<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" version="2.0">
	<channel>
		<title>Ceny pasz</title>
		<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/rynki-rolne/ceny-paszy</link>
		<description></description>
              <atom:link href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/rynki-rolne/ceny-paszy/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />		<item>
			<title>Uprawy strączkowe w Polsce wzrosły 5 razy. „Pasza to 70 proc. kosztów produkcji” </title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/rynki-rolne/ceny-paszy/uprawy-straczkowe-w-polsce-wzrosly-5-razy-pasza-to-70-proc-kosztow-produkcji-2648358</link>
			<description>W ciągu minionych 5 lat powierzchnia upraw roślin strączkowych wzrosła pięciokrotnie, a ich produkcją zaczęło zajmować się niemal 95 tys. rolników. Kluczowym wyzwaniem dla krajowego sektora paszowego pozostaje dostęp do komponentów wysokobiałkowych, w tym śruty sojowej, od której w 2025 r. Polska była w 90 proc. zależna od importu. Jakie rozwiązania proponowano podczas posiedzenia sejmowej podkomisji ds. dobrostanu zwierząt gospodarskich?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">10 marca br. sejmowa podkomisja ds. dobrostanu zwierząt gospodarskich i ochrony produkcji zwierzęcej dyskutowała na temat <strong>transparentności i zrównoważenia polskiego sektora paszowego.</strong> Głównymi kwestiami podejmowanymi podczas rozmowy były: produkcja krajowa, import, dopłaty i wpływ na produkcję zwierzęcą w Polsce. Temat posiedzenia szybko jednak zdominowały pasze oraz rośliny wysokobiałkowe. </p>

<h2 style="text-align: justify;">Pięciokrotny wzrost produkcji roślin strączkowych</h2>

<p style="text-align: justify;">Jako pierwsi głos w sprawie zabrali przedstawiciele Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, czyli Dyrektor Departamentu Bezpieczeństwa Żywności i Weterynarii Wojciech Wojtyra oraz Paweł Mackiewicz, Naczelnik Wydziału Biura Pasz, Farmacji i Utylizacji Głównego Inspektoratu Weterynarii. </p>

<p style="text-align: justify;">Wojtyra, zwrócił uwagę na rosnącą produkcję strączków i ich znaczenie dla sektora paszowego.</p>

<p style="text-align: justify;">– Te 94 tysiące rolników to jest w miarę stała liczba, natomiast <strong>powierzchnia upraw strączkowych wzrosła pięciokrotnie w ostatnich 5 latach</strong>. To oznacza, że mamy już grupę rolników, którzy mają know-how i mogą stanowić bazę do produkcji roślin paszowych – ocenił Wojtyra. </p>

<p style="text-align: justify;">Wojtyra przypomniał również, że Polska jest częściowo samowystarczalna w produkcji surowców paszowych.</p>

<p style="text-align: justify;">– Produkujemy dużo śruty rzepakowej i makuchu, a łączna produkcja w sezonach 2016/17–2024/25 wahała się <strong>od 1,45 mln ton do ponad 2,1 mln t.</strong> Natomiast komponenty wysokobiałkowe, takie jak śruta sojowa, wciąż w dużej mierze importujemy – przyznał Wojtyra. </p>

<h2 style="text-align: justify;">Udział soi w uprawie roślin strączkowych szybko rośnie</h2>

<p style="text-align: justify;">O <strong>rosnącym znaczeniu soi</strong> mówił dyrektor Departamentu Płatności Bezpośrednich Tomasz Figurski.</p>

<p style="text-align: justify;">– Udział soi w uprawach strączkowych wzrósł w ostatnich latach z 6 proc. do 20 proc. To znaczy, że z <strong>100 tys. ha uprawy soi w 2025 roku otrzymaliśmy plon rzędu 230 tys. t.</strong> Soja to roślina, której nie da się wykorzystać bez przetworzenia, co sugeruje rozwój przetwórstwa w Polsce – ocenił Figurski. </p>

<p style="text-align: justify;">Jak się okazuje, śruta sojowa ma największy udział w strukturze importu komponentów wysokobiałkowych. W sezonie 2023/24 jej import przekroczył 3 mln t, a w sezonie 2024/25 osiągnął 3,7 mln t. Według danych MRiRW 90–92 proc. sprowadzanej śruty pochodzi z soi genetycznie modyfikowanej, głównie z Argentyny i Brazylii. Jednym z ważniejszych dostawców jest również Ukraina, która produkuje <strong>soję niemodyfikowaną genetycznie.</strong></p>

<h2 style="text-align: justify;">Dopłaty do upraw roślin strączkowych</h2>

<p style="text-align: justify;">Eksperci przypomnieli też, jaką rolę w zwiększeniu powierzchni upraw strączkowych odegrały dopłaty.</p>

<p style="text-align: justify;">– Obecnie stosowane są dwie formy wsparcia: płatność do roślin strączkowych na ziarno oraz płatność do roślin pastewnych. W 2025 roku <strong>stawka za rośliny na ziarno</strong> wynosiła <strong>879,96 zł/ha</strong>, a do <strong>roślin pastewnych 430,18 zł/ha.</strong> Ponad 60 proc. wszystkich upraw strączkowych stanowi łubin – podkreślił Wojtyra.</p>

<p style="text-align: justify;">Łączna pula środków wypłacona w latach 2015–2025 wyniosła ok. <strong>3,67 mld zł,</strong> co według resortu wspiera rozwój produkcji krajowego białka paszowego.</p>

<h2 style="text-align: justify;">Produkcja zwierzęca zależy od pasz</h2>

<p style="text-align: justify;">W trakcie posiedzenia wielokrotnie podkreślano, że <strong>dostęp do pasz jest kluczowy dla funkcjonowania produkcji zwierzęcej </strong>w Polsce. Na znaczenie kosztów pasz dla opłacalności produkcji zwrócili uwagę przedstawiciele branży drobiarskiej.</p>

<p style="text-align: justify;">– Pasza stanowi <strong>70 proc. kosztów produkcji </strong>– podkreślał Dariusz Goszczyński prezes Krajowej Rady Drobiarstwa.</p>

<p style="text-align: justify;">Polska należy do największych producentów mięsa drobiowego w UE, a duża część produkcji trafia na eksport. Oznacza to, że zmiany w dostępności lub cenach pasz bezpośrednio wpływają na konkurencyjność sektora.</p>

<h2 style="text-align: justify;">Zapotrzebowanie na ekologiczne kurczaki jest ograniczone?</h2>

<p style="text-align: justify;">Podczas posiedzenia pojawił się również spór o to, czy <strong>rynek rzeczywiście oczekuje zmiany modelu produkcji zwierzęcej</strong>, w tym zwiększenia udziału chowu ekologicznego i alternatywnych systemów utrzymania drobiu.</p>

<p style="text-align: justify;">Przedstawiciele branży drobiarskiej wskazywali, że produkcja musi przede wszystkim odpowiadać na realny popyt konsumentów.</p>

<p style="text-align: justify;">– Produkcja jest prowadzona w odniesieniu do oczekiwań konsumentów. Jest produkowane to, czego potrzebuje konsument. Jeśli chodzi o produkcję ekologiczną, <strong>było wiele prób rozwinięcia tej produkcji,</strong> również w sektorze drobiarskim. Po pół roku okazało się, że sieci handlowe wycofują się z zamówień, bo zapotrzebowanie konsumenta jest ograniczone – mówił przedstawiciel sektora drobiarskiego.</p>

<p style="text-align: justify;">Jego zdaniem głównym czynnikiem decydującym o wyborach konsumentów pozostaje cena.</p>

<p style="text-align: justify;">– Wystarczy spojrzeć na badania Eurobarometru. Od 2022 roku widać wyraźnie, że podstawowym czynnikiem decydującym o zakupach jest cena – dodał.</p>

<p style="text-align: justify;">Z takim podejściem nie zgodziła się dr Justyna Zwolińska, która zwróciła uwagę na <strong>rosnący rynek żywności ekologicznej.</strong></p>

<p style="text-align: justify;">– Chyba inne badania czytamy niż pan dyrektor. Ostatni raport przygotowany na potrzeby Ministerstwa Rolnictwa pokazuje <strong>stały</strong> <strong>wzrost wartości rynku żywności ekologicznej</strong>, również w Polsce. Kierunek rozwoju tego rynku w Unii Europejskiej jest wyraźnie wzrostowy – podkreśliła.</p>

<p style="text-align: justify;">Jak zaznaczyła, problemem nie jest brak zainteresowania konsumentów, lecz <strong>ograniczona dostępność takich produktów.</strong></p>

<p style="text-align: justify;">– Jeżeli spojrzymy na badania dotyczące postaw konsumentów wobec dobrostanu zwierząt i żywności, to około 30 proc. konsumentów deklaruje gotowość zapłacenia więcej za taki produkt. To nie jest nisza – to jest kwestia odpowiedniej polityki i dostępności – oceniła.</p>

<p style="text-align: justify;">Zdaniem Zwolińskiej w dyskusji o przyszłości produkcji zwierzęcej w Polsce nie można pomijać aspektów środowiskowych.</p>

<p style="text-align: justify;">– Nie możemy sprowadzać całej rozmowy tylko do ekonomii i skali produkcji. Musimy też patrzeć na wpływ na środowisko, dobrostan zwierząt i konflikty społeczne wokół intensywnej produkcji – zaznaczyła.</p>

<p style="text-align: justify;">Jej zdaniem<strong> rozwój produkcji zwierzęcej powinien być analizowany</strong> także pod kątem zapotrzebowania na pasze i bezpieczeństwa żywnościowego.</p>

<p style="text-align: justify;">– Jeżeli od lat wiemy, że nie jesteśmy samowystarczalni paszowo, a w tej chwili w około 90 proc. zależymy od importu śruty sojowej, to musimy się zastanowić, jak powinien zmieniać się sektor produkcji zwierzęcej w Polsce – mówiła.</p>

<p style="text-align: justify;">W dyskusję włączył się także przewodniczący podkomisji Andrzej Dackiewicz, który zwrócił uwagę na rolę edukacji konsumentów i <strong>budowania zaufania do produktów ekologicznych</strong>.</p>

<p style="text-align: justify;">– Społeczeństwo nie jest aż tak edukowane w tym aspekcie. Wydaje mi się, że to jest bardzo ważne zadanie, żeby społeczeństwo nabrało zaufania do tego, że oferowany produkt ekologiczny jest naprawdę taki, jak sprzedający go lansuje – ocenił Dackiewicz.</p>

<h2 style="text-align: justify;">Jakie są perspektywy dla sektora paszowego?</h2>

