<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" version="2.0">
	<channel>
		<title>Agrotechnika</title>
		<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika</link>
		<description></description>
              <atom:link href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />		<item>
			<title>Gdy inni narzekają na suszę, on zbiera nawet 4 t/ha. Postawił na nietypową uprawę</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/gdy-inni-narzekaja-na-susze-on-zbiera-nawet-4-t-ha-postawil-na-nietypowa-uprawe-2682164</link>
			<description>Krzysztof Piernicki, właściciel gospodarstwa w miejscowości Nowa Pilona na gleby, którymi dysponuje, nie może narzekać. Przeważają dobre gleby klasy IIIa i IIIb o szerokim przekroju począwszy od gleb organicznych po ciężkie, jest też trochę torfu.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Poza tym o glebę zawsze się dbało, regularne badania glebowe i wapnowanie to podstawa. Dzięki temu jest uregulowany odczyn, a zasobność w potas, fosfor, czy inne składniki pokarmowe to norma.</p>

<p style="text-align: justify;"><div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p><strong>Spis treści:</strong></p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li style="text-align: justify;"><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Rozszerzony%20p%C5%82odozmian%20to%20brak%20problem%C3%B3w%20z%20chwastami" target="_blank">Rozszerzony płodozmian to brak problemów z chwastami</a></li>
	<li style="text-align: justify;"><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Kiedy%20warto%20ora%C4%87?" target="_blank">Kiedy warto orać?</a></li>
	<li style="text-align: justify;"><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Wysoka%20tolerancja%20na%20mr%C3%B3z%20bobiku%20odmiany%20Augusta%20z%20Saaten-Union" target="_blank">Wysoka tolerancja na mróz bobiku odmiany Augusta z Saaten-Union</a></li>
	<li style="text-align: justify;"><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Chwasty%20zwalczane%20powschodowo%20herbicydem%20Corum%20502,4%20SL" target="_blank">Chwasty zwalczane powschodowo herbicydem Corum 502,4 SL</a></li>
	<li style="text-align: justify;"><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Dlaczego%20rolnik%20postawi%C5%82%20na%20bobik%20zimuj%C4%85cy?" target="_blank">Dlaczego rolnik postawił na bobik zimujący?</a></li>
	<li style="text-align: justify;"><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Kiedy%20kosi%C4%87%20bobik%20ozimy?" target="_blank">Kiedy kosić bobik ozimy?</a></li>
	<li style="text-align: justify;"><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Bakterie%20dedykowane%20bobikowi%20w%20oprysku%20nalistnym" target="_blank">Bakterie dedykowane bobikowi w oprysku nalistnym</a></li>
</ul></div>
</div>

<ul>
</ul>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Rozszerzony płodozmian to brak problemów z chwastami" name="Rozszerzony%20p%C5%82odozmian%20to%20brak%20problem%C3%B3w%20z%20chwastami">Rozszerzony płodozmian to brak problemów z chwastami</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Znaczący wpływ na taki stan ma także <strong>rozszerzony, przemyślany płodozmian</strong>, w którym znajdziemy rzepak, pszenicę ozimą i jarą, jęczmień, buraki, kukurydzę na ziarno, bobik, a także konopie. Taki płodozmian jest wręcz książkowy, bo zawiera zboża, rośliny okopowe, bobowate i kapustowate, czyli praktycznie wszystkie grupy roślin pożądane w idealnym płodozmianie.</p>

<p style="text-align: justify;">– Dzięki rozszerzeniu płodozmianu <strong>nie mamy problemów z uciążliwymi chwastami, </strong>z kiłą kapusty w rzepaku i innymi chorobami płodozmianowymi. Rzepak trafia na te same pola co 4, a nawet co 5 lat – wyjaśnia rozmówca.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Kiedy warto orać?" name="Kiedy%20warto%20ora%C4%87?">Kiedy warto orać?</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Krzysztof Piernicki wyjaśnia, że w gospodarstwie nie działają w 100 procentach bezorkowo. W zależności od potrzeby i warunków <strong>używany jest także pług.</strong></p>

<p style="text-align: justify;">– Jak mówi nasz tata Janusz Piernicki „jak pole zaprasza, tak robimy” i my z bratem jak najbardziej podpisujemy się pod tym i działamy według tej wskazówki. Pług używany jest na przykład, <strong>jak jest mokro lub gdy pojawia się na jakimś polu problem</strong>, np. z życicą. Wtedy trzeba od razu interweniować i wykonać orkę. Orkę wykonujemy także na polach po kukurydzy, które przygotowujemy pod bobik – wylicza właściciel gospodarstwa.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Wysoka tolerancja na mróz bobiku odmiany Augusta z Saaten-Union" name="Wysoka%20tolerancja%20na%20mr%C3%B3z%20bobiku%20odmiany%20Augusta%20z%20Saaten-Union">Wysoka tolerancja na mróz bobiku odmiany Augusta z Saaten-Union</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Rolnik wspomina, że po raz pierwszy zasiał bobik zimujący odmiany Augusta z<strong> Saaten-Union</strong> 20 października 2024 r. przy obsadzie ok. 25 nasion/m<sup>2</sup>. Ale to były zupełnie inne warunki niż te, z którymi zmagał się jesienią ubiegłego roku. W roku 2024 było <strong>bardzo sucho</strong>, siew siewnikiem <strong>Horsh Focus</strong> poszedł sprawnie, głębokość siewu ok. 10 cm, czyli standardowo jak bobik.</p>

<p style="text-align: justify;">– Odmiana Augusta musi przed zimą osiągnąć od 2 do 4 listków, żeby dobrze przezimować. Dwa lata temu na tym terenie zima była bezśnieżna i dość mroźna do minus 10°C z dużym wiatrem i <strong>bobik mimo wszystko przezimował </strong>– zapewnia rozmówca.</p>

<p style="text-align: justify;"><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/05/11/820888.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/05/11/820888.jpg?1780638747" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Bobik zimujący Augusta i bobik jary Bobas siany 13.03.2026 r.</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Monika Kopaczel-Radziulewicz</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p style="text-align: justify;">Największymi atutami powyższej odmiany jest <strong>wysoka tolerancja na mróz, </strong>szybki rozwój wiosenny i zakrycie międzyrzędzi. Dzięki temu udaje się zimującemu bobikowi przetrwać wiosenne okresowe niedobory wody czy susze. Ponadto jest to bobik średniej wysokości, o dobrej odporności na wyleganie. W ubiegłym roku bobik posiano 23 października, obsada podobna, ok. 25 nasion/m<sup>2</sup>, ale siew odbywał się w trudnych warunkach, przy bardzo dużej ilości wody i niekończących się opadach deszczu.</p>

<p style="text-align: justify;">– Bobik sialiśmy na stanowisku po burakach, które było na bieżąco orane i zaraz za pługiem szedł siew. Nie jestem zadowolony z tego siewu, z zasianych 40 ha jedną część musiałem przesiać, bo<strong> niestety było za mokro, </strong>więc zostało mi 25 ha bobiku ozimego. Jeżeli chodzi o nawożenie, to pod bobik nic nie daję, nawet azotu na start, tym bardziej, że miał bardzo dobre stanowisko po buraku. Gleby są zasobne, więc nie ma co kombinować – wyjaśnia właściciel.</p>

<p style="text-align: justify;">Jeżeli chodzi o siew, to plantator mówi, że mają tak spraktykowane, że sieją i zamiast wałowania za 2 dni jadą broną aktywną.</p>

<p style="text-align: justify;">– Broną działamy na głębokości 2–3 cm, żeby zarzucić i wyrównać wszystkie redliny. Dużo lepiej rozbita ziemia <strong>sprzyja lepszej skuteczności działania herbicydów.</strong> Poza tym trzeba pamiętać, że bobik nie lubi być siany w błoto, czy w bardzo mokrą glebę i naprawdę lepiej tego przestrzegać. Tym bardziej, że siewu nie powtórzymy, nie poprawimy – mówi rolnik.</p>

<p style="text-align: justify;"><strong>Zobacz też: <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/te-odmiany-soi-plonuja-najlepiej-sprawdz-liste-dla-swojego-regionu-2667592" target="_blank">Te odmiany soi plonują najlepiej. Sprawdź listę dla swojego regionu</a></strong></p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Chwasty zwalczane powschodowo herbicydem Corum 502,4 SL" name="Chwasty%20zwalczane%20powschodowo%20herbicydem%20Corum%20502,4%20SL">Chwasty zwalczane powschodowo herbicydem Corum 502,4 SL</a></h2>

<p style="text-align: justify;">W tym roku <strong>chwasty w bobiku</strong> będą zwalczane powschodowo <strong>herbicydem Corum 502,4 SL</strong> dzielonym na dwie dawki. Rozmówca deklaruje, że zawsze powschodowo stosuje dawki dzielone, bo na glebach organicznych, którymi dysponuje, jak tylko przyjdzie lekki majowy deszczyk,<strong> błyskawicznie odbijają nowe komosy. </strong>W poprzednim roku warunki sprzyjały, więc można było zastosować herbicyd doglebowy.</p>

<p style="text-align: justify;"><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/05/11/820884.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/05/11/820884.jpg?1780638747" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">15.04.2026 r. plantacja bobiku sianego 23.10.2025 r. przed zabiegiem herbicydowym, w tym roku chwasty zwalczane będą powschodowo herbicydem Corum 502,4 SL dzielonym na dwie dawki</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Monika Kopaczel-Radziulewicz</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p style="text-align: justify;">Plantację bobiku lustrowaliśmy 15 kwietnia i po wykopaniu kilku losowo wybranych roślin było widać bardzo dobrze wykształcony i rozbudowany system korzeniowy. Taki system korzeniowy pomoże przetrwać wiosenną suszę, której pierwsze oznaki na polach widzieliśmy już w połowie kwietnia, a za nami kolejne 3 tygodnie bez deszczu.</p>

<p style="text-align: justify;"><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/05/11/820886.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/05/11/820886.jpg?1780638747" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Tak rozbudowany system korzeniowy pomoże przetrwać wiosenną suszę, której pierwsze oznaki na polach widzieliśmy już w połowie kwietnia, a za nami kolejne 3 tygodnie bez deszczu</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Monika Kopaczel-Radziulewicz</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Dlaczego rolnik postawił na bobik zimujący?" name="Dlaczego%20rolnik%20postawi%C5%82%20na%20bobik%20zimuj%C4%85cy?">Dlaczego rolnik postawił na bobik zimujący?</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Rozmówca wyjaśnia, że szukał czegoś innego, nowego, co można byłoby posiać jesienią. A jak się okazało, że niedaleko jest plantacja takiego bobiku i rolnik doświadczony w tym temacie, więc pan Krzysztof postanowił skorzystać z tych możliwości i wejść w pewną niszę. Okazało się, że patrząc na lata uprawy <strong>bobik ozimy dawał pewniejszy i stabilniejszy plon</strong>, zwłaszcza w ostatnich suchych latach.</p>

<p style="text-align: justify;">– <strong>Bobik zimujący bardzo mocno krzewi</strong> się i z tego każdego ziarenka idą 4, czy nawet 5 rozgałęzień. Widzę to u siebie na polu. Moją przygodę z bobikiem ozimym zacząłem według wskazówek plantatora z kilkuletnim doświadczeniem, który zbierał zwykle plon ok. 4,5 t bobiku z hektara – wyjaśnia rolnik.</p>

<p style="text-align: justify;">Krzysztof Piernicki wspomina, że <strong>z bobikiem jarym często były problemy ze wschodami,</strong> wiosenną wegetacją i bardzo niestabilnym plonowaniem. Zbierało się niewiele ponad 2 t/ha albo 5 t/ha. Dlatego lepiej, spokojniej i stabilniej, jak będzie co roku zbierał plon 4 t/ha bobiku ozimego.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Kiedy kosić bobik ozimy?" name="Kiedy%20kosi%C4%87%20bobik%20ozimy?">Kiedy kosić bobik ozimy?</a></h2>

<p style="text-align: justify;">W zeszłym roku zbierano bobik ozimy razem z pszenicą, takie podwójne żniwa. Ale zawsze <strong>termin koszenia bobiku ozimego jest o ok. 2–3 tygodnie szybszy niż bobiku jarego,</strong> choć wszystko oczywiście zależy od pogody. Plantatorzy bobiku ozimego potwierdzają, że wczesne kwitnienie i szybkie zawiązywanie strąków przekłada się na stabilne i wysokie plony, również w latach o wiosennych i wczesnoletnich niedoborach wody.</p>

<p style="text-align: justify;">Z 25 ha bobiku ozimego Augusta część to plantacja nasienna, materiał bazowy zakupiony w Niemczech. Jak wszystko dobrze pójdzie i <strong>plantator osiągnie zakładany plon</strong>, to na sezon 2026/2027 planuje sprzedawać materiał siewny bobiku zimującego Augusta.</p>

<p style="text-align: justify;"><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/05/11/820887.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/05/11/820887.jpg?1780638747" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Monika Kopaczel-Radziulewicz</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p style="text-align: justify;"><div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-gray-redtitle  full-width">
<div class="se__title"><p><strong>Wizytówka gospodarstwa:</strong></p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li>Krzysztof Piernicki z żoną Anną prowadzi własne gospodarstwo od 2014 r. Gospodarstwo zlokalizowane jest w miejscowości Nowa Pilona w pow. elbląskim (gmina Elbląg) i wchodzi w skład rodzinnego gospodarstwa założonego i zarządzanego przez rodziców Janusza i Dorotę Piernickich.</li>
	<li>Krzysztof Piernicki gospodaruje na ok. 120 ha i specjalizuje się w produkcji roślinnej. Struktura zasiewów: 40 ha pszenicy ozimej, 30 ha pszenicy jarej, 25 ha buraków, 20 ha rzepaku, bobik ozimy i jary i 2 ha konopi.</li>
</ul></div>
</div>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Bakterie dedykowane bobikowi w oprysku nalistnym" name="Bakterie%20dedykowane%20bobikowi%20w%20oprysku%20nalistnym">Bakterie dedykowane bobikowi w oprysku nalistnym</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Dzień przed naszym spotkaniem rolnik wykonał na bobiku <strong>oprysk preparatem wprowadzającym do gleby bakterie <em>Rhizobium</em> dedykowane dla bobiku.</strong> Preparat można nanosić bezpośrednio na glebę lub na rośliny w fazie 2–3 par liści właściwych. Zabieg należy wykonać w odpowiednich warunkach atmosferycznych w pochmurny, mglisty dzień, gdy jest rosa lub pada deszcz.</p>

<p style="text-align: justify;">– Bakterie do oprysku nalistnego dedykowanego danej uprawie z <strong>Ampol Merol</strong> zacząłem testować na swoich polach, bo nie byłem do nich przekonany. Ale okazuje się, że działają, system korzeniowy jest bardziej rozwinięty i było dużo więcej brodawek niż na polu, gdzie takiego oprysku nie było. Zawsze staram się wykonać zabieg <strong>do fazy 4 liści na bobiku</strong>, dawka 150 g na 300 l wody i należy pamiętać, że ciecz trzeba zużyć w 24 h od sporządzenia roztworu. Trzeba też przestrzegać zaleceń, co do warunków wykonania oprysku, nie może to być ciepły, słoneczny dzień i sucha gleba, bo <strong>to znacznie ograniczy żywotność bakterii </strong>– przestrzega właściciel gospodarstwa.</p>

<p style="text-align: justify;"><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/05/11/820885.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/05/11/820885.jpg?1780638747" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Bakterie <em>Rhizobium</em> dedykowane dla bobiku rolnik nanosi bezpośrednio na rośliny w fazie 2–3 par liści właściwych, zabieg należy wykonać w pochmurny, mglisty dzień, gdy jest rosa lub pada deszcz</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Monika Kopaczel-Radziulewicz</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p style="text-align: justify;">Rolnik podkreśla, że strategia nawożenia w zależności od rodzaju uprawy powinna opierać się na nawożeniu doglebowym i dolistnym. Wspomaganie roślin na każdym etapie wzrostu jest kluczowe, oczywiście <strong>zwracając cały czas uwagę na opłacalność</strong>. Wybór preparatów i dodatków jest bardzo duży, więc należy to robić z głową lub z dobrym sprawdzonym <strong>doradcą agronomicznym. </strong>Można poprawić ukorzenienie, zwiększyć aktywność fizjologiczną roślin w warunkach stresowych lub efektywność nawożenia doglebowego.</p>

<p style="text-align: justify;">– Dostarczane mikroelementy pełnią wiele funkcji w roślinie, kontrolują szereg procesów życiowych. Nawet jeżeli dany mikroelement nie zawsze ma bezpośredni wpływ na daną funkcję, to może ją kształtować i wspierać w pośredni sposób. To przekłada się później na wysokie plony. Są to małe dodatki, które robią dużo dobrego, a skoro i tak wydajemy duże pieniądze na nawożenie i ochronę, to myślę, że warto wydać dodatkowo parę złotych, żeby wspomóc rośliny oraz poprawić skuteczność i efektywność wszystkich zabiegów – podsumowuje Krzysztof Piernicki.</p>

<p style="text-align: justify;">Rolnik siał w tym roku także bobik jary, dobrze znaną, tradycyjną, sprawdzoną odmianę <strong>Bobas z Hodowli Danko. </strong>Siew wykonał 13 marca w obsadzie 60 roślin na m<sup>2</sup>.</p>

<p style="text-align: justify;">– Odmiana Bobas ma wysoko osadzone strąki, sztywną i wysoką łodygę, wysoko plonuje, a jej nasiona zawierają dużo białka. Jest odporniejsza niż inne odmiany na żerowanie strąkowca, zwykle plonuje na poziomie 4 t/ha lub nieco wyżej. Więc nie ma co kombinować za bardzo z odmianami, skoro mam takiego pewniaka – zapewnia rozmówca.</p>

<p style="text-align: justify;"><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/05/11/820889.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/05/11/820889.jpg?1780638747" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">15.04. porównanie bobiku zimującego odmiany Augusta i jarego odmiany Bobas. Bobik jary miał sprzyjające warunki do wschodów, teraz rolnicy z Warmii i Mazur czekają na deszcz</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Monika Kopaczel-Radziulewicz</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p style="text-align: justify;">Dr inż. Monika Kopaczel-Radziulewicz</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/05/11/820887.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Agrotechnika</category>
			<author>m.radziulewicz.pwr@tygodnik-rolniczy.pl (Monika Kopaczel-Radziulewicz)</author>
			<pubDate>Fri, 05 Jun 2026 08:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/gdy-inni-narzekaja-na-susze-on-zbiera-nawet-4-t-ha-postawil-na-nietypowa-uprawe-2682164</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ekoschematy 2026. Kiedy trzeba prowadzić rejestr zabiegów? Skąd go pobrać?</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/ekoschematy-2026-kiedy-trzeba-prowadzic-rejestr-zabiegow-skad-go-pobrac-2670829</link>
			<description>Rolnicy korzystający z ekoschematów muszą prowadzić rejestr zabiegów agrotechnicznych. Chodzi przede wszystkim o zapisy potwierdzające wykonanie nawożenia, uprawy czy zastosowanie określonych praktyk wymaganych przez ARiMR. W praktyce taki rejestr może zdecydować o przyznaniu lub utrzymaniu dopłat podczas kontroli.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2 style="text-align: justify;">Rejestr zabiegów agrotechnicznych – których ekoschematów dotyczy?</h2>

<p style="text-align: justify;">Obowiązek prowadzenia rejestru dotyczy bezpośrednio kilku ekoschematów. Są to: „Opracowanie i przestrzeganie planu nawożenia” – zarówno w wariancie podstawowym, jak i z wapnowaniem, „Uproszczone systemy upraw”, „Wymieszanie słomy z glebą” oraz „Biologiczna ochrona upraw”. W tych działaniach rolnik powinien <strong>zapisywać wykonane zabiegi</strong> i <strong>przechowywać dokumentację na potrzeby ewentualnej kontroli.</strong></p>

<p style="text-align: justify;">Więcej wątpliwości pojawia się przy ekoschematach „Wymieszanie obornika na gruntach ornych w terminie 12 godzin od aplikacji” oraz „Stosowanie nawozów naturalnych płynnych innymi metodami niż rozbryzgowo”. ARiMR wyjaśnia, że obowiązek prowadzenia rejestru nie wynika tutaj wprost z przepisów dotyczących samych ekoschematów. <strong>Nie oznacza to jednak, że dokumentacja nie będzie potrzebna.</strong></p>

<p style="text-align: justify;">Agencja przypomina bowiem, że zgodnie z programem azotanowym gospodarstwa o powierzchni co najmniej 10 ha użytków rolnych albo utrzymujące minimum 10 DJP zwierząt <strong>mają obowiązek prowadzenia ewidencji zabiegów związanych z nawożeniem azotem. </strong>Dotyczy to wszystkich podmiotów prowadzących produkcję rolną i stosujących nawozy naturalne lub mineralne.</p>

<p style="text-align: justify;">W praktyce oznacza to, że podczas kontroli ekoschematów związanych z obornikiem lub nawozami płynnymi <strong>rolnik może zostać poproszony o przedstawienie rejestru zabiegów.</strong> Taka ewidencja ma potwierdzić, że nawozy zostały zastosowane zgodnie z wymaganiami programu działań ograniczających zanieczyszczenie wód azotanami.</p>

<h2 style="text-align: justify;">Rejestr zabiegów agrotechnicznych – jakie zabiegi obejmuje?</h2>

<p style="text-align: justify;">W rejestrze powinny znaleźć się przede wszystkim informacje <strong>o dacie wykonania zabiegu, rodzaju nawozu, dawce, powierzchni działki oraz sposobie aplikacji. </strong>Przy ekoschemacie dotyczącym obornika warto również zapisać godzinę rozrzucenia i wymieszania z glebą, aby móc wykazać dotrzymanie limitu 12 godzin.</p>

<p style="text-align: justify;">Rolnicy najczęściej korzystają z gotowych wzorów ewidencji przygotowanych przez ODR-y, izby rolnicze albo ARiMR. <strong>Rejestr można prowadzić zarówno w formie papierowej, jak i elektronicznej, </strong>ważne jednak, aby zapisy były czytelne i prowadzone na bieżąco.</p>

<h2 style="text-align: justify;">Skąd pobrać rejestr zabiegów agrotechnicznych?</h2>

<p>Rolnicy zobowiązani do prowadzenia rejestru zabiegów agrotechnicznych WPR 2023-2027 mogą go pobrać ze strony Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa lub pod linkiem dostępnym<strong> <a href="https://www.gov.pl/web/arimr/rejestr-zabiegow-agrotechnicznych-wpr-2023-2027-2026" target="_blank">TUTAJ</a></strong>.</p>

<p style="text-align: justify;">oprac. Justyna Czupryniak-Paluszkiewicz </p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/05/26/833396.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Agrotechnika</category>
			<author>j.czupryniak@pwr.agro.pl (Justyna Czupryniak)</author>
			<pubDate>Tue, 26 May 2026 12:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/ekoschematy-2026-kiedy-trzeba-prowadzic-rejestr-zabiegow-skad-go-pobrac-2670829</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Wiosenne odchwaszczanie ozimin. Jeden błąd może kosztować plon</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/wiosenne-odchwaszczanie-ozimin-jeden-blad-moze-kosztowac-plon-2647382</link>
			<description>Pierwszym zabiegiem pielęgnacyjnym w zbożach ozimych wiosną jest zwykle odchwaszczanie. Wykonuje się je po niezbyt udanym ograniczaniu chwastów jesienią i przy problemach z chwastami uciążliwymi i coraz częściej biotypami odpornych chwastów jednoliściennych.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p>Z artykułu dowiesz się:</p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Odchwaszcza%C4%87%20najwcze%C5%9Bniej,%20jak%20to%20mo%C5%BCliwe" target="_blank">Odchwaszczać najwcześniej, jak to możliwe</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Na%20przero%C5%9Bni%C4%99te%20chwasty%20pe%C5%82na%20dawka" target="_blank">Na przerośnięte chwasty pełna dawka</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Brona%20chwastownik%20na%20ple%C5%9B%C5%84%20i%20chwasty" target="_blank">Brona chwastownik na pleśń i chwasty</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Wa%C5%BCna%20substancja%20czynna%C2%A0i%20detale%20opryskiwania" target="_blank">Ważna substancja czynna i detale opryskiwania</a></li>
</ul></div>
</div>

<p style="text-align: justify;">Dobór herbicydu na wiosnę w zbożach powinien być podyktowany nie tylko skalą zachwaszczenia i obecnością konkretnych chwastów uciążliwych, ale tym, jakie rozwiązania (substancje czynne) były stosowane jesienią. Rotacja substancji czynnych jest bezwzględnie konieczna i o ile jeszcze kilka lat temu trudno było znaleźć w etykietach mechanizm działania wg HRAC, to teraz jest to na ogół powszechnie dostępne.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Odchwaszczać najwcześniej, jak to możliwe" name="Odchwaszcza%C4%87%20najwcze%C5%9Bniej,%20jak%20to%20mo%C5%BCliwe">Odchwaszczać najwcześniej, jak to możliwe</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Jeszcze mamy zimę, ale pamiętajmy, że jesień była całkiem ciepła i długa. Nawet po wykonanym odchwaszczaniu jesienią sprzyjało to kiełkowaniu kolejnym chwastom, bo glebowy bank ich nasion jest nieprzebrany. Wiosenne poprawki z pewnością będą konieczne. Pytanie – jak szybko je wykonać i czym? Generalnie odchwaszczanie korekcyjne powinniśmy wykonać jak najszybciej, w pierwszym optymalnym oknie pogodowym. Są od tego wyjątki. Jeżeli problemem jest miotła, konieczne będzie zwalczanie korekcyjne wiosną chwastów jedno- i dwuliściennych. Jeżeli ograniczaliśmy miotłę jesienią i nie był to do końca zabieg skuteczny, to przytłumiona jesienią miotła musi najpierw otrząsnąć się wiosną ze stresu herbicydowego. Tutaj chwilę trzeba odczekać. Ale jeżeli np. jesienią po wschodach udało nam się skutecznie ograniczyć miotłę zbożową, to wiosną poprawki powinny być celowane w eliminację chwastów dwuliściennych, jak najszybciej.</p>

<p style="text-align: justify;">Każdy rolnik doświadczył na pewno sytuacji, kiedy mimo ocenionego zachwaszczenia wiosną i decyzji jak najszybszego wykonania zabiegu na pole nie da się wjechać. Wtedy pozostaje czekanie z konieczności. Są oczywiście produkty, najczęściej wieloskładnikowe lub tzw. "paki", umożliwiające zwalczanie chwastów w późnych fazach rozwoju zbóż, ale zawsze takie rozwiązania są przede wszystkim droższe.</p>

<p style="text-align: justify;">Przy wiosennych trudnościach pogodowych lista możliwych rozwiązań, to znaczy preparatów bezpiecznych, nawet w późniejszych fazach wzrostu zbóż, a przy tym skutecznych na przerośnięte chwasty będzie mniej.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><a name="Na%20przero%C5%9Bni%C4%99te%20chwasty%20pe%C5%82na%20dawka">Na przerośnięte chwasty pełna dawka</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Bez względu na to czy zabieg jesienny wykonano, czy też nie, wiosną konieczna jest wczesna lustracja pól. Podczas jej wykonywania dobrze byłoby określić skład gatunkowy oraz fazy rozwojowe chwastów. Analiza ta pozwoli lepiej dopasować herbicyd do głównego zagrożenia, ustalić wysokość dawki i optymalny termin zabiegu. To oczywiście standard postępowania, przy czym wiem, że każdy rolnik ma w tym doświadczenie i wieloletnie obserwacje każdego stanowiska.</p>

<p style="text-align: justify;">Jak wspomniałem, z wiosennym odchwaszczaniem, a raczej korektą zachwaszczenia nie można zwlekać, ale też nie jest wskazany pośpiech w sytuacjach szczególnych. Zawsze należy starać się wykonać odchwaszczanie w optymalnym terminie i warunkach. Wynika to z faktu, że chwasty dwuliścienne, najskuteczniej jest zwalczać od fazy kiełkowania do wytworzenia 5–6 liści. Wykonanie oprysku w młodszych fazach rozwojowych chwastów pozwala na zastosowanie niższych z zalecanych dawek, a na starsze chwasty skuteczne są tylko niektóre substancje czynne herbicydów, tylko w maksymalnych zalecanych dawkach i z pomocą adiuwanta. Jak widać za oknem, sytuacja na polach jest wyjątkowa – jest mróz i na polach zalega śnieg. Trzeba liczyć się z ewentualnymi wymarznięciami i osłabieniem ozimin, a to stwarza doskonałe warunki dla chwastów.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><a name="Brona%20chwastownik%20na%20ple%C5%9B%C5%84%20i%20chwasty">Brona chwastownik na pleśń i chwasty</a></h2>

<p style="text-align: justify;">We wschodnich rejonach kraju bardzo możliwa jest w tym roku presja pleśni śniegowej, co na ostatniej konferencji e-pole w Lublinie sygnalizowała prof. Zuzanna Sawinska. Jeżeli tak będzie, ratowanie zasiewów trzeba rozpocząć od zdarcia opilśni broną chwastownik. To proste narzędzie, chociaż rzadko spotykane w gospodarstwach jest też ważne w integrowanej ochronie roślin.</p>

<p style="text-align: justify;">Pleśń śniegowa to przypadek szczególny, ale broną chwastownikiem można też ograniczać wiosną zachwaszczenie. Skuteczność? Z tym można dyskutować porównując do herbicydów, ale jak piszą autorzy publikacji dostępnych na stronach Instytutu Ochrony Roślin – PIB w Poznaniu – wiosenne bronowanie pszenicy ozimej jest zabiegiem bardzo korzystnym. Poza niszczeniem chwastów i skorupy glebowej brona poprawia stosunki powietrzno-wodne. Bronowanie należy wykonać na ukos lub w poprzek rzędów pszenicy po ruszeniu wegetacji, na obsuszonych polach, gdy już minie groźba przymrozków.</p>

<p style="text-align: justify;">O ile bronowanie wiosną może być w idealnych warunkach korzystne, to przy zbyt dużym uwilgotnieniu gleby, zbyt wysoko umiejscowionych węzłach krzewienia lub dużej presji chorób z jesieni może wyrządzić wiele szkody. Sam wjazd ciągnika i to w poprzek, może zrobić wiele szkód. Nieodpowiednia brona może powyrywać rośliny. Niemniej brony chwastownik choć rzadko spotykane, zyskują w ostatnich latach na popularności</p>

<h2 style="text-align: justify;"><a name="Wa%C5%BCna%20substancja%20czynna%C2%A0i%20detale%20opryskiwania">Ważna substancja czynna i detale opryskiwania</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Właściwie początkowa faza rozwojowa pszenicy ozimej i innych zbóż w terminie wiosennych zabiegów regulacji zachwaszczenia nie jest istotna. Pierwsze zabiegi można wykonać bezpośrednio po ruszeniu wegetacji bez względu na fazę rozwojową zboża, pod warunkiem, że substancja czynna wykazuje skuteczne działanie przy panujących wtedy warunkach termicznych.</p>

<p style="text-align: justify;">Opóźnianie wiosennego zabiegu prowadzi do zmniejszenia skuteczności, bo starsze chwasty są trudniejsze do zwalczenia, a przy warunkach stresowych zabezpieczają liście warstwą woskową Z każdym dniem ciepłej wiosny i rozpędzonej wegetacji zboża budują biomasę, która staje się zaporą dla dotarcia oprysku na chwasty. W takich sytuacjach poza właściwym doborem herbicydu znaczenia nabiera prędkość jady opryskiwacza, wielkość kropli oprysku (dobór właściwych rozpylaczy) i wydatek cieczy roboczej.</p>

<p style="text-align: justify;">A jakie herbicydy wybrać. Jest ich na rynku tak dużo i różnych firm, że tutaj nikt nie zaryzykuje porady. Biorąc jednak pod uwagę znajomość problemów na polach, warto wyszukiwać dopasowane do nich produkty w wyszukiwarce dostępnej na stronie internetowej resortu rolnictwa. Natomiast na stronie "Platforma sygnalizacji agrofagów" IOR–PIB znajdziemy aktualne programy integrowanej ochrony poszczególnych gatunków z listą pestycydów, mechanizmami działania substancji, terminami stosowania, zwalczanymi patogenami.</p>

<p style="text-align: justify;">Marek Kalinowski</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/02/11/695676.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Agrotechnika</category>
			<author>m.kalinowski@tygodnik-rolniczy.pl (Marek Kalinowski)</author>
			<pubDate>Wed, 25 Feb 2026 08:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/wiosenne-odchwaszczanie-ozimin-jeden-blad-moze-kosztowac-plon-2647382</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Opryski dronem bez ostrzegania? Resort szykuje ważną zmianę dla rolników</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/opryski-dronem-bez-ostrzegania-resort-szykuje-wazna-zmiane-dla-rolnikow-2647119</link>
			<description>Resort rolnictwa szykuje zmiany w przepisach dotyczących oprysków z powietrza, które mają dostosować prawo do coraz częstszego wykorzystania dronów w ochronie roślin. Dla rolników oznacza to mniej formalności – zabiegi wykonywane dronami nie będą objęte takimi samymi procedurami jak opryski realizowane samolotami.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi </strong>przygotowało projekt nowelizacji przepisów dotyczących<strong> stosowania środków ochrony roślin</strong>. Zmiana ma dostosować obowiązujące od ponad 10 lat regulacje do dynamicznego rozwoju technologii agrolotniczych, w tym przede wszystkim<strong> oprysków wykonywanych z użyciem dronów</strong>.</p>

<h2 style="text-align: justify;">Brak dronów w przepisach prawa</h2>

<p style="text-align: justify;">Jak wskazuje ministerstwo w <a href="https://legislacja.rcl.gov.pl/projekt/12407254" target="_blank">opublikowanym uzasadnieniu</a>, obecne regulacje dotyczące <strong>zabiegów agrolotniczych</strong> zostały opracowane z myślą o <strong>stosowaniu oprysków</strong> przy użyciu statków powietrznych, takich jak samoloty, helikoptery czy wiatrakowce. W czasie tworzenia przepisów <strong>bezzałogowe statki powietrzne - drony</strong> nie były jeszcze powszechnie wykorzystywane w ochronie upraw rolnych. W ostatnich latach jednak zainteresowanie<strong> dronami w rolnictwie</strong> jednak wyraźnie wzrosło, co wymusiło potrzebę doprecyzowania zasad ich stosowania.</p>

<h2 style="text-align: justify;">Drony do oprysków - po co używają ich rolnicy?</h2>

<p style="text-align: justify;">W uzasadnieniu projektu rozporządzenia wskazano szereg argumentów przemawiających za stosowaniem dronów w ochronie roślin.</p>

<p style="text-align: justify;"><strong>Zobacz także: <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/prawo/zmiany-w-prawie/to-zmieni-opryski-w-polsce-ministerstwo-otwiera-furtke-dla-dronow-2638831" target="_blank">To zmieni opryski w Polsce? Ministerstwo otwiera furtkę dla dronów</a></strong></p>

<p style="text-align: justify;"><strong>Należą do nich m.in.:</strong></p>

<ul>
	<li style="text-align: justify;">możliwość precyzyjnej aplikacji środków ochrony roślin, w tym oprysków punktowych, co może zmniejszać zużycie preparatów,</li>
	<li style="text-align: justify;">większe bezpieczeństwo operatora, który znajduje się w znacznej odległości od miejsca zabiegu,</li>
	<li style="text-align: justify;">niższe zużycie paliwa i niższy ślad węglowy,</li>
	<li style="text-align: justify;">oszczędność wody,</li>
	<li style="text-align: justify;">możliwość wykonywania zabiegów w warunkach utrudniających pracę opryskiwaczy naziemnych (np. na zboczach, przy dużej wilgotności gleby lub w wysokich uprawach, takich jak kukurydza czy słonecznik),</li>
	<li style="text-align: justify;">brak konieczności stosowania ścieżek technologicznych,</li>
	<li style="text-align: justify;">unikanie niszczenia gleby i roślin przez ciężki sprzęt,</li>
	<li style="text-align: justify;">niższe koszty zabiegów i możliwość usługowego wykonywania oprysków.</li>
</ul>

<h2 style="text-align: justify;">Zmiany w rozporządzeniu dot. dronów</h2>

<p style="text-align: justify;">Projekt rozporządzenia przewiduje istotną zmianę w § 7 ust. 1. Nowy zapis przepisu zakłada, że <strong>rolnicy</strong> planujący zabieg z użyciem sprzętu agrolotniczego <strong>będą musieli ostrzegać o oprysku</strong>, z wyjątkiem zabiegów wykonywanych na gruntach rolnych przy użyciu<strong> dronów.</strong></p>

<p style="text-align: justify;"><strong>Oznacza to, że opryski dronami na gruntach rolnych będą mogły być wykonywane bez konieczności ostrzegania osób postronnych.</strong></p>

<p style="text-align: justify;">Ministerstwo rolnictwa uzasadniło tę zmianę tym, że<strong> dostęp osób postronnych do gruntów rolnych jest ograniczony,</strong> a zabiegi te <strong>nie stwarzają zagrożenia</strong>.</p>

<h2 style="text-align: justify;">Etykiety informują o obowiązku</h2>

<p style="text-align: justify;">W opublikowanym uzasadnieniu podkreślono także fakt, że <strong>etykiety dopuszczonych do obrotu środków ochrony roślin</strong> zawierają zapis:</p>

<p style="text-align: justify;"><em>„przed zastosowaniem środka należy poinformować o tym fakcie wszystkie zainteresowane strony, które mogą być narażone na znoszenie cieczy roboczej i które zwróciły się o taką informację”.</em></p>

<p style="text-align: justify;"><strong>Co to oznacza w praktyce?</strong> Jeśli sąsiad lub inna osoba zwróci się o przekazywanie takich informacji, wykonujący zabieg będzie zobowiązany do spełnienia tej prośby.</p>

<h2 style="text-align: justify;">Co z samolotami?</h2>

<p style="text-align: justify;">Nowelizacja <strong>nie zmienia zasad dotyczących oprysków</strong> wykonywanych z użyciem samolotów, helikopterów czy wiatrakowców. W tych przypadkach obowiązek ostrzegania pozostaje, ponieważ zabiegi te są wykonywane głównie w ochronie lasów, do których osoby postronne mają swobodny dostęp.</p>

<p style="text-align: justify;"><strong>Planując taki zabieg, trzeba: </strong></p>

<ul>
	<li style="text-align: justify;">przekazać tę informację co najmniej 7 dni przed zabiegiem organom samorządu terytorialnego oraz organizacjom pszczelarzy,</li>
	<li style="text-align: justify;">udostępnić informacje o zabiegu i środkach ostrożności w sposób miejscowo przyjęty, np. na tablicach informacyjnych.</li>
</ul>

<p style="text-align: justify;">Projekt zakłada również, że<strong> opryski dronami </strong>wykonywane na <strong>terenach innych niż grunty rolne, </strong>np. wzdłuż dróg nadal będą wymagały ostrzegania, ze względu na ochronę osób postronnych.</p>

<h2 style="text-align: justify;">Kiedy projekt wejdzie w życie?</h2>

<p style="text-align: justify;">Rozporządzenie ma wejść w życie po upływie<strong> 14 dni od dnia ogłoszenia.</strong> </p>

<p style="text-align: justify;"><em>Patrycja Bernat</em></p>

<p style="text-align: justify;"><em>Fot: Canva</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/02/19/598788.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Agrotechnika</category>
			<author>p.bernat@pwr.agro.pl (Patrycja Bernat)</author>
			<pubDate>Thu, 19 Feb 2026 15:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/opryski-dronem-bez-ostrzegania-resort-szykuje-wazna-zmiane-dla-rolnikow-2647119</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jedni chcą dopłat, inni kar. Spór o pomoc dla rolników w Sejmie</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/jedni-chca-doplat-inni-kar-spor-o-pomoc-dla-rolnikow-w-sejmie-2639018</link>
			<description>Rolnicy od wielu miesięcy apelują o przywrócenie dopłat do wapnowania gleb. Jak się jednak okazało w sejmie, zdania co do konieczności ich wznowienia są podzielone: jedni są „za”, a drudzy „przeciw”. – Jak można mianować się rolnikiem, nie utrzymując odpowiedniego pH w glebie? – pytał były wiceminister rolnictwa Michał Kołodziejczak.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p><strong>Spis treści:</strong></p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li style="text-align: justify;"><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Kultura%20utrzymania%20gleb%20w%20Polsce%20nie%20zadowala" target="_blank">Kultura utrzymania gleb w Polsce nie zadowala</a></li>
	<li>
	<p style="text-align: justify;"><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#W%20czym%20rolnikowi%20pomo%C5%BCe%20program%20INTER-NAW?" target="_blank">W czym rolnikowi pomoże program INTER-NAW?</a></p>
	</li>
	<li>
	<p style="text-align: justify;"><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Co%20z%20rz%C4%85dowymi%20programami%20wapnowania%20gleb?" target="_blank">Co z rządowymi programami wapnowania gleb?</a></p>
	</li>
	<li>
	<p style="text-align: justify;"><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Wsparcie%20tylko%20dla%20rolnik%C3%B3w,%20kt%C3%B3rzy%20wapnowali%20gleb%C4%99%20bez%20programu?" target="_blank">Wsparcie tylko dla rolników, którzy wapnowali glebę bez programu?</a></p>
	</li>
	<li>
	<p style="text-align: justify;"><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Telus:%20%22Rolnik%C3%B3w%20trzeba%20wspiera%C4%87,%20a%20nie%20kara%C4%87%22" target="_blank">Telus: "Rolników trzeba wspierać, a nie karać"</a></p>
	</li>
	<li>
	<p style="text-align: justify;"><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Ko%C5%82odziejczak:%20%22Rolnicy%20siali%20wapno%20bez%20dop%C5%82at%22" target="_blank">Kołodziejczak: "Rolnicy siali wapno bez dopłat"</a></p>
	</li>
	<li>
	<p style="text-align: justify;"><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Konat:%20%22Wapnowanie%20musi%20odbywa%C4%87%20si%C4%99%20cyklicznie%22" target="_blank">Konat: "Wapnowanie musi odbywać się cyklicznie"</a></p>
	</li>
	<li>
	<p style="text-align: justify;"><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Gromadzka:%20%E2%80%9ERolnicy%20potrzebuj%C4%85%20programu%20wsparcia%20wapnowania%20gleb%E2%80%9D" target="_blank">Gromadzka: „Rolnicy potrzebują programu wsparcia wapnowania gleb”</a></p>
	</li>
</ul></div>
</div>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Kultura utrzymania gleb w Polsce nie zadowala" name="Kultura%20utrzymania%20gleb%20w%20Polsce%20nie%20zadowala">Kultura utrzymania gleb w Polsce nie zadowala</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Podczas styczniowego posiedzenia sejmowej Komisji ds. Rolnictwa zawrzało. A wszystko zaczęło się od statystyk przedstawionych przez wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi Małgorzatę Gromadzką, które nie są najlepsze.</p>

<p style="text-align: justify;">– Obecnie udział gleb kwaśnych, <strong>bardzo kwaśnych i kwaśnych</strong> w Polsce wynosi aż <strong>37%, lekko kwaśnych</strong> – <strong>33%,</strong> <strong>a obojętnych i zasadowych – 30%. </strong>W okresie 4–5 lat wykonywanych jest ponad 2,7 mln pomiarów odczynu na powierzchni około 5,6 mln ha użytków rolnych, przy czym w Polsce jest ponad 14,7 mln ha użytków rolnych ogółem – powiedziała Gromadzka, dodając, że w świetle udostępnionych danych, resort rolnictwa ma przed sobą jeszcze wiele pracy, jeśli chodzi o przekonanie rolników do utrzymywania gleb we właściwej kulturze.</p>

<p style="text-align: justify;">W ocenie Gromadzkiej <strong>zabieg wapnowania gleb </strong>powinien być finansowany, dlatego ministerstwo rolnictwa zawnioskowało w tej sprawie do Ministerstwa Klimatu i Środowiska, prosząc o umożliwienie spotkania z panią minister, podczas którego omówiono by ewentualne źródła środków na wznowienie programu wapnowania. Zdaniem wiceminister, szczególnym wsparciem należałoby objąć województwa o wybitnie wysokiej kwasowości, czyli: podkarpackie, łódzkie i małopolskie.</p>

<p style="text-align: justify;">– W roku 2025 w ramach ekoschematu „Rolnictwo węglowe i zarządzanie składnikami odżywczymi” o rekompensatę zawnioskowało ponad 304 tys. rolników na łączną powierzchnię około 10,3 mln ha. Wsparcie finansowe uzyskało ponad 280 tys. rolników na łączną kwotę ponad 1,5 mld zł – dodała Gromadzka.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="W czym rolnikowi pomoże program INTER-NAW?" name="W%20czym%20rolnikowi%20pomo%C5%BCe%20program%20INTER-NAW?">W czym rolnikowi pomoże program INTER-NAW?</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Głos w sprawie zabrał również dyrektor Krajowej Stacji Chemiczno-Rolniczej Wojciech Lipiński, który stwierdził, że badania agrochemiczne są podstawą nowoczesnego rolnictwa i cieszą się niezmiennie dużym zainteresowaniem rolników, zwłaszcza w połączeniu z nowoczesnymi narzędziami informatycznymi i wręcz stanowią podstawę podejmowanych decyzji agrotechnicznych.</p>

<p style="text-align: justify;">Jak podkreślił Lipiński, <strong>program INTER-NAW powstał, aby stworzyć bezpłatną aplikację </strong>zgodną z prawem i wieloletnimi zaleceniami nawozowymi.</p>

<p style="text-align: justify;">– Co jest najważniejsze w tej aplikacji? <strong>Jest ona bezpłatna dla każdego rolnika,</strong> z każdego miejsca, gdzie tylko jest dostęp do internetu – zachwalał Lipiński, dodając, że aplikacja uwzględnia nowe, uproszczone i bardziej precyzyjne zalecenia nawozowe, w tym dotyczące wapnowania, co przekłada się na realne oszczędności dla rolników.</p>

<p style="text-align: justify;">Lipiński podkreślał również, że nowe zalecenia są bardziej przyjazne rolników, a liczba użytkowników korzystających z aplikacji stale rośnie.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Co z rządowymi programami wapnowania gleb?" name="Co%20z%20rz%C4%85dowymi%20programami%20wapnowania%20gleb?">Co z rządowymi programami wapnowania gleb?</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Były minister rolnictwa i rozwoju wsi Robert Telus podtrzymując temat konieczności wznowienia programów, z których możliwe było<strong> finansowanie wapnowania gleb</strong> przez rolników, pytał, co z programami rozpoczętymi przez PiS.</p>

<p style="text-align: justify;">– Pani minister nie powiedziała nic na temat programów. Czy są kontynuowane programy, które rozpoczęło Prawo i Sprawiedliwość, z resortu środowiska? – pytał Telus.</p>

<p style="text-align: justify;">Wtórował mu poseł PSL Jarosław Rzepa, który dopytał czy pieniądze na wapnowanie można byłoby „wyjąć” z <em>de minimis</em>.</p>

<p style="text-align: justify;">– Jeżeli dobrze rozumiem, jest to też pomoc de minimis, jeżeli chodzi o wsparcie. Czy można by było, jak gdyby wyjąć dofinansowanie wapnowania właśnie z tej pomocy, patrząc na środowiskowy aspekt tego przedsięwzięcia? – zapytał Rzepa.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Wsparcie tylko dla rolników, którzy wapnowali glebę bez programu?" name="Wsparcie%20tylko%20dla%20rolnik%C3%B3w,%20kt%C3%B3rzy%20wapnowali%20gleb%C4%99%20bez%20programu?">Wsparcie tylko dla rolników, którzy wapnowali glebę bez programu?</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Poruszenie na sali wywołał głos rolnika Michała Konata występującego w roli przedstawiciela Opolskiej Izby Rolniczej, który wprost zapytał:</p>

<p style="text-align: justify;">– Dlaczego <strong>wspomagamy i chcemy wspomagać tych, którzy przez wiele lat zaniedbali glebę? </strong>Może powinniśmy ich karać lub ich motywować, bo poprawiamy im strukturę, dajemy im pieniądze. Województwo opolskie według rankingu ma najmniej gruntów zakwaszonych. To nie znaczy, że tam te grunty są same z siebie w dobrej kulturze, tylko <em>de facto</em> wymagało to nakładów rolników. Moim zdaniem trzeba zmienić założenia, czyli nagradzajmy tych, którzy chcą i którzy się starają, a najsłabszych lub tych, którzy nie dbają o swoją glebę, po prostu w sposób radykalny karzmy lub nie wspomagajmy tych, którzy mają zaniedbania przez wiele lat – zaproponował Konat.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id=‘Telus: "Rolników trzeba wspierać, a nie karać"‘ name="Telus:%20%22Rolnik%C3%B3w%20trzeba%20wspiera%C4%87,%20a%20nie%20kara%C4%87%22">Telus: "Rolników trzeba wspierać, a nie karać"</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Stanowisko rolnika z Opolszczyzny spotkało się ze sprzeciwem posła Roberta Telusa, który wprost przyznał, że ubolewa nad wypowiedzianymi przez niego słowami.</p>

<p style="text-align: justify;">– Myślę, że pan się powinien wycofać z tych słów, że tych najsłabszych, którzy… Bardzo często nie stać ich było na to, żeby wapnować. Nie rozumie pan tego, że w rolnictwie było bardzo trudno przez wiele lat. Trzeba wspierać, a nie karać. Dla mnie jest niezrozumiałe, że polskie izby rolnicze namawiają do tego, żeby polskich rolników karać – skwitował Telus.</p>

<p style="text-align: justify;">Gorącą atmosferę próbował złagodzić Michał Wysocki z Ruchu Młodych Farmerów:</p>

<p style="text-align: justify;">– Może nie karać, ale zrobić w ten sposób, że aby korzystać z ekoschematów, <strong>trzeba mieć uregulowane pH gleby</strong>. Może zrobić taki trzyletni plan wdrożeniowy. To już nie jest karanie, tylko zachęta. Jeżeli mamy uregulowane pH, to korzystamy z ekoschematów, jeżeli nie mamy uregulowanego, to nie korzystamy. Myślę, że to dosyć rozsądny pomysł. I też nie robić tego od razu, tylko zrobić jakiś okres przejściowy, a w tym okresie przejściowym może zachęcić rolników na przykład w ten sposób, że mamy 10% więcej do każdego ekoschematu, jeżeli mamy uregulowane pH. Nie karać, tylko za zachęcać – proponował Wysocki.</p>

<p style="text-align: justify;">Wysocki zwrócił również uwagę na istotną <strong>lukę systemową we Wspólnej Polityce Rolnej,</strong> polegającą na braku bezpośredniego odniesienia instrumentów wsparcia do pH gleby. Jak mówił, „mamy brak bezpośredniego odniesienia wszystkich instrumentów do pH gleby”, mimo że wiele praktyk prośrodowiskowych realizowanych jest na glebach silnie zakwaszonych.</p>

