Dzwonek Pierwszy miesiąc prenumeraty za jedyne 12 zł Skorzystaj

r e k l a m a

Partner serwisu

Uprawa lnu oleistego w praktyce: siew, nawożenie, ochrona, plonowanie

Dr inż. Monika Kopaczel-Radziulewicz
Kategoria: Uprawa Data: 04.06.2021
Uprawa lnu oleistego w praktyce: siew, nawożenie, ochrona, plonowanie
Uprawa Uprawa
Data publikacji 04.06.2021r.

– Zbiór lnu przeprowadzam kombajnem do rzepaku. Dobrze jest poczekać, żeby len nawet przejrzał, bo wtedy lżej kosi się kombajnem – mówi rolniczka uprawiająca len od lat. Jakie ma wskazówki dotyczące terminu siewu, nawożenia i ochrony lnu?

Pozostało 0% artykułu.
Więcej przeczytasz dzięki prenumeracie lub kupując dostęp.

Masz już prenumeratę lub dostęp?

Możesz już teraz kupić dostęp do wszystkich treści lub do wybranego artykułu

Kup dostęp Kup ten artykuł za 3,69 zł Kup ten artykuł za 0 złpo wyrażeniu zgód

r e k l a m a

Emil Ropiak na początku rozmowy wyjaśnia, że mimo tego, że jest to jedno wspólne gospodarstwo i pracują wspólnie, to każdy ma własną ziemię, na której działa i którą zarządza. Rozmówca śmieje się, że jest to spółdzielnia, w której każdy pracuje nad swoim budżetem. To dobre i motywujące do rozwoju rozwiązanie.

– W naszym gospodarstwie jest pewien podział i każdy ma do wykonania swoje zadania, za które jest odpowiedzialny i tak np. do mnie należy dobór odmian, siew i kompleksowa ochrona. Mój ojciec odpowiada za zagadnienia i prace związane z uprawą, za kombajn i koszenie oraz pozostałe maszyny, a jego wiedza techniczna, merytoryczna i doświadczenie wiele razy nas uratowały w nagłych, niespodziewanych sytuacjach – podkreśla Emil Ropiak.

Nie można stosować nawozów wapniowych bezpośrednio pod len

Len oleisty w gospodarstwie pana Emila pojawił się 5 lat temu, bo skoro może być uprawiany na terenie całego kraju to dlaczego nie spróbować tu na Mazurach. Len zajmuje areał ok. 2,5 ha gleb klasy IV a i IV b. Rolnik uprawia go zgodnie ze sztuką i trzymając się wytycznych. Co roku siany jest na innym polu, a rozmówca deklaruje, że ze względów fitosanitarnych na to samo pole powróci po 6 lub 7 latach.
 
Rozmówca podpowiada, że planując uprawę na pewno trzeba mieć stanowisko o uregulowanym pH na poziomie 6,5–6,9, ponieważ len nie toleruje kwaśnych gleb. Warto pamiętać, że nie można stosować nawozów wapniowych bezpośrednio pod len, tylko pod przedplon. W gospodarstwie państwa Ropiaków odczyn gleb jest uregulowany. Warto przypomnieć, że len oleisty w porównaniu z lnem włóknistym lepiej znosi okresowe susze, bo ma bardzo dobrze rozwinięty system korzeniowy.
 
– Przedplonem w moim przypadku są najczęściej zboża. W tym roku len siany był po życie, w zeszłym roku, po pszenżycie. Są to dobre przedplony. Po lnie również sieję głównie zboża ponieważ, len dość późno schodzi z pola, bo w drugiej połowie sierpnia, więc jest mniejsze pole do manewru. Ale po tegorocznym lnie będą sadził ziemniaki wyjaśnia rozmówca.

Trudne wschody lnu w gospodarstwie państwa Ropiaków w ubiegłym roku, ale pomimo suszy i nierównych wschodów, młode rośliny poradziły sobie i dały plon na poziomie 2 t/ha
  • Trudne wschody lnu w gospodarstwie państwa Ropiaków w ubiegłym roku, ale pomimo suszy i nierównych wschodów, młode rośliny poradziły sobie i dały plon na poziomie 2 t/ha

W przypadku ochrony grzybowej trzeba zadziałać profilaktycznie

r e k l a m a

W Krajowym Rejestrze widnieją cztery odmiany lnu oleistego: Bukoz, Jantarol, Silesia i Szafir. Młody plantator od początku uprawia tę samą starą i dobrze sprawdzoną odmianę Szafir z Hodowli Roślin Strzelce. Jest to odmiana średnio wczesna, plenna o dużej zawartości tłuszczu. Osiąga wysokość ok. 0,5 m, dzięki temu, że nie jest za wysoka jest odporna na wyleganie. A co najważniejsze, odmianę Szafir charakteryzuje dość dobra odporność na Fusarium sp. i na mączniaka. Fuzarioza może być dużym problemem w uprawie lnu, ponieważ powoduje zamieranie roślin na dużych obszarach, a przy sprzyjających warunkach może atakować len we wszystkich fazach rozwoju roślin. Sprzyjającymi warunkami jest np. wysoka temperatura powietrza, duża wilgotność oraz błędy agrotechniczne.
 
