<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" version="2.0">
	<channel>
		<title>Koła Gospodyń Wiejskich</title>
		<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw</link>
		<description></description>
              <atom:link href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />		<item>
			<title>Łowickie Retro-Xężanki: milion ciastek i zero nudy na wsi</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/lowickie-retro-xezanki-milion-ciastek-i-zero-nudy-na-wsi-2537891</link>
			<description>Koło może działać w świetlicy wiejskiej, ale i na plebanii. Retro-Xężanki z gminy Zduny w powiecie łowickim właśnie w takim miejscu powstały. Mówią o sobie, że nic nie kręci ich tak, jak koło, a za łowickość dałyby się pokroić.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p>W artykule przeczytasz:</p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Retro-X%C4%99%C5%BCanki%20%E2%80%93%20ko%C5%82o,%20kt%C3%B3re%20powsta%C5%82o%20na%20plebanii" target="_blank">Retro-Xężanki – koło, które powstało na plebanii</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Tradycja%20%C5%82owicka%20%E2%80%93%20pasja,%20kt%C3%B3ra%20jednoczy" target="_blank">Tradycja łowicka – pasja, która jednoczy</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Festiwale,%20konkursy%20i%20wydarzenia%20%E2%80%93%20Retro-X%C4%99%C5%BCanki%20w%20akcji" target="_blank">Festiwale, konkursy i wydarzenia – Retro-Xężanki w akcji</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Gotowanie%20z%20pasj%C4%85%20%E2%80%93%20od%20piernik%C3%B3w%20po%20uliczne%20zupy" target="_blank">Gotowanie z pasją – od pierników po uliczne zupy</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Smaki%20z%20tradycji%20%E2%80%93%20niezwyk%C5%82a%20zupa%20%E2%80%9Eni%20z%20gruszki,%20ni%20z%20pietruszki%E2%80%9D" target="_blank">Smaki z tradycji – niezwykła zupa „ni z gruszki, ni z pietruszki”</a></li>
</ul></div>
</div>

<h2><a id="Retro-Xężanki – koło, które powstało na plebanii" name="Retro-X%C4%99%C5%BCanki%20%E2%80%93%20ko%C5%82o,%20kt%C3%B3re%20powsta%C5%82o%20na%20plebanii"><strong>Retro-Xężanki – koło, które powstało na plebanii</strong></a></h2>

<p>– Wie pani, my to jesteśmy tak zakręcone na punkcie tego koła! Nie ma nas wiele, raptem czternaście, a tak bardzo aktywnie to działa pewnie pięć, sześć osób. Ważne, że robota jest zrobiona. Mówimy o sobie, że jesteśmy kołem z gminy Zduny. <strong>Dotychczas miałyśmy siedzibę w Bąkowie Górnym u księdza na plebanii, ale powoli się stamtąd wyprowadzamy, bo wynajęłyśmy dużo większe pomieszczenia w centrum Zdun </strong>– mówi Krystyna Sieczkowska, przewodnicząca koła.</p>

<p>Koło ma dopiero pięć lat i jest jedynym zarejestrowanym w Agencji kołem w gminie. Poza nimi działa od lat w Zdunach Gminna Rada Kobiet.</p>

<p>„Retro-Xężanki” – ciekawa nazwa. Pytam, skąd akurat taka.</p>

<p>– Tak w ogóle to w tych Xężankach ten „X” to są łyżka i widelec. Kolega nam wymyślił taką nazwę.<strong> Xężanki od Księżaków, czyli mieszkańców Księstwa Łowickiego, obszaru etnograficznego. Retro, bo tradycja to nasz konik. Jesteśmy dziouszki megałowickie. Za ten Łowicz to dałybyśmy się po prostu pokroić.</strong> A wcześniej u księdza na plebanii powstało stowarzyszenie Retro Łowiczanka, założone przez naszych mężów. To męskie grono, które gromadzi i wystawia stare maszyny rolnicze. Część rzeczy robimy razem, część oddzielnie. Często im gotujemy – mówi Krystyna.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/08/21/597780.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/08/21/597780.jpg?1757143608" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Są wszędzie, gdzie tylko mogą dzielić się pasją i umiejętnościami. Albo też się czegoś uczyć</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><a id="Tradycja łowicka – pasja, która jednoczy" name="Tradycja%20%C5%82owicka%20%E2%80%93%20pasja,%20kt%C3%B3ra%20jednoczy"><strong>Tradycja łowicka – pasja, która jednoczy</strong></a></h2>

<p>Razem uczestniczą na przykład w Bożym Ciele w miniskansenie w Złakowie Kościelnym. Chłopaki wystawiają się z maszynami, ciągnikami, kowalstwem, a Xężanki – z jedzeniem.</p>

<p>– Z nimi jesteśmy też współorganizatorami „Żniw” w Maurzycach. Panowie uprawiają tam ziemię, sieją zboże, a potem koszą starym sprzętem jak dawniej. Wchodzą w pole z kosą, kosiarką, żniwiarką, snopowiązałką, starym kombajnem. Wrzucają snopki na wóz drabiniasty, a potem my częstujemy kawą zbożową, mlekiem, herbatą miętową – opowiada Krystyna i dodaje, że wiosną z mężami w skansenie w Maurzycach sadziły ziemniaki, a 20 września zapraszają na wykopki.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/08/21/597782.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/08/21/597782.jpg?1757143608" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">KGW Retro Xężanki</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><a id="Festiwale, konkursy i wydarzenia – Retro-Xężanki w akcji" name="Festiwale,%20konkursy%20i%20wydarzenia%20%E2%80%93%20Retro-X%C4%99%C5%BCanki%20w%20akcji"><strong>Festiwale, konkursy i wydarzenia – Retro-Xężanki w akcji</strong></a></h2>

<p>Retro Xężanki współpracują też ze szkołą rolniczą w Zduńskiej Dąbrowie. Tam w pierwszy weekend sierpnia odbywa się zlot amatorów starych sprzętów rolniczych, samochodów, motocykli. Festiwal w szkole nosi nazwę „Kocham Łowickie”.</p>

<p>– Dostałyśmy na tegoroczną edycję „Łowickie tkane kolorami” niewielką dotację. W zeszłym roku zrobiłyśmy piękną wystawę starych strojów łowickich, chust, pokazałyśmy czepiec ślubny. Były lalki łowickie, zaprosiliśmy twórców ludowych. W tym roku był szydełkujący mężczyzna z synami, którzy też siedzieli z szydełkami. Jest też konkurs kulinarny – w zeszłym roku na zalewajkę, a w tym – na chrzanicę. Na to wydarzenie przyjechał dwukrotnie wiceminister Adam Nowak – był w jury i oceniał zupy. Powiem pani, że po mistrzowsku, jak kucharz z papierami. W tym roku wygrała chrzanica z Bielaw. A co do strojów – w tym roku chciałyśmy pokazać skąd się te stroje biorą. Koleżanka posiała len, potem go zebrała, wysuszyła, moczyła, międliła, czesała i zrobiła z niego włókna mięciutkie jak jedwab – mówi z dumą przewodnicząca i dodaje, że koło zakupiło krosna, żeby pokazać jak się tkało, a do krosien rwała się dzieciarnia.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/08/21/597781.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/08/21/597781.jpg?1757143608" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Retro-Xężanki mają swoje rodowe pasiaki w szafach. Łowicki strój ludowy jest jednak ciężki, więc do działań uszyły sobie lżejsze stroje. Na zdjęciu z panami, którzy tworzą stowarzyszenie Retro Łowiczanka</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Na starym krośnie, które przechowują, panie same zrobiły osnowę od początku do końca. Człowiek, którego chciały do tego wynająć, powiedział, że to potrwa tydzień. One zrobiły to w półtora dnia.</p>

<h2><a id="Gotowanie z pasją – od pierników po uliczne zupy" name="Gotowanie%20z%20pasj%C4%85%20%E2%80%93%20od%20piernik%C3%B3w%20po%20uliczne%20zupy"><strong>Gotowanie z pasją – od pierników po uliczne zupy</strong></a></h2>

<p>Krystyna mówi, że zakładając koło, zamierzały współpracować ze stowarzyszeniem. Z czasem nabrały apetytu na uczenie się nowego i dzielenie z innymi pasją i umiejętnościami. I od razu przyjęły pewną zasadę. Nie chciały dotacji przeznaczać na garnki czy lodówkę.</p>

<p>– Chcemy ją wydawać na coś, co można wielokrotnie i na wiele sposobów spożytkować, wielokrotnie pokazać, dzielić się tym. Ale gotujemy. W Warszawie koło pomnika Syrenki gotowałyśmy zupę na ulicy z wybitnym kucharzem – on swoją, my swoją. Potem ją rozdawaliśmy. Robimy warsztaty z dziećmi – plecionkarstwo, rogaliki, pierniki. I musimy być wszędzie. Żeby najmłodsi zarażali się sentymentem do tego, co było – mówią gospodynie.</p>

<h2><a id="Smaki z tradycji – niezwykła zupa „ni z gruszki, ni z pietruszki”" name="Smaki%20z%20tradycji%20%E2%80%93%20niezwyk%C5%82a%20zupa%20%E2%80%9Eni%20z%20gruszki,%20ni%20z%20pietruszki%E2%80%9D"><strong>Smaki z tradycji – niezwykła zupa „ni z gruszki, ni z pietruszki”</strong></a></h2>

<p>Xężanki poznaliśmy podczas <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/indyk-w-szlafroczku-i-rozowa-koza-kulinarne-show-kol-gospodyn-wiejskich-2537553" target="_blank">konkursu w Walewicach</a>. W tym konkursie uczestniczyły pierwszy raz. Gotowały tam zupę ni z gruszki, ni z pietruszki.</p>

<p>– To stary przepis, kiedyś taką zupę u nas gotowano, my tylko odrobinę ją unowocześniłyśmy – dodałyśmy różne przyprawy. Powiem coś jeszcze. Kiedyś byłyśmy na dożynkach w Uniejowie. Byli tam wybitni znawcy kuchni. <strong>Pani z jury podeszła, spróbowała i powiedziała, że w zupie czuje smak gruszki „pierdziołki”. Taka gruszka, która rośnie w polu, na miedzach, przydrożna, nie ma jej w uprawach. Byłyśmy w szoku, bo rzeczywiście miałyśmy w zupie tę gruszkę. </strong>Że tak można rozpoznać owoc! Przygotowałyśmy zupę na wykwintnie. W Uniejowie byliśmy też z zupą szczawiową. Cały czas coś przyrządzamy, wyszukujemy stare przepisy. Ciastek amoniaczków upiekłyśmy jakiś milion – opowiadają i dodają, że uwielbiają gotować też z kaszą.</p>

<h3><strong><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/indyk-w-szlafroczku-i-rozowa-koza-kulinarne-show-kol-gospodyn-wiejskich-2537553" target="_blank">Czytaj więcej: Indyk w szlafroczku i różowa koza. Kulinarne show kół gospodyń wiejskich</a></strong></h3>

<p>Mają wielkie plany. Trzeci festiwal w szkole rolniczej ma być jeszcze lepszy niż drugi. Ma być pieczenie chleba, pokaz wyrabiania ciasta.</p>

<p>– <strong>Czy to nam się uda? Czy wymyślimy coś jeszcze? Nie wiemy, ale wiemy jedno – chcemy uczyć się, uczyć, uczyć </strong>– kończą.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/08/21/597779.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/08/21/597779.jpg?1757143608" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">KGW Retro Xężanki</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p><strong>Karolina Kasperek</strong></p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/rolnictwo/wies-i-rodzina/kgw/kgw-swisloczanki-wskrzesza-podlaska-kombuche-i-prowadzi-rolniczy-handel-detaliczny-2536685">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2025/07/22/594161.jpg?1755006548" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              Wieś i rodzina
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>KGW Świsłoczanki wskrzesza podlaską kombuchę i prowadzi rolniczy handel detaliczny</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/08/21/599219.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>KGW</category>
			<author>k.kasperek@tygodnik-rolniczy.pl (Karolina Kasperek)</author>
			<pubDate>Sat, 06 Sep 2025 13:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/lowickie-retro-xezanki-milion-ciastek-i-zero-nudy-na-wsi-2537891</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ale Lipa? Wręcz odwrotnie! KGW z Grodziszcza podbija serca i żołądki</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/ale-lipa-wrecz-odwrotnie-kgw-z-grodziszcza-podbija-serca-i-zoladki-2537563</link>
			<description>Ale lipa? Wręcz przeciwnie! Jakość sama w sobie. Koło gospodyń z Grodziszcza w gminie i powiecie Świdnica przybrało przewrotną nazwę i od dwóch lat co dnia udowadnia, że za co się nie weźmie, obraca w złoto. No, może tylko czasem w srebro.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p>W artykule przeczytasz:</p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#%E2%80%9EAle%20Lipa%E2%80%9D%20%E2%80%93%20ko%C5%82o%20gospody%C5%84%20z%20Grodziszcza,%20kt%C3%B3re%20podbija%20konkursy%20kulinarne" target="_blank">„Ale Lipa” – koło gospodyń z Grodziszcza, które podbija konkursy kulinarne</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Lipny%20placek,%20kocio%C5%82ek%20gospochy%20i%20wsiowa%20bomba%20%E2%80%93%20kulinarne%20hity%20na%20%C5%BCywo" target="_blank">Lipny placek, kociołek gospochy i wsiowa bomba – kulinarne hity na żywo</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Dlaczego%20%E2%80%9EAle%20Lipa%E2%80%9D?%20Historia%20ko%C5%82a%20z%20Grodziszcza" target="_blank">Dlaczego „Ale Lipa”? Historia koła z Grodziszcza</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Projekty,%20dotacje%20i%20festiwale%20%E2%80%93%20jak%20%E2%80%9EAle%20Lipa%E2%80%9D%20zmienia%20wie%C5%9B" target="_blank">Projekty, dotacje i festiwale – jak „Ale Lipa” zmienia wieś</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Jesienne%20warsztaty,%20wianki%20i%20kulinarne%20sukcesy%20%E2%80%9EAle%20Lipy%E2%80%9D" target="_blank">Jesienne warsztaty, wianki i kulinarne sukcesy „Ale Lipy”</a></li>
</ul></div>
</div>

<h2><a id="„Ale Lipa” – koło gospodyń z Grodziszcza, które podbija konkursy kulinarne" name="%E2%80%9EAle%20Lipa%E2%80%9D%20%E2%80%93%20ko%C5%82o%20gospody%C5%84%20z%20Grodziszcza,%20kt%C3%B3re%20podbija%20konkursy%20kulinarne"><strong>„Ale Lipa” – koło gospodyń z Grodziszcza, które podbija konkursy kulinarne</strong></a></h2>

<p>Ale Lipę poznaliśmy podczas konkursu kulinarnego w Walewicach, o którym piszemy w artykule otwierającym dział „Wieś i Rodzina”. Tam członkinie popisywały się pierogami z kaczką, o czym za chwilę. Tymczasem o logo.</p>

<p>– <strong>Znajomy grafik dostał zlecenie, żeby zaprojektować coś, co będzie sugerowało, że babki są dzielne i twarde. Zainspirował nas tymi opaskami z kokardkami – to element jednego z naszych strojów.</strong> Mamy też świąteczne, i na co dzień, bluzy w maki i kwieciste suknie, w których gotowałyśmy w Walewicach – mówi Justyna Sara-Hryncyszyn, przewodnicząca.</p>

<h2><a id="Lipny placek, kociołek gospochy i wsiowa bomba – kulinarne hity na żywo" name="Lipny%20placek,%20kocio%C5%82ek%20gospochy%20i%20wsiowa%20bomba%20%E2%80%93%20kulinarne%20hity%20na%20%C5%BCywo"><strong>Lipny placek, kociołek gospochy i wsiowa bomba – kulinarne hity na żywo</strong></a></h2>

<p>Na sesyjne wspólne zdjęcie dopiero się szykują. Będzie jesienią. Jako koło jeszcze raczkują – we wrześniu skończą dopiero dwa lata.</p>

<p>– Nie było u nas koła, ale wiele z nas tworzyło radę sołecką. Jej kadencja się kończyła. Chciałyśmy „oddać” ją już komuś innemu, ale chciałyśmy też ocalić to, co wprowadziłyśmy jako rada, więc założyłyśmy koło. <strong>Jednym z dóbr były nasze grodziszczańskie flagowe potrawy</strong> – mówi Justyna.</p>

<p>Z tych potraw to przede wszystkim „Lipny placek”. Coś w stylu węgierskiego langosza. Koło przygotowuje go zawsze na świeżo, „przy kliencie”. Placek drożdżowy na słono, smażony na głębokim oleju, posypany żółtym serem i polany sosem czosnkowym. Drugi jest „Kociołek gospochy” – też gotowany na żywo. Rodzaj leczo z sezonowych warzyw, zwykle z mięsnym wkładem. Jest jeszcze „Wsiowa bomba”, czyli bigos ze swojską kiełbasą.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/08/13/596632.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/08/13/596632.jpg?1756621334" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Bluzy w maki to jeden z ich strojów. Czasem trzeba dobrze wyglądać także przy chłodniejszej pogodzie</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><a id="Dlaczego „Ale Lipa”? Historia koła z Grodziszcza" name="Dlaczego%20%E2%80%9EAle%20Lipa%E2%80%9D?%20Historia%20ko%C5%82a%20z%20Grodziszcza"><strong>Dlaczego „Ale Lipa”? Historia koła z Grodziszcza</strong></a></h2>

<p>Dlaczego „Ale Lipa”? Bo koło powstało w Grodziszczu – najstarszej wsi na Dolnym Śląsku, w której rośnie też zabytkowa aleja lipowa.</p>

<p>– Wieś przystąpiła do Programu Odnowy Wsi i trzeba było przygotować strategię rozwoju wsi, a w niej produkt lokalny. <strong>U nas lipy dużo, więc stanęło na soku lipowym, który nazwaliśmy „Ale Lipa”. Robimy go na początku lipca. On dał nazwę kołu. Miała być przewrotna</strong> – tłumaczy przewodnicząca i dodaje, że we wsi od dziesięciu lat odbywa się w lipcu festyn „Święto kwitnącej lipy”.</p>

<h2><a id="Projekty, dotacje i festiwale – jak „Ale Lipa” zmienia wieś" name="Projekty,%20dotacje%20i%20festiwale%20%E2%80%93%20jak%20%E2%80%9EAle%20Lipa%E2%80%9D%20zmienia%20wie%C5%9B"><strong>Projekty, dotacje i festiwale – jak „Ale Lipa” zmienia wieś</strong></a></h2>

<p>Ale Lipa od samego początku miała koncepcję na działalność.Justyna mówi, że w tym roku otworzył się im istny worek z dotacjami. Z Polskich Sieci Energetycznych dostali 24 tys. zł na projekt „Wiejskie owoce mają super moce – stworzenie sadu owocowego w miejscowości Grodziszcze”. Będą sadzić drzewa, utworzą letnią kuchnię i będą w niej organizować warsztaty pielęgnacji drzewek owocowych i szkolić z robienia przetworów. W trakcie jest przedsięwzięcie promujące ideę odnowy wsi. Koło zakupiło materiały promocyjne dla koła i sołectwa, ale też ławostoły i ławki. Trzecim działaniem w tym projekcie jest „Festiwal latawców”.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/08/13/596633.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/08/13/596633.jpg?1756621334" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">KGW Ale Lipa w trakcie przyrządzania pierogów z kaczką, za które w Walewicach otrzymało II miejsce. Palone masło się udało</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>– Robimy go w tym roku drugi raz. W zeszłym nie mogliśmy, bo mieliśmy powódź. W powodzi gotowałyśmy i rozwoziłyśmy przez trzy tygodnie żywność dla bardziej zalanych od nas – Pszenna, Miłochowa, Jagodnika. Zazwyczaj zupy w słoikach, bo to najłatwiej podgrzać. Średnio wydawaliśmy około 120 słoików zupy. Pomagały nam koła z Krzczonowa i Krzyżowej. Darczyńcy przywozili nam warzywa – opowiada Justyna i dodaje, że przy okazji akcji słoik zebrali tyle szkieł, że wykorzystują je podczas warsztatów z lasu w słoiku.</p>

<p>Od roku koło współpracuje z Dolnośląskim Ośrodkiem Doradztwa Rolniczego. Bierze udział w wydarzeniach, szkoleniach i konkursach organizowanych przez ośrodek</p>

<h2><a id="Jesienne warsztaty, wianki i kulinarne sukcesy „Ale Lipy”" name="Jesienne%20warsztaty,%20wianki%20i%20kulinarne%20sukcesy%20%E2%80%9EAle%20Lipy%E2%80%9D"><strong>Jesienne warsztaty, wianki i kulinarne sukcesy „Ale Lipy”</strong></a></h2>

<p>W październiku robią warsztaty „Jesienny bukiet”. Bukiety układają w dyniach. W listopadzie tworzą wianki adwentowe. I gotują, gotują, gotują... – na tyle dobrze, że w tegorocznym konkursie w Walewicach zajęły drugie miejsce za pierogi z kaczką w palonym maśle z tymiankiem.</p>

<p>–<strong> To nasze autorskie danie, bo na tym polegał konkurs. Miało być warzywo z owocem. Zrobiliśmy spotkanie, burzę mózgów i okazało się, że dostałyśmy się do finału jako jedyne koło z Dolnego Śląska</strong>. Kaczka? Bo dawniej w niemal każdym domu był drób. Kaczkę zawsze podawało się na święta, kiedy spotykała się liczniej rodzina. Dynie mamy w ogródkach, a obok we wsi koleżanka ma zagrodę edukacyjną Dyniowy Zakątek. A masło palone? To trochę nowoczesności w naszej tradycji. Trzeba złapać odpowiedni moment – nie wolno go przepalić. Kiedy zaczyna buzować, a białko z masła opada na dno, masło przybiera kolor słabej zaparzonej herbaty i zaczyna pachnieć orzechami. Mnie się udało za pierwszym razem. Trzeba spróbować, bo wszystko na takim maśle, także owoce do szarlotki, smakuje inaczej. Michała Fabiszewskiego, przewodniczącego jury, urzekły te nasze pierogi – mówi Justyna.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/08/13/596634.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/08/13/596634.jpg?1756621334" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">KGW Ale Lipa</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Były zadowolone, że dał im, oceniając, kilka dobrych rad. Że aż się prosi jakiś sos z lipy. Justyna już rozmawiała o tym z koleżankami.</p>

<p><strong>Karolina Kasperek</strong></p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/rolnictwo/wies-i-rodzina/kgw/podbijaja-jarmarki-turkusem-i-nutami-roty-kgw-z-kronowa-robi-furore-2536191">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2025/07/09/593095.jpg?1754114581" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              KGW
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Podbijają jarmarki turkusem i nutami „Roty”. KGW z Kronowa robi furorę</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/08/13/596630.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>KGW</category>
			<author>k.kasperek@tygodnik-rolniczy.pl (Karolina Kasperek)</author>
			<pubDate>Sun, 31 Aug 2025 10:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/ale-lipa-wrecz-odwrotnie-kgw-z-grodziszcza-podbija-serca-i-zoladki-2537563</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Indyk w szlafroczku i różowa koza. Kulinarne show kół gospodyń wiejskich</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/indyk-w-szlafroczku-i-rozowa-koza-kulinarne-show-kol-gospodyn-wiejskich-2537553</link>
			<description>Koła gospodyń lubią rywalizować. I miały ostatnio taką okazję w pałacu w Walewicach, gdzie Fundacja Krajowej Grupy Spożywczej S. A. „Pomaganie krzepi” kolejny raz zorganizowała dla nich konkurs kulinarny. Tym razem w szranki stanęły dwadzieścia trzy formacje, a na talerzach serwowały potrawy, w których miały się znaleźć w duecie warzywo i owoc.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p>W artykule przeczytasz:</p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Najsmaczniejszy%20konkurs%20w%20Polsce%20%E2%80%93%20kulinarne%20show%20w%20Walewicach" target="_blank">Najsmaczniejszy konkurs w Polsce – kulinarne show w Walewicach</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Roladki,%20buraki%20i%20lawendowe%20kompoty%20%E2%80%93%20popis%20KGW%20Osinki" target="_blank">Roladki, buraki i lawendowe kompoty – popis KGW Osinki</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Nale%C5%9Bniki%20z%20buraka%20i%20czekoladowe%20akcenty%20z%20Brze%C5%BAna" target="_blank">Naleśniki z buraka i czekoladowe akcenty z Brzeźna</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Dyniowe%20symfonie%20i%20%E2%80%9Eni%20z%20gruszki,%20ni%20z%20pietruszki%E2%80%9D" target="_blank">Dyniowe symfonie i „ni z gruszki, ni z pietruszki”</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Kaczka%20w%20owocowej%20koronie%20i%20ba%C5%82ka%C5%84ski%20giuwecz" target="_blank">Kaczka w owocowej koronie i bałkański giuwecz</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#R%C3%B3%C5%BCowa%20pizza%20z%20kozim%20serem%20i%20pierogi%20z%20kaczk%C4%85" target="_blank">Różowa pizza z kozim serem i pierogi z kaczką</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Egzotyczna%20Polska%20na%20talerzu%20%E2%80%93%20og%C3%B3rkowy%20zawr%C3%B3t%20g%C5%82owy" target="_blank">Egzotyczna Polska na talerzu – ogórkowy zawrót głowy</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#W%C4%85tr%C3%B3bka%20z%20jab%C5%82kiem,%20z%C5%82oto%20z%20dyni%20i%20nadmorskie%20zamieszanie" target="_blank">Wątróbka z jabłkiem, złoto z dyni i nadmorskie zamieszanie</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Indyk%20w%20szlafroczku%20i%20wegetaria%C5%84skie%20klopsiki" target="_blank">Indyk w szlafroczku i wegetariańskie klopsiki</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#I%20kto%20wygra%C5%82%20kulinarne%20starcie?" target="_blank">I kto wygrał kulinarne starcie?</a></li>
</ul></div>
</div>

<h2><a id="Najsmaczniejszy konkurs w Polsce – kulinarne show w Walewicach" name="Najsmaczniejszy%20konkurs%20w%20Polsce%20%E2%80%93%20kulinarne%20show%20w%20Walewicach"><strong>Najsmaczniejszy konkurs w Polsce – kulinarne show w Walewicach</strong></a></h2>

<p>W sobotę 9 sierpnia w namiocie tuż obok walewickiego pałacu – jak on eleganckim i z żyrandolami – już o dziesiątej rano było gorąco. To za sprawą nie tylko wyjątkowej w ten dzień temperatury, ale i pracującym na najwyższych obrotach kuchenkom elektrycznym, na których reprezentanci dwudziestu trzech kół w dwóch turach stawali do konkurencji na najciekawszą potrawę łączącą w dowolny sposób owoce i warzywa. <strong>Do finału komisja konkursowa zakwalifikowała dwadzieścia trzy koła gospodyń z całej Polski.</strong> Wybrała je spośród osiemdziesięciu formacji, które nadsyłały wcześniej przepisy.</p>

<p>W jury zasiedli Robert Sikorski – prezes zarządu Kutnowskiej Hodowli Buraka Cukrowego, Agata Wiwatowska – pracownik Krajowej Grupy Spożywczej SA, oraz przewodniczący jury – Michał Fabiszewski, ambasador polskiej kuchni, podróżnik i zwycięzca konkursu Master Chef, a także szef kuchni w Sodexo Polska, układający menu dla ponad czterdziestu polskich restauracji zrzeszonych w sieci Sodexo.</p>

<p>– <strong>Będziemy brać pod uwagę zgodność waszego dania z przepisem, który nadesłaliście. Żeby nie było, że w przepisie kaczka, a na talerzu zając. Czy mogę liczyć na wsparcie? Dziękuję! Brawa to jest wielka sprawa, a oklaski to są z łaski </strong>– odpowiadał na żywo reagującą publiczność znany z zabawnych powiedzonek Michał Fabiszewski.</p>

<h2><a id="Roladki, buraki i lawendowe kompoty – popis KGW Osinki" name="Roladki,%20buraki%20i%20lawendowe%20kompoty%20%E2%80%93%20popis%20KGW%20Osinki"><strong>Roladki, buraki i lawendowe kompoty – popis KGW Osinki</strong></a></h2>

<p>Koła gotowały w dwóch godzinnych turach. KGW Osinki z Osin w Łódzkiem prezentowały się zjawiskowo w fioletach i upstrzonych liliowymi motylami opaskach na głowie.</p>

<p>– <strong>Mamy danie rodzime, tradycyjne, lokalne. Z własnymi porzeczkami, truskawkami i rabarbarem. Przygotujemy rabarbarową rozkosz w objęciach zieleni, czyli roladki ze schabu z rabarbarem i szpinakiem, a do tego pęczak gotowany w soku z buraków, sałatka i kompot z rabarbaru z lawendą</strong> – mówiły osinianki.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/08/11/596763.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/08/11/596763.jpg?1756551766" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Panie z KGW Osinki postawiły na roladki z rabarbarem na sałacie z truskawkami. Liść rabarbaru trzyma przewodniczący jury – Michał Fabiszewski. Obok – Agata Wiwatowska</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Karolina Kasperek</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><a id="Naleśniki z buraka i czekoladowe akcenty z Brzeźna" name="Nale%C5%9Bniki%20z%20buraka%20i%20czekoladowe%20akcenty%20z%20Brze%C5%BAna"><strong>Naleśniki z buraka i czekoladowe akcenty z Brzeźna</strong></a></h2>

<p>Koło gospodyń B&amp;B Brzeźno i Bronisławów z Łódzkiego reprezentowało dwie miejscowości, które łączy ulica Wspólna. Przygotowywały nietypowe połączenie – buraka z czarną porzeczką i pokrzywą. Smażyły buraczane naleśniki z farszem buraczano-porzeczkowym z pokrzywą. Wszystko okrasiły białą czekoladą.</p>

<p>– <strong>Jesteśmy z regionu, gdzie jest dużo upraw warzyw okopowych, więc burak jest nam bliski. Jest też dużo sadów. Nie będzie problemu i zimą ze składnikami, bo znajdziemy je w dżemie</strong> – opowiadali.</p>

]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/08/11/596765.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>KGW</category>
			<author>k.kasperek@tygodnik-rolniczy.pl (Karolina Kasperek)</author>
			<pubDate>Sat, 30 Aug 2025 12:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/indyk-w-szlafroczku-i-rozowa-koza-kulinarne-show-kol-gospodyn-wiejskich-2537553</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Generał, Stachura i czarnina. Historia niezwykłego KGW z Odolionu</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/general-stachura-i-czarnina-historia-niezwyklego-kgw-z-odolionu-2537175</link>
			<description>Są koła, które wyróżniają się strojem, logo, haftem czy tym, że oryginalnie gotują. Są i takie, które za siedzibę mają wieś o niezwykłej nazwie. A ich członkinie znały kiedyś słynnych poetów. Taka właśnie jest O’dolinka, czyli koło gospodyń w Odolionie, w gminie i powiecie Aleksandrów Kujawski.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p>W artykule przeczytasz:</p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#O%E2%80%99dolinka%20%E2%80%93%20ko%C5%82o%20gospody%C5%84%20z%20niezwyk%C5%82ej%20wsi%20o%20poetyckiej%20historii" target="_blank">O’dolinka – koło gospodyń z niezwykłej wsi o poetyckiej historii</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Ko%C5%82o%20w%20mig!%20Jak%20gospodynie%20z%20Odolionu%20reaktywowa%C5%82y%20swoj%C4%85%20grup%C4%99" target="_blank">Koło w mig! Jak gospodynie z Odolionu reaktywowały swoją grupę</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Sekretne%20przepisy%20O%E2%80%99dolinki%20%E2%80%93%20czarnina,%20bigos%20i%20pierogi,%20kt%C3%B3re%20podbijaj%C4%85%20konkursy" target="_blank">Sekretne przepisy O’dolinki – czarnina, bigos i pierogi, które podbijają konkursy</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Warsztaty%20kulinarne%20i%20florystyczne%20%E2%80%93%20gospodynie%20wci%C4%85%C5%BC%20si%C4%99%20rozwijaj%C4%85" target="_blank">Warsztaty kulinarne i florystyczne – gospodynie wciąż się rozwijają</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Gospodynie%20i%20poeci%20%E2%80%93%20Stachura,%20Bia%C5%82a%20Lokomotywa%20i%20kulinarne%20wsparcie%20festiwalu" target="_blank">Gospodynie i poeci – Stachura, Biała Lokomotywa i kulinarne wsparcie festiwalu</a></li>
</ul></div>
</div>

<h2><a id="O’dolinka – koło gospodyń z niezwykłej wsi o poetyckiej historii" name="O%E2%80%99dolinka%20%E2%80%93%20ko%C5%82o%20gospody%C5%84%20z%20niezwyk%C5%82ej%20wsi%20o%20poetyckiej%20historii"><strong>O’dolinka – koło gospodyń z niezwykłej wsi o poetyckiej historii</strong></a></h2>

<p>Na rozmowę umówiłam się z Teresą Dalasińską – przewodniczącą O’dolinek. Skąd ta arcyciekawa nazwa? Od Odolionu, czyli nazwy wsi. A ta skąd?</p>

<p>– Nigdy nie pamiętam, czy to był marsz wojsk napoleońskich na Moskwę, czy ich powrót. W każdym razie w naszej okolicy stacjonowały i tu też toczyły się walki. <strong>Poległ tu francuski generał Odo Lyon. Nie jest u nas pochowany, ale od jego imienia i nazwiska nazwę wzięła nasza wieś</strong> – opowiada Teresa.</p>

<h2><a id="Koło w mig! Jak gospodynie z Odolionu reaktywowały swoją grupę" name="Ko%C5%82o%20w%20mig!%20Jak%20gospodynie%20z%20Odolionu%20reaktywowa%C5%82y%20swoj%C4%85%20grup%C4%99"><strong>Koło w mig! Jak gospodynie z Odolionu reaktywowały swoją grupę</strong></a></h2>

<p>Lata temu w Odolionie istniało koło. Należała do niego mama Teresy, ale „umarło śmiercią naturalną”. Mieszkanki postanowiły ponownie się zrzeszyć w 2016 roku. A kiedy w 2018 roku weszła ustawa o kołach, popędziły do Agencji i jeszcze w grudniu zdążyły się zarejestrować. Były podobno pierwszym zarejestrowanym kołem w powiecie aleksandrowskim. Do koła panie zapisały natychmiast swoich mężów, o których mówią: „techniczni”.</p>

<p>– Pomagają nam w cięższych pracach. <strong>Zaraz jadą z nami do Zarzeczewa na festiwal Miodowe Lato, gdzie odbędzie się też III etap Bitwy Regionów. Wygrałyśmy etap powiatowy, a w Zarzeczewie będzie finał wojewódzki. Szykujemy na festiwal potrawę z miodem – to już tradycja</strong>. W tym roku ma być jeszcze z mlekiem. Miód, bo to impreza pszczelarska. Zaprezentujemy kawówkę, czyli nalewkę z mleka i kawy słodzoną miodem. Podgrzewa się skondensowane mleko, a potem dodaje miód. Na końcu odrobina rozpuszczalnej kawy i spirytus. Koleżanka upiecze szarlotkę z miodem i będą lody – opowiada Teresa.</p>

<h2><a id="Sekretne przepisy O’dolinki – czarnina, bigos i pierogi, które podbijają konkursy" name="Sekretne%20przepisy%20O%E2%80%99dolinki%20%E2%80%93%20czarnina,%20bigos%20i%20pierogi,%20kt%C3%B3re%20podbijaj%C4%85%20konkursy"><strong>Sekretne przepisy O’dolinki – czarnina, bigos i pierogi, które podbijają konkursy</strong></a></h2>

<p>Koło powstało, jak w wielu miejscach, żeby wyciągnąć mieszkańców z domów, sprzed telewizorów. Zaczęło jeździć po festynach i konkursach kulinarnych, na których z łatwością zdobywało laury.</p>

<p>– Niech mnie pani nie pyta, gdzie i kiedy, bo my już nie pamiętamy, ale zawsze to jest albo pierwsze, albo drugie miejsce. Dostajemy w nagrodę bemary, patelnie, a ostatnio też nagrody pieniężne. <strong>W Bitwie „powiatowej” wygrałyśmy 2 tys. zł. Czym wygrywamy? No właśnie jesteśmy znane z pierogów ruskich</strong>. Uwielbiam je. Sezonowo robimy też z kapustą i grzybami. Przygotowujemy również golonki w kapuście i naszą sztandarową czarninę, którą mistrzowsko robi nasza koleżanka. Zawsze jadłam wyłącznie czarninę mojej mamy. Kiedy umarła, pomyślałam: „Oj, ja już czarniny nie zjem”. Nigdy nie odważyłam się zjeść żadnej innej. Aż tu nagle okazało się, że Agata robi konkurencyjną. Dodaje do niej podobno cząber. Na etapie powiatowym podałyśmy czarninę i cząbrówkę, czyli nalewkę. Jest jeszcze nasz bigos – koleżanka poprosiła mnie kiedyś o przepis, bo powiedziała, że nigdy nie jadła lepszego od naszego. A ja jej na to, że nie mam pojęcia o przepisie, bo my go robimy gremialnie. Spotykamy się, gotujemy i co która przejdzie koło gara, to spróbuje i coś dorzuci. Ten nasz bigos to zlepek smaków – mówi rozbawiona przewodnicząca i dodaje, że na pewno są w nim śliwki.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/08/07/595767.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/08/07/595767.jpg?1755943317" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Koło z Odolionu lubi relaksować się w uniejowskich termach. Teresa na pierwszym planie w środku</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><a id="Warsztaty kulinarne i florystyczne – gospodynie wciąż się rozwijają" name="Warsztaty%20kulinarne%20i%20florystyczne%20%E2%80%93%20gospodynie%20wci%C4%85%C5%BC%20si%C4%99%20rozwijaj%C4%85"><strong>Warsztaty kulinarne i florystyczne – gospodynie wciąż się rozwijają</strong></a></h2>

<p>Koło prowadzi działalność charytatywną. Od 2023 roku realizują założenie, że kiedy coś zarobią na sprzedaży produktów, część pieniędzy przeznaczają na potrzebującą pomocy na leczenie koleżankę.</p>

<p>Rok temu gmina zafundowała kołu półroczne warsztaty kulinarne. Co miesiąc do Odolionu przyjeżdżała dietetyczka i organizowała gotowanie tematyczne. Raz po amerykańsku, innym razem po meksykańsku. Teresa najlepiej pamięta tacosy i trzy pikantne sosy. W październiku planują warsztaty florystyczne.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo right-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/08/07/595764.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/08/07/595764.jpg?1755943317" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Słynne szare kluski i bigos odolioński, który jest konglomeratem smaków</div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>– W tym roku z Agencji dostałyśmy 9 tys. zł. Oddano nam w użytkowanie remizę. Możemy gotować, więc kupiłyśmy z dotacji dużą stojącą patelnię przemysłową. Możemy w niej robić też bigos. W planach mamy zmywarkę. A część pieniędzy przeznaczamy na wyjazd integracyjny do Zakopanego.<strong> Jeździmy po Polsce – byliśmy w Gdańsku, w Kazimierzu nad Wisłą, w Mrągowie</strong> – mówi Teresa i dodaje, że jeżdżą też na termy do Uniejowa.</p>

<p>Są zlepkiem charakterów i zawodów, jak mówi przewodnicząca. O jednej z koleżanek mówią „reżyserka”.</p>

<p>– <strong>Ela jest uzdolniona artystycznie. Przygotowuje dla nas skecze. Uczy nas i się denerwuje, że nie bierzemy tego na poważnie albo że nie nauczyłyśmy się na pamięć </strong>– mówią panie.</p>

<h2><a id="Gospodynie i poeci – Stachura, Biała Lokomotywa i kulinarne wsparcie festiwalu" name="Gospodynie%20i%20poeci%20%E2%80%93%20Stachura,%20Bia%C5%82a%20Lokomotywa%20i%20kulinarne%20wsparcie%20festiwalu"><strong>Gospodynie i poeci – Stachura, Biała Lokomotywa i kulinarne wsparcie festiwalu</strong></a></h2>

<p>Teresa, opowiadając o uzdolnionych znajomych, zdradza, że w sąsiednim Łazieńcu koleżanka Marzena organizuje festiwal poetycki „Biała Lokomotywa”. Brzmi mi podejrzanie znajomo, więc pytam Teresę, czy wie, skąd ta nazwa.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/08/07/595771.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/08/07/595771.jpg?1755943317" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Członkowie O’dolinki w Ciechocinku podczas powiatowego etapu Bitwy Regionów w czerwcu 2025</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>– <strong>A, był taki poeta – Stachura. Urodził się tu, znałam go nawet, jeździliśmy razem pociągiem. Robimy z kołem na ten zjazd poetów coś do jedzenia, zawsze coś wegetriańskiego</strong> – mówi.</p>

<p>Już wiem, że wybierzemy się do Łazieńca i stowarzyszenia „Cudne manowce”, żeby posłuchać o festiwalu i wiejskich korzeniach Edwarda Stachury.</p>

<p><strong>Karolina Kasperek</strong></p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/rolnictwo/wies-i-rodzina/kgw/kgw-swisloczanki-wskrzesza-podlaska-kombuche-i-prowadzi-rolniczy-handel-detaliczny-2536685">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2025/07/22/594161.jpg?1755006548" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              Wieś i rodzina
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>KGW Świsłoczanki wskrzesza podlaską kombuchę i prowadzi rolniczy handel detaliczny</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/08/07/595771.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>KGW</category>
			<author>k.kasperek@tygodnik-rolniczy.pl (Karolina Kasperek)</author>
			<pubDate>Sat, 23 Aug 2025 13:30:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/general-stachura-i-czarnina-historia-niezwyklego-kgw-z-odolionu-2537175</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>KGW Świsłoczanki wskrzesza podlaską kombuchę i prowadzi rolniczy handel detaliczny</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/kgw-swisloczanki-wskrzesza-podlaska-kombuche-i-prowadzi-rolniczy-handel-detaliczny-2536685</link>
			<description>Bohaterowie naszych reportaży podpowiadają nam kolejnych i takim sposobem trafiliśmy do Bobrownik, w gminie Gródek, w powiecie białostockim. Tam kobiety zrzeszyły się nie tyle w podziale na wsi, co raczej stworzyły jedno koło z mieszkanek, które łączy rzeka. Jak? Dowiecie się, kiedy przeczytacie.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p><strong>Spis treści: </strong></p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Co%20to%20jest%20ta%20kombucha%20%5Bczyt.%20kombucza%5D?" target="_blank">Co to jest ta kombucha [czyt. kombucza]?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#%C5%9Awis%C5%82oczanki%20z%20Bobrownik" target="_blank">Świsłoczanki z Bobrownik skąd nazwa?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Jak%20powsta%C5%82o%20KGW%20%C5%9Awis%C5%82oczanki?" target="_blank">Jak powstało KGW Świsłoczanki?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Pomys%C5%82%20na%20tablic%C4%99%20informacyjn%C4%85" target="_blank">Pomysł na tablicę informacyjną</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Kombucha%20nie%20z%20Japonii%20a%20z%20Podlasia" target="_blank">Kombucha nie z Japonii a z Podlasia</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Kombucha,%20surica,%20bzica%20z%20Podlasia" target="_blank">Kombucha, surica, bzica z Podlasia</a></li>
</ul></div>
</div>

<ul>
</ul>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Co to jest ta kombucha [czyt. kombucza]?" name="Co%20to%20jest%20ta%20kombucha%20%5Bczyt.%20kombucza%5D?">Co to jest ta kombucha [czyt. kombucza]?</a></h2>

<p style="text-align: justify;">W Polsce, wydawałoby się, napój raczej egzotyczny. Kojarzymy go z Azją – i słusznie. To w końcu napój z herbaty. Do tego fermentowany. Fermentujemy w tej części globu, ale raczej mleko, zboża, ziemniaki czy owoce. Z herbatą robi się to od tysięcy lat w Chinach, a tak powstały napój uchodzi za zapewniający długowieczność. Pomyślelibyście, że odmianę kombuchy robili nasi przodkowie, zwłaszcza ci mieszkający na kresach? I że dziś spadkobiercami tej sztuki są gospodynie spod białoruskiej granicy?</p>

<p style="text-align: justify;">– Ja wiem, czy to jest luksusowy napój? U nas się go robiło od zawsze. Wszyscy myślą, że kombucha jest pochodzenia azjatyckiego, a tymczasem kiedyś czytałam, że jakaś japońska doktor badała na Bałkanach jakiś długowieczny lud. I okazało się, że tam robi się napój z grzybem. Ten grzyb to tak naprawdę żywe kultury bakterii i drożdże. Powodują fermentację i jednocześnie w jej przebiegu tworzą coraz większy grzyb. Wszyscy myślą, że muszą go kupić, zamówić przez Internet, żeby fermentacja mogła się odbyć. A to nieprawda. Trzeba mieć środowisko, które pozwoli temu grzybowi rosnąć. On uroś­nie sam w wyniku fermentacji. Możemy sobie zrobić w warunkach domowych kombuchę z dowolnego naparu – mówi Grażyna Puchalska, przewodnicząca i założycielka <strong>Koła Gospodyń Wiejskich Świsłoczanki w Bobrownikach.</strong></p>

<p style="text-align: justify;"><strong>Zobacz też: <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/podbijaja-jarmarki-turkusem-i-nutami-roty-kgw-z-kronowa-robi-furore-2536191" target="_blank">Podbijają jarmarki turkusem i nutami „Roty”. KGW z Kronowa robi furorę</a></strong></p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Świsłoczanki z Bobrownik" name="%C5%9Awis%C5%82oczanki%20z%20Bobrownik">Świsłoczanki z Bobrownik - skąd nazwa?</a></h2>

<p style="text-align: justify;">O bobrownickiej kombuchy jeszcze będzie, a tymczasem trochę o kole, bo ono nie całkiem typowe. Bobrowniki leżą przy samej granicy z Białorusią.</p>

<p style="text-align: justify;">– Mamy bardzo krótką historię, ponieważ istniejemy od roku. Z powodu wojny zamknięto granicę i w okolicy zrobiło się już bardzo cicho. Nie chciałyśmy zamykać się w domach, a przywrócić trochę życia we wsiach. Nie mamy swojego budynku – spotykamy się w domach. Do wójta wystąpiłyśmy z prośbą o działkę i dostałyśmy ją. Nazwałyśmy się <strong>Świsłoczanki, bo jesteśmy kołem zrzeszającym nie kobiety z jednej wioski, ale kilku wsi leżących wzdłuż rzeki Świsłoczy</strong>. Jednoczy nas rzeka. To konieczne także z innego powodu. W naszych wsiach jest po pięć, osiem, dziesięć domów. Żeby zebrać grupę, trzeba było zaangażować kilka wiosek – mówi Grażyna, która sprowadziła się do Bobrownik z Warszawy kilka lat temu, choć z urodzenia jest białostoczanką.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Jak powstało KGW Świsłoczanki?" name="Jak%20powsta%C5%82o%20KGW%20%C5%9Awis%C5%82oczanki?">Jak powstało KGW Świsłoczanki?</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Przeszła się po domach, zaproponowała, <strong>zebrała sąsiadki i założyły koło. Szybko napisali statut.</strong></p>

<p style="text-align: justify;">– Wszystkich tu znałam, bo taką mam naturę, że zaczepiam. My tu musimy się znać ze sobą. Pięknie to ujął ksiądz, batiuszka, który mnie odwiedził niedawno po kolędzie. Ja nie jestem prawo<sup>­</sup>sławna. Powiedział: „To nie ma znaczenia, czy jesteś prawosławna, czy nie. Nas jest tak mało, że my tu musimy się trzymać razem. I ja i tak będę cię odwiedzać”.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Pomysł na tablicę informacyjną" name="Pomys%C5%82%20na%20tablic%C4%99%20informacyjn%C4%85">Pomysł na tablicę informacyjną</a></h2>

<p style="text-align: justify;">W kole jest jedenaście osób, w tym czterech mężczyzn. Grażyna mówi, że wszyscy w kole wzajemnie się uzupełniają i uczą od siebie. Ala jest świetna w organizacji, Ewa robi super maceraty i maści, Beata – najlepsze żywe octy. Kasia jest maniaczką kuchni staropolskiej i dzięki niej <strong>wygrali Perłę w konkursie Nasze Kulinarne Dziedzictwo.</strong> Hubert szkoli z gotowania, Justyna robi sojowe świece, Lila wspaniale szyje, Marta ich fotografuje, a Maciek i Piotrek pomagają w kwestiach technicznych. Tworzą uzupełniającą się całość. Są młodzi, a już mają na koncie projekt, którym bardzo chcą się pochwalić. Postanowili zacząć od tablicy informacyjnej, która będzie opisywała wszystkie przygraniczne wsie w gminie Gródek: Chomontowce, Jeryłówkę, Bobrowniki, Narejki, Gowiaty, Świsłoczany i Mostowlany.</p>

<p style="text-align: justify;">– Znalazłyśmy historyka, który podpowiedział, że jest zakochany w kresach i ich kulturze i że opracuje nam za darmo historie wiosek. Zaczęliśmy szukać sponsorów, bo 8 tys. zł z Agencji nie wystarczy, a pisanie projektów, póki co, nam nie wychodzi. <strong>Dostaliśmy 2 tys. na drewno od Lasów Państwowych.</strong> Tablica będzie olbrzymia, z dachem, właściwie będzie rodzajem wiaty. Znaleźliśmy prywatnych sponsorów – cieszy się Grażyna.</p>

<p style="text-align: justify;">To jeszcze mało. Przez pobliskie Kruszyniany przejeżdżał kilka miesięcy temu „Marzyciel”, czyli tzw. złoty autobus. To autobus-instalacja czy raczej <strong>cały projekt artystyczny znanego polskiego rzeźbiarza,</strong> performera i twórcy instalacji – Pawła Althamera. Ten mercedes benz z 1980 roku jest dziś mobilną galerią sztuki i miejscem spotkań.</p>

<p style="text-align: justify;">– Zagadnęliśmy i kiedy dowiedział się o naszym przedsięwzięciu, czyli uroczystym otwarciu wielkiej tablicy z historiami wsi, zgodził się, żeby autobus, który obecnie jest w posiadaniu jego brata, woził ludzi z wiosek na tę naszą bobrownicką działkę. Chcemy, żeby nikogo nie zabrakło. Będzie ognisko, szwedzki bufet. Taka babcia z dziadkiem na tych naszych wsiach to często nie mają całymi dniami do kogo ust otworzyć – opowiadają panie.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Kombucha nie z Japonii a z Podlasia" name="Kombucha%20nie%20z%20Japonii%20a%20z%20Podlasia">Kombucha nie z Japonii a z Podlasia</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Wróćmy do kombuchy. Grażyna dowiedziała się o napoju po przeprowadzce do Bobrownik. Rozpytywała o nią najstarszych mieszkańców, z których wielu już nie żyje.</p>

<p style="text-align: justify;">– My tu mamy wszędzie źródła, w prawie każdej wsi. Pytałam te starsze panie o napoje. Że skoro tu w każdej wsi źródło, to może jakieś buzy czy podpiwki. Z buzy znane są Bałkany i nasz Białystok. To lekko fermentowany napój na bazie kaszy jaglanej. A babcie na to: „Nie, żadnych takich. U nas to się zbierało zioła i robiło się napój na grzybie”. „A na jakim grzybie?”, pytałam. „A, na grzybie od ruskich”, odpowiadały. Mówiły o napoju, że to recepta na długowieczność. Były przekonane, że to ta woda ze źródeł. Po jakimś czasie dotarło do mnie, że one mówią o kombuchy. I że nie na herbacie, bo przecież bieda była i kto tam gdzie miał herbatę! Że z ziół i to „z jakich chcesz!” – mówi przewodnicząca i dodaje, że we wsi krążyła legenda, że miejscowa zielarka napisała książkę, ale nigdzie jej nie znaleziono.</p>

<p style="text-align: justify;">Członkinie koła zaczęły robić napój według przepisu babć. Czyli <strong>podlaską kombuchę </strong>– nie z herbaty, ale z naparów ziołowych. Robią dwadzieścia rodzajów tego napoju – fermentują napary z: szałwii, chmielu, truskawki i mięty, tymianku, poziomki, kwiatu czarnego bzu, hibiskusa z pigwą, czagi, czyli grzyba znajdowanego na brzozie, i bylicy bożego drzewka. Na przednówku – z łodyg malin.</p>

<p style="text-align: justify;">– Mamy przepiękne łąki i bogactwo ziół. Zgłaszają się do nas ludzie z drugiego końca Polski z prośbą o wysłanie im ziół, których u nich już nie można znaleźć, bo stosowano długo <strong>środki ochrony roślin.</strong> Proszą na przykład o wysłanie sadzonki piołunu – mówi Grażyna.</p>

<p style="text-align: justify;">Żeby zrobić taki napój, nie trzeba mieć grzybka – on sam wyrośnie w trakcie fermentowania. Potrzebne są, jak mówią panie, bakterie, a te pozyskać można na przykład z octu jabłkowego. Robią też octy, ale i suricę.</p>

<p style="text-align: justify;">– Surica? To pierwsza lemoniada! <strong>Pierwszy słowiański napój z fermentowanych ziół.</strong> Zbiera się zioła, które się do ciebie uśmiechają. Jak się uśmiechają? Po prostu – idziesz i czujesz, że to ziele się do ciebie uśmiecha. Do tego dodaje się owoce i koniecznie miód, ale tylko lokalny! Bo najlepiej jeść miód robiony z roślin rosnących blisko nas, mniej uczula – mówią.</p>

<p style="text-align: justify;">Warzą też <strong>iwan czaj,</strong> czyli napar z utlenionych liści wierzbówki kiprzycy. I <strong>bzicę,</strong> czyli „szampana” z kwiatu czarnego bzu.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Kombucha, surica, bzica z Podlasia" name="Kombucha,%20surica,%20bzica%20z%20Podlasia">Kombucha, surica, bzica z Podlasia</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Teraz wszyscy należący do koła mają kombuchę. Pakują w butelki z ciemnego szkła kupowane w jednym z internetowych sklepów i opatrują etykietą z napisem „Dzień Bobry”. Wymyślili nazwę i zlecili plastyczce jej zaprojektowanie. Kombuchę mogą już sprzedawać, bo niedawno jako koło otworzyli <strong>rolniczy handel detaliczny.</strong></p>

<p style="text-align: justify;">Koło, mimo tak krótkiego stażu, na stałe współpracuje z Muzeum Wsi w Wasilkowie. Robi dla nich napoje – oprócz kombuchy także suricę, czyli innego typu fermentowany napój ziołowy.</p>

<p style="text-align: justify;">Współpracują też z Akademią Medyczną w Białymstoku, a konkretnie z Muzeum Farmacji i Medycyny. Członkowie koła byli tam już dwa razy z okazji Nocy Muzeów. Sprzedawali tam kombuchę i słuchali wykładu o penicylinie. I co się okazało?</p>

<p style="text-align: justify;">– Na przywracanie równowagi w mikrobiocie jelitowej po anty­biotykoterapii świetnie nadaje się nasza kombucha! – mówi Grażyna.</p>

<p style="text-align: justify;">Marzą o tym, żeby tę podlaską kombuchę wpisać na <strong>Listę produktów tradycyjnych</strong> albo też o<strong>patrzyć ją emblematem Chronionej nazwy pochodzenia, Chronionego oznaczenia geograficznego lub też Gwarantowanej tradycyjnej specjalności.</strong></p>

<p style="text-align: justify;">– Mamy już nazwę. To byłaby <strong>„herbaciucha świsłoczańska”.</strong> Ktoś w komisji konkursowej w Warszawie powiedział nam, że nie możemy, bo nie mamy udokumentowanej 25-letniej historii produktu. Powiedzieliśmy, że pierwsza wzmianka o takiej kombuchy pochodzi z 1914 roku. Do tego leżymy niedaleko Grodna, a w Grodnie w każdym domu robiono kombuchę. To jest tak blisko, że do nas przywieziono ten grzybek i od dawna robiono napój – mówi Grażyna i dodaje, że jest już białostocka buza, to może być i herbaciucha, choć Grażyna ma nadzieję, że robiony od dziesięcioleci w Bobrownikach i okolicach fermentowany napój miał jakąś swoją nazwę albo i dwie. Jeśli więc ktoś z was w rodzinnej historii i pamięci znajdzie taką nazwę, niech się podzieli wiedzą i napisze do naszej redakcji.</p>

<p style="text-align: justify;">Karolina Kasperek</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/07/22/594102.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>KGW</category>
			<author>k.kasperek@tygodnik-rolniczy.pl (Karolina Kasperek)</author>
			<pubDate>Sat, 16 Aug 2025 08:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/kgw-swisloczanki-wskrzesza-podlaska-kombuche-i-prowadzi-rolniczy-handel-detaliczny-2536685</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Podbijają jarmarki turkusem i nutami „Roty”. KGW z Kronowa robi furorę</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/podbijaja-jarmarki-turkusem-i-nutami-roty-kgw-z-kronowa-robi-furore-2536191</link>
			<description>Koła przyciągają uwagę różnymi motywami. Często są to kolory. Te w strojach ludowych, a czasem koszulkach z emblematem. Koło z Kronowa, w gminie Barczewo, w powiecie olsztyńskim też rzuca się w oczy z powodu barwy koszulek. Pierwszy raz zobaczyliśmy tak wyrazisty turkus.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p>W artykule przeczytasz:</p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Turkus,%20kt%C3%B3ry%20robi%20furor%C4%99%20%E2%80%93%20Ko%C5%82o%20Gospody%C5%84%20z%20Kronowa%20przyci%C4%85ga%20uwag%C4%99" target="_blank">Turkus, który robi furorę – Koło Gospodyń z Kronowa przyciąga uwagę</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Nuty,%20klawiatura%20i%20b%C5%82%C4%99kit%20%E2%80%93%20magiczne%20stoisko%20z%20dusz%C4%85%20kompozytora" target="_blank">Nuty, klawiatura i błękit – magiczne stoisko z duszą kompozytora</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#%E2%80%9EPrzynie%C5%9Bcie%20u%C5%9Bmiech%E2%80%9D%20%E2%80%93%20has%C5%82o,%20kt%C3%B3re%20rozrusza%C5%82o%20ca%C5%82%C4%85%20wie%C5%9B" target="_blank">„Przynieście uśmiech” – hasło, które rozruszało całą wieś</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#P%C4%85czki%20z%20ziemniaka%20i%20wytrawne%20ptysie%20%E2%80%93%20kulinarna%20kreatywno%C5%9B%C4%87%20gospody%C5%84%20z%C2%A0Kronowa" target="_blank">Pączki z ziemniaka i wytrawne ptysie – kulinarna kreatywność gospodyń z Kronowa</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Teatr%20pod%20strzech%C4%85%20%E2%80%93%20kultura%20na%20wyci%C4%85gni%C4%99cie%20r%C4%99ki" target="_blank">Teatr pod strzechą – kultura na wyciągnięcie ręki</a></li>
</ul></div>
</div>

