r e k l a m a

Partner serwisu

Każda wieś ma swoją historię. Poznasz ją i ocalisz od zapomnienia bez wychodzenia z domu!

Wieś i Rodzina
Data publikacji 28.07.2019r.

Chcesz wiedzieć, jak wyglądało miejsce, w którym stoi dziś twój dom po pradziadkach? I czego naprawdę dotyczy legenda, którą powtarza się od pokoleń? Zacznij szukać w cyfrowych bibliotekach – tak, jak robi to Michał Dachtera z Szamotuł.

Zarejestruj się, i zaloguj aby przeczytać kolejne 3 artykuły.
Wszystkie przeczytasz dzięki prenumeracie lub kupując dostęp.

Zarejestruj się lub Zaloguj się

Czytaj bez ograniczeń

Kup dostęp

r e k l a m a

  • „Wzruszająca podróż w czasie. Dziękuję za zachowanie pamięci”,
  • „Super :) Ciekawa Strona. Dużo ciekawostek o Ostrorogu i okolicach. Tylko tak dalej”,
  • „Dużo ciekawostek na temat historii Ostroroga, o których nie miałem pojęcia. Zaskoczyły mnie na przykład araby w Dobrojewie”...

Araby zaskoczyły, ponieważ dawno tam ich nie ma. A mieszkaniec podszamotulskiego Dobrojewa dał się zaskoczyć, ponieważ wszedł na niezwykły profil na Facebooku „Ostroróg na kartach historii”, który jest dziełem pochodzącego z Ostroroga szamotulanina – Michała Dachtery.

Ocalić od zapomnienia historię małych ojczyzn

Michał od ponad dwóch lat publikuje na profilu zdjęcia i informacje o Ostrorogu i okolicznych wsiach. Któregoś dnia odkrył, że miejsce, w którym się wychował, dosłownie bucha historią. Przecież takich miejsc są w Polsce dziesiątki tysięcy. W każdej wsi i każdej kolonii wydarzyło się coś, co warte jest przypomnienia i hołubienia. A my postanowiliśmy spotkać się z Michałem, żeby posłuchać, jak szukać takiej historii i jak ją później eksponować.

Mój dziadek został zesłany do przymusowej pracy do Niemiec w czasie drugiej wojny światowej. Opowiadało się o tym w rodzinie, mama pokazywała nam dokumenty z tym związane. I kiedyś mnie to niepostrzeżenie wkręciło. W szkole lubiłem historię, ale nigdy nie chciałem się z nią wiązać zawodowo. W pewnym momencie zacząłem zbierać stare zdjęcia. Najpierw zbierałem stare lokalne pocztówki. Teraz wszystkie zdjęcia, materiały przechowuję w chmurze. 

Zaczynał od pocztówek

r e k l a m a

Pierwszą starą pocztówkę wygrzebał w rodzicielskich zbiorach. To był Rynek w Ostrorogu, chyba w latach 70. albo 80. ubiegłego wieku. Potem zbierał widokówki już nie tylko z Ostroroga, ale z całego regionu szamotulskiego. Z czasem zaczęło się też szukanie w antykwariatach i na portalach aukcyjnych – starych książek związanych z regionem. Kiedy trafi na „coś fajnego”, idzie tym tropem przez jakiś czas. Jednym z takich tropów było pobliskie Dobrojewo.

Leży niedaleko Oporowa. Tam pałac się nie zachował, zostały tylko oficyny. Długo szukałem, zanim znalazłem zdjęcie pałacu. Na temat jego zniszczenia krąży wiele legend, ale wiadomo, że się palił, a potem został rozebrany. Za najbardziej prawdopodobną uważa się tę, że podpalił go zarządca niemiecki, żeby ukryć malwersacje finansowe. Znalazłem kiedyś książkę z fotografiami znanego przedwojennego fotografa Leonarda Durczykiewicza. A potem to już poszło – wyznacza ścieżkę poszukiwań Michał.

Pytam, dokąd powinni się udać wszyscy, którzy zechcą poszukiwać śladów historii miejsc, gdzie mieszkają.

Dzisiaj? Nie muszą nigdzie wychodzić, mogą to robić w domu, zza biurka. Biblioteka Narodowa to fantastyczne źródło, są tam ogromne ilości skanów. W przeglądarce trzeba wpisać „Polona” albo wejść na adres www.polona.pl. Oprócz tego jest strona Biblioteki Narodowej pod adresem www.bn.org.pl. To dziś najnowocześniejszy tego typu portal w Polsce i pewnie jeden z lepszych na świecie. Tam są spisane materiały, których jeszcze nie zdigitalizowano, ale wiemy, że istnieją. Jeśli znajdzie się interesujący nas materiał zdjęciowy czy tekstowy, można pojechać do Warszawy do ich siedziby albo też napisać mail z prośbą. Mają biuro zamówień i często odpowiadają na indywidualne prośby o skan – zachęca Michał.


