Dzwonek Pierwszy miesiąc prenumeraty za 50% ceny Skorzystaj

r e k l a m a

Partner serwisu

Kurpiowskie tradycje wiecznie żywe w Cieloszkach

Natalia Marciniak-Musiał
Kategoria: Wieś i Rodzina
Kurpiowskie tradycje wiecznie żywe w Cieloszkach
Wieś i Rodzina życie wsi
Data publikacji 08.11.2020r.

Jeśli się spotykają, to w szerokim gronie – kobiet, mężczyzn i dzieci. Zebrania koła gospodyń wiejskich w Cieloszce potrafią zgromadzić nawet ponad kilkudziesięciu uczestników. "Cieloszczanki" sprawiły, że wieś nareszcie tętni życiem.

"Cieloszka to jest piękna okolica. Choć mamy obory, dla nas to stolica" – tak brzmią słowa hymnu koła z Cieloszki.

r e k l a m a

Malowniczo usytuowana wioska, w której kurpiowskie tradycje wciąż są żywe, położona jest na Podlasiu w gminie Turośl, zaledwie kilometr od granicy z Mazowszem. Tutaj w styczniu 2018 roku gospodynie powzięły decyzję o zawiązaniu własnego KGW. Impulsem do powołania organizacji była budowa nowej świetlicy wiejskiej w Cieloszce.

– Nieformalnie spotykałyśmy się od lat, ale od dawna planowałyśmy założenie koła. Decyzję przyspieszyła informacja o budowie obiektu. Wójt zagwarantował nam miejsce, pod warunkiem że się sformalizujemy
wspomina Teresa Trzcińska, przewodnicząca koła.
Na spotkania przychodzą nie tylko kobiety, lecz także mężczyźni i i dzieci. Z każdym miesiącem członków koła przybywa
  • Na spotkania przychodzą nie tylko kobiety, lecz także mężczyźni i i dzieci. Z każdym miesiącem członków koła przybywa 

Na spotkania w piwnicy przychodzi mnóstwo dzieci i młodzieży

Zanim powstała świetlica, przez dwa lata gospodynie spotykały się w piwnicy Teresy Trzcińskiej – sołtyski Cieloszki, rolniczki, mamy, babci, a także pasjonatki motocykli. Początkowo na zebrania przychodziło dwanaście kobiet. Dziś KGW "Cieloszczanki" tworzy czterdzieścioro członków, w tym czternastu panów. Większość stanowią młodzi ludzie.

– Funkcję wiceprzewodniczącego pełni mężczyzna, Marcin Charubin – podkreśla Teresa Trzcińska.– Na spotkania przychodzi mnóstwo dzieci i młodzieży. Mamy zabierają ze sobą maluchy, aby od najmłodszych lat chłonęły kurpiowskie tradycje. Panowie też regularnie uczestniczą w zebraniach.

W związku z ogromną popularnością koła wśród mężczyzn przeróbce uległo logo koła – kurpiowska wycinanka w formie okręgu z motywem kobiety została wzbogacona o sylwetkę mężczyzny. Autorką logo jest wybitna wycinankarka Anna Ceberek, laureatka ogólnopolskiego plebiscytu "Osobowość Roku 2019".

To młoda, uzdolniona dziewczyna, która, mamy nadzieję, podzieli się z nami swoimi umiejętnościami. Pod jej okiem spróbujemy sił w wycinankarstwie – mówi przewodnicząca.

Misterne wycinanki nieodłącznie kojarzone są z Kurpiami, ale "Cieloszczanki" promują lokalne tradycje w znacznie szerszym zakresie. Na uroczystości przygotowują tradycyjne kurpiowskie potrawy – fafernuchy, czyli twarde ciasteczka z marchwią, lub kapustę z kaszą. Pieniądze ze sprzedaży przysmaków przeznaczają na działalność koła. Dla dziewczynek, które uczestniczą w spotkaniach, uszyły kurpiowskie spódnice zgodnie z wytycznymi etnografa.

