r e k l a m a

Partner serwisu

Wielkanocny orszak Judosza w Skoczowie. Jak wygląda i co oznacza?

Wieś i Rodzina OSP
Data publikacji 05.04.2021r.

W latach 80. XX wieku druhowie OSP Skoczów wspólnie z Towarzystwem Miłośników Skoczowa postanowili reaktywować kilkusetletnią tradycję Wodzenia Judosza ulicami miasta. Kiedyś „wodzenie” trwało cały tydzień. A jak to wygląda obecnie i co symbolizuje?

Zarejestruj się, i zaloguj aby przeczytać kolejne 3 artykuły.
Wszystkie przeczytasz dzięki prenumeracie lub kupując dostęp.

Zarejestruj się lub Zaloguj się

Czytaj bez ograniczeń

Kup dostęp

r e k l a m a

Jak wygląda wodzenie Judosza w Skoczowie?

Postać Judosza to 3-metrowa słomiana kukła ozdobiona kolorowymi wstążkami z naszyjnikiem z 30 „judaszowych srebrników”. W środku kukły ukryty jest strażak – naczelnik Roman Kohut, który w tę postać wciela się od ponad 20 lat.

Kukłę prowadzą halabardnicy, bo on sam nic nie widzi, gdyż odziany jest w słomiany strój. Za Judoszem podążają dzieci uzbrojone w kołatki wykrzykując i hałasując „kle, kle, kle”, jako symbol wyganiania zła z miasta. Judoszowy pochód przemierza ulice począwszy od strażnicy, po drodze składając pokłon kościołowi parafialnemu i ratuszowi. Piątkowy przemarsz kończy wypicie łyka niesmacznej tatarczówki (nalewki z kłącza tataraku), jako symbol umartwienia.

 

Kukłę Judosza robi się ze słomy żytniej zżętej sierpem

W Wielką Sobotę pochód odbywa się podobnie, lecz na zakończenie na placu za remizą pali się judaszową kukłę, czyli spalenie wszelkiego zła, które zgromadziło się przez cały rok, aby nie mogło zaszkodzić miastu. W nawiasie dodam, że spala się kukłę zastępczą, bo… trudno jest corocznie zdobywać długą żytnią słomę wedle zwyczaju zżętą sierpem. Nikomu to nie przeszkadza a harmider i towarzyszące temu obrzędowi klekotki „wyganiają zło” z ulic i domów, a także symbolizują trzęsienie ziemi, gdy Jezus umierał na krzyżu.

Dziś pan Roman już szuka swojego następcy w judaszowaniu, bo jest to zajęcie nader uciążliwe, trudno oddychać, usta i oczy pełne pyłu, czas przekazać pałeczkę młodym. Czy tak się stanie, czas pokaże.

Wielkanocny orszak Judosza w otoczeniu gromadki dzieci z kołatkami 

  • Wielkanocny orszak Judosza w otoczeniu gromadki dzieci z kołatkami

 

 

OSP Skoczów działa od 1873 roku i wciąż mają sikawkę parową

r e k l a m a

Wracając do OSP w Skoczowie.

W maju 1873 r. rajcy miejscy wraz z mieszkańcami na skutek częstych pożarów postanowili powołać Straż Ogniową – opowiada naczelnik Roman Kohut. – Została ona założona przez Franciszka Nowaka i 14 mieszkańców Skoczowa, podpisano także statut, który przechowujemy jak relikwię – mówi naczelnik.

Pierwszym wyposażeniem jednostki były wiadra i wóz konny z sikawką parową. Ta sikawka wciąż jest w OSP Skoczów, ale pamiątka wymaga renowacji, by można ją było pokazywać zainteresowanym historią Straży Ogniowej.

 OSP Skoczów działa od 1873 roku i wciąż mają sikawkę parową

OSP Skoczów liczy 81 członków, a w MDP jest 27 młodych strażaków

Obecnie jednostka liczy 81 członków: 30 funkcjonariuszy PSP z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej, którzy wspomagają nas swoją wiedzą i doświadczeniem, 27 druhów jest w podziale bojowym, w tym 3 kobiety. W sumie mamy 11 kobiet w drużynie. Tak jak w każdej jednostce są starania o młody narybek. Strażacy skoczowscy mają 27-osobową grupę MDP, więc o przyszłość na razie mogą być spokojni.

– Nasza młodzież jest bardzo aktywna i ambitna, w 2019 r. wygrała zawody powiatowe i miała jechać na wojewódzkie, jednak covid „zweryfikował plany” – mówi naczelnik.