<p style="text-align: justify;">Wskazał również na problem samodzielnego pobierania próbek gleby przez rolników i brak gwarancji ich rzetelności. Jego zdaniem „pobór próbek powinien się odbywać wyłącznie przez certyfikowanych doradców”, z wykorzystaniem nowoczesnych technologii, takich jak GPS. Rolnik zgłosił także potrzebę obowiązkowych, stacjonarnych szkoleń z zakresu wapnowania gleb, zakończonych certyfikatem. Wysocki ocenił również działanie aplikacji INTER-NAW, zaznaczając, że to „program bardzo dobry”, ale wymagający dalszych usprawnień i większego zaufania do deklaracji rolników.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id=‘Kołodziejczak: "Rolnicy siali wapno bez dopłat"‘ name="Ko%C5%82odziejczak:%20%22Rolnicy%20siali%20wapno%20bez%20dop%C5%82at%22">Kołodziejczak: "Rolnicy siali wapno bez dopłat"</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Za przywróceniem programów finansowania wapnowania gleb nie opowiedział się również były wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi Michał Kołodziejczak, który stwierdził, że dyskusja nie dość, że jest na niskim poziomie, to mija się z faktami i w dodatku prowadzi do ukarania rolników, którzy dbają o swoją glebę i sieją wapno mimo tego, że nie ma do jego zakupu dopłat.</p>

<p style="text-align: justify;">– Tona wapna kosztuje 70 – 100 zł, jakiegokolwiek. Wystarczy, że nawet raz na trzy lata takie coś będzie wysypane na hektar ziemi i ta ziemia będzie utrzymana w normalnej kulturze. Dzisiaj, jeżeli od tego uzależniamy rentowność polskiego rolnictwa czy cokolwiek, to mówimy o tematach, które są na skrajnie ostatnim miejscu. Ta dyskusja to jest według mnie karanie rolników, którzy utrzymują glebę w dobrej kulturze – skomentował Kołodziejczak.</p>

<p style="text-align: justify;">Co ciekawe, w ocenie Kołodziejczaka funkcjonowanie dopłat do wapna zachęcało firmy je sprzedające do windowania cen.</p>

<p style="text-align: justify;">– Kiedy funkcjonowały dopłaty, to firmy, które sprzedawały wapno w całej Polsce, od razu podniosły ceny o 50%. Tak to funkcjonowało. Faktycznie nadużycia były bardzo duże, co mnie się osobiście nie podobało. System powinien być szczelny i raczej od kultury gleby powinny być uzależnione inne pomoce – ocenił Kołodziejczak.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><a name="Konat:%20%22Wapnowanie%20musi%20odbywa%C4%87%20si%C4%99%20cyklicznie%22">Konat: "Wapnowanie musi odbywać się cyklicznie"</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Wraz z końcem dyskusji głos w sprawie zabrał ponownie przedstawiciel IR-O, który wytłumaczył, że nie miał na myśli karania rolników, a sprawiedliwość.</p>

<p style="text-align: justify;">– Chodzi o to, że ci rolnicy sami z siebie nie mają możliwości osiągnięcia efektywności ekonomicznej w przypadku słabego pH, a wapnowanie, jak przed chwilą pan poseł Kołodziejczak wskazał, tak naprawdę musi się odbywać cyklicznie, ciągle i każdy z rolników je wykonuje. Zatem, jeżeli chcemy dawać, to dajmy każdemu po równo, nie róbmy wybiórczo na terenach, które są nieproduktywne, albo na terenach, które po prostu mają słabą kulturę, zaniedbaną przez wiele lat, a nie motywujmy tych albo nie płaćmy tym, którzy mają – wyjaśnił rolnik.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Gromadzka: „Rolnicy potrzebują programu wsparcia wapnowania gleb”" name="Gromadzka:%20%E2%80%9ERolnicy%20potrzebuj%C4%85%20programu%20wsparcia%20wapnowania%20gleb%E2%80%9D">Gromadzka: „Rolnicy potrzebują programu wsparcia wapnowania gleb”</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Podsumowując dyskusję, wiceminister Gromadzka podkreśliła, że rolnicy sami sygnalizują potrzebę uruchomienia programu wsparcia wapnowania gleb ze względu na niską opłacalność produkcji rolnej. Zaznaczyła, że zabieg ten musi być regularnie powtarzany co kilka lat, dlatego wsparcie finansowe w tym zakresie jest uzasadnione. Poinformowała, że ministerstwo wystąpiło do Ministerstwa Klimatu i Środowiska o możliwość uruchomienia takiego programu przy równym dostępie do środków. Zapowiedziała także działania na rzecz szkoleń dla rolników, realizowanych przez ośrodki doradztwa rolniczego we współpracy z innymi instytucjami. Wskazała, że ekoschematy mogą być modyfikowane na podstawie wniosków z praktyki rolniczej i uwag samych rolników. Natomiast w odniesieniu do pobierania próbek gleby, zaznaczyła, że rolnicy działają w swoim interesie i posiadają wiedzę, jak prawidłowo wykonać badania, dlatego należy obdarzyć ich zaufaniem.</p>

<p style="text-align: justify;">Oprac. Justyna Czupryniak-Paluszkiewicz na podst. sejm.gov.pl</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/02/06/663120.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Agrotechnika</category>
			<author>j.czupryniak@pwr.agro.pl (Justyna Czupryniak)</author>
			<pubDate>Fri, 06 Feb 2026 15:30:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/jedni-chca-doplat-inni-kar-spor-o-pomoc-dla-rolnikow-w-sejmie-2639018</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Groch siewny: Lista Odmian Zalecanych</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/groch-siewny-lista-odmian-zalecanych-2638248</link>
			<description>Zainteresowanie grochem przemysłu paszowego jest umiarkowane, ale w ostatnich latach wzrósł nieco popyt na groch za sprawą mody na zamienniki mięsa w diecie. Wpływa to na zainteresowanie uprawą grochu, która daje dwie korzyści. Daje przychód ze sprzedaży nasion, ale też bonus w postaci związanego azotu i doskonałego stanowiska dla roślin następczych.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p><strong>W artykule przeczytasz:</strong></p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Liczy%20si%C4%99%20plon%20nasion%20i%20dobre%20tanowisko%20po%20grochu" target="_blank">Liczy się plon nasion i dobre stanowisko po grochu</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Wskazany%20wczesny%20i%20do%C5%9B%C4%87%20g%C5%82%C4%99boki%20siew%20grochu" target="_blank">Wskazany wczesny i dość głęboki siew grochu</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Krytyczna%20dla%20plonu%20pogoda%20w%20w%20czasie%20kwitnienia" target="_blank">Krytyczna dla plonu pogoda w czasie kwitnienia</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Odmiany%20grochu%20najcz%C4%99%C5%9Bciej%20rekomendowane%20do%20uprawy" target="_blank">Odmiany grochu najczęściej rekomendowane do uprawy</a></li>
</ul></div>
</div>

<p style="text-align: justify;">Ponieważ groch ma krótki okres wegetacji jest dobrym przedplonem zwłaszcza dla gatunków ozimych wymagających wczesnego siewu. Odmiany ogólnoużytkowe i pastewne (peluszka) pozwalają uprawiać ten gatunek na glebach od średnich do dobrych w siewie czystym i w mieszankach zbożowo-strączkowych. Dziś przypominamy podstawowe zalecenia agrotechniczne grochu i prezentujemy Listy Odmian Zalecanych do uprawy na 2025 r. bo tegoroczne rekomendacje dla województw pojawią się za kilka tygodni. Warto przy tej okazji wspomnieć o alternatywnej uprawie grochu, czyli siewie późną jesienią odmian zimujących. Przybywa takich i więcej na ten temat będziemy pisać już po żniwach.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Liczy się plon nasion i dobre tanowisko po grochu" name="Liczy%20si%C4%99%20plon%20nasion%20i%20dobre%20tanowisko%20po%20grochu">Liczy się plon nasion i dobre stanowisko po grochu</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Najnowsze rejestrowane odmiany grochu, które na LOZ trafiają przynajmniej z rocznym opóźnieniem od rejestracji, wnoszą postęp hodowlany, głównie w potencjale plonowania. Np. w ub.r. do Krajowego rejestru wpisano jedną odmianę – Massko, w 2024 r. dwie – Twister i Ursus, w 2023 r. trzy – Asgard, Jowisz i SM Market, w 2022 r. jedną – Colin. Poza plonem w hodowli liczy się cecha wąsolistności oraz sztywność łodyg, co zmniejsza skłonność do wylegania i ułatwia zbiór nasion. W hodowli grochu kładzie się nacisk także na odporność na choroby, głównie na askochytozę i mączniaka właściwego.</p>

<p style="text-align: justify;">Przez stosunkowo niską zawartość białka w nasionach (21–23% w s.m.) przemysł paszowy jest średnio zainteresowany grochem. Jednak ten gatunek z powodzeniem można uprawiać na własne cele paszowe i wykorzystać jego wartość w płodozmianie. Groch w zmianowaniu pełni rolę fitosanitarną, a duże różnice w wymaganiach między odmianami ogólnoużytkowymi a pastewnymi (peluszka) pozwala go uprawiać na różnych stanowiskach. Jak w uprawie wszystkich bobowatych nie bez znaczenia jest azot wiązany przez bakterie symbiotyczne i doskonałe stanowisko dla zbóż, które po grochu wyraźnie plonują lepiej.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><a name="Wskazany%20wczesny%20i%20do%C5%9B%C4%87%20g%C5%82%C4%99boki%20siew%20grochu">Wskazany wczesny i dość głęboki siew grochu</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Groch można uprawiać i uprawia się w całym kraju, a Listy Odmian Zalecanych tworzą wszystkie województwa. Aby uzyskać zadowalające plonowanie grochu konieczna jest znajomość agrotechniki, ale i wiedza na temat odmian, zwłaszcza na temat odporności na osypywanie nasion przed zbiorem. Są pod tym względem różnice między odmianami i warto się z nimi zapoznać w dostępnych publikacjach COBORU.Zaletą grochu jest, że spośród odmian ogólnoużytkowych i pastewnych można dobrać odmiany praktycznie do każdego stanowiska. Mniej wymagające odmiany pastewne (peluszka) są doskonałą alternatywą dla uprawy łubinu.</p>

<p style="text-align: justify;"><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/01/14/654981.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/01/14/654981.jpg?1769582968" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Odmiany pastewne grochu mają barwne kwiaty, a wyjątkowa pod tym względem jest odmiana Hubal, która dodatkowo jest odmianą liściastą. Na zdjęciu odmiana pastewna Mefisto</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Marek Kalinowski</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p style="text-align: justify;">Do uzyskania wysokich plonów preferowane są gleby od średnich do dobrych o uregulowanym odczynie pH. Najwyższe plony grochu ogólnoużytkowego uzyskuje się na glebach o odczynie pH 6,5–7, a pastewnego na glebach o pH 6–6,5. Ważny dla plonowania jest możliwie najwcześniejszy termin siewu (od 20 marca do 10 kwietnia). Nasiona grochu siejemy dość głęboko, zależnie od gleby i wielkości nasion na 4–6 cm, w zagęszczeniu 110 nasion/m<sup>2</sup>. Nasiona bezwzględnie powinny być zabezpieczone zaprawą fungicydową. Jak w przypadku wszystkich bobowatych grubonasiennych, wskazane jest zaszczepienie nasion bakteriami brodawkowymi.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><a name="Krytyczna%20dla%20plonu%20pogoda%20w%20w%20czasie%20kwitnienia">Krytyczna dla plonu pogoda w czasie kwitnienia</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Na jakie plony nasion grochu można liczyć? W przedostatnim sezonie (2024 r.) groch nie zachwycił plonowaniem. Plon nasion wzorca w badaniach COBORU wyniósł 31,4 q/ha. Lepsze zdecydowanie były wcześniejsze sezony i dość korzystny także ostatni sezon. W 2025 r. plon wzorca wyniósł 43,3 q/ha. Odmiany różnią się cechami i potencjałem plonowania. W ub.r. w dziesiątce najwyżej plonujących odmian grochu w badaniach COBORU aż sześć pochodziło ze Wspólnotowego katalogu odmian roślin rolniczych. Najwyżej plonowały odmiany Symbios i Iconic (107% wzorca) oraz Ostinato (106% wzorca).</p>

<p style="text-align: justify;">Groch ogólnoużytkowy jadalny z potencjałem plonowania w doświadczeniach na poziomie ponad 4 t/ha kwitnie zawsze na biało. Wahania plonów nasion grochu w poszczególnych sezonach świadczą o silnej reakcji tego gatunku na przebieg warunków atmosferycznych, a zwłaszcza na ilość i rozkład opadów i ten ostatni sezon był dla grochu korzystny. Wysokość plonowania zależy najbardziej od tego, czy w okresie kwitnienia nie brakuje roślinom wody. Ewentualne jej niedobory w tej krytycznej fazie prowadzą do wytworzenia małej liczby strąków i plon spada. Warto dodać, że groch po siewie ma umiarkowane wymagania cieplne. Przy dostatecznej wilgotności i dostępie powietrza, nasiona grochu zaczynają kiełkować już w temperaturze 1–2°C. Rośliny młode mogą przetrwać krótkotrwałe spadki temperatury do -6°C, a optymalna temperatura wzrostu i rozwoju roślin wynosi 13–18°C.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><a name="Odmiany%20grochu%20najcz%C4%99%C5%9Bciej%20rekomendowane%20do%20uprawy">Odmiany grochu najczęściej rekomendowane do uprawy</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Listę Odmian Zalecanych grochu (to rekomendacje na 2025 r.) przedstawiamy na mapie. Poniżej przedstawiamy też krótką charakterystykę (wg informacji COBORU) trzech najczęściej rekomendowanych odmian ogólnoużytkowych grochu siewnego: Astronaute, Asgard i Grot. Na uwagę zasługuje nadal wysoka pozycja w rekomendacjach dwóch starszych i stabilnie plonujących odmian. To Tarchalska wpisana do Krajowego rejestru w 2004 r. oraz Batuta wpisana w 2009 r.</p>

<p style="text-align: justify;"><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/01/14/662557.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/01/14/662557.png?1769582968" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p style="text-align: justify;"><strong>Astronaute</strong> – odmiana ogólnoużytkowa wąsolistna, przydatna do uprawy na zbiór suchych nasion z przeznaczeniem na paszę oraz na cele kulinarne. Plon nasion duży do bardzo dużego, plon białka duży. Termin kwitnienia bardzo wczesny, dojrzewania wczesny do bardzo wczesnego, okres kwitnienia krótki do bardzo krótkiego. Równomierność dojrzewania bardzo dobra. Rośliny niskie. Odporność na wyleganie w czasie kwitnienia i przed zbiorem średnia do dużej. Odporność na mączniaka rzekomego – średnia do dużej, na fuzaryjne więdnięcie, zgorzelową plamistość i mączniaka prawdziwego – średnia. Nasiona żółte, masa 1000 nasion średnia do dużej. Zawartość białka ogólnego i włókna surowego w nasionach mała. Tempo rozgotowywania się nasion średnie do dobrego. Optymalna obsada roślin około 110 szt./m<sup>2 </sup>.</p>

<p style="text-align: justify;"><strong>Asgard</strong> – odmiana ogólnoużytkowa wąsolistna, przeznaczona do uprawy na suche nasiona, do wykorzystania na paszę i konsumpcję. Plon nasion bardzo duży, plon białka duży. Termin kwitnienia i dojrzewania dość wczesny, okres kwitnienia średni. Równomierność dojrzewania dość dobra. Rośliny średnio wysokie. Odporność na wyleganie w czasie kwitnienia i przed zbiorem duża. Odporność na mączniaka prawdziwego – dość duża, na fuzaryjne więdnięcie, zgorzelową plamistość oraz mączniaka rzekomego – średnia. Nasiona żółte, masa 1000 nasion średnia. Zawartość białka ogólnego i włókna surowego w nasionach średnia. Tempo rozgotowywania nasion dość duża. Optymalna obsada roślin około 110 szt./m<sup>2</sup>.</p>

<p style="text-align: justify;"><strong>Grot </strong>–<strong> </strong>odmiana ogólnoużytkowa wąsolistna, przeznaczona do uprawy na suche nasiona, do wykorzystania na paszę i konsumpcję. Plon nasion średni do dużego, plon białka średni. Termin kwitnienia wczesny, termin dojrzewania średni, okres kwitnienia dość długi. Równomierność dojrzewania dobra. Rośliny średniej wysokości. Odporność na wyleganie w czasie kwitnienia dość mała, przed zbiorem mała. Odporność na zgorzelową plamistość, mączniaka prawdziwego i mączniaka rzekomego – średnia, na fuzaryjne więdnięcie – mniejsza od średniej. Nasiona żółte, masa 1000 nasion średnia. Zawartość białka ogólnego i włókna surowego w nasionach średnia. Tempo rozgotowywania się nasion nieco poniżej średniej. Optymalna obsada roślin około 110 szt./m<sup>2</sup>.</p>

<p style="text-align: justify;">Marek Kalinowski</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/01/14/662985.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Agrotechnika</category>
			<author>m.kalinowski@tygodnik-rolniczy.pl (Marek Kalinowski)</author>
			<pubDate>Wed, 28 Jan 2026 08:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/groch-siewny-lista-odmian-zalecanych-2638248</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ocieplenie sprzyja patogenom. Te choroby zbóż będą coraz groźniejsze</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/ocieplenie-sprzyja-patogenom-te-choroby-zboz-beda-coraz-grozniejsze-2626945</link>
			<description>O wyzwaniach dla branży zbożowej wynikających ze zmian klimatycznych oraz polityki pisaliśmy szerzej w ostatnim ubiegłorocznym TPR. Te zagadnienia poruszane na konferencji PZPRZ w Białce Tatrzańskiej są bardzo złożone, wieloczynnikowe.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p>W artykule przeczytasz:</p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Przez%20zmiany%20klimatu%20ucierpi%20centralna%20Polska" target="_blank">Przez zmiany klimatu ucierpi centralna Polska</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#W%20natarciu%20na%20zbo%C5%BCa%20grzyby%20termofile" target="_blank">W natarciu na zboża grzyby termofile</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Znaczenia%20nabiera%20ochrona%20zb%C3%B3%C5%BC%20do%20fazy%C2%A0krzewienia" target="_blank">Znaczenia nabiera ochrona zbóż do fazy krzewienia</a></li>
</ul></div>
</div>

<p style="text-align: justify;">Zmiany klimatyczne to nie teoria, to obserwujemy od kilku dekad. Jest cieplej niż było, a będzie jeszcze cieplej z większym nasileniem zjawisk ekstremalnych i deficytem wody. Według prognoz prezentowanych na konferencji przez dr hab. inż. Magdalenę Jakubowską z IOR – PIB w Poznaniu, w Polsce za 10 do 25 lat temperatura wzrośnie o 2 do 4°C. Jak to wpłynie na warunki uprawy i ochronę roślin?</p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Przez zmiany klimatu ucierpi centralna Polska" name="Przez%20zmiany%20klimatu%20ucierpi%20centralna%20Polska">Przez zmiany klimatu ucierpi centralna Polska</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Zima i okres wczesnowiosenny mają być mokre lub wystarczająco wilgotne. Wiosna i lato będą bardziej gorące i suche. Najbardziej odczuje to centrum kraju (woj. wielkopolskie, kujawsko-pomorskie, mazowieckie i łódzkie) ze znacznym niedoborem opadów. Na południowym zachodzie i w woj. północnych nie będzie większych zmian. Oczywiście to prognoza i duże nadzieje na rozwiązanie tych problemów mogą dać Nowe Techniki Genomowe przyspieszające odpornościową hodowlę roślin.</p>

<p style="text-align: justify;">Jednak ocieplenie wpływa też na patogeny. Z całą pewnością pojawią się nowe choroby, a te dobrze znane będą zmieniały biologię rozwoju. Ocieplenie to jak "woda na młyn" dla termofilnych sprawców chorób. Ociepleniu będzie często towarzyszyła susza, a w takich warunkach intensywne promieniowanie słoneczne. Jednym chorobom to sprzyja, innym niekoniecznie.</p>

<p style="text-align: justify;">Za przykład Magdalena Jakubowska podała rdzę brunatną, dla której długie nasłonecznienie wpływa na uredospory zmniejszając ich zdolność kiełkowania. Przy 10-godzinnej ekspozycji promieniowania słonecznego kiełkowanie zarodników zmniejsza się o 18%, przy 20 godzinach ekspozycji przez dwa dni o 58%, a przy 30 godzinach przez trzy dni o 79%. Ale intensywność światła i promieniowanie ultrafioletowe na sprawcę mączniaka prawdziwego działa inaczej. Grzyb przy intensywnym promieniowaniu w południe uwalnia najwięcej zarodników.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><a name="W%20natarciu%20na%20zbo%C5%BCa%20grzyby%20termofile">W natarciu na zboża grzyby termofile</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Rdza i mączniak są grzybami termofilnymi, podobnie jak inne rdze, a także brunatna plamistość liści, ramularioza jęczmienia i liczna grupa gatunków z rodzaju <em>Fusarium</em>. Ocieplanie klimatu im sprzyja, ale trudno przewidzieć tego konsekwencje z perspektywą za 10–25 lat. A to co już jest widoczne po okresie wyraźnego ocieplenia to to, że poszerzył się zakres tolerancji termicznej wielu grzybów.</p>

<p style="text-align: justify;">Podkreślała ten aspekt na wielu konferencjach prof. Marta Damszel z UWM. Przykładem jest sprawca rdzy żółtej, która wg wielu badań i opisów biologii nie powinna występować w tak dużym nasileniu w 2017 r., kiedy to było dla niej za ciepło i za sucho. A jednak sprawca mocno wtedy zaatakował, bo grzyb już wtedy przystosował się do warunków stresowych i świetnie zarodnikował w temperaturach między 10 a 28 st. C.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><a name="Znaczenia%20nabiera%20ochrona%20zb%C3%B3%C5%BC%20do%20fazy%C2%A0krzewienia">Znaczenia nabiera ochrona zbóż do fazy krzewienia</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Kolejny przykład to wspomniany już mączniak prawdziwy zbóż i traw, który pojawia się zaraz po wschodach jesienią i sieje zarodnikami konidialnymi. Zarodniki są produkowane bardzo obficie, a grzyb wcale nie potrzebuje do infekowania wody, bo zarodniki konidialne zawierają ponad 70% wody i poradzą sobie same.</p>

<p style="text-align: justify;">Już teraz w uprawie zbóż w Polsce wzrosła presja czterech chorób: mączniaka prawdziwego zbóż i traw, rdzy brunatnej, rdzy żółtej i septoriozy plew. Zmiany klimatu będą modyfikowały ten obecny układ sił sprawców chorób. Jak dostosować ochronę roślin do zmian klimatu i zmian biologii rozwoju patogenów? Eksperci radzą skupić się mocniej na okresie od siewu do krzewienia zbóż i stosować w tym terminie dostępne metody biotechniczne. Wtedy agrofagi powodujące np. choroby podsuszkowe są w natarciu.</p>

<p style="text-align: justify;">Marek Kalinowski</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/01/08/661755.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Agrotechnika</category>
			<author>m.kalinowski@tygodnik-rolniczy.pl (Marek Kalinowski)</author>
			<pubDate>Wed, 21 Jan 2026 08:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/ocieplenie-sprzyja-patogenom-te-choroby-zboz-beda-coraz-grozniejsze-2626945</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Dżdżownice robią najlepszą robotę w glebie. Tak podniesiesz plony</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/dzdzownice-robia-najlepsza-robote-w-glebie-tak-podniesiesz-plony-2624365</link>
			<description>Optymalny odczyn pH, to maksymalna przyswajalność i efektywność składników pokarmowych. To również wysoka naturalna żyzność gleb, w których tętni życie pożytecznych mikroorganizmów.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">​<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p><strong>Spis treści:</strong></p>

<ul>
</ul>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li style="text-align: justify;"><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Odczyn%20gleby%20a%20rozw%C3%B3j%20i%20plonowanie%20soi" target="_blank">Odczyn gleby a rozwój i plonowanie soi</a></li>
	<li style="text-align: justify;"><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Wapnowanie%20wspiera%20proces%20pobierania%20azotu" target="_blank">Wapnowanie wspiera proces pobierania azotu</a></li>
	<li style="text-align: justify;"><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Wi%C4%99ksza%20po%C5%BCyteczno%C5%9B%C4%87%20mikroorganizm%C3%B3w%20dzi%C4%99ki%20wapnowaniu%20gleby" target="_blank">Większa pożyteczność mikroorganizmów dzięki wapnowaniu gleby</a></li>
	<li style="text-align: justify;"><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Najwi%C4%99cej%20mikroorganizm%C3%B3w%20w%20warstwie%20ornej%20gleby" target="_blank">Najwięcej mikroorganizmów w warstwie ornej gleby</a></li>
</ul></div>
</div>

<h2><a id="Odczyn gleby a rozwój i plonowanie soi" name="Odczyn%20gleby%20a%20rozw%C3%B3j%20i%20plonowanie%20soi">Odczyn gleby a rozwój i plonowanie soi</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Odczyn gleby jest bardzo ważny dla rozwoju i plonowania soi, której poświęcona była konferencja "Soja w Polsce - potencjał i perspektywy". <strong>Szczególnie ważne jest pH dla efektywności bakterii wiążących azot i innych mikroorganizmów składających się na niewidzialne dla nas życie biologiczne gleby. </strong>To istotne dla plonowania roślin i dziś trochę szczegółów.</p>

<p style="text-align: justify;">Oczywiście nie wszystkie mikroorganizmy glebowe są jednakowo wrażliwe na kwaśny odczyn gleby czy zasolenie. Taki odczyn najlepiej znoszą grzyby. <strong>Jednak zdecydowana większość pożytecznych gatunków mikroorganizmów, zwłaszcza tych najbardziej pracowitych, najlepiej rozwija się w odczynie obojętnym.</strong> Np. bakterie przyspieszające procesy rozkładu substancji organicznej rozwijają się lepiej na glebie zwapnowanej z uregulowanym odczynem pH.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Wapnowanie wspiera proces pobierania azotu" name="Wapnowanie%20wspiera%20proces%20pobierania%20azotu">Wapnowanie wspiera proces pobierania azotu</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Dzięki wapnowaniu dużo łatwiej i wydajniej przebiega proces pobierania azotu z powietrza przez mikroorganizmy zarówno wolno żyjące, jak i symbiotyczne (bakterie brodawkowe u bobowatych). Przejdźmy do konkretów zbadanych naukowo, które znajdują się np. w publikacji pt. "Wpływ wapnowania na środowisko glebowe" autorstwa dr Grażyny Hołubowicz-Kliza z IUNG – PIB w Puławach.</p>

<p style="text-align: justify;"><strong>Optymalnym pH gleby dla efektywnej pracy poszczególnych drobnoustrojów rozkładających materię organiczną jest: </strong></p>

<ul>
	<li style="text-align: justify;">grzyby − 4,0–5,0;</li>
	<li style="text-align: justify;">amonifikatory − 6,2–7,0;</li>
	<li style="text-align: justify;">denitryfikatory − 7,0–8,0;</li>
	<li style="text-align: justify;">nitryfikatory − 6,5–7,2;</li>
	<li style="text-align: justify;">uruchamiające P − 6,5–7,5.</li>
</ul>

<p style="text-align: justify;"><strong>Dla różnych gatunków bakterii asymilujących wolny azot w symbiozie z poszczególnymi bobowatymi optymalne pH przedstawia się następująco:</strong></p>

<ul>
	<li style="text-align: justify;">soja – 6,0–7,2;</li>
	<li style="text-align: justify;">lucerna − 6,8–7,2;</li>
	<li style="text-align: justify;">koniczyna − 6,8–7,2;</li>
	<li style="text-align: justify;">groch − 6,5–7,0;</li>
	<li style="text-align: justify;">wyka − 6,5–7,0;</li>
	<li style="text-align: justify;">łubinu − 5,5–6,5;</li>
	<li style="text-align: justify;">seradela − 5,5–6,5.</li>
</ul>

<p style="text-align: justify;"><strong>Pożyteczne są też bakterie niesymbiotyczne a wiążące azot, dla których optymalne pH to:</strong></p>

<ul>
	<li style="text-align: justify;">
<em>Azotobacter:</em> 6,5-7,5;</li>
	<li style="text-align: justify;">
<em>Clostridium pasterianum:</em> 5,0-7,0;</li>
</ul>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Większa pożyteczność mikroorganizmów dzięki wapnowaniu gleby" name="Wi%C4%99ksza%20po%C5%BCyteczno%C5%9B%C4%87%20mikroorganizm%C3%B3w%20dzi%C4%99ki%20wapnowaniu%20gleby">Większa pożyteczność mikroorganizmów dzięki wapnowaniu gleby</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Wapnowanie w celu uzyskania optymalnego pH gleby wpływa na zwiększenie aktywności pożytecznych mikroorganizmów, tych małych, ale i tych dużych, wśród których niekwestionowanym liderem pożyteczności dla gleby roślin i człowieka są dżdżownice. Gatunków dżdżownic żyjących na świecie są tysiące, a gatunków o dużym znaczeniu żyjących w polskich glebach jest kilkadziesiąt.</p>

<p style="text-align: justify;"><strong>Dżdżownice zasiedlają wszystkie typy gleb, ale preferują wilgotne i żyzne, bogate w materię organiczną, o odczynie obojętnym lub lekko zasadowym (optymalne pH 6,5). </strong>Jak bardzo są pracowite i pożyteczne? Dane z badań w Wielkiej Brytanii mówią, że jedna dżdżownica w idealnych warunkach może rocznie wyprodukować nawet do 4 kg odchodów (tzw. kaprolity), w których znajduje się ok 26% węgla, 3,7% wapnia i 1,9% azotu oraz sporo łatwo rozpuszczalnego i dostępnego dla roślin żelaza.</p>

<p style="text-align: justify;">Inne dane naukowe pokazują, że w ciągu sezonu wegetacyjnego dżdżownice (zależnie od gatunku, typu gleb, ilości materii organicznej itd.) produkują od 10 t do 100 t koprolitów na hektarze. Naukowcy wyliczają, że połowę warstwy gleby z profilu 0–10 przechodzi przez przewód pokarmowy dżdżownic w okresie 8–15 lat.</p>

<h2><a name="Najwi%C4%99cej%20mikroorganizm%C3%B3w%20w%20warstwie%20ornej%20gleby">Najwięcej mikroorganizmów w warstwie ornej gleby</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Widać z tych przykładów, jak bogate może być życie biologiczne gleby. Powinniśmy je stymulować wapnowaniem i nie powinniśmy go niszczyć nadgorliwą uprawą. Najwięcej pożytecznych mikroorganizmów znajduje się w warstwie ornej i próchnicznej gleby. Dlatego pożniwne uprawki zaburzające ich życie nie powinny być zbyt głębokie. Do najważniejszych, najbardziej znanych i widocznych gołym okiem organizmów o najbardziej korzystnym oddziaływaniu na glebę należą: dżdżownice, wazonkowce, nicienie, stawonogi i ślimaki. Te największe organizmy spulchniają glebę, napowietrzają ją oraz roznoszą i przemieszczają substancję organiczną gleby.</p>

<p style="text-align: justify;"><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/01/08/564176.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/01/08/564176.jpg?1767854271" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Najwięcej pożytecznych organizmów żyje w glebach nieuprawianych. To od 2,5 do 20 tys./g gleby pierwotniaków, od 30 tys. do 11,5 mln/ha dżdżownic, ok. 600 mln/ha wazonkowców, od 7 do 37 mld/ha nicieni. Dlatego warto przynajmniej upraszczać uprawę i dodatkowo mobilizować mikroorganizmy do rozwoju i pracy przez wyregulowanie pH gleby</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Marek Kalinowski</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p style="text-align: justify;">Liczba organizmów pracujących nieustannie na korzyść kultury i urodzajności gleby jest niewyobrażalna. W 1 g humusu biologicznego znajduje się ok. 2 mld kolonii bakteryjnych. Bakterie są niezbędne w cyklach przemian substancji organicznej, węgla, azotu i fosforu i uczestniczą w rozpuszczaniu składników mineralnych. Grzyby rozkładają martwą substancję organiczną i biorą udział w powstawaniu próchnicy. Grzyby mikoryzowe odgrywają też ważną rolę w odżywianiu rośliny.</p>

<p style="text-align: justify;"><strong>Przeczytaj również:</strong></p>

<p style="text-align: justify;"><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/rolnictwo/mleko/zywienie-krow/jak-zachowanie-krow-przy-stole-paszowym-wplywa-na-zdrowie-zwacza-2512209">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2024/05/28/537518.jpg?1718177497" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              Żywienie wysokowydajnych krów
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Jak zachowanie krów przy stole paszowym wpływa na zdrowie żwacza?</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p style="text-align: justify;">Marek Kalinowski</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/01/08/484178.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Agrotechnika</category>
			<author>m.kalinowski@tygodnik-rolniczy.pl (Marek Kalinowski)</author>
			<pubDate>Thu, 08 Jan 2026 08:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/dzdzownice-robia-najlepsza-robote-w-glebie-tak-podniesiesz-plony-2624365</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Mniej pędów, większa odporność na suszę. Nowe odkrycie może zmienić hodowlę jęczmienia</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/mniej-pedow-wieksza-odpornosc-na-susze-nowe-odkrycie-moze-zmienic-hodowle-jeczmienia-2555164</link>
			<description>Mniej pędów, ale większa odporność na suszę – naukowcy badający jęczmień ustalili, że do takiego „kompromisu rozwojowego” prowadzi określona zmiana w genie hormonów roślinnych strigolaktonów, odpowiedzialnych za regulację wzrostu i odpowiedź na warunki środowiskowe.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p><strong>Spis treści:</strong></p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li style="text-align: justify;"><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Strigolaktony%20maj%C4%85%20przewag%C4%99%20nad%20innymi%20hormonami%20ro%C5%9Blin" target="_blank">Strigolaktony mają przewagę nad innymi hormonami roślin</a></li>
	<li style="text-align: justify;"><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Analiza%20%C5%9Bcie%C5%BCki%20sygnalizacji%20hormonu" target="_blank">Analiza ścieżki sygnalizacji hormonu</a></li>
	<li style="text-align: justify;"><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Ro%C5%9Bliny%20wytwarzaj%C4%85%20mniej%20p%C4%99d%C3%B3w%20bocznych" target="_blank">Rośliny wytwarzają mniej pędów bocznych</a></li>
	<li style="text-align: justify;"><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Odmiany%20ro%C5%9Blin%20uprawnych%20przystosowane%20do%20zmieniaj%C4%85cych%20si%C4%99%20warunk%C3%B3w%20%C5%9Brodowiskowych" target="_blank">Odmiany roślin uprawnych przystosowane do zmieniających się warunków środowiskowych</a></li>
</ul></div>
</div>

<ul>
</ul>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Strigolaktony mają przewagę nad innymi hormonami roślin" name="Strigolaktony%20maj%C4%85%20przewag%C4%99%20nad%20innymi%20hormonami%20ro%C5%9Blin">Strigolaktony mają przewagę nad innymi hormonami roślin</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Wyniki opublikowano w „Plant and Cell Physiology”. W ocenie autorów publikacji pozwalają one lepiej zrozumieć, jak złożone są kompromisy pomiędzy wzrostem a odpornością na stres, a także dostarczają nowych wskazówek dla <strong>hodowli odmian </strong>lepiej przystosowanych do zmieniających się warunków klimatycznych.</p>

<p style="text-align: justify;">Strigolaktony to <strong>roślinne hormony</strong> regulujące zarówno wzrost, jak i reakcję roślin na stres środowiskowy. Jak powiedziała pierwsza autorka publikacji Magdalena Korek z Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, choć hormon jest znany nauce dopiero od kilkunastu lat - to jego potencjał w wielu kwestiach uważa się za obiecujący.</p>

<p style="text-align: justify;">– W mojej ocenie <strong>strigolaktony</strong> mają tę przewagę nad innymi hormonami, że z jednej strony wpływają na odpowiedź roślin na warunki środowiskowe, ale też na samą <strong>architekturę tych roślin.</strong> Te dwa aspekty są nieoderwalne – mówiła PAP doktorantka w Instytucie Biologii, Biotechnologii i Ochrony Środowiska UŚ.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Analiza ścieżki sygnalizacji hormonu" name="Analiza%20%C5%9Bcie%C5%BCki%20sygnalizacji%20hormonu">Analiza ścieżki sygnalizacji hormonu</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Magdalena Korek w swoich badaniach skupia się na <strong>analizie ścieżki sygnalizacji tego hormonu,</strong> tzn. identyfikuje geny oraz czynniki transkrypcyjne (białka decydujące o aktywności lub zahamowaniu funkcji genu), które mogą kierować rozwojem roślin w zależności od obecności tego hormonu. Bada zwłaszcza dwa geny, które kodują białka: receptor i represor strigolaktonów, z których jeden uruchamia całą kaskadę sygnalizacji, a drugi uniemożliwia tę aktywność.</p>

<p style="text-align: justify;">Analizy prowadziła na jęczmieniu – roślinie modelowej z Zespołu Genetyki i Genomiki Funkcjonalnej Roślin, w którym doktorantka pracuje. W swoich badaniach skupiła się na dwóch mutantach o zupełnie innych zespołach cech. Jej celem było wyjaśnienie mechanizmu pod względem molekularnym,<strong> jak te geny i zależne od nich czynniki transkrypcyjne prowadzą do dwóch skrajnych fenotypów.</strong> Drugim analizowanym aspektem było sprawdzenie,<strong> jak te rośliny reagują na stresy środowiskowe.</strong></p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Rośliny wytwarzają mniej pędów bocznych" name="Ro%C5%9Bliny%20wytwarzaj%C4%85%20mniej%20p%C4%99d%C3%B3w%20bocznych">Rośliny wytwarzają mniej pędów bocznych</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Z analiz wynika, że zmiana w genie kodującym represor strigolaktonów u jęczmienia prowadzi do „kompromisu rozwojowego”: rośliny wytwarzają mniej pędów bocznych i wykazują <strong>mniejszą efektywność fotosyntezy,</strong> ale jednocześnie charakteryzują się <strong>zwiększoną odpornością na suszę.</strong></p>

<p style="text-align: justify;">– Roślina z ograniczoną liczbą źdźbeł ma mniejszą biomasę konieczną do utrzymania przy życiu. Dodatkowo ograniczona aktywność fotosyntezy wiąże się z mniejszą ilością wody potrzebnej do tego procesu. Dzięki temu roślina ma większe zdolności do przetrwania w trakcie suszy – wyjaśniła doktorantka.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Odmiany roślin uprawnych przystosowane do zmieniających się warunków środowiskowych" name="Odmiany%20ro%C5%9Blin%20uprawnych%20przystosowane%20do%20zmieniaj%C4%85cych%20si%C4%99%20warunk%C3%B3w%20%C5%9Brodowiskowych">Odmiany roślin uprawnych przystosowane do zmieniających się warunków środowiskowych</a></h2>

<p style="text-align: justify;">W jej ocenie jest to nowy kierunek badań na rzecz poszukiwania takich modyfikacji roślin uprawnych, aby były one lepiej przystosowane do zmieniających się warunków środowiskowych.</p>

<p style="text-align: justify;">Magdalena Korek podkreśliła też, że typ modyfikacji w genach, którymi ona się zajmuje nie oznacza, że tak powstały jęczmień będzie zmodyfikowanym genetycznie organizmem (GMO). – Nasze mutanty nie są organizmami GMO - powstały na drodze chemicznej mutagenezy. Nie ma też zagrożenia przy spożywaniu takich roślin – zapewniła.</p>

<p style="text-align: justify;">Opisywane badania były prowadzone w ramach projektu finansowanego ze środków NCN oraz we współpracy z międzynarodowym zespołem naukowców z ośrodków w Niemczech (IPK Gatersleben, Uniwersytet w Düsseldorfie), Australii (La Trobe University) oraz Kanadzie (University of Alberta). (PAP)</p>

<p style="text-align: justify;">Źródło: <a href="https://naukawpolsce.pl/aktualnosci/news%2C110749%2Cnaukowcy-odkryli-przepis-na-kompromis-rozwojowy-jeczmienia-mniej-pedow-ale" target="_blank">naukawpolsce.pl</a></p>

<p style="text-align: justify;">akp/ zan/</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/12/14/623311.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Agrotechnika</category>
			<pubDate>Mon, 22 Dec 2025 13:30:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/mniej-pedow-wieksza-odpornosc-na-susze-nowe-odkrycie-moze-zmienic-hodowle-jeczmienia-2555164</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Szukaj na drzewach larw i gąsienic. Teraz możesz ograniczyć szkodniki</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/szukaj-na-drzewach-larw-i-gasienic-teraz-mozesz-ograniczyc-szkodniki-2555338</link>
			<description>W formie larw zimują: misecznik śliwowy i bawełnica korówka. W formie gąsienic zimuje owocówka jabłkóweczka i śliwkóweczka, wydłubka oczateczka, zwójki: siatkóweczka, koróweczka, bukóweczka oraz przeziernik jabłoniowy. Ostatnią grupą są szkodniki zimujące w postaci imago, czyli miodówka gruszowa plamista, czerwonawa, przędziorek chmielowiec oraz kwieciak jabłkowiec. By w nowym sezonie ograniczyć ich występowanie, należy zbierać i niszczyć znalezione osobniki.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2 style="text-align: justify;">Misecznik śliwowy</h2>

<p style="text-align: justify;">Roślinami żywicielskimi szkodnika są głównie jabłoń i śliwa, choć znajdziemy go również na brzoskwiniach, czereśniach, wiśniach i gruszach. Misecznik zimuje w postaci larwy drugiego stadium. Najwięcej larw znajdziemy w koronie drzew, szczególnie od strony południowej i południowo-zachodniej, na dolnej stronie konarów i pędów. Larwa II stadium po wylince jest jasnozielona, z czasem przybiera barwę brązową. Jej kształt jest owalny w zarysie, o długości 1,5–2 mm.</p>

<h2 style="text-align: justify;">Bawełnica korówka</h2>

<p style="text-align: justify;">Rrośliną żywicielską jest jabłoń, a szkodnik zimuje częściowo na fragmentach nadziemnych drzewa, ale te osobniki zimą giną przy spadkach temperatur poniżej minus 25 stopni C. Inne natomiast zimują na szyjce korzeniowej i korzeniach, więc trudno oczekiwać, że będziemy ich tam szukać. Czasami zimują w formie jaj, ale się z nich nie wylęgają a te, które się wylęgną giną nie wydając potomstwa. Podczas łagodnej zimy przetrwają larwy ukryte w załamaniach kory tuż przy szyjce korzeniowej.</p>

<h2 style="text-align: justify;">Owocówka jabłkóweczka</h2>

<p style="text-align: justify;">Jej rośliną żywicielską jest jabłoń. Zimuje w postaci gąsienicy ukrytej w oprzędzie pod korą drzew lub jej spękaniach, a także poza jabłonią np. na parkanach, palikach, skrzynkach, przechowalniach czy szparach podłóg. Gąsienice znajdziemy w białych oprzędach w wygryzionych zagłębieniach zwanych kolebkami. Gąsienica zaraz po wylęgu ma 1 mm długości a pod koniec swojego rozwoju osiąga 2 cm. Początkowo jest kremowa, później różowa z ciemnobrązową głową. Starsze gąsienice mają brązowe brodawki.</p>

<h2 style="text-align: justify;">Owocówka śliwkóweczka</h2>

<p style="text-align: justify;">Rośliny żywicielskie  tej owocówki to śliwy, morele, brzoskwinie, tarnina i ałycza. Podobnie jak jabłkóweczka zimuje w formie gąsienicy ukrytej w oprzędzie. Można je znaleźć w spękaniach i załamaniach kory na pniu na wysokości ok. 60 cm, a także w trawie i na powierzchni gleby. Około 50% gąsienic ginie zimą. Gąsienica po wylęgu ma ok. 1 mm długości a pod koniec swojego rozwoju osiąga 10 do 12 mm. W pierwszych czterech stadiach jest biała z czarną główką a w ostatnim intensywnie różowa z ciemnobrązową głową.</p>

<h2 style="text-align: justify;">Wydłubka oczateczka</h2>

<p style="text-align: justify;">Rośliny żywicielskie to jabłoń, w mniejszym stopniu grusze, śliwa, morela i porzeczka. Zimuje w postaci gąsienicy II i III stadium rozwojowego w białych oprzędach w pobliżu pąków, w szczelinach kory, rozwidleniach cienkich gałązek oraz pod przyczepionymi suchymi liśćmi do kory. Gąsienica jest brązowa z czarną główką i dwoma rzędami czarnych kropek. Osiąga do 1,5 cm długości.</p>

<h2 style="text-align: justify;">Zwójka siatkóweczka</h2>

<p style="text-align: justify;">Roślinami żywicielskimi są jabłonie, czereśnie, wiśnie i brzoskwinie. Zimuje w postaci gąsienic II i III stadium rozwojowego ukrytych w oprzędach, czyli kokonach w szczelinach kory na pniach i konarach. Gąsienice osiągają długość 15–22 mm, są zielonożółte, oliwkowozielone lub ciemnozielone z żółtymi brodawkami. Głowa i tarczka karkowa są złotobrązowe lub miodowożółte.</p>

<h2 style="text-align: justify;">Zwójka koróweczka</h2>

<p style="text-align: justify;">Rroślinami żywicielskimi zwójki są morele, brzoskwinie i czereśnie, w mniejszym stopniu śliwa i wiśnia, coraz częściej można spotkać ją na jabłoniach. Zimuje w postaci gąsienic różnego stadium, które są ukryte pod korą drzew, głównie pomiędzy kombium a korkiem. Gąsienica osiąga 17 mm długości, jest jasnożółta lub białoszara ze złotawą głową. Na ciele posiada szare brodawki, na szczycie których ma długie szczeciny, a przetchlinki są czarno obrzeżone.</p>

<h2 style="text-align: justify;">Zwójka bukóweczka</h2>

<p style="text-align: justify;">Ta zwójka, czyli iwineczka (rośliny żywicielskie to jabłonie, grusze, śliwy, porzeczki i maliny) zimuje w formie gąsienicy II stadium rozwojowego ukrytej w oprzędach w załamaniach kory pnia lub konarów. Gąsienica jest zielona z jasnymi brodawkami i żółtozieloną głową.</p>

<h2 style="text-align: justify;">Przeziernik jabłoniowy</h2>

<p style="text-align: justify;">Szkodnik inaczej zwany ślepotkowcem(rośliny żywicielskie to jabłoń, rzadziej grusza, pestkowe oraz jarzębina i głóg) zimuje w formie gąsienicy ukrytej w wydrążonych wzdłuż pnia lub konarów korytarzach pod korą. Gąsienica jest żółtawobiała albo różowa z czerwoną głową. Osiąga długość 2 cm.</p>

<p style="text-align: justify;">Małgorzata Wyrzykowska</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/12/01/651997.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Agrotechnika</category>
			<author>m.wyrzykowska@tygodnik-rolniczy.pl (Małgorzata Wyrzykowska)</author>
			<pubDate>Sat, 20 Dec 2025 08:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/szukaj-na-drzewach-larw-i-gasienic-teraz-mozesz-ograniczyc-szkodniki-2555338</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Szkodnik nr 1 sezonu. Jak ograniczyć omacnicę w przyszłym roku?</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/szkodnik-nr-1-sezonu-jak-ograniczyc-omacnice-w-przyszlym-roku-2554739</link>
			<description>Żniwa kukurydzy na ziarno dobiegają ku końcowi. O problemach sezonu dużo pisaliśmy w ostatnich wydaniach, a był to głównie niedostatek ciepła. Kukurydza później wiechowała i później dojrzewała. Niektóre odmiany nawet nie osiągnęły fazy czarnej plamki, a jej wegetację zakończył wrześniowy przymrozek.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Pisaliśmy niedawno o agrotechnice mocno redukującej populację omacnicy prosowianki. To bardzo ważne i skuteczne działanie. A jak dużym problemem omacnica była w bieżącym sezonie? Jak informuje IOR – PIB w Poznani, w kraju jej szkodliwość była bardzo zróżnicowana, ale bez dwóch zdań omacnica prosowianka jest szkodnikiem nr 1 mijającego sezonu uprawowego.</p>

<h2 style="text-align: justify;">Na południu omacnica prosowianka spowodowała do 85% uszkodzeń</h2>

<p style="text-align: justify;">Obserwacje monitoringowe IOR – PIB prowadzone w różnych regionach Polski na kukurydzy zwyczajnej/pastewnej informują o tym, że procent roślin uszkodzonych przez gąsienice na wizytowanych plantacjach wynosił od ok. 10% do aż 85%. Lokalnie presja szkodnika mogła być oczywiście niższa bądź wyższa, co należy brać pod uwagę w warunkach dużego zróżnicowania czynników, które wpływają na szkodnika.</p>

<p style="text-align: justify;">Największa szkodliwość omacnicy notowana była na południu oraz w środkowej części kraju, ale już choćby w okolicach Olsztyna, Elbląga, czy też Malborka lokalnie spotykano uszkadzanie do 35% roślin i to pomimo pogody, która szkodnikowi akurat na północy kraju nie sprzyjała. Uszkodzonych kolb zanotowano na odwiedzanych plantacjach w granicach od 8% do 42%, przy czym średni ubytek ziarna w kolbie na skutek ich zjedzenia przez gąsienice wynosił w granicach od około 5% do 20% (średnio około 10%).</p>

<p style="text-align: justify;">Szczególnie widocznym <strong>objawem obecności omacnicy prosowianki były złomy łodyg. </strong>Zdarzały się takie plantacje, na których ponad 40% z nich było złamanych powyżej kolby. Na szczęście łodyg złamanych poniżej kolby było mniej – IOR – PIB w swoich obserwacjach nie stwierdzał więcej niż 15%.</p>

<h2 style="text-align: justify;">Omacnica prosowianka dobrze przezimowała</h2>

<p style="text-align: justify;">Analizując szkodliwość omacnicy w 2025 roku Komunikat IOR – PIB wskazuje, że szkodnik dobrze przezimował w resztkach pożniwnych. Jego śmiertelność na tym etapie rozwoju nie przekroczyła 10% w badaniach IOR – PIB prowadzonych w izolatorach entomologicznych. Jednak wyjątkowo chłodna wiosna spowolniła proces przepoczwarczania się gąsienic i wylot motyli. Pierwsze osobniki dorosłe zaczęto obserwować od połowy czerwca, to niemal 3 tygodnie później niż w upalnym 2024 roku. Przesunięciu w czasie niekiedy o 1,5–2 tygodnie uległ też <strong>proces licznego nalotu samic składających jaja,</strong> a to miało konsekwencje w późniejszych niż zwykle licznych i masowych wylęgach gąsienic, które często miały miejsce od końca drugiej i w trzeciej dekadzie lipca. Sezon doskonale pokazał, że bez dokładnego monitoringu tego szkodnika trudno planować jakiekolwiek zabiegi ochrony roślin.</p>

<p style="text-align: justify;"><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/11/20/504239.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/11/20/504239.jpg?1764940129" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Rozdrabnianie resztek pożniwnych po zbiorze kukurydzy to podstawowy zabieg agrotechniczny mocno ograniczający populację szkodnika</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Marek Kalinowski</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p style="text-align: justify;">Omacnica prosowianka jest płodnym szkodnikiem, nie ma wysoce efektywnych wrogów naturalnych. Dlatego w skutecznym ograniczaniu jej populacji niezmiernie ważna jest agrotechnika. Podstawa to niskie koszenie słomy kombajnem, rozdrabnianie i zgniatanie łodyg (mulczery, talerzówki, wały), wewnątrz których są ukryte zimujące gąsienice. Oczywiście żniwa kukurydziane są prawie skończone i takie zabiegi są wykonane. A jeżeli nie, to należy to zrobić. Największa liczba gąsienic omacnicy <strong>zimuje na różnej wysokości pierwszego międzywęźla</strong>, ale część z nich mości komorę do zimowania w łodydze tuż przy jej styku z glebą, a nawet w podziemnej część łodygi. Dlatego nawet późniejsza obróbka wierzchniej warstwy gleby będzie dobrym uzupełnieniem rozbijania i zgniatania łodyg w celu ograniczenia populacji omacnicy.</p>

