<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" version="2.0">
	<channel>
		<title>Opłacalność w rolnictwie</title>
		<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie</link>
		<description></description>
              <atom:link href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />		<item>
			<title>Rolnicy dokładają do większości upraw. Straty sięgają nawet 4200 zł z hektara</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/rolnicy-dokladaja-do-wiekszosci-upraw-straty-siegaja-nawet-4200-zl-z-hektara-2686839</link>
			<description>Lipcowe kalkulacje opłacalności produkcji roślinnej przygotowane przez Wielkopolską Izbę Rolniczą pokazują, że sytuacja ekonomiczna większości podstawowych upraw pozostaje trudna. Spośród analizowanych gatunków dodatni wynik finansowy osiągnęły jedynie buraki cukrowe oraz rzepak. Produkcja zbóż i kukurydzy nadal przynosi straty, a w przypadku kukurydzy są one szczególnie wysokie.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2 style="text-align: justify;">Buraki cukrowe z niewielkim zyskiem</h2>

<p style="text-align: justify;">Najwyższe koszty produkcji spośród analizowanych upraw odnotowano w <strong>burakach cukrowych.</strong> Wyniosły one <strong>11 875,56 zł/ha,</strong> jednak przychody na poziomie <strong>12 228,35 zł/ha</strong> pozwoliły uzyskać dodatni wynik finansowy w wysokości <strong>352,79 zł/ha</strong>. Oznacza to, że produkcja buraków pozostaje opłacalna, choć wypracowana <strong>nadwyżka jest stosunkowo niewielka w relacji do ponoszonych nakładów.</strong></p>

<p style="text-align: justify;">Wskaźnik zdolności do odtworzenia majątku gospodarstwa osiągnął <strong>189,49%.</strong></p>

<h2 style="text-align: justify;">Rzepak pozostaje najbardziej rentowną uprawą</h2>

<p style="text-align: justify;">Najlepszy wynik ekonomiczny w lipcowym zestawieniu osiągnął<strong> rzepak.</strong> Przy kosztach produkcji wynoszących <strong>7 597,72 zł/ha</strong> oraz przychodach na poziomie <strong>8 504,29 zł/ha</strong> wynik finansowy wyniósł<strong> 906,57 zł/ha.</strong></p>

<p style="text-align: justify;">To jednocześnie najwyższa rentowność spośród analizowanych upraw. Potwierdza to również wskaźnik zdolności do odtworzenia majątku gospodarstwa, który osiągnął <strong>330%.</strong></p>

<h2 style="text-align: justify;">Pszenica ozima blisko progu opłacalności</h2>

<p style="text-align: justify;">Znacznie gorzej przedstawia się <strong>sytuacja pszenicy ozimej</strong>. Koszty produkcji wyniosły <strong>7 639,57 zł/ha</strong>, natomiast przychody osiągnęły jedynie <strong>6 892,60 zł/ha. </strong>W efekcie strata wyniosła <strong>746,98 zł/ha.</strong></p>

<p style="text-align: justify;">Choć wynik pozostaje ujemny, jest on zdecydowanie lepszy niż w przypadku jęczmienia czy kukurydzy. Wskaźnik odtworzenia majątku wyniósł <strong>-89,48%, </strong>co wskazuje, że <strong>dochód z produkcji </strong>nie pokrywa nawet amortyzacji środków trwałych.</p>

<h2 style="text-align: justify;">Jęczmień jary nadal przynosi straty</h2>

<p style="text-align: justify;">Lipcowe kalkulacje pokazują również <strong>niekorzystną sytuację producentów jęczmienia jarego</strong>. Przy kosztach wynoszących <strong>6 527,42 zł/ha </strong>uzyskane przychody sięgnęły jedynie<strong> 5 140,19 zł/ha.</strong></p>

<p style="text-align: justify;">Oznacza to stratę w wysokości <strong>1 387,23 zł/ha</strong>. Wskaźnik zdolności do odtworzenia majątku gospodarstwa wyniósł -251,89%, co obrazuje <strong>skalę pogorszenia opłacalności tej uprawy.</strong></p>

<h2 style="text-align: justify;">Najtrudniejsza sytuacja w kukurydzy</h2>

<p style="text-align: justify;">Największe problemy ekonomiczne dotyczą kukurydzy – zarówno uprawianej na kiszonkę, jak i na ziarno.</p>

<p style="text-align: justify;">Produkcja <strong>kukurydzy na kiszonkę </strong>generowała koszty rzędu<strong> 9 722,81 zł/ha</strong> przy przychodach wynoszących zaledwie <strong>5 524,42 zł/ha. </strong>Strata osiągnęła aż <strong>4 198,39 zł/ha,</strong> a wskaźnik zdolności do odtworzenia majątku wyniósł <strong>-964,99%.</strong></p>

<p style="text-align: justify;">Niewiele lepiej wygląda sytuacja <strong>kukurydzy uprawianej na ziarno.</strong> Koszty produkcji wyniosły <strong>10 801,98 zł/ha</strong>, natomiast przychody <strong>7 426,53 zł/ha.</strong> Wynik finansowy był ujemny i osiągnął <strong>-3 375,44 zł/ha</strong>, przy wskaźniku odtworzenia majątku na poziomie <strong>-756,23%.</strong></p>

<h2 style="text-align: justify;">Większość upraw pozostaje nieopłacalna</h2>

<p style="text-align: justify;">Lipcowe kalkulacje WIR potwierdzają, że <strong>rentowność produkcji roślinnej </strong>wciąż znajduje się pod silną presją. Spośród sześciu analizowanych upraw jedynie dwie – rzepak i buraki cukrowe – osiągnęły dodatni wynik finansowy. W przypadku pozostałych <strong>produkcja nie pokrywa ponoszonych kosztów.</strong></p>

<p style="text-align: justify;">Najbardziej niepokojąca pozostaje sytuacja producentów kukurydzy, gdzie straty przekraczają 3–4 tys. zł z hektara. Również zboża nie zapewniają obecnie satysfakcjonującej rentowności, choć <strong>pszenica ozima znajduje się najbliżej progu opłacalności.</strong></p>

<p style="text-align: justify;">Jeżeli w kolejnych miesiącach nie nastąpi wyraźna poprawa cen skupu lub spadek kosztów produkcji, wielu producentów może stanąć przed koniecznością ograniczenia areału najmniej rentownych upraw lub zmiany struktury zasiewów w kolejnym sezonie.</p>

<p style="text-align: justify;">oprac. Justyna Czupryniak-Paluszkiewicz na podst. WIR</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/07/17/818411.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Opłacalność</category>
			<author>j.czupryniak@pwr.agro.pl (Justyna Czupryniak)</author>
			<pubDate>Fri, 17 Jul 2026 10:30:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/rolnicy-dokladaja-do-wiekszosci-upraw-straty-siegaja-nawet-4200-zl-z-hektara-2686839</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ceny skupu cofnięte o 18 lat. Ekspert alarmuje: tak źle nie było od lat</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/ceny-skupu-cofniete-o-18-lat-ekspert-alarmuje-tak-zle-nie-bylo-od-lat-2684475</link>
			<description>Rolnicy sprzedają zboże po cenach zbliżonych do tych sprzed 18 lat, ale za nawozy, paliwo i maszyny płacą wielokrotnie więcej. Najnowsze wyliczenia pokazują, że sytuacja ekonomiczna wielu gospodarstw staje się coraz trudniejsza. -To jeden z najgorszych wyników od wielu lat - informuje Arkadiusz Zalewski z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Nożyce cenowe tną rolników. Pszenica przynosi straty, koszty wciąż rosną</h2>

<p>Rolnicy coraz mocniej odczuwają skutki pogarszającej się opłacalności produkcji. Ceny skupu wielu produktów spadają, podczas gdy koszty prowadzenia gospodarstw pozostają wysokie. Najnowsze dane IERiGŻ pokazują, że nożyce cenowe osiągnęły jeden z najgorszych poziomów od lat. Potwierdzają to również kalkulacje Wielkopolskiej Izby Rolniczej dla pszenicy.</p>

<h2>Zalewski: to jeden z najgorszych wyników od lat</h2>

<p>Jak informuje <strong>Arkadiusz Zalewski z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej</strong>, ostatnie 12 miesięcy były dla producentów rolnych wyjątkowo trudne. <strong>Środki do produkcji zdrożały średnio o 7,3 proc., natomiast ceny skupu podstawowych produktów rolnych spadły o 15,3 proc.</strong></p>

<p>– W rezultacie skumulowany wskaźnik nożyc cen ukształtował się na poziomie 81,4 punktu, co oznacza wyjątkowo trudną sytuację dla producentów rolnych – to jeden z najgorszych wyników od wielu lat – podkreśla Zalewski.</p>

<h2>Zboża przegrywają z kosztami</h2>

<p>Jeszcze wyraźniej problem widać w dłuższej perspektywie. <strong>W ciągu pięciu lat środki produkcji podrożały przeciętnie o 57,3 proc., podczas gdy ceny skupu produktów rolnych wzrosły jedynie o 20,8 proc.</strong></p>

<p>Najtrudniejsza sytuacja dotyczy producentów zbóż. Jak wylicza Zalewski z IERiGŻ, od maja 2021 r. ceny pszenicy spadły o 18 proc., żyta o 17,6 proc., a kukurydzy o 11 proc. Znacznie lepiej wygląda natomiast rynek bydła, gdzie ceny żywca wołowego wzrosły aż o 93,4 proc.</p>

<h2>Kalkulacja WIR: rolnik dokłada do hektara pszenicy prawie 800 zł</h2>

<p>To, jak wygląda sytuacja w praktyce, pokazują najnowsze kalkulacje Wielkopolskiej Izby Rolniczej dla pszenicy ozimej. Przy plonie 7 ton z hektara oraz cenie sprzedaży 791 zł za tonę przychód ze sprzedaży ziarna wynosi około 5,5 tys. zł. Po doliczeniu sprzedaży słomy i dopłat całkowity przychód sięga 7067 zł z hektara.</p>

<p>Jednocześnie całkowite koszty produkcji przekraczają tę kwotę. Według wyliczeń WIR <strong>wynik finansowy wynosi minus 795,82 zł z hektara, co oznacza, że uprawa nie pokrywa pełnych kosztów produkcji.</strong></p>

<h2>Ceny jak przed 18 laty, koszty zupełnie inne</h2>

<p>Zdaniem Arkadiusza Zalewskiego <strong>obecne ceny zbóż są zbliżone do tych notowanych nawet w 2007 roku.</strong> Problem polega jednak na tym, że przez blisko dwie dekady koszty prowadzenia gospodarstw wzrosły wielokrotnie.</p>

<p>– Ceny podstawowych zbóż zbliżone do tych z maja 2026 r. (np. w przypadku pszenicy, jęczmienia, żyta i kukurydzy) notowano na krajowym rynku już nawet w ostatnim kwartale 2007 r. Problem w tym, że przez te 18 lat realia kosztowe drastycznie się zmieniły: środki produkcji podrożały średnio ponad dwuipółkrotnie, znacznie przewyższając ogólną inflację (ok. 92%) - podkreśla. </p>

<p>Jak wylicza ekspert, od tego czasu <strong>nawozy zdrożały o 184 proc., energia o 134 proc., a maszyny rolnicze o 217 proc.</strong></p>

<p>oprac. Kamila Szałaj</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/07/08/532731.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Opłacalność</category>
			<author>k.szalaj@tygodnik-rolniczy.pl (Kamila Szałaj)</author>
			<pubDate>Wed, 08 Jul 2026 12:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/ceny-skupu-cofniete-o-18-lat-ekspert-alarmuje-tak-zle-nie-bylo-od-lat-2684475</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Polska liderem w tej uprawie. Żaden kraj UE nie produkuje więcej</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/polska-liderem-w-tej-uprawie-zaden-kraj-ue-nie-produkuje-wiecej-2684101</link>
			<description>Polska pozostaje największym producentem malin w Unii Europejskiej. W 2025 roku z krajowych plantacji zebrano 79,1 tys. ton owoców, co oznacza, że aż 45 proc. wszystkich malin wyprodukowanych w UE pochodziło z Polski. Mimo spadku powierzchni upraw i niższych zbiorów w ostatnich latach, nasz kraj nadal zdecydowanie wyprzedza pozostałych unijnych producentów.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2 style="text-align: justify;">Polska dominuje na rynku malin w UE</h2>

<p style="text-align: justify;">Z najnowszego opracowania <strong>Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa</strong> wynika, że w 2025 r. <strong>produkcja malin w UE </strong>wyniosła ok. 175 tys. ton. Polska odpowiadała za 79,1 tys. ton, czyli blisko <strong>połowę całej unijnej produkcji.</strong></p>

<p style="text-align: justify;"><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/07/02/941712.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/07/02/941712.png?1782992840" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Sytuacja na rynku malin w Polsce</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Kowr</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p style="text-align: justify;">Drugie miejsce zajmują <strong>Portugalia i Hiszpania,</strong> których udział w unijnych zbiorach wynosi po 19 proc. Znacznie mniejszymi producentami są Francja, Niemcy, Bułgaria, Włochy i Niderlandy.</p>

<p style="text-align: justify;">Silna pozycja Polski widoczna jest również w skali światowej. Nasz kraj zajmuje <strong>piąte miejsce wśród największych producentów malin na świecie </strong>– po Rosji, Meksyku, Serbii i Stanach Zjednoczonych.</p>

<h2 style="text-align: justify;">Mniej plantacji i niższe zbiory</h2>

<p style="text-align: justify;">Choć Polska pozostaje liderem, sektor malinowy od kilku lat mierzy się z wyzwaniami. W 2016 roku powierzchnia upraw wynosiła ponad 29 tys. ha, natomiast w 2025 r. zmniejszyła się do <strong>17,2 tys. ha.</strong></p>

<p style="text-align: justify;"><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/07/02/941711.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/07/02/941711.png?1782992840" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Sytuacja na rynku malin w Polsce</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Kowr</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p style="text-align: justify;">Zmniejszenie areału oraz niekorzystne warunki pogodowe przełożyły się na niższe zbiory. Po rekordowych <strong>129 tys. ton zebranych w 2016 roku </strong>produkcja spadła do 77–79 tys. ton w latach 2024–2025. Wahania zbiorów są w dużej mierze efektem przymrozków, suszy oraz zmiennych warunków pogodowych, które coraz częściej wpływają na <strong>opłacalność produkcji.</strong></p>

<p style="text-align: justify;">Produkcja malin pozostaje również wymagająca pod względem inwestycyjnym. Coraz większe znaczenie mają <strong>tunele foliowe,</strong> systemy nawadniania oraz dobór odmian odpornych na choroby i zapewniających wysoką jakość owoców.</p>

<h2 style="text-align: justify;">Lubelskie pozostaje malinowym zagłębiem Polski</h2>

<p style="text-align: justify;">Największa<strong> koncentracja plantacji malin znajduje się w woj. lubelskim.</strong> W ostatnich dziesięciu latach region ten odpowiadał za 71–83 proc. krajowej produkcji.</p>

<p style="text-align: justify;"><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/07/02/941711.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/07/02/941711.png?1782992840" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Sytuacja na rynku malin w Polsce</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Kowr</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p style="text-align: justify;">Znacznie mniejszy udział w zbiorach mają województwa mazowieckie, podkarpackie i zachodniopomorskie.</p>

<h2 style="text-align: justify;">Polska stawia na eksport</h2>

<p style="text-align: justify;">Znaczna <strong>część krajowej produkcji trafia na rynki zagraniczne</strong>. Charakterystyczną cechą polskiego sektora malin jest dominacja owoców przeznaczonych do przetwórstwa, przede wszystkim do produkcji mrożonek.</p>

<p style="text-align: justify;"><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/07/02/941710.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/07/02/941710.png?1782992840" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Sytuacja na rynku malin w Polsce</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Kowr</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p style="text-align: justify;">W 2025 roku z Polski wyeksportowano <strong>47,1 tys. ton malin mrożonych,</strong> co odpowiadało blisko <strong>60 proc. krajowych zbiorów.</strong> Największym odbiorcą pozostają Niemcy, do których trafia ponad jedna trzecia eksportu. Ważnymi rynkami są również Wielka Brytania, Niderlandy, Serbia, Francja i Belgia.</p>

<p style="text-align: justify;"><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/07/02/941707.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/07/02/941707.png?1782992840" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Sytuacja na rynku malin w Polsce</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Kowr</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p style="text-align: justify;"><strong>Eksport malin świeżych jest znacznie mniejszy </strong>i wyniósł w ubiegłym roku 6,7 tys. ton. Również w tym przypadku najważniejszym odbiorcą są Niemcy, które kupują około 45 proc. polskiego eksportu świeżych owoców.</p>

<p style="text-align: justify;"><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/07/02/941709.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/07/02/941709.png?1782992840" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Sytuacja na rynku malin w Polsce</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Kowr</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2 style="text-align: justify;">Rośnie import mrożonych malin</h2>

<p style="text-align: justify;">Jednocześnie dynamicznie <strong>zwiększa się import malin mrożonych do Polski</strong>. W 2025 roku sprowadzono ponad 41 tys. ton tych owoców, z czego aż <strong>dwie trzecie pochodziło z Ukrainy.</strong> Znaczne ilości importowano także z Niemiec, Maroka, Czech, Serbii oraz Chin.</p>

<p style="text-align: justify;"><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/07/02/941706.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/07/02/941706.png?1782992840" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Sytuacja na rynku malin w Polsce</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Kowr</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p style="text-align: justify;">Rosnący import sprawia, że dodatnie saldo handlu zagranicznego malinami mrożonymi systematycznie maleje. W 2025 roku wyniosło ono 6,1 tys. ton i było o 18 proc. niższe niż rok wcześniej.</p>

<h2 style="text-align: justify;">Polska nadal wyznacza kierunek na unijnym rynku</h2>

<p style="text-align: justify;">Mimo malejącej powierzchni upraw i niższych zbiorów Polska utrzymuje zdecydowaną przewagę nad pozostałymi producentami w Unii Europejskiej. Niemal co <strong>druga malina wyprodukowana we Wspólnocie pochodzi z polskich plantacji.</strong></p>

<p style="text-align: justify;">O pozycji naszego kraju decyduje nie tylko skala produkcji, ale także <strong>silnie rozwinięty sektor przetwórstwa</strong> oraz eksport mrożonych malin, który od lat pozostaje jednym z filarów polskiego handlu owocami jagodowymi. W najbliższych latach o utrzymaniu tej przewagi będą decydować przede wszystkim opłacalność produkcji, inwestycje w nowoczesne technologie oraz zdolność producentów do radzenia sobie z coraz większą zmiennością warunków pogodowych.</p>

<p style="text-align: justify;">oprac. Justyna Czupryniak-Paluszkiewicz </p>

<p style="text-align: justify;">Źródło: Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa, „Polska – największy producent malin w Unii Europejskiej”, czerwiec 2026.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/07/02/941713.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Opłacalność</category>
			<author>j.czupryniak@pwr.agro.pl (Justyna Czupryniak)</author>
			<pubDate>Thu, 02 Jul 2026 13:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/polska-liderem-w-tej-uprawie-zaden-kraj-ue-nie-produkuje-wiecej-2684101</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ile zarabia kombajnista w żniwa? Takie stawki mają operatorzy w 2026 r.</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/ile-zarabia-kombajnista-w-zniwa-takie-stawki-maja-operatorzy-w-2026-r-2683234</link>
			<description>600 zł dziennie, a w niektórych przypadkach znacznie więcej. Ile naprawdę zarabiają kombajniści podczas żniw? Sprawdziliśmy stawki operatorów z różnych regionów Polski.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Żniwa to dla operatorów kombajnów najbardziej intensywny okres w roku. Praca często trwa od rana do późnego wieczora, siedem dni w tygodniu. Ile można zarobić jeżdżąc kombajnem w sezonie 2026?</p>

<h2>Kombajnista może zarobić ok. 600 zł dziennie</h2>

<p>Jeden z operatorów z Podlasia przyznaje w rozmowie z nami, że podczas żniw pracę rozpoczyna zwykle około godz. 10.00. Jeśli pogoda sprzyja, kończy dopiero około godz. 22.00.</p>

<p>– Operator kombajnu może zarobić w tym roku <strong>ok. 50 zł na godzinę</strong>. Pracę rozpoczyna ok. godz. 10.00 i jeśli pogoda pozwoli, może jeździć nawet do 22.00. Oznacza to, że jego dzienne wynagrodzenie może wynieść nawet<strong> 600 zł</strong> – mówi nam rolnik.</p>

<p>Przy takich stawkach miesięczne zarobki w szczycie sezonu mogą być bardzo wysokie, choć wiele zależy od pogody i liczby dni pracy.</p>

<h2>Stawki zależą od regionu i sposobu rozliczenia. Nawet 180 zł/h</h2>

<p>Najczęściej operatorzy kombajnów rozliczani są godzinowo lub od hektara. W dużych gospodarstwach i firmach usługowych częściej spotyka się stawki godzinowe. Na mniejszych areałach popularne jest rozliczenie od liczby skoszonych hektarów.</p>

<p>Z ogłoszeń o pracę wynika, że na Mazowszu operatorzy kombajnów mogą liczyć na wynagrodzenie od 45 do 70 zł brutto za godzinę. Z kolei w woj. warmińsko-mazurskim pojawiają się oferty nawet na poziomie <strong>120–180 zł brutto za godzinę, często z dodatkowymi premiami za wydajność i umiejętności.</strong></p>

<p>Znaczenie ma również wielkość pól. Na dużych areałach operator jest w stanie wykosić znacznie więcej hektarów w ciągu dnia niż w regionach o rozdrobnionej strukturze gospodarstw.</p>

<h2>Na Kaszubach zarobki są niższe niż na Pomorzu Zachodnim</h2>

<p>O różnicach między regionami opowiada nam operator kombajnu z pow. kościerskiego na Kaszubach.</p>

<p>– W takich rejonach Polski, gdzie wjeżdża się na pole, które ma 100 hektarów, jak Zachodniopomorskie, na przykład okolice Słupska, tam zarabia się więcej – mówi.</p>

<p>Jak wyjaśnia, na Kaszubach sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Pola często mają po hektar lub półtora hektara, przez co wydajność pracy jest znacznie niższa.</p>

<p>– Dziennie skoszę 10–11 hektarów w naszych rejonach, bo są takie kawałki pola po półtora hektara, po hektarze – tłumaczy.</p>

<h2>Ile zarabia operator rozliczany od hektara?</h2>

<p>Rozmówca pracuje jako operator dla firmy usługowej. Za koszenie gospodarze płacą tam około 500 zł za hektar.</p>

<p>– 500 zł za hektar bierze usługodawca, z tego ja jako operator mam jakieś 10 proc. – mówi.</p>

<p>Oznacza to, że operator otrzymuje około <strong>50 zł za każdy skoszony hektar. Przy wydajności 10–11 ha dziennie daje to około 500–550 zł dziennie.</strong></p>

<p>Jeżeli pogoda pozwala pracować przez około 45 dni żniw, sezonowe zarobki mogą wynieść nawet <strong>22–25 tys. zł brutto. </strong>W praktyce wszystko zależy jednak od liczby dni roboczych, awarii i warunków pogodowych.</p>

<h2>Operator często dostaje więcej niż 50 zł za godzinę</h2>

<p><strong>Stanisław Barna, rolnik i usługodawca z woj. zachodniopomorskiego </strong>zwraca uwagę, że w niektórych firmach operatorzy zatrudnieni na stałe i oprócz podstawowego wynagrodzenia otrzymują dodatkowe premie za pracę podczas żniw.</p>

<p>– Jak jadą kosić, to mają jeszcze dodatkową gratyfikację. Wychodzi im grubo ponad 50 zł za godzinę – mówi.</p>

<p>Jak wyjaśnia, sama premia związana z pracą przy żniwach może wynosić około 30 zł za godzinę ponad podstawowe wynagrodzenie.</p>

<h2>Niektórzy mówią o 40 tys. zł za sezon</h2>

<p>W mediach społecznościowych i internecie regularnie pojawiają się informacje o kombajnistach zarabiających po 30–40 tys. zł w czasie żniw. Zdaniem operatorów jest to możliwe, ale głównie w regionach z bardzo dużymi gospodarstwami oraz przy wyjątkowo intensywnej pracy. W takich przypadkach operatorzy pracują często po kilkanaście godzin dziennie, a kombajny praktycznie nie zjeżdżają z pola.</p>

<h2>"Ludzie biorą urlopy, żeby jeździć na kombajnie"</h2>

<p>Usługodawcy zgodnie przyznają, że znalezienie dobrego operatora kombajnu nie jest dziś łatwe. Obsługi nowoczesnej maszyny nie można nauczyć się w kilka dni, a doświadczeni kombajniści są na wagę złota.</p>

<p>Stanisław Barna podkreśla, że zarobki w sezonie potrafią być na tyle atrakcyjne, że niektórzy biorą urlopy lub nawet rezygnują z etatowej pracy, aby przez kilka tygodni pracować przy żniwach.</p>

<p>– Zdarza się, że ludzie biorą urlopy albo nawet zwalniają się z pracy, żeby jeździć na kombajnie w sezonie. Dobrego operatora naprawdę nie jest dziś łatwo znaleźć – mówi rolnik.</p>

<h2>Usługodawcy narzekają na rosnące koszty</h2>

<p>Jednocześnie zwraca uwagę, że wysokie wynagrodzenia operatorów nie oznaczają automatycznie wysokich zysków firm świadczących usługi.</p>

<p>– Usługi od lat stoją praktycznie w miejscu. Części są bardzo drogie, serwis jest bardzo drogi i coraz trudniej na tym zarobić – podkreśla.</p>

<p>Jak dodaje, <strong>samo przygotowanie dużego kombajnu do sezonu może kosztować ponad 20 tys. zł.</strong></p>

<p>– Sama wymiana filtrów, olejów i przygotowanie maszyny do wyjazdu w pole to ponad 20 tys. zł – wylicza.</p>

<p>Zdaniem Barny największym problemem jest dziś to, że koszty utrzymania maszyn rosną znacznie szybciej niż stawki za usługi żniwne, które od lat pozostają na podobnym poziomie. </p>

<p>Kamila Szałaj</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/06/24/545292.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Opłacalność</category>
			<author>k.szalaj@tygodnik-rolniczy.pl (Kamila Szałaj)</author>
			<pubDate>Wed, 24 Jun 2026 17:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/ile-zarabia-kombajnista-w-zniwa-takie-stawki-maja-operatorzy-w-2026-r-2683234</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Nawet 8 ton pszenicy z hektara nie daje zysku. „W tym roku pracujemy dla idei”</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/nawet-8-ton-pszenicy-z-hektara-nie-daje-zysku-rolnicy-w-tym-roku-pracujemy-dla-idei-2682476</link>
			<description>Przy obecnych cenach skupu nawet bardzo dobry plon nie gwarantuje zarobku. Z wyliczeń analityka wynika, że przy cenie pszenicy na poziomie 800 zł/t gospodarstwo zbierające 8 ton z hektara nadal jest pod kreską. Nic dziwnego, że rolnicy komentują sytuację krótko: „W tym roku robimy to dla idei”.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Nawet 8 ton pszenicy z hektara nie gwarantuje zysku. Analityk policzył opłacalność</h2>

<p>Przy obecnych cenach skupu pszenicy wielu rolników może dokładać do produkcji nawet przy bardzo dobrych plonach. Tak wynika z analizy przygotowanej przez Mateusza Pałejkę z Agri Commodity Experts. Według jego wyliczeń przy cenie pszenicy wynoszącej 800 zł/t nawet gospodarstwo uzyskujące 8 t/ha pozostaje pod kreską.</p>

<h2>Ceny zbóż: przy 800 zł za tonę nadal strata</h2>

<p>Punktem wyjścia do analizy były najnowsze kalkulacje kosztów produkcji pszenicy ozimej opublikowane przez Wielkopolską Izbę Rolniczą. Całkowity koszt uprawy został oszacowany na blisko 8 tys. zł/ha.</p>

<p>Na tej podstawie Mateusz Pałejko przygotował tzw. macierz wrażliwości pokazującą, jak zmienia się wynik finansowy gospodarstwa w zależności od plonu i ceny sprzedaży ziarna. Wnioski są niepokojące.</p>

<h2>Przy cenie 800 zł/t:</h2>

<ul>
	<li>plon 6 t/ha oznacza stratę około 1977 zł/ha,</li>
	<li>plon 7 t/ha oznacza stratę około 1177 zł/ha,</li>
	<li>plon 8 t/ha oznacza stratę około 377 zł/ha.</li>
</ul>

<p>Dopiero gospodarstwo osiągające 9 t/ha wychodzi symbolicznie na plus.</p>

<p>– Przy cenie 800 zł/t, którą obserwujemy na rynku, nawet przy plonie 8 t/ha wynik finansowy jest ujemny. Dopiero przy 1000 zł/t zaczynamy mówić o wyjściu na plus przy plonie 7 t/ha – podkreśla Mateusz Pałejko.</p>

<h2>Ile musi kosztować pszenica, żeby rolnik wyszedł na 0?</h2>

<p>Analityk wyliczył również tzw.<strong> punkt zerowy, czyli cenę, przy której gospodarstwo nie osiąga ani zysku, ani straty.</strong> Według jego wyliczeń, żeby rolnik wyszedł na 0:</p>

<ul>
	<li>przy plonie 4 t/ha pszenica powinna kosztować około 1694 zł/t,</li>
	<li>przy plonie 5 t/ha około 1355 zł/t,</li>
	<li>przy plonie 6 t/ha około 1130 zł/t,</li>
	<li>przy plonie 7 t/ha około 968 zł/t,</li>
	<li>przy plonie 8 t/ha około 847 zł/t,</li>
	<li>przy plonie 9 t/ha około 753 zł/t.</li>
</ul>

<p>Oznacza to, że gospodarstwa osiągające przeciętne plony rzędu 6–7 t/ha potrzebują dziś cen zdecydowanie wyższych od tych oferowanych przez większość skupów.</p>

<div class="se-embed se-embed--twitter">
<blockquote class="twitter-tweet"><p lang="pl" dir="ltr">Produkcja rolna: biznes czy już tylko pasja? ??<br><br>W oparciu o najnowsze dane WIR (maj 2026), gdzie koszt produkcji pszenicy określono na 7925 zł/ha (uwzględniając dopłaty 1148 zł/ha), przygotowałem symulację, która pozwala spojrzeć prawdzie w oczy.<br><br>Przy cenie 800 zł/t, którą… <a href="https://t.co/gWg91eDcXJ">pic.twitter.com/gWg91eDcXJ</a></p>— Mateusz Pałejko - Agri Commodity Experts (@ACEgroupPolska) <a href="https://x.com/ACEgroupPolska/status/2064420421860999479?ref_src=twsrc%5Etfw">June 9, 2026</a></blockquote> <!---->
</div>

<h2>Rynek nie chce płacić więcej za pszenicę</h2>

<p>Problem polega na tym, że obecne ceny w skupach są dalekie od poziomów wskazywanych przez analizę. Z <strong><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/rynki-rolne/ceny-zboz-ceny-rzepaku/pszenica-najtansza-od-miesiecy-jakie-sa-dzis-ceny-skupu-zboz-i-rzepaku-sonda-2682271" target="_blank">naszej sondy</a></strong> przeprowadzonej 8 czerwca wynika, że <strong>pszenica konsumpcyjna kosztuje obecnie najczęściej od 740 do 820 zł/t.</strong></p>

<p>W Zamojskich Zakładach Zbożowych rolnicy mogli sprzedać pszenicę za 740 zł/t, w Elewarrze Bielsk Podlaski za 750 zł/t, a w Koronowie również za 750 zł/t. Jedynie nieliczne podmioty oferowały około 800 zł/t. Przy takich stawkach większość wariantów przedstawionych w macierzy Pałejki pozostaje nierentowna.</p>

<h2>Na MATIF-ie lekkie odbicie, ale bez przełomu</h2>

<p>Tymczasem na giełdzie MATIF ceny pszenicy w ostatnich dniach nieznacznie wzrosły, ale utrzymują się na najniższym od miesięcy poziomie 200 euro/t.</p>

<p>Według Sparks Polska wzrostom sprzyja odbicie notowań w USA. Rynek ograniczają jednak dobre warunki pogodowe w Europie oraz perspektywa wysokich zbiorów. Dodatkowo organizacja Coceral podniosła prognozę produkcji pszenicy miękkiej w UE i Wielkiej Brytanii do 143,7 mln ton.</p>

<h2>Rolnicy: w tym roku to robimy dla idei, aby wykarmić rodaków</h2>

<p><strong>Bogusław Barnaś, rolnik z Dolnego Śląska i przewodniczący Rady Regionalnej NSZZ RI Solidarność Zagłębia Miedziowego</strong>, przyznaje, że część ziarna sprzedał po 700 zł/t.</p>

<p>– Sprzedałem już pszenicę po 700 zł za tonę, bo byłem do tego zmuszony. Pod koniec maja przypadały raty za wykupywane grunty rolne. Każdy kredyt trzeba spłacać, a obecnie nie ma z czego – mówi.</p>

<p>Rolnik zwraca uwagę, że od lat nie poprawiają się relacje pomiędzy cenami środków produkcji a cenami zbóż.</p>

<p>– Nie da się kupować nawozów po 2 tysiące złotych za tonę, a sprzedawać zboże po 700 zł. Kiedyś pszenica kosztowała 1200, 1500 czy nawet 1600 zł za tonę i te relacje były zupełnie inne – podkreśla.</p>

<p>W podobnym tonie analizę skomentował również <strong>Konrad Krupiński, rolnik spod Olecka (woj. warmińsko-mazurskie).</strong></p>

<p>– W tym roku to robimy dla idei, aby wykarmić rodaków – napisał pod wyliczeniami Mateusza Pałejki.</p>

<p>Kamila Szałaj</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/06/11/532731.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Opłacalność</category>
			<author>k.szalaj@tygodnik-rolniczy.pl (Kamila Szałaj)</author>
			<pubDate>Thu, 11 Jun 2026 17:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/nawet-8-ton-pszenicy-z-hektara-nie-daje-zysku-rolnicy-w-tym-roku-pracujemy-dla-idei-2682476</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Co trzeci rolnik ma problemy z pieniędzmi. Eksperci pokazali skalę kryzysu</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/co-trzeci-rolnik-ma-problemy-z-pieniedzmi-eksperci-pokazali-skale-kryzysu-2670550</link>
			<description>Aż co trzecie polskie gospodarstwo rolne walczy o płynność finansową lub tonie w długach, a swobodne inwestycje to luksus dla nielicznych. Najnowszy raport obnaża drastyczną wrażliwość sektora, który z nadzieją wypatruje rządowych kredytów.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Co trzecie gospodarstwo ma problem z utrzymaniem płynności finansowej</strong> lub doświadcza presji zadłużeniowej. W podobnej liczbie gospodarstw osiągane dochody pokrywają koszty produkcji, ale nie zostaje już żadna nadwyżka. <strong>Swobodnie inwestować może mniej niż jedna dziesiąta rolników </strong>– wynika z<strong> badania UCE RESEARCH, przygotowanego w ramach raportu pt. „Kondycja finansowa polskich rolników. 2026”</strong>. Badanie przeprowadzono w drugiej połowie kwietnia br. na ogólnopolskiej próbie blisko tysiąca rolników w wieku 18–65 lat.</p>

<h2>Jak rolnicy oceniają swoją sytuację finansową?</h2>

<p><strong>Wśród rolników oceniających negatywnie swoją sytuację finansową 19,3% oceniają na raczej złą</strong>, co oznacza częste problemy z płynnością finansową lub rosnące zadłużenie. <strong>Na bardzo złą kondycję wskazuje 11,2% badanych</strong>. To z kolei świadczy o poważnych trudnościach i ryzyku utraty płynności finansowej. W części przypadków są one bardzo poważne. <strong>Analitycy rynkowi konsultujący badania zwracają uwagę, że udział ocen raczej złych i bardzo złych należy traktować jako wyraźny sygnał strukturalnego ryzyka w sektorze.</strong> Ostrzegają, że nie jest to jeszcze obraz kryzysu systemowego, ale poziom, który wrażliwie reaguje na pogorszenie otoczenia makroekonomicznego.</p>

<h2>Dlaczego stabilność rynku rolnego jest zagrożona?</h2>

<p>Zaznaczają, że w sektorze tak silnie uzależnionym od czynników zewnętrznych duży odsetek negatywnych ocen przekłada się nie tylko na problemy jednostek, ale też na większą niestabilność całego rynku rolnego. To może skutkować ograniczeniem inwestycji, wzrostem zadłużenia i pogorszeniem zdolności gospodarstw do reagowania na kryzysy.</p>

<p><strong>Z kolei neutralne odpowiedzi w badaniu</strong>, w ich ocenie, <strong>pokazują, że nawet niewielkie wstrząsy mogą przesunąć rolników w stronę ocen negatywnych.</strong> Oznacza to, że grupa zagrożona jest w praktyce większa, bo część neutralnych gospodarstw może szybko przesunąć się do kategorii negatywnej przy pogorszeniu warunków rynkowych.</p>

<p><strong>Badania pokazują, że choć sektor nie jest jeszcze w stanie głębokiego kryzysu, to działa w warunkach podwyższonej wrażliwości.</strong> Analitycy ostrzegają, że należy <strong>ten stan traktować jako sygnał ostrzegawczy, że bez działań wzmacniających odporność finansową gospodarstw skala problemu może się zwiększać.</strong></p>

<h2>Kiedy ruszy rządowe wsparcie i tanie kredyty dla rolnictwa?</h2>

<p><strong>Tymczasem rolnicy z niecierpliwością czekają na zapowiadane przez rząd tanie kredyty, które mają być finansowane ze środków wracających z instrumentów finansowych udzielanych w ramach PROW 2014–2020.</strong> Za wdrażanie instrumentu ma odpowiadać BGK, podobnie jak w przypadku wcześniejszych rozwiązań funkcjonujących w ramach Funduszu Gwarancji Rolnych. Ich uruchomienie zaplanowano na drugą połowę br.</p>

<p>Magdalena Szymańska</p>

<p>fot. WRP</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/05/06/825219.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Opłacalność</category>
			<author>m.szymanska@tygodnik-rolniczy.pl (Magdalena Szymańska)</author>
			<pubDate>Thu, 21 May 2026 16:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/co-trzeci-rolnik-ma-problemy-z-pieniedzmi-eksperci-pokazali-skale-kryzysu-2670550</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Rolnicy dostaną więcej za bydło? Polska wołowina ma podbić rynek</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/rolnicy-dostana-wiecej-za-bydlo-polska-wolowina-ma-podbic-rynek-2670469</link>
			<description>Największe zakłady mięsne, które odpowiadają za ponad połowę ubojów i większość eksportu wołowiny, podpisały pod koniec kwietnia w ministerstwie rolnictwa porozumienie dotyczące współpracy przy projekcie „Budowa marki Polska Wołowina”. Silna marka oparta na jakości ma ograniczyć presję cenową i poprawić pozycję producentów. Bez niej polska wołowina łatwo przegra z importem z krajów o niższych kosztach produkcji. Hodowcy są co do tego zgodni, ale uważają, że jakości nie da się budować bez wzmocnienia hodowli i pracy u podstaw, bo tutaj jest jeszcze bardzo dużo do zrobienia.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p><strong>Spis treści:</strong></p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#" target="_blank">QMP podstawą do budowy marki</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#" target="_blank">Zachęty finansowe w postaci QMP</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#" target="_blank">Czy zakłady płacą za systemy jakości?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#" target="_blank">Bez wsparcia hodowli się nie uda</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#" target="_blank">Rasy mięsne to podstawa</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#" target="_blank">Dopłaty do buhajów to za mało</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#" target="_blank">Współpraca rolników to konieczność</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#" target="_blank">Poprawa jakości produkcji</a></li>
</ul></div>
</div>

<p>Projekt jest częścią budowanej już od kilku lat „Strategii rozwoju sektora wołowiny”.</p>

<p>– <strong>Impulsem do działania jest m.in. spodziewany napływ tańszej wołowiny z krajów Mercosur, który może znacząco wpłynąć na układ sił na rynku.</strong> Polska należy do liderów eksportu wołowiny w Europie, jednak dotychczasowa przewaga opierała się przede wszystkim na skali produkcji. <strong>Wobec rosnącej konkurencji konieczne staje się budowanie nowej pozycji opartej na jakości i rozpoznawalności polskiej wołowiny premium</strong> – tłumaczy <strong>Witold Choiński, prezes związku Polskie Mięso</strong>.</p>

<h2><a id="QMP podstawą do budowy marki" name="QMP%20podstaw%C4%85%20do%20budowy%20marki">QMP podstawą do budowy marki</a></h2>

<p>Jak wyjaśnia z kolei <strong>Jerzy Wierzbicki, prezes Polskiego Zrzeszenia Producentów Bydła Mięsnego</strong>, w ramach pracy nad projektem uznano, że dalsze działania będą miały sens wyłącznie wtedy, gdy kluczowe zakłady mięsne uznają ten projekt za własny i aktywnie zaangażują się w jego rozwój.</p>

<p>–<strong> Zakłady mięsne doszły do wniosku, że chcą budować silną, wspólną markę „Polska Wołowina” a podstawowym jej filarem będzie bydło certyfikowane w systemie QMP (<em>Quality Meat Program</em>)</strong>. System QMP zyskał akceptację zakładów mięsnych ze względu na zmieniające się wymagania rynku, szczególnie rosnącą presję ze strony sektora finansowego i sieci handlowych związaną z raportowaniem ESG. Firmy muszą coraz dokładniej raportować kwestie dekarbonizacji, wpływu środowiskowego produkcji, dobrostanu zwierząt i stosowania antybiotyków w całym łańcuchu dostaw. System dostarcza zakładom wysokiej jakości danych dotyczących każdej sztuki bydła, co czyni go niezwykle atrakcyjnym narzędziem w kontekście spełniania tych wymagań – mówi Wierzbicki.</p>

<p>Zakłady uznały również, że choć każdy z nich podejmuje własne próby zarządzania jakością kulinarną, to wciąż istnieje duży potencjał poprawy. Zwrócono uwagę na rozróżnienie między oczekiwaniami konsumentów i partnerów biznesowych. Dla rynku B2B kluczowe są kwestie środowiskowe i raportowe, natomiast dla konsumenta decydujące znaczenie ma jakość kulinarna. W tym celu powołano specjalny zespół roboczy złożony ze specjalistów reprezentujących zakłady mięsne. Ich zadaniem będzie wdrożenie systemów zarządzania jakością kulinarną, które praktycznie nie funkcjonują obecnie w Europie. Prezes PZPBM wskazuje, że wzorem dla planowanych rozwiązań są systemy stosowane w Stanach Zjednoczonych i Australii, skąd Polska chce czerpać inspirację przy wdrażaniu włas­nych mechanizmów kontroli jakości.</p>

]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/05/05/587786.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Opłacalność</category>
			<author>m.szymanska@tygodnik-rolniczy.pl (Magdalena Szymańska)</author>
			<pubDate>Wed, 20 May 2026 17:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/rolnicy-dostana-wiecej-za-bydlo-polska-wolowina-ma-podbic-rynek-2670469</guid>
			<premium_label>true</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Susza zmienia zasady gry. Część rolników przegra</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/susza-zmienia-zasady-gry-czesc-rolnikow-przegra-2669014</link>
			<description>Problem suszy nie dotyczy wyłącznie rolnictwa, ale to brak wody staje się obecnie kluczowy dla opłacalności produkcji rolniczej. Kluczowe jest zatrzymywanie wody lokalnie – na polu, w glebie i w systemach melioracyjnych. Żeby się to udało, trzeba nie tylko zmienić myślenie o wodzie, ale także przepisy, które nie nadążają za rzeczywistością, oraz lepiej wykorzystać istniejącą infrastrukturę.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p><strong>Spis treści:</strong></p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Wod%C4%99%20trzeba%20zatrzyma%C4%87,%20a%20nie%20odprowadza%C4%87" target="_blank">Wodę trzeba zatrzymać, a nie odprowadzać</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Co%20trzeba%20zrobi%C4%87?" target="_blank">Co trzeba zrobić?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Nie%20tylko%20dane,%20ale%20te%C5%BC%20ich%20interpretacja" target="_blank">Nie tylko dane, ale też ich interpretacja</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#G%C5%82%C4%99boki%20system%20retencji" target="_blank">Głęboki system retencji</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#G%C5%82%C4%99boki%20system%20retencji" target="_blank">Zarządzanie wodą jest kluczowe</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Pr%C3%B3chnic%C4%99%20nale%C5%BCy%20zatrzyma%C4%87%20w%20glebie" target="_blank">Próchnicę należy zatrzymać w glebie</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#GAEC%202%20zbyt%20restrykcyjna" target="_blank">GAEC 2 zbyt restrykcyjna</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Potrzeba%20wsp%C3%B3%C5%82pracy%20i%20zmiany%20przepis%C3%B3w" target="_blank">Potrzeba współpracy i zmiany przepisów</a></li>
</ul></div>
</div>