 

Od 25 lat OSP Skoczów należy do KSRG

Ten produkt może Ciebie zainteresować

JAK TO SIĘ KRĘCI? – TECHNIKA ROLNICZA DLA NAJMŁODSZYCH

JAK TO SIĘ KRĘCI? – TECHNIKA ROLNICZA DLA NAJMŁODSZYCH

Płacisz tylko

20,30 zł

Cena regularna 29,00 zł

SPRAWDŹ

Na wyposażeniu jednostki druhowie mają trzy samochody:

  • średni ratowniczo-gaśniczy z 2015 r.,
  • lekki ratownictwa technicznego,
  • operacyjny nieco starszy.

Od 1996 r. należą do KSRG, co sprawia, że uczestniczą w różnych akcjach, nie tylko na terenie swojego miasta. Niektóre działania związane są z wielogodzinnym ich uczestnictwem, a w tej sytuacji bardzo pomocne są namioty pneumatyczne.

– Posiadamy dwa namioty pneumatyczne, łóżka, koce, krzesła, stoliki, nagrzewnice – mówi pan Roman. – Jest to nasze zaplecze kwatermistrzowskie. – Namioty wykorzystujemy jako sztab kryzysowy, na narady, uzgodnienia, plan działania, to nasze podręczne zaplecze logistyczne bądź jako miejsce odpoczynku po długotrwałej męczącej akcji w terenie np. podczas gaszenia wielkich pożarów, powodzi.

 

OSP stara się pozyskiwać dodatkowe fundusze. W jaki sposób?

Strażacy pomagają, ale czasem sami potrzebują pomocy i tu na wysokości zadania staje zarówno samorząd gminny, jak i powiatowy.
– Nie możemy narzekać na współpracę z samorządem, układa się ona bardzo dobrze – mówi naczelnik. – Gdy zachodzi potrzeba, w miarę możliwości wspomaga nas finansowo, podobnie jak burmistrz Mirosław Sitko, na którego zawsze możemy liczyć. Sami też staramy się pozyskiwać środki na wyposażenie i bieżące potrzeby. Dużym zastrzykiem finansowym jest tradycyjna „akcja kalendarzowa”, polegająca na rozprowadzaniu za dobrowolne datki kalendarzy strażackich wśród mieszkańców miasta. Poza tym wynajmujemy część strażnicy Jednostce Ratowniczo-Gaśniczej PSP, która opłaca czynsz. Staramy się pozyskać środki na renowację starego sprzętu, by w przyszłości stworzyć mini muzeum. Naszym ważnym zadaniem jest przekazywanie młodzieży wiedzy i doświadczeń. Staramy się zapoznać ją z historią, nie tylko naszej jednostki, lecz także rodzimą skarbnicą tradycji, bo jeśli się o to nie zadba, to zatraci się tożsamość tej społeczności.

 Pierwszym wyposażeniem jednostki były wiadra i wóz konny z sikawką parową

Małgorzata Wyrzykowska
Fot. OSP Skoczów

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a

Użytkowniku zadecyduj o wyrażeniu zgody!

Skrollując treść naszego Serwisu, zamykając okno tego komunikatu (X), klikając na elementy strony poza tym komunikatem bez zmian ustawień w zakresie prywatności, zgadzasz się na przetwarzanie danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. (dalej PWR/my) i Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji w serwisach PWR i w Internecie. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć.
Dowiedz się więcej lub zdecyduj o zgodzie.

Nasz cel to dostarczanie interesujących Ciebie treści, również przez dopasowane do Twoich zainteresowań reklamy. Twoja zgoda na wykorzystanie plików cookies i podobnych technologii w Twojej przeglądarce umożliwi nam dostosowanie przekazu do Twoich preferencji. Pozwoli ograniczyć ilość prezentowanych reklam Brak zmian ustawień przeglądarki jest Twoją zgodą na zapis plików cookies i podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym i wykorzystanie zapisanych w nich informacji. Ustawienia przeglądarki w zakresie cookies możesz zawsze zmienić
(szczegóły w Polityce Prywatności).

Drogi Użytkowniku!

Przez dalsze Aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, oznacza, że zgodziłeś się na przechowywanie w Twojej przeglądarce plików cookies i na przetwarzanie gromadzonych dzięki nim danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. i naszych Zaufanych Partnerów. Dowiedz się więcej lub wycofaj zgody