<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" version="2.0">
	<channel>
		<title>Zdrowie i uroda </title>
		<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda</link>
		<description></description>
              <atom:link href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />		<item>
			<title>Polskie mleko nie tylko dla wyczynowców</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/polskie-mleko-nie-tylko-dla-wyczynowcow-2529100</link>
			<description>– Włączenie polskich produktów mlecznych do diety osób aktywnych fizycznie to świetne rozwiązanie. Kefir, skyr, jogurt, twaróg czy żółty ser dostarczają białka niezbędnego do regeneracji mięśni i są naturalnym sposobem na uzupełnienie diety o wartościowe składniki odżywcze – mówi Arkadiusz Pisarek, prezes zarządu Krajowego Związku Spółdzielni Mleczarskich Zw. Rew., organizator kampanii „Polskie produkty mleczne królują na stole”.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p>W artykule przeczytasz:</p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Osoby%20aktywne%20fizycznie%20powinny%20regularnie%20spo%C5%BCywa%C4%87%20produkty%20mleczne.%20Pozwol%C4%85%20one%20na%20szybsz%C4%85%20regeneracj%C4%99%20i%20zbudowanie%20masy%20mi%C4%99%C5%9Bniowej" target="_blank">Osoby aktywne fizycznie powinny regularnie spożywać produkty mleczne. Pozwolą one na szybszą regenerację i zbudowanie masy mięśniowej</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Dlaczego%20wap%C5%84%20jest%20niezb%C4%99dny%20w%20diecie%20ka%C5%BCdego%20sportowca?" target="_blank">Dlaczego wapń jest niezbędny w diecie każdego sportowca?​</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Mleko%20jako%20nap%C3%B3j%20regeneracyjny:%20idealne%20po%20treningu%E2%80%8B" target="_blank">Mleko jako napój regeneracyjny: idealne po treningu​</a></li>
	<li>
<a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Mleko%20jako%20nap%C3%B3j%20regeneracyjny:%20idealne%20po%20treningu%E2%80%8B" target="_blank">​</a><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Kampania%20%22Polskie%20Produkty%20Mleczne%20kr%C3%B3luj%C4%85%20na%20stole%22%20-%20postaw%20na%C2%A0jako%C5%9B%C4%87%E2%80%8B%C2%A0produkt%C3%B3w" target="_blank">Kampania "Polskie Produkty Mleczne królują na stole" - postaw na jakość​ produktów</a>
</li>
</ul></div>
</div>

<h2><a id="Osoby aktywne fizycznie powinny regularnie spożywać produkty mleczne. Pozwolą one na szybszą regenerację i zbudowanie masy mięśniowej" name="Osoby%20aktywne%20fizycznie%20powinny%20regularnie%20spo%C5%BCywa%C4%87%20produkty%20mleczne.%20Pozwol%C4%85%20one%20na%20szybsz%C4%85%20regeneracj%C4%99%20i%20zbudowanie%20masy%20mi%C4%99%C5%9Bniowej"><strong>Osoby aktywne fizycznie powinny regularnie spożywać produkty mleczne. Pozwolą one na szybszą regenerację i zbudowanie masy mięśniowej</strong></a></h2>

<p>Białko nie tylko pozwala na szybką regenerację mięśni po treningu, ale potrzebne jest do budowy nowych włókien mięś­niowych. To pochodzące z produktów mlecznych jest dobrze przyswajalne, wysokowartościowe i dostarcza niezbędnych organizmowi aminokwasów, w tym 11 egzogennych, czyli tych, których nie wyprodukuje nasz organizm.</p>

<p>W przeciwieństwie do tradycyjnych napojów dla sportowców, mleko jest doskonałym źródłem pełnowartościowego białka o dużym stężeniu aminokwasów rozgałęzionych (takich jak leucyna), które wspomagają syntezę białek mięśniowych. Stosunek kazeiny do białek serwatkowych w mleku wynoszący 3:1 jest idealny, ponieważ ułatwia wolniejsze trawienie i wchłanianie, co prowadzi do trwałego zwiększenia stężenia aminokwasów, czyli budulca służącego naprawie mięśni.</p>

<p>– <strong><em>Regularne spożywanie produktów mlecznych dostarcza organizmowi pełnowartościowego białka, które jest kluczowe dla regeneracji i budowy mięśni u osób aktywnych fizycznie </em></strong>– podkreśla <strong>dr n. med. Witold Klemarczyk</strong> z <strong>Fundacji Instytutu Matki i Dziecka</strong><strong><em> </em></strong>– patrona kampanii.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo right-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/03/03/574965.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/03/03/574965.jpg?1742730569" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Polskie mleko i i jego przetwory to niezbędne produkty na stole sportowca i każdego, kto uprawia aktywność fizyczną</div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">freepik</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><a id="Dlaczego wapń jest niezbędny w diecie każdego sportowca?" name="Dlaczego%20wap%C5%84%20jest%20niezb%C4%99dny%20w%20diecie%20ka%C5%BCdego%20sportowca?"><strong>Dlaczego wapń jest niezbędny w diecie każdego sportowca?</strong></a></h2>

<p>U osób aktywnych fizycznie ogromne znaczenie ma też <strong>wapń</strong>, który sprzyja zdrowiu zębów i kości, ale zależą od niego również prawidłowe krzepnięcie krwi, metabolizm, właściwe przekaźnictwo nerwowe i działanie enzymów trawiennych. <strong>Bez wapnia nie ma prawidłowej pracy mięśni, dlatego jest nieoceniony w diecie sportowców wytrzymałościowych i siłowych. </strong></p>

<p>Polskie produkty mleczne, jak skyr, kefir czy jogurt naturalny, dostarczą łatwo przyswajalnego wapnia, ale najlepszym jego źródłem są sery dojrzewające, czyli tzw. żółte.</p>

<p>– <strong><em>Ser żółty to jeden z produktów, który idealnie wpasowuje się w dietę osób aktywnych fizycznie. Jest sycący, a jednocześ­nie bogaty w białko, wapń i witaminy, które wspierają zdrowie i wytrzymałość organizmu </em></strong>– dodaje Arkadiusz Pisarek, prezes KZSM.</p>

<p>Badania dowodzą, że pakiet składników odżywczych mleka sprawia, że ​​jest ono idealnym wyborem jako napój regeneracyjny dla sportowców, czyli zapewnia nawodnienie, uzupełnienie energii i regenerację mięśni. Mleko zawiera energię w postaci węglowodanów (tj. laktozy), które pomagają uzupełnić zapasy glikogenu w mięś­niach. <strong>Połączenie dużej zawartości wody w mleku z elektrolitami, takimi jak wapń, potas i sód, pomaga uzupełnić płyny i elektrolity utracone w wyniku pocenia się podczas ćwiczeń.</strong></p>

<h2><a id="Mleko jako napój regeneracyjny: idealne po treningu​" name="Mleko%20jako%20nap%C3%B3j%20regeneracyjny:%20idealne%20po%20treningu%E2%80%8B"><strong>Mleko jako napój regeneracyjny: idealne po treningu​</strong></a></h2>

<p>Oprócz wymienionych składników zawierają też cenną <strong>witaminę B<sub>12</sub></strong>, od której zależą metabolizm energetyczny, dobre funkcjonowanie układu nerwowego i produkcja czerwonych krwinek. Nie chcesz czuć znużenia ani szybko się męczyć? Potrzebujesz witaminy B<sub>12</sub>, najlepiej tej z żółtego sera.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/03/03/575025.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/03/03/575025.jpg?1742730569" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Mleko uznawane jest za niemal idealny napój regeneracyjny dla sportowców, a to za sprawą proporcji składników odżywczych</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">freepik</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Nieoceniona rolę w diecie sportowców odgrywają <strong>fermentowane produkty mleczne</strong>, które świetnie nadają się na przekąskę po treningu. <strong>Królem jest tu skyr, który zawiera mało tłuszczu i dużo białka, co czyni go doskonałą przekąską na wieczór.</strong></p>

<p>Kefir lub jogurt mogą też być bazą energetycznego koktajlu, który możemy sporządzić z dodatkiem owoców, orzechów, szpinaku i miodu i który z powodzeniem można pić i przed treningiem, i po nim.</p>

<h2><a id=‘Kampania "Polskie Produkty Mleczne królują na stole" - postaw na jakość​ produktów‘ name="Kampania%20%22Polskie%20Produkty%20Mleczne%20kr%C3%B3luj%C4%85%20na%20stole%22%20-%20postaw%20na%C2%A0jako%C5%9B%C4%87%E2%80%8B%C2%A0produkt%C3%B3w"><strong>Kampania "Polskie Produkty Mleczne królują na stole" - postaw na jakość​ produktów</strong></a></h2>

<p>Dlaczego warto sięgnąć po to, co polskie? Pamiętajmy, że jakość produktów, które spożywamy, ma znaczenie dla efektów treningowych i ogólnego samopoczucia. Wybierając polskie produkty mleczne, sięgamy po sprawdzone składniki diety mające dużą wartość odżywczą.</p>

<p>Kampania <strong>„Polskie produkty mleczne królują na stole” </strong>przypomina, że polskie mleczarstwo dostarcza produkty, które nie tylko smakują, ale i pomagają osiągać lepsze wyniki sportowe.</p>

<p>– <strong><em>Polskie produkty mleczne to nie tylko tradycja, ale także nowo­czesność i wsparcie dla osób aktywnych fizycznie. Wysoka jakość naszych wyrobów sprawia, że są one chętnie wybierane przez sportowców dbających o zdrową i zbilansowaną dietę </em></strong>– podkreśla Wiesław Żebrowski, zastępca prezesa zarządu KZSM.</p>

<p>Artykuł powstał w ramach kampanii medialnej mleka i jego przetworów pt.,,Polskie Produkty Mleczne królują na stole”, której organizatorem jest KZSM Zw. Rew.</p>

<p><strong>Karolina Kasperek</strong></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2025/03/03/575024.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie i uroda</category>
			<author>k.kasperek@tygodnik-rolniczy.pl (Karolina Kasperek)</author>
			<pubDate>Sun, 23 Mar 2025 14:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/polskie-mleko-nie-tylko-dla-wyczynowcow-2529100</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Kiedy pojawią się grzyby w lesie? Są prognozy!</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/kiedy-pojawia-sie-grzyby-w-lesie-sa-prognozy-2520039</link>
			<description>Grzybów jak na lekarstwo, a to już niebawem koniec września. Co się dzieje? Dlaczego wysyp grzybów w tym roku opóźnia się? Czy jest szansa na zebranie dorodnych okazów tej jesieni?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>Spis treści:</h3>

<p><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Kiedy%20wysypy%20grzyb%C3%B3w%20w%202024%20roku?">Kiedy wysypy grzybów w 2024 roku?</a></p>

<p><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Nie%20ma%20grzyb%C3%B3w%20w%20lasach">Nie ma grzybów w lasach</a></p>

<p><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Jakie%20grzyby%20zbieramy?">Jakie grzyby zbieramy?</a></p>

<p><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Jak%20przygotowa%C4%87%20si%C4%99%20do%20grzybobrania?">Jak przygotować się do grzybobrania? </a></p>

<p>Zbieranie grzybów to wielka frajda, ale nie tylko. To świetny sposób na pozyskiwanie darmowego i pysznego jedzenia! Zwykle największy wysyp grzybów występuje we wrześniu i październiku. Wszystko zależy od pogody. Obfite opady przyspieszają ich wzrost, susza natomiast może oddalić grzybobranie w czasie. <strong>Co roku najlepszy czas na zbieranie grzybów trwa do późnej jesieni, aż do pojawienia się pierwszych przymrozków. </strong>Aby grzybów było dużo, potrzebne jest wilgotne i ciepłe środowisko. Temperatura powinna być wysoka, a do tego nie może zabraknąć ciepłego deszczu. Grzyby potrzebują dużej dawki wilgotności, jeśli jest zbyt sucho – grzyby nie wyrosną. Jeśli wilgoci jest za dużo, to też nie jest dobry znak – taka sytuacja może powodować ich pleśnienie.</p>

<p>Przeczytaj także: <a href="https://halowies.pl/pieniadze/prawo/w-tych-miejscach-mozesz-byc-ukarany-za-grzybobranie-sprawdz-czy-zbierasz-tam-grzyby-2493614" target="_blank"><strong>W tych miejscach możesz być ukarany za grzybobranie. Sprawdź, czy zbierasz tam grzyby!</strong></a></p>

<h2><a id="Kiedy wysypy grzybów w 2024 roku?" name="Kiedy%20wysypy%20grzyb%C3%B3w%20w%202024%20roku?">Kiedy wysypy grzybów w 2024 roku?</a></h2>

<p>Fani grzybobrania mogą się już niecierpliwić, ponieważ w większości lasów w Polsce grzybów nie ma. Dlaczego? Okazuje się, że szkopuł tkwi w zmianie klimatu.<strong> Wysyp grzybów ma nas zaskoczyć w samej końcówce września lub na początku października.</strong></p>

<p>– Wszystko idzie zgodnie z "planem" ku jesiennemu wysypowi grzybów. Tego roku może być szczególnie obfity i w całym kraju. Przesłankami do tego jest, obok wilgoci, wygrzana gleba i brak większych (poza lokalnymi - Przedgórze Sudeckie, świętokrzyskie i inne lokalnie) letnich wysypów grzybów. Poczekamy do ostatniej dekady września i początku października, i sypnie – czytamy w serwisie grzyby.pl. <strong>Cieplejszy klimat może zaowocować tym, że wysyp grzybów przesunie się już na stałe na październik, a nawet na listopad!</strong></p>

<h2><a id="Nie ma grzybów w lasach" name="Nie%20ma%20grzyb%C3%B3w%20w%20lasach">Nie ma grzybów w lasach</a></h2>

<p>Najbardziej dramatyczna sytuacja jest tam, gdzie panuje susza, np. na terenie lasów z województwa łódzkiego, mazowieckiego, czy śląskiego – tam grzybów brak. Zwykle o tym czasie grzybiarze z Wielkopolski, Małopolski, województwa świętokrzyskiego i Lubelszczyzny mają już kosze pełne brązowych kapeluszy – <strong>w tym roku muszą jeszcze chwilkę poczekać.</strong></p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/rolnictwo/wies-i-rodzina/przepisy-kulinarne/3-pomysly-na-potrawy-z-mlodej-kapusty-2513553">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2024/06/10/542093.png?1719639282" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              Przepisy kulinarne
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>3 pomysły na potrawy z młodej kapusty</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2><a id="Jakie grzyby zbieramy?" name="Jakie%20grzyby%20zbieramy?">Jakie grzyby zbieramy?</a></h2>

<p>Najważniejsze, aby zbierać tylko te okazy, które znamy. Nie warto ryzykować. Do zbierania grzybów podchodzimy z ostrożnością i rezerwą. Jak wiadomo, zjedzenie grzybów niejadalnych może powodować ciężkie zatrucia, także śmiertelne. Pomoc medyczna najczęściej polega na szybkim przeszczepie wątroby.<strong> Dlatego zawsze zbieramy okazy jadalne, nieuszkodzone i bez pleśni. Unikamy małych grzybów, ponieważ mogą nie wykształcić jeszcze charakterystycznych cech gatunku</strong> i trudno je rozpoznać. Grzyby należy umieścić w koszyku, ponieważ w plastikowej torbie szybciej się psują. Nie należy podawać grzybów dzieciom, kobietom w ciąży i karmiącym piersią, ani osobom starszym i cierpiącym na schorzenia przewodu pokarmowego.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/09/23/553694.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/09/23/553694.jpg?1727090914" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Grzyby w lesie</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Envato Elements</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><a id="Jak przygotować się do grzybobrania?" name="Jak%20przygotowa%C4%87%20si%C4%99%20do%20grzybobrania?">Jak przygotować się do grzybobrania?</a></h2>

<p>Zaopatrujemy się w kurtkę przeciwdeszczową, wysokie nieprzemakalne obuwie,<strong> a także spray na kleszcze i komary.</strong> W przypadku zagubienia się w lesie, należy poszukać słupka granicznego, który pomoże ustalić lokalizację i następnie skontaktować się z policją. Należy także uważać na niewybuchy oraz niewypały z okresu wojny, a w razie znalezienia takich niebezpiecznych przedmiotów, powinniśmy zadzwonić na numer alarmowy 112. </p>

<p>Fot. envato elements</p>

<p>Źródło: gov.pl, grzyby.pl, money.pl</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/09/23/553695.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie i uroda</category>
			<author>a.drygas@pwr.agro.pl (Angelika Drygas)</author>
			<pubDate>Mon, 23 Sep 2024 13:30:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/kiedy-pojawia-sie-grzyby-w-lesie-sa-prognozy-2520039</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Uważaj na odrę. Jest groźniejsza, niż sądzisz!</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/uwazaj-na-odre-jest-grozniejsza-niz-sadzisz-2518466</link>
			<description>Odra – choroba zapomniana. Dziś pięćdziesięciolatkowie pamiętają leżenie w łóżku z ospą czy odrą. Długo pokutowało przekonanie, że te choroby „jakoś się przechodzi”. Że są uciążliwe, ale ich przechorowanie daje odporność. I przecież nikt od tego nie umarł.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><strong>Powikłania po odrze mogą doprowadzić do śmierci</strong></h2>

<p>To prawda, że te choroby co najwyżej kładły na dwa tygodnie do łóżek. A ponieważ większości ludzi nic w wyniku przechorowania się nie wydarzyło, nikt nie śledził statystyk. <strong>Może i mówiły o powikłaniach, ale wielu rodziców sądziło, i sądzi nadal, że jeśli tragiczne w skutkach powikłanie neurologiczne dotyka jednego malucha na 100 tys., to bardziej niż pewne, że to nie zdarzy się nam.</strong> Tymczasem odra może doprowadzić nawet do śmierci.</p>

<h2><strong>Odra kiedyś i dziś. Dlaczego do Europy powrócił dawny wirus?</strong></h2>

<p>Najpierw trochę historii. W IX wieku perski lekarz opublikował jedną z pierwszych pisemnych relacji na temat odry. Francis Home, szkocki lekarz, wykazał w 1757 roku, że <strong>odrę wywołuje czynnik zakaźny znajdujący się we krwi pacjentów</strong>.</p>

<p>W 1912 roku odra stała się w Stanach Zjednoczonych chorobą podlegającą obowiązkowi zgłaszania na szczeblu krajowym, co wymagało od amerykańskich podmiotów świadczących opiekę zdrowotną i laboratoriów zgłaszania wszystkich zdiagnozowanych przypadków. W pierwszej dekadzie sporządzania raportów każdego roku odnotowywano średnio 6000 zgonów spowodowanych odrą.<strong> Szczepionka stała się dostępna w 1963 roku, po wyizolowaniu wirusa z krwi chorego studenta z Bostonu. W Polsce zaczęto szczepić na masową skalę przeciw odrze w 1975 roku.</strong></p>

<p>W Europie wzrost zachorowań na odrę odnotowano w latach 2018–2019. To czas epidemii odry. W 2020 roku na odrę w Polsce zachorowało 29 osób, w kolejnym roku 13. <strong>Sukcesywny wzrost zachorowań odnotowuje się od 2022 roku. Wtedy zarejestrowano 27 przypadków, w 2023 – 36, a w 2024 roku, tylko od stycznia do kwietnia – aż 246, czyli prawie dziesięć razy więcej niż w analogicznym okresie poprzedniego roku. </strong></p>

<p>Specjaliści wiążą ten nagły wzrost zachorowań z niskim poziomem szczepień w czasie epidemii COVID-19. Czy to zatrważające dane? Tak, kiedy odkryje się prawdziwe oblicze odry.</p>

<h2><strong>Wirus odry każdego roku zabija ponad 200 tys. osób</strong></h2>

<p>Odra może być nawet śmiertelna dla małych dzieci. <strong>Choroba ta w dalszym ciągu zabija ponad 200 tys. osób rocznie, głównie dzieci. Jest niezwykle zakaźna – jeden chory zakaża dziesięciu kolejnych.</strong></p>

<p>Objawy odry pojawiają się około 10 do 14 dni po ekspozycji na wirusa. Zakażenie przebiega etapami przez 2–3 tygodnie. Przez pierwsze 10–14 dni po zakażeniu wirus odry rozprzestrzenia się w organizmie. Nie występują wtedy żadne objawy. Po tym czasie na wewnętrznej stronie policzka, w pobliżu zębów przedtrzonowych (czwórek i piątek) <strong>pojawiają się drobne plamki z niebieskawo-białym środkiem na czerwonym tle, zwane także plamkami Koplika.</strong></p>

<p>Odra zwykle zaczyna się od łagodnej do umiarkowanej gorączki, często z uporczywym kaszlem, katarem, zapaleniem spojówek i bólem gardła. Te objawy trwają od 2 do 3 dni. Potem pojawia się wysypka na ciele. Składa się z małych czerwonych plamek, z których część jest lekko uniesiona.<strong> Plamy i guzki występują w ciasnych skupiskach i zlewają się w czerwone plamy. Najpierw pojawiają się na twarzy. W ciągu następnych kilku dni na ramionach, klatce piersiowej i plecach, a następnie na udach, podudziach i stopach.</strong></p>

<p>W tym samym czasie gorączka gwałtownie wzrasta, często nawet do 41°C. Wysypka może utrzymywać się przez 7 dni, po czym stopniowo zanika – najpierw z twarzy, a następnie z ud i stóp. Gdy inne objawy choroby ustąpią, kaszel oraz ciemne przebarwienia lub łuszczenie się skóry w miejscu wysypki może utrzymywać się około 10 dni. <strong>Chory zakaża innych przez około 8–4 dni przed pojawieniem się wysypki i przez 4 dni wysypki.</strong></p>

<h2><strong>Jakie powikłania mogą spotkać osoby, które przeszły odrę?</strong></h2>

<p>Najlżejszym powikłaniem odry są biegunka i wymioty. A już one są groźne – mogą skutkować odwodnieniem. Jednymi z najczęstszych powikłań odry są <strong>bakteryjne zapalenie ucha, zapalenie oskrzeli i zapalenie krtani (krup)</strong>.</p>

<p>U osób z osłabionym układem odpornościowym może rozwinąć się szczególnie niebezpieczny rodzaj zapalenia płuc, które może prowadzić do śmierci.</p>

<p>Odra to potwór z jeszcze innego powodu.<strong> U około 1 na 100 000 chorych może rozwinąć się powikłanie zwane podostrym stwardniającym zapaleniem mózgu. Ale u dzieci do 5. roku życia występuje dużo częściej.</strong> Schorzenie to może być szczególnie niebezpieczne dla osób z osłabionym układem odpornościowym.</p>

<p>Może ono wystąpić zaraz po chorobie lub dopiero kilka miesięcy później i powodować trwałe uszkodzenie mózgu, <strong>czyniąc z dziecka osobę głęboko niepełnosprawną</strong>. Narażone na nie są szczególnie dzieci przed ukończeniem 2. roku życia. U ciężarnych odra może powodować przedwczesny poród, niską masę urodzeniową, a nawet śmierć płodu. Zatem odmawianie szczepionki na odrę jest igraniem z życiem.</p>

<p><strong>Karolina Kasperek</strong></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/08/13/550293.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie i uroda</category>
			<author>k.kasperek@tygodnik-rolniczy.pl (Karolina Kasperek)</author>
			<pubDate>Sun, 01 Sep 2024 09:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/uwazaj-na-odre-jest-grozniejsza-niz-sadzisz-2518466</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Krztusiec powraca. Jakie są objawy i jak się chronić?</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/krztusiec-powraca-jakie-sa-objawy-i-jak-sie-chronic-2517906</link>
			<description>Kto śledzi media, ten wie, że głoś­no ostatnio o chorobach, które dziesiątkowały populację w XIX i na początku XX wieku. Z pomocą przyszły jednak odkrycia naukowe i pojawiły się szczepionki. Wyeliminowaliśmy polio, czyli chorobę Heinego-Medina, czy błonicę, zwaną dyfterytem. Radzimy sobie z ospą wietrzną, świnką, różyczką. Wciąż jeszcze radzimy. Do niedawna tak było też z odrą i krztuścem.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><strong>Coraz rzadziej szczepimy dzieci przeciwko krztuścowi. Dlaczego tak się dzieje?</strong></h2>

<p>Jednak w ostatnich latach spada na łeb na szyję liczba szczepionych na niego niemowląt. Jak podaje<strong> Europejskie Centrum Prewencji i Kontroli Chorób (ECDC)</strong>, w całym 2023 roku odnotowano w Europie<strong> nieco ponad 25 tys. przypadków krztuśca</strong>, a w 2024 roku tylko od stycznia do marca było ich ponad 32 tys. Od 2023 r. do kwietnia 2024 r. odnotowano w Europie prawie 60 tys. przypadków.</p>

<p>Według ECDC stanowi to dziesięciokrotny wzrost w porównaniu z latami 2022 i 2021. W Czechach, gdzie wyraźnie spada wyszczepialność przeciwko krztuścowi, liczba przypadków jest najwyższa od 60 lat. Podobna sytuacja panuje w Niderlandach. <strong>W ostatnich miesiącach gwałtowny wzrost odnotowano także w Danii, Belgii, Hiszpanii i Wielkiej Brytanii, w której w tym roku z powodu krztuśca zmarło już pięć niemowląt.</strong></p>

<h2><span style="font-size:16.8px"><strong>Kto powinien się szczepić przeciwko krztuścowi?</strong></span></h2>

<h2><span style="color:rgb(0, 0, 0); font-size:14px">W Polsce w tym roku w czerwcu zmarło na krztusiec miesięczne dziecko. Nie mogło być jeszcze zaszczepione, ponieważ pełna odporność na tę chorobę powstaje dopiero w wieku 6 miesięcy, czyli po podaniu trzeciej dawki szczepionki. <strong>Ryzyko krztuśca oceniane jest dla czterech różnych grup populacji jako iloczyn prawdopodobieństwa zakażenia i jego skutków. </strong>Ogólne ryzyko ocenia się jako wysokie w przypadku nieszczepionych lub częściowo zaszczepionych niemowląt w wieku poniżej 6 miesięcy, ponieważ stanowią one grupę o najwyższej zachorowalności i śmiertelności.</span></h2>

<div class="se-embed se-embed--photo right-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/08/02/546930.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/08/02/546930.jpg?1724493829" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Na krztusiec warto szczepić się także w wieku dorosłym. Najlepiej co 10 lat</div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">freepik</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Co może chronić te niemowlęta? Jedynie to, że krztusiec jest nieobecny wśród dorosłych ich otaczających. A krztuśca będzie mało tylko, jeśli będziemy szczepić dzieci i doszczepiać dorosłych. <strong>Zmarłe niemowlę najprawdopodobniej zaraziła jedna z osób z rodziny, która przechodziła krztusiec.</strong></p>

<p>Doktor Paweł Grzesiowski, główny inspektor sanitarny, zaznaczył, że nie zaszczepiła się też w czasie ciąży matka niemowlęcia. <strong>Takie szczepienie jest zalecane, ale wciąż nie jest powszechne. Kobietom w ciąży podaje się szczepionkę pomiędzy 20. a 32. tygodniem. </strong>Zapewnia to ochronę dziecku w łonie matki, tak aby było ono bezpieczne od momentu urodzenia przez pierwsze miesiące życia, kiedy jest najbardziej bezbronne i zanim będzie mogło otrzymać własną szczepionkę.</p>

<h2><strong>Jak objawia się krztusiec u dorosłych osób?</strong></h2>

<p>Czas na kilka faktów o tej zapomnianej, ale powracającej groźnej chorobie. Krztusiec jest wysoce zaraźliwą chorobą układu oddechowego wywoływaną przez bakterię<strong> <em>Bordetella pertussis</em></strong>. Krztusiec, zwany też kaszlem studniowym, wziął nazwę od charakterystycznego odgłosu (okrzyku), który pojawia się, gdy chory łapie powietrze po ataku kaszlu. Kaszel dotyka około jednej trzeciej osób zakażonych tą infekcją.</p>

<p>Choroba zaczyna się jak zwykłe przeziębienie: <strong>katarem lub zatkanym nosem, kichaniem, a czasami łagodnym kaszlem lub gorączką</strong>. Zwykle po tygodniu lub dwóch zaczyna się silny kaszel. Każdy może odczuwać objawy inaczej.</p>

<p>Niemowlęta w wieku poniżej 6 miesięcy mogą nie mieć klasycznego krztuśca lub mogą mieć problemy ze słyszeniem. Zamiast kaszlu u niemowląt może wystąpić przerwa w oddychaniu zwana bezdechem. Bezdech należy skonsultować z lekarzem.</p>

<p>Kiedy mamy już rozwiniętą chorobę, będą się w niej pojawiać: <strong>gwałtowny i szybki kaszel trwający tak długo, aż całe powietrze opuści płuca i chory zostanie zmuszony do wdychania powietrza z charakterystycznym odgłosem, kichanie, wydzielina z nosa, gorączka, bolące, łzawiące oczy</strong>. Podczas napadów kaszlu wargi, język i łożyska paznokci mogą zmienić kolor na niebieski.</p>

<h2><strong>Jak wygląda krztusiec u niemowląt?</strong></h2>

<p>Jak wygląda krztusiec u niemowlęcia? <strong>Napady kaszlu mogą być tak silne, że niemowlętom trudno jest jeść, pić i oddychać.</strong></p>

<p>Objawy krztuśca mogą rozpocząć się w ciągu 3 do 12 dni od zakażenia i utrzymywać się nawet przez 2 tygodnie. Początkowe objawy to przekrwienie błony śluzowej nosa, katar, kichanie, łagodna gorączka i łzawienie oczu. Po 2 tygodniach krztusiec objawia się suchym, drapiącym kaszlem, który przechodzi w długotrwałe jego napady. <strong>Podczas tych napadów język może wystawać, oczy mogą być bardziej wytrzeszczone, a twarz dziecka może robić się blada. Mogą pojawić się śluz i wymioty.</strong> Po atakach kaszlu często następują hałaśliwe, krztuszące wdechy. <strong>Niemowlęta młodsze niż trzymiesięczne i dorośli mogą nie wydawać charakterystycznego dźwięku podczas wdychania.</strong></p>

<p>Najczęstszym powikłaniem krztuśca jest <strong>bakteryjne zapalenie płuc</strong>. Rzadkie powikłania obejmują drgawki, zapalenie mózgu i śmierć. Około połowy dzieci chorych na krztusiec trafia do szpitala. Im młodsze dziecko, tym większe prawdo­podobieństwo hospitalizacji. Spośród dzieci leczonych w szpitalu na krztusiec około 1 na 5 dzieci zachoruje na zapalenie płuc, a 1 na 100 umrze.</p>

<h2><strong>Antybiotyki – tak, ale lepsze jest szczepienie przeciwko krztuścowi</strong></h2>

<p>Osoby chore na krztusiec przenoszą chorobę poprzez kaszel lub kichanie w bliskim kontakcie z innymi osobami, które następnie wdychają bakterie. <strong>Chorzy na krztusiec najbardziej zarażają w ciągu pierwszych 2 tygodni po rozpoczęciu kaszlu. Wczesne leczenie krztuśca antybiotykami może sprawić, że infekcja będzie mniej poważna. </strong>Może również pomóc w zapobieganiu rozprzestrzenianiu się krztuśca na rodzinę, przyjaciół i współpracowników. Nie zawsze jednak wdraża się antybiotyk i jego użycie u chorego przestaje być uzasadnione po upływie 3 tygodni od momentu zakażenia.</p>

<p>Ponieważ jest to choroba zakaźna, antybiotyki mogą być również zalecane osobom, które miały kontakt z osobą chorą na krztusiec. Mogą zapobiec krztuścowi, jeśli zostaną podane przed wystąpieniem objawów.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/08/02/546931.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/08/02/546931.jpg?1724493829" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Tak małe dziecko jest chronione przed krztuścem tylko dzięki zaszczepionej w czasie ciąży matce i zaszczepionemu, niechorującemu otoczeniu</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">freepik</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>W Polsce, oprócz obowiązkowych szczepień, z których ostatnie podawane jest w 14. roku życia, możliwe są – i lekarze je zalecają – <strong>szczepienia przypominające</strong>. Taką szczepionkę dobrze jest podać dziewiętnasto­latkowi, a później, w wieku dorosłym, podawać dawkę przypominającą co 10 lat. Na szczepienie namawiajcie też kobiety w ciąży. Mogą to zrobić w trzecim trymestrze.</p>

<p><strong>Karolina Kasperek</strong></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/08/02/546931.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie i uroda</category>
			<author>k.kasperek@tygodnik-rolniczy.pl (Karolina Kasperek)</author>
			<pubDate>Sat, 24 Aug 2024 10:30:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/krztusiec-powraca-jakie-sa-objawy-i-jak-sie-chronic-2517906</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Czy dieta ketogeniczna jest dobra dla zdrowia?</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/czy-dieta-ketogeniczna-jest-dobra-dla-zdrowia-2517303</link>
			<description>Każdy, kto choć przez chwilę interesował się sposobami na zrzucenie kilogramów, opanowanie napadów głodu czy sprawne regulowanie stężenia glukozy we krwi, musiał słyszeć o diecie ketogenicznej, zwanej też ketogenną czy krócej dietą keto. To dieta, która wzbudza tyle samo entuzjazmu co kontrowersji. Co warto o niej wiedzieć?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><strong>Dieta ketogeniczna - prawdziwa dieta cud?</strong></h2>

<p>Niektórzy mówią, że podpowiedział ją w gabinecie lekarz, inni, że zasugerowali się znajomymi, którzy<strong> opanowali potężne stężenia cukru we krwi</strong> albo <strong>schudli po 20 czy 30 kg</strong>. Jest reklamowana jako lek na wszystko – od niepłodności po cukrzycę typu 2, i jako sposób pomagający ludziom zrzucić uporczywe dodatkowe kilogramy.</p>

<p>Są lekarze, którzy na hasło „keto” robią marsową minę i ostrzegają. <strong>Trudno się im dziwić, bo dieta keto to narzędzie, którym trzeba posługiwać się bardzo ostrożnie. Nie dla każdego i do stosowania tylko przez pewien czas.</strong></p>

<h2><strong>Dieta ketogenna jest znana już od lat 20. XX wieku </strong></h2>

<p>Dieta ketogenna może wydawać się nowa, ale tak naprawdę istnieje od lat 20. XX wieku jako <strong>metoda leczenia padaczki</strong>. 27 lipca 1921 roku <strong>Russell Wilder</strong>, lekarz z Mayo Clinic w Stanach Zjednoczonych, po raz pierwszy użył terminu „dieta ketogenna”, proponując żywieniowe leczenie padaczki dietą, która daje organizmowi sygnał, że pości.</p>

<p>Przy 70–90% kalorii pochodzących z tłuszczu i bardzo ograniczonej ilości węglowodanów i białka organizm zostaje pozbawiony glukozy i zaczyna rozkładać komórki tłuszczowe, by pozyskać energię. Wilder uważał, że ​​dieta może być równie skuteczna w leczeniu padaczki jak post. <strong>Naukowcy z Mayo Clinic testowali tę teorię zarówno na dzieciach, jak i na dorosłych chorych na padaczkę i stwierdzili, że działa.</strong> Dieta ketogenna była następnie szeroko stosowana i badana przez inne placówki, w tym przez szpital John’s Hopkins. Ostatecznie porzucono dietę ze względu na wprowadzenie nowych terapii przeciwdrgawkowych.</p>

<p>Dieta ketogeniczna może być skuteczna w szybkiej utracie wagi. Utrata masy ciała do 4,5 kg w ciągu zaledwie kilku tygodni jest możliwa, chociaż masa, którą tracimy, to częściowo woda. Dieta ketogeniczna stosowana dziś powszechnie zazwyczaj zmniejsza spożycie węglowodanów do mniej niż 50 g dziennie i wymaga umiarkowanie zwiększonego spożycia białka i tłuszczu. <strong>Z grubsza mówiąc, na diecie ketogennej spożywa się od 70 do 80% kalorii z tłuszczów, około 20% z białka i zaledwie 5% z węglowodanów.</strong></p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/07/26/545899.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/07/26/545899.jpg?1723966789" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Dieta ketogenna ma olbrzymie możliwości, ale trzeba być z nią ostrożnym</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">freepik</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Dieta jest niezwykle rygorystyczna i bardzo trudna do przestrzegania – jeden pieczony ziemniak i jedna kromka chleba mogą stanowić węglowodany na cały dzień. Chociaż dla wielu jest to odstraszające, ​​to również wielu lubi tę dietę ze względu na jej jasne zasady. <strong>Dieta ta nie wymaga też liczenia kalorii. Ma jednak swoje liczne wady i obostrzenia.</strong></p>

<p>Istnieją badania, które dowodzą, że osoby na diecie keto tracą mięśnie, nawet jeśli kontynuują trening. Może to być związane z faktem, że samo białko jest mniej skuteczne w budowaniu mięśni niż białko i węglowodany łącznie. <strong>Jedno z badań wykazało, że osoby, które przestrzegały diety ketonowej przez trzy miesiące, straciły mniej więcej taką samą ilość tkanki tłuszczowej i miały mniej więcej takie same zmiany w masie mięśniowej, jak osoby stosujące normalną dietę.</strong> <strong>Jednak ludzie na diecie ketonowej stracili więcej mięśni nóg.</strong></p>

<p>Tymczasem mięśnie są metabolicznie aktywne i pomagają zwiększyć dzienny wydatek energetyczny i złagodzić związany z wiekiem przyrost masy ciała. Natomiast utrata masy mięśniowej może zwiększyć ryzyko upadków.</p>

<h2><strong>Dieta keto jest niebezpieczna dla nerek</strong></h2>

<p>Dieta keto może obciążać nerki i powodować kamienie nerkowe, które są dobrze odnotowanym potencjalnym skutkiem ubocznym diety ketogennej. <strong>Badania wykazały, że wśród dzieci stosujących dietę ketonową w leczeniu padaczki u 13 ze 195 osób rozwinęła się kamica nerkowa.</strong> Duże spożycie białek zwierzęcych powoduje, że mocz jest bardziej kwaśny i zwiększa stężenie wapnia i kwasu moczowego. To połączenie zwiększa podatność na kamienie nerkowe, a duże stężenie kwasu moczowego może zwiększać ryzyko dny moczanowej.</p>

<p>Przeciwdziałać jej może suplementacja cytrynianu potasu, o której należy porozmawiać z lekarzem.<strong> Dieta ketogenna może być niebezpieczna dla osób z chorobami nerek.</strong></p>

<h2><strong>Na dietę ketogenną powinni szczególnie uważać cukrzycy!</strong></h2>

<p>Niskie stężenie cukru we krwi może sprawić, że dieta ketonowa będzie ryzykowna dla osób chorych na cukrzycę. Właściwe jego stężenie ma kardynalne znaczenie dla osób chorych na cukrzycę. <strong>Badanie opublikowane w „Diabetic Medicine” w maju 2018 roku wykazało, że chociaż dieta ketonowa może pomóc w kontrolowaniu średniego stężenia glukozy, to może również powodować epizody hipoglikemii, czyli niebezpiecznego spadku cukru we krwi.</strong> Jest więc bardzo ryzykowna dla osób z cukrzycą typu 1.</p>

<p>To samo dotyczy osób chorych na cukrzycę typu 2. Chociaż niektóre wstępne badania sugerują, że dieta ketonowa może być bezpieczna i skuteczna w przypadku niektórych osób chorych na cukrzycę typu 2, nadal istnieje ryzyko niskiego stężenia cukru we krwi, zwłaszcza u osób przyjmujących insulinę, a dieta ketonowa pomija pewne grupy pokarmów, o których wiadomo, że są korzystne dla osób cierpiących na tę chorobę.</p>

<p><strong>Badania podkreślają znaczenie pełnych ziaren w kontrolowaniu masy ciała, a także epizodów dużego stężenia cukru we krwi. Produkty pełnoziarniste natomiast są zabronione w diecie keto­genicznej.</strong></p>

<h2><strong>Na diecie ketogenicznej trzeba pić dużo wody. Dlaczego?</strong></h2>

<p>Nagła i drastyczna redukcja węglowodanów wystawia organizm na podwójny cios. Ulubionym paliwem mózgu jest glukoza, którą najłatwiej wytwarza się z węglowodanów. W przypadku diet o bardzo małej zawartości węglowodanów mózg musi dostosować się do wykorzystywania tzw. ketonów z trawionych tłuszczów jako źródła energii.</p>

<p>Do tego nerki uwalniają więcej elektrolitów wraz ze zmniejszeniem stężenia insuliny, które występuje w diecie keto.<strong> Korzystający z niej są więc narażeni na zaburzenia gospodarki elektrolitowej.</strong></p>

<p>Na diecie keto całkowita zawartość wody w organizmie zmniejsza się wraz z wyczerpywaniem się węglowodanów. <strong>Skutkiem może być tak zwana grypa ketonowa, w której pojawiają się zaparcia, nudności, ból głowy, zmęczenie, drażliwość, skurcze i inne objawy. </strong>Wiele z tych objawów utrzymuje się tylko przez kilka dni lub tygodni. Pamiętaj, aby pić dużo wody, aby pomóc organizmowi.</p>

<p>W diecie ketogenicznej łatwo o efekt jo-jo, ponieważ stosunkowo trudno ją utrzymać. Powodem jest jej restrykcyjność. <strong>Z powodu natomiast tak bardzo ograniczonej podaży węglowodanów dieta ta naraża też na poważne niedobory niektórych składników odżywczych, w tym najczęściej błonnika i niezbędnego do regulacji ciśnienia potasu, a także sodu. </strong></p>

<p>W diecie keto może też pojawić się <strong>nieprzyjemny oddech, a to dlatego, że w wyniku tzw. ketozy powstaje m.in. aceto</strong>n. Dieta może zmieniać cykl miesiączkowy. Dłużej stosowana niesie też ryzyko większych stężeń cholesterolu i trójglicerydów, a zatem może zwiększać ryzyko zawału i udaru.</p>

<p><strong>Karolina Kasperek</strong></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/07/26/548478.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie i uroda</category>
			<author>k.kasperek@tygodnik-rolniczy.pl (Karolina Kasperek)</author>
			<pubDate>Sun, 18 Aug 2024 09:15:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/czy-dieta-ketogeniczna-jest-dobra-dla-zdrowia-2517303</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Wirus HPV – wszystko, co musisz o nim wiedzieć</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/wirus-hpv-wszystko-co-musisz-o-nim-wiedziec-2516773</link>
			<description>Wirus brodawczaka ludzkiego. Ostatnio o nim głośniej. Nie dlatego, że go więcej – HPV jest z nami od zarania dziejów, zakaża się nim niemal każdy z nas i to na wczesnym etapie życia.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><strong>Ponad 80% populacji może być nosicielami wirusa HPV</strong></h2>

<p>O wirusie głośniej, bo w Polsce <strong>od roku refundowane są szczepionki przeciwko onkongennym, czyli mogącym powodować raka, przede wszystkim szyjki macicy, szczepom wirusa</strong>. Najpierw jednak kilka słów o samym wirusie.</p>

<p>Zarażamy się nim poprzez kontakty seksualne, ale nie tylko. Jest niemal 200 szczepów HPV. Kobiety zakażają się nim najczęściej między 16. a 26. rokiem życia, zwykle podczas pierwszego kontaktu seksualnego. <strong>Wirusem HPV do 50. roku życia zarazi się 80% ludzi aktywnych seksualnie. Większość się o tym nie dowie, ponieważ ich organizm będzie sobie radził z infekcją – około 80% ludzi poradzi sobie z wirusem w ciągu półtora roku od zakażenia.</strong></p>

<p>U 20% dojdzie do trwałego zakażenia, a ono może skończyć się rakiem. Na rozwój niebezpiecznych chorób w wyniku działania wirusa narażone będą jednak osoby z osłabionym z różnych powodów układem odpornościowym – w przebiegu chorób, jak choćby AIDS, po długotrwałej terapii steroidami czy po chemioterapii.<strong> Narażone będą szczególnie kobiety, u których wirus może wywołać raka szyjki macicy, ale też raka sromu, pochwy, odbytu, nosogardzieli, języka czy migdałków. U mężczyzn dodatkowo raka penisa.</strong></p>

<h2><strong>Im mniej partnerów seksualnych, tym mniejsze ryzyko zakażenia wirusem</strong></h2>

<p>Jak może zamanifestować się przewlekłe zakażenie wirusem HPV? Jeśli to któryś z łagodnych szczepów, nie ryzykujemy rakiem, ale za to niezwykle uciążliwymi i trudno leczącymi się <strong>brodawkami genitaliów – tzw. kłykcinami kończystymi</strong>. Jeśli natomiast do czynienia mamy z jednym ze szczepów onkogennych, czyli z udowodnionym potencjałem wywołania nowotworu, będą to zmiany w śluzówce szyjki macicy w postaci nadżerek.</p>

<p>W wynikach cytologii mają one różne symbole, w zależności od stopnia zaawansowania: <strong>CIN 1, CIN 2, CIN 3, czyli odpowiednio: zmiany przedrakowe o małym zaawansowaniu, średnim i dużym</strong>. Zmiany mogą ulec samoistnemu wyleczeniu, a rak pojawi się tylko w 1% zmian o stopniu CIN 1, w 5% zmian CIN 2 i w 12% zmian CIN 3. Medycyna ma do dyspozycji kilka skutecznych narzędzi, żeby te zmiany leczyć. Jeśli regularnie robimy cytologię, łatwo można je zdiagnozować i poddać terapii.</p>

<p>Od infekcji bowiem do pojawienia się raka mija kilka, kilkanaście, a czasem kilkadziesiąt lat. Kobiety będą jednak dużo bezpieczniejsze, jeśli nie tylko ograniczą liczbę partnerów seksualnych i odłożą w czasie rozpoczęcie współżycia, ale także, jeśli jednocześnie się zaszczepią.</p>

<h2><strong>Kto może się zaszczepić przeciwko wirusowi HPV?</strong></h2>

<p>Szczepionka umożliwia organizmowi bezpieczne budowanie gotowości układu odpornościowego do rozpoznawania i zwalczania wirusa. Oznacza to, że organizmowi łatwiej jest pozbyć się danych szczepów wirusa, kiedy nastąpi infekcja nimi.</p>

<p>Polska uruchomiła <strong>ogólnokrajowy program szczepień przeciwko wirusowi brodawczaka ludzkiego (HPV) w czerwcu 2023 r.</strong>, przechodząc z podejścia zalecanego na podejście finansowane ze środków publicznych.</p>

<p>Program szczepień, skierowany głównie do osób obu płci w wieku 12–13, lat oferuje powszechne i bezpłatne szczepienia szczepionkami Cervarix i Gardasil 9. Inicjatywa, wpisana w <strong>Narodową Strategię Onkologiczną</strong>, obejmuje 4945 placówek opieki zdrowotnej w całym kraju. Rodzice lub opiekunowie mogą wybrać preparat.</p>

<p><strong>Cervarix</strong> to szczepionka przeciw dwóm szczepom wirusa: 16 i 18, odpowiedzialnym za 2/3 przypadków raka szyjki macicy i narządów płciowych. Druga z refundowanych szczepionek – <strong>Gardasil 9</strong> – skierowana jest przeciwko dziewięciu szczepom wirusa: 16 i 18, ale też 6, 11, 31, 33, 45, 52 i 58. Szczepy 16 i 18 wraz z trzema innymi (31, 33 i 45) stanowią grupę szczepów odpowiedzialnych za 98% przypadków raka szyjki macicy. Ta piątka to najbardziej rozpowszechnione szczepy onkogenne. <strong>Gardasil 9 może też znacząco obniżać ryzyko wystąpienia kłykcin kończystych, a także zmian przedrakowych sromu, pochwy i odbytnicy.</strong></p>

<h2><strong>Czy można zaszczepić się przeciwko HPV będąc już aktywnym seksualnie? </strong></h2>

<p>Obie szczepionki można podawać dzieciom od 9. roku życia. Jeśli w momencie podania pierwszej dawki pacjent nie ukończył 14 lat, szczepionkę podaje się w dwóch dawkach, w odstępie 5–13 miesięcy.</p>

<p>Osoby rozpoczynające serię szczepień później, w wieku od 15 do 26 lat, powinny otrzymać trzy dawki szczepionki. Te zastrzyki podaje się przez 6 miesięcy. <strong>Sugeruje się szczepienie uzupełniające przeciwko HPV wszystkim osobom do 26. roku życia, które nie są w pełni zaszczepione.</strong></p>

<p>Szczepionkę Gardasil 9 stosuje się u mężczyzn i kobiet w wieku od 9 do 45 lat, o ile nie rozpoczęto współżycia albo nie nastąpiła infekcja danymi szczepami wirusa. Czy szczepionka przeciwko HPV przynosi korzyści, jeśli ktoś jest już aktywny seksualnie? Większość ludzi zaraża się wirusem HPV wkrótce po rozpoczęciu aktywności seksualnej. Nie wszystkimi szczepami jednak.<strong> Wiele młodych osób jest zainfekowanych, ale niekoniecznie dwoma najniebezpieczniejszymi szczepami, a często także nie tymi, którymi zajmuje się druga ze szczepionek. Jeśli mamy taką sytuację, warto się szczepić.</strong></p>

<p>Żadna ze szczepionek nie jest jednak w stanie wyleczyć istniejącej infekcji HPV. Szczepionki chronią tylko przed szczepami HPV, których jeszcze nie ma w organizmie.</p>

<h2><strong>Dlaczego warto zaszczepić swoje dziecko przeciwko wirusowi brodawczaka ludzkiego?</strong></h2>

