r e k l a m a

Partner serwisu

W Błotnicy dom seniora i żłobek pod jednym stoją dachem

Wieś i Rodzina Życie wsi
Data publikacji 29.03.2020r.

Mali i duzi. Doświadczeni i dopiero stawiający pierwsze życiowe kroki. Mają na siebie patrzeć i czerpać z tego niezwykłego kontaktu. Niemowlęta i seniorzy. Gdzie? W Błotnicy, w której pod jednym dachem obok nowoczesnego żłobka stanął dom seniora rodem z przyszłości.

r e k l a m a

Wójt Janusz Frąckowiak nie marnuje ani sekundy. Ledwo podałam rękę na przywitanie, a już porywa do samochodu i wiezie do Błotnicy tuż pod Przemętem. We wsi stanęło jego najmłodsze „dziecko”. Niezwykłe. Rarytas w skali województwa, a właściwie kraju. Trochę się o takich projektach mówi, ale to wyjątkowe przedsięwzięcie, jak na polską wieś. Dom dziennego pobytu dla seniorów i żłobek w jednym.

Żłobek za grosze

W budynku, w którym siadamy do rozmowy, była do niedawna sala wiejska, ale od dobrych 20 lat bardzo zdewastowana. W latach 90. ubiegłego wieku funkcjonowała tam nawet dyskoteka. Ale budynek niszczał w zastraszającym tempie i nie było na niego koncepcji. W jego niewielkiej części funkcjonowała tylko mała sala użytkowana przez koło gospodyń. Kilka lat temu Janusz Frąckowiak był akurat starostą. Z dalszej perspektywy jakoś wyraźniej dostrzegł potrzeby pewnych grup mieszkańców – tych najstarszych i tych najmłodszych. Przyszła mu do głowy myśl o utworzeniu domu dziennego pobytu dla seniorów. Okazało się, że podobny pomysł miał już burmistrz w Wolsztynie i wójt gminy Siedlec.

Zjechałem kawałek świata. I widziałem w Holandii i Skandynawii takie ośrodki, które łączą obie funkcje. Gdzie seniorzy służą czasem pomocą przy opiece nad małymi dziećmi. Gdzie w taki sposób odbywa się integracja międzypokoleniowa. Istniał już projekt na dom seniora w Błotnicy, ale kiedy zostałem wójtem, zarządziłem nowy – opowiada Janusz Frąckowiak.

Natychmiast napisali wnioski do programów Maluch Plus i Senior Plus realizowanych przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Zgłosili się też do marszałka po pieniądze z Europejskiego Funduszu Społecznego (EFS). Z „Malucha” i „Seniora” dostali 900 tys. zł na żłobek i niemal 300 tys.zł na dom seniora. Z EFS – prawie 3 mln zł na budowę i prowadzenie placówki.

Żłobek ruszył dosłownie dwa tygodnie temu. Rodzice płacą tylko za zajęcia dodatkowe i częściowo za wyżywienie. To kwota 250 zł na miesiąc. W dużym mieście koszt takiego pobytu w żłobku to nawet 1000 zł. A seniorzy mają zajęcia, terapię różnego rodzaju, posiłki, masaże, wyjazdy i nie płacą nic! – cieszy się wójt Przemętu, kiedy siedzimy i rozmawiamy z dyrektorką żłobka.


  • Ten nowoczesny budynek jest ogrzewany piecem na ekogroszek. Ale wójt zainstalował też panele fotowoltaiczne na urzędzie gminy i zainwestuje 200 tys. zł w wymianę pieców w gminie
Jesteśmy tu od 7.00 do 16.00. Rodzice pracujący w urzędach są w stanie odebrać maluchy. A rodzice pracujący na trzy zmiany korzystają z pomocy członków rodzin. Najmłodszy nasz beneficjent ma trzynaście miesięcy. A przyjmujemy do żłobka dzieci już od dwudziestego tygodnia – opowiada rozpromieniona Aneta Seidel.

Ten żłobek to novum z jeszcze jednego powodu. Mieszkamy na wsi. Na terenach wiejskich jeszcze jakiś czas temu rzadkością było oddawanie kilkulatka do przedszkola. Dziecko pozostające i uczące się w żłobku to zupełna rewolucja. Zwykle zostawało z matką albo babcią – cieszy się z innowacyjności Janusz Frąckowiak.