<p style="text-align: justify;">Podsumowując dyskusję o paszach i produkcji białka roślinnego, przedstawiciele resortu rolnictwa zapowiedzieli również <strong>działania promujące uprawę roślin wysokobiałkowych.</strong></p>

<p style="text-align: justify;">Jak poinformował Krzysztof Smaczyński z Departamentu Ochrony Roślin, resort rolnictwa zapowiedział również promocję upraw soi wśród rolników.</p>

<p style="text-align: justify;">– Centralny Ośrodek Badania Odmian Roślin Uprawnych będzie organizował Krajowe Dni Soi. Proszę poinformować firmy z sektora żywienia ludzi, że warto się pokazać. Odwiedza nas duża liczba rolników – powiedział. </p>

<p style="text-align: justify;">Eksperci uczestniczący w posiedzeniu podkreślali, że zwiększenie krajowej produkcji roślin wysokobiałkowych może w przyszłości ograniczyć zależność Polski <strong>od importowanych komponentów paszowych.</strong></p>

<p style="text-align: justify;">Jak podkreślano podczas posiedzenia, dalszy rozwój produkcji zwierzęcej w Polsce będzie zależał nie tylko od powierzchni upraw roślin białkowych, ale także od stabilności dostaw pasz wysokobiałkowych oraz systemowego wsparcia dla krajowego sektora paszowego. Dyskusja w podkomisji pokazała, że choć w Polsce rośnie produkcja roślin białkowych, sektor paszowy nadal w dużej mierze opiera się na imporcie śruty sojowej. To oznacza, że bezpieczeństwo paszowe pozostaje jednym z kluczowych wyzwań dla przyszłości produkcji zwierzęcej w kraju.</p>

<p style="text-align: justify;"><strong>Zobacz WIDEO z posiedzenia, które jest dostępne <a href="https://www.sejm.gov.pl/sejm10.nsf/transmisje.xsp?unid=95C009F80E3BCEEFC1258DAF00473A44#" target="_blank">TUTAJ</a>.</strong></p>

<p style="text-align: justify;">oprac. Justyna Czupryniak-Paluszkiewicz na podst. sejm.gov.pl</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/03/11/746621.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Pasze</category>
			<author>j.czupryniak@pwr.agro.pl (Justyna Czupryniak)</author>
			<pubDate>Wed, 11 Mar 2026 16:30:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/rynki-rolne/ceny-paszy/uprawy-straczkowe-w-polsce-wzrosly-5-razy-pasza-to-70-proc-kosztow-produkcji-2648358</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ile kosztuje sianokiszonka, siano i słoma? Sprawdzamy ceny pasz w 2026</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/rynki-rolne/ceny-paszy/ile-kosztuje-sianokiszonka-siano-i-sloma-sprawdzamy-ceny-pasz-w-2026-2648113</link>
			<description>Początek sezonu wiosennego to czas, gdy wielu hodowców zaczyna rozglądać się za zapasami pasz objętościowych i ściółki. W ogłoszeniach pojawia się coraz więcej ofert sprzedaży sianokiszonki, siana oraz słomy. Sprawdziliśmy, jakie ceny podają rolnicy i od czego zależy ich wysokość.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2 style="text-align: justify;">Sianokiszonka – ceny zależą głównie od wielkości beli</h2>

<p style="text-align: justify;">W ogłoszeniach rolniczych ceny sianokiszonki są bardzo zróżnicowane. Duże znaczenie ma przede wszystkim średnica beli oraz jakość materiału.</p>

<p style="text-align: justify;">Za sianokiszonkę w dużych belach o średnicy <strong>ok. 170 cm</strong> trzeba zapłacić ok. <strong>140 zł/szt.</strong> Z kolei sianokiszonka w mniejszych belach 120 × 120 cm oferowana jest nawet<strong> od 100 zł za szt.</strong></p>

<p style="text-align: justify;">Rolnicy oferują również sianokiszonkę z konkretnych roślin. Przykładowo sianokiszonka z czystej lucerny, sprasowana w bele 130 cm, zbite maksymalnie po prasie pasowej McHale Fusion Vario, kosztuje <strong>ok. 150 zł/szt.</strong></p>

<p style="text-align: justify;">W innych ogłoszeniach ceny sianokiszonki mieszczą się najczęściej w przedziale <strong>od 120 do 160 zł/szt.</strong></p>

<p style="text-align: justify;">Jak podkreślają sprzedający, cena zależy nie tylko od wielkości beli, ale również od jakości paszy, stopnia sprasowania czy liczby warstw folii.</p>

<h2 style="text-align: justify;">Słoma – najtańsza od 60 zł za belę</h2>

<p style="text-align: justify;">Jeszcze większe różnice cenowe widać w przypadku słomy. Tutaj duże znaczenie ma zarówno rodzaj zboża, jak i średnica beli.</p>

<p style="text-align: justify;">Najtańsza w ogłoszeniach jest słoma żytnia, której cena przy belach 120 × 120 cm zaczyna się od <strong>ok. 60 zł/szt.</strong></p>

<p style="text-align: justify;">Podobny poziom cenowy widać przy słomie pszennej w dużych belach. Za bele o średnicy <strong>ok. 160 cm </strong>rolnicy podają ceny od <strong>60 do 90 zł/szt.</strong> Bele<strong> 140 cm </strong>kosztują <strong>ok. 90 zł.</strong></p>

<p style="text-align: justify;">W przypadku standardowych bel 120 × 120 cm ceny słomy wynoszą <strong>ok. 80 zł/szt.</strong> Tyle samo trzeba zapłacić za słomę pszenżytną lub jęczmienną. Górna granica cen słomy w ogłoszeniach zwykle sięga ok. <strong>100 zł za belę.</strong></p>

<h2 style="text-align: justify;">Siano – zwykle od 100 do 160 zł za belę</h2>

<p style="text-align: justify;">Ofert sprzedaży siana jest nieco mniej, ale również w tym przypadku widać spory rozrzut cen.</p>

<p style="text-align: justify;">Najczęściej pojawiają się oferty w przedziale <strong>od 100 do 130 zł/szt.</strong></p>

<p style="text-align: justify;">W niektórych ogłoszeniach cena <strong>130 zł</strong> obejmuje już transport do gospodarstwa kupującego.</p>

<p style="text-align: justify;">Zdarzają się też droższe oferty – nawet <strong>do 160 zł za belę</strong>, szczególnie jeśli siano jest dobrej jakości i dobrze sprasowane.</p>

<h2 style="text-align: justify;">Od czego zależy cena beli?</h2>

<p style="text-align: justify;">Rolnicy zwracają uwagę, że cena pasz i ściółki zależy od wielu czynników. Najważniejsze z nich to:</p>

<ul>
	<li style="text-align: justify;">wielkość beli (najczęściej 120, 130, 140 lub 160–170 cm),</li>
	<li style="text-align: justify;">rodzaj surowca – np. słoma żytnia, pszenna, jęczmienna czy pszenżytnia,</li>
	<li style="text-align: justify;">skład sianokiszonki (np. lucerna, mieszanki traw),</li>
	<li style="text-align: justify;">stopień sprasowania i jakość materiału,</li>
	<li style="text-align: justify;">czy cena obejmuje transport.</li>
</ul>

<p style="text-align: justify;">Warto też pamiętać, że nie każdy sprzedający podaje w ogłoszeniu, z jakich roślin została wykonana sianokiszonka czy siano. Dlatego przy kontakcie telefonicznym warto o to dopytać, podobnie jak o wielkość beli czy warunki transportu.</p>

<h2 style="text-align: justify;">Zdarza się też wymiana za obornik</h2>

<p style="text-align: justify;">W ogłoszeniach pojawiają się również mniej typowe propozycje. Niektórzy <strong>rolnicy oferują wymianę słomy na obornik</strong>, co w wielu gospodarstwach wciąż jest praktykowaną formą rozliczenia.</p>

<p style="text-align: justify;">Zdarzają się także pojedyncze ogłoszenia, w których rolnicy oddają słomę lub inne resztki paszowe za darmo, najczęściej gdy zależy im na szybkim uprzątnięciu zapasów z pola lub podwórza.</p>

<p style="text-align: justify;">Dlatego przy szukaniu pasz i ściółki warto regularnie przeglądać ogłoszenia i dopytywać o szczegóły, dlatego że ceny i warunki sprzedaży potrafią się między gospodarstwami znacząco różnić.</p>

<p style="text-align: justify;">oprac. Justyna Czupryniak-Paluszkiewicz na podst. OLX.pl</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/03/06/728297.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Pasze</category>
			<author>j.czupryniak@pwr.agro.pl (Justyna Czupryniak)</author>
			<pubDate>Fri, 06 Mar 2026 16:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/rynki-rolne/ceny-paszy/ile-kosztuje-sianokiszonka-siano-i-sloma-sprawdzamy-ceny-pasz-w-2026-2648113</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Tasomix otworzył nowe centrum. Pasze dotrą do rolników szybciej</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/rynki-rolne/ceny-paszy/tasomix-otworzyl-nowe-centrum-pasze-dotra-do-rolnikow-szybciej-2551329</link>
			<description>Firma Tasomix uruchomiła nowe centrum dystrybucyjne w Lewkowcu koło Kalisza. Obiekt powstał w celu usprawnienia logistyki i skrócenia czasu dostaw pasz do hodowców prowadzących gospodarstwa w centrum Polski.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Magazyn Tasomix w Lewkowcu już działa</h2>

<p>Nowe centrum dystrybucyjne <strong>Tasomix</strong> powstało w miejscowości Lewkowiec w Wielkopolsce. Obiekt, który oficjalnie otwarto w październiku, ma pełnić rolę kluczowego punktu dystrybucyjnego dla klientów firmy w środkowej części kraju. Jak podaje Tasomix, inwestycja pozwoli na szybszą realizację zamówień i lepsze planowanie <strong>transportu <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/szukaj-tpr?q=pasz" target="_blank">pasz</a></strong>.</p>

<p><strong>Zobacz też:<a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/mleko/zywienie-krow/zywienie-krow-jakie-zalety-ma-sproszkowany-czosnek-2530603" target="_blank"> Żywienie krów: jakie zalety ma sproszkowany czosnek?</a></strong></p>

<p>Tasomix należy do grupy <strong>ForFarmers</strong>, jednego z największych europejskich producentów pasz. W Polsce firma ma obecnie siedem wytwórni zlokalizowanych w różnych regionach kraju.</p>

<div class="embed-gallery-3-tpr_class"><span class="gallery__item d-none" data-image-url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/10/24/608966.jpg?1761282667"></span><span class="gallery__item d-none" data-image-url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/10/24/608946.jpg?1761282667"></span><span class="gallery__item d-none" data-image-url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/10/24/608951.jpg?1761282667"></span></div>