Dobrojewo – fragment zespołu pałacowego (około 1920 roku)

 

Tędy przechodził Anders!

Michał poleca też korzystanie z Narodowego Archiwum Cyfrowego (NAC) oraz Federacji Bibliotek Cyfrowych. Ta druga zrzesza regionalne biblioteki cyfrowe, biblioteki uniwersyteckie, rolniczą bibliotekę cyfrową. Michał zaznacza, że nie powinniśmy w poszukiwaniach ograniczać się do lokalnych bibliotek. Zdarza się, że materiały związane z jakimś miejscem są przetwarzane przez bibliotekę z drugiego końca Polski.

Ludzie migrowali, a wraz z nimi dokumenty i zdjęcia. Zdjęcia ludzi z Kresów mogą być więc digitalizowane przez biblioteki na Ziemiach Odzyskanych. I tam należy ich szukać – wyjaśnia.



Bobulczyn, folwark (ok.1913 rok)


Dlaczego warto to wszystko robić? Bo miejsce, w którym mieszkamy, w którym rodziła się nasza babka czy orał ziemię pradziadek, może okazać się na różne sposoby niezwykłe. W Oporowie mieszkali Kwileccy. Żona ostatniego hrabiego była wnuczką generała Jana Henryka Dąbrowskiego. Kiedyś do swojego majątku zaprosiła Ignacego Paderewskiego, który przez kilka dni tam mieszkał i grał dla rodziny. 

W maju 1919 roku w Oporowie zatrzymał się XV Pułk Ułanów Wielkopolskich, z dowódcą pułku – Władysławem Andersem (wtedy jeszcze podpułkownikiem).



Oporowo, 1913 rok, zabudowania gospodarcze
 

Kiedyś Michał dostał od pasjonata kolei dwa filmy z końca lat 80. ubiegłego wieku – z czasów, kiedy jeździł jeszcze pociąg z Szamotuł do Międzychodu przejeżdżający przez Ostroróg. Filmy zrobiły furorę. 

– Obejrzało je ponad 60 tysięcy osób. Ludzie sobie nagle przypomnieli, jak dojeżdżali do pracy, do szkoły – wspomina Michał. 

1300 zdjęć i to nie koniec

Kiedy zaczynał, pomyślał, że „jak pójdzie, to pójdzie, a jeśli nie, to nie ma nic do stracenia”. Przez dwa lata wrzucił na profil około 1300 zdjęć. Ale okazało się, że liczba fanów rośnie.

– Ludzie chcą oglądać historię. Obserwowanie życia, którego już nie ma i które już nie wróci, okazuje się częstą pasją – opowiada. 

Oprócz Ostroroga w kręgu jego zainteresowań jest region szamotulski. Michał przygotowuje teksty na stronę o tej samej nazwie. Pisze o Ostrorogu, okolicznych wsiach, ale nie tylko. 

– Teraz piszę właśnie o stadninie koni w Gałowie. Znalazłem bardzo ciekawe materiały – kilkadziesiąt zdjęć. Stadnina funkcjonowała do 1939 roku, mieli ją Mycielscy, to była jedna z najlepszych stadnin koni angielskich w kraju – dodaje.


Michał Dachtera zachęca do poszukiwań ciekawostek związanych z historią waszych małych ojczyzn. Przekonuje, że dziś można to robić z powodzeniem także zza biurka

 


Karolina Kasperek

 

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a

Użytkowniku zadecyduj o wyrażeniu zgody!

Skrollując treść naszego Serwisu, zamykając okno tego komunikatu (X), klikając na elementy strony poza tym komunikatem bez zmian ustawień w zakresie prywatności, zgadzasz się na przetwarzanie danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. (dalej PWR/my) i Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji w serwisach PWR i w Internecie. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć.
Dowiedz się więcej lub zdecyduj o zgodzie.

Nasz cel to dostarczanie interesujących Ciebie treści, również przez dopasowane do Twoich zainteresowań reklamy. Twoja zgoda na wykorzystanie plików cookies i podobnych technologii w Twojej przeglądarce umożliwi nam dostosowanie przekazu do Twoich preferencji. Pozwoli ograniczyć ilość prezentowanych reklam Brak zmian ustawień przeglądarki jest Twoją zgodą na zapis plików cookies i podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym i wykorzystanie zapisanych w nich informacji. Ustawienia przeglądarki w zakresie cookies możesz zawsze zmienić
(szczegóły w Polityce Prywatności).

Drogi Użytkowniku!

Przez dalsze Aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, oznacza, że zgodziłeś się na przechowywanie w Twojej przeglądarce plików cookies i na przetwarzanie gromadzonych dzięki nim danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. i naszych Zaufanych Partnerów. Dowiedz się więcej lub wycofaj zgody