<p>W głowach wielu rodziców może pojawić się wątpliwość lub niepokój. Czy zaszczepienie dziecka nie sprawi, że będzie mniej odpowiedzialne w obszarze życia seksualnego. <strong>Badania mówią, że szczepienia nie powodują wcześniejszego rozpoczynania współżycia.</strong> Szczepienie natomiast może być okazją do porozmawiania o tym, jak odpowiedzialni musimy być w tej sferze. Tak możemy porozmawiać z 12-latkami i starszymi dziećmi.</p>

<p>Jeśli zdecydujemy się zaszczepić młodsze, poinformujmy po prostu o kolejnej szczepionce ratującej przed groźnymi chorobami, na przykład gardła i głowy. Jeśli boicie się, że szczepienie kilkuletniego dziecka na HPV to jakby wczesne angażowanie go w sprawy dotyczące dorosłych, pomyślcie nie tylko o tym, że dzieci dziś często mniej odpowiedzialnie rozpoczynają współżycie, ale choćby o tym, że <strong>wirusem brodawczaka ludzkiego zarazić się można także przez dotyk czy użycie czyjegoś ręcznika w sytuacji, w której mamy na skórze drobne skaleczenie czy otarcie</strong>. Wirus HPV może być też przeniesiony z matki na dziecko podczas porodu.</p>

<p><strong>Karolina Kasperek</strong></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/07/22/545463.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie i uroda</category>
			<author>k.kasperek@tygodnik-rolniczy.pl (Karolina Kasperek)</author>
			<pubDate>Sat, 10 Aug 2024 09:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/wirus-hpv-wszystko-co-musisz-o-nim-wiedziec-2516773</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jak opiekować się bliską osobą chorą na Alzheimera?</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/jak-opiekowac-sie-bliska-osoba-chora-na-alzheimera-2516268</link>
			<description>Wielu z nas ma w domach bliskich, niekoniecznie w podeszłym wieku, którzy cierpią na chorobę Alzheimera albo demencję. Często stajemy bezradni wobec zmian w ich osobowości i zachowaniach. Dziś dzielimy się kilkoma wskazówkami, jak postępować z chorymi, by oni czuli się bezpieczniej, a nam, opiekunom, było łatwiej.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p><strong>Z artykułu dowiesz się:</strong></p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#jakie%20s%C4%85%20pocz%C4%85tki%20chroby%20Alzheimera?">jakie są początki choroby Alzheimera?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Jak%20zachowa%C4%87%20rutyn%C4%99%20w%20opiece%20nad%20chorym%20na%20Alzheimera%20i%20nie%20odebra%C4%87%20mu%20samodzielno%C5%9Bci?">jak zachować rutynę w opiece nad chorym na Alzheimera i nie odebrać mu samodzielności?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Jak%20si%C4%99%20porozumie%C4%87%20z%20chorym%20na%20Alzheimera?">jak się porozumiećz chorym na Alzheimera?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Do%20jakich%C2%A0aktywno%C5%9Bci%20fizycznych%20motywowa%C4%87%20osob%C4%99%C2%A0chor%C4%85%20na%20Alzheimera?">do jakich aktywności fizycznych motywować osobę chorą na Alzheimera?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Jak%20zadba%C4%87%20o%20siebie,%20opiekuj%C4%85c%20si%C4%99%20osob%C4%85%20chor%C4%85%20na%20Alheimera?">jak zadbać o siebie, opiekując się osobą chorą na Alheimera?</a></li>
</ul></div>
</div>

<ul>
</ul>

<h2><a id="jakie są początki chroby Alzheimera?" name="jakie%20s%C4%85%20pocz%C4%85tki%20chroby%20Alzheimera?">Jakie są początki choroby Alzheimera?</a></h2>

<p><strong>Na początku choroby Alzheimera i demencji ludzie doświadczają zmian w myśleniu i zapamiętywaniu, które wpływają na codzienne życie i czynności. </strong>W pewnym momencie okazuje się, że chorzy potrzebują z naszej strony większej pomocy w prostych, codziennych zadaniach. Może to być kąpiel, czesanie, ubieranie się. Potrzeba wsparcia przy takich osobistych czynnościach może być dla chorego niełatwa. Dlatego warto stosować pewne zasady w postępowaniu z chorymi.</p>

<h2><a id="Jak zachować rutynę w opiece nad chorym na Alzheimera i nie odebrać mu samodzielności?" name="Jak%20zachowa%C4%87%20rutyn%C4%99%20w%20opiece%20nad%20chorym%20na%20Alzheimera%20i%20nie%20odebra%C4%87%20mu%20samodzielno%C5%9Bci?">Jak zachować rutynę w opiece nad chorym na Alzheimera i nie odebrać mu samodzielności?</a></h2>

<p>Przede wszystkim, staraj się zachować rutynę. Niech kąpiel, ubieranie się i jedzenie mają miejsce o tej samej porze dnia. <strong>Pomóż choremu spisać w notatniku lub kalendarzu listę rzeczy do zrobienia, ważne dla niego spotkania i wydarzenia. </strong>Zaplanuj zajęcia, które lubi i staraj się je wykonywać o tej samej porze każdego dnia.</p>

<p>Rozważ wprowadzenie przypomnień pomagających osobom, które muszą regularnie przyjmować leki. Mogą to być alarmy na smartfonie.</p>

<p><strong>Kiedy pomagasz choremu w ubieraniu się lub kąpieli, pozwól mu zrobić samemu tyle, ile to tylko możliwe. </strong>Bądź delikatny i pełen szacunku. Powiedz choremu, krok po kroku, co zamierzasz zrobić, pomagając się wykąpać lub ubrać. Do kąpieli używaj krzesła prysznicowego, aby zapobiec upadkom. Fotele prysznicowe można kupić w drogeriach i sklepach z artykułami medycznymi.</p>

<p>Kupuj luźne, wygodne i łatwe w użyciu ubrania – z elastycznymi pasami czy dużymi zamkami błyskawicznymi zamiast sznurówek, guzików lub klamer. Podawaj posiłki w znajomym miejscu i daj choremu wystarczająco dużo czasu na zjedzenie.</p>

<h2><a id="Jak się porozumieć z chorym na Alzheimera?" name="Jak%20si%C4%99%20porozumie%C4%87%20z%20chorym%20na%20Alzheimera?">Jak się porozumieć z chorym na Alzheimera?</a></h2>

<p>Ze względu na problemy z zapamiętywaniem u chorych na Alzheimera i demencję trudno jest się z nimi komunikować. Chorzy mogą być pobudzeni i niespokojni, a nawet wpadać we wściekłość. <strong>W niektórych postaciach demencji zdolności językowe są upośledzone w taki sposób, że chory ma problemy ze znalezieniem właściwych słów lub trudności z mówieniem.</strong> To zupełnie naturalne, że wywołuje to w opiekunach frustrację i zniecierpliwienie.</p>

<p><strong>Uspokajaj chorego, mówiąc spokojnie.</strong> Wysłuchaj jego obaw i frustracji. Spróbuj pokazać, że rozumiesz, że chory jest zły lub przerażony. Pozwalaj jednocześnie choremu zachować jak największą kontrolę nad swoim życiem. Szanuj jego przestrzeń osobistą, nawet jeśli wydaje ci się, że chory nie zwraca już na takie rzeczy uwagi.</p>

<p>Wprowadź do planu dnia okresy ciszy między aktywnościami. Trzymaj w domu ulubione przedmioty i fotografie, aby pomóc choremu poczuć się bezpieczniej. <strong>Przypominaj chorej osobie, kim jesteś, jeśli nie pamięta, ale staraj się nie mówić: „Nie pamiętasz?”. </strong>W tej frazie będzie to brzmieć pretensja, a chory nie może być obwiniany o to, że nie pamięta.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/07/04/542900.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/07/04/542900.jpg?1722603548" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Chorzy na demencję mogą być dla nas drażniący. Wciąż czegoś nie pamiętają, ale nie przypominajmy im o tym</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">freepik</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Zachęcaj do rozmowy tak długo, jak to możliwe. Pytaj i oczekuj odpowiedzi. Jeśli masz problemy z komunikowaniem się za pomocą słów, spróbuj zajmować uwagę chorego na przykład ulubioną jego książką lub albumem ze zdjęciami.</p>

<h2><a id="Do jakich aktywności fizycznych motywować osobę chorą na Alzheimera?" name="Do%20jakich%C2%A0aktywno%C5%9Bci%20fizycznych%20motywowa%C4%87%20osob%C4%99%C2%A0chor%C4%85%20na%20Alzheimera?">Do jakich aktywności fizycznych motywować osobę chorą na Alzheimera?</a></h2>

<p><strong>Zdrowe odżywianie i aktywność fizyczna są ważne dla osób cierpiących na chorobę Alzheimera i demencję. </strong>W miarę postępu choroby obecność tych dwóch rzeczy w codziennej rutynie nie będzie łatwa, ale są na to sposoby.</p>

<p>Rozważ różne aktywności, w których chory może uczestniczyć. Mogą to być proste prace domowe, gotowanie i pieczenie, gimnastyka czy prace w ogrodzie. Dopasuj czynność do tego, co chory potrafi zrobić.</p>

<p>Osobom z demencją może brakować zainteresowania lub inicjatywy i mogą mieć problemy z rozpoczynaniem zajęć. Ale jeśli inni zajmą się planowaniem, mogą się przyłączyć. Pomóż rozpocząć jakieś działanie lub sam dołącz do chorego. Będzie mu przyjemniej i łatwiej.</p>

<p><strong>Do ćwiczeń lub zajęć puszczaj muzykę, jeśli pomaga to motywować chorego. </strong>Tańcz do muzyki i zaproś do niej podopiecznego. Bądź realistą, nie planuj „maratonów” z chorym. Najlepszym rozwiązaniem może być kilka krótkich mini treningów. Codziennie chodźcie razem na spacer.</p>

<p>Kupuj zdrowe produkty spożywcze, ale rozważ te łatwe do przygotowania, takie jak gotowe sałatki i pojedyncze porcje. Daj tej osobie wybór co do jedzenia, pytaj: „Wolisz jogurt czy twarożek?”.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/07/04/542897.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/07/04/542897.jpg?1722603548" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Alzheimer nie wyklucza z zabaw umysłowych. Wręcz należy je chorym serwować</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">freepik</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><a id="Jak zadbać o siebie, opiekując się osobą chorą na Alheimera?" name="Jak%20zadba%C4%87%20o%20siebie,%20opiekuj%C4%85c%20si%C4%99%20osob%C4%85%20chor%C4%85%20na%20Alheimera?">Jak zadbać o siebie, opiekując się osobą chorą na Alheimera?</a></h2>

<p>Chorzy na demencję czy Alzheimera muszą być bezpieczni. Usunięcie zagrożeń i dodanie zabezpieczeń w całym domu może ułatwić choremu samodzielne i bezpieczne poruszanie się. Jeśli masz schody, powinna przy nich być przynajmniej jedna poręcz. <strong>Połóż na schodach wykładzinę lub listwy zabezpieczające lub oznacz krawędzie stopni taśmą w jasnym kolorze, aby były lepiej widoczne. </strong>Włóż wtyczki zabezpieczające do nieużywanych gniazdek elektrycznych i rozważ zatrzaski zabezpieczające na drzwiach szafek. Usuń nieużywane przedmioty i małe dywaniki, schowaj przewody elektryczne i inne przedmioty, o które dana osoba może się potknąć. W pokojach i na korytarzach zapewnij dobre oświetlenie.</p>

<p>Usuń zasłony i dywaniki z kolorowymi wzorami, które mogą dezorientować osobę. Wyjmij lub schowaj środki czyszczące i produkty gospodarstwa domowego, takie jak rozcieńczalniki do farb i zapałki.</p>

<p>I pamiętaj! Opiekować się trzeba także opiekującym. Dlatego daj sobie prawo do utraty cierpliwości czy czucie zniechęcenia i złości. Sprawiaj sobie małe przyjemności i kiedy słabniesz oraz tracisz motywację, proś o pomoc. Szukaj jej u przyjaciół i fachowców.</p>

<p>Karolina Kasperek</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/07/04/542898.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie i uroda</category>
			<author>k.kasperek@tygodnik-rolniczy.pl (Karolina Kasperek)</author>
			<pubDate>Sun, 04 Aug 2024 09:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/jak-opiekowac-sie-bliska-osoba-chora-na-alzheimera-2516268</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jak odzwyczaić dziecko od dłubania w nosie i obgryzania paznokci?</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/jak-odzwyczaic-dziecko-od-dlubania-w-nosie-i-obgryzania-paznokci-2515107</link>
			<description>Pisaliśmy już o tym, jak radzić sobie z niektórymi niewygodnymi, ale też niepokojącymi nas nawykami u dzieci. Było o ssaniu palca, uderzaniu głową w łóżeczko i zgrzytaniu zębami. Dziś opowiemy o kilku innych i, ponownie, o sposobach radzenia sobie z nimi.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p><strong>Z artykułu dowiesz się:</strong></p>

<ul>
</ul>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Jak%20oduczy%C4%87%20dziecko%20obgryzania%20paznokci?">jak oduczyć dziecko obgryzania paznokci?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Jak%20oduczy%C4%87%20dziecko%20d%C5%82ubania%20w%20nosie?">jak oduczyć dziecko dłubania w nosie?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Jak%20pozby%C4%87%20si%C4%99%20tik%C3%B3w%20u%20dziecka?">jak pozbyć się tików u dziecka?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Co%20si%C4%99%20dzieje%20z%20dzieckiem,%20gdy%20wyrywa%20w%C5%82osy?">co się dzieje z dzieckiem, gdy wyrywa włosy?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Czy%20to%20normalne,%20%C5%BCe%20dziecko%20bawi%20si%C4%99%20genitaliami?">czy to normalne, że dziecko bawi się genitaliami?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Dlaczego%20dziecko%20wstrzymuje%20oddech?">dlaczego dziecko wstrzymuje oddech?</a></li>
</ul></div>
</div>

<ul>
</ul>

<h2><a id="Jak oduczyć dziecko obgryzania paznokci?" name="Jak%20oduczy%C4%87%20dziecko%20obgryzania%20paznokci?">Jak oduczyć dziecko obgryzania paznokci?</a></h2>

<p>Obgryzanie paznokci czy skórek to kwestia głównie estetyczna. Stanowi problem, jeśli powoduje nawracające krwawienie lub infekcję łożyska paznokcia. Podobnie jak w przypadku innych nawyków, strategie pozytywnego wzmacniania są najskuteczniejszym sposobem na eliminowanie zachowania. Spróbuj przyłapać dziecko na sytuacji bez palca w ustach i opisz głośno, co właśnie robi rękami. Na przykład: „Widzę, że składasz palcami origami” albo „O! Palcami drapiesz kota po uszach! Ona to bardzo lubi!”. <strong>Chodzi o to, żeby podkreślać sytuacje, w których dziecko robi z palcami cokolwiek innego niż obgryzanie. I by tworzyć wokół tych sytuacji przyjazną atmosferę.</strong></p>

<p>Istnieją również lakiery do paznokci o kwaśnym smaku, które mogą pomóc w eliminowaniu tego nawyku. <strong>Można też nałożyć na paznokieć plaster. </strong>Plaster można spróbować też nasączyć octem, by nadać mu bardziej nieprzyjemny smak.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/07/03/542781.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/07/03/542781.jpg?1721370476" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Obgryzania paznokci czy skórek możemy oduczać dziecko, zauważając i podkreślając każdą inna czynność, którą wykonuje palcami, a która nie jest tym nawykiem</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">freepik</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><a id="Jak oduczyć dziecko dłubania w nosie?" name="Jak%20oduczy%C4%87%20dziecko%20d%C5%82ubania%20w%20nosie?">Jak oduczyć dziecko dłubania w nosie?</a></h2>

<p>Dłubanie w nosie jest chyba jednym z bardziej frustrujących rodziców nawyków, ponieważ jest jednym z najmniej akceptowanych społecznie. Jednocześnie jest to jeden z najczęstszych nawyków wśród dzieci i dorosłych. Dłubanie w nosie może rozpocząć się, gdy na skórze pojawi się strupek w wyniku infekcji, alergii lub drobnego urazu. Manipulowanie przy strupku i dłubanie powoduje większe podrażnienie nosa i może stworzyć błędne koło. Dłubanie w nosie jest też częstą przyczyną krwawień z nosa.</p>

<p>Jak sobie z tym poradzić? Powiedz dziecku, że dłubanie w nosie w miejscach publicznych jest niedopuszczalne, ale że może ono użyć chusteczki do nosa, żeby go oczyścić albo podrapać się. <strong>Wyjaśnij, że jeśli dłubie w nosie, przenosi swoje zarazki na inne osoby. Nalegaj, aby dziecko umyło ręce po dłubaniu lub wydmuchaniu nosa. </strong>Czasem błędne koło pomaga przerwać zaaplikowanie do nosa odrobiny specjalnej maści z pantenolem, zapobiegającej tworzeniu strupków. Pomocne może być również nawilżanie nosa niewielką ilością soli fizjologicznej przed snem.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/07/03/542780.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/07/03/542780.jpg?1721370476" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Dłubie w nosie? Podaj mu chusteczkę i pokaż, że może pozbyć się wydzieliny czy podrapać z jej pomocą</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">freepik</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><a id="Jak pozbyć się tików u dziecka?" name="Jak%20pozby%C4%87%20si%C4%99%20tik%C3%B3w%20u%20dziecka?">Jak pozbyć się tików u dziecka?</a></h2>

<p>Tiki to zachowania (drgania lub ruchy), które często się powtarzają. Ruch może obejmować dowolną część ciała. Tik twarzy, zwłaszcza mruganie oczami, jest najczęstszy. Tiki tzw. przemijające to nawyk, który pojawia się w dzieciństwie lub w wieku młodzieńczym i może trwać od jednego miesiąca do roku. Dziecko, gdy zostanie o to poproszone, jest w stanie najczęściej opanować tik na kilka minut lub godzin. Tik może pojawiać się w pewnych momentach, a w innych nie. Może występować kilka razy na godzinę, raz dziennie lub co kilka dni. Częściej, gdy dziecko jest zdenerwowane, zmartwione, zmęczone, chore, zestresowane lub podekscytowane. Tiki mogą się również nasilać, gdy dziecko o nich myśli – na przykład, jeśli omawiasz z nim tik lub, paradoksalnie gdy ktoś prosi je, aby przestało. Występują za to rzadziej, gdy dziecko koncentruje się na czymś innym. I mogą w ogóle nie wystąpić, gdy śpi. Dzieci mogą mieć jeden lub więcej tików na raz, a ich liczba i rodzaj mogą się zmieniać.</p>

<p>Rzadko występują tiki głosowe lub tiki bardziej złożone, które sugerują poważniejsze zaburzenie zwane zespołem Tourette’a. Jeśli tik utrzymuje się dłużej niż rok lub dziecko nie potrafi go opanować, może to być oznaką poważniejszego problemu i wymaga oceny przez lekarza. Jeśli tik przeszkadza bardzo w codziennym życiu, pomocna okazuje się często psychoterapia. <strong>Proste ćwiczenia pomagają sprowadzić tik do częstotliwości i formy, która pozwala funkcjonować.</strong></p>

<h2><a id="Co się dzieje z dzieckiem, gdy wyrywa włosy?" name="Co%20si%C4%99%20dzieje%20z%20dzieckiem,%20gdy%20wyrywa%20w%C5%82osy?">Co się dzieje z dzieckiem, gdy wyrywa włosy?</a></h2>

<p>Jeśli twoje dziecko traci włosy, może to być sygnał problemów zdrowotnych, takich jak infekcja. Delikatne wyrywanie włosów, które powoduje minimalną ich utratę, to kolejne zachowanie uspokajające obserwowane u niemowląt i dzieci. Podobnie jak ssanie kciuka, często pojawia się, gdy dziecko jest zrelaksowane, znudzone lub zmęczone. Dzieci zazwyczaj same wyrastają z tego nawyku. Istnieje poważniejsza forma wyrywania włosów, zwana trichotillomanią, która polega na wyrywaniu włosów ze skóry głowy, rzęs, brwi i/lub obszaru genitaliów. <strong>Jest to rzadkie zaburzenie, które często sugeruje podłoże psychologiczne i powinno zostać skonsultowane najpierw z lekarzem.</strong></p>

<h2><a id="Czy to normalne, że dziecko bawi się genitaliami?" name="Czy%20to%20normalne,%20%C5%BCe%20dziecko%20bawi%20si%C4%99%20genitaliami?">Czy to normalne, że dziecko bawi się genitaliami?</a></h2>

<p><strong>Większość dzieci – zarówno chłopców, jak i dziewcząt – bawi się swoimi genitaliami dość regularnie w wieku 5–6 lat. Najczęściej jest to normalnym etapem w rozwoju. </strong>Należy pamiętać, że w tym wieku zabawa genitaliami nie ma dla dziecka charakteru seksualnego. Jeśli jednak dziecko robi to często przy innych, mów mu, że to naturalna rzecz, ale podkreśl, że powinna się dziać tylko poza wzrokiem innych, kiedy jest się samemu. Jeśli nawyk masturbacji się nasila, należy sprawdzić, czy dziecko nie reaguje w ten sposób na jakąś stresującą sytuację. Nie naciskaj mocno, ale podkreślaj prywatność tej czynności. Absolutnie nie strasz dziecka i nie stosuj nagan. Jeśli odruch będzie powodował wycofywanie się dziecka z codziennego życia, będzie potrzebna pomoc psychologa.</p>

<h2><a id="Dlaczego dziecko wstrzymuje oddech?" name="Dlaczego%20dziecko%20wstrzymuje%20oddech?">Dlaczego dziecko wstrzymuje oddech?</a></h2>

<p>Rodziców mogą przerażać epizody wstrzymywania oddechu dzieci. Dziecko przestaje oddychać na krótką chwilę po przykrym, przerażającym lub bolesnym doświadczeniu. Czasami wstrzymuje oddech aż do utraty przytomności. Czasami u dziecka mogą występować zachowania przypominające napady padaczkowe związane ze wstrzymaniem oddechu.</p>

<p>Epizod wstrzymania oddechu może trwać od kilku sekund do nawet minuty. Napady pojawiają się najczęściej między 18. a 24. miesiącem życia i ustępują w wieku 5 lat. Jeśli dziecko straci przytomność podczas jednego z tych epizodów, nie panikuj. Epizody wstrzymania oddechu nie powodują długotrwałych skutków. Pamiętaj, że dziecko nie ma nad nimi kontroli. Kiedy nastąpi taki epizod, zapewnij dziecku spokój i chroń je przed obrażeniami.</p>

<p><strong>Czytaj dalej:</strong></p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/rolnictwo/wies-i-rodzina/rodzina/dzieciece-zle-nawyki-jak-sobie-z-nimi-poradzic-2514705">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2024/06/20/544262.jpg?1720818518" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              Wychowywanie dzieci
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Dziecięce złe nawyki? Jak sobie z nimi poradzić?</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p>Karolina Kasperek</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/07/03/542779.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie i uroda</category>
			<author>k.kasperek@tygodnik-rolniczy.pl (Karolina Kasperek)</author>
			<pubDate>Sun, 21 Jul 2024 10:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/jak-odzwyczaic-dziecko-od-dlubania-w-nosie-i-obgryzania-paznokci-2515107</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Czy warto poprawiać urodę środkami znanymi z reklam?</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/czy-warto-poprawiac-urode-srodkami-znanymi-z-reklam-2515104</link>
			<description>Zadaniem reklamy jest przedstawić produkt w jak najlepszym świetle. Często nie jesteśmy świadomi, że to także fałszywe światło. Reklamy zwykle obiecują więcej niż produkt jest w stanie zdziałać, ale ich twórcy wiedzą, że tak bardzo chcemy pozbyć się pewnych niedoskonałości ciała, że uwierzymy w moc specyfiku.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nie wszystko jest kłamstwem, ale niektóre z kosmetyków naprawdę nie są w stanie zrobić tego, o czym mówią reklamy i etykiety na nich. Przyda się więc nam trochę wiedzy, żeby wybierać bardziej świadomie i skutecznie.</p>

<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p><strong>Z artykułu dowiesz się:</strong></p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Czy%20krem%20antycellulitowy%20usuwa%C2%A0t%C5%82uszcz?">czy krem antycellulitowy usuwa tłuszcz?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Co%20zrobi%C4%87,%20by%20rzeczywi%C5%9Bcie%20pozby%C4%87%20si%C4%99%20cellulitu?">co zrobić, by rzeczywiście pozbyć się cellulitu?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Czy%20mgie%C5%82ka%20do%20twarzy%20naprawd%C4%99%20nawil%C5%BCa?">czy mgiełka do twarzy naprawdę nawilża?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Czy%20w%C4%99giel%20dobrze%20oczyszcza%20sk%C3%B3r%C4%99?">czy węgiel dobrze oczyszcza skórę?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Co%20dzia%C5%82a%20na%20kondycj%C4%99%20sk%C3%B3ry?">co działa na kondycję skóry?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Czy%20%C5%9Brodki%20naturalne%20s%C4%85%20skuteczne%20w%20leczeniu%20tr%C4%85dziku?">czy środki naturalne są skuteczne w leczeniu trądziku?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Czy%20masa%C5%BCe%20odm%C5%82adzaj%C4%85ce%20na%20twarz%20s%C4%85%20skuteczne?">czy masaże odmładzające na twarz są skuteczne?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Czy%20kremy%20na%20rozst%C4%99py%20rzeczywi%C5%9Bcie%20mog%C4%85%20pom%C3%B3c?">czy kremy na rozstępy rzeczywiście mogą pomóc?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Czy%20witamina%20E%20wspomaga%20leczenie%20blizn?">czy witamina E wspomaga leczenie blizn?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Czy%20ocet%20mo%C5%BCe%20usuwa%C4%87%20pieprzyki?">czy ocet może usuwać pieprzyki?</a></li>
</ul></div>
</div>

<h2><a id="Czy krem antycellulitowy usuwa tłuszcz?" name="Czy%20krem%20antycellulitowy%20usuwa%C2%A0t%C5%82uszcz?">Czy krem antycellulitowy usuwa tłuszcz?</a></h2>

<p>Co mogłoby otwierać listę takich produktów? Ot, choćby balsam antycellulitowy. Balsam to środek nawilżający skórę. Dzięki niemu skóra będzie wyglądać na gładszą. Preparat antycellulitowy z kofeiną może na chwilę ujędrnić powierzchnię skóry. Może sprawić, że cellulit będzie nieco mniej widoczny, ale go nie usunie. <strong>Balsam nie może dostać się wystarczająco głęboko pod skórę, aby rozbić specyficznie upakowany tłuszcz, który jest bezpośrednią przyczyną cellulitu.</strong></p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/07/03/542845.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/07/03/542845.jpg?1721369303" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Krem pod oczy potrzebny jest, by zatrzymać wilgoć w tej okolicy. Ale nie usunie raczej worków czy sińców pod oczami</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">freepik</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><a id="Co zrobić, by rzeczywiście pozbyć się cellulitu?" name="Co%20zrobi%C4%87,%20by%20rzeczywi%C5%9Bcie%20pozby%C4%87%20si%C4%99%20cellulitu?">Co zrobić, by rzeczywiście pozbyć się cellulitu?</a></h2>

<p>Co zrobić, by rzeczywiście się go pozbywać? <strong>Porozmawiaj z dermatologiem albo kosmetolożką czy lekarzem medycyny estetycznej. Istnieją zabiegi, które dobrze radzą sobie z tzw. skórką pomarańczową.</strong></p>

<h2><a id="Czy mgiełka do twarzy naprawdę nawilża?" name="Czy%20mgie%C5%82ka%20do%20twarzy%20naprawd%C4%99%20nawil%C5%BCa?">Czy mgiełka do twarzy naprawdę nawilża?</a></h2>

<p>Możesz poczuć się odświeżona, jeśli dodasz do porannej pielęgnacji odrobinę mgiełki z wody różanej. <strong>Jednak opryskiwanie twarzy kropelkami nie jest najlepszym sposobem na nawilżenie skóry. A jeśli jest wrażliwa, mgiełka z zapachem może ją nawet podrażnić.</strong> Zamiast tego nałóż warstwę kremu nawilżającego na wilgotną skórę. Jeśli masz skłonność do trądziku, używaj produktów beztłuszczowych. Jest mniej prawdopodobne, że zatkają pory.</p>

<h2><a id="Czy węgiel dobrze oczyszcza skórę?" name="Czy%20w%C4%99giel%20dobrze%20oczyszcza%20sk%C3%B3r%C4%99?">Czy węgiel dobrze oczyszcza skórę?</a></h2>

<p>Węgiel aktywny może wchłaniać trucizny lub leki w żołądku. Ale czy może pomóc skórze? <strong>Badań nad takimi jego właściwościami nie ma za wiele. Niektóre produkty, takie jak peelingi do twarzy czy maski z węglem aktywnym mogą nawet zawierać szkodliwe składniki. </strong>Zawsze najpierw przetestuj taki kosmetyk na małym fragmencie ciała. Chcesz dobrze oczyścić twarz z brudu i bakterii? Myj ją wodą i delikatnym preparatem myjącym.</p>

<p>Nie wierz w kosmetyki, które obiecują szybką i ogromną poprawę jakiegoś stanu. Trądzik, który się leczy w kilka dni? To niemożliwe. Zanim zauważysz różnicę w skórze, może minąć trochę czasu. Lek na trądzik może zacząć działać po 4 tygodniach lub nawet później. Retinoidy mogą poprawić drobne zmarszczki i wygląd plam starczych. Ale pierwsze efekty mogą być widoczne nawet po 6 miesiącach.</p>

<h2><a id="Co działa na kondycję skóry?" name="Co%20dzia%C5%82a%20na%20kondycj%C4%99%20sk%C3%B3ry?">Co działa na kondycję skóry?</a></h2>

<p><strong>Możesz wypróbować leczenie laserem czy intensywną terapię światłem pulsacyjnym. </strong>Kremy pod oczy z witaminą C lub hydrochinonem mogą rozjaśnić pigment pod oczami. Uwaga! Używaj hydrochinonu lub środków wybielających tylko za zgodą lekarza! Nie złagodzi to jednak cieni pod oczami spowodowanymi widocznymi naczynkami krwionośnymi. Skóra pod oczami jest cienka. Z wiekiem możesz zauważyć bardziej niebieskawy jej odcień w tej okolicy. Sińce pod oczami mogą się pojawiać również wówczas, jeśli masz alergię lub jesteś odwodniona.</p>

<h2><a id="Czy środki naturalne są skuteczne w leczeniu trądziku?" name="Czy%20%C5%9Brodki%20naturalne%20s%C4%85%20skuteczne%20w%20leczeniu%20tr%C4%85dziku?">Czy środki naturalne są skuteczne w leczeniu trądziku?</a></h2>

<p><strong>Naturalne oleje nie wesprą leczenia trądziku. Masło kakaowe, masło shea i olej kokosowy są dobrymi środkami nawilżającymi. Ale są na bazie tłuszczu, co oznacza, że ​​mogą zatykać pory i pogorszyć kondycję skóry.</strong> Wypryski możesz natomiast leczyć nadtlenkiem benzoilu lub kwasem salicylowym. Jeśli trądzik jest poważniejszy, porozmawiaj ze swoim dermatologiem o retinoidach, antybiotykach i terapii hormonalnej.</p>

<h2><a id="Czy masaże odmładzające na twarz są skuteczne?" name="Czy%20masa%C5%BCe%20odm%C5%82adzaj%C4%85ce%20na%20twarz%20s%C4%85%20skuteczne?">Czy masaże odmładzające na twarz są skuteczne?</a></h2>

<p>Ostatnio wiele słyszy się o masażach odmładzających. Wiele w tym jednak przesady. Po masażu twarzy możesz poczuć się zrelaksowana. <strong>Ale prawdopodobnie nie poprawi to stanu skóry na długo.</strong> Podobnie jest z witaminami. Witaminy A, C, E i B3 są ważne dla zdrowia skóry. Trzeba je suplementować, jeśli masz ich niedobór. <strong>Ale jeśli nie masz niedoboru, zażywanie ich z myślą, że pozwolą skórze odzyskać młodzieńczy blask, jest złudzeniem. </strong>Dodatkowa porcja tych witamin nie sprawi, że będziemy wyglądać jeszcze lepiej. Natomiast jeśli masz łamliwe paznokcie, bardzo suchą skórę lub krwawiące dziąsła, skonsultuj się z lekarzem – wtedy być może będzie potrzebny suplement. <strong>Cerze natomiast posłuży zbilansowana dieta z dużą ilością owoców i warzyw.</strong> To najlepszy sposób na dostarczenie witamin.</p>

<h2><a id="Czy kremy na rozstępy rzeczywiście mogą pomóc?" name="Czy%20kremy%20na%20rozst%C4%99py%20rzeczywi%C5%9Bcie%20mog%C4%85%20pom%C3%B3c?">Czy kremy na rozstępy rzeczywiście mogą pomóc?</a></h2>

<p><strong>Raczej nie. Rozstępy mogą powstawać, gdy skóra szybko się rozciąga i kurczy. </strong>Mogą się pojawić, gdy jesteś w ciąży lub gdy dorastasz. Rozstępom można raczej zapobiegać, czyli przygotowywać skórę na nie tak, by były jak najmniejsze. Jeśli natomiast rozstępy są stare, krem, olejek lub żel raczej ich nie zlikwidują. To dlatego, że są rodzajem trwałej blizny. Co może być rzeczywistym remedium na nie? Na przykład terapia laserowa.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/07/03/542843.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/07/03/542843.jpg?1721369303" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Rozstępom można próbować zapobiegać preparatami kosmetycznymi, ale już powstałych nie da się nimi usunąć</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">freepik</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><a id="Czy witamina E wspomaga leczenie blizn?" name="Czy%20witamina%20E%20wspomaga%20leczenie%20blizn?">Czy witamina E wspomaga leczenie blizn?</a></h2>

<p>Podobnie jest z witaminą E, która ma cudownie leczyć blizny. Organizm wykorzystuje witaminę E, aby chronić komórki przed uszkodzeniem. Ale wcieranie jej w blizny prawdopodobnie nie sprawi, że znikną. Zamiast nakładać ją na skórę, skuteczniej wykorzystasz ten przeciwutleniacz, jeśli pozyskasz go z pożywienia takiego jak orzechy, szpinak lub oliwa z oliwek. Istnieją też zabiegi, które mogą sprawić, że blizna stanie się mniej widoczna.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/07/03/542844.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/07/03/542844.jpg?1721369303" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Witamina E jest niezbędna dla utrzymania zdrowej skóry. Więcej pożytku przyniesie jednak, kiedy będziemy ją spożywać niż wcierać w skórę</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">freepik</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><a id="Czy ocet może usuwać pieprzyki?" name="Czy%20ocet%20mo%C5%BCe%20usuwa%C4%87%20pieprzyki?">Czy ocet może usuwać pieprzyki?</a></h2>

<p>Przeczytałaś gdzieś, że ocet może usuwać pieprzyki? Specjaliści nie polecają tego sposobu. Ocet jabłkowy ma odczyn kwasowy. Jeśli użyjesz go do usunięcia pieprzyka, może to spowodować uszkodzenie skóry i poparzenie lub bliznę. W przypadku, gdy cierpisz na egzemę, ocet może poważnie podrażnić skórę. Jeśli chcesz usunąć pieprzyk lub cierpisz na egzemę, skontaktuj się z dermatologiem.</p>

<p><strong>Czytaj dalej:</strong></p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/rolnictwo/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/czy-pszczeli-pylek-pozwoli-powiekszyc-biust-2514662">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2024/06/23/544218.jpg?1720786111" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              Zdrowie
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Czy pszczeli pyłek pozwoli powiększyć biust?</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p>Karolina Kasperek</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/07/03/544934.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie i uroda</category>
			<author>k.kasperek@tygodnik-rolniczy.pl (Karolina Kasperek)</author>
			<pubDate>Sat, 20 Jul 2024 10:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/czy-warto-poprawiac-urode-srodkami-znanymi-z-reklam-2515104</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>3 pomysły na nieoczywiste dania z bobu</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/3-pomysly-na-nieoczywiste-dania-z-bobu-2515227</link>
			<description>Czy mamy tu jakichś fanów bobu? Jeśli tak, to nasze trzy propozycje na szybkie, zdrowe, a przede wszystkim przepyszne dania z bobu z pewnością przypadną Ci do gustu.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><strong>Przepis na bób pieczony w mięcie</strong></h2>

<p><strong>Składniki:</strong> 500 g bobu, sól, pieprz, chili, papryka słodka w proszku, 1 łyżeczka cukru, olej, 2 plastry masła, pęczek mięty; do podania twarożek kremowy lub sos czosnkowy.</p>

<p><strong>Wykonanie:</strong> Bób obgotować w osolonej wodzie z dodatkiem cukru – powinien być twardawy. Przelać zimną wodą, a następnie obrać. Obrany bób polać oliwą, posypać przyprawami i dobrze wymieszać.</p>

<p>Na środku ułożyć plasterki masła i zapiekać 20–30 minut w temp. 180°C, aż się zrumieni. Po wyjęciu posypać posiekanymi listkami mięty. Podawać z twarożkiem lub sosem.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/07/03/542626.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/07/03/542626.jpg?1721537630" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Bób pieczony w mięcie</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Mariusz Kosmala</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><strong>Przepis na sałatkę z bobem i marynowaną cebulą</strong></h2>

<p><strong>Składniki na marynowaną cebulę:</strong> 1 cebula, 1/3 szklanki gorącej wody, 3 łyżki octu jabłkowego, szczypta soli i pieprzu, łyżeczka miodu.</p>

<p><strong>Pozostałe składniki: </strong>150 g bobu, świeża bazylia, 1 ser mozzarella, 1 awokado, pomidorki koktajlowe, pęczek rzodkiewki, 1 świeży ogórek, 100 g makaronu świderki, 1 ser burrata.</p>

<p>Składniki na sos: 1 łyżka miodu, 1 łyżka soku z limonki/cytryny, 1 łyżka musztardy francuskiej, 4 łyżki oliwy z oliwek.</p>

<p><strong>Wykonanie:</strong> Cebulę obrać i pokroić w plastry. W gorącej wodzie wymieszać sól, miód, przyprawy, aż składniki się połączą. Zalać cebulę i poczekać, aż zmięknie i ostygnie. Składniki sosu wymieszać i odstawić.</p>

<p>Bób ugotować w osolonej wodzie, odcedzić, zalać zimna wodą i obrać. Pomidorki przekroić na połówki. Awokado pokroić w paski. Rzodkiewkę i ogórka zszatkować na cieniutkie plastry. Makaron ugotować w osolonej wodzie i odcedzić. Mozzarellę pokroić na małe kawałki. Bazylię drobno posiekać.</p>

<p>Na talerzu układać makaron, warzywa, ser, marynowaną cebulę. Na środku ułożyć burratę. Całość polać sosem i delikatnie wymieszać. Ułożyć listki bazylii.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/07/03/542637.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/07/03/542637.jpg?1721537630" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Sałatka z bobem i marynowaną cebulą</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Mariusz Kosmala</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><strong>Przepis na pastę z bobu z sezamem</strong></h2>

<p><strong>Składniki:</strong> 250 g bobu, 3 łyżki białego sezamu, ok. 50 g wyłuskanych pistacji, 150 g ugotowanej ciecierzycy (może być też</p>

<p>z puszki), oliwa z oliwek, sól, pieprz, kmin rzymski, sok z ½ limonki, 2 ząbki czosnku, świeże zioła np. pietruszka, tymianek,</p>

<p>oregano, hyzop.</p>

<p><strong>Wykonanie:</strong> Bób ugotować w osolonej wodzie, przelać zimną wodą i obrać ze skórek. Sezam podprażyć na suchej patelni. Do</p>

<p>miski przełożyć bób, sezam, pistacje, sok z limonki, ciecierzycę, czosnek, przyprawy. Stopniowo wlewać oliwę i całość ucierać blenderem. Pastę przechowywać do 3 dni w lodówce.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/07/03/542614.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/07/03/542614.jpg?1721537630" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Pasta z bobu z sezamem</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Mariusz Kosmala</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p> </p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/07/03/545043.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie i uroda</category>
			<author>info@tygodnik-rolniczy.pl (Tygodnik Poradnik Rolniczy)</author>
			<pubDate>Sat, 20 Jul 2024 09:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/3-pomysly-na-nieoczywiste-dania-z-bobu-2515227</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Czy pszczeli pyłek pozwoli powiększyć biust?</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/czy-pszczeli-pylek-pozwoli-powiekszyc-biust-2514662</link>
			<description>W Stanach Zjednoczonych te tematy zawojowały Internet. Lada moment takiej mody można spodziewać się też w Polsce. Mody na co? Na powiększanie biustu za pomocą pyłku pszczelego czy picia wody chlorofilowej, która jak podpowiadają niektórzy na TikToku, ma nie tylko leczyć trądzik, ale i nowotwory. Spójrzmy zatem prawdzie w oczy.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p><strong>W artykule przeczytasz o:</strong></p>

<ul>
</ul>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Co%20to%20jest%20py%C5%82ek%20pszczeli?">kobietach pijących pyłek pszczeli w celu powiększenia biustu,</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Reakcje%20alergiczne%20na%20py%C5%82ek%20pszczeli">reakcjach alergicznych na pyłek pszczeli,</a></li>
	<li>
<a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Czy%20py%C5%82ek%20pszczeli%20mo%C5%BCe%20spowodowa%C4%87%20wzrost%20piersi?">pyłku pszczelim, który nie powoduje wzrostu piersi</a>,</li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Czy%20chlorofil%20leczy%20tr%C4%85dzik?">chlorofirze, który nie leczy trądziku,</a></li>
	<li>
	<p><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Czy%20woda%20chlorofilowa%20zapobiega%20rakowi%20i%20daje%20zastrzyk%20energii?">wodzie chlorofilowej, która nie zapobiega rakowi i nie daje zastrzyku energii</a>.</p>
	</li>
</ul></div>
</div>

<h2><a id="Co to jest pyłek pszczeli?" name="Co%20to%20jest%20py%C5%82ek%20pszczeli?">Co to jest pyłek pszczeli?</a></h2>

<p>Po tym, jak kilku TikTokowych twórców zasugerowało, że ​​spożywanie pyłku pszczelego może zwiększyć poziom estrogenu, dziesiątki kobiet zaczęły dodawać go do swoich koktajli i jogurtów w nadziei, że zwiększą rozmiar miseczki.</p>

<p>Kilka miesięcy po tym, jak trend zdominował platformę, zaczęły się pojawiać także filmy szczegółowo opisujące łagodne do ciężkich reakcje alergiczne i zmiany w cyklu miesiączkowym, takie jak silniejsze krwawienia i bardziej bolesne skurcze. Eksperci twierdzą, że te skutki uboczne przypominają, że naturalność nie zawsze jest bezpieczna.</p>

<p>– Influencerzy bez wiedzy naukowej, zwłaszcza medycznej, opowiadają o tym, co robią lub o tym, za co się im płaci, ale żadne z tych twierdzeń nie ma oparcia w nauce – mówi dr Allison Rodgers, ginekolog-położnik i endokrynolog w Fertility Centers of Illinois w Stanach Zjednoczonych.</p>

<p><strong>Pyłek pszczeli od wieków stosowany jest jako naturalny lek. Starożytni Egipcjanie nazywali go życiodajnym pyłem, ponieważ zawiera witaminy, minerały, węglowodany, polifenole i inne związki aktywne, które kojarzono z korzyściami dla układu odpornościowego, a nawet właściwościami antyalergicznymi.</strong> Pyłek pszczeli w półkilogramowym słoiku można kupić w Internecie za około 50 zł, a większość producentów zaleca dzienną porcję wielkości nie więcej niż dwóch łyżek stołowych, przy czym zażywanie zaczyna się zwykle od jednej łyżeczki.</p>

<h2><a name="Reakcje%20alergiczne%20na%20py%C5%82ek%20pszczeli">Reakcje alergiczne na pyłek pszczeli</a></h2>

<p>W Internecie można znaleźć relacje Amerykanek, które doświadczyły dramatycznych skutków nowej kuracji. Jedna z nich, dwudziestokilkulatka, miała spróbować pyłku pszczelego, aby złagodzić niemiłe objawy towarzyszące zaprzestaniu stosowania pigułek antykoncepcyjnych, jak uderzenia gorąca i brak apetytu. Usłyszała od użytkowniczek na TikToku, że pyłkowy suplement może w tym pomóc. Przez miesiąc dodawała pół łyżeczki pyłku pszczelego do porannych koktajli. Po miesiącu doświadczyła ciężkiej reakcji alergicznej, w wyniku której trafiła do szpitala. Któregoś ranka w ciągu kilku minut pojawiły się niebezpieczne objawy. Nie mogła oddychać ani przełknąć wody. Skończyło się wymiotami i zastrzykiem z epinefryny, który miał zatrzymać wstrząs anafilaktyczny.</p>

<h2><a id="Czy pyłek pszczeli może spowodować wzrost piersi?" name="Czy%20py%C5%82ek%20pszczeli%20mo%C5%BCe%20spowodowa%C4%87%20wzrost%20piersi?">Czy pyłek pszczeli może spowodować wzrost piersi?</a></h2>

<p>Co na ten temat mówi nauka? <strong>Pyłek pszczeli nie może spowodować wzrostu piersi.</strong> Niektórzy użytkownicy twierdzą, że pyłek zawiera fitoestrogeny – związki roślinne, które naśladują estrogen, wiążąc się z jego receptorami niczym zamek i klucz. Estrogen bierze udział w powiększaniu się piersi, dlatego wiele kobiet założyło, że pyłek pszczeli w naturalny sposób zwiększy rozmiar miseczki, powodując, że organizm będzie się zachowywał tak, jakby znalazło się w nim nagle dużo estrogenu.</p>

<p>Jednak badania wykazały, że to nieprawda. Testowany na drożdżach i komórkach ludzkich pyłek pszczeli nie wchodził w interakcję z receptorami estrogenowymi. <strong>Jedynym sposobem na naturalny wzrost piersi jest przybranie na wadze lub ciąża.</strong></p>

<h2><a id="Czy chlorofil leczy trądzik?" name="Czy%20chlorofil%20leczy%20tr%C4%85dzik?">Czy chlorofil leczy trądzik?</a></h2>

<p>Trend pod hasłem „woda chlorofilowa” szturmem zdobywa media społecznościowe. Wiele nastolatków i dorosłych na TikToku, Facebooku i Instagramie dodaje płynny chlorofil do wody i pokazuje to przed kamerą. <strong>Temu wątpliwemu trendowi towarzyszą ekstrawaganckie twierdzenia – większość z nich jest zbyt piękna, aby mogła być prawdziwa – takie jak leczenie trądziku, zapobieganie nowotworom, ogólna detoksykacja organizmu i zwiększanie energii. </strong>Wielu ekspertów podważa te doniesienia.</p>

<p>Chlorofil to pigment występujący w roślinach, który nadaje im zielony kolor. W roślinach jest wykorzystywany w procesie zwanym fotosyntezą, podczas którego przekształca światło słoneczne, wodę i dwutlenek węgla w składniki odżywcze. Jednak modny płynny chlorofil, który ludzie piją, nie jest wytwarzany bezpośrednio przez wyciskanie liści, jak wielu uważało, ponieważ sam chlorofil nie może rozpuścić się w wodzie. Owa woda zawiera chlorofilinę – półsyntetyczną mieszaninę chemiczną soli miedzi ekstrahowanych z chlorofilu.</p>

<p>Według dr Zaina Syeda, prezesa Maryland Dermatologic <strong>Society, nie zaleca się przyjmowania suplementów chlorofilu w leczeniu trądziku. Choć istnieje kilka badań dotyczących wpływu chlorofiliny na leczenie trądziku, to nie ma to znaczenia w przypadku modnego chlorofilu w płynie.</strong> W badaniach tych eksperymentowano z preparatów do stosowania miejscowego, a wynik wykazał bardzo łagodną poprawę – nic takiego, jak pokazuje się w mediach społecznościowych. Poza tym, te miejscowe chlorofiliny nie były porównywane z placebo, co stanowi bardzo słaby dowód potwierdzający „natychmiastowe leczenie trądziku”.</p>

<h2><a id="Czy woda chlorofilowa zapobiega rakowi i daje zastrzyk energii?" name="Czy%20woda%20chlorofilowa%20zapobiega%20rakowi%20i%20daje%20zastrzyk%20energii?">Czy woda chlorofilowa zapobiega rakowi i daje zastrzyk energii? </a></h2>

<p>Też nie. Chlorofil ma właściwości przeciwutleniające i przeciwzapalne, podobnie jak warzywa liściaste. Jednak obecnie nie ma wystarczających dowodów i danych naukowych, które mogłyby poprzeć te twierdzenia. Mimo że uznano go za „potencjalnie bezpieczny” do spożycia przez ludzi w dawce 300 mg dziennie przez okres do trzech miesięcy, suplementy chlorofilowe mogą być mieczem obosiecznym. Według dr Syeda chlorofil ma właściwości światłoczułe, które pozwalają mu absorbować światło słoneczne w roślinach. Oznacza to, że u niektórych osób przyjmujących suplementy chlorofilu może rozwinąć się ciężka nadwrażliwość na światło. Skutki uboczne związane z wodą chlorofilową mogą obejmować zarówno zwiększone prawdopodobieństwo oparzeń słonecznych, jak i rozwój pseudoporfirii, która objawia się na naszym ciele w postaci skrajnej kruchości skóry i pęcherzy na dłoniach i stopach. Suplementy chlorofilu nie były również testowane na ludziach w ciąży, karmiących piersią i dzieciach poniżej 18 roku życia.</p>