<h2><strong>Magazyn na 3500 miejsc paletowych</strong></h2>

<p>Zgodnie z informacjami spółki, nowy obiekt dysponuje magazynem o pojemności 3500 miejsc paletowych. <strong>Dziennie może z niego wyjechać około 400 ton gotowych produktów workowanych</strong>. Centrum zostało zaprojektowane tak, aby umożliwić bardziej precyzyjne planowanie tras i szybszą obsługę zamówień.</p>

<p><em>– </em>W marcu wmurowaliśmy tu kamień węgielny, pół roku później otwieramy nowe centrum. To dla nas powód do dumy. Obiekt w Lewkowcu to inwestycja nie tylko w rozwój firmy, ale przede wszystkim w relacje z naszymi klien-tami. Chcemy działać szybko, solidnie i być blisko <em>– zarówno w sensie geograficznym, jak i partnerskim</em> – powiedział podczas otwarcia nowego centrum <strong>Paweł Świerkula, prezes zarządu <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/szukaj-tpr?q=tasomix" target="_blank">Tasomix</a></strong><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/szukaj-tpr?q=tasomix" target="_blank">.</a></p>

<p>Przedstawiciele firmy podkreślają, że nowa inwestycja ma zwiększyć <strong>elastyczność dostaw i poprawić warunki przechowywania pasz</strong>. To szczególnie ważne w branży, w której ciągłość dostaw i terminowość mają bezpośredni wpływ na efektywność hodowli.</p>

<div class="embed-gallery-3-tpr_class"><span class="gallery__item d-none" data-image-url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/10/24/608941.jpg?1761282667"></span><span class="gallery__item d-none" data-image-url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/10/24/608953.jpg?1761282667"></span><span class="gallery__item d-none" data-image-url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/10/24/608955.jpg?1761282667"></span></div>

<h2>Krótszy czas dostaw dla rolników z regionu</h2>

<p>Centrum dystrybucyjne w Lewkowcu stanowi kolejne ogniwo rozwoju infrastruktury logistycznej firmy w Polsce. Dla rolników z Wielkopolski i okolic oznacza to krótszy czas oczekiwania na dostawy oraz większą dostępność produktów. Jak zapowiada zarząd Tasomix, inwestycja ma również przyczynić się do poprawy efektywności całej sieci dystrybucji grupy <a href="https://www.topagrar.pl/tag/forfarmers" target="_blank"><strong>ForFarmers</strong></a> w Polsce.</p>

<h2>Tasomix od 30 lat na polskim rynku paszowym</h2>

<p>Tasomix od ponad 30 lat działa na rynku paszowym w Polsce. Firma produkuje <strong>pasze dla drobiu, bydła i trzody chlewnej</strong>, a także oferuje<strong> doradztwo żywieniowe</strong>. Od 2018 roku należy do międzynarodowej grupy ForFarmers, co pozwala jej korzystać z zaplecza technologicznego i doświadczenia europejskiego lidera branży paszowej.</p>

<p>Oprac. Mkh na podst. inf. pras. Tasomix</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/10/24/608942.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Pasze</category>
			<author>m.khamiuk@pwr.agro.pl (Maria Khamiuk)</author>
			<pubDate>Sun, 26 Oct 2025 11:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/rynki-rolne/ceny-paszy/tasomix-otworzyl-nowe-centrum-pasze-dotra-do-rolnikow-szybciej-2551329</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Kukurydza kiszonkowa na pniu 2025: jaka cena za hektar?</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/rynki-rolne/ceny-paszy/kukurydza-kiszonkowa-na-pniu-2025-jaka-cena-za-hektar-2537624</link>
			<description>Sprzedaż kukurydzy na pniu ruszyła pełną para. Sieczkarnie wyruszyły już na zbiór. Jaka jest cena kukurydzy na kiszonkę na pniu?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">W tym roku kukurydzę kiszonkową zasiano na areale <strong>614,5 tys. hektarów</strong>. Większość przeznaczono na zgromadzenie bazy paszy objętościowej w gospodarstwach utrzymujących bydło mleczne i mięsne. Niektórzy rolnicy decydują się również na sprzedaż <strong>zielonej kukurydzy na pniu odmian kiszonkowych, ale również ziarnowych.</strong></p>

<p style="text-align: justify;"><div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p><strong>Spis treści:</strong></p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Jakie%20s%C4%85%20ceny%20kukurydzy%20na%20kiszonk%C4%99%20na%20pniu%20we%20wrze%C5%9Bniu%202025?" target="_blank">Jakie są ceny kukurydzy na kiszonkę na pniu we wrześniu 2025?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Ile%20kosztuje%20hektar%20kukurydzy%20na%20kiszonk%C4%99%20-%20%C5%9Brednia%C2%A0(PLN/ha)" target="_blank">Ile kosztuje hektar kukurydzy na kiszonkę - średnia (PLN/ha)</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Ceny%20i%20koszt%20uprawy%20kukurydzy%20na%20kiszonk%C4%99%202024%20vs.%202025%20(trend)" target="_blank">Ceny i koszt uprawy kukurydzy na kiszonkę 2024 vs. 2025 (trend)</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Jakie%20czynniki%20wp%C5%82ywaj%C4%85%20na%20wycen%C4%99%20kukurydzy%20na%20kiszonk%C4%99?" target="_blank">Jakie czynniki wpływają na wycenę kukurydzy na kiszonkę?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Czy%20termin%20zbioru%20kukurydzy%20na%20kiszonk%C4%99%20ma%20znaczenie?" target="_blank">Czy termin zbioru kukurydzy na kiszonkę ma znaczenie?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Jakie%20s%C4%85%20r%C3%B3%C5%BCnice%20regionalne%20w%20cenach%20kukurydzy%20na%20kiszonk%C4%99%C2%A0%E2%80%93%20analiza%20wojew%C3%B3dztw" target="_blank">Jakie są różnice regionalne w cenach kukurydzy na kiszonkę – analiza województw</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Ile%20kosztuje%20kukurydza%20na%20pniu,%20a%20ile%20tona%20kiszonki%20-%20od%20czego%20to%20zale%C5%BCy?" target="_blank">Ile kosztuje kukurydza na pniu, a ile tona kiszonki - od czego to zależy?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Gdzie%20sprzedawa%C4%87%20kukurydz%C4%99%20na%20kiszonk%C4%99?" target="_blank">Gdzie sprzedawać kukurydzę na kiszonkę?</a></li>
	<li>
<strong><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Jakie%20b%C4%99d%C4%85%20ceny%20kukurydzy%20na%20pniu?" target="_blank"> </a></strong><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Jakie%20b%C4%99d%C4%85%20ceny%20kukurydzy%20na%20pniu?" target="_blank">Jakie będą ceny kukurydzy na pniu?</a>
</li>
</ul></div>
</div>

<ul>
</ul>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Jakie są ceny kukurydzy na kiszonkę na pniu we wrześniu 2025?" name="Jakie%20s%C4%85%20ceny%20kukurydzy%20na%20kiszonk%C4%99%20na%20pniu%20we%20wrze%C5%9Bniu%202025?">Jakie są ceny kukurydzy na kiszonkę na pniu we wrześniu 2025?</a></h2>

<ul>
	<li>
	<h2 style="text-align: justify;"><a id="Ile kosztuje hektar kukurydzy na kiszonkę - średnia (PLN/ha)" name="Ile%20kosztuje%20hektar%20kukurydzy%20na%20kiszonk%C4%99%20-%20%C5%9Brednia%C2%A0(PLN/ha)">Ile kosztuje hektar kukurydzy na kiszonkę - średnia (PLN/ha)</a></h2>
	</li>
</ul>

<p style="text-align: justify;">W tym roku hektar kukurydzy na pniu kosztuje średnio 6-8 tys. zł. Takich ogłoszeń znajdziemy najwięcej. Sporadycznie zdarzają się ogłoszenia z ceną 9 i 10 tys. zł/ha. Jednak średnio za kukurydzę rolnicy chcą uzyskać w tym roku około 7,5 tys. zł/ha.</p>

<p style="text-align: justify;">Na niektórych ogłoszeniach widnieje propozycja skoszenia, zwiezienia z pola i przygotowania pryzmy, ale tutaj musimy liczyć się z dodatkowym kosztem.</p>

<ul>
	<li>
	<h2 style="text-align: justify;"><a id="Ceny i koszt uprawy kukurydzy na kiszonkę 2024 vs. 2025 (trend)" name="Ceny%20i%20koszt%20uprawy%20kukurydzy%20na%20kiszonk%C4%99%202024%20vs.%202025%20(trend)">Ceny i koszt uprawy kukurydzy na kiszonkę 2024 vs. 2025 (trend)</a></h2>
	</li>
</ul>

<p style="text-align: justify;">Ceny kukurydzy na pniu zależą od kosztów uprawy oraz warunków atmosferycznych, ale również ceny ziarna kukurydzy w skupie. Czasami bardziej opłaca się sprzedać kukurydzę ziarnową na pniu, żeby zwróciły się koszty uprawy niż sprzedać ziarno za bezcen.</p>

<p style="text-align: justify;">Warto to przekalkulować – przy kosztach 10 tys. za ha i cenie kukurydzy w skupie z 2023 r. na poziomie około 1000 zł/t i plonie 10 ton/ha, faktycznie bardziej opłacało się ją sprzedać na zielonkę, żeby cokolwiek zarobić z ha. W 2023 r. warunki dla wzrostu kukurydzy były niezbyt korzystne, a koszty uprawy bardzo wysokie, szacowano je nawet na 10 tys. zł/ha, a ceny kukurydzy na pniu sięgały nawet <strong>10-12 tys. zł/ha.</strong></p>

<p style="text-align: justify;">W 2024 r. <strong>opłacalność kukurydzy na ziarno</strong> także była na marnym poziomie. Koszty uprawy były nieco niższe bo ok. 9,3 tys. za ha, ale ceny ziarna były na poziomie 850 zł/t. W ubiegłym roku było mnóstwo ogłoszeń sprzedaży kukurydzy na pniu. Średnio wyceniano hektar od <strong>5 do 7,5 tys. zł/ha.</strong></p>

<p style="text-align: justify;">W przypadku kukurydzy na kiszonkę nie można poszukiwać trendu, gdyż koniunkturę na tym rynku kształtuje pogoda i koszty uprawy, a te co roku nieco się zmieniają.</p>

<p style="text-align: justify;">W tym roku Wielkopolska Izba Rolnicza szacuje<strong> koszty uprawy kukurydzy na poziomie 9852 zł/ha</strong>, a przychód przy obecnej cenie 800 zł/t i plonie 8 ton z ha wyniesie 7,5 tys. zł z wliczonymi już dopłatami. Jak wynika z kalkulacji WIR jeśli ceny kukurydzy ziarnowej będą na takim poziomie w żniwa kukurydziane to <strong>rolnicy będą stratni nawet 2,3 tys. zł na hektarze.</strong></p>

