r e k l a m a

Partner serwisu

Zwyczajna i niezwykła – jaka była Maria Majdańska?

Wieś i Rodzina Życie wsi
Data publikacji 03.01.2021r.

We wrześniu 2020 roku, w wieku 69 lat, odeszła do Pana Maria Majdańska, wspaniała kobieta, małżonka Stanisława Majdańskiego, aktywnego uczestnika solidarnościowej rewolucji z Tomaszowa Lubelskiego. W trudnym czasie stanu wojennego miała odwagę publicznie wyrażać swoją troskę o kondycję duchową młodzieży. Nie oczekiwała pochwał, odznaczeń, poklasku. Wierzyła w sens uczciwie wykonywanej pracy, wypełniania roli żony, matki.

Pozostało 60% artykułu.
Więcej przeczytasz dzięki prenumeracie lub kupując dostęp.

Masz już prenumeratę lub dostęp?

Możesz już teraz kupić dostęp do wszystkich treści lub do wybranego artykułu

Kup dostęp Kup ten artykuł za 3,69 zł Kup ten artykuł za 0 złpo wyrażeniu zgód

r e k l a m a

Maria Majdańska – oddana rodzinie i ojczyźnie

Maria Majdańska była wspaniałą kobietą. W przeciwieństwie do męża nie sięgała po ważne funkcje społeczne, mimo tego zapisała piękną kartę w historii swojego miasta. Ucząc w Zespole Szkół Mechanicznych, pozostawała wierna swojej profesji.

Wartości wyniesione z domu

Maria urodziła się w 1951 r. w Tomaszowie Lubelskim. Jej rodzice prowadzili gospodarstwo rolne w pobliskiej Łaszczówce. Ojciec angażował się w różne formy aktywności publicznej, poczynając od straży pożarnej. Od 1937 r. był związany ze Stronnictwem Ludowym, a w latach 1945–1947 z Polskim Stronnictwem Ludowym. Troszczył się o wykształcenie dzieci. Maria uczęszczała do liceum w Tomaszowie, studia polonistyczne ukończyła w Lublinie. Gdy pojawił się powiew wolności, stała się członkiem Solidarności nauczycielskiej, by upomnieć się o przywrócenie szkole polskiego oblicza. Karnawał Solidarności nie trwał długo. Władza, wprowadzając stan wojenny, ugruntowała wpływy hegemona. W kwietniu 1984 r. doszło w Tomaszowie do szeregu zatrzymań i aresztowań. Wśród aresztowanych znalazł się Stanisław Majdański. Wówczas aktywność jego żony poddana została kontroli.


Maria Majdańska z mężem Stanisławem i dziećmi. W roli matki spełniała się równie intensywnie, co w roli patriotycznej nauczycielki
  • Maria Majdańska z mężem Stanisławem i dziećmi. W roli matki spełniała się równie intensywnie, co w roli patriotycznej nauczycielki

Kontrola na każdym kroku

r e k l a m a

W planie kontroli figurantki (osoby rozpracowywanej) funkcjonariusz Służby Bezpieczeństwa zaznaczył: „Mąż wymienionej pochodzi z rodziny negatywnie ustosunkowanej do ustroju socjalistycznego. Jego ojciec czynnie występował przeciwko władzy ludowej. Z chwilą powstania Solidarności Stanisław Majdański aktywnie włączył się w działalność tego związku”. Według tegoż funkcjonariusza poglądy polityczne figurantki radykalizowały się pod wpływem męża. Niewiele było żon, które tak zdecydowanie stawały po stronie mężów. Ona potrafiła bronić męża w każdej sytuacji. Nie należy jednak zapominać, że jej rodzice posiadali krytyczny osąd ówczesnej rzeczywistości. Tych treści nie mogła nie wynieść z domu rodzinnego.

Nauczycielka i patriotka

Gdy aresztowano Stanisława, Maria nawiązała ścisłe kontakty z innymi osobami zaangażowanymi w działalność podziemną. Nie tylko radykalizowała swoje poglądy i negatywną wobec reżimu postawę polityczną. Starała się je przekazywać innym, w tym uczniom. Wybierała takie formy prowadzenia zajęć z języka polskiego, by sączyć negatywny stosunek do socjalizmu. Przyjmując kryteria osądu komunistycznej władzy, dopuszczała się groźnego przestępstwa. Sprawdzane były jej kontakty w miejscu pracy, ale też sposób prowadzenia zajęć. Nie bezpośrednio, a poprzez hospitacje czy osobowe źródła informacji. Reakcji Marii obawiano się po wprowadzeniu do programów szkół religioznawstwa, przedmiotu jawnie propagującego ateistyczną wizję człowieka. Kontrolowano, czy nie podejmowała działań utrudniających prowadzenie tego przedmiotu. Maria miała odwagę publicznie wyrażać swoją troskę o kondycję duchową młodzieży. Funkcjonariusz SB w meldunku operacyjnym z lutego 1987 r. podkreślił: „Wymieniona w swoich wypowiedziach wyraża poparcie dla działalności opozycji polskiej w kraju i wśród grona pedagogicznego w Zespole Szkół Mechanicznych jest nosicielką haseł i idei prosolidarnościowych.”