<p><strong>Czytaj dalej:</strong></p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/rolnictwo/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/jak-korzystanie-ze-smartfona-moze-wplynac-na-zdrowie-dziecka-2513046">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2024/06/03/538133.jpg?1719132569" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              Wpływ smartfonów na dzieci
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Jak korzystanie ze smartfona może wpłynąć na zdrowie dziecka?</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p>Karolina Kasperek</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/06/23/544218.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie i uroda</category>
			<author>k.kasperek@tygodnik-rolniczy.pl (Karolina Kasperek)</author>
			<pubDate>Sun, 14 Jul 2024 08:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/czy-pszczeli-pylek-pozwoli-powiekszyc-biust-2514662</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Nowy kleszcz już w Polsce? Uważaj na potwora!</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/nowy-kleszcz-juz-w-polsce-uwazaj-na-potwora-2514159</link>
			<description>W połowie maja tego roku Uniwersytet Warszawski ogłosił na swoim profilu na Facebooku „narodowe kleszczobranie”. W poście można przeczytać między innymi „...naukowcy z UW monitorują w Polsce populację egzotycznych kleszczy Hyalomma”.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><strong>Polscy naukowcy tworzą mapę występowania niebezpiecznych kleszczy. Jak można im pomóc?</strong></h2>

<p>Pajęczaki te mogą przenosić wirusa krymsko-kongijskiej gorączki krwotocznej, w której śmiertelność wśród ludzi wynosi średnio 30%. Możemy pomóc naukowcom na dwa sposoby:</p>

<ul>
	<li>zwiększając zasięg poszukiwań – jeśli znajdziecie nietypowego kleszcza, zgłoście go naszym naukowcom;</li>
	<li>informując innych – kompendium wiedzy na temat kleszczy i chorób przez nie przenoszonych znajdziecie na stronie <a href="http://www.narodowekleszczobranie.pl">www.narodowekleszczobranie.pl.</a>
</li>
</ul>

<p>Jak czytamy dalej projekt „Narodowe kleszczobranie” rozpoczął się wiosną tego roku. Jest to badanie z zakresu nauki obywatelskiej – pierwszy tego typu projekt w Polsce.</p>

<p>Alarm poważny, a w Polsce już powstaje mapa występowania tych nowych, groźnych kleszczy. <strong>Czas zatem dowiedzieć się o nich czegoś więcej, bo to nowy gatunek i bardziej niebezpieczny niż którykolwiek z bytujących już na naszym terenie.</strong></p>

<h2><strong>Afrykańskie kleszcze Hyalomma przybywają do Polskai wraz z ptakami</strong></h2>

<p>Mowa o kleszczu <em>Hyalomma</em>. Jego nazwa zupełnie nie kojarzy się z jego naturą. <em>Hyalomma</em> pochodzi od dwóch greckich słów: <em>hyalos</em>, oznaczającego „kryształ” albo „szkło”, i <em>omma</em>, oznaczającego „oko”.</p>

<p>Pajęczak zwałby się więc z polska kryształowookim. Tymczasem jego drugie imię to <em>monster tick</em>, czyli kleszcz monstrualny albo potworny. <strong>Jak czytamy na stronie projektu narodowekleszczobranie.pl, w Europie coraz częściej stwierdza się obecność kleszczy egzotycznych. Przyczyną jest ocieplanie się klimatu.</strong> Nie znaczy to, że kleszcze te nie przybywały do Europy i Polski wcześniej. Ich larwy i nimfy podróżowały tu masowo od dekad na ciałach migrujących ptaków. Tyle, że niskie temperatury i duża wilgotność wiosną nie pozwalały kleszczom w tych stadiach przeżyć.</p>

<p>Ostatnie suche i ciepłe wiosny spowodowały, że <em>Hyalomma</em> pojawiła się w północnej Europie. Kleszcza odnotowano już w Szwecji, Niemczech, Czechach i na Słowacji – dorosłe osobniki atakowały tam ludzi i zwierzęta. Uwalniano od nich psy, konie i bydło, a nawet były znajdowane w domach. <strong>Teraz naukowcy chcą dowiedzieć się czy kleszcz ten pojawił się też w Polsce, m.in. dlatego, że jest wyjątkowo niebezpieczny. Przenosi on bowiem wirusa bardzo niebezpiecznej gorączki krwotocznej, zwanej gorączką krymsko-kongijską.</strong></p>

<h2><strong>Jak można zarazić się gorączką krymsko-kongijską?</strong></h2>

<p>Wirus jest przenoszony na ludzi przez ukąszenie kleszcza lub przez kontakt z zakażoną krwią lub tkankami zwierzęcymi podczas uboju i bezpośrednio po nim. Jak czytamy na stronach WHO – Światowej Organizacji Zdrowia – choroba występuje głównie u osób zajmujących się hodowlą zwierząt – <strong>rolników, pracowników rzeźni i lekarzy weterynarii</strong>. Do przeniesienia wirusa z człowieka na człowieka może dojść w wyniku bliskiego kontaktu z krwią, wydzielinami, narządami lub innymi płynami ustrojowymi zakażonej osoby.</p>

<p>Okres inkubacji, czyli wylęgania się wirusa, zależy od sposobu zakażenia. <strong>Po ukąszeniu przez kleszcza okres inkubacji wynosi zwykle od 1 do 3 dni, maksymalnie 9 dni. Okres inkubacji po kontakcie z zakażoną krwią lub tkankami wynosi zwykle od 5 do 6 dni, a udokumentowany maksymalny okres to 13 dni.</strong></p>

<h2><strong>Ciało w bólu i krwotoki, czyli najczęstsze objawy gorączki krymsko-kongijskiej</strong></h2>

<p>Początek objawów jest nagły i objawia się gorączką, bólami mięśni, zawrotami głowy, bólem i sztywnością szyi, bólem pleców, głowy, oczu i światłowstrętem. Na początku mogą wystąpić też nudności, wymioty, biegunka, ból brzucha i ból gardła, po których następują gwałtowne zmiany nastroju i dezorientacja. Po 2–4 dniach pobudzenie ustępuje miejsca sennościi, depresji i zmęczeniu, a ból brzucha może lokalizować się w prawym górnym kwadrancie z wyczuwalnym powiększeniem wątroby.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/06/14/539804.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/06/14/539804.jpg?1720331330" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Tak wyglądają w porównaniu nasz kleszcz pospolity (Ixodes ricinus) – ten po lewej – i dużo większy od niego Hyalomma</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">shutterstock</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Wśród objawów mogą wystąpić też przyspieszone bicie serca, powiększenie węzłów chłonnych i wysypka wybroczynowa (wysypka spowodowana krwawieniem do skóry) na powierzchniach błony śluzowej, np. w jamie ustnej i gardle oraz na skórze. Wybroczyny mogą przejść w krwotoki.</p>

<p>Zwykle występują objawy zapalenia wątroby, a u ciężko chorych pacjentów po piątym dniu może wystąpić szybkie pogorszenie stanu nerek, nagła niewydolność wątroby lub niewydolność płuc.<strong> Śmiertelność z powodu tej gorączki wynosi około 30%, a śmierć następuje w drugim tygodniu choroby. U pacjentów, którzy wyzdrowieją, poprawa zwykle rozpoczyna się dziewiątego lub dziesiątego dnia po wystąpieniu choroby. </strong>Nie ma specyficznego leczenia w tej chorobie. Stosuje się ogólną opiekę wspomagającą leczenie objawów.</p>

<p>Dużą skuteczność wykazuje lek przeciwwirusowy <strong>rybawiryna</strong>.</p>

<h2><strong>Kleszcz Hyalomma będzie cię gonić!</strong></h2>

<p>W przeciwieństwie do znanych nam już w Polsce gatunków kleszczy, które biernie czekają w roślinach na przechodzącego żywiciela, <em>Hyalomma</em> aktywnie poszukuje swoich gospodarzy!</p>

<p>Dorosłe kleszcze chowają się na ziemi i zmierzają w stronę zwierzęcego żywiciela, gdy wyczują określone sygnały, w tym wibracje, obiekty wizualne, dwutlenek węgla, amoniak lub temperaturę ciała. <strong>Wizualnie rozpoznają żywiciela z odległości 3–4 metrów, niektóre zaś nawet 9 metrów. Mogą podążać za żywicielem przez dziesięć minut lub dłużej i w tym czasie pokonać dystans do 100 metrów.</strong></p>

<p>Jak je rozpoznać? Dorosła samica<em> Hyalommy</em> jest nawet cztery razy większa od kleszcza pospolitego. Ich ciało jest rudobrązowe do prawie czarnego i mają długie prążkowane odnóża.</p>

<p><strong>Karolina Kasperek</strong></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/06/14/539804.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie i uroda</category>
			<author>k.kasperek@tygodnik-rolniczy.pl (Karolina Kasperek)</author>
			<pubDate>Sun, 07 Jul 2024 09:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/nowy-kleszcz-juz-w-polsce-uwazaj-na-potwora-2514159</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jak leczyć skórę spaloną słońcem?</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/jak-leczyc-skore-spalona-sloncem-2514150</link>
			<description>Poparzenie słoneczne może ci się przydarzyć nawet w dzień, kiedy po niebie regularnie biegną wielkie chmury. Także wtedy, kiedy odbyłeś raptem półgodzinny spacer z nieosłoniętym karkiem. Poparzenia słoneczne powstają często niepostrzeżenie.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><strong>Pierwszy czy drugi - jak ocenić stopień poparzenia skóry?</strong></h2>

<p>Istnieje kilka rodzajów poparzeń słonecznych. <strong>Oparzenie słoneczne pierwszego stopnia może spowodować zmianę koloru skóry z jasnoróżowego na jaskrawoczerwony i jest bolesne w dotyku. </strong>W przypadku tego typu oparzeń dotknięte są górne warstwy skóry, a oparzenie powinno zagoić się w ciągu kilku dni.</p>

<p>Poważniejsze oparzenie słoneczne – drugiego stopnia – <strong>powoduje, że skóra staje się mocno czerwona, opuchnięta i pojawiają się pęcherze, ponieważ uszkodzona została skóra właściwa, czyli głębsza warstwa skóry, oraz zakończenia nerwowe</strong>. Ten rodzaj oparzeń słonecznych jest bardziej bolesny i gojenie może zająć około dwóch tygodni. W przypadku oparzeń drugiego stopnia mogą powstawać pęcherze w wyniku uszkodzeń w miejscach połączenia między naskórkiem a skórą właściwą.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/06/19/540585.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/06/19/540585.jpg?1720262155" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Poparzoną skórę trzeba jak najszybciej zacząć leczyć. Przez kilka dni unikaj słońca, na poparzenia możesz też stosować leki przeciwzapalne</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Nie przekłuwaj pęcherzy – może to utrudnić gojenie i doprowadzić do infekcji. Jeśli skóra właściwa zostanie odsłonięta, ułatwi to bakteriom wniknięcie. Objawem zakażenia będzie sącząca się ropa lub czerwone smugi na skórze wychodzące z pęcherzy.</p>

<p>Niezależnie od tego, czy jest to oparzenie słoneczne pierwszego, czy drugiego stopnia, skóra może zacząć się łuszczyć kilka dni po oparzeniu. Ciało próbuje w ten sposób pozbyć się uszkodzonych komórek. <strong>Ważne jest, aby skóra odpadła w sposób naturalny. Z tego samego powodu, dla którego nie należy przekłuwać pęcherza, nie należy również samodzielnie zdejmować łuszczącej się skóry, ponieważ możesz wprowadzić bakterie i ryzykujesz infekcję. </strong></p>

<p>Co więcej, złuszczanie martwych warstw skóry może czasami prowadzić do głębszych jej uszkodzeń, które mogą powodować większy ból lub blizny.</p>

<h2><strong>Lecz skórę natychmiast po popareniu słonecznym!</strong></h2>

<p>Lekarze zalecają leczenie oparzeń słonecznych natychmiast po ich zauważeniu. Najpierw zejdź ze słońca i, jeśli to możliwe, resztę dnia spędź pod dachem.<strong> Aby złagodzić ból, spróbuj wziąć chłodny prysznic lub kąpiel, ale niech nie będzie za długa, ponieważ może to wysuszyć skórę. </strong>Unikaj drażniących mydeł i nie złuszczaj skóry, ponieważ w obu przypadkach może dojść do dodatkowego podrażnienia skóry.</p>

<p>Po kąpieli delikatnie się osusz, ale pozostaw skórę lekko wilgotną, aby pomóc w zatrzymaniu wilgoci podczas nakładania kremu nawilżającego. Najlepiej unikać środków nawilżających na bazie ropy naftowej, ponieważ mogą one zatrzymywać ciepło i pogarszać oparzenia słoneczne.</p>

<p>Zamiast tego użyj lekkiego kremu nawilżającego (balsamu lub żelu) zawierającego aloes lub soję. Aloes i soja mają właściwości przeciwutleniające, które mogą przyspieszyć proces gojenia. Aby złagodzić dyskomfort, można również zastosować balsam kalaminowy, położyć chłodną, ​​wilgotną myjkę na poparzonym obszarze lub zastosować owsiany okład. W tym celu namocz płatki owsiane, a potem nałóż je na skórę na przynajmniej kilkanaście minut.</p>

<h2><strong>Czym leczyć poparzenie słoneczne?</strong></h2>

<p>Dodatkowo możesz zastosować na skórę chłodny kompres i zażyć niesteroidowy lek przeciwzapalny (NLPZ), taki jak ibuprofen, aby złagodzić dyskomfort. <strong>Dobrym pomysłem jest również picie większych ilości wody, ponieważ oparzenie słoneczne powoduje odprowadzenie płynów z reszty ciała.</strong></p>

<p>Inne opcje, które mogą przynieść ulgę, obejmują zastosowanie 1% kremu z hydrokortyzonem i noszenie luźnej, wygodnej odzieży, która nie ociera o podrażnioną skórę. Możesz też stosować okłady z dostępnego w aptekach opatrunku hydrożelowego albo nakładać maślankę czy jogurt na poparzone miejsce. Do czasu zagojenia się oparzenia, należy całkowicie unikać słońca, ponieważ spalona skóra jest bardziej podatna na dalsze uszkodzenia.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo right-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/06/19/541002.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/06/19/541002.jpg?1720262155" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Żel z aloesem albo wyciśnięty z domowej rośliny miąższ przyniesie ulgę poparzonej skórze i przyspieszy gojenie</div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">freepik</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Jeśli na skórze pojawiają się pęcherze, poczekaj, aż się zagoją. Utrzymuj pęcherze w czystości, aby chronić je podczas gojenia. Co robić, aby zapobiec oparzeniom słonecznym i zmniejszyć ryzyko raka skóry i przedwczesnego jej starzenia się? Szukaj cienia i noś odzież chroniącą przed słońcem – długie rękawy, spodnie, kapelusz z szerokim rondem i okulary przeciwsłoneczne z ochroną UV. Nałóż wodoodporny filtr przeciwsłoneczny o szerokim spektrum działania i współczynniku SPF 30 lub wyższym na całą skórę niezakrytą ubraniem.</p>

<h2><strong>Co zrobić, gdy poparzeniu słonecznemu ulegnie dziecko?</strong></h2>

<p>Pamiętaj! Choć poparzenie słoneczne może się wydawać stanem przejściowym, ta nadmierna ekspozycja skóry na promienie ultrafioletowe może spowodować długotrwałe jej uszkodzenie. Uszkodzenia te zwiększają ryzyko zachorowania na raka skóry.</p>

<p>A co, jeśli poparzenie przydarzy się dziecku? <strong>Młoda skóra jest bardziej podatna na oparzenia słoneczne. Z tego powodu dzieci poniżej 6. miesiąca życia nie powinny być wystawiane na bezpośrednie działanie promieni słonecznych.</strong> Zdaniem specjalistów najlepszą ochroną dla niemowląt jest przebywanie w cieniu. Dzieci starsze niż 6 miesięcy powinny nosić nakrycie głowy, okulary przeciwsłoneczne z filtrem UV i odzież chroniącą przed słońcem, której tkanina opatrzona jest współczynnikiem UPF (współczynnik ochrony przed promieniowaniem ultrafioletowym).</p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/06/19/540588.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/06/19/540588.jpg?1720262155" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Smarowanie dziecku balsamem do opalania takiego poparzenia nie ma najmniejszego sensu. Zastosuj wtedy żel z aloesem, podawaj dziecku dużo napojów i monitoruj temperaturę ciała</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Jeśli poparzenie słoneczne wystąpi u dziecka poniżej 1 roku życia, należy natychmiast skontaktować się z lekarzem. W przypadku dzieci powyżej 1. roku życia należy skontaktować się z lekarzem, jeśli dziecko ma gorączkę przekraczającą 38°C, odczuwa silny ból, pojawiają się u niego pęcherze i/lub jest ospałe.</p>

<p>Ponieważ poparzenia słoneczne mogą powodować odwodnienie, należy podawać dziecku wodę lub sok. Kontakt z lekarzem powinien być natychmiastowy, jeśli dziecko nie oddaje moczu.</p>

<p><strong>Karolina Kasperek</strong></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/06/19/540586.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie i uroda</category>
			<author>k.kasperek@tygodnik-rolniczy.pl (Karolina Kasperek)</author>
			<pubDate>Sat, 06 Jul 2024 10:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/jak-leczyc-skore-spalona-sloncem-2514150</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Co smartfon robi z mózgiem dziecka? FOMO to tylko jeden z objawów</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/co-smartfon-robi-z-mozgiem-dziecka-fomo-to-tylko-jeden-z-objawow-2513584</link>
			<description>Jak smartfon oddziałuje na mózg dziecka? Co się z nim dzieje, gdy korzysta z urządzenia zbyt często?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kiedy lekarz zapisuje wam jakiś nowy lek, wielu z was wnikliwie czyta ulotkę. Chcecie wiedzieć, w jaki sposób specyfik będzie pomagał, ale też jakie może mieć działania niepożądane. Z jakimi innymi lekami koliduje, jak będzie wpływał na wasze samopoczucie, czy pozwoli na prowadzenie samochodu.</p>

<p>Kiedy znajomy czy przyjaciółka proponują wam kolejną filiżankę kawy czy kieliszek wina, mówicie z przekonaniem: „Oooo, nie! Tyle nie mogę. To mi szkodzi na wątrobę, serce, nerki...”. A czy zastanawialiście się kiedyś nad tym, co z wami, waszymi dziećmi i wnukami robi wpatrywanie się w ekran smartfona? On też wywołuje działania niepożądane, a naukowcy udowadniają, że obcowanie z telefonem czy komputerem ma zgubne skutki dla zdrowia fizycznego i psychicznego. Dziś przyjrzymy się temu, jak ten nawyk wpływa na nasze mózgi.</p>

<h2><a id="Co wynika z badań na temat szkodliwości smartofnów?" name="Co%20wynika%20z%20bada%C5%84%20na%20temat%20szkodliwo%C5%9Bci%20smartofn%C3%B3w?">Co wynika z badań na temat szkodliwości smartofnów?</a></h2>

<p>Eksperci sugerują, że korzystanie z telefonu może upośledzać procesy regulacji emocji i funkcjonowanie społeczne, może zakłócać sen i spowalniać myślenie. Coraz młodsze dzieci korzystają z tych urządzeń, co skłoniło ekspertów do zbadania możliwego długoterminowego wpływu małych ekranów na ich rozwój. <strong>Jedno z badań opublikowanych w „JAMA Pediatrics” – amerykańskim miesięczniku medycznym – wykazało, że ilość czasu, jaki dzieci spędzają, wpatrując się w ekrany cyfrowe, wzrosła o 52% w ciągu 3 lat (badanie opublikowano w 2022 roku).</strong></p>

<p>Ostatnie badania sugerują, że korzystanie ze smartfona rzeczywiście wpływa na mózg. Należy jednak pamiętać, że tego typu badania są wciąż na wczes­nym etapie. Chociaż wiemy nieco więcej o niektórych skutkach krótkoterminowych, skutkom długofalowym będzie można się przyjrzeć dopiero za jakiś czas.</p>

<h2><a id="Czy używanie telefonu może prowadzić do zmian chemicznych w mózgu?" name="Czy%20u%C5%BCywanie%20telefonu%20mo%C5%BCe%20prowadzi%C4%87%20do%20zmian%20chemicznych%20w%20m%C3%B3zgu?">Czy używanie telefonu może prowadzić do zmian chemicznych w mózgu?</a></h2>

<p>Co już wiadomo? <strong>Używanie telefonów komórkowych może prowadzić do zmian chemicznych w mózgu.</strong> W jednym z badań naukowcy odkryli, że młodzi ludzie uzależnieni od Internetu i smartfonów wykazywali brak równowagi w chemii mózgu w porównaniu z grupą kontrolną. Te zmiany w chemii mózgu mogą pomóc wyjaśniać, dlaczego niektórzy uzależniają się od technologii i dlaczego tak trudno jest im żyć bez telefonu.<strong> Ekrany, najwyraźniej, uzależniają podobnie jak papierosy czy inne używki.</strong></p>

<h2><a id="Czy zdolności poznawcze maleją od nadmiernego używania smartfonów?" name="Czy%20zdolno%C5%9Bci%20poznawcze%20malej%C4%85%20od%20nadmiernego%20u%C5%BCywania%20smartfon%C3%B3w?">Czy zdolności poznawcze maleją od nadmiernego używania smartfonów?</a></h2>

<p><strong>Jedno z dobrze znanych badań opublikowanych w czasopiśmie „Journal of Association for Consumer Research” wykazało, że zdolności poznawcze znacznie maleją, gdy smartfon znajduje się w zasięgu ręki, i dzieje się to nawet, gdy jest wyłączony.</strong> Naukowcy nazwali ten efekt „hipo­tezą drenażu mózgów”. Jest mniej prawdopodobne, że będziemy polegać na własnych zasobach poznawczych, jeśli wiemy, że źródło informacji jest łatwo dostępne. Nowsze badania wykazały również, że obecność smartfona wiązała się ze zmniejszeniem pamięci roboczej, zwanej inaczej operacyjną. To pamięć potrzebna do tymczasowego przetwarzania i przechowywania informacji, w tym na przykład do rozumienia języka, czytania, uczenia się czy rozwiązywania zadań.</p>

<h2><a id="Czy sama obecność smartfona wpływa na wydajność poznawczą?" name="Czy%20sama%20obecno%C5%9B%C4%87%20smartfona%20wp%C5%82ywa%20na%20wydajno%C5%9B%C4%87%20poznawcz%C4%85?">Czy sama obecność smartfona wpływa na wydajność poznawczą?</a></h2>

<p><strong>Naukowcy uważają, że tajemnica tkwi w jednym czynniku – tzw. FOMO. To skrót od angielskiego <em>fear of missing out</em>, co tłumaczy się jako „strach przed przeoczeniem czegoś”, czyli strach, że coś przegapimy.</strong> Rozproszenie uwagi przez telefon oznacza, że zawsze w pewnym stopniu myślimy o tym, co dzieje się w świecie online, i funkcjonujemy z poczuciem, że coś ważnego nas omija, kiedy nie korzystamy z telefonu. Innymi słowy, jeśli zawsze masz dokuczliwe poczucie, że przegapiłeś SMS, wiadomość lub plotki o gwiazdach, trzymanie telefonu w widocznym miejscu podczas pracy może być złym pomysłem. Rozważ wyłączenie go i przeniesienie do innego pokoju, gdy musisz zrobić coś ważnego. Zastosuj to też wobec dziecka.</p>

<p><strong>Długie obcowanie z ekranami smartfonów skutkuje też gorszym czytaniem ze zrozumieniem.</strong> Prawdopodobnie zauważyłeś, że sposób, w jaki czytasz tekst online, różni się od tego, kiedy czytasz stronę drukowaną. U wielu z nas częstym zjawiskiem jest szybkie przeglądanie artykułów w Internecie, przeskakiwanie ze strony na stronę albo pomijanie fragmentów tekstu na stronie w poszukiwaniu kluczowych punktów. Ale to niejedyna różnica. <strong>Badania wskazują, że mniej rozumiemy z tego, co czytamy w Internecie, niż z tego, co czytamy w druku.</strong></p>

<p>Dokładne przyczyny tego nie są jasne, ale badacze odkryli, że ludzie rzadziej wzdychają podczas czytania na smartfonie. Oddychanie ma związek z aktywnością kory przedczołowej mózgu, która odpowiedzialna jest m.in. za pamięć operacyjną. Mniej oddechów może być powiązane ze zmniejszoną umiejętnością czytania ze zrozumieniem na smartfonie.</p>

<h2><a id="Czy używanie smartfonów ma wpływ na umiejętności społeczno-emocjonalne?" name="Czy%C2%A0u%C5%BCywanie%20smartfon%C3%B3w%20ma%20wp%C5%82yw%20na%20umiej%C4%99tno%C5%9Bci%20spo%C5%82eczno-emocjonalne?">Czy używanie smartfonów ma wpływ na umiejętności społeczno-emocjonalne?</a></h2>

<p><strong>Telefon wpływa też na umiejętności społeczno-emocjonalne, czyli, najogólniej mówiąc, sposób, w jaki radzimy sobie z relacjami.</strong> W komentarzu ukazującym się w czasopiśmie „Pediatrics” badacze z Boston University School of Medicine przyjrzeli się bliżej dostępnej literaturze na temat korzystania ze smartfonów i iPadów przez bardzo małe dzieci. Co odkryli?</p>

<p>Naukowcy sugerują, że istnieje ryzyko, że dzieci nie rozwiną własnych wewnętrznych mechanizmów samoregulacji, jeśli będą zawsze polegać na rozpraszających je urządzeniach cyfrowych. Czynności praktyczne i wymagające bezpośredniej interakcji międzyludzkiej są dużo lepsze w wykształcaniu tych mechanizmów i umiejętności niż interaktywne gry na ekranie. Korzystanie z urządzeń mobilnych staje się szczególnie problematyczne, gdy zastępują one praktyczne czynności rozwijające umiejętności wzrokowo-motoryczne i sensomotoryczne, jak chwytanie, obracanie, chodzenie, pełzanie czy pisanie. Eksperci alarmują, że używanie takich urządzeń do zabawiania lub uspokajania dzieci może mieć szkodliwy wpływ na ich rozwój społeczny i emocjonalny.</p>

<h2><a id="Czy używanie smartfonów upośledza sen?" name="Czy%20u%C5%BCywanie%20smartfon%C3%B3w%20upo%C5%9Bledza%20sen?">Czy używanie smartfonów upośledza sen?</a></h2>

<p>Ekrany smartfonów i komputerów, jak wiadomo, upośledzają też sen. W badaniach czytający na telefonach w porównaniu z tymi czytającymi druk gorzej zasypiali i podczas snu mieli mniej faz REM. Sprawcą jest rodzaj niebieskiego światła emitowanego przez większość urządzeń mobilnych. Komórki w tylnej części oczu zawierają światłoczułe białko, które wychwytuje światło o określonej długości fali. Te wrażliwe na światło komórki wysyłają następnie sygnały do ​​„zegara” móz­gowego, który reguluje rytmy dobowe. Przerwy i zakłócenia w śnie mogą zaszkodzić mózgowi i zdrowiu psychicznemu. Zły sen wiąże się ze zmianami nastroju, stresem, stanami lękowymi, depresją i tzw. mgłą mózgową.</p>

<p>Urządzenia mobilne nie tylko rozpraszają uwagę. Polegamy na nich także jako na źródle informacji. Nie musimy już zapamiętywać numerów telefonów – wszystkie te informacje są wygodnie przechowywane na liście kontaktów w telefonie. Zamiast zastanawiać się nad pytaniami, chwytamy za telefon i szukamy odpowiedzi w Google. Zamiast próbować zapamiętywać spotkania, numery czy daty, polegamy na aplikacjach.</p>

<p>Karolina Kasperek</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/05/28/537758.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie i uroda</category>
			<author>k.kasperek@tygodnik-rolniczy.pl (Karolina Kasperek)</author>
			<pubDate>Sun, 30 Jun 2024 09:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/co-smartfon-robi-z-mozgiem-dziecka-fomo-to-tylko-jeden-z-objawow-2513584</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jak korzystanie ze smartfona może wpłynąć na zdrowie dziecka?</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/jak-korzystanie-ze-smartfona-moze-wplynac-na-zdrowie-dziecka-2513046</link>
			<description>W epoce zdominowanej przez technologię, smartfony stały się integralną częścią naszego codziennego życia. Chociaż urządzenia te oferują wiele korzyści, ich wpływ na zdrowie dzieci staje się coraz większym problemem.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><strong>Ze smartfonów korzystają coraz młodsze dzieci. Jak to odbija się na ich zdrowiu?</strong></h2>

<p>Sposób, w jaki dzieci korzystają z technologii cyfrowych, znacząco się zmienił w ciągu ostatniej dekady. Dzieci są teraz aktywniejsze w Internecie niż kiedykolwiek wcześniej.</p>

<p>Według ankiety internetowej EU Kids 2020, przeprowadzonej wśród dzieci w wieku 9–16 lat z 19 krajów europejskich (dane zebrane w latach 2017–2019), większość dzieci spędza czas w Internecie codziennie. <strong>Średni czas, jaki dzieci spędzają w sieci od 2010 roku, podwoił się – od około 1 do 3 godzin dziennie w Hiszpanii i od prawie 2 do prawie 3 godzin w Czechach. </strong></p>

<p>W badaniu przeprowadzonym przez Wspólnotowe Centrum Badawcze wśród dzieci w wieku 10–18 lat z 11 krajów w Europie od czerwca do sierpnia 2020 roku (badanie opublikowane w 2021 roku) dzieci podczas lockdownu deklarowały <strong>średnio 6,5 godziny spędzonych online w dzień powszedni </strong>(z tego 3,8 godziny wyłącznie na potrzeby edukacji w szkole).</p>

<p>Dla większości z dzieci preferowanym sposobem łączenia się z Internetem jest smartfon. Według badania Eurobarometru z 2020 roku, 99% respondentów w wieku 15–24 lat miało telefon komórkowy. Inne badanie przeprowadzone w Niemczech wykazało, że smartfon posiada 7% dzieci w wieku 6–7 lat, 27% dzieci w wieku 8–9 lat i 54% dzieci w wieku 10–11 lat.</p>

<p>Z Internetu i smartfona korzystaja też, niestety, młodsze dzieci. Aż trudno w to uwierzyć, ale w artykule opublikowanym przez Harvard Health Publishing (jedna ze stron Uniwersytetu Harwarda w Stanach Zjednoczonych) w 2015 roku, a więc 9 lat temu, mowa jest o badaniu, które wykazało, że <em>w Stanach Zjedno­czonych 44% dzieci poniżej pierwszego roku życia codziennie korzysta z urządzeń mobilnych, a w wieku 2 lat odsetek ten wzrasta do 77%!</em></p>

<h2><strong>Smartfony znacząco pogarszają jakośc sny dziecka</strong></h2>

<p>Telefony komórkowe mogą być łatwym sposobem na odwrócenie uwagi dzieci lub zajęcie ich. Dziecko z puszczoną na tablecie czy smartfonie bajką to bardzo częsty widok. Rodzice zyskują w ten sposób chwilę spokoju, ale często nie uświadamiają sobie, że w ten sposób przyczyniają się do potężnych strat w obszarze zdrowia, także fizycznego, swoich dzieci.</p>

<p>Smartfon do łóżka na dobranoc? To fatalny pomysł. Ekrany upośledzają nie tylko długość, ale i jakość snu u dzieci. Badania Amerykańskiej Akademii Pediatrii sugerują, że korzystanie ze smartfonów przed snem może zakłócać jego rytm u dzieci. <strong>Niebieskie światło emitowane przez ekrany zakłóca produkcję melatoniny – hormonu odpowiedzialnego za regulację snu. Kiedy dzieci nie śpią wystarczająco dużo, są w gorszym humorze, trudniej im się skupić i może to mieć wpływ na ich wyniki w szkole.</strong></p>

<p>Cyfrowa rozrywka sprawia, że ​​dzieci są przyklejone do ekranów, co prowadzi do siedzącego trybu życia. Brak aktywności fizycznej wiąże się ze zwiększonym ryzykiem otyłości i związanych z nią problemów zdrowotnych. Nie mówiąc już o wpływie na ich postawę. <strong>Niektóre dzieci mogą siedzieć ze zgarbionymi ramionami i zgiętą głową, co na dłuższą metę może powodować ból ramion, pleców, szyi i nie tylko.</strong></p>

<h2><strong>Częste używanie smartfonów może powodować u dziecka wadę postawy</strong></h2>

<p>Jeśli chodzi o komunikowanie si przez smartfony, Irlandia znajduje się w czołówce krajów na świecie pod względem liczby wiadomości tekstowych na osobę. Może się to wydawać nieszkodliwą czynnością, ale jeśli weźmie się pod uwagę, ile czasu spędzamy z szyją skierowaną w dół, widać, jak może to przyczyniać się do bólu szyi.</p>

<p>Podczas wysyłania SMS-ów mamy tendencję do pochylania głowy pod kątem 60°, co powoduje dodatkowe obciążenie kręgosłupa szyjnego. <strong>Choć prawdopodobnie za bardzo garbimy się, wpatrując się w telefon, to jednak najintensywniej ma to miejsce podczas wysyłania SMS-ów lub pisania. Dlatego uczmy dziecko trzymać telefon na wysokości oczu podczas czytania i pisania na nim. </strong></p>

<div class="se-embed se-embed--photo right-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/06/03/538134.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/06/03/538134.jpg?1719132569" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Jeśli chcesz, by dziecko zachowało dobry wzrok, nie wręczaj mu telefonu czy tabletu, zanim ukończy drugi rok życia. U kilkulatka pilnuj, by spędzał z ekranem nie więcej niż 2 godziny i często odrywał wzrok</div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">freepik</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Według najnowszych szacunków, dzieci i młodzież spędzają średnio od 5 do 7 godzin dziennie, korzystając ze smartfonów i urządzeń przenośnych, z głową pochyloną, czytając i pisząc wiadomości tekstowe. Przerażające są skumulowane skutki tego narażenia. To nadmierne obciążenie odcinka szyjnego kręgosłupa wynosi średnio od 1825 do 2555 godzin rocznie.</p>

<p>Jak niebezpieczne może być pisanie wiadomości tekstowych i czytanie w smartfonie, obrazuje zaobserwowana zasada. <strong>Głowa dorosłego człowieka waży około 5 kg. Jeśli przechylamy ją o 30° do przodu, kręgosłup szyjny reaguje tak, jakby dźwigał 18 kg. Kiedy o 60° – jakby to było 27 kg!</strong></p>

<h2><strong>Jakie inne schorzenia u dzieci może powodować nadmierne korzystanie ze smartfonów?</strong></h2>

<p>Jedną z najbardziej oczywistych konsekwencji używania smartfona jest kondycja nadgarstków. Smartfony całkowicie zmieniają sposób, w jaki używamy dłoni i ramion. Jeszcze kilka lat temu dominujące były nasze palce wskazujące, ale kciuki przejęły ich rolę. To dla ciała ogromna zmiana. <strong>Jej skutkiem jest zespół cieśni nadgarstka.</strong></p>

<p>Ciągłe używanie rąk, zazwyczaj w niezwykle powtarzalnych ruchach, doprowadziło do ogromnego wzrostu częstości występowania tego zespołu. Badanie opublikowane w 2015 roku wykazało, że poza zespołem cieśni nadgarstka nadużywanie smartfona może powodować ból kciuka, ból nerwu pośrodkowego (ból dłoni) oraz zmniejszoną siłę i funkcję dłoni.</p>

<p>Smartfony plus dzieci to <strong>przepis na wady wzroku</strong>. W ostatnich latach wzrosła częstość występowania krótkowzroczności, a jednym z czynników może być czas spędzany przy ekranach. Aż 9 na 10 dzieci spędza przed ekranem dłuższy czas, niż zaleca choćby Amerykańska Akademia Pediatrii.<strong> Zaleceniem było do niedawna całkowite wykluczenie obcowania z ekranami dla dzieci poniżej 2. roku życia i ograniczenie czasu przed ekranem dla dzieci powyżej 2 lat do 2 godzin dziennie.</strong></p>

<p>Wraz z ewolucją kultury medialnej ewoluowały też zalecenia pediatrów zajmujących się czasem ekranowym. Nie ma już reguły dotyczącej czasu spędzanego przed ekranem. Zamiast tego zachęca się rodziców do odpowiedzialnego korzystania z urządzeń.</p>

<p><strong>Zachęcaj dziecko do częstych przerw od ekranu. Niech co 20 minut patrzy przez 20 sekund na coś oddalonego o około 6 m.</strong> Zaplanuj coroczne badanie wzroku dziecka. Istnieje też podejrzenie, że narażenie na światło niebieskie, płynące z ekranów laptopów i smartfonów, może mieć odległy wpływ na widzenie, w tym na zwyrodnienie plamki żółtej, czyli zaburzenie powodujące niewyraźne widzenie w późniejszym życiu.</p>

<p><strong>Karolina Kasperek</strong></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/06/03/538133.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie i uroda</category>
			<author>k.kasperek@tygodnik-rolniczy.pl (Karolina Kasperek)</author>
			<pubDate>Sun, 23 Jun 2024 11:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/jak-korzystanie-ze-smartfona-moze-wplynac-na-zdrowie-dziecka-2513046</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Rolniku przebadaj się! Program Profilaktyka 40 plus przedłużony </title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/rolniku-przebadaj-sie-program-profilaktyka-40-plus-przedluzony-2511980</link>
			<description>Program Profilaktyka 40+ został przedłużony. To dobra wiadomość dla mieszkańców wsi, które często mają ograniczony dostęp do usług medycznych. Na czym polega program?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><strong>Mieszkańcy wsi mają więcej czasu na skorzystanie z programu Profilaktyka 40+ </strong></h2>

<p>Program Profilaktyka 40+ to rządowy projekt, który ma na celu <strong>poprawę zdrowia Polaków powyżej 40. roku życia poprzez umożliwienie im darmowych badań profilaktycznych</strong>. Ministerstwo Zdrowia po raz kolejny zdecydowało o przedłużeniu programu, aby dotrzeć do większej liczby osób. </p>

<p>Program "<strong>Profilaktyka 40 Plus" został przedłużony do 30 czerwca 2024 roku</strong>. Jest to szczególnie ważna informacja dla rolników i mieszkańców wsi, którzy dzięki temu zyskają więcej czasu na skorzystanie z oferowanych bezpłatnych badań diagnostycznych. <strong>Program oferuje pakiet badań diagnostycznych, które pomagają wykryć poważne choroby we wczesnym stadium.</strong> Dzięki temu można szybko podjąć leczenie i zapobiec powikłaniom, co jest kluczowe dla rolników, którzy wykonują fizycznie wymagającą pracę.</p>

<h2>Dlaczego badania są tak ważne dla zdrowia rolników i mieszkańców wsi?</h2>

<p>W porę niezdiagnozowane i nieleczone choroby mogą nieść za sobą ryzyko wypadków podczas pracy na roli. Nieleczona miażdżyca zwiększa ryzyko zawału serca i udaru mózgu. Niezdiagnozowana i nieleczona cukrzyca prowadzi do poważnych powikłań. Niski poziom cukru we krwi (hipoglikemia) może powodować zawroty głowy, osłabienie a nawet utratę przytomności. Te objawy mogą sprawić, że obsługa maszyn rolniczych czy praca na wysokościach staną się bardzo niebezpieczne.</p>

<p>Uszkodzenie nerwów (neuropatia) może prowadzić do mrowienia, drętwienia i bólu, zwłaszcza w nogach. Osoba z neuropatią może nie czuć skaleczeń czy urazów, co zwiększa ryzyko infekcji i innych powikłań. Mogą także mieć problemy z równowagą, co zwiększa ryzyko upadków. Cukrzyca zwiększa ryzyko zawału serca i udaru. Nagłe problemy z sercem mogą być bardzo niebezpieczne podczas pracy fizycznej na roli.</p>

<h2><strong>Jak skorzystać z programu Profilaktyka 40+?</strong></h2>

<p>Aby skorzystać z programu, osoby powyżej 40. roku życia mogą zapisać się na badania poprzez:</p>

<ul>
	<li>
<strong>Internetowe Konto Pacjenta </strong>- możliwość rejestracji online sprawia, że dostęp do badań jest prostszy, nawet dla osób z ograniczonym dostępem do transportu.</li>
	<li>
<strong>Infolinię centralnej e-Rejestracji</strong> - telefoniczna rejestracja jest wygodną opcją dla osób, które wolą tradycyjne metody komunikacji.</li>
	<li>
<strong>Placówki medyczne</strong> - rejestracja bezpośrednia w placówkach realizujących program.</li>
</ul>

<h2><strong>Łatwiejszy dostęp do badań i elastyczne terminy</strong></h2>

<p>Dzięki możliwości rejestracji przez Internetowe Konto Pacjenta lub infolinię, dostęp do programu staje się znacznie prostszy. <strong>Program "Profilaktyka 40 Plus" umożliwia wybór dogodnych terminów badań, co ułatwia dopasowanie ich do codziennych obowiązków.</strong></p>

<p>Przedłużenie programu "Profilaktyka 40 Plus" to istotna szansa na poprawę zdrowia dla rolników i mieszkańców wsi. Dzięki łatwemu dostępowi do badań diagnostycznych i elastycznym terminom, mogą oni regularnie monitorować swoje zdrowie i unikać poważnych chorób. Program pomaga w wykrywaniu chorób we wczesnym stadium, co jest kluczowe dla utrzymania pełnej sprawności i zdolności do pracy w trudnych warunkach rolniczych.</p>

<p>Regularne badania profilaktyczne są kluczowe dla zachowania zdrowia. Dzięki nim można w porę wykryć choroby, które w początkowej fazie często nie dają żadnych objawów. <strong>Dla rolników, którzy na co dzień ciężko pracują, dbanie o zdrowie jest szczególnie ważne. Wczesne wykrycie i leczenie chorób może zapobiec wypadkom przy pracy i poważnym komplikacjom zdrowotnym,</strong> które mogłyby uniemożliwić normalne funkcjonowanie. Warto skorzystać z tej możliwości i zadbać o swoje zdrowie już dziś.</p>

<p>Magdalena Chajzler</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/06/09/125451.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie i uroda</category>
			<author>info@halowies.pl (Halo Wieś)</author>
			<pubDate>Sun, 09 Jun 2024 10:49:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/rolniku-przebadaj-sie-program-profilaktyka-40-plus-przedluzony-2511980</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Skąd się bierze ból stawów?</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/skad-sie-bierze-bol-stawow-2511985</link>
			<description>Dyskomfort w stawach jest powszechną dolegliwością i zwykle odczuwalny jest w dłoniach, stopach, biodrach, kolanach lub kręgosłupie. Ból stawów może być stały lub pojawiać się i znikać.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><strong>Stawy mogą boleć z tysiąca powodów</strong></h2>

<p>Czasami w stawach pojawia się sztywność. Niektórzy ludzie skarżą się na uczucie pieczenia, pulsowania lub tarcia. Ponadto stawy mogą być sztywne rano, a rozluźniać się i funkcjonować lepiej podczas ruchu i aktywności. W wielu przypadkach jednak zbyt duża aktywność może nasilić ból.</p>

<p>Schorzeń, w których mogą występować ból i ograniczona ruchomość w stawach, jest przynajmniej trzydzieści. Wiele z nich w ogóle się nam ze stawami nie kojarzy.</p>

<h2><strong>Wiek robi swoje</strong></h2>

<p>Zacznijmy od tych najbardziej oczywistych. Najczęstszą przyczyną jest <strong>choroba zwyrodnieniowa stawów</strong>. To powszechny rodzaj zapalenia stawów, pojawiający się z biegiem czasu, gdy chrząstka – poduszka ochronna między kośćmi – się zużywa. Stawy stają się bolesne i sztywne.<strong> Choroba zwyrodnieniowa stawów rozwija się powoli i zwykle pojawia się po 45. roku życia</strong>. Najczęściej choroba daje o sobie znać w stawach rąk – często w stawach paliczkowych dłoni (charakterystyczne pogrubienie), kolanach, biodrach, kręgo­słupie szyjnym i lędźwiach.</p>

<p>Częstą przyczyną bólu stawów jest <strong>reumatoidalne zapalenie stawów (RZS)</strong>. To choroba autoimmunologiczna (taka, w której organizm atakuje włas­ne tkanki), ma charakter przewlekły i nie jest tak zależna od wieku, jak zwyrodnienie. Występuje w stawach po obu stronach ciała, co odróżnia ją od innych rodzajów zapalenia stawów. Ból i stan zapalny pojawia się w palcach, całych dłoniach, nadgarstkach, kolanach, kostkach, stopach i palcach stóp.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo right-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/05/22/536911.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/05/22/536911.jpg?1717927101" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Ból kolan wskazuje często na związaną z wiekem chorobę zwyrodnieniową</div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">freepik</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Ból stawów pojawia się w nie tak rzadkiej <strong>dnie moczanowej</strong>. Dna jest bolesną formą zapalenia stawów. Kiedy w organizmie występuje nadmiar kwasu moczowego, w stawach (zwykle w dużym palcu u nogi) mogą tworzyć się ostre kryształy. Nawroty objawów, takie jak ból i obrzęk, pojawiają się i znikają w okresach zwanych atakami dny moczanowej. Leczenie zazwyczaj polega na leczeniu objawów i zmianie diety.</p>

<h2><strong>Stawy mogą boleć z przeciążenia</strong></h2>

<p>Zapalenie kaletki to bolesny obrzęk małego, wypełnionego płynem worka zwanego kaletką. Zapalenie często występuje w ramionach, łokciach, kolanach i stopach. Bardziej prawdopodobne jest, że przydarzy ci się, jeśli masz pracę lub hobby, które powodują duże obciążenie stawów. Kaletki wypełniają przestrzenie wokół kości i innych tkanek. Są jak folia bąbelkowa, która chroni struktury całego ciała. Kaletki amortyzują przestrzenie między kośćmi a mięś­niami, ścięgnami i skórą. <strong>Zapalenie kaletki ma miejsce, gdy zostaje podrażniona i puchnie. Najczęstszą tego przyczyną jest nadmierne użytkowanie i wywieranie zbyt dużego nacisku.</strong></p>

<p>Ból stawu może być też skutkiem zapalenia ścięgna. Ścięgna to pasma tkanki łącznej pomiędzy mięśniami i kośćmi, które pomagają się poruszać. Ten stan zwykle występuje po powtarzającym się obciążeniu lub urazie spowodowanym przeciążeniem. Często występuje w ramionach, łokciach i kolanach. Jeśli masz zapalenie ścięgna, poczujesz ból i bolesność wokół dotkniętego stawu, zwykle w pobliżu miejsca, w którym ścięgno przyczepia się do kości.</p>

<p>Zapalenie ścięg­na może być ostre (krótkoterminowe) lub przewlekłe. Stawy dokuczą też w zapaleniu kości i szpiku wywołanym najczęściej gronkowcem złocistym (bakteria). Stawy będą boleć też w chorobach związanych z martwicą kości czy w nowotworach kości, ale też w białaczce.</p>

<h2><strong>Bóle stawów mogą być związane z chorobami wirusowymi</strong></h2>

<p>Ból stawów jest objawem towarzyszącym popularnym infekcjom wirusowym i gorączce. <strong>Może być objawem wirusowego zapalenia wątroby typu B i C, ale też sarkoidozy</strong>. Sarkoidoza to choroba charakteryzująca się wzrostem drobnych skupisk komórek zapalnych (ziarniniaków) w dowolnej części ciała – najczęściej w płucach i węzłach chłonnych. Może również wpływać na oczy, skórę, serce i inne narządy. Przyczyna sarkoidozy nie jest znana, ale eksperci uważają, że wynika z reakcji układu odpornościowego organizmu na nieznaną substancję.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/05/22/536912.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/05/22/536912.jpg?1717927101" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Ból nadgarstka może wskazywać na reumatoidalne zapalenie stawów, ale też być efektem przeciążenia stawu</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">freepik</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Stawy bolą nie tylko w RZS, ale też innych chorobach autoimmunologicznych, na przykład w <strong>toczniu</strong>. Zapalenie wywołane toczniem może wpływać na wiele różnych układów organizmu, w tym stawy, skórę, nerki, krwinki, mózg, serce i płuca.</p>

<p>Z kolei <strong>łuszczycowe zapalenie stawów</strong> to forma zapalenia stawów, która dotyka niektóre osoby chore na łuszczycę – chorobę powodującą czerwone plamy na skórze pokryte srebrzystymi łuskami. U większości osób łuszczyca rozwija się na wiele lat przed zdiagnozowaniem łuszczycowego zapalenia stawów. Jednak u niektórych problemy ze stawami zaczynają się jeszcze przed pojawieniem się plam na skórze lub w tym samym czasie.</p>

<h2><strong>Borrelia czy przekwitanie? Jakie są inne przyczyny bólu stawów</strong></h2>

<p>Ból stawów w fibromialgii? Owszem. <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/co-to-jest-fibromialgia-i-jakie-sa-jej-objawy-2504065">O <strong>fibromialgii </strong>pisaliśmy kilka tygodni temu</a>. To zaburzenie charakteryzujące się rozległym bólem mięśniowo-szkieletowym, któremu towarzyszą zmęczenie, problemy ze snem, pamięcią i nastrojem. Fibromialgia wzmacnia odczucie bólu, wpływając na sposób, w jaki mózg i rdzeń kręgowy przetwarzają różne sygnały.</p>

<p>A <strong>niedoczynność tarczycy</strong>? Z nią już trudniej skojarzyć ból stawów. Niedoczynność tarczycy może nie dawać zauważalnych objawów we wczesnych stadiach. Z biegiem czasu nieleczona niedoczynność może prowadzić do innych problemów zdrowotnych, takich jak duże stężenie cholesterolu i problemy z sercem, ale też bolesność stawów, zwłaszcza dłoni i kolan. Małe stawy dłoni i stóp mogą też puchnąć.</p>

