Dzwonek Pierwszy miesiąc prenumeraty za 50% ceny Sprawdź

r e k l a m a

Partner serwisu

Opóźniony siew pszenicy ozimej może się opłacać. O czym pamiętać siejąc pszenicę w listopadzie?

Marek Kalinowski
Kategoria: Uprawa
Opóźniony siew pszenicy ozimej może się opłacać. O czym pamiętać siejąc pszenicę w listopadzie?
Uprawa pszenica
Data publikacji 03.10.2022r.

Opóźniony siew pszenicy po późno schodzących z pola przedplonach nie jest zgodny z zasadami prawidłowej agrotechniki. Niesie ryzyko spadku plonowania, ale też jest kompromisem. Bo albo siejemy pszenicę ozimą późno, albo czekamy do wiosny z siewem pszenicy jarej.

Praktyka pokazuje, że jednak bardziej opłacalny jest siew opóźniony pszenicy ozimej niż czekanie do wiosny z siewem formy jarej. Pszenice jare nawet w dobrych sezonach plonują niżej, a jeżeli wiosną będzie sucho dadzą ledwie połowę plonu formy ozimej.

r e k l a m a

Jesienią postaw na zimotrwałe odmiany pszenicy

A zatem, mimo spodziewanego niższego plonowania przy opóźnionym siewie pszenicy ozimej robi tak wielu rolników od zawsze. Są oczywiście pewne granice zwłoki, zależne przede wszystkim od warunków klimatycznych danego rejonu. Co prawda każdy sezon jest inny, ale według uśrednionych warunków z wielolecia na wschodzie i północnym wschodzie jesienna wegetacja kończy się najpóźniej w drugiej dekadzie listopada, na południu i południowym wschodzie Polski o dwa tygodnie później. W pierwszym przypadku ryzykowne, ale akceptowalne jest opóźnienie siewu do ostatnich dni października, zaś w rejonach południowych maksymalnie do 10 listopada.

Siew pszenicy ozimej w opóźnionych, ale akceptowalnych jeszcze terminach wymaga jednak kilku korekt w agrotechnice. Zasadniczą kwestią jest wybór najlepszych i sprawdzających się najlepiej przy opóźnionym siewie w danym rejonie odmian. Wskazówką najważniejszą jest, że powinny to być odmiany o najwyższej zimotrwałości, co najmniej 5 w skali 9-stopniowej. Czasami jednak odmiany mniej zimotrwałe z powodu specyficznych cech pokroju i krzewistości nie muszą być gorsze. Przed wyborem warto zajrzeć na stronę COBORU i poszukać wyników doświadczeń realizowanych w najbliższej Stacji Doświadczalnej Oceny Odmian w zakresie reakcji odmian na siew opóźniony. Takie badania realizowane są od 2008 r.

Dodatkowym czynnikiem odmianowym, który trzeba wziąć pod uwagę przy późnym siewie pszenicy po kukurydzy jest zwiększona presja grzybów Fusarium. Z tego powodu z odmian najbardziej zimotrwałych trzeba wybierać te, które są dodatkowo odporne na grzyby Fusarium i sprawców chorób płodozmianowych.

Korekta w agrotechnice: późną jesienią siejemy płycej i gęściej

Najlepiej, gdyby pszenica siana późno wchodziła w zimę w fazie początku krzewienia. Najgorszym scenariuszem jest wejście w spoczynek zimowy fazie 3 liści. Faza trzech liści to moment, kiedy materiały zapasowe z ziarniaka są wyczerpane, a korzonki, które mają przejąć funkcję transportu składników pokarmowych z gleby nie działają jeszcze na odpowiednich obrotach. Lepszym scenariuszem jest, kiedy pszenica wchodzi w zimę w fazie szpilkowania.

Z licznych doświadczeń wynika, że opóźnienie siewu wpływa niekorzystnie na wszystkie elementy struktury plonu – liczbę kłosów, liczbę ziaren w kłosie i masę tysiąca ziaren zbóż. Regułą jest, że łany zbóż wysianych w terminie opóźnionym są słabiej rozkrzewione, mają słabiej rozwinięty system korzeniowy i są bardziej podatne na czynniki stresowe związane z niedoborem wody, składników pokarmowych i patogenów.

Dlatego bardzo ważną kwestią jest korekta parametrów opóźnionego siewu. Przy siewach opóźnionych do końca października norma wysiewu powinna być zwiększona (jak w badaniach COBORU) o 50 ziarniaków na /m2, ale przy ekstremalnym opóźnieniu i siewie w listopadzie norma wysiewu pszenicy ozimej powinna sięgać prawie docelowej ilości źdźbeł kłosonośnych, a zatem wynieść 500 do nawet 600 ziarniaków na m2. Siewu opóźnionego nie możemy prowadzić na wyścigi, bo to może pogorszyć precyzję siewu. A jest to niezwykle ważne, bowiem jak zalecają praktycy, przy siewie opóźnionym siew pszenicy powinien być płytszy – optymalnie na głębokość 2 cm. To daje roślinom szansę na szybkie wyrównane wschody i osiągnięcie do zimy fazy początku krzewienia.

Jeżeli w okresie zimowym i na przedwiośniu nie wydarzą się ekstremalne zjawiska pogodowe, to późno siana pszenica przy odpowiednio wysokiej korekcie wiosennej dawki startowej azotu jest w stanie nadrobić opóźnienia w rozwoju i plonować tak, jak siana w optymalnym terminie.

Wielokrotnie pisaliśmy na łamach "Tygodnika Poradnika Rolniczego" o alternatywie dla późnego siewu pszenicy ozimej – o uprawie przewódek, czyli późnojesiennym lub zimowym siewie odmian zbóż jarych o cechach przewódkowych. Jest to jakieś alternatywne rozwiązanie i napiszemy o tym w kolejnych wydaniach TPR.

r e k l a m a

Planując siew opóźniony pszenicy ozimej pamiętajmy o trzech rzeczach najważniejszych: wyborze najbardziej zimotrwałych odmian, płytszym siewie na 2 cm i siewie znacznie gęściejszym. Idealnie byłoby, gdyby pszenica z późnego siewu osiągnęła do spoczynku zimowego fazę początku krzewienia. Warto przed zimą ocenić plantację, policzyć rośliny i na tej podstawie planować np. wiosenne dokrzewianie azotem lub regulatorami wzrostu

  • Planując siew opóźniony pszenicy ozimej pamiętajmy o trzech rzeczach najważniejszych: wyborze najbardziej zimotrwałych odmian, płytszym siewie na 2 cm i siewie znacznie gęściejszym. Idealnie byłoby, gdyby pszenica z późnego siewu osiągnęła do spoczynku zimowego fazę początku krzewienia. Warto przed zimą ocenić plantację, policzyć rośliny i na tej podstawie planować np. wiosenne dokrzewianie azotem lub regulatorami wzrostu

fot. Marek Kalinowski

Artykuł ukazał się w Tygodniku Poradniku Rolniczym 38/2022 na str. 21. Jeśli chcesz czytać więcej podobnych artykułów, już dziś wykup dostęp do wszystkich treści na TPR: Zamów prenumeratę.

Widziałeś już nasze video "Ochrona liścia flagowego. Kiedy i czym wykonać zabieg T2 w pszenicy?"?

r e k l a m a

r e k l a m a

r e k l a m a