<p>– Problem<strong> suszy </strong>dotyczy wszystkich użytkowników wody, w tym zaopatrzenia ludności. Całkowita ilość wody w bilansie pozostaje zasadniczo taka sama, natomiast zmienia się jej rozkład w czasie i przestrzeni. To powoduje konieczność zmiany sposobu gospodarowania wodą – przekonywał <strong>Mateusz Balcerowicz, prezes Wód Polskich,</strong> podczas panelu poświęconego przeciwdziałaniu suszy i ochronie zasobów wodnych rolnictwa na <strong>Europejskim Forum Rolniczym w Jasionce.</strong></p>

<h2><a id="Wodę trzeba zatrzymać, a nie odprowadzać" name="Wod%C4%99%20trzeba%20zatrzyma%C4%87,%20a%20nie%20odprowadza%C4%87">Wodę trzeba zatrzymać, a nie odprowadzać</a></h2>

<p>Najważniejszym rozwiązaniem, według niego, jest retencja – zatrzymywanie<strong> wody</strong> tam, gdzie ona spada, zamiast jej odprowadzanie. Oznacza to potrzebę przebudowy podejścia do infrastruktury wodnej, zwłaszcza urządzeń melioracyjnych, które dotychczas pełniły głównie funkcję odwadniającą. Powinny zostać przekształcone w systemy dwufunkcyjne – umożliwiające zarówno odprowadzanie, jak i zatrzymywanie wody.</p>

<p>– Działania <strong>Wód Polskich </strong>obejmują m.in. odtwarzanie <strong>małej infrastruktury retencyjnej,</strong> jak zastawki, na co rocznie przeznaczane jest około 11 mln zł. W kontekście całkowitych wydatków na utrzymanie urządzeń wodnych w Polsce (około 350 mln zł rocznie) kwota ta jest istotna, choć nadal niewystarczająca wobec skali potrzeb – podkreślał Balcerowicz.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/04/08/817347.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/04/08/817347.jpg?1777044333" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Mateusz Balcerowicz,

prezes Wód Polskich</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Magdalena Szymańska</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Prezes Wód Polskich mówił także o tym, że w Polsce brakuje rzetelnej wiedzy o istniejącej infrastrukturze. Są bowiem duże rozbieżności między dokumentacją a stanem faktycznym w terenie, co utrudnia skuteczne zarządzanie wodą.</p>

<p>Nieco inne spojrzenie na zasoby wodne przedstawił <strong>prof.  Jerzy Kozyra z Instytutu Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa</strong>, specjalista w obszarze biogospodarki i agrometeorologii.</p>

<p>– Globalnie zasoby wody ulegają redystrybucji: więcej wody znajduje się w atmosferze (około 7% więcej na każdy stopień wzrostu temperatury) oraz w oceanach, natomiast mniej dostępne jest dla rolnictwa i w glebie. Wynika to ze wzrostu temperatury i intensyfikacji parowania – przekonywał prof. Kozyra.</p>

]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/04/08/819488.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Opłacalność</category>
			<author>m.szymanska@tygodnik-rolniczy.pl (Magdalena Szymańska)</author>
			<pubDate>Fri, 24 Apr 2026 16:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/susza-zmienia-zasady-gry-czesc-rolnikow-przegra-2669014</guid>
			<premium_label>true</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Zamiast sprzedaży świń i bydła – chleb i boczek. Tak zarabia to gospodarstwo</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/zamiast-sprzedazy-swin-i-bydla-chleb-i-boczek-tak-zarabia-to-gospodarstwo-2668221</link>
			<description>Do sklepiku rolniczego prowadzonego przez rodzinę Walterów trafia się, będąc skuszonym nie tylko ładnym tradycyjnym obejściem, ale przede wszystkim zapachem świeżego chleba i dojrzałego boczku. Jesteśmy w Karyntii, w dolinie rzeki Möll, w południowej Austrii, a o tym, jak to wszystko się zaczęło i jak się kręci, opowiada nam Christina Walter, która wraz z mężem Davidem jest już piątym pokoleniem, które gospodarzy na tej ziemi.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>​<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p>Spis treści:</p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li>
	<p><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Od%20fryzjerki%20do%20sommelierki%20chleba%20%E2%80%93%20jak%20pasja%20zmieni%C5%82a%20losy%20gospodarstwa?" target="_blank">Od fryzjerki do sommelierki chleba – jak pasja zmieniła losy gospodarstwa?</a></p>
	</li>
	<li>
	<p><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Architektura%20z%20dusz%C4%85:%20za%20co%20Walterowie%20otrzymali%20presti%C5%BCow%C4%85%20nagrod%C4%99?" target="_blank">Architektura z duszą: za co Walterowie otrzymali prestiżową nagrodę?</a></p>
	</li>
	<li>
	<p><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Ostatnia%20droga%20bez%20stresu%20%E2%80%93%20dlaczego%20ubojnia%20na%20miejscu%20ma%20znaczenie?" target="_blank">Ostatnia droga bez stresu – dlaczego ubojnia na miejscu ma znaczenie?</a></p>
	</li>
	<li>
	<p><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Sekret%20bia%C5%82ego%20t%C5%82uszczu:%20co%20jedz%C4%85%20%C5%9Bwinie%20rasy%20szwabska-halli%C5%84ska?" target="_blank">Sekret białego tłuszczu: co jedzą świnie rasy szwabska-hallińska?</a></p>
	</li>
	<li>
	<p><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Dlaczego%20na%20%C5%82%C4%85kach%20Walter%C3%B3w%20kosi%20si%C4%99%20traw%C4%99%20tylko%20dwa%20razy%20w%20roku?" target="_blank">Dlaczego na łąkach Walterów kosi się trawę tylko dwa razy w roku?</a></p>
	</li>
	<li>
	<p><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Sklepik,%20w%20kt%C3%B3rym%20kupisz%20produkty%20od%2020%20r%C3%B3%C5%BCnych%20s%C4%85siad%C3%B3w" target="_blank">Sklepik, w którym kupisz produkty od 20 różnych sąsiadów</a></p>
	</li>
	<li>
	<p><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Automat%20zamiast%20reklamy%20%E2%80%93%20jak%20%E2%80%9Epoczta%20pantoflowa%E2%80%9D%20buduje%20mark%C4%99?" target="_blank">Automat zamiast reklamy – jak „poczta pantoflowa” buduje markę?</a></p>
	</li>
</ul></div>
</div>

<h2><a id="Od fryzjerki do sommelierki chleba – jak pasja zmieniła losy gospodarstwa?" name="Od%20fryzjerki%20do%20sommelierki%20chleba%20%E2%80%93%20jak%20pasja%20zmieni%C5%82a%20losy%20gospodarstwa?">Od fryzjerki do sommelierki chleba – jak pasja zmieniła losy gospodarstwa?</a></h2>

<p>– <strong>Zmianę podejścia do czerpania dochodów z chowu świń i bydła zapoczątkowali moi dziadkowie. </strong>Zmusiły ich do tego kwestie finansowe. Trudno im było utrzymać rodzinę ze sprzedaży żywca, wykształcili więc córkę Katharinę – moją mamę – na fryzjerkę. Mój tato Helmut, kiedy przyszedł tutaj na gospodarstwo, jeszcze się uczył, a po szkole pracował w mleczarni. W gospodarstwie ciągle były utrzymywane zwierzęta. <strong>Dziadkowie nie chcieli rezygnować z hodowli. Wspólnie z moimi rodzicami podjęli pierwsze próby produkcji boczku, kiełbas i salami.</strong> Jak już zaczęło im to dobrze wychodzić, poszli z nimi na rolniczy lokalny targ. Ich produkty przypadły klientom do gustu. W pewnym momencie klienci zaczęli przychodzić już bezpośrednio do nas do gospodarstwa i tak właśnie rozpoczęła się nasza działalność tutaj – opowiada Christina Walter.</p>

<h2><a id="Architektura z duszą: za co Walterowie otrzymali prestiżową nagrodę?" name="Architektura%20z%20dusz%C4%85:%20za%20co%20Walterowie%20otrzymali%20presti%C5%BCow%C4%85%20nagrod%C4%99?">Architektura z duszą: za co Walterowie otrzymali prestiżową nagrodę?</a></h2>

<p><strong>Christina przejęła gospodarstwo wraz z mężem pięć lat temu. </strong>Oboje z mężem ukończyli studia rolnicze. David zajmuje się przetwórstwem mięsnym, a pasją Christiny jest pieczenie chleba. Ukończyła nawet szkolenie na sommelierkę chleba. Piekarnia to jej królestwo.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/03/23/815783.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/03/23/815783.jpg?1775833595" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Dzięki współpracy z lokalnymi rolnikami w rolniczym sklepie są dostępne także inne produkty poza mięsnymi i chlebem</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Magdalena Szymańska</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p><strong>Piekarnia i sklep znajdują się w tym samym budynku co dom rodzinny Walterów</strong>. Projekt rewitalizacji i przebudowy domu został nagrodzony w 2020 roku. Doceniono utrzymanie tradycji oraz szacunek, z jakim wkomponowano go w historyczną zabudowę gospodarstwa.</p>

<p>W odległości zaledwie kilku kroków od domu znajduje się tradycyjny budynek inwentarski, w którym zwierzęta utrzymane są na głębokiej ściółce. Opodal, w nowym budynku, znajduje się mała masarnia.</p>

<h2><a id="Ostatnia droga bez stresu – dlaczego ubojnia na miejscu ma znaczenie?" name="Ostatnia%20droga%20bez%20stresu%20%E2%80%93%20dlaczego%20ubojnia%20na%20miejscu%20ma%20znaczenie?">Ostatnia droga bez stresu – dlaczego ubojnia na miejscu ma znaczenie?</a></h2>

<p>– <strong>Jesteśmy dumni z tego, że nasze zwierzęta nie muszą być przewożone daleko na ubój.</strong> Odbywa się on bezpośrednio tutaj i przebiega właściwie bezstresowo, ponieważ osoby, które zawsze się opiekowały zwierzętami, doprowadzają je do końca – przekonuje nasza rozmówczyni.</p>

<p>– Pracujemy w sposób bardzo przyjazny dla środowiska i z poszanowaniem dobrostanu zwierząt. Latem zarówno bydło, jak i świnie wypędzane są na łąki alpejskie. <strong>Tam mają spokój.</strong> Odwiedzamy je raz dziennie. Musimy to robić, żeby nie stały się płochliwe i nie straciły z nami kontaktu. Mamy świnie rzadkiej wytrzymałej rasy szwabska-hallińska, która jest doskonale przystosowana do życia na zewnątrz – wyjaśnia Christina.</p>

<p><strong>David ubija świnie jesienią, po letnim sezonie wypasu.</strong> Ich mięso charakteryzuje się większą zawartością tłuszczu i doskonale nadaje się do produkcji boczku. Tłuszcz jest jędrny i śnieżnobiały, a dzięki powolnemu, łagodnemu wzrostowi i dostępności zielonki charakteryzuje się wyjątkową jakością.</p>

]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/03/23/815639.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Opłacalność</category>
			<author>m.szymanska@tygodnik-rolniczy.pl (Magdalena Szymańska)</author>
			<pubDate>Sun, 12 Apr 2026 16:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/zamiast-sprzedazy-swin-i-bydla-chleb-i-boczek-tak-zarabia-to-gospodarstwo-2668221</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Rolnik w plecy nawet 3800 zł/ha. Kukurydza i zboża na minusie</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/rolnik-w-plecy-nawet-3800-zl-ha-kukurydza-i-zboza-na-minusie-2652156</link>
			<description>Rolnicy nie potrzebują dziś skomplikowanych analiz, żeby wiedzieć, że ekonomika produkcji roślinnej mocno się rozjechała. Liczby pokazują wprost i niestety potwierdzają to, co wielu gospodarzy widzi już w swoich portfelach. Tylko nieliczne uprawy są dziś w stanie wygenerować dodatni wynik finansowy.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2 style="text-align: justify;">Opłacalność rzepaku jeszcze na plusie</h2>

<p style="text-align: justify;">Wielkopolska Izba Rolnicza opublikowała wyniki comiesięcznych <strong>kalkulacji opłacalność produkcji rolniczej,</strong> z których wynika, że spośród analizowanych roślin uprawnych jedyną opłacalną uprawą jest rzepak.</p>

<p style="text-align: justify;">Wynik finansowy wynosi<strong> 825,80 zł/ha</strong>, przy kosztach <strong>7394,25 zł/ha</strong> i przychodach <strong>8220,05 zł/ha.</strong></p>

<p style="text-align: justify;">Zdolność odtworzenia majątku utrzymuje się na poziomie <strong>309,5%</strong> pokazuje, że rzepak nadal ma sens ekonomiczny. Jednak nie jest to poziom, który daje poczucie bezpieczeństwa w dłuższej perspektywie, zwłaszcza przy dużej zmienności cen.</p>

<h2 style="text-align: justify;">Opłacalność uprawy zbóż i kukurydzy na minusie</h2>

<p style="text-align: justify;">Zdecydowanie słabsza jest opłacalność upraw zbóż i kukurydzy, na których rolnicy tracą setki, a nawet tysiące złotych.</p>

<p style="text-align: justify;">Koszt uprawy pszenicy ozimej to<strong> 7504,44 zł/ha</strong>, a przychów <strong>6603,44 zł/ha.</strong></p>

<p style="text-align: justify;">Pszenica, będąca podstawą produkcji w wielu gospodarstwach, przynosi <strong>stratę -901,00 zł/ha. </strong>Zdolność odtworzenia majątku wynosi<strong> -128,55%, </strong>co oznacza, że rolnik nie tylko nie zarabia, ale realnie pochłania swój kapitał.</p>

<p style="text-align: justify;">Koszt uprawy jęczmienia jarego wynosi <strong>6403,36 zł/ha, </strong>a przychód <strong>5258,31 zł/ha</strong></p>

<p style="text-align: justify;">To wyraźny sygnał, że przy obecnych realiach rynkowych uprawa ta staje się nieopłacalna. Strata wynosi -1145,05 zł/ha, a zdolność odtworzenia majątku spada do<strong> -190,46%. </strong></p>

<h2 style="text-align: justify;">Uprawa kukurydzy generuje największe straty</h2>

<p style="text-align: justify;">Największe straty generuje jednak kukurydza – zarówno na kiszonkę, jak i na ziarno.</p>

<p style="text-align: justify;">Kukurydza na kiszonkę:</p>

<ul>
	<li style="text-align: justify;">strata:<strong> -3846,78 zł/ha</strong>
</li>
	<li style="text-align: justify;">zdolność odtworzenia: <strong>-875,80%</strong>
</li>
</ul>

<p style="text-align: justify;">Kukurydza na ziarno:</p>

<ul>
	<li style="text-align: justify;">strata:<strong> -3671,46 zł/ha</strong>
</li>
	<li style="text-align: justify;">zdolność odtworzenia: <strong>-831,32%</strong>
</li>
</ul>

<p style="text-align: justify;">To są już wartości alarmowe. Przy takich wynikach trudno mówić o jakiejkolwiek opłacalności – to produkcja, która wprost generuje poważne ubytki finansowe w gospodarstwie.</p>

<p style="text-align: justify;"><strong>Rolnicy stoją dziś przed wyborem:</strong></p>

<ul>
	<li style="text-align: justify;">czy utrzymywać dotychczasową produkcję licząc na poprawę cen,</li>
	<li style="text-align: justify;">czy jednak zmieniać strukturę upraw, ograniczać koszty i szukać alternatyw.</li>
</ul>

<p style="text-align: justify;">oprac. Justyna Czupryniak-Paluszkiewicz na podst. WIR</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/03/25/816017.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Opłacalność</category>
			<author>j.czupryniak@pwr.agro.pl (Justyna Czupryniak)</author>
			<pubDate>Wed, 25 Mar 2026 15:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/rolnik-w-plecy-nawet-3800-zl-ha-kukurydza-i-zboza-na-minusie-2652156</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Pszenicy jarej może zabraknąć? Eksperci radzą: nie zwlekaj z zakupem</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/pszenicy-jarej-moze-zabraknac-eksperci-radza-nie-zwlekaj-z-zakupem-2647781</link>
			<description>O tym, że warto stosować kwalifikowany materiał siewny, nie trzeba już nikogo przekonywać. Rolnicy z niepokojem patrzą jednak na to, co dzieje się za oknem. Martwią się o kondycję ozimin i zastanawiają, czy i co będzie trzeba przesiać. Jak wygląda podaż jarego kwalifikatu i czy któregoś z gatunku może ewentualnie zabraknąć?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p>Spis treści:</p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#" target="_blank">Pszenicy jarej będzie mniej</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#" target="_blank">Większy popyt na jęczmień jary</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#" target="_blank">Nasion nie zabraknie</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#" target="_blank">Kukurydza zyskała na popularności</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#" target="_blank">Na cele energetyczne odpady owsa</a></li>
</ul></div>
</div>

<p>Przedstawiciele firm nasiennych mówią jednym głosem: <strong>zima nie odpuszcza, trudno więc na razie jeszcze wydać wyrok, ale z pierwszych obserwacji wynika, że zboża ogólnie są w lepszej kondycji, niż się spodziewano.</strong> Aczkolwiek już teraz widać, że zainteresowanie niektórymi gatunkami i odmianami jest większe niż przed rokiem.</p>

<h2><a id="Pszenicy jarej będzie mniej" name="Pszenicy%20jarej%20b%C4%99dzie%20mniej">Pszenicy jarej będzie mniej</a></h2>

<p>– Zagrożone mogą być bardzo późno siane w zbyt mokrą glebę pszenica oraz rzepak. Jest jednak jeszcze za wcześnie, aby to jednoznacznie ocenić. Na pewno bardziej zagrożone w regionach, gdzie były wysokie mrozy bez okrywy śnieżnej, są przewódki, do których wysiewu skłania się coraz więcej rolników. Nie mówimy tutaj tyko o pszenicy, ale także jęczmieniu jarym. Wśród rolników w uprawie jesiennej zyskuje powoli na popularności także wysiewany jesienią <strong>owies </strong>– mówi dr Dariusz Majchrzycki, członek zarządu <strong>Danko Hodowla Roślin </strong>i <strong>Polskiej Izby Nasienne</strong>j.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/02/16/549272.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/02/16/549272.jpg?1772516217" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Dariusz Majchrzycki z Danko Hodowla Roślin</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Monika Zakrzewska</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Oceniając dostępność<strong> jarego materiału siewnego</strong> na polskim rynku, dr Majchrzycki zwraca uwagę na niską podaż <strong>pszenicy jarej </strong>oraz nienajwyższą <strong>pszenżyta jarego</strong>. Ze względu natomiast na to, że są to dwa najchętniej wysiewane zboża po późno zebranej kukurydzy, popyt na nie jest już duży.</p>

<p>– Nasion pszenicy jarej z krajowej produkcji mamy około 12,5 tys. ton. Z moich dziesięcioletnich statystyk wynika, że jest to najniższa produkcja w tym okresie. Tymczasem pszenicę jarą uprawiamy w Polsce na 100 tys. ha (w 2026 roku będzie jej zasiane znacznie więcej), a do tego dochodzi jeszcze wykorzystanie jej w mieszankach zbożowych, które stanowią około 200 tys. ha. Pszenżyta jarego mamy natomiast około 5,2 tys. ton, ale obsiewa się nim mniejszy areał, tj. około 40 tys. ha. Ponadto znaczna część krajowej produkcji przeznaczona jest na eksport. Nawet więc jeśli nie będzie potrzeby przesiewać wymarzniętych plantacji, może się tak zdarzyć, że krajowych nasion pszenicy jarej na rynku zabraknie. W przypadku wymarznięć na lepszych glebach rolnicy będą sięgać po nasiona pszenicy jarej, a na słabszych – pszenżyta jarego – komentuje dr Majchrzycki.</p>

<p>Ekspert z Danko radzi więc, aby z zakupem obu gatunków, a zwłaszcza pszenicy jarej, nie zwlekać. <strong>Ceny nasion jęczmienia, pszenżyta jarego i owsa</strong> ogólnie są niższe niż w ubiegłym roku, ale w przypadku pszenicy idą w górę z uwagi na to, że jest jej po prostu bardzo mało.</p>

<h2><a id="Większy popyt na jęczmień jary" name="Wi%C4%99kszy%20popyt%20na%20j%C4%99czmie%C5%84%20jary">Większy popyt na jęczmień jary</a></h2>

<p>Mateusz Hachuła, menedżer ds. zbóż w firmie <strong>RAGT,</strong> sprzedający nasiona <strong>jęczmienia browarnego</strong> i odmianę paszową, mówi, że w tym roku zainteresowanie tymi nasionami, a zwłaszcza jęczmieniem browarnym, jest większe niż przed rokiem. Hachuła zaznacza, że niedługo okaże się, jak przezimowały jęczmienie ozime, ale na razie trudno jeszcze to ocenić.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/02/16/548961.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/02/16/548961.jpg?1772516217" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Mateusz Hachula z RAGT Polska</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Mateusz Nogaj</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>– W mojej ocenie wynika to m.in. z tego, że rolnicy nie zasiali w ubiegłym roku tyle pszenicy, ile planowali, ze względu na zbyt wysoką wilgotność gleby – komentuje Hachuła.</p>

<p>W jego ocenie jęczmień browarny daje rolnikom większe bezpieczeństwo zbytu. Rolnicy muszą mieć jednak świadomość, że przy wysokiej podaży takiego jęczmienia może wystąpić problem ze zbytem.</p>

<p>Nasiona jęczmienia firmy RAGT, jak zapewnia Hachuła, utrzymują stałą cenę.</p>

<p>– Jeśli rzeczywiście wymarznięcia się pojawią i zapotrzebowanie wzrośnie, może to spowodować jakieś ruchy cenowe. Trzeba mieć też na uwadze, że w momencie większego popytu na rynku mogą pojawić się nasiona z importu. Rolnicy, którzy mają już wybrane odmiany, nie powinni zwlekać z decyzją o zakupie – przekonuje Hachuła.</p>

<p>Tę samą radę ma Hachuła dla rolników, którzy chcą zasiać w tym sezonie kukurydzę. Rozłożenie zakupów w czasie będzie ułatwieniem nie tylko dla rolników, ale także dla dostawców nasion.</p>

<h2><a id="Nasion nie zabraknie" name="Nasion%20nie%20zabraknie">Nasion nie zabraknie</a></h2>

<p>Michał Pepka, menedżer ds. zbóż hybrydowych w firmie <strong>Saaten-Union</strong>, komentuje, że pomimo początkowych obaw o przezimowanie i kondycję zbóż są dobrej myśli, ponieważ pierwsze testy kondycji roślin wskazują na to, że rośliny przetrwały ten okres i nie powinno być większych uszkodzeń.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/02/16/572445.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/02/16/572445.jpg?1772516217" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Michał Pepka z Saaten-Union</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Tomasz Czubiński</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>– Takie informacje uzyskujemy również od naszych klientów. Oczywiście nie można wykluczyć różnic pomiędzy odmianami i regionami, ale nic nie wskazuje na to, aby doszło do tak drastycznych wymarznięć, jak w latach 2012 czy 2016 – mówi Pepka.</p>

<p>Menedżer jest zdania, że nawet jeśli pojawiły się większe uszkodzenia zbóż, chociażby w Polsce Centralnej, nie powinno być problemu z dostępnością materiału do przesiania plantacji. Zapewnia o dostępności materiału siewnego zbóż, roślin strączkowych oraz kukurydzy, soi i słonecznika.</p>

<p>– <strong>Ceny materiału siewnego</strong> są zbliżone do ubiegłorocznych. Nie zauważyliśmy znaczącego wzrostu – twierdzi Michał Pepka.</p>

<p>Przeczytaj także:<a href="http://B%C4%99d%C4%85%20tanie%20kredyty%20i%20dop%C5%82aty%20do%20prosi%C4%85t?%20Pad%C5%82y%20konkretne%20kwoty%20dla%20rolnik%C3%B3w" target="_blank"> Będą tanie kredyty i dopłaty do prosiąt? Padły konkretne kwoty dla rolników</a></p>

<h2><a id="Kukurydza zyskała na popularności" name="Kukurydza%20zyska%C5%82a%20na%20popularno%C5%9Bci">Kukurydza zyskała na popularności</a></h2>

<p>Wojciech Wolniak, główny specjalista ds. sprzedaży i logistyki w <strong>HR Smolice</strong>, nie wyklucza większego niż przed rokiem zapotrzebowania na nasiona gatunków roślin jarych.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/02/16/694716.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/02/16/694716.jpg?1772516217" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Wojciech Wolniak z HR Smolice</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>– W przypadku naszych pszenic zrobiliśmy testy i na razie strat nie ma, ale z informacji pozyskanych z terenu wynika, że rolnicy, którzy wysiali odmiany o niskiej mrozoodporności, mogą mieć kłopoty. Mamy już zresztą więcej zapytań o pszenicę jarą niż w ostatnich latach. Obawiamy się o kondycję jęczmienia ozimego. Myślę, że najbliższe dwa, trzy tygodnie powiedzą już więcej. Aczkolwiek zainteresowanie rolników jęczmieniami jarymi jest też większe niż w poprzednich latach – komentuje Wolniak.</p>

<p><strong>Ceny kwalifikatu</strong> oferowanego przez HR Smolice są dostosowane do cen skupu zbóż towarowych. Hodowla dysponuje dużą produkcją materiału siewnego, w tym także kukurydzy.</p>

<p>Od 2012 roku, kiedy to z powodu wymarznięć rzepaku i pszenicy rolnicy z konieczności wybierali nasiona kukurydzy, a ta pozwoliła im jeszcze spieniężyć, krajowa hodowla obserwuje wzrost zainteresowania zakupem tych nasion.</p>

<p>– W ubiegłym roku mieliśmy więcej plantacji nasiennych, a plony w nasiennictwie <strong>kukurydzy</strong> w sezonie 2025 były bardzo dobre, dlatego w tym roku mamy bardzo bogatą ofertę nasienną. Sprzedaż nasion na tego­roczne zasiewy rozpoczęliśmy już jesienią ubiegłego roku. Sporo już sprzedaliśmy i nadal widać, że zapotrzebowanie na nasiona jest duże. Zauważamy większe zainteresowanie odmianami wczesnymi i średnio wczesnymi niż przed rokiem. Rolnicy, którzy nie zdecydują się na zakup nasion zbóż jarych, mogą liczyć na naszą kukurydzę ziarnową – przekonuje Wolniak.</p>

<h2><a id="Na cele energetyczne odpady owsa" name="Na%20cele%20energetyczne%C2%A0odpady%20owsa">Na cele energetyczne odpady owsa</a></h2>

<p>W przestrzeni publicznej pojawiają się informacje odnośnie do wykorzystania owsa do celów energetycznych w postaci peletu. Nie jest to bynajmniej materiał nasienny, a odpad po produkcji materiału siewnego albo owies słabej jakości. Nie wpłynie to więc na dostępność materiału siewnego. To jedynie dodatkowy sposób na wykorzystanie materiałów poprodukcyjnych.</p>

<p>Magdalena Szymańska</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/02/16/727680.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Opłacalność</category>
			<author>m.szymanska@tygodnik-rolniczy.pl (Magdalena Szymańska)</author>
			<pubDate>Tue, 03 Mar 2026 16:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/pszenicy-jarej-moze-zabraknac-eksperci-radza-nie-zwlekaj-z-zakupem-2647781</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Rolnik nie dostał pożyczki mimo strat. „Posłuchałem ministra i mam za swoje”</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/rolnik-nie-dostal-pozyczki-mimo-strat-posluchalem-ministra-i-mam-za-swoje-2647156</link>
			<description>Spadek ceny płodów rolnych sprawił, że gospodarstwo Wojciecha Szczęsnego ze wsi Pniewo w powiecie złotowskim boryka się z problemem utrzymania płynności finansowej. Sytuację miała poprawić pożyczka na spłatę zobowiązań cywilnoprawnych, o którą rolnik wystąpił w październiku ubiegłego roku. Niestety, mimo że rolnik udokumentował straty, Agencja odmówiła Szczęsnemu przyznania pomocy.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p><strong>Spis treści: </strong></p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#" target="_blank">Nabór na pożyczki trwał zaledwie dwa tygodnie</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#" target="_blank">Koszty z 2024 r. nie wpływają na wynik finansowy w 2025 r. </a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#" target="_blank">Ten nabór nie był dobrze przygotowany</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#" target="_blank">Posłuchałem Kowalczyka i mam za swoje</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#" target="_blank">Nowy nabór będzie poprawiony, ale co z tego</a></li>
</ul></div>
</div>

<p>Rolnik dowiedział się o uruchomieniu <strong>pożyczki na sfinansowanie nieuregulowanych zobowiązań cywilnoprawnych</strong> podjętych w związku z prowadzeniem działalności rolniczej (pożyczka NP4) z naszego „Tygodnika”. Niezwłocznie pojechał do miejscowego ODR, żeby wypełnić wniosek. To atrakcyjna forma pomocy. Spłaca się ją do 15 lat, a oprocentowanie pożyczki wynosi 2% w skali roku. Dopłata do oprocentowania jest zaliczana do pomocy <em>de minimis </em>w rolnictwie.</p>

<h2><a id="Nabór na pożyczki trwał zaledwie dwa tygodnie" name="Nab%C3%B3r%20na%20po%C5%BCyczki%20trwa%C5%82%20zaledwie%20dwa%20tygodnie">Nabór na pożyczki trwał zaledwie dwa tygodnie</a></h2>

<p>– Pożyczka była faktycznie atrakcyjna, ale jak się okazało w ODR, złożenie wniosku nie bylo takie proste. Instrukcje, jak należy to zrobić, nie były czytelne. Pytaliśmy w oddziale powiatowym Agencji, ale też mieli wątpliwości, a wniosek trzeba było złożyć szybko – pieniądze miały być wypłacane według kolejności złożenia dokumentów. Nabór uruchomiono w piątek, w poniedziałek mój wniosek był już w <strong>ARiMR</strong>. Wnioski były przyjmowane zaledwie dwa tygodnie, do końca października. W grudniu otrzymałem z Agencji wezwanie do złożenia wyjaśnień i uzupełnienia braków – relacjonuje pan Wojciech.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/02/04/664038.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/02/04/664038.jpg?1771569189" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Wojciech Szczęsny</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Magdalena Szymańska</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Rolnik nie zwlekał z odpowiedzią. Uzupełnił braki w wymaganym siedmiodniowym terminie.</p>

<p>– Dokumentując spadek dochodowości w 2025 roku, uwzględniłem koszty poniesione już od sierpnia 2024 roku, a nie tylko te za 2025. Było to dla mnie logiczne, bo przecież materiał siewny musiałem kupić wcześniej, poniosłem też koszty zasiewu oraz inne związane z jesienną pielęgnacją. Bo co mają nawozy, które zakupiłem jesienią 2025 roku, do rzepaku, który zebrałem latem? – komentuje nasz rozmówca.</p>

<h2><a id="Koszty z 2024 r. nie wpływają na wynik finansowy w 2025 r. " name="Koszty%20z%202024%20r.%20nie%20wp%C5%82ywaj%C4%85%20na%20wynik%20finansowy%20w%202025%20r.%C2%A0">Koszty z 2024 r. nie wpływają na wynik finansowy w 2025 r. </a></h2>

<p>Niestety takie podejście nie spodobało się Agencji. Już w siódmym dniu od złożenia uzupełnień Szczęsny otrzymał pismo, że jego wniosek został rozpatrzony negatywnie. W uzasadnieniu podano, że podczas weryfikacji ustalono, że poniesione koszty w roku 2024 nie mogą być ujęte w rozliczeniu za rok 2025. Na tej podstawie Agencja stwierdziła, że w gospodarstwie rolnym naszego rozmówcy w 2025 roku nie powstały straty. W związku z powyższym odmówiła udzielenia pożyczki.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/rolnictwo/wiadomosci-rolnicze/rolnictwo-w-polsce/pozyczki-dla-rolnikow-na-nowych-zasadach-koniec-z-uciazliwym-wymogiem-2646621">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/02/11/403857.jpg?1770798310" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              pożyczki dla rolników
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Pożyczki dla rolników na nowych zasadach. Koniec z uciążliwym wymogiem</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p>– Urzędnicy próbowali mnie przekonać, że moje rozumowanie jest błędne i to nie ma znaczenia, czy wezmę pod uwagę koszty z 2024 czy 2025 roku, ponieważ skoro co roku struktura zasiewów jest podobna, ponoszę podobne koszty produkcji. Tłumaczyłem im, że w 2024 roku siałem materiał hybrydowy, a w ubiegłym postawiłem na odmiany populacyjne, których materiał siewny jest dużo tańszy – przekonuje Szczęsny.</p>

<p>Rolnik odwołał się od decyzji Agencji. Do odwołania złożonego 30 grudnia załączył wypełnione <strong>zestawienie przychodów i kosztów</strong> za 2025 rok, z których jasno wynika, że poniósł straty. Zwrócił się też z prośbą o ponowne rozpatrzenie jego wniosku.</p>

<p>4 lutego otrzymał odpowiedź Wielkopolskiego Oddziału Regionalnego ARiMR w Poznaniu, że Agencja nie ma podstaw prawnych do ponownego rozpatrzenia wniosku. W piśmie zaznaczono, że sugestia Szczęsnego dotycząca wykazania kosztów i przychodów w ramach <strong>roku gospodarczego </strong>zostanie przekazana do centrali ARiMR, ale wymagałoby to zmiany przepisu, według którego udzielana jest pomoc, a to leży w gestii Rady Ministrów. Rolnika poinformowano także, że możliwość podpisania umowy o pożyczkę wygasła z końcem roku.</p>

<h2><a id="Ten nabór nie był dobrze przygotowany" name="Ten%20nab%C3%B3r%20nie%20by%C5%82%20dobrze%20przygotowany">Ten nabór nie był dobrze przygotowany</a></h2>

<p>Andrzej Przepióra z zespołu ekonomicznego <strong>Wielkopolskiej Izby Rolniczej </strong>twierdzi, że powstały problem wynika z niejasnej instrukcji do wniosku odnoszącej się do wykazania przez rolnika strat. W instrukcji wskazano, że rolnik powinien udokumentować straty spowodowane spadkiem cen produktów rolnych w roku złożenia wniosku o udzielenie pożyczki lub w roku poprzedzającym rok złożenia tego wniosku.</p>

<p>– Czytając te wskazówki, rolnik mógł zrozumieć je dwojako: albo że chodzi o lata kalendarzowe, albo o obrotowe. Nie było szczegółowej instrukcji, jak należy do tego podejść. W wezwaniu do uzupełnienia Szczęs­ny otrzymał do wypełnienia tabelki, tj. zestawienie dokumentów potwierdzających przychody i koszty produkcji rolniczej, ale również bez instrukcji. Tych tabelek nie było na stronie internetowej Agencji, gdzie znajdowały się dokumenty dotyczące tej pomocy. Tabelki nie były oficjalnym załącznikiem do wnios­ku. Mając na uwadze ogólnie przyjęte procedury przy składaniu wniosków, Agencja, domagając się od rolnika na etapie wezwania do wyjaśnień nowego dokumentu, powinna dać wnioskującemu szansę na skorygowanie błędów popełnionych podczas jego wypełnienia, jeśli takie stwierdzi – podkreśla Przepióra.</p>

<p>W jego ocenie, patrząc pod kątem finansowym, czyli w tym przypadku udokumentowania poniesienia straty, w rolnictwie, w którym mamy do czynienia z sezonowością, lepiej jest brać rok obrotowy niż kalendarzowy.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/rolnictwo/pieniadze/doplaty-bezposrednie/doplaty-2026-zona-pomoze-spelnic-definicje-aktywnego-rolnika-sa-nowe-zasady-2647018">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/02/18/519769.jpg?1771407138" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              Dopłaty bezpośrednie 2026
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Dopłaty 2026: żona pomoże spełnić definicję aktywnego rolnika. Są nowe zasady</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p>Szczęsny użył argumentów wskazanych m.in. przez doradcę z WIR, odwołując się od decyzji ARiMR w kwestii przyznania pożyczki. Liczył na przychylne załatwienie sprawy.</p>

<p>– Firmy, którym zalegam z zapłatą, wyszły mi naprzeciw – czekały do rozpatrzenia wniosku. Liczyliśmy, że otrzymam pożyczkę i będzie po problemie. Nie wiem, jak to teraz dalej będzie – martwi się nasz rozmówca.</p>

<h2><a id="Posłuchałem Kowalczyka i mam za swoje" name="Pos%C5%82ucha%C5%82em%20Kowalczyka%20i%20mam%20za%20swoje">Posłuchałem Kowalczyka i mam za swoje</a></h2>

<p>Wojciech Szczęsny kontynuuje prowadzenie gospodarstwa po dziadku. Przejęty po nim areał powiększył kilkakrotnie do 167 ha. Jest rolnikiem z powołania, kocha swoją pracę. Jest laureatem wielu olimpiad i konkursów rolniczych. Swoje płody rolne sprzedaje lokalnym firmom handlowym, pszenżyto i żyto z ubiegłorocznych żniw wyjechało przez port za granicę.</p>

<p>Sytuacja finansowa, w której się znalazł, nie wynika bynajmniej z braku gospodarności. Wpłynęła na nią sytuacja na rynku zbóż i rzepaku, na którą nie miał wpływu. Jest jedną z wielu ofiar ministra rolnictwa Henryka Kowalczyka, który w 2022 roku przekonywał rolników, aby nie sprzedawali zbóż i rzepaku, ponieważ ceny wzrosną, a skup będzie gwarantowany. Minister chciał w ten sposób ustabilizować rynek po napływie tańszego zboża z Ukrainy.</p>

<p>– Nigdy nie zostawiałem rzepaku. Zawsze sprzedawałem, można powiedzieć, bezpośrednio po zbiorach, ale wtedy posłuchałem ministra. Ta decyzja sporo mnie kosztowała. Ze względu na <strong>spadek cen zbóż i rzepaku </strong>oraz wzrost kosztów produkcji trudno mi teraz wyjść na swoje. Ceny drastycznie spadły a ponadto w ostatnich latach jest też duży problem z realizacją umów sprzedaży. Czas, w jakim zboże i rzepak są odbierane z gospodarstwa przez nabywców, a pieniądze wpływają na konto, mocno się wydłuża. Kiedyś nie było z tym problemu. Dzwoniłem, a samochody po towar przyjeżdżały w ciągu kilku dni. Zabierały towar, a pieniądze był na koncie prawie od razu – komentuje rolnik.</p>

<p>Przeczytaj także: <a href="http://Tylko%20100%20rolnik%C3%B3w%20w%20ca%C5%82ej%20Polsce%20dosta%C5%82o%20po%C5%BCyczki%20z%20ARiMR.%20Reszta%20odpad%C5%82a" target="_blank">Tylko 100 rolników w całej Polsce dostało pożyczki z ARiMR. Reszta odpadła</a></p>

<h2><a id="Nowy nabór będzie poprawiony, ale co z tego" name="Nowy%20nab%C3%B3r%20b%C4%99dzie%20poprawiony,%20ale%20co%20z%20tego">Nowy nabór będzie poprawiony, ale co z tego</a></h2>

<p>Temat pożyczek na spłatę zobowiązań cywilnoprawnych podejmowaliśmy już na naszych łamach w numerze 4. „Tygodnika”. Agencja zapowiedziała po naszym apelu analizę zasad programu i możliwe korekty w przyszłości. O tym, że zasady naboru były problematyczne, dowiedziało się także ministerstwo rolnictwa. Ma uwzględnić uwagi przy naborze zaplanowanym na początek 2026 roku.</p>

<p>Odpowiadając na odwołanie Wojciechowi Szczęsnemu, Agencja zachęciła go, aby przygotował się na tegoroczny nabór. Ponadto, skoro napisano rolnikowi, że możliwość podpisania umowy pożyczki wygasła z końcem 2025 r., można przyjąć, że nie zakładano ścieżki odwoławczej. On jednak oczekiwał czegoś innego, ponieważ losy jego gospodarstwa ważą się tu i teraz. Potrzebuje pomocy na wczoraj. Rolnik rozważa skierowanie sprawy do sądu.</p>

<p>O pożyczkę NP4 w ubiegłorocznym naborze ubiegało się 724 rolników. Agencja zaznaczyła, że budżet (30 mln zł) pozwolił na przyznanie jedynie 105 pożyczek.</p>

<p>Magdalena Szymańska</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/02/04/664093.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Opłacalność</category>
			<author>m.szymanska@tygodnik-rolniczy.pl (Magdalena Szymańska)</author>
			<pubDate>Fri, 20 Feb 2026 17:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/rolnik-nie-dostal-pozyczki-mimo-strat-posluchalem-ministra-i-mam-za-swoje-2647156</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Wołowina prosto od rolnika. Który model sprzedaży naprawdę się opłaca?</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/wolowina-prosto-od-rolnika-ktory-model-sprzedazy-naprawde-sie-oplaca-2638881</link>
			<description>– Utrzymuję bydło mięsne. Ostatnio bardzo dużo mówi się o tym, że unijny rynek otwiera się na import z krajów Mercosur produktów rolnych, które mają odbiegać jakością od tych produkowanych w Unii Europejskiej. Chciałbym wykorzystać to i postawić na sprzedaż mięsa bezpośrednio z gospodarstwa w ramach RHD albo MOL. Która z tych działalności byłaby dla mnie lepsza? – pyta jeden z naszych Czytelników. – Chciałbym pozyskać klientów nie tylko z najbliższej okolicy.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p><strong>Spis treści:</strong></p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#" target="_blank">Zalety RHD</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#" target="_blank">Sprzedaż bez ograniczeń i z ograniczeniami</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#" target="_blank">Większe obroty już w MOL</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#" target="_blank">Surowce własne i z zakupu</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#" target="_blank">Rejestracja działlaności</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#" target="_blank">Projekt technologiczny</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#" target="_blank">Z ubojni albo małej rzeźni</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#" target="_blank">Preferencje podatkowe</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#" target="_blank">Podatek VAT i kasy fiskalne</a></li>
</ul></div>
</div>

<p>Takich pytań ostatnio spływa do redakcji coraz więcej. Choć <strong>krótkie łańcuchy dostaw</strong> nie są alternatywą dla wszystkich gospodarstw, niektórzy chcą spróbować. Przed podjęciem decyzji, jaką działalność wybrać, rolnik musi sam sprecyzować, czy chce opierać się wyłącznie na surowcach własnych, czy także na zakupionych w całości lub w części od innych podmiotów oraz o jakiej skali produkcji myśli i na jakim obszarze chce sprzedawać swoje produkty. Powinien zastanowić się także, czy <strong>zależy mu na korzystaniu z preferencji podatkowych</strong>.</p>