<p style="text-align: justify;"><strong>Zobacz też: <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/kukurydza/grozny-szkodnik-atakuje-kukurydze-odlowiono-pierwszego-samca-2534009" target="_blank">Groźny szkodnik atakuje kukurydzę. Odłowiono pierwszego samca</a></strong></p>

<ul>
	<li>
	<h2 style="text-align: justify;"><a id="Jakie czynniki wpływają na wycenę kukurydzy na kiszonkę?" name="Jakie%20czynniki%20wp%C5%82ywaj%C4%85%20na%20wycen%C4%99%20kukurydzy%20na%20kiszonk%C4%99?">Jakie czynniki wpływają na wycenę kukurydzy na kiszonkę?</a></h2>
	</li>
</ul>

<p style="text-align: justify;"><strong>Wycena plantacji </strong>zależy od poniesionych kosztów uprawy i ochrony, obsady oraz zachwaszczenia. Oceniana również wielkość i jakość kolb, a także fazę dojrzałości kukurydzy, jej odmiana i gotowość do zbioru. Warto również zorientować się jak rolnicy w danym powiecie oceniają możliwości plonowania odmian kiszonkowych i jakie są zapasy z zeszłego roku. Kukurydza na kiszonkę powinna plonować w granicach 60-70 ton z ha. Jeżeli decydujemy się na sprzedaż typowej odmiany ziarnowej, która zwykle jest niższa niż kiszonkowa, trzeba liczyć się z tym, że plon zielonki również będzie niższy. Przed zakupem warto pojechać na plantację i ją dokładnie obejrzeć, żeby nie kupować kota w worku. </p>

<ul>
	<li>
	<h2 style="text-align: justify;"><a id="Czy termin zbioru kukurydzy na kiszonkę ma znaczenie?" name="Czy%20termin%20zbioru%20kukurydzy%20na%20kiszonk%C4%99%20ma%20znaczenie?">Czy termin zbioru kukurydzy na kiszonkę ma znaczenie?</a></h2>
	</li>
</ul>

<p style="text-align: justify;">Warto sprawdzić przed zakupem w jakiej fazie dojrzałości jest kukurydza i czy przypadkiem nie przekroczyła już optymalnej zawartości suchej masy ok. <strong>35 proc.</strong>, co może się zdarzyć w suchych rejonach kraju. </p>

<p style="text-align: justify;">Pierwszym i najprostszym sposobem jest sprawdzenie<strong> linii mlecznej ziarniaka, która w prawidłowej fazie znajduje się na wysokości 1/3 ziarniaka od jego podstawy.</strong></p>

<p style="text-align: justify;">Aby przygotować kiszonkę dobrej jakości sucha masa kukurydzy nie powinna przekraczać 35 proc. ze względu na problematyczne zakiszanie. Im późniejszy zbiór, tym bardziej suchy ziarniak, który może być trudniejszy do rozdrobnienia w sieczkarni.</p>

<p style="text-align: justify;">Plonowanie kukurydzy zależy od metod uprawy, ochrony i nawożenia, ale także od odmiany dostosowanej do regionu i warunków klimatycznych.</p>

<ul>
	<li>
	<h2 style="text-align: justify;"><a id="Jakie są różnice regionalne w cenach kukurydzy na kiszonkę – analiza województw" name="Jakie%20s%C4%85%20r%C3%B3%C5%BCnice%20regionalne%20w%20cenach%20kukurydzy%20na%20kiszonk%C4%99%C2%A0%E2%80%93%20analiza%20wojew%C3%B3dztw">Jakie są różnice regionalne w cenach kukurydzy na kiszonkę – analiza województw</a></h2>
	</li>
</ul>

<p style="text-align: justify;">W woj. mazowieckim średnio za hektar kukurydzy na pniu trzeba zapłacić od <strong>6 do 8 tys. zł.</strong> W województwie podlaskim i wielkopolskim znajdziemy podobne ceny, ale pojawia się znacznie więcej ofert powyżej <strong>8,5 tys. zł i 9 tys. zł</strong>. Ceny zwykle są wyższe w rejonach gdzie pogłowie bydła jest największe, a zapotrzebowanie na pasze wysokie.</p>

<p style="text-align: justify;">Najniższe ceny, ale i najmniej ofert sprzedaży kukurydzy na pniu znajdziemy w woj. opolskim. Tutaj za hektar ceny wynoszą od <strong>5,5 do 6,5 tys. za ha.</strong></p>

<ul>
	<li>
	<h2 style="text-align: justify;"><a id="Ile kosztuje kukurydza na pniu, a ile tona kiszonki - od czego to zależy?" name="Ile%20kosztuje%20kukurydza%20na%20pniu,%20a%20ile%20tona%20kiszonki%20-%20od%20czego%20to%20zale%C5%BCy?">Ile kosztuje kukurydza na pniu, a ile tona kiszonki - od czego to zależy?</a></h2>
	</li>
</ul>

<p style="text-align: justify;">Możliwa jest również sprzedaż <strong>skoszonej zielonej masy w tonach</strong>, chociaż to zdarza się rzadziej. Z hektara kukurydzy na kiszonkę można otrzymać średnio 65 ton, wszystko oczywiście zależy od odmiany, plonowania, warunków atmosferycznych oraz nawożenia. Wartość za tonę skoszonej przez rolnika zielonki można przeliczyć w taki sposób – średnia cena w województwie za kukurydzę na pniu to np. 8 tys. zł, należy do niej dodać średni koszt zbioru sieczkarnią, który w tym roku za godzinę wynosi około 400 zł. Po podzieleniu 8400 zł przez 65 ton uzyskamy średnią cenę za tonę, która akurat w tym przypadku wynosi około <strong>130 zł/tonę.</strong></p>

<p style="text-align: justify;">Warto przypomnieć przy okazji, że jest możliwość <strong>zakupu gotowej kiszonki z kukurydzy w balotach</strong> (waży około 900 kg) i cena za sztukę to 300-350 zł lub zamówić usługę belowania. To ciekawa forma dla mniejszych gospodarstw. </p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Gdzie sprzedawać kukurydzę na kiszonkę?" name="Gdzie%20sprzedawa%C4%87%20kukurydz%C4%99%20na%20kiszonk%C4%99?">Gdzie sprzedawać kukurydzę na kiszonkę?</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Najwięcej ofert sprzedaży kukurydzy na kiszonkę na pniu znajdziemy na stronie olx.pl. Dobrze przygotowane ogłoszenie to podstawa skutecznej sprzedaży. W ogłoszeniu powinno znajdować się zdjęcie – całych roślin, ale również kolby, cena za hektar oraz informacja, ile jest w sumie kukurydzy do skoszenia. Najbardziej optymalne ogłoszenie będzie zawierać odmianę kukurydzy i jej przeznaczenie, FAO, wysokość oraz obsadę. Warto dodać, czy jest możliwość obejrzenia plantacji przez kupującego.</p>

<ul>
	<li>
	<h2><a id="Jakie będą ceny kukurydzy na pniu?" name="Jakie%20b%C4%99d%C4%85%20ceny%20kukurydzy%20na%20pniu?">Jakie będą ceny kukurydzy na pniu?</a></h2>
	</li>
</ul>

<p style="text-align: justify;">W tym roku kukurydza miała trudny start, wiosna była chłodna, wiele plantacji zostało zniszczonych przez wiosenne przymrozki, grad i deszcz nawalny. Kukurydza znacznie później niż zwykle osiągnęła optymalną wysokość. Zbiór kukurydzy na kiszonkę rozpocznie się w tym roku nieco później niż w ubiegłym.</p>

<p style="text-align: justify;">Patrząc na sytuację cen kukurydzy ziarnowej suchej i mokrej, może się okazać, że niebawem liczba ogłoszeń o sprzedaży kukurydzy na pniu wzrośnie, a wraz z nią pojawi się więcej korzystnych ofert dla kupujących i nieco mniej korzystnych dla sprzedających. </p>

<p style="text-align: justify;"><strong>W tym roku średnie ceny nie powinny jednak przekroczyć 7-8 tys. zł.</strong></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/09/01/549356.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Pasze</category>
			<author>d.kolasinska@topagrar.com.pl (Dorota Kolasińska)</author>
			<pubDate>Mon, 01 Sep 2025 16:30:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/rynki-rolne/ceny-paszy/kukurydza-kiszonkowa-na-pniu-2025-jaka-cena-za-hektar-2537624</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>W Polsce powstała gigantyczna wytwórnia pasz. &quot;Będziemy wspierać rolników&quot;</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/rynki-rolne/ceny-paszy/w-polsce-powstala-gigantyczna-wytwornia-pasz-bedziemy-wspierac-rolnikow-2533882</link>
			<description>Najnowsza inwestycja firmy Agri Plus to wytwórnia pasz z nowoczesnym parkiem maszynowym. Łączna moc produkcyjna zakładu to około 30 ton na godzinę, co przekłada się na możliwości produkcyjne na poziomie 220 tys. ton paszy rocznie.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p>W artykule przeczytasz:</p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Paszowa%20pot%C4%99ga!%20Agri%20Plus%20uruchamia%20nowy%20zak%C5%82ad%20z%20moc%C4%85%20220%20tys.%20ton%20rocznie" target="_blank">Paszowa potęga! Agri Plus uruchamia nowy zakład z mocą 220 tys. ton rocznie</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#86%20mln%20z%C5%82%20na%20najnowocze%C5%9Bniejsz%C4%85%20wytw%C3%B3rni%C4%99%20pasz%20w%20Polsce" target="_blank">86 mln zł na najnowocześniejszą wytwórnię pasz w Polsce</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Dwie%20linie,%20higienizacja%20i%20pe%C5%82na%20automatyzacja%20%E2%80%93%20nowy%20standard%20w%20produkcji%20pasz" target="_blank">Dwie linie, higienizacja i pełna automatyzacja – nowy standard w produkcji pasz</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Setki%20czujnik%C3%B3w%20i%20systemy%20jako%C5%9Bci%20%E2%80%93%20pasza%20pod%20pe%C5%82n%C4%85%20kontrol%C4%85" target="_blank">Setki czujników i systemy jakości – pasza pod pełną kontrolą</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Higienizacja%20zmienia%20wszystko%20%E2%80%93%20pasze%20bezpieczniejsze%20i%20bardziej%20strawne" target="_blank">Higienizacja zmienia wszystko – pasze bezpieczniejsze i bardziej strawne</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Automatyka%20i%20precyzja%20%E2%80%93%20mikrododatki,%20makrododatki%20i%20rozdrabniacze%20w%20akcji" target="_blank">Automatyka i precyzja – mikrododatki, makrododatki i rozdrabniacze w akcji</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Wytw%C3%B3rnia%20tam,%20gdzie%20rolnicy" target="_blank">Wytwórnia tam, gdzie rolnicy</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#140%20tys.%20ton%20zbo%C5%BCa%20z%20regionu%20%E2%80%93%20nowy%20rynek%20zbytu%20dla%20rolnik%C3%B3w" target="_blank">140 tys. ton zboża z regionu – nowy rynek zbytu dla rolników</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Ekologiczna%20produkcja%20pasz%20%E2%80%93%20nowoczesne%20filtry%20i%20t%C5%82umiki%20ha%C5%82asu" target="_blank">Ekologiczna produkcja pasz – nowoczesne filtry i tłumiki hałasu</a></li>
</ul></div>
</div>

