r e k l a m a

Partner serwisu

Mieszkańcy wsi z Wielkopolski zostali aktorami

Wieś i Rodzina Życie wsi
Data publikacji 17.01.2021r.

Czy gospodyni, która jeszcze przed chwilą zagniatała ciasto na pierogi, może stać się tego samego wieczoru aktorką? Może. I to nie tylko w spektaklu opartym na literaturze z wielkimi nazwiskami w tle, ale też takim, który stworzono na podstawie opowieści jej i jej sąsiadów. Tak dzieje się w podkaliskich wioskach za sprawą projektów, w których biorą udział kaliscy aktorzy.

Pozostało 60% artykułu.
Więcej przeczytasz dzięki prenumeracie lub kupując dostęp.

Masz już prenumeratę lub dostęp?

Możesz już teraz kupić dostęp do wszystkich treści lub do wybranego artykułu

Kup dostęp Kup ten artykuł za 3,69 zł Kup ten artykuł za 0 złpo wyrażeniu zgód

r e k l a m a

Grać i śpiewać każdy może

Kilka lat temu stowarzyszenie „Turkowska Unia Rozwoju”, będące lokalną grupą działania aktywną na terenie dziewięciu gmin z powiatów tureckiego, kolskiego i sieradzkiego, wpadło na pomysł, by nie tylko dostarczać mieszkańcom kulturę, ale także zaangażować ich w jej tworzenie.

Jesteśmy chyba nietypową LGD. Aktywizujemy ludzi, wystawiając sztuki teatralne, wydając książki, nagrywając płyty z muzyką. Któregoś razu postanowiliśmy, że zrealizujemy projekt z nadleśnictwem i wystawimy sztukę w lesie. Postanowiliśmy znaleźć ambitnych i trochę zwariowanych aktorów, którzy poprowadziliby warsztaty teatralne – opowiada Magdalena Ciołek, prezeska stowarzyszenia, które swoją siedzibę ma w Krwonach w gminie Brudzew.

Cuda-wianki z Czechami

Zanim jednak zadzwonili do teatru im. Wojciecha Bogusławskiego w Kaliszu i poznali aktorów Małgorzatę Kałędkiewicz i Marcina Trzęsowskiego, wydali kilka książek. W jednej zebrali przepisy od lokalnych gospodyń. Do innej zgromadzili teksty pieśni i przyśpiewek. Teksty wydali w formie książki, a część utworów, śpiewanych przez mieszkańców, zarejestrowali na płycie, którą dołączyli do publikacji. Potem były dwuczęściowe „Wspomnienia z okresu drugiej wojny światowej”.

Była jeszcze publikacja „Cuda wianki” dokumentująca lokalne rytuały i zwyczaje. Książkę wydaliśmy we współpracy z czeską lokalną grupą działania z rejonu Opawy, z którą współpracujemy od lat. Połowa publikacji traktuje o czeskich lokalnych obrzędach. I nie mogę nie wspomnieć o wydanym przez nas „Zbiorze wyrazów dawnych i zapomnianych”. Są tam nieużywane już słowa, powiedzonka – wylicza Magdalena Ciołek.

Z teatrem poszli w las

r e k l a m a

LGD miała już książki, miała nagrania. Magdalena poczuła, że czas na teatr. W 2013 roku do współpracy zaprosili Danutę Lewandowską, nadleśniczą – kobietę otwartą na ciekawe inicjatywy. Wniosek został ostatecznie złożony przez Nadleśnictwo Turek i dotyczył wystawienia „Balladyny” Juliusza Słowackiego w miejscowości Linne. Małgorzata z Marcinem zorganizowali casting, ale zgłosiło się do niego tylu chętnych z okolicznych wiosek, że postanowili, że przyjmują wszystkich.

Z ludzi wychodziły niezwykłe talenty. Mówili mi: „Ale ja nie umiem śpiewać”. Na moje pytanie „A kto ci to powiedział?”, odpowiadali: „Nauczycielka”. Kiedy słyszę od kogoś, że „się nie nadaje”, to mnie to wtedy podwójnie mobilizuje. Bo wiem, że nadaje się na pewno – opowiada Małgorzata Kałędkiewicz.


