Dzwonek Letnia promocja - Czytaj za 1 zł Skorzystaj

r e k l a m a

Partner serwisu

Tegoroczny rzepak ozimy zapowiada się obiecująco

Natalia Marciniak-Musiał
Kategoria: Uprawa
Tegoroczny rzepak ozimy zapowiada się obiecująco
Uprawa rzepak
Data publikacji 30.11.2020r.

Jesień to najważniejszy czas dla rzepaku i możemy być pewni, że błędy, które popełnimy jesienią, dadzą o sobie znać i znacząco wpłyną na dalsze losy plantacji. Jesienią wykształca się rozeta, tworzą się zawiązki pędów bocznych, ustala się liczba rozgałęzień, ilość przyszłych kwiatów i łuszczyn. o tej porze roku roślina musi być w jak najlepszej kondycji, żeby udało jej się bezpiecznie przezimować. I musi być na tyle odżywiona i silna, żeby szybko i sprawnie zregenerowała się po zimie.

r e k l a m a

Jeszcze niedawno w gospodarstwie w Lichtajnach, zarządzanym przez Konrada Ziółkowskiego, królowały rzepaki i pszenice, ale dla dobra wszystkich trzeba było zrobić coś, żeby płodozmian był bardziej urozmaicony. I tak na polach pojawiły się buraki cukrowe, trawy nasienne, a na najsłabszych gruntach żyto.

Siew wykonywany jest zawsze w terminie

Kierownik gospodarstwa bez zastanawiania się może wymienić pozytywne zjawiska, które zaobserwował po rozszerzeniu upraw. Między innymi rośliny mają lepszą zdrowotność, nie występują choroby pojawiające się przy uprawie w monokulturze. Dzięki temu są mniejsze nakłady na ochronę, poza tym przy urozmaiconym płodozmianie rośliny rzeczywiście wyżej plonują.

Po wzbogaceniu struktury zasiewów o buraki i trawy nasienne, rzepak trafia na te same pola co 4, a nawet co 5 lat. Rozmówca przyznaje, że buraki zdecydowanie poprawiły zmianowanie. Nawożenie organiczne stosowane jest tylko na polach położonych najbliżej gospodarstwa. Mimo tego, że stado bydła jest duże, bo liczy około 530 sztuk i obora jest na wysokiej ściółce, to obornika wcale nie jest tak dużo. Trzeba pamiętać o tym, że bydło tylko ok. 5 miesięcy spędza w oborze, pozostały czas zwierzęta spędzają na pastwisku, więc nie produkują obornika.

Konrad Ziółkowski jest perfekcjonistą i zadaniowcem, dlatego przestrzega pewnych zasad, które znacząco wpływają na uzyskiwane plony.

– Siew wykonujemy zawsze w terminie, zawsze mamy dobrze przygotowaną glebę i pozostałe zabiegi staramy się wykonywać również w terminie lub nawet chwilę wcześniej, byle nie za późno. Często wykonywanie takich późnych zabiegów wpływa tylko na lepszy i spokojny sen agronoma, a dla upraw niewiele daje – wyjaśnia z uśmiechem rozmówca.

Rolnik postawi na sprawdzone hybrydy

r e k l a m a

W tym roku rzepak wysiano 22 sierpnia, trzy odmiany hybrydowe: Garou F1, Chopin F1 i DK Exporter F1 na powierzchni prawie 100 ha. Norma wysiewu w zależności od odmiany wahała się w granicach od 2,3 do 2,6 kg/ha. Rzepak był zaprawiany zaprawą Cruiser w celu ochrony przed chowaczem galasówkiem i miniarką kapuścianą. Były to ostatnie dni, kiedy można było stosować jeszcze ten środek.

– Garou F1 jest naszą sprawdzoną odmianą, bo wysialiśmy ją po raz czwarty. Widzimy na przestrzeni lat, że wysoko i stabilnie plonuje, poza tym odznacza się bardzo wysoką zimotrwałością i jest odporna na wyleganie – wylicza rozmówca.

Chopin F1 i DK Exporter F1 to odmiany, które w ubiegłym roku w odwiedzanym gospodarstwie dobrze plonowały. Średni plon wyniósł 4 t/ha i nie było z nimi problemów przez cały okres wegetacji, więc zostały powtórzone. Wysiano je odpowiednio na 36 ha i 40 ha. Odmiana Chopin ma mniejsze wymagania glebowe, co jest istotne przy mozaikowatych glebach, którymi dysponuje gospodarstwo. Poza tym pozwala uzyskać wysokie plony nawet w rejonach o dużej presji chorób. Charakteryzuje ją genetyczna odporność na wirusa żółtaczki rzepy (TuYV). Oczywiście jak wszystkie odmiany wybierane przez kierownika gospodarstwa wyróżniają się bardzo dobrą zimotrwałością, jest to jedno z podstawowych kryteriów.