– W przypadku ochrony grzybowej trzeba zadziałać profilaktycznie. Ja zawsze na początku kwitnienia wykonuję zabieg odpowiednio dobranym fungicydem, których jest kilka na rynku. Fungicyd zawsze stosuję zgodnie z etykietą i zaleceniami producenta – wyjaśnia rozmówca.

Podczas kwitnienia odmiany oleistej Szafir pola zachwycają pięknymi fioletowymi kwiatami
  • Podczas kwitnienia odmiany oleistej Szafir pola zachwycają pięknymi fioletowymi kwiatami

Odmianę Szafir najlepiej zbierać, jak jej nasiona osiągną brunatną barwę i będą w fazie pełnej dojrzałości, tu na Mazurach najczęściej jest to połowa sierpnia
  • Odmianę Szafir najlepiej zbierać, jak jej nasiona osiągną brunatną barwę i będą w fazie pełnej dojrzałości, tu na Mazurach najczęściej jest to połowa sierpnia

Len powinno się siać w terminie zbóż jarych

Właściciel gospodarstwa stosuje nawożenie ściśle wg zaleceń oczywiście dostosowując je do zasobności danego pola. Dawki nawozów mieszczą się w następujących przedziałach: 40– 60 kg/ha N, 30–50 kg/ha P2O5, 60–80 kg/ha K2O i 15 kg MgO. W tym roku rolnik uwzględnił w nawożeniu dodatkową siarkę.
 
– Wszystkie nawozy wieloskładnikowe oraz azotowe stosuję przedsiewnie, mieszam je z glebą i sieję len. Nie aplikuję żadnego dodatkowego azotu, ponieważ len oleisty wykształca mocny, głęboki system korzeniowy i doskonale radzi sobie w okresie wegetacji. Nie jest to roślina o wygórowanych wymaganiach pokarmowych. W ubiegłym roku, miejscami miałem bogatsze nawożenie to rośliny za bardzo wybujały i się położyły – wspomina pan Emil.
 
Len powinno się siać w terminie zbóż jarych, najlepiej w glebę ogrzaną do 8–10°C. Oczywiście nie zawsze się da, bo jest to praca pod chmurką, więc nie zawsze teoria idzie w parze z praktyką.
 
– W tym roku na przykład siałem dość późno, bo przed 10 kwietnia, ale na tegoroczną wiosnę musieliśmy bardzo długo czekać. W ubiegłym roku siałem ok. 20 marca i mogę potwierdzić, że len toleruje wiosenne spadki temperatur. Len oleisty powinno się siać płytko na głębokość 2 cm. Zalecana norma wysiewu waha się od 45 do 60 kg/ha, wszystko zależy jeszcze od MTZ i jakości materiału siewnego. W tym roku siałem materiał kwalifikowany i norma wysiewu wynosiła ok. 50 kg/ha, przy rozstawie rzędów co 12,5 cm – wylicza właściciel gospodarstwa.

Jeżeli nasiona są zbyt wilgotne należy je dosuszyć, najlepiej przechowuje się nasiona o wilgotności na poziomie 7–8 proc. Panu Emilowi sprzyjało szczęście, bo przez wszystkie lata uprawy lnu oleistego udawało mi się pozyskać len dosuszony w sposób naturalny
  • Jeżeli nasiona są zbyt wilgotne należy je dosuszyć, najlepiej przechowuje się nasiona o wilgotności na poziomie 7–8 proc. Panu Emilowi sprzyjało szczęście, bo przez wszystkie lata uprawy lnu oleistego udawało mi się pozyskać len dosuszony w sposób naturalny

Ograniczyć pierwsze chwasty

Ten produkt może Ciebie zainteresować

Kamizelka damska - Tygodnik Poradnik Rolniczy

Kamizelka damska - Tygodnik Poradnik Rolniczy

Płacisz tylko

119,00 zł

Cena regularna 199,00 zł

SPRAWDŹ
Odmiana Szafir jest niska i dość długo wschodzi, więc w początkowej fazie trzeba szczególnie uważać na zachwaszczenie. Rolnik stosuje preparat Boxer 800 EC, który ma rejestrację w lnie, dawki zgodnie z etykietą i jak do tej pory doskonale sobie radzi z pierwszymi chwastami.
 
– Jeżeli chodzi o późniejsze fazy i zachwaszczenie to wszystko zależy od tego jak skuteczny będzie pierwszy zabieg. Jeżeli zostają mi chwasty jednoliścienne takie jak: miotła zbożowa, owies głuchy, życica wielokwiatowa, czy perz właściwy to mogę zastosować graminicydy – podpowiada rolnik.
 