  • W spektaklu opartym na wspomnieniach z dzieciństwa wzruszenia doznawali i aktorzy, i publiczność
Spotykali się raz na dwa tygodnie. Kiedy Małgorzata w kimś dojrzała jakiś talent, szła za nim. Tu ktoś interesująco się ruszał, ktoś inny podśpiewywał. Powstał spektakl, w którym wielka podświetlana i animowana płachta raz była morzem, innym razem – welonem Balladyny. Rok później w gminie Przykona wystawili balladę Mickiewicza „Lilie”.

Znów jak dzieci

W 2016 roku Magdalena Ciołek złożyła kolejny projekt – na wystawienie spektaklu „Historia życia i (nie) przemijania”. Nie wiedziała do końca, jaką sztukę będą wystawiać. Ale wymyśliła sobie, że chce poprosić mieszkańców wsi, żeby podzielili się swoimi wspomnieniami z czasów dzieciństwa i młodości. Scenariusz ewoluował w trakcie spotkań, podczas których uczestnicy snuli opowieści. To one stały się kanwą scenariusza.

Nagrywaliśmy opowieści. Tematami były: matka, wspomnienie, przemoc, miłość, zdrada... Wiele wspomnień krążyło wokół wojny. Momentami było bardzo osobiście i bardzo boleśnie – ludzie opowiadali o niezwykle intymnych wydarzeniach. To było dla nas niesamowite doświadczenie. Na podstawie opowieści stworzyliśmy scenariusz spektaklu, który składał się z różnych form – wykorzystuję zawsze to, co dana osoba najlepiej potrafi robić. Część pań śpiewa w zespole „Jarzębinka” – opowiada Małgorzata Kałędkiewicz, aktorka Teatru im. Wojciecha Bogusławskiego w Kaliszu.

Niesamowite było to, że ci ludzie, często po osiemdziesiątce, kiedy nagle mieli przedstawić sceny z lat dziecięcych, zapominali, ile mają lat. To było niezwykłe przeżycie i dla nich, i dla nas, kiedy panie ubrane w fartuszki nagle tańczyły kółko graniaste. Na początku był opór, a potem byli sobą wzruszeni – wspomina przedsięwzięcie Magdalena Ciołek, która zaprojektowała kostiumy do wszystkich spektakli.


  • Małgorzata Kałędkiewicz mówi, że podczas prób początkowy wstyd ustępował miejsca radości i wzruszeniu w trakcie odgrywania scen z dzieciństwa
W ramach projektu wynajęto scenę i wystawiono sztukę w kaliskim teatrze. Zrobiła takie wrażenie, że kiedy zapadła kurtyna, na widowni podobno na kilka chwil zapanowała cisza. Podsumowaniem projektu była publikacja, w której zawarto najcenniejsze fragmenty wypowiedzi uczestników spotkań.

Artykuł podzielony na strony, czytasz 1 z 2 stron.

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a

Użytkowniku zadecyduj o wyrażeniu zgody!

Skrollując treść naszego Serwisu, zamykając okno tego komunikatu (X), klikając na elementy strony poza tym komunikatem bez zmian ustawień w zakresie prywatności, zgadzasz się na przetwarzanie danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. (dalej PWR/my) i Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji w serwisach PWR i w Internecie. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć.
Dowiedz się więcej lub zdecyduj o zgodzie.

Nasz cel to dostarczanie interesujących Ciebie treści, również przez dopasowane do Twoich zainteresowań reklamy. Twoja zgoda na wykorzystanie plików cookies i podobnych technologii w Twojej przeglądarce umożliwi nam dostosowanie przekazu do Twoich preferencji. Pozwoli ograniczyć ilość prezentowanych reklam Brak zmian ustawień przeglądarki jest Twoją zgodą na zapis plików cookies i podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym i wykorzystanie zapisanych w nich informacji. Ustawienia przeglądarki w zakresie cookies możesz zawsze zmienić
(szczegóły w Polityce Prywatności).

Drogi Użytkowniku!

Przez dalsze Aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, oznacza, że zgodziłeś się na przechowywanie w Twojej przeglądarce plików cookies i na przetwarzanie gromadzonych dzięki nim danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. i naszych Zaufanych Partnerów. Dowiedz się więcej lub wycofaj zgody