<h2><a id="Paszowa potęga! Agri Plus uruchamia nowy zakład z mocą 220 tys. ton rocznie" name="Paszowa%20pot%C4%99ga!%20Agri%20Plus%20uruchamia%20nowy%20zak%C5%82ad%20z%20moc%C4%85%20220%20tys.%20ton%20rocznie"><strong>Paszowa potęga! Agri Plus uruchamia nowy zakład z mocą 220 tys. ton rocznie</strong></a></h2>

<p>Pod koniec maja firma <strong>Agri Plus </strong>otworzyła w <strong>Kurzętniku</strong>, w powiecie nowomiejskim, w województwie warmińsko-mazurskim nowoczesną wytwórnię pasz. Wydarzenie zgromadziło licznych gości, wśród których nie zabrakło reprezentantów miejscowych władz, przedstawicieli współpracujących firm oraz mieszkańców regionu.</p>

<p>Jak mówił podczas uroczystego otwarcia obiektu prezes Agri Plus Paweł Gołębiewski, nowy zakład będzie odgrywał kluczową rolę w dostarczaniu wysokiej jakości pasz dla drobiu i trzody chlewnej oraz w utrzymaniu stabilności produkcji w całym regionie. Inwestycja jest dopełnieniem zobowiązania firmy dotyczącego produkcji „Od pola do stołu”.</p>

<p>– <strong><em>To nowoczesna wytwórnia, która ma być nie tylko techno­logiczną wizytówką firmy. Dzięki niej będziemy mogli jeszcze skuteczniej wspierać rolników i zapewnić im dostęp do najwyższej jakości żywienia zwierząt</em></strong> – podkreślał prezes Gołębiewski.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/06/02/587220.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/06/02/587220.jpg?1750339172" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Wieża produkcyjna wytwórni pasz w Kurzętniku ma prawie 50 m wysokości</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Dominika Stancelewska</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><a id="86 mln zł na najnowocześniejszą wytwórnię pasz w Polsce" name="86%20mln%20z%C5%82%20na%20najnowocze%C5%9Bniejsz%C4%85%20wytw%C3%B3rni%C4%99%20pasz%20w%20Polsce"><strong>86 mln zł na najnowocześniejszą wytwórnię pasz w Polsce</strong></a></h2>

<p>Grupa ma już sześć wytwórni pasz. Ta jest siódma i zarazem najnowocześniejsza, a przede wszystkim wybudowana od podstaw. Dzięki niej moce wytwórcze Agri Plus zwiększą się z dotychczasowego około miliona ton paszy rocznie do ponad 1,3 mln ton. Budowa wytwórni od wkopania pierwszej łopaty zajęła 21 miesięcy, a koszt inwestycji wyniósł 86 mln zł. Znajdujący się w Kurzętniku obiekt jest okazały – wieża produkcyjna ma prawie 50 m wysokości, a powierzchnia, na której powstała inwestycja, prawie 11 tys. m<sup>2</sup>. W realizację projektu zaangażowanych było 75 firm z branży, a obiekt jest wyposażony w najnowocześniejszy park maszynowy.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/06/02/587219.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/06/02/587219.jpg?1750339172" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Jak wyjaśniał Waldemar Warguła, na każdej kondygnacji znajdują się panele dotykowe pozwalające na bieżącą kontrolę i reakcję w każdym momencie produkcji</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Dominika Stancelewska</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><a id="Dwie linie, higienizacja i pełna automatyzacja – nowy standard w produkcji pasz" name="Dwie%20linie,%20higienizacja%20i%20pe%C5%82na%20automatyzacja%20%E2%80%93%20nowy%20standard%20w%20produkcji%20pasz"><strong>Dwie linie, higienizacja i pełna automatyzacja – nowy standard w produkcji pasz</strong></a></h2>

<p>W wytwórni są zainstalowane dwie wysokiej jakości linie do granulacji (każda o mocach produkcyjnych 15 t/h) wraz z higienizatorami umożliwiającymi wydłużenie czasu przebywania mieszanek paszowych w wysokiej temperaturze. Linia technologiczna ma również nowo­czesny natrysk tłuszczu oraz enzymów na zimną granulę pod koniec produkcji paszy, aby nie uległy zniszczeniu ich właściwości w wysokiej temperaturze. Chłodzenie paszy odbywa się natomiast filtrowanym powietrzem.</p>

<h2><a id="Setki czujników i systemy jakości – pasza pod pełną kontrolą" name="Setki%20czujnik%C3%B3w%20i%20systemy%20jako%C5%9Bci%20%E2%80%93%20pasza%20pod%20pe%C5%82n%C4%85%20kontrol%C4%85"><strong>Setki czujników i systemy jakości – pasza pod pełną kontrolą</strong></a></h2>

<p>– <em>Cieszymy się, że mamy najlepszy sprzęt, jaki tylko można było sobie wymarzyć. Cały proces jest w pełni zautomatyzowany. Produkcja jest zarządzana zaawansowanym systemem wyposażonym w setki czujników w urządzeniach, które na każdym etapie produkcji dają gwarancję powtarzalności procesu. Monitorują wszystko – od przyjęcia surowca poprzez mieszanie, ważenie aż po magazynowanie wyrobu gotowego. Taki właśnie rodzaj nadzoru nad produkcją pozwala osiągnąć maksymalną powtarzalność mieszanek paszowych i pełną ich identyfikowalność. System zarządzania jakością przewiduje kompleksowe badanie produktu, począwszy od wejścia surowca, pełną kontrolę w trakcie produkcji oraz zbadanie produktu gotowego</em> – mówił Waldemar Warguła, dyrektor zarządzający oddziału paszowego Agri Plus.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/06/02/587222.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/06/02/587222.jpg?1750339172" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Jak podkreślał prezes Paweł Gołębiewski, zakład będzie odgrywał kluczową rolę w zapewnieniu rolnikom wysokiej jakości pasz dla drobiu oraz trzody chlewnej</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Dominika Stancelewska</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><a id="Higienizacja zmienia wszystko – pasze bezpieczniejsze i bardziej strawne" name="Higienizacja%20zmienia%20wszystko%20%E2%80%93%20pasze%20bezpieczniejsze%20i%20bardziej%20strawne"><strong>Higienizacja zmienia wszystko – pasze bezpieczniejsze i bardziej strawne</strong></a></h2>

<p>Higienizatory, które umożliwiają dłuższe przebywanie paszy w wysokiej temperaturze, znacząco polepszają strukturalnie, a przede wszystkim mikrobiologicznie mieszankę paszową, co przy specjalistycznej produkcji jest bardzo ważne. Ułatwiają też wiązanie składników i tworzenie trwałych granul.</p>

<p>– <em>Mieszanki dla drobiu trafiają do dwóch higienizatorów, w których przebywają nawet do 2,5 minuty w temperaturze 80°C. Pasze dla świń nie wymagają aż tak długiego czasu higienizacji. Dopiero później mieszanki przechodzą na granulację. Zastosowane rozwiązanie pozytywnie wpływa na zmiany fizykochemiczne. Podczas zabiegu w ziarnie zbóż następuje proces żelatynizacji skrobi, co poprawia strawność paszy, umożliwia jej lepszą przyswajalność i podnosi wskaźnik wykorzystania mieszanki przez zwierzęta, czyli FCR</em> – tłumaczył Waldemar Warguła.</p>

<h2><a id="Automatyka i precyzja – mikrododatki, makrododatki i rozdrabniacze w akcji" name="Automatyka%20i%20precyzja%20%E2%80%93%20mikrododatki,%20makrododatki%20i%20rozdrabniacze%20w%20akcji"><strong>Automatyka i precyzja – mikrododatki, makrododatki i rozdrabniacze w akcji</strong></a></h2>

<p>Wcześniej do higienizacji wykorzystywano głównie kondycjonery, w których pasza była poddawana działaniu pary wodnej do 30 sekund. Jak wymieniał ekspert, wytwórnia jest wyposażona w automatyczne dozowanie surowców płynnych oraz w dwa rodzaje automatycznych stacji dozowania mikrododatków duńskiej firmy Jesma (20-kilogramowe i 200-kilogramowe), a także trzy wagi makrododatków (600 kg oraz 2 i 3 tony). W wyposażeniu znajduje się również rozdrabniacz bijakowy o prędkości na końcu bijaka 400 km/h.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/06/02/587225.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/06/02/587225.jpg?1750339172" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Rocznie zakład będzie skupował 140 tys. ton zbóż</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Dominika Stancelewska</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><a id="Wytwórnia tam, gdzie rolnicy" name="Wytw%C3%B3rnia%20tam,%20gdzie%20rolnicy"><strong>Wytwórnia tam, gdzie rolnicy</strong></a></h2>

<p>Budowa zakładu była dużym przedsięwzięciem logistycznym i inżynieryjnym.</p>

<p>– <strong><em>Powierzchnia zabudowy obiektu wynosi 3450 m<sup>2</sup>. Aby powstała inwestycja, wykopaliśmy około 30 tys. m³ ziemi i wylaliśmy ponad 5 tys. m³ betonu oraz wykorzystaliśmy 1500 ton konstrukcji stalowej. Roczne moce produkcyjne zakładu to 220 tys. ton </em></strong>– wyjaśniał Waldemar Warguła.</p>