<p>Bóle stawów to także jeden z wczesnych objawów boreliozy, czyli choroby wywołanej krętkiem <strong><em>Borrelii</em>,</strong> a będącej zwykle skutkiem ukąszenia przez kleszcza.</p>

<p>I jeszcze coś, co czeka wszystkie kobiety, czyli <strong>menopauza</strong>. Ból stawów to jeden z najczęstszych jej objawów. Menopauzalnemu bólowi stawów może towarzyszyć sztywność. Zmieniające się stężenie hormonów, zwłaszcza estrogenu, ma istotny wpływ na zdrowie stawów u kobiet wkraczających w okres meno­pauzy. Estrogen ma właściwości przeciwzapalne, a zmniejszenie stężenia tego hormonu może prowadzić do nasilenia stanu zapalnego i dyskomfortu w stawach. Zmniejsza również sztywność ścięgien i więzadeł, co ma bezpośredni wpływ na wydajność i ryzyko kontuzji. Bóle te są często odczuwane w ramionach, łokciach i kolanach, ale też w kręgosłupie szyjnym.</p>

<p><strong>Karolina Kasperek</strong></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/05/22/536912.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie i uroda</category>
			<author>k.kasperek@tygodnik-rolniczy.pl (Karolina Kasperek)</author>
			<pubDate>Sun, 09 Jun 2024 10:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/skad-sie-bierze-bol-stawow-2511985</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Trądzik na czole. Co to może znaczyć?</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/tradzik-na-czole-co-to-moze-znaczyc-2511469</link>
			<description>Co trądzik ma wspólnego ze starożytną wiedzą medyczną? Starożytna medycyna chińska i ajurweda (starożytna wiedza medyczna o indyjskich korzeniach) mówią o tzw. mapowaniu twarzy. To próba powiązania wykwitów skórnych na twarzy z odpowiednim narządem wewnętrznym i konkretnym problemem zdrowotnym.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><strong>Jak i dlaczego powstaje trądzik?</strong></h2>

<p>Według mapy twarzy trądzik i wypryski rozwijają się w okreś­lonych obszarach z powodu problemów wewnętrznych, które mogą obejmować <strong>wysokie ciśnienie krwi, odwodnienie i problemy z trawieniem, a nawet jako dolegliwości ze strony narządu ciała, np. „gniewnej” wątroby</strong>, bo złość wiąże się we wspomnianych wcześniej medycynach właśnie z wątrobą. Nie ma rzetelnych dowodów naukowych potwierdzających te zasady. Jednak dzięki nowoczesnym technikom badawczym możemy ocenić, dlaczego i w jaki sposób pojawia się trądzik.</p>

<p>Trądzik pojawia się, gdy mieszki włosowe są zatkane łojem skórnym (sebum) i martwymi komórkami skóry. Prowadzi to do pryszczy i zaskórników.</p>

<p>Przyczyną tego stanu rzeczy mogą być nadmierna produkcja sebum, zatkane pory, gromadzenie się bakterii i nadmiar hormonu androgenowego (hormonu płciowego odpowiedzialnego za wykształcenie męskich narządów płciowych i inne cechy związane z tą płcią). Stres emocjonalny może nie być bezpośrednią przyczyną, ale z pewnością może pogorszyć stan skóry.</p>

<h2><strong>A co z dietą jako przyczyną trądziku? </strong></h2>

<p>Do niedawna winą zwykło się obarczać przede wszystkim nabiał. Coraz więcej dowodów jednak sugeruje, że istnieje związek między dietą a trądzikiem, szczególnie w przypadku spożywania rafinowanych węglowodanów. Artykuł opublikowany w czasopiśmie <strong>„Journal of the Academy of Nutrition and Dietetics”</strong> zawiera przekonujące dowody z niedawnego badania przeprowadzonego na grupie nastolatków cierpiących na trądzik.</p>

<p>Uczestnicy stosowali dietę bogatą w produkty o niskim indeksie glikemicznym i stwierdzono u nich zmniejszenie trądziku zapalnego. Indeks glikemiczny to miejsce na skali mówiące o tym, na ile węglowodany zawarte w produkcie wpływają na zwiększenie stężenia glukozy we krwi.</p>

<p><strong>Pokarmy o wysokim indeksie glikemicznym mogą powodować bardzo szybkie zwiększenie stężenia cukru we krwi i przyczyniać się do rozwoju trądziku.</strong> Skok glukozy zwiększa stężenie hormonów, co może stymulować produkcję sebum i powodować wypryski. Dotyczy to żywności wysokoprzetworzonej, jak frytki, chipsy, słodycze oraz napoje gazowane i owocowe.</p>

<p>Chociaż pojawiają się dowody sugerujące, że produkty mleczne i przetworzone węglowodany mogą zaostrzać trądzik, ogólne dane i badania są nadal dość ograniczone. <strong>Wciąż za mało mamy dowodów na związki stanu skóry z dietą, ale wykonanie testu eliminacyjnego nie zaszkodzi osobom cierpiącym na trądzik.</strong> Obejmuje to usunięcie z diety produktów mlecznych i przetworzonych węglowodanów na kilka tygodni w celu sprawdzenia, czy objawy ustąpią. Następnie powoli wprowadzamy te pokarmy, jeden po drugim, aby sprawdzić, czy trądzik, a może nawet inne objawy, takie jak rozstrój żołądka, pojawią się ponownie.</p>

<h2><strong>Co mogą oznaczać wypryski w różnych miejscach twarzy?</strong></h2>

<p>Raz na czole, raz na brodzie, innym razem na nosie. Co mogą oznaczać wypryski w różnych miejscach twarzy? Przyjrzyjmy się linii włosów. Trądzik na czole jest spowodowany głównie obecnością w bliskim sąsiedztwie włosów i produktami do ich pielęgnacji. Jeśli włosy są myte rzadziej, sebum osadza się na czole i zatyka tam pory.</p>

<p>Produkty do pielęgnacji włosów zawierają wiele substancji chemicznych, w tym pomady, olejki, żele i woski. Wszystkie one są bardzo tłuste. Trądzik powodowany przez produkty do pielęg­nacji, prostowania i stylizacji włosów nazywany jest <strong>trądzikiem pomadowym.</strong></p>

<p>Trądzik na policzkach może być spowodowany kilkoma czynnikami związanymi ze stylem życia. U mężczyzn przyczyną bywa krem ​​do golenia, u kobiet podkład lub krem ​​​​z filtrem UV. Brudne prześcieradła i poszewki na poduszki również przechowują bakterie, które mogą wpływać na skórę policzków, dlatego częstsze ich pranie może pomóc złagodzić wypryski w tej lokalizacji.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/05/13/537963.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/05/13/537963.png?1717224644" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Wciąż za mało mamy dowodów na związki stanu skóry z dietą, ale wykonanie testu eliminacyjnego nie zaszkodzi osobom cierpiącym na trądzik.</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Pexels</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Badanie przeprowadzone przez London School of Hygiene &amp; Tropical Medicine i Queen Mary z University of London wykazało, że większość powierzchni ekranów telefonów jest skażona zarazkami, a nawet odchodami! I choć 95% osób twierdziło, że myje ręce mydłem, na 92% telefonów i 82% rąk znajdowały się liczne bakterie. Trzymanie telefonu przy uchu i oparcie go na policzku to bardzo łatwy sposób na przedostanie się bakterii do skóry.</p>

<h2><strong>Jakie wyróżniamy rodzaje trądziku?</strong></h2>

<p>Istnieją dwa różne rodzaje trądziku nosa: <strong>pospolity i trądzik różowaty</strong>. Trądzik pospolity występuje częściej i jest związany z zaskórnikami, pryszczami i cystami. Prawdopodobnie pojawi się również na innych częściach ciała. Jest to spowodowane zatkaniem porów na skutek nadprodukcji sebum i uwięzionych bakterii.</p>

<p>Problemy z trawieniem często towarzyszą trądzikowi na czubku nosa, dlatego warto w takim przypadku wykonać test eliminacyjny. Natomiast trądzik różowaty, pomimo swojej nazwy, nie jest prawdziwym trądzikiem. Na skórze pojawiają się zaczerwienienie i obrzęk oraz wypryski przypominające trądzik. Jest to wywołane zapaleniem naczyń krwionośnych widocznych na powierzchni skóry, co często myli się z trądzikiem.</p>

<p>Wykwity pojawiające się w dolnej części twarzy, na brodzie i żuchwie nazywane są <strong>trądzikiem hormonalnym</strong>. Kobiety są bardziej narażone na wypryski w tym obszarze. <strong>Dzieje się tak na skutek zwiększenia stężenia męskich hormonów – androgenów – które stymulują gruczoły łojowe. Stężenie tych hormonów zwiększa się tuż przed owulacją. </strong></p>

<p>U kobiet mających około 30-dniowy cykl dzieje się to mniej więcej w jego połowie. Niektóre kobiety zauważają więcej trądziku w okolicach miesiączki ze względu na zmiany stężenia hormonów. Trądzik może być również objawem zespołu policystycznych jajników, w którym pojawiają się duże stężenie męskich hormonów i torbiele na jajnikach.</p>

<h2><strong>Jak ograniczyć trądzik? Najważniejsze zasady walki z wypryskami na twarzy</strong></h2>

<p>Istnieje kilka prostych sposobów, które możesz zastosować, aby zmniejszyć widoczność trądziku na twarzy. Przede wszystkim nie dotykaj niepotrzebnie twarzy, aby uniknąć przeniesienia bakterii. Zawsze myj ręce po skorzystaniu z toalety. Regularnie czyść ekran telefonu chusteczkami antybakteryjnymi. Noś mniej kosmetyków do makijażu i/lub szukaj marek, które używają produktów wolnych od mniej przyjaznych skórze substancji chemicznych.</p>

<p>Pij dużo wody. Zmieniaj pościel co dwa tygodnie. Wyrób sobie nawyk codziennej pielęgnacji skóry i codziennie ją oczyszczaj. Zrezygnuj z krótkiej grzywki i zapuść włosy w tym miejscu. Wypróbuj dietę eliminacyjną na kilka tygodni – poeksperymentuj z eliminacją nabiału i przetworzonej żywności zawierającej cukier.</p>

<p>Staraj się dobrze wysypiać – śpij co najmniej 7–8 godzin na dobę. Jeśli prowadzisz szczególnie stresujące życie, znajdź 5 minut dziennie na relaksację.</p>

<p><strong>Karolina Kasperek</strong></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/05/13/537963.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie i uroda</category>
			<author>k.kasperek@tygodnik-rolniczy.pl (Karolina Kasperek)</author>
			<pubDate>Sat, 01 Jun 2024 10:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/tradzik-na-czole-co-to-moze-znaczyc-2511469</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Makijaż i filtr słoneczny? To da się pogodzić!</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/makijaz-i-filtr-sloneczny-to-da-sie-pogodzic-2511054</link>
			<description>Wiele z nas nosi latem makijaż i nie wyobraża sobie wyjścia na popołudniowy grill lub do sklepu bez różu na policzkach czy podkładu. Tymczasem czytamy, że preparat z filtrem trzeba nakładać co kilka godzin.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><strong>Ochrona przed promieniowaniem słonecznym nie wyklucza makijażu</strong></h2>

<p>Jak pogodzić to z pieczołowicie wykonanym makijażem? Czy trzeba go zmywać i robić ponownie? Niekoniecznie. <strong>Są sposoby, by dodawać latem twarzy koloru i jednocześnie dobrze chronić jej skórę przed promieniami UV.</strong></p>

<p>Przede wszystkim rano, bez względu na to, czy będziesz nakładać makijaż, czy nie, nałóż na całą twarz, łącznie z szyją i uszami, <strong>krem z filtrem</strong>.</p>

<p>Jeśli nie będziesz nakładać makijażu, postaw na gęstą formułę. Jeśli chcesz się umalować, użyj raczej emulsji, lotionu albo serum z filtrem. Współczynniki filtrów przeciwsłonecznych (SPF) mieszczą się w spektrum od 10 do nawet 100 i łatwo pomyśleć, że najlepszym rozwiązaniem będzie filtr przeciwsłoneczny o bardzo wysokim SPF, że im wyższy SPF, tym lepiej. Jednak tak nie jest.</p>

<p>W rzeczywistości bardzo wysoki współczynnik daje fałszywe poczucie bezpieczeństwa. <strong>Specjaliści twierdzą, że współczynniki wyższe niż 50 nie wnoszą niczego dodatkowego do ochrony skóry, a liczba jest raczej zabiegiem marketingowym. Dermatolodzy uważają, że najlepszym wyjściem jest filtr o współczynniku 30.</strong></p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/05/08/534912.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/05/08/534912.jpg?1716721990" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Tak pieczołowicie zrobiony makijaż możesz po kilku godzinach pokryć preparatem z filtrem UV. Do odświeżania ochrony przed słońcem świetnie nadadzą się filtry w sprayu, spraye utrwalające makijaż z filtrem UV i sypkie pudry z filtrem</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">freepik</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Wklep krem ​​​​przeciwsłoneczny, aż całkowicie się wchłonie w skórę. Nie żałuj go skórze! Może ci się wydawać, że nakładasz więcej produktu na twarz niż zwykle, ale wklepuj go. Wklepując filtr przeciwsłoneczny, zamiast go wcierać, unikniesz podrażnienia skóry. Zapewni to również równomierne nałożenie preparatu.<strong> Przed rozpoczęciem makijażu należy dać kremowi z filtrem 3–5 minut na całkowite wchłonięcie.</strong></p>

<h2><strong>Czy pod krem koloryzujący z filtrem warto nakładać dodatkowy filtr?</strong></h2>

<p>W drogeriach znajdziesz liczne <strong>kremy koloryzujące – BB albo CC – z filtrem</strong>. Pełnią one funkcję bardzo lekkiego podkładu z ochroną. Jednak produkty kosmetyczne z ochroną przeciwsłoneczną nie są tak skuteczne, jak te nastawione wyłącznie na ochronę. <strong>Dlatego jeśli chcesz użyć kremu koloryzującego z filtrem, nałóż go na zwykły krem ​​​​przeciwsłoneczny.</strong></p>

<p>Używaj zabarwionego produktu SPF jako dodatkowej ochrony, a nie jedynej. Jeśli masz tłustą skórę, możesz rozważyć zainwestowanie w bazę z filtrem SPF nałożoną pod koloryzujący krem ​​nawilżający lub podkład w płynie z filtrem. Zapewni to skuteczniejszą ochronę niż stosowanie zwykłego kremu z filtrem przeciwsłonecznym.</p>

<p>Jeśli dotychczas stosowałaś na twarz tylko sypki puder albo podkład w pudrze, zamień go na podkład w płynie lub w kremie. Będą najbardziej naturalnie łączyć się z teksturą filtru przeciwsłonecznego i zapobiegną efektowi „ciastkowania się” produktów. Świetnym rozwiązaniem na lato jest używanie zamiast podkładu <strong>płynnych bronzera i różu</strong>, które dadzą efekt muśnięcia słońcem, ale bez uszkodzeń słonecznych. Oczy pomaluj jak zwykle.</p>

<h2><strong>Jak zapewnić sobie ochronę, gdy już masz makijaż?</strong></h2>

<p>Formuły w kremie, sztyfcie czy płynie świetnie komponują się z kremami z filtrem i pozwalają właściwie na uzupełnianie koloru na policzkach bez konieczności robienia makijażu od początku. Po paru godzinach na blednący już kremowy bronzer czy róż możesz ponownie nałożyć krem z filtrem albo dołożyć krem BB z filtrem i znów mus­nąć policzki kremowym różem czy bronzerem. Co ważne: <strong>nie zaleca się mieszania kremu przeciwsłonecznego z podkładem lub kremem nawilżającym</strong>. Może ci się wydawać, że zaoszczędzisz w ten sposób trochę czasu, ale zawsze istnieje ryzyko, że dwa produkty nie będą ze sobą dobrze reagować. Możesz natomiast rozcieńczyć filtr przeciw­słoneczny i zmniejszyć stopień krycia.</p>

<p>No dobrze. A co, jeśli zrobiłaś pełen makijaż, siedziałaś nad nim pół godziny, pod nim masz krem z filtrem UV, ale minęły trzy kolejne godziny, a ty chcesz wciąż zapewniać ochronę twarzy? Nie da się przecież nałożyć na niego ponownie kremu z filtrem. Nie tylko dlatego, że zniweczy naszą pracę. Aby krem ​​​​przeciw­słoneczny zadziałał najskuteczniej, należy go nakładać bezpośrednio na gołą skórę. Trudno jednak robić makijaż co 2–3 godziny od nowa. <strong>Z pomocą przyjdą ci spraye utrwalające z filtrem SPF, pudry z filtrem SPF (zwykle dostępne w salonach kosmetycznych i gabinetach medycyny estetycznej), a także filtry przeciwsłoneczne w sprayu.</strong></p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/05/08/534914.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/05/08/534914.jpg?1716721990" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Sypkim pudrem z filtrem UV możemy uzupełniać ochronę przed słońcem przez cały dzień</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">freepik</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><strong>W sprayu i w pudrze - jaką formułę wybrać?</strong></h2>

<p>Najlepszym rozwiązaniem do utrwalania ochrony przed słońcem na zrobionym już makijażu będzie krem ​​​​przeciwsłoneczny w sprayu. Pozwoli nie zniszczyć makijażu. Aby prawidłowo go zastosować, zamknij oczy i wstrzymaj oddech. Spryskuj twarz okrężnymi ruchami. Zrób kilka takich kółek. <strong>Rozpylaj więcej, niż wydaje ci się, że potrzebujesz, ponieważ filtry przeciwsłoneczne w sprayu nie kryją tak dobrze, jak kremy i balsamy. </strong>Nie dotykaj twarzy podczas schnięcia sprayu. Jeśli jej dotkniesz, ryzykujesz miejscowym potarciem i utratą ochrony przeciwsłonecznej.</p>

<p>Inną opcją jest spray utrwalający makijaż z filtrem SPF. Podobnie jak krem przeciwsłoneczny w sprayu, nie powinien on być stosowany jako jedyna forma ochrony przed słońcem, ale świetnie nadaje się do poprawek i pomaga utrzymać makijaż na miejscu przez cały dzień. <strong>Spraye utrwalające makijaż z filtrem SPF nie tylko chronią skórę przed słońcem, ale mogą też ją matowić i nawilżać.</strong></p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/05/08/534885.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/05/08/534885.jpg?1716721990" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Przede wszystkim rano, bez względu na to, czy będziesz nakładać makijaż, czy nie, nałóż na całą twarz, łącznie z szyją i uszami, krem z filtrem.</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">freepik</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Sypki puder z filtrem to kolejna opcja, którą możesz zastosować na makijaż. Jednak w przeciwieństwie do sprayu z filtrem przeciwsłonecznym będziesz musiała bezpośrednio dotknąć skóry, co może, ale nie musi, naruszyć makijaż. Puder możesz nakładać nawet na linię włosów.</p>

<h2><strong>Jaki krem z filtrem można nakładać na makijaż?</strong></h2>

<p>Jeśli jednak stwierdzisz, że jesteś gotowa poświęcić makijaż, możesz na niego nałożyć po tych 3 godzinach krem ​​z filtrem przeciwsłonecznym. Ale tu uwaga – nie każdy!</p>

<p>Większość filtrów przeciwsłonecznych dostępnych na rynku ma charakter chemiczny, co oznacza, że ​​substancje chemiczne w nich zawarte zapobiegają działaniu słońca poprzez pochłanianie promieni. <strong>Krem ​​z filtrem przeciwsłonecznym tzw. fizycznym działa inaczej – poprzez utworzenie fizycznej bariery między skórą a słońcem. Tę fizyczną barierę stanowią najczęściej tlenki cynku albo tytanu.</strong></p>

<p>Dlaczego na makijaż należy nałożyć z kremów wyłącznie te z filtrem fizycznym? Ponieważ makijaż, który masz na sobie, nie pozwoli skórze wchłonąć chemicznego filtra przeciwsłonecznego, nie będzie skutecznej ochrony. Filtr chemiczny działa wyłącznie wtedy, kiedy jest wchłonięty przez skórę. Fizyczny filtr działa także na makijażu, odbijając promienie słoneczne. Fizyczne filtry przeciwsłoneczne są dostępne w postaci proszków, kremów i sprayów. W drogerii musisz więc koniecznie dopytać, żeby wiedzieć, jaki rodzaj filtra kupujesz.</p>

<p><strong>Karolina Kasperek</strong></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/05/08/534885.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie i uroda</category>
			<author>k.kasperek@tygodnik-rolniczy.pl (Karolina Kasperek)</author>
			<pubDate>Sun, 26 May 2024 12:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/makijaz-i-filtr-sloneczny-to-da-sie-pogodzic-2511054</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Fentanyl nie bierze jeńców. Zabija</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/fentanyl-nie-bierze-jencow-zabija-2511052</link>
			<description>Niedawno media obiegła informacja o śmiertelnej substancji, z powodu której w Żurominie zmarły trzy osoby. Zażyły narkotyk, który, niestety, łatwo wyprodukować, a który na świecie zbiera ogromne śmiertelne żniwo. Matecznikiem są Stany Zjednoczone, ale dotarł już do Europy i Polski.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><strong>Fentanyl to śmierć</strong></h2>

<p>Dlaczego musicie o nim wiedzieć? Bo to nie tylko niebezpieczna zabawa, narkotyk, który grozi szybkim uzależnieniem czy ma bardzo szkodliwe skutki uboczne. Musicie, bo fentanyl to śmierć. I nie trzeba na nią długo czekać. Wystarczą zwykle dwie minuty.</p>

<h2><strong>Czym jest fentanyl i jakie ma działanie?</strong></h2>

<p>Fentanyl to syntetyczny opioid. Opioidy to leki do walki z bardzo silnym bólem. Fentanyl zwykle stosowany jest w leczeniu pacjentów z przewlekłym silnym bólem lub silnym bólem pooperacyjnym. Jest substancją kontrolowaną, podobną do morfiny, ale około stu razy silniejszą. <strong>Fentanyl musi więc być zażywany zawsze pod ścisłym nadzorem lekarza. Pacjentów, którym przepisano lek, należy monitorować pod kątem potencjalnego niewłaściwego stosowania lub nadużywania.</strong></p>

<p>Fentanyl działa poprzez wiązanie się z receptorami opioidowymi organizmu w obszarach mózgu kontrolujących ból i emocje. Są to te same receptory, do których przyczepiają się <strong>endorfiny</strong> – naturalny środek przeciw­bólowy organizmu. Istnieje wiele rodzajów endorfin. Jedna z nich jest uwalniana w ramach fizjologicznej reakcji organizmu na stres lub ból. Endorfiny uwalniają się także w wyniku przyjemnych zachowań, takich jak śmiech, seks czy ćwiczenia fizyczne. <strong>Kiedy opioidy, w tym fentanyl, wiążą się z tymi receptorami, organizm odczuwa podobne uczucia zarówno ulgi w bólu, jak i przyjemności.</strong></p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/05/07/537239.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/05/07/537239.jpg?1716713615" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">W Polsce w 2021 roku sprzedano 11 mln opakowań opioidów. Już po roku sprzedaż wzrosła o 130%. Specjaliści są zdania, że większość zażywanych opioidów pochodzi z nielegalnych źródeł.</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Unsplash</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Nielegalny fentanyl wytwarzany jest głównie w tajnych laboratoriach. Jest mieszany z innymi nielegalnymi narkotykami w celu zwiększenia siły działania leku, sprzedawany w postaci proszków i aerozoli do nosa oraz coraz częściej prasowany w pigułki, które wyglądają jak legalne opioidy na receptę. <strong>Taka produkcja, jak wiadomo, nie podlega żadnej kontroli, więc te podrabiane pigułki, udające znane i przepisywane opioidy, często zawierają śmiertelne dawki fentanylu, nie zawierają natomiast obiecanego leku.</strong></p>

<h2><strong>Jaka dawka fentanylu jest śmiertelna?</strong></h2>

<p>Fentanyl mieszany jest też z heroiną, metamfetaminą i kokainą, co zwiększa prawdopodobieństwo śmiertelnej interakcji. Istnieje znaczne ryzyko, że nielegalne narkotyki zostają<strong> celowo skażone fentanylem</strong>.</p>

<p><strong>Dwa miligramy fentanylu mogą być śmiertelne – w zależności od wielkości ciała, tolerancji i wcześ­niejszego stosowania. </strong>Analizy wykazały, że ​​podrabiane pigułki zawierają od 0,02 do 5,1 mg (ponad dwukrotność dawki śmiertelnej) fentanylu w tabletce; 42% tabletek przebadanych pod kątem fentanylu zawierało co najmniej 2 mg substancji, co stanowi dawkę potencjalnie śmiertelną.</p>

<p>Organizacje zajmujące się handlem narkotykami zazwyczaj rozprowadzają fentanyl na kilogramy. <strong>A co może jeden kilogram tego związku? Może zabić 500 tys. ludzi.</strong> Może się zdarzyć, że ktoś zażyje pigułkę, nie wiedząc, że zawiera ona fentanyl, albo też wiedząc, że zawiera go, ale nie mając pewności, czy zawiera dawkę śmiertelną.</p>

<p>Fentanyl zażyty przez skórę?<strong> To powszechny mit</strong>. Fentanyl nie wchłania się łatwo przez skórę. Nie można też przedawkować go poprzez dotknięcie klamki lub banknotu. Dzięki temu można bezpiecznie pomóc osobom, które przedawkowały substancję. Ta zawarta w plastrach leczniczych musi się bardzo długo wchłaniać, by zadziałać.</p>

<p>Według amerykańskiego Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom, syntetyczne opioidy (takie jak fentanyl) są główną przyczyną zgonów spowodowanych przedawkowaniem w Stanach Zjednoczonych. <strong>W Polsce w 2021 roku sprzedano 11 mln opakowań opioidów. Już po roku sprzedaż wzrosła o 130%. Specjaliści są zdania, że większość zażywanych opioidów pochodzi z nielegalnych źródeł.</strong></p>

<h2><strong>Jak rozpoznać, że dziecko może być uzależnione od fentanylu?</strong></h2>

<p>Fentanyl, podobnie jak inne powszechnie stosowane opioidowe leki przeciwbólowe (np. morfina), daje takie efekty, jak:</p>

<ul>
	<li><strong>euforia, </strong></li>
	<li><strong>zniesienie bólu, </strong></li>
	<li><strong>zrelaksowanie, </strong></li>
	<li><strong>ekstremalne uspokojenie, </strong></li>
	<li><strong>dez­orientacja, </strong></li>
	<li><strong>senność, </strong></li>
	<li><strong>zawroty głowy, </strong></li>
	<li><strong>mdłości, wymioty, </strong></li>
	<li><strong>zatrzymanie moczu (niemożność oddania moczu mimo potrzeby) </strong></li>
	<li><strong>zwężenie źrenic.</strong></li>
</ul>

<p>Może też – i jako lek, i jako narkotyk – uzależniać. Nasto­latki zażywają czasem otrzymane od znajomych „tabletki uspokajające”. Jak rozpoznać, że dziecko może być uzależnione od fentanylu?</p>

<p><u>Do najczęstszych objawów uzależnienia zalicza się:<strong> </strong></u></p>

<ul>
	<li><strong>izolowanie się od przyjaciół i rodziny, </strong></li>
	<li><strong>zaburzenia żołądkowo-jelitowe, </strong></li>
	<li><strong>lęk, paranoja (chorobliwa podejrzliwość) lub wahania nastroju, </strong></li>
	<li><strong>letarg lub apatia, </strong></li>
	<li>
<strong>zmiany w wyglądzie, harmonogramie snu lub codziennej rutynie</strong>.</li>
</ul>

<p>To objawy obecne przy używaniu także innych substancji, więc zawsze kiedy się pojawią, baczniej zwróć uwagę na dziecko i rozmawiaj z nim.</p>

<p>Fentanyl, niestety, łatwo też – w przypadku stosowania jako narkotyk – przedawkować. Znajomość objawów przedawkowania tej substancji może uratować życie.</p>

<p><u>Po czym zorientować się, że lek został przedawkowany? Pojawią się: </u></p>

<ul>
	<li><strong>otępienie, </strong></li>
	<li><strong>zmniejszenie źrenic – źrenice jak punkciki, </strong></li>
	<li><strong>zimna i wilgotna skóra, </strong></li>
	<li><strong>sinica – przebarwienie skóry na niebiesko, szczególnie warg i paznokci, </strong></li>
	<li><strong>zwolniony oddech – aż do niewydolności mogącej prowadzić do śmierci, </strong></li>
	<li><strong>utrata przytomności, </strong></li>
	<li><strong>śpiączka, </strong></li>
	<li><strong>odgłosy dławienia lub bulgotania, </strong></li>
	<li><strong>bezwładne ciało.</strong></li>
</ul>

<h2><strong>Jak udzielić pierwszej pomocy osobie, która mogła przedawkować fentanyl</strong></h2>

<p>Jeśli wiesz, że ktoś w twoim otoczeniu zażywa medyczny fentanyl i mógł przedawkować, albo też podejrzewasz po objawach, że twoje dziecko mogło go zażyć świadomie lub przypadkiem, możesz zrobić kilka rzeczy, by uratować życie. <strong>Natychmiast zadzwoń pod numer 112. </strong></p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/05/07/534727.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/05/07/534727.jpg?1716713615" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fentanyl może się czaić w tabletkach, które do złudzenia przypominają przepisywane przez lekarzy opioidy. Jest też dodawany do innych narkotyków</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">freepik</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Podaj <strong>nalokson</strong>, jeśli jest dostępny. Wiele osób, które ma przepisywane opioidy, w tym fentanyl, ma w domu nalokson. To lek, który odwraca skutki przedawkowania opioidów. Działa tylko na nie, w tym na heroinę i fentanyl. Nalokson nie zrobi szkody, jeśli okaże się, że nie zażyto opioidów. Jeśli jednak zażyto, trzeba go podawać ściśle według instrukcji, najlepiej w kontakcie z lekarzem. <strong>Może bowiem zbyt szybko pojawić się działanie przeciwne i objawy odstawienia, które mogą zagrażać życiu, podobnie jak przedawkowanie fentanylu.</strong></p>

<p>Próbuj obudzić osobę. Rozpocznij sztuczne oddychanie lub resuscytację krążeniowo-oddechową. Obróć osobę na bok, aby zapobiec zadławieniu. Pozostań przy chorym do czasu przybycia pogotowia.</p>

<p><strong>Nade wszystko jednak ostrzeż dziecko, że każda pigułka, która nie została kupiona w aptece, lecz przez Internet lub od kolegi, może zawierać fentanyl – i to w śmiertelnej dawce!</strong></p>

<p><strong>Karolina Kasperek</strong></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/05/07/537239.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie i uroda</category>
			<author>k.kasperek@tygodnik-rolniczy.pl (Karolina Kasperek)</author>
			<pubDate>Sun, 26 May 2024 10:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/fentanyl-nie-bierze-jencow-zabija-2511052</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jak zachęcić dziecko, aby jadło zdrowo?</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/jak-zachecic-dziecko-aby-jadlo-zdrowo-2511041</link>
			<description>Wybredne jedzenie jest typowym zachowaniem małych dzieci. Jedzenie to jedyny obszar ich życia, nad którym mają pewną kontrolę. Odmawiając jedzenia, ćwiczą w pewien sposób swoją niezależność. Naszym zadaniem jako rodziców i opiekunów jest tak zarządzać ich nawykami w tym obszarze, by pozwolić budować niezależność, ale też nie dopuścić do niedożywienia.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-plusyminusy  full-width">
<div class="se__title"><p>Spis treści:</p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Dlaczego%20dziecko%20odmawia%20jedzenia?">Dlaczego dziecko odmawia jedzenia?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Jak%20zach%C4%99ci%C4%87%20dziecko%20do%20jedzenia?">Jak zachęcić dziecko do jedzenia?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Jak%20zabawi%C4%87%20dziecko%20przy%20stole,%20by%20wi%C4%99cej%20zjad%C5%82o?">Jak zabawić dziecko przy stole, by więcej zjadło?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Jak%20uczy%C4%87%20dziecko%20w%C5%82a%C5%9Bciwych%20zachowa%C5%84%20przy%20stole?">Jak uczyć dziecko właściwych zachowań przy stole?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Co%20z%20przek%C4%85skami?">Co z przekąskami?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#Czego%20nie%20robi%C4%87,%20by%20nie%20zniech%C4%99ci%C4%87%20dziecka%20do%20jedzenia?">Czego nie robić, by nie zniechęcić dziecka do jedzenia?</a></li>
</ul></div>
</div>

<ul>
</ul>

<h2><a id="Dlaczego dziecko odmawia jedzenia?" name="Dlaczego%20dziecko%20odmawia%20jedzenia?">Dlaczego dziecko odmawia jedzenia?</a></h2>

<p>Oto kilka typowych reakcji na jedzenie, jakie możecie zaobserwować u dziecka. <strong>Maluch może odmawiać jedzenia ze względu na jego kolor lub konsystencję.</strong> Może <strong>wybierać kilka produktów spożywczych i jeść tylko te.</strong> Zdarza się, że n<strong>iechętnie próbuje czegokolwiek nowego. </strong>Może też<strong> stracić zainteresowanie produktem czy produktami, które kiedyś uwielbiał.</strong> Bywa, że <strong>chce jeść tylko łyżką lub tylko widelcem</strong>.</p>

<h2><a id="Jak zachęcić dziecko do jedzenia?" name="Jak%20zach%C4%99ci%C4%87%20dziecko%20do%20jedzenia?">Jak zachęcić dziecko do jedzenia?</a></h2>

<p>Nie możesz zmusić dziecka do jedzenia. Możesz jednak<strong> zapewnić pożywne posiłki, uczyć zdrowych nawyków żywieniowych i przygotować grunt pod to, by te posiłki były przyjemnością</strong>. Pamiętać jedynie trzeba, że <strong>małe dzieci potrzebują codziennie 7 mg żelaza, 700 mg wapnia i 600 j.m. witaminy D<sub>3</sub>.</strong></p>

<p><strong>Przeczytaj także: <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/rolnictwo-na-luzie/picie-alkoholu-bez-kaca-pomoze-zel-z-mleka-2510433" target="_blank">Picie alkoholu bez kaca? Pomoże żel z mleka</a></strong></p>

<p>Co możesz zrobić, by dziecko jadło chętniej? Spróbuj <strong>zacząć od podawania dziecku odpowiedniej ilości jedzenia</strong>. Podawaj <strong>1 łyżkę stołową każdego produktu na każdy rok życia. </strong>Na przykład jeśli dziecko ma <strong>3 lata, podawaj na talerzu po 3 łyżki każdego z produktów</strong>. Małe porcje dają dziecku szansę poprosić o więcej.</p>

<p>Bądź <strong>cierpliwy</strong>.<strong> Oferuj nowy produkt wiele razy.</strong> Być może będziesz musiał zaproponować jedzenie 10 do 15 razy, zanim maluch spróbuje.</p>

<p><strong>Pozwól, by dziecko pomagało ci w zakupach. Pozwól mu wybierać produkty w sklepie</strong>. A potem znajdź sposób na to, <strong>jak może pomóc w przygotowaniu posiłku lub nakryciu stołu.</strong> Uczestnictwo w różnych fazach przygotowania posiłków <strong>zwiększy prawdopodobieństwo, że dziecko zje.</strong></p>

<h2><a id="Jak zabawić dziecko przy stole, by więcej zjadło?" name="Jak%20zabawi%C4%87%20dziecko%20przy%20stole,%20by%20wi%C4%99cej%20zjad%C5%82o?">Jak zabawić dziecko przy stole, by więcej zjadło?</a></h2>

<h2>
<span style="color:rgb(0, 0, 0); font-size:14px">Spraw, żeby było </span><strong style="color:rgb(0, 0, 0); font-size:14px">zabawnie. Pokrój jedzenie w różne kształty za pomocą foremek do ciastek.</strong><span style="color:rgb(0, 0, 0); font-size:14px"> </span><span style="color:rgb(0, 0, 0); font-size:14px">W kreatywny sposób </span><strong style="color:rgb(0, 0, 0); font-size:14px">eksponuj jedzenie na talerzu dziecka.</strong><span style="color:rgb(0, 0, 0); font-size:14px"> Poproś, aby wymyśliło </span><strong style="color:rgb(0, 0, 0); font-size:14px">specjalne nazwy swoich ulubionych potraw.</strong>
</h2>

<p><strong>Dawaj wybór</strong>. Zamiast podawać dziecku warzywo,<strong> pozwól mu wybierać pomiędzy dwiema opcjami.</strong> Niech dziecko usłyszy od ciebie przy stole<strong>: „Czy masz ochotę na brokuły, czy kalafior na obiad?”.</strong></p>

<p><strong>Mieszaj nowe ze starym</strong>. Podawaj nowe potrawy obok tych ulubionych. Może to ułatwić dziecku wypróbowanie czegoś nowego.</p>

<p><strong>Przeczytaj także: <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/w-jaki-sposob-jajka-moga-odzywic-twoje-wlosy-2507368" target="_blank">W jaki sposób jajka mogą odżywić twoje włosy?</a></strong></p>

<p>Dołóż<strong> zabawne aktywności w postaci zanurzania kawałków jedzenia w dipach i sosach. </strong>Dzięki nim<strong> zachęcisz dziecko do spróbowania nowych owoców i warzyw. </strong>Bedzie więcej zabawy, jeśli maluch będzie mógł <strong>zanurzyć kawałek kalafiora czy marchewki w hummusie, jogurcie czy niskotłuszczowym sosie do sałaty.</strong></p>

<p><strong>Bądź dobrym przykładem. Jeśli twoje dziecko zobaczy, że jesz różnorodne zdrowe produkty, chętniej ich spróbuje.</strong></p>

<p>Zrób<strong> listę zdrowej żywności, którą lubi dziecko, aby mieć pewność, że jego dieta jest zbilansowana.</strong> Wiele cennych wskazówkek na temat diety dla małych dzieci znajdziesz<strong> na stronie internetowej Narodowego Centrum Edukacji Żywieniowej</strong>: ncez.pzh.gov.pl.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/04/23/533893.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/04/23/533893.jpg?1716628851" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Śmieszny posiłek</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">freepik</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><a id="Jak uczyć dziecko właściwych zachowań przy stole?" name="Jak%20uczy%C4%87%20dziecko%20w%C5%82a%C5%9Bciwych%20zachowa%C5%84%20przy%20stole?">Jak uczyć dziecko właściwych zachowań przy stole?</a></h2>

<p>Do posiłku możesz przygotowywać dziecko już podczas zakupów. A co potem? Informuj dziecko: <strong>10 do 15 minut przed posiłkiem powiedz mu, że wkrótce nadejdzie czas jedzenia</strong>. Czasami dzieci są tak zmęczone lub podekscytowane zabawą, że <strong>nie chcą jeść. Powiedzenie im, że zbliża się pora posiłku, pozwoli im przejść od czasu zabawy do posiłku.</strong></p>

<p>Ustal <strong>rutynę</strong>.<strong> Dzieci lubią, gdy wszystko wygląda tak samo. </strong>Ustal <strong>regularne pory posiłków. </strong>Podczas każdego posiłku <strong>usiądź w tym samym miejscu i w tym samym posadź dziecko.</strong></p>

<p>Ustal pory posiłków i próbuj gromadzić przy nich w miarę możliwości<strong> całą rodzinę. Nie pozwalaj dziecku bawić się zabawkami lub urządzeniami elektronicznymi przy stole.</strong> Nie pozwól mu też <strong>czytać książki ani oglądać w tym czasie telewizji.</strong> Wyjaś­nij dziecku, jak <strong>dobrze jest jeść razem</strong>. Poproś, aby<strong> pozostało przy stole, aż wszyscy skończą jeść. </strong>Dobrze będzie, jeśli <strong>wszyscy przy stole będą stosować te same zasady. </strong>Wtedy nie wyślemy dziecku sprzecznych komunikatów.</p>

<p>Dbaj, aby podczas posiłków było <strong>miło</strong>. Jeśli tak będzie, bardziej prawdopodobne, że dziecko nie będzie mogło się doczekać jedzenia. Staraj się <strong>unikać kłótni i przykrych rozmów przy stole.</strong></p>

<p>Zweryfikuj swoje oczekiwania.<strong> Nie oczekuj manier, które będą zbyt trudne dla malucha. Na przykład nie oczekuj, że 3-letnie dziecko będzie jadło przy użyciu odpowiedniego sztućca. Dla wielu dzieci łyżka jest znacznie łatwiejsza w obsłudze niż widelec.</strong></p>

<h2><a id="Co z przekąskami?" name="Co%20z%20przek%C4%85skami?">Co z przekąskami?</a></h2>

<p>Każdego dnia dziecko powinno<strong> spożywać trzy posiłki i dwie przekąski.</strong> Małe dzieci zazwyczaj nie zjadają wystarczającej ilości pokarmu podczas jednego posiłku, aby czuć się sytym aż do następnego. Oferuj dziecku<strong> małe, zdrowe przekąski między posiłkami. </strong>Te zdrowe to:<strong> ser sznurkowy o zmniejszonej zawartości tłuszczu, jogurt, plasterki jabłka lub połówki truskawek, plasterki chudego indyka czy krakersy pełnoziarniste podane z masłem orzechowym czy powidłami.</strong> Oferuj przekąskę <strong>tylko wtedy, gdy następny posiłek jest za kilka godzin.</strong> Jeśli posiłek będzie <strong>w ciągu najbliższej godziny, pomiń przekąskę. Jeśli dziecko usiądzie do stołu głodne, bardziej prawdopodobne, że zje.</strong></p>

<p>Jeśli dziecko nie je podczas posiłku,<strong> kilka godzin później zaproponuj mu pożywną przekąskę. Jeśli nie zje przekąski, zaoferuj jedzenie ponownie przy następnym posiłku. </strong>Dziecko zazwyczaj zjada kolejny posiłek.</p>

<h2><a id="Czego nie robić, by nie zniechęcić dziecka do jedzenia?" name="Czego%20nie%20robi%C4%87,%20by%20nie%20zniech%C4%99ci%C4%87%20dziecka%20do%20jedzenia?">Czego nie robić, by nie zniechęcić dziecka do jedzenia?</a></h2>

<p>Jest wiele rzeczy, które możesz zrobić, aby zachęcić dziecko do jedzenia. Ale są też takie, których nie powinieneś robić. <strong>Nie zmuszaj dziecka do „czyszczenia” talerza. Kiedy nie będzie już głodne, należy pozwolić mu przestać jeść. </strong>Zmuszanie do jedzenia, gdy nie jest głodne, może zakłócać jego naturalne, płynące z mózgu sygnały, które informują o sytości. Pozwolenie dziecku na wybór, kiedy przestać jeść, uczy, jak słuchać swojego ciała i dokonywać zdrowych wyborów żywieniowych.</p>

<p><strong>Nie negocjuj z dzieckiem ani nie przekupuj go. Groźby, kary i nagrody też nie są dobrymi pomysłami. </strong>Mogą prowadzić do walki o władzę. <strong>Unikaj zawierania umów.</strong> Na przykład nie mów dziecku, że jeśli zje jeszcze trzy kęsy, będzie mogło zjeść deser. To uczy je zawierania umów, aby zdobyć nagrodę również za inne aktywności. Ponadto <strong>uczynienie deseru nagrodą nadaje mu większą wartość w umyśle dziecka. </strong>Może to prowadzić do niezdrowego podejścia do słodyczy.</p>

<p><strong>Jeśli obawiasz się, że dziecko je za mało, nie dawaj tego po sobie poznać. Dziecko może szukać uwagi, a twoje bardzo widoczne niezadowolenie będzie w niewłaściwy sposób zaspokajać tę potrzebę. </strong>Może to prowadzić do tego, że w kółko będzie działo się to samo.</p>

<p><strong>Jeśli masz wątpliwości dotyczące rozwoju twojego dziecka lub jeśli obawiasz się, że wybredne jedzenie spowalnia jego rozwój, skonsultuj to z lekarzem pediatrą.</strong></p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/04/23/533397.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/04/23/533397.jpg?1716628851" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Karmienie małych dzieci jest sporą sztuką, ale kiedy dziecko odmawia jedzenia, masz cały arsenał metod, by je do niego skłonić</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">freepik</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h4>Karolina Kasperek</h4>

<p>fot. pixabay</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/04/23/537223.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie i uroda</category>
			<author>k.kasperek@tygodnik-rolniczy.pl (Karolina Kasperek)</author>
			<pubDate>Sat, 25 May 2024 11:20:32 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/jak-zachecic-dziecko-aby-jadlo-zdrowo-2511041</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jak stres, a jak śmiech wpływa na nasze zdrowie?</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/jak-stres-a-jak-smiech-wplywa-na-nasze-zdrowie-2509401</link>
			<description>Czasem mówimy albo słyszymy, że „wszystko zaczyna się w głowie”. Może nie wszystko, ale sporo chorób ciała zależy od tego, w jakiej kondycji jest nasza psychika. Wiedzieli o tym już starożytni.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><strong>„W zdrowym ciele zdrowy duch”</strong></h2>

<p>To sentencja znana i w łacinie, i w grece. Nie wiadomo, kto jest jej autorem, ale dowodzi tego, że starożytni wiedzieli sporo o związkach ciała i duszy.</p>

<p>Znany grecki lekarz <strong>Hipokrates</strong>, zwany też ojcem medycyny, przypisywał różnym płynom produkowanym w ciele odmienne temperamenty. I tak na przykład przewaga krwi nad innymi płynami, które nazywane były też „humorami”, dawała temperament sangwiniczny. Sangwinik to typ stabilny emocjonalnie i dość pogodny. Przewaga żółci miała skutkować temperamentem cholerycznym, czyli wybuchowym, a flegmy – flegmatycznym, czyli powolnym. Melancholikiem zaś był ten, u kogo przeważała czarna żółć. Zdaniem współczesnych lekarzy Hipokratesowi chodziło o krew żylną wypływającą ze śledziony.</p>

<p>W starożytności wierzono też w zależności biegnące w drugą stronę. Wierzono, że uzdrawianie duszy za pomocą muzyki leczy także ciało, a muzyka ma szczególne zastosowanie w przypadku niektórych chorób. Na przykład naprzemienne dźwięki fletu i harfy miały leczyć dnę moczanową.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/04/18/532797.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/04/18/532797.jpg?1714899626" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Ciągły stres to niebezpiecznie podwyższony poziom kortyzolu. A wysoki kortyzol może w dłuższej perspektywie przyprawić nas o zawał serca czy udar</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">pexels</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>W czasach nam bliższych, w drugiej połowie XX wieku, powstała osobna gałąź medycyny zwana <strong>psychoneuroimmunologią</strong>, ponieważ zaczęto odkrywać wpływ przeżyć emocjonalnych na nasz układ odpornościowy. Inne badania wykazują, że dobre samopoczucie może zmniejszać ryzyko zawałów serca i udarów mózgu.</p>

<h2><strong>Osoby z depresją częściej chorują</strong></h2>

<p>Przyjrzyjmy się choćby depresji. Wiąże się ją z wieloma chorobami przewlekłymi. Osoby cierpiące na depresję są na przykład narażone na <strong>zwiększone ryzyko chorób układu krążenia, astmy, cukrzycy, udaru, bólu i choroby Alzheimera</strong>. Badania sugerują również, że cierpiący na depresję mogą być bardziej narażeni na <strong>osteoporozę</strong>. Przyczyny nie są jeszcze jasne.</p>

<p>Jednym z czynników związanych z niektórymi z tych chorób jest to, że wiele osób cierpiących na depresję może mieć słabszy dostęp do dobrej opieki medycznej. U osób chorych na depresję naukowcy odkryli zmiany w funkcjonowaniu kilku różnych układów w organizmie, które mogą mieć wpływ na zdrowie fizyczne.</p>

<p>Chorujący na depresję mają podwyższone parametry mówiące o stanie zapalnym. Stwierdza się większe stężenia cytokin, czyli substancji, które biorą udział w reakcji zapalnej. Zwiększone są też stężenia interferonu gamma (interferony to białka uwalniane w odpowiedzi na obecność patogenów), czynnika martwicy nowotworu alfa i białka C-reaktywnego, czyli CRP. <strong>Wszystkie one są częściej obserwowane u pacjentów z zaburzeniami lękowymi w porównaniu z grupą kontrolną.</strong></p>

<h2><strong>Nadmiar hormonu stresu może powodować otyłość i trądzik</strong></h2>

<p>Nasze ciała są przystosowane do reagowania na stres w sposób, który ma chronić przed zagrożeniami ze strony drapieżników i innych agresorów. Takie zagrożenia są dziś rzadkością. Nie znaczy to jednak, że życie jest wolne od stresu. Nie gonią nas lwy i nie czyhają na nas węże, ale każdego dnia stajemy przed wieloma życiowymi wyzwaniami. Jesteśmy obciążeni pracą, denerwujemy się niezapłaconym rachunkiem, martwimy się, czy dziecko zda egzamin. Nasze ciało traktuje te codzienne zadania jako zagrożenie.</p>

<p>Dlatego często czujemy się tak, jakbyśmy byli atakowani. Ileż to razy słyszeliśmy albo sami mówiliśmy: „Czuję się, jakby przejechał po mnie czołg”. To właśnie taki stan. Wydaje się nam, że to wyłącznie zmęczenie ciała. <strong>Tymczasem ciało w tym stresie produkuje dużą ilość kortyzolu – hormonu stresu. A on ma potężny destrukcyjny wpływ na nasze ciało.</strong></p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/04/18/532796.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/04/18/532796.jpg?1714899626" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Badania mówią, że warto starać się nie tylko o to, żeby samemu mieć dobre samopoczucie. Okazuje się, że naszemu zdrowiu bardzo sprzyja też posiadanie szczęśliwego partnera</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">freepik</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Większość komórek w organizmie ma receptory kortyzolu, czyli reaguje na niego. Używają go do różnych funkcji, takich jak:</p>