Zwyczajna i niezwykła

Ten produkt może Ciebie zainteresować

Jak przyrządzić smaczną wołowinę. Poradnik z przepisami

Jak przyrządzić smaczną wołowinę. Poradnik z przepisami

Płacisz tylko

18,00 zł

Cena regularna 22,50 zł

SPRAWDŹ
Intencją kontroli operacyjnej Marii Majdańskiej było pełne rozpoznanie negatywnej działalności politycznej oraz motywów działania, rozpoznanie utrzymywanych kontaktów osobowych zarówno w miejscu pracy, jak i na płaszczyźnie towarzyskiej oraz jej wpływu na środowisko nauczycielskie w negatywnym sensie. Ten fragment zapisu oddaje istotę funkcjonowania ówczesnego systemu politycznego, w którym kontroli podlegały nawet kontakty prywatne. W końcu przyszedł okres przełomu (1989–1991). Jej mąż został posłem. Angażował się również w ruch ludowy, wierząc, że jest możliwe nadanie mu charakteru chrześcijańskiego. Stanął obok Romana Bartoszcze, jego wizji odnowy polskiej wsi. W domu coraz więcej obowiązków musiała przejmować Maria, matka trojga dzieci. Wierzyła, że aktywność męża służy sprawie narodowej. Pozostawała wychowawczynią, organizowała szkolne uroczystości patriotyczne (zwłaszcza na 3 maja i 11 listopada), wycieczki z uczniami. W opinii nauczycieli uchodziła za osobę spokojną, rozważną, kulturalną, o szlachetnym sercu. Przez kolejne lata pozostawała rozumiejącą żoną, wiedząc, że wiele historycznych szans w kraju nie zostało podjętych, że aktywność męża nadal jest potrzebna.


Wizyta Romana Bartoszcze u państwa Majdańskich
  • Wizyta Romana Bartoszcze u państwa Majdańskich
W ostatnich latach zmagała się z chorobą, przyjmując cierpienie ze spokojem, pokorą. Siły czerpała z wiary w obecność Stwórcy, potrzeby służby sprawie narodowej. Nie oczekiwała pochwał, odznaczeń, poklasku. Wierzyła w sens uczciwie wykonywanej pracy, wypełniania roli żony, matki. Normalność ta znaczona jednak była zdecydowanym przekraczaniem progu przeciętności. Czyniła to jednak subtelnie, bez narzucania się. Rozumiała, czym jest pokora, praca na rzecz innych. Taką pozostanie w naszej pamięci.

Eugeniusz Wilkowski
Zdjęcia: Archiwum

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a

Użytkowniku zadecyduj o wyrażeniu zgody!

Skrollując treść naszego Serwisu, zamykając okno tego komunikatu (X), klikając na elementy strony poza tym komunikatem bez zmian ustawień w zakresie prywatności, zgadzasz się na przetwarzanie danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. (dalej PWR/my) i Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji w serwisach PWR i w Internecie. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć.
Dowiedz się więcej lub zdecyduj o zgodzie.

Nasz cel to dostarczanie interesujących Ciebie treści, również przez dopasowane do Twoich zainteresowań reklamy. Twoja zgoda na wykorzystanie plików cookies i podobnych technologii w Twojej przeglądarce umożliwi nam dostosowanie przekazu do Twoich preferencji. Pozwoli ograniczyć ilość prezentowanych reklam Brak zmian ustawień przeglądarki jest Twoją zgodą na zapis plików cookies i podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym i wykorzystanie zapisanych w nich informacji. Ustawienia przeglądarki w zakresie cookies możesz zawsze zmienić
(szczegóły w Polityce Prywatności).

Drogi Użytkowniku!

Przez dalsze Aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, oznacza, że zgodziłeś się na przechowywanie w Twojej przeglądarce plików cookies i na przetwarzanie gromadzonych dzięki nim danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. i naszych Zaufanych Partnerów. Dowiedz się więcej lub wycofaj zgody