W tym roku w gospodarstwie w Lichtajnach na powierzchni prawie 100 ha wysiano 22 sierpnia trzy odmiany hybrydowe sprawdzone w poprzednich sezonach: Garou F1, Chopin F1 i DK Exporter F1
  • W tym roku w gospodarstwie w Lichtajnach na powierzchni prawie 100 ha wysiano 22 sierpnia trzy odmiany hybrydowe sprawdzone w poprzednich sezonach: Garou F1, Chopin F1 i DK Exporter F1

W tym roku tradycyjnie orka głęboka na 22 centymetry

Przedplonem dla rzepaku na wszystkich polach była pszenica ozima, słoma została zebrana, bo wykorzystywana jest przy hodowli zwierząt.

– Jeśli chodzi o technologię uprawy, to w tym roku było tradycyjnie – orka głęboka na 22 cm, ale nie zawsze tak jest. Przyznam się, że w tym roku zastanawialiśmy się, czy orać, czy jednak uprawić bezorkowo, bo podczas przygotowań była susza. Jednak podjęliśmy decyzję, że jednego dnia wykonamy orkę, następnego dnia będzie siew, żeby nie doprowadzić do przesuszenia gleby – wspomina kierownik gospodarstwa.

Po orce wysiano nawóz wieloskładnikowy Polifoska 8:24:24 w dawce 400 kg/ha, następnie doprawiono glebę agregatem talerzowym Carrier. Gleby w gospodarstwie nie są najlepsze, jest duża mozaika. Uprawy prowadzone są nawet na glebach VI klasy, najlepsze gleby, to klasa IIIb, ale niestety są to niewielkie kawałki.

Siew wykonano 4-metrowym agregatem uprawowo-siewnym Spirit Vaderstad, który również wyrównuje powierzchnię pola, przygotowując ją do siewu, a po wysiewie dociska glebę. Agregat zapewnia wysoką precyzję siewu, dzięki indywidualnej kontroli głębokości redlic nasiona zawsze umieszczone są na odpowiedniej głębokości, w przypadku rzepaku jest to 2 cm. Dwa, trzy dni po siewie wykonany został zabieg doglebowy przeciw chwastom i jeśli chodzi o herbicydy, to na tę chwilę wszystko. Jesienią podawany jest tylko bor w dawce 2 l/ha, pozostałe mikroelementy aplikowane są w postaci nawozów dolistnych wiosną. Wiosną dostarczana jest również kolejna dawka boru.

– Dziś, czyli 6 listopada, możemy powiedzieć, że orka to była dobra decyzja, bo wschody były wzorcowe, to co się wysiało powschodziło. A wschody w naszym gospodarstwie mimo precyzyjnego siewu bywają różne, bo na górkach z reguły mamy glinę, a w dołkach piach. W tym roku były idealnie wyrównane na górkach i w dołkach i oby tak dalej – dodaje rozmówca.

Z mikroelementów jesienią standardowo jest w rzepakach stosowany dolistnie tylko bor i na przekroju roślin nie widać oznak jego niedoboru
  • Z mikroelementów jesienią standardowo jest w rzepakach stosowany dolistnie tylko bor i na przekroju roślin nie widać oznak jego niedoboru

Wysokie plony dzięki regulacji

Ten produkt może Ciebie zainteresować

Czapka z daszkiem - Tygodnik Poradnik Rolniczy

Czapka z daszkiem - Tygodnik Poradnik Rolniczy

Płacisz tylko

27,00 zł

Cena regularna 35,00 zł

SPRAWDŹ
Lustrację rozpoczęliśmy od ustalenia średniej obsady roślin na 1 m2, do oceny użyliśmy ramki o powierzchni 1 m2. Średnio było ok. 36 roślin na m2, obsada była sprawdzana w kilku losowo wybranych miejscach.

Często słyszymy, że podstawą osiągnięcia wysokiego plonu rzepaku jest jego regulacja. Pan Konrad skracanie zawsze wykonuje dość wcześnie, bo przy 4–5 liściach, w myśl zasady: im wcześniej, tym lepiej, bo wówczas zmiany w pokroju rośliny są najwyraźniejsze. Toprex 375 SC stosowany był w dawce 0,3 l/ha, do tego dodano środek owadobójczy, przeznaczony głównie do zwalczania śmietki kapuścianej. Podczas wizyty na polach można było zaobserwować skuteczność działania zastosowanego środka. Jarosław Gołębiewski Key Account Manager w Timac Agro Polska, wyjaśniał, że rzepak jest dobrze skrócony, co widać było idealnie po szyjce korzeniowej, która jest wciągnięta do gleby i przy rozecie mającej 10 liści, wystawała tylko na ok. pół centymetra. Szyjka korzeniowa, czyli magazyn składników pokarmowych jest organem bardzo wrażliwym na przemarzanie, szczególnie gdy jest wyniesiona wysoko nad powierzchnię gleby. A na lustrowanych polach warstwa gleby będzie chroniła wciągniętą w głąb szyjkę. Warto pamiętać, że odpowiednie preparaty zastosowane do skracania roślin powodują z jednej strony zatrzymanie wzrostu części nadziemnych, a z drugiej, stymulują wzrost systemu korzeniowego.