<p style="text-align: justify;">Marek Kalinowski</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/11/20/177391.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Agrotechnika</category>
			<author>m.kalinowski@tygodnik-rolniczy.pl (Marek Kalinowski)</author>
			<pubDate>Fri, 05 Dec 2025 15:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/szkodnik-nr-1-sezonu-jak-ograniczyc-omacnice-w-przyszlym-roku-2554739</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Czy uprawa międzyplonów się opłaca?</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/czy-uprawa-miedzyplonow-sie-oplaca-2552900</link>
			<description>Uprawa międzyplonów opłaci się, ale w praktyce rolniczej trzeba wiedzieć o dwóch podstawowych wadach. Pierwszą może być w sezonach posusznych zmniejszenie zapasów wody glebowej dla rośliny następczej. Drugą, przy złym doborze rośliny międzyplonowej wzrost presji organizmów szkodliwych, np. kiły kapusty w uprawie rzepaku po międzyplonie gorczycy.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p><strong>Spis treści:</strong></p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li style="text-align: justify;"><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Mi%C4%99dzyplony:%20wykorzystanie%20i%20zastosowanie" target="_blank">Międzyplony: wykorzystanie i zastosowanie</a></li>
	<li style="text-align: justify;"><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Mi%C4%99dzyplony%20dostarczaj%C4%85%20nadziemnej,%20organicznej%20masy%20ro%C5%9Blinnej" target="_blank">Międzyplony dostarczają nadziemnej, organicznej masy roślinnej</a></li>
	<li style="text-align: justify;"><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Spadek%20zawarto%C5%9Bci%20materii%20organicznej%20w%20glebie" target="_blank">Spadek zawartości materii organicznej w glebie</a></li>
	<li style="text-align: justify;"><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Co%20trzeba%20zrobi%C4%87,%20%C5%BCeby%20w%20glebie%20zaszed%C5%82%20proces%20humifikacji?" target="_blank">Co trzeba zrobić, żeby w glebie zaszedł proces humifikacji?</a></li>
	<li style="text-align: justify;"><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Ochrona%20gleby%20przed%20erozj%C4%85%20wietrzn%C4%85%20przez%20mi%C4%99dzyplony" target="_blank">Ochrona gleby przed erozją wietrzną przez międzyplony</a></li>
	<li style="text-align: justify;"><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Kiedy%20mulczowa%C4%87%20mi%C4%99dzyplony?" target="_blank">Kiedy mulczować międzyplony?</a></li>
	<li style="text-align: justify;"><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#W%C5%82a%C5%9Bciwo%C5%9Bci%20ro%C5%9Blin%20fitosanitarnych" target="_blank">Właściwości roślin fitosanitarnych</a></li>
	<li style="text-align: justify;"><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Koniczyna%20czerwona%20na%20naw%C3%B3z%20zielony" target="_blank">Koniczyna czerwona na nawóz zielony</a></li>
</ul></div>
</div>

<ul>
</ul>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Międzyplony: wykorzystanie i zastosowanie" name="Mi%C4%99dzyplony:%20wykorzystanie%20i%20zastosowanie">Międzyplony: wykorzystanie i zastosowanie</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Właściwie to dwie wady przy przeważających wielu korzyściach. <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/szukaj-tpr?q=mi%C4%99dzyplony" target="_blank"><strong>Międzyplony</strong></a> mogą być wykorzystane jako <strong>nawóz zielony</strong> lub <strong>na paszę</strong>. Osłaniając glebę przyczyniają się do ograniczenia strat wody. <strong>Zmniejszają rozwój chwastów, </strong>chronią glebę przed erozją wietrzną i wodną oraz wpływają korzystnie na rozwój w glebie mikroorganizmów, zwiększając jej aktywność biologiczną. Najważniejsze <strong>znaczenie międzyplonów dla gleby</strong>, to zwiększenie ilości materii organicznej w glebie. To bezcenne, a z ekonomicznego punktu widzenia międzyplony ozime lub wsiewki śródplonowe stają się coraz bardziej atrakcyjne ze względu na możliwość uzyskania dopłat w ramach ekoschematu: <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/szukaj-tpr?q=Rolnictwo+w%C4%99glowe+i+zarz%C4%85dzanie+sk%C5%82adnikami+od%C5%BCywczymi+" target="_blank"><strong>Rolnictwo węglowe i zarządzanie składnikami odżywczymi </strong></a>z Planu Strategicznego dla WPR 2023–2027.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Międzyplony dostarczają nadziemnej, organicznej masy roślinnej" name="Mi%C4%99dzyplony%20dostarczaj%C4%85%20nadziemnej,%20organicznej%20masy%20ro%C5%9Blinnej">Międzyplony dostarczają nadziemnej, organicznej masy roślinnej</a></h2>

<p style="text-align: justify;"><strong>Uprawa roślin jednogatunkowych</strong> lub w mieszankach na nawozy zielone nabiera obecnie coraz większego znaczenia za sprawą powrotu do praktyki rolnictwa zrównoważonego i ekologicznego. Podstawowym zadaniem tych roślin jest dostarczenie w możliwie krótkim czasie, dużej ilości <strong>nadziemnej organicznej masy roślinnej o wysokiej zawartości składników pokarmowych</strong>, tj. azot, fosfor i potas. Ogromną zaletą tego typu nawozów jest także poprawa warunków siedliskowych, zwłaszcza glebowych, zmagazynowanie wody w glebie, zwiększenie bioróżnorodności oraz dostarczenie świeżej materii organicznej.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Spadek zawartości materii organicznej w glebie" name="Spadek%20zawarto%C5%9Bci%20materii%20organicznej%20w%20glebie">Spadek zawartości materii organicznej w glebie</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Warto pamiętać, że Polska wciąż boryka się z <strong>problemem spadku zawartości materii organicznej w glebie.</strong> Średnia zawartość próchnicy w polskich glebach jest wciąż niewielka, bo oscyluje zaledwie w granicach 2%. Zatem, aby utrzymać zrównoważony bilans glebowej materii organicznej, nie mniejszy niż mineralizacja (straty) spowodowana <strong>uprawą roślin,</strong> należy w gospodarstwie stale zwiększać jej dopływ do gleb, np. w formie międzyplonów, resztek pożniwnych i korzeniowych. Rośliny na nawóz zielony mogą być wysiewane, jako plon główny, międzyplon lub poplon. Najważniejsze zalety stosowania tych nawozów to m.in.:</p>

<ul>
	<li style="text-align: justify;">dostarczanie składników mineralnych,</li>
	<li style="text-align: justify;">ochrona przed wysuszaniem się gleby,</li>
	<li style="text-align: justify;">hamowanie kiełkowania i rozwoju chwastów,</li>
	<li style="text-align: justify;">tworzenie się próchnicy w glebie,</li>
	<li style="text-align: justify;">spulchnianie gleby (głęboki system korzeniowy niektórych gatunków),</li>
	<li style="text-align: justify;">ochrona przed chorobami i szkodnikami (kiła kapusty, larwy, nicienie),</li>
	<li style="text-align: justify;">poprawa struktury gleby.</li>
</ul>

<p style="text-align: justify;">Dzięki przyorywaniu nawozów zielonych możliwe jest znaczące<strong> zwiększenie zawartości materii organicznej w glebie</strong>, która jest niezbędną praktyką agrotechniczną zapobiegającą rozpraszaniu azotu i fosforu poza agrosystemy pól uprawnych i może znacząco poprawić jakość wody.</p>

<p style="text-align: justify;"><strong>Przeczytaj również: <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/ekoschematy-2025-rolnicy-musza-spelnic-wazny-obowiazek-inaczej-straca-doplaty-2551462" target="_blank">Ekoschematy 2025: rolnicy muszą spełnić ważny obowiązek. Inaczej stracą dopłaty</a></strong></p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Co trzeba zrobić, żeby w glebie zaszedł proces humifikacji?" name="Co%20trzeba%20zrobi%C4%87,%20%C5%BCeby%20w%20glebie%20zaszed%C5%82%20proces%20humifikacji?">Co trzeba zrobić, żeby w glebie zaszedł proces humifikacji?</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Spośród uprawianych roślin w plonie głównym najkorzystniej na reprodukcję próchnicy oddziałują wieloletnie bobowate, trawy oraz ich mieszanki. Korzystnymi właściwościami charakteryzują się również rośliny jednoroczne należące do rodziny bobowatych (strączkowe). Aby nastąpił proces humifikacji, a więc przemiany świeżo wprowadzonej masy organicznej międzyplonów w próchnicę trwałą, tzw. humus, musi być ona odpowiednio zagospodarowana w glebie. Dlatego zaleca się płytkie wprowadzanie świeżej masy organicznej do gleby, szczególnie na glebach ciężkich, gdyż głębokie jej przykrycie, na głębokość 30 cm może powodować jej butwienie i gnicie.</p>

<p style="text-align: justify;"><strong>W siewie jednogatunkowym dobrze sprawdzają się takie gatunki jak: </strong></p>

<ul>
	<li style="text-align: justify;">groch pastewny,</li>
	<li style="text-align: justify;">słonecznik,</li>
	<li style="text-align: justify;">facelia błękitna,</li>
	<li style="text-align: justify;">gryka zwyczajna,</li>
	<li style="text-align: justify;">len oleisty,</li>
	<li style="text-align: justify;">seradela,</li>
	<li style="text-align: justify;">wyka kosmata i siewna,</li>
	<li style="text-align: justify;">bobik,</li>
	<li style="text-align: justify;">łubiny,</li>
	<li style="text-align: justify;">gorczyca biała,</li>
	<li style="text-align: justify;">rzepak jary i ozimy,</li>
	<li style="text-align: justify;">rzodkiew oleista.</li>
</ul>

<p style="text-align: justify;">Natomiast do mieszanki trójskładnikowej poleca się wykorzystać następujące gatunki: bobik (lub łubiny, grochy) oraz słonecznik i kapustę pastewną lub mieszankę dwuskładnikową składającą się z gorczycy białej i facelii.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Ochrona gleby przed erozją wietrzną przez międzyplony" name="Ochrona%20gleby%20przed%20erozj%C4%85%20wietrzn%C4%85%20przez%20mi%C4%99dzyplony">Ochrona gleby przed erozją wietrzną przez międzyplony</a></h2>

<p style="text-align: justify;"><strong>Międzyplony </strong>mają także ogromne znaczenie w ochronie gleby przed erozją wietrzną i wodną. Tworząc okrywę gleby osłaniają ją od wiatru, ograniczają erozję w okresie od zbioru do siewu rośliny następczej. W praktyce rolniczej zaleca się <strong>uprawę roślin jarych, </strong>zrezygnowanie z orki przedzimowej i pozostawienie ich na polu przez zimę jako międzyplon, który po przemarznięciu utworzy tak zwany <strong>mulcz chroniący glebę</strong>. Mulczowanie to częściowe wymieszanie międzyplonu lub części roślin pozostałych po zbiorze plonu głównego np. słomy czy liści buraka z powierzchniową warstwą gleby.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Kiedy mulczować międzyplony?" name="Kiedy%20mulczowa%C4%87%20mi%C4%99dzyplony?">Kiedy mulczować międzyplony?</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Przepisy nie precyzują, jakie narzędzia powinny służyć do wykonania zabiegu mulczowania. Istotne jest, aby w efekcie przeprowadzonego zabiegu na powierzchni gleby nadal pozostały widoczne rozdrobnione części roślin. Taki mulcz zaleca się pozostawić na polu aż do siewu rośliny jarej, zwłaszcza jeśli zamierzamy w przyszłym roku uprawiać rośliny siane późno, tj. kukurydza lub buraki. Mulcz z międzyplonów wiosną pełni również funkcję ochronną, bo ogranicza powierzchniowe parowanie wody, zabezpieczając tym samym odpowiednią jej ilość dla wschodzących siewek. W ramach ekoschematu rolnicy mają obowiązek utrzymania międzyplonu ozimego co najmniej <strong>do 15 lutego roku</strong> następującego po roku, w którym został złożony wniosek o przyznanie płatności. Mulczowanie międzyplonów dopuszcza się zaś <strong>po 15 listopada.</strong></p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Właściwości roślin fitosanitarnych" name="W%C5%82a%C5%9Bciwo%C5%9Bci%20ro%C5%9Blin%20fitosanitarnych">Właściwości roślin fitosanitarnych</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Większość gatunków roślin uprawnych polecanych na <strong>zielone nawozy </strong>to jednocześnie <strong>rośliny fitosanitarne,</strong> czyli takie, które w pewnym stopniu zapobiegają także rozwojowi niektórych chorób lub szkodników na roślinach następczych.</p>

<p style="text-align: justify;">Rośliny fitosanitarne to gatunki, które poprawiają stan sanitarny gleby i chronią uprawy przed chorobami, szkodnikami i chwastami dzięki naturalnym właściwościom, takim jak wydzielanie substancji allelopatycznych lub wzbogacanie gleby w materię organiczną. Stosowanie tych roślin, uprawianych jako poplon, to ekologiczna metoda poprawy żyzności i struktury gleby, która jest częścią zrównoważonego rozwoju w rolnictwie. Korzenie roślin fitosanitarnych wydzielają substancje, które ograniczają rozwój szkodliwych organizmów glebowych, patogenów i chwastów, jednocześnie wspierając pożyteczną mikroflorę glebową (działanie alopatyczne).</p>

<p style="text-align: justify;">Rośliny fitosanitarne, zwłaszcza te stosowane jako nawozy zielone, dodają do gleby cenną masę zieloną, która po zaoraniu wzbogaca ją w materię organiczną i składniki odżywcze, poprawiając jej żyzność i strukturę. Niektóre rośliny fitosanitarne tworzą naturalne bariery lub odstraszają szkodniki swoją obecnością, zapobiegając infekcjom i inwazjom szkodników w uprawach. Dobrymi <strong>roślinami fitosanitarnymi na nicienie i drutowce</strong> są: gorczyca biała, rzepik, rzodkiew oleista, a <strong>roślinami dobrze ograniczającymi chwasty i pędraki</strong>: gryka, gorczyca, rzepik.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Koniczyna czerwona na nawóz zielony" name="Koniczyna%20czerwona%20na%20naw%C3%B3z%20zielony">Koniczyna czerwona na nawóz zielony</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Przykładem rośliny uprawianej na nawozy zielone i wykazującym jednocześnie działanie fitosanitarne jest <strong>koniczyna czerwona</strong>, która ogranicza występowanie mątwika. Ta <strong>roślina miododajna</strong> może być wykorzystywana jako zielony nawóz poprawiający strukturę i wzbogacający glebę w masę organiczną, a dzięki współżyciu z bakteriami brodawkowymi, może pozyskiwać azot z atmosfery, co ogranicza potrzebę <strong>nawożenia azotem</strong> roślin następczych. Charakteryzuje się także wysoką wartością paszową. Może być ważnym składnikiem <strong>pasz objętościowych</strong> <strong>dla bydła i koni</strong>, dostarczając wysokiej jakości białka, minerałów (tj. wapń, fosfor, magnez, potas) oraz suchej masy strawnej. Charakteryzuje się dobrą odpornością na choroby grzybowe, takie jak mączniak prawdziwy, oraz wysoką zimotrwałością.</p>

<p style="text-align: justify;">Koniczyna czerwona jest przedmiotem badań własnych w wieloletnim doświadczeniu w Rolniczym Zakładzie Doświadczalnym w Grabowie, zlokalizowanym na glebie płowej o składzie granulometrycznym piasku gliniastego, kompleks żytni bardzo dobry, klasa bonitacyjna IVa. I czynnikiem doświadczenia są zmianowania: A (zubożające glebę w materię organiczną) i B (wzbogacające glebę w materię organiczną). W zmianowaniu A uprawia się: kukurydzę na ziarno (do 2007 r. ziemniaki), pszenicę ozimą, jęczmień jary i kukurydzę na kiszonkę, a w zmianowaniu B: kukurydzę na ziarno (do 2007 r. ziemniaki), pszenicę ozimą+poplon (gorczyca na przyoranie), jęczmień jary z wsiewką i mieszankę koniczyny czerwonej z trawami. II czynnikiem doświadczenia jest pięć dawek obornika (M1-0, M2-15, M3-25, M4-35 i M5-45 t/ha). III czynnikiem w doświadczeniu są zróżnicowane poziomy nawożenia azotem mineralnym (N0-0, N1-50, N2-100, N3-150 kg/ha) dostosowane do potrzeb pokarmowych roślin.</p>

<p style="text-align: justify;">Koniczyna czerwona (<em>Trifolium pratense</em> L., odmiana Parka) z kostrzewą łąkową (<em>Festuca pratensis Huds</em>., odmiana Mewa) jest w doświadczeniu wysiewana po jęczmieniu jarym z wsiewką. Pod jej uprawę stosuje się 54 kg P<sub>2</sub>O<sub>5</sub>/ ha, 115 kg K<sub>2</sub>O/ha i 50 kg N/ha mineralnego na pokos. Obornik stosuje się raz na 4-letnie zmianowanie, pod kukurydzę uprawianą na ziarno. Koniczyna z trawami jest więc czwartą rośliną uprawianą na polu po przyoraniu obornika, który korzystnie wpływa na plonowanie koniczyny uprawianej w mieszankach z trawami (rysunek). Z badań wynika, że plony mieszanki powyżej 60 t/ha świeżej masy można uzyskać stosując w zmianowaniu obornik w dawce 25 t/ha.</p>

<p style="text-align: justify;">Dr hab. Dorota Pikuła</p>

<p style="text-align: justify;">IUNG – PIB Puławy</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/11/06/488990.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Agrotechnika</category>
			<author>dr_hab._dorota_pikuła@dr_hab._dorota_pikuła.empty (Dr hab. Dorota Pikuła)</author>
			<pubDate>Sun, 09 Nov 2025 08:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/czy-uprawa-miedzyplonow-sie-oplaca-2552900</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ekoschematy 2025: rolnicy muszą spełnić ważny obowiązek. Inaczej stracą dopłaty</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/ekoschematy-2025-rolnicy-musza-spelnic-wazny-obowiazek-inaczej-straca-doplaty-2551462</link>
			<description>Rolnicy realizujący ekoschemat Międzyplony ozime muszą pamiętać o kluczowych terminach, by nie stracić dopłat. Do kiedy trzeba utrzymać międzyplony i kiedy można je mulczować, żeby nie narazić się na zwrot dopłat?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Ekoschemat Międzyplony ozime: ważny termin dla rolników</h2>

<p>Rolnicy, którzy zdecydowali się na realizację ekoschematu Międzyplony ozime w ramach Rolnictwa węglowego muszą pamiętać o <strong>ważnych terminach.</strong> Jeśli nie będą ich przestrzegać, nie otrzymają za nie dopłat. Niewykluczone, że <strong>będą musieli zwrócić zaliczki dopłat bezpośrednich. </strong></p>

<p>Przypominamy, że w przypadku praktyki: Międzyplony ozime lub wsiewki śródplonowe w sytuacji uprawy międzyplonów ozimych rolnicy mają obowiązek ich utrzymania <strong>co najmniej do 15 lutego roku</strong> następującego po roku, w którym został złożony wniosek o przyznanie płatności. <strong>Mulczowanie międzyplonów dopuszcza się po 15 listopada.</strong></p>

<h2>W jaki sposób rolnik może wykonać mulczowanie?</h2>

<p>Mulczowanie można wykonać poprzez:</p>

<ul>
	<li>ścięcie biomasy i pozostawienie mulczu na powierzchni pola lub</li>
	<li>częściowe wymieszanie międzyplonu z glebą, przy czym można to wykonać każdą maszyną, która nie przyoruje skiby. W przypadku stosowania brony talerzowej należy pamiętać o takim ustawieniu talerzy, które nie powoduje odwrócenia skiby.</li>
</ul>

<p><strong>Mulcz powinien pozostać na polu do 15 lutego następującego po roku</strong>, w którym został złożony wniosek o przyznanie płatności.</p>

<h2>Międzyplon ozimy: jakie gatunki roślin?</h2>

<p>Międzyplon ozimy w formie mieszanki musi być utworzony z co najmniej 2 gatunków roślin w formie jarej lub ozimej z następujących grup:</p>

<ul>
	<li>zboża,</li>
	<li>oleiste,</li>
	<li>pastewne,</li>
	<li>bobowate drobnonasienne,</li>
	<li>bobowate grubonasienne,</li>
	<li>miododajne</li>
</ul>

<p>- z wyłączeniem mieszanki złożonej wyłącznie z gatunków zbóż. Rolnik nie może także niczym pryskać wysianych międzyplonów aż do 15 lutego. </p>

<h2>Jaka jest rola mulczowania?</h2>

<p>Wykorzystanie biomasy międzyplonu ozimego jako mulczu umożliwia wcześniejsze przygotowanie stanowiska pod zasiewy roślin jarych. Dodatkową zaletą mulczowania jest efekt nawozowy.</p>

<p>Justyna Czupryniak-Paluszkiewicz</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/10/27/573826.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Agrotechnika</category>
			<author>j.czupryniak@pwr.agro.pl (Justyna Czupryniak)</author>
			<pubDate>Mon, 27 Oct 2025 15:30:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/ekoschematy-2025-rolnicy-musza-spelnic-wazny-obowiazek-inaczej-straca-doplaty-2551462</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Dwa dobre terminy na jesienne odchwaszczanie zbóż. Rolnicy muszą się spieszyć</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/dwa-dobre-terminy-na-jesienne-odchwaszczanie-zboz-rolnicy-musza-sie-spieszyc-2539102</link>
			<description>Niedawno pisałem w TPR o wpływie chwastów na fizjologię rozwoju i krzewienie zbóż. To argumenty, aby pozbyć się chwastów jesienią i to jak najwcześniej. Z badań wynika bowiem, że przez jesienną konkurencję chwastów zboża odchwaszczane dopiero wiosną mogą mieć nawet o 30% mniej źdźbeł kłosonośnych w porównaniu do pola, na którym chwastów pozbyto się jesienią.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Ale dzisiaj o innych aspektach odchwaszczania zbóż. W tej chwili nie ma większych problemów z dostępnością skutecznych substancji zwalczających chwasty jednoliścienne. To pozwala jeszcze zarządzać odpornością chwastów i tak będzie do przyszłej jesieni. A potem? Potem zabraknie ważnej substancji czynnej – <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/szukaj-tpr?q=flufenacet" target="_blank"><strong>flufenacetu</strong></a>. Oczywiście są alternatywne rozwiązania i już w tym roku firmy chemiczne pokazywały to na Dniach Pola.</p>

<p style="text-align: justify;"><div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p><strong>Spis treści:</strong></p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Do%20kiedy%20mo%C5%BCna%20stosowa%C4%87%20flufenacet?" target="_blank">Do kiedy można stosować flufenacet?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Wyczyniec%20polny%20trudny%20do%20eliminacji" target="_blank">Wyczyniec polny trudny do eliminacji</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Zwalczanie%20chwast%C3%B3w%20w%20zbo%C5%BCach%20-%20terminy" target="_blank">Zwalczanie chwastów w zbożach - terminy</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Opryski%20na%20chwasty%20jednoli%C5%9Bcienne%20w%20zbo%C5%BCach" target="_blank">Opryski na chwasty jednoliścienne w zbożach</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Czy%20odchwaszczanie%20jesienne%20jest%20bardziej%20skuteczne?" target="_blank">Czy odchwaszczanie jesienne jest bardziej skuteczne?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Lepiej%20odchwaszcza%C4%87%20doglebowo%20i%20nalistnie?" target="_blank">Lepiej odchwaszczać doglebowo i nalistnie?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Jak%20wybra%C4%87%20odpowiedni%20herbicyd%20zbo%C5%BCowy?" target="_blank">Jak wybrać odpowiedni herbicyd zbożowy?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#P%C3%B3%C5%BAnojesienne%20odchwaszczanie%20zb%C3%B3%C5%BC" target="_blank">Późnojesienne odchwaszczanie zbóż</a></li>
</ul></div>
</div>

<ul>
</ul>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Do kiedy można stosować flufenacet?" name="Do%20kiedy%20mo%C5%BCna%20stosowa%C4%87%20flufenacet?">Do kiedy można stosować flufenacet?</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Flufenacet to dziś jedna najważniejszych substancji czynnych stosowanych jesienią w zbożach do zwalczania <strong><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/szukaj-tpr?q=chwasty+jednoli%C5%9Bcienne" target="_blank">chwastów jednoliściennych</a>,</strong> w tym powszechnie występującej <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/szukaj-tpr?q=miot%C5%82a+zbo%C5%BCowa" target="_blank"><strong>miotły zbożowej</strong></a>. Jej wycofanie udało się przeciągnąć w czasie, ale decyzje zapadły.</p>

<p style="text-align: justify;">Zezwolenie na wprowadzanie do obrotu preparatów zawierających flufenacet wygasa 10 grudnia 2025 roku. Produkty z substancją mogą być sprzedawane i dystrybuowane do dnia 10 października 2026 r. Natomiast termin stosowania takich produktów upływa 10 grudnia 2026 roku. W polskich realiach rynkowych ze sprzedaży<strong> zostanie wycofanych blisko 80 herbicydów.</strong> W zbożach ozimych herbicydy z flufenacetem są ważnym elementem jesiennej technologii zwalczania chwastów jednoliściennych, w tym tych trudnych do wyeliminowania. Substancja jest stosowana z innymi (np. z diflufenikanem i florasulamem), co znacznie poszerza spektrum zwalczanych chwastów jedno- i dwuliściennych poprawiając skuteczność tej walki. W zasadzie po dobrze wykonanych zabiegach w dobrym jesiennym oknie pogodowym zabiegi korekcyjne wiosną są rzadko potrzebne.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Wyczyniec polny trudny do eliminacji" name="Wyczyniec%20polny%20trudny%20do%20eliminacji">Wyczyniec polny trudny do eliminacji</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Oczywiście <strong>bez flufenacetu będzie pewnie trudniej,</strong> ale to czas pokaże. Zwalczanie chwastów, takich jak wyczyniec, życice, wiechliny czy stokłosy powinno odbywać się w ramach kilkuetapowej technologii, przy czym wykonanie pierwszych zabiegów jest kluczowe i musi być wykonane jesienią. Przy <strong>chwastach odpornych</strong> i tak jeden zabieg jesienny nie wystarczy. Muszą być dwa, często z trzecim na wiosnę. Tak trudny do eliminacji jest z grona chwastów jednoliściennych <strong>wyczyniec polny.</strong> Problem z nim polega na tym, że<strong> jest on bardzo agresywny wobec zbóż,</strong> zwłaszcza w mniej konkurencyjnej pszenicy ozimej. Pozbawia on rośliny znacznej ilości składników odżywczych. Przy kompensacji, a może występować w ilości ponad 1000 szt./m<sup>2</sup>, <strong>może on zdominować plantację</strong>. I jak wspomniałem, to chwast wykazujący w wielu rejonach Polski odporność na herbicydy. Stąd wskazana wcześniej konieczność wykonywana w celu jego eliminacji nawet trzech zabiegów, dwóch jesienią i jednego wiosną.</p>

<p style="text-align: justify;"><strong>Przeczytaj również: <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/zboza/jak-gesto-siac-pszenice-i-zyto-rolnicy-popelniaja-ten-sam-blad-2538910" target="_blank">Jak gęsto siać pszenicę i żyto? Rolnicy popełniają ten sam błąd</a></strong></p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Zwalczanie chwastów w zbożach - terminy" name="Zwalczanie%20chwast%C3%B3w%20w%20zbo%C5%BCach%20-%20terminy">Zwalczanie chwastów w zbożach - terminy</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Jeżeli nie mamy aż tak poważnych problemów, jesienią chwasty w zbożach można zwalczać skutecznie w dwóch terminach – <strong>przed wschodami </strong>lub<strong> po wschodach zbóż.</strong> Zabiegi przedwschodowe wykonuje się najpóźniej<strong> 3–4 dni po siewie zbóż </strong>na wilgotną, dobrze uprawianą glebę. Większość rolników <strong>odchwaszcza zboża ozime w fazie szpilkowania zbóż </strong>lub <strong>w fazie od 2–3 liści do początku krzewienia </strong>i są to optymalne decyzje z dużym wyborem produktów na te terminy oprysku. Po wschodach zbóż możemy już określić, jakie gatunki chwastów i w jakim nasileniu występują.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Opryski na chwasty jednoliścienne w zbożach" name="Opryski%20na%20chwasty%20jednoli%C5%9Bcienne%20w%20zbo%C5%BCach">Opryski na chwasty jednoliścienne w zbożach</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Rejestrację na chwasty jednoliścienne, w tym na miotłę zbożową w pszenicy ma kilka skutecznych substancji czynnych. To:</p>

<ul>
	<li style="text-align: justify;">prosulfokarb,</li>
	<li style="text-align: justify;">flufenacet,</li>
	<li style="text-align: justify;">chlorotoluron,</li>
	<li style="text-align: justify;">diflufenikan,</li>
	<li style="text-align: justify;">pendimetalina,</li>
	<li style="text-align: justify;">jodosulfuron</li>
	<li style="text-align: justify;">metylosodowy,</li>
	<li style="text-align: justify;">mezosulfuron metylowy,</li>
	<li style="text-align: justify;">fenoksaprop-P etylowy,</li>
	<li style="text-align: justify;">pinoksaden,</li>
	<li style="text-align: justify;">beflubutamid,</li>
	<li style="text-align: justify;">piroksulam.</li>
</ul>

<p style="text-align: justify;">A przed siewem zbóż także nieselektywny: glifosat.</p>

<p style="text-align: justify;">Na ich bazie wyszukiwarka<a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/srodki-ochrony-roslin" target="_blank"><strong> środków ochrony roślin</strong></a> podaje listę ponad 200 herbicydów jedno- i kilkuskładnikowych ograniczających miotłę zbożową. Oczywiście skutecznych substancji na wyczyńca jest znacznie mniej.</p>

<p style="text-align: justify;">Oręże jest jeszcze spore, ale w przypadku biotypów miotły odpornej (również odpornego wyczyńca polnego) walkę trzeba rozpocząć jesienią i kontynuować wiosną. Trzeba wyeliminować substancje z grup środków, na które miotła ma odporność i rotować ochronę herbicydami z innych grup chemicznych. Ta zasada dotyczy wszystkich gatunków chwastów, których odporne biotypy stwierdzane są w Polsce. Najlepiej jest rotować substancje przy odchwaszczaniu, ochronie fungicydowej i insektycydowej wszystkich roślin uprawnych, co wpisuje się w strategię zarządzania odpornością.</p>

<p style="text-align: justify;"><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/09/18/601206.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/09/18/601206.jpg?1759387319" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">O ile z chwastów jednoliściennych największe problemy dotyczą zwalczania wyczyńca polnego to jednak lokalnie, w gospodarstwach stosujących uproszczoną uprawę z dominacją zbóż w zasiewach. Natomiast miotła zbożowa jest rozpowszechniona w całym kraju. Nie brakuje też biotypów odpornych wyczyńca i miotły</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Marek Kalinowski</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Czy odchwaszczanie jesienne jest bardziej skuteczne?" name="Czy%20odchwaszczanie%20jesienne%20jest%20bardziej%20skuteczne?">Czy odchwaszczanie jesienne jest bardziej skuteczne?</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Chwasty są najbardziej wrażliwe na działanie herbicydów w początkowych fazach rozwoju i ten ich słaby punkt trzeba skrupulatnie wykorzystać po siewach zbóż ozimych. Z tej prostej przyczyny <strong>odchwaszczanie w terminie jesiennym</strong> daje lepszy efekt niż zabiegi wiosenne, a najwięcej środków optymalny termin stosowania ma w fazie szpilkowania zbóż.</p>

<p style="text-align: justify;">Jesienne <strong>odchwaszczanie zbóż ozimych </strong>jest lepsze od terminu wiosennego także ze względu na to, że wiele chwastów ma formę jarą i ozimą. Formy ozime (chwasty wschodzące już jesienią) rosną silniej, rozkrzewiają się i wytwarzają więcej nasion. Są zagrożeniem nie tylko dla zboża ozimego, ale zwiększają zapas nasion w glebie, kiełkujących w uprawach następczych.</p>

<p style="text-align: justify;">Chwasty pobierają z gleby znacznie szybciej i więcej składników pokarmowych niż roślina uprawna. Niezwalczone jesienią wykorzystają te rezerwy przeznaczone dla zbóż i wiosną będą zaawansowane w rozwoju i trudne do wyeliminowania z łanu. Wczesne zniszczenie chwastów na plantacji stwarza roślinie uprawnej korzystne warunki wzrostu i rozwoju. Sprawia to, że zboża w lepszej kondycji wchodzą w okres zimowy.</p>

<p style="text-align: justify;"><strong>Zobacz też: <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/zboza/jak-chronic-pszenice-przed-sniecia-sprawdzone-sposoby-2538269" target="_blank">Jak chronić pszenicę przed śniecią? Sprawdzone sposoby</a></strong></p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Lepiej odchwaszczać doglebowo i nalistnie?" name="Lepiej%20odchwaszcza%C4%87%20doglebowo%20i%20nalistnie?">Lepiej odchwaszczać doglebowo i nalistnie?</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Wybierając między zabiegami przedwschodowymi a powschodowymi pamiętajmy, że np. w korzystnych warunkach pogodowych (wiatr do 3 m/s, temperatura 12–25°C, wilgotność powietrza powyżej 55–60%) herbicydy działające przez liście można stosować w niższych dawkach cieczy użytkowej, zwłaszcza przy dodatku adiuwanta. Takich oszczędności na wydatku cieczy roboczej nie można czynić przy zabiegach doglebowych.</p>

<p style="text-align: justify;"><strong>Substancje doglebowe zniszczą kiełkujące chwasty,</strong> ale ze starszymi sobie nie poradzą. Ponadto herbicydy takie będą działały tylko przy dobrym uwilgotnieniu gleby. Herbicydy nalistne należy natomiast aplikować na suche chwasty.</p>

<p style="text-align: justify;">Dobór preparatu stosowanego przed wschodami zbóż powinien opierać się na bardzo dobrej znajomości występującego zachwaszczenia pól i uwzględniać właściwości gleby. Trzeba brać także pod uwagę<strong> termin siewu zbóż,</strong> bo np. w późno sianych zbożach chwasty dwuliścienne wschodzą także na przedwiośniu lub wiosną. Skuteczność odchwaszczania może osłabić zła pogoda, ale też niesprawny opryskiwacz czy złej jakości woda używana do sporządzania cieczy roboczej.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Jak wybrać odpowiedni herbicyd zbożowy?" name="Jak%20wybra%C4%87%20odpowiedni%20herbicyd%20zbo%C5%BCowy?">Jak wybrać odpowiedni herbicyd zbożowy?</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Herbicydów zbożowych jest dużo i są w tej grupie specjaliści od zwalczania chwastów jednoliściennych, dwuliściennych, a także składające się z dwóch lub trzech substancji czynnych, które zwalczają bardzo szerokie spektrum chwastów jedno- i dwuliściennych. Idealnego, standardowego rozwiązania nie ma, bo też każde pole jest inne. Dlatego nie wskazuję herbicydów, lecz wskazówki ważne przy ich wyborze i podejmowaniu decyzji. Nawet w jednym gospodarstwie są pola znacznie różniące się spektrum zachwaszczenia. Nasilenie zachwaszczenia i <strong>obecność konkretnych gatunków chwastów </strong>zależy od płodozmianu, zmianowania, uprawy (klasyczna czy bez orki), pH gleby itd.</p>

<p style="text-align: justify;">Biorąc pod uwagę ofertę herbicydów zbożowych, fakt, że można je stosować w dawkach od do, i że można stosować zabiegi ich mieszaninami rolnik musi wybrać wariant odchwaszczania z kilkuset dostępnych i możliwych. To wybór trudny i bardzo różny cenowo. Jego podstawą powinno być dobre rozeznanie w gatunkach chwastów zagrażających na danym stanowisku i ich nasileniu z jednej strony, a z drugiej analiza etykiety herbicydu, w której znajdziemy informację o wrażliwości chwastów na daną substancję czynną.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Późnojesienne odchwaszczanie zbóż" name="P%C3%B3%C5%BAnojesienne%20odchwaszczanie%20zb%C3%B3%C5%BC">Późnojesienne odchwaszczanie zbóż</a></h2>

<p style="text-align: justify;">W przypadku <strong>późnych siewów zbóż po kukurydzy i burakach </strong>oraz w sytuacji ciągłych opadów uniemożliwiających wjazd opryskiwacza zabieg herbicydowy może być możliwy tuż przed spoczynkiem wegetacyjnym. Można go wykonać, ale w tych późnojesiennych terminach najważniejszy jest dobór substancji czynnych. Pamiętajmy też, że <strong>zabiegi nalistne wykonujemy wtedy, kiedy rośliny są suche i maksymalną dozwoloną dawką.</strong> Z uwagi na jesienne mgły, lepiej nie robić tego rano i wieczorem.</p>

<p style="text-align: justify;">Do końca jesiennej wegetacji można stosować wiele <strong>różnych herbicydów zbożowych z substancjami wykazującymi skuteczność</strong> w temperaturach już od 0 st. C, ale zdając sobie sprawę z ryzyka niepowodzenia. Substancje czynne działające nawet w niskich plusowych temperaturach muszą mieć czas. Musimy mieć pewność, że optymalna temperatura dla działania substancji aktywnej będzie utrzymywała się przez co najmniej kilka godzin na dobę i przez co najmniej tydzień po wykonaniu zabiegu. <strong>Skuteczność późnojesiennego odchwaszczania</strong> zależy od temperatury, od fazy rozwojowej chwastów i sposobu działania substancji czynnej. Jednak nawet późnojesienne odchwaszczanie to lepszy wybór niż przenoszenie tego ciężaru na wiosnę.</p>

<p style="text-align: justify;">Marek Kalinowski</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/09/18/601207.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Agrotechnika</category>
			<author>m.kalinowski@tygodnik-rolniczy.pl (Marek Kalinowski)</author>
			<pubDate>Thu, 02 Oct 2025 08:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/dwa-dobre-terminy-na-jesienne-odchwaszczanie-zboz-rolnicy-musza-sie-spieszyc-2539102</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jak poprawić żyzność gleby bez obornika?</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/jak-poprawic-zyznosc-gleby-bez-obornika-2538868</link>
			<description>Zmniejszająca się zawartość materii organicznej w glebach Europy jest rzeczywistym i poważnym problemem. W Polsce w ostatnim 30-leciu zmniejszył się w uprawie znacznie udział roślin wpływających korzystnie na przyrost próchnicy w glebie.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Czy resztki pożniwne zastąpią obornik?</h2>

<p>Dodatkowo nastąpił spadek produkcji obornika, a to skutkuje zmniejszaniem się zasobu próchnicy w glebach. Podejmowane są badania nad sposobami zahamowania tego zjawiska. Resztki pożniwne są ważnym i znaczącym źródłem składników pokarmowych oraz węgla organicznego powracającego do gleby.</p>

<p>Istotnym argumentem świadczącym o konieczności utrzymywania dodatniego salda próchnicy w glebie jest fakt, że obniżenie zawartości materii w glebie o zaledwie 0,5% zmniejsza pojemność sorpcyjną gleby pylasto-ilastej o 4%, a piaszczysto-gliniastej o aż 15%. Trendy spadku materii organicznej w glebach w warunkach ornego ich użytkowania, jak również możliwości złagodzenia degradacji próchnicy w glebach potwierdzają liczne doświadczenia wieloletnie. W gospodarstwach z deficytem obornika proces ten można złagodzić włączając do obiegu z powrotem resztki pozbiorowe, które obecnie są najważniejszym źródłem materii organicznej na terenach intensywnej uprawy zbóż.</p>

<p><strong>Reszki pozbiorowe nie są zarejestrowane formalnie jako nawozy organiczne, ale w zrównoważonej gospodarce glebową materią organiczną pełnią istotną funkcję.</strong> Materiał roślinny wniesiony do gleby w postaci resztek po zbiorach roślin jest naturalnym źródłem materii organicznej gleb. W pewnych warunkach resztki pozbiorowe mogą w dużym stopniu zastąpić, a przynajmniej uzupełnić tradycyjne nawożenie obornikiem, którego mamy obecnie deficyt. Ilość i jakość resztek pozbiorowych nie jest jednakowa i zależy od warunków klimatycznych, rzeźby terenu, gatunku gleby, zabiegów agrotechnicznych oraz zmianowania roślin. Jednak jest niewiele wyników doświadczeń wieloletnich badań dotyczących resztek pożniwnych, mimo iż stanowią one ponad połowę produkcji rolniczej fitomasy.</p>

<p>Do resztek pożniwnych w zależności od gatunku rośliny i technologii jej zbioru, zalicza się: korzenie i ścierń, opadłe liście, a w technologii kombajnowej plewy, łuszczyny i strąki. Według różnych źródeł udział resztek pożniwnych w masie organicznej wytworzonej przez roślinę wynosi w przypadku ziemniaków od poniżej 10% do 20–25% w przypadku zbóż i rzepaku. Biorąc pod uwagę całą masę organiczną, łącznie z organami generatywnymi pozostawianymi na polu po zbiorze roślin może ona stanowić nawet do 33% biomasy wyprodukowanej przez rośliny uprawiane z przeznaczeniem na nasiona lub ziarno. Masę resztek pożniwnych i korzeniowych głównych roślin uprawnych przedstawiono w tabeli 1.</p>

<h2>Dlaczego płynne zmianowanie to konieczność?</h2>

<p>Obecnie w praktyce rolniczej głównymi źródłami materii organicznej są resztki roślinne i nawozy naturalne, z których największe znaczenie ma obornik. Jego produkcja zmalała, jak również zapotrzebowanie na słomę wykorzystywaną bezpośrednio w produkcji zwierzęcej. Wzrosła natomiast rola słomy: zbóż, strączkowych i rzepaku jako ważnego źródła materii organicznej w glebie. Współczynnik reprodukcji materii organicznej dla 1 tony masy słomy wynosi średnio +0,175–0,210. Dla porównania 1 tony obornika +0,070, a dla 1 m<sup>3</sup> gnojowicy wynosi +0,014–0,028. Wielką różnicę zauważymy porównując te współczynniki dla plonu słomy z hektara i pełnej dawki obornika na hektar.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/09/01/598831.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/09/01/598831.jpg?1758954675" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Sucha masa samych korzeni zbóż w profilu do 25 cm i ścierniska skoszonego na 10 cm to ok. 2 t/ha. Do gleby powinna wrócić także cała słoma, chyba że będzie przerobiona na obornik i trafi na pole w tej uszlachetnionej formie</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Marek Kalinowski</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Przyorywana słoma jest głównie źródłem składników pokarmowych dla roślin, jak również wpływa korzystnie w postaci przyrostu próchnicy w glebie. Odgrywa zatem dużą rolę jako źródła materii organicznej. Natomiast korzenie roślin uprawnych są często pomijane jako dosyć ważne źródło węgla organicznego w glebie. Masę resztek pozbiorowych (ścierń i korzenie), gdzie masę s.m. obliczano z korzeni w warstwie ornej do głębokości 25 cm i ścierni przy wysokości koszenia 10 cm zamieszczono w tabeli 2. Obecnie w uprawie rolniczej przeważają monokultury zbożowe. Wielkość biomasy korzeni i ścierni podstawowych zbóż pozostawionych na polu po zbiorze waha się od 1,5 do 2,5 t/ha. To niezbyt dużo świeżej materii organicznej.</p>

<p>Badania naukowe potwierdzają, że uproszczone zmianowanie, zwłaszcza uprawa roślin w monokulturze, nawet w przypadku roślin bobowatych, prowadzi do,,zmęczenia gleb” oraz do pogorszenia zmian jakościowych i ilościowych związków próchnicznych. Wynika to z pozostawiania po ich sprzęcie mało zróżnicowanych pod względem chemicznym resztek pozbiorowych.</p>

<h2>Lucerna i koniczyna z trawami ratują glebę</h2>

<p>Odpowiednia konstrukcja zmianowania ma ogromne znaczenie w zapewnieniu optymalnej ilości i jakości zróżnicowanych pod względem chemicznym resztek pozbiorowych, z których następnie wytworzy się humus w glebie. Rośliny po obumarciu ulegają w glebie złożonym zachodzącym równocześnie procesom mineralizacji i humifikacji. Tempo tych przemian zależy od właściwości gleby i dostępnego źródła węgla dla mikroorganizmów. Rozkład materiału roślinnego uzależniony jest od składu chemicznego danej rośliny.</p>

<p><strong>W składzie resztek roślinnych przeważają: celuloza, hemiceluzoa i ligniny.</strong> Ligniny i polifenole rozkładają się powoli, natomiast celuloza szybciej. Po rozkładzie masy roślinnej jej część jest wykorzystywana przez roślinożerców i przetworzona w wyniku ich działań i mikroorganizmów wraca do gleby. <strong>W związku z tym niezwykle ważna jest nie tylko ilość, ale i jakość resztek roślinnych trafiających do gleby, gdyż powstałe z materii organicznej cenne substancje humusowe kształtują pozytywnie fizyczne, fizykochemiczne i biologiczne właściwości gleb.</strong> Najcenniejsze pod względem odbudowy utraconej materii organicznej są resztki pozbiorowe lucerny i koniczyny z trawą.</p>

<p>Korzenie roślin uprawnych odgrywają istotną rolę w odtwarzaniu ubytków glebowej materii organicznej, gdyż niezależnie od sposobu uprawy gleby i technologii produkcji, masa korzeniowa zawsze pozostaje w glebie. Rośliny uprawne różnią się zależnie od gatunku budową systemu korzeniowego, wielkością masy korzeni jak również zawartością węgla i azotu w biomasie i korzeniach. W związku z tym w literaturze można znaleźć duże rozpiętości w ocenie produkcji biomasy dostającej się do gleby. W warunkach naturalnych i antropogenicznych produkcja biomasy zależy od klimatu, typu i gatunku gleby, gatunku rośliny oraz zabiegów agrotechnicznych, np. nawożenia. Z badań zagranicznych wynika, że największą masę korzeni w glebie pozostawiają lucerna i koniczyna, a ze zbóż: pszenica ozima, jęczmień ozimy oraz kukurydza na kiszonkę (Jurcova i Bielek, 1996). Literatura przedmiotu potwierdza, że korzenie roślin uprawnych pozostawiają w glebie od 1,3 do ponad 5 t C na ha, co ma szczególne znaczenie na obszarach intensywnej uprawy zbóż w monokulturze, w warunkach regularnego zabierania słomy z pola.</p>

<h2>Stosunek C:N jako klucz do tworzenia humusu</h2>

<p>Wartość stosunku C:N ma duże znaczenie, gdyż od niego zależy szybkość rozkładu materiału organicznego. Zawartość N w słomie zbóż waha się od 0,4 do 1,3%, tylko słoma strączkowych jest relatywnie bogatsza w azot (1,99% do 2,1%). Jurcova i Bielek dzielą reszki pozbiorowe na części nadziemne (słoma) oraz podziemne (korzenie). Wyróżniają 4 kategorie źródeł węgla organicznego. Najlepsze resztki pozbiorowe pozostawiają rzepak ozimy, bób, lucerna w 3–4 roku uprawy, gorczyca biała, słonecznik i zboża. Najmniej C<sub>org.</sub> <1 t/ha pozostawiają rośliny okopowe.</p>

<p>Duże znaczenie <strong>przy bilansowaniu materii organicznej oraz ocenie jakości resztek jest wyznaczenie i uwzględnienie stosunku C:N w słomie, jak i korzeniach roślin najczęściej włączanych do zmianowań.</strong> Pozwala to prognozować kierunki rozkładu masy organicznej w glebie i tworzenie humusu w glebie. Zawartość azotu w słomie zbóż waha się najczęściej w przedziale 0,4–1,3%. Słoma natomiast strączkowych jest bogatsza w azot (tabela 3). Ze względu na to, czynnikiem decydującym o intensywności zachodzenia procesu mineralizacji jest stosunek C:N. Dane wskazują na znaczne różnice w zawartości C i N w resztkach pozbiorowych oraz wartości stosunku C:N.</p>

<p>Korzenie roślin uprawnych zawierają zdecydowanie mniej N i C niż części nadziemne. <strong>Dane odnośnie najkorzystniejszego działania wprowadzonej masy organicznej do gleby, zapewniającej tzw. względną równowagę procesów mineralizacji i immobilizacji są rozbieżne. </strong>Stosunek ten powinien oscylować w granicach 20–25:1. Równowagę procesów mineralizacji i immobilizacji spełniają więc rośliny bobowate i okopowe. Rośliny okopowe pomimo korzystnego stosunku C:N wnoszą jednak znacznie mniej węgla do gleby.</p>

<h2>Strażnicy jakości i ochrony gleby</h2>

<p><strong>Korzenie mieszanki koniczyny z trawami są najbogatszym źródłem węgla i azotu w glebie. </strong>Niemożliwe jest dokładne prognozowanie wielkości produkcji resztek pozbiorowych, gdyż jest uwarunkowana głównie czynnikami środowiskowymi i agronomicznymi. Nie mniej jednak rozpatrując najprostszy bilans węgla organicznego przyjmując, że przy masie warstwy ornej 3000 t/ha i zawartości C<sub>org-</sub>1%, zawartość C<sub>org.</sub> w tej warstwie wynosi 30 t/ha. <strong>Przy szybkości mineralizacji 2% zasobów humusu, w ciągu roku uwolni się 600 kg C i 60 kg N.</strong> Wyliczenia te przedstawiają jak ważne jest znaczenie słomy i korzeni roślin uprawnych jako źródła świeżej materii organicznej powracającej po uprawie roślin do gleby.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/rolnictwo/uprawa/zboza/jak-zadbac-o-dobry-start-owsa-ozimego-2538819">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2025/09/03/598994.jpg?1758862892" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              uprawa
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Jak zadbać o dobry start owsa ozimego?</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p><strong>Prawidłowy płodozmian, z przewagą roślin pozostawiających w glebie duże ilości resztek pozbiorowych może zagwarantować poprawę gospodarki wodnej w glebach, przede wszystkim poprzez poprawę bilansu materii organicznej oraz korzystny wpływ na poprawę struktury gleby oraz jej porowatość. </strong>Resztki pozbiorowe roślin zwiększają i chronią zatem jakość gleb. Niepodważalna jest także ich rola w ochronie gleb przed erozją, zapobieganiu stratom humusu z gleby, kształtowanie jakości glebowej materii organicznej oraz dopływie składników pokarmowych do gleby.</p>

<p>Dr hab. Dorota Pikuła<br>
IUNG–PIB Puławy</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/09/01/598832.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Agrotechnika</category>
			<author>dr_hab._dorota_pikuła@dr_hab._dorota_pikuła.empty (Dr hab. Dorota Pikuła)</author>
			<pubDate>Sat, 27 Sep 2025 08:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/jak-poprawic-zyznosc-gleby-bez-obornika-2538868</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Chwasty jednoliścienne coraz bardziej odporne. Co naprawdę działa?</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/zycica-na-polach-coraz-bardziej-odporna-jak-ja-zwalczac-pogotowie-polowe-2538117</link>
			<description>Życice stają się coraz większym problemem na polach, szczególnie w systemach uprawy uproszczonej. Niestety, bardzo szybko się uodparniają. Jak je zwalczać? Jak dobrze dobrać herbicydy, ale także jak zwalczać inne chwasty jednoliścienne? Czy poradzimy sobie w przyszłości bez flufenacetu?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2 style="text-align: justify;">Odporność życic problemem w ochronie </h2>