<h2><a id="Turkus, który robi furorę – Koło Gospodyń z Kronowa przyciąga uwagę" name="Turkus,%20kt%C3%B3ry%20robi%20furor%C4%99%20%E2%80%93%20Ko%C5%82o%20Gospody%C5%84%20z%20Kronowa%20przyci%C4%85ga%20uwag%C4%99"><strong>Turkus, który robi furorę – Koło Gospodyń z Kronowa przyciąga uwagę</strong></a></h2>

<p>Koło gospodyń w Kronowie powstało 15 grudnia 2023 roku. Spotyka się co tydzień i już tradycją się stało, że na swój profil na Facebooku ten raz w tygodniu wrzucają relację z działalności. Widać na nich często ich słynne już turkusowe koszulki.</p>

<p>– Wybraliśmy gremialnie ten kolor. Kiedy pierwszy raz pojechaliśmy na warsztaty kulinarne i pięcioro z nas wystąpiło tam w tych koszulkach, pojawiły się komentarze w stylu: „Macie tak niesamowite te koszulki”. Kupiliśmy je po roku istnienia koła. Chcieliśmy wybrać kolor, który pasowałby wszystkim, ale chcieliśmy też, żeby kolor dobrze komponował się z naszym logo i był żywy, żeby nie było smutno. Bo fartuszki mamy czarne. Była też propozycja różu. I, co prawda, panowie w naszym kole powiedzieli, że nie mają z nim problemu, że prawdziwy mężczyzna różu się nie boi, ale stanęło na turkusie, który rzeczywiście, jak tak patrzymy na zdjęcia, świetnie wygląda – opowiada Monika Chwietczuk, członkini koła.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/07/09/593093.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/07/09/593093.jpg?1754114581" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Koło Gospodyń Wiejskich Kronowianie pod namiotem, który na Jarmark Nowowiejskiego udekorowali klawiaturą i pięciolinią z zapisem nutowym Roty</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><a id="Nuty, klawiatura i błękit – magiczne stoisko z duszą kompozytora" name="Nuty,%20klawiatura%20i%20b%C5%82%C4%99kit%20%E2%80%93%20magiczne%20stoisko%20z%20dusz%C4%85%20kompozytora"><strong>Nuty, klawiatura i błękit – magiczne stoisko z duszą kompozytora</strong></a></h2>

<p>Uwagę na jarmarkach przyciąga coś jeszcze. Koła prześcigają się w dekoracji stoisk i niektóre z nich są prawdziwymi arcydziełami. Ich stoisko też się wyróżnia. Do błękitnego brezentu, który służy za dach i ściany, przymocowali niedawno dekorację z nut na pięciolinii i klawiaturą fortepianu.</p>

<p>– Od lat mamy w Barczewie festiwal chórów. <strong>Nasz burmistrz wpadł na świetny pomysł i w tym roku po raz pierwszy przy okazji festiwalu zorganizował Jarmark Feliksa Nowowiejskiego. Bo Nowowiejski urodził się w Barczewie.</strong> Zaproszono na niego koła i sołectwa z gminy, żeby się wystawiły. To nasz największy namiot, który kupiliśmy nie jako koło, a jako sołectwo. We wsi od dziewięciu lat organizujemy charytatywny Festyn Kronelli z konkursem na najlepszą drożdżówkę Kronelli. Dochód ze sprzedaży ciast drożdżowych przeznaczamy co roku na jakieś potrzebujące dziecko. A dekoracją namiotu chcieliśmy nawiązać do kompozytora – opowiada Monika.</p>

<p>Wykonanie pięciolinii, nut i klawiatury zlecili jednej z utalentowanych członkiń. <strong>Nuty to pierwszy takt „Roty”, do której Feliks Nowowiejski skomponował muzykę.</strong></p>

<h2><a id="„Przynieście uśmiech” – hasło, które rozruszało całą wieś" name="%E2%80%9EPrzynie%C5%9Bcie%20u%C5%9Bmiech%E2%80%9D%20%E2%80%93%20has%C5%82o,%20kt%C3%B3re%20rozrusza%C5%82o%20ca%C5%82%C4%85%20wie%C5%9B"><strong>„Przynieście uśmiech” – hasło, które rozruszało całą wieś</strong></a></h2>

<p>Długo się zastanawiali, czy stworzyć koło gospodyń. We wsi od lat nie funkcjonowało już stare. Dotarli do zdjęć z lat 70. ubiegłego wieku, na którym widać spotkanie kobiet na warsztatach kulinarnych. Robią na nim sałatki. I to ich zmotywowało.</p>

<p>– Pomyśleliśmy, że z kołem łatwiej będzie pozyskiwać finanse i namawiać ludzi do aktywności. Najbardziej zależało nam na tym, żeby zaktywizować wszystkie pokolenia. I to się nam udało. Na nasze zajęcia przychodzą trzydziestoletnie mamy z małymi dziećmi i panie oraz panowie po siedemdziesiątce. <strong>Zachęcamy zawsze jednym z dwóch haseł: „Przynieście uśmiech” albo „Będzie wesoło”. Emeryci wychodzą z domów i odkrywają z nami w sobie talenty </strong>– mówi Monika.</p>

<p>Dodaje, że kiedy niedawno przygotowywali się na kolejny festyn, panowie okazali się niedoścignieni w lepieniu falbanek na pierogach. A środa tak im się wpisała w plan tygodnia, że kiedy nie odbędą się nawet jedne zajęcia, choćby z powodu remontu świetlicy, wszystkim brakuje spotkania.</p>

<h2><a id="Pączki z ziemniaka i wytrawne ptysie – kulinarna kreatywność gospodyń z Kronowa" name="P%C4%85czki%20z%20ziemniaka%20i%20wytrawne%20ptysie%20%E2%80%93%20kulinarna%20kreatywno%C5%9B%C4%87%20gospody%C5%84%20z%C2%A0Kronowa"><strong>Pączki z ziemniaka i wytrawne ptysie – kulinarna kreatywność gospodyń z Kronowa</strong></a></h2>

<p>Chcą zacząć pisać projekty i wnioski o dotacje. Marzy się im zakup pieca ceramicznego. Wyprodukowaną ceramikę mogliby sprzedawać. To sprawa przyszłości. A teraz? Co zajęcia to uczą się czegoś nowego.</p>

<p>– To gotujemy, to tworzymy ozdoby. Mój mąż specjalizuje się w robieniu przecudnych wianków świątecznych na drzwi. Mąż jednej z koleżanek jest stolarzem i przygotowuje nam półprodukty do ozdób w postaci deseczek. Idziemy z prośbą do wszystkich – pomagają też ci, którzy nie są członkami koła. Robimy przetwory. W zeszłym roku mnóstwo miodu z mniszka. Robimy też nalewki, dżemy, warzywa suszone na przyprawę i maggi z lubczyku. Robiliśmy racuchy z jabłkami i był dzień sałatek. W tym roku robiliśmy na festyn charytatywny pączki z ziemniaków. Są doskonałe – to ciasto się nie starzeje, pączek kilkudniowy jest ciągle wilgotny. Ostatnio odkryliśmy wytrawne ptysie – opowiada Monika o dodaje, że przygotowują często potrawy regionalne i odtwarzają zapomniane przepisy.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/07/09/593092.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/07/09/593092.jpg?1754114581" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Kronowianie ma w szeregach także mężczyzn i oni także uczą się gotowania podczas warsztatów</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><a id="Teatr pod strzechą – kultura na wyciągnięcie ręki" name="Teatr%20pod%20strzech%C4%85%20%E2%80%93%20kultura%20na%20wyci%C4%85gni%C4%99cie%20r%C4%99ki"><strong>Teatr pod strzechą – kultura na wyciągnięcie ręki</strong></a></h2>

<p>Kronowianie lubią teatr. Byli niedawno na „Sztuce kochania” w Olsztynie i bardzo polecają spektakl. Pojechali, bo dostali akurat propozycję zakupu biletów w cenie dla kół gospodyń. Goszczą też teatr w Kronowie. Do wsi przyjeżdża zaprzyjaźniony Teatr przy Stoliku.</p>

<p>– To sztuka czytana. Aktorzy z Teatru im. Stanisława Jaracza z Olsztyna. <strong>Tak się z nimi zaprzyjaźniliśmy, że byli u nas już pięć razy. Czytają po polsku sztuki autorów zagranicznych. Czytają, śpiewają, niesamowite przeżycie, bo siedzą kilka metrów od nas</strong> – mówi Monika.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/07/09/593089.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/07/09/593089.jpg?1754114581" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Kapliczka w centrum Kronowa to miejsce, które koncentruje wiele działań. Tu przygotowania do dekorowania wsi z okazji Wielkanocy</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Co roku stroją kapliczkę, która stoi w centrum wsi w towarzystwie starej dzwonnicy i stała się już symbolem wsi. Przy kapliczce co roku święcą pokarmy na Wielkanoc. Monika, tuż po założeniu koła, poprosiła mieszkańców o stare zdjęcia i historie dotyczące wsi. Zaczęły do niej licznie spływać opowieści. Wtedy okazało się, że przy kapliczce stoi dąb, który został posadzony z okazji plebiscytu na Warmii w 1920 roku. Z tych opowieści, jak mówi Monika, czerpią mnóstwo inspiracji do działań.</p>

<p><strong>Karolina Kasperek</strong></p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/rolnictwo/uprawa/nawozenie/mlodzi-pilkarze-ze-wsi-spotkaja-sie-lewandowskim-wygrali-procam-cup-2025-2536137">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2025/07/11/592289.jpg?1754034237" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              PROCAM CUP 2025
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Młodzi piłkarze ze wsi spotkają się Lewandowskim. Wygrali PROCAM CUP 2025</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/07/09/593095.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>KGW</category>
			<author>k.kasperek@tygodnik-rolniczy.pl (Karolina Kasperek)</author>
			<pubDate>Sat, 02 Aug 2025 14:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/podbijaja-jarmarki-turkusem-i-nutami-roty-kgw-z-kronowa-robi-furore-2536191</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Miss KGW, giga kwiaty i proziaki z Podkarpacia. Tak się bawiły Koła w Jarocinie</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/miss-kgw-giga-kwiaty-i-proziaki-z-podkarpacia-tak-sie-bawily-kola-w-jarocinie-2535123</link>
			<description>Konkursy i zawody, w których uczestniczą koła gospodyń, to zawsze świetna okazja, by przyjrzeć się temu, jak się rozwijają, a dla nich samych do porównań, ale jeszcze bardziej wymiany doświadczeń i czerpania inspiracji. Podczas czwartych Igrzysk Kół Gospodyń Wiejskich w Jarocinie, które odbyły się 15 czerwca, a które zorganizował Ludowy Klub Sportowy „Olimpia” Strzyżewko, bawiły się i koła, i publiczność.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p>W artykule przeczytasz:</p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#%C5%9Awi%C4%99to%20tradycji,%20smaku%20i%20kreatywno%C5%9Bci%20%E2%80%93%20Igrzyska%20K%C3%B3%C5%82%20Gospody%C5%84%20Wiejskich%202024%20podbi%C5%82y%20Jarocin" target="_blank">Święto tradycji, smaku i kreatywności – Igrzyska Kół Gospodyń Wiejskich 2024 podbiły Jarocin</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Wianki,%20proziaki%20i%20M%C4%99ka%20Pa%C5%84ska%20%E2%80%93%20dwa%20ko%C5%82a,%20dwa%20%C5%9Bwiaty,%20jedna%20misja" target="_blank">Wianki, proziaki i Męka Pańska – dwa koła, dwa światy, jedna misja</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Gotuj%C4%85%20szybciej%20ni%C5%BC%20sportowcy%20biegn%C4%85" target="_blank">Gotują szybciej niż sportowcy biegną</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#M%C5%82ode%20ko%C5%82a,%20wielka%20energia" target="_blank">Młode koła, wielka energia</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Nietoperze,%20chleb%20na%20zakwasie%20i%20gigantyczne%20kwiaty" target="_blank">Nietoperze, chleb na zakwasie i gigantyczne kwiaty</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Miss%20KGW%20i%20Igrzyska%20bez%20przegranych%20%E2%80%93%20tu%20liczy%20si%C4%99%20rado%C5%9B%C4%87%20i%20wsp%C3%B3lnota" target="_blank">Miss KGW i Igrzyska bez przegranych – tu liczy się radość i wspólnota</a></li>
</ul></div>
</div>

<h2><a id="Święto tradycji, smaku i kreatywności – Igrzyska Kół Gospodyń Wiejskich 2024 podbiły Jarocin" name="%C5%9Awi%C4%99to%20tradycji,%20smaku%20i%20kreatywno%C5%9Bci%20%E2%80%93%20Igrzyska%20K%C3%B3%C5%82%20Gospody%C5%84%20Wiejskich%202024%20podbi%C5%82y%20Jarocin"><strong>Święto tradycji, smaku i kreatywności – Igrzyska Kół Gospodyń Wiejskich 2024 podbiły Jarocin</strong></a></h2>

<p>IV Igrzyskom Kół Gospodyń Wiejskich towarzyszyła I Biesiada KGW. <strong>Dwadzieścia siedem kół z całej Polski zgromadziło się przy barwnych stoiskach na polanie w Parku Miejskim.</strong> Koła wzięły udział w biegu na 70 m, rzucie do celu, sadziły i zbierały warzywa, wykonały slalom z piłką nożną i lekarską, skakały w dal i biegły w sztafecie sprawnościowej. Rywalizowały ze sobą w konkursie na najlepsze stoisko i ciasto oraz konkurowały o tytuł Miss Igrzysk w stroju inspirowanym wiosną.</p>

<h2><a id="Wianki, proziaki i Męka Pańska – dwa koła, dwa światy, jedna misja" name="Wianki,%20proziaki%20i%20M%C4%99ka%20Pa%C5%84ska%20%E2%80%93%20dwa%20ko%C5%82a,%20dwa%20%C5%9Bwiaty,%20jedna%20misja"><strong>Wianki, proziaki i Męka Pańska – dwa koła, dwa światy, jedna misja</strong></a></h2>

<p><strong>Koło Gospodyń w Biadkach</strong> z powiatu krotoszyńskiego przyjechało w zjawiskowych wiankach wyplecionych z suszu i żywych kwiatów. Koło powstało w 1958 roku i do dziś działa nieprzerwanie. Ma ponad 50 członków.</p>

<p>– <strong>Dzieci jeżdżą z nami, mężowie nam pomagają, możemy powiedzieć, że to jest koło rodzinne. Występujemy dziś w stroju krotoszyńskim, w którym występuje też zespół Biadkowianki </strong>– mówiła Katarzyna Olejnik-Zimna, przewodnicząca koła.</p>

<p><strong>KGW Wólka Sokołowska</strong> przyjechało z Podkarpacia, z gminy Sokołów Małopolski w powiecie rzeszowskim. Najpierw byli Stowarzyszeniem „Aktywni Razem”, a w 2005 roku przekształcili się w agencyjne koło. Nie mają przewodniczącej, ale przewodniczącego – Zdzisława Miśka.</p>

<p>– On razem ze swoją żoną napędzają nas do działania. Robimy pikniki, warsztaty dla dzieci, pieczemy. Odgrywamy też Mękę Pańską w Wielkim Tygodniu i chodzimy z herodami po kolędzie. <strong>Byliśmy najlepsi w województwie w Konkursie o Nagrodę Małżonki Prezydenta w 2023 roku. Dziś przywieźliśmy nasze podkarpackie proziaki z mąki, wody, sody i maślanki </strong>– opowiadały członkinie koła.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/06/23/590391.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/06/23/590391.jpg?1752383748" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Koło Gospodyń Wiejskich Wólka Sokołowska z Podkarpacia za szefa ma mężczyznę</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Karolina Kasperek</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><a id="Gotują szybciej niż sportowcy biegną" name="Gotuj%C4%85%20szybciej%20ni%C5%BC%20sportowcy%20biegn%C4%85"><strong>Gotują szybciej niż sportowcy biegną</strong></a></h2>

<p>Kiedy odwiedzaliśmy kolejne stoiska, rozegrano już kilka konkurencji, a panie w pełnym słońcu i barwnych strojach przygotowywały się do wejścia na scenę. Można było na niej oglądać prawdziwy pokaz mody – z sukniami i spódnicami na metalowych stelażach, upstrzonymi tiulowymi i bibułowymi kwiatami. W wiankach, kapeluszach, welonach i z ukwieconymi parasolkami.</p>

<p>– Mam zaszczyt reprezentować koło gospodyń ze Stęgoszy, ale też trochę z dumą, trochę z tremą wystartować w wyborach Miss KGW (...). <strong>U nas w kole nie ma miejsca na nudę. Gotujemy i lepimy pierogi szybciej niż niejeden sportowiec biegnie do mety</strong> – mówiła Ania z<strong> KGW Stęgosz </strong>z powiatu jarocińskiego.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/06/23/590393.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/06/23/590393.jpg?1752383748" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Koło z Horyńca-Zdroju na Podkarpaciu w mistrzowski sposób reklamowało swoją działalność i zalety ziemi, z której pochodzą</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Karolina Kasperek</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>– Przyjechaliśmy do państwa z przepięknego miejsca z pogranicza polsko-ukraińsko-żydowskiego, gdzie spotykają się trzy kultury. Mamy przepiękne uzdrowiska, w których można się leczyć borowiną i siarką. Jestem przewodniczącą koła, ale również od niedawna sołtyską. (...) Mamy certyfikaty na pierogi, na zupy, zapraszamy do naszego regionu, gdzie można zwiedzić piękne cerkwie, synagogi i kościoły (...). <strong>Mamy też miejsce kultu maryjnego, gdzie Matka Boska objawiła się trojgu dzieciom</strong> – mówiła Beata z Horyńca-Zdroju w powiecie lubaczowskim na Podkarpaciu.</p>

<p>– <strong>W naszej małej ojczyźnie kobiety są jak wiejskie ogórki – twarde, dobrze zakonserwowane, nie do zdarcia, oczywiście. Dziękuję wam i życzę dużo radości. Bo miss może być jedna, ale królowymi jesteśmy wszystkie! </strong>– krzyczała ze sceny Agnieszka z KGW Biadki.</p>

<h2><a id="Młode koła, wielka energia" name="M%C5%82ode%20ko%C5%82a,%20wielka%20energia"><strong>Młode koła, wielka energia</strong></a></h2>

<p><strong>KGW z Dusznik</strong> w Wielkopolsce istnieje w nowej formie od września 2024 roku. Na igrzyska przyjechało ze stoiskiem udekorowanym gustownymi starociami.</p>

<p>– Jestem inicjatorem powstania koła. Przywieźliśmy tu kilka sprzętów z naszej Izby Regionalnej, którą prowadzimy w Dusznikach, jestem jej prezesem. Na tym starym zdjęciu ślubnym – monidle – jest pani Nowicka z mężem – <strong>pierwsza powojenna prezeska koła gospodyń w Dusznikach. Odznaczono ją nawet Orderem Uśmiechu</strong> – mówił Jacek Lichocki.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/06/23/590389.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/06/23/590389.jpg?1752383748" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">KGW z Dusznik w powiecie szamotulskim na stoisku miało stare zdjęcia i zegar sprzed dekad. Część eksponatów pochodziła z Izby Regionalnej prowadzonej przez Towarzystwo Miłośników Ziemi Dusznickiej</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Karolina Kasperek</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p><strong>KGW Daszewice </strong>(powiat poznański) to też młode koło. Ma dopiero półtora roku. Na Igrzyskach było już drugi raz.</p>

<p>– W Daszewicach istniało koło, ale wygasło. Kół dookoła coraz więcej, więc postanowiliśmy wskrzesić nasze. Z nadzieją na dobrą zabawę. Po półtora roku jeszcze trudno nam określić, w jakim kierunku powinno rozwijać się nasze koło, ale próbujemy wszystkiego po trochu i sprawdzamy, co nam wychodzi. Pieczemy, gotujemy, ale byliśmy też już w Radiu Pogoda. Przyjechała redaktorka i nagrywaliśmy program wielkanocny. W zeszłym roku w październiku odwiedziła nas też telewizja. <strong>Wygrałyśmy na poziomie województwa konkurs „Z drobiem przez pokolenia”</strong> – mówiła Wioleta Głos, przewodnicząca.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/06/23/590390.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/06/23/590390.jpg?1752383748" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Koło Gospodyń i Gospodarzy Wiejskich „Głos Daszewic” to bardzo młoda organizacja. Jej członkowie wciąż sprawdzają, w czym będą najlepsi</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Karolina Kasperek</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><a id="Nietoperze, chleb na zakwasie i gigantyczne kwiaty" name="Nietoperze,%20chleb%20na%20zakwasie%20i%20gigantyczne%20kwiaty"><strong>Nietoperze, chleb na zakwasie i gigantyczne kwiaty</strong></a></h2>

<p>Małą Wieś Górną z gminy Sulików w powiecie zgorzeleckim reprezentowało <strong>Koło Gospodyń Wiejskich Nietoperki.</strong></p>

<p>– <strong>Przyjęłyśmy taką nazwę, ponieważ mamy wioskę tematyczną o nazwie Kraina Nocnych Duszków. Odbywają się w niej zajęcia i spotkania, spacery edukacyjne związane z nietoperzami. </strong>W naszej wsi żyje jeden gatunek, który jest pod ochroną – mroczek posrebrzany, żyje w stodołach, domach, dziuplach. To nie są żadne krwiożercze wampiry, to mit! Jedzą komary, muszki, są bardzo pożyteczne! Że się we włosy wplątują? To strachy na lachy! – opowiadała Magda i częstowała świetnym chlebem pszenno-żytnim na zakwasie, który raz w tygodniu piecze kolega piekarz, także członek koła.</p>

<p><strong>Koło z Cerekwicy</strong> w gminie Jaraczewo w powiecie jarocińskim przyciągało tłumy kobiet olbrzymimi kwiatami. Z jednym z nich na scenie pojawiła się kandydatka na miss. Kwiaty były monstrualnej wielkości i wyjątkowo zjawiskowe. Zapytałam, czy panie kupiły je na jednej ze znanych platform sprzedażowych.</p>

<p>– To ręcznie robione! Zaczynam od małych kwiatków – robiłam je dla znajomych, sąsiadów, ktoś potrzebował dekorację albo chciał wręczyć bukiecik z podziękowaniem. To zwykła krepa, niczym nie usztywniona. A łodyga to rurka od ogrzewania podłogowego. Tu róże, a tu pseudopiwonie. To moje pierwsze kwiaty tej wielkości. <strong>Już mnie ludzie pytają o cenę, ale nie potrafię tego wycenić. Sam koszt materiału w jednym kwiecie to około stu złotych. Jeden kwiat robię pół dnia </strong>– mówiła Monika Stanisławska, członkini koła.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/06/23/590392.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/06/23/590392.jpg?1752383748" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Kwiaty z krepy na stoisku Koła Gospodyń Wiejskich z Cerekwicy Starej zrobiły furorę. Nad jednym takim trzeba posiedzieć kilka godzin</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Karolina Kasperek</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><a id="Miss KGW i Igrzyska bez przegranych – tu liczy się radość i wspólnota" name="Miss%20KGW%20i%20Igrzyska%20bez%20przegranych%20%E2%80%93%20tu%20liczy%20si%C4%99%20rado%C5%9B%C4%87%20i%20wsp%C3%B3lnota"><strong>Miss KGW i Igrzyska bez przegranych – tu liczy się radość i wspólnota</strong></a></h2>

<p>Nietypowe te Igrzyska, bo właściwie nie było w nich przegranych. Jak powiedział nam Sławomir Gruchała, prezes LKS „Olimpia” Strzyżewko, organizator imprezy, zasadą jest przede wszystkim, by dobrze się bawić.</p>

<p>– Zorganizowaliśmy Igrzyska już czwarty raz, a tegoroczna edycja była chyba najbardziej udana, myślę, że dlatego, że park miejski w Jarocinie jest wyjątkowym miejscem. Wcześniej organizowaliśmy imprezę na boisku w Noskowie, gdzie trudno było o taką atmosferę, jak w Jarocinie. Przyjechało kilkadziesiąt kół, w tym dwa aż z Podkarpackiego i dwa z Dolnośląskiego. Jeszcze nigdy się nie zdarzyło, by reprezentowanych było dwadzieścia powiatów. Koła konkurują ze sobą w wielu konkursach – na stoisko, kulinarnym i w konkurencjach sportowych, ale na miejsce w klasyfikacji generalnej największy wpływ mają wyniki w konkurencjach sportowo-rekreacyjnych. Za udział w turnieju nagradzamy wszystkie koła, ale dwanaście zawsze wyróżniamy. Miss KGW była osobnym konkursem. <strong>To, jak panie się poprzebierały w tym roku, przeszło nasze najśmielsze oczekiwania, to prawdziwy festiwal kreatywności. Na pewno będziemy ten konkurs na Miss kontynuować </strong>– mówił Sławomir Gruchała i dodawał, że inspiracją do organizowania Igrzysk był intensywny rozwój kół gospodyń, a klub „Olimpia” od dwudziestu lat współpracuje z licznymi organizacjami społecznymi.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/06/23/590381.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/06/23/590381.jpg?1752383748" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Miss KGW podczas IV Igrzysk Kół Gospodyń Wiejskich została Patrycja Lis z koła w Koźmińcu</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Karolina Kasperek</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>W tegorocznych Igrzyskach miejsca od pierwszego zajęły kolejno: KGW Przebojowe Babki z Kowalewa, KGW Stęgosz, KGW Blizanówek, KGW Cerekwica Stara, KGW Aktywni Razem w Wólce Sokołowskiej, KGW Kolnianki w Kolnie, KGW Chocicza, KGW Żerniki, KGW Biadki, KGW Kotowianki, KGW Włościejewice i Ługi oraz KGW Starkówiec Piątkowski. Miss KGW została Patrycja Lis z koła gospodyń w Koźmińcu, I wicemiss – Karolina Dankow z KGW Tyniec, a II wicemiss – Edyta Szymanek z Dusznik.</p>

<p><strong>Karolina Kasperek</strong></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/06/23/590381.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>KGW</category>
			<author>k.kasperek@tygodnik-rolniczy.pl (Karolina Kasperek)</author>
			<pubDate>Sun, 13 Jul 2025 12:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/miss-kgw-giga-kwiaty-i-proziaki-z-podkarpacia-tak-sie-bawily-kola-w-jarocinie-2535123</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>KGW Kuryłówka: śpiewają i uczą się od Tatarów. A w Dzień Kobiet mają męskie granie</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/kgw-kurylowka-spiewaja-i-ucza-sie-od-tatarow-a-w-dzien-kobiet-maja-meskie-granie-2534783</link>
			<description>Pieróg, który wcale nie jest pierogiem, tatarska kuchnia, której uczą się u samych Tatarów, i „męskie granie” w Dzień Kobiet – o tym wszystkim opowiedziało nam koło gospodyń z Kuryłówki w powiecie leżajskim.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p>W artykule przeczytasz:</p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Ko%C5%82o,%20kt%C3%B3re%20istnieje%20od%20100%20lat?%20Historia%20KGW%20z%20Kury%C5%82%C3%B3wki%20zaskakuje" target="_blank">Koło, które istnieje od 100 lat? Historia KGW z Kuryłówki zaskakuje</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Ocali%C4%87%20od%20zapomnienia%20%E2%80%93%20wspomnienia%20i%20kroniki%20KGW" target="_blank">Ocalić od zapomnienia – wspomnienia i kroniki KGW</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#KGW%20Kury%C5%82%C3%B3wka%20ma%20w%20swoich%20szeregach%C2%A050%20kobiet%20i%20kilku%E2%80%A6%20m%C4%99%C5%BCczyzn!" target="_blank">KGW Kuryłówka ma w swoich szeregach 50 kobiet i kilku… mężczyzn!</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#M%C4%99skie%20granie%20w%20Dzie%C5%84%20Kobiet%20%E2%80%93%20tradycja,%20kt%C3%B3ra%20rozgrzewa%20sal%C4%99" target="_blank">Męskie granie w Dzień Kobiet – tradycja, która rozgrzewa salę</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Wiecz%C3%B3r%20SPA%20w%20%C5%9Bwietlicy?%20KGW%20potrafi%20zaskoczy%C4%87!" target="_blank">Wieczór SPA w świetlicy? KGW potrafi zaskoczyć!</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Tatarskie%20pierogi%20i%20orientalne%20smaki%20%E2%80%93%20kulinarna%20podr%C3%B3%C5%BC%20KGW" target="_blank">Tatarskie pierogi i orientalne smaki – kulinarna podróż KGW</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Jak%20z%20chusty%20stworzy%C4%87%20str%C3%B3j?%20Gospodynie%20z%20Kury%C5%82%C3%B3wki%20maj%C4%85%20na%20to%20spos%C3%B3b" target="_blank">Jak z chusty stworzyć strój? Gospodynie z Kuryłówki mają na to sposób</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Marzenia%20i%20plany%20KGW%20Kury%C5%82%C3%B3wka:%20wi%C4%99cej%20miejsca,%20wi%C4%99cej%20warsztat%C3%B3w,%20wi%C4%99cej%20kobiet!" target="_blank">Marzenia i plany KGW Kuryłówka: więcej miejsca, więcej warsztatów, więcej kobiet!</a></li>
</ul></div>
</div>

<h2><a id="Koło, które istnieje od 100 lat? Historia KGW z Kuryłówki zaskakuje" name="Ko%C5%82o,%20kt%C3%B3re%20istnieje%20od%20100%20lat?%20Historia%20KGW%20z%20Kury%C5%82%C3%B3wki%20zaskakuje"><strong>Koło, które istnieje od 100 lat? Historia KGW z Kuryłówki zaskakuje</strong></a></h2>

<p>Koło gospodyń w Kuryłówce historię ma długą. Jak mówi Małgorzata Połeć, skarbniczka koła, za chwilę będzie najprawdo­podobniej obchodzić stulecie istnienia. Dlaczego najprawdopodobniej?</p>

<p>– <em>Nie mamy żadnej dokumentacji, nie było kroniki koła. Próbowałam szukać w różnych miejscach, ale brakuje informacji. Mam natomiast zdjęcie, które przyniósł mi kiedyś jeden z mieszkańców gminy, który pracował w kółkach rolniczych. Robił zdjęcia podczas imprez kółka. <strong>Wywołał stare klisze i okazało się, że istnieje zdjęcie... tortu, na którym napisane jest, że to z okazji pięćdziesięciolecia istnienia koła. A zdjęcie zostało zrobione w 1979 roku. Z tego wnosimy, że koło gospodyń musiało powstać w 1929 roku. I mamy też jedno zdjęcie z lat 30. ubiegłego wieku, z kursu kroju i szycia</strong></em> – mówi Małgorzata.</p>

<h2><a id="Ocalić od zapomnienia – wspomnienia i kroniki KGW" name="Ocali%C4%87%20od%20zapomnienia%20%E2%80%93%20wspomnienia%20i%20kroniki%20KGW"><strong>Ocalić od zapomnienia – wspomnienia i kroniki KGW</strong></a></h2>

<p>Namawiam ją, żeby w takim razie spróbowali popytać najstarszych mieszkańców i mieszkanki. Namówić na spotkanie, nagrać choć kilka minut rozmowy. Że starsi chcą opowiadać i być słuchani.</p>

<p>Małgorzata mówi, że te kilka starych zdjęć sprowokowało niektórych do dzielenia się wspomnieniami i już od kilku mieszkanek usłyszała trochę o życiu koła. I że na najbliższym spotkaniu zaproponuje nagrywanie wspomnień. Spotykają się w każdy piątek, w budynku gminnym. Mają tam niewielkie pomieszczenie z małą kuchnią. <strong>Małgorzata mówi, że to stanowczo za mało jak na ich aspiracje i możliwości.</strong></p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/06/10/588658.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/06/10/588658.jpg?1751789765" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">KGW Kuryłówka</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><a id="KGW Kuryłówka ma w swoich szeregach 50 kobiet i kilku… mężczyzn!" name="KGW%20Kury%C5%82%C3%B3wka%20ma%20w%20swoich%20szeregach%C2%A050%20kobiet%20i%20kilku%E2%80%A6%20m%C4%99%C5%BCczyzn!"><strong>KGW Kuryłówka ma w swoich szeregach 50 kobiet i kilku… mężczyzn!</strong></a></h2>

<p>Koło działa nieprzerwanie. Mamy i babcie ówczesnych członkiń w latach 70. uczyły się kroju i szycia, gotowania, jeździły na wycieczki i przeglądy. A dziś?</p>

<p>– <strong><em>Zarejestrowałyśmy się w Agencji, jak tylko weszła w 2018 roku ustawa. Jest nas pięćdziesiąt i z tego zdecydowana większość działa aktywnie. Kilku mężczyzn – naszych mężów – to członkowie honorowi. Napisałyśmy dotąd dwa projekty, ale nie przeszły</em></strong> – mówi skarbniczka.</p>

<h2><a id="Męskie granie w Dzień Kobiet – tradycja, która rozgrzewa salę" name="M%C4%99skie%20granie%20w%20Dzie%C5%84%20Kobiet%20%E2%80%93%20tradycja,%20kt%C3%B3ra%20rozgrzewa%20sal%C4%99"><strong>Męskie granie w Dzień Kobiet – tradycja, która rozgrzewa salę</strong></a></h2>

<p>Tradycją w kole od lat jest Dzień Kobiet. Mężczyźni przebierają się i dają koncert. Sami grają, sami śpiewają szlagiery i robią skecze. To dla nich nic niezwykłego, bo na co dzień grają i śpiewają w zespołach przy GOK.</p>

<p>– <strong><em>Zwykle na sali GOK brakuje wtedy miejsc. Od lat zapraszaliśmy też dzieci, ale z czasem skecze stały się bardziej frywolne, więc od kilku lat z imprezy wyłączeni są najmłodsi. Najstarszy ze śpiewających ma dziewięćdziesiąt lat </em></strong>– mówi Małgorzata i dodaje, że kobiety odwdzięczają się wtedy poczęstunkiem.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/06/10/588665.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/06/10/588665.jpg?1751789765" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Członkinie koła podczas warsztatów składania serwetek. Panie szkoliła jedna z koleżanek z koła – Laura Ćwikła</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Małgorzrata Połeć</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Wspólnie śpiewają za to 11 listopada. Najpierw są obchody pod pomnikiem lokalnych bohaterów walczących podczas drugiej wojny światowej. Składają wieńce, w południe śpiewają hymn, a potem spotykają się na śpiewaniu pieśni patriotycznych. Przyjeżdża wtedy wielu lokalnych artystów.</p>

<h2><a id="Wieczór SPA w świetlicy? KGW potrafi zaskoczyć!" name="Wiecz%C3%B3r%20SPA%20w%20%C5%9Bwietlicy?%20KGW%20potrafi%20zaskoczy%C4%87!"><strong>Wieczór SPA w świetlicy? KGW potrafi zaskoczyć!</strong></a></h2>

<p>Panie z KGW Kuryłówka organizują po Dniu Kobiet „wieczór piękności”.</p>

<p>– <strong><em>Trzy lata temu GOK nam udostępnił salę, która zmieniła się w SPA. Były fotele, światełka, świeczki, przyjechały fryzjerka i kosmetyczka. Robiłyśmy maseczki, masaże twarzy, makijaże, fryzury</em></strong> – opowiada Małgorzata.</p>

<h2><a id="Tatarskie pierogi i orientalne smaki – kulinarna podróż KGW" name="Tatarskie%20pierogi%20i%20orientalne%20smaki%20%E2%80%93%20kulinarna%20podr%C3%B3%C5%BC%20KGW"><strong>Tatarskie pierogi i orientalne smaki – kulinarna podróż KGW</strong></a></h2>

<p>Lubią gotować i piec. Sprawnie łączą to z wycieczkami. Zdradzają to zdjęcia z Dżennetą Bogdanowicz – gospodynią Tatarskiej Jurty w Kruszynianach.</p>

<p>– <strong><em>Wybrałyśmy się do niej w zeszłym roku. Wymyśliłyśmy sobie warsztaty kuchni tatarskiej. Nie zdawałyśmy sobie sprawy, że w Polsce mieszka wciąż tylu Tatarów. Z Dżenettą robiłyśmy pierekaczewnik, kołduny i drożdżówkę, ale nieco inaczej robioną – z nadzieniem z makiem i orzechami. I ciasto niby też tak samo zrobione, z tego samego przepisu, a jednak jakieś inne</em></strong> – wspomina Małgorzata.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/06/10/588659.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/06/10/588659.jpg?1751789765" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Członkinie koła w Kuryłówce podczas Dnia Piękności. Mają na sobie chusty, które pełnią rolę kołowego emblematu</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Pytam, co jest charakterystyczne dla ich regionu. Skarbniczka kuryłowianek mówi, że to <strong>pieróg gryczany</strong>. Trzeba jednak pamiętać, że nie ma on postaci pieroga. To rodzaj tarty na słono, z farszem z kaszy gryczanej, ziemniaków i twarogu. Jedni pieką go ze spodem z kruchego ciasta, inni – zapiekając sam farsz.</p>

<h2><a id="Jak z chusty stworzyć strój? Gospodynie z Kuryłówki mają na to sposób" name="Jak%20z%20chusty%20stworzy%C4%87%20str%C3%B3j?%20Gospodynie%20z%20Kury%C5%82%C3%B3wki%20maj%C4%85%20na%20to%20spos%C3%B3b"><strong>Jak z chusty stworzyć strój? Gospodynie z Kuryłówki mają na to sposób</strong></a></h2>

<p>Zdjęcie w tle na Facebooku panie zrobiły sobie podczas<strong> Dnia Piękności</strong>. Są tam w jednakowych wzorzystych szalach. Chciały wyglądać jednakowo, a nie stać ich na razie na stroje ludowe. Postanowiły kupić na popularnym serwisie aukcyjnym chusty. Potem dokupiły białe bluzki, kolorowe spódnice i zielone T-shirty, na które nadrukowały nazwę koła. Teraz pojawiają się w nich nie tylko na imprezach, ale i licznych wyjazdach.</p>

<p>Koło, poza Podlasiem, było też w Lublinie, Kazimierzu, Jurze Krakowsko-Częstochowskiej i Wrocławiu. Organizuje też co roku dla mieszkańców pieszą pielgrzymkę do Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia i Klasztoru oo. Bernardynów w Leżajsku.</p>

<h2><a id="Marzenia i plany KGW Kuryłówka: więcej miejsca, więcej warsztatów, więcej kobiet!" name="Marzenia%20i%20plany%20KGW%20Kury%C5%82%C3%B3wka:%20wi%C4%99cej%20miejsca,%20wi%C4%99cej%20warsztat%C3%B3w,%20wi%C4%99cej%20kobiet!"><strong>Marzenia i plany KGW Kuryłówka: więcej miejsca, więcej warsztatów, więcej kobiet!</strong></a></h2>

<p>Gdyby miały więcej pieniędzy, zbudowałyby większą świetlicę. Robiłyby w niej wtedy mnóstwo warsztatów, najchętniej kulinarne i rękodzielnicze. <strong>Małgorzata z każdą minutą nabiera większego apetytu na programy i dotacje, które pozwolą im to zrealizować.</strong></p>

<p><strong>Karolina Kasperek</strong></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/06/10/588659.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>KGW</category>
			<author>k.kasperek@tygodnik-rolniczy.pl (Karolina Kasperek)</author>
			<pubDate>Sun, 06 Jul 2025 10:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/kgw-kurylowka-spiewaja-i-ucza-sie-od-tatarow-a-w-dzien-kobiet-maja-meskie-granie-2534783</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Na wsi nie ma rzeczy niemożliwych. Zobacz, jak działają KGW z Lubelszczyzny [WIDEO]</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/kobiety-w-kolach-gospodyn-wiejskich-sa-spelnione-i-robia-niesamowite-rzeczy-reportaz-video-2534213</link>
			<description>Koła Gospodyń Wiejskich w Polsce rozkwitają i mają się bardzo dobrze! Warto pochylić się nad ich fenomenem i poznać historie Gospodyń z czterech KGW z pięknego regionu naszego kraju.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Karolina Suska, autorka projektu „Kobiety na Wsi” opowiedziała, w jaki sposób rozwijają się Koła Gospodyń Wiejskich w naszym kraju. <strong>Działaczka i inicjatorka wielu ciekawych projektów realizowanych na wsiach, liderka, socjolożka, trenerka, tutorka od lat tworzy w internecie przestrzeń dla kobiet, które chcą rozwijać się i działać na rzecz lokalnych społeczności.</strong> Mentorka inspiruje, wspiera, edukuje, udowadniając, że na wsi nie ma rzeczy niemożliwych! W naszym reportażu udział wzięły także Panie z czterech KGW z terenu Lubelszczyzny. Gospodynie z KGW Stoczek, KGW w Brzezinach, KGW Radawczanki i KGW ChmieLOVE podzieliły się własnymi opowieściami i doświadczeniem w tworzeniu grupy wsparcia i kręgu inspiracji w ramach Kół Gospodyń Wiejskich w swoich lokalnych społecznościach. Każde koło ma swój autorski pomysł na działalność i realizowanie celów, każde koło jest inne i wyjątkowe. Wspólnym mianownikiem jest jednak potencjał przyjaźni, wsparcia i rozwijania wspólnych pasji – nawiązywanie więzi i umacnianie wiary w swój potencjał – to nieocenione wartości, jakie płyną z obecności w kole.</p>

<p><strong>Zapraszamy do obejrzenia reportażu:</strong></p>

<div class="se-embed se-embed--youtube">

</div>

<h2>Koła Gospodyń Wiejskich na polskich wsiach </h2>

<p>Koła Gospodyń Wiejskich to organizacje zrzeszające kobiety, a zdarza się, że także mężczyzn, z obszarów wiejskich. To właśnie w ramach kół kobiety łączą się, by aktywizować polską wieś i móc z uważnością przyjrzeć się własnym celom. Obecnie zauważamy, że Koła Gospodyń Wiejskich w Polsce przeżywają swój wielki rozkwit. Te organizacje pełnią ważne funkcje w lokalnych społecznościach poprzez prowadzenie działań społeczno-wychowawczych i oświatowo-kulturalnych na rzecz rozwoju swoich lokalnych społeczności. KGW dzięki realizowanym projektom przyczyniają się do rozwoju przedsiębiorczości kobiet i poprawy warunków ich życia i pracy na wsi. <strong>Gospodynie regularnie promują kulturę ludową, reprezentują interesy kobiet wiejskich wobec organów administracji publicznej, integrują i wspierają sąsiadów.</strong> Kiedyś Koła Gospodyń Wiejskich najczęściej powstawały przy kółkach rolniczych, nie miały osobowości prawnej. Od 2018 roku ta sytuacja na szczęście zmieniła się diametralnie – dzięki ustawie z dnia 9 listopada 2018 roku o kołach gospodyń wiejskich (Dz.U. 2018 poz. 2212 z późń. zm.) KGW mogą wnioskować o dofinansowania umożliwiające realizowanie nowych inspirujących projektów.</p>

<p>Przeczytaj także: <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/smart-village/rolnicy/gospodarstwo-ekologiczne-manufaktura-dobra-czym-zajmuje-sie-rolnik-video-2533193" target="_blank"><strong>Sam hoduje, przetwarza i sprzedaje w sieci. Rolnik spod Strzelina robi furorę [WIDEO]</strong></a></p>

<p>Obecnie na polskich wsiach <strong>Koła Gospodyń Wiejskich </strong>tworzą ważne ośrodki życia społecznego, świetnie organizując życie lokalnych społeczności, a do tego wspierają kobiety w samorozwoju i w podejmowaniu odważnych decyzji.</p>

<p>fot. Szymon Śliwiński </p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/06/27/590442.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>KGW</category>
			<author>a.drygas@pwr.agro.pl (Angelika Drygas)</author>
			<pubDate>Sun, 29 Jun 2025 11:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/kobiety-w-kolach-gospodyn-wiejskich-sa-spelnione-i-robia-niesamowite-rzeczy-reportaz-video-2534213</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Zaczęło się od racuchów, skończyło na telewizji. Niezwykła historia KGW &quot;Pasjonaci&quot; z Rudna</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/zaczelo-sie-od-racuchow-skonczylo-na-telewizji-niezwykla-historia-kgw-pasjonaci-z-rudna-2533270</link>
			<description>W Rudnie, w gminie Kołbiel, w powiecie otwockim historia jak w setkach wiosek – koło było, potem zniknęło i znów wróciło. Dziś w KGW Pasjonaci są i młode dziewczyny, i panie na emeryturze. Pieką sójki, smażą racuchy i gotują barszcz z dudkami. A wszystko to z laleczką w logo.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p>W artykule przeczytasz:</p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Sk%C4%85d%20si%C4%99%20wzi%C4%99%C5%82a%20laleczka%20w%20logo?%20Tradycja%20w%20nowoczesnym%20wydaniu" target="_blank">Skąd się wzięła laleczka w logo? Tradycja w nowoczesnym wydaniu</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Wiejskie%20zabawy%20wracaj%C4%85%20do%20%C5%82ask%20%E2%80%93%20pikniki%20i%20pota%C5%84c%C3%B3wki%20jak%20dawniej" target="_blank">Wiejskie zabawy wracają do łask – pikniki i potańcówki jak dawniej</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Seniorzy%20na%20pierwszym%20planie%20%E2%80%93%20koncerty,%20badania%20i...%20podolog!" target="_blank">Seniorzy na pierwszym planie – koncerty, badania i... podolog!</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Racuchy,%20kt%C3%B3re%20znikaj%C4%85%20w%20minut%C4%99%20%E2%80%93%20kulinarny%20hit%20z%20Rudna" target="_blank">Racuchy, które znikają w minutę – kulinarny hit z Rudna</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Barszcz%20z%20dudkami?%20Takie%20cuda%20tylko%20w%20Bitwie%20Region%C3%B3w!" target="_blank">Barszcz z dudkami? Takie cuda tylko w Bitwie Regionów!</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Od%20kuchni%20do%20telewizji%20%E2%80%93%20Pasjonaci%20na%20antenie%20i%20w%20konkursach" target="_blank">Od kuchni do telewizji – Pasjonaci na antenie i w konkursach</a></li>
</ul></div>
</div>

<h2><a id="Skąd się wzięła laleczka w logo? Tradycja w nowoczesnym wydaniu" name="Sk%C4%85d%20si%C4%99%20wzi%C4%99%C5%82a%20laleczka%20w%20logo?%20Tradycja%20w%20nowoczesnym%20wydaniu"><strong>Skąd się wzięła laleczka w logo? Tradycja w nowoczesnym wydaniu</strong></a></h2>

<p>„Pasjonaci”? Jakżeby inaczej, skoro w kole muszą być ludzie chętni do działania i z pasjami.</p>

<p>–<em> Logo długo nie mieliśmy, ale uznaliśmy, że bez identyfikacji wizualnej się nie da. <strong>Laleczka z kogucikami? To najbardziej rozpoznawalny motyw na Koł­bielszczyźnie, który kojarzy się głównie z kołbielską wycinanką. </strong>W gminnych zasobach mamy oryginalne wycinanki twórczyń, które dziś miałyby po sto lat. Te kukiełki, koguciki, serwetki wycinało się nożycami do strzyżenia owiec</em> – opowiada Michalina.</p>

<h2><a id="Wiejskie zabawy wracają do łask – pikniki i potańcówki jak dawniej" name="Wiejskie%20zabawy%20wracaj%C4%85%20do%20%C5%82ask%20%E2%80%93%20pikniki%20i%20pota%C5%84c%C3%B3wki%20jak%20dawniej"><strong>Wiejskie zabawy wracają do łask – pikniki i potańcówki jak dawniej</strong></a></h2>

<p>Koło miało przywrócić to, za czym wielu tęskniło. <strong>„Kiedyś to były fajne zabawy na dechach”</strong>. Zaczęło się więc od pikniku rodzinnego z potańcówką, animacjami i regionalną żywnością. Od czterech lat koło organizuje Mikołajkową Zawieruchę.</p>

<p>– <em>Nie chcemy, żeby to była tylko impreza z paczkami pełnymi słodyczy. Każdego roku pokazujemy dzieciom coś nowego. Jednego roku były animatorki, kolejnego profesjonalny teatr Katarynka. Tak się spodobali, że zagrali ponownie spektakl muzyczny o ekologii na pikniku rodzinnym latem. W kolejnych latach na Zawierusze byli magik i iluzjonista.</em></p>

<h2><a id="Seniorzy na pierwszym planie – koncerty, badania i... podolog!" name="Seniorzy%20na%20pierwszym%20planie%20%E2%80%93%20koncerty,%20badania%20i...%20podolog!"><strong>Seniorzy na pierwszym planie – koncerty, badania i... podolog!</strong></a></h2>

<p>Koło w Rudnie robi dużo dla seniorów. Zaprasza kapele ludowe. Były już kapela Dorosza, kapela Niwińskich, Zespół Ludowy Kądziołeczka z Osiecka.</p>

<p>– <em>Nawiązałam kontakt z muzykami po szkołach muzycznych z Mińska Mazowieckiego. Koncertowali u nas na kontrabasie, perkusji, saksofonie i pianinie. Był recital „Piosenki z Waszych lat młodości”. Śpiewali Santor, Krawczyka, Jantar, Skaldów i Czerwone Gitary. Porwali do tańca nawet uczestników 90+</em> – mówi Michalina.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/05/21/585666.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/05/21/585666.jpg?1749295137" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Koło Gospodyń „Pasjonaci” zawsze gotowe do działania i z głowami pełnymi pomysłów. Dbają o to, by nawet cykliczne spotkania różniły się od siebie. Zapraszają na nie brafiterki, podologów i specjalistów od numizmatyki</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Koło współpracuje ze szkołą medyczną w Otwocku i organizuje spotkania ze specjalistami. W Rudnie byli już podolodzy.</p>

<p>– <em>Seniorzy trochę się wstydzili. „Gdzie ja tam będę swoje stare nogi pokazywać?!”. Namawialiśmy i wielu się odważyło. <strong>Specjaliści zbadali im stopy podoskopem i mówili o ich wadach. Zrobiliśmy konkurs i bony na zabiegi podologiczne. Panie, zwłaszcza te, które nigdy nie były u podologa, były zachwycone</strong> </em>– mówi członkini Pasjonatów.</p>

<h2><a id="Racuchy, które znikają w minutę – kulinarny hit z Rudna" name="Racuchy,%20kt%C3%B3re%20znikaj%C4%85%20w%20minut%C4%99%20%E2%80%93%20kulinarny%20hit%20z%20Rudna"><strong>Racuchy, które znikają w minutę – kulinarny hit z Rudna</strong></a></h2>

<p>Na Dzień Kobiet Pasjonaci ściąg­nęli brafiterkę. Było nie tylko przymierzanie bielizny, ale też nauka, jak dobrze dobrana wpływa na zdrowie, kręgosłup i prawidłową postawę.</p>

<p>– <strong><em>Przebierałyśmy się i dopasowywałyśmy biustonosze! Kolejny raz przełamywałyśmy bariery</em></strong> – mówi Michalina.</p>

<p>Wśród Pasjonatów są panie, które świetnie szydełkują i te specjalizujące się w łapaczach snów. Jest koleżanka, która mistrzowsko lukruje maślane ciastka i pierniki. A na pikniki smażą swoje flagowe rumiane racuchy z jabłkiem.</p>

<p>– <em>Najlepiej smakują takie prosto z patelni. Starsze członkinie mówią, że dawniej jadło się „czyste” racuchy. Młodsi uwielbiają je z jabłkami. <strong>Kiedyś na Festiwalu Kultury w Otwocku nasmażyłyśmy ich z osiemdziesiąt. Wydawało nam się, że to dużo. Rozeszły się w dziesięć minut, więc dzwoniłam do koleżanki do Rudna, żeby natychmiast smażyła nowe. </strong>Dojechała z tacą świeżych, pachnących, a za nią, niosącą tacę, ciągnął się sznurek klientów </em>– mówi Michalina.</p>

<p>Koło piecze też sójkę mazowiecką. Pasjonaci robią tradycyjną, czyli z ciasta z odrobiną drożdży nadziewanego kapustą z kaszą jaglaną i suszonymi grzybami (patrz ramka).</p>

<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-gray-redtitle  full-width">
<div class="se__title"><p>SÓJKA PASJONATÓW</p>
</div>
<div class="se__text"><p>Do ciasta trzeba 1 kg mąki i 2 dag drożdży, szklankę ciepłej wody, 4 łyżki oleju i sól. Na farsz zaś 1 kg kiszonej kapusty, 0,5 kg kaszy jaglanej, 1 cebula, sól, pieprz i jajko do posmarowania. Zarób ciasto i odstaw je.</p>

<p> </p>

<p>Posiekaną kapustę i cebulę przesmaż na oleju, dodaj ugotowaną na sypko kaszę jaglaną i przyprawy. Z ciasta wykrawaj koła, nakładaj farsz i formuj duże pierogi. Smaruj jajkiem i piecz w 180°C przez godzinę.</p></div>
</div>

<h2><a id="Barszcz z dudkami? Takie cuda tylko w Bitwie Regionów!" name="Barszcz%20z%20dudkami?%20Takie%20cuda%20tylko%20w%20Bitwie%20Region%C3%B3w!"><strong>Barszcz z dudkami? Takie cuda tylko w Bitwie Regionów!</strong></a></h2>

<p>Kiedy panie ruszyły do konkursów kulinarnych, miały ambicję, żeby zaskoczyć czymś jury. Poszperały i dokopały się przepisu na barszcz z dudkami.</p>

<p>– <em>Dudki to płuca wieprzowe. Przypomniała mi o nich moja mama. Ten barszcz był na tyle wykwintnym daniem, że dawniej na weselach podawano go jako danie główne. <strong>Z barszczem wystartowaliśmy w Bitwie Regionów. Zajęliśmy II miejsce w powiecie. W kolejnym roku Bitwy zaserwowaliśmy „Pochrzaniony karczek”, czyli karkówkę z sosem chrzanowym i zaskakującą surówką z kiszonych ogórków. Zaskakującą, bo dodajemy tam orzechy włoskie. Jury było zachwycone</strong></em><strong> </strong>– mówi Pasjonatka.</p>

<h2><a id="Od kuchni do telewizji – Pasjonaci na antenie i w konkursach" name="Od%20kuchni%20do%20telewizji%20%E2%80%93%20Pasjonaci%20na%20antenie%20i%20w%20konkursach"><strong>Od kuchni do telewizji – Pasjonaci na antenie i w konkursach</strong></a></h2>

<p>Z miodownikiem z jabłkiem, czyli <strong>„Jabłkową pokusą”</strong>, zajęli IV miejsce w ogólnopolskim konkursie fundacji <strong>„Pomaganie krzepi”</strong>. Wrócili z bagażnikiem pełnym nagród w postaci sprzętu kuchennego.</p>

<p>Pasjonaci wzięli też udział w reportażu telewizyjnym Polsatu. Opowiadali o lokalnych zabytkach, m.in. pięknym pałacu w Rudnie, ale też o tradycjach i strojach ludowych. Dziewczyny zdobyły także dofinansowanie na projekt, który miał promować literaturę. Wymyśliły <strong>Czytańcówkę</strong>, podczas której tańczyli i czytali cytaty z literatury związane z tańcem. Michalina z radą sołecką zrealizowały też projekt dla dzieci <strong>„Literatura piękna i monety”</strong>.</p>

<p>– <em>Numizmatyka i emisja monet są mi bliskie, a to mało popularny temat. <strong>Nawiązałam do „Opowiadań numizmatycznych”. Przyjechali eksperci z NBP, którzy opowiedzieli m.in. o monetach i banknotach kolekcjonerskich, o tym jak rozpoznawać autentyczność znaków pieniężnych.</strong> Potem dzieciaki tworzyły własne monety i banknoty poprzez lukrowanie, a na finał była wycieczka do Centrum Pieniądza</em> – kończy Michalina.</p>