<h2><a id="Zalety RHD" name="Zalety%20RHD">Zalety RHD</a></h2>

<p>Rozważając podjęcie działalności dotyczącej <strong>sprzedaży mięsa w ramach RHD</strong>, trzeba mieć na uwadze, że pozwala on bez zakładania działalności gospodarczej produkować żywność nieprzetworzoną i przetworzoną, jak i żywność złożoną. W przypadku żywności jednoskładnikowej, czyli np. mięsa, powinna ona pochodzić w całości z własnego chowu, a w przypadku żywności złożonej, tj. zawierających jednocześnie środki spożywcze pochodzenia niezwierzęcego i produkty pochodzenia zwierzęcego, czyli np. kiełbasy, powinna zawierać co najmniej jeden składnik pochodzący z własnego gospodarstwa.</p>

<p><strong>Żywność wyprodukowaną w RHD można sprzedawać dwojako.</strong> Po pierwsze – <strong>konsumentom finalnym</strong>. Taką sprzedaż może prowadzić u siebie w gospodarstwie, w miejscach przeznaczonych do prowadzenia handlu, czyli np. targowisku, bazarze oraz przy użyciu dostosowanych urządzeń ruchomych lub środków transportu, urządzeń dystrybucyjnych, czyli np. automatów, oraz przez Internet. Po drugie – do <strong>zakładów prowadzących handel detaliczny </strong>z przeznaczeniem dla konsumenta finalnego, tj. sklepów, restauracji, stołówek i innych placówek prowadzących sprzedaż żywności konsumentowi końcowemu.</p>

]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/01/20/661736.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Opłacalność</category>
			<author>m.szymanska@tygodnik-rolniczy.pl (Magdalena Szymańska)</author>
			<pubDate>Thu, 05 Feb 2026 16:30:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/wolowina-prosto-od-rolnika-ktory-model-sprzedazy-naprawde-sie-oplaca-2638881</guid>
			<premium_label>true</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>3500 zł straty z hektara. Rolnicy są pod ścianą</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/3500-zl-straty-z-hektara-rolnicy-sa-pod-sciana-2638297</link>
			<description>Niemal 1 000 zł straty z hektara jęczmienia jarego i ponad 3 500 zł z kukurydzy – takie wyniki pokazują styczniowe kalkulacje Wielkopolskiej Izby Rolniczej. Prawie wszystkie uprawy są pod kreską.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2 style="text-align: justify;">Jęczmień jary i pszenica ozima poniżej progu opłacalności</h2>

<p style="text-align: justify;">Wielkopolska Izba Rolnicza opublikowała <strong>kalkulacje opłacalności upraw rolniczych</strong> za styczeń 2026 r. Z przedstawionych danych jednoznacznie wynika, że rolnicy nie zarobili ani na jęczmieniu jarym, ani na pszenicy ozimej.</p>

<p style="text-align: justify;">W przypadku <strong>jęczmienia jarego</strong> kalkulacja opłacalności z hektara uprawy była następująca:</p>

<ul>
	<li style="text-align: justify;">koszty: 6 162,88 zł/ha;</li>
	<li style="text-align: justify;">przychody: 5 220,52 zł/ha;</li>
	<li style="text-align: justify;">strata: 942,36 zł/ha;</li>
	<li style="text-align: justify;">zdolność odtworzenia majątku gospodarstwa: -139,05%.</li>
</ul>

<p style="text-align: justify;">Natomiast w przypadku <strong>pszenicy ozimej </strong>kalkulacja opłacalności z hektara uprawy wyglądała tak:</p>

<ul>
	<li style="text-align: justify;">koszty: 7 242,17 zł;</li>
	<li style="text-align: justify;">przychody: 6 572 zł;</li>
	<li style="text-align: justify;">strata: 669,45 zł;</li>
	<li style="text-align: justify;">zdolność odtworzenia majątku gospodarstwa: -69,82%.</li>
</ul>

<h2 style="text-align: justify;">Strata w uprawie kukurydzy na kiszonkę i ziarno</h2>

<p style="text-align: justify;">Okazuje się, że w styczniu br. rolnicy nie zyskali również na uprawie kukurydzy zarówno na kiszonkę, jak i na ziarno. Strata, którą ponieśli, w obu przypadkach oscylowała w granicach <strong>3 500 zł/ha.</strong></p>

<p style="text-align: justify;">Szczegółowa kalkulacja opłacalności dla uprawy <strong>kukurydzy na kiszonkę</strong> jest następująca:</p>

<ul>
	<li style="text-align: justify;">koszty: 9 187,76 zł/ha;</li>
	<li style="text-align: justify;">przychody: 5 607,58 zł/ha;</li>
	<li style="text-align: justify;">strata: 3 580,17 zł/ha;</li>
	<li style="text-align: justify;">zdolność odtworzenia majątku gospodarstwa: -808,17%.</li>
</ul>

<p style="text-align: justify;">Natomiast kalkulacja opłacalności dla uprawy <strong>kukurydzy na ziarno </strong>ukształtowała się tak:</p>

<ul>
	<li style="text-align: justify;">koszty: 9 955,33 zł;</li>
	<li style="text-align: justify;">przychody: 6 451,55 zł;</li>
	<li style="text-align: justify;">strata: 3 503,78 zł/ha;</li>
	<li style="text-align: justify;">zdolność odtworzenia majątku gospodarstwa: -788,79%.</li>
</ul>

<h2 style="text-align: justify;">Burak cukrowy i rzepak na plusie</h2>

<p style="text-align: justify;">Uprawami, na których rolnicy zarobili w styczniu 2026 r., były burak cukrowy i rzepak. Nie da się jednak ukryć, że osiągnięte zyski są zdecydowanie niższe od tych, które odnotowywali przed spadkiem opłacalności.</p>

<p style="text-align: justify;">Kalkulacja opłacalności <strong>buraka cukrowego </strong>w styczniu 2026 r. wyniosła:</p>

<ul>
	<li style="text-align: justify;">koszty: 11 064,89 zł;</li>
	<li style="text-align: justify;">przychody: 12 530,09 zł;</li>
	<li style="text-align: justify;">zysk: 1 465,20 zł/ha;</li>
	<li style="text-align: justify;">zdolność odtworzenia majątku gospodarstwa: 471,67%.</li>
</ul>

<p style="text-align: justify;">Kalkulacja opłacalność <strong>rzepaku </strong>w styczniu 2026 r. wyniosła:</p>

<ul>
	<li style="text-align: justify;">koszty: 7 104,94 zł;</li>
	<li style="text-align: justify;">przychody: 7 865,02 zł;</li>
	<li style="text-align: justify;">zysk: 760,08 zł;</li>
	<li style="text-align: justify;">zdolność odtworzenia majątku gospodarstwa: 292,8%.</li>
</ul>

<p style="text-align: justify;">Przedstawione kalkulacje WIR jasno pokazują, że sytuacja ekonomiczna wielu polskich gospodarstw rolnych pozostaje bardzo trudna. Utrzymująca się nieopłacalność kluczowych upraw zbożowych oraz kukurydzy ogranicza możliwości inwestycyjne rolników i zagraża długofalowej stabilności produkcji rolnej. Choć burak cukrowy i rzepak przyniosły dodatni wynik finansowy, ich rentowność nie rekompensuje strat ponoszonych w innych segmentach produkcji. Dane za styczeń 2026 r. potwierdzają potrzebę pilnych działań systemowych – zarówno w zakresie polityki rolnej, jak i stabilizacji rynków – aby umożliwić gospodarstwom realne odtworzenie majątku i dalsze funkcjonowanie.</p>

<p style="text-align: justify;">oprac. Justyna Czupryniak-Paluszkiewicz na podst. WIR</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/01/28/560245.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Opłacalność</category>
			<author>j.czupryniak@pwr.agro.pl (Justyna Czupryniak)</author>
			<pubDate>Wed, 28 Jan 2026 13:30:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/3500-zl-straty-z-hektara-rolnicy-sa-pod-sciana-2638297</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Rolnicy mogą spać spokojniej? Sprawdzamy, co robią organizacje</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/rolnicy-moga-spac-spokojniej-sprawdzamy-co-robia-organizacje-2638161</link>
			<description>Państwa Unii Europejskiej formalnie zatwierdziły umowę handlową z Mercosurem. Ursula von der Leyen podpisała umowę w Paragwaju. Głosy sprzeciwu Austrii, Francji, Irlandii, Polski i Węgier nie wystarczyły, by ją zablokować. Zapytaliśmy krajowe organizacje branżowe działające w imieniu rolników wytwórców produktów wrażliwych, jakie kroki podejmują, aby rolnicy mogli spać spokojniej.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p><strong>Spis treści:</strong></p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#" target="_blank">Musimy zadbać o jakość wołowiny</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#" target="_blank">Dopłaty do produkcji i dobrostanu</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#" target="_blank">Promocja nie tylko na papierze</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#" target="_blank">Musimy walczyć o równe standardy produkcji</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#" target="_blank">Sytuacja na rynku cukru jest patowa</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#" target="_blank">Trzeba naciskać na Komisję Europejską</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#" target="_blank">Uproszczenia krajowej legislacji</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#" target="_blank">Uczciwa konkurencja</a></li>
</ul></div>
</div>

<p>W ramach <strong>umowy handlowej z Mercosurem </strong>przewidziano <strong>kontyngenty taryfowe dla świeżej i mrożonej wołowiny, które będą zwiększać się przez 6 lat do poziomu około 99 tys. ton rocznie. </strong>Początkowo łączny wolumen wyniesie około 20 tys. ton. Docelowy kontyngent odpowiada mniej więcej połowie obecnego importu z Mercosuru. W odniesieniu do wartościowych elementów <strong>wołowiny </strong>(około 700 tys. ton na rynku UE) udział kontyngentu może wzrosnąć do 13–15%. <strong>Nie jest pewne, czy zwiększenie kontyngentu zwiększy całkowity import, czy zastąpi część obecnego wolumenu</strong> – zależy to od warunków rynkowych.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/rolnictwo/pieniadze/pomoc-dla-rolnikow/8-7-mld-euro-dla-polskich-rolnikow-pieniadze-trafia-szybciej-niz-planowano-2638152">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/01/26/662778.jpg?1769502383" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              Pieniądze dla rolników
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>8,7 mld euro dla polskich rolników. Pieniądze trafią szybciej, niż planowano</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2><a id="Musimy zadbać o jakość wołowiny" name="Musimy%20zadba%C4%87%20o%20jako%C5%9B%C4%87%20wo%C5%82owiny">Musimy zadbać o jakość wołowiny</a></h2>

<p>– Musimy przede wszystkim postawić na jakość, czyli poprawę genetyki. <strong>Powinniśmy produkować żywiec, który będzie pochodził w jak największej części od bydła czystorasowego bądź mieszańców ras mięsnych. </strong>Za wyższą jakość możemy uzyskiwać wyższe, konkurencyjne ceny. Trzeba postawić na krzyżówki towarowe, bo może się okazać, że za jakiś czas nie będziemy mieć w ogóle czym handlować – komentuje <strong>Jacek Klimza,</strong> prezes <strong>Polskiego Związku Hodowców i Producentów Bydła Mięsnego</strong>.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/01/13/585572.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/01/13/585572.jpg?1769499186" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Jacek Klimza, prezes Polskiego Związku Hodowców i Producentów Bydła Mięsnego</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Magdalena Szymańska</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>W ocenie prezesa PZHiPBM, aby to się udało, nie wystarczy wspierać jedynie zakupu czystorasowych buhajów.</p>

<p>– <strong>To bardzo dobry program. </strong>Hodowcy z niego korzystają, pozytywnie oceniam też wzrost dopłaty do zakupu buhaja o 2 tys.  zł. Potrzebujemy wsparcia do zakupu czystorasowego materiału żeńskiego. Nasz Związek walczy o to w ministerstwie rolnictwa. Złożyliśmy już dwa wnioski w tej sprawie i nie składamy broni. Pierwszy ministerstwo odrzuciło, twierdząc, że <strong>dopłata do buhajów</strong> wystarczy, by poprawić genetykę i jakość oferowanego żywca.<strong> Składając drugi wniosek, zdawaliśmy sobie już sprawę z tego, że raczej nie uda się zablokować umowy UE-Mercosur,</strong> co powoduje, że aby nie wypaść z rynku, musimy poprawić jakość. Niestety te argumenty również nie zadziałały. Znowu dostaliśmy odpowiedź odmowną, argumentowaną w podobnym tonie jak pierwsza – komentuje Klimza.</p>

<p><strong>Dzięki dopłacie jest sprzedawanych więcej buhajów czystorasowych</strong> – na tę pomoc zarezerwowano 5 mln zł. Na dopłaty do zakupu jałówek potrzeba 20 mln  zł. Nie są to więc w skali wydatków na sektor rolny duże pieniądze. Można by uruchomić jeden program, który służyłby, skuteczniej, <strong>poprawie genetyki</strong>.</p>

<p>– To ważne szczególnie teraz, kiedy mamy kryzys na rynku mleka. Jeśli się on utrzyma, niektórzy producenci, zwłaszcza mniejsi, podejmą decyzje o rezygnacji z produkcji mleka. Mając zaplecze w postaci budynków oraz sprzętu, mogliby elastycznie przejść na produkcję bydła czystorasowego bądź w typie mięsnym – zaznacza prezes PZHiPBM.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/rolnictwo/pieniadze/doplaty-bezposrednie/nowy-ekoschemat-dla-rolnikow-ministerstwo-ujawnia-kiedy-ruszy-2624861">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/01/19/583093.jpg?1768818991" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              Ekoschematy
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Nowy ekoschemat dla rolników. Ministerstwo ujawnia, kiedy ruszy</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2><a id="Dopłaty do produkcji i dobrostanu" name="Dop%C5%82aty%20do%20produkcji%20i%20dobrostanu">Dopłaty do produkcji i dobrostanu</a></h2>

<p>Najtańsza produkcja odbywa się tam, gdzie bydło ma dostęp do użytków zielonych. W Polsce jest natomiast wiele naturalnych terenów zielonych, które służą jedynie produkcji dopłat bezpośrednich, a można by je wykorzystać do rozwoju hodowli bydła mięs­nego. W ocenie Jacka Klimzy, w sytuacji, gdy w wielu unijnych krajach produkcja żywca wołowego spada, powinniśmy wykorzystać tę szansę, zwłaszcza jeśli będziemy to robić dobrze i konkurencyjnie cenowo. <strong>Klimza twierdzi, że rozwojowi produkcji wołowiny mogłoby pomóc zniesienie ilościowego ograniczenia wsparcia do młodego bydła wypłacanego z I filaru WPR, które przysługuje maksymalnie do 20 sztuk.</strong></p>

]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/01/13/662813.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Opłacalność</category>
			<author>m.szymanska@tygodnik-rolniczy.pl (Magdalena Szymańska)</author>
			<pubDate>Tue, 27 Jan 2026 16:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/rolnicy-moga-spac-spokojniej-sprawdzamy-co-robia-organizacje-2638161</guid>
			<premium_label>true</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Rolnicy inwestują mimo kryzysu. Na co dziś wydają największe pieniądze?</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/rolnicy-inwestuja-mimo-kryzysu-na-co-dzis-wydaja-najwieksze-pieniadze-2624916</link>
			<description>Choć ostatnie miesiące przyniosły wyraźne pogorszenie nastrojów w polskim rolnictwie, dane liczbowe pokazują coś, co na pierwszy rzut oka może wydawać się sprzeczne z intuicją: inwestycje nie tylko nie wyhamowały, ale w wielu obszarach wyraźnie przyspieszyły. Rosnące koszty energii, wahania opłacalności produkcji, presja regulacyjna i zmiany klimatyczne sprawiają, że decyzje finansowe rolników coraz częściej mają charakter strategiczny. Dziś nie chodzi już o doraźne zakupy, lecz o budowanie trwałej odporności gospodarstw.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Eksperci Fundacji Europejski Fundusz Rozwoju Wsi Polskiej </strong>zwracają uwagę, że główny strumień nakładów inwestycyjnych koncentruje się na majątku trwałym – maszynach oraz budynkach. To właśnie te obszary pochłaniają największe środki finansowe polskich rolników.</p>

<h2 style="text-align: justify;">Maszyny wciąż na pierwszym miejscu</h2>

<p style="text-align: justify;">Plany inwestycyjne rolników na lata 2024–2029, zidentyfikowane w badaniu ARiMR przeprowadzonym w 2024 r., jednoznacznie pokazują skalę potrzeb modernizacyjnych. Aż <strong>56,8%</strong> respondentów uznało zakup nowych maszyn za niezbędny element rozwoju gospodarstwa, a <strong>49,1% </strong>wskazało na konieczność remontów i odnowy już posiadanego sprzętu. To najwyższe wyniki spośród wszystkich analizowanych kierunków inwestycji.</p>

<p style="text-align: justify;">Dane GUS potwierdzają, że te deklaracje przekładają się na realne działania. W 2023 r. ciągniki posiadało <strong>869,5 tys.</strong> gospodarstw, czyli około <strong>71% </strong>wszystkich gospodarstw rolnych w Polsce. To wyraźny wzrost w porównaniu z 2020 r., gdy odsetek ten wynosił około <strong>67%.</strong> Łącznie w użytkowaniu było <strong>1,464 mln</strong> ciągników, z czego niemal <strong>99% </strong>znajdowało się w gospodarstwach indywidualnych.</p>

<p style="text-align: justify;">Jeszcze bardziej wymowna jest zmiana struktury mocy. W porównaniu z 2010 r. liczba ciągników o mocy co najmniej 100 kW wzrosła o około <strong>72%, </strong>a w segmencie <strong>60–100 kW</strong> – o <strong>33%.</strong> Jednocześnie liczba maszyn najmniejszych systematycznie maleje. Udział ciągników o mocy powyżej <strong>100 kW</strong> zwiększył się z <strong>2,3%</strong> w 2010 r. do <strong>10,4% </strong>w 2023 r., co jasno pokazuje kierunek profesjonalizacji polskich gospodarstw.</p>

<p style="text-align: justify;">Na jedno gospodarstwo wyposażone w ciągniki przypadało średnio <strong>1,7 </strong>maszyny, przy czym różnice między gospodarstwami są ogromne – od 1,2 ciągnika w gospodarstwach poniżej <strong>5 ha do aż 4,0 </strong>w gospodarstwach powyżej <strong>100 ha</strong>. Skala produkcji wprost przekłada się więc na skalę inwestycji.</p>

<h2 style="text-align: justify;">Kryzys nastrojów, boom zakupowy</h2>

<p style="text-align: justify;">Paradoks polega na tym, że wzrost inwestycji dokonuje się w czasie pogarszającej się koniunktury. W IV kwartale 2025 r. wskaźnik IRGAGR spadł o <strong>4,3 punktu, </strong>sygnalizując narastającą presję finansową w gospodarstwach: niższe przychody, mniejsze oszczędności i większe zadłużenie. Pesymizm szczególnie widoczny jest wśród mniejszych producentów.</p>

<p style="text-align: justify;">Mimo to statystyki rejestracyjne maszyn pokazują wyraźne ożywienie. Według danych Polskiej Izby Gospodarczej Maszyn i Urządzeń Rolniczych liczba nowych ciągników zarejestrowanych w 2025 r. była o ponad 34% wyższa niż rok wcześniej, a rejestracje przyczep wzrosły o 25%. To jeden z najsilniejszych impulsów inwestycyjnych ostatnich lat.</p>

<p style="text-align: justify;">– Oznacza to, że słabsza koniunktura nie wygasiła inwestycji, a wręcz je wzmocniła. Gospodarstwa planują ograniczać zakupy operacyjne, ale jednocześnie inwestują w technologie, które mają obniżyć koszty, zwiększyć automatyzację i poprawić efektywność produkcji – tłumaczy Krzysztof Podhajski, Prezes Zarządu Fundacji Europejski Fundusz Rozwoju Wsi Polskiej.</p>

<h2 style="text-align: justify;">Budynki: mniej obiektów, więcej metrów</h2>

<p style="text-align: justify;">Drugim filarem rolniczych inwestycji są budynki. Dane GUS za I–III kwartał 2025 r. pokazują, że wybudowano <strong>4,1 tys. </strong>nowych budynków gospodarstw rolnych, czyli o<strong> 4,2% </strong>więcej niż rok wcześniej. Choć liczba rozbudów nieznacznie spadła, to kluczowe znaczenie ma powierzchnia.</p>

<p style="text-align: justify;">Nowe obiekty oddane do użytku miały łącznie <strong>1,8 mln m²</strong> powierzchni użytkowej – aż o<strong> 23,2% </strong>więcej niż rok wcześniej. W przypadku budynków modernizowanych wzrost powierzchni sięgnął <strong>32,5%.</strong> To wyraźny sygnał, że rolnicy inwestują w duże, wysokokubaturowe obiekty: hale magazynowe, nowoczesne budynki inwentarskie i zaplecze techniczne.</p>

<p style="text-align: justify;">Największą aktywność inwestycyjną odnotowano w województwach wielkopolskim <strong>(429,9 tys. m² nowej powierzchni</strong>), mazowieckim<strong> (382,6 tys. m²)</strong> i podlaskim <strong>(221,4 tys. m²)</strong>. Na drugim biegunie znalazły się regiony południowe i zachodnie, m.in. śląskie i dolnośląskie.</p>

<p style="text-align: justify;"><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/01/20/655859.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/01/20/655859.png?1768901130" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Rolnicy inwestują mimo kryzysu. Na co dziś wydają największe pieniądze?</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Europejskie Forum Rolnicze</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2 style="text-align: justify;">Leasing i kredyt napędzają modernizację gospodarstw</h2>

<p style="text-align: justify;">Tak duża skala inwestycji nie byłaby możliwa bez finansowania zewnętrznego. W pierwszym półroczu 2025 r. firmy leasingowe sfinansowały maszyny i urządzenia rolnicze o wartości ponad <strong>3,8 mld zł, </strong>co oznacza wzrost o 32% rok do roku. Rolnictwo odpowiada już za 30% całego rynku leasingu maszyn i urządzeń w Polsce.</p>

<p style="text-align: justify;">– Wysoka skala tego wzrostu sugeruje, że gospodarstwa, szczególnie średnie i duże, intensywnie przygotowują się na nowe standardy technologiczne i bioasekuracyjne. To również wynik popularności oferty leasingowej, która dzięki elastyczności i mniejszemu obciążeniu zdolności kredytowej pozwala szybciej unowocześniać park maszynowy – przekonuje Prezes Zarządu Fundacji Europejski Fundusz Rozwoju Wsi Polskiej.</p>

<p style="text-align: justify;">Uzupełnieniem leasingu pozostają kredyty rolne, w tym inwestycyjne i płynnościowe, dostępne w 2025 r. nawet z oprocentowaniem na poziomie około 1% rocznie.</p>

<h2 style="text-align: justify;">Inwestycje jako warunek przetrwania</h2>

<p style="text-align: justify;">Zgromadzone dane prowadzą do jednoznacznego wniosku: w polskim rolnictwie inwestowanie przestało być opcją, a stało się koniecznością. Zakup coraz mocniejszych ciągników, budowa dużych obiektów gospodarczych i korzystanie z zewnętrznego finansowania składają się na model gospodarstwa funkcjonującego jak nowoczesne przedsiębiorstwo.</p>

<p style="text-align: justify;">Mimo niepewności i trudnych nastrojów rolnicy wysyłają czytelny sygnał – nie rezygnują, lecz inwestują. To właśnie te decyzje, podejmowane dziś w salonach sprzedaży maszyn, bankach i na placach budowy, zadecydują o konkurencyjności i odporności polskiego rolnictwa w nadchodzącej dekadzie.</p>

<p style="text-align: justify;">oprac. Justyna Czupryniak-Paluszkiewicz na podst. raportu Fundacji Europejski Fundusz Rozwoju Wsi Polskiej</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/01/20/655858.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Opłacalność</category>
			<author>j.czupryniak@pwr.agro.pl (Justyna Czupryniak)</author>
			<pubDate>Tue, 20 Jan 2026 09:30:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/rolnicy-inwestuja-mimo-kryzysu-na-co-dzis-wydaja-najwieksze-pieniadze-2624916</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Czy z gospodarstwa da się dziś utrzymać rodzinę? Nowe dane zaskakują</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/czy-z-gospodarstwa-da-sie-dzis-utrzymac-rodzine-nowe-dane-zaskakuja-2624308</link>
			<description>Niska rentowność produkcji, wysokie ceny gruntów, niedobór rąk do pracy w rolnictwie oraz trudności ze zbytem produktów to najważniejsze wyzwania, przed którymi stoją dziś polscy rolnicy.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">O swoich zmartwieniach mówili <strong>w trakcie Badania Polska Wieś i Rolnictwo 2025</strong>, które zostało przeprowadzone we wrześniu ubiegłego roku na próbie 2550 osób.</p>

<p style="text-align: justify;">Co ciekawe, finalne wyniki w wielu kategoriach <strong>są lepsze niż te uzyskiwane w poprzednich latach</strong>. </p>

<p style="text-align: justify;"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/01/07/654047.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/01/07/654047.jpg?1767788710" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Sytuacja gospodarstw rolnych</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Badanie Polska Wieś I Rolnictwo 2025</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2 style="text-align: justify;">Ilu rolników jest w stanie utrzymać siebie i rodzinę z gospodarstwa rolnego?</h2>

<p style="text-align: justify;">Ze zgromadzonych danych wynika, że<strong> 62% osób kierujących gospodarstwami rolnymi deklaruje, że jest w stanie utrzymać siebie/rodzinę wyłącznie z gospodarstwa rolnego</strong>.</p>

<p style="text-align: justify;">Odsetek odpowiedzi twierdzących ("zdecydowanie tak") <strong>wzrósł znacząco względem dwóch poprzednich lat:</strong> odpowiednio 28,7% w 2025 r.; 16,5% w 2024 r. i 16,3% w 2023 r.</p>

<p style="text-align: justify;"><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/01/07/654079.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/01/07/654079.jpg?1767788710" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Sytuacja gospodarstw rolnych</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Badanie Polska Wieś I Rolnictwo 2025</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p style="text-align: justify;">Ponad 3/4 rolników biorących udział w badaniu (79,2%) <strong>nie rozważa obecnie zaprzestania prowadzenia działalności rolniczej</strong> (48,5% – zdecydowanie nie”, 30,7% – "raczej nie"). Niemal co piąty rolnik rozważa zaprzestanie prowadzenia gospodarstwa rolnego (19,5%).</p>

<p style="text-align: justify;"><div class="se-embed se-embed--photo right-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/01/07/654048.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/01/07/654048.jpg?1767788710" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Sytuacja gospodarstw rolnych</div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Badanie Polska Wieś I Rolnictwo 2025</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p style="text-align: justify;"><strong>50,2% rolników zakłada, że kiedy nie będzie już zarządzać swoim gospodarstwem</strong>, to ich gospodarstwo przejmą osoby, które będą kontynuowały działalność rolniczą (27,5% rolników uważa, że będzie to ktoś z rodziny, a 22,7% – że będzie to ktoś spoza rodziny).</p>

<p style="text-align: justify;"><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/01/07/654049.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/01/07/654049.jpg?1767788710" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Sytuacja gospodarstw rolnych</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Badanie Polska Wieś I Rolnictwo 2025</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2 style="text-align: justify;">Prowadzenie gospodarstwa rolnego to stres</h2>

<p style="text-align: justify;">Wśród kluczowych barier rozwoju gospodarstwa rolnego, rolnicy wymieniają: <strong>niską opłacalność produkcji</strong> (47,7% wskazań ogółem), <strong>zbyt wysokie ceny ziemi</strong> (29,8% wskazań ogółem), <strong>brak chętnych do pracy w rolnictwie</strong> (28,8% wskazań ogółem), <strong>trudności ze sprzedażą produktów</strong> (28,2% wskazań ogółem) oraz <strong>zbyt mały areał gospodarstwa</strong> (25,7% wskazań ogółem).</p>

<p style="text-align: justify;"><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/01/07/654055.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/01/07/654055.jpg?1767788710" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Sytuacja gospodarstw rolnych</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Badanie Polska Wieś I Rolnictwo 2025</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p style="text-align: justify;">Dominującym powodem niepodejmowania dodatkowej pracy przez rolników jest <strong>brak czasu (praca w gospodarstwie nie pozostawia czasu na dodatkowe zajęcie – 57,0%)</strong> a w drugiej kolejności wystarczający poziom dochodów uzyskiwanych z rolnictwa (25,2%).</p>

<p style="text-align: justify;">Jako główne źródła stresu osoby prowadzące gospodarstwo rolne wskazują: <strong>duże okresowe natężenie pracy (62,6% ogółem, w tym 18% jako I wskazanie)</strong>, długotrwały i monotonny charakter pracy (59% ogółem, w tym 22% jako pierwsze wskazanie) oraz <strong>dużą liczbę obowiązków do wykonywania (50,5% ogółem, w tym 37% jako I wskazanie)</strong>.</p>

<p style="text-align: justify;"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/01/07/654058.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/01/07/654058.jpg?1767788710" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Sytuacja gospodarstw rolnych</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Badanie Polska Wieś I Rolnictwo 2025</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2 style="text-align: justify;">Doradztwo rolnicze na wsi - czy rolnikom się opłaca?</h2>

<p style="text-align: justify;">Co czwarty rolnik (24,2%) deklaruje <strong>gotowość prowadzenia rachunkowości w swoim gospodarstwie</strong>, a co drugi (51,1%) popiera wprowadzenie obowiązkowych ubezpieczeń upraw rolnych i zwierząt gospodarskich.</p>

<p style="text-align: justify;">Co trzeci rolnik (34,7%) <strong>nie wie, czy na terenie jego gminy działa spółka wodna</strong>. Świadomość działania takiego podmiotu potwierdza 37,8% badanych; spośród nich nieco ponad połowa pozytywnie ocenia działalność spółki (54,1%), natomiast 18,9% ocenia ją negatywnie.</p>

<p style="text-align: justify;"><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/01/07/654072.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/01/07/654072.jpg?1767788710" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Sytuacja gospodarstw rolnych</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Badanie Polska Wieś I Rolnictwo 2025</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p style="text-align: justify;">31% rolników uważa, że gospodarstwa w Polsce <strong>borykają się z problemem dostępu do wystarczającej ilości wody</strong>.</p>

<p style="text-align: justify;">Jednocześnie zdecydowana większość (79,5%)<strong> deklaruje otwartość udziału w szkoleniach dotyczących oszczędzania lub odzyskiwania wody w produkcji rolniczej</strong>, przy czym 55% byłoby zainteresowanych jedynie szkoleniami bezpłatnymi.</p>

<p style="text-align: justify;">Z doradztwa Ośrodków Doradztwa Rolniczego w ostatnich 12 miesiącach korzystało 42,9% osób kierujących gospodarstwami rolnymi, przy czym <strong>70,4% z nich ocenia tę usługę pozytywnie, a 21,9% negatywnie</strong>.</p>

<p style="text-align: justify;"><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/01/07/654074.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/01/07/654074.jpg?1767788710" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Sytuacja gospodarstw rolnych</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Badanie Polska Wieś I Rolnictwo 2025</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p style="text-align: justify;">Z doradztwa prywatnych podmiotów doradczych korzystało 28,2% osób kierujących gospodarstwami rolnymi, z czego <strong>64,6% ocenia usługę pozytywnie, a 29% negatywnie</strong>.</p>

<p style="text-align: justify;">Z doradztwa firm dostarczających środki produkcji korzystało <strong>34,7% kierujących gospodarstwami </strong>– 63,4% z nich ocenia usługę pozytywnie, a 25,5% negatywnie.</p>

<p style="text-align: justify;"><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/01/07/654078.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/01/07/654078.jpg?1767788710" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Sytuacja gospodarstw rolnych</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Badanie Polska Wieś I Rolnictwo 2025</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p style="text-align: justify;">Najczęstszym powodem niekorzystania z doradztwa jest <strong>brak takiej potrzeby (79,3%)</strong>, samodzielne zdobywanie wiedzy (30,1%), ale również <strong>ograniczenia finansowe</strong> – odpowiedź "nie stać mnie" wskazało 27,1% kierujących gospodarstwami.</p>

<p style="text-align: justify;"><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/01/07/654057.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/01/07/654057.jpg?1767788710" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Sytuacja gospodarstw rolnych</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Badanie Polska Wieś I Rolnictwo 2025</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p style="text-align: justify;">Gdzie, kiedy i jak zapytano rolników?</p>

<p style="text-align: justify;">Badanie zostało zrealizowane <strong>we wrześniu 2025 r. przez gliwicki instytut badawczy Market Research World</strong> w ramach wspólnego zamówienia: Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa, a także Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego. </p>

<p style="text-align: justify;"><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/01/07/654094.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/01/07/654094.jpg?1767788710" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Metodologia badania</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Badanie Polska Wieś I Rolnictwo</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p style="text-align: justify;"><strong>Badaniem zostali objęci mieszkańcy obszarów wiejskich: N=2550</strong>, a sama forma to była metoda <strong>CAPI</strong> (wywiady wspierane komputerowo). Błąd statystyczny wynosi 3%. </p>

<p style="text-align: justify;">Autorzy badania podają, że <strong>zrealizowano 2550 wywiadów bezpośrednich z pełnoletnimi mieszkańcami obszarów wiejskich</strong>, z czego połowę stanowili rolnicy – właściciele lub współwłaściciele gruntów rolnych kierujący gospodarstwem.</p>

<p style="text-align: justify;"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/01/07/654093.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/01/07/654093.jpg?1767788710" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Metodologia badania</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Badanie Polska Wieś I Rolnictwo</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p style="text-align: justify;"><strong>Jak przebiegało badanie? </strong>W pierwszym etapie <strong>wylosowano miejscowości rozłożone równomiernie w skali kraju</strong>. Wywiady prowadzono z dorosłymi mieszkańcami wylosowanych wsi, z pominięciem budynków o charakterze usługowym.</p>

<p style="text-align: justify;">Połowę ogółu ankietowanych stanowiły kobiety (50%), z kolei w kategorii osób niezwiązanych z rolnictwem <strong>nieznacznie przeważali mężczyźni, stanowiąc 53,1%</strong>. Osoby w wieku od 34 lat stanowiły 23% respondentów, osoby w wieku od 35 do 54 lat stanowiły 37,6% respondentów, natomiast osoby <strong>w wieku co najmniej 55 lat – 39,4%</strong>. </p>

<p style="text-align: justify;"><em>Krzysztof Zacharuk</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/01/07/654171.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Opłacalność</category>
			<author>k.zacharuk@agrohorti.pl (Krzysztof Zacharuk)</author>
			<pubDate>Wed, 07 Jan 2026 12:30:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/czy-z-gospodarstwa-da-sie-dzis-utrzymac-rodzine-nowe-dane-zaskakuja-2624308</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Karp coraz droższy w produkcji. Ile rolnik zarobi dziś na stawie?</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/karp-coraz-drozszy-w-produkcji-ile-rolnik-zarobi-dzis-na-stawie-2555667</link>
			<description>Polska od wielu lat zajmuje czołowe miejsce w hodowli i produkcji karpia wśród krajów Unii Europejskiej. Tańsze zboże w bieżącym sezonie sprzyja kosztom produkcji, ale pasze to nie wszystko. Ponadto rok nie był idealny pod względem temperatur, dlatego tegoroczna produkcja może być nawet o 10% niższa. Polacy pomimo ostrej kampanii, promującej chociażby łososia, nie rezygnują z karpia na wigilijną kolację, ale konsumpcja w pozostałym okresie roku pozostaje niewielka.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p><strong>Spis treści:</strong></p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#" target="_blank">Produkujemy około 20 tys.t karpia rocznie</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#" target="_blank">Czesi produkują mniej karpii ale jedzą więcej</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#" target="_blank">Zimny maj nie sprzyja przyrostom</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#" target="_blank">Różnice w kosztach produkcji sięgają 50%</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#" target="_blank">Ponad połowa Polaków kupuje karpie w marketach</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#" target="_blank">Mrożony karp może być nawet z Chin</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#" target="_blank">Polski fenomen łososia</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#" target="_blank">Staw to zbiornik retencyjny</a></li>
</ul></div>
</div>

<h2><a id="Produkujemy około 20 tys.t karpia rocznie" name="Produkujemy%20oko%C5%82o%2020%20tys.t%20karpia%20rocznie">Produkujemy około 20 tys.t karpia rocznie</a></h2>

<p>– Przez długi czas <strong>produkcja karpia</strong> w Polsce utrzymuje się na poziomie 20–22 tys. ton rocznie. Kiedy zdarzały się lata spadków, związane z problemami zdrowotnymi ryb, produkcja była na poziomie około 16–17 tys. ton. Około tysiąca gospodarstw w Polsce zaliczanych jest do tzw. pełnotowarowych, profesjonalnych <strong>gospodarstw rybackich</strong>. Składają one sprawozdania produkcyjne, co jest m.in. warunkiem korzystania z funduszy unijnych. Na podstawie tych raportów ocenia się produkcję krajową – tłumaczy Zbigniew Szczepański, prezes Towarzystwa Promocji Ryb.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/12/08/623081.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/12/08/623081.jpg?1766386389" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Zbigniew Szczepański, prezes Towarzystwa Promocji Ryb</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Towarzystwo Promocji Ryb</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Poza tym istnieją jeszcze tysiące mniejszych, nieprofesjonalnych <strong>stawów</strong> przy <strong>gospodarstwach rolnych</strong>. Kiedyś GUS podawał, że takich gospodarstw mogło być nawet 10 tys., czyli dziesięciokrotnie więcej niż profesjonalnych. Ich produkcji obecnie nie da się dokładnie oszacować, ale może to być około 5% dodatkowej produkcji. Najczęściej przeznaczona jest na potrzeby własne, nie na rynek.</p>

<h2><a id="Czesi produkują mniej karpii ale jedzą więcej" name="Czesi%20produkuj%C4%85%20mniej%20karpii%20ale%C2%A0jedz%C4%85%20wi%C4%99cej">Czesi produkują mniej karpii ale jedzą więcej</a></h2>

<p>W gorszych latach na pierwszym miejscu pod względem wielkości produkcji plasowały się Czechy, które obecnie są drugim krajem w Unii Europejskiej, jeśli chodzi o wielkość produkcji karpia. Czechy różnią się jednak od Polski wyraźnie pod względem konsumpcji krajowej. <strong>Podczas gdy mieszkaniec naszego kraju konsumuje rocznie około pół kilograma karpia, tam spożycie wynosi 1 kg na mieszkańca.</strong> Wynika to z faktu, że karp jest tam rybą jadaną nie tylko okazjonalnie, ponieważ nie ma tam zwyczaju jadania ryb morskich, jak w Polsce. U nas, jak mówi Szczepański, karpia spożywa się głównie na <strong>wigilię</strong>, a 90% sprzedaży przypada na grudzień, choć powoli się to już zmienia.</p>

]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/12/08/623080.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Opłacalność</category>
			<author>m.szymanska@tygodnik-rolniczy.pl (Magdalena Szymańska)</author>
			<pubDate>Fri, 26 Dec 2025 13:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/karp-coraz-drozszy-w-produkcji-ile-rolnik-zarobi-dzis-na-stawie-2555667</guid>
			<premium_label>true</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Rolnik coraz biedniejszy, a w tabelkach miliony. Kto się pomylił?</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/rolnik-coraz-biedniejszy-a-w-tabelkach-miliony-kto-sie-pomylil-2539493</link>
			<description>Główny Urząd Statystyczny ogłosił, że przeciętny dochód z pracy w indywidualnych gospodarstwach rolnych z 1 ha przeliczeniowego za poprzedni rok wyniósł 5429 zł. To o 22 zł mniej niż dochód za 2023 r., a rolnicy grzmią, że zarabiają znacznie mniej. Smutne jest też to, że przepaść między dochodami rolników a osób pracujących zawodowo się pogłębia.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Klucz do świadczeń i stypendiów</h2>

<p>Podany przez GUS dochód z pracy w indywidualnych gospodarstwach rolnych za poprzedni rok będzie decydował w tym roku m.in. o prawie do świadczeń z pomocy społecznej albo o tym, czy dziecko rolnika otrzyma w tym roku stypendium, będąc na studiach, albo na jaki kredyt rolnik może liczyć. <strong>Bieżąca zła sytuacja w rolnictwie może mieć bowiem wpływ dopiero na przyszłoroczny dochód.</strong></p>

<h2>Co wlicza się do dochodu z hektara?</h2>

<p><strong>Metodyka wyliczania dochodu z hektara jest dość skomplikowana.</strong> Co ważne, GUS uwzględnia w nim dochody rolników pozyskiwane także z płatności unijnych lub krajowych, ale nie wlicza dochodów uzyskiwanych przez rolników z innych źródeł, np. z tytułu emerytur, rent i innych świadczeń socjalnych. <strong>W dochodzie nie uwzględnia się również płatności z programu 800+.</strong></p>

<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p>Jak GUS wylicza dochód z gospodarstwa?</p>
</div>
<div class="se__text"><p>Wyliczony przez GUS dochód zależy od takich elementów, jak: produkcja globalna, zużycie pośrednie, wartość dodana brutto oraz dotacje unijne i krajowe. Aby wyliczyć wartość rolniczej produkcji globalnej, sumuje się wartość produkcji roślinnej i zwierzęcej, spożycia produktów rolnych pochodzących z własnej produkcji, przyrost zapasów (produktów roślinnych i zwierzęcych, przyrost wartości pogłowia zwierząt gospodarskich oraz zużycie produktów pochodzących z własnej produkcji, które zostały zużyte na cele produkcyjne, np. pasze, materiał siewny, obornik).</p>

<p>Tak wyliczoną produkcję powiększa się o wypłaty z funduszy unijnych i krajowych, tj. dopłaty bezpośrednie, obszarowe oraz przejściowe wsparcie krajowe, czyli uzupełniającą płatność podstawową i płatność niezwiązaną do tytoniu. Otrzymaną wartość rolniczej produkcji globalnej pomniejsza się następnie o tzw. zużycie pośrednie. Składają się na nie wartość zużytych do produkcji pochodzących z własnej produkcji produktów rolnych oraz materiały z zakupu, czyli środki produkcji, łącznie z paliwami. Uwzględnia się tutaj również koszty energii, korzystania z wszelkiego typu usług, w tym rolniczych oraz weterynaryjnych, inseminacyjnych, transportowych. Do tej wielkości dolicza się ponadto rachunki za telefon, prowizje płacone za usługi bankowe oraz koszty ubezpieczenia, dzierżawy i wynajmu.</p>

<p>Po odjęciu od wartości rolniczej produkcji globalnej zużycia pośredniego otrzymuje się tzw. wartość dodaną brutto produkcji rolniczej z gospodarstw indywidualnych. Tę z kolei powiększa się o inne przychody związane z produkcją (np. wartość odsetek uzyskanych od depozytów, wypłaconych odszkodowań itd.) oraz o płatności z tytułu jednolitej płatności obszarowej. Wyliczoną wartość pomniejsza się o sumę obciążeń podatkowych i innych zobowiązań finansowych, uzyskując w ten sposób dochód do dyspozycji brutto, czyli publikowany przez GUS dochód z hektara przeliczeniowego.</p></div>
</div>

<h2>Jak rolnicy wypadają na tle innych rodzin?</h2>

<p>Pisząc o dochodzie pozyskiwanym z hektara, porównujemy go od lat z przeciętnym wynagrodzeniem w gospodarce narodowej. <strong>Przyjmujemy średnią powierzchnię gospodarstwa i to, że z takiego gospodarstwa utrzymuje się czteroosobowa rodzina, uzyskany dochód na osobę porównujemy z dochodem czteroosobowej rodziny</strong>, w której dwie osoby pracują poza rolnictwem. W 2022 r. wyszło nam, że dochód miesięczny na jedną osobę w gospodarstwie wyniósł zaledwie 548 zł, a utrzymującej się nie z rolnictwa 2473 zł, w 2023 r. miesięczny dochód rodziny rolniczej był na poziomie 1273 zł, a utrzymującej się z innych źródeł na poziomie 3173 zł. <strong>W ubiegłym roku miesięczny dochód rodziny rolniczej był na poziomie 1273 zł, a utrzymywanej przez dwóch zatrudnionych poza rolnictwem na poziomie 3578 zł.</strong></p>