<p style="text-align: justify;">Najwięcej o <strong>problemie odpornych życic</strong> słychać na południowym zachodzie kraju, a dokładniej na Dolnym Śląsku, ale także na  Żuławach czy Mazurach. Pamiętajmy, że ten chwast czy też grupa chwastów, generalnie bardzo dobrze czuje się w naszych krajowych warunkach, więc tak naprawdę problem ten dotyczyć może praktycznie całego kraju. Przede wszystkim problem dotyczy <strong>pól uprawianych w systemie bezorkowym.</strong> Tutaj ważne jest, aby walkę z życicami, ale także innymi chwastami 1-liściennymi, zacząć już <strong>od uprawy ścierniskowej</strong>, co podkreślają obaj moi rozmówcy – prof. Łukasz Sobiech, a także Stanoisław Winiarz, rolnik z Dolnego Śląska, który od lat stosuje z przekonaniem uprawę bezorkową, i niestety ma także problem z odporną życicą na polach.</p>

<p style="text-align: justify;"><div class="se-embed se-embed--youtube">

</div>

<p style="text-align: justify;">– Płytkie spulchnienie, nawet 2-krotne, pobudzenie jak największej liczby<strong> chwastów</strong> do skiełkowania, a później zastosowanie <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/szukaj-tpr?q=glifosat" target="_blank"><strong>glifosatu</strong></a>. Kolejnym aspektem jest <strong>płodozmian</strong> – w wąskich zmianowaniach zbożowych problem będzie narastał i trudniej będzie zwalczać chwasty jednoliścienne – mówi prof. Łukasz Sobiech z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. Dopiero w następnym kroku zastanawiajmy się nad<a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/szukaj-tpr?q=wyb%C3%B3r+substancji+czynnych" target="_blank"><strong> wyborem substancji czynnych</strong></a>. Szczególnie jeśli zaobserwowaliśmy, że <strong>życica</strong> się <strong>uodporniła na substancje herbicydowe.</strong></p>

<p style="text-align: justify;"><strong>Zobacz także: <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/szukaj-tpr?q=chwasty+jednoli%C5%9Bcienne" target="_blank">Zabieg na chwasty jednoliścienne. Co zamiast flufenacetu?</a></strong></p>

<h2 style="text-align: justify;">Herbicydy na chwasty jednoliścienne w zbożach</h2>

<p style="text-align: justify;">Jakie wtedy zastosować <strong>herbicydy</strong>? Jednym z ważniejszych narzędzi jest <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/szukaj-tpr?q=flufenacet" target="_blank"><strong>flufenacet</strong></a>, którego zapasy możemy zużyć do grudnia 2026 r. Mamy zatem ten i kolejny sezon jesiennych<strong> zabiegów odchwaszczających</strong>. Jak dobrze wykorzystać flufenacet? Jakie substancje czynne wybrać oprócz flufenacetu, a w przyszłości jak sobie poradzić bez tej substancji podpowiadają w tym docinku Pogotowia polowego top agrar Polska, prof. Łukasz Sobiech z UP w Poznaniu oraz Stanisław Winiarz, rolnik z Dolnego Śląska.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/09/11/599918.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Agrotechnika</category>
			<author>m.walerowska@topagrar.com.pl (Maria Walerowska)</author>
			<pubDate>Thu, 11 Sep 2025 10:30:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/zycica-na-polach-coraz-bardziej-odporna-jak-ja-zwalczac-pogotowie-polowe-2538117</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Zboża i rzepak zagrożone. Jesienią będą mszyce infekcyjne</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/zboza-i-rzepak-zagrozone-jesienia-beda-mszyce-infekcyjne-2537574</link>
			<description>W tym roku z mszycami, przynajmniej w zbożach, większych problemów nie było. Powodem była oczywiście dość chłodna wiosna i lato. Jednak z powodu zmian klimatycznych normą jest dość mocna, powtarzająca się presja mszyc infekcyjnych w zbożach ozimych (zwłaszcza jęczmieniu) i w rzepaku.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p><strong>Spis treści:</strong></p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Czy%20mszyc%20jest%20mniej,%20a%20w%C5%9Br%C3%B3d%20nich%20jest%20mniej%20mszyc%20infekcyjnych?" target="_blank">Czy mszyc jest mniej, a wśród nich jest mniej mszyc infekcyjnych?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Kukurydza%20przystani%C4%85%20w%20rozwoju%20mszyc" target="_blank">Kukurydza przystanią w rozwoju mszyc</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Wp%C5%82yw%20temperatur%20na%20powstawanie%20mszyc%20dzieworodnych" target="_blank">Wpływ temperatur na powstawanie mszyc dzieworodnych</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Kiedy%20mszyce%20nabywaj%C4%85%20wirusy?" target="_blank">Kiedy mszyce nabywają wirusy?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Ataki%20wirusa%20%C5%BC%C3%B3%C5%82tej%20kar%C5%82owato%C5%9Bci%20j%C4%99czmienia" target="_blank">Ataki wirusa żółtej karłowatości jęczmienia</a></li>
</ul></div>
</div>

<ul>
</ul>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Czy mszyc jest mniej, a wśród nich jest mniej mszyc infekcyjnych?" name="Czy%20mszyc%20jest%20mniej,%20a%20w%C5%9Br%C3%B3d%20nich%20jest%20mniej%20mszyc%20infekcyjnych?">Czy mszyc jest mniej, a wśród nich jest mniej mszyc infekcyjnych?</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Niestety, potencjał mszyc nie zmalał, a do okresu, w którym roznoszą wirusy jest jeszcze trochę czasu.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Kukurydza przystanią w rozwoju mszyc" name="Kukurydza%20przystani%C4%85%20w%20rozwoju%20mszyc">Kukurydza przystanią w rozwoju mszyc</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Oczywiste jest, że im cieplejsze mamy lato, tym<strong> populacja mszyc</strong> i przede wszystkim ilość tzw. mszyc infekcyjnych gwałtownie rośnie. To oznacza problemy, duże niebezpieczeństwo dla<strong> zbóż ozimych</strong> infekcji wirusem żółtej karłowatości jęczmienia, a rzepaku wirusem żółtaczki rzepy.</p>

<p style="text-align: justify;">Szkodliwość mszyc<strong> jest wynikiem szczególnych przystosowań środowiskowych, </strong>przejawiających się m.in. szybkim tempem rozwoju kolejnych pokoleń oraz zdolnością migracji. Mszyce są owadami wrażliwymi na bodźce środowiskowe, szczególnie na temperaturę. Dziś przypominamy, jak mszyce stają się infekcyjnymi, przenoszącymi wirusy i jaka jest biologia rozwoju najważniejszych gatunków będących wektorami wirusów. Jak zaznaczyłem – potencjał infekcyjny po chłodnym sezonie nie zmalał z dwóch przyczyn. Po pierwsze, przystanią dla mszyc po zbiorze zbóż do późnej jesieni jest <strong>uprawiana na dużym areale kukurydza. </strong>Po drugie, do zmian w rozwoju mszyc i powstania form dzieworodnych (to one w cyklu rozwoju wirusa i zawirusowania są kluczowe) potrzebne są 3 doby ze średnią temperaturą powyżej 25°C. Właśnie w sierpniu mieliśmy taki okres upałów.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Wpływ temperatur na powstawanie mszyc dzieworodnych" name="Wp%C5%82yw%20temperatur%20na%20powstawanie%20mszyc%20dzieworodnych">Wpływ temperatur na powstawanie mszyc dzieworodnych</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Warto wyjaśnić te <strong>okoliczności sprzyjające mszycom</strong> na argumentach naukowych. W badaniach ścisłych prowadzonych w Instytucie Ochrony Roślin – PIB w Poznaniu, w kabinach klimatyzacyjnych oceniano <strong>wpływ różnych temperatur na powstawanie form mszyc permanentnie dzieworodnych</strong> (tzw. anholocyklicznych), zasiedlających oziminy. Badania prowadzone na najczęściej występujących na zbożach gatunkach mszyc (czeremchowo-zbożowa, zbożowa i różano-trawowa) wykazały, że do wywołania zmian w ich rozwoju <strong>konieczne są średnie temperatury dobowe powyżej 25°C</strong> w ciągu co najmniej 72 godzin (3 doby). W ostatnich latach i w roku bieżącym w Polsce występujące i powtarzające się już każdego roku okresy upałów znacznie powyżej tego minimum termicznego, powodują takie zmiany w rozwoju mszyc i umożliwiają pojawienie się groźnych wektorów wirusów. W tym roku takie okresy upałów, choć krótkie, to w sierpniu miały miejsce. To oznacza, że zagrożenie zbóż mszycami infekcyjnymi jesienią będzie.</p>

<p style="text-align: justify;"><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/08/21/597611.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/08/21/597611.jpg?1756707258" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Pod względem liczebności mszyca czeremchowo-zbożowa stanowi 70–80% populacji wszystkich mszyc i jest głównym wektorem wirusów. Zasiedla najczęściej dolne partie roślin – głównie źdźbła. Drugą co do liczebności jest mszyca zbożowa, która zasiedla górne partie roślin – liście i kłosy. Trzecią co do liczebności jest mszyca różano-trawowa, zwykle zasiedla liście</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Marek Kalinowski</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Kiedy mszyce nabywają wirusy?" name="Kiedy%20mszyce%20nabywaj%C4%85%20wirusy?">Kiedy mszyce nabywają wirusy?</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Mszyce nabywają wirusy <strong>w czasie przejściowym pomiędzy okresem pożniwnym</strong>, a <strong>wschodami ozimin </strong>żerując na trawach i nie wszystkie mszyce zaobserwowane jesienią na oziminach muszą być infekcyjne. Można to stwierdzić na podstawie barwy mszyc, ale najlepiej na podstawie barwy embrionów mszyc, po ich uprzednim rozpreparowaniu. Wg opisu w materiałach IOR – PIB embriony mszyc infekcyjnych zabarwione są w tonacji ciemnobrunatnej, w odróżnieniu od jasnobrązowych embrionów mszyc niezainfekowanych. Pod względem liczebności <strong>mszyca czeremchowo-zbożowa stanowi 70–80% populacji wszystkich mszyc na zbożach</strong>. Z tego względu jest ona głównym wektorem wirusów przenoszonych przez mszyce na zbożach.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Ataki wirusa żółtej karłowatości jęczmienia" name="Ataki%20wirusa%20%C5%BC%C3%B3%C5%82tej%20kar%C5%82owato%C5%9Bci%20j%C4%99czmienia">Ataki wirusa żółtej karłowatości jęczmienia</a></h2>

<p style="text-align: justify;"><strong>Wirus żółtej karłowatości jęczmienia (BYDV)</strong>, aby mógł nabrać cech infekcyjnych musi przejść cykl rozwojowy w przewodzie pokarmowym mszycy, która jest w stanie go przekazać roślinie tylko w ciągu dłuższego żerowania, w czasie głębszej penetracji kłujki w tkankach roślinnych. Wirus ten jest przekazywany następnym pokoleniom mszyc pośrednio – rodzące się larwy następnych pokoleń wysysając zakażony sok z rośliny pobierają z pokarmem wirusy i powodują tzw. infekcje wtórne.</p>

<p style="text-align: justify;">Zmiany w rozwoju indukowane wysokimi temperaturami obserwuje się oczywiście u <strong>mszycy czeremchowo-zbożowej</strong>. Należy dobitnie podkreślić, że to właśnie ta mszyca ma największy udział w przenoszeniu wirusów, wśród których najważniejszy jest wspomniany wirus żółtej karłowatości jęczmienia (BYDV).</p>

<p style="text-align: justify;">W okresie jesieni mszyce te nie powracają na czeremchę, przelatują w tym czasie na rośliny jednoliścienne (żerując na trawach, także na kukurydzy i prawdopodobnie pobierają wirusy), by powrócić ostatecznie na wschodzące oziminy. Dochodzi wówczas często do <strong>zawirusowania młodych siewek zbóż</strong>, a długa i ciepła jesień sprzyja rozprzestrzenianiu się mszyc, a więc jednocześnie wirusów. Dopiero temperatura minus 6°C jest wartością progową dla rozwoju mszyc, poniżej której giną.</p>

<p style="text-align: justify;">Marek Kalinowski</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/08/21/598749.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Agrotechnika</category>
			<author>m.kalinowski@tygodnik-rolniczy.pl (Marek Kalinowski)</author>
			<pubDate>Mon, 01 Sep 2025 08:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/zboza-i-rzepak-zagrozone-jesienia-beda-mszyce-infekcyjne-2537574</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Odpyl i zapraw, zanim wysiejesz. Tak ochronisz zboża przed groźnymi chorobami</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/odpyl-i-zapraw-zanim-wysiejesz-tak-ochronisz-zboza-przed-groznymi-chorobami-2537035</link>
			<description>Zaprawianie jest najważniejszym elementem ochrony zbóż i każdy rolnik powinien ten zabieg traktować jako konieczny standard i wykonać go ze szczególną dokładnością wg etykiety wybranej zaprawy. Jak przygotować ziarno do siewu?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Źródłem groźnych chorób są przetrwalniki i zarodniki znajdujące się na ziarniakach oraz w glebie. Wielu rolników korzysta z odstępstwa rolnego i wykorzystuje do siewu <strong>materiał z własnego rozmnożenia.</strong> Tutaj zaprawianie jest szczególnie ważne, a jeżeli w czasie dojrzewania zbóż i w czasie żniw jest, jak w tym roku, niekorzystna, przekropna pogoda, możemy spodziewać się znacznie większej presji chorób odnasiennych i odglebowych.</p>

<p style="text-align: justify;"><div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p><strong>Spis treści:</strong></p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Kiedy%20zaprawi%C4%87%20ziarno%20do%20siewu?" target="_blank">Kiedy zaprawić ziarno do siewu?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Dodatkowe%20korzy%C5%9Bci%20z%20u%C5%BCywania%20zdrowego%20materia%C5%82u%20siewnego" target="_blank">Dodatkowe korzyści z używania zdrowego materiału siewnego</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Jakie%20konkretnie%20choroby%20odnasienne%20i%20odlebowe%20zagra%C5%BCaj%C4%85%20pszenicy%20ozimej?" target="_blank">Jakie konkretnie choroby odnasienne i odglebowe zagrażają pszenicy ozimej?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Kiedy%20obni%C5%BCy%C4%87%20norm%C4%99%20wysiewu?" target="_blank">Kiedy obniżyć normę wysiewu?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Najlepsze%20warunki%20do%20rozwoju%20%C5%9Bnieci%20cuchn%C4%85cej" target="_blank">Najlepsze warunki do rozwoju śnieci cuchnącej</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Ostra%20plamisto%C5%9B%C4%87%20oczkowa%20powszechna" target="_blank">Ostra plamistość oczkowa powszechna</a></li>
</ul></div>
</div>

<ul>
</ul>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Kiedy zaprawić ziarno do siewu?" name="Kiedy%20zaprawi%C4%87%20ziarno%20do%20siewu?">Kiedy zaprawić ziarno do siewu?</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Jeżeli mamy sprzęt i możliwość właściwego zaprawienia we własnym zakresie, ważne, aby ten <strong>zabieg wykonać tuż przed siewem.</strong> Wcześniej materiał siewny trzeba odpowiednio przygotować, tj. oczyścić, przesortować i odpylić. Warto domowym sposobem <strong>wykonać test zdolności i siły kiełkowania.</strong></p>

<p style="text-align: justify;">Choroby odnasienne i odglebowe zbóż są bardzo groźne, ale stosunkowo łatwe w ograniczeniu przez <strong>zaprawianie materiału siewnego.</strong> Coraz częściej firmy chemiczne zalecają uzupełnianie tej ochrony zbóż na starcie ich rozwoju przez dodawanie w procesie zaprawiania <strong>nawozów donasiennych i środków biologicznych</strong> np. opartych o <em>Bacillus</em>.</p>

<p style="text-align: justify;"><strong>Zobacz też: <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/ktore-choroby-pszenicy-mozna-ograniczyc-wylacznie-przez-zaprawianie-2518085" target="_blank">Które choroby pszenicy można ograniczyć wyłącznie przez zaprawianie?</a></strong></p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Dodatkowe korzyści z używania zdrowego materiału siewnego" name="Dodatkowe%20korzy%C5%9Bci%20z%20u%C5%BCywania%20zdrowego%20materia%C5%82u%20siewnego">Dodatkowe korzyści z używania zdrowego materiału siewnego</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Warto przypomnieć dodatkowe korzyści wynikające z używania zdrowego materiału siewnego i zabezpieczonego dobrymi zaprawami przed rozwojem sprawców chorób. Jak pokazują doświadczenia, zaprawianie podnosi tolerancję łanu na suszę. To jest udowodnione, przy czym całkiem łatwo można to wytłumaczyć. Zdrowe siewki lepiej się rozwijają, a niektóre z <strong>substancji czynnych zapraw stymulują rozwój systemu korzeniowego.</strong></p>

<p style="text-align: justify;">Zdrowy, dobrze rozwinięty i głębszy system korzeniowy penetruje glebę głębiej. Kiedy brakuje opadów i poziom podsiąku się obniża, te <strong>głębsze korzenie nadal efektywnie zaopatrzą roślinę w wodę i składniki pokarmowe</strong>. Oczywiście to ma swoje granice, ale często w praktyce rolniczej pozwala przeczekać stres.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Jakie konkretnie choroby odnasienne i odlebowe zagrażają pszenicy ozimej?" name="Jakie%20konkretnie%20choroby%20odnasienne%20i%20odlebowe%20zagra%C5%BCaj%C4%85%20pszenicy%20ozimej?">Jakie konkretnie choroby odnasienne i odglebowe zagrażają pszenicy ozimej?</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Lista jest długa, a w dalszej części przypomnę biologię rozwoju <strong>śnieci i rizoktoniozy</strong>.</p>

<p style="text-align: justify;">Z chorób odglebowych to:</p>

<ul>
	<li style="text-align: justify;">zgorzel siewek,</li>
	<li style="text-align: justify;">fuzaryjna zgorzel siewek,</li>
	<li style="text-align: justify;">septorioza siewek,</li>
	<li style="text-align: justify;">ostra plamistość oczkowa (rizoktonioza),</li>
	<li style="text-align: justify;">pleśń śniegowa,</li>
	<li style="text-align: justify;">pałecznica zbóż i traw.</li>
</ul>

<p style="text-align: justify;">Z odnasiennych to przede wszystkim:</p>

<ul>
	<li style="text-align: justify;">śnieć cuchnąca pszenicy (także gładka i karłowa),</li>
	<li style="text-align: justify;">głownie (pyląca i zwarta).</li>
</ul>

<p style="text-align: justify;"><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/08/06/595615.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/08/06/595615.jpg?1755756910" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Głownie pylące stanowią największe zagrożenie dla plantacji jęczmienia, ale występują na owsie i pszenicy. Każdy z gatunków głowni poraża tylko jeden gatunek zboża</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Marek Kalinowski</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p style="text-align: justify;">Zaprawianie to właściwie <strong>jedyna możliwość ograniczenia tych groźnych chorób</strong>, bo fungicydowe zabiegi nalistne poza małymi wyjątkami nie mają z tymi chorobami szans. To jednocześnie bardzo zrównoważone podejście do ochrony, wpisujące się w ochronę integrowaną, gdzie relatywnie bardzo małą ilością środka chemicznego <strong>rozwiązujemy problem wielu chorób o znaczeniu gospodarczym</strong>. Co ważne – w inny sposób nie da się ich zwalczyć.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Kiedy obniżyć normę wysiewu?" name="Kiedy%20obni%C5%BCy%C4%87%20norm%C4%99%20wysiewu?">Kiedy obniżyć normę wysiewu?</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Ale miejmy świadomość, że zaprawa zaprawie nie jest równa. Warto czytać etykiety i listę chorób ograniczanych. Na tej liście powinny być sprawcy z rodzaju <em>Fusarium</em>, bo jak pokazują doświadczenia, <strong>stanowią one coraz większe zagrożenie dla zbóż</strong> i to na każdym etapie rozwoju. A na samym starcie jest to <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/szukaj-tpr?q=fuzaryjna+zgorzel+siewek" target="_blank"><strong>fuzaryjna zgorzel siewek</strong></a>. Potrafi zdziesiątkować wschody. Sprawca, zwłaszcza po tym trudnym sezonie żniwnym, jest w glebie, na ziarniakach i w ziarniakach, dlatego ważne jest, aby substancja czynna zaprawy działała systemicznie i kontaktowo.</p>

<p style="text-align: justify;">Dzięki zaprawianiu produktami ograniczającymi sprawców z rodzaju <em>Fusarium</em> możemy śmiało zmniejszyć normę wysiewu bez uszczerbku na obsadzie. Zagwarantuje wysoki poziom polowych wschodów praktycznie bez strat w obsadzie powodowanych przez zgorzele siewek. A te straty przy siewie ziarnem niezaprawionym mogą sięgać 30%. Wiele firm chemicznych to podkreśla i przy wybranych zaprawach rekomenduje<strong> obniżenie normy wysiewu</strong>.</p>

<p style="text-align: justify;"><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/08/06/595612.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/08/06/595612.jpg?1755756910" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Wysianie niezaprawionego ziarna zmniejsza liczebność skiełkowanych roślin od 10 do 30% w zależności od gatunku zboża, przedplonu i terminu siewu. Zaprawiając ziarno możemy zmniejszyć normę wysiewu o co najmniej 10%</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Marek Kalinowski</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Najlepsze warunki do rozwoju śnieci cuchnącej" name="Najlepsze%20warunki%20do%20rozwoju%20%C5%9Bnieci%20cuchn%C4%85cej">Najlepsze warunki do rozwoju śnieci cuchnącej</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Śnieć cuchnąca i spokrewniona z nią śnieć gładka, występują na pszenicy ozimej i jarej. Łany ze śniecią to na szczęście obraz rzadko spotykany – oczywiście dzięki zaprawianiu. Ale porażenie zdarza się. W czasie omłotu pszenic, które były porażone śniecią cuchnąca, torebki śnieciowe (nibyziarniaki) pękają, a brunatne zarodniki sprawcy osiadają na zdrowych ziarniakach i częściowo spadają na glebę. Na zdrowych ziarniakach zarodniki zatrzymują się w bruździe i na tzw. bródce. To niestety newralgiczne miejsca ziarniaka, do których <strong>dotarcie zapraw jest najbardziej utrudnione.</strong> Podkreślam to, bo w warunkach gospodarskich nie mamy fabrycznych możliwości odpylenia ziarna przed zaprawianiem, a zalegający w bruździe i na bródce pył stanowi dla zarodników <strong>tarczę przed zaprawą</strong>.</p>

<p style="text-align: justify;"><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/08/06/595613.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/08/06/595613.jpg?1755756910" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Każdy ziarniak porażony śniecią zawiera miliony zarodników o kilkuletniej żywotności</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Marek Kalinowski</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p style="text-align: justify;">Czynnikiem sprzyjającym infekcji przez śnieć cuchnącą jest<strong> zdolność zarodników do kiełkowania w bardzo szerokiej rozpiętości temperatur od 0 do 30°C</strong>. Optymalna temperatura infekcji wynosi zaledwie 5–10°C. Czynnikiem decydującym o nasileniu choroby jest stopień skażenia ziarniaków zarodnikami grzyba. Ważnym czynnikiem jest także wilgotność gleby w czasie kiełkowania pszenicy. Zbyt niska poniżej 20–30% oraz zbyt wysoka, powyżej 80%, ogranicza możliwość infekcji.</p>

<p style="text-align: justify;"><strong>Śnieć pojawia się rzadko</strong> i z całą pewnością to wynik świadomości rolników i zaprawiania ziarna, a przede wszystkim reżim agrotechniczny na plantacjach nasiennych. Wpływ na to ma też <strong>ocieplenie się klimatu</strong>. A jak było z tym przed laty? Jak można wyczytać w publikacjach Instytutu Ochrony Roślin – PIB w Poznaniu, w Polsce ocena szkodliwości śnieci cuchnącej na pszenicy ozimej prowadzona była w latach 1962–2003. W latach 1962–1974 procent porażonych kłosów średnio dla Polski wahał się od 0,4 w roku 1974 do 2,4 w roku 1962, w latach 1975–1997 od 0,1% (1991) do 1,6% (1993). Od roku 1993 procent porażonych kłosów systematycznie zmniejszał się i w roku 2003 wynosił 0,1. Nie oznacza to, że sprawców śnieci w środowisku nie ma. Wspomniałem o śnieci karłowej. Jej występowanie w pszenicy stwierdzano w latach 1996–2004, najczęściej w północno-wschodniej, wschodniej i południowo-wschodniej części kraju.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Ostra plamistość oczkowa powszechna" name="Ostra%20plamisto%C5%9B%C4%87%20oczkowa%20powszechna">Ostra plamistość oczkowa powszechna</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Ostra plamistość oczkowa, inaczej rizoktonioza, występuje niestety powszechnie i łatwo jest ją pomylić z objawami innych chorób podstawy źdźbła. Jeżeli jesteśmy świadomi tego problemu, wiemy, że<strong> atakuje zboża i redukuje ich plony</strong>, powinniśmy bardzo rozważnie kupować kwalifikowany materiał siewny z konkretną zaprawą. Problem sprawców tej choroby (grzyb <em>Rizoctonia cerealis, ale i R. solani </em>oraz <em>Ceratobasidium cereale</em>) nasilał się mniej więcej od 2004 r. Jak każdej chorobie podsuszkowej rizoktoniozie sprzyja monokultura. Zazwyczaj charakterystyczne objawy występowania chorób podsuszkowych w łanie obserwujemy po kwitnieniu zbóż. Wówczas widać placowo występujące przedwczesne dojrzewanie i zamieranie roślin, tzw. białokłosowość.</p>

<p style="text-align: justify;"><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/08/06/595614.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/08/06/595614.jpg?1755756910" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Najlepiej jest kupować kwalifikowany i fabrycznie zaprawiony materiał siewny</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Marek Kalinowski</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p style="text-align: justify;"><strong>Choroba atakuje zboża w czasie chłodnej, ale suchej pogody i dotyka przede wszystkim zboża ozime. </strong>Badacze stwierdzili też ciekawą i ważną zależność. W latach, w których obserwowali mniejsze porażenie zbóż łamliwością źdźbła w większym nasileniu pojawiała się właśnie ostra plamistość oczkowa i odwrotnie – im więcej było łamliwości źdźbła, tym mniej ostrej plamistości oczkowej. Dlaczego tak się dzieje? Bo fungicydy stosowane standardowo do ochrony zbóż przez chorobami podsuszkowymi (zwłaszcza fuzaryjnymi) mogą powodować spadek liczebności tych mikroorganizmów glebowych, które są antagonistami w stosunku do grzybów <em>Rhizoctonia</em>. W efekcie równowaga biologiczna jest zachwiana i otwiera drogę rozwoju rizoktoniozy. Inne doniesienia wskazują, że tam, gdzie na polach w dużym nasileniu występują bratki, fiołki, tobołki polne i miotła zbożowa porażenie rizoktoniozą jest wyższe niż na polach bez tych chwastów.</p>

<p style="text-align: justify;">Marek Kalinowski</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/08/06/597603.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Agrotechnika</category>
			<author>m.kalinowski@tygodnik-rolniczy.pl (Marek Kalinowski)</author>
			<pubDate>Thu, 21 Aug 2025 08:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/odpyl-i-zapraw-zanim-wysiejesz-tak-ochronisz-zboza-przed-groznymi-chorobami-2537035</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Efektywne przechowywanie zboża: jak zachować jakość i świeżość plonów?</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/efektywne-przechowywanie-zboza-jak-zachowac-jakosc-i-swiezosc-plonow-2536348</link>
			<description>Skuteczne magazynowanie zbóż wymaga odpowiedniego oczyszczenia, sortowania i kontroli wilgotności ziarna. Nowoczesne technologie wspierają rolników w przygotowaniu plonów tak, by zapewnić ich wysoką jakość i trwałość podczas przechowywania. Jak bezpiecznie magazynować zboża?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p><strong>Spis treści:</strong></p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Nowoczesne%20kombajny%20konfekcjonuj%C4%85%20ziarno%20ju%C5%BC%20na%20polu" target="_blank">Cyfrowe kombajny konfekcjonują ziarno już na polu</a></li>
	<li>
	<p><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Do%20magazyn%C3%B3w%20zbo%C5%BCowych%20ziarno%20oczyszczone" target="_blank">Do magazynów zbożowych ziarno oczyszczone</a></p>
	</li>
	<li>
	<p><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Jakie%20zanieczyszczenia%20wp%C5%82ywaj%C4%85%20na%20jako%C5%9B%C4%87%20zbo%C5%BCa%20i%20efektywno%C5%9B%C4%87%20przechowywania?" target="_blank">Jakie zanieczyszczenia wpływają na jakość zboża i efektywność przechowywania?</a></p>
	</li>
	<li>
	<p><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Rolnictwo%20przysz%C5%82o%C5%9Bci:%C2%A0Jak%20kombajny%20cyfrowe%20poprawiaj%C4%85%20jako%C5%9B%C4%87%20zbior%C3%B3w%20i%20magazynowania?" target="_blank">Rolnictwo przyszłości: Jak kombajny cyfrowe poprawiają jakość zbiorów i magazynowania?</a></p>
	</li>
	<li>
	<p><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Kombajny%20John%20Deere%20na%20bie%C5%BC%C4%85co%20analizuj%C4%85%20jako%C5%9B%C4%87%20zbieranego%20ziarna%C2%A0" target="_blank">Kombajny John Deere na bieżąco analizują jakość zbieranego ziarna </a></p>
	</li>
	<li>
	<p><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Kombajny%20z%20precyzyjnym%20systemem%20om%C5%82otu.%20Jak%20zmniejszy%C4%87%20straty%20i%20poprawi%C4%87%20jako%C5%9B%C4%87%20zbieranego%20ziarna?" target="_blank">Kombajny z precyzyjnym systemem omłotu. Jak zmniejszyć straty i poprawić jakość zbieranego ziarna?</a></p>
	</li>
</ul></div>
</div>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Nowoczesne kombajny konfekcjonują ziarno już na polu" name="Nowoczesne%20kombajny%20konfekcjonuj%C4%85%20ziarno%20ju%C5%BC%20na%20polu">Cyfrowe kombajny konfekcjonują ziarno już na polu</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Dostępne rozwiązania pozwalają na długie <strong>przechowywanie ziarna zbóż w gospodarstwach</strong>. Na rynku istnieje szereg rozwiązań zapewniających ich odpowiednią jakość. W magazynach można korzystać z szeregu różnych suszarni, czyszczalni i przenośników. <strong>Technologia magazynowania zbóż</strong> zyskała kolejny bardzo nowoczesny element.</p>

<p style="text-align: justify;">Cyfrowe kombajny prowadzenie konfekcjonowania ziarna umożliwiają już na polu. Wpływa to na późniejszy proces magazynowania oraz ułatwia zapewnienie odpowiedniej jakości.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Do magazynów zbożowych ziarno oczyszczone" name="Do%20magazyn%C3%B3w%20zbo%C5%BCowych%20ziarno%20oczyszczone">Do magazynów zbożowych ziarno oczyszczone</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Gospodarstwo decydujące się na <strong>przechowywanie ziarna w magazynach silosowych </strong>powinno kierować do nich ziarno oczyszczone. Oddzielane są od niego wszelkie zanieczyszczenia. Przed tym jak zboże trafi do silosu materiał trafia do czyszczalni, gdzie dochodzi do rozdzielenia niepożądanych frakcji.</p>

<p style="text-align: justify;">– W procesie czyszczenia i sortowania nasion wykorzystuje się różnice cech aerodynamicznych i geometrycznych, czyli wymiary, kształt itp. Cechami uzupełniającymi są: masa właściwa, współczynnik tarcia, tekstura powierzchni nasion, wytrzymałość mechaniczna, właściwości elektryczne i optyczne (barwa).</p>

<p style="text-align: justify;"><strong>Do najczęściej spotykanych zespołów roboczych czyszczalni należą:</strong></p>

<ul>
	<li style="text-align: justify;">sita,</li>
	<li style="text-align: justify;">separatory (rozdzielacze) pneumatyczne,</li>
	<li style="text-align: justify;">tryjery.</li>
</ul>

<p style="text-align: justify;">Separatory pneumatyczne wykorzystują różnicę właściwości aerodynamicznych i gęstości pomiędzy ziarnem a zanieczyszczeniami. Dla ziarna zbóż z zasady stosowane są <strong>urządzenia sitowo-pneumatyczne</strong> i <strong>sitowo-pneumatyczne wyposażone w tryjery</strong>. Urządzenia te mogą być przewoźne lub stacjonarne. Mogą być stosowane dla różnych gatunków ziarna i nasion po dokonaniu odpowiednich regulacji parametrów strugi powietrza.</p>

<p style="text-align: justify;">Aby uzyskać wymagany poziom czystości ziarna stosuje się maszyny czyszczące wykorzystujące wiele cech rozdzielczych. Połączenie układu separatora pneumatycznego z zespołem sit i tryjerem tworzy czyszczalnię złożoną, która zapewnia uzyskanie wysokiej czystości ziarna i w dostateczny sposób przygotowuje ziarno do przechowywania czy siewu – wyjaśnia dr inż. Lesław Janowicz, ekspert Polskiego Związku Producentów Roślin Zbożowych.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Jakie zanieczyszczenia wpływają na jakość zboża i efektywność przechowywania?" name="Jakie%20zanieczyszczenia%20wp%C5%82ywaj%C4%85%20na%20jako%C5%9B%C4%87%20zbo%C5%BCa%20i%20efektywno%C5%9B%C4%87%20przechowywania?">Jakie zanieczyszczenia wpływają na jakość zboża i efektywność przechowywania?</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Wskazuje też, że <strong>rolnicy korzystają zazwyczaj z magazynów silosowych oraz płaskich.</strong> Umożliwiają one długie przechowywanie ziarna pod warunkiem jednak, że rolnik odpowiednio zadba o jego jakość. Musi więc ono mieć właściwą wilgotność oraz być czyste. Niepożądane frakcje utrudniają długie przechowywanie i mogą wpływać na obniżenie parametrów jakościowych.</p>

<p style="text-align: justify;"><strong>Lekkie zanieczyszczenia wpływają także na skuteczność magazynowych instalacji.</strong> Zalegając w obudowach przenośników, powodują spadek ich wydajności. Jeśli zasilają one suszarnię, stwarzają ryzyko jej awarii, w skrajnych przypadkach nawet samozapłonu.</p>

<p style="text-align: justify;">– <strong>Zarówno czyszczenie, jak i sortowanie są zabiegami niezbędnymi</strong>, gdyż nasiona dostarczane prosto z kombajnu do silosów i magazynów, nie są materiałem jednorodnym. Oprócz nasion gatunku uprawnego, znajdują się tam różne zanieczyszczenia użyteczne i nieużyteczne. Do pierwszej grupy zalicza się: poślad, czyli ziarna „chude” i nie w pełni wykształcone, czyli przesiewające się przez sito o oczkach 1,6x2,5 mm, ziarno porośnięte, uszkodzone mechanicznie więcej niż w połowie i uszkodzone przez szkodniki. Do tej grupy można zaliczyć także ziarna ściemniałe na skutek niewłaściwego przechowywania w miejscu składowania lub przypalone podczas suszenia, jak również ziarna innego gatunku uprawnego – informuje dr inż. Lesław Janowicz.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Rolnictwo przyszłości: Jak kombajny cyfrowe poprawiają jakość zbiorów i magazynowania?" name="Rolnictwo%20przysz%C5%82o%C5%9Bci:%C2%A0Jak%20kombajny%20cyfrowe%20poprawiaj%C4%85%20jako%C5%9B%C4%87%20zbior%C3%B3w%20i%20magazynowania?">Rolnictwo przyszłości: Jak kombajny cyfrowe poprawiają jakość zbiorów i magazynowania?</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Aby <strong>bezpiecznie przechowywać ziarno</strong>, należy przestrzegać kilku istotnych zasad. Przede wszystkim przechowywany materiał powinien być czysty – nie może zawierać więcej niż 5% zanieczyszczeń, maksymalna wilgotność masy ziarna nie powinna przekraczać 14%, a temperatura 10°C. Ponadto niezbędne jest prowadzenie systematycznego monitoringu wilgotności i temperatury oraz okresowe napowietrzanie.</p>

<p style="text-align: justify;">– Przechowywanie zboża jest wymagającym procesem, dlatego tak ważne jest <strong>zebranie materiału określonej jakości</strong>. Jest to możliwe dzięki technologiom stosowanym w nowoczesnych maszynach. To powoduje, że kolejne kroki związane z oczyszczaniem zboża pod kątem magazynowania, mogą być mniej czasochłonne i kosztowne. Moment zbioru to też właściwy czas na klasyfikację zboża, co również jest osiągalne w czasie rzeczywistym dzięki odpowiednim technologiom – mówi Mateusz Janicki, specjalista ds. produktu John Deere Polska.</p>

<p style="text-align: justify;">W ubiegłym roku amerykański producent wprowadził na rynek nowe odsłony dwóch serii kombajnów T i S. Przedstawia je jako kombajny cyfrowe.</p>

<p style="text-align: justify;">Wyróżniają się one wieloma cechami, które wykorzystują rozwiązania elektroniczne wydajnie ułatwiające zbiór ziarna. Między innymi seria S dysponuje predykcyjną regulacją prędkości. Odpowiada za tę funkcję system Predictive Ground Speed Automotion (PGSA). John Deere informuje, że wcześniejsze kombajny pracowały w sposób reaktywny. Czyli zmieniały swoje parametry w momencie, gdy obciążony został układ omłotowy maszyny.</p>

<p style="text-align: justify;">System powoduje, że<strong> kombajn wie wcześniej w jak mocną plantację wjedzie </strong>i potrafi dostosować się do przewidywanych jej parametrów. Działa nie reaktywnie, ale predykcyjnie. Wykrywa wielkość masy i z wyprzedzeniem przygotowuje się na jej obróbkę. System ten działa z przekładnią automatyczną ProDrive. Kombajn analizuje kilka parametrów. Bierze pod uwagę czy maszyna wjeżdża w miejsca o nierównomiernym ukształtowaniu terenu, stopniu zapełnienia przyrządu młócącego, wysokości koszenia i rodzaj młóconego gatunku. Te czynniki wpływają na regulację prędkości pracy.</p>

<p style="text-align: justify;">S7 analizuje także dane satelitarne. Satelity bowiem na bieżąco robią zdjęcia i analizują zawartość chlorofilu w roślinach. Tworzą więc mapę plonu biomasy, która wpływa do Operation Center JD, a potem jest wysyłana do kombajnu. S7 wjeżdżając na pole bierze pod uwagę dane satelitarne mówiące o prognozowanym plonie. <strong>Jest to mapa predykcyjna do regulacji prędkości</strong> <strong>jazdy.</strong> To nie są jedyne dane, ponieważ w kombajnie S7 umieszczone są na wysokości dachu kabiny kamery. Generują one drugi sygnał i odczytują obszar w odległości do 9 m przed kombajnem. Generowany jest obraz a wyświetlane kolory informują o tym, jaki jest stan i potencjał młóconego łanu. Kombajn więc wie czy roślina jest stojąca, czy wyległa, czy ma przed sobą ściernisko, czy być może rośliny leżące.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Kombajny John Deere na bieżąco analizują jakość zbieranego ziarna " name="Kombajny%20John%20Deere%20na%20bie%C5%BC%C4%85co%20analizuj%C4%85%20jako%C5%9B%C4%87%20zbieranego%20ziarna%C2%A0">Kombajny John Deere na bieżąco analizują jakość zbieranego ziarna </a></h2>

<p style="text-align: justify;">John Deere informuje, że w układach omłotu i separacji kombajnów znajdują się czujniki strat ziarna na rotorze i koszu sitowym oraz kamery z pakietu Combine AdvisorTM na przenośniku czystego ziarna i powrocie niedomłotów. Dzięki tym technologiom <strong>kombajn automatycznie wprowadza zmiany ustawień omłotu i separacji ziarna,</strong> a poziom strat jest minimalizowany.</p>

<p style="text-align: justify;">System analizy ziarna John Deere Grain Sensing (HarvestLab) zapewnia dane w czasie rzeczywistym na temat jakości upraw, podczas zbiorów, oczywiście przy zastosowaniu Operations Center i odbiornika StarFire. System, który może wykonać aż 4000 pomiarów na sekundę jest zamontowany na przenośniku czystego ziarna kombajnu i wykorzystuje spektroskopię w zakresie bliskiej podczerwieni (NIR) do określania składników pokarmowych ziarna.</p>

<p style="text-align: justify;">Zastosowanie nowoczesnych technologii pozwala również w czasie rzeczywistym oceniać jakość zbieranego ziarna. To z kolei może mieć znaczenie pod kątem magazynowania, pomagając zakwalifikować określony zbiór do konkretnej grupy produktowej, np. jako zboże paszowe czy konsumpcyjne. Wykorzystywanie tego typu rozwiązań realnie usprawnia funkcjonowanie magazynu podczas żniw. Musi on działać wydajnie i w sposób precyzyjnie zaplanowany ze względu na to, że współczesne kombajny w ciągu godziny są w stanie zebrać kilkadziesiąt ton zboża.</p>

<p style="text-align: justify;">– Docelowo stanowi również bazę wiedzy jako uzupełnienie map plonów, dostarczając informacji umożliwiających lepsze zarządzanie składnikami pokarmowymi, wyboru techniki uprawy gleby, doboru odmian, a także sprzedaży i przechowywania plonów – podsumowuje Mateusz Janicki.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Kombajny z precyzyjnym systemem omłotu. Jak zmniejszyć straty i poprawić jakość zbieranego ziarna?" name="Kombajny%20z%20precyzyjnym%20systemem%20om%C5%82otu.%20Jak%20zmniejszy%C4%87%20straty%20i%20poprawi%C4%87%20jako%C5%9B%C4%87%20zbieranego%20ziarna?">Kombajny z precyzyjnym systemem omłotu. Jak zmniejszyć straty i poprawić jakość zbieranego ziarna?</a></h2>

<p style="text-align: justify;">​Amerykański producent przekonuje, że warunki do przechowywania w ziarnach budowane są i kształtowane na etapie omłotu i zbioru. Stosowane rozwiązania w kombajnach <strong>ułatwiają dobranie infrastruktury magazynowej. </strong>Może się ona zmagać ze znacznie niższą ilością zanieczyszczeń. Maszyny także dostarczają precyzyjne informacje o jakości dostarczanego z pola surowca.</p>

<p style="text-align: justify;">– Przy dużych areałach zalecane jest korzystanie z maszyn, które będą gwarantować wysoką wydajność przy jednoczesnej wysokiej jakości ziarna. Przykładowo, nowe kombajny cyfrowe John Deere serii T6, zostały zaprojektowane tak, by przy szerokości zespołu żniwnego do 10,5 m móc zagwarantować zbiór na poziomie 50 ton ziarna na godzinę. W przypadku kukurydzy, jest to nawet 80 ton, a maszyny serii S7 zapewniają jeszcze wyższą wydajność.</p>

<p style="text-align: justify;">W kombajnach serii T6 zastosowano układ czyszczący o powierzchni do 6,3 m2, jeden z większych w branży i jest on obsługiwany przez jeden duży wentylator. Usunięcie 30% zanieczyszczeń już na początku układu czyszczącego wspiera efektywną pracę sita górnego i dolnego. Z kolei właśnie sita o długości prawie 2 m pozwalają odseparowywać ziarna nawet na niewielkich skłonach, a dzięki unikatowej konstrukcji lamelek w sitach HP ze specjalnymi drucikami notujemy mniej niedomłotów, co się przekłada m.in. na mniejszą ilość uszkodzonych ziaren oraz wyższą czystość zebranego materiału – opisuje Mateusz Janicki.</p>

<p style="text-align: justify;">Dodatkowo John Deere wskazuje, że zastosowanie jednorotorowej konstrukcji w kombajnach serii S7 z rotorem umieszczonym eliptycznie sprawia, że więcej miejsca pozostaje nad rotorem, gdzie pracuje 15 elementów młócących. Oprócz omłotu mechanicznego, budowa rotora pozwala na omłot metodą „masa o masę”, co znacząco poprawia jakość ziarna, ograniczając uszkodzenie ziarna oraz zwiększając zdolność kiełkowania.</p>

<p style="text-align: justify;">Tomasz Ślęzak</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/08/06/595569.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Agrotechnika</category>
			<author>t.slezak@tygodnik-rolniczy.pl (Tomasz Slezak)</author>
			<pubDate>Wed, 06 Aug 2025 11:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/efektywne-przechowywanie-zboza-jak-zachowac-jakosc-i-swiezosc-plonow-2536348</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jak poprawić żyzność gleby? Sposoby na odbudowę życia biologicznego</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/jak-poprawic-zyznosc-gleby-sposoby-na-odbudowe-zycia-biologicznego-2535677</link>
			<description>W każdej glebie znajdują się różne rodzaje mikroorganizmów, które są niezbędne do przeprowadzania szeregu procesów glebowych. W przeliczeniu na 1 g świeżej masy gleby może w niej żyć nawet miliard bakterii. Dlatego też mikroorganizmy glebowe są jednym z najważniejszych czynników decydujących o żyzności i produktywności gleb.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p><strong>Spis treści: </strong></p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Zapasy%20materii%20organicznej%20w%20glebie%20si%C4%99%20wyczerpuj%C4%85" target="_blank">Zapasy materii organicznej w glebie się wyczerpują</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Co%20to%20znaczy,%20%C5%BCe%20gleba%20jest%20%C5%BCyzna?" target="_blank">Co to znaczy, że gleba jest żyzna?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Co%20ogranicza%20rozw%C3%B3j%20mikroorganizm%C3%B3w%20glebowych?" target="_blank">Co ogranicza rozwój mikroorganizmów glebowych?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Dlaczego%20regularne%20stosowanie%20nawoz%C3%B3w%20naturalnych%20i%20organicznych%20jest%20wa%C5%BCne?%C2%A0%20%C2%A0" target="_blank">Dlaczego regularne stosowanie nawozów naturalnych i organicznych jest ważne?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Najlepsze%20dla%20%C5%BCyzno%C5%9Bci%20gleby%20p%C5%82odozmiany%20z%20bobowatymi" target="_blank">Najlepsze dla żyzności gleby płodozmiany z bobowatymi</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Wapnowanie%20przywraca%20glebie%20%C5%BCycie" target="_blank">Wapnowanie przywraca glebie życie</a></li>
</ul></div>
</div>

<ul>
</ul>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Zapasy materii organicznej w glebie się wyczerpują" name="Zapasy%20materii%20organicznej%20w%20glebie%20si%C4%99%20wyczerpuj%C4%85">Zapasy materii organicznej w glebie się wyczerpują</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Funkcjonujące obecnie w praktyce uproszczone płodozmiany, przewaga monokultur zbożowych, nieregularne <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/szukaj-tpr?q=wapnowanie+gleb" target="_blank"><strong>wapnowanie gleb</strong></a>, zmniejszenie stosowania <strong>nawozów naturalnych i organicznych</strong>, jak również znaczny wzrost efektywności produkcji rolniczej obserwowany w ostatniej dekadzie, głównie dzięki stosowaniu <strong>nawozów mineralnych</strong>, wpłynęły i prowadzą do wyczerpywania się zapasów <strong>materii organicznej w glebie</strong>. W rezultacie obniża się żyzność gleb, szczególnie tych lżejszych oraz znacznie zubaża ich życie biologiczne. Dlatego tak ważne jest regularne dostarczanie do gleby świeżej materii organicznej w postaci obornika, kompostów, słomy czy nawozów zielonych oraz <strong>regulowanie odczynu gleby przynajmniej raz na cztery lata.</strong></p>

<p style="text-align: justify;"><strong>Zobacz też: <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/nawozenie/nowe-wapno-z-bakteriami-poprawia-ph-i-wzbogaca-glebe-2535606" target="_blank">Nowe wapno z bakteriami. Poprawia pH i wzbogaca glebę</a></strong></p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Co to znaczy, że gleba jest żyzna?" name="Co%20to%20znaczy,%20%C5%BCe%20gleba%20jest%20%C5%BCyzna?">Co to znaczy, że gleba jest żyzna?</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Żyzna gleba, to gleba nie tylko zasobna w składniki pokarmowe i próchnicę, ale <strong>zasiedlona przez różne gatunki mikroorganizmów,</strong> m.in. bakterie właściwe, promieniowce, drożdże, bakterie amonifikacyjne, bakterie rozkładające fosforany i bakterie kwasu mlekowego oraz grzyby. Uczestniczą one w przemianach materii organicznej, procesach rozkładu i ponownej syntezy, zwiększając zawartość trwałej próchnicy, czyli humusu. Poza tym udostępniają roślinom składniki pokarmowe, ograniczają rozwój patogenów glebowych i poprawiają strukturę gleby. Warunkują też obieg materii (cykliczne przechodzenie ze środowiska abiotycznego do organizmów żywych i z powrotem do środowiska abiotycznego).</p>

<p style="text-align: justify;">Spośród mikroorganizmów glebowych <strong>najważniejsze są bakterie i grzyby</strong>, gdyż te grupy drobnoustrojów związane są z przepływem energii i obiegiem podstawowych pierwiastków w ekosystemach lądowych. Bakterie beztlenowe na przykład rozkładają celulozę i ligniny do cukrów prostych, które są z kolei utleniane przez bakterie tlenowe. Szczególnie duże znaczenie dla żyzności gleby mają bakterie wiążące wolny azot, są to bakterie współżyjące z roślinami – <em>Rhizobium</em> oraz wolno żyjące w glebie – <em>Azotobacter i Clostridium</em>. Wzbogacają one glebę w azot pobierany z powietrza. Dominują tu bakterie z rodzaju <em>Rhizobium</em> żyjące w symbiozie z roślinami bobowatymi, tj. łubin, groch, fasola, koniczyna i lucerna.</p>

<p style="text-align: justify;">Grzyby odgrywają natomiast bardzo ważną rolę <strong>w procesach zwiększenia urodzajności gleby,</strong> głównie dzięki zdolności do akumulacji wody i wytarzaniu różnych kwasów organicznych oraz intensywnemu udziałowi w mineralizacji materii organicznej. Biorą także udział w rozkładzie błonnika, pektyn, związków aromatycznych, ligniny, keratyny. Wytwarzają również duże ilości antybiotyków, substancji humusowych, witamin, mikotoksyn oraz substancje czynne (gibereliny). Ma to duże znaczenie w procesach glebotwórczych i w odżywianiu roślin. Promieniowce, obok grzybów są również bardzo aktywnymi mineralizatorami próchnicy. Liczne promieniowce są zdolne do rozkładu celulozy i chityny, a większość promieniowców może żywić się związkami, które z trudnością są rozkładane przez inne bakterie.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Co ogranicza rozwój mikroorganizmów glebowych?" name="Co%20ogranicza%20rozw%C3%B3j%20mikroorganizm%C3%B3w%20glebowych?">Co ogranicza rozwój mikroorganizmów glebowych?</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Obecność mikroorganizmów w glebie jest związana przeważnie z fazą stałą gleby, a ich liczba zależy od gatunku gleby. Najważniejsze dla bytowania mikroorganizmów są<strong> koloidy glebowe, </strong>gdyż charakteryzują się dużą powierzchnią sorpcyjną i gromadzą na swej powierzchni związki mineralne i substancje organiczne, stanowiąc pokarm dla mikroorganizmów. Bakterie na przykład występują przeważnie na powierzchni granul elementarnych (cząstki mineralne zlepione przez substancje humusowe i śluz), w bezpostaciowej substancji humusowej oraz w kompleksach organiczno-mineralnych gleby.</p>