– Szczególną wagę przywiązujemy do gwary – mówią. – Na cyklicznym pikniku rodzinnym dzieci występują ze skeczami napisanymi w gwarze. Planujemy w tym roku wystawić jasełka po kurpiowsku. Scenariusz już mamy. Wierzymy, że nam się uda.
W logo koła niedawno pojawił się mężczyzna, dlatego że, jak mówią, koło jest dla wszystkich. Autorką kurpiowskiej wycinanki jest artystka Anna Ceberek
  • W logo koła niedawno pojawił się mężczyzna, dlatego że, jak mówią, koło jest dla wszystkich. Autorką kurpiowskiej wycinanki jest artystka Anna Ceberek

Zwyczaj żegnania zmarłych pod trzema krzyżami

r e k l a m a

"Cieloszczanki" pielęgnują też od lat kultywowane we wsi tradycje. Jedną z nich jest zwyczaj żegnania zmarłych pod trzema krzyżami. Kiedyś stamtąd ruszał każdy cieloszański orszak pogrzebowy.

– To miejsce, z którego w czasie wojny wywieziono dwudziestu mieszkańców Cieloszki – wyjaśnia Teresa Trzcińska. – Niedługo będzie tu stała tablica upamiętniająca Polaków, którzy zginęli. Mamy nadzieję, że 11 listopada weźmiemy udział w jej święceniu.

Każdemu ostatniemu pożegnaniu w Cieloszce towarzyszy grupa dwunastu seniorów – żałobników, którzy śpiewają w gwarze kurpiowskie pieśni pogrzebowe. Poszczególne partie pieśni, śpiewane na głosy, przeplatane są modlitwami.

– Wyjątkowy jest śpiewnik żałobników pochodzący z XIX wieku. Kiedy wzięłam go do rąk i przewracałam stronice, dłonie trzęsły mi się z wrażenia – mówi przewodnicząca.

Gospodynie wspierają seniorów. Angażują ich w lokalne projekty. Proszą o oprawę muzyczną wydarzeń, urozmaicenie zabaw integracyjnych. Seniorzy śpiewają podczas cieloszańskiego bożego obiadu czy pikniku rodzinnego.

– Prowadzący grupę Antoni Pardo jest już wiekowym człowiekiem. Swoją wiedzę na temat gwary przekazuje młodszym członkom zespołu, aby w przyszłości poprowadzili grupę śpiewaczą. Obecnie zastępują go dwie członkinie zespołu. Pamięć o tym, co nasze, jest bezcenna. Planujemy przybliżyć młodszemu pokoleniu historię Cieloszki, utworzyć w świetlicy ścianę pamięci z archiwalnymi fotografiami wsi – opowiadają.

Członkinie koła promują tradycję podczas gminnych uroczystości, w tym na Kurpiowskich Prezentacjach Kulturalnych w Turośli. Są organizatorkami pikników, zabaw dla najmłodszych, uroczystości świątecznych, warsztatów rękodzielniczych. Podtrzymują obyczaj bramy weselnej. Jeszcze przed wprowadzeniem obostrzeń 24 października zdążyły uczcić na sportowo Międzynarodowy Dzień Kobiet Wiejskich.

– Zorganizowałyśmy zajęcia z zumby – mówi Teresa Trzcińska. – Na razie jesteśmy zmuszone zrezygnować z aktywności w grupie. Wierzymy, że wszystko się jeszcze ułoży, a koło nabierze rozpędu.

 Na spotkania gospodyń chętnie przychodzą dzieci. Od najmłodszych lat chłoną kurpiowskie tradycje przekazywane przez mamy i babcie
  • Na spotkania gospodyń chętnie przychodzą dzieci. Od najmłodszych lat chłoną kurpiowskie tradycje przekazywane przez mamy i babcie 

Widziałeś już nasze video ""Nie będziemy umierać w ciszy". Rolnicy będą protestować w w całej Polsce"?

r e k l a m a

r e k l a m a

r e k l a m a