<p>Załadunek pasz, które są dostarczane do producentów zwierząt wyłącznie luzem, odbywa się automatycznie w oddziale ekspedycji, co zmniejsza ryzyko pomyłki. Nad całością procesu produkcyjnego czuwa zespół specjalistów, a prawie wszyscy pracownicy nowego zakładu to mieszkańcy okolicznych miejscowości. W wytwórni zatrudnione są 24 osoby.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/06/02/587228.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/06/02/587228.jpg?1750339172" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Jednym z ciekawszych urządzeń są higienizatory, w których surowce mogą być znacznie dłużej poddane działaniu wysokiej temperatury, co przekłada się na lepszą jakość gotowego produktu</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Dominika Stancelewska</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>–<em> Tworzymy nowoczesną infra­strukturę, ale także nowe miejsca pracy i budujemy trwałe relacje z lokalnymi partnerami. Wierzymy, że inwestowanie w lokalne kompetencje jest dużą wartością dla obu stron. Cieszymy się, że Kurzętnik staje się częścią naszej wspólnej historii. To przedsięwzięcie to również impuls do rozwoju gospodarki w regionie</em> – dodawał prezes Paweł Gołębiewski.</p>

<h2><a id="140 tys. ton zboża z regionu – nowy rynek zbytu dla rolników" name="140%20tys.%20ton%20zbo%C5%BCa%20z%20regionu%20%E2%80%93%20nowy%20rynek%20zbytu%20dla%20rolnik%C3%B3w"><strong>140 tys. ton zboża z regionu – nowy rynek zbytu dla rolników</strong></a></h2>

<p>Agri Plus planuje bowiem podjąć współpracę z miejscowymi rolnikami w zakresie skupu zbóż. Zapotrzebowanie nowej inwestycji wyniesie ponad 140 tys. ton zbóż, głównie pszenicy i kukurydzy, które w dużej mierze będą pochodziły od okolicznych rolników.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/06/02/587231.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/06/02/587231.jpg?1750339172" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Pasze dostarczane są do producentów zwierząt wyłącznie luzem, nie są pakowane w worki</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Dominika Stancelewska</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><a id="Ekologiczna produkcja pasz – nowoczesne filtry i tłumiki hałasu" name="Ekologiczna%20produkcja%20pasz%20%E2%80%93%20nowoczesne%20filtry%20i%20t%C5%82umiki%20ha%C5%82asu"><strong>Ekologiczna produkcja pasz – nowoczesne filtry i tłumiki hałasu</strong></a></h2>

<p>Jak zapewniają przedstawiciele firmy, wytwórnia pasz w Kurzętniku została wyposażona w technologię dbającą o środowisko naturalne. Linie techno­logiczne są wyposażone w nowoczesne filtry i tłumiki hałasu, co pozwoli zminimalizować negatywny wpływ na otoczenie.</p>

<p>– <strong><em>Duży nacisk położyliśmy na kwestie środowiskowe. Zakład został zaprojektowany z uwzględnieniem efektywności energetycznej, redukcji emisji pyłów i hałasu, a proces produkcji prowadzony jest w oparciu o zasady zrównoważonego rozwoju</em></strong> – opowiadano podczas otwarcia inwestycji.</p>

<p>Zakład produkuje pasze przeznaczone głównie dla drobiu, gdyż ich wytworzenie jest najbardziej wymagające, oraz dla trzody chlewnej. Jest to zgodne ze strategią firmy dotyczącą tego, by rozwijać się w branży drobiowej ze względu na zapotrzebowanie zakładów ubojowych należących do grupy. Rejon, w którym powstała wytwórnia, jest nie tylko zagłębiem produkcji trzody chlewnej, ale przede wszystkim drobiu, więc bliskość zakładu zredukuje koszty transportu pasz i pozwoli na zamknięcie łańcucha produkcyjnego.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/06/02/587227.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/06/02/587227.jpg?1750339172" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Uroczyste otwarcie nowej inwestycji Agri Plus w Kurzętniku, w powiecie nowomiejskim przez inwestorów oraz zaproszonych gości</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Dominika Stancelewska</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p><strong>Dominika Stancelewska</strong></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/06/02/587227.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Pasze</category>
			<author>d.stancelewska@tygodnik-rolniczy.pl (Dominika Stancelewska)</author>
			<pubDate>Thu, 19 Jun 2025 15:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/rynki-rolne/ceny-paszy/w-polsce-powstala-gigantyczna-wytwornia-pasz-bedziemy-wspierac-rolnikow-2533882</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jakie są ceny siana i sianokiszonki w Polsce?</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/rynki-rolne/ceny-paszy/jakie-sa-ceny-siana-i-sianokiszonki-w-polsce-2532939</link>
			<description>Pierwszy pokos zielonek został zebrany już w większości województw w Polsce. Ceny sprzedaży są zróżnicowane. W której części Polski można kupić taniej siano lub sianokiszonkę?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Rolnicy wiedzą, że w tym roku pierwszy pokos był słaby – wiosna chłodna z małą ilością opadów niekorzystnie wpływa na ilość zielonki w pierwszym pokosie. Ceny pasz objętościowych są dość wysokie, szczególnie te lepszej jakości i z dodatkiem motylkowatych. Z największymi kosztami pasz objętościowych muszą się liczyć rolnicy z Podlasia, Mazowsza, Wielkopolski i woj. warmińsko-mazurskiego.</p>

<p><strong>Zobacz też: <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wiadomosci-rolnicze/rolnictwo-w-polsce/ceny-slomy-przed-zniwami-2025-ile-za-kostke-a-ile-za-balot-2532703" target="_blank">Ceny słomy przed żniwami 2025. Ile za kostkę, a ile za balot?</a></strong></p>

<h2>Sianokiszonka, siano – woj. dolnośląskie</h2>

<p>W województwie dolnośląskim bele sianokiszonki są sprzedawane średnio za 130-160 zł za sztukę (bele 120 cm), a siano tegoroczne za około 100 zł za belę, jednak znajdziemy też oferty droższe 130-150 zł/szt. Za bele o średnicy 150 cm trzeba zapłacić koło 150 zł (za tegoroczne z pierwszego pokosu). Sianokiszonka z lucerny to zwykle najdroższe oferty około 160 zł/szt.</p>

<h2>Sianokiszonka, siano – woj. kujawsko-pomorskie</h2>

<p>Sianokiszonka z lucerny lub koniczyny kosztuje około 180 zł, a z żyta około 170 zł/szt. Ubiegłoroczną sianokiszonkę można kupić za około 130 zł/szt., tegoroczna najczęściej kosztuje nieco drożej, bo 150 zł/szt. Siano dobrej jakości w tej okolicy kosztuje również około 100-130 zł/szt. w zależności od pokosu i roku zbioru.  </p>

<h2>Sianokiszonka, siano – woj. lubelskie</h2>

<p>Siano na Lubelszczyźnie kosztuje od 100 do 110 zł, jednak to z dodatkiem lucerny i koniczyny to już wydatek rzędu 150 zł/szt. Za sianokiszonkę z tegorocznego pierwszego pokosu trzeba zapłacić od 130 do 160 zł za belę.</p>

<h2>Sianokiszonka, siano – woj. lubuskie</h2>

<p>W woj. lubuskim hodowców bydła ubywa, a sianokiszonka jest produkowana w wielu przypadkach na sprzedaż. Na tegoroczną sianokiszonkę trzeba w tej okolicy wydać od 120 do 150 zł, w zależności o tego czy jest to trawa łąkowa, czy mieszanka z koniczyną i lucerną. Siano ubiegłoroczne kupimy od 70 do 90 zł/szt.</p>

<h2>Sianokiszonka, siano – woj. łódzkie</h2>

<p>Siano w woj. łódzkim jest już sporo droższe, bo trzeba się liczyć z wydatkiem rzędu 120-140 zł/szt. Sianokiszonka kosztuje podobnie 120-140 zł za szt. Droższa jest kiszonka z mieszanki gorzowskiej, koło 150 zł/szt., a tegoroczna kiszonka z lucerny to już koszt rzędu 250 zł/szt.</p>

<h2>Sianokiszonka, siano – woj. małopolskie</h2>

<p>W Małopolsce nie ma tak wysokich cen sianokiszonki jak w powyższych województwach. Znajdziemy nawet oferty od 80 do 100 zł za sianokiszonkę, oferty dotyczą raczej ubiegłorocznych zbiorów, tegoroczne bele to już wydatek 120-130 zł/szt. Siano znajdziemy już w cenie około 70-80 zł/szt., ale za te lepszej jakości trzeba zapłacić około 100, a nawet 120 zł/szt.</p>

<h2>Sianokiszonka, siano – woj. mazowieckie</h2>

<p>Na Mazowszu i Podlasiu ceny siana i sianokiszonki zawsze są wyższe niż w pozostałych województwach – to zagłębie mleczne. Tutaj za siano trzeba zapłacić około 120-150 zł/szt. w zależności od pokosu i jakości runi. Sianokiszonka również jest bardzo droga. Znajdziemy oczywiście oferty za 120-140 zł, jednak przeważają te od 160 do nawet 200 zł/szt. Jeszcze drożej zapłacimy za tegoroczne zbiory wzbogacone lucerną czy koniczyną.</p>

<h2>Sianokiszonka, siano – woj. opolskie</h2>

<p>W Opolskim ceny nieco wracają na ziemię. Za sianokiszonkę zapłacimy średnio 110-130 zł/szt., z żyta i traw 150 zł/szt., a za siano około 80 zł/szt., jednak ofert jest niewiele.</p>

<h2>Sianokiszonka, siano – woj. podkarpackie</h2>

<p>Na Podkarpaciu siano jest droższe niż w woj. opolskim. Tutaj za belkę dobrej jakości trzeba zapłacić około 90-110 zł szt. Sianokiszonka z traw kosztuje około 120-140 zł/szt., a z mieszanki gorzowskiej 150 zł/szt.</p>

<h2>Sianokiszonka, siano – woj. podlaskie</h2>

<p>Tutaj mamy co roku rekordy cen sianokiszonki. Ubiegłoroczne pasze to koszt rzędu 150 -180 zł/szt., a tegoroczne z pierwszego pokosu z łąk z koniczyną lub lucerną to już wydatek rzędu 200-220 zł/szt., ale są też oferty za 250-260 zł/szt. Siano kosztuje na Podlasiu 120-130 zł/szt. z ubiegłorocznych zbiorów, za tegoroczne zapłacimy 150-160 zł/szt.</p>

<h2>Sianokiszonka, siano – woj. pomorskie</h2>

<p>Na Pomorzu siano łąkowe to koszt rzędu 80 zł/szt., droższe są pasze z gruntów ornych, około 100 zł/szt. Sianokiszonka kosztuje od 90 do 120 zł/szt., tegoroczne belki są droższe o około 10-20 zł/szt.</p>

<h2>Sianokiszonka, siano – woj. śląskie</h2>

<p>Na Śląsku za sianokiszonkę z traw zapłacimy od 100 do 140 zł/szt. Bela kiszonki z lucerny to koszt rzędu 180 zł/szt. Bela dobrej jakości siana jest w cenie 90 – 110 zł/szt., ale zdarzają się też oferty za bele z pierwszego pokosu za 150 zł/szt.</p>