<p style="text-align: justify;">Głównym czynnikiem ograniczającym rozwój mikroorganizmów glebowych jest<strong> dostępność świeżej materii organicznej, wody oraz zakwaszenie gleby. </strong>Na glebach kwaśnych występuje spadek aktywności mikroorganizmów, które rozkładają resztki roślinne w efekcie następuje zmniejszenie ilości uwalniania składników mineralnych z resztek roślinnych i nawozów naturalnych wprowadzanych do gleby. Spadek mikroorganizmów, które utleniają azot amonowy do azotanów, prowadzi do gorszego zaopatrzenia roślin uprawnych w azot i w rezultacie zahamowanie wzrostu roślin i spadek plonu. W kwaśnym środowisku występuje także <strong>spadek mikroorganizmów wiążących azot atmosferyczny</strong> (azotobakter, większość bakterii żyjących w symbiozie z roślinami wyższymi) – gorsze zaopatrzenie roślin uprawnych w azot i w rezultacie wolniejszy wzrost roślin.</p>

<p style="text-align: justify;">Wpływ z kolei samych roślin uprawnych na mikroorganizmy glebowe może być zarówno korzystny, stymulujący albo wręcz szkodliwy – toksyczny w zależności od charakteru chemicznego substancji wydzielanych do ryzosfery przez system korzeniowy roślin. Wraz ze wzrostem na przykład udziału zbóż w zmianowaniu wzrasta w glebach <strong>ilość resztek pożniwnych</strong> zainfekowanych przez grzyby powodujące choroby korzeni i podstawy pędów zbóż i w związku z tym nasilają się choroby podsuszkowe, a plony zbóż obniżają się, np. w stosunku do plonów tych roślin w prawidłowym zmianowaniu (norfolskim). Im więcej drobnoustrojów chorobotwórczych w glebie, tym plony roślin uzyskuje się oczywiście niższe.</p>

<p style="text-align: justify;">Z kolei <strong>mikroorganizmy symbiotyczne</strong>, głównie bakterie wiążące azot w symbiozie z roślinami motylkowatymi są pożyteczne dla roślin. Przy braku tych bakterii w glebach, rośliny bobowate (dawniej motylkowate) gorzej plonują, zwłaszcza przy braku <strong>nawożenia azotowego.</strong> Na przykład w naszych glebach nie występują na ogół bakterie symbiotyczne soi, dlatego zalecane jest i bardzo efektywne, przedsiewne szczepienie nasion tej rośliny szczepionką zawierającą symbionty soi. Z kolei bakterie symbiotyczne koniczyny powszechnie wstępują w glebach Polski i stosowanie szczepionek tymi bakteriami nie powoduje już przyrostów plonów koniczyny. Warto pamiętać, że zawsze większe plony roślin uprawnych to też większa masa świeżej materii organicznej pozostająca w glebie w postaci resztek pożniwnych (korzeni i części nadziemnych), które są podstawowym źródłem składników odżywczych dla mikroorganizmów. Z tych resztek dzięki działalności mikroorganizmów uwalniane są składniki mineralne pobierane przez rośliny następcze i tworzona jest próchnica.   </p>

<h2 style="text-align: justify;">
<a id="Dlaczego regularne stosowanie nawozów naturalnych i organicznych jest ważne?   " name="Dlaczego%20regularne%20stosowanie%20nawoz%C3%B3w%20naturalnych%20i%20organicznych%20jest%20wa%C5%BCne?%C2%A0%20%C2%A0">Dlaczego regularne stosowanie nawozów naturalnych i organicznych jest ważne?   </a>                     </h2>

<p style="text-align: justify;">Regularne stosowanie <strong>nawozów naturalnych i organicznych</strong> jest bardzo ważne, gdyż stymuluje namnażanie się mikroorganizmów. Od ich liczebności i wydzielanych przez mikroorganizmy enzymów zależą przecież procesy rozkładu i mineralizacji materii organicznej.<strong> Transformacja materii organicznej</strong> jest ściśle powiązana z aktywnością mikrobiologiczną gleb. Przyjmuje się, że sucha masa mikroorganizmów w glebach użytkowanych rolniczo wynosi od 110 do 1940 kg/ha. Znaczna część mikroorganizmów jest aktywna jedynie w określonych warunkach fizykochemicznych gleby.</p>

<p style="text-align: justify;">Warto nadmienić, że <strong>prawidłowe nawożenie</strong> to nie tylko zapobieganie spadkowi żyzności gleb, ale i możliwość uzyskiwania wysokich i dobrej jakości plonów roślin oraz możliwość zwiększenia zawartości próchnicy w glebie. Ilość dostającej się do gleb uprawnych materii organicznej zależy przecież nie tylko od ilości i częstotliwości stosowanych nawozów naturalnych czy organicznych, ale także od zmianowania roślin i wielkości dawek nawozów mineralnych, zwłaszcza azotu mineralnego. Również wilgotność gleby ma duże znaczenie dla rozwoju mikroorganizmów, bo z zawartością wody nierozerwalnie związana jest aktywność mikroorganizmów glebowych, uzależniona dodatkowo od takich właściwości gleby jak: odczyn, skład granulometryczny, zawartość próchnicy oraz od warunków klimatycznych, m.in. opadów, temperatury i pory roku.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Najlepsze dla żyzności gleby płodozmiany z bobowatymi" name="Najlepsze%20dla%20%C5%BCyzno%C5%9Bci%20gleby%20p%C5%82odozmiany%20z%20bobowatymi">Najlepsze dla żyzności gleby płodozmiany z bobowatymi</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Skutki oddziaływania wyżej wymienionych czynników na właściwości gleby i plonowanie roślin można ocenić precyzyjnie tylko w oparciu o <strong>wyniki wieloletnich doświadczeń polowych</strong>. Wieloletnie statyczne doświadczenia nawozowe, płodozmianowe, monokulturowe są cenne dla praktyki rolniczej ze względu na możliwość śledzenia zmian różnych właściwości gleb.</p>

<p style="text-align: justify;">W Polsce najstarszym prowadzonym do dziś doświadczeniem, kontynuowanym nawet w czasie trwania II wojny światowej, jest nawozowo-płodozmianowe doświadczenie założone w 1923 roku w Stacji Doświadczalnej w Skierniewicach, należące do Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie. Podobne doświadczenie zostało założone w 1979 roku w Grabowie, w celu zbadania wpływu stosowania obornika i azotu mineralnego na produktywność roślin. W tymże doświadczeniu polowym w Stacji Doświadczalnej IUNG – PIB w Grabowie badano m.in. wpływ doboru różnych gatunków roślin.</p>

<p style="text-align: justify;">Przedstawione w tabeli 1. wyniki wyraźnie potwierdzają, że <strong>wzrost zawartości węgla organicznego w glebie</strong> nastąpił nie tylko w wyniku nawożenia obornikiem, ale także pod wpływem odpowiedniego doboru roślin w zmianowaniu (włączenia do płodozmianu koniczyny – rośliny bobowatej) i nawożenia mineralnego. W płodozmianie A zawartość węgla organicznego wynosiła 0,67%, a w zmianowaniu B, z rośliną bobowatą – 0,76%. Większa była w tym zmianowaniu też biomasa mikroorganizmów. W obiekcie z dawką obornika 40 t/ha oraz nawożeniem azotem mineralnym w dawce 120 kg/ha wyniosła 249 µgC/g gleby. W zmianowaniu bez uprawy rośliny bobowatej, biomasa mikroorganizmów była niższa i oscylowała wokół 177 µgC/g gleby. Czynniki te wpływały również na liczebność mikroorganizmów oraz ich aktywność w glebie. Liczebność bakterii i grzybów były najniższe w nienawożonej obornikiem glebie pod zmianowaniem A.</p>

<p style="text-align: justify;"><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/06/23/594212.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/06/23/594212.png?1753360827" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Jak poprawić żyzność gleby? Sposoby na odbudowę życia biologicznego</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Tpr</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p style="text-align: justify;">Natomiast w takim samym obiekcie (gleba nienawożona) w zmianowaniu B (z rośliną bobowatą), bogatszym w resztki roślinne z traw i przyoraną jako międzyplon zieloną masą gorczycy, zarówno populacje drobnoustrojów, jak i ich aktywność (enzymy) były znacznie wyższe. Wyniki te potwierdzają jak ważne dla mikroorganizmów glebowych, a także dla innych organizmów żyjących w glebach, są zarówno ilość, jak i jakość resztek roślinnych. Wyniki prezentowane w tabeli 1 potwierdziły prawidłowość, że im więcej próchnicy w glebie, tym więcej mikroorganizmów. Największe liczebności oraz biomasa bakterii i grzybów, a zwłaszcza enzymów z grupy dehydrogenaz i fosfataz stwierdzano na ogół w glebie nawożonej obornikiem i azotem mineralnym w zmianowaniu B. Warto też zwrócić uwagę na fakt, że nawet największa dawka N mineralnego stosowana w tzw. gorszym pod względem doboru gatunku roślin zmianowaniu A, nie spowodowała spadku wartości badanych parametrów aktywności mikrobiologicznej gleby poniżej wartości tych wskaźników stwierdzanych w glebie nienawożonej.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Wapnowanie przywraca glebie życie" name="Wapnowanie%20przywraca%20glebie%20%C5%BCycie">Wapnowanie przywraca glebie życie</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Wapń regulując odczyn gleby odgrywa kluczową rolę w tworzeniu próchnicy. W wyniku odkwaszenia gleby poprawia się odżywianie mineralne roślin, kondycja i zdrowotność roślin, a w konsekwencji rosną plony i poprawia się ich jakość. Poprawia się także struktura i właściwości gleby. Gleby mają lepszą strukturę granulometryczną, większą pojemność wodną, większą sorpcję wymienną, są łatwiejsze w uprawie, mniej zlewne dzięki powstającym gruzełkom, zatrzymują więcej wody i stają się żyzne, a to przekłada się na większe plony i zdrowie roślin uprawnych. Systematyczne stosowanie małych, profilaktycznych dawek nawozów wapniowych lub wapniowo-magnezowych jest również najlepszym sposobem zwiększania ilości wapnia w glebie i utrzymania żyzności gleby. Wpływ wapnowania na aktywność życia biologicznego gleby przedstawiono w tabeli 2.</p>

<p style="text-align: justify;"><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/06/23/594213.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/06/23/594213.png?1753360827" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Jak poprawić żyzność gleby? Sposoby na odbudowę życia biologicznego</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Tpr</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p style="text-align: justify;">Po wapnowaniu zakwaszonej gleby, nie tylko zwiększa się zawartość wapnia w glebie, ale przywracane jest życie biologiczne gleby: bakterii, mikro- i mezofauny. Wapnowanie gleby stymuluje rozwój mikroorganizmów glebowych, które szybciej przetwarzają resztki pożniwne oraz świeżo wprowadzaną materię organiczną z nawozami, która z kolei szybciej przekształca się w próchnicę.</p>

<p style="text-align: justify;">Dr hab. Dorota Pikuła</p>

<p style="text-align: justify;">IUNG – PIB Puławy </p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/06/23/545530.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Agrotechnika</category>
			<author>dr_hab._dorota_pikuła@dr_hab._dorota_pikuła.empty (Dr hab. Dorota Pikuła)</author>
			<pubDate>Thu, 24 Jul 2025 08:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/jak-poprawic-zyznosc-gleby-sposoby-na-odbudowe-zycia-biologicznego-2535677</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Technologie, które zwiększają plony. Elmar-Pro stawia na nowoczesne rozwiązania</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/technologie-ktore-zwiekszaja-plony-elmar-pro-stawia-na-nowoczesne-rozwiazania-2535535</link>
			<description>&quot;Razem budujemy przyszłość polskiego rolnictwa&quot; – to hasło firmy, która od lat dostarcza polskim rolnikom sprawdzone i nowoczesne rozwiązania. Firma zapowiada w komunikacie, że dziś idzie o krok dalej.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2 style="text-align: justify;">Elmar-Pro dąży do intensywnego rozwoju</h2>

<p style="text-align: justify;">To czas intensywnego rozwoju Elmar-Pro, przez rozbudowę struktury handlowej, poszerzenia oferty i inwestycji w innowacje, które mają realny wpływ na efektywność produkcji rolnej. Firma sprzedaje produkty, ale przede wszystkim buduje długofalową współpracę, dostarczając rolnikom rozwiązania dopasowane do potrzeb nowoczesnego gospodarstwa.</p>

<p style="text-align: justify;">Obecnie Elmar-Pro koncentruje swoje działania <strong>na rozwoju technologii wspierających uprawę</strong> rzepaku, żyta i kukurydzy – trzech kluczowych upraw dla polskiego rolnictwa. A ponieważ niezwykle ważna jest w tym wysoka jakość materiału siewnego, odpowiednie nawożenie i skuteczna ochrona roślin, Elmar-Pro stawia na innowacyjne produkty i technologie. Tylko takie pozwalają zwiększyć plony, poprawić zdrowotność roślin i zoptymalizować koszty prowadzenia uprawy. Firma współpracuje z najlepszymi dostawcami i śledzi najnowsze rozwiązania dostępne na rynku europejskim, aby oferować klientom to, co najlepsze.</p>

<p style="text-align: justify;"><strong>Zobacz też: <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/nawozenie/grupa-azoty-wprowadza-nowy-nawoz-do-kukurydzy-jaki-2531488" target="_blank">Grupa Azoty wprowadza nowy nawóz do kukurydzy. Jaki?</a></strong></p>

<h2 style="text-align: justify;">Rozbudowa działu handlowego Elmar-Pro</h2>

<p style="text-align: justify;">Rozbudowa działu handlowego to kolejny krok firmy w stronę jeszcze lepszego i jeszcze bliższego kontaktu z rolnikami. Wsłuchiwanie się w potrzeby plantatorów pozwala błyskawicznie odpowiadać na wyzwania, które pojawiają się w dynamicznie zmieniających się warunkach gospodarczych i klimatycznych. Inwestycje i powiększony zespół pozwoli taką strategię realizować. Pozwoli szybciej i sprawniej obsługiwać zamówienia, oferować fachowe doradztwo.</p>

<p style="text-align: justify;">Firma stawia na rozwój, inwestuje w nowoczesne technologie, testuje innowacyjne rozwiązania w praktyce i wdraża je wspólnie z rolnikami. Elmar-Pro wg informacji spółki jest dziś największym w Polsce dystrybutorem kwalifikowanego materiału siewnego firmy KWS. Specjalizuje się w sprzedaży nasion kukurydzy, rzepaku i zbóż oraz oferuje środki ochrony roślin i biostymulatory.</p>

<p style="text-align: justify;">Za informacją Elmar-Pro</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/07/03/593446.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Agrotechnika</category>
			<author>m.kalinowski@tygodnik-rolniczy.pl (Marek Kalinowski)</author>
			<pubDate>Tue, 22 Jul 2025 08:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/technologie-ktore-zwiekszaja-plony-elmar-pro-stawia-na-nowoczesne-rozwiazania-2535535</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Prawie 18 ton pszenicy i 7 ton rzepaku z hektara. Jakie są rekordowe plony?</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/prawie-18-ton-pszenicy-i-7-ton-rzepaku-z-hektara-jakie-sa-rekordowe-plony-2535437</link>
			<description>Wydajność upraw rolnych od lat budzi emocje i stanowi miarę postępu w agrotechnice, hodowli odmian oraz zarządzaniu gospodarstwem. Choć średnie plony w Polsce i na świecie są znacznie niższe, nie brakuje rolników, którzy – dzięki wiedzy, technologii i sprzyjającym warunkom – osiągają wyniki przekraczające granice wyobraźni. Jakie są aktualne rekordy plonowania pszenicy, rzepaku, kukurydzy i innych kluczowych gatunków? Kto je ustanowił i w jakich warunkach udało się to osiągnąć? Sprawdzamy najbardziej imponujące wyniki w historii nowoczesnego rolnictwa.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2 style="text-align: justify;">Rekordy świata w plonowaniu</h2>

<p style="text-align: justify;">Rekordowe wydajności budzą ciekawość i często niedowierzanie, a nawet złość. W przypadku niektórych gatunków roślin uprawianych również w Polsce te rekordowe plony są często kilka razy wyższe od uzyskiwanych w polskich gospodarstwach. Te różnice nie są aż tak wielkie w przypadku plonów zbóż, rzepaku czy ziemniaków. Ale potencjał soi i kukurydzy jest w Polsce ograniczony długością wegetacji. Możemy uprawiać co najwyżej kukurydzę o FAO 300. We Francji np. o FAO 500, a na świecie jeszcze późniejsze z dużo wyższym potencjałem plonowania.</p>

<h2 style="text-align: justify;">Pszenica ozima – kto zbiera najwięcej?</h2>

<p style="text-align: justify;">Większość już znaliśmy i tylko przypomnę, gdzie je bito i na jakim są poziomie. Jedynym nowym jest poprawiony w 2024 r. rekordowy plon soi.</p>

<p style="text-align: justify;">Rekordy w przypadku plonów ziarna pszenicy ciągle bili rolnicy z Nowej Zelandii. Pierwszym uznanym rekordem świata był plon <strong>13,99 t/ha</strong> uzyskany w Wielkiej Brytanii w 1981 r. W roku 2003 rekord na poziomie <strong>15,048 t/ha</strong> ustanowił Chris Dennison z Nowej Zelandii, a w 2010 r. ten rekord podniósł do poziomu <strong>15,636 t/ha</strong> Michael Solari, właściciel gospodarstwa Otama w Nowej Zelandii. Wynik utrzymywał się na topie przez 5 lat i w 2016 r. był bity dwa razy przez farmerów w Wielkiej Brytanii. Najpierw nowy rekord na poziomie 16,5 t ziarna pszenicy z hektara ustanowił 24 sierpnia Tim Lamyman w Lincolnshire, a 10 dni później rekord pobił o 20 kg/ha Rod Smith w Northumberland uzyskując <strong>16,519 t/ha.</strong></p>

<p style="text-align: justify;">W roku 2017 stawka poszła w górę, bo nowy rekord w plonie pszenicy ustanowiony przez Maxine i Erica Watsonów na poziomie <strong>16,791 </strong>wrócił do Nowej Zelandii. Farmerzy pobili go ponownie w 2020 r. uzyskując plon pszenicy <strong>17,398 t/ha.</strong></p>

<p style="text-align: justify;">Jednak wynik w 2022 r. został poprawiony przez znanego z bicia rekordów angielskiego hodowcę Tima Lamymana. 10 sierpnia 2022 roku z pola o powierzchni 8,2920 ha w hrabstwie Lincolnshire zebrał średni plon <strong>17,96 ton</strong> pszenicy z hektara.</p>

<p style="text-align: justify;"><strong>Zobacz też: <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/swiatowy-rekord-pszenicy-to-niemal-16-8-t-ha-jakie-sa-inne-rekordy-zboz-rzepaku-kukurydzy-czy-burakow-2379002" target="_blank">Światowy rekord pszenicy to niemal 16,8 t/ha. Jakie są inne rekordy zbóż, rzepaku, kukurydzy czy buraków?</a></strong></p>

<h2 style="text-align: justify;">Jęczmień – sukcesy mierzone tonami</h2>

<p style="text-align: justify;">Pierwszy oficjalny rekord świata w plonie jęczmienia z 1989 r. na poziomie <strong>12,2 t/ha</strong> należał do szkockiego farmera Stocktona Parka. W 2015 r. Warren i Joy Darlings z Nowej Zelandii pobili rekord uzyskując plon <strong>13,8 t/ha</strong>. Po kilku latach oczekiwań nowego rekordu do pracy wziął się Tim Lamyman – specjalista od rekordów. W 2021 r. uzyskał rekordowy plon jęczmienia <strong>14,2 t/ha.</strong></p>

<p style="text-align: justify;">I to nie koniec sukcesów farmera. 13 lipca 2022 roku uzyskał plon <strong>16,2 ton </strong>ziarna jęczmienia z hektara i ten rekord jest aktualny.</p>

<ul style="text-align: justify;">
</ul>

<p style="text-align: justify;"><div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-gray-redtitle  full-width">
<div class="se__title"><p><strong>Jednostki do własnych wyliczeń:</strong></p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li>1 akr = 0,404685 ha</li>
	<li>1 buszel ziarna pszenicy = 27,2 kg</li>
	<li>1 buszel ziarna kukurydzy = 25,4 kg</li>
	<li>1 buszel nasion soi = 27 kg</li>
	<li>1 funt = 453,5933 g</li>
</ul></div>
</div>

<h2 style="text-align: justify;">Rzepak ozimy – rekordowe wyniki z Wielkiej Brytanii</h2>

<p style="text-align: justify;">Tim Lamyman bił kilka razy jeszcze jeden rekord świata w plonowaniu rzepaku ozimego. W lipcu 2015 r. uzyskał rekordowy plon na poziomie <strong>6,7 t/ha.</strong> Następnie w 2018 r. z odmianą hybrydową Sparrow z 8-hektarowej działki uzyskał plon nasion <strong>7,01 t/ha</strong> i jest to właśnie aktualny oficjalny rekord świata.</p>

<p style="text-align: justify;">Jest też odnotowany nieoficjalny rekord świata ustanowiony w 2019 r. na poziomie <strong>7,19 t/ha</strong> w gospodarstwie Richarda Budd, rolnik z Kent. Ale Tim Lamyman nie odpuszcza. Chociaż ten wynik nie jest rekordem świata, to w 2023 r. ustanowił on rekord Wielkiej Brytanii w plonowaniu rzepaku ozimego, którego skorygowana produkcja brutto wyniosła aż <strong>8,98 t/ha.</strong></p>

<h2 style="text-align: justify;">Soja – nowy rekord świata z 2024 roku</h2>

<p style="text-align: justify;">W USA rolnicy zbierają średnio od 40 do 44 buszli nasion soi z akra (czyli niespełna 3 t/ha). Rekordów w plonowaniu soi było wiele, ale nie były uznawane za oficjalne rekordy śwaita. Od całkiem niedawna oficjalnie uznanym rekordzistą jest Randy Dowdy ze stanu Georgia. W 2016 r. uzyskał potwierdzony plon <strong>171,8</strong> buszli nasion soi z akra. W przeliczeniu na nasze jednostki oficjalny rekord wynosił <strong>11,462 t/ha.</strong></p>

<p style="text-align: justify;">Ten rezultat farmer poprawił w 2019 r. uzyskując plon <strong>190,23</strong> buszli nasion soi z akra odmiany Hefty 49X7S (odmiana GMO odporna na glifosat). 23 sierpnia 2023 r. rekord mocno podbił Alex Harrell, też z Georgii w USA osiągając plon na poziomie <strong>206,7997</strong> buszli soi z akra. W przeliczeniu na nasze jednostki ten rekord świata wynosił <strong>13,797 t/ha </strong>nasion soi.</p>

<p style="text-align: justify;">Ale jest nowy rekord, ponownie Alexa Harrella. Odmiana soi z firmy Pioneer zasiana 21 marca 2024 r. i zebrana 13 sierpnia dała farmerowi plon<strong> 218,2856</strong> buszli z akra. A zatem, nowy rekord świata w przeliczeniu na nasze jednostki wynosi <strong>14,5637 t/ha.</strong></p>

<p style="text-align: justify;">Marek Kalinowski</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/07/18/569120.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Agrotechnika</category>
			<author>m.kalinowski@tygodnik-rolniczy.pl (Marek Kalinowski)</author>
			<pubDate>Sun, 20 Jul 2025 08:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/prawie-18-ton-pszenicy-i-7-ton-rzepaku-z-hektara-jakie-sa-rekordowe-plony-2535437</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Pszenica jak kaktus i rzepak z zaskakującym plonem. Hity na polach</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/pszenica-jak-kaktus-i-rzepak-z-zaskakujacym-plonem-hity-na-polach-2534079</link>
			<description>W Wirkach na Dolnym Śląsku rolnicy spotkali się na Zielonych Polach. To cykliczne wydarzenie firmy Osadkowski i doskonała okazja, aby zobaczyć odmiany roślin i ich technologie ochrony przed jesiennymi siewami ozimin. To także okazja, aby porozmawiać z ekspertami firmy o sytuacji na rynkach zbóż, rzepaku czy nawozów.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">– To dla nas bardzo ważne, aby spotykać się z <strong>rolnikami</strong>, z naszymi klientami, wymieniać doświadczeniami, a także sprawdzić, jak wygląda stan naszych odmian na plantacjach demonstracyjnych w całej Polsce. Spotkanie w Wirkach jest jednym z kilkunastu zorganizowanych w całej Polsce – mówi Aleksandra Ługowska-Paszko z firmy Osadkowski.</p>

<p style="text-align: justify;"><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/06/12/588886.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/06/12/588886.jpg?1750834656" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Aleksandra Ługowska-Paszko – Spotkania z rolnikami to dla nas bardzo ważne wydarzenie, pozwala na wymianę doświadczeń</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Artur Kowalczyk</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p style="text-align: justify;"><div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p><strong>Spis treści:</strong></p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Stabilny%20area%C5%82%20rzepaku%20w%20Polsce" target="_blank">Stabilny areał rzepaku w Polsce</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Oferta%20odmian%20rzepaku%20od%20Osadkowski" target="_blank">Oferta odmian od Osadkowski</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Propozycje%20odmian%20rzepaku%20na%20jesie%C5%84" target="_blank">Propozycje odmian rzepaku na jesień</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Zalety%20materia%C5%82u%20kwalifikowanego%20do%20siewu" target="_blank">Zalety materiału kwalifikowanego do siewu</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Czy%20polski%20rynek%20zb%C3%B3%C5%BC%20jest%20w%20pe%C5%82ni%20zintegrowany%20z%20rynkiem%20europejskim?" target="_blank">Czy polski rynek zbóż jest w pełni zintegrowany z rynkiem europejskim?</a></li>
</ul></div>
</div>

<ul>
</ul>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Stabilny areał rzepaku w Polsce" name="Stabilny%20area%C5%82%20rzepaku%20w%20Polsce">Stabilny areał rzepaku w Polsce</a></h2>

<p style="text-align: justify;">– Areał rzepaku w Polsce na poziomie blisko miliona hektarów jest od kilku lat w miarę stabilny. Rzepak jest taką rośliną, która idealnie wpisuje się w <strong>płodozmian zbożowy</strong> i go przełamuje. Zakładamy, że dużych zmian w strukturze zasiewów nie będzie i w tym roku rolnicy w Polsce obsieją podobny areał jak w latach ubiegłych, czyli około miliona hektarów rzepaku – mówi Aleksander Wysocki, dyrektor działu nasion Osadkowski.</p>

<p style="text-align: justify;"><strong>Zobacz też: <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/srodki-ochrony-roslin/nowosci-w-ochronie-kukurydzy-i-preparaty-mikrobiologiczne-dla-zboz-2530826" target="_blank">Nowości w ochronie kukurydzy i preparaty mikrobiologiczne dla zbóż</a></strong></p>

<p style="text-align: justify;">Rolników zawsze interesują <strong>ceny środków produkcji</strong>. Tutaj ekspert zaznaczył, że większych zmian na rynku nie będzie. Firma jest po rozmowach ze wszystkimi<strong> firmami nasiennymi</strong> i wynika z nich raczej stabilizacja cenowa. Cena materiału siewnego nie wzrośnie. W przypadku zapraw nasiennych też nie następują zasadnicze zmiany. W kontekście ograniczania szkodników nasiona rzepaku z oferty firmy Osadkowski to standardowo dwa produkty,<strong> Buteo Strat i Lumiposa</strong>. Podobna do ubiegłorocznej będzie oferta zapraw fungicydowych. To proponowany <strong>Scenic Gold</strong> i bardziej preparat biologiczny niż zaprawa – Integral Pro, w ramach ekoschematu biologicznej ochrony roślin.</p>

<p style="text-align: justify;">– Jako firma Osadkowski w rekomendacjach bazujemy na wynikach <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/szukaj-tpr?q=coboru" target="_blank"><strong>COBORU</strong></a>. Wszystkie nasze odmiany, które są wysiane w tej lokalizacji, w Wirkach, są zarejestrowane w Polsce i przebadane. Bardzo mocno stawiamy na to, aby proponowane odmiany były zweryfikowane przez<strong> Centralny Ośrodek Badania Odmian Roślin Uprawnych</strong>, jak na naszych poletkach demonstracyjnych, gdzie mamy okazję te odmiany obserwować przez cały okres wegetacji – podkreśla Aleksander Wysocki.</p>

<p style="text-align: justify;"><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/06/12/588889.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/06/12/588889.jpg?1750834656" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Aleksander Wysocki</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Artur Kowalczyk</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2 style="text-align: justify;"><a name="Oferta%20odmian%20rzepaku%20od%20Osadkowski">Oferta odmian od Osadkowski</a></h2>

<p style="text-align: justify;">W tym roku <strong><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/szukaj-tpr?q=osadkowski" target="_blank">Osadkowski</a> zapowiada bogatą ofertę odmian</strong>. Trzy populacyjne i kilkadziesiąt hybrydowych, z czego osiem w ofercie premium.</p>

<p style="text-align: justify;">– To co jest nowością w tym roku w naszej ofercie, to <strong>odmiana LID Hello</strong>, która została zarejestrowana na początku tego roku z bardzo dobrym wynikiem jeżeli chodzi o plonowanie w latach badań urzędowych – zaznacza ekspert. – To odmiana mająca najważniejsze cechy odmian mieszańcowych, które są standardem, czyli odporność na <strong>wirusa żółtaczki rzepy</strong>, gen odporności na suchą zgniliznę kapustnych Rlm7, twarde łuszczyny odporne na osypywanie się nasion i bardzo wysoki potencjał plonowania. I co też jest istotne zarówno na stanowiskach średnich i dobrych, jak i tych o słabszym potencjale, odmiana LID Hello zdecydowanie się wyróżniała, osiągając plony ponadprzeciętne.</p>

<p style="text-align: justify;">Robert Jakielaszek podkreślał, iż <strong>na rynku jest bardzo dużo odmian</strong>, co może gospodarzom tylko pomóc.</p>

<p style="text-align: justify;">– Wszystko zaczyna się od nasion, od doboru odmian pod konkretne gleby, klimat. Oczywiście klimat w Polsce jest zróżnicowany i dlatego mamy w portfolio <strong>kilka odmian pszenicy</strong>. Testujemy je pod kątem doboru pod konkretną lokalizację. Jedna odmiana wychodzi lepiej w jednej lokalizacji, często jest tak, że odmiany są preferowane w poszczególnych rejonach na konkretne stanowiska. Mamy kilka <strong>odmian pszenicy ozimej</strong> od bardzo wczesnej <strong>Avenue</strong> dobrze plonującej przy deficytach opadów. Natomiast odmiana oścista <strong>Artimus </strong>jest porównywana do kaktusa. Ma ości chroniące przed dzikami, ale jej cechą szczególną jest niezwykła tolerancja na niedobory wody i niedoskonałości stanowiska – podkreśla Robert Jakielaszek.</p>

<p style="text-align: justify;"><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/06/12/588888.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/06/12/588888.jpg?1750834656" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Robert Jakielaszek</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Artur Kowalczyk</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p style="text-align: justify;">Z niezwykle szerokiej i bogatej oferty firmy Osadkowski warto wspomnieć o odmianie pszenicy <strong>KWS Bright</strong>, która ma wiele parametrów skupowych na wysokim poziomie i jest z grupy pszenic jakościowych. Odmiana Impresja skupia wiele korzystnych parametrów, bo z zimotrwałością 5 ma parametry jakościowe A, stabilny polon w każdym rejonie Polski i oczywiście zdrowotność.</p>

<p style="text-align: justify;">Aleksander Wysocki rozszerzył znaczenie wczesności odmian i <strong>tolerancji na niedobory wody</strong>. Jak podkreślił – straty suszowe są. Kwiecień był bardzo suchy, może poza wyjątkowymi lokalizacjami. Są już takie miejsca, gdzie straty są widoczne na polach. Deszcze w maju dały nadzieję, ale w niektórych lokalizacjach, było za późno. Są miejsca, gdzie straty widać szczególnie w zbożach, ale i w rzepaku. Ale ogólnie jest OK, choć początek wiosny był taki, że najpierw było sucho, a potem zimno. Jeśli zbilansujemy średnią temperaturę i średnie opady to wszystko gra, ale niestety bardzo ważny jest rozkład temperatur i opadów. To co straciliśmy, stracili rolnicy, tego już się nie odzyska. Jeśli chodzi o temperatury w Polsce Północnej czy Centralnej plantacje nawet zostały zlikwidowane. W północno-wschodniej Polsce zdarzały się przesiewy.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Propozycje odmian rzepaku na jesień" name="Propozycje%20odmian%20rzepaku%20na%20jesie%C5%84">Propozycje odmian rzepaku na jesień</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Aleksander Wysocki radzi dywersyfikować zasiewy wybierając kilka odmian. <strong>Propozycją odmian rzepaku na jesień są m.in. populacyjne:</strong> Mars, SY Ilona, Kuba<strong> i hybrydowe: </strong>LG Aphrodite, LG Austin, Tarantula.</p>

<p style="text-align: justify;">– Mamy kompleksową propozycje dla wielu hodowców. To także <strong>odmiany Metropol i Chopin</strong> bardzo dobrze sprawdzone, stabilne, powtarzalne. Szczególnie Chopina dedykujemy na tzw. słabsze stanowiska glebowe, do tych lokalizacji, gdzie potencjał gleb jest niższy. Jeśli chodzi o odmiany kiłoodporne mamy odmiany:<strong> LG Tarantula, RGT Pegazzus</strong>, których poziom plonowania dorównuje standardowym odmianom hybrydowym. Mamy odmianę <strong>DK Expous</strong>, która ma bardzo wysoki potencjał plonowania i odporność na wirusa żółtaczki rzepy – wskazuje Aleksander Wysocki.</p>

<p style="text-align: justify;">Ekspert zachęcał rolników, aby zwrócili uwagę na odmianę <strong>LG Aphrodite,</strong> nr 1 w badaniach rejestrowych i porejestrowych. To odmiana wczesna o bardzo szybkim starcie wiosennym, z bardzo wysokim potencjałem plonowania, ma te wszystkie najważniejsze cechy nowoczesnych hybryd, czyli odporność na wirusa żółtaczki rzepy, Rlm7, podwyższoną odporność na osypywanie się nasion, polecana na stanowiska średnie i słabsze jest jeszcze odmiana LG Austin bijąca rekordy plonowania i Kuba – bardzo stabilna i powtarzalna odmiana w badaniach COBORU w ostatnich czterech latach</p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Zalety materiału kwalifikowanego do siewu" name="Zalety%20materia%C5%82u%20kwalifikowanego%20do%20siewu">Zalety materiału kwalifikowanego do siewu</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Robert Jakielaszek z działu nasion Osadkowski z optymizmem patrzy na rynki. Jak podkreślał,<strong> rynek zbóż ozimych</strong> w Polsce jest generalnie stabilny ze stabilnym areałem uprawy poszczególnych gatunków. Wyraźnie wzrasta <strong>areał uprawy jęczmienia ozimego</strong>, a zachęcają do tego łagodne zimy. Ekspert w rozmowach z rolnikami podkreślał, że przy wyborach i decyzjach na szczególną uwagę zasługuje kwestia <strong>wartości kwalifikatu</strong>. To ważny element plonotwórczy, ale w Polsce jeszcze na niskim poziomie wymiany.</p>

<p style="text-align: justify;">– Jeśli chodzi o rynek kwalifikatu, to od lat jest on na w miarę stabilnym poziomie, lekko rosnącym poziomie. Poziom wymienialności <strong>materiału siewnego zbóż</strong> jest w Polsce na poziomie ok. 20 procent. Średnio co piąty hektar jest obsiany kwalifikatem, zaś pozostała część niestety to jest rynek swojego materiału i wymiany sąsiedzkiej – mówi Robert Jakielaszek.</p>

<p style="text-align: justify;"><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/06/12/588890.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/06/12/588890.jpg?1750834656" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Artur Kowalczyk</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p style="text-align: justify;">Ekspert zachęcał do zakupu kwalifikatu, bo ma on wiele plusów i zalet. Materiał kwalifikowany i nowe odmiany to nowa genetyka, cechy odporności i wysoki potencjał plonowania. Kwalifikowany materiał ma określone parametry jakościowe pozwalające precyzyjnie wyliczyć normę wysiewu i ją zmniejszyć, zaś taka precyzja daje kolejne plusy: szybkie wschody, optymalną obsadę roślin i architekturę łanu, lepszą zdrowotność roślin, przewiewność łanu, odporność na wyleganie itd.</p>

<p style="text-align: justify;">– Trzeba przyznać, że często u rolników pojawia się dylemat czy stosować swój materiał czy kwalifikat, który jest oczywiście droższy, ale jak policzymy sobie wyżej wskazane wartości dodane z jego stosowania, to jego zastosowanie daje tylko plusy – analizuje Robert Jakielaszek. – Na cenę kwalifikatu wpływa oczywiście zastosowanie zapraw, bo generalnie w naszej ofercie większość odmian mamy standardowo na zaprawach z dodatkowymi substancjami, jak <strong>nawozy donasienne</strong>. To daje roślinom lepszy start, ale wpływa na <strong>cenę materiału siewnego</strong>.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Czy polski rynek zbóż jest w pełni zintegrowany z rynkiem europejskim?" name="Czy%20polski%20rynek%20zb%C3%B3%C5%BC%20jest%20w%20pe%C5%82ni%20zintegrowany%20z%20rynkiem%20europejskim?">Czy polski rynek zbóż jest w pełni zintegrowany z rynkiem europejskim?</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Sylwester Kowalczyk, dział skupu Osadkowski, wskazuje bardzo ważny element produkcji roślinnej, często mało doceniany czy wręcz niezauważalny – transport, mobilność produkcji. Czy rynek zbóż jest w pełni zintegrowany z rynkiem europejskim czy może jesteśmy krajem marginalizowanym?</p>

<p style="text-align: justify;">– Jeśli chodzi o produkcję zbóż w Europie, to jesteśmy na trzecim, może czwartym miejscu, czyli dość wysoko jeśli chodzi o produkcję – mówi Sylwester Kowalczyk. –<strong> Jesteśmy rynkiem mocno eksportowym. </strong>W rozmowach z naszymi klientami pytani jesteśmy czy nasz rynek jest mocno zintegrowany z rynkiem europejskim? Czy jednak jesteśmy na peryferiach i cenowo jesteśmy od nich daleko? Przez ostatnie 21 lat od momentu, kiedy Polska weszła do Unii Europejskiej nasi rolnicy wykonali ogromną pracę, żeby być bliżej integracji. Chodzi o rozbudowę parku maszynowego, ale przede wszystkim bazy magazynowej.</p>

<p style="text-align: justify;"><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/06/12/588887.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/06/12/588887.jpg?1750834656" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Sylwester Kowalczyk</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Artur Kowalczyk</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p style="text-align: justify;">Baza magazynowa odgrywa zasadniczą rolę i w dużej mierze obecnie istniejąca powstała z prywatnej inicjatywy rolników. Jednak będziemy w Europie ważnym graczem, kiedy wyprodukowane zboże będziemy w stanie przemieścić z miejsca produkcji do miejsca odbioru. Od lat mówi się o tym, że Polska potrzebuje dobrych programów eksportowych, dobrej bazy zarówno portowej, jak i kolejowej. Cały czas nam tego brakuje.</p>

<p style="text-align: justify;">Artur Kowalczyk</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/06/12/590347.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Agrotechnika</category>
			<author>m.kalinowski@tygodnik-rolniczy.pl (Marek Kalinowski)</author>
			<pubDate>Wed, 25 Jun 2025 08:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/pszenica-jak-kaktus-i-rzepak-z-zaskakujacym-plonem-hity-na-polach-2534079</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Nowa technologia pomoże roślinom przetrwać suszę i choroby</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/nowa-technologia-pomoze-roslinom-przetrwac-susze-i-choroby-2533838</link>
			<description>Patrząc na postęp technologiczny w świecie, widzimy, że wpływ innowacji na rozwój zależy nie tylko od pomysłów i od ich praktycznego zastosowania w rozwiązywaniu realnych problemów. Niewiele sektorów pokazuje to lepiej niż rolnictwo.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p><strong>Spis treści:</strong></p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Nowe%20Techniki%20Genomowe%20i%20cyfryzacja%20rolnictwa%20szans%C4%85%20dla%20produkcji%20%C5%BCywno%C5%9Bci" target="_blank">Nowe Techniki Genomowe i cyfryzacja rolnictwa szansą dla produkcji żywności</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#CRISPR%20umo%C5%BCliwia%20modyfikacje%20wewn%C4%85trz%20ro%C5%9Bliny" target="_blank">CRISPR umożliwia modyfikacje wewnątrz rośliny</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Znaczenie%20innowacji%20w%20rolnictwie" target="_blank">Znaczenie innowacji w rolnictwie</a></li>
</ul></div>
</div>

<ul>
</ul>

<h2><a id="Nowe Techniki Genomowe i cyfryzacja rolnictwa szansą dla produkcji żywności" name="Nowe%20Techniki%20Genomowe%20i%20cyfryzacja%20rolnictwa%20szans%C4%85%20dla%20produkcji%20%C5%BCywno%C5%9Bci">Nowe Techniki Genomowe i cyfryzacja rolnictwa szansą dla produkcji żywności</a></h2>

<p>Produkcja żywności stoi dziś przed rosnącą presją związaną ze zmianami klimatu, ograniczonymi <strong>zasobami naturalnymi</strong> oraz zwiększającą się populacją świata. Te problemy w dużym stopniu mogą rozwiązać Nowe Techniki Genomowe i cyfryzacja rolnictwa.</p>

<p>Susze, degradacja gleby i choroby roślin zdarzają się coraz częściej, a od rolników oczekuje się<strong> produkcji większej ilości żywności </strong>o wyższej wartości odżywczej przy mniejszym zużyciu zasobów.</p>

<p>Aby sprostać tym wymaganiom, rolnictwo potrzebuje innowacji — a nauka oferuje narzędzia, które mogą w tym pomóc. Jednym z najbardziej przełomowych osiągnięć są <strong>Nowe Techniki Genomowe (NGTs).</strong> Te zaawansowane narzędzia, takie jak <strong>CRISPR-Cas,</strong> pozwalają naukowcom na precyzyjne, ukierunkowane zmiany w obrębie genomu rośliny. Te możliwości opisuje André Negreiros, lider działu handlowego <strong>Corteva Agriscience w Europie Środkowej i Wschodniej</strong>. Te innowacyjne techniki mogą rozwiązać problemy rolników.</p>

<p><strong>Zobacz też:<a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/spadek-inwestycji-w-budownictwie-rolniczym-w-2024-roku-najnowsze-dane-gus-2528441" target="_blank"> Inwestycje rolników kuleją. Ile obór i chlewni wybudowali w 2024 roku?</a></strong></p>

<h2><a id="CRISPR umożliwia modyfikacje wewnątrz rośliny" name="CRISPR%20umo%C5%BCliwia%20modyfikacje%20wewn%C4%85trz%20ro%C5%9Bliny">CRISPR umożliwia modyfikacje wewnątrz rośliny</a></h2>

<p>Zamiast wprowadzania genów z innych gatunków, CRISPR umożliwia wewnątrz tej samej rośliny modyfikacje, które mogłyby też wystąpić naturalnie – ale znacznie szybciej i z większą dokładnością. To jak użycie edytora tekstu do poprawienia jednego zdania, zamiast przepisywania całej strony.</p>

<p>W przeciwieństwie do GMO, <strong>NGTs działają w obrębie materiału genetycznego rośliny</strong>, umożliwiając zmiany bardziej precyzyjne, naturalne i często nieodróżnialne od tradycyjnej hodowli – tylko znacznie szybsze. Dzięki tej precyzji można <strong>rozwijać odmiany roślin </strong>lepiej znoszące suszę, efektywniej wykorzystujące wodę lub odporne na szkodniki i choroby. NGTs mogą także poprawiać <strong>wartość odżywczą żywności </strong>– na przykład zwiększając zawartość witamin lub zmniejszając obecność alergenów.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/05/26/586238.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/05/26/586238.jpg?1750246483" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">André Negreiros, lider działu handlowego Corteva Agriscience w Europie Środkowej i Wschodniej</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Corteva Agriscience </span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Podczas gdy rolnicy w innych regionach świata już korzystają z tych rozwiązań, w Europie wciąż nie ma do nich dostępu. Aby pozostać konkurencyjnymi, rolnicy w całej UE – w tym w Polsce – potrzebują równego dostępu do innowacji wspierających wydajność, odporność i zrównoważony rozwój.</p>

<h2><a id="Znaczenie innowacji w rolnictwie" name="Znaczenie%20innowacji%20w%20rolnictwie">Znaczenie innowacji w rolnictwie</a></h2>

<p>Umożliwienie tej wymiany jest kluczowe, by innowacje miały praktyczną wartość. Odzwierciedla to również perspektywa polskich badaczy. Dr Tomasz Czech, prezes Centrum Innowacji Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie wskazuje na znaczenie cyfryzacji w rolnictwie.</p>

<p>– Jeśli mamy odpowiednią ilość danych, możemy znacznie wcześniej i łatwiej przewidzieć, co wydarzy się w rolnictwie, np. pojawienie się<strong> chorób grzybowych</strong>, okresowych suszy czy nadmiaru wody. Jeśli potrafimy tym procesem łatwiej zarządzać, wykorzystując te dane i nowoczesne technologie, to łatwiej możemy ograniczyć ryzyka wpływające na ilość i jakość plonów – mówi dr Tomasz Czech.</p>

<p>Równie ważna jest wyższa świadomość społeczna nt. nowych rozwiązań tj. NGTs, które nie są powszechnie znane, szczególnie różnice między NGTs a GMO. <strong>Innowacje w rolnictwie</strong> odgrywają kluczową rolę, a nauka i technologia pomagają budować zrównoważony system żywnościowy przyszłości.</p>

<p>Marek Kalinowski</p>

<p>Na podstawie opracowania André Negreirosa z Corteva Agriscience</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/05/26/589968.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Agrotechnika</category>
			<author>m.kalinowski@tygodnik-rolniczy.pl (Marek Kalinowski)</author>
			<pubDate>Thu, 19 Jun 2025 08:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/nowa-technologia-pomoze-roslinom-przetrwac-susze-i-choroby-2533838</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Rolnik z Żuław oszczędza czas i paliwo. Ale plony ma świetne. &quot;Nawet 10 t pszenicy z hektara&quot;</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/rolnik-z-zulaw-oszczedza-czas-i-paliwo-ale-plony-ma-swietne-nawet-10-t-pszenicy-z-hektara-2531309</link>
			<description>Damian Murawiec prowadzi gospodarstwo rolne o produkcji roślinnej na Żuławach Wiślanych. O tym, jak wygląda specyfika uprawy w tym regionie Polski, historii gospodarstwa, powodach obniżenia dopłat bezpośrednich i w jaki sposób oszczędza czas i paliwo jednocześnie osiągając wysokie plony przeczytacie w poniższym artykule.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p><strong>Spis treści:</strong></p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Kim%20jest%20rolnik%20Damian%20Murawiec?" target="_blank">Kim jest rolnik Damian Murawiec?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Gospodarstwo%20na%20%C5%BBu%C5%82awach%20Wi%C5%9Blanych%20-%20historia" target="_blank">Gospodarstwo na Żuławach Wiślanych - historia</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Dlaczego%20rolnik%C2%A0zrezygnowa%C5%82%20z%20produkcji%20mleka?" target="_blank">Dlaczego rolnik zrezygnował z produkcji mleka?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Jak%20uprawa%20bezorkowa%20sprawdza%20si%C4%99%20w%20gospodarstwie%20Murawca?" target="_blank">Jak uprawa bezorkowa sprawdza się w gospodarstwie Murawca?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Jak%20wygl%C4%85da%20zmianowanie%20w%20gospodarstwie%20z%20trzema%20uprawami?" target="_blank">Jak wygląda zmianowanie w gospodarstwie z trzema uprawami?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Co%C2%A0ile%20lata%20badana%20jest%20gleba%20w%20gopodarstwie%20rolnika%20z%20%C5%BBu%C5%82aw?" target="_blank">Co ile lata badana jest gleba w gospodarstwie rolnika z Żuław?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Kiedy%20na%20%C5%BBu%C5%82awach%20s%C4%85%20problemy%20z%20susz%C4%85%20w%20uprawach%20rolniczych?" target="_blank">Kiedy na Żuławach są problemy z suszą w uprawach rolniczych?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Dlaczego%20Murawiec%20postawi%C5%82%20na%20upraw%C4%99%20bezorkow%C4%85?" target="_blank">Dlaczego Murawiec postawił na uprawę bezorkową?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Dlaczego%20Murawiec%20ma%20%C5%BCal%20do%20resortu%20rolnictwa?" target="_blank">Dlaczego Murawiec ma żal do resortu rolnictwa?</a></li>
</ul></div>
</div>

<ul>
</ul>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Kim jest rolnik Damian Murawiec?" name="Kim%20jest%20rolnik%20Damian%20Murawiec?">Kim jest rolnik Damian Murawiec?</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Odwiedziliśmy gospodarstwo Damiana Murawca w połowie kwietnia. Jest położone w sercu Żuław Wiślanych, a metody stosowane w gospodarstwie robią wrażenie. Zobacz, jak prowadzi swoje gospodarstwo rolnik.</p>

<p style="text-align: justify;"><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/szukaj-tpr?q=damian+murawiec" target="_blank"><strong>Damian Murawiec</strong></a>, jest nie tylko rolnikiem, ale również aktywnym działaczem <strong>Ogólnopolskiego Oddolnego Protestu Rolników</strong>, organizuje manifestacje rolnicze, ciekawe eventy dla mieszkańców Elbląga, ale również uczestniczy w wielu rozmowach ze stroną rządową dotyczących zmian legislacyjnych na korzyść rolników.</p>

<p style="text-align: justify;">Na <strong>Żuławy Wiślane</strong> trafiliśmy głównie z powodu bobrów, które wyrządzają na tym terenie poważne szkody. Byliśmy ...</p></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/04/30/582769.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Agrotechnika</category>
			<author>d.kolasinska@topagrar.com.pl (Dorota Kolasińska)</author>
			<pubDate>Sat, 03 May 2025 12:30:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/rolnik-z-zulaw-oszczedza-czas-i-paliwo-ale-plony-ma-swietne-nawet-10-t-pszenicy-z-hektara-2531309</guid>
			<premium_label>true</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Fungicydowa ochrona zbóż: kiedy jest najbardziej skuteczna?</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/fungicydowa-ochrona-zboz-kiedy-jest-najbardziej-skuteczna-2530911</link>
			<description>Do ochrony fungicydowej zbóż najczęściej stosuje się wydatek 200 l/ha cieczy użytkowej. Natomiast, gdy używa się opryskiwaczy zaopatrzonych w pomocniczy strumień powietrza, dawkę cieczy użytkowej można zmniejszyć do 100 l/ha.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Wydatek zależy od wielkości kropli użytej do oprysku, ciśnienia roboczego, rodzaju dysz opryskiwacza. Ponadto ilość wydatku cieczy roboczej powinniśmy skorygować z panującą względną wilgotnością powietrza.</p>