<p><strong>Karolina Kasperek</strong></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/05/21/585667.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>KGW</category>
			<author>k.kasperek@tygodnik-rolniczy.pl (Karolina Kasperek)</author>
			<pubDate>Sat, 07 Jun 2025 12:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/zaczelo-sie-od-racuchow-skonczylo-na-telewizji-niezwykla-historia-kgw-pasjonaci-z-rudna-2533270</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>KGW, najlepszy chleb i koncerty. Takiej imprezy Kozice jeszcze nie widziały</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/kgw-najlepszy-chleb-i-koncerty-takiej-imprezy-kozice-jeszcze-nie-widzialy-2532940</link>
			<description>„Niezapomniane spotkanie z historią i folklorem wsi Kozice, gminy Trojanów i Mazowsza” – pod taką nazwą 3 maja odbył się festyn zorganizowany przez Koło Gospodyń Wiejskich „Koziczanki”, wójta gminy Trojanów i sołectwo Kozice. Partnerem wydarzenia był Samorząd Województwa Mazowieckiego.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p>W artykule przeczytasz:</p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Festyn%20w%20Kozicach%20%E2%80%93%20historia,%20folklor%20i%20wsp%C3%B3lnota%20w%20jednym%20miejscu" target="_blank">Festyn w Kozicach – historia, folklor i wspólnota w jednym miejscu</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Ko%C5%82a%20Gospody%C5%84%20Wiejskich%20%E2%80%93%20lokalna%20si%C5%82a%20i%20kulinarne%20cuda" target="_blank">Koła Gospodyń Wiejskich – lokalna siła i kulinarne cuda</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#KGW%20S%C5%82owianki,%20Budziska%20i%20Trojan%C3%B3w%20%E2%80%93%20poezj%C4%85%20o%20swojej%20misji" target="_blank">KGW Słowianki, Budziska i Trojanów – poezją o swojej misji</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#KGW%20Ochodzianki,%20%C5%BByczyn%20i%20Wola%20Korycka%20Dolna%20%E2%80%93%20muzyk%C4%85%20i%20smakiem" target="_blank">KGW Ochodzianki, Życzyn i Wola Korycka Dolna – muzyką i smakiem</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Kalenianki%20i%20%C5%BBabianka%20%E2%80%93%20od%20integracji%20po%20wesele%20na%2080%20os%C3%B3b" target="_blank">Kalenianki i Żabianka – od integracji po wesele na 80 osób</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Wystawa%20dawnych%20sprz%C4%99t%C3%B3w%20%E2%80%93%20historia%20ukryta%20na%20strychach" target="_blank">Wystawa dawnych sprzętów – historia ukryta na strychach</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Go%C5%9Bcie%20honorowi%20i%20konkurs%20na%20tradycyjny%20chleb" target="_blank">Goście honorowi i konkurs na tradycyjny chleb</a></li>
</ul></div>
</div>

<h2><a id="Festyn w Kozicach – historia, folklor i wspólnota w jednym miejscu" name="Festyn%20w%20Kozicach%20%E2%80%93%20historia,%20folklor%20i%20wsp%C3%B3lnota%20w%20jednym%20miejscu"><strong>Festyn w Kozicach – historia, folklor i wspólnota w jednym miejscu</strong></a></h2>

<p>Imprezę poprowadził Maciej Smoliński, a wspierały go Joanna Adamczyk i Katarzyna Kobus. Dodatkowo Maciej wystąpił na scenie, dając swój koncert.</p>

<p>– <strong><em>Gdyby nie mieszkańcy Kozic i wszyscy, którzy pomogli nam swoim zaangażowaniem i pasją, tego wydarzenia dzisiaj by nie było. Dziękujemy także mieszkańcom miejscowości Majdan za pomoc w przygotowaniu</em></strong> – powiedziała na wstępie Joanna Adamczyk</p>

<p>–<em> <strong>Marzymy, by takie wydarzenia stały się coroczną tradycją, bo każda wieś w naszej gminie ma coś wyjątkowego- swoją historię, kulturę</strong></em><strong> </strong>– dodała Katarzyna Kobus</p>

<p>Szczególnie gorąco powitano seniorów przybyłych na festyn.</p>

<p>– <em>Z całego serca witamy naszych seniorów. To dzięki wam z dumą możemy patrzeć w przeszłość i z nadzieją spoglądać w przyszłość.</em><strong><em> Jesteście strażnikami historii naszej wsi Kozice. Wasze opowieści, wspomnienia i miłość do tradycji są bezcennym skarbem, który pozwala nam pielęgnować nasze dziedzictwo i przekazywać je dalej</em></strong> – powiedziała Joanna Adamczyk.</p>

<p>Przywitane zostały także założycielki i członkinie KGW, które z pasją i zaangażowaniem pielęgnowały kulturę i budowały wspólnotę regionu. </p>

<p>Szczególnymi gośćmi festynu byli seniorzy, którzy zachwyceni byli rozmachem przygotowanej imprezy.</p>

<p>– <strong><em>To pierwsze takie wydarzenie w jakim uczestniczyłam w Kozicach. Serce pęka mi z dumy widząc jak mieszkańcy Kozic stworzyli coś tak wyjątkowego </em></strong>– powiedziała starsza mieszkanka Kozic.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/05/12/584157.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/05/12/584157.jpg?1748948401" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Koło Gospodyń Wiejskich w Kozicach - od 1934 roku w sercu lokalnej społeczności

 </div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Józef Nuckowski</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>– <strong><em>Serdecznie dziękujemy wszystkim Kołom Gospodyń Wiejskich za to, że skorzystały z zaproszenia i tak aktywnie zaangażowały się w uczestnictwo w naszym pikniku. </em></strong><em>Zaprezentowanie przez was lokalnych zwyczajów i tradycji jest niezwykle cenne i wzbogaciło całą uroczystość</em> – powiedziała Katarzyna Piątek, przewodnicząca "Koziczanki".</p>

<p>Wielkie zaangażowanie w organizacje festynu włożyła Anna Michałek, sołtyska Kozic. Swoją pozytywną energią i entuzjazmem zachęciła mieszkańców do aktywnego udziału, wspierając realizację wydarzenia.</p>

<p><strong><em>– Podziękowanie należy się Policji z Trojanowa, strażakom z OSP z Kozic, z Woli Życkiej, z Babic i Woli Koryckiej, którzy dbali o bezpieczeństwo uczestników festynu</em></strong> – powiedział Mariusz Wiśniewski, radny Kozic i Majdanu.</p>

<p>Muzycznym występem zachwycili najmłodsi, czyli dzieci z <strong>Przedszkola „Mały Miś” w Kozicach</strong>. Kinga Kapczyńska i Cecylia Kopik zachwyciły publiczność przepięknym muzycznym wykonaniem utworów.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/05/12/584161.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/05/12/584161.jpg?1748948401" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Swoim występem zachwycili najmłodsi, czyli przedszkolaki z Przedszkola "Mały Miś" w Kozicach</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Józef Nuckowski</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<div class="se-embed se-embed--paywall-stopper d-none">
</div>

<h2><a id="Koła Gospodyń Wiejskich – lokalna siła i kulinarne cuda" name="Ko%C5%82a%20Gospody%C5%84%20Wiejskich%20%E2%80%93%20lokalna%20si%C5%82a%20i%20kulinarne%20cuda"><strong>Koła Gospodyń Wiejskich – lokalna siła i kulinarne cuda</strong></a></h2>

<p>Następnie zaprezentowały się koła gospodyń, pokazując swoje możliwości wokalno-taneczne i recytatorskie. Na początku wystąpiły „Niezapominajki” z Korytnicy, które na swoim stoisku oferowały między innymi pyszną świeżonkę, pyzy, świeży chleb ze smalcem.</p>

<p>Tuż po nich wystąpiło <strong>Koło Gospodyń Wiejskich w Kozicach</strong>. Przewodnicząca KGW, Katarzyna Piątek zaprezentowała historię i działalność koła w formie wiersza o wsi Kozice, ukazując piękno lokalnej społeczności i wartości jakie są pielęgnowane. Koło Gospodyń Wiejskich w Kozicach zostało reaktywowane w 1934 roku od 1956 wznowiło działalność, współpracując z OSP Kozice. Organizując przedstawienia teatralne, loterie fantowe, dożynki oraz inne uroczystości wiejskie.</p>

<p>Obecnie KGW „Koziczanki” uczestniczy aktywnie w życiu społecznym i kulturalnym, tworząc silną i zaangażowaną wspólnotę.</p>

<p>Następnie na scenie pojawiło się <strong>KGW Kruszyna</strong>.</p>

<p>– <strong><em>Nasze koło zostało założone w 2021 roku. Dbamy o lokalne tradycje, obrzędy i zwyczaje, a przede wszystkim aktywizujemy mieszkańców. Członkowie i członkinie są zaangażowani i stawiają na inicjatywy sprzyjające samorozwojowi i zdobywaniu nowych umiejętności </em></strong>– mówili członkowie Kruszyny, zachęcając do degustacji własnych wyrobów.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/05/12/584158.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/05/12/584158.jpg?1748948401" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">KGW Kruszyna</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Józef Nuckowski</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Następnie zaprezentowało się <strong>KGW Mroków</strong>.</p>

<p>– <em>KGW w Mrokowie ma swój początek w latach 30. ubiegłego wieku. Po zawierusze wojennej koło wznowiło działalność w latach 60. Przewodniczącą została Janina Sochacka, która prężnie organizowała życie społeczno-kulturalne. W tamtym czasie przy współpracy z młodzieżą i OSP zaczęto organizować imprezy pod chmurką, a także kursy gotowania i szycia oraz wycieczki. KGW Mroków organizowało „sobótki”. Nasze koło zawsze jest obecne z wieńcem na dożynkach parafialnych w kościele. <strong>Od 2024 roku jesteśmy zarejestrowane jako KGW w Mrokowie „Mrokowianki” </strong></em>– mówiły gospodynie i zapraszały do swojego stoiska na gulasz z plackiem ziemniaczanym i wyjątkowe gofry.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/05/12/584162.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/05/12/584162.jpg?1748948401" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Duża frekwencja podczas festynu zaskoczyła organizatorów</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Józef Nuckowski</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><a id="KGW Słowianki, Budziska i Trojanów – poezją o swojej misji" name="KGW%20S%C5%82owianki,%20Budziska%20i%20Trojan%C3%B3w%20%E2%80%93%20poezj%C4%85%20o%20swojej%20misji"><strong>KGW Słowianki, Budziska i Trojanów – poezją o swojej misji</strong></a></h2>

<p><strong>KGW „Słowianki” </strong>z miejscowości Podebłocie wierszem opowiedziały o sobie. Zaprosiły do swojego stoiska na bendzwały, pyzy z mięsem, słowiańskie pierogi i pierogi z mięsem.</p>

<p><strong>KGW Budziska</strong> także przedstawiło się w sposób poetycki, po czym zaprosiło na swoje stoisko do degustacji potraw zarówno z kuchni tradycyjnej, jak i nowoczesnej.</p>

<p><strong>KGW Trojanów</strong> wierszem opowiedziało swoją historię mającą początek w 1931 roku. Koło z Trojanowa zaprosiło także na degustację pierogów, ciast, swojskiego chleba ze smalcem i gruszczonki trojanowskiej.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/05/12/584159.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/05/12/584159.jpg?1748948401" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">KGW Trojanów swoją historię opowiada wierszem</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Józef Nuckowski</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><a id="KGW Ochodzianki, Życzyn i Wola Korycka Dolna – muzyką i smakiem" name="KGW%20Ochodzianki,%20%C5%BByczyn%20i%20Wola%20Korycka%20Dolna%20%E2%80%93%20muzyk%C4%85%20i%20smakiem"><strong>KGW Ochodzianki, Życzyn i Wola Korycka Dolna – muzyką i smakiem</strong></a></h2>

<p><strong>KGW „Ochodzianki” </strong>z miejscowości Ochodne zaprezentowały na scenie swoje umiejętności wokalne piosenką <strong>„Łoj stary ja se stary”</strong>.</p>

<p>Na scenie zaprezentowało się także<strong> KGW w Życzynie</strong>.</p>

<p>– <em>Nasze koło to grupa aktywnych kobiet pielęgnujących lokalne tradycje. Działamy razem, by wspólnie gotować oraz organizować wydarzenia. Zapraszamy do naszego stoiska, na którym znajdziecie domowe specjały </em>– powiedziała jedna z życzynianek. Następnie zaprezentowano wiersz mówiący o kole.</p>

<p>Po Życzynie zaprezentowało się <strong>KGW Wola Korycka Dolna</strong>.</p>

<p>– <em>W 2018 roku zarejestrowaliśmy się pod nazwą KGW „Wolanki”. Pomysłodawczynią i pierwszą prezeską była Renata Prządka, która później ustąpiła stanowisko Agnieszce Gajdzińskiej. Mamy 41 członków – kobiet i mężczyzn. Angażujemy się w działania na rzecz lokalnej społeczności. Naszym znakiem rozpoznawczym są kołacze. Takimi słowami rozpoczęły swoją prezentację „Wolanki”, które następnie wykonały piosenkę opowiadającą o swojej działalności.</em></p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/05/12/584153.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/05/12/584153.jpg?1748948401" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">KGW „Wolanki” pieką kołacze i zapiekanki</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Józef Nuckowski</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/05/12/584154.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/05/12/584154.jpg?1748948401" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">KGW Życzyn specjalizuje sie w domowych specjałach</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Józef Nuckowski</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><a id="Kalenianki i Żabianka – od integracji po wesele na 80 osób" name="Kalenianki%20i%20%C5%BBabianka%20%E2%80%93%20od%20integracji%20po%20wesele%20na%2080%20os%C3%B3b"><strong>Kalenianki i Żabianka – od integracji po wesele na 80 osób</strong></a></h2>

<p>Po polankach wystąpiło KGW z miejscowości<strong> Kaleń Drugi</strong>.</p>

<p>– <em>KGW „Kalenianka” działa od grudnia 2018 roku i zrzesza 39 mieszkańców. <strong>Od początku naszym celem była integracja wsi oraz działania mające na celu zachowanie kultury ludowej, dawnych obyczajów i tradycji.</strong> Udaje nam się to poprzez szereg działań</em> – rozpoczęły prezentację „Kalenianki”, a następnie wykonały utwór wokalny „W ogrodzie przy bystrej wodzie”.</p>

<p>Na scenie zaprezentowało się także <strong>KGW Żabianka</strong>.</p>

<p>– <em>Nasze koło powstało w 2004 roku. W trudnych czasach, kiedy nie było jeszcze dotacji do takiej działalności. <strong>Punktem zwrotnym naszej działalności było zorganizowanie wesela na 80 osób. Za zarobione pieniądze zakupiliśmy zastawę stołową na 100 osób i tak zaczęła się nasza działalność</strong></em><strong> </strong>– powiedziała jedna z członkiń KGW Żabianka.</p>

<p>Prezentację kół zakończyło swoją piosenką <strong>KGW Jabłonowiec</strong>, które powstało w 2018 roku.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/05/12/584155.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/05/12/584155.jpg?1748948401" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">KGW Żabianka funkcjonuje od 21 lat</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Józef Nuckowski</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><a id="Wystawa dawnych sprzętów – historia ukryta na strychach" name="Wystawa%20dawnych%20sprz%C4%99t%C3%B3w%20%E2%80%93%20historia%20ukryta%20na%20strychach"><strong>Wystawa dawnych sprzętów – historia ukryta na strychach</strong></a></h2>

<p>Uroczystość swoimi utworami uświetniła także <strong>Kapela Zdzisława Kwapińskiego</strong>, która swoją muzyką porywała do tańca nawet najstarszych uczestników festynu. Gwiazdą muzyczną wieczoru był zespół Piękni i Młodzi – Magdalena Narożna. Na zakończenie wystąpił zespół Heaven.</p>

<p>Jednym z elementów festynu była wystawa dawnego sprzętu gospodarstwa domowego, używanego dawniej sprzętu rolniczego, starych fotografii oraz strojów ludowych.</p>

<p>– <strong><em>A skąd wyście wzięli te wszystkie piękne przedmioty?</em></strong> – pytała organizatorów wystawy dawnego sprzętu zachwycona mieszkanka Kozic.</p>

<p>–<strong><em> To wszystko nasi mieszkańcy mieli w swoich domach i na strychach, a przygotowanie tego sprzętu kosztowało nas trzy dni i trzy noce ciężkiej pracy </em></strong>– odpowiedziała jedna z osób odpowiedzialnych za zorganizowanie wystawy.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/05/12/584152.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/05/12/584152.jpg?1748948401" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Jednym z elementów festynu była wystawa dawnego sprzętu gospodarstwa domowego, używanego dawniej sprzętu rolniczego, starych fotografii oraz strojów ludowych</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Józef Nuckowski</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><a id="Goście honorowi i konkurs na tradycyjny chleb" name="Go%C5%9Bcie%20honorowi%20i%20konkurs%20na%20tradycyjny%20chleb"><strong>Goście honorowi i konkurs na tradycyjny chleb</strong></a></h2>

<p>W festynie uczestniczyli Michał Jasek – wójt gminy Trojanów, Jarosław Ryszkowski-sekretarz, Renata Wesołowska- skarbnik, Siostry Albertynki z Życzyna, księżą z parafii Korytnica, Anna Mądra – przewodnicząca rady gminy, Mariusz Wiśniewski - radny Kozic. Gościem honorowym była Janina Ewa Orzełowska – członkini zarządu województwa mazowieckiego, która nie kryła zachwytu dla organizatorów imprezy.</p>

<p>Podczas festynu zorganizowano <strong>konkurs na najlepszy chleb pieczony metodą tradycyjną</strong>. Komisja konkursowa stwierdziła, że wszystkie upieczone bochenki są przepyszne, piękne, ale różnią się od siebie i wyróżnienie jednego z nich byłoby ogromnie trudne. <strong>W związku z tym wszystkie koła zajęły <em>ex aequo</em> pierwsze miejsce</strong>.</p>

<p>Podczas imprezy nie zapomniano o najmłodszych, dla których przygotowano między innymi dmuchańce, kino plenerowe, malowanie buziek i różnego rodzaju animacje. Wśród atrakcji festynu były także bezpłatne przejażdżki bryczką.</p>

<p>- Z całą pewnością to wydarzenie zapisze się w historii gminy Trojanów jako przykład siły wspólnoty, tradycji i miłości do ojczystej ziemi - powiedział Mariusz Wiśniewski, radny Kozic i Majdanu.</p>

<p></p>

<p><strong>Józef Nuckowski</strong></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/05/12/587018.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>KGW</category>
			<author>j.nuckowski@tygodnik-rolniczy.pl (Jozef Nuckowski)</author>
			<pubDate>Sat, 31 May 2025 11:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/kgw-najlepszy-chleb-i-koncerty-takiej-imprezy-kozice-jeszcze-nie-widzialy-2532940</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Startują Igrzyska KGW. Gdzie, kiedy i jakie konkurencje?</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/startuja-igrzyska-kgw-gdzie-kiedy-i-jakie-konkurencje-2532550</link>
			<description>Już 15 czerwca 2025 roku Jarocin ponownie stanie się stolicą sportowej energii i wiejskiej integracji! Igrzyska Kół Gospodyń Wiejskich to nie tylko zawody, ale też święto tradycji, smaku i wspólnoty. Zobacz, co czeka uczestników i gości IV edycji tego wyjątkowego wydarzenia.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><strong>Igrzyska KGW 2025 – sport, tradycja i integracja w Jarocinie</strong></h2>

<p>Ludowy Klub Sportowy „Olimpia” Strzyżewko zaprasza do Jarocina po raz czwarty na Igrzyska Kół Gospodyń Wiejskich. Impreza promuje aktywne spędzanie wolnego czasu, rywalizację sportową i integrację społeczną.</p>

<p>Wydarzenie odbędzie się <strong>15 czerwca 2025 roku</strong> w parku im. mjr. Gorzeńskiego w Jarocinie.</p>

<h2><strong>Drużyny z całej Polski – sportowa rywalizacja KGW</strong></h2>

<p>Organizatorzy obiecują wiele atrakcji, w tym m.in. wybór miss igrzysk, konkurs na najpiękniejsze stoisko, konkurs na placek, jarmark produktów lokalnych, miasteczko dziecięce, strefę zdrowia i biesiadę kół gospodyń wiejskich. Partnerami wydarzenia są powiat jarociński, Sejmik Województwa Wielkopolskiego oraz gmina Jarocin.</p>

<p>– <strong><em>Zapraszamy do zabawy siedmioosobowe reprezentacje kół gospodyń z całej Polski. Na pierwszym planie będzie rywalizacja sportowa oparta na konkurencjach sprawnościowych dopasowanych do kategorii wiekowych uczestniczek. Przygotowujemy wydarzenia towarzyszące, koncerty i dobre jedzenie. Każdy znajdzie coś dla siebie </em></strong>– mówi Sławomir Gruchała, prezes LKS „Olimpia” Strzyżewko, pomysłodawca Igrzysk.</p>

<p><strong>Karolina Kasperek</strong></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/05/07/567333.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>KGW</category>
			<author>k.kasperek@tygodnik-rolniczy.pl (Karolina Kasperek)</author>
			<pubDate>Sun, 25 May 2025 13:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/startuja-igrzyska-kgw-gdzie-kiedy-i-jakie-konkurencje-2532550</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Gospodynie z KGW z Mierzyna upieką chleb i naprawią rower</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/gospodynie-z-kgw-z-mierzyna-upieka-chleb-i-naprawia-rower-2532549</link>
			<description>Koło gospodyń z Mierzyna w gminie Dobra w powiecie polickim nie marnuje ani starych sprzętów, ani żywności, ani czasu. Żyją od projektu do projektu, a działań mają na koncie tyle, że przewodniczącej trudno połapać się w chronologii. Z takim kołem wieś nie zginie.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p>W artykule przeczytasz:</p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Mierzyn%20%E2%80%93%20wie%C5%9B%20z%20bogat%C4%85%20histori%C4%85%20i%20wielkim%20sercem" target="_blank">Mierzyn – wieś z bogatą historią i wielkim sercem</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Troch%C4%99%20z%20Pyrzyc,%20troch%C4%99%20z%20g%C3%B3r" target="_blank">Trochę z Pyrzyc, trochę z gór</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Wiejskie%20teatry%20i%20lekcje%20historii%20z%20pasj%C4%85" target="_blank">Wiejskie teatry i lekcje historii z pasją</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Chleb%20z%20Mierzyna%20%E2%80%93%20tradycja,%20smak%20i%20ekologia" target="_blank">Chleb z Mierzyna – tradycja, smak i ekologia</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Dzie%C5%84%20Dziecka%20z%20przygod%C4%85%20%E2%80%93%20Mierzy%C5%84ski%20W%C3%B3r%20Przyg%C3%B3d" target="_blank">Dzień Dziecka z przygodą – Mierzyński Wór Przygód</a></li>
</ul></div>
</div>

<h2><a id="Mierzyn – wieś z bogatą historią i wielkim sercem" name="Mierzyn%20%E2%80%93%20wie%C5%9B%20z%20bogat%C4%85%20histori%C4%85%20i%20wielkim%20sercem"><strong>Mierzyn – wieś z bogatą historią i wielkim sercem</strong></a></h2>

<p>We wsi mają wiatrak-koźlak sprzed II wojny światowej. Wcześniej wieś była dzielnicą Szczecina, a 200 lat temu w Mierzynie stacjonowały wojska napoleońskie. W 1806 podpisano tam akt kapitulacji twierdzy Stettin, czyli twierdzy szczecińskiej. Odbyło się to w domu wdów po pastorach, zwanym Mohringen.</p>

<p>Mierzyn zasłynął też z produkcji motocykla „Alba”, który powstawał w tamtejszej fabryce Alberta Barucha. Tym wszystkim chwali się na początku rozmowy Ewa Głowacka, przewodnicząca tamtejszego koła gospodyń, i dodaje, że Mierzyn jeszcze kilkadziesiąt lat temu liczył tysiąc mieszkańców, a dziś jest największą wsią na Pomorzu Zachodnim. <strong>Jeśli liczyć po deklaracjach w kwestii wywozu odpadów, to ma już ponad 10 tys. mieszkańców.</strong></p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/05/06/583117.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/05/06/583117.jpg?1748173140" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">KGW Mierzynianki</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><a name="Troch%C4%99%20z%20Pyrzyc,%20troch%C4%99%20z%20g%C3%B3r"><strong>Trochę z Pyrzyc, trochę z gór</strong></a></h2>

<p>Koło powstało w 2018 roku i niemal natychmiast powołało zespół „Mierzynianki”. Za pierwszą dotację kupiły komplet strojów. Są w nim motywy stroju pyrzyckiego, charakterystycznego dla ich regionu, ale też góralskiego, bo w okolice Szczecina po wojnie przybyło sporo przesiedleńców z różnych regionów Polski.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/05/06/583113.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/05/06/583113.jpg?1748173140" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Podczas jarmarków mierzynianki sprzedają różne frykasy, w tym swój chleb, pieczony w piecu kupionym z dotacji</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>W 2021 roku zostały finalistkami etapu ogólnopolskiego w Konkursie dla <strong>Kół Gospodyń Wiejskich o Nagrodę Małżonki Prezydenta</strong>. Nagrodą było uczestnictwo w dożynkach prezydenckich. Zespół „Mierzynianki” doczekał się wyróżnień i nagród – w 2022 roku na X Przeglądzie Kapel Ludowych, na Barzkowickich Targach Rolnych, na „Folkowisku”, w konkursie „Polska od Kuchni”, gdzie zajął III miejsce.</p>

<p>Było też III miejsce w Międzynarodowych Muzycznych Zmaganiach Seniorów w kategorii zespoły ludowe w 2024 roku i II miejsce w konkursie „<strong>Jawor – u źródeł kultury”</strong>. Mierzynianki wydały dwa śpiewniki: <strong>„Na mierzyńską nutę”</strong> i <strong>„Mierzyńska noc świętojańska – śpiewnik biesiadny”</strong>, który wydały dzięki dotacji z programu Społecznik.</p>

<h2><a id="Wiejskie teatry i lekcje historii z pasją" name="Wiejskie%20teatry%20i%20lekcje%20historii%20z%20pasj%C4%85"><strong>Wiejskie teatry i lekcje historii z pasją</strong></a></h2>

<p>Koło w 2021 roku wystawiło sztukę napisaną przez kolegę z Teatru Słowa – Ryszarda Galanta, w którym grają też członkinie KGW. W prześmiewczym tonie opowiada o życiu współczesnych kobiet na wsi. Organizuje też żywe lekcje historii.</p>

<p>– <em>Jeżdżę do przedszkoli i opowiadam o historii Mierzyna. Mam prezentację ze zdjęciami dawnej wsi – <strong>„Mierzyn w starej i nowej fotografii”. Pytam dzieciaki, czy poznają dane miejsce. Czasami wychodzimy w wieś. Koło ze Stowarzyszeniem na rzecz Rozwoju Sołectwa Mierzyn, któremu prezesuję, zorganizowało spotkanie z żyjącymi sybirakami i ich potomkami. Chcemy utrwalać pamięć o tych okrutnych czasach. Za chwilę z dotacji ze Społecznika rozpoczynamy projekt „Mierzyn wczoraj i dziś”. Na fotografiach chcemy pokazać dawną i współczesną młodzież</strong></em> – mówi Ewa.</p>

<p>Panie napisały też bardzo duży projekt z rządowej dotacji z FIO „Zielone tory”. Propagowały w nim przez półtora roku ideę <em>zero waste </em><em>(zero śmieci)</em>, czyli niemarnowania i dawania rzeczom drugiego życia.</p>

<p>– <strong><em>Założyliśmy „kawiarenkę naprawczą”, w której każdy miesiąc był pod inną nazwą – „stary i nowy rower”, „stare i nowe ubrania”. Naprawialiśmy, odnawialiśmy. Zatrudnialiśmy do tego albo fachowców, albo pasjonatów. Kupowaliśmy części do naprawy. W projekcie odbywały się też liczne warsztaty – gotowania, wyrobu kosmetyków, szycia czy naprawy donic. Zabraliśmy się nawet za renowację mebli</em> </strong>– opowiada Ewa.</p>

<h2><a id="Chleb z Mierzyna – tradycja, smak i ekologia" name="Chleb%20z%20Mierzyna%20%E2%80%93%20tradycja,%20smak%20i%20ekologia"><strong>Chleb z Mierzyna – tradycja, smak i ekologia</strong></a></h2>

<p>Zdobyły dotację z programu Mikrodotacje na przenoś­ny piec chlebowy. Zorganizowały już warsztaty pieczenia. W kole starają się piec wszystkie, ale mają szczególnie wyspecjalizowane w tym koleżanki. Sprowadzają ekologiczną mąkę z Podlasia. Chleby na zakwasie, na drożdżach, pełnoziarniste, pszenno-żytni sprzedają na Bazarku na Bronowickiej w Szczecinie. To targ zorganizowany przez KOWR.</p>

<p>Ewa jest propagatorką przydomowych ogródków. Z koleżankami z koła uprawiają w nich pomidory, ogórki, kapustę, czos­nek, cebulę, rzodkiewkę, cukinię, dynię. Robią to zgodnie z zasadami ekologii.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/05/06/583118.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/05/06/583118.jpg?1748173140" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Mierzynianki występują w strojach, które same zaprojektowały. To kulturowa fuzja. Wykorzystały w nich elementy stroju pyrzyckiego (ich region) i stroju górali podhalańskich</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>– <em><strong>Chcemy, żeby ludzie trochę wrócili do natury. Kiedyś ogródek był przy każdym domu. Dziś większość ogródków zastąpiły gołe trawniki. W sklepie wszystko jest ładne, kolorowe i gładkie. A najzdrowsze jabłko to to z robakiem. Dziś dzieci nie odróżniają marchewki od pietruszki. Zrobiłyśmy też nasadzenia przy przedszkolu. Posadziliśmy borówkę amerykańską i drzewa owocowe – jabłonie, wiśnie</strong> </em>– opowiada Ewa i dodaje, że trzeba uważać na sąsiedztwo drzew owocowych. Nie służą im iglaki, zwłaszcza tuje. Kiedy jej drzewka przestały rodzić, okazało się, że trzeba zrezygnować z iglaków. Wygrały drzewa.</p>

<h2><a id="Dzień Dziecka z przygodą – Mierzyński Wór Przygód" name="Dzie%C5%84%20Dziecka%20z%20przygod%C4%85%20%E2%80%93%20Mierzy%C5%84ski%20W%C3%B3r%20Przyg%C3%B3d"><strong>Dzień Dziecka z przygodą – Mierzyński Wór Przygód</strong></a></h2>

<p>Już przygotowują się na Mierzyński Wór Przygód, czyli Dzień Dziecka. Będą animacje, warsztaty z robotyki, gier planszowych, tworzenia lizaków.</p>

<p>– <strong><em>Leżymy blisko miasta i to czasem jest atut, a czasem kłopot, bo musimy konkurować z imprezami miejskimi. Mamy trudno zwłaszcza wtedy, kiedy nie dopisuje pogoda, bo u nas wiele imprez to wydarzenia plenerowe. Ale nie marzymy o wielkich halach, tylko o skromnej siedzibie. Mamy sporo sprzętu pozyskanego w projektach, a nie mamy gdzie go trzymać i używać. Koło jest zarejestrowane w domu sołtysa. Władze nam obiecały, więc czekamy</em> </strong>– podsumowuje Ewa.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/05/06/583115.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/05/06/583115.jpg?1748173140" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">KGW Mierzynianki</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p><strong>Karolina Kasperek</strong></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/05/06/583118.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>KGW</category>
			<author>k.kasperek@tygodnik-rolniczy.pl (Karolina Kasperek)</author>
			<pubDate>Sun, 25 May 2025 12:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/gospodynie-z-kgw-z-mierzyna-upieka-chleb-i-naprawia-rower-2532549</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Gospodynie z KGW w Klejwach podtrzymują dwie tradycje</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/gospodynie-z-kgw-w-klejwach-podtrzymuja-dwie-tradycje-2532188</link>
			<description>Kaimo seimininkiu burelis Kleve. Zgadlibyście, co to znaczy? To po litewsku Koło Gospodyń Wiejskich w Klejwach. Klejwy leżą w gminie i powiecie Sejny. Tylko dlaczego obcy język w logo? A może nie taki obcy, a wręcz swój? Sprawdźmy.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p>W artykule przeczytasz:</p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Litewskie%20korzenie%20Ko%C5%82a%20Gospody%C5%84%20z%20Klejw" target="_blank">Litewskie korzenie Koła Gospodyń z Klejw</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Klejwy%20%E2%80%93%20wie%C5%9B%20na%20wskro%C5%9B%20litewska" target="_blank">Klejwy – wieś na wskroś litewska</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Spotkania%20literackie%20i%20kobiece%20rozmowy" target="_blank">Spotkania literackie i kobiece rozmowy</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Teatr%20w%20stodole%20%E2%80%93%20powr%C3%B3t%20do%20dawnych%20tradycji" target="_blank">Teatr w stodole – powrót do dawnych tradycji</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Dom,%20kt%C3%B3ry%20zn%C3%B3w%20t%C4%99tni%20%C5%BCyciem" target="_blank">Dom, który znów tętni życiem</a></li>
</ul></div>
</div>

<h2><a id="Litewskie korzenie Koła Gospodyń z Klejw" name="Litewskie%20korzenie%20Ko%C5%82a%20Gospody%C5%84%20z%20Klejw"><strong>Litewskie korzenie Koła Gospodyń z Klejw</strong></a></h2>

<p>Rozmawiamy z Iwoną Zaborowską, przewodniczącą koła gospodyń w Klejwach.</p>

<p>– <strong><em>Skąd mamy takie logo? Ponieważ w naszej miejscowości większość mieszkańców mówi po litewsku. Ten skład trochę się zmienia, bo buduje się u nas ostatnio wielu ludzi, ale od lat jesteśmy enklawą mniejszości litewskiej. Kiedy tworzyliśmy koło w 2019 roku, nie było innej opcji jak dwujęzyczne logo</em></strong> – mówi Iwona.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/04/23/582109.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/04/23/582109.jpg?1747562478" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Koło gospodyń z Klejw, czyli wsi z klonem w tle. To wieś dwukulturowa, także kulinarnie. Na ich stoisku przeplatają się potrawy polskie i litewskie</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><a id="Klejwy – wieś na wskroś litewska" name="Klejwy%20%E2%80%93%20wie%C5%9B%20na%20wskro%C5%9B%20litewska"><strong>Klejwy – wieś na wskroś litewska</strong></a></h2>

<p>Skąd Litwini w Klejwach? Klejwy leżą tuż przy granicy z Litwą, a oni zamieszkiwali tam od pokoleń. Iwona mieszka w Klejwach od trzynastu lat, sama nie mówi po litewsku, ale mówili jej dziadkowie.</p>

<p>–<em> Dużo rozumiem, próbuję mówić, ale litewski nie jest taki łatwy. Nasi mieszkańcy w domach mówią po litewsku. W kole mówimy w dwóch językach. Zebranie czy spotkanie prowadzimy po polsku, ale często jest tak, że w drugim końcu stołu słychać rozmowy po litewsku. <strong>Mamy dwujęzyczność za wspólnym stołem. Brzmi to niesamowicie, zwłaszcza podczas spotkań z seniorami, których zapraszamy regularnie w ramach programu „Danie wspólnych chwil”. Pieśni też śpiewamy po polsku, i po litewsku. Nie ma antagonizmów</strong></em> – zapewnia przewodnicząca.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/04/23/582106.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/04/23/582106.jpg?1747562478" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Jedno z ostatnich spotkań koła. Tym razem z miejscową pisarką Magdaleną Madejską. Było sporo rozmów o kobiecym losie, o którym opowiada książka</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Koło w Klejwach podtrzymuje więc nie jedną, a dwie tradycje jednocześnie. Kiedy Iwona sprowadziła się do wsi, zaczęła najpierw działać z radą sołecką i zaprzyjaźniła się z kilkoma mieszkankami. Sama jest z wykształcenia pedagogiem, pracuje z dziećmi i zależało jej, żeby robić coś dla dzieci, zwłaszcza że jest ich we wsi dużo. Założone sześć lat temu koło miało temu służyć.</p>

<p>– <em>Robimy warsztaty z dziećmi i młodzieżą, ale zawsze siadamy za stołem warsztatowym wielopokoleniowo – od trzylatka do siedemdziesiąt plus. <strong>Efekt pracy nie jest taki ważny, ważna jest radość z bycia razem. Młodzież siada z nami i rozmawia o swoich pomysłach, radościach, rozterkach</strong></em><strong> </strong>– mówi Iwona.</p>

<h2><a id="Spotkania literackie i kobiece rozmowy" name="Spotkania%20literackie%20i%20kobiece%20rozmowy"><strong>Spotkania literackie i kobiece rozmowy</strong></a></h2>

<p>Niedawno zorganizowały kolejne spotkanie z miejscową pisarką Iwoną Madejską. Pierwsze miało miejsce w związku z jej poprzednią książką „Jeszcze będziesz szczęśliwa”. Kolejna pozycja – „Między nami, kobietami...” – dała dużo do myślenia.</p>

<p>– <strong><em>Każda z nas odnalazła się w jakimś rozdziale. O rodzinie czy o tematach tabu, jak choćby seks. W każdej z nas książka wzbudziła jakąś refleksję</em></strong> – mówi Iwona.</p>

<p>Jako koło startują w Bitwie Regionów. W zeszłym roku były na podium wojewódzkim. Zrobiły kiszkę ziemniaczaną. W tym roku też wystartują. Przyrządzają kartacze, inaczej cepeliny, czyli ziemniaczane pyzy nadziewane mięsem. Robią także sękacze i babkę ziemniaczaną. I, oczywiście, kibinai, czyli pieczone pierogi.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/04/23/582108.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/04/23/582108.jpg?1747562478" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Podczas spotkań koła czy z seniorami przy stole brzmi zgodny dwugłos. Ci po polsku, tamci po litewsku, ale zawsze ze wspólnym celem</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>– <em><strong>Nie ma też naszej kuchni bez czenaki. To bardzo podobne do polskiego bigosu. To danie zapiekane w małych glinianych garneczkach. Kapusta, mięso wieprzowe, ogórek kiszony, śmietana. Sposób podania jest bardzo estetyczny. </strong>Powszechne w regionie danie, ale bardzo praco­chłonne. Warsztaty kulinarne robimy rzadko, chyba że przygotowujemy się do jakiegoś konkursu. Za chwilę uczestniczymy w projekcie „Uczta u królowej Bony w Berżnikach” </em>– dzisiaj wsi, a dawniej miasta ufundowanego przez królową Bonę.</p>

<h2><a id="Teatr w stodole – powrót do dawnych tradycji" name="Teatr%20w%20stodole%20%E2%80%93%20powr%C3%B3t%20do%20dawnych%20tradycji"><strong>Teatr w stodole – powrót do dawnych tradycji</strong></a></h2>

<p>W Klejwach i okolicy przez całe dekady żywa była tradycja tzw. teatrów stodolanych. Koło chciałoby ją przywrócić. Mieszkańcy występowali w stodołach, grając w improwizowanych sztukach teatralnych.</p>

<p>– <em>W regionie istnieją takie teatry. Mieliśmy u siebie grupę z Żegar, odtwarzającą przedstawienie w języku litewskim. Byli u nas na spotkaniu seniora, ale byliśmy w pomieszczeniu, nie w stodole. A bardzo byśmy chcieli, żeby ta tradycja grania w stodole wróciła do naszej miejscowości. Mamy stodoły, jedną mam nawet ja. Nadawałaby się. I byłoby komu grać. Mamy plan ruszyć jesienią. <strong>Ale Klejwy słyną z jeszcze jednej tradycji. U nas kolęduje się nie tylko na Boże Narodzenie, ale i w Wielkanoc. </strong>Chodzi się po domach, z pieśniami, poczęstunkiem u gospodarzy. Zrobiliśmy raz taki projekt z młodzieżą w 2017 roku, po polsku i litewsku. Śpiewa się allelujki, składa życzenia. Wszyscy otwierali nam drzwi, zapraszali. Do tej tradycji też chcemy wrócić </em>– mówi Iwona.</p>

<h2><a id="Dom, który znów tętni życiem" name="Dom,%20kt%C3%B3ry%20zn%C3%B3w%20t%C4%99tni%20%C5%BCyciem"><strong>Dom, który znów tętni życiem</strong></a></h2>

<p>Teraz koło pracuje nad publikacją. Od dwóch lat członkinie odwiedzają seniorów we wsi i nagrywają, a potem spisują rozmowy o tym, jak to się kiedyś w Klejwach działo.</p>

<p>– <em>Wychodzą tak ciekawe rzeczy z tych rozmów. Seniorzy mają ogromną wiedzę. Z tych rozmów dowiadujemy się o rzeczach, w które trudno czasem uwierzyć. „Biblioteka? Jak to możliwe, że we wsi była biblioteka?”, dziwią się pytający. Nasze koło mieści się w starym domu. Mnie do dziś zastanawia, że kiedyś było w nim wszystko – i urząd gminy, i odbywały się imprezy. <strong>Ten dom zawsze tętnił życiem. Potem był przez jakiś czas zamieszkany. Teraz dzięki uprzejmości naszych dwóch członkiń – i właścicielek – Jasi i jej synowej, a naszej sołtys i wiceprzewodniczącej Ewie, ponownie odżył. Tam odbywają się nasze spotkania, warsztaty</strong></em> – opowiada przewodnicząca.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/04/23/582107.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/04/23/582107.jpg?1747562478" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Koło gospodyń z Klejw, czyli wsi z klonem w tle. To wieś dwukulturowa, także kulinarnie. Na ich stoisku przeplatają się potrawy polskie i litewskie</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Pytam jeszcze o zieleń w logo, a bardziej nawet o liść klonu. I okazuje się, że „Klevai”, czyli litewska wersja nazwy wsi, oznacza „klon”. A dlaczego? Iwona mówi, że tam od zawsze ros­ło mnóstwo klonów-samosiejek. Liść klonów musiał się więc znaleźć także w stroju. Członkinie mają go na fartuchach.</p>

<p><strong>Karolina Kasperek</strong></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/04/23/582107.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>KGW</category>
			<author>k.kasperek@tygodnik-rolniczy.pl (Karolina Kasperek)</author>
			<pubDate>Sun, 18 May 2025 10:30:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/gospodynie-z-kgw-w-klejwach-podtrzymuja-dwie-tradycje-2532188</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Gospodynie z KGW Mysłakowice jeżdżą na Erasmusa. Edukują się za granicą</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/gospodynie-z-kgw-myslakowice-jezdza-na-erasmusa-edukuja-sie-za-granica-2532168</link>
			<description>Jak trafiliśmy do Mysłakowic? Kiedy napisaliśmy o kole gospodyń z Jesionki, które z Erasmusem wyjechało do Grecji i na Cypr, okazało się, że istnieje koło w Polsce, które pojechało wcześniej i stało się nie tylko pionierskie, ale i wzorcowe w materii erasmusowej edukacji dla dorosłych. Są pierwszym kołem w Polsce, które wyjechało w ramach tego programu.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p>W artykule przeczytasz:</p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Mys%C5%82akowice%20%E2%80%93%20ko%C5%82o%20gospody%C5%84,%20kt%C3%B3re%20przetar%C5%82o%20erasmusowe%20szlaki" target="_blank">Mysłakowice – koło gospodyń, które przetarło erasmusowe szlaki</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Edukacja%20przez%20Europ%C4%99%20%E2%80%93%20jak%20to%20robi%C4%85%20inni?" target="_blank">Edukacja przez Europę – jak to robią inni?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Jecha%C4%87,%20%C5%BCeby%20podgl%C4%85da%C4%87" target="_blank">Jechać, żeby podglądać</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Wile%C5%84skie%20%C5%9Blady%20i%20wielkie%20wzruszenia" target="_blank">Wileńskie ślady i wielkie wzruszenia</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Czeska%20go%C5%9Bcinno%C5%9B%C4%87%20i%20dobre%20praktyki%20zza%20miedzy" target="_blank">Czeska gościnność i dobre praktyki zza miedzy</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Tyrol%20w%20sercu%20Dolnego%20%C5%9Al%C4%85ska" target="_blank">Tyrol w sercu Dolnego Śląska</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#W%C5%82asny%20str%C3%B3j%20%E2%80%93%20w%C5%82asna%20to%C5%BCsamo%C5%9B%C4%87" target="_blank">Własny strój – własna tożsamość</a></li>
</ul></div>
</div>

<h2><a id="Mysłakowice – koło gospodyń, które przetarło erasmusowe szlaki" name="Mys%C5%82akowice%20%E2%80%93%20ko%C5%82o%20gospody%C5%84,%20kt%C3%B3re%20przetar%C5%82o%20erasmusowe%20szlaki"><strong>Mysłakowice – koło gospodyń, które przetarło erasmusowe szlaki</strong></a></h2>

<p>Koło gospodyń w Mysłakowicach w dzisiejszej formie istnieje od 1999 roku, choć panie wiedzą, że we wsi dziesiątki lat temu ich mamy i babcie bez koła działającego przy kółku rolniczym nie kupiłyby kurczaków. <strong>Maria Patejuk-Stenzel, z którą umawialiśmy się na spotkanie, pełniła funkcję przewodniczącej od 2018 roku do początku tego roku</strong>.</p>

<p>Na spotkanie, oprócz Marii, przyszły też Beata w pięknym blond warkoczu, Helena, była pracownica miejscowych zakładów lniarskich, w których przeszła wszystkie szczeble awansu zawodowego, Grażyna, przez wiele lat związana z administracją rolniczą i gminną, oraz jej córka Natalia, która hoduje bydło mleczne, a jako artystka po Akademii Sztuk Pięknych dba o oprawę graficzną wszystkiego, co z kołem związane. Są też z nami Irena – technik mechanik samochodowy, i Alicja – technik hotelarz i miłośniczka historii sztuki, szczególnie baroku. Alicja mówi po angielsku, niemiecku i trochę po francusku, Helena – po włosku.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/04/22/581930.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/04/22/581930.jpg?1747441819" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Wizyta w Tyrolu obfitowała we wzruszenia. To stamtąd do Mysłakowic w XIX wieku przybyła kilkusetosobowa grupa wygnanych z Zillertalu protestantów</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><a id="Edukacja przez Europę – jak to robią inni?" name="Edukacja%20przez%20Europ%C4%99%20%E2%80%93%20jak%20to%20robi%C4%85%20inni?"><strong>Edukacja przez Europę – jak to robią inni?</strong></a></h2>

<p>Przyszły w strojach, które jednocześnie są i nie są ich strojami. Za chwilę to wyjaśnimy. A wszystko to ma związek z projektem, w ramach którego członkinie odwiedziły trzy europejskie kraje, korzystając z finansowania Erasmus+, czyli możliwości edukacji dorosłych za granicą.</p>

<p>– <em>Pracowałam w urzędzie gminy i sporo wiedziałam o programach, dotacjach, funduszach. <strong>Kiedyś podczas szkolenia dowiedziałam się o Erasmusie. A my tu, na Dolnym Śląsku, ziemiach odzyskanych, mamy sytuację szczególną. Cierpimy na coś, co można by nazwać brakiem tradycji. Na naszym terenie mieszkają przesiedleńcy z różnych części Polski, ale i kresów. Ludzie przynieśli ze sobą różne zwyczaje, ale trudno z tej różnorodności stworzyć jedną spójną tradycję.</strong> Naszym dążeniem jest więc stworzenie czegoś swojego, czegoś „tutejszego”, co dałoby poczucie zakorzenienia – mówi Maria, która przyznaje się do dwóch zawodów</em> – inżyniera ochrony środowiska i technika budowy silników lotniczych.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo right-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/04/22/581928.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/04/22/581928.jpg?1747441819" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Mysłakowiczanki podczas erasmusowej wycieczki na Litwę plotły palmy w Izbie Palm i Użytku Powszechnego w Ciechanowiszkach</div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><a id="Jechać, żeby podglądać" name="Jecha%C4%87,%20%C5%BCeby%20podgl%C4%85da%C4%87"><strong>Jechać, żeby podglądać</strong></a></h2>

<p>Nie byłoby erasmusowych wyjazdów koła z Mysłakowic, gdyby nie ta dojmująca potrzeba posiadania własnej tradycji. Wstępem do jej stworzenia miało być poznanie sposobów kultywowania tradycji, które stosują inne narody. Wszystkie te tęsknoty znalazły wyraz w projekcie <strong>„Jak to robią inni”</strong>, który koło zrealizowało za pieniądze z Unii Europejskiej.</p>

<p>Panie chciały zobaczyć, jak europejskie organizacje o podobnym charakterze zajmują się dziedzictwem kulturowym, i znaleźć własną ścieżkę.</p>

<p>Maria w 2018 roku brała udział w pilotażowym projekcie polsko-niemieckim.</p>

<p>– <em>To były wyjazdy do Marienthal, Goerlitz. Niemcy przyjeżdżali do nas. Nasze koło ich gościło. Było tam wiele szkoleń i mówiono między innymi o Erasmusie. Zdziwiłam się: „Erasmus dla dorosłych?”. Powiedziałam do koleżanki: „A może spróbujemy napisać swój projekt?”. <strong>Wiedziałyśmy już, że te wymiany to tzw. job shadowing, czyli zbieranie doświadczeń w jakimś obszarze poprzez ciągłe towarzyszenie komuś w tej materii bardziej doświadczonemu. I że musimy sobie same znaleźć partnera za granicą i podpisać umowy.</strong> Naszym celem było zobaczenie, jak inni radzą sobie z tworzeniem nowych tradycji i podtrzymywaniem starych.</em></p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/04/22/581925.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/04/22/581925.jpg?1747441819" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Koło gospodyń z Mysłakowic w strojach, których projekt opracowały same. To ich nowa tradycja. Lniana, kolorowa, piękna</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Karolina Kasperek</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><a id="Wileńskie ślady i wielkie wzruszenia" name="Wile%C5%84skie%20%C5%9Blady%20i%20wielkie%20wzruszenia"><strong>Wileńskie ślady i wielkie wzruszenia</strong></a></h2>

<p>W projekcie zaplanowano trzy wyjazdy. Na Litwę, bo jedna z członkiń koła ma tam korzenie, są tam Polacy i łatwo zaplanować pobyt. Do Czech – ze względu na podobne doświadczenia i tradycje. I do Austrii, bo Mysłakowice mają związki historyczne z tym regionem, o czym za chwilę. Członkinie koła same szukały organizacji, stowarzyszeń, kontaktowały się z nimi i ustalały programy pobytów. Dobrze też się przygotowały.</p>

<p>–<strong><em> Zorganizowałyśmy prelekcje, warsztaty, wizyty w muzeach, żeby wiedzieć, czego szukamy, na co zwracać uwagę już na wyjeździe. Poznawałyśmy kulturę krajów, do których miałyśmy jechać. A potem ruszyłyśmy </em></strong>– mówi Maria i dodaje, że oprócz dreszczu ciekawości czuły też strach przed nieznanym.</p>

<p>– <em>Marysia trzymała nas krótko. Przed wyjazdem musiałyśmy się do niego przygotować. Przeczytałam kilka książek o Wilnie, przypomniałam sobie wiedzę ze szkoły. Musiałyśmy wiedzieć, po co tam jedziemy, i co może dać nasza wizyta tym, których odwiedzamy. Każda z nas musiała napisać krótkie sprawozdanie po powrocie. Ja byłam akurat w Wilnie i w Austrii. Byłyśmy Wilnem zachwycone. To była uczta dla oka, ale i dla duszy. Zobaczyć, gdzie żyli wszyscy ci wielcy ludzie związani z historią Polski. Zobaczyć, gdzie tworzył Mickiewicz, przejść ulicą Lelewela, zobaczyć cmentarz na Rossie! </em>– opowiada Helena, która spisała obszerne i bardzo osobiste relacje z wycieczek.</p>

<h2><a id="Czeska gościnność i dobre praktyki zza miedzy" name="Czeska%20go%C5%9Bcinno%C5%9B%C4%87%20i%20dobre%20praktyki%20zza%20miedzy"><strong>Czeska gościnność i dobre praktyki zza miedzy</strong></a></h2>

<p>Litwa była drugim przystankiem. Przed nią, w 2021 roku, mysłakowiczanki pojechały do Czech, do oddalonej od ich wsi o raptem kilkadziesiąt kilometrów miejscowości Vrchlabí. Tam odwiedziły Muzeum Karkonoskie, podziwiały zabytki i spotkały się z miejscowymi seniorami, poznając czeskie systemowe rozwiązania w obszarze działań kulturalnych i integrowania pokoleń.</p>

<p>– <strong><em>W Czechach było super! Tam jest inna społeczność, inne podejście do wielu spraw. Miałyśmy do czynienia z paniami z uniwersytetu trzeciego wieku. Po mieście oprowadzał nas wice­burmistrz Vrchlabí i zrobił to świetnie, na luzie </em></strong>– mówi Alicja.</p>

<h2><a id="Tyrol w sercu Dolnego Śląska" name="Tyrol%20w%20sercu%20Dolnego%20%C5%9Al%C4%85ska"><strong>Tyrol w sercu Dolnego Śląska</strong></a></h2>

<p>Ostatnim celem w erasmusowej podróży koła z Mysłakowic była Austria. Bardzo nieprzypadkowe miejsce.</p>

<p>– <strong><em>Austria jest dla nas ważna, ponieważ to do naszej wsi i sąsiedniej Sosnówki uciekli w 1837 z Tyrolu, z Zillertal, prześladowani tam protestanci. Przyjechało tu 416 osób. Dostali u nas ziemię od króla pruskiego. Staliśmy się taką tyrolską enklawą w Polsce</em></strong> – mówi Natalia.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/04/22/581931.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/04/22/581931.jpg?1747441819" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Mysłakowiczanki podczas procesji Bożego Ciała</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Maria mówi, że Austria była wyjątkowa ze względu na szczególnie serdeczne przyjęcie. Członkinie koła zobaczyły miejsca związane z wygnanymi stamtąd protestantami. Odwiedzały też zakłady krawieckie, które szyją tradycyjne stroje tyrolskie. Doświadczyły wzruszeń związanych z uczestnictwem w ekumenicznym nabożeństwie zorganizowanym w 185. rocznicę wypędzenia protestantów.</p>

<p>– <strong><em>Zapalono podczas mszy wielką świecę. Potem złożono ją na moje ręce i poproszono o zapalenie w Mysłakowicach pod pomnikiem Johanna Fleidla, przywódcy ruchu protestanckiego w Tyrolu. Zrobiliśmy to 31 sierpnia 2022 roku razem z władzami gminy, w rocznicę wypędzenia </em></strong>– wspomina Maria.</p>

<p>Piękną pamiątką po doświadczeniach z Erasmusem stała się książka „W poszukiwaniu tradycji”, w której członkinie koła opisały nie tylko wrażenia z wyjazdów, ale także osobiste wspomnienia i rodzinne tradycje.</p>

<h2><a id="Własny strój – własna tożsamość" name="W%C5%82asny%20str%C3%B3j%20%E2%80%93%20w%C5%82asna%20to%C5%BCsamo%C5%9B%C4%87"><strong>Własny strój – własna tożsamość</strong></a></h2>

<div class="se-embed se-embed--photo right-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/04/22/581929.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/04/22/581929.jpg?1747441819" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Członkinie na Jarmarku Kaziukowym podczas pobytu na Litwie</div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Stroje? To pomysł Marii.</p>

<p>– <em>Pomysł chodził za mną od piętnastu lat. Jeszcze jako pracownik gminy napisałam projekt <strong>„Tradycje tyrolskie w rękach koła gospodyń wiejskich w Mysłakowicach”.</strong> Panie w ramach tego projektu miały sobie uszyć stroje lniane. Proste, z samo­dzielnie wybraną kolorystyką. Uszyły, ale strój się nie przyjął. </em></p>

<p><em>Mieliśmy też spotkanie z etno­grafem, który nakreślił nam pewne kierunki. Miały być chustki na głowie i zapaski, ale koleżanki odmówiły. Była też propozycja stroju śląskiego, ale czułyśmy, że czepki są nie dla nas, to nie nasza kultura. Osiem lat temu uszyliśmy pilotażowy strój regionalny. </em></p>

<p><em>Etnografka w muzeum w Jeleniej Górze powiedziała mi wcześniej: <strong>„Drogie panie, my jesteśmy tu taką mieszanką kulturową, że nie ma sensu wzorować się na jakimkolwiek stroju z tego terenu, nawet na tyrolskim, który był tu obecny. Musicie stworzyć coś zupełnie nowego, własnego”.</strong> I tak powstały te lniane spódnice – u każdej w innym kolorze, i lniane kamizelki-gorsety w kwiaty</em> – wspomina Maria i dodaje, że stroje nawiązują do tradycji lniarskich regionu i wzbudzają wielkie zainteresowanie.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/rolnictwo/wies-i-rodzina/kgw/gospodynie-z-kgw-straduny-jezdza-po-swiecie-i-do-pytania-na-sniadanie-2529875">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2025/03/17/577241.jpg?1743937709" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              KGW
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Gospodynie z KGW Straduny jeżdżą po świecie i do „Pytania na śniadanie”</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p><strong>Karolina Kasperek</strong></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/04/22/581922.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>KGW</category>
			<author>k.kasperek@tygodnik-rolniczy.pl (Karolina Kasperek)</author>
			<pubDate>Sat, 17 May 2025 11:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/gospodynie-z-kgw-myslakowice-jezdza-na-erasmusa-edukuja-sie-za-granica-2532168</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Igrzyska Kół Gospodyń Wiejskich: jakie konkursy? Jakie atrakcje?</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/igrzyska-kol-gospodyn-wiejskich-jakie-konkursy-jakie-atrakcje-2531850</link>
			<description>Przed nami 4. edycja Igrzysk Kół Gospodyń Wiejskich w Jarocine (woj. wielkopolskie). Jakie atrakcje czekają na uczestników? W jakich konkurencjach zmierzą się KGW?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2 style="text-align: justify;">Igrzyska Kół Gospodyń Wiejskich w Jarocinie 2025</h2>

<p style="text-align: justify;">Już po raz 4. Ludowy Klub Sportowy "Olimpia" Strzyżewko zaprasza Koła Gospodyń Wiejskich z całej Polski do udziału w Igrzyskach KGW 2025, które odbędą się 15 czerwca br. w malowniczym Parku im. mjr Zbigniewa hr. Ostróg – Gorzeńskiego w Jarocinie. </p>

<h2 style="text-align: justify;">Konkurencje podczas Igrzysk KGW w Jarocinie 2025</h2>