Przyjęli osiem opiekunek. Przypadek sprawił, że to wyłącznie kobiety. Wójt mówi, że nie mieliby żadnych oporów, żeby i tu wprowadzić parytet i zatrudniać też mężczyzn. Ale tych z odpowiednimi kwalifikacjami było najwyraźniej mniej.

Minisedes i kreskówka

r e k l a m a

Aneta Seidel prowadzi do pierwszej z sal. Po drodze mijamy futurystyczny wózek.

Zadzwoniła ostatnio do mnie koleżanka z Poznania, która odwiedzała okolicę. Mówi: „Ale wy macie tam jakiś urodzaj sześcioraczków!”. A to nasze dzieciaczki w takim wózku na sześcioro maluchów wyjeżdżają na spacery – opowiada dumna dyrektorka.

W sali zabaw jasno, przestronnie, przy ścianach urocze białe meble wymalowane w sceny z kreskówek. Ze smakiem, żadnej tandety. Na kolorowym, świetnie skomponowanym z wyposażeniem dywanie cztery opiekunki i baraszkująca gromadka. Któreś właśnie grymasi, inne – przytula się do poduszki, jeszcze inne uparcie ćwiczy z opiekunką sprawność.

Meble wszystkie z atestem, innych by tu nie mogło być. Tu łazienka, proszę zrobić zdjęcie, bo te mikroskopijne toalety to unikat – żartuje Aneta Seidel i dodaje, że z takiej minitoalety korzystają już nawet roczne dzieci.

Za salą kuchnie – po jednej dla pracowników i dzieci. W tej drugiej właśnie wrą przygotowania do obiadu. Na stalowym wózku lądują minitalerzyki z zupą i drugim daniem. Bo maluchy w Błotnicy, nawet te, które ledwo stanęły na nogach, jedzą sztućcami.


  • W żłobku w Błotnicy zabawa i edukacja na najwyższym poziomie trwają cały dzień. Nic dziwnego, skoro pracownicy byli rekrutowani z najwyższą starannością
Jest jeszcze jedna sala zabaw, a na końcu korytarza – pokój sypialny. Ze szklaną ścianą i widokiem na wielki taras. Na nim, jak tylko zrobi się ciepło, wygrzewać się będą i relaksować maluchy razem z seniorami. Bo ci rezydują dosłownie za ścianą. I kiedy zwiedzamy przed południem żłobek, właśnie się schodzą.

Artykuł podzielony na strony, czytasz 1 z 2 stron.

Widziałeś już nasze video "KORYTARZ RATUNKOWY to dziecinnie proste!"?

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a

Użytkowniku zadecyduj o wyrażeniu zgody!

Skrollując treść naszego Serwisu, zamykając okno tego komunikatu (X), klikając na elementy strony poza tym komunikatem bez zmian ustawień w zakresie prywatności, zgadzasz się na przetwarzanie danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. (dalej PWR/my) i Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji w serwisach PWR i w Internecie. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć.
Dowiedz się więcej lub zdecyduj o zgodzie.

Nasz cel to dostarczanie interesujących Ciebie treści, również przez dopasowane do Twoich zainteresowań reklamy. Twoja zgoda na wykorzystanie plików cookies i podobnych technologii w Twojej przeglądarce umożliwi nam dostosowanie przekazu do Twoich preferencji. Pozwoli ograniczyć ilość prezentowanych reklam Brak zmian ustawień przeglądarki jest Twoją zgodą na zapis plików cookies i podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym i wykorzystanie zapisanych w nich informacji. Ustawienia przeglądarki w zakresie cookies możesz zawsze zmienić
(szczegóły w Polityce Prywatności).

Drogi Użytkowniku!

Przez dalsze Aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, oznacza, że zgodziłeś się na przechowywanie w Twojej przeglądarce plików cookies i na przetwarzanie gromadzonych dzięki nim danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. i naszych Zaufanych Partnerów. Dowiedz się więcej lub wycofaj zgody