r e k l a m a

Partner serwisu

Partner

W Błotnicy dom seniora i żłobek pod jednym stoją dachem

Wieś i Rodzina Życie wsi
Data publikacji 29.03.2020r.

Mali i duzi. Doświadczeni i dopiero stawiający pierwsze życiowe kroki. Mają na siebie patrzeć i czerpać z tego niezwykłego kontaktu. Niemowlęta i seniorzy. Gdzie? W Błotnicy, w której pod jednym dachem obok nowoczesnego żłobka stanął dom seniora rodem z przyszłości.

r e k l a m a

Trzecia młodość z oranżadą

No dzień dobry! Jak to? Bez swetrów i kurtek po dworze?! – wita dwie panie wójt i oznajmia, że dzisiejszą atrakcją jest akurat wizyta redaktorki z ogólno­polskiej gazety. Jeszcze tylko szybko prowadzi do pomieszczenia, o którym mówi „sala wiejska”. A ja widzę duży konferencyjny pokój. Z ekranem, rzutnikiem, nowoczesnymi krzesłami i klimatyzacją. Aż chce się obradować. Wójt prowadzi do sal. W jednej – wielka tablica interaktywna.

Dotykowa. Działa jak komputer. Jest tu też wi-fi, więc można ściągnąć coś z YouTube’a. A to ozdoby z butelek, które seniorzy niedawno robili na zajęciach. Jest kanapa, można odpocząć, położyć się. Tu sala do spotkań, na przykład z psychologiem – opowiada Janusz Frąckowiak, którego, kiedy widzi się jego energię, nie sposób już nazywać tylko wójtem, ale aktywistą.

Wchodzimy do sali, w której przy stolikach siedzą już rozbawieni seniorzy. Nagle wstają i rzucają się do wójta.

Sto lat, sto lat, niech żyje, żyje nam! Proszę, tu jeszcze w prezencie jajko z niespodzianką. Bo to przecież Dzień Mężczyzny! – krzyczą panie.

Siadamy na krótką rozmowę. Chcę usłyszeć, co robią, dlaczego tu przychodzą. Do odpowiedzi wyrywa się Stanisława, która niedawno skończyła 90 lat.

Przychodzimy już o ósmej, niektórzy po śniadaniu, inni na śniadanie. Wchodzimy, a panie nas pytają: „A może pani kawkę? A może herbatkę?”. Potem tableteczki, bo każdy coś bierze – opowiada Stanisława i przypomina, że za 50-letnie przewodniczenie kołu gospodyń w Błotnicy dostała nawet Złoty Krzyż Zasługi.

Lek na samotność

Pytam, co by robili, gdyby nie przychodzili. Mówią, że zostałoby siedzenie i patrzenie w okno. A Bolesław dodaje, że najgorsza jest tęsknota. I samotność. Któraś z pań mówi, że na początku krępowała się przychodzić. Ale rodzina powiedziała jej, że trzeba do ludzi. Teraz nie wyobraża sobie dnia bez zajęć, plotek i popijania kawki.

Człowiek się zupełnie inaczej czuje, kiedy przyjdzie. Ma z kim porozmawiać. Ja sam jestem – dodaje Jerzy i popija oranżadę.


Na pierwszym planie Stanisława (po lewej) i Teresa grająca na akordeonie. One i ich koledzy i koleżanki przyznają, że ten dom seniora to najlepszy możliwy wariant na jesień życia
  • Na pierwszym planie Stanisława (po lewej) i Teresa grająca na akordeonie. One i ich koledzy i koleżanki przyznają, że ten dom seniora to najlepszy możliwy wariant na jesień życia
Przedstawiają siebie nawzajem, wśród śmiechu ujawniają talenty innych. Obok mnie siedzi Teresa, koleżanki zdradzają, że gra na akordeonie. Ktoś skacze do sąsiedniej sali po starą harmonię. Chwila i pokój wypełniają dźwięki piosenki: „Za nami wiosna życia, minęło wiele lat, a jeszcze wciąż przed nami złotej jesieni czas...”.

Zdążyliśmy już zrobić ozdoby wielkanocne, w tym zajączki z plastikowych butelek. Mamy tu gipsownię, panowie się tym zajmują. Będziemy dziś robić drzewka – w puszkę po kukurydzy będziemy wpinać kule. Kiedy już zbierzemy trochę tych dekoracji, urządzimy wystawę – opowiada Katarzyna Łukaszenko, jedna z terapeutek. I dodaje, że przez te dwa tygodnie funkcjonowania domu seniora zdążyły się już zawiązać przyjaźnie, a niewykluczone, że i męsko-damskie sympatie.


  • Wójt Janusz Frąckowiak zaskoczony przyjmuje gratulacje i drobny upominek od seniorek i seniorów
Prowadzi jeszcze do sali ze sprzętem do ćwiczeń. Panie siadają w pozycji półleżącej na rowerkach, któraś wsiada na orbitrek. Z części sprzętów korzystają tylko pod okiem trenera. Śmieją się, komentują, docinają, żartują. Są dowodem na to, że życie nie ma wieku. Że potrafi być równie intensywne w raczkującym berbeciu i człowieku, któremu biegnie dziewiąty „krzyżyk”. Kiedy się patrzy na jednych i na drugich, nie sposób oprzeć się refleksji, że ten kraj potrzebuje żłobków. I potrzebuje domów pogodnej starości. A najlepiej takich, jak ten w Błotnicy. Wszyscy tam już nie mogą się doczekać, kiedy promienie słońca wywabią na taras i połączą w zabawie najmłodszych i najstarszych.

Baza projektów SMART wieś

Chcemy wspólnie z naszymi Czytelnikami stworzyć bazę ciekawych projektów i pomysłów poprawiających życie mieszkańców wsi. Dlatego jeśli chcesz, abyśmy opisali przykład projektu SMART wieś z twojej okolicy, napisz do nas na adres: kontakt@smartwies.pl

Karolina Kasperek
Zdjęcia: Karolina Kasperek


Artykuł podzielony na strony, czytasz 2 z 2 stron.

Widziałeś już nasze video "KORYTARZ RATUNKOWY to dziecinnie proste!"?

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a

Użytkowniku zadecyduj o wyrażeniu zgody!

Skrollując treść naszego Serwisu, zamykając okno tego komunikatu (X), klikając na elementy strony poza tym komunikatem bez zmian ustawień w zakresie prywatności, zgadzasz się na przetwarzanie danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. (dalej PWR/my) i Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji w serwisach PWR i w Internecie. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć.
Dowiedz się więcej lub zdecyduj o zgodzie.

Nasz cel to dostarczanie interesujących Ciebie treści, również przez dopasowane do Twoich zainteresowań reklamy. Twoja zgoda na wykorzystanie plików cookies i podobnych technologii w Twojej przeglądarce umożliwi nam dostosowanie przekazu do Twoich preferencji. Pozwoli ograniczyć ilość prezentowanych reklam Brak zmian ustawień przeglądarki jest Twoją zgodą na zapis plików cookies i podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym i wykorzystanie zapisanych w nich informacji. Ustawienia przeglądarki w zakresie cookies możesz zawsze zmienić
(szczegóły w Polityce Prywatności).

Drogi Użytkowniku!

Przez dalsze Aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, oznacza, że zgodziłeś się na przechowywanie w Twojej przeglądarce plików cookies i na przetwarzanie gromadzonych dzięki nim danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. i naszych Zaufanych Partnerów. Dowiedz się więcej lub wycofaj zgody