<p style="text-align: justify;">Już w połowie czerwca jarociński Park im. mjr Gorzeńskiego w Jarocinie wypełni się członkiniami i członkami Kół Gospodyń Wiejskich z całej Polski. W programie wydarzenia poza rywalizacją sportową przewidziano następujące konkurencje: </p>

<ul>
	<li style="text-align: justify;">wybór MISS Igrzysk,</li>
	<li style="text-align: justify;">konkurs na najlepsze stoisko,</li>
	<li style="text-align: justify;">konkurs na placek,</li>
	<li style="text-align: justify;">jarmark produktów lokalnych,</li>
	<li style="text-align: justify;">miasteczko dziecięce,</li>
	<li style="text-align: justify;">strefa zdrowia,</li>
	<li style="text-align: justify;">biesiada Kół Gospodyń Wiejskich.</li>
</ul>

<p style="text-align: justify;">Celem imprezy jest promowanie aktywnego spędzania czasu, rywalizacju sportowej oraz integracji społecznej. Wydarzenie jest organizowane od 2022 r. i cieszy się ogromną  popularnością.</p>

<p style="text-align: justify;"><strong>Zobacz też: <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/gospodynie-z-kgw-w-siedlance-graja-scenki-i-gotuja-ciupanke-2531420" target="_blank">Gospodynie z KGW w Siedlance grają scenki i gotują ciupankę</a></strong></p>

<p style="text-align: justify;"><strong>W roku 2025 patronat nad wydarzeniem objęli:</strong></p>

<ul>
	<li style="text-align: justify;">Powiat Jarociński,</li>
	<li style="text-align: justify;">Sejmik Województwa Wielkopolskiego,</li>
	<li style="text-align: justify;">Gmina Jarocin.</li>
</ul>

<p style="text-align: justify;">– Zapraszamy siedmioosobowe reprezentacje Kół Gospodyń Wiejskich z całej Polski, wraz z całymi rodzinami, do wspólnej zabawy. Poprzednie edycje pokazały, że jest zapotrzebowanie na tego typu imprezy integrujące Koła Gospodyń Wiejskich z różnych zakątków Polski. Jak zawsze na pierwszy plan wysuwa się rywalizacja sportowo – rekreacyjna, oparta na konkurencjach sprawnościowych, dopasowanych do kategorii wiekowych uczestniczek. Zapraszamy już dziś całe rodziny, do wspólnej zabawy. Przygotowujemy bardzo dużo wydarzeń towarzyszących wraz z koncertami i dobrym jedzeniem. Każdy znajdzie coś dla siebie – zachęca Sławomir Gruchała, prezes LKS „Olimpia” Strzyżewko, pomysłodawca Igrzysk KGW. </p>

<p style="text-align: justify;"><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/05/12/584176.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/05/12/584176.jpg?1747086073" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Igrzyska Kół Gospodyń Wiejskich 2025</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Olimpia Strzyżewko</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p style="text-align: justify;">Justyna Czupryniak-Paluszkiewicz oprac. na podst. inf. pras.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/05/12/584175.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>KGW</category>
			<author>j.czupryniak@pwr.agro.pl (Justyna Czupryniak)</author>
			<pubDate>Mon, 12 May 2025 14:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/igrzyska-kol-gospodyn-wiejskich-jakie-konkursy-jakie-atrakcje-2531850</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Gospodynie z KGW w Siedlance grają scenki i gotują ciupankę</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/gospodynie-z-kgw-w-siedlance-graja-scenki-i-gotuja-ciupanke-2531420</link>
			<description>Kolorowe jak pawi ogon. Przebierają się, grają scenki, ot, choćby z Reymonta. Komponują zaangażowane piosenki o wsi, w których regularnie przemycają kwestię potrzeby remontu remizy. A w przerwach gotują ciupankę.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p>W artykule przeczytasz:</p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Ko%C5%82o%20Gospody%C5%84%20Wiejskich,%20kt%C3%B3re%20ma%20logo%20jedyne%20w%20swoim%20rodzaju" target="_blank">Koło Gospodyń Wiejskich, które ma logo jedyne w swoim rodzaju</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Matki%20w%20nas%20nie%20wierzy%C5%82y" target="_blank">Matki w nas nie wierzyły</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#So%C5%82tysiada,%20Moryc%20i%20ciupanka%20%E2%80%93%20jak%20bawi%20si%C4%99%20ko%C5%82o%20z%20Siedlanki?" target="_blank">Sołtysiada, Moryc i ciupanka – jak bawi się koło z Siedlanki?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#%C5%9Apiewaj%C4%85%20patriotycznie%20i%20piek%C4%85%20ciasta%20z%20histori%C4%85" target="_blank">Śpiewają patriotycznie i pieką ciasta z historią</a></li>
</ul></div>
</div>

<h2><a id="Koło Gospodyń Wiejskich, które ma logo jedyne w swoim rodzaju" name="Ko%C5%82o%20Gospody%C5%84%20Wiejskich,%20kt%C3%B3re%20ma%20logo%20jedyne%20w%20swoim%20rodzaju"><strong>Koło Gospodyń Wiejskich, które ma logo jedyne w swoim rodzaju</strong></a></h2>

<p>Profil jak profil, ale to logo! Z mnóstwa profili ten koła gospodyń w Siedlance przykuwa uwagę „stempelkiem” o całkiem innym niż większość charakterze. Nie łowicki, nie góralski, za to z pawiem.</p>

<p>– <strong><em>Mamy takie logo, ponieważ leżymy w gminie Niwiska, w której znajduje się Dworek Hupki. Tam na ścianach zachowały się przepiękne polichromie, a ich głównym motywem są pawie. W logo nawiązałyśmy więc do naszej małej ojczyzny</em></strong> – mówi Joanna Guzior, przewodnicząca koła.</p>

<h2><a id="Matki w nas nie wierzyły" name="Matki%20w%20nas%20nie%20wierzy%C5%82y"><strong>Matki w nas nie wierzyły</strong></a></h2>

<p>Jak informuje mąż Joanny, również członek koła gospodyń, dr Jan Hupka był ziemianinem i ostatnim właścicielem dworku.</p>

<p>–<strong><em> Był politykiem, jeździł po świecie, był między innymi w Indiach. Miał ogromny sentyment do pawi. Przyjaźnił się z Karolem Fryczem – artystą krakowskim, który wykonał mu te słynne polichromie. Teraz w dworku znajduje się ośrodek kultury</em></strong> – mówi Waldek.</p>

<p>Pod takim logo koło w Sied­lance działa od kilku lat, choć jego historia jest dłuższa. Już ponad 60 lat temu w kole działały mamy i babcie obecnych członkiń.</p>

<p>– <em>Jak wszędzie, w kole uczyły się szyć, gotować, uprawiać ogródki, hodowały gęsi i kaczki. Z tego, co wiemy, to była wspólna zagroda, a one miały dyżury. Każda miała wyznaczoną godzinę na karmienie tego drobiu. <strong>My, czyli młodzież po pięćdziesiątce, w końcu przejęłyśmy to koło, ale nie było łatwo, bo nasze mamy miały problem, żeby zobaczyć w nas potencjał. Nie wierzyły w nas i nam to otwarcie mówiły. Że one tyle lat to prowadziły, jeździły i że my nie poradzimy sobie z niesieniem tradycji. Że nie będziemy umiały ugotować, zaśpiewać. I tu się mocno zdziwiły</strong></em> – żartują Joanna i jej koleżanka Sylwia Żądło.</p>

<h2><a id="Sołtysiada, Moryc i ciupanka – jak bawi się koło z Siedlanki?" name="So%C5%82tysiada,%20Moryc%20i%20ciupanka%20%E2%80%93%20jak%20bawi%20si%C4%99%20ko%C5%82o%20z%20Siedlanki?"><strong>Sołtysiada, Moryc i ciupanka – jak bawi się koło z Siedlanki?</strong></a></h2>

<p>Starsze pokolenie w końcu się przekonało do „młodych” i teraz wspiera ich w wielu działaniach. Co roku koło bierze udział w Sołtysiadzie – turnieju organizowanym przez panią wójt Niwisk.</p>

<p>– <em>W turnieju są różne konkurencje. Między innymi śpiewanie piosenki o gminie i wsi. Układamy te piosenki same. Jest też przedstawienie na jakiś temat. Obecnie trwa Rok Reymonta, więc zrobiliśmy scenkę z „Ziemi obiecanej”. To była scena z „interesem życia” </em>– mówi Joanna i cytuje piosenkę:<em> „...W Niwiskach Sołtysiada – Rok Reymonta to jest jej oprawa. Pośpiewamy, potańczymy i Moryca Żyda przedstawimy. Hej, hej, <strong>hej, Żydzie Morycu, ty biznesy robisz znakomite. My w Siedlance plany ważne mamy – na remont remizy wciąż czekamy (...) my z wójtową biznes ubijemy i remizę wyremontujemy...”.</strong></em></p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/04/16/581345.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/04/16/581345.jpg?1746352831" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Członkinie koła w drodze na zeszłoroczne dożynki. Są w strojach wyjściowych, które zakładają też na Wielkanoc, Boże Ciało, odpust parafialny</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Pieką i gotują. Ostatnio dla harcerzy z chorągwi podkarpackiej tradycyjną ciupankę, czyli zupę zwaną też kapustą ziemniaczaną.</p>

<p>– <strong><em>Do przygotowania potrzebne są surowe ziemniaki. Specjalnym siekaczem siecze się je na drobniutkie kawałeczki. Zalewa się je wodą, zostawia na noc i gotuje rano. Wtedy ziemniaki są lekko kwaskowe, bo fermentują. Dokładamy sól, pieprz, cebulę zeszkloną na tłuszczu i boczek. Można też dodać czerwoną fasolę. Wszyscy się zupą zachwycali</em> </strong>– mówią panie.</p>

<h2><a id="Śpiewają patriotycznie i pieką ciasta z historią" name="%C5%9Apiewaj%C4%85%20patriotycznie%20i%20piek%C4%85%20ciasta%20z%20histori%C4%85"><strong>Śpiewają patriotycznie i pieką niesamowite ciasta</strong></a></h2>

<p>Nagrały niedawno film o kole, który miał pomóc starać się o dotację. Nie udało się, ale zostało zabawne nagranie, w którym występują jako „pokojówki z dworu Hupki”. Dorobiły się fartuszków, pończoch i białych miotełek.</p>

<p>Organizują pikniki rodzinne, święto gospodyni na Świętej Marty i śpiewanie pieś­ni patriotycznych na 11 listopada.</p>

<p>– <em><strong>Zapoczątkowała to poprzednia sołtyska. Śpiewaliśmy w remizie, były występy, przychodziły mamy z dziećmi. Potem trochę nam zwyczaj zamarł, ale chcemy go reaktywować. Zwykle przerabiamy cały śpiewnik. Jest „Wojenko, wojenko”, „Rozkwitały pąki białych róż” i „Ułani, ułani”</strong> </em>– opowiadają Joanna i Sylwia.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/04/16/581344.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/04/16/581344.jpg?1746352831" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Członkinie KGW w Siedlance w typowym dla regionu stroju lasowiackim z charakterystycznym jednobarwnym haftem. Sesję zrobiono z okazji promocji książki o Siedlance „Wieś, która ma swoją opowieść”</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Pieką oryginalne ciasta, w tym francuskie z wiśniami. Do tego specjalnie przygotowują wiśnie. Owoce zasypane cukrem puszczają sok, który następnie zagotowuje się i wrzącym zalewa wiśnie ponownie. Czynność się powtarza i dopiero po tym pasteryzuje wiśnie w słoikach. <strong>Bierzemy od pań przepis – nie wykluczamy, że pojawi się w którymś z kolejnych numerów „Tygodnika”.</strong></p>

<p>Ciasto podają podczas imprez, choćby takich jak ostatni „Karnawał kobiet”, podczas którego wystąpiła u nich kapela ludowa, w której grają spadkobiercy tradycji słynnego Władka Pogody – polskiego skrzypka i śpiewaka ludowego. Podobno „dali czadu”, a publiczność bawiła się jak nigdy.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/rolnictwo/zwierzeta/pasieka-z-doliny-natury-oto-jak-mozna-produkowac-miod-2531107">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2025/04/28/582490.jpg?1745934278" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              Pszczelarstwo
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Rolnik z Wielkopolski produkuje miody. Jak to robi? Na co zwraca uwagę? [WIDEO]</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p><strong>Karolina Kasperek</strong></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/04/16/581345.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>KGW</category>
			<author>k.kasperek@tygodnik-rolniczy.pl (Karolina Kasperek)</author>
			<pubDate>Sun, 04 May 2025 12:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/gospodynie-z-kgw-w-siedlance-graja-scenki-i-gotuja-ciupanke-2531420</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Kreatywne gospodynie z KGW w Niedarach zawsze dają czadu</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/kreatywne-gospodynie-z-kgw-w-niedarach-zawsze-daja-czadu-2530620</link>
			<description>Kreatywne Kobiety z Niedar w gminie Drwinia w powiecie bocheńskim planują wszystko w tabelkach i z dużym wyprzedzeniem. To jedna z tajemnic ich sukcesów. Istnieją dopiero dwa lata, ale setki kolorowych zdjęć na Facebooku są dowodem ich wyjątkowej kreatywności.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p>W artykule przeczytasz:</p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Jaka%20jest%20tajemnica%20sukcesu%20gospody%C5%84%20z%20Niedar?" target="_blank">Jaka jest tajemnica sukcesu gospodyń z Niedar?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Wielkanocny%20st%C3%B3%C5%82%20pe%C5%82en%20smak%C3%B3w%20i%20tradycji" target="_blank">Wielkanocny stół pełen smaku i tradycji</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Zumba,%20kabarety%20i...%20czerwone%20bluzki%20z%20lumpeksu" target="_blank">Zumba, kabarety i... czerwone bluzki z lumpeksu</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Wsp%C3%B3lne%20%C5%9Bwi%C4%99towanie%20i%20pomoc%20od%20serca" target="_blank">Wspólne świętowanie i pomoc od serca</a></li>
</ul></div>
</div>

<h2><a id="Jaka jest tajemnica sukcesu gospodyń z Niedar?" name="Jaka%20jest%20tajemnica%20sukcesu%20gospody%C5%84%20z%20Niedar?"><strong>Jaka jest tajemnica sukcesu gospodyń z Niedar?</strong></a></h2>

<p>– <em>Znalazła nas pani po zdjęciu ze stołem wielkanocnym? To z konkursu, w którym zajęliśmy drugie miejsce w gminie. Choć nie liczyłam na to. Przez dwa poprzednie lata zajmowaliśmy najwyższe miejsce na podium i spodziewałam się, że tym razem zrobimy miejsce innym</em> – mówi Katarzyna Wymazała, przewodnicząca koła gospodyń Kreatywne Kobiety z Niedar.</p>

<p>Koło w Niedarach zorganizowało się na nowo w kwietniu 2023 roku. Chciały z jednej strony ożywić działającą już we wsi organizację, a z drugiej uczyć się czegoś od seniorek i podtrzymywać tradycję. Choćby taką, jak ubieranie się w stroje ludowe i noszenie figurki w procesjach. Katarzyna mówi, że działają aktywnie wszyscy członkowie koła, wymieniając się zadaniami, co powoduję, że są wyjątkowo skuteczni.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/04/07/579920.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/04/07/579920.jpg?1745229768" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Zdjęcie wykonane na schodach remizy tuż po obchodach Dnia Dziecka w 2024 roku. Na imprezy do Niedar ściągają mieszkańcy całej gminy</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>– <em><strong>Potrafimy jako koło zrozumieć się i zjednoczyć. Dzielimy obowiązki. Jeśli na zebraniu zdecydujemy, że bierzemy udział w przedsięwzięciu, to robimy rozpiskę, spisujemy, co kto robi, kto za co jest odpowiedzialny, co przynosi.</strong> Tak było ze stołem – kto gotuje, kto piecze, kto jedzie ze stołem i go ustawia na konkursie. W kalendarzu mamy rozpisane dwa, nawet trzy miesiące do przodu</em> – mówi Katarzyna.</p>

<h2><a id="Wielkanocny stół pełen smaków i tradycji" name="Wielkanocny%20st%C3%B3%C5%82%20pe%C5%82en%20smak%C3%B3w%20i%20tradycji"><strong>Wielkanocny stół pełen smaków i tradycji</strong></a></h2>

<p>Ledwo się zorganizowali, a już odnieśli pierwszy sukces. Zajęli pierwsze miejsce w konkursie stołów wielkanocnych. W 2024 roku – podobnie.</p>

<p>–<strong> </strong><em>Teraz też była poważna konkurencja. </em><strong><em>Kiedy zobaczyłam w tym roku te siedem konkurencyjnych stołów, zachwyciłam się. Kobiety się tak starają, angażują całe swoje rodziny opowiada.</em></strong></p>

<p>Stół aż uginał się od potraw. Było na nim to, co tradycyjne, z elementem tradycji regionalnej.</p>

<p>– <em>Na naszym wielkanocnym stole musi być fitek, czyli żurek na serwatce. Robimy wywar z warzywami na wędzonce, potem dolewamy serwatkę. Doprawiamy zakiszonym żurem domowym. W tym roku była do tego biała kiełbasa robiona przez naszego kolegę. Do żurku wrzucamy jeszcze kawałki boczku, szynki i jajko. Były jajka faszerowane z kleksem z konfitury z buraka. Napisaliśmy też biały wiersz opisujący stół. <strong>„...Delektujcie się wytwornym pasztetem z kaczki, skosztujcie sałatek, wokół których pysznią się pierwsze wiosenne kwiaty. (...) A teraz rozkosz dla podniebienia. Piętrzy się, niczym góra, lukrowana baba, przy niej mazurek niziutko przysiada, zdobny w bakaliowe kwiaty. Jest i specyjał zza wschodniej granicy – słodka pascha, której skosztować wypada...” </strong></em>– cytuje Katarzyna i dodaje, że paschę robi ich koleżanka pochodząca z Ukrainy, mieszkająca w Niedarach już od ponad dwóch dekad.</p>

<h2><a id="Zumba, kabarety i... czerwone bluzki z lumpeksu" name="Zumba,%20kabarety%20i...%20czerwone%20bluzki%20z%20lumpeksu"><strong>Zumba, kabarety i... czerwone bluzki z lumpeksu</strong></a></h2>

<p>– <em>Mamy w kole koleżankę, która zrobiła kurs instruktora zumby oraz animatora. Gmina za każdym razem dzwoni do niej. Mówią: „Słuchaj, masz te dziewczyny z koła, które zawsze dają czadu. Chcemy, żeby znów wystąpiły na dożynkach”. I występujemy. Spotykamy się w remizie, ćwiczymy, stroje same sobie projektujemy. Kupujemy w lumpeksach, znajdujemy coś na strychu. Te czerwone bluzki na zdjęciach? We wsi co roku organizujemy dla naszych pań, które siedzą w domu, Dzień Kobiet. Teraz był skecz i taniec. </em></p>

<div class="se-embed se-embed--photo right-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/04/07/579928.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/04/07/579928.jpg?1745229768" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Kreatywne lubią się przebierać i robić inscenizacje również w terenie</div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p><em>Ściągamy skecze z Internetu, mój mąż jest wielbicielem kabaretów. Ten w tym roku był taki nawet dosadny, choć dbamy, żeby zniosły to uszy dzieci. Kiedy robiłyśmy próby, pokładałyśmy się ze śmiechu. Bałam się, że nie uda nam się tego na poważnie zagrać. Było o tym, jak para leży pod kołdrą i rozmawia. Klasyka – ona o czymś opowiada, a on nie zwraca na nią uwagi. Z zaproszeniami chodzimy po domach albo ogłaszamy wydarzenia za pośrednictwem księdza </em>– mówi Katarzyna.</p>

<h2><a id="Wspólne świętowanie i pomoc od serca" name="Wsp%C3%B3lne%20%C5%9Bwi%C4%99towanie%20i%20pomoc%20od%20serca"><strong>Wspólne świętowanie i pomoc od serca</strong></a></h2>

<p>W styczniu robią jasełka z udziałem dzieci, na które przychodzi cała wieś. W czerwcu już dwukrotnie był Dzień Dziecka. Sami znajdują sponsorów, ale od 2024 roku aktywnie wspiera koło również Jan Pająk, wójt gminy i Radosław Brydniak, dyrektor GCKiP.</p>

<p>W zeszłym roku ufundował smakołyki dla dzieci wraz z drobnymi upominkami, ale kiedy ludzie dowiadują się, że koło organizuje Dzień Dziecka za darmo, pojawiają się nowi sponsorzy. Ktoś funduje trzysta lodów, ktoś kiełbasę na grill. Już drugi rok dla całej wsi organizują wycieczkę do Częstochowy na dożynki. Biorą wieniec i jadą.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/04/07/579925.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/04/07/579925.jpg?1745229768" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Stół wielkanocny Kreatywnych Kobiet w tegorocznym konkursie. Tym razem otrzymał drugą lokatę, ale dwa lata z rzędu był najwyżej na podium</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/04/07/579923.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/04/07/579923.jpg?1745229768" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Kreatywne Kobiety z Niedar</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Podczas rezurekcji dziewczyny z koła niosą drewniane figurki ubrane w stroje ludowe. Zaraz same się w nie ubiorą.</p>

<p>– <em>Mamy wyszywane krakowskie gorsety i męskie stroje kupione jeszcze przez wcześniejsze koło. <strong>Mamy jednak sporo młodych kobiet, one chcą ubierać się też bardziej nowocześnie, więc mamy T-shirty z napisami. Na ludowo ubieramy się do kościoła.</strong> Teraz zbieramy fundusze – chcemy kupić sobie eleganckie bluzki. Mają być jednocześnie wygodne, ale też z elementami tradycji. Może uszyjemy u krawcowej </em>– wyraża nadzieję Katarzyna.</p>

<p><strong>Karolina Kasperek</strong></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/04/07/579925.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>KGW</category>
			<author>k.kasperek@tygodnik-rolniczy.pl (Karolina Kasperek)</author>
			<pubDate>Mon, 21 Apr 2025 12:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/kreatywne-gospodynie-z-kgw-w-niedarach-zawsze-daja-czadu-2530620</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Gospodynie z KGW Bargłowianki nie chcą gotować</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/gospodynie-z-kgw-barglowianki-nie-chca-gotowac-2530613</link>
			<description>Koło gospodyń może robić różne rzeczy: zająć się rękodziełem, produkować kule do kąpieli, robić decoupage i jeździć na wycieczki. Może też gotować, ale nie musi. Tak jak KGW Bargłowianki z Bargłowa Kościelnego w powiecie augustowskim.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p>W artykule przeczytasz:</p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Ko%C5%82o%20Gospody%C5%84%20Wiejskich,%20kt%C3%B3re%20%C5%82%C4%85czy%20pokolenia%20%E2%80%93%20Barg%C5%82owianki%20z%20pasj%C4%85%20i%20misj%C4%85" target="_blank">Koło Gospodyń Wiejskich, które łączy pokolenia – Bargłowianki z pasją i misją</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Pierogi%20i%20gofry%20z%20pasj%C4%85%20%E2%80%93%20kulinarne%20akcenty%20Barg%C5%82owianek" target="_blank">Pierogi i gofry z pasją – kulinarne akcenty Bargłowianek</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#R%C4%99kodzie%C5%82o%20i%20kreatywno%C5%9B%C4%87%20%E2%80%93%20od%20makramy%20po%20%C5%9Bwiece%20sojowe" target="_blank">Rękodzieło i kreatywność – od makramy po świece sojowe</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Pierwsze%20kroki%20w%20pisaniu%20projekt%C3%B3w%20%E2%80%93%20od%20lokalnych%20do%20og%C3%B3lnopolskich" target="_blank">Pierwsze kroki w pisaniu projektów – od lokalnych do ogólnopolskich</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Przez%20Okno%20po%20sukces" target="_blank">Przez Okno po sukces</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Kongresy,%20media%20i%20promocja%20%E2%80%93%20Barg%C5%82owianki%20w%20centrum%20uwagi" target="_blank">Kongresy, media i promocja – Bargłowianki w centrum uwagi</a></li>
</ul></div>
</div>

<h2><a id="Koło Gospodyń Wiejskich, które łączy pokolenia – Bargłowianki z pasją i misją" name="Ko%C5%82o%20Gospody%C5%84%20Wiejskich,%20kt%C3%B3re%20%C5%82%C4%85czy%20pokolenia%20%E2%80%93%20Barg%C5%82owianki%20z%20pasj%C4%85%20i%20misj%C4%85"><strong>Koło Gospodyń Wiejskich, które łączy pokolenia – Bargłowianki z pasją i misją</strong></a></h2>

<p>Powstały trzy lata temu. Jak to bywa w przypadku kół, żeby poznać siebie. Paulina Turżonek, przewodnicząca, mówi, że nie znała wielu mieszkanek, w tym seniorek, a koło było najlepszym pomysłem, by się zbliżyć. Paulina na co dzień jest nauczycielem wspomagającym i pracuje głównie z dziećmi w spektrum autyzmu.</p>

<p>– <em>Jak było z papierami? Powiedziano nam w Agencji, że wszystko będzie łatwo i przyjemnie, a później okazało się, że wymaganych jest dużo więcej dokumentów. Jednak dla nas nie stanowiło to większego problemu, może dzięki mojemu wcześ­niejszemu doświadczeniu ze strażami pożarnymi, działam z OSP. Wiedziałam, że zebrania oznaczają uchwały. Poradziłyśmy sobie. Co było naszym założeniem? Na pewno to, że nie chcemy gotować! I większość przytaknęła. <strong>Dziewczyny gotują co dzień w domu obiady. To żony, mamy, zajmują się gospodarstwami domowymi, a kiedyś trzeba od tego odpocząć. Poza tym nie mamy możliwości lokalowych. Wójt użycza nam pomieszczenie z kuchnią w GOK-u, ale tam kuchnia nie spełnia warunków</strong> </em>– mówi Paulina.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/04/02/579235.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/04/02/579235.jpg?1745144279" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Bargłowianki poznawały ostatnio tajniki techniki dekoracyjnej decoupage, ale uczyły się też makramy i wyrobu mydeł i soli do kąpieli. Ręko­dzieło sprzedają na festynach</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><a id="Pierogi i gofry z pasją – kulinarne akcenty Bargłowianek" name="Pierogi%20i%20gofry%20z%20pasj%C4%85%20%E2%80%93%20kulinarne%20akcenty%20Barg%C5%82owianek"><strong>Pierogi i gofry z pasją – kulinarne akcenty Bargłowianek</strong></a></h2>

<p>Czy to znaczy, że nie uczestniczą w konkursach kulinarnych? Niekoniecznie. Paulina mówi, że jeżdżą po festynach, a że funduszy na rozwój koła zawsze brakuje, to ze sprzedaży ich produktów zawsze wpadnie trochę grosza.</p>

<p>– <strong><em>Mamy specjalistki od pierogów i wiadomo, że na naszym stoisku zawsze one będą – z mięsem z kurczaka, ruskie, ze szpinakiem, ale też gofry. Nie robimy miliona różnych potraw, tylko koncentrujemy się na dwóch, trzech. Z dotacji kupiłyśmy profesjonalną gofrownicę i to był strzał w dziesiątkę </em></strong>– mówi przewodnicząca.</p>

<h2><a id="Rękodzieło i kreatywność – od makramy po świece sojowe" name="R%C4%99kodzie%C5%82o%20i%20kreatywno%C5%9B%C4%87%20%E2%80%93%20od%20makramy%20po%20%C5%9Bwiece%20sojowe"><strong>Rękodzieło i kreatywność – od makramy po świece sojowe</strong></a></h2>

<p>Stawiają na rękodzieło, które jest ich mocną stroną. Zaczynały od makramy i najprostszych splotów. Uczyła je koleżanka z koła. Potrafią robić breloczki, kwietniki, torebki. Robią mydła, kule i sole do kąpieli, świece sojowe,wianki na drzwi z żywych i sztucznych kwiatów. Wielu umiejętności uczyły się same, ale decoupage’u nauczyła je jedna z mieszkanek Bargłowa.</p>

<p>Skutek uboczny szkolenia? Zapisała się do ich koła. Jednak nie skupiają się tylko na pracy. Spotkania członkiń koła mają też formę typowo towarzyską. Siadają przy wspólnym stole, piją herbatę, jedzą słodkości i rozmawiają o życiu. Od 2 lat organizują świąteczny kiermasz bożonarodzeniowy we wsi.</p>

<p>Chciałyby pojechać na wycieczkę do teatru czy opery do Warszawy. Póki co, radzą sobie na miejscu i odwiedzają augustowskie placówki. Zabrały niedawno swoje seniorki na spektakl do Teatru Pneumatycznego w Augustowie. W mieście działa też Augustowski Teatr Tańca.</p>

<h2><a id="Pierwsze kroki w pisaniu projektów – od lokalnych do ogólnopolskich" name="Pierwsze%20kroki%20w%20pisaniu%20projekt%C3%B3w%20%E2%80%93%20od%20lokalnych%20do%20og%C3%B3lnopolskich"><strong>Pierwsze kroki w pisaniu projektów – od lokalnych do ogólnopolskich</strong></a></h2>

<p>Dotąd nie udało się im zdobyć innych niż dotacja z Agencji funduszy.</p>

<p>– <em>Właśnie szkolimy się z pisania projektów. W ciągu tych trzech lat podjęłam samodzielnie próbę pisania projektów, dużych, ogólnopolskich, ale nasze wnioski nie przeszły. To była Fundacja ORLEN. Jedna z dziewczyn z koła postanowiła, że mnie wesprze i zajmie się finansami. Ona księguje, prowadzi uproszczoną ewidencję przychodów i kosztów, rozlicza i szkoli się w pisaniu projektów. Póki co, będziemy składać projekty na mniejsze kwoty, bardziej lokalnie, na przykład do urzędu marszałkowskiego. <strong>W Fundacji ORLEN było do spełnienia bardzo dużo warunków, a ja nie mam jeszcze wprawy. Walczyłyśmy tam o 20 tys. zł, ale wygrało dwadzieścia wniosków na całą Polskę, więc nie ma wstydu. Za tę kwotę chciałyśmy zrobić piknik z kartaczami, czyli tradycyjną podlaską potrawą</strong> </em>– wspomina Paulina.</p>

<h2><a id="Przez Okno po sukces" name="Przez%20Okno%20po%20sukces"><strong>Przez Okno po sukces</strong></a></h2>

<p>Mówi, że cieszy się, że kiedy zakładała koło i szukała informacji, udało się jej trafić na profil KGWpodlaskie. To program, który realizuje <strong>Fundacja Okno na Wschód</strong>.</p>

<p>– <em>Koordynatorem tego programu jest Marcin Klejno. Z nim nawiązałyśmy współpracę na samym początku. To właśnie z tej fundacji krótko po założeniu koła zaprosiłyśmy mentorów, którzy szkolili nas z finansów, animacji, ze statutów. Bo my po tych szkoleniach zmieniłyśmy nasz statut. Nie pracujemy na wzorcowym, tylko mamy teraz rozbudowany o różne działania. Zamiast tych pierwotnych osiemnastu mamy teraz czterdzieści. To nam daje większe możliwości, na przykład w staraniu się o dotacje</em> – mówi założycielka koła i dodaje, że teraz sama pełni funkcję ambasadora programu KGWpodlaskie i razem z przyjaciółmi próbuje aktywizować podlaskie koła.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/04/02/579236.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/04/02/579236.jpg?1745144279" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Bargłowianki z Bargłowa Kościelnego postawiły na nowoczesne stroje. Ich chabrowe sukienki nawiązują do koloru w logo gminy</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><a id="Kongresy, media i promocja – Bargłowianki w centrum uwagi" name="Kongresy,%20media%20i%20promocja%20%E2%80%93%20Barg%C5%82owianki%20w%20centrum%20uwagi"><strong>Kongresy, media i promocja – Bargłowianki w centrum uwagi</strong></a></h2>

<p>Między innymi organizuje kongresy kół na Podlasiu. Odbyły się już trzy. Na pierwszym Paulina występowała w panelu dyskusyjnym, na drugim koło przygotowywało poczęstunek, a na ostatnim, w grudniu 2024 roku, Bargłowianki pomagały w organizacji wydarzenia.</p>

<p>Bargłowianki dzięki kongresowi nawiązały współpracę z TVP Białystok i wystąpiły w programie „Tym żyje wieś” z opowieścią o karpiu wigilijnym. Dla KGWpodlaskie nagrywały materiał promocyjny o kole i o gminie – pojawił się w zakładce „Kawiarenka KGWpodlaskie”. Paulina napisała też kilka artykułów do lokalnej prasy. Odwiedziło je również radio RMF Max.</p>

<p>– <em>Szukali kontaktu z kimś z sąsiednich Barszczy. Chcieli porozmawiać o barszczu, ale tam nie ma koła, więc trafili do nas. Jedna z koleżanek zdradzała przepis na idealny barszcz, a ja opowiadałam o kole. Barszcze z barszczem akurat nie mają wiele wspólnego chyba, ale nasz Bargłów ma sporo z ptakami, które tu podobno kiedyś licznie występowały, czyli bargli. Bargiel to mały ptaszek z rodziny wróblowatych</em> – mówi Paulina.</p>

<p>Nie noszą strojów ludowych. Paulina mówi, że istnieje strój podlaski, ale w porównaniu z innymi strojami regionalnymi wydaje się im zbyt ubogi.</p>

<p>– <em>Nasze dziewczyny są niechętne, nawet wianków nie chcą nosić. Stwierdziły, że ja jedynie mam go nosić, jako szefowa. <strong>Uszyłyśmy sobie natomiast jednakowe sukienki w chabrowym kolorze – tym samym, który występuje w logo naszej gminy. Do tego mamy czerwone dodatki. Mamy w planie uszycie takich samych spódnic</strong></em> – mówi przewodnicząca.</p>

<p><strong>Karolina Kasperek</strong></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/04/02/579236.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>KGW</category>
			<author>k.kasperek@tygodnik-rolniczy.pl (Karolina Kasperek)</author>
			<pubDate>Sun, 20 Apr 2025 12:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/gospodynie-z-kgw-barglowianki-nie-chca-gotowac-2530613</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Bitwa regionów 2025: jakie nagrody czekają na KGW?</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/bitwa-regionow-2025-jakie-nagrody-czekaja-na-kgw-2530253</link>
			<description>Ruszyły zapisy do kolejnej edycji „Bitwy Regionów”. Koła Gospodyń Wiejskich z całej Polski ponownie będą miały okazję zaprezentować swoje umiejętności kulinarne. Jak zgłosić się do konkursu? Jakie nagrody można zdobyć?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p><strong>Spis treści:</strong></p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Bitwa%20Region%C3%B3w%202025%20%E2%80%93%20jak%20si%C4%99%20zg%C5%82osi%C4%87?%20Kto%20mo%C5%BCe%20wzi%C4%85%C4%87%20udzia%C5%82?" target="_blank">Bitwa Regionów 2025 – jak się zgłosić? Kto może wziąć udział?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Bitwa%20Region%C3%B3w%202025%20%E2%80%93%20kiedy%20kwalifikacje,%20I,%20II%20i%20III%20etap?" target="_blank">Bitwa Regionów 2025 – kiedy I, II i III etap?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#%E2%80%9EBitwa%20Region%C3%B3w%202025%E2%80%9D%20%E2%80%93%20rycza%C5%82t%20dla%20uczestnik%C3%B3w" target="_blank">Bitwa Regionów 2025 – ryczałt dla uczestników</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Jakie%20s%C4%85%20nagrody%20za%20udzia%C5%82%20w%20Bitwie%20Region%C3%B3w%202025?" target="_blank">Jakie są nagrody za udział w Bitwie Regionów 2025?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Kto%20organizuje%20%E2%80%9EBitw%C4%99%20Region%C3%B3w%E2%80%9D?%20Jaki%20jest%20cel%20konkursu?" target="_blank">Kto organizuje Bitwę Regionów? Jaki jest cel konkursu?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Kto%20wygra%C5%82%20Bitw%C4%99%20Region%C3%B3w%202024?" target="_blank">Kto wygrał Bitwę Regionów 2024?</a></li>
</ul></div>
</div>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Bitwa Regionów 2025 – jak się zgłosić? Kto może wziąć udział?" name="Bitwa%20Region%C3%B3w%202025%20%E2%80%93%20jak%20si%C4%99%20zg%C5%82osi%C4%87?%20Kto%20mo%C5%BCe%20wzi%C4%85%C4%87%20udzia%C5%82?">Bitwa Regionów 2025 – jak się zgłosić? Kto może wziąć udział?</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Zgłoszenie do konkursu „Bitwa Regionów 2025” jest bardzo łatwe. Wystarczy wejść na oficjalną stronę internetową wydarzenia <a href="https://bitwaregionow.pl/" target="_blank"><strong>www.bitwaregionow.pl</strong></a>, a następnie w zakładce <strong>„Menu” </strong>oznaczonej trzema poziomymi kreskami, wybrać <strong>„FORMULARZ”,</strong> w którym należy opisać potrawę regionalną i podać dane uczestnika. Potem wystarczy kliknąć<strong> „Wyślij wiadomość” </strong>i gotowe.</p>

<p style="text-align: justify;">Formularze zgłoszeniowe do rozpatrzenia przez komisję należy przesłać <strong>do 25 kwietnia 2025 r.</strong></p>

<p style="text-align: justify;">Co ważne, w konkursie „Bitwa Regionów” mogą wziąć udział nie tylko Koła Gospodyń Wiejskich, ale również stowarzyszenia działające na rzecz rozpowszechniania lokalnych tradycji kulinarnych, wspierające rozwój lokalnych wspólnot i upowszechniające kulturę ludową.</p>

<p style="text-align: justify;"><strong>Zobacz też: <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/nawet-10-tys-zl-dotacji-kgw-moga-skladac-wnioski-2530016" target="_blank">Nawet 10 tys. zł dotacji. KGW mogą składać wnioski</a></strong></p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Bitwa Regionów 2025 – kiedy kwalifikacje, I, II i III etap?" name="Bitwa%20Region%C3%B3w%202025%20%E2%80%93%20kiedy%20kwalifikacje,%20I,%20II%20i%20III%20etap?">Bitwa Regionów 2025 – kiedy I, II i III etap?</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Konkurs „Bitwa Regionów 2025”, jak co roku zostanie rozstrzygnięty na III etapach.</p>

<p style="text-align: justify;">Etapy I i II <strong>od 26 kwietnia do 31 sierpnia 2025 r.</strong></p>

<ul>
	<li style="text-align: justify;">Etap I (regionalny) – po przeprowadzeniu wnikliwej analizy nadesłanych zgłoszeń, komisja konkursowa tworzy ranking najlepiej ocenianych prac kulinarnych. Na tej podstawie wybierani są uczestnicy etapu regionalnego. W tym roku planowanych jest aż 120 wydarzeń, z czego w każdym będzie mogło uczestniczyć maksymalnie 20 drużyn. Koła, które najlepiej zaprezentują się na etapie regionalnym, zostaną zakwalifikowane do etapu wojewódzkiego.</li>
	<li style="text-align: justify;">Etap II (wojewódzki) – biorą w nim udział zespoły, które zaprezentowały się najlepiej na etapie regionalnym. Jury wyłania po jednej drużynie z każdego województwa, by te mogły zaprezentować się w wielkim finale.</li>
</ul>

<p style="text-align: justify;">Etap III<strong> od 6 do 7 września 2025 r.</strong></p>

<ul>
	<li style="text-align: justify;">Etap III (krajowy) – to ogólnopolski finał, w którym uczestniczy <strong>16 najlepszych drużyn z całej Polski, po jednej z każdego z województw.</strong> Wydarzenie zostanie zorganizowane na stadionie PGE Narodowym w Warszawie podczas Festiwalu Polskiej Żywności #Kupuj Świadomie.</li>
</ul>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="„Bitwa Regionów 2025” – ryczałt dla uczestników" name="%E2%80%9EBitwa%20Region%C3%B3w%202025%E2%80%9D%20%E2%80%93%20rycza%C5%82t%20dla%20uczestnik%C3%B3w">Bitwa Regionów 2025 – ryczałt dla uczestników</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Uczestnicy tegorocznej edycji „Bitwy Regionów” otrzymają ryczałt na pokrycie kosztów, które poniosą podczas udziału w konkursie. Będą to następujące kwoty:</p>

<ul>
	<li style="text-align: justify;">w wydarzeniach regionalnych (I etapie) <strong>200 zł brutto,</strong>
</li>
	<li style="text-align: justify;">w półfinałach (II etap) <strong>300 zł brutto,</strong>
</li>
	<li style="text-align: justify;">w finale (III etap) <strong>1000 zł brutto.</strong>
</li>
</ul>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Jakie są nagrody za udział w Bitwie Regionów 2025?" name="Jakie%20s%C4%85%20nagrody%20za%20udzia%C5%82%20w%20Bitwie%20Region%C3%B3w%202025?">Jakie są nagrody za udział w Bitwie Regionów 2025?</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Jak informują organizatorzy konkursu, za udział w poszczególnych etapach tegorocznej edycji „Botwy Regionów” przewidziano nagrody pieniężne w wysokości:</p>

<p style="text-align: justify;"><strong>Etap I:</strong></p>

<ul>
	<li style="text-align: justify;">I miejsce <strong>– 2000 zł brutto,</strong>
</li>
	<li style="text-align: justify;">II miejsce<strong> – 1500 zł brutto,</strong>
</li>
	<li style="text-align: justify;">III miejsce <strong>– 1000 zł brutto.</strong>
</li>
</ul>

<p style="text-align: justify;"><strong>Etap II:</strong></p>

<ul>
	<li style="text-align: justify;">I miejsce<strong> – 5000 zł brutto,</strong>
</li>
	<li style="text-align: justify;">II miejsce<strong> – 3500 zł brutto,</strong>
</li>
	<li style="text-align: justify;">III miejsce <strong>– 2000 zł brutto.</strong>
</li>
</ul>

<p style="text-align: justify;"><strong>Etap III:</strong></p>

<ul>
	<li style="text-align: justify;">I miejsce – <strong>25 000 zł brutto</strong> oraz nagroda dodatkowa w formie wyjazdu dla 5 przedstawicieli laureata na zagraniczne targi rolno-spożywcze odbywające się na terenie Unii Europejskiej, na których swoje stoisko będzie miał KOWR,</li>
	<li style="text-align: justify;">II miejsce <strong>– 15 000 zł brutto,</strong>
</li>
	<li style="text-align: justify;">III miejsce <strong>– 10 000 zł brutto.</strong>
</li>
</ul>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Kto organizuje „Bitwę Regionów”? Jaki jest cel konkursu?" name="Kto%20organizuje%20%E2%80%9EBitw%C4%99%20Region%C3%B3w%E2%80%9D?%20Jaki%20jest%20cel%20konkursu?">Kto organizuje Bitwę Regionów? Jaki jest cel konkursu?</a></h2>

<p style="text-align: justify;">Organizatorem „Bitwy Regionów” jest Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa, natomiast patronat medialny nad wydarzeniem sprawuje Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi.</p>

<p style="text-align: justify;">Celem konkursu jest popularyzowanie potraw regionalnych i podkreślanie różnorodności polskiej kuchni. Współcześnie KGW i stowarzyszenia działające na rzecz propagowania tradycji ludowych odgrywają kluczową rolę w tej dziedzinie.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><a id="Kto wygrał Bitwę Regionów 2024?" name="Kto%20wygra%C5%82%20Bitw%C4%99%20Region%C3%B3w%202024?">Kto wygrał Bitwę Regionów 2024?</a></h2>

<p style="text-align: justify;">W ubiegłorocznej IX edycji „Bitwy Regionów” zwyciężyło <strong>KGW Noskowo-Radomice-Strzyżewo „Feniks”</strong> z woj. wielkopolskiego, które przygotowało gęsinę z sosem z wina porzeczkowego i czerwoną kapustą.</p>

<p style="text-align: justify;">Na drugiej pozycji uplasowało się <strong>KGW Jaktorów „Jaktorowskie Turzyce” </strong>z woj. mazowieckiego z potrawą rosół z bażanta z pierożkami faszerowanymi bażantem i jeleniem.</p>

<p style="text-align: justify;">Na najniższym stopniu podium znalazło się <strong>KGW w Durągu </strong>z woj. warmińsko-mazurskiego, które przygotowało dziką golonkę na gofrze ziemniaczanym w towarzystwie chrzanowej, bitej śmietany.</p>

<p style="text-align: justify;">Oprac. Justyna Czupryniak-Paluszkiewicz</p>

<p style="text-align: justify;">Źródło: MRiRW, KOWR, ARiMR</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/04/14/553641.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>KGW</category>
			<author>j.czupryniak@pwr.agro.pl (Justyna Czupryniak)</author>
			<pubDate>Mon, 14 Apr 2025 07:30:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/bitwa-regionow-2025-jakie-nagrody-czekaja-na-kgw-2530253</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>KGW z Komorowa rozkręca wehikuł czasu</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/kgw-z-komorowa-rozkreca-wehikul-czasu-2530231</link>
			<description>W Komorowie w gminie Michałowice w powiecie pruszkowskim członkinie koła gospodyń chodzą w XIX-wiecznych czarnych sukniach i machają rękawiczkami na powitanie Paderewskiego. Koło Gospodyń Wiejskich w Komorowie, czyli „Dziewczyny z Komorowa”, za chwilę świętuje sześciolecie.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p>W artykule przeczytasz:</p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#%E2%80%9EDziewczyny%20z%20Komorowa%E2%80%9D%20%E2%80%93%20nazwa%20inspirowana%20Wojciechem%20M%C5%82ynarskim" target="_blank">„Dziewczyny z Komorowa” – nazwa inspirowana Wojciechem Młynarskim</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Komorowski%20Wehiku%C5%82%20Czasu" target="_blank">Komorowski Wehikuł Czasu</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Historia%20w%20czarnej%20sukni%20%E2%80%93%20powstanie%20styczniowe%20i%20Grottger" target="_blank">Historia w czarnej sukni – powstanie styczniowe i Grottger</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Komorowskie%20%E2%80%9ENoce%20i%20dnie%E2%80%9D%20%E2%80%93%20ho%C5%82d%20dla%20Marii%20D%C4%85browskiej" target="_blank">Komorowskie „Noce i dnie” – hołd dla Marii Dąbrowskiej</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Tw%C3%B3rczo%C5%9B%C4%87,%20pasje%20i%20aktywno%C5%9B%C4%87%20%E2%80%93%20%C5%BCycie%20codzienne%20ko%C5%82a" target="_blank">Twórczość, pasje i aktywność – życie codzienne koła</a></li>
</ul></div>
</div>

<h2><a id="„Dziewczyny z Komorowa” – nazwa inspirowana Wojciechem Młynarskim" name="%E2%80%9EDziewczyny%20z%20Komorowa%E2%80%9D%20%E2%80%93%20nazwa%20inspirowana%20Wojciechem%20M%C5%82ynarskim"><strong>„Dziewczyny z Komorowa” – nazwa inspirowana Młynarskim</strong></a></h2>

<p>– <em>Nazwa nie jest przypadkowa. Wojciech Młynarski, który mieszkał w Komorowie, napisał kiedyś piosenkę pod tytułem „Dziewczyny z Komorowa”, a w niej: „...Dziewczyny z Komorowa młode wciąż są i ich młodość się nie zmierzcha...”. I tego się trzymamy –</em> mówi Anna Ziółkowska, przewodnicząca.</p>

<h2><a id="Komorowski Wehikuł Czasu" name="Komorowski%20Wehiku%C5%82%20Czasu"><strong>Komorowski Wehikuł Czasu</strong></a></h2>

<p>Od lat współpracują z gminą. Współtworzą pikniki, podczas których organizowały strefy warsztatów. Koło ma jednak na koncie imprezy, które wyróżniają je na tle innych z okolicy, powiatu, a może i województwa.</p>

<p>– <em>Dział kultury w gminie zapytał w 2021 roku, czy zorganizowałybyśmy coś na 11 listopada. Wymyśliłyśmy Komorowski Wehikuł Czasu. Odbyły się już cztery edycje. Pierwsza to były przebieranki w stylu lat dwudziestych, z przyjazdem Piłsudskiego i Paderewskiego starym samochodem. Współpracujemy z Muzeum Motoryzacji i Techniki w Otrębusach, wypożyczamy samochód i rekwizyty. Były pieś­ni patriotyczne, biało-czerwone ciasteczka, konkursy z kołem fortuny </em>– opowiada Anna.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/03/24/583200.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/03/24/583200.jpg?1747997045" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Członkinie koła z Komorowa w strojach z lat dwudziestych XX wieku. Sesje w strojach z epoki to ich specjalność</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Hanna Hnatsiuk</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Hasło następnej edycji brzmiało „Polscy wynalazcy”, żeby pokazać osiągnięcia rodaków, z których jesteśmy dumni. Impreza odbywała się wokół Ignacego Łukasiewicza, wynalazcy lampy naftowej, bo przypadało dwustulecie jego urodzin.</p>

<p>– <em>Nie tylko członkinie koła i ich mężowie są zaangażowani w działania, ale też mieszkańcy Komorowa i sąsiednich miejscowości. Mamy mieszkańca, który jest etatowym Paderewskim, jest Piłsudski, który był raz Łukasiewiczem. W 2022 roku poprosiliśmy, żeby mieszkańcy przyszli po zmroku i przynieśli lampy naftowe. Było niesamowicie</em> – mówi Anna i dodaje, że z dotacji gminnej udało się zrobić m.in. pokaz kawalerii. Koło zaprzyjaźniło się już z ułanami pielęgnującymi tradycje 23 Pułku Ułanów Grodzieńskich.</p>

<h2><a id="Historia w czarnej sukni – powstanie styczniowe i Grottger" name="Historia%20w%20czarnej%20sukni%20%E2%80%93%20powstanie%20styczniowe%20i%20Grottger"><strong>Historia w czarnej sukni – powstanie styczniowe i Grottger</strong></a></h2>

<p>Wehikuł z każdym rokiem się rozkręca. W 2023 roku w Komorowie stanęło popiersie Ignacego Paderewskiego na placu jego imienia. W zeszłym roku Anna zamarzyła, żeby sięgnąć do pamięci pokoleń i nawiązać do powstania styczniowego.</p>

<p>– <em>Nasza miejscowość nie była terenem walk powstańczych, ale kiedy w 1863 roku wybuchło powstanie, Paderewski miał około dwóch lat. Znalazłam zdjęcie z nim siedzącym na kolanach cioci ubranej w charakterystyczną czarną suknię, krynolinę, jaką nosiły wtedy kobiety i która została uwieczniona na słynnych obrazach Artura Grottgera, który malował sceny z powstania styczniowego. Nasz etatowy Paderewski wcielił się tym razem w powstańca styczniowego, a konkretnie Władysława Daniłowskiego – pradziadka naszego mieszkańca Jerzego Kaliny. Jerzy jest cenionym artystą plastykiem</em> – mówi Anna i dodaje, że kiedy zobaczył wcielenie dziadka-powstańca i zesłańca, ogromnie się wzruszył.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/03/24/578242.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/03/24/578242.jpg?1747997045" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Dziewczyny z Komorowa w czarnych sukienkach z powstania styczniowego podczas sesji zdjęciowej przed Dworem Polskim w Pęcicach</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Hanna Hnatsiuk</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Krynoliny były z wypożyczalni w Warszawie i grupy rekonstrukcyjnej z Buska-Zdroju „Patria”. Anna znalazła ją w Internecie, a potem rekonstruktorka z Buska sama przyjechała do Komorowa z sukniami.</p>

<h2><a id="Komorowskie „Noce i dnie” – hołd dla Marii Dąbrowskiej" name="Komorowskie%20%E2%80%9ENoce%20i%20dnie%E2%80%9D%20%E2%80%93%20ho%C5%82d%20dla%20Marii%20D%C4%85browskiej"><strong>Komorowskie „Noce i dnie” – hołd dla Marii Dąbrowskiej</strong></a></h2>

<p>Już myśli o kolejnym „Wehikule”. W tym roku będzie rekonstrukcja nawiązująca do „Nocy i dni” Marii Dąbrowskiej.</p>

<p>– <em>Maria Dąbrowska mieszkała w Komorowie. Jej imieniem są nazwane główna aleja, szkoła i biblioteka. Przez Komorów przejdzie korowód przebranych w stroje z epoki mieszkańców, a skończymy w bibliotece na herbatce u Bogumiła i Barbary. Tam zrobimy wieczorny pokaz filmu </em>– cieszy się Anna.</p>

<h2><a id="Twórczość, pasje i aktywność – życie codzienne koła" name="Tw%C3%B3rczo%C5%9B%C4%87,%20pasje%20i%20aktywno%C5%9B%C4%87%20%E2%80%93%20%C5%BCycie%20codzienne%20ko%C5%82a"><strong>Twórczość, pasje i aktywność – życie codzienne koła</strong></a></h2>

<p>Koło spotyka się na warsztatach artystycznych. Szydełkują, robią kwiaty z krepiny, tworzą palmy, wianki i ozdoby bożonarodzeniowe, dekoracje do kapeluszy i fascynatory. Organizują zajęcia malarskie.</p>

<p>– <em>Organizujemy też wycieczki rowerowe, które zwykle połączone są ze zwiedzaniem jakiegoś obiektu. Zjechałyśmy okoliczne dworki i pałacyki. Były zajęcia z aquaaerobiku, tai-chi, francuska gra w bule, warsztaty tańca latino oraz swingowego. Po ojcu saksofoniście mam słabość do jazzu </em>– mówi Anna.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/03/24/578243.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/03/24/578243.jpg?1747997045" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Dziewczyny z Komorowa</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Wojciech Rogowski</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Jeżdżą po Polsce. Były w Kozłówce, Sandomierzu, Lublinie. Zachwycił je Wleń na Dolnym Śląsku. Odwiedziły go w czerwcu 2024 roku, zobaczyły zaporę w Pilchowicach. Trzy miesiące później dotarły do nich zdjęcia z powodzi. Przejęły się bardzo i zorganizowały zbiórkę pieniędzy wśród mieszkańców. Udało się zebrać prawie 6 tys. zł.</p>

<p>Anna mówi, żeby koniecznie napisać, że zrobili szkolenia z chatu GPT, bezpieczeństwa w sieci i obsługi użytecznych aplikacji na smartfony. Zorganizowały kursy strzeleckie w profesjonalnej strzelnicy. Teraz strzałem w dziesiątkę okaże się pewnie „Wehikuł” z Dąbrowską. <div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/03/24/585978.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/03/24/585978.jpg?1747997045" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">KGW Dziewczyny z Komorowa na wycieczce w Pałacu Zamoyskich w Kozłówce</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Wojciech Rogowski</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p><strong>Karolina Kasperek</strong></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/03/24/578242.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>KGW</category>
			<author>k.kasperek@tygodnik-rolniczy.pl (Karolina Kasperek)</author>
			<pubDate>Sun, 13 Apr 2025 11:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/kgw-z-komorowa-rozkreca-wehikul-czasu-2530231</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Gospodarze założyli własne KGW. Też otrzymują dotację z ARiMR</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/gospodarze-zalozyli-wlasne-kgw-tez-otrzymuja-dotacje-z-arimr-2530222</link>
			<description>Panowie też mogą się zrzeszać w kołach. W nazwie mają KGW, ale „G” pasuje również do gospodarzy. Mężczyźni mogą założyć we wsi swoje koło i zgłosić je w Agencji, podobnie jak to kobiece. Smuszewscy gospodarze organizują imprezy, odwiedzają targi i chodzą na kolacje do restauracji.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p>W artykule przeczytasz:</p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#M%C4%99%C5%BCczy%C5%BAni%20te%C5%BC%20zak%C5%82adaj%C4%85%20KGW%20%E2%80%93%20jak%20wygl%C4%85da%20Ko%C5%82o%20w%20Smuszewie?" target="_blank">Mężczyźni też zakładają KGW – jak wygląda Koło w Smuszewie?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Oficjalnie%20%E2%80%9EKGW%20przy%20K%C3%B3%C5%82ku%20Rolniczym%E2%80%9D%20%E2%80%93%20czyli%20jak%20to%20wszystko%20si%C4%99%20zacz%C4%99%C5%82o" target="_blank">Oficjalnie „KGW przy Kółku Rolniczym” – czyli jak to wszystko się zaczęło</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Ko%C5%82o%20m%C4%99%C5%BCczyzn%20w%20Smuszewie%20%E2%80%93%20dzia%C5%82alno%C5%9B%C4%87,%20kt%C3%B3ra%20integruje%20wie%C5%9B" target="_blank">Koło mężczyzn w Smuszewie – działalność, która integruje wieś</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#M%C4%99ska%20integracja%20i%20wsparcie%20dla%20kultury%20%E2%80%93%20Smuszewo%20daje%20przyk%C5%82ad" target="_blank">Męska integracja i wsparcie dla kultury – Smuszewo daje przykład</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Ko%C5%82a%20m%C4%99%C5%BCczyzn%20maj%C4%85%20sens%20%E2%80%93%20tylko%20trzeba%20si%C4%99%20odwa%C5%BCy%C4%87" target="_blank">Koła mężczyzn mają sens – tylko trzeba się odważyć</a></li>
</ul></div>
</div>

<h2><a id="Mężczyźni też zakładają KGW – jak wygląda Koło w Smuszewie?" name="M%C4%99%C5%BCczy%C5%BAni%20te%C5%BC%20zak%C5%82adaj%C4%85%20KGW%20%E2%80%93%20jak%20wygl%C4%85da%20Ko%C5%82o%20w%20Smuszewie?"><strong>Mężczyźni też zakładają KGW – jak wygląda Koło w Smuszewie?</strong></a></h2>