<h2>Sianokiszonka, siano – woj. świętokrzyskie</h2>

<p>Siano w woj. świętokrzyskim kosztuje 100-120 zł/szt., a sianokiszonka od 100 do 150 zł/szt. w zależności od roku produkcji. Najwięcej ofert jest sianokiszonki w cenie 100 zł/szt., ale to ubiegłoroczna pasza.</p>

<h2>Sianokiszonka, siano – woj. warmińsko-mazurskie</h2>

<p>W tym województwie hodowcy bydła również nie mają lekko, bo ceny sianokiszonki to około 150-200 zł/szt. Kiszonka z mieszanki gorzowskiej to już wydatek rzędu 220-250 zł/szt. Siano sprzedawane jest w tej okolicy od 100 do 150 zł/szt.</p>

<h2>Sianokiszonka, siano – woj. wielkopolskim</h2>

<p>Wielkopolska to kolejne zagłębie producentów mleka i tutaj również ceny za siano są dość wysokie. Trzeba za nie zapłacić od 100 do 130 zł/szt., a za sianokiszonkę dobrej jakości około 120 zł/szt. ale również znajdziemy tańsze oferty – 80 zł/szt., ale i droższe z tegorocznych zbiorów 130-150 zł/szt. z mieszanek traw z koniczyną i lucerną.</p>

<h2>Sianokiszonka, siano – woj. zachodniopomorskie</h2>

<p>W woj. zachodniopomorskim trzeba zapłacić od 120 do 150 zł za sianokiszonkę, a za siano od 80 do 100 zł/szt.</p>

<p>Źródło: topagrar.pl</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/05/31/143814.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Pasze</category>
			<author>d.kolasinska@topagrar.com.pl (Dorota Kolasińska)</author>
			<pubDate>Sun, 01 Jun 2025 17:30:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/rynki-rolne/ceny-paszy/jakie-sa-ceny-siana-i-sianokiszonki-w-polsce-2532939</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>UE uzależniona od importu soi GMO. A jaka sytuacja w Polsce?</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/rynki-rolne/ceny-paszy/ue-uzalezniona-od-importu-soi-gmo-a-jaka-sytuacja-w-polsce-2515278</link>
			<description>Mimo rosnącej powierzchni uprawy i spadającego zapotrzebowania na pasze, UE jest uzależnieniona od importu roślin białkowych. Produkuje tylko 8 proc. białka paszowego. A jak jest w Polsce?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>UE uzależniona od pasz z importu</h2>

<p>Podczas ostatniego posiedzenia sejmowej podkomisji stałej do spraw monitorowania programu zwiększania wykorzystania polskiego białka roślinnego w paszach informacje na ten temat przedstawiło MRiRW. Resort rolnictwa na wstępie zauważył, że dyskusja o potrzebie zmniejszenia uzależnienia UE od importu białkowych materiałów paszowych trwa od wielu lat. Do zapewnienia ciągłości produkcji pasz w UE potrzeba 40 mln ton śruty sojowej (co odpowiada ok. 20 mln ton białka).</p>

<h2>Po co importujemy soję?</h2>

<p>Białko pochodzenia roślinnego, bogate w aminokwasy, stanowi kluczowy element w żywieniu zwierząt, szczególnie w sytuacji, kiedy ograniczone jest stosowanie w paszach w UE mączek mięsno-kostnych. Spośród wszystkich roślin białkowych wykorzystywanych w mieszankach paszowych najwyższą zawartość białka - ponad 40 proc. - ma soja. Inne rośliny strączkowe oraz nasiona roślin oleistych, również ważne źródło białka, nie mają już tak dobrego profilu odżywczego. To powoduje, że soja jest tak ważna dla przemysłu paszowego. Na produkcję roślin białkowych państwa członkowskie UE przeznaczają jedynie 3 proc. gruntów ornych.</p>

<h2>UE importuje 92 proc. białka paszowego, Polska 70 proc.</h2>

<p>Unia Europejska, w celu zaspokojenia potrzeb surowcowych sektora paszowego, rocznie importuje 92% białka paszowego, a tylko<strong> 8 proc. pochodzi z produkcji rodzimej</strong>. W Polsce podstawowym źródłem białka w produkcji pasz dla zwierząt jest importowana śruta sojowa genetycznie modyfikowana. Polska rocznie importuje ok. 1,4 mln ton białka w postaci śruty sojowej, której sprowadza się do kraju na poziomie ok. 2,5 mln ton. Śruta sojowa i ziarno soi wraz z importowaną śrutą słonecznikową oraz słonecznikiem w ilości około 340 tys. ton, stanowią ponad 70 proc. białka używanego do produkcji pasz w Polsce. <strong>Krajowa produkcja białka paszowego stanowi ok. 26-30 proc.,</strong> i w głównej mierze składają się na nią poekstrakcyjna śruta rzepakowa, nasiona roślin strączkowych oraz suszone wywary.</p>

<h2>Europejska Strategia Białkowa</h2>

<p>W maju 2024 opublikowane zostało badanie przeprowadzone na zlecenie Komisji Europejskiej, dokonujące przeglądu strategii żywieniowych, mających na celu  dywersyfikację źródeł białka wykorzystywanych w różnych systemach produkcji zwierzęcej w UE.</p>

<p>W perspektywicznym dokumencie KE „Prognozy dla rolnictwa UE 2023 -2035” zawarte zostały średnioterminowe prognozy rozwoju rolnictwa na następne dziesięć lat. W obszarze roślin strączkowych m.in. wskazuje się na następujące aspekty:</p>

<ul>
	<li>oczekuje się zmiany użytkowania gruntów ze zbóż na soję i rośliny strączkowe, co będzie wynikało z oczekiwań mniejszego popytu na zboża paszowe i zachęt politycznych wspierających zwiększanie udziału roślin białkowych;</li>
	<li>prognozuje się, że plony zbóż i nasion oleistych pozostaną stabilne pomimo zmian klimatycznych oraz ograniczeń w dostępności i przystępności cenowej niektórych środków produkcji rolnej (np. środków ochrony roślin). Oczekuje się, że głównym źródłem produkcji zbóż będzie w dalszym ciągu pszenica i kukurydza. Produkcja roślin strączkowych i soi również wzrośnie w UE, czemu będzie sprzyjać polityka UE faworyzująca uprawy wysokobiałkowe, płodozmian i rosnące zapotrzebowanie na białko roślinne. Prawdopodobnie doprowadzi to do ogólnego ograniczenia importu nasion oleistych i roślin białkowych;</li>
	<li>prognozuje się, że popyt na paszę dla zwierząt w UE spadnie ze względu na ograniczenie produkcji wieprzowiny i wołowiny w UE, a także spadek pogłowia bydła mlecznego;</li>
	<li>zwiększeniu produkcji roślin białkowych mogą też pomóc innowacje np. Nowe Techniki Genomowe</li>
</ul>

<h2>Prognozy uprawy i importu roślin białkowych do UE</h2>

<p>Komisja Europejska prognozuje wzrost powierzchni upraw soi i roślin strączkowych. Powierzchnia przeznaczona pod uprawy roślin strączkowych ma wzrosnąć do 2,7 mln ha w 2035 r. (w porównaniu z 2,1 mln ha w 2023 r.), natomiast powierzchnia przeznaczona pod uprawę soi ma wzrosnąć do 1,3 mln ha w 2035 r. (w porównaniu z 1 mln ha w 2023 r.). Jednocześnie produkcja nasion oleistych i roślin białkowych wzrośnie do 31,8 mln ton w 2035 r. (+0,4 mln ton w porównaniu ze średnią z lat 2021-2023).</p>

<p>Bruksela oczekuje również, że import nasion oleistych i roślin białkowych będzie spadał, chociaż UE pozostanie importerem netto nasion oleistych i roślin białkowych do 2035 r. Do tego czasu wzrost importu osłabnie, a import netto nasion oleistych spadnie ze średnio 22 mln ton w 2021 r. 2023 r. do 18,3 mln ton w 2035 r. Będzie to wynikało ze zwiększonej produkcji i niższego popytu krajowego. W tym samym okresie przywóz roślin strączkowych do UE spadnie ze średnio 1,3 mln ton w latach 2021–2023 do małego eksportu wynoszącego 0,1 mln ton w 2035 r., dzięki zwiększonej produkcji krajowej.</p>

<p>Według prognozy, spożycie roślin strączkowych w UE wzrośnie (o 61 proc. w latach 2021–2023–2035), jednak głównym zastosowaniem roślin strączkowych pozostanie pasza – 3,5 mln ton wykorzystanych na paszę w 2035 r. w porównaniu z 2,8 mln ton wykorzystanych na żywność.</p>

<p>wk</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/07/22/400007.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Pasze</category>
			<author>witoldkatner@gmail.com (wk)</author>
			<pubDate>Mon, 22 Jul 2024 10:37:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/rynki-rolne/ceny-paszy/ue-uzalezniona-od-importu-soi-gmo-a-jaka-sytuacja-w-polsce-2515278</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Przez dopłaty do zbóż hodowcy nie mają pasz dla zwierząt. To ma się zmienić</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/rynki-rolne/ceny-paszy/przez-doplaty-do-zboz-hodowcy-nie-maja-pasz-dla-zwierzat-to-ma-sie-zmienic-2435214</link>
			<description>Hodowcy drobiu i trzody chlewnej zostali postawieni pod ściną. Przez dopłaty do zbóż mają poważny problem z zakupem ziarna i nasion na paszę dla swojego inwentarza, bo ARiMR nie uznaje ich za podmioty skupujące zboże. W związku z tym rolnicy nie chcą sprzedawać im swoich plonów. Z naszych ustaleń wynika jednak, że resort rolnictwa pójdzie na rękę hodowcom.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Dopłaty do zbóż pozbawią pasz hodowców zwierząt</h2>

<p>Hodowcy zwierząt apelują do ministra rolnictwa w sprawie <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wiadomosci-rolnicze/rolnictwo-w-polsce/doplaty-do-zboz-i-rzepaku-termin-sprzedazy-ziarna-zostanie-wydluzony-2435189" target="_blank">dopłat do zbóż</a>. Chcą, by zaliczano ich do podmiotów skupujących zboże. <strong>Bez tego rolnicy nie chcą sprzedawać im zboża na paszę potrzebną do wykarmienia drobiu, a także trzody chlewnej. Dlaczego? Bo bez faktury VAT nie otrzymają wsparcia ze strony państwa.</strong></p>

