r e k l a m a

Partner serwisu

W Bukówcu Jerzy niezłą szopkę ci pokaże

Wieś i Rodzina Rękodzieło
Data publikacji 13.01.2019r.

Szopka niejedno ma imię. Może być w jednym kawałku, a może być w stu. I ciągle czekać na nowe elementy. A jej aktorzy mogą mieć swoje pierwowzory dosłownie w sąsiedztwie. Zupełnie jak u Jerzego Sowijaka – ludowego rzeźbiarza z Bukówca Górnego.

Zarejestruj się, i zaloguj aby przeczytać kolejne 3 artykuły.
Wszystkie przeczytasz dzięki prenumeracie lub kupując dostęp.

Zarejestruj się lub Zaloguj się

Czytaj bez ograniczeń

Kup dostęp

r e k l a m a

„Jak podaje Wikipedia, duża wieś w Polsce położona w województwie wielkopolskim, w powiecie leszczyńskim, w gminie Włoszakowice, w południowo-zachodniej Wielkopolsce, z doskonale zachowanym, wciąż żywym folklorem” – usłyszysz ze smartfona, kiedy wydasz przeglądarce Google głosowe polecenie znalezienia Bukówca. W pierwszym znalezionym wyniku, obok mapki, zobaczysz też wizytówkę wsi. Są nią dwie monstrualnych rozmiarów postacie z drewna, stojące w środku wsi. Są żywym dowodem na to, że folklor we wsi wciąż żyje. A życie w nie tchnął Jerzy Sowijak.

Szopka z życia wzięta

Gospodarz wita w towarzystwie sympatycznej kotki. Już ściany korytarza informują głośno o tym, kto tu mieszka. Boazerię pokrywają liczne płaskorzeźby. Baba, cała w błękitach i pąsach, z kierzynką. Tu dwóch wojów, tam ostatnia wieczerza. Drewniane figurki „zaatakują” cię nawet w toalecie. Porządku w niej pilnuje i cieszy oko podczas rutynowych  dość czynności figurka tradycyjnie ubranego pasterza.   

Jerzy Sowijak swoją szopkę trzyma cały rok spakowaną. To taka trochę nawet szopka objazdowa.

Robię ją od 1994 roku. Każdego roku coś dokładam. Przed Bożym Narodzeniem rozpakowuję i jeżdżę z nią po muzeach, wystawach. Do szkół i kościołów nie wypożyczam, bo tam nie ma dozoru, figurki mogłyby poginąć – opowiada Jerzy.

Szopka powstała najpierw w wersji podstawowej, czyli jako tzw. rodzina nuklearna. Rodzice i dzieci, czy raczej Święty Józef, Matka Boska i Dzieciątko. No, może trochę rozszerzona o kilku gości, bo byli jeszcze pastuszkowie i odwiedzający ich akurat Trzej Królowie.

Potem pojawili się kolejni. Rozbudowuję według zasady, że włączam do szopki znane postacie z życia wsi i okolicy. Związane z naszym regionem. Widzi pani, są dudziarze, grają na skrzypkach – opowiada rzeźbiarz, wprowadzając do osobnego pokoju, w którym pod dwiema ścianami eksponuje jedno ze swoich życiowych dzieł. 



  • Jerzy Sowijak z jedną ze swoich  inspirowanych prawdziwymi lokalnymi bohaterami rzeźb

Liczę na szybko figurki  ciasno poustawiane na długich stołach. Jest ich już kilkadziesiąt. W centrum – stajenka. Wokół gromadzą się drewniane krowy, baranki, nawet dziki z pięknie wyrzeźbionym zjeżeniem sierści, choć o dzikach w Betlejem raczej nie było słychać. Te ostatnie to dlatego, że z Bukówcem związana jest legenda.

Kiedyś ponoć chłop wracał z lasu i dopadły go dziki. Wszedł na drzewo i modlił się o wybawienie z opresji. Ponoć przyrzekł Najwyższemu, że jeśli zostanie ocalony, postawi kapliczkę. Kapliczka stoi do dziś – tłumaczy skład stajenkowej trupy Jerzy.

W szopce szczególne miejsce mają ci, którzy żyli w Bukówcu i okolicy i tworzyli artystyczny klimat regionu.



  • Szopka ma swój początek, ale chyba nie ma końca – co roku przybywa jakaś postać. Jerzy Sowijak zaprasza na jej oglądanie dzieci z miejscowych przedszkola i szkoły

To powstaniec inspirowany moim sąsiadem, niezwykłym Piotrem Świętkiem. A to kowal z wioski, który robił mi pierwsze dłutka. Motyw kowala siedzi we mnie głębiej, bo dziadek ze strony ojca był kowalem. Tu dudziarze. Pamiętam braci Ratajczaków – grali przed wojną i po wojnie aż do lat 70. ubiegłego wieku. Tu pani Anna, która przepięknie grała na mandolinie, a tu pani Marianna, co i grała na skrzypkach, i wiersze pisała. A to lokalny fryzjer-regionalista – pokazuje swoich drewnianych, a jednocześnie prawdziwych bohaterów. 



  • Skrzypek i dudziarz „muzykujący” na placu w centrum wsi mają 6 metrów wysokości. Jerzy rzeźbił je „na leżąco”


r e k l a m a

Artykuł podzielony na strony, czytasz 1 z 2 stron.

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a

Użytkowniku zadecyduj o wyrażeniu zgody!

Skrollując treść naszego Serwisu, zamykając okno tego komunikatu (X), klikając na elementy strony poza tym komunikatem bez zmian ustawień w zakresie prywatności, zgadzasz się na przetwarzanie danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. (dalej PWR/my) i Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji w serwisach PWR i w Internecie. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć.
Dowiedz się więcej lub zdecyduj o zgodzie.

Nasz cel to dostarczanie interesujących Ciebie treści, również przez dopasowane do Twoich zainteresowań reklamy. Twoja zgoda na wykorzystanie plików cookies i podobnych technologii w Twojej przeglądarce umożliwi nam dostosowanie przekazu do Twoich preferencji. Pozwoli ograniczyć ilość prezentowanych reklam Brak zmian ustawień przeglądarki jest Twoją zgodą na zapis plików cookies i podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym i wykorzystanie zapisanych w nich informacji. Ustawienia przeglądarki w zakresie cookies możesz zawsze zmienić
(szczegóły w Polityce Prywatności).

Drogi Użytkowniku!

Przez dalsze Aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, oznacza, że zgodziłeś się na przechowywanie w Twojej przeglądarce plików cookies i na przetwarzanie gromadzonych dzięki nim danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. i naszych Zaufanych Partnerów. Dowiedz się więcej lub wycofaj zgody