<p>Na spotkaniu stawiło się ich sześciu plus przewodniczący. Choć Grzegorz Gawryszak – sołtys wsi i założyciel koła – mówi, że zgodnie z ustawą, jest przewodniczącą koła. A o swoim męskim kole w Smuszewie mówi, że to nie koło gospodarzy, tylko w sumie koło gospodyń. A ponieważ to też średnio odpowiada rzeczywistości, to każe nazywać tę ich męską organizację <strong>„KGW przy Kółku Rolniczym w Smuszewie”</strong>. To ich oficjalna nazwa. W odróżnieniu od smuszewskiego KGW Perła, w którym działają same kobiety.</p>

<h2><a id="Oficjalnie „KGW przy Kółku Rolniczym” – czyli jak to wszystko się zaczęło" name="Oficjalnie%20%E2%80%9EKGW%20przy%20K%C3%B3%C5%82ku%20Rolniczym%E2%80%9D%20%E2%80%93%20czyli%20jak%20to%20wszystko%20si%C4%99%20zacz%C4%99%C5%82o"><strong>Oficjalnie „KGW przy Kółku Rolniczym” – czyli jak to wszystko się zaczęło</strong></a></h2>

<p>Na stołach gustowny czarny obrus. Nikt by nie zgadł, że z tworzywa. W czerwonych szklanych wazonach żywe kwiaty – gipsówka oraz czerwone i białe goździki gałązkowe. Panowie – niemal wszyscy – w czarnych koszulach. Jest niedziela, musi być elegancko. Siadamy z Hubertem, Mirosławem i jego synem Tomaszem, Józkiem, Grzegorzem i Bartłomiejem.</p>

<p>– <em>Jak to było z tym waszym męskim kołem?</em> – pytam.</p>

<p>– <em>Sołtys był pomysłodawcą</em> – mówią.</p>

<p>– <em>Spotkanie założycielskie było 18 listopada 2024 roku, dopiero raczkujemy. Panie mają w Smuszewie swoje koło, a my swoje. We wsi można założyć drugie „agencyjne” koło gospodyń, ale jeśli udokumentuje się, że przed 2018 rokiem, czyli przed wejściem w życie ustawy o kołach, działało we wsi KGW przy kółku rolniczym. My te wszystkie dokumenty mieliśmy. To wszystko dzięki ustawie z października 2024 </em>– wyjaśnia Grzegorz i dodaje, że mężczyźni też potrafią gotować, a jakby co, to on zaraz udowodni, bo wszystko ma w sprawozdaniu.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/03/23/578116.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/03/23/578116.jpg?1744458051" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Smuszewskie KGW, czyli koło gospodarzy. Powstało jako drugie koło we wsi, obok już istniejącego kobiecego KGW Perła. Też otrzymuje dotację z Agencji</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Karolina Kasperek</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>We wsi wciąż działa kółko rolnicze, choć jego działalność ogranicza się do spotkań rocznicowych i sprawozdawczo-wyborczych. Maszyn i ciągników już dawno nie ma, ale członkowie składki płacą.</p>

<h2><a id="Koło mężczyzn w Smuszewie – działalność, która integruje wieś" name="Ko%C5%82o%20m%C4%99%C5%BCczyzn%20w%20Smuszewie%20%E2%80%93%20dzia%C5%82alno%C5%9B%C4%87,%20kt%C3%B3ra%20integruje%20wie%C5%9B"><strong>Koło mężczyzn w Smuszewie – działalność, która integruje wieś</strong></a></h2>

<p>W Smuszewie zrzeszyło się trzynastu panów – było dwunastu założycieli, jeden z kolegów dołączył później. Decyzja podobno zajęła im kilka sekund. Jeśli doliczyć do tego członkinie kobiecego koła, okazuje się, że niemal 30% mieszkańców wsi gdzieś działa. Panowie dostali 8 tys. zł rocznej dotacji. Z tych pieniędzy, które na koncie mieli już po miesiącu od zarejestrowania, kupili wielki monitor multimedialny do świetlicy.</p>

<p>Grzegorz postanawia podpierać się sprawozdaniem. Czyta w nim, że „w kole działają mężczyźni o różnych zainteresowaniach”. Najstarsi bardzo lubią gotować. Jeden z nich – Bogdan, którego akurat nie ma na naszym spotkaniu – ugotował we wrześniu 2024 roku 50-litrowy kocioł zupy gulaszowej na piknik archeologiczny.</p>

]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/03/23/578121.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>KGW</category>
			<author>k.kasperek@tygodnik-rolniczy.pl (Karolina Kasperek)</author>
			<pubDate>Sat, 12 Apr 2025 13:30:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/gospodarze-zalozyli-wlasne-kgw-tez-otrzymuja-dotacje-z-arimr-2530222</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Nawet 10 tys. zł dotacji. KGW mogą składać wnioski</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/nawet-10-tys-zl-dotacji-kgw-moga-skladac-wnioski-2530016</link>
			<description>Trwa nabór wniosków dla kół gospodyń wiejskich na: dofinansowanie działalności statutowej, społeczno-wychowawczej i oświatowo-kulturalnej, rozwój przedsiębiorczości czy krzewienie kultury ludowej.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Które KGW mogą strać się o rodki finansowe?</h2>

<p>O pomoc mogą ubiegać się <strong>organizacje wpisane do Krajowego Rejestru Kół Gospodyń Wiejskich prowadzonego przez ARiMR.</strong> Koła muszą mieć także nadany numer identyfikacyjny (tzw. nr EP). Koła, które wnios­kowały już wcześniej o wsparcie, mają nadany taki numer. Natomiast te, które ubiegają się o wsparcie po raz pierwszy i nie mają EP, składają wniosek o jego nadanie do biura powiatowego ARiMR. Można to zrobić osobiście, wysłać dokumenty pocztą lub za pośrednictwem ePUAP.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/rolnictwo/wies-i-rodzina/kgw/gospodynie-z-kgw-w-hajdukach-nyskich-gotuja-w-cieniu-babci-gruszy-2529487">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2025/03/10/575835.jpg?1743321586" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              KGW
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Gospodynie z KGW w Hajdukach Nyskich gotują w cieniu babci gruszy</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2>Ile pieniędzy może otrzymać pojedyncze KGW?</h2>

<p>Wsparcie uzależnione jest od liczby członków, ustalonej na dzień złożenia wniosku, i wynosi:</p>

<ul>
	<li>
	<p><strong>8 tys. zł dla kół liczących nie więcej niż 30 osób,</strong></p>
	</li>
	<li>
	<p><strong>9 tys. zł, jeśli liczba członków wynosi między 31 a 75 członków, oraz</strong></p>
	</li>
	<li>
	<p><strong>10 tys. zł dla liczniejszych kół.</strong></p>
	</li>
</ul>

<h2>Kiedy mija termin składania wniosków?</h2>

<p>Lepiej nie zwlekać ze złożeniem wniosku, ponieważ <strong>nabór będzie trwał do 30 września 2025 roku</strong>, ale nie dłużej niż do wyczerpania środków. Na tę pomoc zarezerwowano w tym roku 120 mln zł.</p>

<p>W ubiegłym roku z pomocy skorzystało 16,9 tys. KGW, które łącznie otrzymały 143 mln zł.</p>

<p>Magdalena Szymańska</p>

<p>fot. arch. red.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/03/25/575839.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>KGW</category>
			<author>m.szymanska@tygodnik-rolniczy.pl (Magdalena Szymańska)</author>
			<pubDate>Wed, 09 Apr 2025 10:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/nawet-10-tys-zl-dotacji-kgw-moga-skladac-wnioski-2530016</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Gospodynie z KGW Straduny jeżdżą po świecie i do „Pytania na śniadanie”</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/gospodynie-z-kgw-straduny-jezdza-po-swiecie-i-do-pytania-na-sniadanie-2529875</link>
			<description>Gospodynie ze Stradun nosi po świecie. A to do Egiptu, a to do Bułgarii, a to do Brukseli czy na Litwę. Podróżują, gotują z elegancją i ubierają się z wdziękiem. Inne koła zazdroszczą im koronkowych fartuchów, ale Stradunianki ze Stradun w gminie Ełk nie zdradzają tajemnic. Wiedzą, że to, co je wyróżnia, to ich marka. A markę trzeba chronić.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p>W artykule przeczytasz:</p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Ko%C5%82o%20Gospody%C5%84%20Wiejskich%20ze%20szpilkami%20w%20swoim%20logo.%20Co%20chc%C4%85%20promowa%C4%87%20gospodynie%20ze%20Stradun?" target="_blank">Koło Gospodyń Wiejskich ze szpilkami w swoim logo. Co chcą promować gospodynie ze Stradun?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Ko%C5%82o%20pe%C5%82ne%20%E2%80%9Emisek%E2%80%9D" target="_blank">Koło pełne „misek”</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Od%20Egiptu%20po%20Bruksel%C4%99" target="_blank">Od Egiptu po Brukselę</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Z%20takim%20dekoltem?%20Ten%20str%C3%B3j%20to%20ich%20marka" target="_blank">Z takim dekoltem? Ten strój to ich marka</a></li>
</ul></div>
</div>

<h2><a id="Koło Gospodyń Wiejskich ze szpilkami w swoim logo. Co chcą promować gospodynie ze Stradun?" name="Ko%C5%82o%20Gospody%C5%84%20Wiejskich%20ze%20szpilkami%20w%20swoim%20logo.%20Co%20chc%C4%85%20promowa%C4%87%20gospodynie%20ze%20Stradun?"><strong>Koło Gospodyń Wiejskich ze szpilkami w swoim logo. Co chcą promować gospodynie ze Stradun?</strong></a></h2>

<p>– <em>Staramy się odczarować wizerunek kół gospodyń wiejskich, które przez wielu kojarzone są jako kobiety, które siedzą, dziergają, wyszywają. Staramy się pokazać, że kobieta, która mieszka na wsi, może być piękna i może dbać o siebie na różne sposoby. Że może być stanowcza i zdecydowana. Szpilki w logo? Żeby zaintrygować. I żeby pokazać, że w kole działają nie tylko starsze panie, ale też młode dziewczyny. Jednak bardzo ważna jest dla nas tradycja i odwoływanie się do niej. <strong>Gotujemy z bardzo starych przepisów, ale prezentujemy je w nowoczesnej formie. Stara receptura z nutką elegancji</strong> </em>– mówi Wioletta Kochanowska, jedna z członkiń straduńskiego koła.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/03/17/577240.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/03/17/577240.jpg?1743937709" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><a id="Koło pełne „misek”" name="Ko%C5%82o%20pe%C5%82ne%20%E2%80%9Emisek%E2%80%9D"><strong>Koło pełne „misek”</strong></a></h2>

<p>Zdobywają trofea w konkursach, takich jak <strong>„Polska od kuchni”</strong> czy w<strong> „Bitwie Regionów”</strong>. Na festiwalu <strong>„Smaki Regionów”</strong> na poznańskiej Polagrze otrzymały „Perłę” za faszerowanego szczupaka i za frytkę z okonia z plackami warzywnymi w sosie grzybowym. <strong>W swoich szeregach mają pięć „misek” – cztery miss województwa i jedną krajową miss wdzięku z konkursu „Polska od i”.</strong> To mama Eweliny Truszkowskiej, jednej członkiń i pierwszej przewodniczącej koła. Sama Ewelina została kilka lat temu miss wdzięku województwa.</p>

<p>Koło, które istnieje od 2018 roku, jest nowoczesne na różne sposoby. Nie tylko ma w szeregach mężczyzn, ale nawet przewodniczącego koła, trzydziestokilkulatka Dawida Cichosa. W kole mają dwóch prawników i trzy pielęgniarki.</p>

<h2><a id="Od Egiptu po Brukselę" name="Od%20Egiptu%20po%20Bruksel%C4%99"><strong>Od Egiptu po Brukselę</strong></a></h2>

<p>Lubią jeździć po świecie. Ostatnio byli w Egipcie. Nie siedzieli w hotelu, bo lubią zwiedzać aktywnie i poznawać obce kultury. Na zdjęciu z Dawidem, pośród palm, wyglądają jak z kadru do teledysku.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/03/17/577241.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/03/17/577241.jpg?1743937709" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Na wycieczkę do Egiptu, jak na wiele innych wyjazdów, ze Straduniankami wybiera się ich przewodniczący</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>– <strong><em>Śmialiśmy się, bo w Egipcie, kiedy wszędzie się razem poruszaliśmy, wołali do niego z troską, jak jest w stanie utrzymać tyle żon </em></strong>– śmieje się Wioletta.</p>

<p>Były w Bułgarii, na zaproszenie europosła w Brukseli, kilka razy w Turcji i w Druskiennikach na Litwie.</p>

<p>– <em>Bułgaria, Słoneczny Brzeg, była za pierwsze zarobione przez koło pieniądze. Wcześniej były trzy dni w druskiennickim aquaparku. W 2020 roku pojechaliśmy w dwadzieścia osób do Turcji, do której od kilku lat wracamy. Wszystkie wyjazdy załatwiamy same. <strong>Uważamy, że kobiety mają tyle na głowie, że muszą też wypoczywać, zrobić coś dla siebie. Tyle pracujemy przy wyjazdach, piknikach, festynach, że zasługujemy na relaks</strong></em><strong> </strong>– mówi Ewelina, a Wioletta dodaje, że z podróży przywożą inspiracje. Ona sama robi teraz w domu baklawę – blisko­wschodni słodki przysmak.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/03/17/577238.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/03/17/577238.jpg?1743937709" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Z żołnierzami podczas Bitwy Regionów w Wieliczkach w 2023 roku</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><a id="Z takim dekoltem? Ten strój to ich marka" name="Z%20takim%20dekoltem?%20Ten%20str%C3%B3j%20to%20ich%20marka"><strong>Z takim dekoltem? Ten strój to ich marka</strong></a></h2>

<p>Wyróżniają się też strojem. Jest nietypowy, bo nie do końca ludowy. Albo ludowy, ale z nutą innych tradycji. Z eksponującym biust dekoltem i podobnie działającym gorsetem. Do tego koronki, a wszystko w tonacji beżowo-srebrno-złotej.</p>

<p>–<em> Wielu się dziwi, że nie nosimy tradycyjnych, warmińsko-mazurskich strojów, biało-niebieskich. Że nasz przypominają niemieckie, a zwłaszcza bawarskie. My właśnie z tamtej kultury zaczerpnęłyśmy wzór, bo po pierwsze, tu, gdzie mieszkamy, były dawniej Prusy. Nawiązujemy trochę do historii. I chciałyśmy, żeby było elegancko. Bardzo głęboki dekolt w gorsecie i koronkowy fartuch budzi często zazdrość innych kół, ale nie zdradzamy, skąd bierzemy materiały. Współpracujemy z innymi kołami, one czerpią od nas inspirację, dzielimy się, ale ten strój to nasza marka, rozpoznają nas po nim w całej Polsce. Gdybyśmy zdradziły, skąd bierzemy tkaniny, to już nie będziemy oryginalne. To już nie będziemy my</em> – mówi Ewelina i dodaje, że mają też komplet sukienek kwiatowych i „małych zielonych”.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/03/17/577239.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/03/17/577239.jpg?1743937709" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Wystąpili w „Pytaniu na śniadanie” z opowieścią o ziołach, robią słodkie, zdrowe monoporcje i pozują do zdjęcia z amerykańskimi żołnierzami podczas pikników wojskowych oraz – co koniecznie chcą, by podkreślić – biorą udział w akcjach charytatywnych.</p>

<p>Wzięli je na sztandary od pierwszego dnia istnienia koła. I częstują brukowcem. Nie, nie kiepskiej jakości gazetą, ale ich mazurskim regionalnym piernikiem robionym z kulek ciasta, tak że po upieczeniu przypomina bruk.</p>

<p><strong>Karolina Kasperek</strong></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/03/17/577241.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>KGW</category>
			<author>k.kasperek@tygodnik-rolniczy.pl (Karolina Kasperek)</author>
			<pubDate>Sun, 06 Apr 2025 13:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/gospodynie-z-kgw-straduny-jezdza-po-swiecie-i-do-pytania-na-sniadanie-2529875</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Czym są wioski tematyczne? Zobacz, jak nietuzinkowo promują wieś [WIDEO]</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/czym-sa-wioski-tematyczne-tam-naprawde-warto-pojechac-2529804</link>
			<description>Wioski tematyczne oferują odwiedzającym wiele niezapomnianych wrażeń. To miejsca z charakterystycznym pomysłem i nietuzinkowymi rozwiązaniami. Oto kilka z nich!</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W naszym kraju jest sporo takich miejscowości – warto je odwiedzić! Gdzie można wybrać się w poszukiwaniu interesujących wiosek tematycznych? Mekką jest województwo <strong>dolnośląskie</strong> – tam znajdziemy lwią część tego typu miejscowości. Na uwagę zasługują takie destynacje jak: Wioska Bociana, Wioska Kolejarzy, czy Osada Strażacka. </p>

<h2>Wioska Bociana</h2>

<p>W Niedźwiedzicach znajduje się Wioska Bociana – to tam do promocji miejsca wykorzystano zasoby naturalne – bociany, które licznie przybywają do swoich gniazd i swobodnie przemieszczają się po terenie wioski, nie bojąc się ani mieszkańców, ani turystów. Nic dziwnego, że Niedźwiedzice zdobyły tytuł Najpiękniejszej Wsi Dolnośląskiej 2017 roku – to niezwykle malownicze miejsce pełne sielskich krajobrazów. <strong>Do Wioski Bociana przybywają dzieci ze szkół i przedszkoli, aby spędzić miło i kreatywnie czas, korzystając z oferty warsztatowej oraz turyści indywidualni.</strong> Wszystko dzięki Stowarzyszeniu Przyjaciół Wsi Niedźwiedzice, które prężnie działa, zadziwiając kreatywnymi pomysłami na promocję swojej wsi.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/04/04/579385.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/04/04/579385.jpg?1743953887" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Wioski tematyczne, Wioska Bociana: Agnieszka Babula, Ewa Bazan, Magdalena Suszyńska - Niedźwiedzice Wioska Bociana, Stowarzyszenie Przyjaciół Wsi Niedźwiedzice</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Szymon Śliwiński</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/04/04/579386.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/04/04/579386.jpg?1743953887" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Wioski tematyczne, Wioska Bociana: Magdalena Suszyńska, Ewa Bazan, Agnieszka Babula - Niedźwiedzice Wioska Bociana, Stowarzyszenie Przyjaciół Wsi Niedźwiedzice</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Szymon Śliwiński</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Wioska Kolejarzy</h2>

<p>W Miłkowicach motywem przewodnim jest kolej – tutaj powstała Wioska Kolejarzy. W tej miejscowości tradycje związane z kolejnictwem są pięknie kultywowane. <strong>Wiele lat temu znajdował się tutaj ważny węzeł kolejowy na trasie Legnica – Bolesławiec. Od wielu lat większość mieszkańców pracuje na kolei,</strong> pielęgnując najstarsze tradycje związane z tym obszarem działalności. Prężnie działające Stowarzyszenie Kolejarz przy wsparciu Gminnego Ośrodka Kultury i Sportu w Miłkowicach (GOKiS) proponuje szeroką ofertę edukacyjną nie tylko dla dzieci i młodzieży.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/04/04/579384.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/04/04/579384.jpg?1743953887" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Wioski tematyczne, Wioska Kolejarzy: Czesław Kudaj - członek Stowarzyszenia Kolejarz, Władysław Grabowski - prezes Stowarzyszenia Kolejarz, Anna Graf - dyrektorka GOKiS Miłkowice, Edward Graniczny członek Stowarzyszenia Kolejarz</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Szymon Śliwiński</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><strong>Zapraszamy do obejrzenia reportażu:</strong></h2>

<div class="se-embed se-embed--youtube">

</div>

<h2>Osada Strażacka</h2>

<p>W Osadzie Strażackiej (Szklary Dolne) prym wiodą… oczywiście strażacy. Wokół tej grupy zawodowej, która osiąga liczne sukcesy, konstruowana jest tematyczna narracja.<strong> Gra terenowa, przystanki, place zabaw, murale – wszystkie zawierają motywy strażackie. </strong>Liczne atrakcje są wynikiem współdziałania Koła Gospodyń Wiejskich BUMbabki, sołtyski Doroty Janusz i oczywiście strażaków!</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/04/04/579387.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/04/04/579387.jpg?1743953887" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Wioski tematyczne, Osada Strażacka, Dorota Janusz, Szklary Dolne Osada Strażacka, sołtyska i przewodnicząca KGW BUMbabki Szklary Dolne</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Szymon Śliwiński</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Wioski tematyczne w Polsce </h2>

<p>W procesie tworzenia wyżej wspomnianych wiosek czynny udział brał Krzysztof Szustka – Moderator Odnowy Dolnośląskiej Wsi, ekspert ds. rozwoju i promocji obszarów wiejskich, <strong>Krajowy Animator Wiosek Tematycznych.</strong> Wioski tematyczne to sposób na wypromowanie wsi, ożywienie gospodarki i zintegrowanie społeczności wiejskiej.</p>

<p>Przeczytaj także: <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/od-bednarza-do-rolnika-gospodarstwo-rolne-sznajderow-2528020" target="_blank"><strong>Kiszone warzywa z Doliny Baryczy – jaki jest przepis na biznes z duszą?</strong></a></p>

<p>Fot. Szymon Śliwiński</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/04/04/579384.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>KGW</category>
			<author>a.drygas@pwr.agro.pl (Angelika Drygas)</author>
			<pubDate>Sun, 06 Apr 2025 10:30:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/czym-sa-wioski-tematyczne-tam-naprawde-warto-pojechac-2529804</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Gospodynie z KGW w Hajdukach Nyskich gotują w cieniu babci gruszy</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/gospodynie-z-kgw-w-hajdukach-nyskich-gotuja-w-cieniu-babci-gruszy-2529487</link>
			<description>W Hajdukach Nyskich, w gminie Nysa działa koło, które nie boi się reklamować swojej aktywności. Nic dziwnego – nie tylko świetnie się przebierają, ale też promują działalność charytatywną.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p>W artykule przeczytasz:</p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Zaczyna%C5%82y%C2%A0od%20do%C5%BCynek.%20Jak%20Ko%C5%82o%20Gospody%C5%84%20Wiejskich%20zyska%C5%82o%20popularno%C5%9B%C4%87%20w%20Hajdukach%20Nyskich?" target="_blank">Zaczynały od dożynek. Jak Koło Gospodyń Wiejskich zyskało popularność w Hajdukach Nyskich?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Hajduczanki%20ch%C4%99tnie%20bior%C4%85%20udzia%C5%82%20w%20konkursach%C2%A0kulinarnych%C2%A0i%20nie%20stroni%C4%85%20od%20aktywno%C5%9Bci%20fizycznej" target="_blank">Hajduczanki chętnie biorą udział w konkursach kulinarnych i nie stronią od aktywności fizycznej</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Z%20babci%C4%85%20grusz%C4%85%20w%20tle.%20Jak%20historia%20200-letniej%20gruszy%20inspiruje%20gospodynie%20do%20dzia%C5%82a%C5%84%20spo%C5%82ecznych?" target="_blank">Z babcią gruszą w tle. Jak historia 200-letniej gruszy inspiruje gospodynie do działań społecznych?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Akcje%20charytatywne:%20%E2%80%9ESerce%20za%20serce%E2%80%9D%20i%20promowanie%20krwiodawstwa" target="_blank">Akcje charytatywne: „Serce za serce” i promowanie krwiodawstwa</a></li>
</ul></div>
</div>

<h2><a id="Zaczynały od dożynek. Jak Koło Gospodyń Wiejskich zyskało popularność w Hajdukach Nyskich?" name="Zaczyna%C5%82y%C2%A0od%20do%C5%BCynek.%20Jak%20Ko%C5%82o%20Gospody%C5%84%20Wiejskich%20zyska%C5%82o%20popularno%C5%9B%C4%87%20w%20Hajdukach%20Nyskich?"><strong>Zaczynały od dożynek. Jak Koło Gospodyń Wiejskich zyskało popularność w Hajdukach Nyskich?</strong></a></h2>

<p>Na rozmowę namówiliśmy Gertrudę Niemczyk i Joannę Bitschnau. Joanna zjechała z mężem za pracą do Nysy. A potem zamarzyli o domu na wsi i od kilku­nastu lat mieszkają w Hajdukach. Gertruda sprowadziła się ze wsi po drugiej stronie Opolskiego.</p>

<p>– <em>Powstaliśmy w 2018 roku. Działało u nas wcześniej koło, ale funkcjonowało krótko. Wcześ­niejsze przepisy nie dawały takich możliwości tej organizacji, więc nie było za wielu chętnych do pracy. Ustawa stworzyła takie możliwości. <strong>W Hajdukach działało już Stowarzyszenie na rzecz Rozwoju Wsi Hajduki Nyskie z sołtysem Jackiem Czuchrajem na czele. I to sołtys nas namówił na założenie koła</strong> </em>– mówi Joanna i dodaje, że teraz sołtys działa też w kole, ale towarzyszy mu jeszcze kilku mężczyzn, którzy są mężami członkiń.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/03/10/575832.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/03/10/575832.jpg?1743321586" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Koło gospodyń w Hajdukach Nyskich lubi się przebierać, ale i fotografować. Pod znakiem czerwieni i różu zorganizowało niedawne spotkanie z okazji Dnia Kobiet. Tematem był cukierek</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Mówią, że w stowarzyszeniu nie mogły realizować tylu działań co teraz. Że najbardziej kusząca była dla nich możliwość gotowania, wystawiania się z tym, co ugotowały, i możliwość uczestnictwa w konkursach kulinarnych. Pierwsze ich przedsięwzięcie to współorganizacja dożynek w 2019 roku. Hajduczanki miały tam już swoje stoisko.</p>

<p>– <em><strong>Stoisko na tyle przyciągało uwagę, że do koła zgłosiły się panie, które dotąd nie miały nic wspólnego z taką aktywnością</strong> </em>– mówią dumne.</p>

<h2><a id="Hajduczanki chętnie biorą udział w konkursach kulinarnych i nie stronią od aktywności fizycznej" name="Hajduczanki%20ch%C4%99tnie%20bior%C4%85%20udzia%C5%82%20w%20konkursach%C2%A0kulinarnych%C2%A0i%20nie%20stroni%C4%85%20od%20aktywno%C5%9Bci%20fizycznej"><strong>Hajduczanki chętnie biorą udział w konkursach kulinarnych i nie stronią od aktywności fizycznej</strong></a></h2>

<p>Od początku postawiły na sprawność fizyczną. Raz w tygodniu spotykają się na jodze, fitnessie albo tańcu w świetlicy, która mieści się w byłej szkole. Do ruszania się zapraszają wszystkich mieszkańców.</p>

<p>Pierwszy ich konkurs to Mistrzowie Agro 2021. Pojawiły się w konkursowej publikacji <strong>„Swojskie smaki kół gospodyń wiejskich”</strong>.</p>

<p>– <em>W książce są nasze ciasteczka Świętego Jerzego. Mamy we wsi też kościół pod takim wezwaniem. Te ciasteczka robiła już babcia naszej koleżanki, a ona znalazła przepis w starym zeszycie. Trochę go zmodyfikowałyśmy. Są takimi małymi torcikami. Biszkopt zwykły, biszkopt czekoladowy, masa budyniowa i poncz. <strong>Przygotowujemy je na odpust Świętego Jerzego i rozchodzą się jak świeże bułeczki </strong></em>– mówią.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/03/10/575836.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/03/10/575836.jpg?1743321586" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Hajduczanki na Świętego Jana przebierają się w białe albo błękitne sukienki i zielone wianki. W takim stroju odbywają też po zmroku spacer z pochodniami do rzeki</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Potem dowiedziały się o Konkursie dla <strong>Kół Gospodyń Wiejskich o Nagrodę małżonki Prezydenta</strong>. W 2023 roku zajęły w nim drugie miejsce w województwie opolskim.</p>

<h2><a id="Z babcią gruszą w tle. Jak historia 200-letniej gruszy inspiruje gospodynie do działań społecznych?" name="Z%20babci%C4%85%20grusz%C4%85%20w%20tle.%20Jak%20historia%20200-letniej%20gruszy%20inspiruje%20gospodynie%20do%20dzia%C5%82a%C5%84%20spo%C5%82ecznych?"><strong>Z babcią gruszą w tle. Jak historia 200-letniej gruszy inspiruje gospodynie do działań społecznych?</strong></a></h2>

<p>Od 2021 roku biorą udział w Bitwie Regionów. Edycja 2021 odbyła się w pandemii i wtedy wysyłało się wyłącznie filmy z kulinarnej produkcji. Hajduczanki zdobyły I miejsce w województwie za zapiekane hajduckie gołąbki z kaszą gryczaną okraszone sosem grzybowym. Surowe starte ziemniaki z boczkiem łączą z kaszą gryczaną i podsmażoną cebulą, a potem zawijają w liście kapusty ukiszonej w całej główce. Gołąbki owijają plastrem boczku i zapiekają.</p>

<p>Nie tylko gotują. Dbają też o ducha.</p>

<p>– <em>Współpracujemy z filią biblioteki. Robimy obrazy, szyjemy, z dziećmi lepimy pierogi, pieczemy pizzę. Działamy z grupą przedszkolną „Kropelki”. W zeszłym roku wzięłyśmy udział w konkursie ministerstwa rolnictwa „Zioła dla zdrowia”, w którym zajęłyśmy drugie miejsce na Opolszczyźnie. Należało założyć ogródek ziołowy i promować go. <strong>Nasze zioła promujemy w szkole specjalnej w Hajdukach i na festynie „Pod gruszą”. Bo w Hajdukach mamy starą gruszę, która jest pomnikiem. Staruszka ma 200 lat i jest już podwiązywana. Próbujemy wprowadzić gruszki do każdego naszego dania konkursowego.</strong> W ostatniej edycji Bitwy Regionów miałyśmy wędzoną peklowaną karkówkę, gotowaną, a potem smażoną z boczkiem. Do tego był sos z suszonej śliwki i glazurowana gruszka</em> – mówi Gertruda.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/03/10/575835.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/03/10/575835.jpg?1743321586" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Gospodynie z Hajduk uwielbiają festiwale i konkursy kulinarne. To między innymi dla tej aktywności panie założyły koło gospodyń</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><a id="Akcje charytatywne: „Serce za serce” i promowanie krwiodawstwa" name="Akcje%20charytatywne:%20%E2%80%9ESerce%20za%20serce%E2%80%9D%20i%20promowanie%20krwiodawstwa"><strong>Akcje charytatywne: „Serce za serce” i promowanie krwiodawstwa</strong></a></h2>

<p>Gospodynie z Hajduk promują krwiodawstwo. Joanna z koleżanką w styczniu tego roku wymyśliły, że zrobią ciasteczka w kształcie serc. Akcji dały hasło <strong>„Serce za serce”</strong>. Kto odda krew – dostanie ciasteczko.</p>

<p>– <strong><em>Nie chcieliśmy kończyć na jednej akcji, więc wymyśliłam, że będziemy z dziećmi w bibliotece szyć serca</em></strong> – mówi Joanna.</p>

<p>Robią teatr cieni i przygotowują na poczęstunek herbatę hajducką z suszoną gruszką, na którą mają certyfikat Nyskiego Księstwa Gór i Jezior. To teraz ich produkt regionalny.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/03/10/575839.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/03/10/575839.jpg?1743321586" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Warsztaty krawieckie, podczas których członkinie szyły poduszki-serca, które są emblematem akcji krwiodawstwa</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Chcą wyglądać regionalnie, ale nie noszą typowego stroju opolskiego. Noszą śląskie wianki z kwiatów, ale ich „hajducki” strój jest nieco inny.</p>

<p>– <em>Opolski nie jest tak barwny, a my chciałyśmy być kolorowe. Wymyśliłyśmy najpierw kwieciste spódnice, potem bluzki. Co roku do stroju dochodzi jakiś element. Dziś sześć z nas ma haftowane gorsety. To wszystko kosztuje, więc robimy to stopniowo. <strong>Lubimy się przebrać, a potem się fotografować, co pewnie widać na naszym profilu. Ostatnie nasze zdjęcia to te z Dnia Kobiet. Spotkanie miało hasło „Słodki cukierek”. Co roku Dzień Kobiet ma jakiś temat</strong></em><strong> </strong>– mówią Gertruda i Joanna.</p>

<p><strong>Karolina Kasperek</strong></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/03/10/575835.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>KGW</category>
			<author>k.kasperek@tygodnik-rolniczy.pl (Karolina Kasperek)</author>
			<pubDate>Sun, 30 Mar 2025 10:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/gospodynie-z-kgw-w-hajdukach-nyskich-gotuja-w-cieniu-babci-gruszy-2529487</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Gospodynie z KGW Czapla odwiedziły Grecję i Cypr. Wystarczyło złożyć wniosek</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/gospodynie-z-kgw-czapla-odwiedzily-grecje-i-cypr-wystarczylo-zlozyc-wniosek-2529442</link>
			<description>Możesz działać w kole gospodyń w małej wsi, a nawet w przysiółku, i zwiedzać świat. Jak to zrobić? Podpowiemy, opowiadając historię koła gospodyń w Jesionce, w gminie Kolsko, w powiecie nowosolskim. Tamtejsze KGW Czapla z programem Erasmus+ zdążyło odwiedzić Grecję i Cypr. Wy też możecie.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p>W artykule przeczytasz:</p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Ko%C5%82o%20Gospody%C5%84%20Wiejskich%20mo%C5%BCe%20zmieni%C4%87%20%C5%BCycie%20mieszka%C5%84c%C3%B3w%C2%A0wsi" target="_blank">Koło Gospodyń Wiejskich może zmienić życie mieszkańców wsi</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#KGW%20Czapla%20robi%20ocet,%20lemoniady%20i%20nalewki" target="_blank">KGW Czapla robi ocet, lemoniady i nalewki</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Erasmus+%20dla%20doros%C5%82ych:%20jak%20gospodynie%20dotar%C5%82y%20z%20Jesionki%20do%20Grecji%20i%20Cypru?" target="_blank">Erasmus+ dla dorosłych: jak gospodynie dotarły z Jesionki do Grecji i Cypru?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Jesionka%20na%20mi%C4%99dzynarodowej%20mapie" target="_blank">Jesionka na międzynarodowej mapie. Jakie atrakcje przygotowały gospodynie dla obcokrajowców?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Jak%20wygl%C4%85da%20finansowanie%20programu%20Erasmus%20+%20dla%20doros%C5%82ych?" target="_blank">Jak wygląda finansowanie programu Erasmus + dla dorosłych?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Cypryjczyk%C3%B3w%20zachwyci%C5%82y%20polskie%20pierogi" target="_blank">Cypryjczyków zachwyciły polskie pierogi</a></li>
</ul></div>
</div>

<h2><a id="Koło Gospodyń Wiejskich może zmienić życie mieszkańców wsi" name="Ko%C5%82o%20Gospody%C5%84%20Wiejskich%20mo%C5%BCe%20zmieni%C4%87%20%C5%BCycie%20mieszka%C5%84c%C3%B3w%C2%A0wsi"><strong>Koło Gospodyń Wiejskich może zmienić życie mieszkańców wsi</strong></a></h2>

<p>Elżbieta Michalczewska z mężem mieszkają w przysiółku Jesionka pod Jesioną od 11 lat. <strong>Są usportowioną parą i kiedy przeprowadzili się na wieś z Lubina, przywieźli ze sobą zwyczaj grania w plażówkę.</strong></p>

<p>– <em>W Lubinie graliśmy w nią dwa, trzy razy w tygodniu. Kiedy zjechaliśmy do Jesionki, poprosiliśmy wójta, żeby udostępnił nam salę, gdzie moglibyśmy ściągać i dorosłych, i młodzież. Z pomocą radnych wynajęliśmy salę w Kolsku i rozruszaliśmy ludzi w gminie. W 2019 roku wystartowałam na radną i okazało się, że możemy robić dla siebie coś jeszcze. Koledzy i koleżanki zachęcali:<strong> „Załóżmy koła, będzie nam lepiej, będzie więcej możliwości”</strong>. Radną nie zostałam, ale założyliśmy w 2019 roku koło w Jesionce. W gminie powstało jednocześnie pięć kół: w Jesionce, Kolsku, Sławocinie, Konotopie i Tyrszelinach</em> – mówią Ela i Ania, z którymi spotkaliśmy się w domu Eli.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/03/10/575797.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/03/10/575797.jpg?1743178766" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Jesionianki z gospodyniami z Grecji i Cypru przygotowują gołąbki w liściach winogron podczas wizyty na Cyprze</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><a id="KGW Czapla robi ocet, lemoniady i nalewki" name="KGW%20Czapla%20robi%20ocet,%20lemoniady%20i%20nalewki"><strong>KGW Czapla robi ocet, lemoniady i nalewki</strong></a></h2>

<p>Sytuacja niespotykana, bo w liczącej około osiemdziesięciu sześciu mieszkańców Jesionce w kole działa trzynaście osób, czyli jakieś 15% mieszkańców. Zaczęli od przetwarzania tego, czego dookoła pełno, czyli ziół. Były syropy z mniszka, pokrzywy, owoców i kwiatów czarnego bzu, lemoniady i nalewki. Panie zaczęły czytać o roślinach, poznawać ich właściwości. Był też ocet jabłkowy z niepryskanych jabłek. Pełne octu wiadra stały zwykle w salonie u Eli. Produkują też krem z mniszka na bazie wosku pszczelego. Kilka lat temu koło kupiło stojący we wsi mały domek od gminnej spółdzielni Samopomoc Chłopska w Bojadłach.</p>

<p>– <em>Mamy lokal, nadający się, co prawda, do gruntownego remontu i bez mediów, ale mamy gdzie się spotkać. Domek jest nasz, kupiony na podstawie umowy kupna-sprzedaży. Niestety, nie jest uregulowana własność gruntu, bo spółdzielnia, kupując od właścicielki w latach 70. ubiegłego wieku, nie zadbała o umowę notarialną. Prądu i wody użycza nam sąsiad. <strong>Dlaczego KGW „Czapla”? Bo dookoła mamy mnóstwo żurawi i czapli. Sąsiednie koła też mają ptasie nazwy – są „Czarny bocian”, „Biały bocian”, „Żuraw” i „Dzięcioł”</strong></em><strong> </strong>– mówi Ania.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/03/10/575801.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/03/10/575801.jpg?1743178766" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Cztery członkinie koła gospodyń „Czapla” z Markiem Szczepanowskim, ambasadorem Polski na Cyprze, jego żoną i Dorotą z Dobrych Kadr (pierwsza z prawej)</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><a id="Erasmus+ dla dorosłych: jak gospodynie dotarły z Jesionki do Grecji i Cypru?" name="Erasmus+%20dla%20doros%C5%82ych:%20jak%20gospodynie%20dotar%C5%82y%20z%20Jesionki%20do%20Grecji%20i%20Cypru?"><strong>Erasmus+ dla dorosłych: jak gospodynie dotarły z Jesionki do Grecji i Cypru?</strong></a></h2>

<p>Swoje przetwory wystawiają na regionalnych jarmarkach. Koło doczekało się nawet <strong>certyfikatu Lubuskiego Centrum Produktu Regionalnego</strong>. Jeżdżą na warsztaty z zielarstwa. Wydali publikację o swoim kole. Są tam zdjęcia przetworów, fotografie z działań – sprzątania Jesionki, turnieju plażówki, który odbywa się w czerwcu, robienia pierogów czy przetworów. To wszystko ważne, ale w sześcioletniej historii koła chyba najważniejszym osiągnięciem jest zakwalifikowanie się do znanego europejskiego programu i wyjazd na południe Europy.</p>

]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/03/10/578608.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>KGW</category>
			<author>k.kasperek@tygodnik-rolniczy.pl (Karolina Kasperek)</author>
			<pubDate>Sat, 29 Mar 2025 11:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/gospodynie-z-kgw-czapla-odwiedzily-grecje-i-cypr-wystarczylo-zlozyc-wniosek-2529442</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Dopłaty dla KGW 2025: ARiMR rozpoczęła nabór wniosków. Jakie dotacje?</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/doplaty-dla-kgw-2025-arimr-rozpoczela-nabor-wnioskow-jakie-dotacje-2529169</link>
			<description>Ruszył kolejny nabór wniosków o dopłaty do działalności statutowej dla Kół Gospodyń Wiejskich. Ile pieniędzy można dostać? Jakie warunki należy spełnić?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2 style="text-align: justify;">Środki na działalność statutową dla KGW – jakie warunki trzeba spełnić?</h2>

<p style="text-align: justify;">24 marca br. wystartował nowy nabór wniosków o dopłaty na działalność statutową dla <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/szukaj-tpr?q=kgw" target="_blank"><strong>KGW.</strong></a> Aby móc otrzymać pieniądze, dane koło musi być wpisane do <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/szukaj-tpr?q=krajowy+rejestr+k%C3%B3%C5%82+gospody%C5%84+wiejskich" target="_blank"><strong>Krajowego Rejestru Kół Gospodyń Wiejskich</strong></a> prowadzonego przez Agencję.</p>

<h2 style="text-align: justify;">Ile pieniędzy KGW może dostać na działalność statutową?</h2>

<p style="text-align: justify;">Jak podaje<strong><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/szukaj-tpr?q=agencja+restrukturyzacji+i+modernizacji+rolnictwa" target="_blank"> Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa</a>, </strong>to jaka stawka zostanie wypłacona <strong><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/szukaj-tpr?q=kgw" target="_blank">KGW</a></strong> ponownie<strong> będzie uzależnione od liczby członków ustalonej na dzień składania wniosków, </strong>czyli:</p>

<ul>
	<li style="text-align: justify;">
<strong>8 tys. zł </strong>– dla kół, które tworzy nie więcej niż 30 osób,</li>
	<li style="text-align: justify;">
<strong>9 tys. zł</strong> – w przypadku organizacji liczących od 31 do 75 członków,</li>
	<li style="text-align: justify;">
<strong>10 tys. zł</strong> – jeśli w skład <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/szukaj-tpr?q=kgw" target="_blank"><strong>KGW </strong></a>wchodzi ponad 75 osób.</li>
</ul>

<p style="text-align: justify;"><strong>Sprawdź również: <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/ogorki-kiszone-w-kosciele-takie-rzeczy-tylko-w-kgw-sosenki-2525804" target="_blank">Ogórki kiszone w kościele? Takie rzeczy tylko w KGW Sosenki</a></strong></p>

<h2 style="text-align: justify;">Na co KGW może przeznaczyć pieniądze ze wsparcia na działalność statutową?</h2>

<p style="text-align: justify;"><strong>Wypłacone fundusze ze wsparcia na działalność statutową KGW mogą przeznaczyć m.in. na:</strong></p>

<ul>
	<li style="text-align: justify;">działalność społeczno-wychowawczą,</li>
	<li style="text-align: justify;">działalność oświatowo-kulturalną,</li>
	<li style="text-align: justify;">rozwój przedsiębiorczości,</li>
	<li style="text-align: justify;">krzewienie kultury ludowej.</li>
</ul>

<h2 style="text-align: justify;">Dopłaty na działalność statutową – gdzie składać wnioski?</h2>

<p style="text-align: justify;"><strong>KGW zainteresowane wypłatą dopłat na działalność statutową mogą składać wnioski:</strong></p>

<ul>
	<li style="text-align: justify;">w powiatowych biurach ARiMR,</li>
	<li style="text-align: justify;">rejestrowaną przesyłką pocztową,</li>
	<li style="text-align: justify;">poprzez platformę ePUAP,</li>
	<li style="text-align: justify;">usługi mObywatel.</li>
</ul>

<h2 style="text-align: justify;">Do kiedy trwa nabór wniosków na działalność statutową w 2025 r.?</h2>

<p style="text-align: justify;">Tegoroczny nabór wniosków na działalność statutową dla <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/szukaj-tpr?q=kgw" target="_blank"><strong>KGW</strong></a> potrwa <strong>do 30 września 2025 r.</strong>, chyba że wcześniej środki na wypłatę pomocy się wyczerpią.</p>

<p style="text-align: justify;"><strong>Dokumenty niezbędne do wypłaty wsparcia są dostępne <a href="https://www.gov.pl/web/arimr/pomoc-dla-kgw-na-realizacje-celow-okreslonych-w-ustawie---nabor-2025-marzec" target="_blank">TUTAJ</a>.</strong></p>

<p style="text-align: justify;"><strong>Przeczytaj również:</strong></p>

<p style="text-align: justify;"><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/rolnictwo/wies-i-rodzina/kgw/konkurs-dla-kgw-do-wygrania-10-tys-zl-2525146">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2025/01/07/567394.jpg?1736252210" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              KGW
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Konkurs dla KGW. Do wygrania 10 tys. zł</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p style="text-align: justify;">Oprac. Justyna Czupryniak-Paluszkiewicz</p>

<p style="text-align: justify;">Źródło: ARiMR</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/03/25/578065.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>KGW</category>
			<author>j.czupryniak@pwr.agro.pl (Justyna Czupryniak)</author>
			<pubDate>Tue, 25 Mar 2025 08:30:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/doplaty-dla-kgw-2025-arimr-rozpoczela-nabor-wnioskow-jakie-dotacje-2529169</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Gospodynie z KGW Widaczów mają tysiące wyświetleń</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/gospodynie-z-kgw-widaczow-maja-tysiace-wyswietlen-2529081</link>
			<description>Widaczów w gminie Jawornik Polski w powiecie Przeworsk chwali się na swoim profilu tysiącami wyświetleń swoich postów z kulinariami. Cóż, potrafią o nich dowcipnie napisać. Koło jest młode – ma zaledwie rok, ale wielki apetyt na ciekawe działania, których garść ma już na swoim koncie.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p>W artykule przeczytasz:</p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Co%20si%C4%99%20wyprawia%20w%20KGW%20Widaczk%C3%B3w?" target="_blank">Co się wyprawia w KGW Widaczków?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#%C5%9Awi%C4%99to%20Pieroga%20i%20Jemio%C5%82y%20%E2%80%93%20nowa%20tradycja%20w%20Widaczowie" target="_blank">Święto Pieroga i Jemioły – nowa tradycja w Widaczowie</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Z%20%C5%82opatnikiem%20po%20nagrod%C4%99%20%E2%80%93%20niezwyk%C5%82a%20historia%20tradycyjnej%20potrawy%20z%20Widaczowa" target="_blank">Z łopatnikiem po nagrodę – niezwykła historia tradycyjnej potrawy z Widaczowa</a></li>
</ul></div>
</div>

<h2><a id="Co się wyprawia w KGW Widaczków?" name="Co%20si%C4%99%20wyprawia%20w%20KGW%20Widaczk%C3%B3w?"><strong>Co się wyprawia w KGW Widaczków?</strong></a></h2>

<p><em>„Normalnie nie wiemy, czy jeszcze mieszkamy na wsi, czy może w jakimś wielkim zakładzie cukierniczym – zapachy unoszą się tak, że podobno w sąsiednich wsiach już szukają źródła! Halo, Jawornik, Hadle, Hucisko, Manasterz, Zagórze – czuć nas czy mamy dorzucić więcej drożdży?!”</em>.</p>

<p>Takimi wpisami wabi mieszkańców i sympatyków koło gospodyń w Widaczowie. Wpis dotyczy niedawnej akcji smażenia pączków i faworków. Równie dowcipny jest ten wcześniejszy: <em>„Co tu się wyprawia w KGW Widaczów, to przechodzi ludzkie pojęcie! Kuchnia rozgrzana, noże śmigają, wałki latają, a zapachy takie, że nawet gołębie nad domem zawróciły, żeby sprawdzić, co tu tak pachnie!”</em>.</p>

<p>W jeszcze innym, tym z walentynek, wykładają istotę miłości: <em>„Bo co z tego, że ktoś ci mówi »kocham«, jeśli nie chce się podzielić ostatnim kawałkiem serniczka? Prawdziwe uczucie to takie, które przychodzi z pełnym talerzem i pytaniem: »Dolać ci jeszcze kompotu?«„</em>.</p>

<p>Trudno nie zawiesić oka na tych literackich wabikach, więc i nie dziwi to, czym chwalą się w jednym z postów – 14,4 tys. wyświetleń zdjęcia „na ciasteczkach” i 12,6 tys. „na kapuśniaczkach”.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/03/03/574935.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/03/03/574935.jpg?1742637988" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Zielone bułeczki, zielone pierogi. Widaczowskie gospodynie lubią ciasta z dodatkiem szpinaku</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><a id="Święto Pieroga i Jemioły – nowa tradycja w Widaczowie" name="%C5%9Awi%C4%99to%20Pieroga%20i%20Jemio%C5%82y%20%E2%80%93%20nowa%20tradycja%20w%20Widaczowie"><strong>Święto Pieroga i Jemioły – nowa tradycja w Widaczowie</strong></a></h2>

<p>Mają 34 członków, w tym panów. Najmłodsi mają 18 lat, najstarsi – 70. Na spotkania przychodzą też dzieci. Ich koło w nowo­czesnej wersji ma dokładnie rok. To dawne przestało działać lata temu. Zarejestrowali się w kwietniu zeszłego roku, a już w maju dostali wyróżnienie za danie i jego prezentację – pierogi z kaszą gryczaną i chłodnik. Potem zrobili ognisko integracyjne w okolicy świętego Jana i piknik rodzinny „Podaruj dzieciom uśmiech”.</p>

<p>– <em>Tydzień po pikniku wzięliśmy udział w III Podkarpackim Festiwalu Kuchni Dworskiej. <strong>Zdobyliśmy II miejsce za dziczyznę duszoną z borowikami. To było wyjątkowe wyróżnienie, bo mieliśmy jako koło raptem dwa miesiące! </strong>Na co dzień robimy przetwory, którymi chwalimy się na Facebooku. Mamy w kole pszczelarza, więc mamy swój miód. Robimy też nalewki </em>– opowiada Elżbieta Cynk-Bielec.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/03/03/574768.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/03/03/574768.jpg?1742637988" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">KGW Widaczów</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Latem odnawiali krzyże, których mają we wsi kilka. Potem był wrzesień i dożynki gminne, więc koło robiło wieniec. I sprzedawało oryginalne zielone bułeczki, które piecze się z drożdżowego ciasta ze szpinakiem, a potem porcję ciasta wiąże się sznurkiem tak, że wygląda jak mała ozdobna dynia albo kwiat.</p>

<p>We wrześniu 2024 roku koło obchodziło pierwszą edycję wymyślonego przez siebie Święta Pieroga i Jemioły.</p>

<p>– <strong><em>Lubimy lepić pierogi, z różnym farszem, są u nas w piątek w każdym domu. A jemioła? Bo jesteśmy otoczeni lasami, a tam jej pełno. A ona, oprócz tego, że jest pasożytem, to kojarzy się ze szczęściem, miłością, zbliża ludzi </em></strong>– mówi Elżbieta.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/03/03/574771.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/03/03/574771.jpg?1742637988" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Członkinie koła w Widaczowie w koszulkach ze słonecznikowym logo przy stoisku podczas III Podkarpackiego Festiwalu Kuchni Dworskiej</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><a id="Z łopatnikiem po nagrodę – niezwykła historia tradycyjnej potrawy z Widaczowa" name="Z%20%C5%82opatnikiem%20po%20nagrod%C4%99%20%E2%80%93%20niezwyk%C5%82a%20historia%20tradycyjnej%20potrawy%20z%20Widaczowa"><strong>Z łopatnikiem po nagrodę – niezwykła historia tradycyjnej potrawy z Widaczowa</strong></a></h2>

<p>Koło w Widaczowie zajmuje się nie tylko strawą dla ciała, ale i dla duszy.</p>

<p>– <em>Niedawno odnalazłyśmy zdjęcie z czasów, w których w kole działały nasze mamy i babcie. Są na nim dawne stroje ludowe, a my chcemy właśnie takie mieć. Na podstawie tego zdjęcia etnografka z muzeum w Przeworsku powiedziała, jak wyglądał ten strój, a zwłaszcza motyw na gorsetach. Bo okazuje się, że jest jeszcze inny niż strój przeworski. Na naszym na lewym ramieniu były wstążki. A na gorsecie haftowano chryzantemy albo astry. Teraz już się szyją cztery stroje. Są drogie, a chcemy, żeby było chociaż dla niosących wieniec</em> – mówi dumna Elżbieta.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/03/03/574929.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/03/03/574929.jpg?1742637988" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Członkowie i członkinie koła w Widaczowie chcą, by łopatnik stał się ich wizytówką i flagowym produktem</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Brali udział w <strong>Podkarpackim Naturalnym Wypasie</strong>. Wzięli udział w warsztatach z kucharzem z Serbii i uczyli się serbskich potraw, słuchali wykładów z leśnikiem i robili naturalne mydła. A potem był konkurs <strong><em>„Z notatnika babci – podziel się tradycyjnym przepisem na potrawę”</em></strong>. Konkurs miał na celu integrowanie Polaków i Ukraińców. Jedna z członkiń widaczowskiego koła – Maria Kisiel – wygrała główną nagrodę.</p>

<p>– <strong><em>Nasz produkt z konkursu to łopatnik – zwykłe ciasto drożdżowe, w które zawijana jest kasza z ziemniakami. Był pieczony w żniwa, wykopki i na większe święta. Był pieczony jak chleb, na łopacie wkładano go do pieca. Jadło się go ze zsiadłym mlekiem. Nosiło się też w pole</em></strong> – wyjaśnia Elżbieta.</p>

<p>Mówi, że koło korzysta głównie z dotacji agencyjnej i od czasu do czasu sięga po małe dotacje. Większych się boi, bo nie ma jeszcze wprawy w pisaniu i rozliczaniu projektów, poza tym jako organizacja, która nie ma jeszcze dwóch lat, nie może startować po wiele grantów. Widaczowscy gospodynie i gospodarze zaznaczają, że nie radziliby sobie tak dobrze, gdyby nie Sabina Południak – radna Sejmiku Województwa Podkarpackiego.</p>

<p>– <strong><em>To prawdziwy anioł stróż naszego koła. Zawsze możemy liczyć na jej wsparcie, rady i zaangażowanie, jest obecna na każdym organizowanym przez nas wydarzeniu, wspiera nas na każdym kroku. Jej dobroć, serdeczność i oddanie społeczności zasługują na najwyższe uznanie</em></strong> – podsumowują.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/03/03/574774.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/03/03/574774.jpg?1742637988" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Pierwsze dożynki koła. Przy wyplataniu wieńca spotkały się trzy pokolenia. Na zdjęciu panie z Łukaszem Kawaliło, burmistrzem miasta i gminy</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p><strong>Karolina Kasperek</strong></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/03/03/574773.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>KGW</category>
			<author>k.kasperek@tygodnik-rolniczy.pl (Karolina Kasperek)</author>
			<pubDate>Sat, 22 Mar 2025 10:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/gospodynie-z-kgw-widaczow-maja-tysiace-wyswietlen-2529081</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>KGW Sierosławskie Cudawianki ma w szeregach niezwykłego sołtysa</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/kgw-sieroslawskie-cudawianki-ma-w-szeregach-niezwyklego-soltysa-2528369</link>
			<description>Mają zaledwie kilka miesięcy. A zrealizowanych projektów już spory koszyk, nie mówiąc o ambitnych planach. Koło gospodyń Sierosławskie Cudawianki w gminie Tarnowo Podgórne w powiecie poznańskim, ma w szeregach niezwykłego sołtysa. Kiedy się ich słucha, trudno nie wróżyć sukcesu tej współpracy.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p>W artykule przeczytasz:</p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#M%C5%82ode%20Ko%C5%82o%20Gospody%C5%84%20Wiejskich%20z%C2%A0wielkimi%20ambicjami" target="_blank">Młode Koło Gospodyń Wiejskich z wielkimi ambicjami</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Polowanie%20na%20dotacje.%C2%A0Jak%20KGW%20Sieros%C5%82awskie%20Cudawianki%C2%A0szuka%20funduszy%20na%20dzia%C5%82ania" target="_blank">Polowanie na dotacje. Jak KGW Sierosławskie Cudawianki szuka funduszy na działania</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Warsztaty%20serowarskie%20i%20sieros%C5%82awskie%20jab%C5%82ka.%20Lokalna%20pasja%20i%20tradycja" target="_blank">Warsztaty serowarskie i sierosławskie jabłka. Lokalna pasja i tradycja</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Cyfrowi%20seniorzy" target="_blank">Cyfrowi seniorzy</a></li>
</ul></div>
</div>

<h2><a id="Młode Koło Gospodyń Wiejskich z wielkimi ambicjami" name="M%C5%82ode%20Ko%C5%82o%20Gospody%C5%84%20Wiejskich%20z%C2%A0wielkimi%20ambicjami"><strong>Młode Koło Gospodyń Wiejskich z wielkimi ambicjami</strong></a></h2>

<p>Na rozmowę stawił się zarząd sierosławskiego KGW <strong>Bartosz Karliński</strong> – wiceprzewodniczący koła gospodyń i sołtys Sierosławia, <strong>Małgorzata Simińska</strong> – przewodnicząca i <strong>Anna Szeremietiew</strong> – członkini zarządu.</p>

<p>– <em>Jestem inicjatorem tego przedsięwzięcia, ale dziewczyny pięknie sobie dają już radę, teraz wspomagam, a właściwie sołectwo współpracuje ściśle z kołem. W Sierosławiu nigdy nie było koła. Tydzień po wyborach, w czerwcu 2024 roku zaproponowałem im założenie koła. Zebrałem tę założycielską dziesiątkę i złożyliśmy dokumenty. Zarejestrowano nas we wrześniu, więc jesteśmy bardzo młodzi, a mamy na koncie już wiele działań </em>– opowiada Bartosz.</p>

<h2><a id="Polowanie na dotacje. Jak KGW Sierosławskie Cudawianki szuka funduszy na działania" name="Polowanie%20na%20dotacje.%C2%A0Jak%20KGW%20Sieros%C5%82awskie%20Cudawianki%C2%A0szuka%20funduszy%20na%20dzia%C5%82ania"><strong>Polowanie na dotacje. Jak KGW Sierosławskie Cudawianki szuka funduszy na działania</strong></a></h2>