<h2 style="text-align: justify;">Czym aplikować fungicydy w zbożach?</h2>

<p style="text-align: justify;">Generalnie do stosowania fungicydów w zbożach <strong>zaleca się używać rozpylaczy wytwarzających drobne krople,</strong> ale to wszystko zależy od fazy rozwojowej zbóż i tego co chcemy chronić – kłos, czy całą roślinę od kłosa po dolne liście i części źdźbeł. Drobne krople lepiej kryją powierzchnie odjazdowe liści zbóż niż powierzchnie najazdowe. Grube krople mocniej atakują powierzchnie najazdowe.</p>

<p style="text-align: justify;">Wyjątkiem jest <strong>działanie rozpylaczy dwustrumieniowych, </strong>które dobrze kryją i równie nanoszą ciecz na powierzchnie najazdowe i odjazdowe. Co do penetracji w głąb łanu, zdecydowanie lepiej zachowują się większe krople. Jeżeli chcemy, aby oprysk w wysokiej pszenicy lub rzepaku pokrył górne powierzchnie, ale też dotarł w niskie partie łanu, powinniśmy stosować oprysk grubszymi kroplami i z większym wydatkiem cieczy. Do ochrony samego kłosa i górnych liści albo łuszczyn, dobre rezultaty da mniejsza kropla.</p>

<p style="text-align: justify;"><strong>Zobacz też: <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/zboza/brunatna-plamistosc-lisci-jakie-objawy-kiedy-i-czym-pryskac-2530628" target="_blank">Brunatna plamistość liści: jakie objawy? Kiedy i czym pryskać?</a></strong></p>

<h2 style="text-align: justify;">Od czego zależy skuteczność zbiaegów fungicydowych w uprawie zbóż?</h2>

<p style="text-align: justify;">Ważnym czynnikiem skuteczności zabiegów i dokładności pokrycia cieczą roślin jest <strong>wilgotność względna powietrza.</strong> Najlepiej, aby w czasie zabiegu, zwłaszcza niższymi dawkami cieczy, wynosiła co najmniej 60%. Maksymalną ilością cieczy w takich warunkach do ochrony pszenicy bez wystąpienia zjawiska ociekania cieczy na glebę jest ok. 220 l/ha.</p>

<p style="text-align: justify;">Ważne są przy tym właściwości substancji czynnej. Preparaty kontaktowe powinny być naniesione jak najbardziej równomiernie i na możliwie całą powierzchnię (trzeba więcej wody). Preparaty systemiczne z uwagi na sposób przemieszczania się nie muszą być tak dokładnie naniesione, bo przemieszczą się w roślinie.</p>

<h2 style="text-align: justify;">Czynniki utrudniające aplikację fungicydów</h2>

<p style="text-align: justify;">Skuteczność zabiegu ochrony roślin zależy od wielu czynników. Na przedwiośniu i wczesną wiosną mogą ograniczać działanie środków <strong>zbyt niskie temperatury. </strong>Latem problemem będą <strong>upały.</strong> Zawsze przeszkodą może być <strong>zbyt duża siła wiatru.</strong> W warunkach idealnych, bezwietrznych, fungicydy systemiczne najlepiej jest stosować w zabiegu drobnokroplistym, lecz przy sile wiatru 2–3 m/s zaleca się oprysk grubokroplisty. Wiatr jest główną przyczyną znoszenia cieczy i zakłóca równomierność rozkładu środków ochrony roślin w uprawach.</p>

<h2 style="text-align: justify;">Przy silniejszym wietrze rozpylacze grubokropliste do aplikacji fungicydów</h2>

<p style="text-align: justify;">Przy wietrze należy stosować rozpylacze grubokropliste, a jeśli jego prędkość przekracza 3 m/s nie można wykonywać zabiegów. Od znoszenia cieczy roboczej możemy się w dużym stopniu uniezależnić stosując grubsze krople oprysku i obniżając wysokość belki roboczej. Odległość między dyszą a łanem powinna być możliwie najmniejsza.</p>

<p style="text-align: justify;">Najlepiej w wietrznych warunkach sprawdzają się opryskiwacze z pomocniczym strumieniem powietrza (PSP), a ponadto pozwalają znacznie zredukować wydatek cieczy roboczej. Należy mieć na uwadze to, że siła wiatru zwykle uspokaja się pod wieczór. Opryski wykonywane wieczorem i w nocy mają też kilka dodatkowych zalet. Są wykonywane po oblocie pszczół. Wieczorem i w nocy powietrze jest bardziej wilgotne i latem wieczorami panuje bardziej optymalna temperatura dla skuteczności produktów chemicznych.</p>

<p style="text-align: justify;">Marek Kalinowski</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/04/10/580641.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Agrotechnika</category>
			<author>m.kalinowski@tygodnik-rolniczy.pl (Marek Kalinowski)</author>
			<pubDate>Thu, 24 Apr 2025 08:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/fungicydowa-ochrona-zboz-kiedy-jest-najbardziej-skuteczna-2530911</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Rolnik z Podlasia od lat stosuje uprawę bezorkową. Jakie ma wnioski?</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/rolnik-z-podlasia-od-lat-stosuje-uprawe-bezorkowa-jakie-ma-wnioski-2530317</link>
			<description>Dariusz Derewońko kilka lat temu przeszedł na bezorkową uprawę gleby i chwali sobie to rozwiązanie. Zdaniem gospodarza, struktura gleby znacznie się poprawiła. Zatrzymuje więcej wody, co pomaga roślinom lepiej znieść okresy suszy. Brak orki niesie za sobą pewne ryzyko, ale Dariusz Derewońko nie zamierza wrócić do pługa.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p><strong>Spis treści:</strong></p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Uprawa%20bezorkowa%20-%20dlaczego%20rolnik%20z%20Podlasia%20j%C4%85%20wybra%C5%82?" target="_blank">Uprawa bezorkowa - dlaczego rolnik z Podlasia ją wybrał?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Samosiewy%20w%20uprawie%20bezorkowej" target="_blank">Samosiewy w uprawie bezorkowej</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Susza%20stopniowo%20eliminuje%20zbo%C5%BCa%20jare%20z%20zasiew%C3%B3w" target="_blank">Susza stopniowo eliminuje zboża jare z zasiewów</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Pierwsza%20uprawa%20grochu%20ozimego%20-%20jakie%20wnioski%20ma%20rolnik%20z%20Podlasia?" target="_blank">Pierwsza uprawa grochu ozimego - jakie wnioski ma rolnik z Podlasia?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Jak%20uprawy%20rzepaku%20poradzi%C5%82y%20sobie%20z%20mrozem?" target="_blank">Jak uprawy rzepaku poradziły sobie z mrozem?</a></li>
</ul></div>
</div>

<ul>
</ul>

<h2><a id="Uprawa bezorkowa - dlaczego rolnik z Podlasia ją wybrał?" name="Uprawa%20bezorkowa%20-%20dlaczego%20rolnik%20z%20Podlasia%20j%C4%85%20wybra%C5%82?">Uprawa bezorkowa - dlaczego rolnik z Podlasia ją wybrał?</a></h2>

<p>Kilka lat temu gospodarze wprowadzili bezorkowy system <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa" target="_blank"><strong>uprawy</strong></a><strong> </strong>gleby. Ich zdaniem, jest to metoda szybsza i tańsza w stosunku do orki.</p>

<p>– Postanowiliśmy przejść na <strong>uprawę bezorkową</strong> i zakupiliśmy agregat Cenius 2002 marki Amazone. Po kilku latach od zaniechania orki gleba ma lepszą strukturę. Poprawiły się właściwości wodne gleby. Miejsca zbyt wilgotne na polach po wprowadzeniu systemu bezorkowego są bardziej suche, a tam, gdzie gleba była zbyt sucha, <strong>woda jest lepiej zatrzymywana </strong>– wyjaśnia Dariusz Derewońko.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/04/01/578838.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/04/01/578838.jpg?1744696531" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">– Postanowiliśmy przejść na uprawę bezorkową i zakupiliśmy agregat Cenius 2002 marki Amazone – mówi Dariusz Derewońko</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Józef Nuckowski</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>– Dużo zależy od traktorzysty, ale u nas przy pracy agre...</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/04/01/580830.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Agrotechnika</category>
			<author>j.nuckowski@tygodnik-rolniczy.pl (Jozef Nuckowski)</author>
			<pubDate>Tue, 15 Apr 2025 08:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/rolnik-z-podlasia-od-lat-stosuje-uprawe-bezorkowa-jakie-ma-wnioski-2530317</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Rolnik spod Hrubieszowa testuje nowe rozwiązania w swoich uprawach. Jakie efekty?</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/rolnik-spod-hrubieszowa-testuje-nowe-rozwiazania-w-swoich-uprawach-jakie-efekty-2530191</link>
			<description>Robert Kozar prowadzi uprawy pszenicy ozimej i jęczmienia jarego na nasiona, zamierza rozpocząć reprodukcję fasoli. Na polach produkcyjnych uprawia też rzepak i buraki cukrowe. Przeprowadza wiele doświadczeń, których wynikami dzieli się z innymi.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Produkcja nasienna rodzinną tradycją</h2>

<p>Siedziba gospodarstwa Roberta Kozara znajduje się w Dziekanowie w pow. hrubieszowskim. Choć jego właściciel z wykształcenia jest informatykiem, to ostatecznie postawił na rolnictwo. Zdecydowały rodzinne tradycje.</p>

<p>– Bardzo dużo zawdzięczam rodzicom, Lucynie i Tadeuszowi – mówi rolnik. – Tato był jednym z założycieli Zamojskiego Towarzystwa Rolniczego, prowadził z mamą gospodarstwo nasienne. Pomagając im, podpatrując i ucząc się od nich rolnictwa zdecydowałem, że to jest to, czym chcę się zajmować.</p>

<p>W 2017 r. istniejące od roku 2002 r. gospodarstwo zostało rodzinnie podzielone. Robert Kozar prowadzi swoją działalność w nowej lokalizacji. Rozwija gospodarstwo kupując nowe maszyny przy wykorzystaniu dopłat z Unii Europejskiej.</p>

<p>Na 130 ha żyznych gleb, głównie I i II klasy bonitacji, uprawia pszenicę ozimą i jęczmień jary (produkcja nasienna, rocznie ok. 400–450 t) oraz rzepak i buraki cukrowe.</p>

<h2>Urządzenia są w stanie oczyścić praktycznie każde ziarno</h2>

<p><strong>W produkcji nasiennej kluczowe jest, aby agrotechnika i stosowana technologia były na najwyższym poziomie.</strong> Podczas zbioru, magazynowania, cz...</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/03/18/576984.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Agrotechnika</category>
			<author>k.janislawski@tygodnik-rolniczy.pl (Krzysztof Janislawski)</author>
			<pubDate>Sun, 13 Apr 2025 16:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/rolnik-spod-hrubieszowa-testuje-nowe-rozwiazania-w-swoich-uprawach-jakie-efekty-2530191</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Susza na polach. Jak zwiększyć ilość wody w glebie?</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/susza-na-polach-jak-zwiekszyc-ilosc-wody-w-glebie-2529717</link>
			<description>Rolnicy dopiero co wyruszyli w pole po zimowym odpoczynku i już mają powody do zmartwień. Chodzi o wiosenną suszę, będącą efektem zubożenia zasobów wody w glebie. Jak pomóc ziemi podnieść zawartość wody?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Niedostateczna ilość <strong>wilgoci </strong>w glebie może to skutkować<strong> ograniczeniem wzrostu</strong> roślin ozimych i <strong>słabym kiełkowaniem</strong> i wzrostem roślin jarych, co w następstwie przełoży się na <strong>obniżenie ich plonowania.</strong></p>

<h2>Od czego zależy zawartość wody w glebie?</h2>

<p>Na zdolność gleby do zatrzymywania wody wpływa nie tylko jej <strong>struktura </strong>i <strong>skład mechaniczny</strong>, na które nie mamy większego wpływu, ale również <strong>zawartość materii organicznej, </strong>a także <strong>grubość </strong>i <strong>kolejność występowania </strong>poszczególnych warstw w <strong>profilu glebowym</strong>. Ilość <strong>wody </strong>gromadzącej się w glebie z<strong> opadów atmosferycznych</strong>, którą mogą wykorzystać rośliny w okresie wegetacji, zależy od wolnych przestrzeni znajdujących się w glebie. Natomiast pojemność wolnych przestrzeni związana jest z <strong>zagęszczeniem gleby. </strong>Przy znacznym zagęszczeniu gleby, które może być spowodowane <strong>niewłaściwymi zabiegami agrotechnicznymi</strong>, następuje zmniejszenie w niej wolnych przestrzeni, co prowadzi do ograniczenia gromadzenia się wody glebowej.</p>

<h2>Co zrobić, by gleba nie była zbyt zagęszczona?</h2>

<p>Zapobieganie nadmiernemu zagęszczeniu gleby można zredukować między innymi poprzez <strong>ograniczenie uprawek</strong>, a także <strong>zmniejszenie ilości przejazdów wiosennych, </strong>w efekcie wykorzystywania <strong>agregatów uprawowych </strong>lub też poprzez stosowanie maszyn z <strong>szerokim ogumieniem</strong>. Zatrzymanie znacznych ilości wody w glebie, przy jednoczesnej ochronie jej struktury można również uzyskać poprzez stosowanie systemu <strong>uprawy bezorkowej. </strong>W tym wypadku należy także uwzględnić wpływ uprawy bezorkowej na <strong>zachwaszczenie </strong>czy obecność <strong>szkodników</strong>.</p>

<p><strong>Przeczytaj także:<a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/uwaga-nowy-gatunek-chowacza-zagraza-rzepakom-w-polsce-2526644" target="_blank"> Uwaga! Nowy gatunek chowacza zagraża rzepakom w Polsce</a></strong></p>

<h2>Parowanie wody z gleby to kłopot wiosną. Jak je ograniczyć?</h2>

<p>Ważną rolę w zapewnieniu roślinom odpowiednich ilości dostępnej wody glebowej odgrywa ograniczenie nadmiernego <strong>parowania wody z gleby</strong>. Ilość odparowywanej wody z gleby zależy od wielkości agregatów glebowych, które znajdują się w  jej wierzchniej warstwie. Intensywne parowanie wody występuje przede wszystkim, gdy wielkość cząsteczek gleby wynosi od <strong>0,005 do 0,02 mm. </strong>Dochodzi wówczas do <strong>podsiąkania</strong> wody z głębszych warstw profilu glebowego do warstwy powierzchniowej gleby, co w konsekwencji skutkuje jej stratami w efekcie <strong>parowania</strong>, co jest szczególnie niebezpieczne w okresie <strong>wczesnowiosennym</strong>, kiedy woda niezbędna jest do <strong>rozpuszczenia nawozów</strong> aplikowanych <strong>doglebowo</strong>, aby mogły być efektywnie pobrane przez rośliny. W celu ograniczenia tego procesu wskazane jest jak najszybsze <strong>wzruszenie wierzchniej warstwy gleby.</strong></p>

<p>Intensywne parowanie wody z gleby i jej silne <strong>przesuszenie </strong>ma także miejsce, w przypadku gdy wielkość grud glebowych <strong>przekracza 50 mm.</strong> Wówczas aby ograniczyć parowanie wody z gleby należy utrzymywać <strong>wyrównaną powierzchnię pola</strong>. Dodatkowo bardzo ważne jest, aby w powierzchniowej warstwie gleby wielkość gruzełków glebowych miała średnicę <strong>od 0,5 do 2,5 mm</strong>. Przy takiej wielkości gruzełków parowanie wody z powierzchni gleby jest <strong>najmniejsze</strong>.</p>

<p>Stanowi to bardzo dobrą warstwę ochronną przed stratami wody glebowej. Taka wielkość agregatów sprawia, że nie są one ani zbyt małe, aby dochodziło do <strong>podsiąku kapilarnego</strong> i jednocześnie nie są zbyt duże, aby ruch powietrza prowadził do <strong>nadmiernego osuszania </strong>gleby. Warto o tym pamiętać, szczególnie w obecnej sytuacji bardzo niskiej wilgotności wierzchniej warstwy gleby.</p>

<p>Odpowiednio przeprowadzone <strong>zabiegi agrotechniczne </strong>mogą w znacznym stopniu zredukować straty wody i tym samym poprawić warunki wzrostu roślin, szczególnie że w najbliższym czasie nie są prognozowane <strong>opady atmosferyczne</strong>, które mogą poprawić bilans wodny gleb.</p>

<p><strong>Przeczytaj także:<a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/odchwaszczanie-para-wodna-jak-dziala-nowa-metoda-2528464" target="_blank"> Odchwaszczanie parą wodną. Jak działa nowa metoda?</a></strong></p>

<h2>Jak zwiększyć ilość wody glebowej? Te zabiegi pomogą rolnikom</h2>

<ul>
	<li><strong>Zwiększenie ilości materii organicznej</strong></li>
</ul>

<p>Parowanie wody z gleby można ograniczyć poprzez zwiększanie zawartości<strong> związków próchnicznych</strong> w glebie, które odznaczają się <strong>wysoką pojemnością wodną. </strong>Związki te wykazują zdolność do zatrzymywania nawet<strong> 5-krotnie większych</strong> ilości wody w stosunku do swojej masy. Szacuje się, że dodatkowy <strong>1% materii organicznej </strong>w glebie jest zdolny do zmagazynowania aż <strong>150 m3 wody na obszarze 1 ha.</strong></p>

<ul>
	<li><strong>Przykrycie gleby</strong></li>
</ul>

<p>Ważną rolę w zredukowaniu parowania wody odgrywa odpowiednie<strong> pokrycie gleby przez rośliny uprawne</strong>, zarówno w okresie zimowym, jak i wiosennym. Bardzo dobrą strategią ograniczającą straty wody i tym samym zwiększającą ilość wody glebowej w okresie zimowym jest utrzymywanie  przez cały ten czas<strong> okrywy roślinnej</strong>. Z kolei w okresie wiosennym ograniczenie parowania z gleby można uzyskać poprzez szybkie przykrycie jej <strong>roślinnością</strong>. Do siewu zalecane jest korzystanie z <strong>kwalifikowanego materiału siewnego, </strong>który gwarantuje szybkie i równomierne wschody roślin, które w krótkim okresie są w stanie pokryć glebę, ograniczając straty wody w efekcie parowania. Warto sięgać po<strong> wczesne odmiany</strong>, które szybko zakryją glebę, chroniąc ją przed stratami wody.</p>

<ul>
	<li><strong>Uprawa międzyplonów</strong></li>
</ul>

<p>Straty wody glebowej można także zredukować poprzez<strong> uprawę międzyplonów, </strong>które po zbiorze pozostawiają w glebie znaczne przestrzenie do gromadzenia się wody glebowej, a poza tym w istotny sposób wzbogacają glebę w substancję <strong>organiczną</strong>. Pozostawione na polu i wymieszane z glebą <strong>resztki pożniwne i rozdrobniona słoma </strong>w znacznym stopniu ograniczają straty wody z gleby poprzez <strong>przerwanie podsiąku kapilarnego.</strong></p>

<p>Ilość wody glebowej zależy również od <strong>gatunku </strong>uprawianej rośliny. Uprawa <strong>zbóż ozimych</strong> pozostawia najczęściej wilgotniejszą glebę niż uprawa <strong>zbóż jarych, </strong>co wynika między innymi z zachowania zapasów wody, która pochodzi z okresu zimowego, co jest szczególnie widoczne przy śnieżnych zimach. Niemniej jednak w tym roku, ze względu na niewielkie opady atmosferyczne w okresie zimowym, <strong>nie stwierdza się zasobów wody glebowej </strong>pochodzącej z tego źródła.</p>

<ul>
	<li><strong>Prawidłowy siew roślin</strong></li>
</ul>

<p>W okresie panującej suchej wiosny należy zadbać o odpowiednie <strong>przygotowanie gleby pod siew, </strong>które z jednej strony umożliwi uzyskanie dobrej<strong> struktury gruzełkowatej powierzchniowej warstwy gleby, </strong>a z drugiej ochroni ją przed stratami wody. Można to między innymi uzyskać dzięki zastosowaniu<strong> siewu bezpośredniego</strong>, który tylko w miejscu wysiewu nasion minimalnie narusza strukturę gleby, narażając ją na minimalne straty wody.</p>

<p>W przypadku roślin uprawianych wiosną zabiegi takie jak<strong> orka, nawożenie fosforem i potasem oraz stosowanie nawozów naturalnych </strong>zalecane są do wykonania w okresie <strong>jesiennym</strong>. Nie powinno się wykonywać orki wiosną, szczególnie w warunkach obecnie panującej suszy, ponieważ prowadzi to do znacznego<strong> przesuszenia gleby</strong>, co wpływa nie tylko na opóźnienie siewów, ale również na znaczne ograniczenie wschodów roślin jarych.</p>

<p>Podczas suchej wiosny należy w jak największym stopniu <strong>zminimalizować wykonywane zabiegi, </strong>w tym przede wszystkim należy<strong> ograniczyć stosowanie narzędzi,</strong> które przyczyniają się do rozpylania gleby i niszczenia jej struktury. W konsekwencji takich działań gleba staje się <strong>zbita</strong>, zaś tworząca się na niej <strong>skorupa ogranicza,</strong> a niekiedy wręcz <strong>uniemożliwia  </strong>prawidłowe wschody roślin. Dodatkowo w przypadku uprawy roślin na glebach lekkich ich <strong>nadmierne spulchnienie</strong> prowadzi do znacznego <strong>przyspieszenia mineralizacji związków próchnicznych</strong>, co w dużym stopniu ogranicza<strong> zatrzymywanie wody glebowej</strong>, a tym samym zwiększa jej straty.</p>

<p>fot. Justyna Czupryniak/canva</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/04/01/578908.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Agrotechnika</category>
			<author>m.brodowska@agrohorti.pl (Dr hab. Marzena S. Brodowska)</author>
			<pubDate>Fri, 04 Apr 2025 13:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/susza-na-polach-jak-zwiekszyc-ilosc-wody-w-glebie-2529717</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Odchwaszczanie parą wodną. Jak działa nowa metoda?</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/odchwaszczanie-para-wodna-jak-dziala-nowa-metoda-2528464</link>
			<description>Odchwaszczanie w sposób ekologiczny, którego coraz częściej wymaga się od rolników, nie należy do łatwych zadań. Innowacyjnym rozwiązaniem jest para wodna. Jak to działa?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Odchwaszczanie przy użyciu pary wodnej</h2>

<p>Rewolucja przemysłowa zaczęła się od ujarzmienia pary wodnej, która posłużyła za napęd maszyn. Okazuje się, że dziś w trzeciej dekadzie XXI wieku para może się przydać do odchwaszczania. I to jest naprawdę dosłownie “gorący” temat.</p>

<p>Nowoczesne rolnictwo coraz częściej szuka sposobów na skuteczną walkę z chwastami i szkodnikami bez stosowania chemicznych pestycydów. <strong>Ekologia stała się nie tylko modna i opłacalna, ale i wymagana, więc odpowiedzią na to wyzwanie może być… gorąca para wodna.</strong></p>

<p>Para kontra rośliny brzmi trochę jak rewolucja w kuchni? Nic bardziej mylnego – to przyszłość ekologicznego rolnictwa. Oczywiście nie chodzi tu o gotowanie marchewek czy innych warzyw na parze, choć to zdrowe. <strong>Chodzi o inny rodzaj zdrowych warzyw, których nie traktujemy chemią, tylko wodą w jej postaci gazowej, czyli parą.</strong></p>

<p>Czy to oznacza, że będziemy zbierać z pola już ugotowane na parze warzywa? No niezupełnie, bo tu chodzi o to, co tym roślinom szkodzi – czyli wszelkiego rodzaju szkodniki i chwasty.</p>

<h2>Parownik zasilany propanem do dezynfekowania upraw</h2>

<p>Propane Research Council (PERC) opracowała bardzo ciekawe urządzenie, które pozwala „dezynfekować” glebę za pomocą parownika zasilanego propanem. Technologia ta nie tylko eliminuje chwasty, ale także niszczy szkodniki i wszelkie patogeny glebowe, a wszystko to bez potrzeby użycia chemicznych środków ochrony roślin. Innymi słowy – zamiast pryskać, rolnicy będą teraz… gotować swoje pola.</p>

<p>Nowatorska maszyna działa na zasadzie precyzyjnego podgrzewania gleby za pomocą pary wodnej.<strong> Gorąca para wnika w wierzchnią warstwę ziemi, skutecznie likwidując aż 90-95% chwastów jednorocznych oraz ograniczając choroby glebowe.</strong> To nic innego jak „rolnicza sauna” dla nieproszonych gości – chwasty i szkodniki po prostu nie wytrzymują temperatury i znikają bez śladu.</p>

<h2>Jak działa parownik do odchwaszczania upraw?</h2>

<p>Mówiąc najprościej woda ze zbiornika podgrzewana jest stopniowo przez zasilany propanem system palników. Tak przechodzi w stan wrzenia, a następnie w stan gazowy – jako para wodna. Tu trzeba przypomnieć, że para w takim stanie fizycznym ma temperaturę 100 stopni Celsjusza, a taka wystarczy już do głębokiej dezynfekcji.</p>

<p>Dodatkową korzyścią jest fakt, że urządzenie nie tylko odchwaszcza pole, ale także poprawia jego kondycję. Przetwarzanie gleby gorącą parą zapewnia aż 80-procentową ochronę przed ponownym zachwaszczeniem i znacząco obniża koszty związane z tradycyjnym usuwaniem chwastów.</p>

<p>Jeszcze niedawno technologia ta była uznawana za zbyt kosztowną, by mogła stać się powszechnie stosowana. Jednak z biegiem czasu innowacje sprawiają, że staje się coraz bardziej dostępna dla rolników na całym świecie. <strong>Nowa maszyna jest też stale udoskonalana, a jej twórcy przekonują, że to prawdziwy przełom w ekologicznej ochronie upraw.</strong></p>

<h2>Czy odchwaszczanie przy użyciu pray jest skuteczne?</h2>

<p>Co więcej, urządzenie wyróżnia się na tle innych instalacji parowych. W przeciwieństwie do tradycyjnych metod, maszyna nie zatrzymuje się w jednym miejscu, „dusząc” ten sam kawałek ziemi. Jest w ciągłym ruchu, co pozwala precyzyjnie kontrolować temperaturę i czas działania pary, a tym samym zwiększyć skuteczność procesu.</p>

<p>Nowa technologia już teraz znajduje zastosowanie w Arizonie, gdzie przechodzi testy na plantacjach sałaty, marchwi i truskawek.<strong> Pierwsze wyniki są obiecujące – okazuje się, że “gotowanie na parze” nie tylko eliminuje chwasty i szkodniki, ale również poprawia kondycję samych roślin.</strong> Taki proces zwiększa ich masę wegetatywną i pozwala skrócić okresy płodozmianu. To oznacza, że rolnicy mogą częściej sadzić owoce i warzywa, zwiększając tym samym plony.</p>

<p>Chociaż obecnie metoda ta może być zbyt kosztowna dla dużych gospodarstw, eksperci przewidują, że w przyszłości technologia parowa stanie się kluczowym narzędziem w walce z chwastami i szkodnikami. Kto wie, a może już niedługo zamiast traktora na polach zobaczymy buchające parą maszyny, które skutecznie „wygotują” problem chwastów?</p>

<p>Jedno jest pewne – rolnictwo wchodzi na nowy poziom, a para ma w tym spory udział. Okazuje się, że starsze technologie, które uznano za nieprzydatne i wymarłe, mogą i dziś mieć sporo do pokazania. I do odparowania.</p>

<p><strong>Przeczytaj również:</strong></p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/rolnictwo/wies-i-rodzina/zycie-na-wsi/z-soltysem-na-pielgrzymke-i-do-sauny-2506574">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2024/03/11/529554.jpg?1711960701" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              Wieś i rodzina
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Z sołtysem na pielgrzymkę i do sauny</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p>Adam Ładowski</p>

<p>Fot. <a href="https://propane.com/2024/07/29/propane-soil-steam-technology-a-game-changer-in-agriculture/" target="_blank"><strong>propane.com</strong></a> </p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/03/11/575631.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Agrotechnika</category>
			<author>j.czupryniak@pwr.agro.pl (Justyna Czupryniak)</author>
			<pubDate>Tue, 11 Mar 2025 10:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/odchwaszczanie-para-wodna-jak-dziala-nowa-metoda-2528464</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Uwaga! Nowy gatunek chowacza zagraża rzepakom w Polsce</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/uwaga-nowy-gatunek-chowacza-zagraza-rzepakom-w-polsce-2526644</link>
			<description>Ciepła zima sprzyja występowaniu szkodników w uprawie. Jednym z nich jest chowacz brukwiaczek, ale nie tylko. W Niemczech narasta problem z chowaczem rzepiczakiem. Pora na wzmożony monitoring upraw rzepaku.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Chowacz rzepiczak w natarciu</h2>

<p>Jak wynika z komunikatu umieszczonego na Platformie Sygnalizacji Agrofagów, na terenie Niemiec w ostatnich latach nasila się problem z występowaniem chowacza rzepiczaka. Szkodnik ten występował już na terenie Polski, jednak nie powodował znacznych strat albo przypisywano je innym chowaczom. </p>

<h2>Jak wygląda chowacz rzepiczak?</h2>

<p>Chowacz rzepiczak z wyglądu przypomina chowacza czterozębnego, ale na pokrywach nie ma skupisk łusek jasnobrązowego koloru, a jego ciało jest niemalże w całości czarne. </p>

<p>Do poprawnej identyfikacji należy wykorzystać właściwy klucz oznaczania owadów. </p>

<p>- Rośliny rzepaku ozimego mogą być już zasiedlone jesienią, a żerujące larwy (lub ślady po ich bytności) można pomylić z larwami innych chowaczy łodygowych. Na ten problem należy zwrócić uwagę szczególnie na zachodzie Polski - czytamy na PSA. </p>

<p>W tym roku doświadczamy ponownie zimy z rekordowo wysokimi temperaturami powietrza, a brak okrywy śnieżnej może nieść za sobą negatywne konsekwencje. Zbyt wysokie temperatury wpływają na to, że rośliny są zbyt wyrośnięte i w wielu regionach polski, będą wymagały<strong> zabiegu regulacji.</strong></p>

<h2>Chowacz brukwiaczek atakuje</h2>

<p>Jednak nie to jest największym problemem, a <strong>szkodniki</strong>, które mogą pojawić się znacznie wcześniej.</p>

<p><strong>Zobacz także: <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/nawozenie/wiosenne-nawozenie-imgw-publikuje-mape-gdzie-rolnicy-moga-wjechac-z-azotem-2526531" target="_blank">Wiosenne nawożenie: IMGW publikuje MAPĘ. Gdzie rolnicy mogą wyjechać z azotem?</a></strong></p>

<p>Chodzi głównie o chowacza brukwiaczka. Samice tego szkodnika składają wczesną wiosną jaja do pędu rośliny, a wylegające się larwy żerują wewnątrz łodygi.</p>

<p>- Z uwagi na przebieg warunków meteorologicznych na początku roku 2025, zalecamy wcześniejszy monitoring plantacji, systematyczne obserwacje oraz wystawienie <strong>żółtych naczyń </strong>w celu identyfikacji potencjalnych zagrożeń - ostrzega Platforma Sygnalizacji Agrofagów.</p>

<h2>Oprysk na chowacza brukwiaczka</h2>

<table border="1" cellpadding="1" cellspacing="1" style="width:500px">
	<tbody>
		<tr>
			<td><strong>Substancja czynna</strong></td>
			<td><strong>Insektycydy</strong></td>
			<td>
<strong>Optymalna temperatura</strong>
			<p><strong>działania</strong></p>
			</td>
		</tr>
		<tr>
			<td><strong>deltametryna</strong></td>
			<td>Decis Expert 100 EC, Decis Mega 50 EW, Delmus, Delta 50 EW, Deltakill, Deltaro, Demetrina 25 EC, Prokill, Scatto</td>
			<td>poniżej 20°C</td>
		</tr>
		<tr>
			<td><strong>gamma-cyhalotryna</strong></td>
			<td>Cihalotrin 60 CS, Modivo 60 CS, Nexide 60 CS, Nonnus 60 CS, Rapid 060 CS, Vantex 60 CS</td>
			<td>poniżej 20°C</td>
		</tr>
		<tr>
			<td><strong>lambda-cyhalotryna</strong></td>
			<td>Arkan 050 CS, Helm-Lambda 100 CS, Judo 050 CS, Kaiso 050 EG, Karate Zeon 050 CS, Kusti 050 CS, Minori 050 CS, Nagomi 025 WG, Ninja 050 CS</td>
			<td>poniżej 20°C</td>
		</tr>
		<tr>
			<td><strong>tau-fluwalinat</strong></td>
			<td>Evure 240 EW, Kaliber 240 EW, Mavrik Vita 240 EW, Portos 240 EW, Selia 240 EW</td>
			<td>poniżej 20°C</td>
		</tr>
		<tr>
			<td><strong>etofenproks</strong></td>
			<td>Kedu 30 EC, Trebon 30 EC, Uppercut 30 EC</td>
			<td>poniżej 20°C</td>
		</tr>
		<tr>
			<td><strong>acetamipryd</strong></td>
			<td>
			<p>Aceiro 200 SL, Acelan 20 SP, Aceplan 20 SP,  Acetamip Płynny 200 SL, Camelina 200 SL, Carnadine 200 SL, Geri 20 SP, Kestrel 200 SL, Kobe 20 SP, Lanmos 20 SP, Leptosar 200 SL, Marabel 20 SP, Miros 20 SP, Mospilan 20 SP, Mospilan Classic, Pro-Piryd, Pro-Piryd SL, Prosperace 200 SL, Roslix 200 SL, Sekil 20 SP, Shooter 200 SL, Silencium 200 SL, Sombrero 200 SL, Uni Insect 200 SL</p>
			</td>
			<td>szeroki zakres</td>
		</tr>
		<tr>
			<td><strong>acetamipryd + lambda-cyhalotryna</strong></td>
			<td>Inazuma 130 WG, Inpower 130 WG, Nepal 130 WG</td>
			<td>szeroki zakres</td>
		</tr>
		<tr>
			<td><strong>flupyradifuron + deltametryna</strong></td>
			<td>Sivanto Energy</td>
			<td>szeroki zakres</td>
		</tr>
	</tbody>
</table>

<p>Bernat Patrycja</p>

<p>Źródło: Platforma Sygnalizacji Agrofagów</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/02/04/240631.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Agrotechnika</category>
			<author>p.bernat@pwr.agro.pl (Patrycja Bernat)</author>
			<pubDate>Tue, 04 Feb 2025 10:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/uwaga-nowy-gatunek-chowacza-zagraza-rzepakom-w-polsce-2526644</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Pogoda sprzyja mszycom. Duże zagrożenie dla zbóż</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/pogoda-sprzyja-mszycom-duze-zagrozenie-dla-zboz-2526446</link>
			<description>Łagodna pogoda i brak zimy sprzyjają rozwojowi mszyc w uprawie roślin. Jakie odmiany mszyc można spotkać w polskich plantacjach?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Wiosną tego roku oziminy, zwłaszcza na terenach dotkniętych ubiegłoroczną powodzią, będą wymagały szczególnego wsparcia. Korzeniom roślin brakowało w glebie potrzebnego tlenu, a co szkodzi roślinom często sprzyja patogenom.</p>

<p style="text-align: justify;">To wnioski z komunikatu IOR – BIB, którego naukowcy monitorują stan fitosanitarny roślin. Uczulają na co zwrócić szczególną uwagę. Ale dziś o innych zagrożeniach, też opisanych w komunikatach IOR – PIB. To mszyce, którym ubiegły sezon bardzo sprzyjał i które są wektorami przeróżnych, groźnych chorób wirusowych roślin. Niestety, bardzo łagodny przebieg pogody od jesieni do dnia dzisiejszego mszycom sprzyja.</p>

<p style="text-align: justify;"><div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p><strong>Spis treści:</strong></p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Polska%20mszyca%20pszeniczna%20w%20Polsce%20po%2050.%20latach" target="_blank">Rosyjska mszyca pszeniczna w Polsce po 50. latach</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Jakie%20wirusy%20roznosi%20rosyjska%20mszyca%20pszeniczna?" target="_blank">Jakie wirusy roznosi rosyjska mszyca pszeniczna?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Jakie%20warunki%20pogodowe%20sprzyjaj%C4%85%20mszycom?" target="_blank">Jakie warunki pogodowe sprzyjają mszycom?</a></li>
</ul></div>
</div>

<ul style="text-align: justify;">
</ul>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Polska mszyca pszeniczna w Polsce po 50. latach" name="Polska%20mszyca%20pszeniczna%20w%20Polsce%20po%2050.%20latach">Rosyjska mszyca pszeniczna w Polsce po 50. latach</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Rosyjska mszyca pszeniczna to szkodnik, którego występowanie stwierdzono pod koniec października ub.r. na terenie Polowej Stacji Doświadczalnej Instytutu Ochrony Roślin – PIB w Winnej Górze. <strong>Od tej niepokojącej informacji zaczniemy, bo ta mszyca zwana pszeniczną albo rosyjską mszycą pszeniczną (<em>Diuraphis noxia</em>) była stwierdzana w Polsce sporadycznie pół wieku temu, w latach 70.</strong> Pochodzi ona z południowo-zachodniej Azji, a straty przez nią powodowane po raz pierwszy odnotowano na Krymie na początku XX w. W USA została stwierdzona w 1986 r. i szybko stała się poważnym problemem w uprawach pszenicy i jęczmienia. <strong>Obecnie właśnie ta mszyca uznawana jest za jednego z najważniejszych światowych szkodników pszenicy.</strong></p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Jakie wirusy roznosi rosyjska mszyca pszeniczna?" name="Jakie%20wirusy%20roznosi%20rosyjska%20mszyca%20pszeniczna?">Jakie wirusy roznosi rosyjska mszyca pszeniczna?</a></h2>

<p style="text-align: justify;"><strong>Pojawienie się u nas rosyjskiej mszycy pszenicznej niepokoi, bo od wielu lat jest m.in. w Czechach i na Słowacji w tak licznej populacji, że powoduje istotne straty jako wektor wirusów żółtej karłowatości jęczmienia (BYDV) i potencjalnie innych wiroz – w porównywalnym zakresie jak mszyca czeremchowo-zbożowa w Polsce.</strong> Wg opisu IOR – PIB bezskrzydłe osobniki dorosłe mszycy pszenicznej są jasnozielone lub szarozielone z nalotem woskowym, długości 1,4–2,3 mm, posiadają czułki długości połowy ciała, syfony są blade i krótkie, na grzbiecie delikatne kolce, a ogonek jest wydłużony i trójkątny. Ta mszyca może rozwijać się na wielu gatunkach zbóż i traw, jednak najprawdopodobniej nie rozmnaża się na kukurydzy. Jej żerowanie (oprócz zagrożenia chorobami wirusowymi) powoduje zahamowanie wzrostu roślin i pogorszenie jakości ziarna. Charakterystycznym objawem żerowania mszycy jest powstawanie na liściach podłużnych przebarwień w kolorach od białego do fioletowego. Toksyczna ślina tej mszycy powoduje także deformację i zwijanie się liści zbóż.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Jakie warunki pogodowe sprzyjają mszycom?" name="Jakie%20warunki%20pogodowe%20sprzyjaj%C4%85%20mszycom?">Jakie warunki pogodowe sprzyjają mszycom?</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Ciepła jesień i zima sprzyjają mszycom. <strong>Wg informacji Instytutu mszyce infekcyjne giną dopiero przy spadku temperatury do minus 6°C, a od jesieni w wielu zakątkach Polski takich mrozów jeszcze nie było.</strong> I jeżeli do wiosny nie będzie, to można oczekiwać, że tak jak w cieplejszych rejonach Europy, groźna wiosną tego roku będzie bezpośrednia szkodliwość tych szkodników w zbożach ozimych. Zamiast, jak zwykle bywało, pojawić się w zbożach wiosną po ich wykłoszeniu, może w tym roku zaatakować już bardzo wcześnie, w fazie krzewienia.</p>

<p style="text-align: justify;"><strong>Im cieplejsze warunki panują jesienią i zimą, do okresu wystąpienia temperatury krytycznej minus 6°C, tym bardziej należy się liczyć z większym nasileniem wystąpienia żółtej karłowatości jęczmienia na roślinach i wyższą koncentracją wirusa w roślinie. </strong>Warto dodać jeszcze, że coraz groźniejsze w zbożach i innych roślinach są mieszane infekcje wirusowe. W ub.r. zdiagnozowano i wykryto w zbożach wirus G jęczmienia (<em>Barley virus </em>G, BVG). Niepokojąco wzrosły infekcje mieszane, bardziej niebezpieczne, z udziałem 2 lub nawet 3 patogenów. W przypadku wirusa żółtej karłowatości jęczmienia głównym wektorem jest mszyca czeremchowo-zbożowa i mszyca zbożowa. Wirus G przenoszony jest przez mszycę zbożową i mszycę kukurydzianą, a wirus karłowatości pszenicy przez skoczka – zgłobika prążkowanego.</p>

<p style="text-align: justify;"><strong>Choroby wirusowe za sprawą mszyc licznie wystąpiły w ub.r. w rzepaku. </strong>Mszyca brzoskwiniowa i mszyca kapuściana są wektorami wirusa żółtaczki rzepy – TuYV i wirusa mozaiki rzepy – TuMV. W woj. łódzkim stwierdzano jesienią na rzepaku infekcje mieszane tych dwóch wirusów.</p>

<p style="text-align: justify;"><strong>W ub.r. obserwowano wzmożone infekcje wirusowe w bobowatych. </strong>W grochu i bobiku stwierdzano przenoszoną przez mszyce grochowe ostrą mozaikę grochu wywoływaną przez kompleks wirusów. W uprawie łubinu przeważała obecność wirusa żółtej mozaiki fasoli i wirusa mozaiki ogórka. Źródłem infekcji innych licznych chorób wirusowych w roślinach bobowatych mogą być nasiona i niezwykle ważne w ich uprawie jest stosowanie kwalifikowanego materiału siewnego.</p>

<p style="text-align: justify;"><strong>Przeczytaj również:</strong></p>

<p style="text-align: justify;"><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/rolnictwo/uprawa/warzywa-owoce/mala-blonkowka-moze-zniszczyc-wszystkie-mszyce-2523982">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2024/11/26/562229.jpg?1733729359" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              Uprawa
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Mała błonkówka może zniszczyć wszystkie mszyce</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p style="text-align: justify;">Marek Kalinowski</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/01/16/568666.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Agrotechnika</category>
			<author>m.kalinowski@tygodnik-rolniczy.pl (Marek Kalinowski)</author>
			<pubDate>Fri, 31 Jan 2025 08:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/pogoda-sprzyja-mszycom-duze-zagrozenie-dla-zboz-2526446</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Mały dobroczynek skuteczny w walce ze szpecielami i przędziorkami</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/maly-dobroczynek-skuteczny-w-walce-ze-szpecielami-i-przedziorkami-2526093</link>
			<description>To nasz sprzymierzeniec, i to bardzo skuteczny, w walce ze szpecielami i przędziorkami. Warto zauważyć, że im intensywniej zwalczamy przędziorki i szpeciele sięgając po środki chemiczne, tym łatwiej tworzą się rasy odporne na stosowane preparaty. W efekcie problem zamiast zanikać – narasta.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p><strong>Spis treści:</strong></p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Prz%C4%99dziorki%20i%20szpeciele%20-%20jakie%20uszkodzenia%20powoduj%C4%85?" target="_blank">Przędziorki i szpeciele - jakie uszkodzenia powodują?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Co%20to%20jest%20dobroczynek%C2%A0i%20jakie%20gatunki%20wyr%C3%B3%C5%BCniamy?" target="_blank">Co to jest dobroczynek i jakie gatunki wyróżniamy?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Dobroczynki%20skuteczne%20w%20walce%20z%20prz%C4%99dziorkami,%20szpecielami%20i%20wciornastkami" target="_blank">Dobroczynki skuteczne w walce z przędziorkami, szpecielami i wciornastkami</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Jak%20zasiedli%C4%87%20dobroczynki%20we%20w%C5%82asnym%20ogrodzie?" target="_blank">Jak zasiedlić dobroczynki we własnym ogrodzie?</a></li>
</ul></div>
</div>

<ul>
</ul>

<h2><a id="Przędziorki i szpeciele - jakie uszkodzenia powodują?" name="Prz%C4%99dziorki%20i%20szpeciele%20-%20jakie%20uszkodzenia%20powoduj%C4%85?">Przędziorki i szpeciele - jakie uszkodzenia powodują?</a></h2>

<p>Przędziorki i szpeciele są mikroskopijnej wielkości pajęczakami. Te wszechobecne szkodniki można spotkać na każdym drzewie, krzewie czy roślinie zielnej. W sadach jabłoniowych występuje np. przędziorek owocowiec, który swoim żerowaniem prowadzi do bielenia blaszek liściowych i ich zasychania, a przy licznym jego wystąpieniu w kolejnym roku zauważalny staje się spadek plonu owoców. <strong>Ofiarą pajęczaków, w tym przypadku przędziorka chmielowca, padają także rośliny ozdobne np. róże, astry, a z warzyw fasola, papryka czy ogórki.</strong> Oprócz plamek na blaszce liściowej widoczna bywa siateczka pajęczyny. Niewidoczne gołym okiem szpeciele również powodują wiele uszkodzeń. Np. pordzewiacz jabłoniowy żyje na powierzchni roślin a jego żerowanie prowadzi do brązowienia, srebrzenia lub pofałdowania blaszek liściowych a inne pobierając pokarm powodują wzrost tkanek: galasy czy wyrośla jak na liściach orzechów włoskich na skutek żerowania pilśniowca orzechowca.</p>

<h2><a id="Co to jest dobroczynek i jakie gatunki wyróżniamy?" name="Co%20to%20jest%20dobroczynek%C2%A0i%20jakie%20gatunki%20wyr%C3%B3%C5%BCniamy?">Co to jest dobroczynek i jakie gatunki wyróżniamy?</a></h2>

<p>Dobroczynek jest drapieżnym roztoczem<strong> </strong>i naturalnym wrogiem przędziorków, szpecieli, mszyc, chrabąszczy i ich larw oraz mączlików. Dobroczynki (maleńkie roztocza o wielkości ok. 0,5 mm) to grupa drapieżników ściśle powiązana z roślinami i można je spotkać praktycznie wszędzie, na każdym drzewie czy krzewie. W entymologii nazwane zostały ochroniarzami roślin. Dobroczynki różnią się wielkością, wyglądem i miejscem, gdzie mogą występować. Jedną grupę stanowią dobroczynki zasiedlające gładkie blaszki liściowe, drugą zasiedlające liście pokryte kutnerem. Mamy szczególnie skutecznego <strong>dobroczynka gruszowego</strong>, który zasiedla liście o gładkiej blaszce. <strong>Dobroczynek szklarniowy</strong> żywi się przędziorkami, które atakują np. pomidory, paprykę czy ogórki i to nie tylko uprawiane pod szkłem. <strong>Dobroczynek wielożerny</strong> poluje na wiele różnych szkodliwych roztoczy w różnych uprawach, w tym na przędziorki, wciornastki, roztocza karaczanowate. <strong>Dobroczynek kalifornijski </strong>jest skutecznym drapieżnikiem, który poluje na przędziorki oraz karaczanowate. Przykładem dobroczynka zasiedlającego liście pokryte kutnerem jest m.in. dobroczynek lipowy.</p>

<h2><a id="Dobroczynki skuteczne w walce z przędziorkami, szpecielami i wciornastkami" name="Dobroczynki%20skuteczne%20w%20walce%20z%20prz%C4%99dziorkami,%20szpecielami%20i%20wciornastkami">Dobroczynki skuteczne w walce z przędziorkami, szpecielami i wciornastkami</a></h2>

<p>Gdy temperatura wiosną osiąga poziom 10 stopni, dobroczynki wychodzą z zimowej kryjówki i rozpoczynają żerowanie wysysając ciało przędziorków, szpecieli, wciornastków i innych szkodników roślin. Jako przykład można podać, że jedna samica dobroczynka zniszczy około 8 przędziorków w ciągu dnia a 550 w ciągu swojego życia. Jeśli chodzi o szpeciele to ich liczba dochodzi do 300 dziennie, czyli kilka tysięcy w swoim życiu. Dobroczynki dają 4 pokolenia w sezonie a zimują zapłodnione samice podobnie jak przędziorki w szczelinach kory. Są to na tyle sprytne roztocza, że zaczynają żerować na przędziorku nim ten zdąży zaszkodzić roślinie.</p>

<p>O wysokiej skuteczności dobroczynków decyduje szybkie poruszanie się po liściach. Drugim aspektem jest ulubiony pokarm, który stanowią jaja i larwy roślinożernych roztoczy, bo odżywiające się nimi dobroczynki nie pozwalają na rozwój potomstwa. Jako ciekawostkę warto dodać, że rośliny same wysyłają sygnały dobroczynkom, że są zaatakowane przez szkodniki. Wg naukowców, pewne struktury na liściach, czyli kępki włosków, kieszonki w miejscach połączenia nerwów czy uwypuklenia między żyłką liścia a blaszką, służą do wabienia dobroczynków przez rośliny. Wszystkie te sygnały dobroczynki nauczyły się odczytywać i z nich korzystają.</p>

<h2><a id="Jak zasiedlić dobroczynki we własnym ogrodzie?" name="Jak%20zasiedli%C4%87%20dobroczynki%20we%20w%C5%82asnym%20ogrodzie?">Jak zasiedlić dobroczynki we własnym ogrodzie?</a></h2>

<p><strong>Chcąc zasiedlić dobroczynki we własnym ogrodzie, warto poszukać ich w okolicach na klonach, lipach, grabach, jabłoniach lub jasnocie, kukliku czy pokrzywie.</strong> Warto mieć przy sobie lupę, bo gołym okiem trudno je wypatrzyć. Zebrane liście z dobroczynkami wiążemy za ogonki i wkładamy do torebki foliowej (mogą tam przebywać do 3 dni) a następnie pęczki umieszczamy w miejscu żerowania szkodników. Można również nabyć filcowe opaski z zimującymi samicami dobroczynka gruszowca, które zawieszamy w sadach na drzewach owocowych, na których żeruje przędziorek owocowiec. Bardzo ważne jest, by zawieszki umieścić wczesną wiosną, przy pierwszym ociepleniu.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/01/07/567591.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/01/07/567591.jpg?1737703914" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Dobroczynki można znaleźć na wielu dziko rosnących roślinach. Można również je nabyć w formie zasiedlonych filcowych zawieszek lub opasek</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Małgorzata Wyrzykowska</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p><strong>Przeczytaj również:</strong></p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://halowies.pl/rolnictwo/uprawa/szpeciele-grozne-szkodniki-roslin-2381082">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2020/08/06/231945.jpg?" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              Szkodniki
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              Szpeciele – groźne szkodniki roślin
            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p>Małgorzata Wyrzykowska</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/01/07/169476.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Agrotechnika</category>
			<author>m.wyrzykowska@tygodnik-rolniczy.pl (Małgorzata Wyrzykowska)</author>
			<pubDate>Sun, 26 Jan 2025 12:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/maly-dobroczynek-skuteczny-w-walce-ze-szpecielami-i-przedziorkami-2526093</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ziarno na wiosenne siewy: jak zrobić domowy test kiełkowania?</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/ziarno-na-wiosenne-siewy-jak-zrobic-domowy-test-kielkowania-2525188</link>
			<description>Bezsprzecznie najlepiej jest korzystać z postępu biologicznego i używać do siewu materiał kwalifikowany. Jeżeli jednak planujemy wykorzystanie do siewu ziarna z własnego rozmnożenia, należy je najpierw oczyścić z ziaren uszkodzonych, poślednich, z zanieczyszczeń i nasion chwastów oraz odpylić. W miesiącach zimowych warto sprawdzić jakość tego ziarna, czego wyznacznikiem jest zdolność kiełkowania, a przed siewem zaprawić.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ziarno z plantacji dobrze prowadzonej, dożywionej, zdrowej i zebranej przy dobrej pogodzie powinno utrzymać zdolność kiełkowania na wysokim poziomie. Oczywiście pod warunkiem, że je dosuszyliśmy i przechowujemy w optymalnych warunkach. Warto te parametry zbadać właśnie teraz. Jak?</p>