<ul>
	<li><strong>regulacja stężenia cukru we krwi, </strong></li>
	<li><strong>redukcja stanu zapalnego, </strong></li>
	<li><strong>regulacja metabolizmu,</strong></li>
	<li><strong>zapamiętywanie.</strong></li>
</ul>

<p>Kortyzol jest ważny dla zdrowia, ale jego nadmiar może zaszkodzić organizmowi i spowodować kilka niepożądanych objawów. O tym, że denerwujesz się za często albo za długo, czyli że masz zbyt duże stężenie kortyzolu, powie ci ciało. Jak?</p>

<p>Zaczniesz nabierać masy, głównie w okolicy środkowej i górnej części pleców, pojawią się nadmierne kilogramy i zaokrąglenie twarzy, ale też trądzik, cieńsza skóra, łatwo będą się tworzyć na niej siniaki, twarz może być często zarumieniona, może cię zaskoczyć spowolnione gojenie się ran.</p>

<p>Mięśnie stają się słabsze, często dopadają cię silne zmęczenie, drażliwość, trudności z koncentracją. Roś­nie ciśnienie krwi i pojawiają się bóle głowy. <strong>Długotrwałe narażenie na kortyzol i inne hormony stresu negatywnie wpływa na prawie wszystkie procesy zachodzące w organizmie. Zwiększa ryzyko chorób serca, problemów z płucami, otyłości, stanów lękowych czy depresji.</strong></p>

<h2><strong>Śmiej się dla serca!</strong></h2>

<p>Czas, by przyjrzeć się sytuacji odwrotnej, czyli temu, jak dobry nastrój może uzdrawiać ciało. <strong>Badania wykazały związek między dobrym stanem psychicznym, optymistycznym nastrojem a lepszym zdrowiem, w tym niższym ciśnieniem krwi, zmniejszonym ryzykiem chorób serca, zdrowszą wagą, lepszym stężeniem cukru we krwi i dłuższym życiem</strong>.</p>

<p>Jednak wiele badań nie jest w stanie określić, czy pozytywne emocje prowadzą do lepszego zdrowia, czy bycie zdrowym powoduje pozytywne emocje lub czy w grę wchodzą inne czynniki.</p>

<p>– <em>Osoby, które potrafią delektować się pozytywnymi emocjami, mają trwałą aktywację w prążkowiu brzusznym (jedna ze struktur w mózgu)</em> – mówi dr Richard J. Davidson, neurolog z Uniwersytetu Wisconsin-Madison w Stanach Zjednoczonych. – <em>Im dłużej trwa aktywacja, tym lepsze mamy samopoczucie.</em></p>

<p>Ciągłą aktywację tej części mózgu wiąże się ze zdrowymi zmianami w organizmie, w tym mniejszym stężeniem hormonu stresu. Coraz większa liczba badań wskazuje też, że uczucia, takie jak szczęście, optymizm, wdzięczność, poczucie celu, dobre samopoczucie i satysfakcja z życia, prowadzą do lepszego zdrowia serca i mózgu.</p>

<p>Badanie przeprowadzone w 2016 roku wykazało nawet, że posiadanie szczęśliwego małżonka lub partnera może poprawić ogólny stan zdrowia jednostki i zwiększyć w niej tendencje do zdrowych zachowań. <strong>Zatem szukajmy pozytywów i sprawiajmy radość mężom i żonom!</strong></p>

<p><strong>Karolina Kasperek</strong></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/04/18/532796.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie i uroda</category>
			<author>k.kasperek@tygodnik-rolniczy.pl (Karolina Kasperek)</author>
			<pubDate>Sun, 05 May 2024 10:30:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/jak-stres-a-jak-smiech-wplywa-na-nasze-zdrowie-2509401</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Choroba Parkinsona to nie wyrok. Jak z nią żyć?</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/choroba-parkinsona-to-nie-wyrok-jak-z-nia-zyc-2509387</link>
			<description>Co roku mamy w Polsce około 8 tys. nowych zachorowań na chorobę Parkinsona. Dziś w całym kraju choruje około 90 tys. ludzi. Na czym polega parkinson, dlaczego zachorowują coraz młodsi i jak, chorując, zachować dobrą jakość życia?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><strong>Mężczyźni zapadają dwukrotnie częściej na chorobę Parkinsona niż kobiety </strong></h2>

<p>Częściej chorują mężczyźni, szczególnie ci po 60. roku życia. W artykule opublikowanym na amerykańskim portalu naukowym National Library of Medicine czytamy, że mężczyźni chorują aż dwukrotnie częściej na chorobę Parkinsona. To nie znaczy, że kobiety są tu wyjątkowo uprzywilejowane. Jeśli bowiem już dosięgnie je choroba, postępuje ona u nich szybciej i cechuje się też wyższą śmiertelnością niż u mężczyzn. <strong>Częstotliwość występowania i ryzyko zachorowania wzrastają wraz z wiekiem, jednak coraz częściej zdarza się, że choroba jest rozpoznawana u osób młodszych – po 40., a nawet 30. roku życia.</strong></p>

<h2><strong>Jakie objawy wskazują na chorobę Parkinsona?</strong></h2>

<p>Choroba Parkinsona to choroba polegająca na degeneracji nerwów, a u jej podłoża leży m.in. obumieranie komórek nerwowych w tzw. <strong>istocie czarnej mózgu</strong>, która jest jedną z dwóch struktur produkujących dopaminę. Dopamina to neuroprzekaźnik, który ma wiele funkcji. Działając w istocie czarnej, odpowiada za prawidłową pracę mięśni, postawę i ruch. Zanik komórek istoty czarnej skutkuje objawami, takimi jak:</p>

<ul>
	<li><strong>spowolnienie ruchowe, </strong></li>
	<li><strong>sztywność mięśni, </strong></li>
	<li><strong>zubożona mimika </strong></li>
	<li><strong>drżenie rąk. </strong></li>
</ul>

<p>Choroba, zanim wywoła objawy kliniczne, daje o sobie znać zaburzeniami węchu, gwałtownymi ruchami kończyn i krzykiem podczas snu (nie mylić z typowymi dla fazy zasypiania wzdrygnięciami) oraz obniżonym nastrojem. Później pojawia się drżenie kończyn, często jednej z rąk. <strong>Wraz z rozwojem choroby Parkinsona i upływem czasu pojawiają się zaburzenia równowagi, charakterystyczna, pochylona do przodu sylwetka, trudności z wykonywaniem codziennych czynności, jak mycie się, jedzenie, ubieranie</strong>. Mowa staje się cicha albo szybka, bardziej monotonna, chorzy bełkoczą, ale też boją się mówić. Ograniczone zostają ruchy mimowolne, jak mruganie, uśmiechanie się czy poruszanie rękami podczas chodzenia. Niezbędna staje się pomoc i opieka ze strony innych osób.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/04/15/532509.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/04/15/532509.jpg?1714803690" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Ograniczenie ruchomości i potrzeba pomocy innych w codziennych czynnościach to obraz zaawansowanych stadiów choroby Parkinsona. Możemy im zapobiec, włączając wcześnie leczenie</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">freepik</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><strong>Pestycydy, a może metale. Co może powodować chorobę Parkinsona?</strong></h2>

<p>Przyczyn rosnącej z roku na rok zachorowalności jest kilka. Jedną z nich jest starzenie się społeczeństw. Rachunek jest prosty – coraz większy udział procentowy w społeczeństwach mają ludzie starsi, zatem coraz więcej z każdym rokiem będzie chorujących.</p>

<p>Większość ekspertów zgadza się, że choroba Parkinsona jest spowodowana <strong>kombinacją czynników genetycznych i środowiskowych, takich jak substancje chemiczne, toksyny czy uraz głowy</strong>. Interakcje między genetyką a środowiskiem mogą być dość złożone. Niektóre narażenia środowiskowe mogą zmniejszać ryzyko wystąpienia choroby, podczas gdy inne mogą je zwiększać. Podobnie niektórzy ludzie mogą mieć geny, które czynią ich bardziej podatnymi na działanie substancji toksycznych niż innych. Naukowcy uważają, że kombinacja czynników może wywołać zmiany biologiczne, które ostatecznie prowadzą do choroby Parkinsona.</p>

<p>Wśród przyczyn choroby związanych ze środowiskiem znajdują się <strong>urazy głowy</strong>. Urazowe uszkodzenie mózgu to każde, które powoduje zmianę poziomu świadomości. Zwiększa ryzyko rozwoju choroby Parkinsona wiele lat po urazie, jednak mechanizmy tego zjawiska są niejasne. Istnieją różnice w rozmieszczeniu geograficznym zachorowań. Mogą one wynikać z różnic w czynnikach środowiskowych i genetycznych czynnikach ryzyka.</p>

<p>Niektóre kategorie zawodowe lub stanowiska powiązano z większą częstością występowania choroby Parkinsona, ale wyniki były niespójne. Podejrzewa się, że narażenie zawodowe na różne metale jest powiązane z rozwojem choroby Parkinsona, ale i tu nie ma spójnych badań. <strong>Więcej natomiast wiadomo o rozpuszczalnikach i polichlorowanych bifenylach (PCB)</strong>. Trichloroetylen (TCE) to rozpuszczalnik stosowany w wielu gałęziach przemysłu i najczęstsze zanieczyszczenie organiczne w wodach gruntowych. <strong>Stwierdzono, że wiąże się z występowaniem choroby Parkinsona wśród pracowników na niego narażonych</strong>. PCB stwierdzono w stosunkowo dużych stężeniach w mózgach osób cierpiących na chorobę Parkinsona. Narażenie zawodowe na PCB wiąże się z większym ryzykiem choroby Parkinsona u kobiet, ale nie u mężczyzn. Wykazano też silny związek między chorobą Parkinsona a narażeniem na pestycydy i herbicydy.</p>

<h2><strong>Regularne przyjmowanie leków i dyscyplina pozwalają ograniczyć objawy choroby Parkinsona</strong></h2>

<p>Leczenie najlepiej zacząć wcześ­nie, choć nie na etapie objawów przedklinicznych. Pacjenci na leki reagują najlepiej w fazie drugiej, czyli kiedy pojawiają się objawy ruchowe o niewielkim nasileniu. <strong>Medycyna wciąż nie leczy choroby, a jedynie ogranicza jej objawy.</strong> Udaje się to jednak robić tak, by pacjent mógł być czynny zawodowo i kontynuować większość swoich aktywności. W początkowych stadiach choroby jedna dawka leku wystarcza na jeden dzień. W bardziej zaawansowanych stadiach objawy mogą wracać przed zażyciem kolejnej dawki leku. Niezwykle ważne jest więc regularne zażywanie leków.</p>

<p>W leczeniu choroby Parkinsona stosuje się dziś substancję zwaną lewodopą, która przekształca się w dopaminę. Wykorzystuje się też leki, które spowalniają rozpad dopaminy, oraz takie, które działają bezpośrednio na receptory dopaminowe. W niektórych, bardziej zaawansowanych przypadkach, stosuje się zabieg chirurgiczny polegający na wszczepieniu elektrod, a także wlewy dojelitowe i infuzje podskórne odpowiednich leków.</p>

<h2><strong>Kawa, nikotyna i aktywność fizyczna - to one chronią przed rozwojem choroby Parkinsona</strong></h2>

<p>Naukowcy podejrzewają także pewne czynniki o zmniejszanie ryzyka rozwoju choroby Parkinsona. Podobnie jak w przypadku czynników ryzyka, wciąż niewiele o nich wiadomo. <strong>Spożywanie kofeiny w kawie lub herbacie może zmniejszyć ryzyko rozwoju choroby Parkinsona, podobnie jak kwas moczowy lub moczan.</strong> Ta substancja chemiczna występuje naturalnie we krwi.</p>

<p>Duże stężenie, związane z dietą bogatą w niektóre produkty spożywcze, takie jak mięso, może powodować dnę moczanową i kamienie nerkowe. Jednakże naukowcy odkryli, że mężczyźni, u których stężenie kwasu moczowego mieści się w górnej granicy normy, rzadziej chorują na chorobę Parkinsona, choć podobnego efektu nie zaobserwowano u kobiet. Trudno powiedzieć jednak, czy sprawcą jest tu kwas moczowy, czy jeszcze jakiś trzeci czynnik. <strong>Kilka badań wykazało, że u osób regularnie przyjmujących leki przeciwzapalne, takie jak ibuprofen, ryzyko wystąpienia choroby Parkinsona jest mniejsze. Wiele badań powiązało palenie papierosów ze zmniejszonym ryzykiem choroby Parkinsona, być może ze względu na ochronny czynnik nikotyny.</strong></p>

<p>Niektóre sugerują też, że stosowanie statyn – leków stosowanych w celu zmniejszenia stężenia cholesterolu – wiąże się ze zmniejszonym ryzykiem choroby Parkinsona. Sugeruje się, że u osób z <strong>większym stężeniem witaminy D</strong> ryzyko rozwoju choroby Parkinsona jest mniejsze, jednak potrzebne są dodatkowe badania, aby to potwierdzić. Najprawdopodobniej też zwiększenie aktywności fizycznej na początku życia wiąże się z niższym ryzykiem rozwoju choroby Parkinsona w późniejszym okresie.</p>

<p><strong>Karolina Kasperek</strong></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/04/15/532509.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie i uroda</category>
			<author>k.kasperek@tygodnik-rolniczy.pl (Karolina Kasperek)</author>
			<pubDate>Sat, 04 May 2024 10:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/choroba-parkinsona-to-nie-wyrok-jak-z-nia-zyc-2509387</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jak powstrzymać wypadanie włosów? Domowe sposoby na wcierki i maski</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/jak-powstrzymac-wypadanie-wlosow-domowe-sposoby-na-wcierki-i-maski-2509360</link>
			<description>Łysienie to termin medyczny określający wypadanie włosów. Kiedy następuje i dlaczego do niego dochodzi?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Z artykułu dowiesz się:</strong></p>

<ul>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#kiedy%20zacz%20%C5%82ys">kiedy zaczynamy łysieć?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#czy%20kobiet">dlaczego kobiety łysieją?</a></li>
	<li><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/#utrata%20w%C5%82os%C3%B3w">jak radzić sobie z utratą włosów?</a></li>
</ul>

<h2><a id="kiedy zacz łys" name="kiedy%20zacz%20%C5%82ys">Kiedy zaczynamy łysieć?</a></h2>

<p>Z wiekiem starzeją się nam różne części ciała. Starzenie dotyczy też, niestety, włosów. <strong>Na łysienie w wieku 40 lat cierpi około 30% mężczyzn, a u kobiet w tym wieku pojawia się przerzedzanie się włosów w środkowej części skóry głowy, które może rozpocząć się już w wieku 30 lat. </strong>Niektórzy z nas koło czterdziestki mogą zarejestrować nawet 50-procentowy ubytek włosów na głowie!</p>

<h2><a id="czy kobiet" name="czy%20kobiet">Dlaczego kobiety łysieją?</a></h2>

<p>Łysienie to termin medyczny określający wypadanie włosów. Mężczyźni częściej cierpią z powodu wypadania włosów, zwanego łysieniem androgenowym, czyli związanym z działaniem męskich hormonów. <strong>Aż 50% kobiet natomiast doświadcza zauważalnego wypadania włosów, które intensyfikuje się przed pięćdziesiątką.</strong> Choć spory odsetek przypadków łysienia u kobiet ma podłoże żywieniowe, są też i inne przyczyny: uwarunkowania genetyczne, chemio- i radioterapia, niektóre leki. <strong>Potężnym przełomem w stanie posiadania włosów na głowie jest menopauza.</strong> Zmniejszenie stężenia estrogenu powoduje ujawnienie się tzw. łysienia androgenowego typu żeńskiego. W łysieniu żeńskim występuje rozproszone przerzedzenie włosów na skórze głowy spowodowane zwiększonym wypadaniem włosów lub zmniejszeniem objętości włosów albo też jednym i drugim. To normalne, że dziennie tracimy od 50 do 100 włosów. Inny stan, zwany przewlekłym łysieniem telogenowym, również objawia się zwiększonym wypadaniem włosów i często jest mylony z żeńskim łysieniem. Łysienie typu żeńskiego objawia się zupełnie inaczej niż łatwiej rozpoznawalne łysienie typu męskiego, które zwykle zaczyna się od cofniętej linii włosów na czubku głowy i przechodzi w łysinę na czubku głowy. Bardzo rzadko zdarza się, aby u kobiet występowało takie łysienie, chyba że w organizmie występuje nadmierna produkcja androgenów. <strong>Łysienie typu żeńskiego to rozlane łysienie w okolicy centralnej głowy owłosionej, o największym nasileniu w części czołowej, jednak z zachowaniem linii czoła. </strong>Granica owłosienia na czole jest dobrze zachowana, a przerzedzenie włosów zaczyna się około 2–3 cm w kierunku okolic ciemieniowych i szczytu głowy. Obecnie nie jest jasne, czy androgeny (męskie hormony płciowe) odgrywają rolę w tym łysieniu, chociaż odgrywają wyraźną rolę w łysieniu typu męskiego.</p>

<h2><a id="utrata włosów" name="utrata%20w%C5%82os%C3%B3w">Jak radzić sobie z utratą włosów?</a></h2>

<p><strong>Z utratą włosów możemy sobie radzić kamuflażami kosmetycznymi za pomocą kolorowych lakierów do włosów zakrywających przerzedzające się obszary na skórze głowy, pudrów z włókien wypełniających włosy i peruk.</strong> Przeszczep włosów w przypadku łysienia typu żeńskiego staje się coraz popularniejszy, chociaż nie każdy nadaje się do tego zabiegu. Terapia laserowa o niskim natężeniu przynosi nieudowodnione korzyści w leczeniu łysienia. Trwają również badania nad zastrzykami z osocza bogatopłytkowego. Konieczne są dalsze badania w celu określenia wielkości ewentualnych korzyści. <strong>Tymczasem, bez względu na przyczynę łysienia, możemy wesprzeć kondycję cebulek włosowych i pobudzić odrost za pomocą domowej roboty maseczek.</strong></p>

<p>Ostatnio dość popularne są te z dodatkiem cebuli. Cebula jest bogata w cynk, siarkę, enzym katalazę (przeciwutleniacz), kwas foliowy, witaminy C, E, B, fosfor, potas i inne niezbędne składniki odżywcze, które sprawiają, że skromna cebula jest bardzo skuteczna w zwalczaniu infekcji grzybiczych, usprawnia cykl wzrostu włosów, poprawia ich zdrowie i ożywia mieszki włosowe.</p>

<p><strong>Wypróbuj na swoich włosach siły miodu i cebuli.</strong> Ta maska pomaga włosom zatrzymać wilgoć, działając jak naturalna odżywka i wzmacnia mieszki włosowe. Zapobiega uszkodzeniom i wysuszeniu włosów. Aby ją przygotować, należy wymieszać jedną łyżkę dobrej jakości miodu z pół szklanki świeżego soku z cebuli. Nałożyć na skórę głowy i włosy, delikatnie masując. Pozostawić na 15 minut, po czym umyć łagodnym szamponem i odżywką. Dobrze jest stosować ją raz w tygodniu.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/04/11/532280.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/04/11/532280.jpg?1714724378" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Modnym składnikiem wcierek do włosó stała się czerwona cebula. W połączeniu z olejem kokosowym działa cuda</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p><strong>A co powiesz na aromatyczne połączenie cebuli z imbirem? Maska ta działa przeciwzapalnie i poprawia krążenie krwi. </strong>Dlatego świetnie nadaje się do wspomagania wzrostu włosów. W zależności od długości włosów, należy wziąć równe porcje soku z imbiru i cebuli i dobrze je wymieszać, a potem nałożyć miksturę na skórę głowy i dobrze wmasować. Pozostaw ją na głowie na około godzinę przed umyciem łagodnym szamponem i odżywką. Taką maskę możesz stosować nawet co drugi dzień.</p>

<p><strong>Zbawienny wpływ oleju kokosowego na dobrostan włosów nie podlega dyskusji.</strong> Olej kokosowy ma mnóstwo zalet. Stosowany jest w celu łagodzenia łupieżu, przywracania blasku włosom suchym i zniszczonym, ujarzmiania puszenia się oraz ochrony włosów przed uszkodzeniami stylizacyjnymi. Można go bezpiecznie stosować na większości rodzajów włosów. Olej kokosowy jest bogaty w kwasy tłuszczowe, zwłaszcza kwas laurynowy. Istnieją dowody na to, że kwas laurynowy – rodzaj tłuszczów nasyconych, w które bogaty jest olej kokosowy – może korzystnie wpływać na włosy, chroniąc je przed utratą białka. Włosy zbudowane są z białek, zwłaszcza keratyny. Barwniki, wybielacze, szampony i produkty do stylizacji mogą uszkodzić to białko i sprawić, że włosy będą matowe i łamliwe. Do sporządzenia maseczki możesz wykorzystać olej kokosowy prosto ze słoika. Ta maska ​​​​pomaga naprawić mieszki włosowe i leczy skórę głowy od wewnątrz. Aby ją zrobić, zmieszaj olej kokosowy i sok z cebuli w proporcji 1: 1. Nakładaj na skórę głowy i włosy. Pozostaw na 30 minut, a potem umyj delikatnym szamponem i odżywką. Stosuj maskę do włosów raz lub dwa razy w tygodniu. Ponieważ sok z cebuli może być rzadki, nie zapomnij o zarzuceniu ręcznika na ramiona, aby chronić ubranie. Możesz także założyć czepek kąpielowy, aby zakryć włosy. Przed użyciem soku z cebuli na skórę głowy sprawdź na małym fragmencie skóry, czy nie masz na nią alergii.</p>

<p>Karolina Kasperek</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/04/11/532282.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie i uroda</category>
			<author>k.kasperek@tygodnik-rolniczy.pl (Karolina Kasperek)</author>
			<pubDate>Sat, 04 May 2024 09:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/jak-powstrzymac-wypadanie-wlosow-domowe-sposoby-na-wcierki-i-maski-2509360</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Dlaczego bolą oczy? Jak leczyć ból oka?</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/dlaczego-bola-oczy-jak-leczyc-bol-oka-2507930</link>
			<description>Oczy mogą boleć na wiele różnych sposobów. Możesz czuć, że bolą, pieką lub kłują albo że utknął w nich przedmiot lub inne ciało obce. Jakie mogą być przyczyny bólu oka? Jak można je leczyć i im zapobiegać?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Ból oka przez zmęczenie od ekranów</h2>

<p><strong>Jedną z częstych przyczyn bólu oczu jest ich zmęczenie</strong>. Dzieje się tak często, gdy wykonujesz zadanie wymagające skupienia wzroku przez dłuższy czas. <strong>Może to powodować ból, łzawienie lub suchość oczu. Takiego efektu możesz się spodziewać, jeśli patrzyłeś przez kilka godzin na ekran komputera czy smartfona,</strong> kiedy prowadziłeś samochód, czytałeś czy poddałeś oczy ekspozycji na jasne światło.</p>

<p>Przy takich dolegliwościach wystarczy dać oczom trochę wytchnienia. <strong>Specjaliści zalecają robienie przerw od zadań, takich jak na przykład czytanie, co 20 minut i patrzenie na obiekt oddalony o 6 metrów przez 20 sekund. </strong>Pomocne może być również dostosowanie jasności ekranu, ograniczenie odblas­ków od świateł i okien oraz regularne przerwy w prowadzeniu pojazdu.</p>

<p>Nieprawidłowo dobrane okulary mogą również powodować zmęczenie oczu i bóle głowy.</p>

<p>Wzrok zmienia się z biegiem czasu, dlatego warto regularnie poddawać się badaniom kontrol­nym u okulisty.</p>

<h2>Zespół suchego oka - jakie są objawy i przyczyny?</h2>

<p>Bardzo częstym, a jednocześ­nie <strong>niedostrzeganym przez nas powodem bólu oczu jest zespół suchego ok</strong>a. Suche oko jest częstym schorzeniem – na świecie w niektórych krajach dotyczy nawet 50% populacji. W Europie, w zależności od regionu, jest to od 10 do 30% populacji.</p>

<p>Występuje, gdy kanały łzowe nie wytwarzają wystarczającej ilości łez, aby utrzymać wilgotność oczu. <strong>Zespół suchego oka możemy podejrzewać, jeśli pojawią się takie objawy, jak uczucie tępych oczu i piasku w oczach, pieczenie lub kłucie, wrażliwość na światło, niewyraźne widzenie czy zaczerwienienie.</strong></p>

<p>Zespół suchego oka najczęściej dotyka osoby starsze, kobiety i <strong>osoby, które w swojej diecie nie dostarczają wystarczającej ilości witaminy A lub kwasów tłuszczowych omega-3</strong>. U osób cierpiących na pewne choroby autoimmunologiczne, takie jak toczeń lub zespół Sjögrena, istnieje również ryzyko wystąpienia suchego oka.</p>

<p>Suche oko może także wystąpić, <strong>jeśli ktoś spędza dużo czasu, patrząc na ekran, ponieważ wtedy mruga dużo rzadziej. Klimatyzacja, dym i wiatr mogą również zaostrzyć ten stan.</strong></p>

<h2>Menopauza w parze z zespołem suchego oka</h2>

<p>Uwaga czytelniczki! <strong>Kobiety w okresie menopauzy są dużo bardziej narażone na zespół suchego oka! Około 60% kobiet w okresie okołomenopauzalnym i menopauzalnym cierpi na tę dolegliwość</strong>. W okresie menopauzy organizm wytwarza mniej androgenów, estrogenów i progesteronu, co powoduje szereg nieprzyjemnych objawów – nie tylko uderzenia gorąca, pocenie się, bezsenność czy nawet depresję, ale także suchość oczu. W okresie meno­pauzy zmniejsza się stężenie hormonu androgenowego, co wpływa na gruczoły Meiboma i łzowe w powiekach. Kiedy te wytwarzające łój i płyn gruczoły funkcjonują słabiej, może pojawić się w powiekach stan zapalny, czego skutkiem są niedostateczne ilość i jakość łez, co w konsekwencji prowadzi do suchości oczu.</p>

<h2>Jak zmiany hormonalne mogą wpływać na kondycję oczu?</h2>

<p><strong>Niektórzy badacze uważają, że z suchością oka powiązane są również zmiany w stężeniu estrogenów. Może to być przyczyną nasilenia objawów tzw. suchego oka w okreś­lonych momentach cyklu miesiączkowego </strong>lub podczas przyjmowania tabletek antykoncepcyjnych. Ponieważ zmiany hormonalne w okresie menopauzy są powiązane ze zmianami widzenia i chorobami oczu, lekarz okulista może zlecić terapię hormonalną w celu przywrócenia stężenia estrogenów.</p>

<p><strong>Leczenie suchego oka obejmuje nawilżające krople do oczu i leki na receptę</strong>, które powodują, że organizm wytwarza więcej łez. Poddanie się zabiegowi medycznemu mającemu na celu zablokowanie kanalików łzowych może pomóc, jeśli przyczyną suchego oka jest zbyt szybki drenaż kanalików łzowych.</p>

<h2>Zapalenie spojówek - jak je leczyć?</h2>

<p><strong>Źródłem bólu oczu może być objawiające się zaczerwienionymi białkami zapalenie spojówek</strong>. Zwykle powodują je wirusy lub bakterie. Najczęstsze objawy to: zaczerwienienie oczu, swędzenie lub pieczenie, łzawienie, biała, żółta lub zielona wydzielina. <strong>Wirusowe zapalenie spojówek zwykle ustępuje samoistnie, bez leczenia</strong>.</p>

<p>Jednak osoby z <strong>bakteryjnym zapaleniem spojówek mogą potrzebować antybiotykowych kropli do oczu lub maści do ocz</strong>u. Jeśli objawy się utrzymują lub są silne, udaj się do lekarza. Bezwględnie skontaktuj się z lekarzem, jeśli zauważysz objawy zapalenia spojówek u niemowlęcia.</p>

<p><strong>Zapaleniem spojówek łatwo się zarazić. Dlatego chory powinien regularnie myć ręce, szczególnie po dotknięciu okolic oczu. </strong>Dobrym wyjściem jest też przerwa w noszeniu soczewek kontaktowych, w robieniu makijażu oczu, niedzielenie się ręcznikami i innymi przedmiotami osobistymi oraz unikanie basenu. Do wszystkiego można powrócić, kiedy ustąpi infekcja.</p>

<h2>Grzybicze zapalenie rogówki może zakończyć się nawet operacją</h2>

<p><strong>Bólem oka może skutkować grzybicze zapalenie rogówki. </strong>Wszyscy pracujący w gospodarstwie, a także osoby noszące soczewki kontaktowe są obarczeni większym ryzykiem rozwoju grzybiczych infekcji oczu. Osoby ze słabszym układem odpornościowym, cukrzycą i schorzeniami wymagającymi leczenia kortykosteroidami również mogą być bardziej podatne.<strong> Przy takiej infekcji występują ból oka, zaczerwienienie, rozmazany obraz, wrażliwość na światło, łzawienie i wydzielina.</strong></p>

<p>W przypadku tych objawów ważne jest, aby natychmiast zwrócić się do lekarza. Wszystkie rodzaje grzybiczych infekcji oczu wymagają leków na receptę. <strong>Leczenie może obejmować przeciwgrzybicze krople do oczu, leki, a w niektórych przypadkach nawet operację.</strong></p>

<h2>Bolesne uszkodzenie rogówki</h2>

<p>Ból towarzyszy też uszkodzeniom rogówki. Rogówka to przezroczysta błona pokrywająca przód oka. <strong>Rogówkę można zadrapać podczas zakładania soczewek kontaktowych, nakładania makijażu lub pocierania oczu.</strong> Rezultatem jest ból i uczucie, że coś utknęło w oku, zaczerwienienie oka, łzawienie, wrażliwość na światło czy niewyraźne widzenie. <strong>W celu leczenia uszkodzonej rogówki lekarz może przepisać krople do oczu, plaster chroniący oko lub specjalną soczewkę kontaktową,</strong> która może przyspieszyć gojenie. Łagodne zadrapania rogówki nie wymagają leczenia i zwykle goją się w ciągu 2 dni. Większe mogą goić się do tygodnia.</p>

<h2>Jakie są przyczyny zapalenia błony naczyniowej oka?</h2>

<p>Ból może wywołać całe spektrum stanów zapalnych oczu, w tym zapalenie błony naczyniowej oka, które może zniszczyć tkankę oka i spowodować utratę wzroku. Ból oka, niewyraźne widzenie, ciemne, pływające punkty w polu widzenia, wrażliwość na światło, zaczerwienienie.</p>

<p>Przyczyna zapalenia błony naczyniowej oka nie zawsze jest jas­na. Może rozwinąć się w wyniku urazu oka, infekcji, nowotworu lub choroby autoimmunologicznej. Może to być stan ostry, który ustępuje, lub stan przewlekły, który powraca. Leczenie polega zwykle na stosowaniu kropli do oczu lub leków. Celem jest zmniejszenie bólu i stanu zapalnego, zapobieganie uszkodzeniom tkanek i przywrócenie wzroku.</p>

<p>Ból oczu jest również objawem występującym w przebiegu chorób niezwiązanych z oczami, w tym zapaleniu zatok, migrenie czy tzw. szyjnopochodnym bólu głowy.</p>

<p>Karolina Kasperek</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/03/22/531813.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie i uroda</category>
			<author>k.kasperek@tygodnik-rolniczy.pl (Karolina Kasperek)</author>
			<pubDate>Sun, 14 Apr 2024 10:30:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/dlaczego-bola-oczy-jak-leczyc-bol-oka-2507930</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Który makijaż odmładza, a jaki postarza? Poznaj najczęstsze makijażowe wpadki i mity</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/ktory-makijaz-odmladza-a-jaki-postarza-poznaj-najczestsze-makijazowe-wpadki-i-mity-2507929</link>
			<description>Większość z nas robi przynajmniej od czasu do czasu makijaż. Jedne nakładają go od święta, inne nie wyjdą z domu do sklepu bez choćby muśnięcia policzków różem. I dla jednych, i dla drugich mamy kilka cennych rad. Makijaż bowiem może dodać urody i odmłodzić, ale źle zrobiony – dodać lat. Zobaczcie, co robić, by nas nie postarzał.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><strong>Mit numer jeden, czyli matowa skóra sprawia, że ​​wyglądasz młodziej</strong></h2>

<p>To makijażowy odpowiednik mitu, który mówi, że w pewnym wieku należy obciąć włosy na krótko. Trudno powiedzieć, gdzie i jak zrodziła się ta plotka, ale podobnie jak zdrowe, lśniące włosy dodadzą zawsze urody, tak też jest z promienną i nawilżoną skórą. Im masz więcej lat, tym częściej pielęgnuj skórę za pomocą olejku do pielęg­nacji twarzy i stosuj podkłady rozświetlające i dające wrażenie <em>wet look</em>, czyli o błyszczącym, świetlistym wykończeniu. <strong>Jeśli obawiasz się, że twarz będzie wyglądać bardziej na tłustą niż nawilżoną, nałóż sypki puder tylko wokół oczu i na środku czoła, a nie na całą twarz. To pozwoli utrwalić makijaż w kluczowych obszarach bez rezygnowania z blasku.</strong></p>

<h2><strong>Smokey eye też jest dla ciebie!</strong></h2>

<p>Mitem jest, że błyszczący cień do powiek podkreśla zmarszczki. Coco Chanel była znana z noszenia białych bluzek i wielu pasm pereł, które odbijały światło na szyi, co według niej sprawiało, że wyglądała młodziej i bardziej promiennie. Ta sama koncepcja ma zastosowanie w makijażu oczu. Błyszczące cienie rozjaśniają oczy, odwracając uwagę od niedoskonałości, takich jak choćby cienie pod oczami. A cząsteczki cienia do powiek rozbijają światło, tworząc teksturę, która ukrywa zmarszczki na powiekach. Ważne, by blask na powiekach rozmieścić strategicznie.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/03/26/529567.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/03/26/529567.jpg?1713080836" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Makijaż w dojrzałym wieku? Jak najbardziej! Trzeba tylko zastosować kilka prostych trików i wiedzieć, co jest makijażowym mitem</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Połyskujący beż, róż lub złoto na powiekach i wewnętrznych kącikach oczu „obudzi je”, rozświetlając ten obszar. Najbardziej niezawodnym sposobem na nałożenie cienia jest użycie cienia do powiek w grubej kredce, która pozwoli na zaznaczenie litery „V” w wewnętrznym kąciku oka.</p>

<p>Kolejny mit to ten, że tzw. <em>smoky eye</em>, czyli „dymne oko”, sprawdza się tylko u nastolatek i ewentualnie dwudziestolatek. <strong>To nieprawda, a dowodem na to jest choćby 87-letnia dziś aktorka Jane Fonda, która od dekad stosuje taki makijaż i wygląda w nim świetnie. Mocniejszy kolor na powiekach podkreśla kolor oczu.</strong></p>

<h2><strong>Nie bój się rumieńca na twarzy</strong></h2>

<p>Koloryzujące kosmetyki nawilżające zawsze sprawią, że będziesz wyglądać młodziej? Nie wszystkie. Tonujący krem ​​​​nada cerze koloryt, ale tylko podkład z kryciem od średniego do pełnego może ukryć oznaki starzenia, takie jak posłoneczne przebarwienia, zaczerwienienia i popękane naczynka.</p>

<p>A może słyszałaś, że żywy rumieniec nie przystoi kobiecie po czterdziestce i wygląda nienaturalnie? To mit. <strong>Unikaj matowych odcieni różu do policzków, które wyglądają na wyblakłe i nie dodają urody. Jasny, bardziej jaskrawy kolor, o ile będzie delikatnie nałożony, będzie wyglądał naturalnie, ale także zwalczy oznaki zmęczenia. Samo nałożenie jasnej brzoskwini, różu, a nawet czerwieni będzie lepiej imitować naturalny odcień młodych policzków niż przykurzony róż.</strong></p>

<p>Całkowita rezygnacja z różu do policzków, zwłaszcza jeśli stosujesz podkład, sprawia, że ​​twarz wygląda nienaturalnie. Używanie różu do konturowania kości policzkowych, czyli nakładanie go pod nimi, było popularnym trendem w latach 80. ubiegłego wieku. Obecnie styliści zalecają nakładanie go bezpośrednio na policzki, na ich najbardziej wystającą w uśmiechu partię. Pomoże to unieść twarz i bardziej podkreśli oczy. Róż nakładaj okrężnymi ruchami, w górę, aż do miejsca, gdzie kończą się koś­ci policzkowe, około 2 cm poniżej zewnętrznych kącików oczu.</p>

<h2><strong>I jaśniej, i ciemniej - jak dobrać odpowiedni kolor podkładu do koloru skóry?</strong></h2>

<p>Pewnie słyszałaś o zasadzie, że nie kupuje się podkładu ciemniejszego niż odcień skóry, że wręcz powinien być o ton jaś­niejszy. Tymczasem wiele kobiet potrzebuje podkładu o jeden ton ciemniejszego. <strong>Z biegiem czasu skóra ma tendencję blaknięcia i utraty koloru. Nałożenie podkładu o jeden odcień ciemniejszego ociepli cerę i ukryje oznaki stresu, niedospania i starzenia.</strong></p>

<p>A co z radami, by nigdy nie kupować podkładu jaśniejszego niż odcień skóry? To także mit. Kobiety, których skóra traci kolor, potrzebują podkładu o ton ciemniejszego, ale kobiety o nierównym odcieniu skóry, z tendencją do zaczerwienień lub przebarwień, często lepiej wyglądają w podkładzie o jeden ton jaśniejszym od ich naturalnej karnacji.</p>

<p>Jeśli twoja cera jest nadmiernie zaczerwieniona, będziesz potrzebować odcienia mieszczącego się pomiędzy kolorem skóry na twarzy a kolorem wewnętrznej strony nadgarstka. Ta część nadgarstka zwykle nie jest tak czerwona i jest bliższa twojej prawdziwej karnacji.<strong> Zwykle najlepiej sprawdza się kolor od neutralnego do chłodnego, z lekko różowym odcieniem. Unikaj makijażu w kolorze żółtym – nałożony na zaczerwienioną skórę może zmienić kolor na pomarańczowy. Zamiast tego wybierz kolor bardziej różowy lub beżowy.</strong></p>

<h2><strong>Wprawny kontur zdobi</strong></h2>

<p>Konturówka do ust? Łatwo z nią o przerysowany efekt. Jednak konturówka do ust w naturalnym odcieniu może sprawić, że usta będą wyglądać młodziej i bardziej wyraziście. Wybierz kolor w tym samym odcieniu co usta lub w tym samym odcieniu co szminka.</p>

<p>Aby podkreślić kształt ust, ale uniknąć nienaturalnego wyglądu, trzeba umiejętnie zaakcentować dolną wargę – dokładnie pośrodku. <strong>Narysuj linię poniżej środka dolnej wargi. Następnie pociągnij ją w stronę zewnętrznych kącików ust. Taki kąt pomoże konturówce naśladować kształt ust, gdy się uśmiechasz, i sprawi, że usta będą nadal wyglądać naturalnie. </strong>Jeśli skoncentrujesz pomadkę bliżej środka ust i rozetrzesz ją w kierunku obrysowanej kredką krawędzi, efekt będzie jeszcze bardziej naturalny.</p>

<p>A jeśli sądzisz, że wodoodporne tusze do rzęs wyrywają rzęsy, jesteś w błędzie. Potrzebujesz wodoodpornego tuszu do rzęs, ponieważ pomaga on utrzymać ich podkręcenie lepiej niż zwykły tusz. Prawdą jest, że próba zmycia dowolnego rodzaju tuszu do rzęs (wodo­odpornego lub zwykłego) może uszkodzić rzęsy lub spowodować przedwczesne wypadanie niektórych. <strong>Dlatego też podczas demakijażu ważne jest, aby delikatnie wmasować w rzęsy olejek oczyszczający, aż tusz na tyle się rozpuści, że będzie można go zetrzeć. Zakończ, myjąc twarz wodą z pianką do demakijażu.</strong></p>

<p><strong>Karolina Kasperek</strong></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/03/26/529567.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie i uroda</category>
			<author>k.kasperek@tygodnik-rolniczy.pl (Karolina Kasperek)</author>
			<pubDate>Sun, 14 Apr 2024 10:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/ktory-makijaz-odmladza-a-jaki-postarza-poznaj-najczestsze-makijazowe-wpadki-i-mity-2507929</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Po narkotyki coraz częściej sięgają uczniowie. Jak rozpoznać problem?</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/po-narkotyki-coraz-czesciej-siegaja-uczniowie-jak-rozpoznac-problem-2507770</link>
			<description>Kiedyś narkotyki kojarzono z subkulturami. Po heroinę, zażywaną w Polsce w postaci „kompotu”, sięgali ludzie, którym się nie powiodło, bezdomni, artyści. Czyli raczej wyjątki. Dziś z narkotykami jest inaczej. Badania pokazują, że łatwo o nie wśród uczniów szkół średnich, a nawet podstawowych. Czas się im przyjrzeć.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Dlaczego nastolatki sięgają po narkotyki?</h2>

<p><strong>Jedną z przyczyn jest presja rówieśników.</strong> Nastolatki mogą czuć, że muszą spróbować narkotyków, aby dopasować się do grupy rówieśniczej. Zażywanie narkotyków może być także formą eksperymentowania. i poszukiwania ekscytujących doświadczeń.</p>

<h2>Czy narkotyki poprawiają nastrój?</h2>

<p>Wielu młodych ludzi zmaga się z problemami psychicznymi, jak przewlekłe obniżenie nastroju czy depresja. Mogą wtedy stosować narkotyki w celu samoleczenia i łagodzenia objawów. <strong>Leki mogą tymczasowo złagodzić stres lub lęk. </strong>Dzieje się tak zwłaszcza w sytuacji, kiedy młodzież nie ma się do kogo zwrócić po pomoc, wydaje jej się, że nie ma do kogo albo też nie wie, jak to zrobić. <strong>Niektórzy mogą również zażywać narkotyki, aby poradzić sobie z cierpieniem związanym z traumą – miłosnym rozczarowaniem czy internetowym hejtem. </strong>Jedno z badań wykazało, że młodzież, która doświadczyła potencjalnie traumatycznych wydarzeń przed 11. rokiem życia, częściej sięgała po marihuanę, kokainę i leki na receptę. Częściej zażywała też narkotyki. Szczególnie silnie powiązane z używaniem narkotyków było doświadczenie przemocy.</p>

<p>Niektóre nastolatki nadużywają substancji psychoaktywnych, aby osiągnąć ekstatyczny nastrój. <strong>Narkotyki tymczasowo wywołują poczucie szczęścia i przyjemności.</strong> Zdarza się, że młodzi zażywają narkotyki w celu poprawy wyników sportowych lub szkolnych.</p>

<h2>Ilu Polaków pali marihuanę?</h2>

<p><strong>Jak czytamy na stronie internetowej badanienalogow.pl, według danych z „Raportu o stanie narkomanii w Polsce 2020” (to najnowszy tego typu dokument) do używania marihuany przyznaje się 12,1% ogólnej populacji w Polsce. </strong>Dane dotyczą 2018 roku. Używa jej niemal 8% osób w wieku od 15 do 34 lat. Do eksperymentów z marihuaną i haszyszem przyznawało się 21,4% uczniów do 16. roku życia i 37,2% starszych.<strong> Tymczasem marihuana jest wysoce szkodliwa dla młodego mózgu.</strong></p>

<h2>Jak narkotyki wpływają na rozwój mózgu?</h2>

<p>Mózg rozwija się aż do około 25. roku życia, a rozwój w okresie nastoletnim jest wyjątkowo dynamiczny. <strong>Narkotyki i alkohol mogą go zakłócać.</strong> Upośledzają myślenie, pamięć i uczenie się. Mogą wywołać paranoję i wpływają na zdolność rozwiązywania problemów. Nadal nie wiadomo, jak długo utrzymują się efekty zażywania marihuany i czy zmiany w mózgu mogą być trwałe.<strong> Istnieją badania, które wiążą regularne, uporczywe używanie marihuany, począwszy od okresu dojrzewania, ze spadkiem ilorazu inteligencji. </strong>Wśród objawów zażywania znajdują się zmienione stany nastroju i postrzegania rzeczywistości, problemy z koncentracją i pamięcią, przyspieszona praca serca, dobry nastrój, „głupawki”, zaczerwienione oczy, napady głodu, duży apetyt, osłabienie czasu reakcji.<strong> Taki stan trwa najczęsciej do 4 godzin. Ale THC – substancja czynna w marihuanie – pozostaje dłużej w organizmie. </strong>Testy mogą wykryć ją w moczu do 30 dni, w ślinie do 24 godzin i we krwi do 12 godzin.</p>

<h2>Co to jest MDMA?</h2>

<p><strong>Ecstasy to potoczna nazwa narkotyku syntetycznego zwanego metylenodioksymetamfetaminą (MDMA). </strong>Jest klasyfikowany jako empatogen, co oznacza, że ​​zwiększa poczucie empatii i współczucia wobec innych. Działa również stymulująco, ponieważ przyspiesza pracę centralnego układu nerwowego (mózgu), a w dużych dawkach może zmienić postrzeganie rzeczywistości i działać halucynogennie. Substancja ta jest używana od dziesięcioleci w psychiatrii i psychologii do leczenia zespołu stresu pourazowego u weteranów wojennych.</p>

<p><strong>Niestety MDMA jest też stosowane jako środek poprawiający nastrój.</strong> W dużych dawkach może powodować drgawki i wymioty, a nawet przyczynić się do śmierci. Zwykle występuje w postaci tabletek, ale może mieć postać proszku. Tabletki są różnych kolorów i mają wytłoczone zdjęcia lub logo. Efekty są odczuwalne od około 20 minut do godziny po zażyciu i utrzymują się przez 3–4 godziny. Powrót do stanu sprzed zażycia może trwać od 1 do 2 dni lub do tygodnia.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/03/13/526476.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/03/13/526476.jpg?1712842603" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Nastolatki potrafią się bawić, ale w tej zabawie – także zapomnieć</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">freepik</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Ekstaza może zabić</h2>

<p>Osoby cierpiące na epilepsję, wysokie ciśnienie krwi, choroby serca, cukrzycę, choroby nerek, zaburzenia nastroju lub zaburzenia psychiczne, są bardziej narażone na szkody w przypadku zażywania MDMA. Może ono być niebezpieczne, jeśli zostanie zmieszane z innymi używkami czy narkotykami, w tym alkoholem, kokainą, amfetaminą, metamfetaminą i niektórymi lekami na receptę, jak choćby leki przeciwdepresyjne.</p>

<h2>Jak MDMA wpływa na organizm?</h2>

<p>Skutki różnią się w zależności od osoby i zależą od ilości i mocy dawki, budowy fizycznej i stan umysłu, a także reagowania na substancję – osoba zażywająca ją po raz pierwszy może doświadczyć innych efektów niż ta, która zażywała ją wcześniej. Znaczenie ma, czy substancję zmieszano z innymi lekami.</p>

<p><strong>Efekty zażycia obejmują:</strong></p>

<ul>
	<li>euforię oraz poczucie energii i pewności siebie,</li>
	<li>przyspieszone tętno i oddech,</li>
	<li>wzrost ciśnienia krwi,</li>
	<li>pocenie się i odwodnienie,</li>
	<li>mdłości,</li>
	<li>zaciskanie szczęk i zgrzytanie zębami,</li>
	<li>mrowienie skóry i bóle mięśni,</li>
	<li>rozszerzone źrenice,</li>
	<li>utratę apetytu,</li>
	<li>wyostrzone zmysły,</li>
	<li>problemy ze snem,</li>
	<li>skłonność do czułości,</li>
	<li>utratę zahamowań,</li>
	<li>nadmierne pragnienie – picie dużych ilości wody, które może skutkować śmiercią.</li>
</ul>

<p>Oprócz tych objawów u osób przyjmujących ecstasy w dużych lub mocnych dawkach mogą wystąpić skutki, takie jak halucynacje słuchowe i wzrokowe, irracjonalne zachowanie, które wydaje się nie na miejscu – agresja czy paranoja, ale też niepokój i drażliwość oraz wymioty.</p>

<p>Podwyższony nastrój może trwać do 6 godzin, ale bywa, że młodzież zażywa krótko po pierwszej dawce drugą. Wtedy efekty są obserwowalne dłużej. Często po powrocie do domu dziecko wygląda normalnie, ale rodzice wciąż mogą sprawdzić czy coś zażywało. W sprzedaży, również internetowej, dostępne są domowe testy wykrywające w ślinie sześć narkotyków. Różne testy mają różne konfiguracje, ale możemy nimi wykryć amfetaminę, kokainę, heroinę, morfinę, marihuanę, haszysz, MDMA i benzodiazepiny. O pozostałych narkotykach napiszemy w kolejnych numerach.</p>

<p>Karolina Kasperek</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/03/13/526477.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie i uroda</category>
			<author>k.kasperek@tygodnik-rolniczy.pl (Karolina Kasperek)</author>
			<pubDate>Sat, 13 Apr 2024 10:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/po-narkotyki-coraz-czesciej-siegaja-uczniowie-jak-rozpoznac-problem-2507770</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>W jaki sposób jajka mogą odżywić twoje włosy?</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/w-jaki-sposob-jajka-moga-odzywic-twoje-wlosy-2507368</link>
			<description>Jajka to produkt, który doskonale odżywi i nawiliży twoje włosy. Choć wydaje się to nieprawdopodobne, jaja sa produktem zawierającym wiele składników odżywczyk potrzebnych do prawidłowej pielęgnacji włosów.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Jajka to produkt, którym żywić się mogą także twoje włosy</h2>