<h2>Malejący dochód i rosnące różnice</h2>

<p>W tym roku wzięliśmy pod uwagę, że przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto w gospodarce narodowej w 2024 r. wynosi 8181,72 zł. Natomiast średnie gospodarstwo według tego, co podaje GUS, ma 11,6 ha, osiąga więc roczny dochód na poziomie 59 719 zł, tj. 4976 zł na miesiąc. <strong>Rodzina rolnicza dysponuje więc miesięcznym dochodem na osobę na poziomie 1244 zł miesięcznie, a rodzina, w której dwie osoby pracują poza rolnictwem – 4091 zł.</strong></p>

<p>Różnica pomiędzy tym, jaką kwotą miesięcznie dysponuje rodzina rolnicza a pracująca zawodowo, się pogłębia. Nie ma się więc co dziwić, że coraz więcej rolników staje się dwuzawodowcami, a młodych coraz trudniej przekonać, by wiązali przyszłość z prowadzeniem gospodarstwa.</p>

<p>Magdalena Szymańska</p>

<p>fot. Sierszeńska</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/09/23/600072.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Opłacalność</category>
			<author>m.szymanska@tygodnik-rolniczy.pl (Magdalena Szymańska)</author>
			<pubDate>Fri, 10 Oct 2025 16:30:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/rolnik-coraz-biedniejszy-a-w-tabelkach-miliony-kto-sie-pomylil-2539493</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Pszenica i rzepak. Rolnik policzył, ile trzeba zebrać, żeby wyjść na zero [WIDEO]</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/pszenica-i-rzepak-rolnik-policzyl-ile-trzeba-zebrac-zeby-wyjsc-na-zero-wideo-2538944</link>
			<description>Rolnik z Żuław obnażył prawdę o kosztach produkcji. Sprawdził, ile trzeba zebrać pszenicy i rzepaku z hektara, żeby nie dołożyć do interesu. Czy da się w ogóle coś zarobić?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Dochód z hektara według GUS? Rolnicy mówią: fikcja</h2>

<p>Główny Urząd Statystyczny ogłosił, że dochód z 1 hektara przeliczeniowego w 2024 roku wyniósł 5429 zł. Taka informacja wywołała prawdziwą burzę w środowisku rolniczym. Rolnicy nie kryją oburzenia. – To fikcja, która nie ma nic wspólnego z realiami i uderza w tysiące rodzin – mówi Damian Murawiec, rolnik spod Elbląga.</p>

<h2>Pszenica. 7 ton z hektara, żeby wyjść na zero</h2>

<p>Murawiec postanowił wziąć na warsztat własne dane i policzyć opłacalność uprawy pszenicy przy szacowanym plonie 5,29 t/ha (średnia GUS). Za nawożenie i środki ochrony roślin musiał zapłacić 2337 zł. Wyliczył, że prace polowe takie jak uprawa pożniwna, głębsza uprawa przedsiewna, siew, a także kilka wjazdów w sezonie ciągnikiem z rozsiewaczem czy z opryskiwaczem, później zbiór i transport ziarna kosztuje go około 1830 zł. Dodał podatek rolny, ubezpieczenie KRUS, upraw, koszty magazynowania, załadunku, amortyzacji budynków, badań gleby.</p>

<p>- Koszty łącznie wynoszą grubo powyżej <strong>5000 złotych</strong>, a nie uwzględniamy jeszcze czynszu dzierżawnego ani przykładowo raty za zakupione grunty rolne. Jeżeli zestawimy to teraz z przychodami i weźmiemy pod uwagę cenę ubiegłorocznej pszenicy (800 czy 850 zł/t). Wychodzi nam, że przy tych kosztach i przy średnim plonie podanym przez GUS na poziomie 5,29 t/ha nie możemy mówić o żadnej opłacalności, a wręcz kalkulacja z tej uprawy pokazuje, że<strong> wychodzimy na minusie</strong>, nie wliczając w to czynszu dzierżawnego. Z drugiej strony ktoś mógłby powiedzieć, że otrzymujemy <strong>dopłaty do każdego hektara</strong>. Podstawowa dopłata to jest raptem kilkaset złotych i ona w żadnym stopniu nie niweluje tych strat, które wychodzą nam z kalkulacji. To pokazuje, że przedstawiony <strong>dochód rolniczy z GUS</strong> (5 429 złotych za 2024 r.) jest całkowicie przekłamany – mówi Damian Murawiec.</p>

<p>Zaznacza, że jeszcze gorzej wygląda sytuacja, gdy policzył<strong> opłacalność dla sezonu 2025</strong>, kiedy cena pszenicy konsumpcyjnej w skupie obecnie wynosi 700-720 zł/t.</p>

<p>- Jestem w trakcie siewu pszenicy. Licząc porządnie koszty produkcji (bez czynszu dzierżawnego) to musimy wyprodukować po obecnej cenie<strong> 7 ton pszenicy z hektara żeby wyjść na ZERO</strong> – podkreśla rolnik z Żuław. <div class="se-embed se-embed--facebook">

</div>

<h2>Rzepak pod lupą: w tym roku zarobek czy strata?</h2>

<p>Murawiec policzył także, ile zarabia na czysto na rzepaku. Przyjął <strong>średni plon rzepaku</strong> podany przez GUS za 2024 r. w wysokości <strong>3,24 t/ha.</strong> Przyjmując cenę za tonę na poziomie 2 tys. zł, oszacował przychód w wysokości <strong>6,5 tys. zł.</strong> Doliczył również płatność uzupełniającą i podstawową dopłatę do hektara. Koszty uprawy przeliczył dla swojego gospodarstwa.</p>

<p>- W moim przypadku było to 3230 zł wydane na środki ochrony roślin, nawozy i na materiał siewny oraz 2050 zł na wszystkie zabiegi uprawy, transport ziarna, zbiór, siew. Należy także po stronie kosztów doliczyć magazynowanie, koszt ubezpieczenia uprawy, KRUS, koszt obsługi magazynu. Przyjąłem średni czynsz dzierżawny na poziomie 1500 zł. Daje nam to <strong>590 zł/ha na minusie</strong> – mówi Murawiec.</p>

<p>Podkreśla, że w lepszej sytuacji są rolnicy, którzy nie muszą płacić czynszu dzierżawnego czy rat za zakupione grunty. Rolnikowi w takim przypadku <strong>zostaje 360 zł/ha.</strong></p>

<p>- Bardzo marny wynik, który nie wiem jak może wystarczyć na przeżycie, czy na funkcjonowanie rolnika, a także jego całej rodziny – mówi Murawiec. Żeby wyjść na zero (bez czynszu dzierżawnego) rolnik musi uzyskać plon minimum 3 tony.  <div class="se-embed se-embed--facebook">

</div>

<h2>7 ton pszenicy i 3 tony rzepaku to granica opłacalności</h2>

<p>Te wyniki – <strong>7 ton z ha pszenicy czy 3 tony z ha rzepaku</strong> – pokazują, że naprawdę trzeba porządnie dbać o uprawy, żeby wyjść po prostu na zero. Spory wysiłek i praca, a dochód? Mizerny, albo żaden.</p>

<h2>Jak ciąć koszty upraw?</h2>

<p>Rolnicy niestety mają niewielki wpływ na <strong>ceny w skupach</strong>, mogą, choć nie wszyscy, zmagazynować plony i sprzedać w dogodniejszym terminie i lepszych cenach, ale to znów ryzyko – nie wiadomo czy ceny wzrosną, lub starać się <strong>ciąć koszty uprawy</strong>. Tylko jak to zrobić mądrze?</p>

<h2>Badanie gleby zamiast szablonu </h2>

<p>- Trzeba bardzo dobrze przebadać własną glebę, żeby sprawdzić, czego dokładnie tej glebie brakuje, żeby nie dawać nawozów czy konkretnych składników, na których możemy po prostu z racji zawartości przyoszczędzić. Od tego powinniśmy zacząć, żeby nie dawać nawozów według standardu, szablonu, czy zaleceń doradcy na przewidziany plon. Możemy skutecznie ograniczyć koszty nawożenia, które są wysokie – mówi Damian Murawiec. Podkreśla, że ważne jest rozważne podejmowanie decyzji dotyczących nowości na rynku.</p>

<h2>Doradcy kuszą, rolnik ostrzega: nie daj się naciągnąć</h2>

<p>- Druga rzecz, nie dać się namówić różnym doradcom, którzy zachwalają swoje produkty, że to będzie panaceum na wszystkie problemy, że nagle zaczniemy zbierać wyższe plony – zaznacza rolnik i dodaje, że równie ważne jest racjonalne <strong>stosowanie środków ochrony roślin. </strong><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/rolnictwo/wiadomosci-rolnicze/komenatrze-rolnikow/ile-zarabia-rolnik-rolnik-z-elblaga-ujawnia-prawde-wideo-2538793">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2025/09/25/602117.jpg?1758799722" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              Ile zarabia rolnik?
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Ile zarabia rolnik? Rolnik z Elbląga ujawnia prawdę [WIDEO]</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2>Środki ochrony roślin: taniej nie znaczy gorzej</h2>

<p>- Trzeba patrzeć na substancje sprawdzone, tańsze, ale o dobrej skuteczności. To też może nam pomóc zaoszczędzić parę złotych na hektarze. Jeśli jest taka możliwość, to <strong>stosować uproszczenia uprawowe</strong>, żeby zmniejszy koszty uprawy. Mniej spalimy paliwa, mniej czasu poświęcimy swojego czy pracowników, będzie mniejsze zużycie maszyn – mówi Damian, który stosuje w swoim gospodarstwie uprawę bezorkową.</p>

<h2>Ile realnie da się zaoszczędzić na hektarze?</h2>

<p>– To są w zasadzie rzeczy, które my jako rolnicy możemy zrobić, ale trzeba sobie też jasno odpowiedzieć, że takie podejście może nam pozwolić na <strong>zaoszczędzenie tych kosztów na poziomie 10-15%</strong>. Tyle można wycisnąć. Z pewnych rzeczy nie możemy całkowicie zrezygnować, z nawożenia czy z ochrony roślin, bo pewne koszty są stałe i one muszą być w danej uprawie – podkreśla rolnik. <strong>Całą rozmowę z rolnikiem przeczytasz <a href="https://www.topagrar.pl/articles/zarzadzanie/ile-ton-z-hektara-zeby-wyjsc-na-zero-rzepak-i-pszenica-ozima-na-duzym-minusie-2538930" target="_blank">TUTAJ</a>. </strong></p>

<p>Dorota Kolasińska</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/09/29/602482.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Opłacalność</category>
			<author>d.kolasinska@topagrar.com.pl (Dorota Kolasińska)</author>
			<pubDate>Mon, 29 Sep 2025 13:30:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/pszenica-i-rzepak-rolnik-policzyl-ile-trzeba-zebrac-zeby-wyjsc-na-zero-wideo-2538944</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>GUS ogłosił dochód rolnika z hektara. Wyliczenia szokują</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/gus-oglosil-dochod-rolnika-z-hektara-wyliczenia-szokuja-2538599</link>
			<description>GUS ogłosił wysokość dochodu z hektara przeliczeniowego. Rolnicy nie kryją zdumienia. Ich zdaniem wskaźnik znów został zawyżony i nie oddaje realiów prowadzenia gospodarstwa.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2 style="text-align: justify;">Dochód rolnika z hektara za 2024 roku absurdalnie wysoki</h2>

<p style="text-align: justify;">GUS ogłosił wysokość przeciętnego dochodu z pracy w indywidualnych gospodarstwach rolnych za 2024 rok. Z obwieszczenia z 22 września 2025 r. wynika, że <strong>dochód z 1 ha przeliczeniowego wyniósł 5429 zł, czyli jedynie o 22 zł niższy niż rok temu. </strong>A wtedy przecież ceny zbóż czy buraków były wyższe niż w tym sezonie. </p>

<h2 style="text-align: justify;">Wysokość dochodu z hektara. Rolnicy oburzeni: rolnik w tabelach GUS to milioner</h2>

<p style="text-align: justify;">Rolnicy od lat krytykują sposób wyliczania dochodu z hektara przez GUS. Ich zdaniem wskaźnik jest zawyżony i nijak ma się do rzeczywistości, bo nie uwzględnia ogromnych kosztów produkcji. W 2022 r. GUS podał dochód na poziomie 5549 zł/ha, co oznaczało wzrost aż o ponad 2200 zł względem 2021 r. Teraz ogłoszono, że w 2024 r. wyniósł on 5429 zł/ha. Tak wysokie kwoty sprawiają, że <strong>wielu rolników traci szanse na kredyty czy stypendia, dlatego domagają się zmiany krzywdzącej metody wyliczeń</strong>.</p>

<p style="text-align: justify;">- Na papierze wygląda to tak, jakby polski rolnik był zamożnym przedsiębiorcą, który z każdego hektara wyciąga tysiące złotych. W rzeczywistości? To fikcja. Rolnik w tabelach GUS to milioner. Rolnik w rzeczywistości  codziennie walczy, żeby zostało mu cokolwiek na życie - alarmują rolnicy z <strong>Ogólnopolskiego Oddolnego Protestu Rolników. </strong></p>

<p style="text-align: justify;">Ministerstwo rolnictwa odpowiada jednak, że <strong>obecnie nie ma możliwości opracowania nowego systemu, bo brakuje szczegółowych danych i wskaźnik wciąż będzie liczony po staremu. </strong></p>

<h2 style="text-align: justify;">Jaki był dochód z hektara w poprzednich latach?</h2>

<p style="text-align: justify;"><strong>Dochód z hektara obliczany przez GUS w ostatnich latach wynosił:</strong></p>

<ul>
	<li style="text-align: justify;">2024 r. – <strong>5 429 zł,</strong>
</li>
	<li style="text-align: justify;">2023 r. – <strong>5 451 zł,</strong>
</li>
	<li style="text-align: justify;">2022 r. – <strong>5 549 zł,</strong>
</li>
	<li style="text-align: justify;">2021 r. – <strong>3 288 zł,</strong>
</li>
	<li style="text-align: justify;">2020 r. – <strong>3 819 zł,</strong>
</li>
	<li style="text-align: justify;">2019 r. –<strong> 3 244 zł,</strong>
</li>
	<li style="text-align: justify;">2018 r. – <strong>2 715 zł,</strong>
</li>
	<li style="text-align: justify;">2017 r. – <strong>3 399 zł,</strong>
</li>
	<li style="text-align: justify;">2016 r. – <strong>2 577 zł,</strong>
</li>
	<li style="text-align: justify;">2015 r. – <strong>1 975 zł,</strong>
</li>
	<li style="text-align: justify;">2014 r. – <strong>2 506 zł,</strong>
</li>
	<li style="text-align: justify;">2013 r. – <strong>2 869 zł.</strong>
</li>
</ul>

<h2 style="text-align: justify;">Jak GUS oblicza dochód z hektara?</h2>

<p style="text-align: justify;">Główny Urząd Statystyczny od wielu lat ma tę samą metodologię obliczania dochodu z 1 ha przeliczeniowego. Zależny jest on od wielu elementów, takich jak: produkcja globalna, zużycie pośrednie, wartość dodana brutto oraz dotacje, zarówno unijne jak i krajowe.</p>

<p style="text-align: justify;">Wzór na dochód z ha w pewnym uproszczeniu można zapisać w następujący sposób: wartość dodana brutto (czyli rolnicza produkcja globalna + uzupełniająca płatność obszarowa – zużycie pośrednie) + inne przychody związane z produkcją + dopłaty bezpośrednie – obciążenia podatkowe i inne zobowiązania (np. podatek rolny) = dochód do dyspozycji brutto.</p>

<p style="text-align: justify;"><strong>Dla wyjaśnienia warto dodać, że na wartość rolniczej produkcji globalnej w gospodarstwach indywidualnych składa się m.in.:</strong></p>

<ul>
	<li style="text-align: justify;">produkcja roślinna, czyli zbiory z danego roku wszystkich ziemiopłodów, w tym także zielona masa na przyoranie oraz przychody z produktów ubocznych, czyli słomy, liści buraków itp.</li>
	<li style="text-align: justify;">produkcja zwierzęca, czyli produkcja żywca rzeźnego i produkcję mleka oraz przyrost pogłowia zwierząt gospodarskich.</li>
	<li style="text-align: justify;">przyrosty zapasów (produktów roślinnych i zwierzęcych),</li>
	<li style="text-align: justify;">przyrosty stada.</li>
</ul>

<p style="text-align: justify;">Do produkcji globalnej GUS dodaje jeszcze Uzupełniającą Płatność Obszarową i pomniejsza ją o koszty produkcji rolniczej, w tym m.in. paliwa, opał, energię elektryczną, zakup środków do produkcji, w tym nawozów, pestycydów, koszty ubezpieczenia i dzierżawy, czy usługi np. siewu lub zbioru kukurydzy.</p>

<p style="text-align: justify;">Do obliczenia dochodów z ha GUS wlicza także dopłaty bezpośrednie oraz uwzględnia inne zobowiązania rolnika, takie jak podatek rolny, koszty zatrudnienia pracowników, składki na KRUS czy raty pożyczek i kredytów. Dochód nie obejmuje natomiast wpływów z tytułu emerytur, rent i innych świadczeń socjalnych, w tym płatności z programu 500 plus.</p>

<h2 style="text-align: justify;">Wysokość dochodu przeliczeniowego z ha dobija rolników i ich rodziny</h2>

<p style="text-align: justify;"><strong>Informacje o dochodzie z 1 ha przeliczeniowego uzyskiwane przez gospodarstwa indywidualne mają wpływ na budżet wielu rodzin rolniczych. Od wysokości dochodu z 1 hektara przeliczeniowego zależy m.in.:</strong></p>

<ul>
	<li style="text-align: justify;">możliwość otrzymania pomocy społecznej,</li>
	<li style="text-align: justify;">uzyskanie świadczenia 500 plus na pierwsze dziecko,</li>
	<li style="text-align: justify;">możliwość ubiegania się o stypendium socjalne przez studentów będących dziećmi rolników,</li>
	<li style="text-align: justify;">otrzymanie kredytu.</li>
</ul>

<p style="text-align: justify;">Ponowne wyliczenie przez GUS absurdalnie wysokiego dochodu z hektara rozczaruje rolników, którzy od wielu miesięcy osiągają zdecydowanie wyższe koszty produkcji niż przychody. Ponadto będą oni postrzegani wśród innych grup zawodowych, nieznających specyfiki prowadzenia gospodarstw, jako dobrze zarabiający przedsiębiorcy. <strong>Tymczasem, jeśli GUS wyliczył tak wysoki dochód z hektara, wielu rolników zostanie pozbawionych szansy na powyższe formy wsparcia, choć w rzeczywistości pieniędzy na życie zostaje im niewiele.</strong></p>

<p style="text-align: justify;">Kamila Szałaj</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/09/21/589787.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Opłacalność</category>
			<author>k.szalaj@tygodnik-rolniczy.pl (Kamila Szałaj)</author>
			<pubDate>Mon, 22 Sep 2025 10:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/gus-oglosil-dochod-rolnika-z-hektara-wyliczenia-szokuja-2538599</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ile kosztuje kopanie buraków cukrowych w 2025 roku? Sprawdziliśmy ceny usług</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/ceny-kopania-burakow-cukrowych-2025-ile-za-hektar-sonda-2538151</link>
			<description>Trwa kampania cukrownicza 2025/2026. Plantatorzy buraka cukrowego w poszczególnych regionach polski rozpoczęli wykopki. Ile rolnicy zapłacą za usługę kopania buraka cukrowego w tym sezonie?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">​<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p><strong>Spis treści:</strong></p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Uprawa%20buraka%20cukrowego%20%E2%80%93%20czy%20to%20by%C5%82%20dobry%20rok?" target="_blank">Uprawa buraka cukrowego – czy to był dobry rok?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Ile%20za%20kopanie%20burak%C3%B3w%20cukrowych?" target="_blank">Ile za kopanie buraków cukrowych?</a></li>
	<li>
	<p><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Czy%20rolnik%20mo%C5%BCe%20kopa%C4%87%20buraki%20swoim%20kombajnem?" target="_blank">Czy rolnik może kopać buraki swoim kombajnem?</a></p>
	</li>
	<li>
	<p><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Od%20czego%20zale%C5%BCy%20cena%20za%20us%C5%82ug%C4%99%20kopania%20burak%C3%B3w%20cukrowych?" target="_blank">Od czego zależy cena za usługę kopania buraków cukrowych?</a></p>
	</li>
	<li>
	<p><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Czy%20ceny%20us%C5%82ug%20spadn%C4%85,%20bo%20buraki%20s%C4%85%20ta%C5%84sze?" target="_blank">Czy ceny usług spadną, bo buraki są tańsze?</a></p>
	</li>
</ul></div>
</div>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Uprawa buraka cukrowego – czy to był dobry rok?" name="Uprawa%20buraka%20cukrowego%20%E2%80%93%20czy%20to%20by%C5%82%20dobry%20rok?">Uprawa buraka cukrowego – czy to był dobry rok?</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Rok 2025 okazał się wyjątkowo wymagający dla uprawy buraka cukrowego. Deszczowe lato obniżyło polaryzację, co najprawdopodobniej odzwierciedli prognozowany spadek produkcji cukru. Ponadto odnotowano mniejszą powierzchnię zasiewów wynoszącą ok. <strong>260 tys. ha</strong> wobec <strong>274 tys. ha</strong> rok wcześniej. Podobny trend widać w całej Unii Europejskiej. Prognozowany plon w kampanii cukrowniczej 2025/2026 wynosi <strong>65 t/ha.</strong></p>

<p style="text-align: justify;">W ocenie Michała Gawryszczaka, dyrektora Biura Związku Producentów Cukru w Polsce, tegoroczna kampania cukrownicza jest szczególnie wymagająca nie tylko dla rolników, ale również cukrowni.</p>

<p style="text-align: justify;">– Każda kampania to walka o wynik, ale <strong>obecna to szczególny sprawdzian odporności cukrownictwa na rosnące wymogi</strong> regulacyjne i koszty energii. Z jednej strony producenci intensywnie inwestują w nowoczesne technologie i efektywność energetyczną, z drugiej mierzą się z niższą polaryzacją i trudniejszym okresem wegetacyjnym – mówi Gawryszczak.</p>

<p style="text-align: justify;">Jak wobec tego kształtują się ceny kopania buraków cukrowych? To wszystko zależy.</p>

<p style="text-align: justify;"><strong>Zobacz też: <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/buraki-cukrowe/kampania-buraczana-2025-mniej-burakow-i-gorsza-jakosc-a-jakie-ceny-2537785" target="_blank">Kampania buraczana 2025: mniej buraków i gorsza jakość. A jakie ceny?</a></strong></p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Ile za kopanie buraków cukrowych?" name="Ile%20za%20kopanie%20burak%C3%B3w%20cukrowych?">Ile za kopanie buraków cukrowych?</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Ceny usługi kopania buraków cukrowych w Polsce<strong> są mocno zróżnicowane </strong>i zależą zarówno od regionu, jak i od warunków towarzyszących zbiorom.</p>

<p style="text-align: justify;">Jak informują usługodawcy, w <strong>kujawsko-pomorskim czy mazowieckim </strong>za samo kopanie płaci się średnio <strong>ok. 900 zł/ha,</strong> podczas gdy w <strong>Wielkopolsce </strong>stawki dochodzą już do<strong> ok. 1 000 zł/ha.</strong></p>

<p style="text-align: justify;">Jeszcze wyżej kształtują się ceny na<strong> Śląsku, Opolszczyźnie i Dolnym Śląsku</strong>, gdzie trzeba liczyć się z wydatkiem od <strong>ok. 1 100</strong> do <strong>ok. 1 300 zł/ha.</strong></p>

<p style="text-align: justify;">Na Pomorzu Zachodnim usługa wraz z odwozem do pryzmy kosztuje ok. <strong>1 100 zł/ha,</strong> a maksymalnie <strong>ok. 1 500 zł/ha,</strong> natomiast w<strong> woj. lubelskim </strong>średnia cena z odwozem to już <strong>ok. 1 600 zł/ha.</strong></p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Czy rolnik może kopać buraki swoim kombajnem?" name="Czy%20rolnik%20mo%C5%BCe%20kopa%C4%87%20buraki%20swoim%20kombajnem?">Czy rolnik może kopać buraki swoim kombajnem?</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Cukrownie, z którymi rolnicy zawierają kontrakty na odbiór buraków cukrowych, <strong>proponują im zazwyczaj skorzystanie z usług świadczonych przez sprawdzonych przez siebie usługodawców</strong> prowadzących firmy w ich regionie. Wówczas plantatorzy są rozliczani z usługi poprzez potrącenie kwoty należnej za zabiór buraków z należności za buraki sprzedane do cukrowni.</p>

<p style="text-align: justify;">Decydując się na tego typu usługę, rolnicy mogą wybrać, czy chcą skorzystać z jej pełnego zakresu, czyli wykopania buraków kombajnem zatankowanym przez usługodawcę wraz z odwozem buraków do pryzmy, czy np. woleliby sami zatankować kombajn lub odwieźć buraki. W tym drugim przypadku cena płacona usługodawcy jest niższa. </p>

<p style="text-align: justify;">Plantatorzy mogą również skorzystać z <strong>usług świadczonych przez wybranego przez siebie usługodawcę lub wykopać buraki we własnym zakresie, np. swoim kombajnem. </strong>Nadal można spotkać w polu jednorzędowe kombajny typu Neptun lub Posejdon oraz dwurzędowe typu Stoll V202. </p>

<p style="text-align: justify;"><strong>Przeczytaj również: <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/buraki-cukrowe/startuje-kampania-buraczana-2025-26-jakie-sa-ceny-burakow-2537522" target="_blank">Startuje kampania buraczana 2025/26. Jakie są ceny buraków?</a></strong></p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Od czego zależy cena za usługę kopania buraków cukrowych?" name="Od%20czego%20zale%C5%BCy%20cena%20za%20us%C5%82ug%C4%99%20kopania%20burak%C3%B3w%20cukrowych?">Od czego zależy cena za usługę kopania buraków cukrowych?</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Na ostateczną ceną usługi kopania buraków cukrowych ma jednak wpływ szereg czynników. Jak przyznają usługodawcy, podstawowe znaczenie ma <strong>wielkość areału:</strong> im powierzchnia przeznaczona do zbioru jest większa, tym cena za hektar będzie niższa. W przypadku, gdy plantator ma do wykopania buraki wysiane na mniejszym areale, stawka za usługę będzie raczej wyższa.</p>

<p style="text-align: justify;">Nie bez znaczenia jest również obowiązująca w trakcie wykopków <strong>cena paliwa</strong>, ponieważ wysokie ceny oleju napędowego bezpośrednio podnoszą koszty usługi kopania buraków kombajnem.</p>

<p style="text-align: justify;">Większość usługodawców dolicza również <strong>amortyzację kombajnu. </strong>Jeśli warunki pogodowe są niesprzyjające, praca kombajnu jest spowalniania, a ryzyko uszkodzeń wzrasta wraz ze zużyciem maszyny, co przekłada się na wyższy koszt świadczonej usługi.</p>

<p style="text-align: justify;">Istotna jest również <strong>odległość pola, na którym znajdują się buraki do zbioru od siedziby usługodawcy</strong>. W sytuacji, gdy musi dojechać do miejsca pracy kilkadziesiąt kilometrów, stawka będzie wyższa.</p>

<p style="text-align: justify;">Na ostateczną cenę usługi wpływa również jej <strong>forma, </strong>czyli to, czy obejmuje samo kopanie buraków, czy również odwożenie ich do pryzmy.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Czy ceny usług spadną, bo buraki są tańsze?" name="Czy%20ceny%20us%C5%82ug%20spadn%C4%85,%20bo%20buraki%20s%C4%85%20ta%C5%84sze?">Czy ceny usług spadną, bo buraki są tańsze?</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Usługodawcy zdają sobie sprawę z tego, że w tym roku buraki są nieco tańsze, jednak na razie nie spodziewają się, by miało to wpłynąć na obniżenie kosztów świadczonej przez nich usługi kopania. Jak przyznają, koszty pracy i utrzymania maszyn rolniczych pozostają wysokie.</p>

<p style="text-align: justify;">Justyna Czupryniak-Paluszkiewicz</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/09/11/600164.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Opłacalność</category>
			<author>j.czupryniak@pwr.agro.pl (Justyna Czupryniak)</author>
			<pubDate>Thu, 11 Sep 2025 17:30:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/ceny-kopania-burakow-cukrowych-2025-ile-za-hektar-sonda-2538151</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ceny usług rolniczych we wrześniu 2025. Ile za koszenie kukurydzy, a ile siew?</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/ceny-uslug-rolniczych-we-wrzesniu-2025-ile-za-koszenie-kukurydzy-a-ile-siew-2537884</link>
			<description>Koszenie kukurydzy na kiszonkę to w tym roku jedna z najdroższych usług w gospodarstwach. Stawki zależą od regionu i zakresu prac – różnice mogą sięgać nawet kilkuset złotych na hektar. Sprawdź ceny usług rolniczych we wrześniu w cotygodniowej sondzie TPR.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2 style="text-align: justify;">Ceny usług rolniczych na początku września 2025</h2>

<p style="text-align: justify;">Sezon sieczkarniany ruszył pełną parą, a rolnicy liczą koszty zbiorów. W Podlaskiem koszenie kukurydzy na kiszonkę z ugniataniem i transportem wyceniane jest na <strong>1 200 zł/ha</strong>, podczas gdy w Lubelskiem ceny kształtują się na poziomie <strong>1 100 – 1 200 zł/ha. </strong>Tam, gdzie usługa świadczona jest bez odwozu, stawki spadają do <strong>550 – 600 zł/ha. </strong>Warto zaznaczyć, że w wielu miejscach<strong> cena obejmuje także usługę odwozu</strong>, co mocno wpływa na całkowity koszt. Zbiór przyczepą samozbierającą w Mazowieckiem wynosi <strong>400 zł/t.</strong></p>

<p style="text-align: justify;"><strong>Zobacz też<a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/rynki-rolne/ceny-paszy/kukurydza-kiszonkowa-na-pniu-2025-jaka-cena-za-hektar-2537624" target="_blank">: Kukurydza kiszonkowa na pniu 2025: jaka cena za hektar?</a></strong></p>

<p style="text-align: justify;"><strong>Sprawdź ceny usług rolniczych w sondzie TPR [ceny z 05.09.2025 r.]:</strong></p>

<p style="text-align: justify;"><strong>Goniądz (podlaskie):</strong></p>

<ul>
	<li style="text-align: justify;">koszenie kukurydzy na kiszonkę <strong>1 200 zł/ha z ugniataniem i transportem,</strong>
</li>
	<li style="text-align: justify;">koszenie kukurydzy na ziarno <strong>550 zł/ha;</strong>
</li>
	<li style="text-align: justify;">orka <strong>300 zł/ha;</strong>
</li>
	<li style="text-align: justify;">podsiew traw <strong>200 zł/ha;</strong>
</li>
	<li style="text-align: justify;">siew zbóż <strong>400 zł/ha + paliwo;</strong>
</li>
	<li style="text-align: justify;">rozsiew wapna <strong>700 zł/ciężarówkę 24 t;</strong>
</li>
	<li style="text-align: justify;">wypożyczenie rozsiewacza <strong>300 zł/ciężarówkę 24 t;</strong>
</li>
	<li style="text-align: justify;">usługa ładowarką teleskopową <strong>200 zł/godz.;</strong>
</li>
	<li style="text-align: justify;">rozsiew nawozów<strong> 80 zł/ha;</strong>
</li>
	<li style="text-align: justify;">rozlewanie RSM <strong>80 zł/ha;</strong>
</li>
	<li style="text-align: justify;">pakowanie w rękaw pasz objętościowych <strong>30 zł/t.</strong>
</li>
</ul>

<p style="text-align: justify;"><strong>Nowy Zglechów (mazowieckie):</strong></p>

<ul>
	<li style="text-align: justify;">siew trawy z podsiewem <strong>250-300 zł/ha;</strong>
</li>
	<li style="text-align: justify;">wynajem rozsiewacza do wapna <strong>500 zł/ciężarówkę 24 t;</strong>
</li>
	<li style="text-align: justify;">zbiór przyczepą samozbierającą <strong>400 zł/t</strong>
</li>
</ul>

<p style="text-align: justify;"><strong>Lubelskie:</strong></p>

<ul>
	<li style="text-align: justify;">zbiór kukurydzy na kiszonkę z odwozem <strong>1 100 – 1 200 zł/ha;</strong>
</li>
	<li style="text-align: justify;">siew <strong>300 zł/ha;</strong>
</li>
	<li style="text-align: justify;">opryski <strong>100 zł/ha;</strong>
</li>
	<li style="text-align: justify;">orka <strong>300 zł/ha;</strong>
</li>
	<li style="text-align: justify;">wynajem rozsiewacza do wapna <strong>10 zł/t;</strong>
</li>
	<li style="text-align: justify;">wynajem wału łąkowego <strong>50 zł/ha;</strong>
</li>
</ul>

<p style="text-align: justify;">Justyna Czupryniak-Paluszkiewicz</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/09/05/599176.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Opłacalność</category>
			<author>j.czupryniak@pwr.agro.pl (Justyna Czupryniak)</author>
			<pubDate>Fri, 05 Sep 2025 18:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/ceny-uslug-rolniczych-we-wrzesniu-2025-ile-za-koszenie-kukurydzy-a-ile-siew-2537884</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Rolniczka z Mazowsza ma 18 krów i 20 ha. Wychodzi na swoje bez kredytów</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/rolniczka-z-mazowsza-ma-18-krow-i-20-ha-wychodzi-na-swoje-bez-kredytow-2536117</link>
			<description>Zofia Mierzejewska, jak sama mówi, jest szczęściarą, bo ma następcę w postaci syna, który od dziecka interesował się rolnictwem. Choć gospodarstwo nie jest duże, to dochodowe. Jak udaje się to zrobić przy 18 krowach, 20 hektarach i unikając kredytów?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Mleko w cenie</h2>

<p>– Za mleko najwyższej jakości dostarczane do OSM Piątnica, otrzymujemy wysoką cenę. Oprócz wyśrubowanych norm co do zawartości bakterii i komórek somatycznych w mleku, mamy też bardzo wysoki tłuszcz i białko, co jeszcze bardziej wpływa na wzrost ceny w skupie. <strong>Średni poziom tłuszczu w mleku to 4,84%, a białka 3,70%</strong> – powiedziała Zofia Mierzejewska.</p>

<p><strong>Tak dobre parametry mleka wynikają głównie z odpowiedniej genetyki oraz żywienia.</strong> Mąż pani Zofii jest inseminatorem z wieloletnim stażem. Nie tylko świadczy takie usługi w innych oborach, ale od lat wykonuje zabiegi unasienniania we własnym stadzie oraz prowadzi przemyślany i staranny dobór buhajów.</p>

<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p>WIZYTÓWKA GOSPODARSTWA</p>
</div>
<div class="se__text"><p>Zofia Mierzejewska ze wsi Zabiele (pow. ostrołęcki, gm. Rzekuń) prowadzi 20-hektarowe gospodarstwo razem z mężem oraz synem. Utrzymują 33 sztuki bydła, w tym 18 krów. Mleko dostarczają do OSM Piątnica. Zofia Mierzejewska już od ponad 20 lat pełni funkcję członka Rady Powiatowej Mazowieckiej Izby Rolniczej Powiatu Sokołowskiego. Za swoją wieloletnią i aktywną działalność w izbach rolniczych została uhonorowana odznaką „Zasłużony dla rolnictwa”.</p></div>
</div>

<h2>Wyrównane stado produkcyjne</h2>

<p>– Stosowanie odpowiedniej genetyki oraz selekcja jałówek, dały nam dobre i wyrównane stado produkcyjne.<strong> Selekcję zawsze prowadziliśmy nie tylko pod kątem wydajności, ale też zawartości suchej masy: białka i tłuszczu.</strong> Niekoniecznie są to czystorasowe hf-y, a bardziej ich mieszańce z simentalem mlecznym, montbeliardem czy też rasą norweską czerwoną. Dużą wagę przy selekcji jałówek na przyszłe krowy przywiązujemy do budowy miednicy, co jest bardzo ważne i będzie rzutowało na łatwość wycieleń – podkreśliła Zofia Mierzejewska.</p>

<div class="se-embed se-embed--paywall-stopper d-none">
</div>

<p><strong>W najbliższym czasie hodowcy planują zwiększyć pogłowie stada do 22 krów dojnych.</strong></p>

<h2>Życie bez kredytu</h2>

<p>– <strong>Nie mamy dużych przychodów, ale wystarczają na spokojne życie i na małe inwestycje bez konieczności zaciągania kredytów.</strong> W ten sposób nie ryzykujemy przeinwestowaniem. Poza tym chcemy przekazać synowi gospodarstwo zupełnie niezadłużone. <strong>Syn pracuje z nami, gdyż zawód rolnik jest jego pasją. </strong>Nie jest to żaden przypadek, że kontynuuje to czego my go nauczyliśmy – zaznaczyła Zofia Mierzejewska.</p>

<h2>Plocher na poprawę jakości</h2>

<p><strong>Od trzech lat rolnicy stosują Plocher,</strong> czyli środek, który współpracuje ze środowiskiem i stwarza warunki tlenowe, w których hamowany jest rozwój bakterii beztlenowych. To przyczynia się nie tylko do zmniejszenia ilości amoniaku, ale też do <strong>poprawy jakości nawozów naturalnych.</strong></p>

<p>– Plocher dodajemy do gnojówki oraz na legowiska pod tylne racice krów i na obornik. Dzięki temu mamy zdrowsze stado, mniej much w oborze oraz lepiej użyźnioną glebę. Obornik i gnojowica mniej śmierdzą i mają znacznie lepszą wartość odżywczą dla gleby. <strong>Plocher stosujemy również jako oprysk na glebę przed siewem, co także korzystnie wpływa na procesy zachodzące w glebie, dotlenia ją i poprawia jej strukturę.</strong> Po trzech latach stosowania tego środka widzimy namacalne efekty, gdyż stosujemy o 1/3 mniej nawozów sztucznych, a plony są na tym samym lub wyższym poziomie – zakończyła Zofia Mierzejewska.</p>

<p>Andrzej Rutkowski</p>

<p>fot. A. Rutkowski</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/07/17/593405.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Opłacalność</category>
			<author>a.rutkowski@tygodnik-rolniczy.pl (Andrzej Rutkowski)</author>
			<pubDate>Thu, 31 Jul 2025 17:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/rolniczka-z-mazowsza-ma-18-krow-i-20-ha-wychodzi-na-swoje-bez-kredytow-2536117</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Za późno na protest? Bruksela wydała wyrok na rolników za ich plecami</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/za-pozno-na-protest-bruksela-wydala-wyrok-na-rolnikow-za-ich-plecami-2535927</link>
			<description>Od 6 czerwca handel Unii Europejskiej z Ukrainą wrócił na tory umowy stowarzyszeniowej DCFTA (Deep and Comprehensive Free Trade Agreement), obowiązującej od 2016 r. Już wtedy mówiło się jednak, że ustalone w niej zasady, nieco inne od tych sprzed wojny, bo wprowadzające ograniczenia dotyczące wielkości kontyngentów do końca 2025 r., które były korzystne dla unijnych i polskich rolników, a mniej dla Ukrainy, będą z Ukrainą negocjowane.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p>Spis treści:</p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#O%20rolnictwie,%20bez%20rolnik%C3%B3w" target="_blank">rozmowy o rolnictwie, bez rolników</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Kto%20straci%20najwi%C4%99cej?" target="_blank">kto straci najwięcej?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#B%C4%99dzie%20fundusz%20na%20poziomie%20unijnym%20dla%20rolnik%C3%B3w,%20kt%C3%B3rzy%20ponios%C4%85%20straty?" target="_blank">będzie fundusz na poziomie unijnym dla rolników, którzy poniosą straty?</a></li>
</ul></div>
</div>

<h2><a id="O rolnictwie, bez rolników" name="O%20rolnictwie,%20bez%20rolnik%C3%B3w">O rolnictwie, bez rolników</a></h2>

<p>Wydawało się, że Polska, stojąc na czele unijnej prezydencji, ma wszystko pod kontrolą. Tymczasem ostatniego dnia naszej prezydencji, tj. 30 czerwca 2025 r. unijni komisarze Maroš Šefčovič (handel i bezpieczeństwo gospodarcze) i Christophe Hansen (rolnictwo i żywność) poinformowali na konferencji prasowej o zakończeniu negocjacji z Ukrainą w sprawie przeglądu warunków handlu na podstawie art. 29 układu o stowarzyszeniu.</p>

<p>Jak wynika z komunikatu opublikowanego w tym dniu na stronie naszego resortu rolnictwa, <strong>Komisja podjęła decyzję o zakończeniu negocjacji bez uprzedniej konsultacji zarówno z państwami członkowskimi UE, jak i z organizacjami rolniczymi.</strong> Czesław Siekierski oświadczył wtedy, że jako przewodniczący Rady UE ds. rolnictwa i rybołówstwa (AGRIFISH) zwracał wielokrotnie uwagę na potrzebę prowadzenia przez Komisję Europejską negocjacji handlowych w sposób bardziej transparentny i w dialogu z rolnikami.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/rolnictwo/wiadomosci-rolnicze/rolnictwo-w-polsce/bedzie-naplyw-taniego-zboza-ministerstwo-wyjasnia-jak-zamierza-bronic-rolnikow-2535890">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2025/07/28/523347.jpg?1753697824" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              Tani import 
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Będzie napływ taniego zboża? Ministerstwo wyjaśnia, jak zamierza bronić rolników</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p>9 lipca w Budapeszcie odbyło się nadzwyczajne spotkanie ministrów rolnictwa Polski, Bułgarii, Słowacji i Węgier w sprawie komunikatu z 30 czerwca. Ministrowie przyjęli wspólną deklarację, w której wyrazili oczekiwania wobec obustronnej i stopniowej liberalizacji handlu rolno-spożywczego z Ukrainą. Do deklaracji przystąpiła także Rumunia. Deklaracja została przedłożona przez Węgry jako punkt na posiedzeniu Rady Ministrów UE ds. rolnictwa (AGRIFISH) w Brukseli, która odbyła się 14 lipca. Nasze stanowisko w tej sprawie przedstawił na unijnym gremium wiceminister Stefan Krajewski.</p>

<h2><a id="Kto straci najwięcej?" name="Kto%20straci%20najwi%C4%99cej?">Kto straci najwięcej?</a></h2>

<p>Propozycje Komisji Europejskiej dotyczące nowego porozumienia ws. handlu z Ukrainą zawierają duży wzrost niektórych kontyngentów w stosunku do postanowień układu o stowarzyszeniu.</p>

<p><strong>Szczególnie niepokojący jest wzrost kontyngentu taryfowego na ukraiński cukier. </strong>W porównaniu z kwotą przewidzianą w układzie o stowarzyszeniu kontyngent ten miałby wzrosnąć o 498%, do poziomu 100 tys. t rocznie. <strong>Niepokojące są też wzrost kontyngentu na miód</strong>, który przewidziano na poziomie 35 tys. t, tj. o 583% wyższym, <strong>oraz jaj</strong>, który ma być na poziomie o 300% wyższym, oraz kukurydzy, który ma być o 54% wyższy. Trudno wyobrazić sobie, że przy takim wzroście miałoby się to odbyć bez mechanizmów osłonowych dla unijnego rynku.</p>

<p><strong>Duże obawy Polski i pozostałych państw regionu budzi także brak w nowej propozycji Komisji Europejskiej rozwiązań ochronnych dla tych produktów, którymi handel jest już w pełni zliberalizowany, takich jak maliny czy rzepak.</strong> Niepokój budzi także całkowita liberalizacja handlu produktami mlecznymi, w tym pełnego mleka w proszku, śmietany, jogurtów czy fermentowanych produktów mlecznych. Jak podkreśla polski szef resortu rolnictwa, może dziś te zmiany wydają się niewielkie, ale za kilka lat mogą mieć istotny wpływ na konkurencyjność naszej produkcji.</p>