<p>Sierosław ma 1400 mieszkańców. Wielu to działkowicze albo mieszkańcy Poznania, którzy się tam wybudowali. Bartosz mówi, że sporo jest też osób, które przybyły z różnych stron Polski. Koło, które liczy 21 członków, ma jeden główny cel – integrować te różne grupy. Bo większość jedzie na cały dzień do pracy do Poznania, a do wsi wracają późnym popołudniem.</p>

<p>– <strong><em>Mieszkam w Sierosławiu, ale przeprowadziłam się z Poznania. Jestem nauczycielką edukacji wczesnoszkolnej i uczę plastyki. Nigdy nie przeszło mi przez myśl, że mogłabym należeć do koła, ale kiedy dostałam taką propozycję, nie zastanawiałam się ani chwili</em> </strong>– mówi Anna i dodaje, że wiedziała, że założenie koła to papierologia, ale też, że poradzą sobie z nią.</p>

<p>O projektach mieli pojęcie, bo Anna, jako nauczycielka, wiele działań realizuje metodą projektów. Ale nie mieli świadomości, w jakich instytucjach mogą starać się o dotację.</p>

<p>– <strong><em>Siedzimy z Gosią na wszelkich forach, śledzimy wszystkie grupy dla kół. Witkac, generator projektów? Nie znaliśmy, bardzo dziękujemy </em></strong>– mówią chórem i dodają, że właśnie rozpisują projekt w programie „Równać Szanse” Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności.</p>

<h2><strong><a id="Warsztaty serowarskie i sierosławskie jabłka. Lokalna pasja i tradycja" name="Warsztaty%20serowarskie%20i%20sieros%C5%82awskie%20jab%C5%82ka.%20Lokalna%20pasja%20i%20tradycja">Warsztaty serowarskie i sierosławskie jabłka. Lokalna pasja i tradycja</a>​</strong></h2>

<p>Oficjalnie działają od września 2024 roku, ale mają na koncie sporo. Jeszcze w czerwcu, przed rejestracją, koło współorganizowało Dzień Dziecka. Chwilę później były gminne dożynki w Lusowie, gdzie stanęło stoisko sołeckie, które obsługiwali wespół Cudawianki i panowie z rady sołeckiej. Z dożynkami połączony jest lokalny międzynarodowy Przegląd Folklorystyczny „Lusowo na Folkowo”.</p>

<p>– <strong><em>Postawiliśmy na grilla i sprzedawaliśmy upieczone przez nas szarlotki. Mamy w Sierosławiu sadownika, który ma pyszne jabłka. Już uczyniliśmy je elementem naszego logo. Chcieliśmy go tymi szarlotkami wyróżnić i pochwalić się takim skarbem we wsi</em></strong> – mówi Bartosz i dodaje, że jabłkami z Sierosławia koło częstowało gości z zagranicy, w tym nawet Azjtów.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/02/19/573348.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/02/19/573348.jpg?1741514973" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Dożynkowe stoisko sołeckie z Cudawiankami za stołem i sołtysem Bartoszem Karlińskim, bez którego nie byłoby koła w Sierosławiu</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Kiedy już dostali pierwszą dotację z ARiMR, postanowili się czegoś za te pieniądze nauczyć. Postawili na warsztaty serowarskie, które zrealizowali z Akademią Siedliska Pod Lipami. Teraz będą szlifować umiejętności i chcą, żeby na stoisku na kolejnych dożynkach oprócz jabłek pojawiły się także ich dojrzewające sery. Ania ma za sobą pierwsze podejście do takiego sera – udało się jej wyprodukować w domowych warunkach dwumiesięczny ser.</p>

<h2><a id="Cyfrowi seniorzy" name="Cyfrowi%20seniorzy"><strong>Cyfrowi seniorzy</strong></a></h2>

<p>W sierpniu zorganizowali imprezę „Zakończenie lata” – niezaplanowaną, spontaniczną, niskobudżetową imprezę z konkursami plastycznymi i nagrodami.</p>

<p>– <strong><em>Impreza, jakiej jeszcze we wsi nigdy nie było. Teraz wpisuję ją sobie już w preliminarz stałych zadań sołeckich, bo wiem, że już mi nie odpuszczą </em></strong>– śmieje się Bartosz i cieszy z kolejnej współpracy z kołem.</p>

<p>W planach sołtys ma gromadzenie wspomnień o dawnym Sierosławiu i zdjęć. Ma za sobą wycieczki do archiwów. We wsi mają zabytkowy dwór z początków XX wieku, w którym koło ma swoją salę i kuchnię – to dzięki staraniom sołtysa i przychylności Tadeusza Czajki – wójta gminy. Może się tam spotykać, kiedy zajęta jest świetlica wiejska. <strong>Bartosz chciałby zrobić w holu dworu galerię starych zdjęć i zapoznawać ludzi z historią miejsca, w którym mieszkają.</strong></p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/02/19/573372.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/02/19/573372.jpg?1741514973" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Anna podczas letnich warsztatów plastycznych z najmłodszymi sierosławianami</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Sierosławskie Cudawianki robiły już i wianki, i stroiki, i świeczki z wosku pszczelego. W kole mają koleżankę, której partner ma pasiekę, i która specjalizuje się w woskowych świeczkach. W grudniu był balik mikołajkowy, na którym chwalili się rękodziełem.</p>

<p>Koło właśnie nawiązało współpracę z lokalną fundacją „Free Time”. W Sierosławiu właśnie odbyło się kolejne spotkanie z malarstwem. Fundacja dostarczyła materiały, a Anna kolejny raz podzieliła się swoją wiedzą. Za chwilę chce zrobić warsztaty, w których podzieli się z koleżankami z koła wiedzą o metodach graficznych. Będą się uczyć linorytu, przy którym, jak mówi Anna, można się prawdziwie relaksować.</p>

<p>– <strong><em>Chcemy aktywizować młodzież, trochę ich uczulać na działania charytatywne, bezinteresowne. Będziemy robić m.in. szarpaki dla psów, które potem chcemy zawieźć do jakiegoś schroniska czy fundacji. Drugą grupą są seniorzy. Wiemy od mieszkańców, że chcieliby oswoić komputery i smartfony. Trochę boją się tego sprzętu, a jednocześnie wiedzą, że może się im bardzo przydać. Warto wtedy jednak zaznaczać, że Internet nie zawsze mówi prawdę</em></strong> – mówi Ania.</p>

<p>Mają nadzieję, że i oni dowiedzą się czegoś od seniorów. A wszystkich bez wyjątku chcą działaniami przekonywać, że w grupie i współpracy siła.</p>

<p><strong>Karolina Kasperek</strong></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/02/19/573348.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>KGW</category>
			<author>k.kasperek@tygodnik-rolniczy.pl (Karolina Kasperek)</author>
			<pubDate>Sun, 09 Mar 2025 12:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/kgw-sieroslawskie-cudawianki-ma-w-szeregach-niezwyklego-soltysa-2528369</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Gospodynie z KGW w Proboszczowicach poczęstują włoskim cannoli</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/gospodynie-z-kgw-w-proboszczowicach-poczestuja-wloskim-cannoli-2527956</link>
			<description>Przewodniczącą być łatwo nie jest, ale jeśli ma się grupkę dynamicznych koleżanek, można wszystko. Marika Dorabiała, przewodnicząca koła w Proboszczowicach, ma w swoim teamie nawet specjalistkę od włoskich deserów. Pozostałym koleżankom nie brakuje inwencji w dekorowaniu konkursowych talerzy, dzięki czemu koło zbiera kuchenne trofea i kompletuje kuchnię.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p>W artykule przeczytasz:</p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Trzeba%20si%C4%99%20promowa%C4%87!" target="_blank">Trzeba się promować!</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Mo%C5%BCe%20zmieni%C4%85%20logo?" target="_blank">Może zmienią logo?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Debiut%20z%20kark%C3%B3wk%C4%85" target="_blank">Debiut z karkówką</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Tu%20mazn%C4%85%C4%87,%20tam%20do%C5%82o%C5%BCy%C4%87" target="_blank">Tu maznąć, tam dołożyć</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Od%20rolniczki%20do%20urz%C4%99dniczki" target="_blank">Od rolniczki do urzędniczki</a></li>
</ul></div>
</div>

<h2><a id="Trzeba się promować!" name="Trzeba%20si%C4%99%20promowa%C4%87!"><strong>Trzeba się promować!</strong></a></h2>

<p>Kiedy na grupie zrzeszającej koła gospodyń z łódzkiego zamieściłam komentarz, natychmiast zgłosiło się kilka kół chętnych do opowiedzenia o sobie. Jedną z pierwszych odpowiedzi przysłała <strong>Marika Dorabiała</strong>, przewodnicząca <strong>koła gospodyń w Proboszczowicach</strong> w gminie Warta w powiecie sieradzkim. <strong><em>„Oczywiście! Trzeba się promować. W dzisiejszych czasach bez tego ani rusz!”</em></strong> powiedziała. Na co dzień jest nauczycielem współorganizującym kształcenie specjalne w przedszkolu.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/02/12/572037.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/02/12/572037.jpg?1741183107" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">KGW Proboszczowice</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><a id="Może zmienią logo?" name="Mo%C5%BCe%20zmieni%C4%85%20logo?"><strong>Może zmienią logo?</strong></a></h2>

<p>Przewodniczącą jest od roku. Dotychczas, przez pierwsze cztery lata istnienia koła, przewodniczyła mu koleżanka, która została mamą. Marika zajęła jej miejsce i, póki co, radzi sobie nieźle.</p>

<p>Spoglądam na pierwsze zdjęcia na profilu i uderza mnie logo koła. Jak w przypadku wielu innych, koło w Proboszczowicach wykorzystuje bardzo powszechny motyw, czyli serce wypełnione łowickim wzorem. Mówię, że ładne, ale stosują go setki kół, a to sprawia, że nie wyróżniają się. Że w pamięć zapada coś oryginalnego, i jeśli koło chce się promować, zawsze warto, by miało oryginalne logo.</p>

<p>– <strong><em>Rzeczywiście. Coś bardziej „naszego” pewnie byłoby lepsze. To fajnie, że pani to podsuwa. Jesteśmy dość młodym kołem, ale uczymy się, uczymy cały czas i słuchamy wskazówek. Będziemy analizować i wdrażać. Jestem właśnie przed walnym zebraniem. I to jest kolejny punkt, kwestia do zanalizowania</em></strong> – cieszy się Marika.</p>

<p>Cieszy taka reakcja, bo oznacza, że babki w kole są otwarte, poszukują, chcą się rozwijać. Może zmienią logo, może nie, ale mają wiedzę, którą mogą wykorzystać.</p>

<h2><a name="Debiut%20z%20kark%C3%B3wk%C4%85"><strong>Debiut z karkówką</strong></a></h2>

<p>A koło zaczęło się tak. Dziewczyny są żonami druhów OSP Proboszczowice. Kiedy były jakieś imprezy, walne zebrania, one zawsze gdzieś się po remizie krzątały, pomagały, gotowały.</p>

<p>–<strong><em> Może za rok, może za dwa lata, i tak schodziło. Kilka lat temu dostrzegłyśmy, że wsie w okolicy zakładają koła i stwierdziłyśmy, że czas chyba naszą pracę sformalizować. Pierwsze spotkanie było trudne, bo bałyśmy się dokumentów, tej papierologii. Nie miałyśmy pojęcia z czym się to je. Ale działamy już piąty rok</em></strong> – mówi Marika.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/02/12/572041.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/02/12/572041.jpg?1741183107" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Członkinie koła w Proboszczowicach. Na festynach wszyscy rozpoznają je po błękitnych fartuszkach</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Działają i, póki co, nie piszą projektów. Korzystają wyłącznie z agencyjnej dotacji. Ta, w połączeniu z licznymi trofeami, które zdobywają w konkursach, na razie wystarcza.</p>

<p>– <strong><em>Nasz debiut na tego typu imprezach to był piknik organizowany przez urząd marszałkowski w sierpniu 2021. To było zakończenie wakacji z województwem łódzkim w Ostrowie Warckim. W konkursie kulinarnym zajęłyśmy pierwsze miejsce. Przygotowałyśmy karkówkę z ziemniaczkami i kapustą zasmażaną. Nagroda pieniężna nie była duża, ale bardzo cieszyła</em></strong> – mówi Marika.</p>

<h2><a id="Tu maznąć, tam dołożyć" name="Tu%20mazn%C4%85%C4%87,%20tam%20do%C5%82o%C5%BCy%C4%87"><strong>Tu maznąć, tam dołożyć</strong></a></h2>

<p>Ich dania na zdjęciach podane są z klasą, elegancko, ciekawie. Jak w restauracji. Marika mówi, że nigdzie się w tym nie szkoliły. Że kiedy startują w konkursie, są tak zdeterminowane, że jedna dołoży trawę cytrynową, druga czymś maźnie po talerzu i jakoś samo wychodzi.</p>

<p>Latem od czterech lat organizują z pomocą strażaków piknik rodzinny. Zimą robią zabawę choinkową dla dzieci – z poczęstunkiem i animacjami. Najchętniej jednak proboszczowiczanki biorą udział w konkurencjach kulinarnych, a najczęściej tych organizowanych przez Stowarzyszenie Innowatorów Wsi. Ostatnio w konkursie pod hasłem <strong>„Wołowina – jakość, która się opłaca”</strong> zajęły pierwsze miejsce i wygrały robot planetarny.</p>

<p>Wspomniane stowarzyszenie organizuje też Łódzki Festiwal Mleka. W lipcu 2023 r., w drugiej edycji festiwalu, panie przygotowały koktajl mleczny, chłodnik i mleczny deser. Deser zaserwowały po włosku – zrobiły rożek z kremem, czyli włoskie cannoli. Jedna z członkiń koła przez kilka lat pracowała w gastronomii we Włoszech. Wygrały wtedy gofrownicę. Regularnie pieką w konkursie <strong>„Wielkanocna baba z Łódzkiego” </strong>wielkanocną babę. Najczęściej wygrywają tam baby tradycyjne.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/02/12/572038.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/02/12/572038.jpg?1741183107" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">KGW Proboszczowice</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/02/12/572039.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/02/12/572039.jpg?1741183107" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Gotowanie idzie paniom jak z płatka. W konkursie z wołowiną w tytule przygotowywały m.in. pierogi z wołowym farszem. Po prawej – Marika</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><a name="Od%20rolniczki%20do%20urz%C4%99dniczki"><strong>Od rolniczki do urzędniczki</strong></a></h2>

<p>W Proboszczowicach współorganizowały piknik z policjantem i psychologiem pod hasłem „Bezpieczeństwo w sieci”. Panie uczyły się też makramy i dziś kilka z nich znalazło w tym pasję.</p>

<p>W 2024 roku zorganizowały warsztaty dla podopiecznych Środowiskowego Domu Samopomocy w Sieradzu.</p>

<p>– <strong><em>Robiłyśmy z podopiecznymi przetwory owocowe i warzywne według receptur naszych koleżanek z koła. Jedna z naszych koleżanek pracuje tam jako terapeuta zajęciowy i zaproponowała nam taką akcję. Uczestnikom się podobało, podopieczni byli zachwyceni, dostaliśmy od nich ręcznie robione upominki. Niewykluczone, że zrobimy z tego regularne działanie</em></strong> – mówi Marika.</p>

<p>W kole mają i seniorki, i sporo młodych mam. Są tam nauczycielki, panie zajmujące się gospodarstwem, są panie pracujące w urzędach. O czym marzą?</p>

<p>–<strong> </strong><em><strong>Na dziś mamy raczej przyziemne marzenia. Remont kuchni i jej wyposażenie, bo w kuchni jednak chyba najlepiej się czujemy, remont łazienek. A potem? Może jakieś kilkudniowe wyjazdy, żeby wreszcie odpocząć. Właśnie na tym walnym będziemy rozmawiać też o marzeniach</strong> </em>– kończy Marika.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/02/12/572040.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/02/12/572040.jpg?1741183107" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">KGW Proboszczowice</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p><strong>Karolina Kasperek</strong></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/02/12/572041.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>KGW</category>
			<author>k.kasperek@tygodnik-rolniczy.pl (Karolina Kasperek)</author>
			<pubDate>Sun, 02 Mar 2025 12:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/gospodynie-z-kgw-w-proboszczowicach-poczestuja-wloskim-cannoli-2527956</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Gospodynie z KGW w Rososzy lubią wysokie ciśnienie</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/gospodynie-z-kgw-w-rososzy-lubia-wysokie-cisnienie-2527608</link>
			<description>Wszystko zaczęło się 68 lat temu. Koło Gospodyń Wiejskich w Rososzy, w gminie Ryki, w powiecie ryckim powstało w 1957 roku. Teraz w kole gospodyń działa czwarte pokolenie, w tym sześciu mężczyzn. Gotują, tkają, filcują wełnę, a potem robią z niej piękne ozdoby. I dobrze wiedzą, co wydobyli z babcinych kufrów.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><div class="se-embed se-embed--collapse full-width">

  <div class="se__btn" data-bs-toggle="collapse" data-bs-target="#se-id-33394" aria-expanded="false" aria-controls="se-id-33394">

    <p>W artykule przeczytasz:</p>


  </div>

  <div class="collapse se__collapse" id="se-id-33394">

    <div class="card card-body se__card">

      <ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Jak%20Ko%C5%82o%20Gospody%C5%84%20Wiejskich%C2%A0w%20Rososzy%20%C5%82%C4%85czy%20pokolenia" target="_blank">Jak Koło Gospodyń Wiejskich w Rososzy łączy pokolenia</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Tkackie%20dziedzictwo:%20kobiety%20z%20Rososzy%20odtwarzaj%C4%85%20dawne%20r%C4%99kodzie%C5%82o" target="_blank">Tkackie dziedzictwo: kobiety z Rososzy odtwarzają dawne rękodzieło​</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Filcowane%20cude%C5%84ka%20i%20pierogi%20z%20soczewic%C4%85" target="_blank">Filcowane cudeńka i pierogi z soczewicą</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Wsp%C3%B3lnota%20i%20go%C5%9Bcinno%C5%9B%C4%87.%20Ko%C5%82o%20gospody%C5%84%20otwiera%20drzwi%20dla%20uchod%C5%BAc%C3%B3w%20z%20Ukrainy" target="_blank">Wspólnota i gościnność. Koło gospodyń otwiera drzwi dla uchodźców z Ukrainy</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Zesp%C3%B3%C5%82%20%E2%80%9ERososzanki%E2%80%9D%20w%20muzycznej%20podr%C3%B3%C5%BCy%20przez%20histori%C4%99" target="_blank">Zespół „Rososzanki” w muzycznej podróży przez historię</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Nowoczesne%20umiej%C4%99tno%C5%9Bci%20na%20wsi:%20kursy%20komputerowe%20dla%20gospody%C5%84%20z%20Rososzy" target="_blank">Nowoczesne umiejętności na wsi: kursy komputerowe dla gospodyń z Rososzy</a></li>
</ul>

     </div>

  </div>

</div></p>

<h2><a id="Jak Koło Gospodyń Wiejskich w Rososzy łączy pokolenia" name="Jak%20Ko%C5%82o%20Gospody%C5%84%20Wiejskich%C2%A0w%20Rososzy%20%C5%82%C4%85czy%20pokolenia"><strong>Jak Koło Gospodyń Wiejskich w Rososzy łączy pokolenia</strong></a></h2>

<p>– <strong><em>Jestem już trzecim pokoleniem. Moja babcia zakładała koło, potem była w nim moja mama, później zapisałam się ja, teraz jest w nim już moja córka, a wnuczka czasami przychodzi na spotkania. Uwielbia zakładać strój ludowy </em></strong>– mówi Jadwiga Bondel, przewodnicząca koła, dziś już emerytka, wcześniej – intendentka w zespole placówek oświatowych.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/02/04/571051.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/02/04/571051.jpg?1740306409" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">KGW Rososz</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><a id="Tkackie dziedzictwo: kobiety z Rososzy odtwarzają dawne rękodzieło" name="Tkackie%20dziedzictwo:%20kobiety%20z%20Rososzy%20odtwarzaj%C4%85%20dawne%20r%C4%99kodzie%C5%82o"><strong>Tkackie dziedzictwo: kobiety z Rososzy odtwarzają dawne rękodzieło</strong></a></h2>

<p>Wspomina opowieści babci o kursach gotowania, szycia i pieczenia, o tym, jak koło kupiło sobie pralkę i szatkownicę do kapusty. Koło działa nieprzerwanie do dziś. W 2018 roku zarejestrowało się w Agencji i zrzesza 41 osób.</p>

<p>– <strong><em>To naprawdę niemało jak na sześciusetosobową wioskę. Cieszy mnie, że jest z kim pracować, zwłaszcza kiedy słyszę od innych przewodniczących: „Słuchaj, nie ma z kim działać, za mało nas”. Ja zawsze mogę liczyć na moje panie i moich panów </em></strong>– mówi Jadwiga.</p>

<p>Na zdjęciach panie występują w barwnych strojach, w których widać sporo wełny. Stroje to efekt projektu, który połączył historię z teraźniejszością. Panie wyciągnęły z kufrów resztki strojów swoich prababek i na ich wzór tkały nowe spódnice zwane sorcówkami i burki, czyli fartuchy. Projekt nosił nazwę „Poprzycnica”, bo tak mówiło się na sorcówkę z poprzecznymi pasami.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/02/04/571049.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/02/04/571049.jpg?1740306409" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Panie z koła podczas warsztatów filcowania na mokro. Wełniane wężyki to tzw. dredy, które posłużą do dekorowania wełnianej przypinki</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Jadwiga Bondel</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>– <strong><em>Projekt realizowaliśmy z Pawłem Warownym – folklorystą, który pomógł nam z kolorystyką i wykonaniem. Te spódnice i fartuchy utkałyśmy same na krosnach, które skompletowałyśmy z zasobów mieszkańców. Ten miał lepszą płochę, inny – nicielnicę. Chcemy teraz w świetlicy zorganizować warsztat tkacki. Żeby móc pokazywać młodzieży, jak się tkało </em></strong>– mówi Jadwiga i dodaje, że koło jest zapraszane przez szkoły i przedszkola, w których przekzuje najmłodszym tradycje. Między innymi uczy wicia palm wielkanocnych.</p>

<h2><a id="Filcowane cudeńka i pierogi z soczewicą" name="Filcowane%20cude%C5%84ka%20i%20pierogi%20z%20soczewic%C4%85"><strong>Filcowane cudeńka i pierogi z soczewicą</strong></a></h2>

<p>Wełnę przetwarzają też na inne ciekawe sposoby. Niedawno panie zabrały się za ozdoby z filcowanej wełny. Filcują na sucho, czyli specjalną igłą wbijają włókna. Tak powstają chociażby niezwykłe pisanki na styropianowych podkładach. Teraz odkryły też filcowanie na mokro.</p>

<p>– <strong><em>Wełnę moczy się w ciepłej wodzie ze specjalnymi środkami. Z takiej robimy na przykład kwiaty służące jako przypinka</em></strong> – opowiada przewodnicząca.</p>

<p>Kiedy nie tkają i nie utykają wełny, gotują. W zeszłym roku wzięły udział w nagraniu do programu „Tradycyjne smaki Lubelszczyzny”. Temat: „Pierogi w trzech smakach”. Były pierogi z jagodami, z kapustą z grzybami i z soczewicą. Te z soczewicą Jadwiga zachwala szczególnie.</p>

<p>–<strong><em> Z zielonej. Z czerwonej ugotujemy pyszną zupę. Ładnie wygląda. Do pierogów gotujemy zieloną do miękkości, a potem rozcieramy ją blenderem i dodajemy lekko zrumienioną cebulkę. Pieprz, sól i majeranek. To wszystko. Pierogi smakują całkiem jak z mięsem. Ciasto? Z mąki zaparzonej gorącymi tłuszczem i mlekiem. Ach, i naszą lubelską i kołową, specjalnością są gołąbki z kaszą gryczaną i grzybami</em></strong> – opowiada.</p>

<h2><a id="Wspólnota i gościnność. Koło gospodyń otwiera drzwi dla uchodźców z Ukrainy" name="Wsp%C3%B3lnota%20i%20go%C5%9Bcinno%C5%9B%C4%87.%20Ko%C5%82o%20gospody%C5%84%20otwiera%20drzwi%20dla%20uchod%C5%BAc%C3%B3w%20z%20Ukrainy"><strong>Wspólnota i gościnność. Koło gospodyń otwiera drzwi dla uchodźców z Ukrainy</strong></a></h2>

<p>Koło trzy lata temu na półtora roku oddało swoją świetlicę trzynastu uchodźcom z Ukrainy – kobietom i dzieciom. Koło wzięło ich pod opiekę, zorganizowało meble.</p>

<p>– <strong><em>Mieszkańcy przychodzili i pytali, czego potrzebują. Niektóre wróciły, kiedy się trochę uspokoiło, część pań poszła w Polsce do pracy. Jedna nawet wstąpiła w nasze szeregi </em></strong>– cieszy się.</p>

<p>Kiedy Ukrainki zadomowiły się, koło w lutym 2022 roku napisało projekt, na który dostało dotację z <strong>Funduszu Inicjatyw Obywatelskich Narodowego Instytutu Wolności</strong>. Projekt <strong>„Wspólnie do przyszłości”</strong> miał na celu wzmacnianie więzi z Ukraińcami. Były wycieczka i festyn w Rososzy, na którym Polki i Ukrainki gotowały narodowe potrawy.</p>

<h2><a id="Zespół „Rososzanki” w muzycznej podróży przez historię" name="Zesp%C3%B3%C5%82%20%E2%80%9ERososzanki%E2%80%9D%20w%20muzycznej%20podr%C3%B3%C5%BCy%20przez%20histori%C4%99"><strong>Zespół „Rososzanki” w muzycznej podróży przez historię</strong></a></h2>

<p>Koło udziela się też wokalnie w <strong>zespole „Rososzanki”</strong>. Śpiewają pieśni patriotyczne, stare przyśpiewki z kantyczki, czyli starego śpiewnika, w tym wiele maryjnych. Śpiewają gwarą, a teksty pochodzą głównie z przekazów ustnych w ich rodzinach. Zespół prowadzi Ewa Walasek, jedna z członkiń, która śpiewała wcześniej w innych zespołach.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/02/04/571050.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/02/04/571050.jpg?1740306409" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">KGW Rososz</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Jeżdżą też na wycieczki. Jadwiga wspomina szczególnie tę zeszłoroczną do Głębokiego, gdzie poznawały tajniki ziołolecznictwa i zażywały dobrodziejstw normobarii.</p>

<p>– <strong><em>W komorze normobarycznej ciśnienie jest nieco wyższe niż to w naturze – 1500 hektopaskali. Nie tylko daje się wytrzymać, ale wspaniale się człowiek czuje. Tylko to przejście przez śluzę, czyli zmiana ciśnienia, jest przez moment odczuwalna. Siedziałyśmy w komorze i słuchałyśmy o ziołach </em></strong>– opowiada przewodnicząca koła w Rososzy.</p>

<h2><a id="Nowoczesne umiejętności na wsi: kursy komputerowe dla gospodyń z Rososzy" name="Nowoczesne%20umiej%C4%99tno%C5%9Bci%20na%20wsi:%20kursy%20komputerowe%20dla%20gospody%C5%84%20z%20Rososzy"><strong>Nowoczesne umiejętności na wsi: kursy komputerowe dla gospodyń z Rososzy</strong></a></h2>

<p>Koło wzięło też udział w kursie komputerowym w 2023 roku zorganizowanym w ramach ogólnopolskiego programu <strong>„Cyfrowe koła gospodyń wiejskich”</strong>.</p>

<p>– <strong><em>Wiele z nas robiło pierwsze ruchy z Facebookiem i na smartfonach. Dostaliśmy wtedy nawet smartfony. Pozakładaliśmy poczty, mamy maile, potrafimy korzystać. Dziewczyny, które nie miały pojęcia o Facebooku, teraz wstawiają posty</em></strong> – mówi Jadwiga.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/02/04/571054.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/02/04/571054.jpg?1740306409" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Członkinie KGW w Rososzy podczas nagrania do programu „Tradycyjne Smaki Lubelszczyzny” z gośćmi z lubelskiego urzędu marszałkowskiego</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Nagradzani są za wystrój stoisk, na których pojawiają się stare sprzęty, tkaniny, makatki. Otrzymali drugą nagrodę w wojewódzkim konkursie <strong>„Kobieta przedsiębiorcza”</strong> za własnoręcznie utkane stroje. Doczekali się też drugiej nagrody w konkursie <strong>„Historia obrusa niedzielnego”</strong>.</p>

<p>– <strong><em>Powyciągaliśmy swoje stare obrusy i całkiem współczesne. Pani z jury zachwycała się nie tylko robotą i wiekiem tych naszych obrusów, ale nawet mistrzowskim łataniem ubytków w nich</em></strong> – kończy Jadwiga.</p>

<p><strong>Karolina Kasperek</strong></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/02/04/571054.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>KGW</category>
			<author>k.kasperek@tygodnik-rolniczy.pl (Karolina Kasperek)</author>
			<pubDate>Sun, 23 Feb 2025 12:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/gospodynie-z-kgw-w-rososzy-lubia-wysokie-cisnienie-2527608</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>KGW w Jegłowniku wita plackami i śledziem oraz integruje lokalną społeczność</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/kgw-w-jeglowniku-wita-plackami-i-sledziem-oraz-integruje-lokalna-spolecznosc-2527239</link>
			<description>Magdalena Madeja, przewodnicząca Koła Gospodyń Wiejskich w Jegłowniku „Żuławianki”, mówi, że społecznikiem-wolnym elektronem była od dziecka. A na zupełnie nową skalę społecznikostwo ujawniło się wraz założeniem trzy lata temu koła.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>KGW w Jegłowniku powstało z chęci integracji</h2>

<p>Koło z prawdziwego zdarzenia powstało w Jegłowniku (gmina Gronowo Elbląskie, powiat elbląski) w 2022 roku. Magdalena mówi, że wtedy zobaczyła więcej.</p>

<p>–<strong> Musiałam nagle zrezygnować z pracy i zostać w domu – mam dziecko z niepełnosprawnością</strong>. Zauważyłam problem, którego nie widziałam, kiedy pracowałam zawodowo. Bo to było tylko „praca – dom, dom – praca”. W domu musiałam się trochę zatrzymać. Wtedy zauważyłam, że jako społeczność mało się komunikujemy.<strong> I poczułam, że chcę coś zmienić. Także po to, by przygotować grunt do funkcjonowania kiedyś mojemu dziecku z niepełnosprawnością. I żeby integrować też młodych mieszkańców, którzy zjeżdżają do naszej wsi i się budują </strong>– mówi Magda.</p>

<h2><span style="font-size:16.8px">KGW zaprosiło seniorów do wspólnego stołu</span></h2>

<h2>
<span style="color:rgb(0, 0, 0); font-size:14px">W Jegłowniku działało nieformalnie kilka pań</span><strong style="color:rgb(0, 0, 0); font-size:14px">. Magda zarejestrowała koło w lipcu 2022 roku, a wcześniej założyła na Facebooku grupę Społeczność Jegłownik.</strong><span style="color:rgb(0, 0, 0); font-size:14px"> Mieszkańcy dzielili się tam pomysłami, doświadczeniami, szukali rady, wstawiali ogłoszenia. Kiedyś Magda zapytała o koło i okazało się, że jest zainteresowanie. </span><strong style="color:rgb(0, 0, 0); font-size:14px">W momencie założenia wiedzieli tylko o dotacji z Agencji. O tym, że mogą starać się o pieniądze na projekty w innych instytucjach, Magda dowiadywała się sama z Internetu. Na początek znalazła fundację Biedronki i program „Danie wspólnych chwil”.</strong>
</h2>

<p>– <strong>Wyciągnęliśmy z domów seniorów, którzy nie widzieli się czasem od lat. Najbardziej wzruszający był moment, kiedy jedna z pań wyznała na spotkaniu, że ubrała się po raz pierwszy od kilku­dziesięciu lat w białą sukienkę po mamie i korale, bo uznała, że to spotkanie po latach to tak uroczysta chwila</strong> – mówi Magda.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/01/28/570378.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/01/28/570378.jpg?1739542167" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">KGW Żuławianki Jegłownik</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><span style="font-size:16.8px">Szkolenia, prelekcje i pchli targ: jak działa KGW w Jegłowniku?</span></h2>

<h2>
<span style="color:rgb(0, 0, 0); font-size:14px">Zorganizowała seniorom spotkanie z rzecznikiem praw konsumenta. </span><strong style="color:rgb(0, 0, 0); font-size:14px">Uczyli się, jak nie dać się nabrać na metodę „na wnuczka”.</strong><span style="color:rgb(0, 0, 0); font-size:14px"> Koło nawiązało współpracę z Wojewódzkim Szpitalem Zespolonym w Elblągu. Teraz regularnie na spotkania z seniorami i nie tylko przyjeżdżają z prelekcjami lekarze. </span><strong style="color:rgb(0, 0, 0); font-size:14px">Uczyli już samobadania piersi na fantomach i w Dzień bez Tytoniu przestrzegali przed rakiem płuc. A kiedy przyjechał autor książek przyrodniczych, rozmawiali o Bałtyku i fokach.</strong>
</h2>

<p><strong style="color:rgb(0, 0, 0); font-size:14px">Przeczytaj także: <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/gospodynie-z-brodowa-ucza-mieszkancow-ekologicznych-nawykow-2526951" target="_blank">Gospodynie z Brodowa uczą mieszkańców ekologicznych nawyków</a></strong></p>

<p>Koło ma też sposoby na <strong>angażowanie</strong> <strong>młodszych</strong>. Organizuje <strong>zawody wędkarskie</strong> nad stawem w Jegłowniku, który jest regularnie zarybiany. Obowiązuje zasada, że<strong> każdy przynosi swoją wędkę i łowi się metodą spławikową.</strong></p>

<p>We wsi regularnie odbywa się też<strong> pchli targ. Zaczęło się od prozaicznej potrzeby.</strong></p>

<p>– Kiedy utworzyłyśmy koło, <strong>nie miałyśmy żadnych finansów. Wtedy postanowiłyśmy, że zarabiamy na siebie, organizujemy pchli targ i sprzedajemy za grosze to, co już nam nie jest potrzebne</strong>. Przyjeżdżało coraz więcej ludzi, mieszkańcy sami zaczęli się domagać targu. <strong>Dotychczas odbyło się pięć </strong>– mówi przewodnicząca.</p>

<p>Współpracują ze stowarzyszeniem Stodolarnia z Oleśna i współorganizują z nim m.in. <strong>warsztaty mennonickie, podczas których przygotowują mennonicką tacę, czyli uczą kuchni społeczności protestanckiej, która od wieków zamieszkiwała m.in. Żuławy</strong>. Na tacy musi znaleźć się<strong> nabiał i ryba, często jest to śledź z ikrą w śmietanie.</strong> W Jegłowniku tradycyjną potrawą są <strong>placki ziemniaczane. Na słono, na słodko lub z keczupem</strong> i często podczas festynów robione z ręcznie tartych ziemniaków. Dla zachowania tradycji, jak mówi Magda.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/01/28/570375.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/01/28/570375.jpg?1739542167" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Warsztaty z kuchni mennonitów. Na tacy musi być ser, bo mennonici słynęli z wytwarzania sera podpuszczkowego. Na zdjęciu Magda (druga z prawej) z koleżankami z koła i z Oleśna</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><span style="font-size:16.8px">Gwiazda polityki zawitała do Jegłownika</span></h2>

<h2><strong style="color:rgb(0, 0, 0); font-size:14px">Żuławianki w lipcu 2024 roku odwiedziły parlament. Wrażenia? Magda mówi, że trochę byli zaskoczeni zachowaniem posłów.</strong></h2>

<p>– Było bardzo burzliwie podczas obrad. Mnie byo to trudno oglądać, ponieważ pracuję wolontaryjnie w Ośrodku Socjoterapeutycznym. <strong>Pracujemy z młodzieżą, ale jak ją uczyć, skoro w Sejmie dorośli, wykształceni ludzie potrafią tracić rozsądek?</strong> – martwi się Magda.</p>

<p>Dodaje, że jej zasadą w pracy z ludźmi jest<strong> współpraca ponad podziałami. Że w słusznej sprawie dogada się z wyborcami i politykami i z lewej, i z prawej strony</strong>. I uważa, że tak trzeba.</p>

<p><strong>Przeczytaj także: </strong><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/gospodynie-z-kgw-gacaneczki-raz-pod-wieza-raz-pod-palma-2526552" target="_blank"><strong>Gospodynie z KGW Gaćaneczki raz pod wieżą, raz pod palmą</strong></a></p>

<p>Chwilę temu <strong>parlament przyjechał do Żuławianek</strong>. Do Jegłownika trafił marszałek sejmu <strong>Szymon Hołownia. Chciał poznać Magdę, która jest nie tylko mamą dziecka z niepełnosprawnością, ale też pracuje z młodzieżą i jest druhną w OSP Krzewsk.</strong> Magda postanowiła połączyć to z finałem WOŚP. Koło dogadało się ze Stodolarnią i z członkiniami stowarzyszenia z Oleśna przygotowywało tego dnia posiłki, w tym<strong> jajecznicę z pomidorami z książki kucharskiej Szymona Hołowni.</strong></p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/01/28/570376.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/01/28/570376.jpg?1739542167" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Magdalena (pierwsza z lewej) z koleżankami ze Stodolarni serwuje marszałkowi jajecznicę według przepisu z jego książki</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>– Chciałyśmy mu przygotować śledzia w śmietanie, ale dowiedzieliśmy się, że jest <strong>wegetarianinem</strong>, więc ten śledź mógłby nie przejść. Postawiłyśmy więc na przepis z jego książki „Dobro na talerzu. Przepisy, ktore łączą ludzi”. To przygotowana na finał Orkiestry książka z 33 przepisami zaproponowanymi przez znane osoby – wyjaśnia Magda.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/01/28/570379.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/01/28/570379.jpg?1739542167" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">KGW Żuławianki Jegłownik</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>O czym marzą panie z KGW Żuławianki w Jegłowniku?</h2>

<p>– O tym, żeby nam<strong> sił nie zabrakło na tę integrację.</strong> Przydałaby się też <strong>świetlica</strong>, bo teraz jesteśmy zależne od ośrodka kultury. Mamy tam jeden dzień w tygodniu, a chciałybyśmy częściej. I od wizyty marszałka marzę o tym, żeby <strong>organizacje pozarządowe pamiętały, że nie pracują dla ugrupowań politycznych, ale przede wszystkim dla obywateli </strong>– kończy szefowa Żuławianek.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/01/28/570377.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/01/28/570377.jpg?1739542167" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">KGW Żuławianki Jegłownik</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h4>Karolina Kasperek</h4>

<p>fot. archiwum</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/01/28/570378.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>KGW</category>
			<author>k.kasperek@tygodnik-rolniczy.pl (Karolina Kasperek)</author>
			<pubDate>Sun, 16 Feb 2025 11:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/kgw-w-jeglowniku-wita-plackami-i-sledziem-oraz-integruje-lokalna-spolecznosc-2527239</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Gospodynie z Brodowa uczą mieszkańców ekologicznych nawyków</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/gospodynie-z-brodowa-ucza-mieszkancow-ekologicznych-nawykow-2526951</link>
			<description>„Gotujemy, propagujemy ekologię, działamy lokalnie. Niemożliwe rzeczy robimy od ręki. To my – Praktyczne Panie”. Takim hasłem opatrzony jest facebookowy profil koła gospodyń Praktyczne Panie z Brodowa. Mają w szeregach też jednego Praktycznego. Uczą mieszkańców okolicy ekologicznych nawyków.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p>W artykule przeczytasz:</p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#%22Zorganizowa%C5%82y%C5%9Bmy%20dwana%C5%9Bcie%20os%C3%B3b%20i%20posz%C5%82o!%22" target="_blank">"Zorganizowałyśmy dwanaście osób i poszło!"</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Praktyczne%20Panie,%20czyli%20te,%20kt%C3%B3re%20potrafi%C4%85%20zrobi%C4%87%20co%C5%9B%20z%20niczego" target="_blank">Praktyczne Panie, czyli te, które potrafią zrobić coś z niczego</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Si%C5%82%C4%85%20nap%C4%99dow%C4%85%20Ko%C5%82a%20s%C4%85%20Panie%20oko%C5%82o%2060-tki" target="_blank">Siłą napędową Koła są Panie około 60-tki</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Ograniczcie%20konsumpcj%C4%99!%20Praktyczne%20Panie%20wspieraj%C4%85%20ekologi%C4%99" target="_blank">Ograniczcie konsumpcję! Praktyczne Panie wspierają ekologię</a></li>
</ul></div>
</div>

<h2><a id=‘"Zorganizowałyśmy dwanaście osób i poszło!"‘ name="%22Zorganizowa%C5%82y%C5%9Bmy%20dwana%C5%9Bcie%20os%C3%B3b%20i%20posz%C5%82o!%22"><strong>"Zorganizowałyśmy dwanaście osób i poszło!"</strong></a></h2>

<p>Koło gospodyń w Brodowie (gmina Iłowo, powiat działdowski), zanim zostało <strong>Praktycznymi Paniami,</strong> działało jako grupa wsparcia przy sołtysie Michale Szczęśniaku. To ojciec Małgorzaty Osak, obecnej przewodniczącej.</p>

<p>– <strong><em>Ojciec, czyli sołtys, przyszedł do nas w listopadzie 2018 roku i powiedział, że będą nowe możliwości dla kół. W grudniu nasza grupa pojechała do Agencji dopytać. Zorganizowałyśmy dwanaście osób i poszło!</em></strong> – opowiada Małgorzata.</p>

<h2><a id="Praktyczne Panie, czyli te, które potrafią zrobić coś z niczego" name="Praktyczne%20Panie,%20czyli%20te,%20kt%C3%B3re%20potrafi%C4%85%20zrobi%C4%87%20co%C5%9B%20z%20niczego"><strong>Praktyczne Panie, czyli te, które potrafią zrobić coś z niczego</strong></a></h2>

<p>To ona wymyśliła nazwę. Chwilę przed rejestracją grupa wzięła udział w konkursie kulinarnym w Działdowie. Tam przedstawiły się jako praktyczne panie, czyli te, które potrafią zrobić coś z niczego. W firmie reklamowej zamówiły błękitne koszulki z kolorowym logo.</p>

<p>– <em><strong>W logo są łowickie kwiatki. W mazurskim stroju raczej ich nie ma, ale my leżymy na pograniczu z Mazowszem, więc jakoś się te łowickie wzory da usprawiedliwić. </strong>Jako koło ściś­le współpracujemy z regionalistami, którzy dbają o mazurskość Mazur, jak choćby Piotr Szatkowski, lingwista, który przetłumaczył na gwarę mazurską „Małego Księcia”. Wśród znajomych mamy Waldemara Mierzwę, historyka piszącego o Mazurach. Pamiętamy Karola Małłka i sporo o nim mówimy – to taki król Mazurów, który walczył o ich tożsamość, edukację i integrację. Bierzemy też udział w spotkaniach, na których opowiadamy, skąd jesteśmy, kto się u nas urodził. Nawiązałyśmy kontakt ze szkołami z Nidzicy i Narzymia. Robiłyśmy tam spotkania z dzieciakami, którym opowiadałyśmy historię</em> – mówi Małgorzata i dodaje, że ma w sobie też krew kurpiowską, a mąż mówi o niej, że ma „zadziora”.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/01/19/569481.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/01/19/569481.jpg?1739099347" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Koło w wersji błękitnej. Tak występowało, przed uszyciem dwóch kompletów strojów. Mężczyzna na zdjęciu to ojciec Małgorzaty, były sołtys Brodowa. W kole są też mama, siostra i córka przewodniczącej</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Kinga Sparrow Photography</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><a id="Siłą napędową Koła są Panie około 60-tki" name="Si%C5%82%C4%85%20nap%C4%99dow%C4%85%20Ko%C5%82a%20s%C4%85%20Panie%20oko%C5%82o%2060-tki"><strong>Siłą napędową Koła są Panie około 60-tki</strong></a></h2>

<p>Koło, dbając m.in. o czystość cmentarza ewangelickiego w Brodowie – leży na nim ojciec Karola i Edwarda Małłków – organizuje od jakiegoś czasu duże akcje sprzątania. Małgorzata mówi, że śmieci jest coraz mniej.</p>

<p>Praktyczne Panie biorą udział w konkursach kulinarnych. Jeden z ich pierwszych to ten w Żurominie, gdzie w jury zasiadał sam Kurt Scheller, a one zdobyły III miejsce za zupę karmuszkę. To zupa Warmii i Mazur. Nie ma w niej ziemniaków, są za to fasola, kapusta, mięso i przecier pomidorowy. Taki słodko-kwaśny <em>Eintopf</em>, czyli jednogarnkowiec. Uczestniczyły w Bitwie Regionów, na której wystąpiły z potrawą „Grzybki na mchu”, a ich koleżanka zdobyła tytuł wicemiss.</p>

<p>– <strong><em>Nie musimy wygrywać. Fajne w tych wszystkich konkursach jest to, że po prostu są. Mnie najbardziej kręci, kiedy to wszystko się kręci. Moim zdaniem koło gospodyń ma dwa zadania: bawić i bawić się </em></strong>– mówi Małgorzata.</p>

<p>Mają swój profil na Facebooku, kontaktują się przez Messenger. Kiedy Małgorzata ma pomysł, pisze do reszty i czeka na opinie. Każdy w kole ma swoją rolę. Małgorzata robi zakupy, Ania jest odpowiedzialna za księgowość, Magda za stronę internetową, Michał prowadzi kronikę, Basia robi rękodzieło, Halina piecze chleb, a reszta dziewczyn robi ciasta.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/01/19/569482.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/01/19/569482.jpg?1739099347" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Praktyczne Panie w ramach ekologicznych działań sadzą las. Ta akcja odbyła się w kwietniu 2023 roku</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>– <strong><em>Na forach czytam, że to przewodniczące są lokomotywami. A u nas jest tak, że ja poddaję pomysły. A siłą napędową koła są panie, z których większość jest w okolicach sześćdziesiątki </em></strong>– mówi przewodnicząca.</p>

<p>Praktyczne Panie jako jedyne koło w powiecie działdowskim należą do Mocnej Sieci. To projekt zrzeszający koła z Warmińsko-Mazurskiego. Szkolą się tam, sięgają po porady prawne, jeżdżą z Siecią na wizyty studyjne.</p>

<p>Wójt zaprosił je w zeszłym roku na kurs szycia. Z dotacji kupiły maszynę i tkaniny, a owocem tych działań są dwa komplety strojów. Mają teraz turkusowe spódnico-spodnie z białymi bluzkami i spódnice w kwiaty. Dziś, kiedy dokądś jadą, pytają siebie, czy jadą „na zielono, czy na granatowo”. W 2025 rok chcą wejść bardziej ekologicznie, wykorzystać owerlok i poszyć torby na zakupy, żeby nie używać tych plastikowych.</p>

<h2><a id="Ograniczcie konsumpcję! Praktyczne Panie wspierają ekologię" name="Ograniczcie%20konsumpcj%C4%99!%20Praktyczne%20Panie%20wspieraj%C4%85%20ekologi%C4%99"><strong>Ograniczcie konsumpcję! Praktyczne Panie wspierają ekologię</strong></a></h2>

<p>Praktyczne Panie to praktyczność na wielu niwach. Od kilku lat robią „ciasta w słoiku”, czyli suche mieszanki do połączenia z tłuszczem i jajami, zamknięte w ozdobnych słoikach. Słoiki często służą jako prezenty. Z mieszanek można przygotować kruche ciasteczka. Robią też „dżem ze świnki”, czyli smalec. Karolowi Okrasie, prowadzącemu warsztaty, w których uczestniczyło koło, panie wręczyły w słoiku zakwas na chleb. Okrasa był podobno zachwycony.</p>

<p>W 2023 roku koło obchodziło pięciolecie istnienia. Małgorzacie marzyło się zawsze, żeby na jubileuszowej imprezie wystąpili Cyganie.</p>

<p>– <strong><em>W wiosce obok, w Kuklinie, mam koleżankę, która należy do grupy tanecznej „Wesołe Babki z Kuklina”. Sąsiadki ubrały się w kolorowe spódnice i zrobiły w Brodowie pokaz. Zaprosiliśmy na imprezę inne koła i stowarzyszenia, z którymi współpracujemy</em></strong> – mówi Małgorzata.</p>

<p>Koło współpracuje ze stowarzyszeniem Działdowska Kuźnia Słowa. Stowarzyszenie wydaje tomiki poezji, baśnie. Praktyczne Panie jeżdżą do Działdowa na spotkania z poezją i mazurskimi legendami i wiozą tam zawsze coś do kawy. Ostatnio upiekły kuch, czyli mazurskie ciasto drożdżowe z rodzynkami (krustami) i kruszonką.</p>

<p>W okolicy koło słynie jednak nie tylko z drożdżowego, ale i z „zupy ogórkowej z Brodowa”, którą wytwarza Michał.</p>

<p>– <strong><em>To nalewka na zielonym, świeżym ogórku. Prawdziwy hit. Każdy się zastanawia, jak ten ogórek trafia do butelki. To, niestety, tajemnica Michała, nie poznacie jej, ale możecie przyjechać na jedną z naszych imprez i spróbować specjału </em></strong>– mówią.</p>

<p>W nowym roku chcą, żeby przyświecało im hasło „Mniej, kupywać, więcej bywać”. Chodzi im o to, żeby nie kupować tylu ubrań, żeby się nimi wymieniać i je przerabiać. Wymieniać chcą się też sadzonkami.</p>

<p>– <strong><em>Rozbuchana konsumpcja skutkuje pełnymi śmietnikami. O tym piszemy posty na profilu. Koleżanka pisze krótkie edukacyjne teksty pod hasłami: „Wymień się ze mną ubraniami”, „Zakręć kran”, „Ciepły dom za grosze” czy „Pranie po gospodarsku – pierz pełne bębny i susz na powietrzu”. Ludzi można zachęcać do działań zabawnymi tytułami </em></strong>– kończy Małgorzata.</p>

<p><strong>Karolina Kasperek</strong></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/01/19/569481.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>KGW</category>
			<author>k.kasperek@tygodnik-rolniczy.pl (Karolina Kasperek)</author>
			<pubDate>Sun, 09 Feb 2025 11:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/gospodynie-z-brodowa-ucza-mieszkancow-ekologicznych-nawykow-2526951</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Gospodynie z KGW Gaćaneczki raz pod wieżą, raz pod palmą</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/gospodynie-z-kgw-gacaneczki-raz-pod-wieza-raz-pod-palma-2526552</link>
			<description>Były nad morzem – nie tylko polskim. Zwiedzały już włoskie miasta i stały pod wieżą Eiffla. Gospodynie z koła w Gaci w gminie Oława wiedzą, że ciężka praca i aktywność społeczna wymagają regularnego odpoczynku – po to, żeby z nowymi siłami znów ruszyć do pracy.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p>W artykule przeczytasz:</p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Jakie%20by%C5%82y%20pocz%C4%85tki%C2%A0GA%C4%86aneczek?" target="_blank">Jakie były początki GAĆaneczek?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Rozmowy%20gospody%C5%84%20pod%20palmami" target="_blank">Rozmowy gospodyń pod palmami</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Wygrywaj%C4%85%20i%20oddaj%C4%85" target="_blank">Wygrywają i oddają</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Niech%20wykorzystaj%C4%85%20kom%C3%B3rki!" target="_blank">Niech wykorzystają komórki!</a></li>
</ul></div>
</div>

<h2><a id="Jakie były początki GAĆaneczek?" name="Jakie%20by%C5%82y%20pocz%C4%85tki%C2%A0GA%C4%86aneczek?"><strong><span style="font-size:16.8px">Jakie były początki </span>GAĆaneczek?</strong></a></h2>

<h6><span style="color:rgb(0, 0, 0); font-size:14px">Ewa Jackiewicz, szefowa koła, pochodzi z Oławy, czyli miasta. Ale zawsze w duszy miała wieś.</span></h6>

<p>– <em>Pół dzieciństwa spędziłam na wsi u znajomych rodziców. Nigdy nie wyobrażałam sobie życia w mieście. Koleżanka sprzedawała działkę w Gaci i postanowiliśmy z mężem wybudować się na wsi. <strong>Przez pierwsze siedem lat nie integrowałam się. Przy okazji pierwszej komunii dzieci poznałam panią sołtys. Powiedziałam: „Może coś byśmy dla wioski zrobiły?”. We wsi działało koło, ale mało było je widać. Ówczesna przewodnicząca nawet zachęciła mnie do założenia nowego. „Zakładajcie, jakby co, pomożemy wam”.</strong> Założyłam razem z panią sołtys, która dziś jest też Gaćaneczką </em>– wspomina Ewa.</p>

<h2><a name="Rozmowy%20gospody%C5%84%20pod%20palmami"><strong>Rozmowy gospodyń pod palmami</strong></a></h2>

<p>Nie zarejestrowały się w Agencji, bo Ewę, która prowadzi fundację, trochę odstrasza dotacja i jej rozliczanie.</p>

<p>–<strong><em> Wchodzę na grupy dla kół i widzę, że babki mają problemy, ale pewnie w końcu się zarejestrujemy </em></strong>– mówi przewodnicząca GAĆaneczek.</p>

<p>Działają bez dotacji, wyłącznie ze składek i tego, co zarobią na sprzedaży ciast, z których słyną. Kiedy gdzieś w okolicy szykuje się impreza, organizatorzy natychmiast pytają: „A kawiarenkę nam zorganizujecie?”. „Zorganizujemy”, odpowiadają.</p>

<p>Ewa wie, że jej koleżanki z koła tyle robią dla wioski, tak się udzielają w imprezach charytatywnych, że zasługują na odpoczynek. Dlatego jeżdżą na wycieczki. Były już w Mediolanie, tańczyły do upadłego pod wieżą Eiffla. Teraz padło hasło: „Egipt”.</p>

<p>– <strong><em>Pojechałyśmy, żeby leżeć, jeść, odpoczywać, chichrać się, gadać i nie mieć nic na głowie. Było wyjątkowo. Raz w roku jeździmy też do Zakopanego na rekolekcje wielkopostne. Dla refleksji, ale i odpoczynku, chodzimy po Zakopanem</em></strong> – mówi Ewa.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/01/16/568748.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/01/16/568748.jpg?1738417073" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Gaćaneczki w Egipcie nie nastawiały się na zwiedzanie, tylko na odpoczynek z dużą ilością rozmów</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Gać koło gospodyń</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Dodaje, że na wycieczkach, także tych zagranicznych, paradują w strojach, które sobie zaprojektowały. To białe bluzki z falbanką i spódnice w kwiaty, ale mają też kilka innych wyjściowych wersji, na przykład błękitne T-shirty i małe czarne z kwiecistymi zakopiańskimi chustami.</p>

<h2><a id="Wygrywają i oddają" name="Wygrywaj%C4%85%20i%20oddaj%C4%85"><strong>Wygrywają i oddają</strong></a></h2>

<p>Odpoczywają, bo co chwilę ktoś je prosi o oprawę kulinarną wydarzenia. W czasie powodzi w gminie Oława mieli sztab kryzysowy. Wójt wiedział, że w mgnieniu oka zorganizują zakupy i ugotują żurek i bigos. Specjalizują się też w pierogach. Ich flagowymi są ruskie, ale robią też w setkach pierogi zielone i różowe, na słodko, ze szpinakiem. Kiedy mają przygotować na festiwal pierogowy 1500 sztuk, uciekają się do urządzeń mieszających ciasto.</p>

<p>– <em><strong>Mamy z tego radość. Kiedy się spotkamy na tym lepieniu, to nigdy nie siedzimy nabzdyczone. Rozmawiamy i pojawić się może dowolny temat. Kiedy ktoś przeżywa kryzys – pocieszamy, kiedy trzeba radzić – radzimy</strong> –</em> zapewnia Ewa.</p>

<p>Mają w gminie udzielającego się charytatywnie przedsiębiorcę, który otworzył muzeum motoryzacji. Co roku organizuje Rajd Koguta, na który z całej Polski zjeżdżają samochody z PRL-u. W tym roku dziewczyny z Gaci chcą się zgłosić do rajdu i jechać do Piwnicznej-Zdroju.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/01/16/568751.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/01/16/568751.jpg?1738417073" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Członkinie koła w Gaci w zaprojektowanych przez nie strojach pod kościołem w Paryżu</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Gać koło gospodyń</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>– <strong><em>Wzięłyśmy już udział w konkursie, który organizowało muzeum. Trzeba było zrobić sobie zdjęcie pod jakimś ciekawym muralem. Zrobiłyśmy zdjęcie w Łodzi i dostałyśmy największą liczbę lajków pod nim. I wygrałyśmy rower. Przeznaczyłyśmy go na licytację na festynie charytatywnym. Roweru nie mamy, za to zebrałyśmy pieniądze dla chorego chłopaka z naszej wsi </em></strong>– cieszy się ze „straty” Ewa.</p>

<h2><a id="Niech wykorzystają komórki!" name="Niech%20wykorzystaj%C4%85%20kom%C3%B3rki!"><strong>Niech wykorzystają komórki!</strong></a></h2>

<p>Dzieciom we wsi GAĆaneczki organizują liczne warsztaty rękodzielnicze. Teraz koło ma nowy pomysł.</p>

<p>– <strong><em>Sołtyska ma dużo starych zdjęć wsi. Chcemy, żeby dzieciaki wykorzystały smartfony, z którymi nie rozstają się, i robiły dziś nowe nowe zdjęcia obiektom ze starych fotografii. A jeżeli na zdjęciu byli ludzie, to, żeby w podobny sposób na zdjęciach pozowali współcześni </em></strong>– mówią.</p>