<p>- Producenci zbóż już teraz wstrzymują się ze sprzedażą swoich plonów hodowcom drobiu lub też domagają się ceny znacznie wyższej od rynkowej, bo podwyższonej o kwotę niemożliwej do uzyskania z ARiMR dopłaty. Prowadzi to do oczywistej i niedopuszczalnej nierówności w zakresie podmiotów skupujących zboża. Grozi bardzo istotnym kryzysem dla rolników zajmujących się produkcją zwierzęcą, w szczególności hodowców drobiu produkujących pasze na potrzeby własnego gospodarstwa – <strong>alarmują drobiarze z całej Polski skupieni w Porozumieniu Rolniczym Zrzeszeń i Organizacji Drobiarskich. </strong></p>

<p>Podkreślają, że skup zbóż dokonywany przez hodowcy drobiu i pozostałych rolników zajmujących się produkcją zwierzęcą stanowi bardzo istotną część krajowego skupu zbóż.</p>

<h2>Ministerstwo rolnictwa uzna hodowców za podmioty skupujące zboże</h2>

<p>Z naszych ustaleń wynika jednak, że <strong>ministerstwo rolnictwa pójdzie hodowcom na rękę i uzna producenta rolnego prowadzącego działalność w zakresie produkcji drobiu lub trzody chlewnej za podmiot dokonujący skupu.</strong> Jednak tę sprzedaż trzeba będzie potwierdzić fakturą VAT lub VAT RR. </p>

<p>- Jeśli sprzedaż zbóż producentom rolnym prowadzącym działalność w zakresie produkcji drobiu lub trzody chlewnej nie była fakturowana, pomoc nie może być przyznana – tak wynika z wyjaśnień ministerstwa, do których dotarliśmy.  </p>

<h2>Rolnik ryczałtowy hodujący zwierzęta zostanie bez paszy</h2>

<p><strong>Problem z zakupem zboża i nasion na paszę dla swojego inwentarza będą mieć więc mniejsi hodowcy, rolnicy ryczałtowi, którzy są zwolnieni z wystawiania faktur.</strong> Im producenci zbóż i rzepaku nie będą chcieli sprzedać ziarna, bo bez faktury nie otrzymają <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wiadomosci-rolnicze/rolnictwo-w-polsce/doplaty-do-zboz-i-rzepaku-termin-sprzedazy-ziarna-zostanie-wydluzony-2435189" target="_blank">dopłat z ARiMR</a>.</p>

<p>Na tę kwestię uwagę zwracali także protestujący w Szczecinie rolnicy. </p>

<p>- Co z rolnikami, którzy sprzedali zboże sąsiadowi mającemu hodowlę? - pytali wczoraj ministra Roberta Telusa. Szef resortu rolnictwa zobowiązał się <strong>do przeanalizowania możliwości zmiany rozporządzenia w tym zakresie</strong>. Zostało to ujęte w protokole końcowym z negocjacji strony społecznej z MRiRW. </p>

<p>Kamila Szałaj</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2023/04/28/216406.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Pasze</category>
			<author>k.szalaj@tygodnik-rolniczy.pl (Kamila Szałaj)</author>
			<pubDate>Fri, 28 Apr 2023 10:50:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/rynki-rolne/ceny-paszy/przez-doplaty-do-zboz-hodowcy-nie-maja-pasz-dla-zwierzat-to-ma-sie-zmienic-2435214</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Zakaz importu ziarna z Ukrainy uderzy w firmy paszowe. &quot;Zmiana dostaw będzie kosztowna&quot;</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/rynki-rolne/ceny-paszy/ceny-pasz-mog-pj-w-gr-zakaz-importu-z-ukrainy-uderza-w-producentw-2435085</link>
			<description>Przygotowane w panice rozporządzenie dotyczące zakazu importu produktów rolnych z Ukrainy uderzy rykoszetem w polskich rolników. Dlaczego? Bo obejmuje komponenty potrzebne do produkcji pasz. - Producenci pasz będą zmuszeni do poszukiwania towaru ze znacznie droższych źródeł - tłumaczy nam Agrolok. Przed wojną aż 90 proc. śruty słonecznikowej importowaliśmy z Ukrainy i Rosji.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><strong>Ceny pasz mogą pójść w górę. Zakaz importu z Ukrainy objął komponenty potrzebne do ich produkcji</strong></h2>

<p>Decyzja o zakazie importu produktów rolnych z Ukrainy może zaszkodzić rolnikom hodującym zwierzęta. Wstrzymano bowiem dostawy w zakresie <strong>śruty słonecznikowej</strong>, której w Polsce nie ma w wystarczającej ilości. Istnieje więc ryzyko, że <strong>ceny pasz produkowane w oparciu o ten komponent za chwilę pójdą w górę.</strong></p>

<p>- Wprowadzony zakazu importu objął produkty, których nasz przemysł potrzebuje. Jest to chociażby śruta słonecznikowa, której rokrocznie importujemy ok. 400-450 tys. ton. To pokazuje, w jakim pośpiechu było przygotowywane rozporządzenie [w sprawie zakazu wwozu produktów rolnych z Ukrainy – przyp. red.] – wskazuje <strong>Mirosław Marciniak, analityk Infograin.</strong></p>

<h2><strong>Przed wojną 90 proc. śruty słonecznikowej importowaliśmy z Ukrainy i Rosji</strong></h2>

<p><strong>Izba Zbożowo-Paszowa </strong>wylicza, że śruta słonecznika przed rosyjską agresją była importowana do Polski w ponad 90 proc. z Ukrainy i Rosji.</p>

<p>- Z danych Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej wynika, iż w 2020 roku z Ukrainy sprowadziliśmy 372,3 tys. ton śruty słonecznikowej, a z Rosji 10,7 tys. ton, podczas gdy import ogółem kształtował się na poziomie 403 tys. ton. W roku 2021 wolumen importu był mniejszy, natomiast udział procentowy w rynku na podobnym poziomie. Jest to problem, gdyż możliwości zmiany kierunków zakupu śruty słonecznikowej na innych rynkach są ograniczone – zaznacza <strong>Monika Piątkowska, prezes Izby Zbożowo-Paszowej</strong>. Dodaje, że dla producentów pasz wstrzymanie dostaw ma krytyczne znaczenie.  </p>

<h2>Agrolok potrzebuje soi 3 razy tyle niż wynoszą zbiory w Polsce</h2>

<p>Ale problem nie dotyczy tylko śruty słonecznikowej. Brakować będzie także soi, której w Polsce w ubiegłym roku zebrano ok. 110 tys. ton (co było rekordowym wynikiem). Sam Agrolok, producent m.in. surowców paszowych z Golubia-Dobrzynia, na potrzeby utrzymania ciągłości produkcji surowców paszowych w Zakładzie Uszlachetniania Białka Roślinnego w Osieku potrzebuje rocznie aż trzy razy tyle – <strong>ok. 330 tys. t. </strong>A przecież firma ta nie jest jedynym polskim przedsiębiorstwem skupującym rodzimą soję.</p>

<p>- W minionym roku poza granice Polski wyeksportowano około 40 tys. t nasion rodzimej soi. Firma Agrolok zakupiła około 35 tys. t. Reszta polskiej produkcji (czyli pozostałe ok. 35 tys. t) to zużycie wewnętrzne – skarmianie, cele konsumpcyjne i materiał siewny. Powyższe wyliczenia jasno wskazują, że zaopatrzenie ZUBR-a w znaczącej skali zabezpieczone jest przez import. Łącznie około 10% procent produkcji realizuje się dzięki pozyskiwaniu soi z Ukrainy. Na potrzeby Zakładu prowadzony jest także import z innych rejonów świata, np. Kanady, Ameryki Południowej – wyjaśnia nam <strong>Paulina Biernatowska z firmy Agrolok.  </strong></p>

<h2>
<strong>​Agrolok: </strong>producenci pasz będą zmuszeni do poszukiwania towaru ze znacznie droższych źródeł.​</h2>

<p>Dlatego ocenia, że zakaz importu z Ukrainy z pewnością może wpłynąć na wzrost cen niektórych pasz oraz ich dostępność. W efekcie zakazu importu z Ukrainy producenci pasz będą zmuszeni do poszukiwania towaru z innych, znacznie droższych, źródeł.</p>

<p>- Średnie ceny soi z Ukrainy kształtują się na poziomie 380-400 dolarów za tonę. Ceny proponowane przez rynek amerykański to około 570 dolarów. Innym źródłem mogłyby być kraje południowej Europy, jednak w tym regionie susza znacząco ograniczyła podaż – zaznacza Agrolok.</p>

<p>Niestety, te wyliczenia jasno wskazują, że ściąganie komponentów paszowych z innych kierunków niż Ukraina przełoży się na cenę mięsa, bo <strong>koszt paszy stanowi ok.70 proc. kosztów produkcji.</strong></p>

<h2>Olej importowany do tej pory z Ukrainy trudno zastąpić od ręki</h2>

<p>Ważnym surowcem w produkcji pasz są także oleje - sojowy i rzepakowy. Oleju sojowego produkuje się w Polsce bardzo mało, natomiast olej rzepakowy jest głównie stosowany jako dodatek do biopaliw.</p>

<p>- Olej importowany do tej pory z Ukrainy trudno zastąpić od ręki, są przerwane dotychczasowe łańcuchy dostaw i potrzeba czasu aby zastąpić go  np. olejem sprowadzanym z Hamburga. Taka zmiana oprócz opóźnień w dostawach będzie na przetwórców kosztowna, gdyż sojowy olej ukraiński był najtańszym surowcem – wyjaśnia nam Agrolok.</p>

<p>Paulina Biernatowska podkreśla jednocześnie, że „problem nie dotyczy znacząco zbóż i rzepaku, gdyż te surowce dostępne są u krajowych producentów”.</p>

<h2>Producenci pasz walczą o surowce z Ukrainy</h2>

<p>Producenci pasz nie czekają jednak z założonymi rękami na rozwój sytuacji. Już walczą o przywrócenie importu z Ukrainy komponentów do produkcji pasz.</p>

<p>- Zaadresowaliśmy do rządu ten problem. Osobiście zgłosiłam ministrowi rolnictwa surowce, których import z Ukrainy powinien być dopuszczony. Czekamy na przywrócenie - wyjaśnia na Twitterze Monika Piątkowska. </p>

<p>Kamila Szałaj</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2023/04/21/400576.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Pasze</category>
			<author>k.szalaj@tygodnik-rolniczy.pl (Kamila Szałaj)</author>
			<pubDate>Mon, 24 Apr 2023 18:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/rynki-rolne/ceny-paszy/ceny-pasz-mog-pj-w-gr-zakaz-importu-z-ukrainy-uderza-w-producentw-2435085</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
	</channel>
</rss>