<h2><a id="Będzie fundusz na poziomie unijnym dla rolników, którzy poniosą straty?" name="B%C4%99dzie%20fundusz%20na%20poziomie%20unijnym%20dla%20rolnik%C3%B3w,%20kt%C3%B3rzy%20ponios%C4%85%20straty?">Będzie fundusz na poziomie unijnym dla rolników, którzy poniosą straty?</a></h2>

<p><strong>Polska pozytywnie oceniła natomiast zaproponowane w nowej umowie zapisy w sprawie zobowiązania Ukrainy w sprawie zwiększenia kontyngentów taryfowych i dalszej redukcji ceł na produkty z UE</strong>. Pozytywnie odebrano także propozycje bilateralnej klauzuli ochronnej, które mogłyby uruchamiać działania ochronne w razie zakłóceń regionalnych, np. w państwach członkowskich położonych w bezpośrednim sąsiedztwie Ukrainy.</p>

<p><strong>Polska pozytywnie odebrała również propozycję powiązania porozumienia z dostosowaniem przez Ukrainę przepisów do unijnych standardów produkcji rolnej.</strong> Chodzi o standardy dotyczące dobrostanu zwierząt oraz stosowania pestycydów i leków weterynaryjnych. Jak zaznaczył jednak nasz minister rolnictwa, nie możemy czekać na to, aż Ukraina przyjmie unijne standardy do 2028 r., a taką datę końcową wskazano w nowej umowie. <strong>Nasz kraj domaga się corocznych raportów o postępie w tym zakresie.</strong></p>

<p><strong>Polska wnosi także o utworzenie specjalnego funduszu kompensacyjnego dla unijnych producentów rolnych, który miałby zrekompensować ewentualne straty wynikające z nadmiernego importu z Ukrainy.</strong></p>

<p>Porozumienie ze stroną ukraińską w sprawie przeglądu warunków handlu i możliwości pogłębienia jego liberalizacji na podstawie art. 29 układu o stowarzyszeniu UE-Ukraina będzie przekazane do zatwierdzenia państwom członkowskim UE. Rada UE będzie podejmować decyzję w tej sprawie większością kwalifikowaną. Czy koalicja państw frontowych wystarczy, by zablokować niekorzystne jego zapisy?</p>

<p>Magdalena Szymańska</p>

<p>fot. Justyna Czupryniak/canva</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/07/15/526918.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Opłacalność</category>
			<author>m.szymanska@tygodnik-rolniczy.pl (Magdalena Szymańska)</author>
			<pubDate>Tue, 29 Jul 2025 08:30:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/za-pozno-na-protest-bruksela-wydala-wyrok-na-rolnikow-za-ich-plecami-2535927</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Żniwa pod kreską. Jęczmień ponad 1000 zł na minusie, pszenica też w dół</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/zniwa-pod-kreska-jeczmien-ponad-1000-zl-na-minusie-pszenica-tez-w-dol-2535640</link>
			<description>Aktualna sytuacja na rynku zbóż nie napawa optymizmem. Rolnicy zmagają się nie tylko z kapryśną pogodą, ale również z nieustannie pogarszającą się opłacalnością produkcji. Jak wynika z comiesięcznych kalkulacji WIR, jęczmień znajduje się ponad 1 000 zł na minusie, a pszenica prawie 500 zł.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2 style="text-align: justify;">Jaka opłacalność zbóż w żniwa 2025?</h2>

<p style="text-align: justify;">Trwają żniwa, których powodzenie w br. w dużej mierze jest zależne od wyjątkowo kapryśnej pogody. Niestety, nie wszyscy rolnicy mogą również cieszyć się z opłacalności produkcji, która, jak wynika z comiesięcznej kalkulacji Wielkopolskiej Izby Rolniczej, pozostaje na minusie lub nieco ponad nim.</p>

<p style="text-align: justify;"><strong>Zobacz też: <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wiadomosci-rolnicze/rolnictwo-w-polsce/raport-ze-zniw-2025-pszenica-czernieje-skupy-obnizaja-ceny-2535623" target="_blank">Raport ze żniw 2025: pszenica czernieje, skupy obniżają ceny</a></strong></p>

<h2 style="text-align: justify;">Jęczmień i pszenica mocno pod kreską</h2>

<p style="text-align: justify;">Jeszcze w 2022 roku pszenica dawała rolnikom solidny dochód, który wynosił średnio ponad <strong>4 000 zł/ha.</strong> Jednak już rok później sytuacja drastycznie się odwróciła. W 2023 pszenica przyniosła straty sięgające blisko <strong>1 850 zł/ha,</strong> a w 2024 i 2025 jej uprawa nadal przynosi straty, choć ich skala jest nieco niższa i obecnie wynosi <strong>ok. 500 zł/t.</strong> Podobnie dramatycznie wygląda sytuacja w przypadku jęczmienia jarego, który po osiągnięciu ponad <strong>2 100 zł/ha </strong>zysku w 2022, w kolejnych latach przynosił tylko spadki opłacalności. W 2023 strata przekroczyła <strong>2 200 zł/ha, </strong>a w 2025 nadal utrzymuje się powyżej <strong>1 000 zł/ha </strong>na minusie.</p>

<h2 style="text-align: justify;">Kukurydza na ziarno niemal 2,5 tys. na minusie</h2>

<p style="text-align: justify;">Najmniejszą opłacalność uprawy wykazuje jednak kukurydza na ziarno. Po dwóch zyskownych sezonach (2021–2022), w 2023 roku jej uprawa przyniosła straty na poziomie ponad <strong>3 200 zł/ha.</strong> W 2024 sytuacja się pogłębiła, a wynik finansowy spadł do <strong>-4 182 zł/ha. </strong>Natomiast w roku 2025 obecnie strata z kukurydzy na ziarno wynosi ponad <strong>2 400 zł/ha,</strong> co dla wielu gospodarstw może oznaczać konieczność ograniczenia lub nawet rezygnacji z tej uprawy.</p>

<h2 style="text-align: justify;">Rzepak i buraki cukrowe lekko na plusie</h2>

<p style="text-align: justify;">W przeciwieństwie do zbóż, niektóre uprawy nadal się opłacają. Rzepak, mimo jednorazowego spadku w 2023 roku wynoszącym niemal <strong>1 300 zł/ha, </strong>powrócił do rentowności, osiągając w 2025 roku średni zysk na poziomie ponad <strong>700 zł/ha.</strong> Obecnie jeszcze wyższą opłacalność mają buraki cukrowe. Po niskich wynikach w 2021–2022, w latach 2023–2024 przynosiły one znakomite dochody, przekraczające nawet <strong>5 900 zł/ha. </strong>Choć w 2025 opłacalność uprawy buraka cukrowego widocznie spadła do <strong>344 zł/ha,</strong> to uprawa ta nadal pozostaje na plusie.</p>

<h2 style="text-align: justify;">Co dalej z opłacalnością produkcji roślinnej?</h2>

<p style="text-align: justify;">Widoczne w danych tendencje wyraźnie pokazują kryzys opłacalności w sektorze zbóż. Główne przyczyny to rosnące koszty produkcji, takie jak: nawozy, paliwo, środki ochrony roślin, niestabilność rynku skupu oraz wpływ warunków klimatycznych. W konsekwencji rolnicy coraz częściej będą zmuszeni do zmiany struktury zasiewów, szukając upraw bardziej odpornych ekonomicznie.</p>

<p style="text-align: justify;">Oprac. Justyna Czupryniak-Paluszkiewicz na podst. WIR</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/07/23/580418.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Opłacalność</category>
			<author>j.czupryniak@pwr.agro.pl (Justyna Czupryniak)</author>
			<pubDate>Wed, 23 Jul 2025 13:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/zniwa-pod-kreska-jeczmien-ponad-1000-zl-na-minusie-pszenica-tez-w-dol-2535640</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Rolnik zarabia 100 zł na godzinę? Zaskakujące dane o produkcji mleka w Polsce</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/rolnik-zarabia-100-zl-za-godzine-zaskakujace-dane-o-produkcji-mleka-w-polsce-2534319</link>
			<description>W najnowszym numerze czasopisma „Ekonomika produkcji i przetwórstwa żywności” opublikowano raport, który zestawia opłacalność pracy rolników prowadzących rodzinne gospodarstwa mleczne z przeciętnymi wynagrodzeniami w sektorach pozarolniczych. Wyniki analizy są zaskakujące. Ile polscy rolnicy zarobili na mleku w okresie od 2005 do 2022?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Współautorami raportu, który został opublikowany pt. Wynagrodzenia za pracę własną w rodzinnych gospodarstwach mlecznych a płace w sektorach gospodarki przestrzennej” są eksperci Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego, Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie oraz IERiGŻ PIB.</p>

<p style="text-align: justify;">Z opublikowanego raportu wynika, że w  latach 2005–2022 dochody rolników zajmujących się produkcją mleka w Polsce wyraźnie się poprawiły. W analizie uwzględniono 1688 gospodarstw rodzinnych, które przez cały ten czas uczestniczyły w systemie FADN. Największy wzrost wynagrodzenia za pracę rolników i ich rodzin odnotowano w gospodarstwach o największej liczbie krów. W latach 2005–2007 ich zarobki były niższe niż w innych branżach, ale w latach 2020–2022 przewyższyły już średnie wynagrodzenie w pozostałych sektorach gospodarki.</p>

<p style="text-align: justify;"><div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p><strong>Spis treści:</strong></p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Transformacja%20gospodarstw%20mlecznych%20w%20Polsce" target="_blank">Transformacja gospodarstw mlecznych w Polsce</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Rozw%C3%B3j%20sektora%20mleczarskiego%20w%20Polsce" target="_blank">Rozwój sektora mleczarskiego w Polsce</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Rolnictwo%20coraz%20bardziej%20op%C5%82acalne?%20Zaskakuj%C4%85ce%20dane%20o%20zarobkach%20rolnik%C3%B3w" target="_blank">Rolnictwo coraz bardziej opłacalne? Zaskakujące dane o zarobkach rolników</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Wi%C4%99cej%20pieni%C4%99dzy%20za%20mniej%20pracy?" target="_blank">Więcej pieniędzy za mniej pracy?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Wzrost%20inwestycji%20w%20%C5%9Brodki%20trwa%C5%82e" target="_blank">Wzrost inwestycji w środki trwałe</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Od%203%20dolar%C3%B3w%20do%20ponad%2026%20%E2%80%93%20wzrost%20godzinowych%20stawek%20w%20rolnictwie" target="_blank">Od 3 dolarów do ponad 26 – wzrost godzinowych stawek w rolnictwie</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Rolnik%20zarabia%20wi%C4%99cej%20ni%C5%BC%20przeci%C4%99tny%20pracownik%20z%20sektor%C3%B3w%20pozarolniczych?%C2%A0" target="_blank">Rolnik zarabia więcej niż przeciętny pracownik z sektorów pozarolniczych? </a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Rolnictwo%20przysz%C5%82o%C5%9Bci%20to%20biznes%20rodzinny%20z%20profesjonalnym%20podej%C5%9Bciem" target="_blank">Rolnictwo przyszłości to biznes rodzinny z profesjonalnym podejściem</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Sektor%20mleka%20podatny%20na%20wahania%20rynkowe" target="_blank">Sektor mleka podatny na wahania rynkowe</a></li>
</ul></div>
</div>

<ul style="text-align: justify;">
</ul>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Transformacja gospodarstw mlecznych w Polsce" name="Transformacja%20gospodarstw%20mlecznych%20w%20Polsce">Transformacja gospodarstw mlecznych w Polsce</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Jak informują autorzy raportu, współczesne <strong>gospodarstwa rolne, </strong>także w Polsce, przeszły transformację od modeli samowystarczalnych do przedsiębiorstw nastawionych na generowanie dochodów. Natomiast uzyskiwanie odpowiednio wysokich dochodów, stało się dla rolników warunkiem nie tylko utrzymania rodzin, ale także<strong> kontynuowania działalności i rozwoju gospodarstw.</strong> Niezmiennie w strukturze polskiego rolnictwa, zarówno pod względem wolumenu, jak i wartości ekonomicznej, jedną z kluczowych ról odgrywa produkcja mleka.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Rozwój sektora mleczarskiego w Polsce" name="Rozw%C3%B3j%20sektora%20mleczarskiego%20w%20Polsce">Rozwój sektora mleczarskiego w Polsce</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Jak podają analitycy, Polska jest jednym z czołowych producentów mleka w Europie, którego produkcja w okresie od 2005 do 2024 r. wzrosła z <strong>11,9 mln t</strong> do <strong>15,6 mln t.</strong> W tym samym okresie <strong>eksport przetworów mlecznych </strong>wzrósł niemalże czterokrotnie, osiągając w 2024 roku wartość<strong> 3,41 mld EUR</strong>.</p>

<p style="text-align: justify;">Co warto zaznaczyć, jednocześnie był obserwowany wyraźny wzrost wydajności mlecznej krów – z <strong>4147 litrów</strong> w 2005 r. do <strong>6790 litrów </strong>w 2024 r. Mimo że liczba <strong>krów mlecznych </strong>spadła, to jednocześnie gospodarstwa wyspecjalizowane w tej produkcji zwiększyły intensywność oraz profesjonalizm działań, co wpłynęło na wzrost konkurencyjności i zwiększenie dochodów.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Rolnictwo coraz bardziej opłacalne? Zaskakujące dane o zarobkach rolników" name="Rolnictwo%20coraz%20bardziej%20op%C5%82acalne?%20Zaskakuj%C4%85ce%20dane%20o%20zarobkach%20rolnik%C3%B3w">Rolnictwo coraz bardziej opłacalne? Zaskakujące dane o zarobkach rolników</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Jak wynika z części artykułu dotyczącej opłacalności produkcji mleka w Polsce, wbrew obiegowej opinii, praca w rolnictwie, przynajmniej w dobrze prowadzonych gospodarstwach mlecznych, może dziś przynosić bardzo przyzwoite dochody. Dane zebrane w ramach europejskiego systemu rachunkowości rolnej (FADN) pokazują, że w latach 2005–2022 dochody rodzinnych <strong>gospodarstw rolnych </strong>w Polsce wyraźnie wzrosły. Największe korzyści finansowe osiągnęli ci, którzy rozwijali swoje gospodarstwa i zwiększali liczbę krów. W największych z nich dochody sięgały niemal <strong>700 000 zł rocznie </strong>(177 300 USD x 3,86 zł = 684 378 zł) , a decydującą rolę odegrały tu wyższa wydajność mleczna oraz rosnące wsparcie z funduszy unijnych.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Więcej pieniędzy za mniej pracy?" name="Wi%C4%99cej%20pieni%C4%99dzy%20za%20mniej%20pracy?">Więcej pieniędzy za mniej pracy?</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Ciekawym zjawiskiem okazało się to, że <strong>dochody rolników rosły</strong> mimo tego, że <strong>wkład ich pracy fizycznej nie zwiększał się</strong>, a w wielu przypadkach nawet malał. Oznacza to, że każda godzina pracy rolnika i jego rodziny była coraz lepiej wynagradzana. W gospodarstwach, które zdecydowały się na rozwój i zwiększyły stada mleczne,<strong> zysk z pracy własnej potrafił wzrosnąć ponad trzykrotnie</strong>. To efekt inwestycji w nowoczesne technologie, optymalizacji produkcji i większej skali działalności.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Wzrost inwestycji w środki trwałe" name="Wzrost%20inwestycji%20w%20%C5%9Brodki%20trwa%C5%82e">Wzrost inwestycji w środki trwałe</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Nowoczesne gospodarstwa rolne coraz częściej przypominają dobrze zarządzane przedsiębiorstwa. Kluczową rolę odgrywają inwestycje w aktywa trwałe, takie jak traktory, maszyny rolnicze, pojazdy, budynki gospodarcze oraz narzędzia. W analizowanym okresie przeciętny kapitał zainwestowany w środki trwałe i obrotowe wzrósł z <strong>362 700 zł</strong> (117 000 USD x 3,10 zł = 362 700 zł) do <strong>624 548 zł </strong>(161 800 USD x 3,86 zł = 624 548 zł), co oznacza wzrost o ponad 44%.</p>

<p style="text-align: justify;">Największe przyrosty inwestycji odnotowano w gospodarstwach, które rozwijały produkcję mleka. Przykładowo, rolnicy zwiększający stado z 10–20 do 30–50 krów podwoili swój kapitał — z 112 500 USD do 264 800 USD. Z kolei gospodarstwa redukujące liczebność stada ograniczały inwestycje. W ten sposób skala produkcji pozostaje silnie skorelowana z wartością posiadanego kapitału.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Od 3 dolarów do ponad 26 – wzrost godzinowych stawek w rolnictwie" name="Od%203%20dolar%C3%B3w%20do%20ponad%2026%20%E2%80%93%20wzrost%20godzinowych%20stawek%20w%20rolnictwie">Wzrost godzinowych stawek w rolnictwie</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Jednym z najbardziej wymownych wskaźników jest <strong>wzrost godzinowego wynagrodzenia za pracę w gospodarstwie</strong>. Na początku analizowanego okresu było to zaledwie <strong>9,61 zł/h</strong> (3,1 USD x 3,10 zł = 9,61 zł/h), natomiast w latach 2020–2022 średnia stawka przekroczyła już <strong>28,90 zł/h</strong> (7,5 USD x 3,86 = 28,95 zł/h). A w największych i najbardziej efektywnych gospodarstwach przekraczała nawet <strong>100 zł/h </strong>(26 USD x 3,86 zł = 101,13 zł/h)! Takie liczby mogą naprawdę szokować.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Rolnik zarabia więcej niż przeciętny pracownik z sektorów pozarolniczych? " name="Rolnik%20zarabia%20wi%C4%99cej%20ni%C5%BC%20przeci%C4%99tny%20pracownik%20z%20sektor%C3%B3w%20pozarolniczych?%C2%A0">Rolnik zarabia więcej niż przeciętny pracownik z sektorów pozarolniczych? </a></h2>

<p style="text-align: justify;">Jeszcze w połowie pierwszej dekady XXI wieku rolnicy zarabiali wyraźnie mniej niż pracownicy innych sektorów gospodarki. Jednak z biegiem lat sytuacja zaczęła się zmieniać. W okresie 2020–2022 przeciętne wynagrodzenie za pracę w rolnictwie zrównało się, a czasem nawet przewyższało średnie płace w sektorach pozarolniczych. Szczególnie dobrze wypadały gospodarstwa o większej skali — te, które utrzymywały ponad 50 krów, osiągały wynagrodzenia niemal czterokrotnie wyższe niż średnia w gospodarce narodowej. To pokazuje, że profesjonalne i dobrze zarządzane <strong>gospodarstwo rolne</strong> może być dziś nie tylko dochodowe, ale też konkurencyjne wobec innych form zatrudnienia.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Rolnictwo przyszłości to biznes rodzinny z profesjonalnym podejściem" name="Rolnictwo%20przysz%C5%82o%C5%9Bci%20to%20biznes%20rodzinny%20z%20profesjonalnym%20podej%C5%9Bciem">Rolnictwo przyszłości to biznes rodzinny z profesjonalnym podejściem</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Wszystko to prowadzi do jednego wniosku: <strong>polskie rolnictwo</strong>, choć wciąż silnie zakorzenione w tradycji rodzinnej, coraz bardziej przypomina profesjonalny biznes. Właściwe zarządzanie, inwestycje, skala produkcji i wykorzystywanie dostępnych środków unijnych sprawiają, że dobrze prowadzone <strong>gospodarstwa mleczne</strong> nie tylko się utrzymują, ale i dynamicznie rozwijają. A ich właściciele czyli rolnicy i ich rodziny mogą dziś liczyć na wynagrodzenie, które jeszcze kilkanaście lat temu wydawało się zupełnie nieosiągalne.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Sektor mleka podatny na wahania rynkowe" name="Sektor%20mleka%20podatny%20na%20wahania%20rynkowe">Sektor mleka podatny na wahania rynkowe</a></h2>

<p style="text-align: justify;">W latach 2005–2022 polskie gospodarstwa rolne przeszły intensywną transformację, stając się coraz bardziej nowoczesnymi i zbliżonymi do przedsiębiorstw. Kluczowymi elementami tej zmiany były rosnące inwestycje w aktywa trwałe, koncentracja produkcji oraz poprawa efektywności ekonomicznej. Rolnicy, zwłaszcza ci rozwijający produkcję mleka, inwestowali coraz więcej kapitału, co przełożyło się na wyższe dochody i znaczący wzrost wynagrodzeń za pracę własną. W efekcie, w największych gospodarstwach rolnych wynagrodzenie godzinowe przewyższyło przeciętne stawki w sektorach pozarolniczych.</p>

<p style="text-align: justify;">Rozwój ten nie był jednak równomierny – najbardziej skorzystały gospodarstwa zwiększające skalę produkcji, podczas gdy mniejsze jednostki często ograniczały działalność. Wzrost wydajności, wsparcie z funduszy unijnych oraz profesjonalizacja zarządzania przyczyniły się do poprawy sytuacji ekonomicznej rolników, choć sektor nadal pozostaje podatny na wahania rynkowe i wymaga stabilnego systemu wsparcia. Artykuł ukazuje polskie rolnictwo jako dynamicznie rozwijający się sektor, który może być atrakcyjną ścieżką kariery i inwestycji dla kolejnych pokoleń.</p>

<p style="text-align: justify;">* A: średnia za okres 2005–2007 - (1) za okres 2005–2007 średni kurs wymiany: 1 USD = <strong>3,10 PLN</strong>;</p>

<p>  B: średnia za okres 2020–2022 - (2) za okres 2020–2022 średni kurs wymiany: 1 USD = <strong>3,86 PLN.</strong>”*</p>

<p style="text-align: justify;">oprac. Justyna Czupryniak-Paluszkiewicz</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/06/30/590131.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Opłacalność</category>
			<author>j.czupryniak@pwr.agro.pl (Justyna Czupryniak)</author>
			<pubDate>Mon, 30 Jun 2025 13:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/rolnik-zarabia-100-zl-za-godzine-zaskakujace-dane-o-produkcji-mleka-w-polsce-2534319</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Rolnik traci 210 zł na każdym tuczniku. Granice opłacalności runęły</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/rolnik-traci-210-zl-na-kazdym-tuczniku-granice-oplacalnosci-runely-2533839</link>
			<description>Produkcja trzody chlewnej w Polsce stała się już niemal trwale nieopłacalna. Z najnowszych wyliczeń wynika, że rolnik traci 210 zł na każdej sztuce tucznika.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Koszty przygniatają rolników</h2>

<p>Granice opłacalności minęły. Wielkopolska Izba Rolnicza opublikowała najnowszą szczegółową kalkulację kosztów i przychodów z produkcji jednej sztuki tucznika. Liczby alarmują: łączny koszt produkcji wynosi aż 961,46 zł, a suma przychodów to zaledwie 750,93 zł. Oznacza to, że rolnik traci 210,53 zł na każdym wyhodowanym tuczniku.</p>

<h2>Co jest głównym źródłem strat?</h2>

<p>Największym obciążeniem finansowym w produkcji żywca wieprzowego są pasze, które w zależności od źródła kosztują za 2,92 dt (292 kg) od 298 zł (pasza z zakupu) do 339 zł (zboża własne). </p>

<p>Drugim kluczowym kosztem jest praca ludzka. Według kalkulacji to aż 112,40 zł za 4 roboczogodziny dla jednego tucznika (przy stawce 28,10 zł/h).</p>

<p>Do tego dochodzą wydatki takie jak:</p>

<ul>
	<li>Słoma – 2 dt (200 kg) – kosztuje średnio 22,45 zł.</li>
	<li>Zużycie wody to 0,64 m³, co oznacza kolejne 7,53 zł.</li>
	<li>Opieka weterynaryjna wynosi około 16 zł na sztukę.</li>
	<li>Koszty ogólnogospodarcze - 117,35 zł.</li>
</ul>

<h2>Cena sprzedaży nie pokrywa nawet kosztów</h2>

<p>W kalkulacji WIR przyjęto, że sprzedaż jednego tucznika o wadze 110 kg odbywa się po 6,38 zł za 1 kilogram netto, co daje 701,80 zł przychodu. Nawet doliczając ryczałtowy zwrot VAT o wartości 49,13 zł, całkowity przychód wynosi 750,93 zł. Jest to aż o 210,53 zł mniej niż wynoszą koszty produkcji.</p>

<h2>Koszt produkcji kilograma mięsa to nawet 8,74 zł/kg</h2>

<p>Według danych WIR, jednostkowy koszt produkcji jednego kilograma żywca wynosi aż 8,74 zł, podczas gdy rolnicy mogą go sprzedać średnio po 6,83 zł/kg (brutto).</p>

<p>Granice opłacalności przekroczone sporo i każdy tucznik generuje finansową stratę gospodarstwa.</p>

<h2>Rolnicy stanęli pod ścianą</h2>

<p>Jak wynika z kalkulacji, zdolność gospodarstwa do odtworzenia majątku jest ujemna i wynosi nawet -83,77%. Sprawa więc jasna, produkcja trzody nie tylko nadal nie daje zysku, ale niemożliwe staje się nawet utrzymanie sprzętu, budynków czy stada zwierząt.</p>

<h2>Co na to resort?</h2>

<p><em>- Musimy zaproponować pewne zmiany związane z wielkością skali produkcji, inaczej będziemy przegrywać. 75% warchlaków importujemy, dlatego wprowadziliśmy w ramach programów i środków unijnych, które są w Krajowym Planie Strategicznym dla WPR, a także z Krajowym Planie Odbudowy (KPO) wsparcie dla produkcji trzody”</em> – tak brzmiał minister Siekierski.</p>

<p>Tymczasem...</p>

<p>Nastroje rolników zajmujących się chowem i hodowlą zwierząt wciąż się pogarszają (badania Instytutu Rozwoju Gospodarczego SGH koniunktura w polskim rolnictwie w drugim kwartale 2025 r.). Jest więc jakaś nadzieja jeszcze? </p>

<p>Jak podaje WIR:</p>

<p><em>- Eksperci Credit Agricole prognozują, że do końca 2025 roku cena skupu żywca ustabilizuje się na poziomie około 7,00 zł/kg, a do końca 2026 roku wzrośnie do 7,40 zł/kg.</em></p>

<h2>A ile obecnie na rynku trzody chlewnej?</h2>

<p>Na rynkach rolnych w czerwcu ostatnie tygodnie nie przyniosły znaczących zmian w cenach. Jak podaje WIR, od kwietnia oscylują one w graniach 6,60-6,80 zł/kg. Cena ta nadal nie zapewnia opłacalności temu kierunkowi produkcji. Czy czeka nas nieuniknione wygaszanie produkcji? </p>

<p><em>źródło: WIR</em></p>

<p><em>oprac. Agnieszka Sawicka</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/06/18/588817.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Opłacalność</category>
			<author>a.sawicka@agrohorti.pl (Agnieszka Sawicka)</author>
			<pubDate>Wed, 18 Jun 2025 15:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/rolnik-traci-210-zl-na-kazdym-tuczniku-granice-oplacalnosci-runely-2533839</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Rolnictwo się nie spina. 2300 zł straty na kukurydzy, jęczmień niewiele lepszy</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/rolnictwo-sie-nie-spina-2300-zl-straty-na-kukurydzy-jeczmien-niewiele-lepszy-2533741</link>
			<description>Produkcja zbóż w Polsce wciąż pozostaje pod kreską. W czerwcu br. strata z hektara uprawy kukurydzy na ziarno przekroczyła 2 300 zł. Na jęczmieniu rolnicy również nie zarabiają. Na razie opłaca się tylko uprawa rzepaku. Jaki jest nakład pracy na produkcję danej uprawy?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">​<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p><strong>Spis treści:</strong></p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Sytuacja%20w%20rolnictwie%20przed%20%C5%BCniwami%202025" target="_blank">Sytuacja w rolnictwie przed żniwami 2025</a></li>
	<li>
	<p><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Ujemna%20op%C5%82acalno%C5%9B%C4%87%20produkcji%20zb%C3%B3%C5%BC%20i%20kukurydzy%20w%20czerwcu%202025" target="_blank">Ujemna opłacalność produkcji zbóż i kukurydzy w czerwcu 2025</a></p>
	</li>
	<li>
	<p><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Op%C5%82acalno%C5%9B%C4%87%20j%C4%99czmienia%20i%20pszenicy%20pod%20kresk%C4%85" target="_blank">Opłacalność jęczmienia i pszenicy pod kreską</a></p>
	</li>
	<li>
	<p><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Op%C5%82acalno%C5%9B%C4%87%20kukurydzy%20ponad%202%20tys.%20na%20minusie" target="_blank">Opłacalność kukurydzy ponad 2 tys. na minusie</a></p>
	</li>
	<li>
	<p><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Burak%20cukrowy%20i%20rzepak%C2%A0przynosz%C4%85%20rolnikom%20doch%C3%B3d" target="_blank">Burak cukrowy i rzepak przynoszą rolnikom dochód</a></p>
	</li>
</ul></div>
</div>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Sytuacja w rolnictwie przed żniwami 2025" name="Sytuacja%20w%20rolnictwie%20przed%20%C5%BCniwami%202025">Sytuacja w rolnictwie przed żniwami 2025</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Rok 2025 nie jest łatwy dla polskich rolników, którzy nieustannie borykają się z anomaliami pogodowymi. Susza, przymrozki, a teraz gradobicia i nawalne deszcze plądrują uprawy rolnicze. Obecnie, zwłaszcza rolnicy z południowej i południowo-wschodniej Polski, drżą o doroczne plony, bo grad wybił im dojrzewające zboża, skosił <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/rzepak-rosliny-oleiste" target="_blank"><strong>uprawy rzepaku</strong></a>, soi i kukurydzy, zdewastował plantacje warzyw, pokaleczył również <strong>liście buraków cukrowych</strong>. Wielu producentów rolnych poniosło 100% straty w uprawach i będzie musiało podjąć trudne decyzje wiążące się m.in. z przesianiem upraw, które wygeneruje dodatkowe koszty produkcji dla poszkodowanych gospodarstw.</p>

<p style="text-align: justify;"><strong>Sprawdź: <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wiadomosci-rolnicze/rolnictwo-w-polsce/susza-wypala-zboza-gdzie-sytuacja-jest-najgorsza-najnowszy-raport-iung-2533147" target="_blank">Susza wypala zboża. Gdzie sytuacja jest najgorsza? [Najnowszy raport IUNG]</a></strong></p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Ujemna opłacalność produkcji zbóż i kukurydzy w czerwcu 2025" name="Ujemna%20op%C5%82acalno%C5%9B%C4%87%20produkcji%20zb%C3%B3%C5%BC%20i%20kukurydzy%20w%20czerwcu%202025">Ujemna opłacalność produkcji zbóż i kukurydzy w czerwcu 2025</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Bieżące problemy rolników potęguje widmo podpisania umowy o wolnym handlu z Mercosur wraz z utrzymującym się brakiem opłacalności produkcji zbóż i kukurydzy.</p>

<p style="text-align: justify;">Jak wynika z comiesięcznej kalkulacji opłacalności produkcji rolnej przygotowanej przez Wielkopolską Izbę Rolniczą, spośród 6 uprawa poddanych analizie aż 4 nie przynoszą rolnikom zysku.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Opłacalność jęczmienia i pszenicy pod kreską" name="Op%C5%82acalno%C5%9B%C4%87%20j%C4%99czmienia%20i%20pszenicy%20pod%20kresk%C4%85">Opłacalność jęczmienia i pszenicy pod kreską</a></h2>

<p style="text-align: justify;">W czerwcu br. rolnicy ponieśli <strong>6 524,61 zł/ha</strong> kosztów <strong>na produkcję jęczmienia jarego</strong>, z czego przychód wyniósł <strong>5 901,79 zł/ha.</strong> Oznacza to, że rolnicy stracili na uprawie jęczmienia jarego <strong>622,82 zł/ha</strong>, a zdolność odtworzenia majątku gospodarstwa wynosi <strong>-57,99%</strong>.</p>

<p style="text-align: justify;">Podobnie został przedstawiony brak <strong>opłacalności produkcji pszenicy ozimej,</strong> której produkcja kosztowała <strong>7 696,75 zł/ha</strong>, a przychód wyniósł <strong>7 477,52 zł/ha</strong>. Strata z hektara tej uprawy wyniosła <strong>219,23 zł</strong>. Pocieszający jest fakt, że zdolność do odtworzenia majątku gospodarstwa znajduje się na poziomie <strong>44,39%</strong>.</p>

<p style="text-align: justify;">W tym miejscu warto zauważyć, że w przypadku jęczmienia jarego strata z hektara produkcji w stosunku do maja br. pogłębiła się o <strong>223,23 zł</strong> z <strong>-399,59 zł/ha</strong> do <strong>622,82 zł/ha</strong>. W przypadku opłacalności produkcji pszenicy ozimej w maju znajdowała się ona na poziomie <strong>58,02 zł/ha</strong>, natomiast w czerwcu znów znalazła się poniżej zera na poziomie <strong>219,23 zł/ha</strong>.</p>

<p style="text-align: justify;"><strong>Zobacz też: <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/rynki-rolne/ceny-zboz-ceny-rzepaku/rolnicy-pod-sciana-burak-na-zero-kukurydza-2300-zl-w-plecy-2532289" target="_blank">Rolnicy pod ścianą. Burak na zero, kukurydza 2300 zł w plecy</a></strong></p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Opłacalność kukurydzy ponad 2 tys. na minusie" name="Op%C5%82acalno%C5%9B%C4%87%20kukurydzy%20ponad%202%20tys.%20na%20minusie">Opłacalność kukurydzy ponad 2 tys. na minusie</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Znaczący spadek opłacalności produkcji został odnotowany również w uprawie kukurydzy na ziarno. Jak podaje WIR, w czerwcu br. nakład na 1 ha produkcji wyniósł <strong>9 853,56 zł</strong>, a przychód zaledwie <strong>7 513,85 zł</strong>, co oznacza, że rolnicy ponieśli <strong>2 339,72 zł</strong> straty z hektara produkcji, a zdolność odtworzenia przez nich majątku gospodarstwa wyniosła <strong>-493,51%</strong>.</p>

<p style="text-align: justify;">Co ciekawe, brak <strong>opłacalności produkcji kukurydzy na ziarno</strong> w stosunku do maja br. zmniejszył się o <strong>25,28 zł/ha</strong>.</p>

<p style="text-align: justify;">Zdecydowanie najmniej opłacalną uprawą w czerwcu br. okazała się kukurydza na kiszonkę, której koszt produkcji 1 ha osiągnął poziom <strong>8 934 zł</strong>, natomiast przychód jedyne <strong>6 428,09 zł</strong>, co oznacza, że rolnicy stracili po <strong>2 506,82</strong> <strong>zł</strong> na każdym hektarze, a zdolność do odtworzenia przez nich majątku gospodarstwa znajduje się obecnie na poziomie <strong>-535,89%</strong>.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Burak cukrowy i rzepak przynoszą rolnikom dochód" name="Burak%20cukrowy%20i%20rzepak%C2%A0przynosz%C4%85%20rolnikom%20doch%C3%B3d">Burak cukrowy i rzepak przynoszą rolnikom dochód</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Z danych zgromadzonych przez WIR wynika, że rolnicy zyskują na razie na uprawie buraka cukrowego, którego koszt produkcji 1 ha wynosi obecnie<strong> 11 200,11 zł</strong>, a przychód <strong>11 610,17 zł</strong>, co oznacza, że zarobili <strong>410,06 zł/ha</strong>. Zgromadzone dane wskazują, że wynosząca w maju br. <strong>2,32 zł/ha</strong> opłacalność buraka cukrowego, w czerwcu wzrosła o <strong>407,74 zł/ha</strong>.</p>

<p style="text-align: justify;">W czerwcu dochód rolnikom przyniosła również uprawa rzepaku, której 1 ha produkcji kosztował rolników <strong>7 454 zł</strong>, a osiągnięty przychód wyniósł <strong>8 528,26 zł</strong>, co daje<strong> 1 074 zł </strong>zysku z ha i zdolność do odtworzenia majątku gospodarstwa na poziomie <strong>372,5%</strong>.</p>

<p style="text-align: justify;">Justyna Czupryniak-Paluszkiewicz na podst. WIR</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/06/17/589787.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Opłacalność</category>
			<author>j.czupryniak@pwr.agro.pl (Justyna Czupryniak)</author>
			<pubDate>Tue, 17 Jun 2025 12:30:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/rolnictwo-sie-nie-spina-2300-zl-straty-na-kukurydzy-jeczmien-niewiele-lepszy-2533741</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Rolnicy mają 230 mln zł długów. Wkrótce może być gorzej, bo nadciąga zagrożenie</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/rolnicy-maja-230-mln-zl-dlugow-wkrotce-moze-byc-gorzej-bo-nadciaga-zagrozenie-2533434</link>
			<description>Choć rolnicy mają do oddania 230 mln zł długów, to utrzymują najwyższy wskaźnik wiarygodności płatniczej, który wzrasta z roku na rok. Jak się okazuje, ostrożnie podchodzą do zewnętrznych źródeł finansowania, a ponadto chętnie korzystają z dopłat unijnych, a wielką niewiadomą jest dla nich nowa WPR.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">​<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p><strong>Spis treści:</strong></p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Rolnicy%20najbardziej%20wiarygodnymi%20p%C5%82atnikami" target="_blank">Rolnicy najbardziej wiarygodnymi płatnikami</a></li>
	<li>
	<p><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Z%20jakich%20kredyt%C3%B3w%20korzystaj%C4%85%20rolnicy?" target="_blank">Z jakich kredytów korzystają rolnicy?</a></p>
	</li>
	<li>
	<p><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Rolnicy%20maj%C4%85%20ponad%20230%20mln%20z%C5%82%20d%C5%82ug%C3%B3w" target="_blank">Rolnicy mają ponad 230 mln zł długów</a></p>
	</li>
	<li>
	<p><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Umowy%20o%20wolnym%20handlu%20zagro%C5%BCeniem%20dla%20polskiego%20rolnictwa" target="_blank">Umowy o wolnym handlu zagrożeniem dla polskiego rolnictwa</a></p>
	</li>
	<li>
	<p><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Sektor%20rolno-spo%C5%BCywczy%20ma%20ponad%20760%20mln%20z%C5%82%20d%C5%82ug%C3%B3w" target="_blank">Sektor rolno-spożywczy ma ponad 760 mln zł długów</a></p>
	</li>
	<li>
	<p><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Kondycja%20finansowa%20sektora%20%C5%BCywno%C5%9Bciowego%20pogarsza%20si%C4%99" target="_blank">Kondycja finansowa sektora żywnościowego pogarsza się</a></p>
	</li>
</ul></div>
</div>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Rolnicy najbardziej wiarygodnymi płatnikami" name="Rolnicy%20najbardziej%20wiarygodnymi%20p%C5%82atnikami">Rolnicy najbardziej wiarygodnymi płatnikami</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Jak wynika z raportu Krajowego Rejestru Dłużników, <strong>rolnicy są uważani za najbardziej wiarygodnych płatników</strong>, dzięki którym wzrasta wiarygodność kredytowa sektora rolno-spożywczego. Zestawienie danych zgromadzonych przez KRD w stosunku rok do roku pokazuje, że w roku 2024 wiarygodność rolników była oceniana na poziomie 99,2 proc., podczas gdy rok później jest to już niemal 100%, bo 96.</p>

<p style="text-align: justify;">Zdaniem Adama Łąckiego, będącego prezesem zarządu KRD Biura Informacji Gospodarczej, utrzymanie wiarygodności kredytowej przez rolników na wskazanym poziomie<strong> jest możliwe dzięki <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/dotacje-unijne" target="_blank">dotacjom unijnym.</a></strong></p>

<p style="text-align: justify;">– Utrzymanie wysokiej wiarygodności kredytowej przez rolników to zasługa między innymi dotacji unijnych. Przez dwie dekady członkostwa Polski w UE <strong>do rolnictwa i obszarów wiejskich trafiło 84 mld euro. </strong>Dzięki możliwości korzystania z finansowania publicznego rolnicy minimalizowali konieczność zaciągania kredytów. Dodatkowo, charakter działalności rolniczej jest z reguły lokalny i bezpośredni a to ogranicza ryzyko zatorów płatniczych, bo łańcuch dostaw jest dość krótki – mówi Łącki.</p>

<p style="text-align: justify;"><strong>Zobacz też: <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/doplaty-bezposrednie/ke-zmienia-zasady-gry-szykuje-rewolucje-w-doplatach-bezposrednich-2533410" target="_blank">KE zmienia zasady gry. Szykuje rewolucję w dopłatach bezpośrednich</a></strong></p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Z jakich kredytów korzystają rolnicy?" name="Z%20jakich%20kredyt%C3%B3w%20korzystaj%C4%85%20rolnicy?">Z jakich kredytów korzystają rolnicy?</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Zdaniem Łąckiego, <strong>rolnicy w większości korzystają z kredytów krótkoterminowych</strong>. Jak twierdzi, w ich przypadku wartość kredytów, jak i depozytów utrzymuje się na niemalże jednakowym poziomie, co daje im stabilne zabezpieczenie finansowe.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Rolnicy mają ponad 230 mln zł długów" name="Rolnicy%20maj%C4%85%20ponad%20230%20mln%20z%C5%82%20d%C5%82ug%C3%B3w">Rolnicy mają ponad 230 mln zł długów</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Niestety, <strong>ostrożne podejście do zewnętrznego finansowania nie pozwoliło rolnikom uniknąć zadłużenia. </strong>Z danych, którymi dysponuje KRD wynika, że obecnie 3,5 tys. gospodarstw rolnych ma 232,5 mln zł długu. Zdaniem ekspertów, ważnym testem dla rolników na odporność w stosunku do zadłużeń będzie nowa Wspólna Polityka Rolna i międzynarodowe umowy handlowe.</p>

<p style="text-align: justify;">– Dziś <strong>kształt wspólnej polityki rolnej jest przedmiotem debat i konsultacji unijnych</strong>, a polscy rolnicy wyrażają duże obawy dotyczące WPR po 2027 r. Niepokoją ich możliwe cięcia budżetowe, a także wprowadzenie wielu wymogów formalnych do spełnienia przy wykorzystaniu środków unijnych – czytamy w raporcie KRD.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Umowy o wolnym handlu zagrożeniem dla polskiego rolnictwa" name="Umowy%20o%20wolnym%20handlu%20zagro%C5%BCeniem%20dla%20polskiego%20rolnictwa">Umowy o wolnym handlu zagrożeniem dla polskiego rolnictwa</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Jak wskazują analitycy KRD, zdecydowanym <strong>obciążeniem dla polskiego rolnictwa może okazać się akcesja Ukrainy do UE </strong>lub nawiązanie z nią umów handlowych. Ponadto jako istotne ryzyko wskazywana jest również <strong>umowa o wolnym handlu z państwami Mercosur.</strong></p>

<p style="text-align: justify;">– Polscy przedsiębiorcy będą konkurować z produkcją wytwarzaną z pominięciem wysokich standardów jakościowych oraz troski o klimat. A to właśnie wymogi środowiskowe w Unii są wysokie, co wpływa na koszty produkcji żywności – wynika z raportu KRD.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Sektor rolno-spożywczy ma ponad 760 mln zł długów" name="Sektor%20rolno-spo%C5%BCywczy%20ma%20ponad%20760%20mln%20z%C5%82%20d%C5%82ug%C3%B3w">Sektor rolno-spożywczy ma ponad 760 mln zł długów</a></h2>

<p style="text-align: justify;">W raporcie KRD znalazły się również informacje o ogólnej sytuacji finansowej sektora rolno-spożywczego. Jak się okazuje, jest on winien wierzycielom <strong>760,6 mln zł.</strong> W tym miejscu warto przypomnieć, że długi rolników to <strong>232,5 mln zł,</strong> czyli <strong>528,1 mln zł</strong> stanowią długi pozostałych branż.</p>