<p>Przygodę z fotografią przeżywają już od jakiegoś czasu. GAĆaneczki mają w Oławie koleżankę-fotografkę. Zrobiły u niej już kilka profesjonalnych zdjęć jako koło i właśnie postanowiły, że będą z nią robić raz w miesiącu krótkie sesje.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/01/16/568747.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/01/16/568747.jpg?1738417073" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Profesjonalne fotografie to nowy, kołowy nieformalny projekt. Teraz jako koło i indywidualnie będą robić sobie sesje raz w miesiącu</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">archiuwm</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>– <em>Prawie w każdym miesięcu któraś z nas ma urodziny. Chciałabym, żeby każda miała pamiątkową fotografię. Ja na przykład marzę o zdjęciu na ciągniku albo kombajnie. Co roku robię dziewczynom kalendarze, personalizowane, czyli dla każdej kalendarz z jej podobiznami w środku, ale męczy mnie już wyszukiwanie zdjęć z dziewczynami z imprez. Teraz możemy mieć i ciekawe, i profesjonalne fotografie do tego kalendarza </em>– mówi o nowym projekcie Ewa i dodaje, że będą drukować kalendarze i na prezenty, i do sprzedaży.</p>

<p><strong>Karolina Kasperek</strong></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/01/16/570745.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>KGW</category>
			<author>k.kasperek@tygodnik-rolniczy.pl (Karolina Kasperek)</author>
			<pubDate>Sat, 01 Feb 2025 14:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/gospodynie-z-kgw-gacaneczki-raz-pod-wieza-raz-pod-palma-2526552</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>KGW w Jabłkowie ma tylko pół roku. Ale na koncie masę sukcesów</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/kgw-w-jablkowie-ma-tylko-pol-roku-ale-na-koncie-mase-sukcesow-2526194</link>
			<description>Sześć miesięcy ma koło gospodyń w Jabłkowie, w gminie Skoki, w powiecie wągrowieckim. To niemowlęcy wiek, ale Jabłuszka już mają na koncie sukcesy, przedsięwzięcia edukacyjne i intensywną wymianę doświadczeń z sąsiadującymi kołami.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p>W artykule przeczytasz:</p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#W%20Jab%C5%82kowie%20mieszka%20zaledwie%20300%20mieszka%C5%84c%C3%B3w,%20ale%20ich%20Ko%C5%82o%20Gospody%C5%84%C2%A0Wiejskich%20dzia%C5%82a%20na%20najwy%C5%BCszych%20obrotach!" target="_blank">W Jabłkowie mieszka zaledwie 300 mieszkańców, ale ich Koło Gospodyń Wiejskich działa na najwyższych obrotach!</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Wieniec%20do%C5%BCynkowy%20i%20s%C5%82odkie%20cude%C5%84ka%20od%20Jab%C5%82uszek" target="_blank">Wieniec dożynkowy i słodkie cudeńka od Jabłuszek</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Zn%C3%B3w%20chcemy%20mie%C4%87%20sady" target="_blank">Znów chcemy mieć sady</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Przyjd%C5%BA,%20kup%20obiad%20od%20Jab%C5%82uszek%20podczas%C2%A0fina%C5%82u%20Wielkiej%20Orkiestry%20%C5%9Awi%C4%85tecznej%20Pomocy!" target="_blank">Przyjdź, kup obiad od Jabłuszek podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy!</a></li>
</ul></div>
</div>

<h2><a id="W Jabłkowie mieszka zaledwie 300 mieszkańców, ale ich Koło Gospodyń Wiejskich działa na najwyższych obrotach!" name="W%20Jab%C5%82kowie%20mieszka%20zaledwie%20300%20mieszka%C5%84c%C3%B3w,%20ale%20ich%20Ko%C5%82o%20Gospody%C5%84%C2%A0Wiejskich%20dzia%C5%82a%20na%20najwy%C5%BCszych%20obrotach!"><strong>W Jabłkowie mieszka zaledwie 300 mieszkańców, ale ich Koło Gospodyń Wiejskich działa na najwyższych obrotach!</strong></a></h2>

<p>Monika Kędziora ma 39 lat i jest przewodniczącą <strong>koła gospodyń w Jabłkowie – wsi liczącej raptem trzystu mieszkańców</strong>. Jest z urodzenia poznanianką, a do Jabłkowa przyszła za mężem. Mieszka we wsi od 7 lat i niemal tyle czasu dojrzewała w niej myśl o założeniu koła.</p>

<p>– <strong><em>Zabierałam się do tego ostatnie 2 lata. Może dlatego tak długo, że w Internecie niektórzy straszą dokumentacją wymaganą przy prowadzeniu koła. Ale okazało się, że to nie jest takie trudne!</em></strong> – mówi Monika.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/01/05/567510.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/01/05/567510.jpg?1737899875" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">KGW Jabłuszka</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><a id="Wieniec dożynkowy i słodkie cudeńka od Jabłuszek" name="Wieniec%20do%C5%BCynkowy%20i%20s%C5%82odkie%20cude%C5%84ka%20od%20Jab%C5%82uszek"><strong>Wieniec dożynkowy i słodkie cudeńka od Jabłuszek</strong></a></h2>

<p>Koło zarejestrowało się w lipcu 2024 roku. Pierwszą jego inicjatywą był wieniec dożynkowy. Dożynki panie świętowały też kulinarnie, serwując jadło w warnikach i elektrycznych patelniach, które zdążyły kupić z pierwszej agencyjnej dotacji.</p>

<p>W sierpniu były z pielgrzymką kół gospodyń na Jasną Górę, a we wrześniu wylądowały na Smakach Regionów na Polagrze. Tam zaraziły się pasją do misternych słodkich cudeniek.</p>

<p>– <em>Zobaczyłyśmy tam mono­porcje. Kupiłyśmy od razu oszkloną witrynę cukierniczą i wzięłyśmy udział w warsztatach cukierniczych z Agatą Kubacką, która uczy robienia zdrowych, a jednocześnie artystycznych słodyczy. Wiemy teraz, jak robić cake pops, czyli porcje ciasta w kształcie lizaków, popsicles, czyli ciasta à la lody na patyku, i ciasto w różnych kształtach. To wszystko wygląda bardzo misternie, ale tak naprawdę jest proste w przygotowaniu</em> – opowiada Monika i dodaje, że te wszystkie słodkie cudeńka mogą być zdrowe, a do polewy nie trzeba wcale belgijskiej czekolady, tylko wystarczy taka gorzka z dyskontu.</p>

<h2><a id="Znów chcemy mieć sady" name="Zn%C3%B3w%20chcemy%20mie%C4%87%20sady"><strong>Znów chcemy mieć sady</strong></a></h2>

<p>Dlaczego „Jabłuszka”? Bo, jak dowiedziała się Monika, we wsi były kiedyś sady jabłkowe.</p>

<p>– <strong><em>Były, nie ma, ale będziemy dążyć do tego, żeby do nas „wróciły”. Chcemy znaleźć dotację, wejść w jakiś program i zacząć sadzić w naszych ogrodach jabłonie starych odmian. A potem z tych jabłek też będziemy robić monoporcje. Jabłko można glazurować. Od początku robimy też – jako naszą wizytówkę – szarlotkę z wysoką bezą </em></strong>– mówi.</p>

<p>Jesień miały intensywną. W październiku wzięły udział w konkursie dyniowym w Janowcu Wielkopolskim. Dostały tam wyróżnienie za tartę dyniową. I kolejny raz szkoliły się kulinarnie w jednej z poznańskich firm sprzedającej sprzęt gastronomiczny. Teraz potrafią zrobić zabawne ciastko, wymyślny tort i znają przepis na krem buraczany inaczej. Podobno wystarczy zmiksować gotowane buraki z kilkoma chipsami ziemniaczanymi. A potem dodać odrobinę bulionu w koncentracie.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/01/05/567513.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/01/05/567513.jpg?1737899875" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Jabłuszka na Smakach Regionów w 2024 roku. To tam zachwyciły się monoporcjami</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>W październiku na Smaku Pyry 2024 w muzeum w Szreniawie przygotowały pyry z gzikiem i ziemniaki z boczkiem i cebulką podawane ze zsiadłym mlekiem.</p>

<p>– <strong><em>Nasze pyry otrzymały wyróżnienie, czyli jakby czwarte miejsce w Wielkopolskiem. To był dla nas olbrzymi sukces, bo wszystkie nagrody główne zgarnęły restauracje i szkoły branżowe</em></strong> – mówi Monika.</p>

<h2><a id="Przyjdź, kup obiad od Jabłuszek podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy!" name="Przyjd%C5%BA,%20kup%20obiad%20od%20Jab%C5%82uszek%20podczas%C2%A0fina%C5%82u%20Wielkiej%20Orkiestry%20%C5%9Awi%C4%85tecznej%20Pomocy!"><strong>Przyjdź, kup obiad od Jabłuszek podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy!</strong></a></h2>

<p>Pierwszy wniosek o dotację złożyła całkiem niedawno w programie <strong>„Wielkopolska wspiera gospodynie wiejskie”</strong>, który ruszył w 2024 roku w urzędzie marszałkowskim. Niemal 5 tys. zł członkinie przeznaczyły na projekt <strong>„Prezentowanie, przygotowanie i przechowywanie żywności”</strong>. Zmieściło się w nim podjęcie na poczęstunku wigilijnym zaprzyjaźnionego koła.</p>

<p>Jabłkowo odwiedziły na kolędowaniu członkinie prężnego, opisywanego już na naszych łamach koła z Łagiewnik Kościelnych, które słynie z przedstawień teatralnych i śpiewaczych talentów. Za chwilę Monika jedzie z Jabłuszkami do Łagiewnik, żeby w rewanżu uczyć wyrobu świec sojowych. Z tych 5 tys. kupiły jeszcze trochę sprzętu – <strong>wypiekacz do chleba, naleśnikarkę i drugą multipatelnię, na której smażyły dla łagiewniczanek karpia</strong>.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/01/05/567514.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/01/05/567514.jpg?1737899875" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Członkinie koła podczas Gali Rzeczy Ciekawych w Skokach w listopadzie 2024. Ta wielka multipatelnia to jeden z zakupów z dotacji dla kół</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Występują w sukienkach w błękitne kwiaty. Kupiły je z własnych pieniędzy, jeszcze zanim dostały dotację z Agencji, na jednej ze znanych azjatyckich platform. Pytam, czy nie lepiej byłoby uszyć swoje, przez siebie zaprojektowane i z regionalnymi motywami. Monika chciałaby, ale mówi, że to nie na ich budżet.</p>

<p>– <strong><em>Wie pani, jaki jest koszt zamówienia samej spódnicy z ludowym motywem? To przynajmniej 300 zł. Mamy czterdzieści pań w kole. Mogłabym przeznaczyć na to dotację od marszałka, te 5 tys. zł, ale będę musiała wybierać, komu uszyć strój</em> </strong>– żali się przewodnicząca.</p>

<p> </p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/01/05/567515.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/01/05/567515.jpg?1737899875" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Monika (po lewej) w trakcie glazurowania czekoladą cake popsa</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>W najbliższych planach mają gotowanie obiadów na finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. W ramach akcji „Przyjdź, kup obiad” będą z innymi kołami gotować dania na wynos w szkole w Skokach. Dochód wyląduje w puszkach Orkiestry. A co mają w nieco dalszych planach?</p>

<p>– <strong><em>Na pewno konkursy. I koniecznie opracowanie Strategii Rozwoju Wsi, bo to pomoże nam startować po wiele dotacji. A największą nadzieją i marzeniem jest ta świetlica. Chcemy ją budować w dużej mierze włas­nymi siłami, ale potrzebujemy też finansów. Tym, co robimy, udowadniamy, że zasługujemy na nią </em></strong>– kończy Monika.</p>

<p><strong>Karolina Kasperek</strong></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/01/05/567514.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>KGW</category>
			<author>k.kasperek@tygodnik-rolniczy.pl (Karolina Kasperek)</author>
			<pubDate>Sun, 26 Jan 2025 13:30:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/kgw-w-jablkowie-ma-tylko-pol-roku-ale-na-koncie-mase-sukcesow-2526194</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Pomoc dla KGW: coraz mniej czasu na rozliczenie w ARiMR</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/pomoc-dla-kgw-coraz-mniej-czasu-na-rozliczenie-w-arimr-2525944</link>
			<description>W ubiegłym roku koła gospodyń wiejskich wpisane do Krajowego Rejestru Kół Gospodyń Wiejskich złożyły 16,9 tys. wniosków o przyznanie wsparcia na działalność statutową. Na ich konta wpłynęły 143 mln zł. Z otrzymanych pieniędzy trzeba się jednak rozliczyć.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Ile KGW rozliczyło się z otrzymanych z ARiMR pieniędzy?</h2>

<p>Czas na dopełnienie tej formalności kończy się 31 stycznia. Jak wskazuje Agencja, <strong>z tego obowiązku wywiązało się w pierwszym tygodniu stycznia zaledwie 12% kół</strong>.</p>

<h2>Dwa nabory dla KGW</h2>

<p>Ubiegły rok był dość nietypowy dla KGW, ponieważ <strong>Agencja prowadziła dwa nabory o wsparcie dla tych organizacji</strong>: <strong>pierwszy w ustawowym terminie, a drugi w listopadzie.</strong> Drugi nabór był konsekwencją wprowadzenia w życie nowelizacji ustawy o kołach gospodyń wiejskich oraz ustawy o społeczno-zawodowych organizacjach rolników. Zrównała ona prawa wszystkich KGW działających na wsi w zakresie dostępu do pomocy wypłacanej na podstawie ustawy z 9 listopada 2018 r. o kołach gospodyń wiejskich. W miejscowościach, w których siedzibę miało KGW widniejące już w KRKGW, o wpis do tego rejestru mogły wnioskować koła działające na podstawie ustawy o społeczno-zawodowych organizacjach rolników lub ustawy Prawo o stowarzyszeniach, które działały w dniu 29 listopada 2018 r. (dzień wejścia w życie ustawy o KGW). <strong>Pula przeznaczana na wsparcie KGW od 2018 r., do 2024 r. wzrosła prawie dziewięciokrotnie.</strong></p>

<p>Magdalena Szymańska</p>

<p>fot. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi/Facebook</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/01/08/563635.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>KGW</category>
			<author>m.szymanska@tygodnik-rolniczy.pl (Magdalena Szymańska)</author>
			<pubDate>Wed, 22 Jan 2025 09:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/pomoc-dla-kgw-coraz-mniej-czasu-na-rozliczenie-w-arimr-2525944</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ogórki kiszone w kościele? Takie rzeczy tylko w KGW Sosenki</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/ogorki-kiszone-w-kosciele-takie-rzeczy-tylko-w-kgw-sosenki-2525804</link>
			<description>Ogórki kiszone w... kościele? Seniorzy przebrani za kowbojów? Takie rzeczy tylko w Sosenkach – kole gospodyń z Sosnowa w gminie Banie, w powiecie gryfińskim.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p>W artykule przeczytasz:</p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Sosenki%20kisz%C4%85,%20szyj%C4%85%20i%20dostarczaj%C4%85%20paczki" target="_blank">Sosenki kiszą, szyją i dostarczają paczki</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Sk%C4%85d%20si%C4%99%20wzi%C4%85%C5%82%20pomys%C5%82%20na%20za%C5%82o%C5%BCenie%20ko%C5%82a%20gospody%C5%84%20wiejskich%20w%20Sosnowie?" target="_blank">Skąd się wziął pomysł na założenie koła gospodyń wiejskich w Sosnowie?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Og%C3%B3rki%20w%20zakrystii" target="_blank">Ogórki w zakrystii</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Ani%20moje,%20ani%20twoje" target="_blank">Ani moje, ani twoje</a></li>
</ul></div>
</div>

<h2><a id="Sosenki kiszą, szyją i dostarczają paczki" name="Sosenki%20kisz%C4%85,%20szyj%C4%85%20i%20dostarczaj%C4%85%20paczki"><strong>Sosenki kiszą, szyją i dostarczają paczki</strong></a></h2>

<p>Agnieszka Ostrycka – przewodnicząca koła – mówi, że chwilowo nie mają swojego profilu na Facebooku. Mieli konto, ale nawiedził je, jak mówi Agnieszka, jakiś chochlik, i zniknęło. Więc chwilowo prowadzą profil na spółkę z Sołectwem Sosnowo.<strong> A tam aż roi się od zdjęć, na których biesiadują, bawią się, grają, śpiewają i przebierają. Na przykład za członków ABBY czy Elvisa Presleya.</strong></p>

<h2><a id="Skąd się wziął pomysł na założenie koła gospodyń wiejskich w Sosnowie?" name="Sk%C4%85d%20si%C4%99%20wzi%C4%85%C5%82%20pomys%C5%82%20na%20za%C5%82o%C5%BCenie%20ko%C5%82a%20gospody%C5%84%20wiejskich%20w%20Sosnowie?"><strong>Skąd się wziął pomysł na założenie koła gospodyń wiejskich w Sosnowie?</strong></a></h2>

<p>Koło powstało w 2020 roku na zupełnie dziewiczym gruncie, bo w Sosnowie koła gospodyń nigdy nie było.</p>

<p>– <em>Na pomysł koła wpadłyśmy z koleżanką, z którą jeździłyśmy po festynach, piekłyśmy ciasta, bawiłyśmy się w robienie przetworów. Skoro dają dotacje i możliwości, to dlaczego by nie robić tego na szerszą skalę? – pomyślałyśmy. Ale pierwszy projekt zrobiłyśmy za pieniądze z gminy. To było miejsce na ognisko. Położyłyśmy na placu zabaw kostkę. A potem kilka z nas, jako grupa nieformalna, zawnioskowało o kolejne pieniądze do gminy i zdobyło dotację na budowę grilla. Zbudowałyśmy go, oczywiście, z mieszkańcami Sosnowa</em> – opowiada Agnieszka.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/12/19/566417.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/12/19/566417.jpg?1737289369" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Spotkania dla seniorów w Sosnowie to nie tylko biesiada. Uczestnicy dowiadują się tam wielu cennych rzeczy dotyczących m.in. ich bezpieczeństwa</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>W 2021 roku, znów jako grupa nieformalna, dostały ze Społecznika – programu realizowanego przez Urząd Marszałkowski – pieniądze na projekt <strong>„Zanim wezwiemy pogotowie”</strong>. Były przekąski, konkursy i pokaz udzielania pierwszej pomocy.</p>

<p>– <strong><em>Sama pierwszy raz uczestniczyłam w takim szkoleniu i sporo się nauczyłam. Boże, jakie to trudne to uciskanie klatki piersiowej! Niby oczywiste i proste – na filmach, ale w rzeczywistości wymaga umiejętności i odwagi. Uczyliśmy się też, jak ratować człowieka z wypadku, kiedy nie można go wyciągnąć z samochodu </em></strong>– opowiada Agnieszka.</p>

<h2><a id="Ogórki w zakrystii" name="Og%C3%B3rki%20w%20zakrystii"><strong>Ogórki w zakrystii</strong></a></h2>

<p>Potem z dofinansowania z Agencji zorganizowały warsztaty z tworzenia stroików bożonarodzeniowych. Poprowadziła je koleżanka z koła. A w 2022 roku zrealizowały projekt <strong>„Wzrost dostępności produktów lokalnych, tradycyjnych, ekologicznych oraz promocja tych produktów”</strong> z dotacji gminnej.</p>

<p>– <em>Brzmi dumnie, a my kisiłyśmy kapustę i ogórki. I znów muszę powiedzieć, że koleżanki nauczyły mnie, jak dobrze kisić kapustę. Nigdy mi nie wychodziła. Nie wszystkie mamy talent do kuchni. Te kiszonki wykorzystałyśmy podczas festynu rodzinnego. Zrobiłyśmy zupę ogórkową i kapuśniak. I tu ciekawostka. <strong>Słoiki z ogórkami powędrowały do naszego starego, średniowiecznego kościoła, to znaczy do zakrystii, w której jest chłodno. I tam się świetnie zakisiły. Ksiądz był częstowany ogórkami po każdej mszy </strong></em><strong>–</strong> żartuje przewodnicząca.</p>

<p>Kiedy już ukisiły, kupiły z dotacji maszynę do wyciskania soków i zrobiły warsztaty. Soki w butelkach zapasteryzowały. Teraz każdy w Sosnowie może wypożyczyć stojący w świetlicy sprzęt i zrobić swoje przetwory.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/12/19/566412.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/12/19/566412.jpg?1737289369" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Członkinie koła w pamiątkowym zdjęciu z dawną nauczycielką, która uczyła wiele z nich. Zdjęcie było wzorowane na takim samym sprzed niemal pół wieku, z młodą nauczycielką i jej uczniami</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Sosenki w tym roku po raz pierwszy zorganizowały też spotkanie dla seniorów dotowane przez Fundację Biedronki pod hasłem „Danie wspólnych chwil”. Seniorzy dobrze się bawią przy zastawionych owocami stołach, ale członkinie koła chcą, żeby spotkania nie były wyłącznie strawą dla ciała.</p>

<p>– <em><strong>Chcemy, żeby te spotkania były ciekawe. Któregoś razu zaprosiłyśmy policjanta. Opowiadał o bezpieczeństwie cyfrowym seniorów. Przytoczył kilka historii o wyłudzaniu pieniędzy „na blika”. I wie pani co? Minęła chwila i zdarzyło się nam takie wyłudzenie. Dostałam kilka dni później SMS z prośbą o blik</strong></em> – mówi Agnieszka.</p>

<h2><a id="Ani moje, ani twoje" name="Ani%20moje,%20ani%20twoje"><strong>Ani moje, ani twoje</strong></a></h2>

<p>Sosenki robią imprezy przebierane. Niedawno zorganizowały imprezę w stylu PRL. Przebrali się wszyscy – nawet ci, którzy tylko co jakiś czas odwiedzają wieś i bywają na spotkaniach koła gościnnie.</p>

<p>–<strong><em> To był październik i przy okazji imieniny Anny. Zawsze z Alicją, sołtyską, chodzimy po domach i osobiście zapraszamy seniorów na te spotkania. I tak chodziłyśmy i mówiłyśmy, że zapraszamy na imieniny Ani. A oni: „Ale której Ani, bo mamy ich kilka w wios­ce”. A nam nagle pszyszła do głowy odpowiedź: „No ani moje, ani twoje”. Śmiali się i przyszli tłumnie. Odwiedzający nas goście też się przebrali. Mieliśmy Elvisa Presleya</em></strong> – cieszy się Agnieszka.</p>

<p>Mają na koncie także projekt „Piękna nasza okolica biało-czerwonymi barwami zachwyca”. Szyły wtedy w świetlicy flagi, a potem rozdawały je mieszkańcom. Każde domostwo w Sosnowie dostało flagę narodową. Maszyn nie zatrzymały i uszyły woreczki na buty dla dzieci.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/12/19/566415.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/12/19/566415.jpg?1737289369" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Podczas warsztatów realizowanych z fundacją "Pełnosprawni" z Gryfina Sosenki szyły dla mieszkańców wsi flagi</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Robią coś jeszcze. Dwie z Sosenek angażują się w akcję <strong>Szlachetna Paczka</strong>. Od kilku lat działa w niej Alicja Burzyńska, sołtyska i członkini koła gospodyń.</p>

<p>– <em>Sama byłam na początku bardzo sceptycznie do tego nastawiona. A Alicja powiedziała do mnie w tym roku: „Musimy otworzyć rejon gminy Banie. Nie mam tu nikogo, musisz w to wejść. Jesteś w kole, jesteś przewodniczącą, będziesz wiedziała, co robić”. Pomyślałam, że jeszcze jedna rzecz na głowie, ale Alicja na to, że damy radę. A teraz? Po tym „Weekendzie cudów” przed chwilą jestem tak zadowolona, że nie zrezygnowałam i w to poszłam. Odwiedzaliśmy rodziny. Boże! Ile szczęścia można dać ludziom! Chodzimy do rodzin, robimy wywiady. Czasem wracałam do domu i nie wiedziałam, co robić z myślami. <strong>Starsi ludzie po prostu potrzebowali, żeby posiedzieć z nimi, wysłuchać. Mówili: „A co mi jest w życiu jeszcze potrzebne?! Już nic!”. Oni tak się otwierali przed nami!</strong></em><strong> </strong>– mówi wzruszona Agnieszka i dodaje, że ta możliwość odmienienia komuś życia jest niesamowitym doświadczeniem.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/12/19/566423.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/12/19/566423.jpg?1737289369" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fartuchy to efekt współpracy z Fundacją „Pełnosprawni” z Gryfina</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Pomagał im wójt, pożyczył nawet swój samochód do rozwożenia paczek. Wspierały ochotnicze straże – OSP Banie i OSP Dłusko Gryfińskie.</p>

<p>– <strong><em>Jedna ze starszych pań poczęstowała chłopaków ze straży obwarzankami swojej roboty. Zaniemówili. Byli tak wzruszeni, że powiedzieli mi tylko później: „Za rok jesteśmy z wami”. A ja powiedziałam moim członkiniom, że nie ma wyjścia. Że w przyszłym roku chcę zaangażować je w pracę przy Szlachetnej Paczce</em></strong> – mówi Agnieszka.</p>

<p>Występują wszędzie w gustownych zielonych fartuszkach z logo koła. Fartuszki uszyli im „Pełnosprawni” – fundacja z Gryfina zrzeszająca osoby z niepełnosprawnościami.</p>

<p>– <strong><em>Ciągle gdzieś coś podpatrujemy, uczymy się. O czym marzymy? O wiacie, ale póki co kobiety chcą po prostu wyjść z domu. Mamy w kole Zosię. Jej mąż zawsze mówi: „Zosia wróciła taka szczęśliwa z tego waszego spotkania, że mogła sobie z wami pogadać!”.</em></strong></p>

<p><strong>Karolina Kasperek</strong></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/12/19/566412.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>KGW</category>
			<author>k.kasperek@tygodnik-rolniczy.pl (Karolina Kasperek)</author>
			<pubDate>Sun, 19 Jan 2025 12:30:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/ogorki-kiszone-w-kosciele-takie-rzeczy-tylko-w-kgw-sosenki-2525804</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>KGW mają coraz mniej czasu na ważny obowiązek</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/kgw-maja-coraz-mniej-czasu-na-wazny-obowiazek-2525216</link>
			<description>KGW mają coraz mniej czasu na złożenie sprawozdań z rozdysponowania środków finansowych wypłaconych im na działalność statutową w roku 2024. Do kiedy mają czas na złożenie dokumentów?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Koła gospodyń w Polsce mogą składać wnioski o przyznanie wsparcia finansowego na prowadzenie działalności statutowej. Nabory prowadzone są przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR). <strong>Po otrzymaniu dotacji, koło musi dotrzymać ściśle określonych terminów, aby rozliczyć pomoc.</strong></p>

<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p><strong>Spis treści:</strong></p>

<ul>
</ul>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#KGW%20wsparcie%20na%20dzia%C5%82alno%C5%9B%C4%87%20statutow%C4%85%202024" target="_blank">KGW wsparcie na działalność statutową 2024</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#KGW%20-%20kiedy%20mija%20termin%20z%C5%82o%C5%BCenia%20sprawozda%C5%84?" target="_blank">KGW - kiedy mija termin złożenia sprawozdań?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Pieni%C4%85dze%20dla%20KGW" target="_blank">Pieniądze dla KGW</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Ile%20pieni%C4%99dzy%20trafia%20do%20KGW?" target="_blank">Ile pieniędzy trafia do KGW?</a></li>
</ul></div>
</div>

<ul>
</ul>

<h2><a id="KGW wsparcie na działalność statutową 2024" name="KGW%20wsparcie%20na%20dzia%C5%82alno%C5%9B%C4%87%20statutow%C4%85%202024">KGW wsparcie na działalność statutową 2024</a></h2>

<p>W 2024 roku KGW mogły skorzystać z dwóch naborów. O dodatkowe środki na prowadzenie działalności statutowej starały się koła gospodyń wiejskich wpisane <strong>do Krajowego Rejestru Kół Gospodyń Wiejskich ARiMR</strong>. Chodzi o nabory aktywne od 25 marca do 30 września i od 4 do 29 listopada 2024 roku.</p>

<h2><a name="KGW%20-%20kiedy%20mija%20termin%20z%C5%82o%C5%BCenia%20sprawozda%C5%84?">KGW - kiedy mija termin złożenia sprawozdań?</a></h2>

<p>Otrzymane pieniądze koła były zobowiązane wydać do końca grudnia 2024 roku, natomiast sprawozdanie z tego wydatkowania należy złożyć w ARiMR do 31 stycznia 2025 roku –<strong> pozostało niewiele czasu, a do tej pory jedynie 2 tysiące kół przesłało stosowne analizy.</strong></p>

<h2><a name="Pieni%C4%85dze%20dla%20KGW">Pieniądze dla KGW</a></h2>

<p>Co roku koła licznie wnioskują o wsparcie finansowe, ponieważ dzięki zastrzykowi gotówki mogą realizować nowe projekty.</p>

<p>Kwoty dofinansowania były różne w zależności od liczebności organizacji:</p>

<ul>
	<li><strong>koła liczące nie więcej niż 30 osób mogły uzyskać 8 tys. zł,</strong></li>
	<li>koła składające się z 31-75 członków – 9 tys. zł,</li>
	<li>koła liczniejsze – 10 tys. zł. </li>
</ul>

<h2><a name="Ile%20pieni%C4%99dzy%20trafia%20do%20KGW?">Ile pieniędzy trafia do KGW?</a></h2>

<p>Strona rządowa podaje, że w 2024 roku koła złożyły <strong>16,9 tys. wniosków o przyznanie wsparcia na kwotę 143,72 mln zł, na sumę 143 mln zł. Te liczny rosną: w 2018 roku KGW otrzymały 16,3 mln zł</strong>, w 2019 roku – ok. 29,7 mln zł, w 2020 roku – prawie 32,9 mln zł, w 2021 roku – ponad 55,8 mln zł; w 2022 roku – 61,6 mln zł; natomiast w 2023 roku – ponad 114 mln zł.</p>

<p>Źródło: gov.pl</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/01/08/567550.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>KGW</category>
			<author>a.drygas@pwr.agro.pl (Angelika Drygas)</author>
			<pubDate>Wed, 08 Jan 2025 12:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/kgw-maja-coraz-mniej-czasu-na-wazny-obowiazek-2525216</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Konkurs dla KGW. Do wygrania 10 tys. zł</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/konkurs-dla-kgw-do-wygrania-10-tys-zl-2525146</link>
			<description>Nabór zgłoszeń w V edycji konkursu dla KGW o Nagrodę Małżonki Prezydenta RP jest już otwarty. Pierwsza dama zachęca wszystkich działających w kołach do wzięcia udziału. Jaki jest temat? Do kiedy można się zgłaszać?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Cel konkursu dla KGW o Nagrodę Małżonki Prezydenta RP </h2>

<p><strong>Konkurs dla Kół Gospodyń Wiejskich o Nagrodę Małżonki Prezydenta RP jest inicjatywą obecnej pierwszej damy, Agaty Kornhauser-Dudy.</strong> Obecnie trwa<strong> piąta edycja,</strong> pierwsza miała miejsce w 2021 roku. Celem konkursu jest <strong>ukazanie wielopłaszczyznowej działalności Kół Gospodyń Wiejskich w obszarach: społecznym, kulturalnym oraz edukacyjnym, a także upowszechnienie i promocja działalności KGW w zakresie: </strong></p>

<ul>
	<li>działań prospołecznych, które spajają i aktywizują lokalne społeczności oraz wpływają na rozwój przedsiębiorczości kobiet, </li>
	<li>kultywowania, popularyzowania i utrwalania najbardziej wartościowych kulturowych tradycji regionalnych, m.in. folkloru, tradycji kulinarnych oraz działalności rękodzielniczej, </li>
	<li>przekazywania zainteresowania twórczością ludową kolejnym pokoleniom oraz wychowania młodzieży w duchu poszanowania tradycyjnych wartości. </li>
</ul>

<p><strong>Przeczytaj także: <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/gospodynie-z-kgw-wiatrowo-mkna-jak-wiatr-2525098" target="_blank">Gospodynie z KGW Wiatrowo mkną jak wiatr</a></strong></p>

<h2>Do kiedy potrwa nabór w konkursie dla KGW? </h2>

<p>Nabór zgłoszeń w V edycji konkursu dla KGW o nagrodę pierwszej damy został ogłoszony pod koniec 2024 roku i<strong> potrwa do 28 lutego 2025 r. </strong>Zainteresowani członkowie KGW powinni <strong>przygotować się na rywalizację na etapie wojewódzkim oraz ogólnopolskim. Temat przewodni trwającej edycji konkursu brzmi: „Boże Narodzenie dawniej i dziś”.</strong> </p>

<h2>Konkurs pierwszej damy dla KGW: jakie zasady? </h2>

<p>Aby wziąć udział w konkursie o nagrodę Małżonki Prezydenta RP, należy <strong>wypełnić kartę zgłoszeniową i załączyć materiał audiowizualny. </strong>Zostaną one ocenione przez wojewódzkie komisje konkursowe.<strong> W pierwszym etapie oceniane będą karty zgłoszeniowe, w drugim - materiał audiowizualny. </strong>Na tej podstawie wyłonieni zostaną <strong>laureaci wojewódzcy, którzy zmierzą się ze sobą na poziomie ogólnopolskim. </strong></p>

<p><strong>Na potrzeby etapu ogólnopolskiego KGW muszą przygotować: </strong></p>

<ul>
	<li>gawędę (opowieść) o dawnych i współczesnych zwyczajach świątecznych regionu/miejscowości; </li>
	<li>5 potraw konkursowych (dwie potrawy tradycyjne, regionalne; jedna potrawa autorska; zupa; potrawa słodka/ciasto); </li>
	<li>własnoręcznie wykonane ozdoby (1 ozdoba tradycyjna/wykonana metodą tradycyjną oraz 1 ozdoba współczesna); </li>
	<li>kolędę lub pastorałkę (maksymalnie dwie zwrotki). </li>
</ul>

<p><strong>Przeczytaj także:<a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/nawet-1-mln-zl-limit-przychodow-kgw-10-razy-wyzszy-2524989" target="_blank"> Nawet 1 mln zł. Limit przychodów KGW 10 razy wyższy</a></strong></p>

<h2>Jakie nagrody można wygrać w konkursie dla KGW? </h2>

<p>Finał konkursu i ogłoszenie wyników planowane są na <strong>czerwiec 2025. Laureaci mogą liczyć na następujące nagrody: </strong></p>

<ul>
	<li>1. miejsce – <strong>10.000,00 zł brutto; </strong>
</li>
	<li>2. miejsce – <strong>6.000,00 zł brutto; </strong>
</li>
	<li>3. miejsce – <strong>4.000,00 zł brutto. </strong>
</li>
</ul>

<p>Zdobywcy pierwszego miejsca otrzymają dodatkowo <strong>okolicznościową statuetkę i list gratulacyjny od pierwszej damy</strong>. Każdy członek Koła uczestniczący w Konkursie otrzyma <strong>okolicznościowe korale (kobiety) lub szpile (mężczyźni). </strong></p>

<p>Do udziału w konkursie zachęca Agata Kornhauser-Duda. </p>

<p>-<strong> Konkurs stał się nie tylko okazją do spotkań osób zaangażowanych w życie swoich lokalnych wspólnot, ale także sposobem podtrzymywania, utrwalania i przekazywania kolejnym pokoleniom rodzimej tradycji i folkloru </strong>- mówi pierwsza dama w filmie zapraszającym KGW do konkursowej rywalizacji.</p>

<div class="se-embed se-embed--youtube">

</div>

<p><em>źródło: prezydent.pl</em></p>

<p><em>fot. prezydent.pl</em></p>

<p>oprac. Zuzanna Ćwiklińska</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/01/07/567394.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>KGW</category>
			<author>z.cwiklinska@pwr.agro.pl (Zuzanna Ćwiklińska)</author>
			<pubDate>Tue, 07 Jan 2025 13:30:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/konkurs-dla-kgw-do-wygrania-10-tys-zl-2525146</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Gospodynie z KGW Wiatrowo mkną jak wiatr</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/gospodynie-z-kgw-wiatrowo-mkna-jak-wiatr-2525098</link>
			<description>Bywa, że ktoś zostaje przewodniczącą koła przez przypadek, w ciągu godziny. Że przyjechał tylko na kawę do znajomej, a wychodzi od niej z przyrzeczeniem, że poprowadzi koło. Tak właśnie było z Michaliną Drzewiecką z podwągrowieckiego Wiatrowa, która dosłownie przed chwilą została przewodniczącą miejscowego koła gospodyń.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><strong>KGW Wiatrowo istnieje już pięć lat</strong></h2>

<p>– <em>Koło istnieje u nas od pięciu lat, ale nigdy nie miało swojej strony. Panie komunikowały się ze sobą na zamkniętej grupie Facebookowej. Zostałam przewodniczącą, trochę niechcący, trzy miesiące temu. Pojechałam do mojej kołowej koleżanki Oli pogadać o tym, co tam w kole piszczy, bo w połowie września tego roku dotychczasowy zarząd koła zrezygnował z funkcji. Kiedy wychodziłam, dostałam propozycję nie do odrzucenia: „Ale zostałabyś tą przewodniczącą, co?” – spytała koleżanka. I nie miałam wyboru.<strong> Choć wiedziałam, że nie będzie łatwo, bo kiedy za coś się zabieram, robię to na milion procent. I że skoro ludzie mi zaufają, to nie mogę ich zawieść</strong></em> – mówi Michalina, która na co dzień pracuje jako menedżer w wągrowieckim McDonaldzie.</p>

<h2><strong>Seniorzy walą oknami</strong></h2>

<p>Mówi, że ma swój pomysł na to koło, że chciałaby, żeby nie tylko działało, ale też było widoczne.</p>

<p>– <strong><em>Mam swoją wizję. Ale też głęboką wiarę, że razem możemy wiele osiągnąć. Kiedy przejęłam koło we wrześniu, założyłam jego oficjalną stronę na Face­booku. Wrzucamy wszystko, co robimy</em></strong> – opowiada i dodaje, że strona zwabiła niedawno do koła jedną z jej koleżanek.</p>

<p>Koło wcześniej brało udział w Bitwie Regionów, organizowało dożynki, przygotowywało Dzień Dziecka i zimą piekło z maluchami pierniki. Tylko raczej się tym nie chwaliło. Od kilku miesięcy zapraszało też seniorów na spotkania w ramach projektu „Danie wspólnych chwil”.</p>

<p>– <em>Pierwszą „moją” imprezą było spotkanie seniorów. Przyszło dwadzieścia parę osób. Byłam nawet zdziwiona, że tylko tyle. Przyniosłam swój sprzęt muzyczny, pościągałam stare piosenki, tańczyliśmy, śpiewaliśmy. <strong>Seniorzy byli tacy zadowoleni, że w kolejnym miesiącu, zanim zdążyłyśmy wywiesić plakat, zapisanych było już trzydzieści sześć osób. A w listopadzie – trzydzieści osiem. Ledwo się teraz mieścimy w tej naszej świetlicy, której salę dzielimy z przedszkolem</strong> </em>– mówi dumna przewodnicząca.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/12/09/564843.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/12/09/564843.jpg?1735987875" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">KGW Wiatrowo</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/12/09/564844.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/12/09/564844.jpg?1735987875" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">KGW Wiatrowo</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><strong>Musi być strucla!</strong></h2>

<p>7 grudnia koło z Wiatrowa wzięło udział w konkursie kulinarnym <strong>„Wielkopolskie smaki wigilijne”</strong> zorganizowanym przez zarząd Województwa Wielkopolskiego w Brudzewie.</p>

<p>– <em>Zjechało się z siedemdziesiąt kół. Były trzy pierwsze miejsca i piętnaście wyróżnień uhonorowanych pięciusetzłotowym czekiem. Konkurs rozgrywano w dwóch kategoriach: „na słodko” i „na wytrawnie”. Dostałyśmy wyróżnienie w pierwszej kategorii. W konkursie miały brać udział tradycyjne wielkopolskie potrawy. <strong>Z dziewczynami rzetelnie się przygotowałyśmy i dowiedziałyśmy się, że Wielkopolska słynęła w dużej mierze z piernika, makowców i polewki migdałowej. Zrobiłyśmy struclę makową w formie wieńca. To w mojej rodzinie przepis obecny od czterech pokoleń, nie ma bez niego wigilii! Piekłam struclę z mamą</strong>. Zdecydowałam się na formę wieńca, bo w regulaminie bardzo istotny był też sposób podania. A stół ubierała w to igliwie, orzechy i suszone jabłka nasza koleżanka Ewa. Miało być świątecznie i szlachetnie </em>– opowiada Michalina i dodaje, że sama na konkursie nie była, tylko wysłała delegację koleżanek, bo w tym czasie przygotowywała się do jarmarku mikołajkowego w Łeknie. A pierwsze miejsce w „słodkich” wygrał jakiś piernik.</p>

<h2><strong>Małymi krokami do celu</strong></h2>

<p>W listopadzie zespół szkolno-przedszkolny w Wiatrowie zorganizował niepodległościową wieczornicę. Członkinie koła upiekły rogaliki, w nawiązaniu do tych marcińskich, a Michalina zrobiła tort w kształcie i barwach polskiej flagi.</p>

<p>​Niedawno panie zorganizowały seniorom andrzejki, za chwilę będzie wigilia. Michalina mobilizuje koleżanki, żeby piekły i gotowały tradycyjnie, ale jedno­cześnie ciekawie. Po Nowym Roku chce zorganizować warsztaty pieczenia chleba. Panie z koła od dawna serwowały na piknikach pajdę ze smalcem, ale zawsze kupowały gdzieś swojski chleb. Teraz chcą piec swój.</p>

<p>– <em><strong>Chcę, żeby nas dostrzeżono, żeby o nas mówiono. Bo mam członkinie o wielkich talentach. Marzę, żeby mi się do koła w roku choć dwie osoby zapisały. I chciałabym, żeby w kole każdy miał przestrzeń do rozwijania swoich pasji i talentów.</strong> Chciałabym zorganizować warsztaty, na kórych nauczymy się jeszcze bardziej estetycznego, może bardziej artystycznego prezentowania potraw. Może kurs u cukierniczki, która szkoli koła gospodyń z przygotowywania słodkich stołów? Będziemy sobie odkładać ze sprzedaży podczas kiermaszów. Mamy też darczyńców. Dla nas 20 zł wpłacone na koło jest dowodem zaufania do nas. Granty dla kół mają Gellwe czy Diamant Poland </em>– zdradza Michalina.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/12/09/564847.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/12/09/564847.jpg?1735987875" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Jednym z największych osiągnięć kół gospodyń w Wiatrowie są spotkania seniorów, na które jest coraz więcej chętnych</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Mówi, że jest przewodniczącą, ale nie jest ich szefową. Nie może koleżankom czegoś narzucać. Może im proponować, nadawać kierunek, być iskierką.</p>

<p>– <em>To wszystko się uda, kiedy one będą robić to, co chcą robić, a nie to, co muszą. Teraz mamy taką atmosferę, że zebranie potrafi trwać trzy godziny, a one jeszcze by posiedziały. Jakbym czasem nie powiedziała: „Słuchajcie, trzeba iść do domu”, to siedziałyby do nocy. Razem gotujemy lub pieczemy, śpiewamy, nawet tańczymy.<strong> Kiedy będzie o nas głośno? Sądzę, że za jakieś dwa lata. Bo jestem optymistką, ale też realistką. Wiem, że sprawy wymagają czasu. I że potrzebne są małe kroki</strong> </em>– kończy Michalina.</p>

<p><strong>Karolina Kasperek</strong></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/12/09/564843.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>KGW</category>
			<author>k.kasperek@tygodnik-rolniczy.pl (Karolina Kasperek)</author>
			<pubDate>Sat, 04 Jan 2025 11:30:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/gospodynie-z-kgw-wiatrowo-mkna-jak-wiatr-2525098</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Nawet 1 mln zł. Limit przychodów KGW 10 razy wyższy</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/nawet-1-mln-zl-limit-przychodow-kgw-10-razy-wyzszy-2524989</link>
			<description>Od 1 stycznia 2025 weszły w życie przepisy, które znacznie zwiększyły limit przychodów KGW, przy którym mogą one prowadzić uproszczoną ewidencję kosztów. Skąd ta zmiana i co ona oznacza w praktyce?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Kiedy KGW mogą korzystać z uproszczonej ewidencji kosztów? </h2>

<p>Koła Gospodyń Wiejskich mogą <strong>prowadzić księgowość podatkową, czyli uproszczoną ewidencję przychodów i kosztów. </strong>Wynika to z ustawy o KGW. <strong>Ustawa ta wprowadza jednak pewne warunki, które należy spełnić. </strong></p>

<p>Art. 24. Ustawy z dnia 9 listopada 2018 o kołach gospodyń wiejskich </p>

<ul>
	<li>1. Koła gospodyń wiejskich prowadzą uproszczoną ewidencję przychodów i kosztów, w przypadku, gdy: 
	<ul>
		<li>1) osiągają przychody wyłącznie z: 
		<ul>
			<li>a) działalności statutowej z tytułu składek członkowskich, darowizn, zapisów, dotacji, pomocy finansowej, nagród, </li>
			<li>b) sprzedaży wyrobów sztuki ludowej, w tym rękodzieła i rzemiosła ludowego i artystycznego, żywności regionalnej oraz biletów wstępu na występy artystyczne koła, </li>
			<li>c) tytułu sprzedaży, najmu lub dzierżawy składników majątkowych, </li>
			<li>d) tytułu odsetek od środków pieniężnych na rachunkach bankowych lub rachunkach w spółdzielczych kasach oszczędnościowo-kredytowych, prowadzonych w związku z wykonywaną działalnością, w tym także odsetek od lokat terminowych oraz innych form oszczędzania, przechowywania lub inwestowania tworzonych na tych rachunkach; </li>
		</ul>
		</li>
		<li>2) nie posiadają statusu organizacji pożytku publicznego; </li>
		<li>3) w roku poprzedzającym rok podatkowy osiągnęły przychody wyłącznie z tytułów, o których mowa w pkt 1, w wysokości nieprzekraczającej określonej stawki (od 1.01.2025: 1 mln zł). </li>
	</ul>
	</li>
</ul>

<p><strong>Przeczytaj także: <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/kgw-z-tysmienicy-ma-parcie-na-szklo-o-dobrych-rzeczach-trzeba-opowiadac-2524325" target="_blank">KGW z Tyśmienicy ma parcie na szkło. "O dobrych rzeczach trzeba opowiadać"</a></strong></p>

<h2>Podwyżka limitu przychodów dla KGW od 1 stycznia 2025 </h2>

<p>Do tej pory maksymalna kwota przychodów dla KGW, które chciały korzystać z uproszczonej ewidencji przychodów i kosztów, wynosiła <strong>100 000 zł</strong>. Z dniem 1 stycznia wszedł jednak w życie<strong> artykuł 3 Ustawy z dnia 8 listopada 2024 r. o zmianie ustawy o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie oraz ustawy o kołach gospodyń wiejskich. </strong>Zgodnie z nim,<strong> ów limit zostaje zwiększony do kwoty 1 mln zł. </strong>Do limitu <strong>nie wlicza się darowizn rzeczowych przeznaczonych na działalność statutową KGW</strong>. Przychody mogą być osiągane wyłącznie ze wskazanych źródeł, w tym: <strong>składek, darowizn, zapisów, dotacji, wynajmu lub sprzedaży własnego majątku. </strong></p>

<h2>Nowe zasady zgłoszeń do US od 2026 roku </h2>

<p>Pozostałe przepisy wspomnianej ustawy wejdą w życie dopiero za rok,<strong> 1 stycznia 2026. Warto o tym pamiętać, bowiem dotyczą one również KGW. Od przyszłego roku obowiązywać będzie: </strong></p>

<ul>
	<li>wydłużenie czasu na zawiadomienie naczelnika urzędu skarbowego właściwego w sprawach opodatkowania podatkiem dochodowym, za pośrednictwem powiatowego biura Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, o wyborze uproszczonej ewidencji przychodów i kosztów (do końca trzeciego miesiąca roku podatkowego, w którym koło gospodyń wiejskich rozpoczyna prowadzenie ewidencji, a w przypadku koła gospodyń wiejskich rozpoczynającego działalność, w terminie 90 dni od dnia rozpoczęcia działalności); </li>
	<li>wydłużenie czasu na zawiadomienie naczelnika urzędu skarbowego właściwego w sprawach opodatkowania podatkiem dochodowym o rezygnacji z prowadzenia uproszczonej ewidencji przychodów i kosztów (w terminie 90 dni od końca ostatniego miesiąca, w którym koło gospodyń wiejskich prowadzi tę ewidencję) oraz o niespełnianiu warunków wymaganych do jej prowadzenia (w terminie 90 dni od końca ostatniego miesiąca roku podatkowego, w którym koło gospodyń wiejskich prowadzi tę ewidencję). </li>
</ul>

<p><strong>Przeczytaj także:<a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/o-jakie-doplaty-moga-ubiegac-sie-kgw-co-sie-zmienilo-2522508" target="_blank"> O jakie dopłaty mogą ubiegać się KGW? Co się zmieniło?</a></strong></p>

<p>Nowe przepisy mają <strong>usprawnić działanie KGW i dać im większą swobodę, wynikającą ze zwolnienia z części biurokratycznych obowiązków. </strong></p>

<p> </p>

<p>Zuzanna Ćwiklińska</p>

<p>fot. KGW Ławy/archiwum redakcji</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/01/02/561568.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>KGW</category>
			<author>z.cwiklinska@pwr.agro.pl (Zuzanna Ćwiklińska)</author>
			<pubDate>Thu, 02 Jan 2025 14:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/nawet-1-mln-zl-limit-przychodow-kgw-10-razy-wyzszy-2524989</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>KGW z Tyśmienicy ma parcie na szkło. &quot;O dobrych rzeczach trzeba opowiadać&quot;</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/kgw-z-tysmienicy-ma-parcie-na-szklo-o-dobrych-rzeczach-trzeba-opowiadac-2524325</link>
			<description>Ile wsi może się pochwalić legendą o powstaniu ich nazwy? Niewiele, a malutka Tyśmienica w gminie Parczew w powiecie parczewskim może. Tamtejsze koło gospodyń opowiedziało nam i legendę, i sporo o swoich licznych dokonaniach.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><strong>Gospodynie z KGW w Tyśmienicy mają "parcie na szkło". I bardzo dobrze!</strong></h2>

<p><strong><em>„My jesteśmy teraz wszędzie” </em></strong>– mówią, zanim zaczniemy rozmawiać. Ja im na to, że mają najwyraźniej „parcie na szkło” – i całe szczęście. Bo jeśli robi się dobre i ciekawe rzeczy, nie należy się z tym chować, ale o tym opowiadać. Żeby inni mogli czerpać wzór i inspirację.</p>

<p>– <strong><em>Staramy się być wszędzie, bo wzięłyśmy udział w ogólnopolskim konkursie kulinarnym. Wiąże się to z tym, że nagranie z nami gotującymi potrawę jest udostępnione w Internecie. Żeby wygrać, musimy mieć bardzo dużą liczbę wyświetleń. A żeby nas wyświetlali, musimy pojawiać się wszędzie</em> </strong>– opowiadają Emilia Kondrat, przewodnicząca, i Ania Suszczyk-Bójczuk, członkini koła.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/11/27/562936.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/11/27/562936.jpg?1734262882" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">KGW Tyśmienica</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>
<strong>Skąd wzięła się nazwa rzeki, nad którą leży miejscowość i samej wsi?</strong><em> </em>
</h2>

<p>W Tyśmienicy zameldowanych jest około 500 osób. Coraz więcej w niej seniorów, coraz mniej młodzieży, dzieci rodzi się mało. Wieś ma charakter rolniczy. Koło działało we wsi już wcześniej jako stowarzyszenie, ale na mniejszą skalę.</p>

<p>– <em>Te dziewczyny, które teraz są aktywne, to w większości nie ten sam skład, który rejestrował koło. Kilka z nas nie pochodzi nawet z Tyśmienicy. Jesteśmy z innych miejscowości, a nawet z sąsiednich powiatów. W Tyśmienicy nie miałyśmy przodków, ale znamy legendę związaną z wioską, a motywy z niej mamy w logo koła. Skąd nazwa rzeki, nad którą leży miejscowość, i samej wsi? Podobno było tak. Żyło tu dawno temu dwóch sąsiadów: Piotr i Paweł. Jeden trzymał pszczoły, drugi miał ryby. Nagle zaczęły im znikać i ryby, i miód. Zaczęli się nawzajem podejrzewać. Gdy odkryli, że to niedźwiedź ich okrada, nie chcieli się przyznać do błędu ani przepraszać. <strong>Pogodził ich dopiero ulewny deszcz, rzeka, która wystąpiła z koryta, i sosna, na której spędzili całą noc. Nad ranem okazało się, że siedzą obok siebie. Wtedy zeszli z drzewa, zapomnieli o dawnych urazach i podali sobie dłonie. Wtedy jeden do drugiego powiedział: „Tyś mnie nic nie winien”. Mamy więcej takich legend związanych z okolicą, są spisane przez Apolinarego Nosalskiego, lokalnego pisarza i pedagoga</strong></em> – opowiadały Emilia i Ania.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/11/27/562935.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/11/27/562935.jpg?1734262882" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">KGW Tyśmienica</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><strong>Promują lokalność i wnioskują o dotacje, które pomogłyby im rozwijać działalność Koła</strong></h2>

<p>Robią to wszystko, co wiele kół. Jeżdżą po jarmarkach i gminnych imprezach ze swoim stoiskiem. Bywa, że leży na nim karp po tyśmieńsku w zalewie lub karp w śmietanie. Z tym drugim w 2023 roku zajęły I miejsce w powiecie w konkursie <strong>„Kobieta przedsiębiorcza”</strong>, organizowanym przez Urząd Marszałkowski w Lublinie. Nagrodą był wyjazd do Strasburga. W tym roku w konkursie<strong> „Kobieta Przedsiębiorcza w stylu eko”</strong> otrzymały trzecią lokatę za potrawę „Śliwki w słodko-kwaśnej zalewie” oraz wyróżnienie za danie mięsne – „Nadziana kurka”.</p>

<p>– <strong><em>Promujemy lokalność. A karp dlatego, że mamy obok siebie gospodarstwo rybackie. z którym możemy współpracować </em></strong>– mówi Emilia.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo right-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/11/27/562932.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/11/27/562932.jpg?1734262882" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">KGW Tyśmienica</div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Chciałyby nie tylko gotować. Mają i inne pomysły, ale nie zawsze się udaje z dotacjami na nie.</p>

<p>– <strong><em>Piszemy projekty, wnioski. Chciałybyśmy zorganizować potańcówkę wiejską – wniosek złożyłyśmy w Narodowym Instytucie Kultury i Dziedzictwa Wsi. Tylko jak dotąd nie udało się nam jeszcze z żadną dotacją. Tu nam zabraknie pół punktu kwalifikacyjnego, gdzie indziej dwóch, ale próbujemy dalej </em></strong>– opowiada Ania i dodaje, że na najbliższym jarmarku bożonarodzeniowym w powiecie będą prezentować rękodzieło.</p>

<h2><strong>O czym marzą Tyśmieniczanki?</strong></h2>

<p>Pytam, co by zrobiły, gdyby dostały dziś w prezencie milion złotych.</p>

<p>– <em>Hmm..., myślę, że na pewno coś dla społeczności. Plac zabaw! Mamy, ale malutki. Przydałby się większy. Do tego siłownię zewnętrzną dla seniorów. Przydałoby się odremontować nasz Dom Ludowy. Brakuje nam sprzętów, ale przede wszystkim miejsca. Opiekujemy się tym Domem, ale on nie jest do końca przystosowany do naszej działalności. Co jeszcze? Busa byśmy sobie kupiły. Tak, busa! Teraz wszędzie jeździmy naszymi samochodami, ale sprzęty nie mieszczą się w dwóch, więc zawsze trzeba angażować kogoś z trzecim. Wózek transportowy by się przydał! Taki do ciągnięcia, bo my wiecznie wszystko dźwigamy. I potem jest tak, że my w tych pięknych kwiatowych sukniach, z tobołami, a za nami jeszcze nasze dzieci, bo wszędzie je ze sobą zabieramy. Wyglądamy często jak cygański tabor </em>– opowiadają.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo right-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/11/27/562938.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/11/27/562938.jpg?1734262882" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Tyśmieniczanki z dyplomami za potrawę z mięsa drobiowego. Od lewej: Sylwia, Edyta, Emilia K., Ania, Emilia L.</div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Długie suknie z kwiatowym wzorem szyły u krawcowej. Inspiracją dla kroju była sukienka koleżanki. Zachwalają te swoje, że wystarczy przeprać, powiesić i sukienka za kilka minut jest gotowa do założenia – bez prasowania. Pytam, czy nie chciały bardziej ludowo, bo przecież Lubelszczyzna ma swój strój.</p>

<p>– <strong><em>Z tym jest mały problem. Szukałyśmy właściwego stroju. Wiemy, że jest i lubelski, i jeszcze włodawski – trochę się od siebie różnią. Ale my ani Lublin, ani Włodawa, a nie znalazłyśmy żadnych zdjęć ani dokumentów mówiących o tym, jak tu się sto lat temu ubierano</em></strong> – mówią dziewczyny.</p>

<p>Wspomniany konkurs odbywa się w ramach projektu „Z mięsem drobiowym przez pokolenia” i jest organizowany przez Stowarzyszenie Innowatorów Wsi, które realizuje ogólno­polskie projekty kulinarne.</p>