<p>Białko i żółtko mają właściwości, dzięki którym włosy stają się lśniące i zdrowe. Ż<strong>ółtka jaj są wprost nafaszerowane witaminami A, D, E i K, a także kwasem foliowym i lecytyną.</strong> Jajka zawierają również ponad 8 g protein (białka), z czego połowa znajduje się w białku jaja, a połowa w żółtku. Białka jaj są źródłem selenu, wapnia, magnezu, potasu i fosforu. <strong>Dostarczają miedzi, cynku, żelaza i wszelkiego rodzaju kochanych przez włosy witamin z grupy B, zapewniających im elastyczność i siłę, w tym witamin: B<sub>1</sub>, B<sub>2</sub>, B<sub>5</sub> i B<sub>7</sub>.</strong> Witamina B<sub>7</sub> jest szczególnie korzystna dla wzrostu włosów, a jeśli wybierzesz jaja od zwierząt karmionych trawą lub z wolnego wybiegu, otrzymasz w jaju również kwasy tłuszczowe omega-3. W jednej małej owalnej skorupce znajduje się ponad 20 niezbędnych składników odżywczych stworzonych specjalnie dla zdrowych włosów.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/03/21/528606.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/03/21/528606.jpg?1712332640" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Jajka – i spożywane, i nakładane w postaci maski – pozwolą naszym włosom osiągnąć ich najlepszą formę</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">freepik</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Jaja nawilżają włosy</h2>

<p>Naturalne tłuszcze zawarte w żółtkach zapewniają nawilżenie bez użycia sztucznych składników. <strong>Białka jaj zawierają enzymy, które pochłaniają bakterie, utrzymują skórę głowy w czystości oraz usuwają nadmiar sebum. </strong>Stosowanie jajecznych maseczek na włosy zależy od ich rodzaju. Użyj zmieszanych białek i żółtek do włosów normalnych, a przy włosach przetłuszczających się nałóż białka na skórę głowy, a żółtko na końcówki włosów.</p>

<h2>Jajka wzmacniają białka we włosach</h2>

<p>Jajka świetnie nadają się również do wzmacniania białka we włosach. <strong>Całe nasze ciało składa się z białka, a włosy składają się z jednego z białek – keratyny. Białko, które spożywamy, rozkładane jest na aminokwasy, które następnie przekształcane są w białka. </strong>Mieszki włosowe wytwarzają keratynę, która inicjuje wzrost włosów, dlatego białko jest bardzo ważne dla zdrowych, żywych włosów. Maska jajeczna 1–3 razy w tygodniu i dieta bogata w jajka zapewnią nam piękne, zdrowe włosy.</p>

<p>Karolina Kasperek</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/03/21/530931.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie i uroda</category>
			<author>k.kasperek@tygodnik-rolniczy.pl (Karolina Kasperek)</author>
			<pubDate>Sun, 07 Apr 2024 10:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/w-jaki-sposob-jajka-moga-odzywic-twoje-wlosy-2507368</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ile zdrowia drzemie w jajku, twarogu i wanilii?</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/ile-zdrowia-drzemie-w-jajku-twarogu-i-wanilii-2507383</link>
			<description>Żółtka jaj zawierają duże stężenie cholesterolu, ale zapewniają także szereg niezbędnych składników odżywczych. Jajka to niedrogi, bogaty w składniki odżywcze pokarm, łatwo dostępny i łatwy w przygotowaniu, co czyni je doskonałym pożywieniem.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><strong>Jaka moc drzemie w żółtku?</strong></h2>

<p>Jedzenie białka i żółtka razem w całym jajku zapewnia odpowiednią równowagę białka, tłuszczu i kalorii. Ta kombinacja pozwala łatwiej odczuć sytość. <strong>Jednak badania wskazują, że większość składników odżywczych w jajku znajduje się w żółtku, choć rozkład protein jest równomierny w całym jajku. Żółtko może wiele i potwierdzają to badania?</strong></p>

<p>Sprawia, że maleje ryzyko zaburzeń żołądkowo-jelitowych. Korzyść ta może wynikać z obecności białek żółtka jaja, takich jak na przykład foswityna, które mogą zmniejszać liczbę związków powodujących stany zapalne w organizmie. <strong>Żółtko to wzmocniony układ odpornościowy. W błonie żółtka jaja znajdują się pewne związki zwane siarczanowanymi glikopeptydami. Mogą one stymulować produkcję makro­fagów, czyli komórek układu odpornościowego chroniących organizm przed chorobami i infekcjami.</strong></p>

<p>Jesz żółtko? Niewykluczone, że możesz liczyć na <strong>niższe ciśnienie krwi</strong>. Naukowcy zauważyli, że żółtko jaja zawiera kilka związków zwanych peptydami, które znacznie obniżają ciśnienie krwi u szczurów. Wysokie ciśnienie krwi jest czynnikiem ryzyka chorób układu krążenia. <strong>Z żółtkiem zmniejszasz ryzyko problemów ze wzrokiem. Żółtka są znaczącym źródłem luteiny i zeaksantyny. Te karotenoidy mogą chronić przed zaćmą i zwyrodnieniem plamki żółtej – dwoma częstymi problemami oczu, które często rozwijają się po 55. roku życia.</strong></p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/03/18/528070.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/03/18/528070.jpg?1712385256" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">W żółtkach znajdziemy niemal komplet składników odżywczych. W święta możemy pozwolić sobie na większą ich ilość</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">freepik</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><strong>Majonez wcale nie taki zły dla zdrowia </strong></h2>

<p>Majonez jest często uważany za niezdrowy. Niektórzy unikają go z obawy, że niewłaściwie przechowywany może stać się siedliskiem bakterii. Jednak ​​przy starannym wyborze, właściwym przygotowaniu i przechowywaniu oraz umiarkowanym stosowaniu majonez może być zdrowym dodatkiem do diety niskowęglowodanowej.</p>

<p>Majonez to mieszanka różnych składników –<strong> jest połączeniem oleju, żółtka jaja, kwaśnego płynu (np. soku z cytryny lub octu) i często odrobiny musztardy. Co mówi o nim nauka?</strong></p>

<p>Majonez – robiony z dobrych żółtek i dobrego oleju – może mieć właściwości zdrowotne. <strong>Zawiera witaminę E, która poprawia kondycję serca, i witaminę K, która jest ważna dla krzepnięcia krwi. Jest źródłem kwasów tłuszczowych omega-3, które chronią mózg, serce i zapewniają zdrowie skórze</strong>.</p>

<p>Jest to produkt o wysokiej kaloryczności – <strong>zawiera 100 kalorii na łyżkę stołową.</strong> Wybierając majonez, należy więc pamiętać o celach żywieniowych. Jeśli jesteś na diecie niskotłuszczowej lub niskokalorycznej, warto kontrolować porcje i odmierzać ilość. W przypadku osób na diecie niskowęglowodanowej lub ketogennej majonez może być spożywany w bardziej liberalny sposób.</p>

<p>Chociaż majonez składa się prawie w całości z tłuszczu, zawiera głównie tłuszcze nienasycone, które są zdrowsze. Chociaż majonez o obniżonej zawartości tłuszczu ma mniej kalorii i mniej tłuszczu niż zwykły majonez, tłuszcz często zastępuje się skrobią lub cukrem, aby poprawić konsystencję i smak.<strong> Jeśli zwracasz uwagę na węglowodany lub cukier w swojej diecie, zanim zdecydujesz się na odpowiedni dla siebie rodzaj majonezu, sprawdź etykietę wartości odżywczych i listę składników.</strong></p>

<h2><strong>Twaróg jednym z najzdrowszych serów</strong></h2>

<p>Wielkanoc twarogiem stoi. Zjemy go w dużych ilościach w sernikach, seromakach, paschach. Jeśli tylko nie mamy jelit wrażliwych na nabiał, twaróg – o ile nie będzie bardzo słodki – przysłuży się zdrowiu.</p>

<p>Twaróg ma małą zawartość kalorii, a jednocześnie dostarcza białka i niezbędnych składników odżywczych,<strong> co czyni go jednym z najzdrowszych serów</strong>. Stugramowa porcja (niecałe pół szklanki) niskotłuszczowego (2%) twarogu zapewnia 84 kalorie, 2,3 g tłuszczu, 11 g białka i 4,1 g cukrów.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/03/18/528071.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/03/18/528071.jpg?1712385256" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Twaróg dostarczy wszystkich potrzebnych nam do życia aminokwasów</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Twaróg dostarczy też wapnia, fosforu, potasu, selenu i sodu. <strong>Wesprze utratę zbędnych kilogramów. W jaki sposób? Ma dużo białka, a badania wykazują, że dieta wysokobiałkowa pomaga ograniczyć apetyt i regulować hormony związane z apetytem, ​​trawieniem i wydzielaniem insuliny. Zawiera wapń, a jego zwiększenie ilości w diecie może pomóc w utracie wagi w połączeniu z dietą o ograniczonej kaloryczności. </strong></p>

<p>Twaróg jest bogaty w białko zwane kazeiną. To kompletne białko dostarczające niezbędnych aminokwasów, czyli wszystkich elementów budulcowych białka potrzebnych organizmowi. Aminokwasy wpływają na apetyt, produkcję energii, układ odpornościowy, nastrój, wzrost mięśni i sen. <strong>Twaróg ma małą zawartość węglowodanów, co czyni go świetną opcją dla każdego, kto monitoruje stężenie cukru we krwi. Wolno trawiona kazeina w twarogu pomaga również zapobiegać skokom cukru</strong>. Białko o powolnym uwalnianiu zawarte w twarogu jest również ważne dla tkanki mięś­niowej i pomaga mięśniom w regeneracji po treningu – dostarcza komórkom aminokwasy stale przez dłuższy czas, co pomaga mięśniom regenerować się, zamiast rozpadać.</p>

<h2><strong>Wanilia działa preciwko opornym bakteriom</strong></h2>

<p>Czy na używanym do wypieków ekstrakcie z wanilii też może skorzystać nasze zdrowie? Może. <strong>W badaniu <em>in vitro</em> wanilina spowalniała wzrost kilku bakterii, w tym <em>Escherichia coli</em> i <em>Listerii</em>. Co ciekawe, wanilina zwiększyła działanie antybiotyków, dzięki czemu działała lepiej przeciwko opornym bakteriom.</strong></p>

<div class="se-embed se-embed--photo right-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/03/18/528072.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/03/18/528072.jpg?1712385256" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Ekstrakt z wanilii sprzyja dobrym bakteriom w jelitach i być może działa przeciwdepresyjnie</div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Wanilinę i jej zapach badano pod kątem ich wpływu na nastrój. Badanie przeprowadzone na 25 osobach dorosłych wykazało, że <strong>wanilina wywołuje więcej pozytywnych emocji niż powietrze w pomieszczeniu i inne zapachy.</strong> Naukowcy doszli do wniosku, że wanilinę należy badać dalej, ponieważ może ona zmieniać nastrój. To wyjaśnia, dlaczego wanilia jest często stosowana w aromaterapii. W badaniach na zwierzętach wykazywała działanie przeciw­depresyjne i zmniejszające stężenie glukozy i cholesterolu. <strong>Jest też silnym antyoksydantem i sprzyja rozwojowi korzystnych bakterii w jelitach.</strong></p>

<p><strong>Karolina Kasperek</strong></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/03/18/528070.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie i uroda</category>
			<author>k.kasperek@tygodnik-rolniczy.pl (Karolina Kasperek)</author>
			<pubDate>Sat, 06 Apr 2024 11:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/ile-zdrowia-drzemie-w-jajku-twarogu-i-wanilii-2507383</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Depresja może dopaść także wiosną</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/depresja-moze-dopasc-takze-wiosna-2505984</link>
			<description>Jeśli więcej światła słonecznego i ładna pogoda sprawiają, że ​​czujesz się psychicznie nie najlepiej, całkiem możliwe, że zmagasz się z wiosenną depresją.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Jakie są objawy choroby afektywnej sezonowej?</h2>

<p><strong>Choroba afektywna sezonowa (ang. <em>seasonal affective </em><em>dis</em><em>order </em>–<em> </em>SAD) zwykle wiąże się z porą zimową.</strong> Zimne, pozbawione słońca krótkie dni sprzyjają chowaniu się przed światem i unikaniu jego energii i zgiełku. <strong>Kiedy na zewnątrz jest ponuro, spędzanie dnia pod kocem i oglądanie telewizji w wielu z nas nie wywołuje poczucia winy.</strong> Wtedy prawie wszyscy tak robią. Trudniej też dostrzec w swoim nastroju coś nieprawidłowego. Co innego wiosną, kiedy dzień robi się długi i jas­ny.<strong> Wtedy zły nastrój bardziej zaskakuje. Wiosenna pogoda u części z nas nie tylko go nie leczy, ale nawet wzmaga.</strong></p>

<h2>O co chodzi z obniżonym nastrojem wiosną?</h2>

<p><strong>Termin SAD jest powszechnie używany w odniesieniu do depresji, która pojawia się podczas ciemnych zimowych miesięcy.</strong> Dzieje się tak dlatego, że zmniejszona ekspozycja na światło słoneczne i ciepło może zakłócić produkcję serotoniny w organizmie. Serotonina to jeden z neuroprzekaźników odpowiedzialnych za dobry nastrój. Jest więc zrozumiałe, dlaczego wiele osób cierpi na depresję, która zaczyna się nagle jesienią i ustępuje dopiero wiosną.</p>

<h2>Czy depresja wiosenna, zwana też odwróconym SAD, w ogóle istnieje?</h2>

<p>Dane zebrane przez dziesięciolecia z Centrów Kontroli i Zapobiegania Chorobom (CDC) w Stanach Zjednoczonych i przez innych badaczy ujawniają, że wskaźniki samobójstw w USA osiągają najwyższy poziom każdego roku między marcem a sierpniem. <strong>Odwrócony SAD ma miejsce, gdy depresja zaczyna się, kiedy robi się ciepło, i ustępuje późną jesienią lub zimą.</strong></p>

<p>Według National Alliance on Mental Illness – organizacji poza­rządowej założonej w Stanach Zjednoczonych przez rodziny osób chorujących psychicznie – wiosenna depresja dotyka mniej niż jedną dziesiątą wszystkich przypadków choroby afektywnej sezonowej. Jednak liczba ta może być większa, ponieważ ludzie nie zgłaszają swoich objawów lub też lekarze, którzy nie są zaznajomieni z odwróconym SAD, nie rozpoznają go u swoich pacjentów.</p>

<h2>Jaki jest wpływ ciepłej pogody na nastrój?</h2>

<p><strong>Eksperci, zastanawiając się nad wpływem ciepłej pogody na nastrój, wskazują na takie czynniki, jak:</strong></p>

<ul>
	<li>nasłonecznienie,</li>
	<li>temperatura powietrza,</li>
	<li>wilgotność,</li>
	<li>zanieczyszczenia powietrza,</li>
	<li>wirusy,</li>
	<li>pasożyty,</li>
	<li>alergeny.</li>
</ul>

<p>Pyłek traw, drzew i kwiatów nie tylko powoduje swędzenie oczu i katar – może również powodować pogorszenie nastroju. Pyłki wywołują stan zapalny w organizmie. Istnieje wiele badań łączących stan zapalny z pogorszeniem nastroju, a także depresją. Zespół naukowców z Uniwersytetu Maryland w Baltimore opublikował w 2012 roku w czasopiśmie „Bipolar Disorder” badanie, które wykazało nasilenie objawów depresyjnych u osób z chorobą afektywną dwubiegunową, u których stwierdzono obecność określonego rodzaju przeciwciał związanych z alergią. Ich objawy depresyjne nasiliły się w miarę przechodzenia z niskiego do wysokiego narażenia na pyłki.</p>

<h2>Jakie są główne przyczyny wiosennej depresji?</h2>

<p>Przyczyn wiosennej depresji może być wiele, w przeciwieństwie do zwykle bardziej wyraźnego SAD. <strong>Powodem może być zmiana wzorców snu w związku ze zmianą ilości światła. </strong>Zaburzenia nastroju mogą pojawić się, gdy nadmiar światła powoduje nadmierną produkcję melatoniny w organizmie. Nadmiar tego hormonu może wpływać na rytm dobowy człowieka, powodując zaburzenia cyklu snu i czuwania. Naukowcy podejrzewają też zmiany w rutynie o źródło gorszego nastroju wiosna i latem. Wakacje niosą ze sobą odpoczynek, ale jednocześnie brak struktury i rutyny, co jest częstą przyczyną depresji. Latem wiele podróżujemy. Jednak wiele osób odczuwa niepokój związany z planowaniem i fizycznymi aspektami podróży.</p>

<h2>Czy wiosenna depresja ma podłoże psychologiczne?</h2>

<p><strong>Depresja, która pojawia się, gdy robi się cieplej, może mieć źródła psychologiczne. </strong>Część z nas czuje się komfortowo, zamykając się zimą w domu. Ludzie mają wtedy nieco mniej oczekiwań towarzyskich wobec nas. Zrozumiałe jest też, że jesteśmy wtedy mniej produktywni. Utrata tej osłony związanej z pogodą oznacza zmierzenie się z oczekiwaniami społecznymi – i nie ma tu większego znaczenia, czy są one rzeczywiste, czy wyimaginowane. <strong>Człowiek nagle bombardowany zaproszeniami na grille, wesela czy kolacje poza domem może czuć się przytłoczony i nieprzygotowany na tę aktywność, zwłaszcza jeśli cierpi już na jakieś zaburzenia, na przykład fobię społeczną, która przejawia się przede wszystkim niską samo­oceną i lękiem przed krytyką ze strony otoczenia.</strong> Przeglądanie Instagrama lub Facebooka i obserwowanie, jak dobrze bawią się inni ludzie, może zaostrzyć te nieprzyjemne uczucia.</p>

<p>Podczas gdy niektórzy czują się całkowicie pozbawieni energii wiosną, wielu ma odwrotne doświadczenia. Jednak paradoksalnie dla osób z obniżonym nastrojem i zagrożonych samobójstwem wzrost motywacji może mieć fatalne skutki. Kiedy dni zaczynają się wydłużać i robi się coraz cieplej, ludzie mają więcej energii – niestety także energii, by zrobić sobie krzywdę.</p>

<p>Jeśli ktoś był przygnębiony zimą i brak motywacji sprawiał, że trudno było wstać z łóżka, większa witalność wiosną oznacza, że niektórzy mają więcej sił, by zrealizować samobójcze plany. Właśnie dlatego w leczeniu depresji najniebezpieczniejszym momentem nie jest ten, kiedy chory nie bierze leków, ale czas po kilku tygodniach, kiedy jeszcze nie poprawił się nastrój, ale jest więcej siły fizycznej.</p>

<h2>Co robić, by poradzić sobie z depresją wiosenną?</h2>

<p>Istnieje wiele metod leczenia. Przede wszystkim jeśli objawy trwają dłużej niż cztery tygodnie, skonsultuj swój stan z lekarzem psychiatrą. Jeśli okaże się, że to lekkie wahania nastroju, spróbuj ograniczyć ekspozycję na światło. <strong>Osoby z odwróconym SAD mogą czasami odnieść korzyść ze spędzania dłuższego czasu w ciemnym otoczeniu, na przykład w kinach.</strong> Unikaj nadmiernego ciepła. Gdy w lecie temperatury zaczynają rosnąć, klimatyzowane pomieszczenia są idealne dla osób z tymi zaburzeniami nastroju.</p>

<p><strong>Skorzystaj z pomocy psychoterapeuty. </strong>Nawet jeśli nie doświadczasz typowej depresji wiosennej, ważne jest monitorowanie zmian nastroju i energii. Pamiętaj o rutynowym dbaniu o siebie, higienie snu i zdrowym odżywianiu.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/rolnictwo/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/co-to-jest-fibromialgia-i-jakie-sa-jej-objawy-2504065">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2024/01/30/520063.jpg?1708849648" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              Zdrowie
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Co to jest fibromialgia i jakie są jej objawy?</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p>Karolina Kasperek</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/02/27/524176.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie i uroda</category>
			<author>k.kasperek@tygodnik-rolniczy.pl (Karolina Kasperek)</author>
			<pubDate>Sat, 23 Mar 2024 09:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/depresja-moze-dopasc-takze-wiosna-2505984</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Przeziębienie czy alergia? Jak odróżnić? KALENDARZ pylenia</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/przeziebienie-czy-alergia-jak-odroznic-kalendarz-pylenia-2505196</link>
			<description>Wracając ze sklepu do domu, rejestrujesz pulsujący ból głowy i zatkany nos. Czujesz się też trochę wyczerpany. Coś najwyraźniej się kroi, ale czy to przeziębienie, czy tylko sezonowa alergia? To częsty dylemat, ponieważ objawy, zwłaszcza łagodne, mogą być bardzo podobne. Jednak metody leczenia są zupełnie inne w każdym z przypadków.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Co to jest przeziębienie?</h2>

<p><strong>Przeziębienie to</strong> infekcja górnych dróg oddechowych (zatok, przewodów nosowych, gardła i krtani). Jest wywoływane przez kilka różnych wirusów, a można je rozprzestrzeniać poprzez dotykanie osoby chorej lub przedmiotu dotykanego przez chorego lub wdychanie wirusa znajdującego się w powietrzu w wyniku czyjegoś kaszlu lub kichania.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/02/20/523309.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/02/20/523309.jpg?1709912120" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Kichanie, kiedy chodzimy w kurtkach i szalikach, to nic dziwnego. Nie musi być jednak wynikiem przeziębienia. Już w lutym pojawiają się w powietrzu alergeny, które przyprawiają o kichanie dużo dłuższe niż w przeziębieniach</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Kiedy mamy do czynienia z alergią sezonową?</h2>

<p><strong>Alergie sezonowe,</strong> znane również jako katar sienny lub alergiczny nieżyt nosa, <strong>pojawiają się, gdy układ odpornościowy reaguje na obce substancje,</strong> takie jak roztocza, pyłki, jad owadów, trawy, sierść zwierząt domowych, pleśń i inne. Alergie często występują rodzinnie.</p>

<h2>Jak odróżnić przeziębienie od alergii sezonowej?</h2>

<p>Zarówno w przypadku przeziębienia, jak i alergii typowym zjawiskiem są zatkany nos lub katar i częste kichanie. Możesz także czuć się wyczerpany lub zmęczony. Jest jednak grupa objawów niepokrywających się.</p>

<p><strong>Przeziębienie zazwyczaj powoduje tzw. produktywny (pozwalający odkaszlnąć flegmę) kaszel. </strong>Kaszel jest często objawem zarówno alergii, jak i przeziębienia, ale ten<strong> w przeziębieniu jest zazwyczaj mokry i charczący</strong>. W miarę utrzymywania się przeziębienia może pojawić się gęstszy śluz. <strong>Alergie zwykle nie powodują mokrego kaszlu.</strong></p>

<p>Alergeny zazwyczaj powodują podrażnienie błon śluzowych nosa i przewodów nosowych, co powoduje powstawanie rzadkiego, wodnistego śluzu, który spływa po tylnej części gardła, powodując uczucie łaskotania w gardle. <strong>W alergii to właśnie to spływanie wywołuje kaszel.</strong></p>

<p><strong>Alergie rzadko powodują ból gardła lub ból w ciele.</strong> Przeziębienie to wirusy atakujące górne drogi oddechowe, dlatego mogą powodować ból gardła. <strong>Jedyny ból gardła, jaki możesz odczuwać w przypadku alergii, może być spowodowany podrażnieniem spowodowanym spływaniem wydzieliny i suchym kaszlem.</strong> Jeśli masz z powodu alergii zatkany nos, czasami nieświadomie oddychasz przez usta, zwłaszcza podczas snu. Może to powodować suchość i drapanie w gardle rano. Często można temu zaradzić, pijąc rano płyny lub stosując chłodny nawilżacz przy łóżku na noc. <strong>W przypadku alergii nie powinieneś odczuwać bólu w ciele.</strong><em> </em>Jeśli masz dreszcze lub bolą cię mięśnie i łamie w kościach, jest bardziej prawdo­podobne, że to przeziębienie, grypa lub inna infekcja.</p>

<p><strong>Alergie nie powodują gorączki.</strong> Przeziębienie znacznie częściej podnosi temperaturę ciała lub powoduje gorączkę. Jednak w tym samym czasie, gdy rozwija się infekcja, może wystąpić zaostrzenie alergii.</p>

<p><strong>Alergia nie powoduje infekcji, </strong>ale ze względu na stan zapalny, obrzęk i śluz, które wywołuje, może powodować uwięzienie śluzu w zatokach i tym samym ułatwić namnażanie się bakterii i wirusów.</p>

<p><strong>Przeziębienie nie ma tendencji do dłuższego utrzymywania się.</strong> Jest zazwyczaj bardziej uciążliwe w pierwszym tygodniu, a następnie zaczyna ustępować, by po 10 dniach prawie nie było po nim śladu. Jeśli nadal chorujesz, być może cierpisz na alergię.</p>

<p><strong>W przypadku alergii objawy mogą nasilić się w określonych porach roku lub po ekspozycji na alergen </strong>(np. zwierzę domowe) i mogą utrzymywać się przez tygodnie czy miesiące, aż do ustania działania lub usunięcia alergenu. Pamiętajmy, że alergie nie zawsze ograniczają się do wiosny i lata, a przeziębienia do jesieni i zimy. Chociaż jesienią i zimą obserwujemy zwiększoną częstotliwość występowania wirusów tzw. przeziębienia, są one obecne przez cały rok.</p>

<p><strong>Alergie powodują swędzenie i łzawienie oczu.</strong> Jeśli nie możesz przestać trzeć oczu, to najprawdopodobniej alergia. Może w niej również wystąpić swędzenie uszu, nosa, gardła i skóry.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/02/20/525750.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/02/20/525750.png?1709912120" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Przeziębienie czy alergia? Jak odróżnić? KALENDARZ pylenia</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">TPR</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/rolnictwo/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/co-to-jest-fibromialgia-i-jakie-sa-jej-objawy-2504065">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2024/01/30/520063.jpg?1708849648" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              Zdrowie
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Co to jest fibromialgia i jakie są jej objawy?</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p>Karolina Kasperek</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/02/20/525751.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie i uroda</category>
			<author>k.kasperek@tygodnik-rolniczy.pl (Karolina Kasperek)</author>
			<pubDate>Sun, 10 Mar 2024 10:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/przeziebienie-czy-alergia-jak-odroznic-kalendarz-pylenia-2505196</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ciepła wiosna czy prawdziwa? Sprawdź, którym podtypem urody jesteś</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/ciepla-wiosna-czy-prawdziwa-sprawdz-ktorym-podtypem-urody-jestes-2505172</link>
			<description>W miarę jak analiza kolorów była przez dziesięciolecia coraz bardziej udoskonalana, odkryto, że każdy z nas pasuje nie tylko do sezonowej palety kolorystycznej (która odpowiada w dużym stopniu kolorystyce widocznej w otoczeniu podczas konkretnych pór roku), ale także do mniejszej, bardziej szczegółowej kategorii, zwanej podtypem. Podobnie jak to było z „zimą”, tak jest i z kolejnym typem kolorystycznym, czyli „wiosną”.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Specjaliści twierdzą, że główny typ – wiosnę, lato, jesień czy zimę – dość łatwo ustalić w kilka minut samemu lub z pomocą fachowca. <strong>Natomiast stwierdzenie, jakim jesteśmy podtypem, to kwestia dłuższego czasu i raczej metody prób i błędów.</strong></p>

<h2>Poczym rozpoznać wiosenny typ urody?</h2>

<p>Najpierw kilka słów o „wioś­nie” jako takiej. <strong>Wiosenna paleta jest ciepła, jasna i świeża. I zawiera niemal wszystkie kolory – od „jesiennej” żółci kukurydzianej przez ostry jasny granat i blady brzoskwiniowy róż. </strong>Jest typem urody, który dobrze wygląda w ciepłych odcieniach większości kolorów, podobnie jak jego bliźniaczka „jesień”. Pamiętaj, że twój podtyp jest przewodnikiem. Nie oznacza to, że nie możesz nigdy „pożyczyć” kolorów z innych obszarów „wiosennej” palety. <strong>Podtyp oznacza jedynie, że ten konkretny obszar kolorystyczny najlepiej pasuje do twojego odcienia skóry i poziomu kontrastu w urodzie.</strong> Pamiętaj, że wszystkie kolory z twojej szerszej palety sezonowej również będą z tobą współgrały.</p>

<h2>Jak rozpoznać podtyp urody wiosna prawdziwa?</h2>

<p><strong>U prawdziwej „wiosny” ciepło odcieni, ich jasność i wyrazistość się równoważą.</strong> Te podtypy często (choć nie zawsze!) wyglądają jak klasyczna „wiosna” – mogą mieć włosy w ciepłych, złocistych odcieniach blondu, jasnoniebieskie oczy, a odcień skóry może być ciemniejszy, ale nadal sprawia ogólne wrażenie lekkości, ciepła i blasku.</p>

<p>Kiedy patrzysz w lustro, pierwszą rzeczą, którą zauważasz w swoim kolorze, jest jego ciepło. <strong>Aspekt jasności przeważa w twojej urodzie nad wyrazistością. W kolorach twarzy nie ma popielatych tonów.</strong></p>

<p>Skórę charakteryzują ciepłe i złociste odcienie. Oznacza to, że o ile złoto nadaje skórze „wiosen” zdrowy wygląd, o tyle srebro wygląda na niej bardzo niekorzystnie. <strong>Odcienie skóry wahają się od jasnych do ciemnych, jednak zawsze mają ciepłe odcienie.</strong> Prawdziwa „wiosna” może mieć również piegi.</p>

<p>Ponieważ znajdujesz się dokładnie pośrodku palety „wiosennej”, nie ma tu żadnego przechylania się w stronę której­kolwiek z pozostałych trzech pór roku. Oszukiwanie na palecie poprzez stosowanie kolorów z palet innych pór roku nigdy nie zadziała tak dobrze, jak w przypadku innych podtypów „wiosen”. <strong>Służy ci cała gama kolorów – od żółtego i zielonego po niebieski, czerwony i kolory neutralne, ale łączy je wszystkie ciepły odcień. </strong>Te kolory to śmietankowy, biszkopt, orzech laskowy, łosoś, papaja, maślana żółć, zieleń młodej trawy, zieleń liś­ci, akwamaryna (bardzo jasny błękit o lekko zielonkawym odcieniu) i zielonkawe turkusy, ceglasta czerwień, flamingowy róż, jasny błękit, jasny fiolet, marynarski granat (ciemniejszy, mniej wysycony błękitem).</p>

<p>Wyjątkowo dobrze wyglądasz w zestawieniach kolorów, nawet tych bardziej kontrastowych.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/02/05/521051.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/02/05/521051.jpg?1709906979" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>„Wiosna” prawdziwa to klasyka tego typu urodowego. Ciepły blond we włosach i niebieskie oczy to jej wyróżnik. Jak każda „wiosna”, z metali powinna wybierać tylko złoto. A idealnymi dla niej kolorami są łosoś, koral i ciepłe arbuzowe odcienie różu</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">freepik</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p><strong>Prawdziwą „wiosną” są Brad Pitt czy Diane Kruger.</strong></p>

<h2>Jak rozpoznać podtyp urody ciepła wiosna?</h2>

<p>Ciepła „wiosna” zwana jest też „wiosną” złotą.<strong> Najbardziej zauważalną cechą jej skóry, włosów i koloru oczu jest przede wszystkim ciepło. </strong>Włosy ciepłych „wiosen” często, choć nie zawsze, mają wyraźnie ciepły kolor – od bardzo złotego do wręcz truskawkowej czerwieni lub jaskrawoczerwonego aż po bardzo ciepły brąz. <strong>Kolor oczu jest często zielony, turkusowo-niebieski lub jasnoorzechowy. Skóra, niezależnie od koloru, ma ciepły, złoty odcień.</strong></p>

<p>Ciepła „wiosna” przypada na najcieplejszy, najbardziej żółty koniec palety „wiosennej”, a jeśli spojrzeć na wszystkie cztery palety sezonowe jako na jedno ciągłe spektrum kolorów, wówczas kolory ciepłej „wiosny” będą bliższe barwom „jesieni”, a więc najbardziej rudego typu, niż „zimy” czy „lata”. <strong>Najlepsze kolory dla tego podtypu to zazwyczaj ciepłe zielenie, żółcie, pomarańczowe czerwienie, bardzo brzoskwiniowe (pożółkłe) róże i każdy odcień brązu – od koloru ciemnej opalenizny po najjaśniejszy beż. </strong>Ciepła „wios­na” świetnie wygląda w kolorach śmietankowym i biszkoptowym, w kolorze szafranu, cynamonu, wielbłądzim, jasnomorelowym, koralowym. Służy jej terakota, ceglasta czerwień, czekolada, limonka, maślana żółć, intensywna czysta zieleń, akwamaryna i jasny turkus.</p>

<p>Ten „wiosenny” podtyp nie wygląda już tak dobrze w kontrastujących zestawieniach jak poprzedni. <strong>Temu podtypowi, jak i pozostałym „wiosennym” bardzo nie służą czerń i jaskrawa biel. </strong>Ta druga musi być zawsze złamana w kierunku kremowej.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/02/05/521050.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/02/05/521050.jpg?1709906979" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>„Wiosna” ciepła, czyli z większą domieszką rudości i ciemnego złota – jest ono widoczne we włosach i oczach. Ten typ może czerpać częściowo z palety „jesieni”</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">freepik</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p><strong>Ze znanych postaci ciepłą „wios­ną” są Nicole Kidmann czy Sam Heughan grający Jamiego w znanym serialu „Outlander”.</strong></p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/rolnictwo/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/chlodna-lub-gleboka-zima-sprawdz-ktorym-podtypem-urody-jestes-2504060">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2024/01/31/523761.jpg?1708700091" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              Uroda
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Chłodna lub głęboka zima. Sprawdź, którym podtypem urody jesteś</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p>Karolina Kasperek</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/02/05/525738.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie i uroda</category>
			<author>k.kasperek@tygodnik-rolniczy.pl (Karolina Kasperek)</author>
			<pubDate>Sat, 09 Mar 2024 08:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/ciepla-wiosna-czy-prawdziwa-sprawdz-ktorym-podtypem-urody-jestes-2505172</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Co to jest fibromialgia i jakie są jej objawy?</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/co-to-jest-fibromialgia-i-jakie-sa-jej-objawy-2504065</link>
			<description>Fibromialgia to przewlekła choroba bólowa. Ból zwykle dotyczy mięśni i więzadeł. Na całym świecie dotyka średnio jednego na dwudziestu ludzi, zdecydowanie częściej kobiety – ryzyko wystąpienia fibromialgii jest u nich siedmiokrotnie wyższe.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>U osób w jakim wieku rozwija się fibromialgia?</h2>

<p><strong>Choroba rozwija się zwykle między 30. a 60. rokiem życia, ale zdarza się też u dzieci i osób starszych.</strong> Większość osób diagnozuje się w średnim wieku, a liczba chorych wzrasta wraz z wiekiem populacji. <strong>Najbardziej narażone na chorobę są kobiety w wieku rozrodczym w wieku od 20 do 55 lat.</strong></p>

<h2>Jakie są przyczyny fibriomialgii?</h2>

<p><strong>W fibromialgii mamy do czynienia z wadliwym sposobem, w jaki mózg i rdzeń kręgowy przetwarzają odczucia bólowe.</strong> Udowodniono, że w tej chorobie próg, przy którym bodźce powodują ból lub dyskomfort, jest niższy. Co to oznacza? Odczuwany ból jest intensywniejszy. Dzieje się tak, ponieważ jest wzmacniany przez nieprawidłowości w ośrodkowym układzie nerwowym, czyli mózgu. Z tego powodu bodźce, które zwykle nie są bolesne, mogą być takie dla osoby z fibromialgią. <strong>Każdy inny ból jest też dla tych chorych dotkliwszy niż dla innych. Na przykład pacjent cierpiący na fibromialgię może uznać masaż za bolesny, a nie przyjemny. </strong>Ponadto ból pleców, który osoba bez fibromialgii odczuwa jako umiarkowany, może być odczuwany jako silny u osoby z fibromialgią.</p>

<h2>Jakie są objawy fibromialgii?</h2>

<p><strong>Cechą charakterystyczną zespołu fibromialgii są przewlekły, rozległy ból i tkliwość.</strong> Oznacza to ból w wielu obszarach ciała, najczęściej w mięśniach, ścięgnach i stawach. Często występuje również sztywność stawów i zespół jelita drażliwego (IBS). <strong>Ból zazwyczaj pojawia się powyżej i poniżej talii, po lewej i prawej stronie ciała, ale może być początkowo bardziej zlokalizowany, często w szyi i ramionach lub w dolnej części pleców. </strong>Ma charakter przewlekły, co oznacza, że ​​utrzymuje się dłużej niż trzy miesiące. Ludzie często czują się tak, jakby bolało ich całe ciało, a ból przypomina objawy grypowe. Chorzy mają wrażenie, że zaraz zachorują na przeziębienie lub grypę. Często zdarza się, że niektóre dni są gorsze od innych i wielu pacjentów zgłasza nawroty.</p>

<p><strong>Zmęczenie jest kolejnym uniwersalnym objawem fibromialgii.</strong> Jest najbardziej zauważalne po przebudzeniu, ale może również wystąpić po południu. Bardzo często zdarza się, że budzimy się rano i nie czujemy się wypoczęci, nawet po przespaniu całej nocy. Pacjenci często mają wrażenie, że śpią „lekko” i mogą wielokrotnie przebudzać się w nocy i mieć trudności w powrocie do snu.</p>

<h2>Jakie szkody w organizmie wyrządza fibromialgia?</h2>

<p>Chociaż ból, zmęczenie i problemy ze snem są charakterystycznymi objawami tego zespołu, fibromialgia wiąże się z wieloma innymi symptomami. <strong>Zaburzone myślenie (zaburzenia poznawcze) jest często określane jako „fibromgła”. Pacjenci opisują trudności z uwagą i realizacją zadań, a także ogólne poczucie „bycia we mgle”.</strong></p>

<p>Depresja i stany lękowe współwystępują u 30–50% pacjentów w momencie rozpoznania fibromialgii. Bóle głowy występują u ponad połowy pacjentów. <strong>Mogą również występować różne, wciąż słabo rozumiane w tym kontekście objawy dodatkowe, w tym ból brzucha, biegunka, zaparcie, nudności, suchość oczu, suchość w ustach, ból ściany klatki piersiowej, ból miednicy i objawy pęcherza moczowego, kołatanie serca, drętwienie i mrowienie, liczne alergie i wrażliwość na substancje chemiczne, a nawet przyrost masy ciała i inne.</strong></p>

<h2>Skąd się bierze fibromialgia?</h2>

<p><strong>Wykazano, że zespół fibromialgii – bo tak też nazywa się tę chorobę – ma podłoże genetyczne.</strong> Coraz więcej dowodów potwierdza udział genów. Rodzeństwo, rodzice i dzieci osób chorych na fibromialgię są osiem razy bardziej narażone na tę chorobę niż osoby, które nie mają krewnych cierpiących na nią. <strong>Podejrzewa się, że odgrywa tu rolę kilka genów.</strong> Badania na bliźniętach sugerują, że połowa ryzyka fibromialgii i chorób pokrewnych ma podłoże genetyczne, a połowa środowiskowe.</p>

<p><strong>Ponieważ jest to schorzenie częściowo dziedziczne, występowanie zespołu fibromialgii w rodzinie jest czynnikiem ryzyka.</strong> Inne obejmują choroby autoimmunologiczne, takie jak reumatoidalne zapalenie stawów, toczeń i zesztywniające zapalenie stawów kręgosłupa – osoby cierpiące na te choroby są bardziej narażone na fibromialgię niż populacja ogólna. Pacjenci ci określani są jako cierpiący na „fibromialgię wtórną”, ponieważ choroba autoimmunologiczna może wywołać fibromialgię. <strong>Zaburzenie często ujawnia się też po stresujących wydarzeniach. Mogą one mieć charakter emocjonalny (np. traumatyczne wydarzenie życiowe), fizyczny (np. wypadek samochodowy) lub medyczny (np. niektóre infekcje).</strong></p>

<p>Inne emocjonalne i fizyczne czynniki stresogenne, takie jak uraz fizyczny (szczególnie kręgo­słupa i tułowia), stres emocjonalny i niektóre infekcje (zapalenie wątroby typu C, wirus Epsteina-Barr, parwowirus i borelioza, ale nie przeziębienie) u niektórych też mogą sprowokować fibromialgię.</p>

<h2>Ile jest punktów wrażliwych na fibromialgię?</h2>

<p>W badaniach fizykalnych pacjenci wykazują tkliwość w okreś­lonych lokalizacjach anatomicznych, takich jak np. tył szyi, gdzie mięśnie szyi łączą się z czaszką. <strong>Istnieje 18 takich lokalizacji, które określa się mianem punktów wrażliwych na fibromialgię. </strong>Do głównych należą: z przodu – miejsce połączenia szyi z obojczykami, miejsca w zagłębieniu obojczyków, łokcie i miejsca tuż nad kolanami po wewnętrznej stronie, z tyłu zaś podstawa czaszki, kark i barki, wyższe partie pośladków i kości biodrowe. Jednak nie u wszystkich wszystkie punkty są tkliwe.</p>

<h2>Jak zdiagnozować fibromialgię?</h2>

<p>Nie ma testów na fibromialgię, stosuje się jedynie testy stwierdzające obecność stanów zapalnych w ciele. <strong>Chorobę diagnozuje się po objawach i testując tkliwe punkty.</strong></p>

<h2>Czym się leczy fibromialgię?</h2>

<p><strong>W leczeniu fibromialgii stosuje się metody medyczne i niemedyczne. </strong>Wśród tych pierwszych na czoło wysuwają się leki przeciw­depresyjne i przeciwpadaczkowe. Okazuje się, że stosowane w leczeniu stanów lękowych i depresji antydepresanty sprawdzają się w opanowywaniu wielu objawów fibromialgii, przede wszystkim bólu, ale też problemów ze snem. Z metod niemedycznych stosuje się całą gamę działań wycelowanych w redukcję stresu. Niektórym pacjentom pomagają akupunktura oraz suplementacja witaminy D.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/rolnictwo/wiadomosci-rolnicze/targi-rolnicze/jestes-producentem-mleka-musisz-przyjechac-na-forum-mleko-pod-lomza-2503774">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2024/02/07/521463.jpg?1708506097" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              TARGI ROLNICZE
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Jesteś producentem mleka? Musisz przyjechać na Forum Mleko pod Łomżą</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p>Karolina Kasperek</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/01/30/520063.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie i uroda</category>
			<author>k.kasperek@tygodnik-rolniczy.pl (Karolina Kasperek)</author>
			<pubDate>Sun, 25 Feb 2024 09:27:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/co-to-jest-fibromialgia-i-jakie-sa-jej-objawy-2504065</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Chłodna lub głęboka zima. Sprawdź, którym podtypem urody jesteś</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/chlodna-lub-gleboka-zima-sprawdz-ktorym-podtypem-urody-jestes-2504060</link>
			<description>W poprzednim numerze pisaliśmy o typie urody korespondującym z bieżącą porą roku – zimą. „Zima”, podobnie jak pozostałe trzy typy urody, ma cztery podtypy. Dziś opoiwiemy o kolejnych dwóch.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Podtyp cery chłodna „zima”</h2>

<p>Skoro zima, to musi być zimno, jak brzmi cytat z popularnej polskiej komedii. A jeśli nie zimno, to przynajmniej chłodno. Taka jest „zima” i taki jest też trzeci z „zimowych” podtypów.</p>

<p>Tak zwana chłodna „zima” znana jest również pod nazwą parna czy mglista. <strong>Najbardziej zauważalną cechą tego podtypu jest chłód koloru skóry, włosów i oczu, chociaż nadal zachowuje on wyraźne i (bardzo często zauważalne) głębokie cechy „zimy”.</strong></p>

<p>Chłodne „zimy” mogą mieć włosy i oczy niemal każdego koloru, ale najczęściej jest to brąz. Obserwuje się u nich nieco mniejszy kontrast między kolorem włosów i skóry niż u prawdziwych czy jasnych „zim”. Bardzo często przybierają ekstremalnie ziemisty wygląd, gdy mają na sobie jakiekolwiek żółte odcienie. <strong>Naturalnie ich skóra przybiera często odcień lekko zaróżowiony. To najbardziej delikatny podtyp „zimy”.</strong></p>

<p>Chłodna „zima” przypada na najbardziej chłodny, podbity błękitnymi tonami koniec „zimowej” palety, a jeśli spojrzeć na wszystkie cztery typy urody korespondujące z czterema porami roku palety, barwy chłodnej „zimy” będą najbardziej przypominać barwy służące typowi „lato”.</p>

<h2>Jakie kolory najbardziej pasują do chłodnej „zimy”?</h2>

<p><strong>Kolory najbardziej służące chłodnym „zimom” nie dają absolutnie żadnego wrażenia ciepła.</strong> Są wśród nich chłodne różowe fiolety, najciemniejsza sosnowa zieleń, fioletowe indygo i granat, a także wyrazista biel lub błękitne srebro. Znajdują się tam też lodowate odcienie bardzo rozbielonych błękitu i różu, ale też grafit, chłodne, przydymione odcienie fuksji, maliny i ciemnego bordo oraz fiolet w odcieniu damson, czyli bardzo ciemny, ale jakby pociągnięty szronem. Odcień ten przypomina kolor rozbielonej modrej kapusty. Ten podtyp powinien unikać wszelkiego ciepła w kolorach i odcieni takich, jak ciepłe żółcie i pomarańcze, rude brązy, brąz mlecznej czekolady, trawiasta zieleń, ciepły róż i łosoś, a także intensywnych i zbyt jasnych zestawień kolorystycznych.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/01/31/520192.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/01/31/520192.jpg?1708700091" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Fiolet zaczerpnięty z modrej kapusty to także nieodzowny element „zimowej” palety</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p><strong>Większość „zim” – pozostałe trzy podtypy – świetnie wygląda w kontrastowym łączeniu kolorów.</strong> Inaczej jest z chłodną „zimą”. Bliżej jej do typu „lato”, więc w stroju unikamy zaskakującego zestawiania kolorów, chociaż bardzo lekki kontrast ożywia ten podtyp.</p>

<p>Chłodna „zima” powinna unikać wzorów, a jeśli już – nosić paski lub wzory geometryczne. Z pewnością zaś nie będzie jej służył wzór kwiatowy.</p>

<h2>Jak wygląda głęboka „zima”?</h2>

<p>Najbardziej dominującą cechą tych „zim” jest głębia koloru. Ten podtyp znany jest również jako ciemna „zima”. Ten podtyp nadal zachowuje chłód i przejrzystość „zimy”, ale dominującą cechą jest głębia. Ten podtyp ma ciemne włosy i ciemne oczy, najczęściej też ciemną skórę – oliwkową, beżową. Oczy nie kontrastują więc bardzo ze skórą. To podtyp ciemny, ale mało kontrastowy.</p>

<p>Głębokie „zimy” często wyglądają jak jesień, z czerwonymi błyskami we włosach.</p>

<p><strong>Podobnie jak jasna „zima”, ta głęboka również znajduje się na mniej chłodnym końcu swojej palety. </strong>Gdyby spojrzeć na wszystkie cztery pory roku jako spektrum kolorów, głęboka „zima” będzie stać najbliżej palety kolorystycznej głębokiej jesieni. Oznacza to, że chociaż wszystkie kolory głębokiej „zimy” mają w sobie chłód (niebieskie tony), to zawierają też brązowawe nuty charakterystyczne dla typu urody „jesień”.</p>

<h2>Jakie kolory pasują do głębokiej „zimy”?</h2>

<p><strong>Kolory dla głębokiej „zimy” charakteryzują się dużą liczbą odcieni. </strong>Najlepiej, jeśli mają dodatek czerni, dzięki czemu są głębsze i bogatsze. Wśród nich są brąz w odcieniu pieprzyków na skórze, bordo i jasna, elektryzująca limonka, ostry chłodny pomarańcz, hydrantowa czerwień, ciemny szmaragd, zieleń brukselki, czyli ciemniejsza, z domieszką błękitu i czerni, jas­ny turkus, jagoda, czarna porzeczka, oberżyna, a także granat i kamienny beż jako neutralne odcienie. Unikać należy pudrowego różu, jasnych pastelowych kolorów, cytrynowej żółci, neonowego pomarańczu, łososiu, miętowej zieleni i jasnego, żółtego złota – zarówno jako koloru, jak i kruszcu. Jeśli ktokolwiek ma wyglądać świetnie w czerni od stóp do głów, to jest to właśnie ten podtyp.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/01/31/520189.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/01/31/520189.jpg?1708700091" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Bardzo ciemne włosy i ciemne oczy – to niemal na pewno podtyp „zimy” głębokiej. Cera jest zwykle śniada albo oliwkowa</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/01/31/520190.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/01/31/520190.jpg?1708700091" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Typ zima głęboka</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>W typie głębokiej „zimy” są Eva Longoria, Salma Hayek, Penelope Cruz czy Kim Kardashian.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/01/31/520188.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/01/31/520188.jpg?1708700091" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Limonka to kolor wprost stworzony dla „zim”</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p><strong>Wszystkie „zimy” wyglądają zdecydowanie lepiej w srebrze, choć ciemne zimy mogą zakładać też biżuterię w kolorze ciemnego złota. Ciemne „zimy” dobrze wyglądają w wyrazistej i ekstrawaganckiej biżuterii, o mocnym połysku. </strong>Południowym typom urody – będącym ciemną „zimą” – pasuje też biżuteria etniczna. Makijaż natomiast będzie ubierał najbardziej, jeśli utrzymasz go w ciemnych, ciężkich barwach.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/01/31/520191.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/01/31/520191.jpg?1708700091" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Biżuteria w kolorach idealnych dla „zim” chłodnej i ciemnej. W takim etnicznym wzornictwie szczególnie dobrze będzie wyglądać „zima” głęboka, czyli ciemna</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/rolnictwo/wiadomosci-rolnicze/targi-rolnicze/jestes-producentem-mleka-musisz-przyjechac-na-forum-mleko-pod-lomza-2503774">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2024/02/07/521463.jpg?1708506097" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              TARGI ROLNICZE
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Jesteś producentem mleka? Musisz przyjechać na Forum Mleko pod Łomżą</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p>Karolina Kasperek</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/01/31/523761.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie i uroda</category>
			<author>k.kasperek@tygodnik-rolniczy.pl (Karolina Kasperek)</author>
			<pubDate>Sun, 25 Feb 2024 08:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/chlodna-lub-gleboka-zima-sprawdz-ktorym-podtypem-urody-jestes-2504060</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Dlaczego oddychanie przez usta jest szkodliwe dla zdrowia?</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/dlaczego-oddychanie-przez-usta-jest-bardzo-szkodliwe-dla-zdrowia-2504090</link>
			<description>Oddychanie przez usta nie jest ani tak rzadkie, ani też tak niewinne, jak mogłoby się wydawać. Może powodować zaburzenia snu, a nawet zmieniać budowę ludzkiej twarzy i sylwetkę. Może być przyczyną budzenia się z suchością w ustach i ślinienia się na poduszki.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><strong>Aż 25% dzieci może oddychać przez usta. Dlaczego taki rodzaj oddychania jest niezdrowy?</strong></h2>