<p style="text-align: justify;"><strong>Przeczytaj również:<a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/pomoc-dla-rolnikow/rolnicy-latwiej-wyjda-z-dlugow-mamy-pierwszy-efekt-prac-2533249" target="_blank"> Rolnicy łatwiej wyjdą z długów? "Mamy pierwszy efekt prac"</a></strong></p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Kondycja finansowa sektora żywnościowego pogarsza się" name="Kondycja%20finansowa%20sektora%20%C5%BCywno%C5%9Bciowego%20pogarsza%20si%C4%99">Kondycja finansowa sektora żywnościowego pogarsza się</a></h2>

<p style="text-align: justify;">KRD informuje o pogarszającej się sytuacji finansowej kluczowych segmentów sektora żywnościowego.</p>

<p style="text-align: justify;">– Branża rolno-spożywcza, na którą składają się przedsiębiorcy rolni, producenci artykułów spożywczych i napojów oraz firmy zajmujące się sprzedażą hurtową i detaliczną tych produktów, musi oddać wierzycielom 761 mln zł. Przeszło 13,2 tys. podmiotów ma niespłacone zobowiązania finansowe, a średnie zadłużenie przypadające na jednego dłużnika wynosi 57,6 tys. zł – wynika z danych Krajowego Rejestru Długów.</p>

<p style="text-align: justify;"><strong>Najwyższe zaległości ma sektor rolno-spożywczy:</strong></p>

<ul>
	<li style="text-align: justify;">
<strong>475 mln zł</strong> wobec podmiotów z branży finansowej i ubezpieczeniowej.</li>
	<li style="text-align: justify;">
<strong>107,7 mln zł</strong> wobec handlu,</li>
	<li style="text-align: justify;">
<strong>45,5 mln zł </strong>wobec dostawców energii elektrycznej</li>
</ul>

<p style="text-align: justify;"><a name="_Hlk198099528">Zadłużenie sektora rolno-spożywczego w Polsce</a></p>

<p style="text-align: justify;"><strong>Z danych KRD wynika, że najwyższe długi mają woj.:</strong></p>

<ul>
	<li style="text-align: justify;">mazowieckie <strong>– 2,7 tys.</strong> dłużników musi uregulować<strong> 173,1 mln zł</strong> zobowiązań;</li>
	<li style="text-align: justify;">wielkopolskie <strong>– 1,6 tys.</strong> przedsiębiorców z branży rolno-spożywczej jest zadłużonych na <strong>111,2 mln zł;</strong>
</li>
	<li style="text-align: justify;">łódzkie <strong>– 50,7 mln zł</strong> wygenerowane przez <strong>838 firm.</strong>
</li>
</ul>

<p style="text-align: justify;"><strong>Natomiast najniższe długi są w woj.:</strong></p>

<ul>
	<li style="text-align: justify;">opolskim<strong> –</strong> <strong>256 firm </strong>z branży rolno-spożywczej zalega ze spłatą <strong>13,4 mln zł;</strong>
</li>
	<li style="text-align: justify;">podkarpackim <strong>–</strong> <strong>310 firm</strong> ma do oddania wierzycielom łącznie <strong>16,9 mln zł;</strong>
</li>
	<li style="text-align: justify;">świętokrzyskim <strong>– 252 firmy</strong> zalegają ze spłatą <strong>19,6 mln zł.</strong>
</li>
</ul>

<p style="text-align: justify;">– Sektor rolno-spożywczy mógłby zmniejszyć skalę swoich zobowiązań finansowych o ponad 1/4, gdyby sam odzyskał pieniądze od swoich dłużników. Na niebagatelną kwotę <strong>215,7 mln zł,</strong> której brakuje w jego kasach, składają się wzajemne długi branży – przede wszystkim handlu <strong>(ponad 77,5 mln zł),</strong> ale także rolnictwa <strong>(47 mln zł)</strong> i producentów żywności oraz napojów <strong>(18,8 mln zł).</strong> Sporo do oddania mają również firmy zajmujące się zakwaterowaniem i gastronomią – <strong>30,4 mln zł,</strong> czyli bezpośredni odbiorcy tego sektora. W gronie pozostałych dłużników są też firmy transportowe i magazynowe <strong>(7 mln zł)</strong> oraz budowlane <strong>(6 mln zł)</strong> – czytamy w raporcie.</p>

<p style="text-align: justify;">– W przypadku firm z branży spożywczej problem należy identyfikować nie tyle w ich utrzymującym się zadłużeniu, co w niskiej wiarygodności kredytowej. Już co dziesiąty producent żywności i napojów jest kwalifikowany jako niesolidny płatnik. Sytuacja wygląda jeszcze gorzej, gdy spojrzymy na firmy, które w ostatnich <strong>12 miesiącach</strong> były sprawdzane w <strong>Krajowym Rejestrze Długów:</strong> spadł odsetek tych z najwyższymi ocenami wiarygodności płatniczej, a zwiększył się udział firm z przeciętnym, niskim oraz bardzo niskim scoringiem. Oznacza to, że w przypadku niemal <strong>30 proc.</strong> producentów żywności należy zachować ostrożność. Z uwagi na dość duże ryzyko zatorów płatniczych w całym segmencie spożywczym warto stosować dodatkowe narzędzia oceny ryzyka i zabezpieczeń swoich płatnośc<em>i</em> – mówi Łącki.</p>

<p style="text-align: justify;">Zdaniem ekspertów KRD, na spadającą wiarygodność kredytową przedsiębiorstw mają wpływ rosnące koszty energii, presja ze strony sieci handlowych i zmienny popyt konsumencki. W związku z czym o ich być albo nie być decyduje każdy miesiąc opóźnionej płatności, co powinno być sygnałem dla całej gospodarki żywnościowej.</p>

<p style="text-align: justify;">Justyna Czupryniak-Paluszkiewicz oprac. na podst. KRD</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/06/11/588647.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Opłacalność</category>
			<author>j.czupryniak@pwr.agro.pl (Justyna Czupryniak)</author>
			<pubDate>Wed, 11 Jun 2025 10:15:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/rolnicy-maja-230-mln-zl-dlugow-wkrotce-moze-byc-gorzej-bo-nadciaga-zagrozenie-2533434</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ceny pszenicy jak 17 lat temu, a nawozy dwa razy droższe. Gorzka dola rolnika</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/ceny-pszenicy-jak-17-lat-temu-a-nawozy-dwa-razy-drozsze-gorzka-dola-rolnika-2531854</link>
			<description>Rolnicy wciąż są pod kreską. Pszenica kosztuje tyle co 17 lat temu. W ciągu ostatnich 4 lat nawozy podrożały o 65 proc. A o ile w tym czasie zdrożały zboża, mleko czy świnie?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Nawozy nadal dużo droższe niż w 2021 roku</h2>

<p>Ceny nawozów w Polsce spadają, ale nadal są wyższe niż na początku 2021 roku. Obecnie saletra kosztuje ok. 1600-1700 zł, a mocznik 2100-2300 zł. Wtedy cena saletry wynosiła ok. 1200 zł.</p>

<p>- Nawozy mineralne pomimo, że w marcu br. były tańsze niż rok wcześniej, to nadal były średnio <strong>o niemal 65 proc. droższe </strong>w porównaniu z marcem 2021 r., a wiec w okresie kiedy ceny nawozów dopiero zaczynały rosnąć. Najbardziej w tym okresie podrożały superfosfaty, a najmniej – sól potasowa. Nawozy azotowe podrożały średnio o 60,4 proc., a wieloskładnikowe o 64,8 proc. - wylicza <strong>dr Arkadiusz Zalewski z IERiGŻ</strong>.</p>

<p>Analityk przypomina, że w marcu 2025 r. nawozy były średnio o 6,5 proc. tańsze niż rok wcześniej. Zaznacza jednak, że roczna dynamika spadku cen stopniowo maleje, gdyż np. I połowie 2024 r. ceny nawozów malały r/r o co najmniej 25 proc.</p>

<p>- Ponadto w przypadku nawozów azotowych ceny w marcu br. były średnio o 1,3 proc. wyższe r/r, a np. saletra amonowa i mocznik w opakowaniach big-bag podrożały r/r o ponad 5 proc. - wyjaśnia dr Zalewski.</p>

<p>Jednocześnie ceny skupu podstawowych produktów rolnych wzrosły w tym czasie w mniejszym stopniu, średnio o około 39 proc.</p>

<h2>Ceny skupu 2025 vs. 2021: pszenica tańsza, bydło droższe</h2>

<p>W marcu 2025 w porównaniu do marca 2021:</p>

<ul>
	<li>pszenica potaniała o 4,2 proc.,</li>
	<li>kukurydza pozostała na niezmienionym poziomie,</li>
	<li>żywiec wieprzowy zdrożał o 14,6 proc.,</li>
	<li>mleko zyskało 50,4 proc.,</li>
	<li>drób zdrożał o 51,6 proc.,</li>
	<li>żywiec wołowy podrożał ponad dwukrotnie.</li>
</ul>

<p><strong>Zatem nawozy mineralne podrożały w tym okresie względem zbóż, trzody, mleka i drobiu, ale potaniały w odniesieniu do żywca wołowego w skupie. </strong>Warto podkreślić, że niekorzystne tendencje utrzymują się głównie na rynku trzody chlewnej: cena żywca wieprzowego w marcu br. była o niemal 30 proc. niższa niż dwa lata wcześniej.</p>

<h2><strong>Ceny pszenicy jak 17 lat temu, a nawozy dwa razy droższe</strong></h2>

<p>Natomiast w samym marcu 2025 r., w relacji rocznej, wzrosty cen odnotowały wszystkie analizowane produkty oprócz trzody chlewnej (–16,7 proc.). Bydło zdrożało o 38,4 proc., kukurydza o 26 proc., żyto o 21,3 proc. i drób o 18,9 proc. Pszenica zdrożała o 17,5 proc., ale to poziom cen widoczny w I półroczu 2008 r.</p>

<p>- Ceny analizowanych zbóż były wprawdzie wyższe r/r (np. pszenicy o 17,5 proc.), ale należy zauważyć, że podobny poziom cen był już obserwowany nawet w I półroczu 2008 r. Od tego czasu środki produkcji dla rolnictwa, w tym nawozy mineralne, podrożały ponad dwukrotniekrotnie – zaznacza Zalewski.</p>

<p>Kamila Szałaj</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/05/12/516160.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Opłacalność</category>
			<author>k.szalaj@tygodnik-rolniczy.pl (Kamila Szałaj)</author>
			<pubDate>Mon, 12 May 2025 16:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/ceny-pszenicy-jak-17-lat-temu-a-nawozy-dwa-razy-drozsze-gorzka-dola-rolnika-2531854</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ile rolnik zarabia na mleku, zbożu i świniach? [WYLICZENIA]</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/ile-rolnik-zarabia-na-mleku-zbozu-i-swiniach-wyliczenia-2531602</link>
			<description>Znamy wyniki najnowszego raportu FADN dotyczącego dochodu rolników z pracy w gospodarstwach rolnych. Jak się okazuje, najbardziej opłacalna jest hodowla drobiu. A ile rolnik zarobił na mleku, zbożu i świniach?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Właśnie ukazał się najnowszy raport dotyczący dochodowości polskich gospodarstw rolnych uczestniczących w europejskiej Sieci Zbierania Danych Rachunkowych (FADN – Farm Accountancy Data Network) <strong>za rok 2023.</strong></p>

<h2 style="text-align: justify;">Jaka jest struktura gospodarstw w Polsce?</h2>

<p style="text-align: justify;"><strong>Z przygotowanego przez FADN raportu wynika, że struktura gospodarstw rolnych w Polsce wygląda w następujący sposób:</strong></p>

<ul>
	<li style="text-align: justify;">
<strong>43% – </strong>uprawy polowe,</li>
	<li style="text-align: justify;">
<strong>28% –</strong> gospodarstwa mieszane,</li>
	<li style="text-align: justify;">
<strong>12% – </strong>krowy mleczne,</li>
	<li style="text-align: justify;">
<strong>6% –</strong> zwierzęta trawożerne,</li>
	<li style="text-align: justify;">
<strong>6% – </strong>uprawy trwałe,</li>
	<li style="text-align: justify;">
<strong>3% –</strong> uprawy ogrodnicze,</li>
	<li style="text-align: justify;">
<strong>2% –</strong> trzoda chlewna,</li>
	<li style="text-align: justify;">
<strong>0,55% –</strong> drób.</li>
</ul>

<p style="text-align: justify;">Jak wynika z analizy finansowej FADN, średnio polscy rolnicy <strong>w 2023 </strong>osiągnęli średni roczny dochód wynoszący<strong> 40 104 zł (to </strong>dochód z rodzinnego gospodarstwa rolnego na osobę pełnozatrudnioną rodziny obliczony dla gospodarstw, w których występują nakłady pracy własne). Średni dochód dla gospodarstw rodzinnych o poszczególnej wielkości w 2023 roku był następujący w:</p>

<ul>
	<li style="text-align: justify;">bardzo małych:<strong> 6 992 zł,</strong>
</li>
	<li style="text-align: justify;">małych: <strong>19 708 zł,</strong>
</li>
	<li style="text-align: justify;">średnio-małe:<strong> 43 381 zł,</strong>
</li>
	<li style="text-align: justify;">średnio-duże: <strong>88 494 zł,</strong>
</li>
	<li style="text-align: justify;">duże: <strong>206 295 zł,</strong>
</li>
	<li style="text-align: justify;">bardzo duże:<strong> 693 513​ zł.</strong>
</li>
</ul>

<h2 style="text-align: justify;">Ile rolnik zarabia na poszczególnych uprawach, hodowli i mleku?</h2>

<p style="text-align: justify;">Najbardziej dochodowa była hodowla drobiu. Roczny, średni dochód z rodzinnego gospodarstwa rolnego wyniósł wówczas <strong>498 558 zł.</strong> Zdecydowanie mniej dochodowa była hodowla trzody chlewnej, na której średnio rolnicy zarobili <strong>122 528 zł.</strong></p>

<p style="text-align: justify;">O niemal połowę mniej dochodowa okazała się produkcja mleka. Średnio rolnicy zarobili na niej <strong>65 522 zł. </strong>Najmniej opłacalna okazała się hodowla zwierząt trawożernych, na których rolnicy zarobili średnio <strong>18 653 zł.</strong></p>

<p style="text-align: justify;">W przypadku upraw największy dochód rolnicy osiągnęli w ogrodnictwie. Uprawy ogrodnicze przyniosły dochód rzędu <strong>51 525 zł.</strong> Na pozostałych uprawach rolnicy zarobili <strong>30 761 zł.</strong></p>

<p style="text-align: justify;">Natomiast dochód z gospodarstw o zróżnicowanej produkcji wyniósł <strong>26 799 zł.</strong></p>

<h2 style="text-align: justify;">Jak zmieniał się dochód rolnika od 2019 r.?</h2>

<p style="text-align: justify;">Jak wynika z analizy FADN, dochód z rodzinnego gospodarstwa rolnego od 2019 r. stopniowo wzrastał, aż do roku 2022, kiedy rolnicy odnotowali drastyczny spadek opłacalności produkcji.</p>

<p style="text-align: justify;">W roku 2019 dochód z gospodarstwa rodzinnego wynosił średnio <strong>30 510 zł</strong> na osobę rocznie. Następnie w roku 2020 rolnicy osiągnęli dochód równy<strong> 33 836 zł, </strong>a w 2021 <strong>45 996 zł</strong>. Z największej dochodowości rolnicy mogli się cieszyć w roku 2022, kiedy dochód z produkcji wyniósł ich <strong>68 196 zł.</strong> Niestety, już rok później dochodowość gospodarstw zmniejszyła się do <strong>40 104 zł</strong> na rok.</p>

<p style="text-align: justify;">Oprac. Justyna Czupryniak-Paluszkiewicz</p>

<p style="text-align: justify;">Źródło: fadn.pl</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/05/07/581163.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Opłacalność</category>
			<author>j.czupryniak@pwr.agro.pl (Justyna Czupryniak)</author>
			<pubDate>Wed, 07 May 2025 15:30:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/ile-rolnik-zarabia-na-mleku-zbozu-i-swiniach-wyliczenia-2531602</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ile rolnik musi sprzedać mleka, żeby kupić kosiarkę i nawozy? [ANALIZA 2010-2025]</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/ile-rolnik-musi-sprzedac-mleka-zeby-kupic-kosiarke-i-nawozy-analiza-2010-2025-2529553</link>
			<description>Porównaliśmy dane z lat 2010-2025, aby sprawdzić, ile litrów mleka musiał sprzedać rolnik, żeby kupić kosiarkę ciągnikową. Jak zmieniała się ta relacja w ciągu 15 lat? Zobaczmy.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Relacja cen kosiarki ciągnikowej do mleka w latach 2010-2025</h2>

<p>Kosiarka ciągnikowa to ważny element wyposażenia każdego gospodarstwa rolnego, zwłaszcza hodowców bydła mlecznego. </p>

<p>Przyjrzyjmy się więc, jak zmieniały się ceny tego środka produkcji w przeliczeniu na litry mleka w okresie 15 lat. Bazujemy przy tym na relacjach cen detalicznych środków produkcji rolniczej do cen skupu produktów rolnych wg GUS. Pod nazwą kosiarki ciągnikowej kryją się różne rodzaje, w tym między innymi kosiarki dyskowe i rotacyjne. </p>

<p>Otóż, w 2010 roku, aby kupić kosiarkę ciągnikową, rolnik musiał sprzedać około 5 800 litrów mleka. Z roku na rok cena tego sprzętu w przeliczeniu na litry mleka malała. Najmniejszą liczbę litrów mleka krowiego, jaką trzeba było sprzedać odnotowano w 2014 roku, kiedy to kosiarkę rolnik mógł kupić za 4 700 litrów mleka.</p>

<p>Niestety już od 2015 roku ceny kosiarek rolniczych ponownie zaczęły wzrastać, a rekordowy skok cenowy miał miejsce w 2020 roku. Wtedy to cena tej maszyny wyniosła aż 20 100 litrów mleka. Niemal 4 razy więcej niż w 2014. Od tego czasu ceny ponownie spadały, ale nadal były wyższe niż te z lat wcześniejszych.</p>

<p>Wzrost cen maszyn rolniczych, w tym kosiarek ciągnikowych, przypisuje się w 2020 roku zwłaszcza pandemii i jej wpływowi na światową gospodarkę (m.in. zakłócenia w łańcuchach dostaw, rosnące koszty surowców i inne ograniczenia produkcyjne). W tych warunkach rolnicy musieli sprzedać znacznie więcej mleka, aby móc zainwestować w nowy sprzęt rolniczy.</p>

<p>Po rekordowym wzroście cen kosiarek ciągnikowych w 2020 roku, w kolejnych latach ceny maszyn stabilizowały się. W 2025 roku (w lutym) cena kosiarki wynosiła około 17 500 litrów mleka. Jest to spadek w porównaniu do 2020 roku, ale wzrost w odniesieniu do lat 2010-2014.</p>

<h2>Ile rolnik musiał sprzedać mleka, aby kupić kosiarkę ciągnikową?</h2>

<p>Do analizy przyjmujemy miesiąc luty w kolejnych latach poczynając od 2010 do 2025. Na podstawie danych GUS przedstawiamy, ile rolnik musiał sprzedać mleka krowiego, aby zakupić kosiarkę ciągnikową. Tak więc relacja wygląda następująco:</p>

<ul>
	<li>2010 rok - 5 800 litrów mleka</li>
	<li>2011 rok – 5 300 litrów mleka</li>
	<li>2012 rok – 5 200 litrów mleka</li>
	<li>2013 rok – 5 500 litrów mleka</li>
	<li>2014 rok – 4700 litrów mleka</li>
	<li>2015 rok – 5 900 litrów mleka</li>
	<li>2016 rok – 6 900 litrów mleka</li>
	<li>2017 rok – 6 000 litrów mleka</li>
	<li>2018 rok – 6 300 litrów mleka</li>
	<li>2019 rok – 6 700 litrów mleka</li>
	<li>2020 rok – 20 100 litrów mleka</li>
	<li>2021 rok – 19 100 litrów mleka</li>
	<li>2022 rok – 17 700 litrów mleka</li>
	<li>2023 rok – 16 600 litrów mleka</li>
	<li>2024 rok – 18 700 litrów mleka</li>
	<li>2025 rok – 17 500 litrów mleka</li>
</ul>

<p>Powyższe porównanie cen mleka z kosztami maszyn pokazuje, jak zmieniała się rzeczywistość rolnicza. Choć ceny maszyn w ostatnich latach zaczęły się stabilizować, to wciąż wymagają od rolników sprzedaży większych ilości mleka, by móc zainwestować w nowoczesny sprzęt.</p>

<h2>A ile mleka trzeba było sprzedać w okresie 15 lat, żeby kupić nawóz?</h2>

<p>Porównując ceny nawozów takich jak saletra amonowa, z cenami skupu mleka, widać, że są tutaj podobne zależności. Ceny nawozów rolniczych również mają duży wpływ na rentowność produkcji mleka. Z danych gusowskich wynika, że w latach 2010-2025, alby zakupić nawozy, takie jak saletra amonowa 34% N, rolnicy musieli sprzedać następującą ilość mleka.</p>

<p>W 2010 roku, by kupić nawóz saletry amonowej, rolnik musiał sprzedać około 100 litrów mleka. Generalnie w kolejnych latach ceny nawozów były stosunkowo stabilne. W 2022 roku rosły koszty produkcji, więc rolnicy musieli sprzedać aż 150 litrów mleka, by zakupić ten sam nawóz. W 2023 roku cena nawozów znów wzrosła, co wymagało sprzedaży jeszcze większej ilości mleka – 170 litrów. Jednak w 2024 roku ceny nawozów ustabilizowały się i wróciły do poziomu z lat wcześniejszych, gdzie wystarczyło sprzedać około 120 litrów mleka.</p>

<h2>Ile rolnik musiał sprzedać mleka, aby kupić nawóz?</h2>

<p>Oto relacja cen detalicznych nawozów do cen skupu mleka na podstawie danych z lutego w kolejnych latach od 2010 do 2025. <strong>Aby zakupić nawóz saletry amonowej 34% rolnik musiał sprzedać następującą ilość mleka:</strong></p>

<ul>
	<li>2010 - 100 l</li>
	<li>2011 – 100 l</li>
	<li>2012 – 110 l</li>
	<li>2013 – 120 l</li>
	<li>2014 – 90 l</li>
	<li>2015 – 120 l</li>
	<li>2016 – 130 l</li>
	<li>2017 – 100 l</li>
	<li>2018 - 90 l</li>
	<li>2019 – 100 l</li>
	<li>2020 – 90 l</li>
	<li>2021 – 90 l</li>
	<li>2022 - 150 l</li>
	<li>2023 – 170 l</li>
	<li>2024 – 120 l</li>
	<li>2025 – 90 l</li>
</ul>

<p>Porównajmy jeszcze wartość zakupu superfosfatu granulowanego ok. 20% P2O5. Rolnik musiał sprzedać następujące ilości mleka w kolejnych latach, by kupić ten nawóz. Czyli:</p>

<ul>
	<li>2010 – 100 l</li>
	<li>2011 – 80 l</li>
	<li>2012 – 80 l</li>
	<li>2013 – 80 l</li>
	<li>2014 – 70 l</li>
	<li>2015 – 80 l</li>
	<li>2016 – 80 l</li>
	<li>2017 – 70 l</li>
	<li>2018 – 60 l</li>
	<li>2019 – 60 l</li>
	<li>2020 – 70 l</li>
	<li>2021 – 60 l</li>
	<li>2022 – 80 l</li>
	<li>2023 – 90 l</li>
	<li>2024 – 90 l</li>
	<li>2025 – 80 l</li>
</ul>

<p><em>Agnieszka Sawicka </em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/03/31/577879.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Opłacalność</category>
			<author>a.sawicka@agrohorti.pl (Agnieszka Sawicka)</author>
			<pubDate>Mon, 31 Mar 2025 18:21:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/ile-rolnik-musi-sprzedac-mleka-zeby-kupic-kosiarke-i-nawozy-analiza-2010-2025-2529553</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Dochód z 1 ha przeliczeniowego na nowych zasadach – czy kwoty się zmienią?</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/dochod-z-1-ha-przeliczeniowego-na-nowych-zasadach-czy-kwoty-sie-zmienia-2527147</link>
			<description>Jest cień nadziei na to, że metodologia wyliczania dochodu z hektara przeliczeniowego zostanie zmieniona. Czy wiadomo, w jaki sposób i co w tym kierunku zostało zrobione?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p><strong>Spis treści:</strong></p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#GUS%20poda%C5%82%20doch%C3%B3d%20z%20hektara%20wynosz%C4%85cy%20ponad%205%20tys.%20z%C5%82" target="_blank">GUS podał dochód z hektara wynoszący ponad 5 tys. zł</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Doch%C3%B3d%20z%20hektara%20przeliczeniowego%20%E2%80%93%20czy%20zasady%20obliczania%20zostan%C4%85%20dopracowane?" target="_blank">Dochód z hektara przeliczeniowego – czy zasady obliczania zostaną dopracowane?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Kto%20pracuje%20nad%20zmian%C4%85%20metodologii%20obliczania%20dochodu%20z%20hektara%20przeliczeniowego?" target="_blank">Kto pracuje nad zmianą metodologii obliczania dochodu z hektara przeliczeniowego?</a></li>
</ul></div>
</div>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="GUS podał dochód z hektara wynoszący ponad 5 tys. zł" name="GUS%20poda%C5%82%20doch%C3%B3d%20z%20hektara%20wynosz%C4%85cy%20ponad%205%20tys.%20z%C5%82">GUS podał dochód z hektara wynoszący ponad 5 tys. zł</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Zbyt wysoki dochód z hektara przeliczeniowego wynoszący ponad <strong>5 tys. zł</strong> to temat, który spędza rolnikom sen z powiek, uwzględniana przy okazji prowadzenia różnych kalkulacji absurdalnie wysoka kwota, nigdy nie stanowiła realnego zysku.</p>

<p style="text-align: justify;">Na łamach „Tygodnika Poradnika Rolniczego”, poruszeni sygnałami docierającymi do naszej redakcji ze strony rolników niejednokrotnie pisaliśmy o tym, że domagają się oni zmiany metodologii wykorzystywanej do obliczania dochodu z hektara przeliczeniowego.</p>

<p style="text-align: justify;"><strong>Teraz okazuje się, że być może jest na to szansa.</strong></p>

<p style="text-align: justify;"><strong>Zobacz też<a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/dochod-z-1-ha-przeliczeniowego-bardzo-wysoki-mimo-kryzysu-gus-szokuje-wyliczeniami-2519942" target="_blank">: Dochód z 1 ha przeliczeniowego bardzo wysoki mimo kryzysu. GUS szokuje wyliczeniami</a></strong></p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Dochód z hektara przeliczeniowego – czy zasady obliczania zostaną dopracowane?" name="Doch%C3%B3d%20z%20hektara%20przeliczeniowego%20%E2%80%93%20czy%20zasady%20obliczania%20zostan%C4%85%20dopracowane?">Dochód z hektara przeliczeniowego – czy zasady obliczania zostaną dopracowane?</a></h2>

<p style="text-align: justify;">W połowie stycznia br. posłanka Agnieszka Kłopotek w imieniu rolników skierowała do Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi interpelację, w której prosi o udzielenie odpowiedzi na pytania dotyczące zasad obliczania przeciętnego dochodu z pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym</p>

<p style="text-align: justify;">– Rolnicy, jako grupa społeczna w dużej mierze zależna od warunków atmosferycznych, sytuacji na rynkach rolnych i wsparcia państwa, podkreślają, że sposób obliczania dochodu z gospodarstw indywidualnych powinien być jak najbardziej przejrzysty, obiektywny i zrozumiały – pisze Kłopotek.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><a name="Kto%20pracuje%20nad%20zmian%C4%85%20metodologii%20obliczania%20dochodu%20z%20hektara%20przeliczeniowego?">Kto pracuje nad zmianą metodologii obliczania dochodu z hektara przeliczeniowego?</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Posłanka Kłopotek skierowała do resortu rolnictwa 5 następujących pytań w sprawie zmiany metodologii obliczania dochodu z hektara przeliczeniowego z KRUS, ale niestety, otrzymała odpowiedź tylko na jedno. Jednak jak się okazuje, odpowiedź, którą otrzymała, jest dość wymijająca, ale dająca nadzieję na zmianę.</p>

<p style="text-align: justify;">W odpowiedzi na zadane pytania wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi Stefan Krajewski przyznał jedynie, że „zmiana metodologii wyliczenia wskaźnika przeciętnego dochodu z pracy w indywidualnych gospodarstwach rolnych z 1 ha przeliczeniowego była przedmiotem prac Zespołu ds. pogłębionego przeglądu metodologii oraz zastosowania przeciętnego dochodu z pracy w indywidualnych gospodarstwach z 1 ha przeliczeniowego:</p>

<p style="text-align: justify;"><strong>Co więcej, Krajewski dodał, że w dyskusji uczestniczyli nie tylko przedstawiciele GUS-u i MRiRW, ale również:</strong></p>

<ul>
	<li style="text-align: justify;">Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej,</li>
	<li style="text-align: justify;">Krajowej Rady Izb Rolniczych,</li>
	<li style="text-align: justify;">Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej – Państwowego Instytutu Badawczego w Warszawie.</li>
</ul>

<p style="text-align: justify;"><strong>Zobacz też: <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/rolnicy-zszokowani-wyliczeniami-gus-o-dochodzie-z-1-ha-jak-gus-wyliczy-to-z-butow-wyrywa-2520045" target="_blank">Rolnicy zszokowani wyliczeniami GUS o dochodzie z 1 ha. "Jak GUS wyliczy, to z butów wyrywa"</a></strong></p>

<p style="text-align: justify;"><strong>Jak podkreślił wiceminister resortu rolnictwa, aktualnie analitycy GUS-u przygotowują raport z prac powyższego Zespołu, po którego publikacji możliwe będzie udzielenie odpowiedzi na zadane przez posłankę Kłopotek w interpelacji pytania, które publikujemy poniżej:</strong></p>

<p style="text-align: justify;">1. Jakie kryteria i wskaźniki są uwzględniane przy obliczaniu przeciętnego dochodu z pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym?</p>

<p style="text-align: justify;">2. Jakie źródła danych są wykorzystywane do kalkulacji, w tym, czy uwzględnia się zmienne takie jak wielkość gospodarstwa, rodzaj upraw czy hodowli?</p>

<p style="text-align: justify;">3. Czy ministerstwo przewiduje wprowadzenie bardziej transparentnego i zrozumiałego systemu informowania rolników o metodologii wyliczeń dochodu?</p>

<p style="text-align: justify;">4. Jakie działania są podejmowane, aby ułatwić rolnikom dostęp do informacji na temat swoich praw i obowiązków związanych z obliczaniem przeciętnego dochodu?</p>

<p style="text-align: justify;">5. Czy ministerstwo planuje konsultacje społeczne z rolnikami oraz organizacjami rolniczymi w celu dopracowania zasad obliczania przeciętnego dochodu?</p>

<p style="text-align: justify;">Zatem na zmiany przyjdzie rolnikom jeszcze trochę poczekać, a i tak nie wiadomo, czy one w ogóle nastąpią.</p>

<p style="text-align: justify;"><strong>Przeczytaj również:</strong></p>

<p style="text-align: justify;"><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/rolnictwo/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/dochod-z-hektara-wyliczy-arimr-rolnicy-maja-dosc-absurdow-z-gus-2524043">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2024/12/10/564777.jpg?1733836444" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              Pieniądze
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Dochód z hektara wyliczy ARiMR? Rolnicy mają dość absurdów z GUS</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p style="text-align: justify;">Oprac. Justyna Czupryniak-Paluszkiewicz</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/02/13/572184.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Opłacalność</category>
			<author>j.czupryniak@pwr.agro.pl (Justyna Czupryniak)</author>
			<pubDate>Thu, 13 Feb 2025 12:30:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/dochod-z-1-ha-przeliczeniowego-na-nowych-zasadach-czy-kwoty-sie-zmienia-2527147</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Rolnik pod kreską. Musi sprzedać o 2/3 pszenicy więcej, żeby kupić polifoskę</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/rolnik-pod-kreska-musi-sprzedac-o-2-3-pszenicy-wiecej-zeby-kupic-polifoske-2526298</link>
			<description>Rolnicy wciąż są pod kreską. Opłacalności produkcji nie ma żadnej: ceny świń spadły nawet do 4,50 zł, a tona saletry podrożała do 1700 zł. O skali kryzysu świadczy fakt, że w listopadzie 2024 roku rolnik na zakup 1 tony polifoski musiał przeznaczyć o 66 proc. pszenicy więcej niż w 2020 roku.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Świnie po 4,50 zł, a saletra po 1700 zł</h2>

<p>Kryzys w rolnictwie trwa. Co prawda ceny zbóż i mleka są ostatnio w miarę stabilne, ale na rynku żywca wieprzowego jest katastrofa. <strong>Tuczniki są obecnie skupowane nawet po 4,50 zł/kg.</strong> Dodatkowo koszty produkcji rolnej pozostają bardzo wysokie. Dotyczy to m.in. nawozów, które drożeją z tygodnia na tydzień. Saletra kosztuje obecnie ok. 1700 zł za tonę, a mocznik 2300 zł. </p>

<h2>Żeby kupić polifoskę, rolnik musi sprzedać o 2/3 pszenicy więcej</h2>

<p>To dla rolników katastrofa, bo żeby kupić nawozy do wiosennej aplikacji, muszą sprzedać dużo więcej zboża niż jeszcze kilka lat temu.  </p>

<p>- Nawozy nadal pozostają stosunkowo drogie, a zakup nawozów wymaga sprzedaży wyraźniej większej ilości pszenicy niż kilka lat wcześniej. Przykładowo na zakup 1 tony mocznika i polifoski "8" należało w listopadzie ub.r. przeznaczyć równowartość 2,7 lub 3,7 tony pszenicy, odpowiednio o 49 i 66% więcej niż 4 lata wcześniej w 2020 roku – wylicza <strong>dr Arkadiusz Zalewski z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej. </strong>Ale dodaje, że relacje te są jednak lepsze w odniesieniu do listopada 2023 r., a więc rok wcześniej. Choć patrząc na drożejące nawozy można obawiać się kolejnego pogorszenia. </p>

<h2>Ile pszenicy, świń i bydła trzeba sprzedać, żeby kupić saletrę?</h2>

<p>W listopadzie 2024 saletra była warta tyle co:</p>

<ul>
	<li>2,2 t pszenicy,</li>
	<li>3,2 ton żyta,</li>
	<li>310 kg żywca wieprzowego,</li>
	<li>174 kg żywca wołowego</li>
	<li>900 l mleka.</li>
</ul>

<h2>W 2020 roku ceny skupu były niższe. Ale rolnik mógł kupić dużo więcej</h2>

<p>Co ciekawe <strong>w 2020 roku</strong> ceny skupu były dużo niższe, a i tak rolnik mógł kupić dużo więcej środków produkcji za tonę pszenicy i innych płodów niż obecnie.<strong> Saletra kosztowała wtedy ok. 1000 zł/t. </strong></p>

<p><strong>Wg GUS, w listopadzie 2024 r. ceny skupu wynosiły (w nawiasie ceny z listopada 2020 roku):</strong></p>

<ul>
	<li>pszenica - 900 zł/t (823 zł w 2020 r.)</li>
	<li>trzoda chlewna - 6,36 zł/kg (4,18 zł w 2020 r.)</li>
	<li>bydło - 11,54 zł/kg (6,40 zł w 2020 r.)</li>
	<li>żyto 633 zł/t (598 zł w 2020 r.)</li>
	<li>mleko 2,33 zł/l (1,49 zł w 2020 r.)</li>
</ul>

<h2>W 2025 r. rolnicy mogą wpaść w większe długi</h2>

<p>Niestety, zdaniem ekspertów 2025 rok może być bardzo trudny dla rolników. Jest obawa, że popadną w jeszcze większe długi. Doradca restrukturyzacyjny Adrian Parol zwraca uwagę na to, iż często jest tak, że zyski uzyskane w jednym roku rolnicy przeznaczają na spłatę zobowiązań, które zostały zaciągnięte tylko po to, by w ogóle udało się działalność rozpocząć. W drugiej kolejności rolnicy przeznaczają pieniądze na przygotowanie się do kolejnego roku prac i dopiero to, co zostanie, to jest ich zarobek. Powoduje to efekt kredytowej kuli śnieżnej, bo zewnętrzne finansowanie zawsze jest potrzebne.</p>

<p>– Rosną ceny różnych usług, w tym też energii, nawozów itd. Skutkuje to tym, że rolnicy nieustannie muszą zwiększać stan zadłużenia. Moim zdaniem, sytuacja w tym zakresie wcale się nie poprawia, a wręcz pogarsza, niezależnie od wysiłku, jaki w codzienną pracę wkładają rolnicy. Osobną kwestią są oczywiście ceny w skupach, które nie nadążają za zmianą kosztów produkcji – wyjaśnia mec. Adrian Parol.</p>

<p>Kamila Szałaj, oprac. na podst. IERiGŻ, Monday News</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/rolnictwo/wiadomosci-rolnicze/komenatrze-rolnikow/mocna-akcja-rolnikow-na-granicy-nie-zgadzamy-sie-na-import-pryszczycy-do-polski-foto-wideo-2526243">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2025/01/27/570032.png?1738006740" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              Rolnicy walczą o swoje gospodarstwa
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Mocna akcja rolników na granicy. "Nie zgadzamy się na import pryszczycy" [FOTO, WIDEO]</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/01/28/570149.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Opłacalność</category>
			<author>k.szalaj@tygodnik-rolniczy.pl (Kamila Szałaj)</author>
			<pubDate>Tue, 28 Jan 2025 12:46:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/rolnik-pod-kreska-musi-sprzedac-o-2-3-pszenicy-wiecej-zeby-kupic-polifoske-2526298</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Produkcja zbóż pod kreską. Ile rolnik dokłada do jęczmienia i kukurydzy?</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/produkcja-zboz-pod-kreska-ile-rolnik-doklada-do-jeczmienia-i-kukurydzy-2525742</link>
			<description>Sytuacja na rynku zbóż w Polsce jest trudna. Rolnicy w obawie przed stratą finansową, wstrzymują się przed sprzedażą zboża, na czym cierpi również ich eksport. Jaka była opłacalność produkcji zbóż na początku stycznia 2025 r.?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p><strong>Spis treści:</strong></p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Op%C5%82acalno%C5%9B%C4%87%20produkcji%20zb%C3%B3%C5%BC%20na%20przestrzeni%204%20lat" target="_blank">Opłacalność produkcji zbóż na przestrzeni 4 lat</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Jaka%20jest%20op%C5%82acalno%C5%9B%C4%87%20produkcji%20zb%C3%B3%C5%BC%20w%20styczniu%202025?" target="_blank">Jaka jest opłacalność produkcji zbóż w styczniu 2025?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Ceny%20zb%C3%B3%C5%BC%20wzrosn%C4%85?%20Skupy%20walcz%C4%85%20o%20ziarno" target="_blank">Ceny zbóż wzrosną? Skupy walczą o ziarno</a></li>
</ul></div>
</div>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Opłacalność produkcji zbóż na przestrzeni 4 lat" name="Op%C5%82acalno%C5%9B%C4%87%20produkcji%20zb%C3%B3%C5%BC%20na%20przestrzeni%204%20lat">Opłacalność produkcji zbóż na przestrzeni 4 lat</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Jak co miesiąc Wielkopolska Izba Rolnicza publikuje zestawienie cen opłacalność zbóż na przestrzeni minionych 4 lat, która na początku stycznia 2025 roku wyglądała w następujący sposób:</p>

<p style="text-align: justify;"><strong>Pszenica:</strong></p>

<ul>
	<li style="text-align: justify;">2022: <strong>2 868,64 zł/ha;</strong>
</li>
	<li style="text-align: justify;">2023: <strong>697,25 zł/ha;</strong>
</li>
	<li style="text-align: justify;">2024: <strong>- 1 114,92 zł/ha;</strong>
</li>
	<li style="text-align: justify;">2025: <strong>- 735,08 zł/ha.</strong>
</li>
</ul>

<p style="text-align: justify;"><strong>Jęczmień jary:</strong></p>

<ul>
	<li style="text-align: justify;">2022: <strong>1 336,64 zł/ha;</strong>
</li>
	<li style="text-align: justify;">2023:<strong> -942,85 zł/ha;</strong>
</li>
	<li style="text-align: justify;">2024: <strong>-1 684,92 zł/ha;</strong>
</li>
	<li style="text-align: justify;">2025: <strong>- 735,08 zł/ha.</strong>
</li>
</ul>

<p style="text-align: justify;"><strong>Kukurydza na ziarno:</strong></p>

<ul>
	<li style="text-align: justify;">2022: <strong>1 195,98 zł/ha;</strong>
</li>
	<li style="text-align: justify;">2023: <strong>-1 108,71 zł/ha;</strong>
</li>
	<li style="text-align: justify;">2024: <strong>-2 992,59 zł/ha;</strong>
</li>
	<li style="text-align: justify;">2025: <strong>-3 322,07 zł/ha.</strong>
</li>
</ul>

<p style="text-align: justify;"><strong>Rzepak:</strong></p>

<ul>
	<li style="text-align: justify;">2022: <strong>6 560,70 zł/ha;</strong>
</li>
	<li style="text-align: justify;">2023: <strong>1 034,02 zł/ha;</strong>
</li>
	<li style="text-align: justify;">2024: <strong>-337,30 zł/ha;</strong>
</li>
	<li style="text-align: justify;">2025: <strong>1 141,23 zł/ha.</strong>
</li>
</ul>

<p style="text-align: justify;">Jak informuje WIR, ceny zbóż z początku stycznia 2025 r. są nieznacznie wyższe w stosunku do stawek wypłacanych rolnikom przez skupu w analogicznym okresie roku 2024. Aktualnie droższe są wszystkie zboża poza owsem.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Jaka jest opłacalność produkcji zbóż w styczniu 2025?" name="Jaka%20jest%20op%C5%82acalno%C5%9B%C4%87%20produkcji%20zb%C3%B3%C5%BC%20w%20styczniu%202025?">Jaka jest opłacalność produkcji zbóż w styczniu 2025?</a></h2>

<p style="text-align: justify;"><strong>Kalkulacja opłacalności poszczególnych upraw zbóż w styczniu 2025 r. przedstawia się w następujący sposób:</strong></p>

<p style="text-align: justify;"><strong>Jęczmień jary:</strong></p>

<ul>
	<li style="text-align: justify;">przychód: <strong>5 794,29 zł/ha;</strong>
</li>
	<li style="text-align: justify;">koszty: <strong>6 529,36 zł/ha;</strong>
</li>
	<li style="text-align: justify;">strata: <strong>-735,08 zł;</strong>
</li>
	<li style="text-align: justify;">zdolność odtworzenia majątku gospodarstwa: <strong>-86,46%.</strong>
</li>
</ul>

<p style="text-align: justify;"><strong>Kukurydza na kiszonkę:</strong></p>

<ul>
	<li style="text-align: justify;">przychód: <strong>6 268,11 zł/ha;</strong>
</li>
	<li style="text-align: justify;">koszty: <strong>9 061,81 zł/ha;</strong>
</li>
	<li style="text-align: justify;">strata: <strong>-2 793,70 zł/ha;</strong>
</li>
	<li style="text-align: justify;">zdolność odtworzenia majątku gospodarstwa: <strong>-608,66%.</strong>
</li>
</ul>

<p style="text-align: justify;"><strong>Kukurydza na ziarno:</strong></p>

<ul>
	<li style="text-align: justify;">przychód: <strong>6 948,89 zł/ha;</strong>
</li>
	<li style="text-align: justify;">koszty: <strong>10 270,95 zł/ha;</strong>
</li>
	<li style="text-align: justify;">strata: <strong>-3 322,07 zł/ha,</strong>
</li>
	<li style="text-align: justify;">zdolność odtworzenia majątku gospodarstwa: <strong>-742,69%.</strong>
</li>
</ul>