<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p><strong>Spis treści:</strong></p>

<ul>
</ul>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Jak%20zrobi%C4%87%20domowy%20test%20kie%C5%82kowania?" target="_blank">Jak zrobić domowy test kiełkowania?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Co%20okre%C5%9Bla%20energia%20kie%C5%82kowania?" target="_blank">Co określa energia kiełkowania?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Zaprawienie%20nasion%20do%20siewu" target="_blank">Zaprawienie nasion do siewu</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Jak%20obliczy%C4%87%20warto%C5%9B%C4%87%20materia%C5%82u%20siewnego?" target="_blank">Jak obliczyć wartość materiału siewnego?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Dlaczego%20warto%20kupowa%C4%87%20kwalifikowany%20materia%C5%82%20siewny?" target="_blank">Dlaczego warto kupować kwalifikowany materiał siewny?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Czy%20mo%C5%BCna%20sia%C4%87%20kwalifikat%20z%20zesz%C5%82ego%20sezonu?" target="_blank">Czy można siać kwalifikat z zeszłego sezonu?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Jak%20d%C5%82ugo%20%C5%BCyj%C4%85%20nasiona?" target="_blank">Jak długo żyją nasiona?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Czy%20niewykorzystane%20w%20poprzednim%20sezonie%20ziarno%20kukurydzy%20mo%C5%BCna%20zu%C5%BCy%C4%87%20w%20bie%C5%BC%C4%85cym?" target="_blank">Czy niewykorzystane w poprzednim sezonie ziarno kukurydzy można zużyć w bieżącym?</a></li>
</ul></div>
</div>

<ul>
</ul>

<h2><a id="Jak zrobić domowy test kiełkowania?" name="Jak%20zrobi%C4%87%20domowy%20test%20kie%C5%82kowania?">Jak zrobić domowy test kiełkowania?</a></h2>

<p>Aby ocenić zdolność kiełkowania nie potrzebujemy żadnego laboratorium. <strong>Kiełkowanie nasion w prostym pojemniku wyłożonym np. ligniną (systematycznie nawilżaną), to prosty, sprawdzony sposób. </strong>Wiarygodną ocenę dadzą nam cztery powtórzenia takiego badania, w każdym po sto ziarniaków, co od razu da nam wynik w procentach.</p>

<p><strong>Do domowego testu wystarczy pobrać cztery losowe próby po 100 ziaren, przygotować cztery podłoża i umieścić na nich po 100 ziaren...</strong></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/12/19/566320.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Agrotechnika</category>
			<author>m.kalinowski@tygodnik-rolniczy.pl (Marek Kalinowski)</author>
			<pubDate>Wed, 08 Jan 2025 08:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/ziarno-na-wiosenne-siewy-jak-zrobic-domowy-test-kielkowania-2525188</guid>
			<premium_label>true</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Rolnik z Warmii postawił na strip-till i rozszerzony płodozmian. Jakie efekty w rzepaku?</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/rolnik-z-warmii-postawil-na-strip-till-i-rozszerzony-plodozmian-jakie-efekty-w-rzepaku-2525119</link>
			<description>Gospodarstwo Rolne Miedna podzielone jest na dwie części ze względu na klasy gleb. 90 ha stanowią gleby słabsze V i VI klasy, na których uprawiane są: pszenżyto, owies, ziemniak i kukurydza. Pozostały areał to gleby klasy IVa i b, zarezerwowane pod uprawę rzepaku, pszenicy i bobiku.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p><strong>Spis treści:</strong></p>

<ul>
</ul>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#BayWa%20Agro%20Polska%20doradza%20w%20uprawie%20rzepaku" target="_blank">BayWa Agro Polska doradza w uprawie rzepaku</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Siew%20rzepaku%20w%20sezonie%202024/2025" target="_blank">Siew rzepaku w sezonie 2024/2025</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Jaka%20jest%20optymalna%20obsada%20rzepaku%20dla%20gleb%20klasy%20IV%20a%20i%20b?" target="_blank">Jaka jest optymalna obsada rzepaku dla gleb klasy IV a i b?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Zabieg%20regulacji%20rzepaku%20%C5%82atwiejszy%20przy%20wyr%C3%B3wnanych%20wschodach" target="_blank">Zabieg regulacji rzepaku łatwiejszy przy wyrównanych wschodach</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Czy%20warto%20otworzy%C4%87%20si%C4%99%20na%20preparaty%20biologiczne?" target="_blank">Czy warto otworzyć się na preparaty biologiczne?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Czy%20rozszerzony%20p%C5%82odozmian%20pomaga%20na%20werticilioz%C4%99?" target="_blank">Czy rozszerzony płodozmian pomaga na werticiliozę?</a></li>
</ul></div>
</div>

<ul>
</ul>

<h2><a id="BayWa Agro Polska doradza w uprawie rzepaku" name="BayWa%20Agro%20Polska%20doradza%20w%20uprawie%20rzepaku">BayWa Agro Polska doradza w uprawie rzepaku</a></h2>

<p>Rzepak jest w gospodarstwie Marcina Ździebło szczególną uprawą. Od trzech lat jest siany punktowo w strip-till. Plantator wprowadza do technologii produkty biologiczne i rozszerzony płodozmian, bardzo skutecznie ograniczający werticiliozę.</p>

<p><strong>Marcin Ździebło od lat współpracuje z doradcą agronomicznym dr. inż. Ireneuszem Giermakiem z firmy BayWa Agro Polska.</strong> Rolnik bardzo ceni sobie taką współpracę, choć nie zawsze i nie ze wszystkim w 100 procentach się zgadza. Jednak rozmowy, argumenty, wspólne lustracje, analizy i ustalenie planu działania przynosi pozytywne efekty i wiele korzyści. Bo co dwie głowy, to nie jedna.</p>

<h2><a id="Siew rzepaku w sezonie 2024/2025" name="Siew%20rzepaku%20w%20sezonie%202024/2025">Siew rzepaku w sezonie 2024/2025</a></h2>

<p><strong>W sezonie 2024/2025 wysiano 39 ha rzepaku, głównie sprawdzonej odmiany LG Advocat i dwie jednostki odmiany KWS Laudaros.</strong> Pierwsza ...</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/12/18/566169.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Agrotechnika</category>
			<author>m.radziulewicz.pwr@tygodnik-rolniczy.pl (Monika Kopaczel-Radziulewicz)</author>
			<pubDate>Tue, 07 Jan 2025 08:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/rolnik-z-warmii-postawil-na-strip-till-i-rozszerzony-plodozmian-jakie-efekty-w-rzepaku-2525119</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Rolnik spod Lublina nawozi uprawy podłożem popieczarkowym. Jaki efekt?</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/rolnik-spod-lublina-nawozi-uprawy-podlozem-popieczarkowym-jaki-efekt-2524139</link>
			<description>Uprawa bezpłużna w połączeniu z naturalnym nawożeniem to przepis na odpowiednią strukturę gleby, wspieranie w niej życia biologicznego, budowanie zawartości próchnicy a w efekcie wysokie plony. Przepis od lat z powodzeniem stosowany w gospodarstwie Marcina Suszka z woj. lubelskiego.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Nawozy naturalne w nawożeniu rolnik stosuje od poczatku prowadzenia gospodarstwa </h2>

<p>Marcin Suszek zaczynał pracę w rolnictwie na własny rachunek w 1996 r. od przekazanych przez rodziców niecałych 3 ha. Obecnie prowadzi uprawy na ok. 300 ha.</p>

<p>Praktycznie od początku wykorzystywał nawozy naturalne, w pierwszych latach obornik.</p>

<p>– W moim gospodarstwie nawożenie różni się od schematów stosowanych najczęściej – mówi rolnik z miejscowości Klimusin w pobliżu Lublina. – <strong>Obecie stosuję podłoże popieczarkowe.</strong> Do tego nawożenia dostosowana jest wypracowana w doświadczeniach agrotechnika.</p>

<p>Ten naturalny nawóz jest sprowadzany do gospodarstwa z Łosic, czyli tej części Polski, gdzie produkcja grzybów jadalnych jest mocno rozwinięta. Składa się on ze składników pochodzenia naturalnego: słomy, obornika, pomiotu kurzego. Komponentem podłoża służącego do produkcji pieczarek jest także gips. Wygląda jak czarna ziemia.</p>

<p><strong>Podłoże jest sprowadzane do gospodarstwa własnym transportem, co pozwala ograniczyć koszty i „spiąć” ekonomicznie używanie nawozu w dużych ilościach.</strong> Jest ono stosowane przedsiewnie we wszystkich prowadzonych uprawach, czyli w pszenicach, rzepakach i kukurydzy.</p>

<p>W przypadku przygotowywania stanowiska pod pszenicę na powierzchni 1 ha rozrzutnik rozprowadza ok. 30 t tego nawozu. Na nowych lub słabszych stanowiskach dawki bywają zwiększane. Natomiast po kilku latach stosowania rolnik zmniejsza dawki do 20–25 t/ha. Podłoże wymaga wymieszania z glebą, trafia na pole przed głęboką uprawą.</p>

<h2>Podłożo popieczarkowe: jaka zawartość pierwiastków i mikroelementów?</h2>

<p>– Z przeprowadzonych przez nas badań wynika, że w 20 t podłoża znajduje się w czystym składniku ok. 160 N, 80 kg P, 160 kg K, 40 kg Mg i 160 kg Ca – mówi rolnik. Ponad 60% nawozu to substancje organiczne. – Ale trzeba pamiętać, że nawóz nie rozkłada się do przyswajalnych składników w całości w pierwszym roku po zastosowaniu. Oceniam, że potrzeba na to do trzech sezonów.</p>

<p>W przypadku nawożenia podkładem popieczarkowym jesienią w gospodarstwie nie są już stosowane nawozy wieloskładnikowe. Pszenica nie jest też jesienią dokarmiana mikroelementami. A wiosną?</p>

<p>– Przeprowadzam różne doświadczenia – mówi Marcin Suszek. – Wiosną 2024 r. w rzepaku, pod który jesienią poszło 50 t/ha podłoża w ogóle nie zastosowałem azotu. <strong>Plon przekroczył 5 t/ha.</strong></p>

<p>W pszenicy podobne rozwiązanie wprowadzone testowo na 2 ha nie do końca się sprawdziło. Był problem z uzyskaniem parametrów jakościowych ziarna.</p>

<p>– Z drugiej strony jedynym zabiegiem w tym przypadku było odchwaszczanie, a pszenica i tak dała 7,6 t/ha. Tyle, że plon był słabszy jakościowo. Dlatego w pszenicy wiosną stosuję azot – tłumaczy rolnik. – Ale tylko w jednej dawce i dopiero w kwietniu. Na 1 ha jest rozprowadzane 200 l RSM 32. Jeden raz wiosną stosowane jest też dolistne dokarmianie pszenic mikroelementami.</p>

<p><strong>Rolnik mówi, że ten schemat doskonale się sprawdza.</strong></p>

<p>– W tym roku na działkach, gdzie od trzech lat wykorzystuję pełną dawkę podłoża, pszenica sypała 11,3 t/ha. To rekordowy wynik w moim gospodarstwie.</p>

<p>Nawóz wieloskładnikowy w nawożeniu przedsiewnym stosowany jest w gospodarstwie jedynie w przypadku uprawy kukurydzy – w dawce 100 kg/ha. Także w przypadku tej uprawy aplikowany jest przedsiewnie RSM w dawce 200 l/ha.</p>

<h2>Pszenice ozime w większości wysiane pasowo. Całość to jedna odmiana Patras</h2>

<p>Pszenice na wszystkich stanowiskach zostały już w gospodarstwie wysiane (rozmawialiśy pod koniec października - red.). Siewy na 70 ha odbyły się w przedziale 1–15 października i zostały ukończone wcześniej niż zazwyczaj, w tym roku bowiem kukurydze (po nich w większości siane są pszenice) wcześniej zeszły z pola.</p>

<p><strong>Całość obsianego areału zajęła jedna odmiana – jakościowa pszenica Patras.</strong></p>

<p>– Piąty rok w strukturze zasiewów – mówi plantator. – Odpowiednia do późnego siewu. Co roku testuję inne odmiany, na razie nie znalazłem takiej, która by się w gospodarstwie lepiej sprawdzała.</p>

<p>Ok. 70% pszenic zostało wysianych w strip-tillu (w jednym przejeździe uprawa na głębokość do 30 cm i siew agregatem uprawowo-siewnym), pozostałe w uproszczeniach (uprawa gruberem nawet na 45–50 cm a następnie siew).</p>

<p>– Wszystkie już wzeszły, wyglądają dobrze, wschody są wyrównane – relacjonuje rolnik. – Te siane później są troszeczkę słabsze, powiedziałbym, że brakuje im nieco wigoru. Oceniam, że to efekt suszy.</p>

<p>Pług w gospodarstwie nie jest wykorzystywany już od 2011 r. Przez pierwsze lata stosowane były uproszczenia. Testowane były w tym czasie różne rozwiązania maszynowe i technologiczne, obecnie większość zasiewów jest prowadzona w strip-tillu. Na pozostałych stanowiskach za głęboką uprawę odpowiada gruber.</p>

<h2>Park maszynowy gospodarstwa zasilił agregat uprawowo-siewny</h2>

<p>– Na sezon 2024/2025 sialiśmy rzepaki po raz pierwszy przy wykorzystaniu nowego agregatu uprawowo-siewnego Horsh do uprawy pasowej – mówi Marcin Suszek. Maszyna charakteryzuje się m.in. ukierunkowanym spulchnianiem i nawożeniem na zadaną głębokość. – W przypadku maszyn uprawowych bazujemy na tej marce. Nowy agregat w porównaniu do głębosza spulchnia glebę płycej, ale mamy głębokie spulchnienie gleby i siew pasowy w jednym przejeździe.</p>

<p><strong>Kierunek obrany w gospodarstwie kilkanaście lat temu, czyli postawienie na uprawę konserwującą w połączeniu z dużym udziałem nawożenia naturalnego sprawdza się.</strong> Sprzyja zapobieganiu procesom degradacji gleby dzięki gromadzeniu materii organicznej, a także zwiększeniu aktywności organizmów glebowych.</p>

<p>– Lepsza struktura gleby, bogatsze życie biologiczne, zwiększona zdolność magazynowania wody – wylicza obserwowane korzyści plantator. – Laska Engera wchodzi w glebę jak w masło.</p>

<h2>Jak w 2024 roku plonowały w gospodarstwie pszenice, rzepaki i kukurydze?</h2>

<p>Na trzech wspomnianych już wcześniej najlepszych stanowiskach (w sumie 15 ha) pszenice sypały średnio 11,3 t/ha (przy wilgotności 15,5–16%). Natomiast średni plon z całego areału to 9,5–10 t/ha. Zebrany latem rzepak przysporzył powodów do radości, nie zaszkodziły mu wiosenne przymrozki. <strong>Plonował powyżej 5 t/ha.</strong></p>

<p>W 2024 r. kukurydze na ziarno odmian SY Fregat i SY Fortago na polach produkcyjnych zajęły 160 ha, czyli ok. połowy całego areału.</p>

<p>– Ten wybór był podyktowany bardzo dobrym plonowaniem oraz dobrym oddawaniem wody przez ziarniaki – wyjaśniał gospodarz.</p>

<p>Gdy rozmawialiśmy 12 września podczas Dni Kukurydzy Syngenty, które już po raz kolejny odbywały się w gospodarstwie Marcina Suszka, kukurydziane żniwa w gospodarstwie się zaczynały. Podobnie jak w innych regionach znacznie wcześniej niż zwykle.</p>

<p>Kukurydze na polach w Klimusinie i okolicach były w tym sezonie narażone na silny stres wodny. Przez długie tygodnie, dokładnie od 16 lipca, kiedy to przeszła tu nawałnica zrywająca dachy, nie było deszczu. Jak rośliny poradziły sobie z takim ekstremalnym przebiegiem pogody?</p>

<p>– W 2023 r. średni plon kukurydzy wyniósł 16 t/ha przy wilgotności ok. 30% – mówił plantator. Po zakończeniu żniw kukurydzianych uzupełnia porównanie: – W tym roku zebraliśmy ok. 11,5–12 t/ha przy wilgotności ok. 25%.</p>

<p>Krzysztof Janisławski</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/11/20/561286.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Agrotechnika</category>
			<author>k.janislawski@tygodnik-rolniczy.pl (Krzysztof Janislawski)</author>
			<pubDate>Thu, 12 Dec 2024 08:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/rolnik-spod-lublina-nawozi-uprawy-podlozem-popieczarkowym-jaki-efekt-2524139</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Pług czy uprawa bezorkowa – co i dlaczego wybierają rolnicy? [WIDEO]</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/plug-czy-uprawa-bezorkowa-co-i-dlaczego-wybieraja-rolnicy-wideo-2521971</link>
			<description>Jesienne prace polowe zbliżają się ku końcowi. Rolnicy kończą siew zbóż ozimych i poplonów. Plantatorzy nie są zgodni co do tego, którą metodę uprawy – orkową czy bezorkową – wybrać. Jakie mają argumenty?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p><strong>Spis treści:</strong></p>

<ul>
</ul>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Uprawa%20bezorkowa%C2%A0przyspiesza%20prac%C4%99">Uprawa bezorkowa przyspiesza pracę</a></li>
	<li>
	<p><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Lepiej%20ora%C4%87%20gleb%C4%99,%20czy%20uprawia%C4%87%C2%A0bezorkowo?">Lepiej orać glebę, czy uprawiać bezorkowo?</a></p>
	</li>
	<li>
	<p><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Dlaczego%20rolnicy%20nie%20chc%C4%85%20uprawia%C4%87%C2%A0bezorkowo?">Dlaczego rolnicy nie chcą uprawiać bezorkowo?</a></p>
	</li>
	<li>
	<p><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Czy%C2%A0strip-till%C2%A0stwarza%20warunki%20dla%20gryzoni?">Czy strip-till stwarza warunki dla gryzoni?</a></p>
	</li>
	<li>
	<p><a href="http://Czy%20w%20uprawie%C2%A0strip-till%C2%A0wzrasta%20zu%C5%BCycie%C2%A0%C5%9Bor?" target="_blank">Czy w uprawie strip-till wzrasta zużycie śor?</a></p>
	</li>
</ul></div>
</div>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Uprawa bezorkowa przyspiesza pracę" name="Uprawa%20bezorkowa%C2%A0przyspiesza%20prac%C4%99">Uprawa bezorkowa przyspiesza pracę</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Jednym z głównych argumentów przemawiających za odejściem od uprawy bezorkowej jest oszczędność czasu. <strong>Jak twierdzi Dariusz Gajewski rolnik ze Starachowic Dolnych, orkę wykonuje sporadycznie i tylko tam, gdzie jest to konieczne.</strong></p>

<p style="text-align: justify;">– Warunki pogodowe po powodziach na Opolszczyźnie są dobre. Ziemia wyschła i można bez przeszkód wykonywać wszystkie prace. <strong>Odchodzimy od orki, bo pomaga nam to przyspieszyć pracę. </strong>Orka w skali gospodarstwa stała się „cienkim gardłem”. Wykonujemy ją, ale rzadko i tylko tam, gdzie jest to konieczne – wyjaśnia Gajewski.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><a name="Lepiej%20ora%C4%87%20gleb%C4%99,%20czy%20uprawia%C4%87%C2%A0bezorkowo?">Lepiej orać glebę, czy uprawiać bezorkowo?</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Nieco innego zdania jest Mariusz Sikora prezes Kombinatu Rolnego Kietrz, który uważa, że nie każda technologia uprawy sprawdzi się u wszystkich rolników. Może to wynikać między innymi z ukształtowania terenu, na którym znajdują się pola uprawne i wiążącej się z tym opłacalności dla gospodarstwa.</p>

<p style="text-align: justify;">– W naszym gospodarstwie uprawy bezorkowe stanowią ok. 20%. Wybieramy orkę, ponieważ teren jest pofałdowany, a gleby lessowe i narażone na erozję, m.in. wodną. <strong>Każdy musi dostosować technologię pod własne gospodarstwo, bo to, co wychodzi u jednego rolnika, niekoniecznie sprawdza się u drugiego.</strong> W naszych kalkulacjach i rachunkach większy procent uprawy strip-till nie wchodzi w rachubę. Ze względu na nasz rachunek opłacalności i nasze wyniki taki system, który mamy przyjęty, jest najbardziej opłacalny – komentuje Sikora.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Dlaczego rolnicy nie chcą uprawiać bezorkowo?" name="Dlaczego%20rolnicy%20nie%20chc%C4%85%20uprawia%C4%87%C2%A0bezorkowo?">Dlaczego rolnicy nie chcą uprawiać bezorkowo?</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Wśród rolników zdania nadal są podzielone. Większość z nich chętniej orze pole, choć zabiera to więcej czasu. Jak uważa rolnik z Kozłówek Krzysztof Jędrysek, wszystko zależy od nastawienia gospodarza. Jego zdaniem, uprawa bezorkowa jest stanem umysłu.</p>

<p style="text-align: justify;">– Wszystkie grunty w gospodarstwie uprawiamy bezorkowo. Pierwsze próby podjęliśmy 20 lat temu, a od 6 nie orzemy wcale. Od kilku lat nie było takiej pogody, żebyśmy nie mogli uprawiać bezorkowo. <strong>Uprawa bezorkowa to stan umysłu rolnika, jeżeli rolnik zaakceptuje tę uprawę, to będzie w tym kierunku szedł, jeżeli jej nie zaakceptuje w swojej głowie, to cały czas będzie mówił, że trzeba orać </strong>– kwituje Jędrysek.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Czy strip-till stwarza warunki dla gryzoni?" name="Czy%C2%A0strip-till%C2%A0stwarza%20warunki%20dla%20gryzoni?">Czy strip-till stwarza warunki dla gryzoni?</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Wielu rolników nie decyduje się na uprawę bezorkową w obawie przed stworzeniem dobrych warunków dla życia gryzoni. Zdaniem Jędryska, teorię tę można w szybki i łatwy sposób obalić, a to dlatego, że bezorkowo uprawia się głębiej.</p>

<p style="text-align: justify;">– Teorie myszy i uprawy bezorkowej można na różne sposoby obalić, bo w uprawie bezorkowej w naszym gospodarstwie uprawiamy głębiej, niż przeciętny rolnik orze, myszy mają swoje gniazda dużo głębiej. Orka niszczy tylko niewielką ilość myszy. Uważam, że uprawa bezorkowa prowadzona na głębokości 35-40 cm, niszczy więcej gniazd tylko tego nie widać, a w uprawie orkowej widać, bo niektóre płytkie gniazda wyrzucamy na wierzch z myszami. Myślę jednak, że one po 2-3 godzinach się chowają i kopią nowe nory – dodaje Jędrysek.</p>

<p style="text-align: justify;"><strong>Zobacz także:<a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/poplony-jakie-wady-i-zalety-widza-rolnicy-co-z-ekoschematami-wideo-2521926" target="_blank"> Poplony – jakie wady i zalety widzą rolnicy? Co z ekoschematami? [WIDEO]</a></strong></p>

<h2 style="text-align: justify;"><a name="Czy%20w%20uprawie%C2%A0strip-till%C2%A0wzrasta%20zu%C5%BCycie%C2%A0%C5%9Bor?">Czy w uprawie strip-till wzrasta zużycie śor?</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Zdaniem niektórych plantatorów uprawa strip-till generuje koszty związane z koniecznością wykonywania zwiększonej liczby zabiegów środkami ochrony roślin.</p>

<p style="text-align: justify;"><strong>Czy tak jest naprawdę, dowiecie się z materiału WIDEO:</strong></p>

<p style="text-align: justify;"><div class="se-embed se-embed--youtube">

</div>

<p style="text-align: justify;">Oprac. Justyna Czupryniak-Paluszkiewicz, Mariusz Drożdż</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/10/31/558797.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Agrotechnika</category>
			<author>j.czupryniak@pwr.agro.pl (Justyna Czupryniak)</author>
			<pubDate>Thu, 31 Oct 2024 11:10:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/plug-czy-uprawa-bezorkowa-co-i-dlaczego-wybieraja-rolnicy-wideo-2521971</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jak naprawić gleby dotknięte powodzią?</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/jak-naprawic-gleby-dotkniete-powodzia-2521415</link>
			<description>Gleba to podstawowy i niezastąpiony warsztat każdego rolnika. Prawidłowo nawożona i uprawiana zapewnia uzyskiwanie wysokich plonów roślin uprawnych i pozostaje długo w dobrej kondycji.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">W tym roku wystąpiła gwałtowna powódź, a wraz z nią w wielu regionach ogromne lokalne zniszczenia pól i roślin uprawnych, których rolnicy nie zdążyli zebrać. Straty plonów widać. Powódź doprowadziła także do silnych niekorzystnych zmian w glebie.Jak w miarę szybko przywrócić żyzność podtopionym gruntom?</p>

<p style="text-align: justify;"><div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p><strong>Z artykułu dowiesz się:</strong></p>

<ul>
</ul>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Co%20si%C4%99%20dzieje%20z%20podtopion%C4%85%20gleb%C4%85?">co się dzieje z podtopioną glebą?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Czym%20po%20zalaniu%20wod%C4%85%20jest%20zanieczyszczona%20gleba?">czym po zalaniu wodą jest zanieczyszczona gleba?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Jak%20naprawi%C4%87%20gleby%20dotkni%C4%99te%20powodzi%C4%85?">jak naprawić gleby dotknięte powodzią?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Jak%20pobra%C4%87%20pr%C3%B3bki%20gleby?">jak pobrać próbki gleby?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Kiedy%20nale%C5%BCy%20wwapnowa%C4%87%20gleb%C4%99%20po%20powodzi?">kiedy należy wwapnować glebę po powodzi?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Czy%20gleb%C4%99%20po%20powodzi%20nale%C5%BCy%20nawozi%C4%87%20obornikiem?">czy glebę po powodzi należy nawozić obornikiem?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Co%20zrobi%C4%87,%20by%20unikn%C4%85%C4%87%20podtopie%C5%84%20na%20polach?">co zrobić, by uniknąć podtopień na polach?</a></li>
</ul></div>
</div>

<ul style="text-align: justify;">
</ul>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Co się dzieje z podtopioną glebą?" name="Co%20si%C4%99%20dzieje%20z%20podtopion%C4%85%20gleb%C4%85?">Co się dzieje z podtopioną glebą?</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Zarówno długotrwały brak wody w glebie, jak i jej nadmiar skutkują poważnymi następstwami. W glebach podtopionych jest bardzo mało tlenu. W takich warunkach szybko rozwijają się organizmy beztlenowe, które tworzą w glebie środowisko o toksycznych stężeniach siarkowodoru, siarczków, żelaza i manganu oraz kwasu masłowego i mlekowego.</p>

<p style="text-align: justify;"><strong>Zalana gleba staje się zbita, nieprzepuszczalna, pełna zanieczyszczeń i szlamu organicznego.</strong> W warunkach braku tlenu następuje natychmiastowe zahamowanie wzrostu korzeni i zakłócenie ich funkcji. W związku z tym ulega zahamowaniu transport składników pokarmowych i wody do roślin, które szybko obumierają i gnijąc, stają się dodatkowo siedliskiem dla szkodliwych bakterii i chorobotwórczych grzybów.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Czym po zalaniu wodą jest zanieczyszczona gleba?" name="Czym%20po%20zalaniu%20wod%C4%85%20jest%20zanieczyszczona%20gleba?">Czym po zalaniu wodą jest zanieczyszczona gleba?</a></h2>

<p style="text-align: justify;">W wyniku zalania wodą uległy uszkodzeniu rośliny, ale przede wszystkim gleba, a szczególnie jej warstwa orna, próchniczna. Często została cała zmyta.</p>

<p style="text-align: justify;"><strong>Poza zniszczeniem struktury gleby, następstwem spływającej wody jest również duże zanieczyszczenie gleby:</strong></p>

<ul>
	<li style="text-align: justify;">mikrobiologiczne,</li>
	<li style="text-align: justify;">metalami ciężkimi,</li>
	<li style="text-align: justify;">chemikaliami,</li>
	<li style="text-align: justify;">pozostałościami z rozkładu obumarłych zwierząt i zgniłych roślin.</li>
</ul>

<p style="text-align: justify;">Trzeba również pamiętać, że w warunkach nadmiaru wody w glebie panuje wyższa niż normalnie wilgotność powietrza, co sprzyja rozwojowi organizmów szkodliwych, a więc jest większe ryzyko porażenia także roślin niezalanych, położonych „wyżej” przez namnażające się chorobotwórcze bakterie i grzyby.</p>

<p style="text-align: justify;">Następstwem nadmiaru wody, oprócz tego, że zmniejsza zawartość tlenu w glebie, jest również dosyć znaczny spadek pH, a więc wzrost zakwaszenia gleby i toksyczności glinu dla roślin. Powodem tego jest wypłukanie z gleby z przepływającą wodą jonów wapnia i magnezu. To wszystko powoduje, że gleba po powodzi bez odpowiedniej rekultywacji nie nadaje się pod uprawę i trzeba dłuższego czasu, aby odzyskała swoje normalne życie.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Jak naprawić gleby dotknięte powodzią?" name="Jak%20naprawi%C4%87%20gleby%20dotkni%C4%99te%20powodzi%C4%85?">Jak naprawić gleby dotknięte powodzią?</a></h2>

<p style="text-align: justify;"><strong>Pierwszą czynnością, którą należy przeprowadzić w miarę możliwości na zalanym terenie, jest jak najszybsze odprowadzenie z pól wody. </strong>Następnie należy dobrze oczyścić pole oraz rowy melioracyjne z nieczystości naniesionych przez wodę, a także usunąć zniszczone rośliny. <strong>W razie konieczności należy wyorać przegony na polu, które ułatwią odpływ nagromadzonej wody.</strong></p>

<p style="text-align: justify;">Wyoranie przegonów daje bardzo dobre rezultaty w uprawie ozimin, gdyż na przedwiośniu, przy długotrwałym utrzymywaniu się wody na powierzchni pola, zapobiega ich wymakaniu. <strong>Po osuszeniu koniecznie należy pobrać próbki gleby do analiz chemicznych na zawartość składników pokarmowych i oznaczyć aktualny odczyn gleby.</strong> Takie postępowanie pozwoli na opracowanie skutecznych zaleceń nawozowych pozwalających rolnikom jak najszybciej doprowadzić glebę do standardów obowiązujących w produkcji roślinnej.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Jak pobrać próbki gleby?" name="Jak%20pobra%C4%87%20pr%C3%B3bki%20gleby?">Jak pobrać próbki gleby?</a></h2>

<p style="text-align: justify;"><strong>Przypomnijmy, że próbki gleby pobieramy laską Egnera, poprzez pionowe wbijanie jej w glebę, wykonanie pełnego obrotu i wyjęcie. </strong>Następne zeskrobujemy z wcięcia laski glebę do specjalnie przygotowanych pojemników lub torebek i łączymy wszystkie pobrane próbki w jedną próbę zbiorczą, dokładnie mieszamy. Z tak przygotowanej partii pobieramy próbkę gleby o masie minimum 250 g. Trzeba pamiętać, że próba zbiorcza powinna być pobrana z powierzchni pola o takim samym typie i rodzaju gleby oraz użytkowaniu. Takie postępowanie umożliwia uzyskanie najbardziej wiarygodnych wyników analizy gleby i zaleceń. W przypadku pobierania prób gleby do analizy z trwałych użytków zielonych postępujemy podobnie, z tym, że należy odrzucić wierzchnią warstwę darni przerośniętą korzeniami i pobierać próbki gleby z warstwy 5–20 cm.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Kiedy należy wwapnować glebę po powodzi?" name="Kiedy%20nale%C5%BCy%20wwapnowa%C4%87%20gleb%C4%99%20po%20powodzi?">Kiedy należy wwapnować glebę po powodzi?</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Jeśli gleba była długo pod wodą – jest zakwaszona, ale i zanieczyszczona sanitarnie, należy ją jak najszybciej zwapnować. Wapno osuszy i zdezynfekuje. <strong>Najlepiej do tego celu użyć wapna tlenkowego, szybko działającego, które ma właściwości nie tylko szybko odkwaszające, ale osuszające i dezynfekujące.</strong> Szczególnie dobre rezultaty daje na glebach cięższych ze względu na szybkość zmiany ich odczynu oraz ma dobry wpływ na rozluźnienie struktury gleby. <strong>Wapno węglanowe, które jest odporne na wymywanie i zapewnia długotrwałe jego działanie polecane jest na gleby bardzo lekkie i lekkie.</strong> Na gleby średnie możemy stosować zarówno wapno węglanowe, jak też tlenkowe formy wapna, w zależności od potrzeby szybkiego przy wapnie tlenkowym lub powolnego przy węglanowym, działania na wzrost pH. Oczywiście, jeżeli na glebach średnich wyniki analiz wykażą bardzo niską lub niską zawartość przyswajalnego magnezu, należy zastosować wapno magnezowe. <strong>Na glebach cięższych można również stosować wapna węglanowe, szczególnie te charakteryzujące się wysoką aktywnością chemiczną.</strong></p>

<p style="text-align: justify;">Regularne wapnowanie gleby dawkami 1,5 t/ha CaO na glebach lekkich w formie wapna węglanowego, dawkami 2 t/ha CaO na średnich w formie wapna węglanowego lub tlenkowego i 2,5 t/ha CaO na glebach ciężkich w formie wapna tlenkowego, pozwala długoterminowo utrzymać optymalny odczyn gleby. Po naprawczym wapnowaniu gleb po powodzi należy wykonać orkę. Dzięki temu wymieszamy nawóz z glebą, zwiększymy dostęp tlenu w glebie i przyspieszymy biologiczną jej odnowę.</p>

<p style="text-align: justify;">Przy okazji oznaczania aktualnego odczynu gleby, warto też oznaczyć zawartość próchnicy w glebie i w razie jej niskiej zawartości odpowiednio zmodyfikować wiosną płodozmian lub zastosować zabiegi poprawiające jej bilans, np. wprowadzić wiosną do uprawy rośliny pozostawiające w glebie dużo resztek pozbiorczych, np. bobowate czy mieszanki wieloletnich traw z motylkowatymi, przyorać słomę, obornik i nawozy zielone. Korzystnie jest, jeśli czas pozwoli, już jesienią obsiać glebę tzw. międzyplonami, które zostawiamy na przeoranie. Jest to szczególnie dobre rozwiązanie, gdy nie mamy obornika, znacznie poprawiające strukturę poprzez zwiększenie w niej zawartości próchnicy.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Czy glebę po powodzi należy nawozić obornikiem?" name="Czy%20gleb%C4%99%20po%20powodzi%20nale%C5%BCy%20nawozi%C4%87%20obornikiem?">Czy glebę po powodzi należy nawozić obornikiem?</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Oprócz zmiany pH, poważnym skutkiem zalania gleby wodą, zwłaszcza wiosną, jest wypłukanie z gleby także potasu i azotu, a więc bardzo ważnych składników pokarmowych odpowiedzialnych za prawidłowy rozwój roślin. W celu poprawy tej niekorzystnej sytuacji najlepiej jest zastosować obornik. Działanie obornika jest wielostronne, nie tylko ze względu na wnoszenie do gleby dużej ilości materii organicznej, która ulega przemianom prowadzącym do tworzenia związków próchnicznych w glebie i uwolnienia składników mineralnych, ale także dzięki jego korzystnemu wpływowi na strukturę gleby, zwiększenie pH i wzrost jej aktywności biologicznej. Nawożenie obornikiem zaleca się także na glebach, na których analizy gleby wykażą podwyższoną zawartość metali ciężkich, z czym możemy mieć do czynienia po powodzi. Zabieg ten ograniczy ich akumulację w roślinach i zapobiegnie przedostawaniu się metali ciężkich do dalszych ogniw łańcucha troficznego. Podobnie „blokujące” działanie na metale ciężkie ma wapnowanie. Wówczas zaleca się zwapnować glebę do odczynu w granicach pH 6,5–7,0. Trzeba pamiętać, że wapnowania gleby nie można łączyć ze stosowaniem innych nawozów mineralnych i obornika.</p>

<p style="text-align: justify;">Na polach, na których nawet przed powodzią często utrzymywały się zastoiska wodne, zaleca się przeprowadzać zabieg wapnowania gleby większymi niż zazwyczaj dawkami wapna na większej głębokości niż warstwa orna gleby, głębiej przyorywać obornik, który rozkładając się w głębszych warstwach gleby tworzy warstwę zatrzymującą nadmiar wody.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><a name="Co%20zrobi%C4%87,%20by%20unikn%C4%85%C4%87%20podtopie%C5%84%20na%20polach?">Co zrobić, by uniknąć podtopień na polach?</a></h2>

<p style="text-align: justify;">W celu zapobiegania podtapianiu roślin i gleby, konieczne jest również wykonanie małych melioracji na polach. Na takich glebach należy także utrzymywać, i co roku zwiększać, zawartość materii organicznej w glebie, gdyż próchnica glebowa ma zdolność gromadzenia dużej ilości wody. Z badań naukowych wynika, że może wiązać wodę w ilości 20-krotnie przewyższającej jej masę.</p>

<p style="text-align: justify;">Dr hab. Dorota Pikuła</p>

<p style="text-align: justify;">IUNG – PIB Puławy</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/10/08/555997.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Agrotechnika</category>
			<author>dr_hab._dorota_pikuła@dr_hab._dorota_pikuła.empty (Dr hab. Dorota Pikuła)</author>
			<pubDate>Tue, 22 Oct 2024 10:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/jak-naprawic-gleby-dotkniete-powodzia-2521415</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Uprawa soi - praktyczne wskazówki od rolnika spod Elbląga</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/uprawa-soi-praktyczne-wskazowki-od-rolnika-spod-elblaga-2521183</link>
			<description>12 września w Elblągu odbyło się szkolenie skierowane do producentów soi, składające się z części praktycznej i teoretycznej. Wydarzenie zorganizowane zostało przez Stowarzyszenie Polska Soja i finansowane w ramach Funduszu Promocji Roślin Oleistych.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p><strong>Spis treści:</strong></p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#5%20lat%20Stowarzyszenia%20Polska%20Soja">5 lat Stowarzyszenia Polska Soja</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Jak%20dzia%C5%82a%20Stowarzyszenie%20Polska%20Soja?">Jak działa Stowarzyszenie Polska Soja?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Siew%20pasowy%20soi">Siew pasowy soi</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Jakie%20s%C4%85%20powody%20s%C5%82abego%20brodawkowania%20soi?">Jakie są powody słabego brodawkowania soi?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Jaki%20jest%20plon%20z%20hektara%20soi%20w%202024?">Jaki jest plon z hektara soi w 2024?</a></li>
</ul></div>
</div>

<ul>
</ul>

<h2><a id="5 lat Stowarzyszenia Polska Soja" name="5%20lat%20Stowarzyszenia%20Polska%20Soja">5 lat Stowarzyszenia Polska Soja</a></h2>

<p>Emilia Fink-Podyma, prezes Stowarzyszenia Polska Soja, w pierwszych słowach wystąpienia z dumą wyznała, że stowarzyszenie w tym roku obchodzi swój mały jubileusz 5. lat działalności na rzecz soi. A ona sama z soją pracuje od ponad 12 lat promując ją wśród rolników, ucząc technologii uprawy i pokazując korzyści. Osobiście uprawia soję i testuje wiele odmian w swoim gospodarstwie na Dolnym Śląsku.</p>

<p>– Chciałabym podkreślić, że jesteśmy organizacją non profit zrzeszającą producentów, naukowców, instytucje, uczelnie, a także entuzjastów soi, którzy są zainteresowani wspieraniem rozwoju tej uprawy w Polsce. W 2019 r. zaczynaliśmy od 20 członków i 19 tys. ha soi w Polsce. W roku 2024 mamy już 500 członków i ok. 80 tys. ha soi. Z czego najwięcej w województwach: podkarpackim, lubelskim i małopolskim, odpowiednio: 16 523 ha, 14 195 ha i 13 912 ha.<strong> Pięć lat pracy stowarzyszenia to niby niewiele, ale widać duży pro...</strong></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/10/01/554957.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Agrotechnika</category>
			<author>info@halowies.pl (Halo Wieś)</author>
			<pubDate>Sun, 20 Oct 2024 13:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/uprawa-soi-praktyczne-wskazowki-od-rolnika-spod-elblaga-2521183</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Gnatarz atakuje poplony wysiane w ramach ekoschematów. A oprysku rolnik nie wykona</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/gnatarz-atakuje-poplony-wysiane-w-ramach-ekoschematow-a-oprysku-rolnik-nie-wykona-2521113</link>
			<description>Niedawno Polowa Stacja Doświadczalna Instytutu Ochrony Roślin – Państwowego Instytutu Badawczego (PSD) we wsi Winna Góra (Wielkopolskie) alarmowała o zaobserwowaniu agrofagów w rzepaku. Między innymi poinformowano, że na wielu roślinach rzepaku ozimego, na spodniej stronie blaszki liściowej, zaobserwowano larwy gnatarza rzepakowca.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p><strong>Spis treści:</strong></p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Inwazja%20gnatarza%20rzepakowca%20w%20rzepaku">Inwazja gnatarza rzepakowca w rzepaku</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Czy%20wysiewane%20zgodnie%20z%20zaleceniami%20ekoschemat%C3%B3w%20poplony%20nie%20b%C4%99d%C4%85%20s%C5%82u%C5%BCy%C5%82y%20jako%20bezpieczne%20miejsca%20do%20namna%C5%BCania%20szkodnik%C3%B3w?">Czy wysiewane zgodnie z zaleceniami ekoschematów poplony nie będą służyły jako bezpieczne miejsca do namnażania szkodników?</a></li>
</ul></div>
</div>

<ul>
</ul>

<h2><a id="Inwazja gnatarza rzepakowca w rzepaku" name="Inwazja%20gnatarza%20rzepakowca%20w%20rzepaku">Inwazja gnatarza rzepakowca w rzepaku</a></h2>

<p>Szkodnika tego w rzepaku ozimym można zwalczyć. Sytuacja komplikuje się, gdy gnatarz rzepakowy pojawi się na plantacji roślin poplonowych, zasianych w ramach ekoschematów i zgodnie z ich zasadami nie można stosować ochrony chemicznej. <strong>Janusz Krasnodębski z miejscowości Sosna-Korabie w gminie Suchożebry, poinformował nas o prawdziwej inwazji gnatarza rzepakowca na swoich poplonach.</strong></p>

<p>– Odkąd prowadzę gospodarstwo rolne nie zdarzyła mi się taka sytuacja, żeby jakikolwiek szkodnik tak skutecznie zaatakował poplony. W ramach ekoschematów zasialiśmy 18 ha mieszanek poplonowych, w których zgodnie z założeniem nie możemy stosować środków ochrony roślin. Najgorzej wygląda sytuacja na plantacji gorczycy, która zajmuje 12 ha i ma być przedplonem kukurydzy. Szkodniki przesuwają się na kolejne części plantacji zostawiając po sobie spustoszenie. Rolą gorczycy miało być między innymi ograniczenie rozwoju jesiennego chwastów. Niestety, po zniszczeniu zn...</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/10/01/555054.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Agrotechnika</category>
			<author>j.nuckowski@tygodnik-rolniczy.pl (Jozef Nuckowski)</author>
			<pubDate>Fri, 18 Oct 2024 07:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/gnatarz-atakuje-poplony-wysiane-w-ramach-ekoschematow-a-oprysku-rolnik-nie-wykona-2521113</guid>
			<premium_label>true</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jak przygotować pole do nowych upraw po powodzi?</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/jak-przygotowac-pole-do-nowych-upraw-po-powodzi-2520724</link>
			<description>MRiRW opracowało wytyczne, które dotyczą upraw polowych oraz trwałych użytków zielonych i działań, jakie należy podjąć po ustąpieniu wód powodziowych. Konieczne są szybkie i precyzyjne działania, aby zminimalizować straty.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Zalecenia Ministerstwa Rolnictwa dla rolników z terenów dotkniętych powodzią</h2>

<p>Po ustąpieniu wód powodziowych pierwszym krokiem powinno być przeprowadzenie dokładnych oględzin terenu i roślin. Ważne jest, aby zwrócić uwagę na rodzaj osadów (np. namuły, odpady) oraz objawy chorób roślin. W przypadku podejrzeń skażenia gleby środkami chemicznymi, należy natychmiast zgłosić to do Ośrodka Doradztwa Rolniczego. ODR może również pomóc w rozwiązywaniu innych problemów związanych z powodzią.</p>

<h2>Jak ratować uprawy polowe po powodzi?</h2>

<p><strong>W przypadku całkowitego zniszczenia upraw, należy:</strong></p>

<ul>
	<li>odprowadzić wodę z zagłębień, aby przyspieszyć osuszanie terenu,</li>
	<li>wyrównać wszelkie wyrwy powstałe w wyniku spływów powierzchniowych,</li>
	<li>z chwilą, gdy gleba osiągnie odpowiednią wilgotność, przystąpić do mechanicznej uprawy gleby, aby odbudować jej strukturę i przerwać proces denitryfikacji, czyli przekształcania się azotu w formę lotną, po to, by zatrzymać azot w glebie,</li>
	<li>usunąć wszelkie naniesione gałęzie i nieczystości,</li>
	<li>przeprowadzić mechaniczne prace polowe (np. orkę lub kultywację na głębokość 15-30 cm) w celu odbudowy struktury gleby i napowietrzenia jej.</li>
</ul>

<p><strong>Na polach, z których nie zebrano roślin, jeśli będzie możliwy wjazd na pole, należy najpierw wykonać zbiór, a następnie zaorać pola, ponadto:</strong></p>

<ul>
	<li>na polach, gdzie nie została zebrana kukurydza, trzeba kukurydzę zebrać, a następnie zutylizować,</li>
	<li>na podtopionych (zalanych) polach z roślinami okopowymi (ziemniakami, burakami, warzywami okopowymi) rośliny należy zebrać, a następnie zutylizować,</li>
	<li>na polach, na których nie zebrano soi, pozostawioną soję należy zaorać, jeśli będzie możliwy wjazd na pole,</li>
	<li>pola, które zostały obsiane oziminami (głównie rzepakiem) po zaoraniu ewentualnie przesiać zbożami ozimymi lub jarymi.</li>
</ul>

<p><strong>Zbiorów z zalanych pól nie można wykorzystywać do żywienia ludzi ani zwierząt ze względu na możliwość zanieczyszczenia mykotoksynami. Plony należy zutylizować, najlepiej w biogazowniach.</strong></p>

<h2>Straty składników mineralnych i analiza gleby po powodzi</h2>

<p>Na terenach, gdzie doszło do dużych spływów powierzchniowych, gleby mogą utracić istotne składniki mineralne, takie jak wapń, magnez i potas. W takich przypadkach zaleca się wykonanie analizy gleby w Okręgowych Stacjach Chemiczno-Rolniczych w celu ustalenia odpowiednich dawek nawozów.</p>

<h2>Przygotowanie pola po powodzi pod nowe zasiewy</h2>

<p>Po osuszeniu terenu i uzyskaniu odpowiednich warunków wilgotnościowych, należy przygotować glebę pod nowe zasiewy, stosując nawozy fosforowe i potasowe. Jeśli warunki na to pozwolą, można wysiać poplony, co wzbogaci glebę w substancję organiczną.</p>

<h2>Czy wapnować gleby popowodziowe?</h2>

<p>Na terenach popowodziowych często występuje zakwaszenie gleby, co wymaga przeprowadzenia wapnowania. Wapno poprawia strukturę gleby, neutralizuje zakwaszenie i może ograniczyć mobilność metali ciężkich, które mogą trafić do łańcucha pokarmowego.</p>

<h2>Ryzyko skażenia gleby i wód po powodzi</h2>

<p>Powodzie mogą przynieść ze sobą zanieczyszczenia chemiczne, takie jak pestycydy, oraz patogeny, które mogą wpływać na przyszłe uprawy. Zaleca się regularne monitorowanie jakości wód i gleb w laboratoriach badawczych. W przypadku podejrzeń skażenia należy pobrać próbki gleby do analizy, które mogą wykonać specjaliści z Okręgowych Stacji Chemiczno-Rolniczych.</p>

<h2>Jakie wykonać zabiegi agrotechniczne na trwałych użytkach zielonych?</h2>

<p>Zakres prac agrotechnicznych i renowacyjnych na trwałych użytkach zielonych zależy od stopnia uszkodzenia terenu przez powódź. Na obszarach zalanych przez krótki czas, gdzie woda spłynęła szybko, można wznowić wypas zwierząt po trzech tygodniach. Natomiast na terenach, gdzie woda stagnowała dłużej, zaleca się rezygnację z wypasu w bieżącym roku i przeprowadzenie renowacji.</p>

<p>W przypadku, gdy osady powodziowe osiągnęły głębokość do 10 cm, wystarczającym zabiegiem będzie bronowanie oraz obsiew odpowiednimi mieszankami traw. Przy większej grubości osadów konieczne może być przeoranie i bardziej intensywne prace agrotechniczne.</p>

<p><strong>Przeczytaj również:</strong></p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/rolnictwo/wiadomosci-rolnicze/rolnictwo-w-polsce/protest-rolnikow-wraca-na-granice-w-medyce-czego-zada-podkarpacka-oszukana-wies-2520719">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2024/10/08/511661.jpg?1728379391" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              Protest rolników 
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Protest rolników wraca na granicę w Medyce. Czego żąda Podkarpacka Oszukana Wieś?</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p>Magdalena Chajzler</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/10/08/554051.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Agrotechnika</category>
			<author>magdalena_chajzler@magdalena_chajzler.empty (Magdalena Chajzler)</author>
			<pubDate>Tue, 08 Oct 2024 10:30:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/jak-przygotowac-pole-do-nowych-upraw-po-powodzi-2520724</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jak ochronić uprawy przed zgnilizną oziminy i zgnilizną rzepaku?</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/jak-ochronic-uprawy-przed-zgnilizna-oziminy-i-zgnilizna-rzepaku-2519443</link>
			<description>Kiedy grzyby pałecznicy zaczęły wyrządzać straty gospodarcze w uprawie zbóż ozimych i rzepaku oraz w jaki sposób je zwalczać?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p><strong>Z artykułu dowiesz się:</strong></p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#kiedy%20grzyby%20pa%C5%82ecznicy%20zacz%C4%99%C5%82y%20wyrz%C4%85dza%C4%87%20straty%20gospodarcze%20w%20uprawie%20zb%C3%B3%C5%BC%20ozimych%20i%20rzepaku?">kiedy grzyby pałecznicy zaczęły wyrządzać straty gospodarcze w uprawie zbóż ozimych i rzepaku?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Kt%C3%B3re%20zbo%C5%BCa%20s%C4%85%20najbardziej%20podatne%20na%20uszkodzenia%20powodowane%20przez%20pa%C5%82ecznic%C4%99%20zb%C3%B3%C5%BC?">które zboża są najbardziej podatne na uszkodzenia powodowane przez pałecznicę zbóż?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Jak%20wygl%C4%85da%20pora%C5%BCenie%20pa%C5%82ecznic%C4%85%20w%20uprawie%20j%C4%99czmienia?">jak wygląda porażenie pałecznicą w uprawie jęczmienia?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Jakie%20zabiegi%20ograniczaj%C4%85%20wyst%C4%99powanie%20pa%C5%82ecznicy%20zb%C3%B3%C5%BC?">jakie zabiegi ograniczają występowanie pałecznicy zbóż?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#W%20jaki%20warunkach%20pa%C5%82ecznica%20najlepiej%20rozwija%20si%C4%99%20w%20uprawie%20rzepaku?">w jaki warunkach pałecznica najlepiej rozwija się w uprawie rzepaku?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Co%20to%20jest%C2%A0zgnilzna%20rzepakowa?">co to jest zgnilizna rzepakowa?</a></li>
</ul></div>
</div>