Stan plantacji rzepaku w gospodarstwie w Lichtajnach k. Ostródy jest w tym momencie bardzo dobry, rozety mają średnio po 8–12 liści. Liście są zdrowe, widać, że rośliny są dobrze odżywione. Miejscami najstarsze liście żółkną, co może być spowodowane niedoborem azotu, który uzupełniony będzie wiosną. Oceniając rzepak jesienią skupiamy się na korzeniach i szyjce korzeniowej.

Jeśli chodzi o korzeń, to jest bardzo dobrze rozwinięty, sięga na ok. 20 cm w głąb gleby i tworzy liczne korzenie boczne, powstała taka można powiedzieć pięknie rozbudowana broda – wyjaśnia ekspert z Timac Agro.

Kierownik gospodarstwa dodaje, że duży wpływ na taki stan korzeni miało to, że wykonana została głęboka orka, więc korzenie miały ułatwione zadanie i bez problemu mogły rozwijać się i przebijać przez kolejne warstwy gleby.

– Zrobiliśmy wszystko co należało zrobić jesienią, teraz najważniejsze, żeby rzepak nie wymarzł. Chociaż w ostatnich latach nie można narzekać, bo rzepaki rzadko wymarzały, a jak już któraś odmiana okazała się bardziej wrażliwa i wymarzła, to została jeszcze druga, czy trzecia, które dobrze plonowały. Tak że zawsze bezpieczniej siać kilka odmian. Oczywiście plantacja jest ubezpieczona, ale wolimy mieć plon niż walczyć o odszkodowania – wyznaje rozmówca.

Konrad Ziółkowski na bieżąco monitoruje i pilnuje, żeby jakieś choroby, czy szkodniki nie poniszczyły upraw, zawsze stara się w porę zareagować i woli być krok przed nimi. Na szczęście na tym terenie nie ma żadnych uciążliwych do zwalczenia chwastów, z którymi borykają się rolnicy w innych częściach województwa warmińsko-mazurskiego. Najbardziej uciążliwa jest chwastnica jednostronna, ale pan Konrad mówi, że można ją opanować.

Ocenę plantacji rzepaku trzeba rozpocząć od ustalenia obsady roślin. W czasie wspólnej lustracji średnią zliczył współpracujący z gospodarstwem Jarosław Gołębiewski w Timac Agro Polska i wyniosła ona 36 roślin/m
  • Ocenę plantacji rzepaku trzeba rozpocząć od ustalenia obsady roślin. W czasie wspólnej lustracji średnią zliczył współpracujący z gospodarstwem Jarosław Gołębiewski w Timac Agro Polska i wyniosła ona 36 roślin/m
Stan plantacji rzepaku w gospodarstwie w Lichtajnach jest w bardzo dobry. Kompaktowe rozety mają średnio po 8–12 liści
  • Stan plantacji rzepaku w gospodarstwie w Lichtajnach jest w bardzo dobry. Kompaktowe rozety mają średnio po 8–12 liści


Dr inż. Monika Kopaczel- -Radziulewicz

Zdjęcia: Dr inż. Monika Kopaczel- -Radziulewicz

Widziałeś już nasze video "Kołodziejczak: rolnicy muszą mieć silny i niezależny związek zawodowy [WYWIAD]"?

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a

Użytkowniku zadecyduj o wyrażeniu zgody!

Skrollując treść naszego Serwisu, zamykając okno tego komunikatu (X), klikając na elementy strony poza tym komunikatem bez zmian ustawień w zakresie prywatności, zgadzasz się na przetwarzanie danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. (dalej PWR/my) i Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji w serwisach PWR i w Internecie. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć.
Dowiedz się więcej lub zdecyduj o zgodzie.

Nasz cel to dostarczanie interesujących Ciebie treści, również przez dopasowane do Twoich zainteresowań reklamy. Twoja zgoda na wykorzystanie plików cookies i podobnych technologii w Twojej przeglądarce umożliwi nam dostosowanie przekazu do Twoich preferencji. Pozwoli ograniczyć ilość prezentowanych reklam Brak zmian ustawień przeglądarki jest Twoją zgodą na zapis plików cookies i podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym i wykorzystanie zapisanych w nich informacji. Ustawienia przeglądarki w zakresie cookies możesz zawsze zmienić
(szczegóły w Polityce Prywatności).

Drogi Użytkowniku!

Przez dalsze Aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, oznacza, że zgodziłeś się na przechowywanie w Twojej przeglądarce plików cookies i na przetwarzanie gromadzonych dzięki nim danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. i naszych Zaufanych Partnerów. Dowiedz się więcej lub wycofaj zgody