<p style="text-align: justify;"><strong>Pszenica ozima:</strong></p>

<ul>
	<li style="text-align: justify;">przychód: <strong>7 899,13 zł/ha;</strong>
</li>
	<li style="text-align: justify;">koszty: <strong>7 702,23 zł/ha;</strong>
</li>
	<li style="text-align: justify;">zysk: <strong>196,91 zł/ha;</strong>
</li>
	<li style="text-align: justify;">zdolność do odtworzenia majątku gospodarstwa: <strong>149,95%.</strong>
</li>
</ul>

<p style="text-align: justify;"><strong>Rzepak:</strong></p>

<ul>
	<li style="text-align: justify;">przychód: <strong>8 739,10 zł/ha;</strong>
</li>
	<li style="text-align: justify;">koszty: <strong>7 597,87 zł/ha;</strong>
</li>
	<li style="text-align: justify;">zysk: <strong>1 141,23 zł/ha;</strong>
</li>
	<li style="text-align: justify;">zdolność do odtworzenia majątku gospodarstwa: <strong>389,5%.</strong>
</li>
</ul>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Ceny zbóż wzrosną? Skupy walczą o ziarno" name="Ceny%20zb%C3%B3%C5%BC%20wzrosn%C4%85?%20Skupy%20walcz%C4%85%20o%20ziarno">Ceny zbóż wzrosną? Skupy walczą o ziarno</a></h2>

<p style="text-align: justify;">O tym, że Polscy rolnicy nadal wstrzymują się ze sprzedażą zboża z ubiegłorocznych żniw pisaliśmy w artykule pt. Ceny zbóż wzrosną? Skupy walczą o ziarno [WIDEO]. Informowaliśmy wówczas, że ceny są mało atrakcyjne, a większość rolników chciałaby odzyskać, choć część nakładu włożonego w produkcję, o czym więcej przeczytacie <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/rynki-rolne/ceny-zboz-ceny-rzepaku/ceny-zboz-wzrosna-skupy-walcza-o-ziarno-wideo-2525339" target="_blank"><strong>TUTAJ.</strong></a></p>

<p style="text-align: justify;"><strong>Przeczytaj również:</strong></p>

<p style="text-align: justify;"><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/rolnictwo/rynki-rolne/ceny-zboz-ceny-rzepaku/pszenica-tansza-o-25-zl-jakie-sa-ceny-zboz-i-rzepaku-w-polsce-sonda-2525477">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2025/01/13/553392.jpg?1736779163" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              Ceny zbóż i rzepaku
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Pszenica tańsza o 25 zł. Jakie są ceny zbóż i rzepaku w Polsce? SONDA</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p style="text-align: justify;">Oprac. Justyna Czupryniak-Paluszkiewicz</p>

<p style="text-align: justify;">Źródło: WIR</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/01/17/568904.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Opłacalność</category>
			<author>j.czupryniak@pwr.agro.pl (Justyna Czupryniak)</author>
			<pubDate>Fri, 17 Jan 2025 15:30:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/produkcja-zboz-pod-kreska-ile-rolnik-doklada-do-jeczmienia-i-kukurydzy-2525742</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>U rolnika spod Elbląga tylko jedna uprawa przyniosła zysk. Na czym zarobił?</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/u-rolnika-spod-elblaga-tylko-jedna-uprawa-przyniosla-zysk-na-czym-zarobil-2525556</link>
			<description>– Jeszcze 15–17 lat temu kukurydza na ziarno nie była w moim rejonie uprawiana. W tej chwili jest na polach powszechna. Myślę, że podobnie będzie z soją. Zresztą ten proces już się rozpoczął. Ja ją zasiałem w 2024 r. i udało mi się uzyskać wysokie plony. Soja nie wymaga wysokich nakładów i to była jedyna uprawa, która przyniosła mi realny zysk – mówi Rafał Jezierski, który prowadzi gospodarstwo ogrodniczo-rolne niedaleko Elbląga w pobliżu Zatoki Elbląskiej i na Wyspie Nowakowskiej.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p><strong>Spis treści:</strong></p>

<ul>
</ul>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Jakie%20odmiany%20kukurydzy%20udaj%C4%85%20si%C4%99%20na%20p%C3%B3%C5%82nocy%20Polski?" target="_blank">Jakie odmiany kukurydzy udają się na północy Polski?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Dlaczego%20rolnik%20zrezygnowa%C5%82%20z%20uprawy%20warzyw?" target="_blank">Dlaczego rolnik zrezygnował z uprawy warzyw?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Czy%20uprawa%20soi%20na%20p%C3%B3%C5%82nowy%20Polski%20jest%20mo%C5%BCliwa?" target="_blank">Czy uprawa soi na północy Polski jest możliwa?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Soja%20Magnolia%20PZo%20-%20w%20kt%C3%B3rej%20cz%C4%99%C5%9Bci%20Polski%20j%C4%85%20uprawia%C4%87?" target="_blank">Soja Magnolia PZO - w której części Polski ją uprawiać?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Jak%20przebieg%C5%82y%20zbiory%20soi%20na%20p%C3%B3%C5%82nocy%20Polski?" target="_blank">Jak przebiegły zbiory soi na północy Polski?</a></li>
</ul></div>
</div>

<ul>
</ul>

<h2><a id="Jakie odmiany kukurydzy udają się na północy Polski?" name="Jakie%20odmiany%20kukurydzy%20udaj%C4%85%20si%C4%99%20na%20p%C3%B3%C5%82nocy%20Polski?">Jakie odmiany kukurydzy udają się na północy Polski?</a></h2>

<p>W Zatoce Elbląskiej pierwsze plantacje kukurydzy na ziarno zaczęły pojawiać się w 2008 r. Roślina szybko się przyjęła. Już w 2015 r. zaczęła być uprawiana masowo. W gospodarstwie rolnika do struktury zasiewów została włączona w 2019 r.<strong> Mimo że gospodarstwo jest położone na północy kraju, gdzie średnioroczne temperatury powietrza są niższe niż na południu, z powodzeniem są uprawiane odmiany średnio wczesne.</strong></p>

<p>– <strong>Udają się u nas odmiany o FAO nawet 250. </strong>Kukurydzy jest u nas dosyć sporo, dlatego rolnicy stosują odmiany o zróżnicowanym terminie zbioru. Wykorzystywane są więc odmiany wczesne i późniejsze. To pozwala na rozłożenie zbioru kukurydzy jesienią.<strong> Ja w 2024 r. zdecydowałem się obniżyć FAO, aby zbiór wykonać wcześniej i plon był niewiele niższy od odmian późniejszych. </strong>Warunki po...</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/12/17/565916.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Opłacalność</category>
			<author>t.slezak@tygodnik-rolniczy.pl (Tomasz Slezak)</author>
			<pubDate>Wed, 15 Jan 2025 08:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/u-rolnika-spod-elblaga-tylko-jedna-uprawa-przyniosla-zysk-na-czym-zarobil-2525556</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Koszty rolników wzrosły dużo bardziej niż ceny skupu. Kolejne zagrożenia w 2025 roku</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/koszty-rolnikow-wzrosly-duzo-bardziej-niz-ceny-skupu-kolejne-zagrozenia-w-2025-roku-2525506</link>
			<description>W ciągu 5 lat środki produkcji zdrożały bardziej niż ceny produktów rolnych. Dla przykładu: w 2024 roku rolnik musiał sprzedać o prawie 60 proc. więcej pszenicy, żeby kupić nawóz niż 5 lat temu. Pojawia się jednak światełko w tunelu, ale i nowe zagrożenia.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Sytuacja finansowa polskich rolników jest trudna. Zdaniem ekspertów zadłużenie gospodarstw rolnych w 2025 roku może osiągnąć rekordowe poziomy. Wynika to z niskich cen skupu, wysokich kosztów produkcji i braku stabilizacji na rynkach rolnych. </p>

<h2>Przez ostatnie 5 lat środki produkcji zdrożały bardziej niż ceny skupu</h2>

<p>O skali kryzysu świadczy fakt, że w ciągu 5 lat środki produkcji zdrożały dużo bardziej niż ceny w skupie.</p>

<p>- W ciągu 60 miesięcy (listopad 2024 r. w odniesieniu do listopada 2019 r.) ceny koszyka skupu produktów rolnych zwiększyły się o 47 proc., podczas gdy analizowane środki do produkcji rolnej podrożały średnio 57,9 proc. – wylicza <strong>dr Arkadiusz Zalewski z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej.</strong></p>

<p>Jeśli weźmiemy dane z okresu styczeń-wrzesień 2024 r. to okazuje się, że <strong>rolnik musiał sprzedać o prawie 60 proc. więcej pszenicy, żeby kupić 1 kg czystego składnika nawozu niż 5 lat temu.</strong></p>

<h2>"Nożyce cen" w rolnictwie poprawiają się, ale środki produkcji tanieją symbolicznie</h2>

<p>Pocieszające jest jednak to, że w ostatnim roku (w okresie styczeń–listopad 2024 r. w porównaniu z grudniem 2023 r.) środki produkcji staniały średnio o 4,1 proc., a ceny koszyka skupu produktów rolnych wzrosły średnio o 2,6 proc.. </p>

<p>- W rezultacie skumulowany wskaźnik nożyc cen ukształtował się w listopadzie na korzystnym dla producentów rolnych (rekordowym jak do tej pory w 2024 r.) poziomie 106,9 punktu. Należy jednak przypomnieć, że w grudniu 2023 r. skumulowany wskaźnik nożyc cen wynosił zaledwie 85,4 pkt i był jednym z najgorszych na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat – tłumaczy dr Zalewski. I dodaje, że zapoczątkowana w ostatnim kwartale 2022 r. tendencja spadkowa cen na rynku środków produkcji dla rolnictwa mocno spowolniła. </p>

<p>- W ostatnich 6 miesiącach ceny malały średnio o symboliczne 0,1 proc. – wyjaśnia ekspert. </p>

<h2>W 2025 r. rolnicy mogą wpaść w większe długi</h2>

<p>Niestety, zdaniem ekspertów 2025 rok może być bardzo trudny dla rolników. Jest obawa, że popadną w jeszcze większe długi. <strong>Doradca restrukturyzacyjny Adrian Parol</strong> zwraca uwagę na to, iż często jest tak, że zyski uzyskane w jednym roku rolnicy przeznaczają na spłatę zobowiązań, które zostały zaciągnięte tylko po to, by w ogóle udało się działalność rozpocząć. W drugiej kolejności rolnicy przeznaczają pieniądze na przygotowanie się do kolejnego roku prac i dopiero to, co zostanie, to jest ich zarobek. Powoduje to efekt kredytowej kuli śnieżnej, bo zewnętrzne finansowanie zawsze jest potrzebne.</p>

<p>– Rosną ceny różnych usług, w tym też energii, nawozów itd. Skutkuje to tym, że rolnicy nieustannie muszą zwiększać stan zadłużenia. Moim zdaniem, sytuacja w tym zakresie wcale się nie poprawia, a wręcz pogarsza, niezależnie od wysiłku, jaki w codzienną pracę wkładają rolnicy. Osobną kwestią są oczywiście <strong>ceny w skupach, które nie nadążają za zmianą kosztów produkcji</strong> – wyjaśnia mec. Adrian Parol.</p>

<p>Kamila Szałaj, oprac. na podst. IERiGŻ, Monday News</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/01/14/543340.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Opłacalność</category>
			<author>k.szalaj@tygodnik-rolniczy.pl (Kamila Szałaj)</author>
			<pubDate>Tue, 14 Jan 2025 10:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/koszty-rolnikow-wzrosly-duzo-bardziej-niz-ceny-skupu-kolejne-zagrozenia-w-2025-roku-2525506</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>W co muszą inwestować rolnicy, żeby utrzymać gospodarstwo? Badanie ARiMR</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/w-co-musza-inwestowac-rolnicy-zeby-utrzymac-gospodarstwo-badanie-arimr-2525184</link>
			<description>Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa opublikowała raport z corocznego badania “Polska wieś i rolnictwo” za rok 2024. Znalazły się w nim dane na temat zmian społeczno-gospodarczych, zachodzących na wsi i w rolnictwie. Co raport mówi o inwestowaniu w gospodarstwie?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Jak ARiMR zbiera dane do raportu? </h2>

<p>Badanie “Polska wieś i rolnictwo” przeprowadzane jest <strong>corocznie od 2003 roku</strong>. Jego celem jest<strong> poznanie opinii na temat zmian społeczno-gospodarczych zachodzących na obszarach wiejskich i w rolnictwie oraz instytucji pracujących na ich rzecz.</strong> Dane zbierano w okresie<strong> lipiec–sierpień 2024 za pomocą wywiadów bezpośrednich wspomaganych komputerowo.</strong> W badaniu wzięło udział<strong> 2 511 ankietowanych, zamieszkałych na wsi i w miastach. </strong></p>

<h2>Czym stresują się rolnicy? </h2>

<p>Każdy, kto pracuje na roli, nie ma wątpliwości, że<strong> zajęcie to bywa stresujące. </strong>Wzięto to pod uwagę również w badaniu “Polska wieś i rolnictwo”, zadając ankietowanym pytanie o to, <strong>co ich zdaniem jest głównym powodem stresu w gospodarstwie rolnym.</strong> Odpowiedzi udzielały osoby kierujące gospodarstwami. Wynika z nich, że <strong>dla rolników najbardziej stresujące są: niepewność gospodarcza – 64,6 proc., a także liczne obowiązki i prace do wykonania w gospodarstwie rolnym – 50,5 proc.</strong></p>

<p><strong>Przeczytaj także: <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/co-5-rolnik-chce-zrezygnowac-z-gospodarstwa-zatrwazajace-dane-arimr-2525124" target="_blank">Co 5. rolnik chce zrezygnować z gospodarstwa. Zatrważające dane ARiMR</a></strong></p>

<h2>Jakich zmian w rolnictwie oczekują gospodarze? </h2>

<p>Zmiany pozwalają iść naprzód. Rolnicy to dostrzegają i przychylnym okiem patrzą na zmiany w swojej branży. <strong>Z zebranych danych wynika, że za najpotrzebniejsze gospodarze uznają: </strong></p>

<ul>
	<li>ograniczenie biurokracji w rolnictwie - 64,2 proc., </li>
	<li>rezygnację z obowiązkowego ugorowania - 58,5 proc., </li>
	<li>ograniczenie liczby kontroli w gospodarstwie - 54,5 proc. </li>
</ul>

<p>Rolnicy sami także wprowadzają <strong>innowacje </strong>w swoich gospodarstwach. <strong>40,3 proc. ankietowanych przyznało, że w ostatnich pięciu latach na terenie ich gospodarstwa rolnego zostały wprowadzone zmiany, które miały na celu poprawę warunków bezpieczeństwa pracy. </strong></p>

<p><strong>Przeczytaj także: <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/maszyny-rolnicze/ciagniki-rolnicze/nowy-ciagnik-z-chin-na-gasienicach-czym-sie-wyroznia-2525143" target="_blank">Nowy ciągnik z Chin na gąsienicach. Czym się wyróżnia?</a></strong></p>

<h2>W co inwestować, by utrzymać gospodarstwo? Rolnicy odpowiadają </h2>

<p>Inwestycje są niezbędne, by gospodarstwa rolne rozwijały się i zapewniały dochód. Zdaniem rolników, którzy wzięli udział w badaniu “Polska wieś i rolnictwo”, <strong>do najważniejszych inwestycji przeprowadzanych przez nich w ciągu najbliższych 5 lat należą: </strong></p>

<ul>
	<li>inwestycje w nowe maszyny rolnicze – 56,8 proc., </li>
	<li>remont posiadanych maszyn – 49,1 proc., </li>
	<li>zakup ziemi – 48,6 proc., </li>
	<li>wybudowanie lub rozbudowa istniejących budynków gospodarczych – 46,5 proc., </li>
	<li>remont budynków gospodarczych, w tym wymiana pokrycia dachowego – 42,2 proc., </li>
	<li>inwestycje w zakresie poprawy efektywności energetycznej lub odnawialne źródła energii – 43,2 proc. </li>
</ul>

<p>Według rolników, <strong>przeznaczenie pieniędzy na te cele sprawi, że ich gospodarstwa będą w stanie zapewnić utrzymanie rodziny.</strong></p>

<p><em>źródło: badanie "Polska wieś i rolnictwo"</em></p>

<p>oprac. Zuzanna Ćwiklińska</p>

<p>fot. pixabay</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/01/07/567452.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Opłacalność</category>
			<author>z.cwiklinska@pwr.agro.pl (Zuzanna Ćwiklińska)</author>
			<pubDate>Wed, 08 Jan 2025 10:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/w-co-musza-inwestowac-rolnicy-zeby-utrzymac-gospodarstwo-badanie-arimr-2525184</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Co 5. rolnik chce zrezygnować z gospodarstwa. Zatrważające dane ARiMR</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/co-5-rolnik-chce-zrezygnowac-z-gospodarstwa-zatrwazajace-dane-arimr-2525124</link>
			<description>Z najnowszego raportu ARiMR wynika, że co 5. rolnik w Polsce myśli o rezygnacji z prowadzenia gospodarstwa rolnego. Poza tym aż jedna czwarta ankietowanych rolników musi dorabiać dodatkowo.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Tylko połowa rolników jest w stanie utrzymać się z gospodarstwa</h2>

<p>ARiMR przeprowadziła wśród rolników coroczne badanie „Polska wieś i rolnictwo”. Z uzyskanych odpowiedzi wynika, że tylko niewiele ponad połowę rolników (57,7 proc.) jest w stanie utrzymać siebie i rodzinę wyłącznie z gospodarstwa rolnego. </p>

<p>- Wskaźnik ten jest ściśle związany z areałem i nie zależał od wieku respondenta. Jedynie 13,5 proc. rolników zarządzających gospodarstwem do 4,9 ha deklaruje, że jest w stanie się z niego utrzymać, podczas gdy w przypadku największych gospodarstw, odsetek takich deklaracji wzrasta do 90,7 proc. - czytamy w raporcie ARiMR z badania. </p>

<h2>1/4 rolników musi pracować dodatkowo</h2>

<p>W związku z tym aż jedna czwarta rolników (26,2 proc.) biorących udział w badaniu dodatkowo podejmuje się pracy pozarolniczej. Pozostali rolnicy nie podejmowali dodatkowego zatrudnienia (pozarolniczego) ze względu na brak czasu (58,6 proc.) oraz wystarczające dochody z prowadzenia działalności rolniczej (22,7 proc.).</p>

<h2>Co 5 rolnik chce zrezygnować z prowadzenia gospodarstwa</h2>

<p>Najbardziej znamienna jest deklaracja ankietowanych o zaprzestania prowadzenia działalności rolniczej. Rozważa to aż 18,4 proc. rolników. </p>

<p>- Najczęściej myślą o takiej decyzji osoby kierujące gospodarstwem rolnym o powierzchni poniżej 5 ha (31,1 proc.) oraz rolnicy w wieku 35-54 lata (21,2 proc.). Nie rozważają zaprzestania działalności rolniczej przede wszystkim rolnicy ze średnich i dużych gospodarstw tj. powyżej 30 ha i rolnicy kierujący gospodarstwem o powierzchni od 20 do 29,9 ha – wyjaśnia ARiMR. </p>

<p>Zdaniem rolników największą barierę w rozwoju gospodarstwa rolnego stanowi niska opłacalność produkcji oraz trudności ze sprzedażą produktów, wysokie ceny nośników energii i paliwa rolniczego.</p>

<p>Na pytanie Agencji: „Co, Pana(i) zdaniem, stanie się z Pana(i) gospodarstwem rolnym, kiedy nie będzie już Pan(i) nim zarządzać?” 36,2 proc. rolników wybrało odpowiedź „przejmie je ktoś młodszy z mojej rodziny, kto będzie kontynuował działalność rolniczą”, 15,5 proc. - „pozostanie w rękach kogoś z rodziny, chociaż już nie będzie w nim prowadzona produkcja rolnicza”, a 13,8 proc. - „przejmie je ktoś spoza rodziny, kto będzie kontynuował działalność rolniczą”.</p>

<h2>Jak rolnicy oceniają swoją sytuację finansową? </h2>

<p>Z raportu wynika, że tylko połowa rolników ocenia sytuację finansową swojego gospodarstwa bardzo dobrze i raczej dobrze. Natomiast odpowiedzi „źle” i „bardzo źle” wybrało 11,7 proc. rolników biorących udział w badaniu. </p>

<p>Zdaniem rolników dochody z gospodarstwa rolnego stanowią średnio 63,2 proc. całkowitych dochodów ich gospodarstw domowych z ostatnich 12 miesięcy, a dochody z dopłat – 17,6 proc. Rolnicy, wskazywali również pozarolnicze źródła dochodów ich gospodarstw domowych. Najczęściej były to: praca najemna na pełen etat (17 proc. wskazań) oraz emerytura lub renta (14,4 proc. wskazań).</p>

<p>Ponad 1/3 rolników biorących udział w badaniu wskazała, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy sytuacja finansowa ich gospodarstwa domowego trochę lub znacząco się pogorszyła.</p>

<p>Kamila Szałaj, na podst. ARiMR</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/01/07/542051.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Opłacalność</category>
			<author>k.szalaj@tygodnik-rolniczy.pl (Kamila Szałaj)</author>
			<pubDate>Tue, 07 Jan 2025 09:11:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/co-5-rolnik-chce-zrezygnowac-z-gospodarstwa-zatrwazajace-dane-arimr-2525124</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Rolnik musi sprzedać 4 razy więcej pszenicy, by kupić ciągnik. Szokujące wyliczenia</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/rolnik-musi-sprzedac-4-razy-wiecej-pszenicy-by-kupic-ciagnik-szokujace-wyliczenia-2524996</link>
			<description>14 lat temu rolnik musiał sprzedać 109 ton pszenicy, żeby kupić ciągnik. Teraz musi sprzedać prawie 400 ton! Te wyliczenia potwierdzają ogromną skalę kryzysu w rolnictwie: w 2010 roku ceny skupu były dużo niższe, ale rolnik mógł kupić dużo więcej.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Sytuacja w rolnictwie jest bardzo trudna. Ceny skupu są niskie, a koszty produkcji wciąż pozostają wysokie. Ostatnio wzrosły ceny nawozów, a;maszyny rolnicze są droższe nawet o 70 proc. w porównaniu do 2021 roku.</p>

<p>- Ceny koszyka skupu produktów rolnych monitorowanych przez GUS i analizowanych przez IERiGŻ PIB są tylko nieznacznie wyższe niż rok wcześniej. Co więcej ceny zbóż zbliżone do obecnych były obserwowane już nawet w 2007 r., a więc 17 lat wcześniej - informował w listopadzie 2024 roku <strong>dr Arkadiusz Zalewski z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej.</strong></p>

<h2>Ile pszenicy musi sprzedać rolnik, żeby kupić ciągnik?</h2>

<p>Tragiczną sytuację rolników potwierdzają też dane z GUS. Urząd wyliczył, ile rolnik musiałby sprzedać pszenicy <strong>w listopadzie 2024 roku</strong>, żeby kupić ciągnik.</p>

<p><strong>Ciągnik był wart tyle co:</strong></p>

<ul>
	<li>395 t pszenicy,</li>
	<li>562,5 ton żyta,</li>
	<li>56 t żywca wieprzowego,</li>
	<li>31 t żywca wołowego</li>
	<li>152500 l mleka. </li>
</ul>

<h2>Rolnik musi sprzedać 3,6 razy tyle pszenicy i 85 tysięcy litrów mleka więcej, żeby kupić ciągnik</h2>

<p>A jak to było 14 lat temu? <strong>W listopadzie 2010 roku ciągnik kosztował tyle co 109 t pszenicy</strong>, 131 t żyta, 20 t żywca wieprzowego, 16 t żywca wołowego i 67300 l mleka. Z tych wyliczeń wynika, że <strong>obecnie rolnik musi sprzedać prawie 4 razy więcej zboża niż 14 lat temu, żeby kupić ciągnik. </strong>Musi też sprzedać prawie 3 razy więcej tuczników i  2 razy więcej bydła. A mleka musi sprzedać o 85 tysięcy litrów więcej!</p>

<h2>Ile pszenicy, świń i bydła trzeba sprzedać, żeby kupić saletrę?</h2>

<p><strong>Podobnie jest z nawozami. W listopadzie 2024 saletra była warta tyle co:</strong></p>

<ul>
	<li>2,2 t pszenicy,</li>
	<li>3,2 ton żyta,</li>
	<li>310 kg żywca wieprzowego,</li>
	<li>174 kg żywca wołowego</li>
	<li>900 l mleka.</li>
</ul>

<p>Natomiast w listopadzie 2010 roku saletra kosztowała tyle co 1,5 t pszenicy, 1,8 t żyta, 270 kg żywca wieprzowego, 210 t żywca wołowego i 900 l mleka. To oznacza, że <strong>pod koniec 2024 roku rolnik musiał sprzedać 50 proc. razy więcej pszenicy niż 14 lat temu, żeby kupić nawóz.</strong></p>

<h2>Ile tuczników rolnik musi sprzedać, by kupić mieszankę paszową?</h2>

<p>Żeby kupić 1 tonę mieszanki paszowej dla tuczników rolnik musiał sprzedać <strong>w listopadzie 2024 roku:</strong></p>

<ul>
	<li>2,6 t pszenicy,</li>
	<li>3,7 t żyta,</li>
	<li>370 kg żywca wieprzowego,</li>
	<li>200 kg żywca wołowego,</li>
	<li>1000 l mleka.</li>
</ul>

<p>Z kolei <strong>w 2010</strong> roku było to: 1,4 t pszenicy, 1,7 t żyta, 270 kg żywca wieprzowego, 210 kg żywca wołowego i 900 l mleka.</p>

<h2><strong>14 lat temu ceny skupu były niższe. Ale rolnik mógł kupić dużo więcej</strong></h2>

<p>Co ciekawe w 2010 roku ceny skupu były dużo niższe, a i tak rolnik mógł kupić dużo więcej środków produkcji za tonę pszenicy i innych płodów niż obecnie.</p>

<p><strong>Wg GUS, w listopadzie 2024 r. ceny skupu wynosiły (w nawiasie ceny z 2010 roku):</strong></p>

<ul>
	<li>pszenica - 900 zł/t (709 zł w 2010 r.)</li>
	<li>trzoda chlewna - 6,36 zł/kg (3,81 zł w 2010 r.)</li>
	<li>bydło - 11,54 zł/kg (4,92 zł w 2010 r.)</li>
	<li>żyto 633 zł/t (589 zł w 2010 r.)</li>
	<li>mleko 2,33 zł/l (1,15 zł w 2010 r.)</li>
</ul>

<p>Kamila Szałaj, dane: GUS</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/01/02/549673.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Opłacalność</category>
			<author>k.szalaj@tygodnik-rolniczy.pl (Kamila Szałaj)</author>
			<pubDate>Thu, 02 Jan 2025 18:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/rolnik-musi-sprzedac-4-razy-wiecej-pszenicy-by-kupic-ciagnik-szokujace-wyliczenia-2524996</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Rolnicy 3000 zł w plecy na kukurydzy. Opłacalność w rolnictwie tragiczna</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/rolnicy-3000-zl-w-plecy-na-kukurydzy-oplacalnosc-w-rolnictwie-tragiczna-2524358</link>
			<description>Ceny zbóż w Polsce utrzymują się na niskim poziomie, choć na rynku obserwuje się ich stabilizację. W grudniu br. rolnicy nadal tracą na uprawie kukurydzy na ziarno oraz jęczmienia jarego. Dochodowe są uprawy buraka cukrowego, rzepaku oraz pszenicy. Jakie stawki podaje WIR?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Rynek zbóż w Polsce w zastoju</h2>

<p>Jak wynika z comiesięcznego zestawienia kalkulacji cen produktów rolnych przygotowanego przez Wielkopolską Izbę Rolniczą, na rynku zbóż obserwowana jest chwilowa stabilizacja cen. Z relacji ekspertów izby wynika, że obecnie mimo lekkich podwyżek cen skupu zbóż, które są efektem działań krajowych odbiorców nabywających ziarno dla prowadzonego przetwórstwa, na rynku wciąż panuje zastój. Podwyżki cen skupu są obserwowane również w przypadku rzepaku i buraków cukrowych.</p>

<h2>Jaka była opłacalność poszczególnych upraw zbóż, kukurydzy i rzepaku na przestrzeni ostatnich 4 lat?</h2>

<p><strong>Jak informuje WIR, wynik finansowy uzyskiwany z 1 ha podstawowych kierunków produkcji liczony w grudniu w latach 2020-2024:</strong></p>

<p><strong>Pszenica:</strong></p>

<ul>
	<li>2020:<strong> 1 627,06 zł/ha;</strong>
</li>
	<li>2021: <strong>3 003,52 zł/ha</strong>
</li>
	<li>2022:<strong> 1 621,57 zł/ha;</strong>
</li>
	<li>2023: <strong>-976,35 zł/ha;</strong>
</li>
	<li>2024: <strong>266,14 zł/ha.</strong>
</li>
</ul>

<p><strong>Jęczmień jary:</strong></p>

<ul>
	<li>2020: <strong>467,38 zł/ha;</strong>
</li>
	<li>2021: <strong>1 192,37 zł/ha;</strong>
</li>
	<li>2022: <strong>787,28 zł/ha;</strong>
</li>
	<li>2023: <strong>-1 510,76 zł/ha;</strong>
</li>
	<li>2024: <strong>-726,39 zł/ha.</strong>
</li>
</ul>

<p><strong>Kukurydza na ziarno:</strong></p>

<ul>
	<li>2020: <strong>1 134,39 zł/ha;</strong>
</li>
	<li>2021: <strong>938,09 zł/ha;</strong>
</li>
	<li>2022: <strong>-419,32 zł/ha;</strong>
</li>
	<li>2023: <strong>-2 883,06 zł/ha;</strong>
</li>
	<li>2024: <strong>-2 980,06 zł/ha.</strong>
</li>
</ul>

<p><strong>Rzepak:</strong></p>

<ul>
	<li>2020: <strong>2 408,17 zł/ha;</strong>
</li>
	<li>2021: <strong>5 479,66 zł/ha;</strong>
</li>
	<li>2022: <strong>1 862,23 zł/ha;</strong>
</li>
	<li>2023: <strong>-185,39 zł/ha;</strong>
</li>
	<li>2024: <strong>1 115,93 zł/ha.</strong>
</li>
</ul>

<p><strong>Burak cukrowy:</strong></p>

<ul>
	<li>2020: <strong>2 104,36 zł/ha;</strong>
</li>
	<li>2021: <strong>2 371,15 zł/ha;</strong>
</li>
	<li>2022:<strong> 4 575,01 zł/ha;</strong>
</li>
	<li>2023: <strong>4 318,16 zł/ha;</strong>
</li>
	<li>2024: <strong>3 282,39 zł/ha.</strong>
</li>
</ul>

<h2>Jakie były ceny w skupach w grudniu 2024 r.?</h2>

<p>Jak informuje WIR, w ciągu miesiąca odnotowano wzrost cen skupu, choć najpierw obserwowano tendencję spadkową w cenie żyta, pszenicy i rzepaku. Wciąż niewielu rolników decyduje się również na sprzedaż ziarna, ponieważ większość czeka na wiosnę, licząc na większe podwyżki.</p>

<h2>Jaka jest sytuacja eksportowa polskiego zboża?</h2>

<p>Z analizy ekspertów izby wynika, że obecnie niemalże zanikł eksport zboża z Polski na rynki trzecie. Ta sytuacja budzi obawy analityków, ponieważ z dostępnych źródeł wiadomo, że z naszego kraju powinno wyjechać 13 mln t wymienionych wyżej produktów rolnych, a jeśli do tego nie dojdzie, to opróżnienie magazynów może nie nastąpić do żniw. Zdaniem ekspertów kolejna podwyżka cen skupu zbóż może nastąpić w przypadku gdy potwierdzą się doniesienia o słabym stanie ozimin w Rosji.</p>

<p><strong>Przeczytaj również:</strong></p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/rolnictwo/rynki-rolne/ceny-zboz-ceny-rzepaku/rzepak-na-matifie-zdrozal-o-18-euro-a-jakie-sa-ceny-zboz-i-rzepaku-w-polsce-2524027">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2024/12/09/544226.jpg?1733760856" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              Ceny zbóż i rzepaku
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Rzepak na Matifie zdrożał o 18 euro. A jakie są ceny zbóż i rzepaku w Polsce?</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p>Oprac. Justyna Czupryniak-Paluszkiewicz</p>

<p>Źródło: WIR</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/12/16/565734.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Opłacalność</category>
			<author>j.czupryniak@pwr.agro.pl (Justyna Czupryniak)</author>
			<pubDate>Mon, 16 Dec 2024 13:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/rolnicy-3000-zl-w-plecy-na-kukurydzy-oplacalnosc-w-rolnictwie-tragiczna-2524358</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Dochód z hektara wyliczy ARiMR? Rolnicy mają dość absurdów z GUS</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/dochod-z-hektara-wyliczy-arimr-rolnicy-maja-dosc-absurdow-z-gus-2524043</link>
			<description>Nie widać końca batalii rolników o sprawiedliwe wyliczanie dochodu z hektara przeliczeniowego przez GUS. Mimo pracy specjalnego zespołu nad metodologią obliczeń wyliczona stawka nie odzwierciedla realnej sytuacji finansowej gospodarstw. Co proponuje KRIR?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p><strong>Spis treści:</strong></p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Jaki%C2%A0by%C5%82%20doch%C3%B3d%20z%20hektara%20przeliczeniowego%20w%202023%20r.?" target="_blank">Jaki był dochód z hektara przeliczeniowego w 2023 r.?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#KRIR%C2%A0chce%20zmiany%20sposobu%20obliczania%20dochodu%20z%20hektara" target="_blank">KRIR chce zmiany sposobu obliczania dochodu z hektara</a></li>
	<li>
	<p><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Nierealny%20doch%C3%B3d%20z%20hektara%20przeliczeniowego%20podany%20przez%20GUS" target="_blank">Nierealny dochód z hektara przeliczeniowego podany przez GUS</a></p>
	</li>
	<li>
	<p><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Jak%20rolnicy%20chc%C4%85%20oblicza%C4%87%20doch%C3%B3d%20z%20hektara?" target="_blank">Dochód z hektara wyliczy ARiMR?</a></p>
	</li>
	<li>
	<p><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Dlaczego%20doch%C3%B3d%20z%201%20ha%20przeliczeniowego%20jest%20wa%C5%BCny%20dla%20rolnik%C3%B3w?" target="_blank">Dlaczego dochód z 1 ha przeliczeniowego jest ważny dla rolników?</a></p>
	</li>
</ul></div>
</div>

<p>Zbyt wysoki dochód z hektara przeliczeniowego obliczany przez GUS spędza rolnikom sen z powiek od lat. Na łamach Tygodnika Poradnika Rolniczego wielokrotnie informowaliśmy o tym, że producenci rolni wnioskują o zmianę sposobu jego wyliczania. W tej sprawie absurd goni absurd, bo przychody rolników spadają, a dochód przeliczeniowy z hektara prawie w ogóle! <strong>O czym pisaliśmy o tym w następujących artykułach:</strong></p>

<ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/weglug-gus-rolnicy-zarabiaja-krocie-czy-zmieni-sie-krzywdzacy-sposob-wyliczania-dochodu-z-hektara-2494740" target="_blank">Według GUS rolnicy zarabiają krocie. Czy zmieni się krzywdzący sposób wyliczania dochodu z hektara?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/dochod-z-1-ha-przeliczeniowego-bardzo-wysoki-mimo-kryzysu-gus-szokuje-wyliczeniami-2519942" target="_blank">Dochód z 1 ha przeliczeniowego bardzo wysoki mimo kryzysu. GUS szokuje wyliczeniami</a></li>
</ul>

<h2><a name="Jaki%C2%A0by%C5%82%20doch%C3%B3d%20z%20hektara%20przeliczeniowego%20w%202023%20r.?">Jaki był dochód z hektara przeliczeniowego w 2023 r.?</a></h2>

<p>Dochód z hektara przeliczeniowego jest zawsze podawany za rok poprzedni. W związku z czym mimo trwającego od ponad 2 lat kryzysu zarówno w roku 2022, jak i 2023 był absurdalnie wysoki.</p>

<p><strong>Zgodnie z obliczeniami GUS, dochód z hektara przeliczeniowego od 2013 r. był następujący:</strong></p>

<ul>
	<li>2023 r. <strong>– 5 451 zł,</strong>
</li>
	<li>2022 r.<strong> – 5 549 zł,</strong>
</li>
	<li>2021 r. <strong>– 3 288 zł,</strong>
</li>
	<li>2020 r. <strong>– 3 819 zł,</strong>
</li>
	<li>2019 r. <strong>– 3 244 zł,</strong>
</li>
	<li>2018 r. <strong>– 2 715 zł,</strong>
</li>
	<li>2017 r. <strong>– 3 399 zł,</strong>
</li>
	<li>2016 r. <strong>– 2 577 zł,</strong>
</li>
	<li>2015 r. <strong>– 1 975 zł,</strong>
</li>
	<li>2014 r.<strong> – 2 506 zł,</strong>
</li>
	<li>2013 r. <strong>– 2 869 zł.</strong>
</li>
</ul>

<h2><a id="KRIR chce zmiany sposobu obliczania dochodu z hektara" name="KRIR%C2%A0chce%20zmiany%20sposobu%20obliczania%20dochodu%20z%20hektara">KRIR chce zmiany sposobu obliczania dochodu z hektara</a></h2>

<p>Jak informuje Krajowa Rada Izb Rolniczych, wraz z początkiem grudnia na biurko ministra rolnictwa trafiło pismo z ponowną prośbą o „zmianę sposobu wyliczania wskaźnika przeciętnego dochodu z pracy w indywidualnych gospodarstwach z 1 ha przeliczeniowego”.</p>

<h2><a name="Nierealny%20doch%C3%B3d%20z%20hektara%20przeliczeniowego%20podany%20przez%20GUS">Nierealny dochód z hektara przeliczeniowego podany przez GUS</a></h2>

<p>Z relacji samorządu rolniczego jednoznacznie wynika, że rolnicy nie zgadzają się z obliczeniami GUS dot. dochodu z 1 ha przeliczeniowego. Ich zdaniem, kilkumiesięczna praca specjalnie powołanego „Zespołu ds. pogłębionego przeglądu metodologii” oraz zastosowania przeciętnego dochodu z pracy w indywidualnych gospodarstwach rolnych z 1 ha przeliczeniowego nie przyniosły spodziewanych rezultatów. Jak twierdzą rolnicy, stawka jest wciąż wysoka, ponieważ dochód z gospodarstwa jest liczony globalnie z uwzględnieniem całej produkcji rolnej w Polsce.</p>

<p>– Chociaż nowy wskaźnik jest nieco niższy niż w ubiegłym roku, zmiana ta nie jest w odczuciu rolników wystarczająca. Zdaniem rolników, metodyka ustalania wskaźnika nie nadąża za realiami prowadzenia gospodarstw rolnych – podaje KRIR.</p>

<h2><a id="Jak rolnicy chcą obliczać dochód z hektara?" name="Jak%20rolnicy%20chc%C4%85%20oblicza%C4%87%20doch%C3%B3d%20z%20hektara?">Dochód z hektara wyliczy ARiMR?</a></h2>

<p><strong>Zdaniem KRIR, za podawanie dochodu z gospodarstwa rolnego i potwierdzenie jego wysokości powinna odpowiadać Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, która podawałaby go na podstawie wyliczeń przeprowadzonych przez Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej oraz izby rolnicze wraz z ośrodkami doradztwa rolniczego.</strong></p>

<p>– Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej posiada dane zbierane m.in. w ramach prowadzenia systemu FADN, na podstawie których można wyliczyć koszty produkcji i dochodowość z 1 hektara przeliczeniowego poszczególnych upraw oraz poszczególnych rodzajów produkcji zwierzęcej. Izby Rolnicze oraz jednostki doradztwa rolniczego prowadzą również własne wyliczenia kosztów produkcji i dochodów z produkcji rolniczej – zaznaczają rolnicy.</p>

<p>Jak wskazuje KRIR, do zadań IERiGŻ powinno należeć zebranie danych z ww. instytucji, uśrednienie ich oraz przekazanie do ARiMR.<strong> Dzięki temu Agencja byłaby w stanie, na podstawie otrzymanych danych dot. wielkości produkcji w każdym z gospodarstw, potwierdzić rolnikom dochód z 1 ha przeliczeniowego, co miałoby się odbywać po złożeniu przez nich wniosku.</strong></p>

<p>Natomiast wskaźnik podawany przez GUS mógłby być wykorzystywany przez gospodarstwa nieposiadające rejestracji w ARiMR.</p>

<h2><a name="Dlaczego%20doch%C3%B3d%20z%201%20ha%20przeliczeniowego%20jest%20wa%C5%BCny%20dla%20rolnik%C3%B3w?">Dlaczego dochód z 1 ha przeliczeniowego jest ważny dla rolników?</a></h2>

<p>Informacje o dochodzie z 1 ha przeliczeniowego uzyskiwane przez gospodarstwa indywidualne mają wpływ na budżet wielu rodzin rolniczych. <strong>Od wysokości dochodu z 1 hektara przeliczeniowego zależy m.in.:</strong></p>

<ul>
	<li>możliwość otrzymania pomocy społecznej,</li>
	<li>uzyskanie świadczenia 500 plus na pierwsze dziecko</li>
	<li>możliwość ubiegania się o stypendium socjalne przez studentów będących dziećmi rolników,</li>
	<li>otrzymanie kredytu.</li>
</ul>

<p>Jeśli więc GUS wylicza wysoki dochód z hektara, wielu rolników jest pozbawianych szansy na powyższe formy wsparcia.</p>

<p><strong>Przeczytaj również:</strong></p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/rolnictwo/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/ekspert-widac-ozywienie-w-rolnictwie-ale-ceny-zboz-jak-17-lat-temu-2521013">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2024/10/14/542364.jpg?1728900855" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              Rolnicy pod kreską
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Ekspert: widać ożywienie w rolnictwie, ale ceny zbóż jak 17 lat temu</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p>Oprac. Justyna Czupryniak-Paluszkiewicz</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/12/10/564777.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Opłacalność</category>
			<author>j.czupryniak@pwr.agro.pl (Justyna Czupryniak)</author>
			<pubDate>Tue, 10 Dec 2024 09:25:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/dochod-z-hektara-wyliczy-arimr-rolnicy-maja-dosc-absurdow-z-gus-2524043</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Sprzedaż bezpośrednia i RHD. Jak zarabiają na tym rolnicy z Opolszczyzny?</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/sprzedaz-bezposrednia-i-rhd-jak-zarabiaja-na-tym-rolnicy-z-opolszczyzny-2523898</link>
			<description>Polscy rolnicy coraz chętniej decydują się na sprzedaż bezpośrednią. Zobacz, jak to działa na przykładzie Kooperatywy spożywczej w Opolu.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Czy sprzedaż bezpośrednia opłaca się rolnikowi?</h2>

<p>Sprzedaż bezpośrednia pozwala producentom osiągać lepsze dochody, budować trwałe relacje z klientami oraz promować lokalne, certyfikowane produkty. Dzięki tej formie sprzedaży eliminowany jest pośrednik, co daje korzyści obu stronom – rolnik zarabia więcej, a konsument otrzymuje świeże produkty w przystępnych cenach.</p>

<h2>Kooperatywa spożywcza w Opolu - historia </h2>

<p>Założona 13 lat temu <strong>Kooperatywa spożywcza w Opolu</strong> (początkowo mały projekt) przekształciła się w dynamicznie rozwijającą się społeczność liczącą już 7 tysięcy członków. Jak wspomina jedna z założycielek <strong>Ola Kubsda</strong>, organizacja zmieniała swoją siedzibę już sześciokrotnie, a obecnie działa w przestrzeni <strong>DOM EXPO</strong>, która spełnia jej potrzeby.</p>

