Dzwonek Pierwszy miesiąc prenumeraty za 50% ceny Sprawdź

r e k l a m a

Partner serwisu

Optymalne warunki dla skuteczności fungicydów. Na co należy zwrócić uwagę?

Marek Kalinowski
Kategoria: Uprawa
Optymalne warunki dla skuteczności fungicydów. Na co należy zwrócić uwagę?
Uprawa ochrona roślin
Data publikacji 19.01.2023r.

Informacje o temperaturze optymalnego działania i skuteczności substancji czynnych są istotne przy wyborze fungicydów do ochrony wczesną wiosną (chłodno) oraz w okresie lata (często upalnie i słonecznie). Optymalnym zakresem skutecznego działania większości fungicydów jest przedział od 12 do 20°C.

Jeżeli temperatura jest optymalna, znaczenia nabierają inne czynniki, takie jak wilgotność powietrza i nasłonecznienie w czasie zabiegu. Każda substancja czynna ma bowiem właściwy sobie optymalny zakres temperatur skutecznego działania, różni się szybkością wnikania do tkanek czy odpornością na zmywanie przez deszcz. Niestety, dodatkową trudnością w ochronie jest to, że wiele substancji i produktów zniknęło lub wkrótce zniknie z rynku. Dotyczy to w szczególności triazoli, które były w składzie większości fungicydów zbożowych.

r e k l a m a

Jaka temperatura jest optymalna dla działania fungicydów? 

Zabieg w warunkach maksymalnej zalecanej temperatury powietrza może powodować fitotoksyczność u rośliny chronionej, którą może pogłębić silna operacja promieni słonecznych. Skutkiem mogą być przypalone końcówki liści, a przy zabiegach T3 fitotoksyczność może dotknąć także kłosów. Pamiętajmy, że górną dozwoloną granicą stosowania fungicydów w zbożach jest temperatura powietrza 25°C. Tylko w wyjątkowych sytuacjach zabieg na granicy tej temperatury będzie skuteczny. Musi wtedy panować duża wilgotność powietrza i być pochmurnie. Ala to tylko teoria. Przy tak skrajnych warunkach termicznych najlepszym rozwiązaniem jest wykonywanie ochrony wieczorem i nocą.

Zabiegi wykonywane natomiast w warunkach minimalnych dozwolonych temperatur powietrza też powodują zmniejszenie skuteczności. Wynika to z wolniejszych w tych warunkach procesów fizjologicznych (wyhamowują) oraz wolniejszego wnikania i rozprzestrzeniania się substancji czynnych fungicydów. Temperatura jest decydująca, ale nie zapominajmy, że na skuteczność fungicydów wpływa także: poprawne sporządzenie mieszaniny zbiornikowej zgodnie z instrukcją, dobrej jakości woda, sprawny opryskiwacz, dobrze dobrane dysze i ciśnienie robocze. Skuteczność zabiegu można poprawić przez dodawanie dozwolonych adiuwantów lub np. mocznika, który rozluźnia tkanki roślin i pomaga przenikać substancjom aktywnym, a zabieg należy wykonać w okolicach południa, kiedy jest najcieplej. Oczywiście zawsze nalistne zabiegi fungicydowe należy wykonywać na suche rośliny. Nie możemy tego robić po deszczu ani też przed spodziewanym deszczem.

W zbożach ozimych, a szczególnie w pszenicy i jęczmieniu, coraz częściej zachodzi potrzeba bardzo wczesnej wiosennej ochrony. Często krąży w praktyce rolniczej nowy umowny termin T0. Niestety, panują wówczas najczęściej niskie temperatury, w których np. triazole nie zadziałają. Ewentualną decyzję o zabiegu zawsze trzeba poprzedzić lustracją pola, oceną zagrożeń i analizą prognozy pogody na najbliższe dni

  • W zbożach ozimych, a szczególnie w pszenicy i jęczmieniu, coraz częściej zachodzi potrzeba bardzo wczesnej wiosennej ochrony. Często krąży w praktyce rolniczej nowy umowny termin T0. Niestety, panują wówczas najczęściej niskie temperatury, w których np. triazole nie zadziałają. Ewentualną decyzję o zabiegu zawsze trzeba poprzedzić lustracją pola, oceną zagrożeń i analizą prognozy pogody na najbliższe dni

Co stosować oprócz morfolin na chłodną wiosnę?

Na większości etykiet środków ochrony roślin, a także na kartach ich bezpieczeństwa technicznego trudno znaleźć zapisy o zakresie temperatur, w których substancje czynne wykazują najwyższą skuteczność działania. To znacznie pomogłoby rolnikom i ułatwiłoby im dobór środków do stosowania w ekstremalnych zakresach termicznych zimnej wiosny lub gorącego lata. Przy trudnych decyzjach z tym związanych zachęcam do kontaktu z producentem środków (niektóre z firm udostępniają specjalne infolinie), który doradzi, jakie są najlepsze warunki termiczne stosowania konkretnego produktu.