<p>Kiedy oddychamy przez nos, maleńkie włoski, zwane rzęskami, odfiltrowują zanieczyszczenia, takie jak alergeny czy małe owady. Usta i jama ustna nie zapewniają takiej ochrony.</p>

<p>Płuca i gardło funkcjonują lepiej przy wilgotnym powietrzu. A nos ma struktury zwane małżowinami. Małżowiny nosowe to pofałdowania śluzówki nosa osadzone na strukturach kostnych. Dbają o odpowiednią wilgotność wdychanego powietrza. Natomiast powietrze wciągane przez usta jest suchsze.</p>

<p>Gardło i płuca wolą powietrze ciepłe. Kiedy wdychamy je przez nos, powietrze stopniowo się nagrzewa, aż osiągnie temperaturę bliższą temperaturze ciała, co ułatwia tkankom wchłanianie różnych substancji. <strong>Specjaliści szacują, że od 10 do 25% dzieci oddycha przez usta, ale ten sposób oddychania występuje również u dorosłych.</strong></p>

<h2><strong>Oddychanie przez usta zmienia wygląd twarzy i przyczynia się do zburzeń snu</strong></h2>

<p>Osoby oddychające ustami, są bardziej narażone na zaburzenia snu, w tym bezdech senny. Dzieci oddychające przez usta są bardziej narażone na wady zgryzu i zmiany w wyglądzie twarzy. Może również rozwinąć się u nich obturacyjny bezdech senny, który lekarze wiążą z trudnościami w nauce i problemami z zachowaniem.</p>

<p><strong>Dlaczego oddychamy przez usta? Czasem przez powiększone migdałki.</strong> Chronią one dzieci przed bakteriami i wirusami. Czasami są spuchnięte lub zakażone, blokując drogi oddechowe. Zazwyczaj kurczą się z wiekiem, więc powiększone migdałki rzadziej powodują oddychanie przez usta u dorosłych.</p>

<p><strong>Powodem oddychania przez usta może być zatkany nos z powodu alergii, przeziębienia lub zapalenia zatok. Przyczyną bywa też krzywa przegroda nosowa.</strong> To chrząstka i kość, które dzielą wnętrze nosa na połowy. Zakrzywiona może blokować drogi oddechowe i wymuszać oddychanie ustami.</p>

<h2><strong>Jak poznać czy oddycham przez usta podczas snu?</strong></h2>

<p>Wiele objawów oddychania przez usta wygląda tak samo u dzieci i dorosłych. Najczęstszym objawem jest<strong> suchość w ustach</strong>. Oddychanie przez usta podczas snu wysusza ślinę, która utrzymuje wilgotność ust.</p>

<p>Pojawia się <strong>nieświeży oddech</strong>, ponieważ oddychanie przez usta wpływa na przepływ śliny, która utrzymuje jamę ustną w czystości. Oddychanie ustami skutkuje też <strong>ślinieniem się na poduszki</strong>. Ślina, która gromadzi się w ustach, wycieka, kiedy są otwarte.</p>

<p>Mniej oczywistym objawem takiego oddychania mogą być <strong>wady zgryzu</strong>, w tym duży nagryz i stłoczone zęby, a także zła postawa. Oddychanie przez usta ustawia głowę ku przodowi. Podczas oddychania przez usta głowa musi przesunąć się do przodu, by<strong> otworzyć drogi oddechowe</strong>, które wykazują lekką niedrożność spowodowaną inną pozycją żuchwy.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/02/07/523782.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/02/07/523782.jpg?1708768846" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Oddychanie przez usta zakłóca sen i tworzy jego nieprawidłowe wzorce. Oddychanie przez nos dostarcza natomiast lepszej jakości powietrza do płuc</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Pexels</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Problemy z oddychaniem i postawą są spowodowane, a jednocześnie napędzane przez odwróconą pozycję żuchwy, małe usta i język umieszczony zbyt blisko gardła. Przesunięcie głowy do przodu zmienia pozycję szyi. To pozwala na umieszczenie języka dalej od gardła. Oddychanie w ten sposób powoduje też widoczne zmiany w wyglądzie twarzy. <strong>Ta deformacja zwana jest „twarzą oddychającego przez usta”. Jest zwężona i ma cofnięte podbródek lub żuchwę. Usta robią się wąskie. Z profilu taka twarz robi się zaokrąglona, przypomina półksiężyc, w którym zarysowuje się podwójny podbródek.</strong></p>

<h2><strong>Oddychanie przez usta może prowadzić do problemów kardiologicznych i behawioralnych u dzieci</strong></h2>

<p>Oddychanie przez usta skutkuje małym stężeniem tlenu we krwi. Odległym skutkiem mogą być <strong>wysokie ciśnienie krwi i niewydolność serca</strong>. Badania pokazują, że oddychanie przez usta może również pogarszać czynność płuc oraz powodować zaostrzenia u chorych na astmę.</p>

<p>U dzieci oddychanie przez usta może prowadzić do <strong>nieprawidłowości fizycznych i problemów poznawczych</strong>. Badania wskazują, że u niektórych dzieci oddychających przez usta rozwijają się problemy behawioralne podobne do problemów występujących u dzieci z zespołem <strong>nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi, czyli z ADHD</strong>. Dzieci oddychające przez usta często nie śpią dobrze w nocy. Zły sen może prowadzić do niskiego wzrostu, słabych wyników w nauce i niezdolności do koncentracji.</p>

<h2><strong>W jaki sposób diagnozuje się oddychanie przez usta?</strong></h2>

<p>Lekarz przeprowadza badanie fizykalne, <strong>sprawdzając migdałki i nos</strong>. Może zapytać o nawyki związane ze snem lub wykonać kilka testów. Jednym z nich jest<strong> test szczelności warg</strong>. Ocenia, czy możemy oddychać z zamkniętymi ustami. W<strong> teście lustra </strong>lekarz trzyma lusterko pod nosem, szukając zmętnienia lub kondensacji pary na nim, które wskazują, że oddychamy przez nos. Test wody sprawdza zdolność zatrzymywania wody w ustach.</p>

<h2><strong>Plastry, aparaty, maski - to one pomogą przestać oddychać przez usta</strong></h2>

<p>Leczenie polega na usunięciu przyczyn – <strong>wyprostowaniu przegrody nosowej, usunięciu migdałków czy wyleczeniu zatok</strong>. W oddychaniu mogą również pomóc <strong>plastry samoprzylepne nałożone na grzbiet nosa</strong>. Sztywny pasek samoprzylepny, zwany rozsze­rzaczem nosa, nałożony na nozdrza pomaga zmniejszyć opór powietrza i ułatwia oddychanie przez nos.</p>

<p>Wczesne leczenie oddychania przez usta u dzieci może zapobiec negatywnemu wpływowi na rozwój twarzy i zębów. Dzieci poddane operacji lub innej interwencji mającej na celu ograniczenie oddychania przez usta wykazują poprawę poziomu energii, zachowania, wyników w nauce i wzrostu. <strong>Nieleczone oddychanie przez usta może prowadzić do próchnicy i chorób dziąseł.</strong></p>

<p>Jeśli cierpisz na obturacyjny bezdech senny, lekarz może zalecić noszenie na noc maski na twarz, zwanej ciągłą terapią dodatnim ciśnieniem powietrza (CPAP). <strong>Urządzenie dostarcza powietrze do nosa i ust przez maskę. Ciśnienie powietrza zapobiega zapadaniu się i blokowaniu dróg oddechowych.</strong></p>

<p>Dentysta może również zalecić dziecku noszenie <strong>aparatu poszerzającego podniebienie i ułatwiającego otwarcie zatok i przewodów nosowych</strong>. Aparat i inne metody leczenia ortodontycznego mogą również pomóc w leczeniu podstawowej przyczyny oddychania przez usta.</p>

<p><strong>Karolina Kasperek</strong></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/02/07/523781.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie i uroda</category>
			<author>k.kasperek@tygodnik-rolniczy.pl (Karolina Kasperek)</author>
			<pubDate>Sat, 24 Feb 2024 11:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/dlaczego-oddychanie-przez-usta-jest-bardzo-szkodliwe-dla-zdrowia-2504090</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Choroby płuc: jakie są i jakie dają objawy?</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/choroby-pluc-jakie-sa-i-jakie-daja-objawy-2502471</link>
			<description>Choroby płuc to jedne z najczęstszych schorzeń na świecie. Powodują je palenie, infekcje i geny. Jakie ją objawy?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Wzrasta odsetek zachorowań na obturacyjną chorobę płuc</h2>

<p><strong>Zgodnie z danymi na stronie internetowej Mnisterstwa Zdrowia w Polsce rośnie umieralność z powodu przewlekłej obturacyjnej choroby płuc.</strong> Rak płuca jest od kilku lat najczęściej rozpoznawanym nowotworem, coraz częściej też u kobiet, i najczęstszą przyczyną zgonów z powodu nowotworu. Płuca są częścią złożonego systemu, który każdego dnia rozszerza się i kurczy tysiące razy, aby dostarczyć tkankom tlen i wydalić z nichdwutlenek węgla. Choroba płuc może wystąpić, gdy występują problemy w którejkolwiek z części tego układu.</p>

<h2>Przewlekła obturacyjna choroba płuc</h2>

<p>Powszechną i niebezpieczną chorobą jest przewlekła obturacyjna choroba płuc (POChP). <strong>Najczęstszą przyczyną POChP jest długotrwałe narażenie na czynniki drażniące płuca. </strong>Wśród nich najczęstsze to papieros, fajka lub inny rodzaj dymu tytoniowego. Jeśli przebywasz w towarzystwie innych palaczy i wdychasz dużo dymu w sposób bierny, jest to równie niebezpieczne dla płuc. Ryzyko choroby jest większe, jeśli palisz i masz astmę. <strong>Jeśli palisz i cierpisz na POChP, choroba zwykle postępuje dużo szybciej. Może się też rozwinąć, jeśli byłeś narażony na działanie kurzu, zanieczyszczenia powietrza lub niektórych substancji chemicznych przez dłuższy czas.</strong></p>

<p><strong>Przewlekłe zapalenie oskrzeli to jedna z głównych postaci POChP powodująca długotrwały mokry kaszel. </strong>O przewlekłym zapaleniu oskrzeli – dwóch rurek, które rozgałęziają się z tchawicy w kierunku płuc – można mówić, kiedy ulegają podrażnieniu i stanowi zapalnemu, a kaszel trwa co najmniej 3 miesiące w roku przez 2 lata z rzędu. Z powodu stanu zapalnego oskrzeli nadmiar śluzu gromadzi się w płucach. To blokuje drogi oddechowe i utrudnia oddychanie. Jest to choroba przewlekła, która powraca lub nigdy całkowicie nie ustępuje.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/01/17/517904.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/01/17/517904.jpg?1706882862" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Płuca są narażone na wiele chorób, które długi czas pozostają w utajeniu</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">rawpixel.com/Busbus</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Objawy rozedmy płus</h2>

<p><strong>Drugim częstym schorzeniem jest rozedma płuc, czyli uszkodzenie płuc skutkujące stanem, w którym powietrze zostaje uwięzione w płucach.</strong> Problem z wydmuchaniem powietrza jest tutaj cechą charakterystyczną. Dzieje się tak na skutek uszkodzeń pęcherzyków płucnych, a dokładnie ich ścian, od wewnątrz, co powoduje ich połączenie w jeden gigantyczny worek powietrzny. Pęcherzyki nie są też w stanie z tego powodu wchłaniać tlenu, więc we krwi jest go mniej. <strong>Uszkodzone pęcherzyki płucne mogą powodować rozciąganie płuc i utratę ich sprężystości.</strong> Powietrze zostaje uwięzione w płucach i trudno je wydychać, co powoduje odczucie braku tchu.</p>

<h2>Objawy ostrego zapalenia oskrzeli</h2>

<p>Ostre zapalenie oskrzeli to nagła infekcja dróg oddechowych, zwykle spowodowana wirusem. <strong>Takiemu zapaleniu mogą towarzyszyć ból i ciężar w klatce piersiowej, kaszel, podczas którego może pojawiać się przezroczysty, ale też biały, żółty lub zielony śluz, duszność, świszczący oddech lub świszczący dźwięk podczas oddychania. </strong>Objawy ostrego zapalenia oskrzeli mogą również obejmować bóle ciała i dreszcze, niewysoką gorączkę, katar, zatkany nos, ból gardła.</p>

<h2>Objawy zapalenia płuc</h2>

<p>Zapalenie płuc to infekcja, która może mieć przebieg od łagodnego do tak ciężkiego, że konieczna jest hospitalizacja. Dzieje się tak, gdy w wyniku infekcji pęcherzyki w płucach wypełniają się płynem lub ropą. Może to utrudnić wdychanie wystarczającej ilości tlenu.</p>

<p>Zapalenie płuc dotknąć może każdego, ale niemowlęta w wieku poniżej 2 lat i osoby powyżej 65. roku życia są bardziej zagrożone. Dzieje się tak dlatego, że ich układ odpornościowy może nie być wystarczająco silny, aby walczyć z wirusem czy bakterią. Zapalenie może dotyczyć także tylko jednego płuca. Można mieć zapalenie płuc i o nim nie wiedzieć. Lekarze nazywają to „chodzącym zapaleniem płuc”. <strong>Przyczyną zapalenia płuc mogą być bakterie i wirusy, ale też grzyby. Jeśli zapalenie płuc jest spowodowane bakteriami lub wirusami, możesz zarazić nim inną osobę. </strong>Nawyki związane ze stylem życia, takie jak palenie papierosów i picie zbyt dużej ilości alkoholu, zwiększają ryzyko zachorowania na zapalenie płuc.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/01/17/517905.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/01/17/517905.jpg?1706882862" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Płuca są narażone na wiele chorób, które długi czas pozostają w utajeniu</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">freepik</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Gruźlica nie przeszła do historii</h2>

<p>Wielu z nas gruźlica kojarzy się z zamierzchłymi czasami. Tymczasem towarzyszy nam również w XXI wieku. Prątek gruźlicy – bakteria <em>Mycobacterium tuberculosis</em> – zwykle atakuje płuca, ale może również rozprzestrzenić się na inne części ciała, jak mózg i kręgosłup. Osoby chore na HIV/AIDS i inne osoby z osłabionym układem odpornościowym są w grupie zwiększonego ryzyka zachorowania na gruźlicę, ponieważ ich organizmom trudniej jest walczyć z bakteriami. Nie z każdego zakażenia jednak rozwinie się choroba. Istnieje jej postać zwana gruźlicą pierwotną. <strong>To pierwszy etap zakażenia, na którym układ odpornościowy czasem potrafi zwalczyć bakterie. </strong>Czasami jednak nie niszczy wszystkich i pozwala im się namnożyć. Na tym etapie można nie mieć żadnych objawów lub mieć tylko objawy grypopodobne. Na etapie gruźlicy ukrytej mamy prątki w organizmie, ale układ odpornościowy zapobiega ich rozprzestrzenianiu. Nie mamy objawów i nie zarażamy. <strong>Ale zakażenie jest obecne i pewnego dnia może stać się aktywne. Jeśli ryzyko reaktywacji jest wysokie, lekarz przepisze leki zapobiegające aktywnej gruźlicy. </strong>Zwykle dzieje się tak, jeśli pacjent jest zakażony wirusem HIV, w ciągu ostatnich 2 lat miał infekcję, jego zdjęcie rengenowskie budzi podejrzenia lub miał osłabiony układ odpornościowy. W aktywnej gruźlicy bakterie rozmnażają się i powodują chorobę. Możemy zarazić innych.</p>

<h2>Jakie są objawy astmy?</h2>

<p>Niezwykle częstą chorobą atakującą układ oddechowy jest astma. Drogi oddechowe są stale objęte stanem zapalnym i ulegają skurczom, powodując świszczący oddech i duszności. <strong>Astmę mogą wywoływać alergie, infekcje lub zanieczyszczenia powietrza.</strong></p>

<p><strong>Rzadką chorobą płuc jest mukowiscydoza. </strong>Głównym objawem są tu problemy z usuwaniem śluzu z oskrzeli. Prowadzi to do powtarzających się infekcji płuc. Nie tak rzadką natomiast chorobą jest rak płuc. U kobiet stał się drugą, tuż po raku piersi, przyczyną zgonów na nowotwory.</p>

<p><strong>Rak płuc we wczesnym stadium zwykle nie daje objawów. </strong>Kiedy już się pojawią, są to zwykle przewlekły, chrapliwy kaszel, czasami ze śluzem i krwią, zmiany w kaszlu, który występuje od dłuższego czasu, infekcje dróg oddechowych, które ciągle nawracają, w tym zapalenie oskrzeli lub zapalenie płuc. Pojawiają się też duszności, świszczący oddech, trwały ból w klatce piersiowej, chrypka, obrzęk szyi i twarzy, ból i osłabienie barku, ramienia lub dłoni, zmęczenie, osłabienie, utrata masy ciała i apetytu. Wśród objawów raka płuc wymienia się też pojawiającą się i znikającą gorączkę, silne bóle głowy i ciała, problemy z połykaniem. Problemy te zwykle występują z powodu zablokowania dróg oddechowych lub dlatego, że rak rozprzestrzenił się dalej do płuc, pobliskich obszarów lub innych części ciała.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/rolnictwo/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/mroz-i-chlod-szkodza-skorze-jak-ja-chronic-podczs-zimy-2501969">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2024/01/10/517019.jpg?1706433283" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              Pielęgnacja skóry
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Mróz i chłód szkodzą skórze. Jak ją chronić podczs zimy?</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p>Karolina Kasperek</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/01/17/520536.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie i uroda</category>
			<author>k.kasperek@tygodnik-rolniczy.pl (Karolina Kasperek)</author>
			<pubDate>Sun, 04 Feb 2024 09:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/choroby-pluc-jakie-sa-i-jakie-daja-objawy-2502471</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Narzekasz i marudzisz? To obije się na Twoim zdrowiu</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/narzekasz-i-marudzisz-to-obije-sie-na-twoim-zdrowiu-2502163</link>
			<description>„Przestań marudzić!”. Każdy z nas słyszał to kiedyś z ust matki, ojca, żony, męża, rodzeństwa czy przyjaciela. Skarżenie się, narzekanie jest rzeczywiście na dłuższą metę bardzo męczące dla innych. Ale musimy sobie zdać sprawę z tego, że niszczy też nas. A konkretnie nasze mózgi. Może ograniczenie tego nawyku warto uczynić jednym z noworocznych postanowień?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Jak narzekanie i stres wpływa na nasz organizm?</h2>

<p>– Jako społeczeństwo narzekamy za dużo, ale co ważniejsze, nie narzekamy skutecznie – mówi dr Guy Winch, psycholog i autor książki „The Squeaky Wheel”, czyli „Skrzypiące koło”.</p>

<p>Uważa, że straciliśmy poczucie, do czego służy narzekanie. Najczęściej używamy go jako narzędzia umożliwiającego wyładowanie emocji, a to ma, niestety, konsekwencje.</p>

<p>Takie wentylowanie emocji powoduje dwa problemy. Badania wykazały, że np. 95% konsumentów, którzy mają problem z produktem, nie składa skargi do firmy, ale opowiada swoją historię 8 do 16 osób. Jest to bezproduktywne, ponieważ nie skarżymy się osobom, które mogą rozwiązać nasz problem.</p>

<p>Takie wentylowanie zalewa również krwiobieg kortyzolem, czyli hormonem stresu. Mówimy sobie, że musimy to z siebie wyrzucić, ale za każdym razem, gdy to robimy, na nowo się denerwujemy. W efekcie jesteśmy dużo bardziej poirytowani, niż wymagałoby tego samo wydarzenie. <strong>Powtarzające się narzekanie powoduje zwiększone wydzielanie kortyzolu, co zwiększa ryzyko chorób serca, dużego stężenia cholesterolu, cukrzycy, otyłości i udarów. </strong>W badaniu opublikowanym w „Archives of General Psychiatry” wykazano, że optymiści żyją dłużej niż pesymiści. Różnica sięga 15%. <strong>Stwierdzono, że optymiści mają o 55% niższe ryzyko śmierci z wszelkich przyczyn i o 23% mniejsze ryzyko śmierci z powodu chorób serca. </strong>W amerykańskich badaniach, które opublikowano w 2019 roku, przebadano dwie wielkie, liczące kilkadziesiąt tysięcy ludzi, grupy. Badanych obserwowano przez trzy dekady.</p>

<h2>Mózg zapamiętuje narzekania, przez co narzekamy jeszcze więcej</h2>

<p>Nasze mózgi na ogół nie chcą pracować ciężej, niż jest to konieczne. Jeżeli powtarzamy jakieś zachowanie, nasze neurony za każdym razem łączą się ze sobą trwalej, tak by przekazywanie informacji między nimi było coraz łatwiejsze. Ten mechanizm dotyczy również narzekania. <strong>Im częściej narzekasz, tym zwiększa się prawdopodobieństwo, że będzie ci ono przychodzić coraz łatwiej i że będziesz mieć negatywne myśli. </strong>Jak to działa? W neurobiologii do wyjaśnienia tej koncepcji używa się wyrażenia <em>cells that fire together, wire together</em>, co oznacza, że komórki, które regularnie są aktywne w jednym momencie, stają się powiązane i mają wiekszą tendencję do wzajemnego oddziaływania na siebie.</p>

<p>W mózgu znajduje się cały układ połączeń pomiędzy komórkami nerwowymi. Za każdym razem, gdy pojawia się myśl, jedna komórka wysyła syg­nał chemiczny do innej. Z biegiem czasu budowane są „mosty”, po których mogą przemieszczać się sygnały elektryczne.<strong> Te sygnały niosą ze sobą istotne informacje, czyli nasze myśli wraz z ich ładunkiem emocjonalnym – dodatnim bądź ujemnym.</strong> Wyścig wygrywa najkrótsza odległość między synapsami. Gdy już raz o czymś pomyślisz, znacznie łatwiej będzie ci o tym pomyśleć ponownie. Nie są to dobre wieści dla pesymistów! <strong>Ale to oznacza coś jeszcze: równie możliwe jest, że obwody służące pozytywnym myślom rozwiną się równie silnie, jeśli tylko będziemy je trenować.</strong></p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2023/12/14/514429.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2023/12/14/514429.jpg?1706619343" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Narzekanie szkodzi nie tylko naszym relacjom społecznym. Może zniszczyć nie tylko więź z kimś, ale i poważnie uszkadzać nasz mózg</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">freepik</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Czy optymizmu da się nauczyć?</h2>

<p><strong>Optymizmu można się uczyć. </strong>Tak przynajmniej twierdzą naukowcy i mówią to na podstawie badań eksperymentalnych. Optymizm jest w około 25% dziedziczny, ale kształtują go również społeczne czynniki. <strong>Wielu utożsamia optymizm ze szczęściem. I chociaż jedno karmi drugie, nie są one tym samym. </strong>Optymiści kojarzą się z osobami, które w każdej sytuacji dostrzegają tylko pozytywy. Specjaliści twierdzą, że to nieprawda. <strong>Pozytywne myślenie nie oznacza, że ​​ignoruje się czynniki stresujące, lecz że podchodzi do trudności w bardziej produktywny sposób.</strong></p>

<h2>Jak nauczyć się bycia optymistą?</h2>

<p>Po pierwsze, praktykuj wdzięczność. Badania pokazują, że wdzięczność wiąże się z poprawą samopoczucia, które obejmuje takie czynniki, jak zadowolenie z życia, nadzieja i optymizm. Może zdecydujesz się na dziennik wdzięczności lub spisywanie każdego wieczoru listy rzeczy, za które jesteś wdzięczny? <strong>Badania sugerują, że wyznaczanie osiągalnych celów może prowadzić do zwiększonego optymizmu.</strong> Rano przez minutę pomyśl o celach i oczekiwaniach na dany dzień. Rozważ prowadzenie dziennika. Konsekwentne zapisywanie uczuć i pomysłów na temat dobrych rzeczy pomaga śledzić postępy.</p>

<h2>W czym należy dostrzegać optymizmu?</h2>

<p>Kiedy coś idzie nie tak, trudno zachować optymizm. Wtedy łatwo załącza się skupianie na negatywach i rozmyślanie o tym, że sprawy nie potoczyły się zgodnie z planem. Zamiast tego skup wysiłki na znajdowaniu rozwiązań.</p>

<p>Ilekroć pojawi się sytuacja, która nie będzie pozytywna, pomyśl o tym, nad czym masz kontrolę. <strong>W jednym z badań naukowcy badający wpływ optymizmu na wyniki w miejscu pracy odkryli, że osoby optymistyczne były bardziej produktywne, ponieważ podejmowały działania w sprawach, nad którymi mogły mieć kontrolę. </strong>Kiedy to zrobisz i odpuścisz to, czego nie możesz, lepiej wykorzystasz czas i swoje zasoby.</p>

<p>Kiedy coś pójdzie nie tak lub doświadczysz niepowodzenia, zmuś się do pomyślenia o pozytywnych aspektach sytuacji. Podczas pikniku padał deszcz? Z powodu jego braku więdło wszystko w ogrodzie, więc kwiaty i warzywa skorzystały. Pokłóciłeś się z kimś z rodziny? A może to szczególna okazja do tego, żeby poćwiczyć cierpliwość i umiejętność wybaczania? W każdej sytuacji można znaleźć aspekt negatywny i pozytywny.</p>

<p>Aby chronić swoje zdrowie psychiczne, eksperci zalecają ograniczenie czasu spędzanego na przyjmowaniu negatywnych treści, w tym z mediów społecznościowych. Z badań wynika też, że ćwiczeniu optyzmizmu sprzyja otaczanie się optymistycznie myślącymi osobami. Mądrość ludowa odkryła to przed naukowcami: „Kiedy wejdziesz między wrony, musisz krakać tak, jak one”.</p>

<h2>Jak przeciwdziałać negatywnym myślom?</h2>

<p>Niezależnie od tego, jak bardzo jesteś optymistą, czasami pojawią się wyzwania. Kiedy to nastąpi, warto pamiętać, że możesz przetrwać trudne chwile. <strong>Przypomnij sobie, że skutki tej sytuacji są prawdopodobnie tymczasowe, że wszystko kiedyś mija – i to dobre, i to złe.</strong></p>

<p>Bądź otwarty na inną niż twoja perspektywę. Jeśli koleżanka, znajomy, członek rodziny przedstawi inną, nie chodzi o to, by ją przyjąć, ale uświadomić sobie, że istnieją też inne.</p>

<p>Jeśli poczujesz przymus rozmyślania o tym, co negatywne, spróbuj przenieść uwagę na inny temat lub czynność. Wstań, pójdź na spacer, poćwicz, zadzwoń do przyjaciółki.</p>

<p>Udowodniono, że uśmiech poprawia nastrój i zwiększa pozytywne nastawienie. Kiedy wydarzy się coś negatywnego, szukanie humorystycznych treści może pomóc. Posłuchaj zabawnego podcastu lub obejrzyj ulubionego stand-upera. A jeśli wszystkie te sposoby zawiodą, rozwiązaniem może okazać się psychoterapia.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/rolnictwo/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/jak-rozpoznac-odwodnienie-u-niemowlecia-2453374">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2023/06/09/472292.jpg?1688885477" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              Odwodnienia u niemowląt
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Jak rozpoznać odwodnienie u niemowlęcia?</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p>Karolina Kasperek</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2023/12/14/514428.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie i uroda</category>
			<author>k.kasperek@tygodnik-rolniczy.pl (Karolina Kasperek)</author>
			<pubDate>Sat, 03 Feb 2024 11:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/narzekasz-i-marudzisz-to-obije-sie-na-twoim-zdrowiu-2502163</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Mróz i chłód szkodzą skórze. Jak ją chronić podczs zimy?</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/mroz-i-chlod-szkodza-skorze-jak-ja-chronic-podczs-zimy-2501969</link>
			<description>Przed nami jeszcze kawał stycznia i luty. Co prawda, przysłowie o lutowych mrozach sprawdza się coraz rzadziej, ale na ujemne temperatury z pewnością możemy jeszcze liczyć. Mróz głównie daje się nam we znaki w postaci skostniałych dłoni, zimnych palców u stóp czy obolałego czerwonego nosa.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><strong>Jakiej pielęgnacji potzrebuje skóra zimą?</strong></h2>

<p>Jednak mroźne powietrze może uczynić wiele innych szkód, zwłaszcza skórze twarzy i rąk. Niekorzystnie wpływa na nią też ciepłe, ale suche powietrze w ogrzewanych pomieszczeniach, a także nagłe skoki temperatur, kiedy wchodzimy do budynków. <strong>Jeśli chcemy dobrze przygotować skórę do wiosennego, a potem letniego słońca, musimy zadbać o nią teraz.</strong></p>

<h2><strong>Myj skórę rzadziej, ale częściej nawilżaj</strong></h2>

<p>Skórę twarzy należy myć kilka razy dziennie. Jeśli jednak po umyciu w zimie skóra staje się napięta lub sucha, nie musisz jej częściej myć – wystarczy raz dziennie. <strong>Najlepiej jest zastosować pełne oczyszczenie twarzy wieczorem i użyć odrobiny wody rano. Możesz także spróbować bardziej nawilżających preparatów czyszczących, czyli mleczek, zamiast pieniących się płynów do mycia twarzy. </strong>Balsamy oczyszczające zazwyczaj w mniejszym stopniu usuwają naturalny tłuszcz ze skóry.</p>

<p>Zimowe powietrze jest suche, a poziom wilgotności drastycznie spada. To suche, zimne powietrze powoduje, że górne warstwy skóry tracą wilgoć. <strong>Sucha skóra jest podatniejsza na swędzenie, stany zapalne i wysypkę. </strong>Osoby posiadające skórę wrażliwą lub egzemę są podatniejsze na problemy skórne w zimie i wymagają szczególnej pielęgnacji.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/01/10/517017.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/01/10/517017.jpg?1706433283" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Chłód i mróz nie uczynią nam szkody, jeśli zastosujemy zimą kilka prostych zasad. Cera potrzebuje nawilżania również od wewnątrz i zamiany lżejszych preparatów na bardziej tłuste formuły. Nie zapominaj też o filtrze przeciwsłonecznym!</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">freepik</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Substancje nawilżające nawilżają warstwy skóry i zatrzymują wilgoć. To pierwszy krok w walce z suchą skórą. Ogólnie rzecz biorąc,<strong> im gęstszy i bardziej tłusty krem ​​nawilżający, tym będzie skuteczniejszy</strong>. Specjaliści zalecają też eksperymenty z gęstszymi formułami różnych produktów, na przykład zamianę serum z witaminą C na krem ​​zawierający witaminę C. Najlepszym momentem na nałożenie kremu nawilżającego jest moment <strong>zaraz po kąpieli, gdy skóra jest jeszcze wilgotna</strong>. Podobnie czynimy z balsamem do ciała.</p>

<p>Jeśli zauważysz, że na skórze uporczywie pojawiają się suche plamy, noś przy sobie pojemnik z wazeliną i stosuj ją przez cały dzień.</p>

<h2><strong>Jakich składników szukać w kosmetykach idealnych na zimę?</strong></h2>

<p>Dobrze wiedzieć, co znajduje się w produktach, które aplikujesz na skórę. Sprawdź etykiety i upewnij się, że nie zawierają drażniących składników, jak <strong>alkohol czy siarczany</strong>. Szukaj składników odżywczych i nawilżających, takich jak<strong> ceramidy, gliceryna, sorbitol, kwas hialuronowy i lecytyna, silikon, lanolina i olej mineralny</strong>. <strong>Emolienty, takie jak kwas linolowy, linolenowy i laurynowy, są również dobre, ponieważ pomagają wygładzić skórę, wypełniając przestrzenie między jej komórkami.</strong></p>

<p>Jeśli masz tłustą skórę, pomiń preparaty na bazie oleju, a postaw na kremy z filtrem przeciwsłonecznym. Osoby o cerze suchej i normalnej mogą wybierać spośród wazeliny i olejków nawilżających (np. mineralnych), które zapobiegają utracie wody, nie zatykając przy tym porów.</p>

<p><strong>Kremy z filtrem przeciwsłonecznym nie są jednak zarezerwowane ani dla osób z tłustą cerą, ani też dla pory letniej. Zimowe słońce nadal może uszkodzać skórę. </strong>Nałóż krem ​​​​przeciwsłoneczny o szerokim spektrum działania na twarz i dłonie na około 30 minut przed wyjściem na zewnątrz. Jeśli musisz przebywać na zewnątrz przez dłuższy czas, aplikuj krem kilka razy w ciągu dnia.</p>

<h2><strong>Gorący prysznic jeszcze bardziej wysusza skórę</strong></h2>

<p>Wiemy, że w żadnej porze roku nie marzysz tak, jak zimą, o rozgrzaniu się gorącym prysznicem. To nie będzie jednak najlepszy wybór w mroźną pogodę. Z<strong>byt długi gorący prysznic może być wręcz szkodliwy dla skóry. Może naruszać jej warstwę lipidową, a w konsekwencji ją wysuszać, powodować podrażnienia i utratę wody.</strong> Staraj się używać letniej wody i nie zażywaj kąpieli dłużej, niż to konieczne.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/01/10/517016.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/01/10/517016.jpg?1706433283" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Zimą dłonie trzeba pielęgnować tak samo jak cerę. Pamiętaj o nakładaniu na nie bardziej gęstego kremu nawilżającego i absolutnie unikaj wychodzenia na mróz w wilgotnych rękawiczkach</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">freepik</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Zadbaj o aktywny tryb życia. Choć przytulny koc jest zimą zachęcający, nadal powinieneś hołdować zasadzie <strong>„więcej ruchu, mniej siedzenia”.</strong> Utrzymywanie aktywności fizycznej jest niezwykle korzystne dla skóry. Poprawia przepływ krwi i pomaga naprawić jej uszkodzone komórki, pozostawiając odmładzający rumieniec. Wybierz się na lekki jogging lub zwykły spacer albo poćwicz na macie w domu.</p>

<h2><strong>Podczas chłodnych miesięcy pij rumianek i noś się ciepło</strong></h2>

<p>Chociaż zimą sucha skóra jest częstym zjawiskiem, problemy skórne mogą być również spowodowane problemami zdrowotnymi. Jeśli uważasz, że naturalne środki i zwykła pielęgnacja skóry nie pomagają, skonsultuj się z dermatologiem. <strong>W przypadku uciążliwej suchości lekarz może przepisać krem ​​zawierający kwas mlekowy, mocznik lub kortykosteroidy.</strong> Może również zlecić wykonanie kilku testów, aby wykluczyć schorzenia, które mogą powodować suchość skóry, w tym choroby tarczycy, cukrzycę, łuszczycę i atopowe zapalenie skóry.</p>

<p>Nie zapominaj o nawadnianiu! Zimą łatwiej o ignorowanie zapotrzebowania organizmu na wodę. Trzymaj butelkę wody blisko siebie przez cały dzień. <strong>Postaw na większą ilość herbat ziołowych, w tym zielonej herbaty i rumianku. Te napoje wesprą zdrowie i urodę skóry.</strong></p>

<p>Dobre krycie jest ważne, ale decydując się na odzież zimową, pamiętaj o pielęgnacji skóry. <strong>Jeśli twoja skóra jest wrażliwa na wełnę, zakładaj bawełnę lub jedwab pod wełniane lub inne szorstkie materiały.</strong> Do prania natomiast używaj delikatnego detergentu oznaczonego jako „hipoalergiczny”.</p>

<p>Skóra na dłoniach jest cieńsza niż na pozostałych częściach ciała i ma mniej gruczołów łojowych. Dlatego trudniej jest utrzymać ją w dobrym nawilżeniu, zwłaszcza podczas suchej zimy. Może to powodować jej swędzenie i pękanie. <strong>Kiedy wychodzisz na zewnątrz, noś rękawiczki, ale pamiętaj, aby unikać wilgotnych rękawiczek i skarpetek. </strong>Mogą podrażniać skórę i powodować nie tylko świąd i pękanie, ale też owrzodzenia, a nawet zaostrzenie chorób skóry, takich jak egzema.</p>

<p><strong>Karolina Kasperek</strong></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/01/10/517019.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie i uroda</category>
			<author>k.kasperek@tygodnik-rolniczy.pl (Karolina Kasperek)</author>
			<pubDate>Sun, 28 Jan 2024 10:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/mroz-i-chlod-szkodza-skorze-jak-ja-chronic-podczs-zimy-2501969</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Co robić, aby mieć piękny uśmiech i zdrowe dziąsła?</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/co-robic-aby-miec-piekny-usmiech-i-zdrowe-dziasla-2501959</link>
			<description>Boisz się wizyt u dentysty? Są na to sposoby! Załóż słuchawki i oddychaj. Chcesz białych zębów? Po kawie i papierosie żuj surowe warzywa.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><strong>Muzyka pomoże Ci się zrelaksować na dentystycznym fotelu</strong></h2>

<p>Jeśli siedzenie na fotelu dentystycznym wywołuje lęk na całe godziny, a może nawet dni przed wizytą, na kolejną <strong>zabierz słuchawki i coś, co odtwarza muzykę</strong>. Doskonale nada się do tego telefon. Wielu z nas wstrzymuje oddech, gdy jesteśmy zdenerwowani. To potęguje uczucie niepokoju. Dlatego bardzo dobrym sposobem na uspokojenie się na fotelu jest<strong> skupienie się na regularnym oddychaniu</strong>. Przede wszystkim jednak nie bój się mówić o strachu dentyście. Samo opowiedzenie o nim już go zmniejsza, a specjalista może sam zaproponować sposoby na to, by podczas zabiegu czuć się spokojniej.</p>

<h2><strong>Najpierw nić czy szczoteczka - od czego zacząć myć zęby?</strong></h2>

<p>Niektórzy eksperci twierdzą, że kolejność nitkowania zębów i mycia szczoteczką nie ma znaczenia. Inni podkreślają, że nitkowanie sprawia, że ​​szczotkowanie zębów jest bardziej skuteczne, bo usuwa najpierw resztki, które utknęły między zębami. <strong>Jeśli używanie nici dentystycznej nie jest twoją najbardziej ulubioną czynnością, poszukaj w aptece czy drogerii uchwytu na nić dentystyczną – czyni nitkowanie dużo łatwiejszym.</strong> Kiedy już zabierzesz się za szczotkowanie, warto to robić w następujący sposób. Ustaw włosie pod kątem 45 stopni do linii dziąseł, a następnie delikatnie szczotkuj, przesuwając szczoteczkę do przodu i do tyłu. Następnie <strong>przepłucz usta antybakteryjnym płynem do płukania jamy ustnej</strong>, aby pozbyć się resztek płytki nazębnej.</p>

<p>Włosie szczoteczki do zębów z czasem się strzępi, spłaszcza i zużywa. Zaleca się wymienianie ręcznej szczoteczki do zębów <strong>co trzy miesiące</strong>, choć osobom intensywnie lub częściej myjącym zęby, szczoteczka wystarcza zwykle na miesiąc. W przypadku główek szczoteczek elektrycznych należy postępować zgodnie z zaleceniami producenta. Pamiętaj o ważnej zasadzie. <strong>Jeśli przechodzisz jakąś infekcję, dla uniknięcia przenoszenia zarazków najlepiej wymień szczoteczkę do zębów na początku choroby i tuż po wyzdrowieniu.</strong></p>

<h2><strong>Które produkty spożywcze pomogą w utrzymaniu zdrowych zębów, a których lepiej unikać?</strong></h2>

<p><strong>Kazeina i białka serwatkowe zawarte w serze mogą pomóc w utrzymaniu szkliwa zębów w doskonałej formie, zmniejszając jego demineralizację. </strong>Ser zawiera również niezbędny do budowy zębów wapń. Nie zapomnij o włączeniu do diety witaminy D, która pomaga organizmowi wchłaniać wapń. Do produktów bogatych w witaminę D zalicza si<strong>ę mleko, żółtka jaj i ryby.</strong></p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/01/11/517143.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/01/11/517143.jpg?1706354039" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Bielsze i zdrowsze zęby to kilka prostych zasad. Z mniej oczywistych to umycie ich po zjedzeniu jagód czy zapaleniu papierosa, ale też wymiana szczoteczki po chorobie</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">freepik</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Jeśli masz słabość do kawy, czerwonego wina lub innych potraw i napojów, licz się z przebarwieniami na zębach i utratę ich perłowej bieli. <strong>Spróbuj szczotkować zęby sodą oczyszczoną dwa razy w miesiącu, tak jak pastą do zębów</strong>. Wypłucz usta jak zwykle. Jeśli zwykła soda oczyszczona podrażnia zęby lub dziąsła, możesz wypróbować pastę do zębów zawierającą sodę.</p>

<h2><strong>Jak zminimalizować przebarwienia na zębach?</strong></h2>

<p>Jeśli usłyszałeś gdzieś, że truskawki mogą mieć naturalne właściwości wybielające zęby, wiedz, że jak dotąd nie zostało to udowodnione. Dla uniknięcia przebarwień najlepiej jest szczotkować zęby zaraz po zjedzeniu pokarmów je powodujących. Największy potencjał pod tym względem mają jagody, a z używek – kawa i papierosy. Aby zminimalizować przebarwienia, umyj zęby, a następnie przeżuwaj jabłka, gruszki, marchew lub seler, ponieważ wszystkie one powodują intensywniejsze wydzielanie śliny, która ma również właściwości czyszczące.</p>

<p><strong>Jeśli masz refluks żołądkowy, warto nad nim zapanować, aby zachować mocne i jasne szkliwo</strong>. Pokarmy i napoje wywołujące refluks to czekoladę, alkohol, napoje zawierające kofeinę, takie jak napoje gazowane, kawa i herbata, ale też czosnek, cebula, czasem nabiał, pomidory, owoce cytrusowe mieta oraz pikantne, tłuste lub smażone potrawy.</p>

<p>A na końcu zadbaj o oddech. Pozbądź się nieświeżego oddechu za każdym razem, gdy szczotkujesz – <strong>po prostu poświęć odrobinę czasu na szczotkowanie lub zeskrobanie języka</strong>. Język jest żywicielem bakterii powodujących nieświeży oddech, więc szorowanie go lub codzienne używanie skrobaczki do języka może pomóc zredukować związki powodujące nieprzyjemny zapach.</p>

<p><strong>Karolina Kasperek</strong></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2024/01/11/517142.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie i uroda</category>
			<author>k.kasperek@tygodnik-rolniczy.pl (Karolina Kasperek)</author>
			<pubDate>Sat, 27 Jan 2024 12:15:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/co-robic-aby-miec-piekny-usmiech-i-zdrowe-dziasla-2501959</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Sery dojrzewające idealne dla zdrowia. Zmniejszają ryzyko demencji</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/sery-dojrzewajace-idealne-dla-zdrowia-zmniejszaja-ryzyko-demencji-2500936</link>
			<description>Niezależnie od tego, czy wolisz brie, goudę czy cheddar, długodojrzewający ser, może radykalnie wpłynąć na opóźnienie procesów starzenia dotyczących mózgu i jego funkcji. Nowe badania wykazały, że jedzenie sera może pomóc zmniejszyć ryzyko demencji i osłabienia funkcji poznawczych.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><strong>Jak spożycie produktów mlecznych wpływa na starzenie się mózgu? Naukowcy się temu przyjrzeli</strong></h2>

<p>Badanie opublikowane w <strong>Nutrients</strong> (recenzowane czasopismo naukowe) sprawdzało, jak spożycie produktów mlecznych, w szczególności sera, wpływa na funkcje poznawcze u osób starszych. W badaniu wzięły udział <strong>1503 osoby dorosłe w wieku powyżej 65 lat.</strong> Naukowcy uzyskali dane w drodze bezpośrednich wywiadów i testów umiejętności. Testy badały orientację, uwagę, pamięć, język i umiejętności wzrokowo-przestrzenne. Uczestników pytano także o nawyki żywieniowe i około 80% osób włączało do swojej diety sery codziennie (27,6%), raz na dwa dni (23,7%) lub raz lub dwa razy w tygodniu (29,7%).</p>

<h2><strong>Spożycie mleka i jego przetworów znacznie zmniejsza ryzyko rozwoju demencji w chorobie Alzheimera</strong></h2>

<p>Ci, którzy włączali ser do diety mieli lepszy poziom funkcji poznawczych. Gdy badacze przeanalizowali związek między spożyciem mleka i jego przetworów a demencją, odkryli, że <strong>spożycie mleka i przetworów mlecznych znacznie zmniejsza ryzyko rozwoju demencji w chorobie Alzheimera</strong>. Nie obserwuje się tego jednak w przypadku otępienia naczyniopochodnego. Naukowcy odkryli również, że <strong>osoby jedzące ser miały nieco niższe BMI, czyli indeks masy ciała, ciśnienie krwi, szybciej chodziły i miały bardziej zróżnicowaną dietę</strong>. Z drugiej strony mieli również wyższy poziom cholesterolu i stężenie cukru we krwi.</p>

<h2><strong>Ser zawiera związki kluczowe dla neuroprzekaźników w mózgu</strong></h2>

<p>Mózg rozwija się dzięki zbilansowanej diecie bogatej w niezbędne składniki odżywcze, jak mówi <strong>dr Patrick Porter</strong>, ekspert w dziedzinie neurologii.</p>

<p>– <em>Sery i produkty mleczne zawierają określone składniki odżywcze, takie jak cholina i aminokwasy, które są kluczowymi elementami budulcowymi neuroprzekaźników – substancji chemicznych umożliwiających komunikację między komórkami nerwowymi, niezbędnych dla funkcji poznawczych, takich jak pamięć, skupienie i podejmowanie decyzji </em>– mówi profesor. – <strong><em>Obecność witaminy B12 i kwasów tłuszczowych omega-3 w serze pomaga również w utrzymaniu zdrowego układu nerwowego, który jest podstawą funkcji poznawczych </em></strong>– dodaje.</p>

<p>– <strong><em>Chociaż nie wiemy, czy pomaga właśnie nabiał, wiemy, że może być częścią diety zdrowej dla mózgu </em></strong>– mówi Maggie Moon, ekspertka w zakresie żywienia i autorka bestsellera "The MIND Diet". Tak zwana dieta DASH, która obejmuje niskotłuszczowy i beztłuszczowy nabiał, taki jak jogurt, duże spożycie produktów pełnoziarnistych i ograniczenie spożycia czerwonego mięsa i cukru, wiąże się ze zmniejszeniem ryzyka demencji alzheimerowskiej, choć w mniejszym stopniu niż diety śródziemnomorskie i MIND, czyli stawiająca głównie na produkty roślinne i ograniczająca spożycie tych pochodzenia zwierzęcego.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2023/12/12/513974.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2023/12/12/513974.jpg?1705224196" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Spożycie mleka i przetworów mlecznych znacznie zmniejsza ryzyko rozwoju demencji w chorobie Alzheimera</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><strong>Jedz nabiał i ćwicz</strong></h2>

<p>– <em>Ser oferuje korzyści nie tylko dla mózgu. <strong>Jeśli chodzi o zdrowie serca, ogólnie myślimy o serze jako o źródle tłuszczów nasyconych, zwiększających poziom LDL, czyli "złego" cholesterolu, który jest powiązany z chorobami układu krążenia, a tym samym, potencjalnie zwiększa ryzyko chorób sercowo-naczyniowych</strong> </em>– mówi Dale Bredesen, badacz neurologii i ekspert w dziedzinie chorób neurodegeneracyjnych. – <strong><em>Jednak ostatnie badanie wykazało, że spożycie sera w rzeczywistości wiązało się ze zmniejszonym ryzykiem chorób układu krążenia, niewydolności serca, nadciśnienia, udaru i cukrzycy</em></strong> – dodaje.</p>