<h2>Rozwój rolniczego handlu detalicznego dzięki sprzedaży bezpośredniej</h2>

<p>Model współpracy Kooperatywy opiera się na dostarczaniu zdrowej, certyfikowanej żywności i wzmacnianiu więzi między producentami a konsumentami. Pandemia dodatkowo przyspieszyła rozwój <strong>sprzedaży bezpośredniej</strong> i <strong>rolniczego handlu detalicznego (RHD)</strong>, a unijne wsparcie finansowe w ramach Działania Współpraca umożliwiło zakup sprzętu usprawniającego produkcję.</p>

<p>Jak opowiedziała redakcji top agrar <strong>Anna Górka, rolniczka z Lipowej Farmy w Masowie</strong>, rolnicy dzięki wspólnym wnioskom i wsparciu ARiMR mogli zakupić sprzęt, który usprawnił produkcję.</p>

<p>– Mamy piec konserwacyjno-parowy do pieczenia pasztetów, maszynkę do rozdrabniania mięsa, wędzarnik, który niestety już wymaga remontu, i pakowarkę próżniową, która pozwala wydłużyć świeżość drobiu – wymienia <strong>Anna Górka</strong>.</p>

<p>Współpraca w grupie pozwala także na bardziej kompleksową ofertę dla klientów – od warzyw po ekologiczne mięso czy ser.</p>

<h2>Sprzedaż bezpośrednia a korzyści dla rolników </h2>

<p>Dla <strong>Małgorzaty i Romana Famułów, właścicieli gospodarstwa Kozi-Dar</strong>, kluczowe było stałe miejsce sprzedaży. Dzięki inwestycjom w sprzęt oraz otwarciu sklepu w Kluczborku mają pewność, że ich sery – ale też produkty innych rolników – trafiają do szerokiego grona świadomych klientów.</p>

<p>– Z dofinansowania na <strong>Krótkie Łańcuchy Żywności w ramach Działania Współpraca</strong> zakupiliśmy ladę chłodniczą i przyczepę/sklep. To pomogło prowadzać działalność. Po prostu jest łatwiej klientów obsługiwać i są lepsze warunki – tłumaczy Małgorzata Famuła, dodając, że na targach Państwo Famułów jest tylko raz w tygodniu, podczas gdy sklep jest zawsze otwarty, co ułatwia klientom dostęp do produktów rolnych.</p>

<h2>Kto kupuje bezpośrednio od rolnika?</h2>

<p>Rolnicy zgodnie podkreślają, że sprzedaż bezpośrednia przyciąga <strong>świadomych konsumentów</strong>, którzy wiedzą, czego szukają. Klienci cenią sobie jakość i różnorodność, jaką oferują lokalni producenci. Dzięki sprzedaży bezpośredniej konsumenci mogą wybrać produkty zgodne z ich potrzebami: od serów koziego czy krowiego, przez ekologiczne mięso, aż po świeże warzywa i chleb.</p>

<p><strong>Obejrzyj nasz reportaż w całości i poznaj szczegóły!</strong></p>

<div class="se-embed se-embed--youtube">

</div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/12/06/564399.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Opłacalność</category>
			<author>m.khamiuk@pwr.agro.pl (Maria Khamiuk)</author>
			<pubDate>Fri, 06 Dec 2024 14:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/sprzedaz-bezposrednia-i-rhd-jak-zarabiaja-na-tym-rolnicy-z-opolszczyzny-2523898</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Dochody niemieckich rolników spadły o połowę. Prognozy na kolejny rok fatalne</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/dochody-niemieckich-rolnikow-spadly-o-polowe-prognozy-na-kolejny-rok-fatalne-2523140</link>
			<description>Dochody z rolnictwa są zdecydowanie niższe nie tylko w Polsce, ale również w Niemczech. Tamtejsi rolnicy tracą zarówno na uprawie, jak i produkcji mleka. Straty to nawet 50%!</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">​<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p>Spis treści:</p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Niski%20doch%C3%B3d%20z%20produkcji%20rolnej%20w%20Niemczech">Niski dochód z produkcji rolnej w Niemczech</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Dochody%20w%20niemieckim%20rolnictwie%20ni%C5%BCsze%20o%2050%">Dochody w niemieckim rolnictwie niższe o 50%</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Dochody%20rolnik%C3%B3w%20zbyt%20niskie,%20by%20utrzyma%C4%87%20gospodarstwa">Dochody rolników zbyt niskie, by utrzymać gospodarstwa</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Rok%20gospodarczy%202024/2025%20tragiczny%20dla%20rolnictwa?">Rok gospodarczy 2024/2025 tragiczny dla rolnictwa?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Ile%20zarabiaj%C4%85%20gospodarstwa%20rolne%20w%20Niemczech?">Ile zarabiają gospodarstwa rolne w Niemczech?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Ceny%20skupu%20mleka%20w%20Niemczech%20ni%C5%BCsze%20o%2050%">Ceny skupu mleka w Niemczech niższe o 50%​</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Wy%C5%BCsze%20ceny%20%C5%9Bwi%C5%84%20da%C5%82y%20zysk%20rolnikom">Wyższe ceny świń dały zysk rolnikom</a></li>
	<li>
	<p><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Spadek%20cen%20%C5%9Brodk%C3%B3w%20produkcji,%20ale%20wy%C5%BCsze%20ceny%20za%20pr%C4%85d%20i%20olej">Spadek cen środków produkcji, ale wyższe ceny za prąd i olej</a></p>
	</li>
</ul></div>
</div>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Niski dochód z produkcji rolnej w Niemczech" name="Niski%20doch%C3%B3d%20z%20produkcji%20rolnej%20w%20Niemczech">Niski dochód z produkcji rolnej w Niemczech</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Stowarzyszenie Izb Rolniczych (VLK) opublikowało pierwsze wyniki raportu księgowego za rok budżetowy 2023/2024, z których jednoznacznie wynika, że spadek dochodów w gospodarstwach waha się na poziomie od 29 do nawet 52%!</p>

<p style="text-align: justify;">Dane liczbowe zostały zgromadzone przez izby rolnicze w Szlezwiku-Holsztynie, Dolnej Saksonii, Nadrenii Północnej-Westfalii, Nadrenii-Palatynacie i Saarze.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><a name="Dochody%20w%20niemieckim%20rolnictwie%20ni%C5%BCsze%20o%2050%">Dochody w niemieckim rolnictwie niższe o 50%</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Jak wynika z informacji opublikowanych przez niemiecki portal agrarheute.com, dochód z pracy w gospodarstwach rolniczych w Szlezwiku-Holsztynie, Dolnej Saksonii, Nadrenii Północnej-Westfalii, Nadrenii-Palatynacie i Saarze w roku budżetowym 2023/2024 okazał się niższy o nawet 50%. Stawki dochody wahały się od 65 tys. euro Szlezwiku-Holsztynie do 100 tys. euro w Dolnej Saksonii i Nadrenii-Palatynacie.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><a name="Dochody%20rolnik%C3%B3w%20zbyt%20niskie,%20by%20utrzyma%C4%87%20gospodarstwa">Dochody rolników zbyt niskie, by utrzymać gospodarstwa</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Zdaniem niemieckich izb rolniczych, taki poziom dochodów nie jest wystarczający, by umożliwić rolnikom realizację wymogów stawianych przez Unię Europejską dotyczących zrównoważonego rozwoju gospodarstw. Rolnikom będzie trudno tworzyć własny kapitał, jednocześnie inwestując.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><a name="Rok%20gospodarczy%202024/2025%20tragiczny%20dla%20rolnictwa?">Rok gospodarczy 2024/2025 tragiczny dla rolnictwa?</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Co gorsza, eksperci niemieckich izb rolniczych nie spodziewają się pozytywnych wyników finansowych dla gospodarstw również w rozpoczętym latem roku gospodarczym 2024/2025. Ich zdaniem, będzie tak ze względu na słabe plony rzepaku i zbóż oraz niskie notowania ich cen w br.</p>

<p style="text-align: justify;">Ponadto spadek przychodów jest także prognozowany dla przedsiębiorstw przetwórczych. Co ciekawe, wyższe mają być ceny skupu mleka.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><a name="Ile%20zarabiaj%C4%85%20gospodarstwa%20rolne%20w%20Niemczech?">Ile zarabiają gospodarstwa rolne w Niemczech?</a></h2>

<p style="text-align: justify;"><strong>Jak informują niemieckie izby rolnicze, zarobki na gospodarstwo w Niemczech w roku budżetowym 2023/2024 były bardzo różne i przedstawiały się w następujący sposób:</strong></p>

<ul>
	<li style="text-align: justify;">Dolna Saksonia – <strong>107 tys. euro</strong> (spadek rok do roku o 14%; duży udział roślin okopowych),</li>
	<li style="text-align: justify;">Nadrenia Północna-Westfalia – <strong>93 tys. euro</strong> (spadek rok do roku o 15%).</li>
	<li style="text-align: justify;">Nadrenia-Palatynat – <strong>88,3 tys. euro</strong> (spadek o 19%),</li>
	<li style="text-align: justify;">Szlezwik-Holsztyn –<strong> 45,7 euro</strong> (spadek o 36%; duży udział zbóż i rzepaku).</li>
</ul>

<p style="text-align: justify;">– Chociaż w zeszłym roku plony były na poziomie średnim, ceny rosły nierównomiernie. Więcej pieniędzy, niż w roku poprzednim, otrzymali rolnicy uprawiający rośliny okopowe. Natomiast ceny zbóż i rzepaku ukształtowały się znacznie poniżej poziomu z roku poprzedniego, na co wpływ miał kryzys ukraiński. Ceny zbóż spadły średnio o około 25%, a rzepaku o ponad 20% – informują izby rolnicze.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Ceny skupu mleka w Niemczech niższe o 50%" name="Ceny%20skupu%20mleka%20w%20Niemczech%20ni%C5%BCsze%20o%2050%">Ceny skupu mleka w Niemczech niższe o 50%</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Rok budżetowy 2023/2024 okazał się szczególnie trudny dla rolników z Niemiec zajmujących się na co dzień produkcją mleka, którzy stracili aż 50% swoich dochodów! Wyniki wahały się od 74,5 tys. euro w Nadrenii Północnej-Westfalii do 101,2 tys. euro w Nadrenii-Palatynacie.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Wyższe ceny świń dały zysk rolnikom" name="Wy%C5%BCsze%20ceny%20%C5%9Bwi%C5%84%20da%C5%82y%20zysk%20rolnikom">Wyższe ceny świń dały zysk rolnikom</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Co istotne, w roku budżetowym 2023/2024 zyski odnotowali producenci świń, którzy ze względu na niedobór prosiąt na rynku oraz spadającą liczbę świń, otrzymali o 23% wyższe ceny za prosięta i o 6% wyższe za świnie.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><a name="Spadek%20cen%20%C5%9Brodk%C3%B3w%20produkcji,%20ale%20wy%C5%BCsze%20ceny%20za%20pr%C4%85d%20i%20olej">Spadek cen środków produkcji, ale wyższe ceny za prąd i olej</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Zdaniem niemieckich izb rolniczych, mimo drastycznego spadku przychodów, rolnicy mogą cieszyć się z powrotu sytuacji kosztowej do normy. Obecnie wydają na nawozy o 40% mniej, a na pasze dla zwierząt o 10% mniej. Stabilne są również stawki za środki ochrony roślin. Niemieccy rolnicy nie mogą jednak mówić o dobrych cenach palik i prądy, bo te wzrosły w związku z wprowadzeniem podatku od CO2.</p>

<p style="text-align: justify;">Przeczytaj również:</p>

<p style="text-align: justify;"><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/rolnictwo/zwierzeta/opasy/oplacalnosc-produkcji-bydla-pod-kreska-ale-nie-w-kazdym-gospodarstwie-wideo-2523035">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2024/11/20/561373.jpg?1732114066" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              Zwierzęta
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Opłacalność produkcji bydła pod kreską. Ale nie w każdym gospodarstwie (WIDEO)</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p style="text-align: justify;">Oprac. Justyna Czupryniak-Paluszkiewicz</p>

<p style="text-align: justify;">Źródło: agrarheute.com</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/11/22/561846.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Opłacalność</category>
			<author>j.czupryniak@pwr.agro.pl (Justyna Czupryniak)</author>
			<pubDate>Fri, 22 Nov 2024 14:30:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/dochody-niemieckich-rolnikow-spadly-o-polowe-prognozy-na-kolejny-rok-fatalne-2523140</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Rolnik musi sprzedać 60 proc. więcej pszenicy, żeby kupić nawóz. Wyliczenia szokują</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/rolnik-musi-sprzedac-60-proc-wiecej-pszenicy-zeby-kupic-nawoz-wyliczenia-szokuja-2522952</link>
			<description>Rolnicy są przyparci do muru. O skali kryzysu świadczy fakt, że w okresie styczeń-wrzesień 2024 r. rolnik musiał sprzedać o prawie 60 proc. więcej pszenicy, żeby kupić 1 kg czystego składnika nawozu niż 5 lat temu.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Sytuacja w rolnictwie jest bardzo trudna. Co prawda ceny zbóż i mleka ostatnio wzrosły, ale nadal nie do końca pokrywają koszty produkcji. Ogromny kryzys jest też na rynku żywca wieprzowego. Tuczniki są obecnie skupowane po 5,50 – 6 zł/kg. Dużym zagrożeniem dla rolników są także spadające ceny buraków cukrowych na następny sezon. A jest to jedyna opłacalna w tej chwili uprawa. Dodatkowo koszty produkcji rolnej pozostają bardzo wysokie.</p>

<h2>Rolnik musi sprzedać 60 proc. więcej pszenicy, żeby kupić nawóz</h2>

<p>O tym, jak bardzo trudna jest sytuacja w rolnictwie świadczy fakt, że <strong>w okresie styczeń-wrzesień 2024 rolnik musiał sprzedać o prawie 60 proc. więcej pszenicy, żeby kupić 1 kg czystego składnika nawozu niż 5 lat wcześniej.</strong></p>

<p>Jeśli zaś porównamy relację cen pszenicy i nawozów we wrześniu 2024 to okazuje się, że rolnik na zakup 1 kg czystego składnika nawozu musiał przeznaczyć o 25,8 proc. więcej pszenicy niż 5 lat wcześniej. Wyliczenia te przedstawił <strong>dr. Arkadiusz Zalewski z IERiGŻ.</strong></p>

<p>- W lutym 2021 r. zakup 1 kg czystego składnika wymagał sprzedaży 3,9 kg pszenicy. Najwięcej pszenicy na zakup 1 kg czystego składnika nawozu trzeba było przeznaczyć w czerwcu 2023 r. – niemal 8,6 kg (była to najgorsza dla rolników relacja w analizowanym okresie) - informuje dr Zalewski i dodaje, że generalnie od marca 2021 r. analizowana relacja zaczęła się pogarszać. Poprawa następuje dopiero od czerwca 2023 roku, ale i tak do tej pory rolnicy muszą słono płacić za nawozy.</p>

<h2>Ceny zbóż takie same jak 17 lat temu</h2>

<p>A ceny zbóż są obecnie takie same jak 17 lat temu. Jak wylicza Zalewski we wrześniu 2007 r. za pszenicę w skupie rolnicy w Polsce otrzymywali 83,7 zł/dt, za żyto 68,0 zł, za jęczmień 72,4 zł, a za kukurydzę - 76,2 zł.</p>

<p>Natomiast we wrześniu 2024 roku, a więc 17 lat później, skupy za pszenicę płaciły 84,8 zł, za żyto 58,2 zł, za jęczmień 78,7 zł i za kukurydzę 58 zł. W przypadku pszenicy i jęczmienia ceny były zatem nieznacznie wyższe, natomiast w przypadku żyta i kukurydzy odnotowano istotny spadek cen.</p>

<p>W tym czasie nawozy zdrożały, i to mocno. Dr Zalewski podaje, że cena saletrzaku wzrosła z 752 zł/t do 1757 zł/t, czyli o 133,5 proc. Saletra poszła w górę z 857 zł do 2021 zł (o 135,8 proc.), fosforan amonu z 1370 zł/t do 3844 zł/t (o 148 proc.), sól potasowa z 936 zł/t do 2407zł/t (o 157,2 proc.). <strong>Najbardziej, bo aż trzykrotnie zdrożała polifoska 8 - z 1186 zł do 3418 zł (o 188,1 proc.) i superfosfat potrójny z 1002 zł/t do 3116 zł/t. </strong>Z tych wyliczeń wynika więc, że rolnik, że kupić nawóz, musi sprzedać 2,5 razy więcej pszenicy niż 17 lat temu.</p>

<p>Kamila Szałaj</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/rolnictwo/rynki-rolne/ceny-nawozow/w-niemczech-gwaltownie-drozeje-saletrzak-a-jakie-sa-ceny-nawozow-w-polsce-2522844">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2024/11/17/547498.jpg?1731870648" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              Ceny nawozów
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>W Niemczech gwałtownie drożeje saletrzak. A jakie są ceny nawozów w Polsce?</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/11/19/519813.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Opłacalność</category>
			<author>k.szalaj@tygodnik-rolniczy.pl (Kamila Szałaj)</author>
			<pubDate>Tue, 19 Nov 2024 16:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/rolnik-musi-sprzedac-60-proc-wiecej-pszenicy-zeby-kupic-nawoz-wyliczenia-szokuja-2522952</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>3000 zł straty na kukurydzy, 800 zł straty na jęczmieniu. Rolnicy pod dużą kreską</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/3000-zl-straty-na-kukurydzy-800-zl-straty-na-jeczmieniu-rolnicy-pod-duza-kreska-2522631</link>
			<description>Sytuacja na rynku zbóż jest beznadziejna. W listopadzie rolnicy dołożyli ponad 3 tys. zł do ha uprawy kukurydzy na ziarno i ponad 800 zł do ha uprawy jęczmienia. Zyski ponownie liczyli producenci buraka cukrowego. Jaka jest opłacalność w Wielkopolsce?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p><strong>Spis treści:</strong></p>

<ul>
</ul>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Kukurydza%20na%20ziarno%20%E2%80%93%20strata%20to%20ponad%203%C2%A0000%20z%C5%82/ha">Kukurydza na ziarno – strata to ponad 3 000 zł/ha</a></li>
	<li>
	<p><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Kukurydza%20na%20kiszonk%C4%99%20%E2%80%93%20strata%20wynosi%20ponad%202%20900%20z%C5%82/ha">Kukurydza na kiszonkę – strata wynosi ponad 2 900 zł/ha</a></p>
	</li>
	<li>
	<p><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#J%C4%99czmie%C5%84%20ozimy%C2%A0%E2%80%93%20ponad%20800%20z%C5%82/ha%20poni%C5%BCej%20op%C5%82acalno%C5%9Bci">Jęczmień ozimy – ponad 800 zł/ha poniżej opłacalności</a></p>
	</li>
	<li>
	<p><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Pszenica%20ozima%20%E2%80%93%20op%C5%82acalno%C5%9B%C4%87%20na%20poziomie%20ponad%20150%20z%C5%82/ha">Pszenica ozima – opłacalność na poziomie ponad 150 zł/ha</a></p>
	</li>
	<li>
	<p><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Ponad%201%20200%20z%C5%82/ha%20uprawy%20rzepaku">Ponad 1 200 zł/ha uprawy rzepaku</a></p>
	</li>
	<li>
	<p><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Burak%20cukrowy%C2%A0%E2%80%93%20op%C5%82acalno%C5%9B%C4%87%20powy%C5%BCej%203,3%20tys.%20z%C5%82/ha">Burak cukrowy – opłacalność powyżej 3,3 tys. zł/ha</a></p>
	</li>
</ul></div>
</div>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Kukurydza na ziarno – strata to ponad 3 000 zł/ha" name="Kukurydza%20na%20ziarno%20%E2%80%93%20strata%20to%20ponad%203%C2%A0000%20z%C5%82/ha">Kukurydza na ziarno – strata to ponad 3 000 zł/ha</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Jak wynika z comiesięcznego zestawienia kalkulacji rynkowych dla Wielkopolski przygotowanego przez <strong>Wielkopolską Izbę Rolniczą</strong>, listopad okazał się kolejnym miesiącem, w którym rolnicy sporo dołożyli do uprawy kukurydzy na ziarno.</p>

<p style="text-align: justify;"><strong>Kalkulacja uprawy kukurydzy na ziarno w listopadzie 2024 r. w porównaniu do października przedstawia się w następujący sposób:</strong></p>

<ul>
	<li style="text-align: justify;">przychód: <strong>6 642,44 zł/ha,</strong>
</li>
	<li style="text-align: justify;">koszty:<strong> 9 687,38 zł/ha,</strong>
</li>
	<li style="text-align: justify;">strata: <strong>- 3 044,94 zł/ha.</strong>
</li>
</ul>

<p style="text-align: justify;">Zdolność do odtworzenia majątku gospodarstwa znajduje się na poziomie <strong>-672,40%.</strong></p>

<p style="text-align: justify;">W listopadzie br. strata z ha uprawy kukurydzy na ziarno była niższa w stosunku do października <strong>o 271,13 zł/ha. </strong>Ze względu na wysokie temperatury w tym roku rolnicy zaoszczędzili na dosuszaniu kukurydzy, ponieważ jej wilgotność często wynosiła wymagane 30%, a nawet była niższa, co było premiowane przez skupy, o czym pisaliśmy <strong><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/rynki-rolne/ceny-zboz-ceny-rzepaku/ile-skupy-doplacaja-lub-potracaja-za-kazdy-procent-mokrego-ziarna-kukurydzy-2521130" target="_blank">TUTAJ</a>.</strong> Jednak nie było tak zawsze.</p>

<p style="text-align: justify;"><strong>Problemy napotkali m.in. plantatorzy z Opolszczyzny, którzy nie otrzymywali dopłaty za ziarno o wilgotności poniżej 30%, o czym pisaliśmy w artykule pt.: <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/kukurydza/rolnicy-zaczeli-zbior-kukurydzy-na-ziarno-skupy-robia-nas-w-jajo-wideo-2519117" target="_blank">„Rolnicy zaczęli zbiór kukurydzy na ziarno. "Skupy robią nas w jajo" [WIDEO]"</a>.</strong></p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Kukurydza na kiszonkę – strata wynosi ponad 2 900 zł/ha" name="Kukurydza%20na%20kiszonk%C4%99%20%E2%80%93%20strata%20wynosi%20ponad%202%20900%20z%C5%82/ha">Kukurydza na kiszonkę – strata wynosi ponad 2 900 zł/ha</a></h2>

<p>W listopadzie br. rolnicy z Wielkopolski nie zarobili również na uprawie kukurydzy na kiszonkę. Strata, którą ponieśli wyniosła ponad 2 900 zł/ha! <strong>Warto zaznaczyć, że spadek opłacalności w tej uprawie jest niższy w stosunku do poprzednich miesięcy, bo np. <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/ile-rolnik-zarobi-na-rzepaku-a-ile-straci-na-kukurydzy-oplacalnosc-we-wrzesniu-2024-2519418" target="_blank">we wrześniu br. było to 3 318,87 zł/ha.</a></strong> W tym roku zbiory kukurydzy na kiszonkę rozpoczęły się już w sierpniu, co było spowodowane przyspieszonym okresem wegetacji roślin. </p>

<p style="text-align: justify;"><strong>Kalkulacja uprawy kukurydzy na kiszonkę w listopadzie 2024 r. przedstawia się w następujący sposób:</strong></p>

<ul>
	<li style="text-align: justify;">przychód: <strong>5 936,26 zł/ha,</strong>
</li>
	<li style="text-align: justify;">koszty: <strong>8 844,41</strong><strong> zł/ha,</strong>
</li>
	<li style="text-align: justify;">strata: <strong>- 2 908,15 zł/ha.</strong>
</li>
</ul>

<p style="text-align: justify;">Zdolność do odtworzenia majątku gospodarstwa znajduje się na poziomie <strong>-637,70%. </strong></p>

<p style="text-align: justify;"><a id="Jęczmień ozimy – ponad 800 zł/ha poniżej opłacalności" name="J%C4%99czmie%C5%84%20ozimy%C2%A0%E2%80%93%20ponad%20800%20z%C5%82/ha%20poni%C5%BCej%20op%C5%82acalno%C5%9Bci">Jęczmień ozimy – ponad 800 zł/ha poniżej opłacalności</a></p>

<p style="text-align: justify;">Plantatorzy jęczmienia ozimego w listopadzie br. również nie odnotowali zysków z jego uprawy. Opłacalność produkcji znalazła się poniżej 800 zł/ha! To kolejny miesiąc, w którym producenci zbóż nie mogą liczyć na godziwe wynagrodzenie za swoją pracę. Nie jest to pocieszające, zwłaszcza, że <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/zboza/material-siewny-drozeje-ile-trzeba-zaplacic-za-pszenice-i-zyto-2521570" target="_blank"><strong>ceny materiału siewnego szybują w górę. </strong></a></p>

<p style="text-align: justify;"><strong>Kalkulacja uprawy jęczmienia ozimego w listopadzie 2024 r. przedstawia się w następujący sposób:</strong></p>

<ul>
	<li style="text-align: justify;">przychód: <strong>5 509,83 zł/ha,</strong>
</li>
	<li style="text-align: justify;">koszty: <strong>6 318,97 zł/ha,</strong>
</li>
	<li style="text-align: justify;">strata: <strong>- 809,14 zł/ha.</strong>
</li>
</ul>

<p style="text-align: justify;">Zdolność do odtworzenia majątku gospodarstwa znajduje się na poziomie <strong>-105,25%</strong>.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Pszenica ozima – opłacalność na poziomie ponad 150 zł/ha" name="Pszenica%20ozima%20%E2%80%93%20op%C5%82acalno%C5%9B%C4%87%20na%20poziomie%20ponad%20150%20z%C5%82/ha">Pszenica ozima – opłacalność na poziomie ponad 150 zł/ha</a></h2>

<p>W ostatnich miesiącach obserwowaliśmy stopniowy wzrost opłacalności uprawy pszenicy ozimej. Jeszcze we wrześniu i październiku znajdowała się ona poniżej 0, jednak w listopadzie, wreszcie, nastąpiło lekkie odbicie. Producenci pszenicy ozimej mogą się cieszyć z nieznacznego zysku. <strong>Okazuje się, że zysk z ha uprawy tego zboża w Wielkopolsce osiągnął 155,71 zł!</strong></p>

<p style="text-align: justify;"><strong>Kalkulacja uprawy pszenicy ozimej w listopadzie 2024 r. przedstawia się w następujący sposób:</strong></p>

<ul>
	<li style="text-align: justify;">przychód: <strong>7 637,56 zł/ha,</strong>
</li>
	<li style="text-align: justify;">koszty: <strong>7 481,85 zł/ha,</strong>
</li>
	<li style="text-align: justify;">zysk: <strong>155,71 zł/ha.</strong>
</li>
</ul>

<p style="text-align: justify;"><strong>​</strong>Zdolność do odtworzenia majątku gospodarstwa znajduje się na poziomie<strong> 139,50%.</strong></p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Ponad 1 200 zł/ha uprawy rzepaku" name="Ponad%201%20200%20z%C5%82/ha%20uprawy%20rzepaku">Ponad 1 200 zł/ha uprawy rzepaku</a></h2>

<p>Jak się okazuje, na plusie pozostaje uprawa rzepaku W listopadzie opłacalność z ha uprawy rzepaku wzrosła o 460 zł w porównaniu do października br. kiedy znajdowała się poniżej 1 tys. zł/ha. </p>

<p><strong>Kalkulacja uprawy rzepaku w listopadzie 2024 r. przedstawia się w następujący sposób:</strong></p>

<ul>
	<li style="text-align: justify;">przychód:<strong> 8 591,55 zł/ha,</strong>
</li>
	<li style="text-align: justify;">koszty: <strong>7 370,79 zł/ha,</strong>
</li>
	<li style="text-align: justify;">zysk:<strong> 1 220, 76 zł/ha.</strong>
</li>
</ul>

<p style="text-align: justify;"><strong>​</strong>Zdolność do odtworzenia majątku gospodarstwa znajduje się na poziomie<strong> 409,70%.</strong></p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Burak cukrowy – opłacalność powyżej 3,3 tys. zł/ha" name="Burak%20cukrowy%C2%A0%E2%80%93%20op%C5%82acalno%C5%9B%C4%87%20powy%C5%BCej%203,3%20tys.%20z%C5%82/ha">Burak cukrowy – opłacalność powyżej 3,3 tys. zł/ha</a></h2>

<p>O zysku mogą mówić również producenci buraka cukrowego, choć w listopadzie br. opłacalność z ha tej uprawy nieznacznie spadła z poziomu <strong>3 338,56 zł/ha do 3 325,07 zł/ha, czyli o 13,49 zł/ha. </strong>Rolnicy zajmujący się uprawą tej rośliny nie śpią jednak spokojnie, ponieważ wiele wskazuje na to, że w kolejnym sezonie ceny buraków spadną o 1/3! <strong>Już teraz plantatorzy buraka cukrowego żądają ograniczenia importu cukru i wyższych dopłat do produkcji buraka cukrowego, o czym więcej pisaliśmy <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/buraki-cukrowe/ceny-burakow-spadna-o-1-3-rolnicy-zadaja-ograniczenia-importu-cukru-i-wyzszych-doplat-2521258" target="_blank">TUTAJ</a>.</strong></p>

<p><strong>Kalkulacja uprawy buraka cukrowego w listopadzie 2024 r. przedstawia się w następujący sposób:</strong></p>

<ul>
	<li style="text-align: justify;">przychód:<strong> 15 032,03 zł/ha,</strong>
</li>
	<li style="text-align: justify;">koszty: <strong>11 706,96 zł/ha,</strong>
</li>
	<li style="text-align: justify;">zysk: <strong>3 325,07 zł/ha.</strong>
</li>
</ul>

<p style="text-align: justify;"><strong>​</strong>Zdolność do odtworzenia majątku gospodarstwa znajduje się na poziomie<strong> 943,46%.</strong></p>

<p style="text-align: justify;"><strong>Przypomnij sobie, jakie były kalkulacje dla Wielkopolski w październiku br.:</strong></p>

<p style="text-align: justify;"><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/rolnictwo/rynki-rolne/ceny-zboz-ceny-rzepaku/zniwa-kukurydziane-na-finiszu-strata-to-ponad-3300-zl-z-ha-2521068">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2024/10/15/556945.jpg?1728984379" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              Rynki
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Żniwa kukurydziane na finiszu. Strata to ponad 3300 zł z ha</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p style="text-align: justify;">oprac. Justyna Czupryniak-Paluszkiewicz</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/11/13/560245.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Opłacalność</category>
			<author>j.czupryniak@pwr.agro.pl (Justyna Czupryniak)</author>
			<pubDate>Wed, 13 Nov 2024 15:30:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/3000-zl-straty-na-kukurydzy-800-zl-straty-na-jeczmieniu-rolnicy-pod-duza-kreska-2522631</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ceny zbóż jak 17 lat temu. Rolnik musi sprzedać 2,5 razy więcej pszenicy, żeby kupić nawóz</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/ceny-zboz-jak-17-lat-temu-rolnik-musi-sprzedac-2-5-razy-wiecej-pszenicy-zeby-kupic-nawoz-2522323</link>
			<description>Rolnicy są przyparci do muru. Ceny zbóż w skupie są jak 17 lat temu. W tym czasie nawozy zdrożały nawet trzykrotnie. - Zakup nawozów we wrześniu br. wymagał sprzedaży zdecydowanie większej ilości pszenicy niż 17 lat wcześniej - wylicza ekspert IERiGŻ.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kryzys w rolnictwie trwa. Co prawda ceny zbóż i mleka ostatnio wzrosły, ale na rynku żywca wieprzowego jest katastrofa. Tuczniki są obecnie skupowane po 5,50 – 6 zł/kg. Dodatkowo koszty produkcji rolnej pozostają bardzo wysokie.</p>

<h2>Ceny zbóż takie same jak 17 lat temu</h2>

<p>O tym, jak bardzo trudna jest sytuacja w rolnictwie świadczy fakt, że <strong>ceny zbóż są obecnie takie same jak 17 lat temu, a nawozy zdrożały nawet trzykrotnie.</strong></p>

<p>– We wrześniu 2007 r. za pszenicę w skupie rolnicy w Polsce otrzymywali 83,7 zł/dt, za żyto 68,0 zł, za jęczmień 72,4 zł, a za kukurydzę - 76,2 zł – wylicza <strong>dr Arkadiusz Zalewski z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej.</strong></p>

<p>We wrześniu 2024 roku, a więc 17 lat później, skupy za pszenicę płaciły 84,8 zł, za żyto 58,2 zł, za jęczmień 78,7 zł i za kukurydzę 58 zł. W przypadku pszenicy i jęczmienia ceny były zatem nieznacznie wyższe, natomiast w przypadku żyta i kukurydzy odnotowano istotny spadek cen.</p>

<h2>Nawozy nawet 3 razy droższe niż 17 lat temu</h2>

<p>W tym czasie ceny nawozów mineralnych wzrosły, i to mocno.  </p>

<p>– Średni ważony wzrost detalicznych cen nawozów na krajowym rynku wyniósł w tym czasie 154 proc., a więc był ponad 2,5-krotny – wyjaśnia dr Zalewski.</p>

<p>Ekspert wylicza, że cena saletrzaku wzrosła z 752 zł/t do 1757 zł/t, czyli o 133,5 proc. Saletra poszła w górę z 857 zł do 2021 zł (o 135,8 proc.), fosforan amonu z 1370 zł/t do 3844 zł/t (o 148 proc.), sól potasowa z 936 zł/t do 2407zł/t (o 157,2 proc.). <strong>Najbardziej, bo aż trzykrotnie zdrożała polifoska 8 - z 1186 zł do 3418 zł (o 188,1 proc.) i superfosfat potrójny z 1002 zł/t do 3116 zł/t.</strong></p>

<h2>Żeby kupić nawóz, rolnik musi sprzedać 2,5 razy więcej pszenicy</h2>

<p>Z tych wyliczeń wynika więc, że zakup nawozów we wrześniu br. wymagał sprzedaży zdecydowanie większej ilości pszenicy niż 17 lat wcześniej. <strong>W przypadku soli potasowej ponad 2,5-razy większej.</strong></p>

<p>Jeśli zaś weźmiemy pod uwagę relacje cen skupu z września br. do cen nawozów z lat 2018-2020, czyli sprzed wojny w Ukrainie, to się okazuje, że rolnik musi sprzedać o 2/3 pszenicy więcej, by kupić polifoskę.</p>

<p>– We wrześniu br. najbardziej w odniesieniu do lat 2018-2020 podrożała polifoska względem pszenicy – jej zakup w lipcu br. wymagał sprzedaży o niemal 66 proc. większej ilości pszenicy. Nieznacznie poprawiły się jedynie relacje cen saletrzaku i żywca wołowego (o 5 proc. mniejsza ilość żywca wołowego) – wylicza dr Zalewski.</p>

<h2>Relacja cen skupu do cen nawozów się poprawia, ale lekko</h2>

<p>Ekspert zaznacza jednak, że relacje cen skupu i nawozów są lepsze niż rok temu.  </p>

<p>– Z analiz IERiGŻ wynika, że przykładowo na zakup takiej samej ilości saletrzaku jak rok wcześniej należało we wrześniu 2023 r. przeznaczyć równowartość o 10 proc. mniejszej ilości pszenicy, 19,5 proc. mniejszej ilości żywca wołowego lub 23,5 proc. mniejszej mleka. Polifoska "8" potaniała względem analizowanych produktów rolnych w podobnym stopniu – podkreśla.</p>

<p>Kamila Szałaj</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/rolnictwo/wiadomosci-rolnicze/rolnictwo-w-polsce/protest-rolnikow-w-polsce-ciagniki-wracaja-na-drogi-kiedy-2522280">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2024/11/06/521814.jpg?1730974343" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              Protest rolników 
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Protest rolników w Polsce. Ciągniki wracają na drogi. Kiedy?</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/11/07/559591.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Opłacalność</category>
			<author>k.szalaj@tygodnik-rolniczy.pl (Kamila Szałaj)</author>
			<pubDate>Thu, 07 Nov 2024 13:30:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/ceny-zboz-jak-17-lat-temu-rolnik-musi-sprzedac-2-5-razy-wiecej-pszenicy-zeby-kupic-nawoz-2522323</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ekspert: widać ożywienie w rolnictwie, ale ceny zbóż jak 17 lat temu</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/ekspert-widac-ozywienie-w-rolnictwie-ale-ceny-zboz-jak-17-lat-temu-2521013</link>
			<description>Ceny w skupie spadają wolniej niż ceny środków do produkcji. To wpływa na poprawę koniunktury w rolnictwie. Ale co z tego, skoro ceny zbóż wciąż są na poziomie sprzed lat. - Ceny zbóż takie jak obecne były obserwowane w 2007 r., a więc 17 lat wcześniej - informuje analityk z IERiGŻ.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Analityk IERiGŻ: ceny zbóż jak 17 lat temu</h2>

<p>Sytuacja w rolnictwie nadal jest bardzo trudna. Ceny skupu produktów rolnych wciąż są niższe niż rok temu. Mało tego, są takie jak kilkanaście lat temu, kiedy to koszty produkcji były na zupełnie innym poziomie. </p>

<p>- Ceny zbóż takie jak obecne były obserwowane już nawet w 2007 r., a więc 17 lat wcześniej - informuje <strong>dr Arkadiusz Zalewski z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej. </strong></p>

<p>Dla przykładu: cena pszenicy w II półroczu 2007 roku według GUS wyniosła 740 zł, a w grudniu 2007 r. pszenicę średnio w kraju skupowano po 804 zł. </p>

<h2>Tańszy prąd i nawozy. Środki produkcji dla rolnictwa tanieją</h2>

<p>Dobra wiadomość jest jednak taka, że tanieją środki produkcji dla rolnictwa. Jak podkreśla <strong>dr Arkadiusz Zalewski,</strong> w sierpniu 2024 r. ceny środków do produkcji rolniczej zmalały średnio o 0,1 proc. To co prawda symboliczny spadek, ale przypomnijmy, że miesiąc wcześniej notowano wzrosty w tej kategorii.</p>

<p>- Dla porównania miesiąc wcześniej, tj. w lipcu br. ceny wzrosły średnio o 0,8 proc., głównie pod wpływem skokowo drożejącej energii elektrycznej. Z kolei w I półroczu br. ceny systematycznie malały m/m średnio o 0,7 proc., głównie w związku z obniżkami cen nawozów i nośników energii - wyjaśnia <strong>dr Arkadiusz Zalewski.</strong></p>

<p>Natomiast jeśli porównamy ceny środków produkcji do cen sprzed roku, to spadek jest już wyższy. <strong>W porównaniu do ubiegłego roku w sierpniu 2024 r. środki produkcji staniały o 5,1 proc. </strong>Najbardziej spadły ceny nawozów - o 18,2 proc. w ujęciu rocznym, nośniki energii o 3,8 proc., a pestycydy o symboliczny 1 proc. Droższe były natomiast maszyny rolnicze - średnio o 3,9 proc.</p>

<h2>Ceny skupu spadają wolniej niż ceny środków produkcji</h2>

<p>Jednocześnie w tym okresie ceny skupu taniały wolniej niż środki produkcji. </p>

<p>- Dla porównania ceny skupu podstawowych produktów rolnych (pszenica, żyto, żywiec wołowy, żywiec wieprzowy, drób, mleko krowie) zmalały w ujęciu rocznym wg GUS średnio o 2,5 proc. Tempo spadku cen skupu r/r było zatem nieco niższe niż cen detalicznych środków produkcji - wylicza ekspert IERiGŻ.</p>

<h2>Ekspert: widać ożywienie w rolnictwie</h2>

<p>Zdaniem dr. Zalewskiego, coraz bardziej uwidaczniają się oznaki poprawy koniunktury w rolnictwie. Z analiz IERIGŻ wynika, że we wrześniu br. <strong>syntetyczny wskaźnik koniunktury w rolnictwie już trzeci miesiąc z kolei kształtował się na poziomie przekraczającym 100 punktów.</strong></p>

<p>- Stopniowo poprawia się wyrównany (przy pomocy średniej ruchomej 6-mieisęcznej) wskaźnik nożyc cen, a od kilku miesięcy systematycznie zwiększa się ponadto ruchomy wskaźnik cen skupu. We wrześniu 2024 r. osiągnął on po raz drugi z rzędu wartość powyżej 100 punktów - wyjaśnia, ale dodaje, że <strong>ceny skupu produktów rolnych są nadal niższe niż rok wcześniej</strong> i takie, jak 17 lat temu.</p>

<p>Kamila Szałaj</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/rolnictwo/pieniadze/doplaty-bezposrednie/rolnicy-oburzeni-nizszymi-stawkami-ekoschematow-jak-mamy-wejsc-w-pole-i-splacac-kredyty-2520956">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2024/10/11/518342.jpg?1728660460" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              Dopłaty bezpośrednie 2024
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Rolnicy oburzeni niższymi stawkami ekoschematów "Jak mamy wejść w pole i spłacać kredyty?"</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/10/14/542364.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Opłacalność</category>
			<author>k.szalaj@tygodnik-rolniczy.pl (Kamila Szałaj)</author>
			<pubDate>Mon, 14 Oct 2024 08:10:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/ekspert-widac-ozywienie-w-rolnictwie-ale-ceny-zboz-jak-17-lat-temu-2521013</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Dochód z 1 hektara zaskakująco wysoki. A i tak niższy niż średnie wynagrodzenie</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/dochod-z-1-hektara-zaskakujaco-wysoki-a-i-tak-nizszy-niz-srednie-wynagrodzenie-2520985</link>
			<description>Mimo że tak dużo mówi się o spadku opłacalności produkcji rolniczej i podkreśla to też bardzo często podczas swoich wystąpień sam minister rolnictwa Czesław Siekierski, statystyki tego nie pokazują.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Ile przychodu z hektara?</h2>

<p>Główny Urząd Statystyczny ogłosił, że przeciętny dochód z pracy w indywidualnych gospodarstwach rolnych z 1 ha przeliczeniowego w 2023 roku jest zaledwie o 98 zł niższy niż w 2022 roku, kiedy to utrzymywały się wysokie ceny zbóż, rzepaku i mleka. <strong>Wydawać by się mogło, że dochód nie powinien być wyższy niż chociażby w 2021 roku, który wyliczono na poziomie 3288 zł/ha, ale tak nie jest.</strong> Przyczyna tkwi zapewne w metodologii wyliczania dochodu, która po stronie wartości rolniczej produkcji globalnej uwzględnia nie tylko wielkość produkcji, ale także wypłaty z funduszy unijnych i krajowych.</p>

<h2>Robi wrażenie, ale nie jest wygórowane</h2>

<p><strong>Kwota 5451 zł robi wrażenie, ale z drugiej strony w porównaniu z przeciętnym miesięcznym wynagrodzeniem brutto w gospodarce narodowej, które w 2023 roku wyniosło 7155,48 zł, nie jest wcale wygórowana</strong>, co podkreślamy corocznie przy okazji ogłaszania przez GUS nowej kwoty dochodu. Średnia powierzchnia gospodarstwa rolnego w Polsce w 2023 roku wynosiła 11,4 ha. <strong>Z takiego gospodarstwa, według dochodu podawanego przez GUS, osiąga się przeciętnie 62 141 zł rocznie i 5178 zł miesięcznie.</strong> Jeśli z gospodarstwa utrzymuje się rodzina czteroosobowa, na jednego członka rodziny na miesiąc ma do dyspozycji 1295 zł. Jeśli taką rodzinę utrzymuje jeden zatrudniony – 1789 zł, tj. <strong>o ponad 490 zł więcej!</strong></p>

<p>Magdalena Szymańska</p>

<p>fot. Drożdż/Canva</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/09/25/556203.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Opłacalność</category>
			<author>m.szymanska@tygodnik-rolniczy.pl (Magdalena Szymańska)</author>
			<pubDate>Sun, 13 Oct 2024 17:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/dochod-z-1-hektara-zaskakujaco-wysoki-a-i-tak-nizszy-niz-srednie-wynagrodzenie-2520985</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
	</channel>
</rss>