<p>– <em>W projekcie dwóch znanych kucharzy, braci – Michał i Jakub Budnikowie – jeździ po Polsce, szuka potraw z historią i nagrywają przygotowanie tych potraw. <strong>Nagrano nas, kiedy robiłyśmy forszmak lubelski (nasza regionalna zupa) i kaczkę w miodzie z przyprawami w Dworku Makoszka w sąsiedniej gminie. Nagrywał tam kiedyś sam Okrasa. Nasze potrawy wygrały w województwie lubelskim, a teraz liczba wyświetleń nagrania może nam otworzyć drzwi do najwyższego podium w Polsce</strong></em> – kończą tyśmieniczanki.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/11/27/562937.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/11/27/562937.jpg?1734262882" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Kaczka w miodzie z przyprawami</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/11/27/562939.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/11/27/562939.jpg?1734262882" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Forszmak lubelski</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p><strong>Karolina Kasperek</strong></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/11/27/562933.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>KGW</category>
			<author>k.kasperek@tygodnik-rolniczy.pl (Karolina Kasperek)</author>
			<pubDate>Sun, 15 Dec 2024 12:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/kgw-z-tysmienicy-ma-parcie-na-szklo-o-dobrych-rzeczach-trzeba-opowiadac-2524325</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Gospodynie z KGW Ławy angażują się w bieg ułanów i marynarzy</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/gospodynie-z-kgw-lawy-angazuja-sie-w-bieg-ulanow-i-marynarzy-2523969</link>
			<description>Ziemia w woreczkach pod ołtarzem, tumany kurzu za ułanami na koniach-kluskach i biegi upamiętniające marynarzy na Kurpiach. W tym wszystkim palce macza koło gospodyń w Ławach, w gminie Rzekuń, w powiecie ostrołęckim. A w zanadrzu ma niezwykłą historię, której przyjrzymy się za jakiś czas.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><strong>Jest świetlica, jast i koło gospodyń!</strong></h2>

<p>Jeszcze kilkanaście lat temu w Ławach nie było ani świetlicy, ani koła. Kiedy było ciepło, wieś zbierała się w sadzie u Anety Zyśk. W końcu kupili namiot, ale kiedy wiał wiatr, namiot im zmiatało.</p>

<p>– <em>W końcu Darek Olech, nasz obecny sołtys, a wówczas radny gminny, zdenerwował się, wziął ten namiot, poszedł do wójta i rzucił mu go na biurko, mówiąc: „Proszę! To jest nasza świetlica!”. I wójt podjął decyzję o budowie. Tam były zaangażowane też fundusze unijne. <strong>A jak już powstała pięć lat temu świetlica, to podjęliśmy decyzję, że skoro ją mamy, to trzeba założyć koło. I powstało w kwietniu 2018 roku</strong></em><strong> </strong>– mówi Aneta, jego członkin.</p>

<h2><strong>Święcenie ziemi w dekoracyjnych woreczkach starą tradycją w Ławach</strong></h2>

<p>Nie są pierwszym kołem we wsi. W Ławach istniało dawniej koło, które miałoby dziś 105 lat. Działały w nim prababcie dzisiejszych babć, jak mówi Aneta. Nie ma jednak żadnych dokumentów ani kronik z tego czasu. Teraz, kiedy koło z pobliskiego Zabiela pokazało im, jak się dokumentuje działalność, zadbają o to. I będzie co spisywać w kronikach. Jolanta Gąska, przewodnicząca, i Aneta obiecują, że się o to zatroszczą.</p>

<p>Pierwszym ich działaniem było zorganizowanie kolejnego święcenia pól.</p>

<p>– <em>To nasza bardzo stara tradycja. W maju w naszych wsiach tak prosiło się Boga o dobre plony. Proboszcz zwołuje sołtysów, ustalają datę, a potem mieszkańcy budują ołtarz na tyłach świetlicy. <strong>Proboszcz odprawia mszę, podczas której święci ziemię w woreczkach. Każde domostwo przynosi w dekoracyjnym woreczku odrobinę swojej ziemi. Dawniej chodzono po wsi od krzyża do krzyża i odmawiano zdrowaśki, a ksiądz wchodził w pole i święcił </strong></em><strong>–</strong> opowiada Darek.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/11/18/561558.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/11/18/561558.jpg?1733574260" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">KGW Ławy istnieje od pięciu lat, ale jego członkinie od wielu lat angażują się w wydarzenia, które mają już status tradycji. To przede wszystkim piknik kawaleryjski i bieg ku czci poległych ułanów i marynarzy</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><strong>Nie każda wieś może się pochwalić ułanami</strong></h2>

<p>W czerwcu co roku organizują Dzień Matki połączony z Dniem Dziecka, a na początku sierpnia piknik kawaleryjski. I to kolejna impreza, w której teraz udziela się ławskie koło.</p>

<p>– <em>Nie każda wieś może się pochwalić zacnymi ułanami. A u nas wachmistrzów było aż trzech. Jestem jednym z nich i jestem też w V Pułku Ułanów Zasławskich. <strong>Piknik odbywa się w pierwszym tygodniu sierpnia. Jest odprawa, a potem tylko tuman idzie, kiedy ułani galopują po polu. Konie? Zadbane! niektórzy się śmieją, że nawet za tłuste. To raczej kluski, nie konie. Śpiewamy piosenki żołnierskie, jest też karaoke, konkursy, prezenty. Czasem koleżanka, utalentowana muzycznie, urządza nam koncert</strong></em><strong> </strong>– opowiada Darek, sołtys.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/11/18/561562.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/11/18/561562.jpg?1733574260" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Dariusz Olech w stroju ułana przy obrazie Franciszka Fiszera, nieformalnego patrona Ław, o którym pamięć chce przywrócić koło</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Koło w Ławach angażuje się też w od lat organizowany w Ławach na początku października Bieg ułanów i marynarzy. Mieszkańcy biegną dziesięć kilometrów. Ułanów można jeszcze zrozumieć. Ale skąd w Ławach marynarze?</p>

<p>–<em> W wojnie z Rosją w 1920 roku zaczęło brakować ułanów. Wtedy z Gdyni ściągano młodziutkich kadetów pociągami. Ci młodziutcy chłopcy walczyli tu, na tej naszej ziemi rzekuńskiej. To okropna historia. Świadkowie opowiadali, że ci chłopcy już trzy, cztery kilometry przed Rzekuniem wyskakiwali z pociągów i biegli przez pola, żeby dołączać do oddziałów. Rosjanie ich wtedy rozstrzeliwali. <strong>Na cmentarzu w Rzekuniu pochowanych jest 56 marynarzy. Wielu pochowano też bezimiennie. Bieg upamiętnia poległych marynarzy i ułanów</strong></em><strong> –</strong> opowiada Aneta.</p>

<h2><strong>Z Czeczenii do Ław. Jakie imprezy organizują gospodynie z Ław?</strong></h2>

<p>Stałym punktem w rocznym programie działań koła jest <strong>impreza Rowerówka-Fiszerówka</strong>. Fiszer to nazwisko sławnej postaci związanej z Ławami. Nie zdradzimy więcej, bo to temat tak ciekawy, że postanowiliśmy poświęcić osobie Fiszera osobny materiał. Powiemy tylko, że był synem dziedzica, słynnym bywalcem międzywojennych salonów i znajomym poetów. Upamiętniający go rajd startuje spod świetlicy i pokonuje jedenaście kilometrów, po drodze zatrzymując się na terenie dawnego folwarku Fiszerów. Potem organizują ognisko i śpiew z akompaniamentem gitar i akordeonu. <strong>Niedawno odsłonięto we wsi pomnik Franciszka Fiszera.</strong></p>

<p>Koło z Ław wita z mieszkańcami lato festynem rodzinnym <strong>„Zdrowo na sportowo”</strong>. Dwa razy do roku organizuje dla wsi wyjazd do teatru albo filharmonii do Białegostoku. Robi mikołajki, sylwestra, wigilię. Co roku bierze udział w finale Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Jest od dawna liderem zbiórek w regionie ostrołęckim i wygrywa z innymi kołami i stowarzyszeniami.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/11/18/561557.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/11/18/561557.jpg?1733574260" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">KGW Ławy</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Nauczyciele regionu ostrołęckiego we współpracy z <strong>Mazowieckim Centrum Doskonalenia Nauczycieli </strong>organizowali niedawno warsztaty międzykulturowe. Aneta, jako nauczycielka, w ławskiej świetlicy zorganizowała finał tej imprezy.</p>

<p>– <strong><em>Mieliśmy spotkanie z niezwykłą Czeczenką, która prowadzi fundację Kobiety Wędrowne w Gdańsku. Opowiadała o swoim koszmarnym doświadczeniu wojny, ale i o barierach, na jakie napotykają osoby wyznające islam, tak jak ona, kiedy mieszkają wśród chrześcijan. Robiłyśmy tu wielokulturową kuchnię – ona gotowała czeczeńskie gałuszki (kluski z gotowanych ziemniaków), a my nasze kurpiowskie fafernuchy</em></strong> – opowiada Aneta i dodaje, że koło chce organizować więcej międzykulturowych spotkań. W Ławach na wiosnę przyszłego roku będą przedstawiciele Somalii i Gruzji.</p>

<p>W konkursie kulinarnym „Polska od kuchni” zajmują w regionie czołowe miejsca. Ich „Dzika kurka”, czyli kuropatwa, przegrywa już tylko z najlepszymi daniami na wojewódzkim finale. Kiedy nie gotują, chodzą na kręgle. I pielęgnują pamięć o Franciszku Fiszerze. Chcą, by stał się wizytówką Ław.</p>

<p><strong>Karolina Kasperek</strong></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/11/18/561568.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>KGW</category>
			<author>k.kasperek@tygodnik-rolniczy.pl (Karolina Kasperek)</author>
			<pubDate>Sat, 07 Dec 2024 15:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/gospodynie-z-kgw-lawy-angazuja-sie-w-bieg-ulanow-i-marynarzy-2523969</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Gospodynie z KGW ratują folklor w Cieszynie</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/gospodynie-z-kgw-ratuja-folklor-w-cieszynie-2523541</link>
			<description>Panie z KGW Cieszyn – Mnisztwo trudno zrozumieć. Kiedy zaczynają mówić gwarą z Cieszyna, okazuje się, że mieszkańcy innych części Polski mają duży problem ze zrozumieniem. „Chrząsz brzmi w trzcinie” sprawia ci problemy? Może po cieszyńsku będzie łatwiej?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p>Spis treści:</p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Czy%20gwara%20%C5%9Bl%C4%85ska%20zanika?">Czy gwara cieszyńska zanika?</a></li>
	<li>
	<p><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Macierz%20Ziemi%20Cieszy%C5%84skiej%201895">Macierz Ziemi Cieszyńskiej 1895</a></p>
	</li>
	<li>
	<p><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#KGW%20Cieszyn-Mnisztowo%20w%20mie%C5%9Bcie">KGW Cieszyn-Mnisztowo w mieście</a></p>
	</li>
	<li>
	<p><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#KGW%20Cieszyn-Mnisztowo%20krzewi%20tradycj%C4%99%20i%20kultur%C4%99">KGW Cieszyn-Mnisztowo krzewi tradycję i kulturę</a></p>
	</li>
</ul></div>
</div>

<h2><a id="Czy gwara śląska zanika?" name="Czy%20gwara%20%C5%9Bl%C4%85ska%20zanika?">Czy gwara cieszyńska zanika?</a></h2>

<p>Chrząszcz brzmi w trzcinie? Pod Cieszynem raczej chrobok siuści w charapuciu. Panie z koła, już bez żadnych językowych zagadek, klarowanie wyjaśniają powody pracy i działania koła.</p>

<p>– Kultywujemy mowę i strój cieszyński. Podtrzymujemy tradycję, aby przejęły ją następne pokolenia – mówi Danuta Kożusznik. – Trochę gwary wynosi się z domu, ale teraz to są już chyba tylko wyrazy, zwroty lub wyrażenia z gwary. Młode pokolenie nie zachowało tego, niestety.<strong> W niektórych domach gwara nie jest już obecna. Nie ma również zajęć edukacyjnych z nią związanych, ale jest to jednak kultywowane, bo na szczęście są organizowane konkursy w gwarze cieszyńskiej, dotyczące stroju ludowego, piosenek adresowane dla dzieci i młodzieży. </strong>Teraz przetłumaczono „Kubusia Puchatka” na naszą gwarę, więc młodzi ludzie dostaną kapeczkę tej wiedzy.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/11/07/559710.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/11/07/559710.jpg?1732886475" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Danuta Kożusznik, społeczniczka, jest zafascynowana kulturą własnego regionu</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Artur Kowalczyk</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><a id="Macierz Ziemi Cieszyńskiej 1895" name="Macierz%20Ziemi%20Cieszy%C5%84skiej%201895">Macierz Ziemi Cieszyńskiej 1895</a></h2>

<p>Danuta żałuje, że nie używa się tak powszechnie gwary. Niektórzy pamiętają, że kiedyś był zakaz jej stosowania. W latach 70. i 80. zwalczano wśród dzieci i młodzieży gwarę. Premiowano tylko język literacki, a uczniom obniżano oceny, jeśli mówili gwarą.</p>

<p>– Nasza gwara jest bardzo bogata, bo jest wiele naleciałości z języków niemieckiego i czeskiego. Ale mieliśmy zawsze bardzo silnie zakorzenioną tradycję polską. Cała Polska była pod zaborami, a tutaj była duża autonomia i dzięki temu było dużo organizacji upowszechniających polskość – dodaje Danuta Kożusznik. </p>

<p><strong>Jedna z najważniejszych to Macierz Ziemi Cieszyńskiej – stowarzyszenie, które powstało w 1895 roku. </strong>Jego zadaniem było podtrzymywanie tradycji, gwary, polskości. Podobnie działały też organizacje rolnicze, towarzystwa rolnicze czy szkoła rolnicza – należące do najstarszych w Polsce. Z nich właśnie wywodzi się KGW Cieszyn-Mnisztwo, które powstało w 1960 roku. Jego siedzibą jest budynek z 1939 roku, który zbudowała lokalna społeczność.</p>

<p>– Zabiegamy też o wartości, o zachowania, które coraz częściej giną. Współpracując ze strażakami z OSP integrujemy lokalną społeczność – dodaje Łucja Fornal.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/11/07/559712.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/11/07/559712.jpg?1732886475" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Łucja Fornal uważa, że jedynie praktyczne działania, praca i aktywność mogą uratować folklor w Cieszynie i regionie</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Artur Kowalczyk</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><a id="KGW Cieszyn-Mnisztowo w mieście" name="KGW%20Cieszyn-Mnisztowo%20w%20mie%C5%9Bcie">KGW Cieszyn-Mnisztowo w mieście</a></h2>

<p>W latach 70. XX wieku w miejscu, gdzie działa koło, była jeszcze wioska, ale właśnie wtedy została przyłączona do miasta i dziś koło jest formalnie w mieście.</p>

<p>O tym, że tak jest, wie nie tylko lokalna społeczność, ale również wiele innych regionów w kraju, które koło ze Śląska odwiedza.</p>

<p>– Organizujemy wycieczki. Ostatnio byłyśmy na wschodzie kraju w Zalipiu, odwiedziłyśmy też Tarnów, Rzeszów, Łańcut – opowiada pani Łucja. – A teraz wybieramy się na Dolny Śląsk do Kłodzka, Jeleniej Góry, Szklarskiej Poręby.</p>

<p>Panie robią na różne uroczystości cieszyńskie kołacze, a na dożynki wieńce. Nieco bardziej rozrywkowo jest na regionalnej spartakiadzie kół gospodyń wiejskich.<strong> Tam potrafią żonglować piłką, ale za pomocą miotły, lepiej niż Lewandowski. Starają się także przypominać zabawy czy zajęcia swoich przodków, bo do spartakiadowych konkurencji zaliczono nawlekanie koralików czy rzucanie ziemniakami do kosza. </strong>Jednak furorę podczas spartakiady robi wieszanie prania na czas – nagrodą mogą być nawet „złote gacie”, które także są wieszane.</p>

<p>– Maluchy z przedszkola zapraszamy na jesienne kiszenie kapusty i razem znakomicie się bawimy, a młode pokolenie przy okazji uczy się – zaznacza pani Łucja. – Później z tej kapusty jest po prostu bigos.</p>

<h2><a id="KGW Cieszyn-Mnisztowo krzewi tradycję i kulturę" name="KGW%20Cieszyn-Mnisztowo%20krzewi%20tradycj%C4%99%20i%20kultur%C4%99">KGW Cieszyn-Mnisztowo krzewi tradycję i kulturę</a></h2>

<p>Organizują spotkania kulinarne i przypominają stare potrawy i sposoby ich jedzenia. Jedna z nich to placki z wrzoskami. Na talerzu serwuje się placki ziemniaczane, a obok nich bardzo niedietetyczną omastę powstającą z podsmażonego podgardla ze smalcem.<strong> Inny zwyczaj kulinarny to wajeśnica na Zielone Świątki, smażona na ogniu, na dworze. Musi być podawana z dużą ilością szczypioru. I pod warunkiem że robi ją „kucharz z jajami”, jak w kole w Cieszyn-Mnisztwa.</strong> Ten zwyczaj to pretekst do spotkania na Zielone Świątki w Cieszynie, bo w tym regionie nie ma z okazji tego święta procesji. Robi się ognisko, spotyka i smaży jajecznicę.</p>

<p>Członkiniom udało się zdobyć z projektu finansowanego przez Urząd Marszałkowski Województwa Śląskiego niemal 10 tys. zł. Część pieniędzy została wydana na sześć damskich żakietów, czyli tzw. jupek, z epoki. Za resztę koło kupiło nową kuchenkę, lodówkę, namioty, stoły, naczynia.</p>

<p><strong>Obecnie w regionie cieszyńskim jest około 150 kół gospodyń wiejskich, część z nich, jak KGW Cieszyn-Mnisztwo, została też wchłonięta przez miasta, ale dalej działają.</strong> I podobnie jak ono dokumentują swoje funkcjonowanie w kronikach. W szkolnej kronice w Cieszynie zachowało się unikalne zdjęcie gen. Hallera z jego wizyty w mieście przed drugą wojną światową.</p>

<p>– Nie chcemy tego zatracić. To kawał historii. Większość z nas z naszych rodzin pracowało tutaj charytatywnie, społecznie, budując tę społeczność, ale też budynek Macierzy, szkoły czy straży pożarnej, które stoją i teraz. To wszystko było robione rękami ludzi. A w naszej sali odbywały się przedstawienia teatralne. Mamy obowiązek to kontynuować, jesteśmy depozytariuszami tej historii – wyjaśnia pani Łucja.</p>

<p><strong>Przeczytaj również:</strong></p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/rolnictwo/wies-i-rodzina/kgw/wies-na-dolnym-slasku-ma-prezne-kgw-i-slomiana-krowe-2522840">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2024/10/31/558820.jpg?1731847525" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              Koło Gospodyń Wiejskich
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Wieś na Dolnym Śląsku ma prężne KGW i słomianą krowę</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p>Artur Kowalczyk</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/11/07/559710.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>KGW</category>
			<author>artur_kowalczyk@artur_kowalczyk.empty (Artur Kowalczyk)</author>
			<pubDate>Sun, 01 Dec 2024 22:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/gospodynie-z-kgw-ratuja-folklor-w-cieszynie-2523541</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>KGW z Jarużyna działa 2 miesiące, a już ma swoją gazetę</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/kgw-z-jaruzyna-dziala-2-miesiace-a-juz-ma-swoja-gazete-2523537</link>
			<description>W Jarużynie w gminie Osielsko było cicho i spokojnie. Aż pojawiło się koło gospodyń. Teraz Aleksandrze, jego współzałożycielce, koleżanki mówią: „Nie tak szybko! Daj odetchnąć”. Koło ma zaledwie dwa miesiące i choć nie mają jeszcze swojej siedziby, idą jak burza.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p>Spis treści:</p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Jaru%C5%BCyn%20-%20podbydgoska%20sypialnia%20dla%20miastowych">Jarużyn - podbydgoska sypialnia dla miastowych</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Jak%20powsta%C5%82o%20logo%20KGW%20Jaru%C5%BCyn?">Jak powstało logo KGW Jarużyn?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Zaj%C4%99cia%20zumby%20we%20wsi%20Jaru%C5%BCyn">Zajęcia zumby we wsi Jarużyn</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Co%20planuje%20KGW%20Jaru%C5%BCyn?">Co planuje KGW Jarużyn?</a></li>
</ul></div>
</div>

<ul>
</ul>

<h2><a id="Jarużyn - podbydgoska sypialnia dla miastowych" name="Jaru%C5%BCyn%20-%20podbydgoska%20sypialnia%20dla%20miastowych">Jarużyn - podbydgoska sypialnia dla miastowych</a></h2>

<p>Zawsze porusza nas drzemiąca w ludziach pasja, ambicja, potrzeba zdobywania i tworzenia. Taką znaleźliśmy u Aleksandry Chrzanowskiej, przewodniczącej nowo powstałego w Jarużynie koła, które już ma na koncie i sukcesy, i wielkie plany.</p>

<p>– Jarużyn robi się powoli sypialnią Fordonu, dzielnicy Bydgoszczy. Pamiętam gospodarstwa, dziś ostało się jedno, na ul. Kolonia. Ale nie mieliśmy nigdy koła, jesteśmy pierwszym w historii Jarużyna. Nie było też kół w najbliższej okolicy. Zachęcamy panów, a jednego już mamy – Piotr Gondek, radny gminy Osielsko, był pomysłodawcą. Na co dzień zarządza spółką, a po godzinach jest członkiem koła i nas wspiera – mówi Aleksandra, przewodnicząca.</p>

<p>Koło to dla niej szczególny projekt. Do niedawna była ekspedientką, ale od jakiegoś czasu jest na rencie z powodu chorób. Nie przeszkadza jej to jednak mimo obowiązków rodzinnych (jest mamą trojga dzieci i członkinią rady rodziców szkoły w Osielsku) motywować koleżanek i wymyślać im w kole coraz to nowych zajęć.</p>

<h2><a name="Jak%20powsta%C5%82o%20logo%20KGW%20Jaru%C5%BCyn?">Jak powstało logo KGW Jarużyn?</a></h2>

<p>Latem Piotr zrobił banery i rozwiesił je we wsi. Zachęcały do założenia koła i wstąpienia w jego szeregi.</p>

<p>– Pierwsze spotkanie odbyło się 1 września. Przyszło osiem kobiet, ale żeby się zarejestrować w urzędzie, potrzebowałyśmy dziesięciu. Znalazły się w ciągu dwóch tygodni. 21 września, na Pożegnaniu Lata, miałyśmy już zarejestrowane koło. Był słodki poczęstunek od koła, dmuchańce, grill, babeczki, lemoniada, swojski chleb ze smalcem. A potem były Jesienne Wianki. Przyszło tyle pań, że zabrakło nam miejsca w świetlicy. Mamy w kole kwiaciarkę. Hurtowo zamówiła wianki z wikliny, a reszta pań przyniosła wszystko do dekoracji. Powstało mnóstwo pięknych dzieł – chwali się Aleksandra.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/11/13/560326.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/11/13/560326.jpg?1732885674" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Wianki powstały z materiałów dekoracyjnych, ale jeszcze bardziej z wyobraźni i potrzeby działania członkiń jarużyńskiego koła</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Kiedy rozmawiamy, Aleksandra właśnie otrzymała list z ARiMR z potwierdzeniem przyznania dotacji. Na wydanie 8 tys. zł będą mieć czas do końca grudnia. Ola mówi, że żadna z nich nie miała bladego pojęcia o finansach, projektach, wnios­kowaniu o dotacje. Ona sama siedzi teraz godzinami i czyta, doszkala się.</p>

<p>– Zdążyłam już zaprojektować logo i zamówić różowe koszulki z nim. <strong>Zrobiłam sama, to projekt robiony w Canvie. </strong>Bawię się w projektowanie grafiki w tej aplikacji, robię <em>hand made’y</em>, kartki, dyplomy dla szkoły, kalendarze, obrazy, sznureczkowe dekoracje. To świetne narzędzie, częściowo darmowe – mówi przewodnicząca, nazywając siebie kolorowym ptakiem.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/11/13/560328.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/11/13/560328.jpg?1732885674" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Logo koła zaprojektowała Aleksandra. W swojej pasji projektowania wykorzystuje aplikację Canva</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><a id="Zajęcia zumby we wsi Jarużyn" name="Zaj%C4%99cia%20zumby%20we%20wsi%20Jaru%C5%BCyn">Zajęcia zumby we wsi Jarużyn</a></h2>

<p>Istnieją raptem dwa miesiące, a już koło zdążyło zrealizować poważne przedsięwzięcia. Ledwo się zarejestrowali, wielka woda zalała Dolny Śląsk. Ogłosili zbiórkę darów. Mieli podobno świetną odpowiedź. Dary powieźli do stowarzyszenia „Dzięki wam” w Bydgoszczy, a stamtąd stowarzyszeniowymi samochodami wiózł je na południe mąż Oli. W maleńkiej świetlicy mają od miesiąca zumbę. Prowadzi ją trenerka.</p>

<p>– <strong>Zumba odbywa się w świetlicy, która ma jedno pomieszczenie bez kuchni, mamy tylko toaletę. </strong>Staramy się o nową świetlicę od 20 lat, niestety, bezskutecznie. Jesteśmy na uboczu gminy, a poza tym teraz priorytetem dla gminy jest druga szkoła. Gdzie tylko możemy, staramy się pisać, pomaga nam Piotr, nasz radny – opowiada jarużynianka.</p>

<p>Ich marzenia to przede wszystkim ta świetlica. Żeby mogły wspólnie gotować i organizować większe spotkania. Za chwilę organizują andrzejki, ale muszą je zrobić w większej świetlicy w Wilczu. Lada moment będą się wystawiać na bydgoskim jarmarku bożonarodzeniowym i na gminnych mikołajkach w Osielsku. Na Dzień Dyni zaprosiły niedawno panią wójt. Ugościły ją totalnie dyniowym menu. Był sernik dyniowy, <em>pumpkin spice latte</em>, ciasteczka dyniowe, rogaliki z konfiturą dyniową i, oczywiście, zupa dyniowa. Gotowały ją w swoich domach.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/11/13/560325.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/11/13/560325.jpg?1732885674" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Spotkania koła, póki co, odbywają się w maleńkiej świetlicy bez kuchni. Jarużynianki mają tam ciasno i marzą o świetlicy z prawdziwego zdarzenia</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><a id="Co planuje KGW Jarużyn?" name="Co%20planuje%20KGW%20Jaru%C5%BCyn?">Co planuje KGW Jarużyn?</a></h2>

<p>W październiku zorganizowały zabawę karaoke, ale Ola ma apetyt na więcej.</p>

<p>– Rdzennych mieszkańców mamy już niewiele, to starsi już ludzie. Coraz więcej mieszkańców to napływowi. Pomyślałam więc, że dobrą okazją do poznania się, integracji i zakorzenienia tu ludzi byłaby prelekcja o historii Jarużyna. Zaczepiłam mieszkańca Osielska, Arkadiusza Zajdę, który prowadzi mikro­blog „Osielsko historycznie”. Jesteśmy umówieni na styczeń, prelekcję połączymy z obchodami Dnia Babci i Dziadka – wyjaś­nia Ola.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/11/13/560327.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/11/13/560327.jpg?1732885674" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Karaoke to jedna z propozycji koła, skierowana do wszystkich pokoleń</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Lada moment zrobią „JarużyNOWE spotkanie ze św. Mikołajem”. Będą rozdawać paczki ze słodyczami, wspólnie ubierać choinkę, rozdawać pierniki i gorące kakao.</p>

<p>– Chcemy robić coś i dla młodych, i dla starszych. Ma się u nas odnaleźć i stateczny starszy pan, i młodzież, i dzieci – mówi i chyba ma dowody na to, że w Jarużynie gospodynie potrafią umiejętnie godzić tradycję z nowoczesnością.</p>

<p>Niedawno na Facebooku ogłosiła kolejne zajęcia z zumby. To miała być halloweenowa zumba, na którą uczestnicy przyszli tematycznie przebrani. Aleksandra postanowiła, że nie poprzestanie na hasłowym ogłoszeniu.</p>

<p>– Pomyślałam, że tyle kontrowersji budzi to święto. Niektórzy się na nie oburzają. Przytoczyłam więc historię tego święta, trochę je opisałam. Poznawajmy też inne kultury, nie zamykajmy się – mówi.</p>

<div class="embed-gallery-1-tpr_class"><span class="gallery__item d-none" data-image-url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/11/13/560322.jpg?1732885674"></span><span class="gallery__item d-none" data-image-url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/11/13/560323.jpg?1732885674"></span></div>

<p>Nie zamykają się. Wręcz przeciwnie – opowiadają o sobie wszem i wobec. Prowadzą, jako koło, swoją wewnętrzną gazetkę „Mój Fyrtel”. To jedna, czasem dwie strony w wersji cyfrowej, pojawiające się raz na dwa tygodnie. Teraz pisze o nich gazeta z prawdziwego zdarzenia. To chyba nie lada sukces jak na dwumiesięczne koło gospodyń.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/11/13/560329.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/11/13/560329.jpg?1732885674" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Karolina Kasperek</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/11/13/560324.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>KGW</category>
			<author>k.kasperek@tygodnik-rolniczy.pl (Karolina Kasperek)</author>
			<pubDate>Sat, 30 Nov 2024 12:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/kgw-z-jaruzyna-dziala-2-miesiace-a-juz-ma-swoja-gazete-2523537</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Wieś na Dolnym Śląsku ma prężne KGW i słomianą krowę</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/wies-na-dolnym-slasku-ma-prezne-kgw-i-slomiana-krowe-2522840</link>
			<description>Lokalnymi działaniami otwieramy oczy niedowiarkom. To jest wieś na miarę naszych możliwości! – zapewniają gospodynie z Pogwizdowa, żartobliwie parafrazując cytat z kultowej komedii „Miś” Stanisława Barei. I chociaż na próżno szukać w Pogwizdowie tytułowego misia, wioska może poszczycić się własną słomianą krową.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><strong>"To jest wieś na miarę naszych możliwości"</strong></h2>

<p>Mieszkanki Pogwizdowa (powiat jaworski, gmina Paszowice) wśród największych atrakcji wymieniają romański kościół z przełomu XII wieku, zabytkowy park, Izbę Pamięci, a także gigantyczną ławkę zbudowaną przez mieszkańców wioski.</p>

<p>Koło z Pogwizdowa powstało w 1953 roku, a w 2014 reaktywowało się. Od 2016 roku funkcję przewodniczącej pełni <strong>Katarzyna Bącal</strong> – jednocześnie sołtyska od 2022 roku, miłośniczka lokalnej historii i tradycji, a także członkini koła łowieckiego.</p>

<p>– <em>Jako harcerka angażowałam się w projekty i pracę z dziećmi, m.in. z ówczesnym dyrektorem Szkoły Podstawowej w Pogwizdowie Markiem Olszewskim współtworzyłam z moją drużyną książkę pt. <strong>„Muzeum dawnej wsi”</strong>, podsumowując projekt utworzenia wiejskiej Izby Pamięci przy szkole. Dzięki mieszkańców Pogwizdów został wpisany na listę wiosek tematycznych jako Wioska Tradycji i Rękodzieła</em> – opowiada.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/10/31/558820.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/10/31/558820.jpg?1731847525" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">W ubiegłym roku koło świętowało 70. rocznicę działalności</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>W ramach jednego z projektów z programu Działaj lokalnie: <strong>„Dawniej Długa Wieś – dziś Pogwizdów – przyjedź i zwiedź”</strong>, koło opracowało tablice informacyjne w trzech językach poświęcone zabytkom i obiektom w miejscowości, m.in. gospodzie, kuźni, piekarni, świetlicy, pałacu. Kontynuację projektu była pogwizdowska gra edukacyjno-terenowa pt. „ Ścieżkami historii i tajemnic Pogwizdowa”.</p>

<p>– <strong><em>Możemy się pochwalić również potężną, czterometrową mapą wsi, która oddaje aktualny stan Pogwizdowa, z drogami, pagórkami, zabudowaniami, zabytkami, pasiekami. Stanowi element dekoracyjny i jest źródłem wiedzy o miejscowości. O opracowanie graficzne zadbał Daniel Sawa</em></strong> – opowiada Katarzyna.</p>

<p>W kwietniu br. sołectwo Pogwizdów zdobyło drugie miejsce w VII Ogólnopolskim Konkursie „Fundusz Sołecki – najlepsza inicjatywa” za zgłoszoną do konkursu Polanę pod Gwiazdami.</p>

<p>– <strong><em>Polana jest plenerową świetlicą, miejscem nad stawem, zagospodarowanym przez mieszkańców w ramach czynu społecznego. Są: nowy pomost, plac zabaw, minisiłownia, obiekt do grillowania, miejsce na ognisko i scena</em></strong> – wylicza sołtyska.</p>

<h2><strong>Siedemdziesiąta rocznica założenia KGW w Pogwizdowie</strong></h2>

<p>W ubiegłym roku koło świętowało 70. rocznicę działalności. Gospodynie przygotowały przedstawienie opowiadające historię powstania i działalności. Wcieliły się w role wcześniejszych członkiń i przewodniczących.</p>

<p>– <em>Każda otrzymała rolę. Zależy nam, aby żadna z pań nie czuła się wykluczona ze względu na wiek czy inne okoliczności, więc jeśli ktoś ze względów np. zdrowotnych nie może uczestniczyć w przedstawieniu, obejmuje rolę w formie „siedzącej”. Tę zasadę stosujemy również w inscenizacji bajek dla dziec</em>i – mówi Katarzyna. – <em>Na panie, które nie chcą występować, czekają inne aktywności. Mamy reżyserkę panią Marysię czy lektorkę </em>– panią Krysię, którą przedstawiam jako naszą Krystynę Czubównę.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo right-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/10/31/558821.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/10/31/558821.jpg?1731847525" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>W przedstawieniu sporo było scen z zabawnymi wydarzeniami. Była i pralka frania, lepienie pierogów, zabawa wiejska z bójką oraz rękodzieło, np. w drewnie. Tę umiejętność posiada jedna z członkiń koła – Edyta Grosiak. Jest autorką słomianej krowy. Pogwizdowska mućka, z kolczykiem w uchu z logo koła, była gwiazdą dożynek.</p>

<p>– <strong><em>Mamy wiele uzdolnionych kobiet </em></strong>– uważa przewodnicząca. – <strong><em>Pani Wiktoria wykonuje obrazy haftem krzyżykowym. Doczekała się własnej wystawy. Anna Zubrzycka jest mistrzynią ceramiki. Swoje prace prezentowała na żywo z Zamku Czocha w programie „Pytanie na Śniadanie” w ramach wojewódzkiego półfinału Festiwalu Kół Gospodyń Wiejskich „Polska od Kuchni”.</em></strong></p>

<p>W plebiscycie sił spróbowała również Katarzyna Bącal – wzięła udział w konkursie <strong>Miss Wdzięku</strong>. Zajęła pierwsze miejsce w półfinale wojewódzkim i następnie udział w finale ogólnopolskim w Warszawie.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/10/31/558822.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/10/31/558822.jpg?1731847525" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><strong>Na Wygwizdówce siądź</strong></h2>

<p>Od pięciu lat koło realizuje projekty z programu <strong>„Działaj lokalnie”</strong>. Cztery miały rymowane tytuły, zaś ostatni, poświęcony jubileuszowi 820-lecia Pogwizdowa, pozbawiony był rymu.</p>

<p>– <strong><em>Ogłosiłyśmy nawet konkurs literacki o ziemniaku. Napisano o nim zarówno zabawne rymowanki, jak i elegie</em></strong> – śmieje się Katarzyna.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/10/31/558819.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/10/31/558819.jpg?1731847525" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Gospodynie z Pogwizdowa święcą tryumfy na konkursach. Katarzyna Bącal otrzymała tytuł Miss Wdzięku w pełni zasłużenie</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>– <strong><em>Wówczas zainicjowałyśmy międzypokoleniowe wykopki. Co roku kończymy je ogniskiem integracyjnym z pieczonymi ziemniakami </em></strong>– wspomina. – <strong><em>Pielęgnujemy celebrowanie wydarzeń związanych z naszą działalnością oraz życiem wsi. Podczas spotkań dziękujemy sobie za wspólną pracę i zaangażowanie na rzecz organizacji i społeczności lokalnej. Myślę, że każda z nas wówczas czuje się doceniona. I dostrzeżona.</em></strong></p>

<p>Tak było choćby w przypadku budowania gigantycznej drewnianej ławki nazywanej <strong>„Wygwizdówką”</strong>. Większość inicjatyw we wsi powstała dzięki pracy mieszkańców i czynom społecznym. Panowie stawiający konstrukcję spisali się na medal – rok później KGW wspólnie z wolontariuszami, radą sołecką i członkami pogwizdowskiego stowarzyszenia zorganizowało rocznicową biesiadę na ławce.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/10/31/558818.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/10/31/558818.jpg?1731847525" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Pokaźnych rozmiarów ławka, zwana „pogwizdówką”, jest nie tylko atrakcją turystyczną, ale i miejscem spotkań koła</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>– <strong><em>I znów, cytując „Misia”, możemy powiedzieć, że to ławka na miarę naszych możliwości</em></strong> – śmieje się inicjatorka.</p>

<p>– <em>Jestem przekonana, że to nie pierwszy i nie ostatni pomysł, którym zaskoczymy sympatyków naszego KGW i Sołectwa Pogwizdowa. W najbliższym czasie planujemy warsztaty poświęcone kulturze, wycieczkę krajoznawczą, wyjazd do opery i teatru</em> – kontynuuje. – <strong><em>Kiedyś pewna kobieta powiedziała nam: „Dzięki waszemu kołu mama odżyła. Dziękuję, że pokazujecie jej świat”. Piękniejszego komplementu dotyczącego naszej działalności i pełnionej misji społecznej nie mogłybyśmy sobie wymarzyć.</em></strong></p>

<p><strong>Małgorzata Janus</strong></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/10/31/558820.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>KGW</category>
			<author>m.janus@tygodnik-rolniczy.pl (Małgorzata Janus)</author>
			<pubDate>Sun, 17 Nov 2024 13:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/wies-na-dolnym-slasku-ma-prezne-kgw-i-slomiana-krowe-2522840</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>O jakie dopłaty mogą ubiegać się KGW? Co się zmieniło?</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/o-jakie-doplaty-moga-ubiegac-sie-kgw-co-sie-zmienilo-2522508</link>
			<description>Weszła w życie zapowiadana nowelizacja Ustawy z dnia 11 października 2024 r. o kołach gospodyń wiejskich oraz ustawy o społeczno-­zawodowych organizacjach rolników (Dz. U. poz. 1560).</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><a id="Wszystkie KGW traktowane równo" name="Wszystkie%20KGW%20traktowane%20r%C3%B3wno">Wszystkie KGW traktowane równo</a></h2>

<p><strong>Zrównała ona prawa wszystkich KGW działających na wsi w zakresie dostępu do pomocy wypłacanej na podstawie ustawy z 9 listopada 2018 r. o kołach gospodyń wiejskich. </strong>Mogą o nią więc wnioskować zarówno KGW działające w oparciu o ustawę o KGW, jak i te działające w oparciu o ustawę z 8 października 1982 r. o społeczno-zawodowych organizacjach rolników oraz ustawy z 7 kwietnia 1989 r. – Prawo o stowarzyszeniach.</p>

<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p>Spis treści</p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Co%20zmiany%20oznaczaj%C4%85%20dla%20KGW?">Co zmiany oznaczają dla KGW?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Wszystkie%20KGW%20traktowane%20r%C3%B3wno">Wszystkie KGW traktowane równo</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Ko%C5%84czy%20si%C4%99%20czas%20na%20sk%C5%82adanie%20wniosk%C3%B3w%20o%20%C5%9Brodki%20dla%20KGW">Kończy się czas na składanie wniosków o środki dla KGW</a></li>
</ul></div>
</div>

<h2><a id="Co zmiany oznaczają dla KGW?" name="Co%20zmiany%20oznaczaj%C4%85%20dla%20KGW?">Co zmiany oznaczają dla KGW?</a></h2>

<p>Konsekwencją tej zmiany <strong>jest nowelizacja rozporządzenia w sprawie pomocy finansowej z budżetu państwa dla kół gospodyń wiejskich</strong>. Co jednak najważniejsze, <strong>aby KGW mogły wystąpić o wsparcie, muszą dokonać wpisu do Krajowego Rejestru Kół Gospodyń Wiejskich prowadzonego przez ARiMR</strong>. Aby zostać wpisane do KRKGW, muszą z kolei dostosować statuty do wymagań ustalonych w ustawie o KGW.</p>

<p><strong>Uwaga:</strong> w miejscowościach, gdzie siedzibę ma KGW widniejące już w KRKGW, o wpis do tego rejestru mogą wnioskować koła gospodyń wiejskich działające na podstawie ustawy o społeczno-zawodowych organizacjach rolników lub ustawy Prawo o stowarzyszeniach, które działały w dniu 29 listopada 2018 r. (dzień wejścia w życie ustawy o KGW). W takiej sytuacji do wpisu do KRKGW takie koła muszą obowiązkowo dołączyć dokumenty potwierdzające działanie koła na ten dzień.</p>

<p>Dokumentami to poświadczającymi mogą być m.in.:</p>

<ul>
	<li>
	<p>statut koła (dotyczy koła mającego osobowość prawną),</p>
	</li>
	<li>
	<p>regulamin koła (dotyczy koła działającego jako wyodrębniona jednostka organizacyjna kółka rolniczego lub samodzielnego koło gospodyń wiejskich, działającego na podstawie regulaminu rejestrowanego w wojewódzkim związku rolników, kółek i organizacji rolniczych lub stowarzyszenia zwykłego),</p>
	</li>
	<li>
	<p>zaświadczenie wydane odpowiednio przez starostę lub kółko rolnicze lub gminny, wojewódzki lub krajowy związek rolników, kółek i organizacji rolniczych.</p>
	</li>
</ul>

<h2><a id="Kończy się czas na składanie wniosków o środki dla KGW" name="Ko%C5%84czy%20si%C4%99%20czas%20na%20sk%C5%82adanie%20wniosk%C3%B3w%20o%20%C5%9Brodki%20dla%20KGW">Kończy się czas na składanie wniosków o środki dla KGW</a></h2>

<p><strong>W tym roku termin zakończenia naboru wniosków o przyznanie pomocy finansowej dla kół gospodyń wiejskich, którym po zmianie przepisów należy się wsparcie, mija 29 listopada br.</strong> Na ten cel zarezerwowano dodatkowo 27 mln zł.</p>

<p>Ponadto koła gospodyń wiejskich z gmin, w których frekwencja w ubiegłorocznych wyborach parlamentarnych przekroczyła 60%, mogą się ubiegać w ARiMR do 29 listopada 2024 r. o tzw. bonusy w wysokości 5 tys. zł.</p>

<p>Ubiegające się o tzw. bonus koło powinno mieć nadany numer identyfikacyjny w ewidencji producentów (wniosek o taki wpis można złożyć wraz z wnios­kiem o pomoc) i nie może być w stanie likwidacji.</p>

<p>Najważniejsze jest jednak to, aby koło gospodyń wiejskich do 15 października ub.r. było wpisane do Krajowego Rejestru Kół Gospodyń Wiejskich albo do Krajowego Rejestru Sądowego. Natomiast na dzień złożenia wniosku o udzielenie pomocy zostało wpisane do Krajowego Rejestru Kół Gospodyń Wiejskich.</p>

<p>Magdalena Szymańska</p>

<p>Fot. KGW Duczki/ KGW Wołczkowo</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/10/31/558336.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>KGW</category>
			<author>m.szymanska@tygodnik-rolniczy.pl (Magdalena Szymańska)</author>
			<pubDate>Mon, 11 Nov 2024 09:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/o-jakie-doplaty-moga-ubiegac-sie-kgw-co-sie-zmienilo-2522508</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>KGW „Luboszewianki” bawi widzów i serwuje zdrowy fast-food</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/kgw-luboszewianki-bawi-widzow-i-serwuje-zdrowy-fast-food-2522432</link>
			<description>Mówią o nich: kobiety do tańca i do różańca. I tak w rzeczywistości jest. Jak nikt Luboszewianki potrafią rozbawić publiczność autorską wersją oberka czy... „Zielonego Kapturka” na deskach lokalnej sceny. Z pełnym zaangażowaniem inicjują lokalne działania, dzięki którym życie w Luboszewach nabiera barw.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p><strong>Spis treści:</strong></p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Od%20kiedy%20istnieje%20KGW%20%E2%80%9ELubo%C2%ADszewianki%E2%80%9D?">Od kiedy istnieje KGW „Lubo­szewianki”?</a></li>
	<li>
	<p><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Zdrowy%20fast%20food%20od%20KGW%C2%A0%E2%80%9ELubo%C2%ADszewianki%E2%80%9D">Zdrowy fast food od KGW „Lubo­szewianki”</a></p>
	</li>
	<li>
	<p><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Jakie%20wyst%C4%99py%20artystyczne%20organizuje%20KGW%C2%A0%E2%80%9ELubo%C2%ADszewianki%E2%80%9D?">Jakie występy artystyczne organizuje KGW „Lubo­szewianki”?</a></p>
	</li>
	<li>
	<p><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#15-lecie%20KGW%C2%A0%E2%80%9ELubo%C2%ADszewianki%E2%80%9D">15-lecie KGW „Lubo­szewianki”</a></p>
	</li>
</ul></div>
</div>

<h2><a id="Od kiedy istnieje KGW „Lubo­szewianki”?" name="Od%20kiedy%20istnieje%20KGW%20%E2%80%9ELubo%C2%ADszewianki%E2%80%9D?">Od kiedy istnieje KGW „Lubo­szewianki”?</a></h2>

<p><strong>Koło Gospodyń Wiejskich „Lubo­szewianki” w Luboszewach (powiat tomaszowski, gmina Lubochnia) powstało w 2010 roku z inicjatywy ówczesnej sołtyski. </strong>Pomysł utworzenia KGW od razu spotkał się z dużym zainteresowaniem. Obecnie w organizacji działa 16 kobiet.</p>

<p>Od niespełna trzech lat na czele luboszewskiego KGW stoi Maria Bożyk – aktywna zawodowo emerytka i założycielka lokalnego Klubu Seniora.</p>

<p>– Wkrótce po objęciu funkcji przewodniczącej koła powołałam do życia organizację zrzeszającą seniorów – opowiada Maria. – <strong>Zależało mi na integracji nie tylko młodszego pokolenia, ale i ludzi starszych, którzy nierzadko czują się zepchnięci na margines życia społecznego. </strong>Od dwóch lat koło znacznie poszerza aktywności skierowane do emerytów, choć nie zapomina o swoich podstawowych działaniach, które są bardzo różnorodne.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/10/24/558063.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/10/24/558063.jpg?1731072849" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">KGW Luboszewianki</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><a id="Zdrowy fast food od KGW „Lubo­szewianki”" name="Zdrowy%20fast%20food%20od%20KGW%C2%A0%E2%80%9ELubo%C2%ADszewianki%E2%80%9D">Zdrowy fast food od KGW „Lubo­szewianki”</a></h2>

<p><strong>Cyklicznie Luboszewianki uczestniczą w gminnych i powiatowych wydarzeniach, takich jak Festiwal Masła w Lubochni, pikniki lub dożynki. </strong>Tam serwują swoje potrawy. Specjalizują się w swojskich, prostych, ale smakowitych daniach. <strong>Gościły nawet w „Pytaniu na Śniadanie” – na wizji gotowały rosół z domowym makaronem. Idąc z duchem czasu, potrafią też przygotować popularne fast foody, ale – uwaga! – ze zdrowych produktów.</strong> Ich warzywne frytki i chipsy oraz pizza kalafiorowa mają już grono oddanych miłośników.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/10/24/558061.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/10/24/558061.jpg?1731072849" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Luboszewianki gościły w „Pytaniu na śniadanie”. Na wizji przygotowywały zdrowe, swojskie potrawy</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>– Wkrótce, jak co roku, będziemy organizować obchody Święta Niepodległości. W programie wydarzenia znajdzie się też poczęstunek. Przygotujemy autorskie smarowidło ze słoniną, kiełbasą, papryką i pieczarkami – planują gospodynie.</p>

<p>Luboszewianki są organizatorkami warsztatów dla dzieci, potańcówek, bram weselnych, wyjazdów krajoznawczych, gier terenowych, zabaw karnawałowych, ostatkowych i świątecznych. <strong>Aby podtrzymać ludowe tradycje, śpiewają w maju przy kapliczce, zaś w tym roku, po raz pierwszy, zorganizowały Senioralną Pierzawkę, czyli wspólne darcie pierza. </strong>Jaśki, które uszyły i wypełniły miękkim puchem, przekazały podopiecznym Domu Pomocy Społecznej w Tomaszowie Mazowieckim.</p>

<p>Członkinie Klubu Seniora należą do koła – i odwrotnie.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/10/24/558062.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/10/24/558062.jpg?1731072849" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">KGW Luboszewianki</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><a id="Jakie występy artystyczne organizuje KGW „Lubo­szewianki”?" name="Jakie%20wyst%C4%99py%20artystyczne%20organizuje%20KGW%C2%A0%E2%80%9ELubo%C2%ADszewianki%E2%80%9D?">Jakie występy artystyczne organizuje KGW „Lubo­szewianki”?</a></h2>

<p>Gospodynie przyznają, że uwielbiają występy sceniczne i przebieranki. Wychodzą z założenia, że wiek nie stoi na przeszkodzie wygłupom w strojach bohaterów bajek dla dzieci. <strong>Na Pikniku Rodzinnym wystawiały już „Rzepkę” i „Pchłę Szachrajkę” Jana Brzechwy, a nawet „Zielonego Kapturka”. </strong>Prezentują też skecze dla seniorów. Wspólnie piszą scenariusze, a potem reżyserują przedstawienia.</p>

<p>– Lubimy zabawę. Odrobina szaleństwa nikomu nie zaszkodzi. Kiedy mamy okazję, puszczamy wodze fantazji – śmieją się członkinie koła. – Wzięłyśmy nawet udział w Przeglądzie Zespołów Folklorystycznych w Inowłodzu, gdzie zatańczyłyśmy autorską wersję oberka. Na potrzeby festiwalu utworzyłyśmy zespół rozrywkowy pn. „Kto jak nie my?”. I chociaż nagrody nie zdobyłyśmy, nasz występ zdobył uznanie publiczności.</p>

<p><strong>Tańczące gospodynie zapadły również w pamięć uczestników Dożynek Prezydenckich w Spale, gdzie panie wykonały zumbę.</strong> I chociaż humorystyczny repertuar jest im najbliższy, z okazji 610-lecia Luboszewy zorganizowały całkiem poważną inscenizację opartą na ludowych motywach z udziałem najmłodszych.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/10/24/558064.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/10/24/558064.jpg?1731072849" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">KGW Luboszewianki</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><a id="15-lecie KGW „Lubo­szewianki”" name="15-lecie%20KGW%C2%A0%E2%80%9ELubo%C2%ADszewianki%E2%80%9D">15-lecie KGW „Lubo­szewianki”</a></h2>

<p>Mieszkanki Luboszew biorą udział w warsztatach i szkoleniach. Szczególnie przypadł im do gustu cykl spotkań z autoprezentacji. Wieńczyła go Gala Celebracji Chwili, podczas której mogły poczuć się jak prawdziwe gwiazdy. <strong>Elegancko ubrane szły po czerwonym dywanie przepasane wstęgą z napisem „Królowa i gospodyni swojego życia”.</strong></p>

<p>– Nauczyłyśmy się, czym jest kobiecość, jak akceptować swoje niedoskonałości i w jaki sposób celebrować życie bez przejmowania się wszystkim dookoła – wyjaśnia przewodnicząca.</p>

<p>Lubią dyskutować przy kawie, planować działania, zagrać w kalambury. Zachęcają niezdecydowane kobiety, aby dołączyły do koła, które dziś daje naprawdę duże możliwości.</p>

<p>W przyszłym roku KGW czeka nie lada impreza – 15-lecie działalności. Na początku przyszłego roku będą również planować wydarzenia integracyjne z myślą o lokalnej społeczności.</p>

<p>– Namawiam moje dziewczyny, żeby zaczęły się ubierać bardziej kolorowo. Zwłaszcza seniorki, ale też młode dziewczyny, które ukrywają się w ciemnych barwach – twierdzi Maria Bożyk. – A przecież ani na ulicach miast, ani na wiejskich drogach nie musi być smutno. Seniorko, załóż czerwony płaszcz albo otul się cytrynową chustą! – zachęca z uśmiechem. – Dodajmy życiu koloru!</p>

<p><strong>Przeczytaj również:</strong></p>

<p><strong><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/rolnictwo/wies-i-rodzina/zycie-na-wsi/niesamowite-historie-zwyklych-mieszkancow-wsi-tak-jest-album-kgw-w-wijewie-2522023">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2024/10/14/557146.jpg?1730661104" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              Wieś i rodzina
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Niesamowite historie "zwykłych" mieszkańców wsi. Taki jest album KGW w Wijewie</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></strong></p>

<p>Małgorzata Janus</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/10/24/558065.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>KGW</category>
			<author>m.janus@tygodnik-rolniczy.pl (Małgorzata Janus)</author>
			<pubDate>Sat, 09 Nov 2024 12:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/kgw-luboszewianki-bawi-widzow-i-serwuje-zdrowy-fast-food-2522432</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jak KGW w Stoczku łączy tradycję i nowoczesność?</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/jak-kgw-w-stoczku-laczy-tradycje-i-nowoczesnosc-2522054</link>
			<description>Są najstarszą kobiecą organizacją w gminie. Od przeszło pół wieku pielęgnują dziedzictwo kulturowe regionu. Przy tym gospodynie ze Stoczka na Lubelszczyźnie – bo o nich mowa – angażują się w projekty społeczne, ekologiczne, sportowe i prozdrowotne. Z powodzeniem łączą to, co tradycyjne, z nowoczesnością.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p>W artykule przeczytasz:</p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Ko%C5%82o%20Gospody%C5%84%20Wiesjkich%20w%20Stoczku%20tworz%C4%85%20zaanga%C5%BCowane%20spo%C5%82ecznie%20kobiety%20pe%C5%82ne%20pasji">Koło Gospodyń Wiesjkich w Stoczku tworzą zaangażowane społecznie kobiety pełne pasji</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#KGW%20w%20Stoczku,%20czyli%20od%20marze%C5%84%20do%20dzia%C5%82a%C5%84">KGW w Stoczku, czyli od marzeń do działań</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Liczne%20inicjatywy%20w%20duchu%20eko">Liczne inicjatywy w duchu eko</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Znale%C5%BA%C4%87%20r%C3%B3wnowag%C4%99%20mi%C4%99dzy%20dzia%C5%82alno%C5%9Bci%C4%85%20KGW%20a%20%C5%BCyciem%20prywatnym">Znaleźć równowagę między działalnością KGW a życiem prywatnym</a></li>
</ul></div>
</div>

<h2><a id="Koło Gospodyń Wiesjkich w Stoczku tworzą zaangażowane społecznie kobiety pełne pasji" name="Ko%C5%82o%20Gospody%C5%84%20Wiesjkich%20w%20Stoczku%20tworz%C4%85%20zaanga%C5%BCowane%20spo%C5%82ecznie%20kobiety%20pe%C5%82ne%20pasji"><strong>Koło Gospodyń Wiesjkich w Stoczku tworzą zaangażowane społecznie kobiety pełne pasji</strong></a></h2>

<p>Początki działalności koła gospodyń wiejskich w Stoczku (województwo lubelskie, powiat łęczyński, gmina Spiczyn) <strong>sięgają lat 70. XX wieku</strong>. Organizacja zmieniała się na przestrzeni lat. Pierwsze członkinie koncentrowały się na powrocie do korzeni i tradycji kulturowych regionu. <strong>Dziś KGW buduje działalność w oparciu o wartości społeczeństwa obywatelskiego. I wciąż się rozwija.</strong></p>

<p>Pierwotnie koło gospodyń wiejskich w Stoczku działało przy kółku rolniczym. Dopiero w 2011 roku zostało zarejestrowane jako stowarzyszenie. Zarząd tworzą kobiety pełne pasji i chęci do działania: <strong>przewodnicząca Żaneta Chmiel-Marzec, Małgorzata Maziarczyk, Magdalena Pluta i Anna Skrzypczak</strong>. Wspólnie planują działania i są dla siebie wsparciem w kryzysowych sytuacjach.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/10/14/556769.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/10/14/556769.jpg?1730548476" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Koło w Stoczku do działań zaprasza też najmłodsze pokolenie. Od starszych uczy się ekologicznego myślenia</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>–<strong><em> Przygodę z kołem rozpoczęłam w 2018 roku. Wówczas wspierałam koleżanki swoją wiedzą z zakresu pisania projektów, małych grantów i wnios­ków o dofinansowanie. Pomagałam im nieco z boku, bo nie byłam do końca przekonana co do działalności w KGW</em></strong> – wspomina liderka wiejska i społeczniczka Małgorzata Maziarczyk. – Z<em> czasem coraz bardziej zaczęłam wsiąkać w organizację. Dostrzegłam, że mam realny wpływ na to, jak wygląda moja miejscowość i co się w niej dzieje. <strong>Dziś nie wyobrażam sobie siebie bez koła i osób, z którymi je tworzę.</strong></em></p>

<p><em><strong>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/10/14/556771.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>KGW</category>
			<author>m.janus@tygodnik-rolniczy.pl (Małgorzata Janus)</author>
			<pubDate>Sat, 02 Nov 2024 12:25:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/kgw/jak-kgw-w-stoczku-laczy-tradycje-i-nowoczesnosc-2522054</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
	</channel>
</rss>