Substancje czynne mają optymalne zakresy temperatur skutecznego działania i są pod tym względem spore różnice. Generalnie, optymalnym przedziałem temperatur do wykonywania zabiegów fungicydowych jest 12–20°C, chociaż każda substancja aktywna ma właściwy sobie optymalny zakres skutecznego działania. Jak radzą autorzy „Metodyki integrowanej ochrony pszenicy ozimej i jarej” – jeżeli jedynym składnikiem fungicydu zbożowego jest triazol (niestety ta grupa substancji systematycznie się kurczy), przy temperaturze poniżej 10°C nie powinniśmy wykonywać zabiegu. Jeżeli środek zawiera substancję czynną z grupy chemicznej np. morfolin (np. fenpropidyna), może być stosowany w temperaturze niższej niż 10°C, już od 5–6°C. Takie warunki często panują w czasie wykonywania pierwszych zabiegów wiosennych.

Wiosenne ocieplenie może być chwilowe i przeplatane przymrozkami. Duża może być też amplituda temperatur między dniem a nocą. Planując zabiegi fungicydowe wczesną wiosną w oziminach, trzeba zaczekać na okno pogodowe. Nie wystarczy, że pojawi się kilka godzin z temperaturą optymalną dla skutecznego działania substancji czynnej środka. Takie stabilne warunki muszą potrwać przynajmniej kilka dni. Bo nawet jeżeli w ciągu dnia słupek rtęci przekroczy 10°C, to nocą mogą występować przymrozki, które skutecznie torpedują wykonanie jakiegokolwiek zabiegu ochrony roślin.

Wiosną w zbożach ozimych najwcześniejsze zabiegi wykonuje się w celu ograniczania mączniaka prawdziwego, który na początku jest mało widoczny w postaci drobnych białych kłaczków. Przy chłodnej wiośnie zawsze były na mączniaka rekomendowane środki z substancjami z grupy morfolin działające w temperaturze powietrza od 5°C. Jeżeli sprawców chorób jest więcej, warto do wczesnego zabiegu T1 wykorzystać produkty trójskładnikowe

  • Wiosną w zbożach ozimych najwcześniejsze zabiegi wykonuje się w celu ograniczania mączniaka prawdziwego, który na początku jest mało widoczny w postaci drobnych białych kłaczków. Przy chłodnej wiośnie zawsze były na mączniaka rekomendowane środki z substancjami z grupy morfolin działające w temperaturze powietrza od 5°C. Jeżeli sprawców chorób jest więcej, warto do wczesnego zabiegu T1 wykorzystać produkty trójskładnikowe

r e k l a m a

Jakie znaczenie ma formulacja?

Przykłady optymalnych i minimalnych temperatur, przy których działają substancje czynne fungicydów, pokazujemy w tabeli. Wiedza na ten temat ma kluczowe znaczenie przy planowaniu wykonania pierwszego wiosennego zabiegu fungicydowego w oziminach. Pamiętajmy jednak o tym, że właściwości substancji czynnych może modyfikować skład i formulacja środków ochrony roślin.

Często produkty, mimo tego, że zawierają taką samą substancję czynną, mogą różnić się skutecznością w dolnych granicach temperatur, np. ze względu na dobór substancji wspomagających działanie i użytych w trakcie tworzenia formy użytkowej. Takie substancje mogą wpływać na szybkość pobrania i przemieszczania się substancji czynnej w roślinie. Właściwości produktu możemy także modyfikować dodatkiem adiuwantu.

Trzeba też wiedzieć o zasadzie, że fungicydy działające kontaktowo i wgłębnie nie są tak wrażliwe na temperaturę, jak te działające układowo. Czasami w etykietach środków zapisana jest informacja o temperaturze optymalnej dla skutecznego działania środka. W praktyce rolniczej dla większości środków ochrony roślin przyjmuje się, że maksymalna temperatura, do której mogą być stosowane, to 25°C, co związane jest głównie z możliwością uszkodzenia traktowanych roślin, a także tym, że rozpylona ciecz robocza szybko odparowuje i w warunkach gorącej i suchej pogody znikoma jej część dotrze na liście roślin.

Jeżeli głównym problemem jest na plantacji łamliwość podstawy źdźbła, trzeba pamiętać, aby przy aplikacji skutecznego środka nie redukować zalecanej ilości wody, co przy nowoczesnych opryskiwaczach jest kuszące. Tutaj na wydatku cieczy nie można oszczędzać. Ciecz robocza musi bowiem spłynąć po pochewkach liściowych i ulokować się w przestrzeni pomiędzy pochewką a źdźbłem. Aby osiągnąć taki cel – 150 l cieczy roboczej na hektar – to za mało. Optymalnie to nie mniej niż 250 l cieczy roboczej/ha

  • Jeżeli głównym problemem jest na plantacji łamliwość podstawy źdźbła, trzeba pamiętać, aby przy aplikacji skutecznego środka nie redukować zalecanej ilości wody, co przy nowoczesnych opryskiwaczach jest kuszące. Tutaj na wydatku cieczy nie można oszczędzać. Ciecz robocza musi bowiem spłynąć po pochewkach liściowych i ulokować się w przestrzeni pomiędzy pochewką a źdźbłem. Aby osiągnąć taki cel – 150 l cieczy roboczej na hektar – to za mało. Optymalnie to nie mniej niż 250 l cieczy roboczej/ha

fot. Marek Kalinowski

Artykuł ukazał się w Tygodniku Poradniku Rolniczym 3/2023 na str. 22. Jeśli chcesz czytać więcej podobnych artykułów, już dziś wykup dostęp do wszystkich treści na TPR: Zamów prenumeratę.

r e k l a m a

r e k l a m a

r e k l a m a