<ul>
</ul>

<h2><a id="kiedy grzyby pałecznicy zaczęły wyrządzać straty gospodarcze w uprawie zbóż ozimych i rzepaku?" name="kiedy%20grzyby%20pa%C5%82ecznicy%20zacz%C4%99%C5%82y%20wyrz%C4%85dza%C4%87%20straty%20gospodarcze%20w%20uprawie%20zb%C3%B3%C5%BC%20ozimych%20i%20rzepaku?">Kiedy grzyby pałecznicy zaczęły wyrządzać straty gospodarcze w uprawie zbóż ozimych i rzepaku?</a></h2>

<p>Grzyby pałecznicy (<em>Typhula</em>) dopiero od kilkunastu lat zaczęły wyrządzać straty gospodarcze w uprawie zbóż ozimych i rzepaku ozimego. <strong>Pierwsze poważne uszkodzenia ozimin przez grzyby pałecznicy naukowcy zaczęli obserwować w sezonie 2008/2009.</strong> Naukowcy z IOR_PIB w Poznaniu stwierdzili wtedy w badaniach, że sprawcami choroby są dwa gatunki grzybów: <em>Typhula gyrans</em> i <em>Typhula brassicae</em>.</p>

<p>Od tego czasu mówi się o dwóch nowych jednostkach chorobowych. O zgniliźnie ozimin - teraz ta choroba ma nazwę pałecznica zbóż i traw) oraz o zgniliźnie rzepaku. W kilku sezonach z powodu porażenia pałecznicą, a nie z powodu mrozów i wy...</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/08/29/550042.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Agrotechnika</category>
			<author>m.kalinowski@tygodnik-rolniczy.pl (Marek Kalinowski)</author>
			<pubDate>Sat, 14 Sep 2024 13:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/jak-ochronic-uprawy-przed-zgnilizna-oziminy-i-zgnilizna-rzepaku-2519443</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jakie metody są skuteczne w zwalczaniu odpornych chwastów?</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/jakie-metody-sa-skuteczne-w-zwalczaniu-odpornych-chwastow-2518962</link>
			<description>Miotła zbożowa to niejedyny w zbożach gatunek z biotypami odpornymi, który wykazuje odporność na substancje czynne z grupy inhibitorów ALS. Przy podejrzeniu chwastów o odporność, program stosowanego odchwaszczania wymaga rewizji. Rotacja substancji czynnych jest niezbędna, a działania zwane popularnie zarządzaniem odpornością muszą być wsparte naprawą płodozmianu przez wprowadzenie zrównoważonego zmianowania roślin.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p><strong>Z artykułu dowiesz się:</strong></p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#jak%20rolnicy%20radz%C4%85%20sobie%20z%20odporno%C5%9Bci%C4%85%20ro%C5%9Blin%C2%A0na%20chwasty?">jak rolnicy radzą sobie z odpornością roślin na chwasty?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Jak%20zwalcza%C4%87%20wyczy%C5%84ca?">jak zwalczać wyczyńca?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Czy%20zmianowanie%20pomo%C5%BCe%20zwalczy%C4%87%20wyczy%C5%84ca%20polnego?">czy zmianowanie pomoże zwalczyć wyczyńca polnego?</a></li>
</ul></div>
</div>

<ul>
</ul>

<h2><a id="jak rolnicy radzą sobie z odpornością roślin na chwasty?" name="jak%20rolnicy%20radz%C4%85%20sobie%20z%20odporno%C5%9Bci%C4%85%20ro%C5%9Blin%C2%A0na%20chwasty?">Jak rolnicy radzą sobie z odpornością roślin na chwasty?</a></h2>

<p>Wielu rolników nie dowierza zjawisku odporności, bo stosują prawidłowe zmianowanie i orkę. Trzeba być czujnym, bo w licznych gospodarstwach na Warmii i Mazurach też nie było problemu odporności chwastów, a sytuacja w kilka lat zmieniła się diametralnie. Bez herbicydów nie można się zmierzyć z takim problemem, ale też warto docenić w tym dużą skuteczność działań agrotechnicznych. <strong>Samego wyczyńca polnego (odpornego) trzeba teraz zwalczać w pszenicy trzema zabiegami herbicydowymi, a wprowadzone uproszczone metody uprawy zastępować pługiem, przynajmniej w rotacji raz na trzy lata.</strong></p>

<p>Jak pokazują doświadczenia realizowane tam, gdzie herbicydy kompletnie zawodzą w zwalczaniu np. odpornej miotły zbożowej i odpornego wyczyńca, kołem ratunkowym o dużej skuteczności jest przemyślana agrotechnika z pługiem na czele. Należy oczywiście rozważyć różne metody uprawy gleby, które pozwolą zredukować liczbę chwastów w sposób mechani...</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/08/22/551177.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Agrotechnika</category>
			<author>m.kalinowski@tygodnik-rolniczy.pl (Marek Kalinowski)</author>
			<pubDate>Sat, 07 Sep 2024 13:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/jakie-metody-sa-skuteczne-w-zwalczaniu-odpornych-chwastow-2518962</guid>
			<premium_label>true</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jak zwalczać przędziorki w sadzie?</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/jak-zwalczac-przedziorki-w-sadzie-2518163</link>
			<description>Przędziorki to chyba najbardziej uciążliwe szkodniki, z którymi borykają się sadownicy. Jak je zwalczać?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Sadownicy pomimo wielu zabiegów przeciwko przędziorkom, nie zawsze osiągają zamierzony cel. O ich szkodliwości decyduje w dużej mierze występowanie kilku pokoleń w jednym sezonie. Dodatkowym utrudnieniem jest ich wysoka płodność i krótki cykl rozwojowy.</p>

<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p><strong>Z artykułu dowiesz się:</strong></p>

<ul>
</ul>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#jak%20wygl%C4%85daj%C4%85%20drzewa%20zaatakowane%20przez%20prz%C4%99dziorki?">jak wyglądają drzewa zaatakowane przez przędziorki?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Jak%20wygl%C4%85da%20prz%C4%99dziorek%20owocowiec?">jak wygląda przędziorek owocowiec?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Jak%20zwalcza%C4%87%20prz%C4%99dziorki%20w%20sadzie?">jak zwalczać przędziorki w sadzie?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Czym%20zwalcza%C4%87%20prz%C4%99dziorki?">czym zwalczać przędziorki?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Czy%20dobroczynek%20zwalcza%20prz%C4%99dziorki?">czy dobroczynek zwalcza przędziorki?</a></li>
</ul></div>
</div>

<ul>
</ul>

<h2><a id="jak wyglądają drzewa zaatakowane przez przędziorki?" name="jak%20wygl%C4%85daj%C4%85%20drzewa%20zaatakowane%20przez%20prz%C4%99dziorki?">Jak wyglądają drzewa zaatakowane przez przędziorki?</a></h2>

<p>Dorosłe osobniki i larwy wysysają soki z komórek liści, prowadząc do ich zasychania i opadania. Początkowo na blaszce liściowej tworzą się jaśniejsze plamy, które z czasem brązowieją.<strong> Liście zaatakowanych drzew owocowych są zszarzałe wskutek wyssania z nich soków. </strong>Zmniejszona powierzchnia asymilacyjna osłabia rośliny, zmniejsza plon i pogarsza jakość. To wpływa na gorsze zawiązywanie owoców na przyszły sezon. W naszych warunkach klimatycznych może wystąpić nawet 5 pokoleń przędziorków. Sprzyja im upalna i sucha pogoda.</p>

<h2><a id="Jak wygląda przędziorek owocowiec?" name="Jak%20wygl%C4%85da%20prz%C4%99dziorek%20owocowiec?">Jak wygląda przędziorek owocowiec?</a></h2>

<p>Przędziorek owocowiec jest roztoczem, którego długość nie osiąga nawet pół milimetra, dlatego przy lustracji drzew konieczna jest dobra lupa. Jeden osobnik wygląda jak maleńki czerwony punkcik i prawdopodobnie z powodu czerwonego zabarwienia osobników dorosłych i jaj, szkodnik ten często jest nazywany czerwonym pajączkiem.</p>

<h2 class="SEClass1"><a id="Jak zwalczać przędziorki w sadzie?" name="Jak%20zwalcza%C4%87%20prz%C4%99dziorki%20w%20sadzie?">Jak zwalczać przędziorki w sadzie?</a></h2>

<p><strong>Zwalczanie przędziorków polega na zniszczeniu pierwszego pokolenia w czasie wylęgu z jaj zimowych zabieganmi w fazie różowego pąka oraz tuż po kwitnieniu.</strong> Drugie pokolenie zwalczamy pod koniec maja i jeżeli pogoda sprzyja szkodnikowi ochronę trzeba kontynuować. Wciąż powinniśmy przeprowadzać lustrację drzew i obserwować szczególnie wygląd liści. W tym terminie występują różne typy przędziorków.</p>

<h2><a id="Czym zwalczać przędziorki?" name="Czym%20zwalcza%C4%87%20prz%C4%99dziorki?">Czym zwalczać przędziorki?</a></h2>

<p><strong>Do zwalczania przędziorków (chmielowca, głogowca i owocowca) warto wykorzystać wyciąg, inaczej nastój, z aksamitki, bielunia dziędzierzawy, krwawnika, mniszka lekarskiego, pokrzywy, szczawiu polnego.</strong> Suszone lub świeże rośliny przeznaczone na wyciąg zalewamy zimną wodą i pozostawiamy na 12–24 godz. Po przecedzeniu opryskiwać zaatakowane rośliny uprawne. Nie pozostawiamy wyciągu na dłużej, lecz wykorzystujemy w ciągu jednego dnia. Pozostawiony zacznie fermentować i zmieni swoje właściwości. Sprzymierzeńcem w zwalczaniu przędziorków i innych roztoczy w sadach jest dobroczynek.</p>

<h2><a id="Czy dobroczynek zwalcza przędziorki?" name="Czy%20dobroczynek%20zwalcza%20prz%C4%99dziorki?">Czy dobroczynek zwalcza przędziorki?</a></h2>

<p>Dobroczynek jest drapieżnym roztoczem, który dobrze sobie radzi z przędziorkiem owocowcem, chmielowcem i pordzewiaczem jabłoniowym. Jeżeli wprowadzimy go raz do ogrodu i pozwolimy mu się dobrze zasiedlić, to rokrocznie zdziesiątkuje wymienione szkodniki. Zapłodniona samica dobroczynka już w lutym zaczyna żerować na jajach przędziorków. Jedna samica jest w stanie wyssać 550 dorosłych form przędziorków przez całe życie. Dobroczynek może odżywiać się również innymi roztoczami, strzępkami grzybni, pyłkiem kwiatowym czy jajami drobnych owadów. Dzięki temu, nawet gdy w ogrodzie jest mało przędziorków, te pożyteczne roztocza mają szansę przeżycia. Opaski zasiedlone dobroczynkiem umieszczamy na co drugim drzewku na wysokości 1 m. W sadach starszych zakładamy po 2–3 opaski na jednym drzewie.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/07/29/545925.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/07/29/545925.jpg?1724837033" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Jedną ze skuteczniejszych metod walki z przędziorkami jest zakładanie filcowych opasek zasiedlonych dobroczynkiem</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Małgorzata Wyrzykowska</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p><strong>Przeczytaj również:</strong></p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/rolnictwo/uprawa/buraki-cukrowe/przedziorki-w-uprawach-buraka-cukrowego-zagrozenie-juz-w-4-regionach-2515028">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2024/07/18/537187.jpg?1721295148" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              Uprawa
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Przędziorki w uprawach buraka cukrowego. Zagrożenie już w 4 regionach</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p>Małgorzata Wyrzykowska</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/07/29/549878.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Agrotechnika</category>
			<author>m.wyrzykowska@tygodnik-rolniczy.pl (Małgorzata Wyrzykowska)</author>
			<pubDate>Wed, 28 Aug 2024 13:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/jak-zwalczac-przedziorki-w-sadzie-2518163</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Które choroby pszenicy można ograniczyć wyłącznie przez zaprawianie?</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/ktore-choroby-pszenicy-mozna-ograniczyc-wylacznie-przez-zaprawianie-2518085</link>
			<description>Lepsze, zdrowe kiełkowanie i komfortowe dożywienie siewek na starcie rozwoju umożliwia też stosowanie nawozów donasiennych. Warto przypomnieć korzyści wynikające z używania zdrowego materiału siewnego i zabezpieczonego dodatkowo zaprawami przed rozwojem sprawców chorób.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p><strong>Z artykułu dowiesz się:</strong></p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#O%20czym%20nale%C5%BCy%20pami%C4%99ta%C4%87,%20wybieraj%C4%85c%20zapraw%C4%99%20nasion?">o czym należy pamiętać, wybierając zaprawę nasion?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Jakie%20s%C4%85%20korzy%C5%9Bci%20z%20zaprawiania%20nasion?">jakie są korzyści z zaprawiania nasion?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Kt%C3%B3re%20choroby%20pszenicy%20da%20si%C4%99%20ograniczy%C4%87%20wy%C5%82%C4%85cznie%20przez%20zaprawianie?">które choroby pszenicy da się ograniczyć wyłącznie przez zaprawianie?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Kiedy%20ostra%20plamisto%C5%9B%C4%87%20oczkowa%20atakuje%20zbo%C5%BCa?">kiedy ostra plamistość oczkowa atakuje zboża?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Jak%20wygl%C4%85da%20sinie%C4%87%20cuchn%C4%85ca%20i%20g%C5%82adka?">jak wygląda sinieć cuchnąca i gładka?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Jakie%20czynniki%20sprzyjaj%C4%85%20infekcji%20%C5%9Bnieci%C4%85%20cuchn%C4%85c%C4%85?">jakie czynniki sprzyjają infekcji śniecią cuchnącą?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Czy%20%C5%9Bnie%C4%87%20cuchn%C4%85ca%20cz%C4%99sto%20atakuje%20uprawy%20pszenicy?">czy śnieć cuchnąca często atakuje uprawy pszenicy?</a></li>
</ul></div>
</div>

<h2><a id="O czym należy pamiętać, wybierając zaprawę nasion?" name="O%20czym%20nale%C5%BCy%20pami%C4%99ta%C4%87,%20wybieraj%C4%85c%20zapraw%C4%99%20nasion?">O czym należy pamiętać, wybierając zaprawę nasion?</a></h2>

<p><strong>Zaprawianie to właściwie jedyna możliwość ograniczenia bardzo groźnych chorób odnasiennych i odglebowych zbóż, bo fungicydowe zabiegi nalistne poza małymi wyjątkami nie mają z tymi chorobami szans. </strong>To jednocześnie bardzo zrównoważone podejście do ochrony, gdzie relatywnie bardzo małą ilością środka chemicznego rozwiązujemy problem wielu chorób o znaczeniu gospodarczym, których – co ważne – w inny sposób nie da się zwalczyć.</p>

<p>Ale miejmy świadomość, że zaprawa zaprawie nie jest równa. Warto czytać etykiety i listę chorób ograniczanych. <strong>Na tej liście powinny być sprawcy z rodzaju <em>Fusarium</em>, bo jak pokazują doświadczenia, stanowią one coraz większe zagrożenie dla zbóż i to na każdym etapie rozwoju. </strong>A na samym starcie jest to fuzaryjna zgorzel siewek. Potrafi zdziesiątkować wschody. Sprawca jest w glebie, na ziarniakach i w ziarniakach, dlatego ważne jest, aby zaprawa była kilkuskładnikowa i jedna z substancji działała systemicznie, a druga kontaktowo.</p>

<h2><a id="Jakie są korzyści z zaprawiania nasion?" name="Jakie%20s%C4%85%20korzy%C5%9Bci%20z%20zaprawiania%20nasion?">Jakie są korzyści z zaprawiania nasion?</a></h2>

<p>Zanim przejdę do przypomnienia informacji o najważniejszych chorobach pszenicy ograniczanych zaprawami warto dodać, że ten podstawowy zabieg fungicydowej ochrony roślin daje znacznie więcej korzyści.</p>

<p><strong>Zaprawianie zwiększa odporność zbóż na suszę.</strong> To jest udowodnione w doświadczeniach, przy czym całkiem łatwo można to wytłumaczyć. Zdrowe siewki lepiej się rozwijają, a niektóre z substancji czynnych zapraw stymulują rozwój systemu korzeniowego. Zdrowy dobrze rozwinięty i głębszy system korzeniowy penetruje glebę głębiej. <strong>Kiedy brakuje opadów i poziom podsiąku obniża się, te głębsze korzenie nadal efektywnie zaopatrzą roślinę w wodę i składniki pokarmowe. </strong>Oczywiście to ma swoje granice, ale często w praktyce rolniczej pozwala przeczekać stres.</p>

<p>Dzięki zaprawianiu produktami ograniczającymi sprawców z rodzaju <em>Fusarium</em>, możemy śmiało zmniejszyć normę wysiewu bez uszczerbku na obsadzie. Zagwarantuje wysoki poziom polowych wschodów praktycznie bez strat w obsadzie powodowanych przez zgorzele siewek. Wiele firm chemicznych to podkreśla i przy wybranych zaprawach rekomenduje obniżenie normy wysiewu.</p>

<h2><a id="Które choroby pszenicy da się ograniczyć wyłącznie przez zaprawianie?" name="Kt%C3%B3re%20choroby%20pszenicy%20da%20si%C4%99%20ograniczy%C4%87%20wy%C5%82%C4%85cznie%20przez%20zaprawianie?">Które choroby pszenicy da się ograniczyć wyłącznie przez zaprawianie?</a></h2>

<p>Wróćmy do chorób pszenicy ograniczanych tylko przez zaprawianie. <strong>Lista jest długa, to głownia pyląca i zwarta, śnieć cuchnąca, gładka i karłowa, zgorzel siewek, fuzaryjna zgorzel siewek, pleśń śniegowa, septorioza siewek, plamistość oczkowa (czyli rizoktonioza zbóż) i pałecznica zbóż i traw.</strong></p>

<p>Wiele z tych grzybów rozwija się wewnątrz tkanek zbóż przez cały okres ich wegetacji, ale objawy chorobowe stają się widoczne dopiero w okresie kłoszenia.<strong> </strong>Niestety, wielu tych chorób nie ograniczymy zabiegami nalistnymi, a tylko zaprawami. Trzeba też podkreślić, że zaprawiając ziarno siewne ograniczamy także presję tych sprawców chorób, których nie możemy wiosną zwalczać nalistnie.</p>

<p>Niektóre z wymienionych chorób ciężko jest nawet dokładnie zdiagnozować na polach, bo ostra plamistość oczkowa, czy pałecznica zbóż i traw to stosunkowo nowe zagrożenia w polskim rolnictwie. Chorób odnasiennych i odglebowych w pszenicy jest dużo. Skupmy się jednak na tych najtrudniejszych w ograniczeniu. <strong>To rizoktonioza i śniecie.</strong></p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/08/08/547286.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/08/08/547286.jpg?1724758242" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Marek Kalinowski</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><a id="Kiedy ostra plamistość oczkowa atakuje zboża?" name="Kiedy%20ostra%20plamisto%C5%9B%C4%87%20oczkowa%20atakuje%20zbo%C5%BCa?">Kiedy ostra plamistość oczkowa atakuje zboża?</a></h2>

<p>Ostra plamistość oczkowa występuje niestety powszechnie i łatwo jest ją pomylić z objawami chorób podstawy źdźbła. Jeżeli jesteśmy świadomi tego problemu, wiemy, że atakuje zboża i redukuje ich plony, powinniśmy bardzo świadomie kupować kwalifikowany materiał siewny z konkretną zaprawą. Problem sprawców tej choroby (grzyb <em>Rizoctonia cerealis, </em>ale i <em>R. solani </em>oraz <em>Ceratobasidium cereale</em>) nasila się mniej więcej od 2004 r. Jak każdej chorobie podsuszkowej rizoktoniozie sprzyja monokultura. <strong>Zazwyczaj charakterystyczne objawy występowania chorób podsuszkowych w łanie obserwujemy po kwitnieniu zbóż. Wówczas widać placowo występujące przedwczesne dojrzewanie i zamieranie roślin, tzw. białokłosowość.</strong></p>

<p><strong>Choroba atakuje zboża w czasie chłodnej, ale suchej pogody i dotyka przede wszystkim zboża ozime.</strong> Badacze stwierdzili też ciekawą i ważną zależność. W latach, w których obserwowali mniejsze porażenie zbóż łamliwością źdźbła, w większym nasileniu pojawiała się właśnie ostra plamistość oczkowa i odwrotnie – im więcej było łamliwości źdźbła, tym mniej ostrej plamistości oczkowej. Dlaczego tak się dzieje? Bo fungicydy stosowane standardowo do ochrony zbóż przez chorobami podsuszkowymi (zwłaszcza fuzaryjnymi) mogą powodować spadek liczebności tych mikroorganizmów glebowych, które są antagonistami w stosunku do grzybów <em>Riozoctonia</em>. W efekcie równowaga biologiczna jest zachwiana i otwiera to drogę rozwoju rizoktoniozy. Inne doniesienia wskazują, że tam, gdzie na polach w dużym nasileniu występują bratki, fiołki, tobołki polne i miotła zbożowa, porażenie rizoktoniozą jest wyższe niż na polach bez tych chwastów.</p>

<h2><a id="Jak wygląda sinieć cuchnąca i gładka?" name="Jak%20wygl%C4%85da%20sinie%C4%87%20cuchn%C4%85ca%20i%20g%C5%82adka?">Jak wygląda sinieć cuchnąca i gładka?</a></h2>

<p>Śnieć cuchnąca i spokrewniona z nią śnieć gładka, występują na pszenicy ozimej i jarej. Łany ze śniecią to na szczęście obraz rzadko spotykany – oczywiście dzięki zaprawianiu. Ale to się zdarza. <strong>W czasie omłotu pszenic, które były porażone śniecią cuchnącą, torebki śnieciowe (nibyziarniaki) pękają, a brunatne zarodniki sprawcy osiadają na zdrowych ziarniakach i częściowo spadają na glebę. </strong>Na zdrowych ziarniakach zarodniki zatrzymują się w bruździe i na tzw. bródce. To niestety newralgiczne miejsca ziarniaka, do których dotarcie zapraw jest najbardziej utrudnione. Podkreślam to, bo w warunkach gospodarskich nie mamy możliwości odpylenia ziarna przed zaprawianiem, a zalegający w bruździe i na bródce pył stanowi dla zarodników tarczę przed zaprawą.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/08/08/547285.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/08/08/547285.jpg?1724758242" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Marek Kalinowski</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><a id="Jakie czynniki sprzyjają infekcji śniecią cuchnącą?" name="Jakie%20czynniki%20sprzyjaj%C4%85%20infekcji%20%C5%9Bnieci%C4%85%20cuchn%C4%85c%C4%85?">Jakie czynniki sprzyjają infekcji śniecią cuchnącą?</a></h2>

<p>Czynnikiem sprzyjającym infekcji przez śnieć cuchnącą jest zdolność zarodników do kiełkowania w bardzo szerokiej rozpiętości temperatur od 0 do 30°C. Optymalna temperatura infekcji wynosi zaledwie 5–10°C. Czynnikiem decydującym o nasileniu choroby jest stopień skażenia ziarniaków zarodnikami grzyba. Ważnym czynnikiem jest także wilgotność gleby w czasie kiełkowania pszenicy. Zbyt niska, poniżej 20–30%, oraz zbyt wysoka, powyżej 80%, ogranicza możliwość infekcji.</p>

<h2><a id="Czy śnieć cuchnąca często atakuje uprawy pszenicy?" name="Czy%20%C5%9Bnie%C4%87%20cuchn%C4%85ca%20cz%C4%99sto%20atakuje%20uprawy%20pszenicy?">Czy śnieć cuchnąca często atakuje uprawy pszenicy?</a></h2>

<p>Śnieć pojawia się rzadko i z całą pewnością to wynik świadomości rolników i zaprawiania ziarna, a przede wszystkim reżim agrotechniczny na plantacjach nasiennych. Wpływ na to ma też ocieplenie się klimatu. A jak było z tym wcześniej? Jak można wyczytać w publikacjach Instytutu Ochrony Roślin – PIB w Poznaniu, w Polsce ocena szkodliwości śnieci cuchnącej na pszenicy ozimej prowadzona była w latach 1962–2003. W latach 1962–1974 procent porażonych kłosów średnio dla Polski wahał się od 0,4 w roku 1974 do 2,4 w roku 1962, w latach 1975–1997 od 0,1% (1991) do 1,6% (1993). Od roku 1993 procent porażonych kłosów systematycznie zmniejszał się i w roku 2003 wynosił 0,1. Nie oznacza to, że sprawców śnieci w środowisku nie ma. Wspomniałem o śnieci karłowej. Jej występowanie w pszenicy stwierdzano w latach 1996–2004 najczęściej w północno-wschodniej, wschodniej i południowo-wschodniej części kraju.</p>

<p><strong>Przeczytaj również:</strong></p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/rolnictwo/uprawa/srodki-ochrony-roslin/zaprawianie-ziarna-chroni-zboza-przed-chorobami-i-przed-susza-2516913">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2024/07/25/547833.jpg?1723527746" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              Uprawa
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Zaprawianie ziarna chroni zboża przed chorobami i przed suszą</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p>Marek Kalinowski</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/08/08/547284.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Agrotechnika</category>
			<author>m.kalinowski@tygodnik-rolniczy.pl (Marek Kalinowski)</author>
			<pubDate>Tue, 27 Aug 2024 13:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/ktore-choroby-pszenicy-mozna-ograniczyc-wylacznie-przez-zaprawianie-2518085</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Kiedy siać groch, żeby dał dobry plon?</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/kiedy-siac-groch-zeby-dal-dobry-plon-2517748</link>
			<description>Groch w Zakładzie Doświadczalnym w Bartążku był siany w trzech terminach. Która plantacja udała się najbardziej?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W Zakładzie Doświadczalnym Bartążek rośliny bobowate zajmują ponad 70 ha, co stanowi znaczny udział w strukturze zasiewów. Karol Biały, dyrektor Zakładu deklaruje, że bobowatych będzie jeszcze więcej, bo celem jest osiągnięcie 20 procent roślin bobowatych w płodozmianie.</p>

<ul>
</ul>

<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p><strong>Z artykułu dowiesz się:</strong></p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Jak%20w%20gospodarstwie%20w%20Bart%C4%85%C5%BCku%20wschodzi%C5%82%20groch%20siany%20w%20trzech%20terminach?">jak w gospodarstwie w Bartążku wschodził groch siany w trzech terminach?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Kiedy%20rozpocz%C4%99to%20koszenie%20grochu%20w%20gospodarstwie%20w%20Bart%C4%85%C5%BCku?">kiedy rozpoczęto koszenie grochu w gospodarstwie w Bartążku?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Jakie%20problemy%20przy%20koszeniu%20wylegni%C4%99tych%20bobowatych%20maj%C4%85%20operatorzy%20maszyn?">jakie problemy przy koszeniu wylegniętych bobowatych mają operatorzy maszyn?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Jak%20powsta%C5%82a%20suszarnia%20do%20grochu%20w%20gospodarstwie%20w%20Bart%C4%85%C5%BCku?">jak powstała suszarnia do grochu w gospodarstwie w Bartążku?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Jaka%20uprawa%20zast%C4%85pi%20groch%20po%20zbiorach?">jaka uprawa zastąpi groch po zbiorach?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Jak%20analizowa%C4%87%20op%C5%82acalno%C5%9B%C4%87%20uprawy%20ro%C5%9Blin%20bobowatych?">jak analizować opłacalność uprawy roślin bobowatych?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Jakie%20uprawy%20zosta%C5%82y%20zaplanowane%20na%20kolejny%20rok%20w%20gospodarstwie%20w%20Bart%C4%85%C5%BCku?">jakie uprawy zostały zaplanowane na kolejny rok w gospodarstwie w Bartążku?</a></li>
</ul></div>
</div>

<h2><a id="Jak w gospodarstwie w Bartążku wschodził groch siany w trzech terminach?" name="Jak%20w%20gospodarstwie%20w%20Bart%C4%85%C5%BCku%20wschodzi%C5%82%20groch%20siany%20w%20trzech%20terminach?">Jak w gospodarstwie w Bartążku wschodził groch siany w trzech terminach?</a></h2>

<p>W trwającym sezonie wegetacyjnym po raz pierwszy gospodarstwo w Bartążku odwiedziliśmy 12 kwietnia, żeby porozmawiać o grochu siewnym i sprawdzić, jak startuje wiosną przy różnych terminach siewu. Przypomnijmy, że ogólnoużytkowa odmiana grochu ozimego Dexter w ramach doświadczenia została wysiana w trzech terminach 13 i 15 li...</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/07/29/545924.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Agrotechnika</category>
			<author>info@halowies.pl (Halo Wieś)</author>
			<pubDate>Fri, 23 Aug 2024 08:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/kiedy-siac-groch-zeby-dal-dobry-plon-2517748</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Mleczna Akademia 2024: jak zwiększyć ilość białka z hektara?</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/mleczna-akademia-2024-jak-zwiekszyc-ilosc-bialka-z-hektara-2517263</link>
			<description>Już po raz XXI na polach Ewy i Bogdana Dzielińskich w Chrostowie Zalesiu, w powiecie przasnyskim, odbyły się warsztaty polowe organizowane przez firmę Mifarm Michała Wiecha pod nazwą Mleczna Akademia. Podczas spotkania rolnicy mieli możliwość porównania na polu 6 odmian grochu, 19 odmian pszenicy ozimej, 70 mieszańców kukurydzy i 6 mieszanek poplonowych oraz ich technologii uprawy i ochrony.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>– Od 21 lat odwiedzamy gospodarstwo Ewy i Bogdana Dzielińskich. Staramy się stale podnosić poziom prezentacji. Macie państwo przedstawioną najnowszą genetykę testowaną w warunkach gospodarstwa rolnego – powiedział na wstępie Michał Wiech, główny organizator imprezy.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/07/29/545903.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/07/29/545903.jpg?1723814642" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Od lewej: Michał Wiech, Bogdan i Ewa Dzielińscy</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Józef Nuckowski</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p><strong>Z artykułu dowiesz się:</strong></p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Z%20jakich%20odmian%20trawy%20sk%C5%82ada%20si%C4%99%20mieszanka%20Alfa%20Value?">z jakich odmian trawy składa się mieszanka Alfa Value?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Jakie%20odmiany%20hybrydowe%20pszenicy%20zaprezentowano%20na%20polach%20w%20Chrostowie%20Zalesiu?">jakie odmiany hybrydowe pszenicy zaprezentowano na polach w Chrostowie Zalesiu?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Jakie%20odmiany%20pszenic%20z%20HR%20Strzelce%20zaprezentowano%20w%20Chrostowie%20Zalesiu?">jakie odmiany pszenic z HR Strzelce zaprezentowano w Chrostowie Zalesiu?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Jakie%20odmiany%20pszenicy%20ozimej%20zaprezentowa%C5%82%20Stefan%20Wysocki%20z%20KWS?">jakie odmiany pszenicy ozimej zaprezentował Stefan Wysocki z KWS?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Jakie%20odmiany%20grochu%20zaprezentowano%20w%20Chrostowie%20Zalesiu?">jakie odmiany grochu zaprezentowano w Chrostowie Zalesiu?</a></li>
</ul></div>
</div>

<ul>
</ul>

<h2><a id="Z jakich odmian trawy składa się mieszanka Alfa Value?" name="Z%20jakich%20odmian%20trawy%20sk%C5%82ada%20si%C4%99%20mieszanka%20Alfa%20Value?">Z jakich odmian trawy składa się mieszanka Alfa Value?</a></h2>

<p><strong>Piotr Kowalski z Barenbrug zaprezentował mieszankę roślin motylkowych z trawami – Alfa Value. </strong>To nowa propozycja, która będzie dostępna od wiosny przyszłego roku. Sprawdził już ją Bogdan Dzieliński, gospodarz Mlecznej Akademii i stwierdził, że posieje ją na większej powierzchni.</p>

<p>– W...</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/07/29/545904.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Agrotechnika</category>
			<author>j.nuckowski@tygodnik-rolniczy.pl (Jozef Nuckowski)</author>
			<pubDate>Sat, 17 Aug 2024 13:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/mleczna-akademia-2024-jak-zwiekszyc-ilosc-bialka-z-hektara-2517263</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Międzyplony ozime doskonałe na pasze dla bydła. Jakie wysiać?</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/miedzyplony-ozime-doskonale-na-pasze-dla-bydla-jakie-wysiac-2516438</link>
			<description>Które rośliny najlepiej nadają się do siewu na międzyplony i o czym warto pamiętać podczas ich wybierania?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p><strong>Z artykułu dowiesz się:</strong></p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#kt%C3%B3re%20ro%C5%9Bliny%20s%C4%85%20uprawiane%20jako%20mi%C4%99dzyplony%20ozime?">które rośliny są uprawiane jako międzyplony ozime?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Po%20co%20wysiewa%20si%C4%99%20mi%C4%99dzyplony%20ozime?">po co wysiewa się międzyplony ozime?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Co%20nale%C5%BCy%20bra%C4%87%20pod%20uwag%C4%99,%20wybieraj%C4%85c%20ro%C5%9Blin%C4%99%20do%20siewu%20na%20mi%C4%99dzyplon?">co należy brać pod uwagę, wybierając roślinę do siewu na międzyplon?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Kiedy%20sia%C4%87%20mieszank%C4%99%20gorzowsk%C4%85?">kiedy siać mieszankę gorzowską?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Z%20jakich%20ro%C5%9Blin%20sk%C5%82ada%20si%C4%99%20mieszanka%20gorzowska?">z jakich roślin składa się mieszanka gorzowska?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Z%20jakich%20ro%C5%9Blin%20sk%C5%82ada%20si%C4%99%20mieszanka%20pozna%C5%84ska?">z jakich roślin składa się mieszanka poznańska?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Z%20jakich%20ro%C5%9Blin%20sk%C5%82ada%20si%C4%99%20mieszanka%20swojecka?">z jakich roślin składa się mieszanka swojecka?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#O%20czym%20nale%C5%BCy%20pami%C4%99ta%C4%87,%20wybieraj%C4%85c%20%C5%BCyto%20na%20mi%C4%99dzyplon?">o czym należy pamiętać, wybierając żyto na międzyplon?</a></li>
</ul></div>
</div></h2>

<h2><a id="które rośliny są uprawiane jako międzyplony ozime?" name="kt%C3%B3re%20ro%C5%9Bliny%20s%C4%85%20uprawiane%20jako%20mi%C4%99dzyplony%20ozime?">Które rośliny są uprawiane jako międzyplony ozime?</a></h2>

<p>Do często uprawianych międzyplonów ozimych należą mieszanki żyta wyki ozimej z inkarnatką i życicą wielokwiatową, żyta z wyką ozimą, pszenżyta z wyką ozimą, a także żyta z rzepakiem czy inkarnatki z żytem i wyką. Tradycyjnym międzyplonem ozimym jest po prostu żyto.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/07/25/545629.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/07/25/545629.jpg?1723032869" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Inkarnatka rośnie szybko, bujnie i jest ważnym składnikiem białkowym mieszanki gorzowskiej, poznańskiej i swojeckiej</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Marek Kalinowski</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><a id="Po co wysiewa się międzyplony ozime?" name="Po%20co%20wysiewa%20si%C4%99%20mi%C4%99dzyplony%20ozime?">Po co wysiewa się międzyplony ozime?</a></h2>

<p><strong>Siew międzyplonów ozimych przypada na koniec lata, a celem ich uprawy jest uzyskanie plonu wartościowej...</strong></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/07/25/545628.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Agrotechnika</category>
			<author>m.kalinowski@tygodnik-rolniczy.pl (Marek Kalinowski)</author>
			<pubDate>Tue, 06 Aug 2024 13:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/miedzyplony-ozime-doskonale-na-pasze-dla-bydla-jakie-wysiac-2516438</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Patogeny w resztkach pożniwnych – co robić?</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/patogeny-w-resztkach-pozniwnych-co-robic-2516364</link>
			<description>Choroby roślin, wywoływane np. patogenami zimującymi w resztkach roślinnych, są uznawane za główne czynniki zmniejszające plony, a ich efektywne ograniczanie w praktyce jest bardzo trudne do realizacji.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W tym roku rozwojowi takich chorób na polach sprzyjała ciepła i wilgotna pogoda. Sprawcy chorób, które dotknęły plantację w jednym sezonie, bez problemu przezimują w resztkach pożniwnych i w kolejnym roku zaatakują ponownie z jeszcze większym nasileniem, jeśli nie wykonamy odpowiednich zabiegów agrotechnicznych. <strong>Najbardziej narażone będą uprawy prowadzone w monokulturach.</strong></p>

<h2><strong>Źródła patogenów powodujących choroby odglebowe</strong></h2>

<ul>
	<li>
<strong>Resztki pożniwne – </strong>resztki roślinne pozostawione na polu i nieodpowiednio rozłożone, są źródłem patogenów, które w nich zimują i infekują uprawy następcze</li>
	<li>
<strong>Zainfekowany materiał siewny –</strong> zainfekowane nasiona lub rozsada mogą wprowadzić patogeny do gleby</li>
	<li>
<strong>Przyrządy rolnicze –</strong> maszyny rolnicze używane na polach zainfekowanych mogą przenosić patogeny do nowych lokalizacji</li>
	<li>
<strong>Woda –</strong> nawadnianie zanieczyszczoną wodą wprowadza patogeny do gleby</li>
	<li>
<strong>Wiatr –</strong> przenosi zarodniki grzybów i inne patogeny z jednego pola na drugie</li>
</ul>

<h2><strong>Patogeny w resztkach pożniwnych</strong></h2>

<p>Resztki pożniwne stanowią idealne schronienie dla patogenów. Wiele z nich tworzy specjalne struktury przetrwalnikowe, które są bardzo odporne na warunki środowiskowe. Mogą przetrwać zimę w resztkach pożniwnych, aby później zainfekować nowe rośliny.</p>

<p><strong>Nierozłożone odpowiednio resztki pożniwne: </strong></p>

<ul>
	<li>chronią patogeny przed bezpośrednim działaniem czynników zewnętrznych, takich jak promieniowanie słoneczne, temperatura czy deszcz</li>
	<li>stanowią źródło pokarmu dla patogenów podczas ich powolnego rozkładu</li>
	<li>powodują przenoszenie się chorób na rośliny następcze.</li>
</ul>

<p>Przykładowe choroby, które mogą być przenoszone w resztkach pożniwnych to: <strong>fuzaryjna zgorzel podstawy źdźbła, brunatna plamistość liści zbóż, plamistość siatkowa jęczmienia, septorioza paskowana i czerń zbóż.</strong></p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/08/05/546811.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/08/05/546811.jpg?1722855587" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Zdjęcie 1. Objawy septoriozy paskowanej i czerni zbóż na pszenicy. Zdjęcia własne INTERMAG</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">INTERMAG</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><strong>Jak zapobiegać chorobom zimującym w resztkach pożniwnych (słomie)?</strong></h2>

<p>Chemiczne zabiegi ochrony roślin ograniczają występowanie chorób, ale nie są w stanie całkowicie zapobiegać stratom i pogorszeniu jakości ziarna. Natomiast wysoce skuteczną metodą jest hodowla odmian odpornych i prawidłowa agrotechnika, <strong>w tym stosowanie korzystnych bakterii</strong>.</p>

<p><strong>Aby zminimalizować możliwość wystąpienia presji patogenów w kolejnym sezonie trzymaj się tych zasad:</strong></p>

<ol>
	<li>
<strong>Zastosuj </strong><a href="https://bactimsloma.pl/"><strong>BACTIM SŁOMA</strong></a> na resztki pożniwne. Bakterie zawarte w preparacie natychmiast kolonizują resztki, uniemożliwiając tym samym rozwój i rozprzestrzenianie się na nich groźnych patogenów.<br>
	<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/08/05/546815.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/08/05/546815.png?1722855587" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Wykres 1. Skuteczność programu ochrony wobec fuzaryjnej zgorzeli podstawy źdźbła – dodanie BACTIM SŁOMA do programu ochrony to większa skuteczność! Badania INTERMAG.</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">INTERMAG</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></li>
	<li>
<strong>Sprawdź pH gleby</strong> i jeśli to konieczne wykonaj zabieg wapnowania wapnem węglanowym.</li>
	<li>
<strong>Głęboko przyoraj resztki pożniwne</strong>, aby zmniejszyć populację patogenów. Niektóre z nich nie przetrwają w warunkach beztlenowych w głębszych warstwach gleby.</li>
	<li>
<strong>Płodozmian</strong> - zmiana upraw w kolejnych latach skraca cykl życiowy patogenów, które specjalizują się w atakowaniu określonych roślin.</li>
	<li>
<strong>Dobieraj odpowiednie odmiany</strong> - jest to bardzo ważna zasada. Z jednej strony oczywiste wydaje się wyszukiwanie odmian o wysokim potencjale plonowania, ale z drugiej stronu zwiększona presja chorób skłania do wybrania odmiany o jak najwyższej zdrowotności</li>
</ol>

<p><strong>Więcej informacji</strong> odnośnie chorób zimujących w resztkach pożniwnych znajdą Państwo <strong>w poradniku do pobrania za darmo</strong> -> <a href="https://abcgleby.pl/poradnik/">https://abcgleby.pl/poradnik/</a>.</p>

<p><a href="https://abcgleby.pl/poradnik/" target="_blank"><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/08/05/546814.png?1722855587" alt="image">
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">W poradniku do pobrania za darmo "Rola gleby w produkcji rolnej" poruszono szereg tematów związanych z najlepszymi praktykami dla zdrowej i produktywnej gleby. INTERMAG</div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">INTERMAG</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></a></p>

<h2>
<a href="https://bactimsloma.pl/"><strong>BACTIM SŁOMA</strong></a><strong> - długofalowa strategia zwiększania produktywności gleby i zdrowotności upraw</strong>
</h2>

<p>Bakterie stanowią naturalną barierę ograniczającą porażenie przez organizmy infekujące z gleby, co może mieć szczególne znaczenie dla ograniczania szkodliwości grzybów <em>Fusarium, Cladosporium, Altenaria</em> oraz organizmów glonopodobnych, które wykazują szczególną szkodliwość w warunkach słabej aktywności mikrobiologicznej.</p>

<p>Oddziaływanie wielu mikroorganizmów glebowych nie ogranicza się wyłącznie do konkurencji o pokarm z organizmami chorobotwórczymi. Wiele z nich wykazuje działanie antybiotyczne, a niektóre posiadają wręcz aktywne możliwości enzymatycznego rozkładu wielu patogenów. Czasami nawet w obrębie tego samego gatunku bakterii, mogą występować ich rasy fizjologiczne, z których każda może w nieco inny sposób wykazywać aktywność w stosunku do sprawców chorób.</p>

<h2>
<strong>Bakterie na rozkład słomy – </strong><a href="https://bactimsloma.pl/"><strong>BACTIM SŁOMA.</strong></a><strong> Dlaczego warto stosować? </strong>
</h2>

<p>Tak jak opisaliśmy powyżej, wysoką skuteczność w zapobieganiu chorobom odglebowym ma zastosowanie korzystnych mikroorganizmów, takich, które zostały wyselekcjonowane ze względu na wybitne właściwości do kolonizowania resztek pożniwnych. Tym samym ograniczają możliwość rozwoju na nich sprawców chorób, a dodatkowo, dzięki humufikacji resztek pożniwnych i słomy ograniczają możliwość ich przezimowania.</p>

<p>W tym celu opracowany został innowacyjny biopreparat <a href="https://bactimsloma.pl/"><strong>BACTIM SŁOMA</strong></a> zawierający unikalne bakterie <em>Bacillus spp</em>., które cechuje zdolność do szybkiej kolonizacji słomy i resztek pożniwnych oraz przekształcania ich w próchnicę i cenne składniki pokarmowe. Bakterie znacząco ograniczają rozwój patogenów glebowych, które zimują w resztkach pożniwnych, zwiększając jednocześnie zdrowotność oraz potencjał plonotwórczy roślin następczych.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/08/05/546812.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/08/05/546812.png?1722855587" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">BACTIM SŁOMA to ograniczenie rozwoju chorób odglebowych, ale także szereg dodatkowych korzyści dla gleby: zwiększa zawartość próchnicy, polepsza magazynowanie wody w glebie i udostępnia składniki pokarmowe roślinom</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">INTERMAG</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/08/05/546816.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/08/05/546816.png?1722855587" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Skuteczność programu ochrony wobec mączniaka prawdziwego. Dodanie BACTIM SŁOMA to znacznie większa skuteczność w zapobieganiu rozwojowi mączniaka prawdziwego</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">INTERMAG</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/08/05/546813.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/08/05/546813.jpg?1722855587" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Skuteczność rozkładu resztek pożniwnych po zastosowaniu preparatów: BACTIM SŁOMA i produktu konkurencyjnego. W przypadku BACTIM SŁOMA widoczny zaawansowany proces rozkładu słomy. Zdjęcia spod mikroskopu elektronowego, INTERMAG.</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">INTERMAG</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p>Jakie sa efekty stosowania <strong>BACTIM SŁOMA?</strong></p>
</div>
<div class="se__text"><p>Efekty stosowania <strong>BACTIM SŁOMA</strong> są widoczne gołym okiem. Rolnicy zaobserwowali znacznie niższą presję chorób, a standardowe programy ochrony są skuteczniejsze z <strong>BACTIM SŁOMA</strong>. To nie tylko mniejsza presja chorób, ale także zwiększenie produktywności gleby dzięki większej ilości próchnicy i dostępnych form składników pokarmowych.</p></div>
</div>

<p><strong>SZKOLENIE ONLINE – ROLA GLEBY W PRODUKCJI ROLNEJ</strong></p>

<p>Aby dowiedzieć się więcej o skuteczności BACTIM SŁOMA oraz o najlepszych praktykach zwiększających zdrowotność gleb – obejrzyj szkolenie prowadzone przez ekspertów: dr inż. Piotra Chohurę UP Wrocław oraz dr inż. Radosława Wilka z firmy INTERMAG.</p>

<div class="se-embed se-embed--youtube">

</div>

<p>Materiał promocyjny INTERMAG</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/08/05/546817.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Agrotechnika</category>
			<author>wspolpraca@wg.media (Artykuł Sponsorowany)</author>
			<pubDate>Mon, 05 Aug 2024 12:58:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/patogeny-w-resztkach-pozniwnych-co-robic-2516364</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jak regulować kompleks sorpcyjny i poprawić żyzność gleby?</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/jak-regulowac-kompleks-sorpcyjny-i-poprawic-zyznosc-gleby-2516289</link>
			<description>Co to jest kompleks sorpcyjny? Czy rolnik ma wpływ na jego zwiększenie?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Szereg właściwości gleb, składających się na ich żyzność, zależy od kompleksu sorpcyjnego gleby. Z rolniczego punktu widzenia im gleba ma większą pojemność sorpcyjną, tym jest żyźniejsza.</p>

<p>Na obszarze Polski, w zależności od różnych stadiów zlodowaceń, wykształciły się z poszczególnych skał macierzystych gleby o różnym stopniu rozwoju, które charakteryzują się odmiennym kompleksem sorpcyjnym.</p>

<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p><strong>Z artykułu dowiesz się:</strong></p>

<ul>
</ul>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#jakie%20sk%C5%82adniki%20tworz%C4%85%20kompleks%20sorpcyjny%20gleby?">jakie składniki tworzą kompleks sorpcyjny gleby?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Jak%20jest%20na%C5%82adowany%20kompleks%20sorpcyjny%20w%20polskich%20warunkach?">jak jest naładowany kompleks sorpcyjny w polskich warunkach?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Od%20czego%20zale%C5%BC%C4%85%20w%C5%82a%C5%9Bciwo%C5%9Bci%20sorpcyjne%20gleby?%C2%A0%20%C2%A0%20%C2%A0%20%C2%A0%20%C2%A0%C2%A0">od czego zależą właściwości sorpcyjne gleby?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Co%20to%20jest%20kompleks%20sorpcyjny?">co to jest kompleks sorpcyjny?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Dlaczego%20wymienna%20adsorpcja%20kation%C3%B3w%20ma%20szczeg%C3%B3lne%20znaczenie%20dla%20rolnik%C3%B3w?">dlaczego wymienna adsorpcja kationów ma szczególne znaczenie dla rolników?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Kt%C3%B3ry%20wska%C5%BAnik%20stosowany%20w%20ocenie%20jako%C5%9Bci%20gleby%20jest%20bardzo%20wa%C5%BCny?">który wskaźnik stosowany w ocenie jakości gleby jest bardzo ważny?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Jak%20jest%20wyra%C5%BCana%20pojemno%C5%9Bc%20kompleksu%20sorpcyjnego%20gleb?">jak jest wyrażana pojemność kompleksu sorpcyjnego gleb?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Jakie%20grupy%20gleb%20wyr%C3%B3%C5%BCniamy%20ze%20wzgl%C4%99du%20na%20procentowy%20udzia%C5%82%20kation%C3%B3w%20zasadowych%20w%20pojemno%C5%9Bci%20sorpcyjnej?">jakie grupy gleb wyróżniamy ze względu na procentowy udział kationów zasadowych w pojemności sorpcyjnej?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Czy%20rolnik%20ma%20wp%C5%82yw%20na%20zwi%C4%99kszenie%20kompleksu%20sorpcyjnego?">czy rolnik ma wpływ na zwiększenie kompleksu sorpcyjnego?</a></li>
</ul></div>
</div>

<ul>
</ul>

<h2><a id="jakie składniki tworzą kompleks sorpcyjny gleby?" name="jakie%20sk%C5%82adniki%20tworz%C4%85%20kompleks%20sorpcyjny%20gleby?">Jakie składniki tworzą kompleks sorpcyjny gleby?</a></h2>

<p>Gleba, ze względu na swą budowę odznacza się zdolnością zatrzymywania i pochłaniania różnych s...</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/06/17/546759.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Agrotechnika</category>
			<author>dr_hab._dorota_pikuła@dr_hab._dorota_pikuła.empty (Dr hab. Dorota Pikuła)</author>
			<pubDate>Sun, 04 Aug 2024 13:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/agrotechnika/jak-regulowac-kompleks-sorpcyjny-i-poprawic-zyznosc-gleby-2516289</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
	</channel>
</rss>