Pan Emil regularnie monitoruje pola lnu i jak na razie nie spotkał się z żadnymi szkodnikami. W literaturze specjalistycznej można przeczytać, że obecnie największe straty w produkcji lnu powoduje kilka gatunków chrząszczy z rodziny stonkowatych (pchełki) oraz przylżeńce (wciornastki). Do najważniejszych szkodników należą: Pchełki lnowe – Aphtona euphorbiae i Aphthona pygmaea. Obydwa gatunki są zewnętrznie bardzo do siebie podobne i ich odróżnienie w warunkach polowych jest praktycznie niemożliwe. Zimują dorosłe chrząszcze, zwykle w leśnej ściółce, poza uprawami. Dorosłe osobniki pojawiają się wczesną wiosną, gdy temperatura powietrza osiągnie 9–12°C, a temperatura powierzchniowej warstwy gleby 11°C. Dlatego należy być czujnym, zwłaszcza w pierwszym okresie po siewie. Najbardziej niebezpieczne jest żerowanie dorosłych chrząszczy na siewkach i młodych roślinach lnu. Masowe pojawienie się tego szkodnika nie tylko uszkadza rośliny, ale może także doprowadzić do całkowitego zniszczenia plonu.

Zbiór lnu przeprowadzany jest w połowie sierpnia

Julia i Emil Ropiakowie uprawiają len na nasiona, głównie na potrzeby własnej tłoczni oleju. Sprzedają tylko ewentualne nadwyżki nasion.
 
– Zbiór przeprowadzam jednoetapowo kombajnem do rzepaku i mogę podpowiedzieć, że dobrze jest poczekać, żeby len dojrzał, a nawet przejrzał, bo wtedy lżej kosi się kombajnem. Z doświadczenia wiem, że odmianę Szafir najlepiej zbierać, jak jej nasiona osiągną brunatną barwę i będą w fazie pełnej dojrzałości. Na polu można wykonać taki test dojrzałości tzn. jak weźmiemy wiechę, to słychać jak nasiona lnu szeleszczą. Wówczas wiem, że nasiona są dojrzałe i gotowe do zbioru – podsumowuje właściciel gospodarstwa.
 
Rozmówca mówi, że u niego na Mazurach najczęściej zbiór przeprowadzany jest w połowie sierpnia. Średni plon utrzymuje się na poziomie 2 t/ha, w pierwszym roku uprawy plantator uzyskał najwyższy plon, ok. 2,5 t/ha.
 
– Jeżeli nasiona są zbyt wilgotne należy je dosuszyć, najlepiej przechowuje się nasiona o wilgotności na poziomie 7–8 proc. Muszę przyznać, że mam to szczęście, że przez wszystkie lata uprawy lnu oleistego udawało mi się pozyskać len dosuszony w sposób naturalny. Ale nawet jakby był wilgotniejszy, to przy ilościach, które pozyskuje, podsuszenie nie stanowiłoby większego problemu – mówi plantator.
 
Rolnik przypomina, że po zbiorze nasiona wymagają doczyszczenia na wialni, bo lnu nie da się zebrać w 100 procentach na czysto. Następnie nasiona są magazynowane i przechowane w gospodarstwie, a nadwyżki sprzedawane m.in. dla stałych klientów.


Dr inż. Monika Kopaczel-Radziulewicz

Zdjęcia: Dr inż. Monika Kopaczel-Radziulewicz

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a

Użytkowniku zadecyduj o wyrażeniu zgody!

Skrollując treść naszego Serwisu, zamykając okno tego komunikatu (X), klikając na elementy strony poza tym komunikatem bez zmian ustawień w zakresie prywatności, zgadzasz się na przetwarzanie danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. (dalej PWR/my) i Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji w serwisach PWR i w Internecie. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć.
Dowiedz się więcej lub zdecyduj o zgodzie.

Nasz cel to dostarczanie interesujących Ciebie treści, również przez dopasowane do Twoich zainteresowań reklamy. Twoja zgoda na wykorzystanie plików cookies i podobnych technologii w Twojej przeglądarce umożliwi nam dostosowanie przekazu do Twoich preferencji. Pozwoli ograniczyć ilość prezentowanych reklam Brak zmian ustawień przeglądarki jest Twoją zgodą na zapis plików cookies i podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym i wykorzystanie zapisanych w nich informacji. Ustawienia przeglądarki w zakresie cookies możesz zawsze zmienić
(szczegóły w Polityce Prywatności).

Drogi Użytkowniku!

Przez dalsze Aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, oznacza, że zgodziłeś się na przechowywanie w Twojej przeglądarce plików cookies i na przetwarzanie gromadzonych dzięki nim danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. i naszych Zaufanych Partnerów. Dowiedz się więcej lub wycofaj zgody