym czytamy m.in.:

Proponowane przez UE ograniczenie zużycia środków ochrony roślin (ś.o.r.) od 35 do 50% może być korzystne tylko dla państw, które stosują bardzo dużo substancji czynnych (s.cz.). Wg danych FAO, najwięcej w UE s.cz. stosuje się w Niderlandii – w ostatnich latach 8,8 kg/ha, średnia dla całej UE wynosi 3,1 kg/ha, a w Polsce tylko 2,1 kg/ha, co plasuje nasz kraj na 13. miejscu w UE.

r e k l a m a

Polska zużywa mniej chemii w ochronie upraw niż UE

Wg danych GUS, w Polsce najniższe zużycie s.cz. notuje się w uprawach zbóż, a szczególnie w uprawie żyta – 0,3 kg/ha, owsa – 0,4 kg/ha, w mieszankach zbożowych – 0,5 kg/ha, jęczmieniu jarym i kukurydzy – po 0,6 kg/ha, pszenicy ozimej – 1,3 kg/ha, rzepaku ozimym – 1,7 kg/ha. W uprawach rolniczych największe zużycie ma miejsce w ochronie ziemniaków – 3,6 kg/ha, w burakach – 2,7 kg/ha. W Polsce w uprawach rolniczych stosuje się mniej s.cz. niż wynosi średnia dla całej UE (z wyjątkiem ziemniaków).

Redukcja s.cz. nawet o 35% spowoduje w przypadku Polski duże problemy z prawidłową ochroną roślin. Taka sytuacja może spowodować zmniejszenie plonowania roślin rolniczych oraz zwiększy zagrożenie przez mikotoksyny, w większości wykazujące oddziaływanie kancerogenne.

Wg różnych ekspertyz wykonanych w Polsce oraz innych krajach, nadmierne obniżenie zużycia s.cz. może spowodować obniżenie plonowania roślin rolniczych od 15 do 50% i wielkie problemy z bezpieczeństwem żywnościowym.

Obniżenie udziału fungicydów w polskim rolnictwie nie jest takie łatwe

W Polsce można obniżyć stosowanie szczególnie fungicydów, ale to wymaga szerokiego stosowania zaprawionego materiału siewnego, odmian odpornych i tolerancyjnych na patogeny. Odmiany odporne są droższe i dlatego rolnicy powinni otrzymywać specjalne dopłaty w ramach WPR 2023 – 2027.

W Polsce również można obniżyć zużycie insektycydów poprzez szerokie stosowanie środków biologicznych, a te są droższe nawet 5-krotnie w porównaniu do metody chemicznej. Taka sytuacja wymaga pomocy dla praktyków, którzy stosują metody biologiczne w ramach specjalnych dopłat WPR 2023 – 2027. W niektórych krajach UE od wielu lat istnieją krajowe dopłaty, które pokrywają nawet 50% kosztów zakupu środków biologicznych, co pozwoliło na duże upowszechnienie proekologicznych metod ochrony roślin.

Proponowana redukcja zużycia ś.o.r. od 35 do 50% w aktualnej sytuacji w UE oraz na świecie jest założeniem utopijnym, ale w niskiej skali może być wykonana pod warunkiem specjalnych dopłat dla rolników, którzy rozszerzają stosowanie metod niechemicznych, w tym głównie z wykorzystaniem preparatów biologicznych oraz odmian odpornych na agrofagi. Brak pomocy w ramach WPR 2023 – 2027 i pozostawienie rolników bez wsparcia finansowego spowoduje, że nie nastąpi ograniczenie chemizacji środowiska rolniczego w całej UE.

Wprowadzenie proponowanych przez UE ograniczeń w stosowaniu będzie wymagało bardzo dużego wsparcia także w ramach Krajowego Planu Strategicznego dla WPR na lata 2023 – 2027, który 15 lipca 2022 r. został przekazany przez MRiRW do akceptacji przez Komisję Europejską.

W Polsce produkcja roślin rolniczych powinna zostać oparta o Integrowaną Produkcję Roślinną, która została podana w KPS jako ekoschemat nr 14.3. W tym ekoschemacie uwzględniono całość wymagań w stosunku do produkcji roślin rolniczych. Planowana kwota jednostkowa dopłat do prowadzenia IPR, która została określona na 306,74 € na 1 ha jest wartością pokrywającą koszty wynikające z IPR. Podano także powierzchnię IPR, która będzie podlegała dofinansowaniu i w latach realizacji WPR wynosi od 24 500 do 29 800 ha. Aktualnie certyfikowana IPR wynosi około 20 000 ha i wg PIORiN dotyczy głównie produkcji ogrodniczej, w tym jabłek, czyli MRiRW nie przewiduje rozwoju IPR.

r e k l a m a

W jaki sposób ograniczyć udział chemii w rolnictwie?

Chcąc ograniczyć chemizację produkcji należy rozszerzyć IPR w Polsce nawet do powierzchni kilku mln ha, co wymaga dużego dofinansowania z WPR 2023 – 2027. Brak takich zmian spowoduje, że redukcja stosowania ś.o.r. nie będzie mogła zostać zrealizowana przez producentów roślin rolniczych.

Polska przykłada dużą wagę do ograniczania ryzyka związanego ze stosowaniem ś.o.r. oraz uniezależniania rolnictwa od chemicznych ś.o.r. Zaproponowane rozwiązania takie jak obligatoryjne szkolenia dla osób stosujących ś.o.r. czy obowiązkowe kontrole sprawności technicznej opryskiwaczy zostały przyjęte w polskim prawie krajowym jeszcze przed akcesją do UE, na długo przed wprowadzeniem tych rozwiązań do prawa unijnego.

Aby cele redukcyjne były możliwe do osiągnięcia, powinny być realistyczne i oparte na dowodach naukowych. Powinny też uwzględniać lokalne uwarunkowania, poziom stosowania ś.o.r. w danym państwie członkowskim oraz wcześniejsze działania podejmowane w kierunku redukcji zużycia i ryzyka związanego ze stosowaniem ś.o.r. Podkreślamy jeszcze raz, że obecnie zużycie ś.o.r. w Polsce w przeliczeniu na powierzchnię upraw jest niższe od średniej wartości dla Unii Europejskiej oraz szeregu państw o podobnych warunkach rolniczych i klimatycznych.

Powyższe zagrożenia są szczególnie aktualne w kontekście zdarzeń zakłócających łańcuchy dostaw, jak pandemia COVID-19 i wojna w Ukrainie, czego projekt nie uwzględnia. Ocena wpływu dla projektu została opracowana przez Komisję Europejską przed agresją Rosji na Ukrainę i powinna zostać dokonana ponownie w kontekście diametralnie zmienionej sytuacji żywnościowej na świecie.

 

Oprac. Marek Kalinowski

Artykuł ukazał się w Tygodniku Poradniku Rolniczym 36/2022 na str. 21.  Jeśli chcesz czytać więcej podobnych artykułów, już dziś wykup dostęp do wszystkich treści na TPR: Zamów prenumeratę.

 Zdj: Pixabay

Widziałeś już nasze video ""Nie będziemy umierać w ciszy". Rolnicy będą protestować w w całej Polsce"?

r e k l a m a

r e k l a m a

r e k l a m a