<p>Badania pokazują, że dieta MIND i jej diety składowe, dieta śródziemnomorska i dieta DASH to idealne wzorce żywieniowe dla zdrowia mózgu. Wszystkie te wzorce odżywiania opierają się głównie na roślinach, które dostarczają przeciwutleniaczy i składników odżywczych o działaniu przeciwzapalnym, dzięki którym neurony dobrze się rozwijają. Jednak zdrowie mózgu zależy nie tylko od poszczególnych pokarmów. Chodzi o wzorzec dietetyczny. <strong>Choć dieta śródziemnomorska jest często reklamowana ze względu na jej korzyści dla funkcji poznawczych, ważne jest, aby wziąć pod uwagę ochronne działanie diety bogatej w różnorodne składniki odżywcze</strong>. Dieta skoncentrowana na polifenolach, niezbędnych kwasach tłuszczowych i przeciwutleniaczach może pomóc w stworzeniu środowiska dla mózgu, które sprzyja jego wzrostowi, naprawie i efektywnej komunikacji między neuronami.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2023/12/12/513975.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2023/12/12/513975.jpg?1705224196" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Spożycie sera wiąże się ze zmniejszonym ryzykiem chorób układu krążenia, niewydolności serca, nadciśnienia, udaru i cukrzycy</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>W tym badaniu lepsze funkcje poznawcze powiązano z bardziej zróżnicowaną dietą, zawierającą szeroką gamę naturalnych produktów spożywczych, w tym sery.</p>

<p>Wyniki wspomnianych badań są ważne, ponieważ różnią się od wielu dotychczasowych w przypadku spożycia tłuszczów nasyconych i samego nabiału (który często okazuje się mieć działanie prozapalne). Należy jednak pamiętać, że to badanie dotyczy korelacji, a niekoniecznie związku przyczynowego, dlatego ważne będą badania uzupełniające.</p>

<h4><strong>Karolina Kasperek</strong></h4>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2023/12/12/513974.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie i uroda</category>
			<author>k.kasperek@tygodnik-rolniczy.pl (Karolina Kasperek)</author>
			<pubDate>Sun, 14 Jan 2024 10:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/sery-dojrzewajace-idealne-dla-zdrowia-zmniejszaja-ryzyko-demencji-2500936</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Zdrowie na nowy rok zaplanuj z rozmysłem</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/zdrowie-na-nowy-rok-zaplanuj-z-rozmyslem-2500917</link>
			<description>Przełom roku to moment, w którym lubimy robić postanowienia. Nowy początek, przybywa dnia, więc łatwo nam planować zmiany i nowe rozwiązania starych problemów. Z ich realizacją jednak już nie tak łatwo, zwłaszcza kiedy dotyczą zdrowia. Postanowienie noworoczne, którego będziesz w stanie dotrzymać, musi być konkretne, dające się zrealizować i dające się zmierzyć. Musi to być coś, co możesz osiągnąć przy pewnym wysiłku, ale bez zbytniego poświęcenia.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><strong>Ile ruchu potrzebujesz, żeby cieszyć się zdrowiem w Nowym Roku?</strong></h2>

<p>Jednym z najczęstszych postanowień noworocznych jest zwiększenie ruchu. Zalecenia amerykańskiego <strong>Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom (CDC) </strong>dotyczące aktywności fizycznej mówią, żeby dorośli ćwiczyli z umiarkowaną intensywnością przez <strong>150 minut w tygodniu i trenowali siłowo co najmniej dwa razy w tygodniu</strong>. Jeśli jednak brzmi to jak duży skok w porównaniu z tym, gdzie teraz się znajdujesz, zacznij wyznaczać realistyczne cele. Na początek spróbuj codziennie chodzić na <strong>10-minutowy spacer</strong> lub bądź aktywny przez <strong>30 minut jeden lub dwa dni w tygodniu</strong>. Kiedy już oswoisz się z nowym programem ćwiczeń, możesz zwiększyć go o dodatkowe 5 lub 10 minut, lub o kolejny dzień.</p>

<h2><strong>Pół talerza warzyw i owoców dla lepszego zdrowia</strong></h2>

<p>W nowym roku do twojej diety raczej coś dodaj, niż z niej odejmij. Zamiast eliminować produkty lub grupy produktów w imię utraty wagi, staraj się spożywać trzy zbilansowane posiłki dziennie, bo taka zmiana będzie łatwiejsza do utrzymania. W talerzu zdrowego odżywiania opracowanym przez <strong>Szkołę Zdrowia Publicznego Uniwersytetu Harvarda</strong> zaleca się napełnianie połowy talerza warzywami i owocami (im większa różno­rodność, tym lepiej), jednej czwartej białkiem (np. rybami, drobiem, fasolą lub orzechami) i jednej czwartej produktami pełnoziarnistymi (chlebem, makaronem, owsem, komosą ryżową i kukurydzą). Przy talerzu niech znajdzie się też szklanka do wody zapewniająca odpowiednie nawodnienie oraz miejsce na zdrowy tłuszcz, np. oliwę z oliwek czy olej lniany. Przydadzą się tu aplikacje dietetyczne, które pozwolą obliczać wielkości porcji, tak aby wypełnić talerz odpowiednią ilością tłuszczów, białek i węglowodanów. Uwaga! <strong>Jeśli w przeszłości cierpiałeś na zaburzenia odżywiania, powinieneś unikać aplikacji do liczenia kalorii i zamiast tego zasięgnąć profesjonalnej porady dotyczącej potrzeb żywieniowych.</strong></p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2023/12/13/514165.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2023/12/13/514165.jpg?1705135710" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Zdrowe jedzenie stanie się mniej nudne, jeśli stare potrawy będziemy przyrządzać w nowy sposób</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">pexels</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><strong>Czy wiesz, ile wody powinieneś pić dziennie?</strong></h2>

<p>Aby czuć więcej frajdy z ćwiczeń, zastanów się nad dodaniem jednego nowego treningu co tydzień lub co miesiąc, jeśli co tydzień wydaje ci się za dużo. Chwyć za hula-hoop z obciążeniem lub zapisz się na nowe zajęcia fitness. Ci, którzy lubią ćwiczyć w domu, mogą rozważyć programy fitness dostępne w sieci. Możesz skorzystać też z aplikacji treningowej. Znajdziesz takie z jogą czy ćwiczeniami pilates.</p>

<p>Być może wiesz, jak ważne jest odpowiednie nawodnienie, ale czy wiesz, ile wody powinieneś pić dziennie? <strong>Chociaż nie ma uniwersalnej objętości, eksperci zalecają kobietom picie 2,5 litra dziennie, a mężczyznom nawet 3,5 litra. </strong>Jeśli wiesz, że tego nie osiągniesz, a pomysł spożywania takich ilości dziennie powoduje, że już jesteś przerażony, zacznij od mniejszej ilości wody, dodając butelkę ze stali nierdzewnej wody do codziennej diety. Wykorzystaj butelkę filtrującą wodę.</p>

<p>Jeśli twoim największym problemem jest zapominanie o napełnieniu, <strong>zaopatrz się w dużą butelkę, którą musisz uzupełniać tylko raz dziennie</strong> – w sklepach znajdziesz butelki na wodę, które mają z boku znaczniki czasu i zachęcające napisy, które motywują do trzymania się grafiku nawadniania.</p>

<h2><strong>Wyznacz swój dzienny limit kroków!</strong></h2>

<p>Dobry spacer to świetne ćwiczenie poprawiające zdrowie fizyczne i psychiczne oraz kondycję. Wyznaczenie celu liczby kroków może zmotywować cię do ruchu. I nie musi to być od razu 10 000 kroków, co zresztą podobno jest raczej pomysłem twórców aplikacji, a nie zaleceniem specjalistów od zdrowia. <strong>Jednym ze sposobów ustalenia celu chodzenia jest użycie fitness trackera, czyli inaczej smartwatcha, który noszony na ręku mierzy różne parametry fizjologiczne i między innymi kroki. </strong>Przed zmianą nawyków związanych z chodzeniem noś tracker przez tydzień, aby zobaczyć, ile kroków dziennie średnio robisz. Zwiększanie tej wartości o 10% tygodniowo to przyjazny sposób na zmiany bez poczucia presji. Tracker będzie liczył kroki i wysyłał przypomnienia o ruchu.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2023/12/13/514162.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2023/12/13/514162.jpg?1705135710" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Zmieniając nawyki na takie, które bardziej będą służyć zdrowiu, nie warto porywać się od razu na duże cele. Lepiej robić to małymi krokami</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">pexels</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><strong>Wygoń nudę z kuchni i zcznij próbować nowe, zdrowsze potrawy</strong></h2>

<p>Niezależnie od tego, czy szukasz przygód w kuchni, czy też koncentrujesz się na utracie wagi, zmiana nawyków żywieniowych poprzez próbowanie nowych potraw może być świetnym postanowieniem. <em>S</em><strong>pożywanie nowych produktów może pomóc w osiągnięciu zbilansowanej diety, a jeśli lubisz gotować, zapobiegnie to nudzie wynikającej z przygotowywania tych samych posiłków.</strong></p>

<p>Raz w tygodniu możesz spróbować nowego warzywa, ziarna lub białka. Użyj nowego składnika lub przyprawy podczas gotowania. Znajdź nowy przepis, który pozwoli przygotować ulubione potrawy w nowy sposób.</p>

<h2><strong>I na koniec - zadbaj o swój sen</strong></h2>

<p>Jednym z powodów, dla których wiele osób dorosłych nie wysypia się wystarczająco, jest <strong>brak rutyny związanej z zasypianiem</strong>. Kładzenie się spać mniej więcej o tej samej porze każdego wieczoru i budzenie się rano o stałej porze pomoże utrzymać prawidłowy rytm dobowy, dzięki czemu łatwiej będzie ci zasnąć i się obudzić. Ale jeśli chcesz przesunąć godzinę zasypiania nagle z 1.00 w nocy na 21.00, to najprawdopodobniej się to nie uda, a usilne próby mogą nawet przyczynić się do bezsenności. Zacznij małymi krokami, zmieniając porę snu o pół godziny każdej nocy, i daj sobie kilka dni, a nawet więcej, na dostosowanie się do nowego cyklu snu i czuwania.</p>

<h4><strong>Karolina Kasperek</strong></h4>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2023/12/13/514162.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie i uroda</category>
			<author>k.kasperek@tygodnik-rolniczy.pl (Karolina Kasperek)</author>
			<pubDate>Sat, 13 Jan 2024 09:30:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/zdrowie-na-nowy-rok-zaplanuj-z-rozmyslem-2500917</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jogurt wyleczył króla Francji. Dlaczego warto go jeść?</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/jogurt-wyleczyl-krola-francji-dlaczego-warto-go-jesc-2500384</link>
			<description>Każdy jogurt zaczyna swoje życie w ten sam sposób: mleko jest podgrzewane, schładzane i pozostawiane do fermentacji. Proces przekształcania zwykłego jogurtu w gęstszą, bardziej kremową odmianę grecką jest zaskakująco prosty. Gdy producenci odcedzą jogurt, aby spłynęła serwatka, pozostaje jogurt grecki.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><strong>Filiżnka jagurtu zapewnia 20% zalecanego dziennego zapotrzebowania na białko. Co jeszcze warto wiedzieć o jogurcie?</strong></h2>

<p>Ten produkt jest gęstszy zarówno pod względem tekstury, jak i wartości odżywczych, niż jego poprzednik, <strong>zawiera prawie dwukrotnie więcej białka, ale też trzykrotnie więcej tłuszczów nasyconych</strong>. Zawiera także o połowę mniej sodu i węglowodanów niż zwykły jogurt. Jednak termin "jogurt grecki" nie jest w żaden sposób regulowany. Bywa, że jest sztucznie zagęszczany np. żelatyną.</p>

<p>Pojedyncza filiżanka jogurtu może zawierać białko – średnio <strong>około 10 gramów w 226-gramowej porcji</strong>. To około dwadzieścia procent zalecanego dziennego spożycia białka dla przeciętnej osoby dorosłej.</p>

<p>W hinduizmie <strong>"panchamrita"</strong> – zbitka sanskryckich słów oznaczających "pięć" i "nektar nieśmiertelności" – to słodki napój sporządzony z pięciu składników: miodu, cukru, mleka, jogurtu i klarowanego masła. W wielowiekowej recepturze na tę ambrozję jogurt symbolizuje siłę i dobrobyt.</p>

<p>Choć tureccy pasterze z radością zamieniali mleko w cierpki, smaczny jogurt już 3000 lat przed naszą erą, dopiero biegunka króla francuskiego sprowadziła jogurt na Zachód. <strong>Kiedy w 1542 roku Franciszek I cierpiał na nawracające dolegliwości żołądkowo-jelitowe, najlepsi francuscy lekarze nie mogli znaleźć sposobu, aby mu pomóc. Sulejman Wspaniały, sułtan Imperium Osmańskiego i sojusznik Francji, wysłał jednego ze swoich lekarzy z cudownym lekarstwem: jogurtem.</strong></p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2023/12/12/513961.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2023/12/12/513961.jpg?1704615804" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Pojedyncza filiżanka jogurtu może zawierać białko – średnio około 10 gramów w 226-gramowej porcji. To około dwadzieścia procent zalecanego dziennego spożycia białka. Co jeszcze warto wiedzieć o jogurcie?</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><strong>Odżywia skórę, leczy trądzik, pomaga radzić sobie ze stresem</strong></h2>

<p>Szukasz taniej alternatywy dla luksusowego zabiegu pielęgnacyjnego,<strong> wypróbuj maskę na twarz z czystego jogurtu naturalnego</strong>. Obecny w nim kwas mlekowy jest naturalnym chemicznym środkiem złuszczającym, który wspomaga wymianę martwych komórek skóry, zawarty w nim cynk może łagodzić trądzik i stany zapalne skóry, a wapń ułatwi odnowę skóry.</p>

<p>Naukowcy ze Szkoły Medycznej Uniwersytetu Wirginii odkryli, że bakterie kwasu mlekowego znajdujące się w sfermentowanej żywności, takiej jak jogurt, <strong>pomagają organizmowi radzić sobie ze stresem i mogą zapobiegać depresji</strong>. Mamy nadzieję przekształcić to odkrycie w metodę zapobiegania stanom granicznym i zaburzeniom psychicznym.</p>

<p>– <strong><em>Nasze odkrycie rzuca światło na to, jak bakterie Lactobacillus, żyjące w jelitach, wpływają na zaburzenia nastroju poprzez dostrojenie ludzkiego układu odpornościowego </em></strong>– wyjaśnia Alban Gauthier z Wydziału Neurobiologii Uniwersytetu Wirginii, główny autor badania.</p>

<h2><strong>Jak obecność pałeczek kwasu mlekowego w jelitach wpływa na nasze zdrowie i samopoczucie?</strong></h2>

<p>Jelito ludzkie jest domem dla niezliczonych bakterii, grzybów i wirusów. Więcej mikroorganizmów żyje w i na człowieku niż jest komórek w organizmie. Im bardziej naukowcy badają te mikroorganizmy, ich wpływ na procesy fizjologiczne i wzajemne interakcje, tym jaśniejszy staje się wniosek, że mają one kluczowe znaczenie dla zdrowia układu odpornościowego, zdrowia psychicznego i wielu innych aspektów dobrostanu człowieka. <strong>Mikrobiota – tak nazywa się zbiorowość tych mikroorganizmów – może cierpieć z powodu bolesnych schorzeń, złego odżywiania i innych okoliczności, co staje się przyczyną chorób człowieka, w tym raka.</strong></p>

<p>Poprzednie próby manipulowania florą jelitową za pomocą pożytecznych bakterii, zwanych probiotykami, przyniosły mieszane rezultaty. Większość problemów leży w samej złożoności mikrobiomu. Szacuje się, że w każdym z nas żyje <strong>39 bilionów mikroorganizmów</strong>, więc próba zrozumienia, co robi konkretna bakteria lub grzyb, a tym bardziej, w jaki sposób wchodzi w interakcję z innymi mikroorganizmami i żywicielem, może przypominać próbę policzenia ziarenek piasku na plaży.</p>

<p>Gauthier i jego zespół przyjęli innowacyjne podejście do badania konkretnych pałeczek kwasu mlekowego.</p>

<p>– <strong><em>Z naszych poprzednich badań wiedzieliśmy, że Lactobacillus działa dobroczynnie w leczeniu zaburzeń nastroju i umiera, gdy organizm jest w stresie, ale przyczyny leżące u jego podstaw pozostają niejasne, głównie ze względu na wyzwania techniczne związane z badaniem mikrobiomu</em></strong> – mówi naukowiec.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2023/12/12/513960.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2023/12/12/513960.jpg?1704615804" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Choć tureccy pasterze z radością zamieniali mleko w cierpki, smaczny jogurt już 3000 lat przed naszą erą, dopiero biegunka króla francuskiego sprowadziła jogurt na Zachód.</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Naukowcy postanowili kontynuować badania nad depresją, wykorzystując zestaw bakterii znany jako<strong> zmodyfikowana flora Schedlera</strong>, która obejmuje dwa szczepy <em>Lactobacillus</em> i sześć innych szczepów bakteryjnych. Dzięki temu rzadko wykorzystywanemu zestawowi bakterii zespołowi udało się wyhodować dwa szczepy myszy – jeden z pałeczkami kwasu mlekowego, a drugi – bez, i to bez stosowania antybiotyków.</p>

<p>Badacze byli w stanie dokładnie wyjaśnić, w jaki sposób <strong>pałeczki kwasu mlekowego wpływają na zachowanie i w jaki sposób brak bakterii może nasilać stany lękowe u myszy</strong>. Naukowcy odkryli, że <em>Lactobaccillacea</em> utrzymuje poziom mediatora immunologicznego zwanego interferonem gamma, który reguluje reakcję organizmu na stres i pomaga zapobiegać chorobie, w tym wypadku depresji.</p>

<p>Uzbrojeni w te informacje naukowcy są gotowi opracować <strong>nowe sposoby zapobiegania i leczenia zaburzeń psychicznych, w których ważną rolę odgrywają pałeczki kwasu mlekowego</strong>. Na przykład, pacjenci cierpiący na depresję (lub zagrożeni nią) będą mogli przyjmować specjalnie opracowane suplementy probiotyczne, które optymalizują poziom korzystnych pałeczek kwasu mlekowego.</p>

<h4><strong>Karolina Kasperek</strong></h4>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2023/12/12/513960.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie i uroda</category>
			<author>k.kasperek@tygodnik-rolniczy.pl (Karolina Kasperek)</author>
			<pubDate>Sun, 07 Jan 2024 09:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/jogurt-wyleczyl-krola-francji-dlaczego-warto-go-jesc-2500384</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Po co testosteron mężczyznom i kobietom. Jak jego nadmiar szkodzi?</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/po-co-testosteron-mezczyznom-i-kobietom-jak-jego-nadmiar-szkodzi-2500333</link>
			<description>19 atomów węgla, 28 wodoru i 2 tlenu. Co to? Jeśli odpowiednio połączysz, wyjdzie z tego cząsteczka testosteronu. Kiedy myślisz o testosteronie, co przychodzi ci na myśl? Macho? Agresywne, niecierpliwe zachowanie? Wściekłość na drodze? Przemoc?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Odpowiedzialność testosteronu za złe zachowanie jest w dużej mierze mitem. Co więcej, testosteron odgrywa inne ważne role. Czy wiesz, że testosteron odgrywa kluczową rolę w raku prostaty? Albo że kobiety też potrzebują testosteronu? Testosteron to coś znacznie więcej niż źle zachowujący się mężczyzna.</p>

<h2>Co to jest testosteron?</h2>

<p>Hormony są chemicznymi przekaźnikami w ciele. Podróżują z jednego lub innego narządu, zwykle przez krwiobieg i wpływają na wiele różnych procesów zachodzących w ciele.</p>

<p><strong>Testosteron jest głównym hormonem płciowym u mężczyzn. </strong>Jest niezbędny do rozwoju i warunkuje pojawienie się męskich cech. Sygnały wysyłane z mózgu do przysadki kontrolują produkcję testosteronu u mężczyzn. Przysadka przekazuje sygnały do ​​jąder, a one produkują testosteron. Sprzężenie zwrotne ściś­le reguluje ilość hormonu we krwi. Kiedy stężenie testosteronu jest zbyt duże, mózg wysyła sygnały do ​​przysadki, aby zmniejszyć jego produkcję.</p>

<h2>Jakie funkcje w organizmie pełni testosteron?</h2>

<p><strong>Testosteron pełni w organizmie wiele ważnych funkcji. </strong>To od niego zależą rozwój prącia i jąder, pogłębienie głosu w okresie dojrzewania, pojawienie się owłosienia na twarzy i w okolicy genitaliów z początkiem dojrzewania. <strong>W późniejszym życiu mężczyzny staje się odpowiedzialny za łysienie, za wielkość i siłę mięśni, wzrost kości i to, na ile są mocne, popęd seksualny (libido) i produkcję nasienia.</strong></p>

<p>Dorastający chłopcy ze zbyt małą ilością testosteronu mogą nie doświadczyć normalnej maskulinizacji, czyli wykształcania męskich cech. Na przykład narządy płciowe mogą się nie powiększyć, owłosienie na twarzy i ciele może być skąpe, a głos słabo będzie się pogłębiał.</p>

<p>Już wiadomo, że testosteron może również pomóc w utrzymywaniu prawidłowego nastroju. Czy wiesz, że testosteron jest syntetyzowany w organizmie z cholesterolu? Jednak duże stężenie cholesterolu nie oznacza, że ​​twój testosteron będzie wysoki. Stężenie testosteronu jest zbyt dokładnie kontrolowane przez mózg, aby tak się stało.</p>

<h2>Jaką rolę pełni testosteron w organizmie kobiety?</h2>

<p>Testosteron produkowany jest także w kobiecych jajnikach i nadnerczach. Jest to jeden z kilku androgenów (męskich hormonów płciowych) u kobiet. <strong>Uważa się, że hormony te mają istotny wpływ na czynność jajników, na wytrzymałość kości, na zachowania seksualne, w tym prawidłowe kobiece libido, chociaż dowody nie są tutaj jednoznaczne. </strong>Podejrzewa się, że męskie hormony odgrywają również ważną rolę w prawidłowym funkcjonowaniu mózgu u kobiet, w tym nastroju i funkcji poznawczych. <strong>Natomiast właściwa równo­waga między testosteronem (wraz z innymi androgenami) i estrogenem, czyli żeńskim hormonem, jest ważna dla prawidłowej pracy jajników.</strong></p>

<h2>Od czego zależy stężenie testosteronu w organizmie?</h2>

<p>Zbyt duże stężenie naturalnego testosteronu nie jest częstym problemem u mężczyzn, choć wielu z nas uznałoby, że agresja na drodze, bójki na meczach i rozwiązłość seksualna to dowody na jego nadmiar. Tak nie jest. Trudno zdefiniować „normalne” stężenie testosteronu, ale też „normalne” zachowanie. <strong>Stężenie tego hormonu we krwi zmienia się znacznie w czasie, nawet w ciągu doby – największe jest między 4.00 a 10.00 rano. </strong>Ponadto to, co może wydawać się objawem nadmiaru testosteronu, może w rzeczywistości nie mieć związku z tym hormonem. Może wynikać choćby z problemów z tarczycą.</p>

<h2>Jakie są skutki sztucznego podwyższania testosteronu?</h2>

<p>Wiadomo natomiast sporo o skutkach sztucznie podwyższonego testosteronu u mężczyzn. Takie zjawisko może występować u sportowców i stosujących hormony dla zwiększenia masy mięśniowej. <strong>Skutek to przede wszystkim mała liczba plemników, kurczenie się jąder i impotencja, jakkolwiek niewiarygodnie to brzmi. </strong>Mogą pojawić się uszkodzenie mięśnia sercowego i zwiększone ryzyko zawału serca, powiększenie prostaty i trudności w oddawaniu moczu, choroby wątroby, trądzik, zatrzymanie płynów z obrzękiem nóg i stóp, zwiększenie masy ciała, być może częściowo związane ze zwiększonym apetytem, wysokie ciśnienie krwi i podwyższony cholesterol, bezsenność, bóle głowy, zwiększone ryzyko powstania zakrzepów krwi, zahamowanie wzrostu u nastolatków, wahania nastroju, euforia, drażliwość, zaburzenia oceny sytuacji, a nawet urojenia. <strong>Dlatego absolutnie niedopuszczalne jest zażywanie testosteronu bez konsultacji z lekarzem andrologiem albo endo­krynologiem i bez wcześniejszych badań.</strong></p>

<h2>Co jest przyczyną wysokiego stężenia testosteronu w organizmiwe kobiety?</h2>

<p><strong>Wśród kobiet prawdopodobnie najczęstszą przyczyną dużego stężenia testosteronu jest zespół policystycznych jajników. Ta choroba jest powszechna. </strong>Dotyka od 6 do 10% kobiet w okresie przedmenopauzalnym. <strong>Objawy obejmują:</strong></p>

<ul>
	<li>nieregularne miesiączki,</li>
	<li>zmniejszoną płodność,</li>
	<li>nadmierne lub szorstkie owłosienie na twarzy, kończynach, tułowiu i okolicy łonowej,</li>
	<li>łysienie typu męskiego,</li>
	<li>ciemną, grubą skórę,</li>
	<li>przyrost masy ciała,</li>
	<li>depresję,</li>
	<li>stany lękowe.</li>
</ul>

<p>Kobiety z dużym stężeniem testosteronu mogą doświadczyć też zmniejszenia rozmiaru piersi i pogłębienia głosu.</p>

<h2>Czy można mieć za mało testosteronu?</h2>

<p><strong>Można i jest to znacznie częstszy problem. </strong>W ostatnich latach badacze skupili się na skutkach niedoboru testosteronu, szczególnie wśród mężczyzn. W rzeczywistości wraz z wiekiem stężenie testosteronu zmniejsza się bardzo stopniowo, około 1–2% rocznie – w przeciwieństwie do stosunkowo szybkiego spadku estrogenu powodującego u kobiet menopauzę. Jądra wytwarzają mniej testosteronu, jest mniej sygnałów z przysadki mózgowej, które nakazują jądrom wytwarzanie go. <strong>Ponadto gdy mężczyźni się starzeją, ich wątroba wytwarza więcej globuliny wiążącej hormony płciowe, która wiąże się z testosteronem krążącym w krwiobiegu. </strong>Wszystko to zmniejsza aktywną (wolną) formę testosteronu w organizmie. Ponad jedna trzecia mężczyzn w wieku powyżej 45 lat może mieć zmniejszone stężenie testosteronu, niż przewidują normy.</p>

<h2>Jakie są skutki niedoboru testosteronu?</h2>

<p><strong>Niedobór testosteronu skutkuje:</strong></p>

<ul>
	<li>redukcją owłosienia na ciele i twarzy,</li>
	<li>utratą masy mięśniowej,</li>
	<li>niskim popędem płciowym,</li>
	<li>impotencją,</li>
	<li>małymi jądrami,</li>
	<li>zmniejszoną liczbą plemników i niepłodnością,</li>
	<li>zwiększonym rozmiarem piersi,</li>
	<li>uderzeniami gorąca,</li>
	<li>drażliwością,</li>
	<li>słabą koncentracją i depresją,</li>
	<li>utratą włosów na ciele,</li>
	<li>łamliwością kości i zwiększonym ryzykiem złamań.</li>
</ul>

<p>U mężczyzn z niedoborem testosteronu objawy ustępują, gdy przyjmą syntetyczny testosteron. Mężczyźni z osteoporozą dzięki suplementacji mogą zwiększyć wytrzymałość kości i zmniejszyć ryzyko złamań.</p>

<p>Choć może to być zaskakujące, objawy niedoboru testosteronu mogą również dotykać kobiety. <strong>Mniejsza jego produkcja to efekt problemów z przysadką mózgową lub nadnerczami.</strong> Dotknięte tym kobiety mogą odczuwać nis­kie libido, mieć słabsze kości, słabą koncentrację lub depresję.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/rolnictwo/wies-i-rodzina/zycie-na-wsi/jak-herod-smierc-zyd-i-aniolek-w-budkach-swietlice-wiejska-zbudowali-2499939">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2023/12/03/515685.jpg?1703929785" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              Tradycja
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Jak Herod, Śmierć, Żyd i Aniołek w Budkach świetlicę wiejską zbudowali</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p>Karolina Kasperek</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2023/12/04/512964.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie i uroda</category>
			<author>k.kasperek@tygodnik-rolniczy.pl (Karolina Kasperek)</author>
			<pubDate>Sat, 06 Jan 2024 10:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/po-co-testosteron-mezczyznom-i-kobietom-jak-jego-nadmiar-szkodzi-2500333</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jak spożywać miód czy prypolis, aby jak najlepiej wpływały na zdrowie?</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/jak-spozywac-miod-czy-prypolis-aby-jak-najlepiej-wplywaly-na-zdrowie-2499798</link>
			<description>Na początku grudnia Regionalny Związek Pszczelarzy w Siedl­cach zorganizował szkolenie dotyczące dwóch zagadnień. Pierwsze dotyczyło ziół i leków naturalnych stosowanych w lecznictwie pszczół i ludzi, drugie zaś obejmowało zasady refundacji dla pszczelarzy w sezonie 2023/2024.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Jakie jest działanie produktów pszczelich?</h2>

<p>Pierwszy wykład poprowadził prof. dr hab. Łukasz Karol Uliasz, specjalista medycyny naturalnej, apiterapii i terapii komplementarnych, pszczelarz, prefekt Akademii Apiterapii Medycznej i Ziołolecznictwa, który na początku skupił się na walorach produktów pozyskiwanych od pszczół. Omówił przy tym sposoby ich pozyskiwania i przechowywania. Prelegent stwierdził, że nawet pszczelarze i ich rodziny w zbyt małym stopniu korzystają z produktów wytwarzanych przez pszczoły.</p>

<p>– Produktem najlepiej kojarzonym z pszczołą miodną jest miód. <strong>Miód niezafałszowany ma właściwości prozdrowotne.</strong> Niestety, nasz kraj jest zalewany miodami, które często są fałszowane. Jak więc ma działać apiterapia, czyli leczenie produktami pszczelimi, jeśli miód jest zafałszowany? Niektórzy zastanawiają się, jak spożywać miód, gdyż są różne teorie na ten temat. Miód w gorącej wodzie traci część enzymów, mikro­elementów i witamin. Traci też enzymy gardzielowe pszczoły, co z kolei powoduje dla nas łatwiejsze trawienie miodu. <strong>Jedynym słusznym rozwiązaniem jest między innymi zalewanie wieczorem miodu letnią przegotowaną wodą i wypicie tego rano, np. z sokiem z cytryny. </strong>Żeby miód się rozpuścił, powinien odstać minimum 6 godzin – powiedział Łukasz Karol Uliasz.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2023/12/12/513694.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2023/12/12/513694.jpg?1703686950" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Prelegent stwierdził, że tylko prawdziwy, niezafałszowany miód ma właściwości lecznicze</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Józef Nuckowski</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Czym jest pyłek, a czym pierzga?</h2>

<p>Pyłek to niewielkie kuleczki zebrane na nóżkach (obnóżach) pszczół. Pierzga to pyłek zakiszony przez pszczoły.</p>

<p>– Co lepsze: pyłek czy pierzga? Pyłek zawiera więcej hormonów, przez co dla kobiet może być gorszy. Pierzga jako taka pszczela kiszonka działa tak, jak kiszonki dla ludzi, czyli odżywczo na organizm, na układ pokarmowy. I nie ma przeciwwskazań do jej spożywania – powiedział wykładowca.</p>

<p><strong>Prelegent stwierdził, że poławianie pyłku jest pracochłonne i dodatkowo trzeba go jeszcze wysuszyć.</strong></p>

<p>– Profesjonalne suszarki do pyłku są drogie, ale mamy alternatywę w postaci suszarek do warzyw i grzybów, które można kupić za kwotę od 100 do 300 zł. Do pyłku uzyskanego z 10 rodzin takie urządzenie w zupełności wystarczy. Trzeba jedynie położyć np. papier na szalki, żeby uszczelnić szczeliny, przez które pyłek przelatuje. <strong>Przed wysuszeniem najlepiej przemrozić pyłek w zamrażarce, dzięki czemu straci część wody.</strong> Natomiast po wysuszeniu trzeba go szczelnie zamknąć w słoikach, żeby nie dostała się do niego wilgoć. <strong>Jak pozyskać pierzgę? Jedną starą metodą jest zmrożenie plastra z pierzgą, rozkruszenie i zmielenie go, np. w młynku do pieprzu. Następnie miesza się to z miodem i zamyka w słoikach. </strong>Można też po prostu ręcznie wyłupać i spożywać podobnie jak miód – zalewając przegotowaną letnią wodą. Można też suszyć pierzgę. Ja robię z pierzgą tak: zmrażam plaster z pierzgą, zrzynam woszczynę do pierzgi i wydłubuję ją. Następnie odgrzewam to w wodzie, w której woszczyna wypływa na wierzch, i oddzielam od pierzgi. Taką pierzgę mieszam z miodem i wkładam do słoików. W ten sposób nie traci ona swoich właściwości – powiedział Łukasz Karol Uliasz.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2023/12/12/513696.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2023/12/12/513696.jpg?1703686950" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Pszczoły wytwarzają szereg produktów mających właściwości lecznicze</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Józef Nuckowski</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Która substancja jest najbardziej zalecaną w apiterapii?</h2>

<p><strong>Prelegent stwierdził, że najbardziej zalecaną substancją w apiterapii jest propolis.</strong></p>

<p>– Nie jesteśmy w stanie zestandaryzować propolisu, ponieważ nie wiemy, skąd pszczoły go przyniosły. Można robić badania w celu ustalenia pochodzenia propolisu, ale są one kosztowne. Myślę, że najważniejsze jest to, abyśmy sami stosowali propolis codziennie w praktyce. Jakie ma właściwości? <strong>Pierwszym działaniem terapeutycznym propolisu jest rozrzedzanie krwi, a obecnie problemy z zatorowością i krzepliwością są powszechne. </strong>Sporo osób bierze różne preparaty, które przy okazji wyniszczają żyły. Mało kto używa propolisu na co dzień, a jest on najlepszy w apiterapii. <strong>Inną ważną właściwością propolisu jest odgrzybianie organizmu. </strong>Proponowałbym stosować profilaktycznie nawet 30 kropel rozcieńczonego z alkoholem propolisu. Jest to mała łyżeczka. Najlepsza dawka terapeutyczna wynosi nawet 2 łyżki stołowe 10-procentowego propolisu dziennie. Można po miesiącu przyjmowania zrobić miesięczną przerwę i później znowu wrócić do stosowania. Można też stosować mniejsze dawki, ale ważna jest systematyczność tej terapii. <strong>Ponadto propolis ogranicza rozwój raka, rozrzedza krew, wzmacnia układ krwionośny i podobnie jak miód odtruwa wątrobę </strong>– powiedział wykładowca.</p>

<h2>Czy pozyskiwanie propolisu jest skomplikowane?</h2>

<p>Stwierdził, że pozyskiwanie propolisu wcale nie musi być skomplikowane.</p>

<p>– Jak pozyskiwać propolis? W piśmiennictwie opisywane są zazwyczaj bardziej skomplikowane metody pozyskiwania propolisu, ale są też znacznie prostsze. <strong>Wystarczy położyć na ramki bez beleczek czyste białe płótno. </strong>Po jakimś czasie wyjmujemy to i zalewamy alkoholem. <strong>Drugą prostą metodą jest zeskrobywanie propolisu z beleczek odstępnikowych i z ramek.</strong> Niestety nie wszyscy pszczelarze obskrobują propolis znajdujący się na ramkach. Nawet jeśli jest on pomieszany z woskiem, warto to robić – powiedział Łukasz Karol Uliasz.</p>

<p>Dużym zainteresowaniem uczestników cieszył się temat wykorzystania ziół w ograniczaniu chorób pszczół. Prelegent wymieniał trzy metody stosowania ziół w pszczelarstwie.</p>

<p>– Pierwszą formą stosowania ziół jest kładzenie świeżych roślin od maja do sierpnia na górnych ramkach. Ich działanie polega na tworzeniu biopola roś­liny, ale także wydzielaniu olejków eterycznych. Odbywa się to w wyniku suszenia się ziół pod wpływem temperatury gniazda ulowego rodziny pszczelej – powiedział prelegent.</p>

<p><strong>Prelegent dodał, że w tej metodzie można stosować następujące zioła: wrotycz, miętę, rumianek, krwawnik oraz liście intensywnie pachnące, w tym między innymi: orzecha włoskiego, dębu, porzeczki czarnej, wiśni. Takie liście powinno się zbić, aby wydzielały sok.</strong></p>

<h2>Na czym polega odymianie?</h2>

<p>Drugą formą stosowania ziół w profilaktyce i leczeniu pszczół jest odymianie.</p>

<p>– Jest to dodawanie ziół do podkurzacza przez cały sezon pszczelarski. <strong>Do tlącego się próchna sypiemy suche zioła, które wydzielają nam przyjemny zapach, ale dodatkowo ich olejki eteryczne uwalniane podczas spalania się surowca wspomagają walkę z warrozą i polepszają kondycję pszczół. </strong>W większości naturalne roślinne zapachy pszczoły lubią i tolerują – w przeciwieństwie do sztucznych i syntetycznych zapachów, jak np. perfumy czy dezodoranty lub nawet pot, który zmieszany z dezodorantem działa na pszczoły drażniąco – powiedział Łukasz Karol Uliasz.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2023/12/12/513699.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2023/12/12/513699.jpg?1703686950" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Łukasz Karol Uliasz opowiedział o zaletach apiterapii i stosowaniu ziół w zwalczaniu chorób pszczół</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Józef Nuckowski</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Jakie zioła stosować do podkurzacza?</h2>

<p><strong>Prelegent polecił stosowanie do podkurzacza następujących ziół:</strong> wrotyczu, rumianku, mięty, krwawnika, liści czy łupin orzecha włoskiego, liści dębu, kory dębu, kory wierzby, brzozy, huby brzozowej.</p>

<p>– Trzecią i najważniejszą formą stosowania ziół w pszczelarstwie jest dodawanie wywarów do syropu zimowego podczas dokarmiania późnoletniego i jesiennego. Niestety, nie możemy zastosować tej metody przy podawaniu pszczołom gotowych inwertów do podkarmiana, gdyż wywar się z nimi nie połączy. Wywar możemy stosować razem z syropem sporządzonym na bazie cukru. Do jednej czwartej lub nawet połowy wiadra dajemy świeże lub suszone zioła, a resztę uzupełniamy wodą. Przeciw nosemozie – wiosennej biegunce pszczół – dodajemy wywary do całego dokarmiania. Stosujemy w tym celu kobylak (czyli ciemnobrązowe owocnie szczawiu kędzierzawego). Na wzmocnienie odporności pszczół i w walce z warrozą do syropu dodajemy: ziele krwawnika, kwiat rumianku, kwiat mniszka, kwiat kozłka lekarskiego, pokrzywę, korę dębu, skrzyp polny, liście orzecha włoskiego – powiedział Łukasz Karol Uliasz.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2023/12/12/513701.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2023/12/12/513701.jpg?1703686950" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Uczestnicy spotkania</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Józef Nuckowski</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Jak przygotować napar z ziół dodawanego do syropu zimowego?</h2>

<p>Wykładowca opowiedział też, jak przygotować napar z ziół dodawany do syropu zimowego.</p>

<p>– Pokrzywę, korę dębu, skrzyp polny zalewamy zimną wodą i gotujemy aż do „puszczenia koloru”. Ogólnie wymienione rośliny zaleca się gotować krótko, np. przez 10 minut. Inne zioła, takie jak: krwawnik, rumianek, mniszek, liście orzecha włoskiego, gotujemy przez 15 minut. Po przestudzeniu letni płyn mieszamy z cukrem i dajemy pszczołom jak każdy inny syrop – powiedział wykładowca.</p>

<p>O zasadach ubiegania się o refundację dla pszczelarzy opowiedzieli Lechosław Nowak – kierownik biura RZP w Siedlcach, i Witold Kąkol, wiceprezes RZP w Siedlcach.</p>

<p>Józef Nuckowski</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2023/12/12/513703.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie i uroda</category>
			<author>j.nuckowski@tygodnik-rolniczy.pl (Jozef Nuckowski)</author>
			<pubDate>Sun, 31 Dec 2023 09:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/jak-spozywac-miod-czy-prypolis-aby-jak-najlepiej-wplywaly-na-zdrowie-2499798</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Co zjeść przed wypiciem drinka? Jak uniknąć kaca po Sylwestrze?</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/co-zjesc-przed-wypiciem-drinka-jak-uniknac-kaca-po-sylwestrze-2499796</link>
			<description>To, co zjesz przed wypiciem alkoholu, może mieć ogromny wpływ na to, jak się będziesz czuć pod koniec nocy i następnego ranka. Wybór odpowiednich potraw przed wypiciem jednego lub dwóch drinków może pomóc w kontrolowaniu głodu, zrównoważeniu stężeń elektrolitów i zmniejszeniu niektórych przykrych skutków spożycia alkoholu. I odwrotnie – wybieranie innych pokarmów może spowodować wzdęcia, odwodnienie, zgagę i niestrawność.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Dlaczego warto zjeść jajecznicę przed piciem alkoholu?</h2>

<p>Zanim sięgniesz po kieliszek, zjedz jajko. Jajka są pożywne i sycące – jedno zawiera około 6 g białka. <strong>Podjadanie pokarmów bogatych w białko przed wypiciem alkoholu może pomóc spowolnić opróżnianie żołądka i opóźnić wchłanianie alkoholu.</strong> Ponadto białko jest najbardziej sycącym makroskładnikiem pokarmowym, dzięki któremu będziesz syty na dłużej, co może zmniejszyć ryzyko objadania się z powodu stymulowanego alkoholem wilczego głodu. Jajka przygotuj w formie jajecznicy, na twardo lub zmieszane z warzywami, aby uzyskać pożywny, wypełniony błonnikiem omlet.</p>

<h2>Jakie właściwości ma owies?</h2>

<p>Owies również jest doskonałym źródłem błonnika i białka, które potęgują uczucie sytości i łagodzą działanie alkoholu. Pół szklanki (40 g) niegotowanych płatków owsianych dostarcza prawie 5 g białka i 4 g błonnika, a także przyzwoite ilości magnezu, selenu i żelaza. <strong>Jedno z badań wykazało, że owies może korzystnie wpływać na zdrowie wątroby. W badaniach na zwierzętach wykazano również, że chroni przed uszkodzeniem wątroby wywołanym alkoholem.</strong></p>

<h2>Czy warto jeść banany przed imprezą?</h2>

<p>Banany zawierające 4 g błonnika w każdym dużym owocu są doskonałą przenośną przekąską, którą można mieć pod ręką przed wypiciem, aby spowolnić wchłanianie alkoholu. Ponadto są bogate w potas, który może zapobiegać zaburzeniom równo­wagi elektrolitowej. <strong>Ponieważ składają się w prawie 75% z wody, banany mogą również pomóc w utrzymaniu nawodnienia.</strong> Można je posmarować masłem orzechowym lub dodać do koktajli, sałatek owocowych, płatków owsianych lub jogurtu.</p>

<h2>Dlaczego warto jeść łososia przed wypiciem alkoholu?</h2>

<p>Łosoś jest jednym z najlepszych źródeł niezbędnych dla zdrowia kwasów tłuszczowych omega-3. Niektóre badania na zwierzętach sugerują, że kwasy omega-3 mogą pomóc w zmniejszeniu niektórych szkodliwych skutków alkoholu, w tym uszkodzeniom mózgu spowodowanym nadmiernym piciem.<strong> Łosoś jest również bogaty w białko, co może pomóc spowolnić wchłanianie alkoholu. </strong>Jak możesz go przyrządzić? Łososia ułóż w naczyniu do pieczenia skórą do dołu, dopraw solą, pieprzem i wybranymi przyprawami. Piecz w temperaturze 200°C przez 10–15 minut, następnie połącz z wybranymi warzywami i ciesz się zdrowym posiłkiem.</p>

<h2>Czy jogurt grecki łagodzi skutki picia alkoholu?</h2>

<p>Oferujący dobrą równowagę białka, tłuszczu i węglowodanów niesłodzony jogurt typu greckiego jest jednym z najlepszych pokarmów, jakie możesz zjeść przed nocnym piciem. <strong>Białko spowolni wchłanianie tłuszczu i pomoże utrzymać uczucie sytości przez całą noc. </strong>Spróbuj połączyć niesłodzony jogurt typu greckiego z owocami, orzechami i nasionami.</p>

<h2>Dlaczego warto jeść nasiona chia przed wypiciem alkoholu?</h2>

<p>Modne od jakiegoś czasu nasiona chia są doskonałym źródłem błonnika i białka, a także ważnych mikroelementów, takich jak mangan, magnez, fosfor i wapń. W szczególności błonnik może pomóc opóźnić opróżnianie żołądka i spowolnić wchłanianie alkoholu do krwiobiegu. <strong>Nasiona chia są bogate w przeciwutleniacze, takie jak kwas rozmarynowy, kwas galusowy i kwas kawowy, które być może mogą pomóc zapobiegać uszkodzeniom komórek i chronić wątrobę – tak przynajmniej wynika z niektórych badań na zwierzętach. </strong>Budyń chia jest łatwy w przygotowaniu: zmieszaj 3 łyżki (42 g) nasion chia ze szklanką mleka, z wybranymi owocami, orzechami, przyprawami i naturalnymi słodzikami.</p>

<h2>A może truskawki, jeżyny albo jagody?</h2>

<p>Wszystkie są bogate w niezbędne składniki odżywcze, w tym błonnik, mangan oraz witaminy C i K. Mają też dużo wody, a to zapobiega odwodnieniu. <strong>Co więcej, spożywanie pokarmów bogatych w przeciwutleniacze, takich jak jagody, może chronić komórki przed uszkodzeniami wywołanymi alkoholem. </strong>Przygotuj przekąskę i połącz jagody z garścią migdałów lub spróbuj dodać je do koktajli i sałatek owocowych.</p>

<h2>Jeśli nie truskawki, to może szparagi?</h2>

<p>Oprócz dostarczania szeregu ważnych witamin i minerałów mogą wesprzeć wątrobę. Badanie z 2009 roku wykazało, że ekstrakt ze szparagów zwiększa aktywność dwóch enzymów metabolizujących alkohol i chroni komórki wątroby przed uszkodzeniem. <strong>Szparagi są doskonałym źródłem przeciw­utleniaczy, takich jak kwas ferulowy, kemferol, kwercetyna, rutyna i izoramnetyna, które zapobiegają uszkodzeniom komórek spowodowanym nadmiernym spożyciem alkoholu. </strong>Na świątecznym czy noworocznym stole przydadzą się też grejpfruty – źródło błonnika, witaminy C i witaminy A. Zawierają też naringeninę i naringinę – dwa związki przeciwutleniające, które w niektórych starszych badaniach <em>in vitro</em> wykazały działanie zapobiegające uszkodzeniom wątroby. Spróbuj pokroić grejpfruta w cząstki i posypać go odrobiną soli lub cukru, aby zrównoważyć pikantny, cierpki smak. <strong>Należy jednak pamiętać, że grejpfrut może wchodzić w interakcje z niektórymi lekami.</strong></p>

<h2>Czym można uzupełnić wodę w organizmie?</h2>

<p><strong>Dobrym rozwiązaniem na uzupełnianie wody będą arbuz i melon.</strong> Owoce te są również bogate w ważne elektrolity, takie jak potas, które mogą być wypłukiwane w wyniku nadmiernego spożycia alkoholu.</p>

<p><strong>Jednym z najlepszych produktów, jakie można zjeść przed wypiciem alkoholu, jest awokado. </strong>Jest bogate w zdrowe dla serca jednonienasycone kwasy tłuszczowe. Tłuszcz trawi się znacznie dłużej niż białko czy węglowodany, co może pomóc spowolnić wchłanianie alkoholu do krwiobiegu. Ponadto awokado jest bogate w potas, czym pomaga zachować równowagę w elektrolitach. <strong>Buraki dostarczą całego bogactwa antyoksydantów, a słodkie ziemniaki są nie tylko doskonałym źródłem potasu, który pomaga zrównoważyć poziom elektrolitów podczas picia alkoholu, ale także są bogate w węglowodany złożone, które składają się z większych cząsteczek, których rozkład zajmuje więcej czasu, co może być korzystne w zmniejszaniu wpływu alkoholu na organizm.</strong></p>

<p><strong>Do kolacji, obiadów czy imprezy postaw też miskę z mieszanką orzechów, migdałów, nasion dyni.</strong> Są bogate w błonnik i białko, co może pomóc spowolnić opróżnianie żołądka i złagodzić działanie alkoholu.</p>

<h2>Czego nie należy jeść przed piciem alkoholu?</h2>

<p>Równie ważna jest świadomość tego, jakich pokarmów należy unikać przed wypiciem alkoholu. Alkohol może wywoływać refluks żołądkowo-przełykowy, czyli zgagę, nudności i odbijanie. Jeśli cierpisz na refluks lub masz skłonność do niestrawności, przed wypiciem alkoholu unikaj czynników wyzwalających, takich jak pikantne potrawy, czekolada, napoje gazowane czy kofeina. <strong>Słone potrawy, jak chipsy ziemniaczane, precle i krakersy, mogą nasilać wzdęcia i gromadzenie się płynów wywołane alkoholem.</strong> Pamiętaj, aby unikać rafinowanych węglowodanów i słodkiej żywności i napojów, białego chleba, makaronów, słodyczy. Te pokarmy i napoje są nie tylko trawione szybciej, ale mogą również powodować wahania stężenia cukru we krwi, zwiększając ryzyko przejadania się.</p>

<p>Jeśli to impreza sylwestrowa, pamiętaj o nawadnianiu organizmu, popijając przez całą noc czystą wodę, aby zmniejszyć ryzyko wystąpienia objawów kaca nad ranem.</p>

<p>Karolina Kasperek</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2023/12/04/512737.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie i uroda</category>
			<author>k.kasperek@tygodnik-rolniczy.pl (Karolina Kasperek)</author>
			<pubDate>Sat, 30 Dec 2023 15:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/co-zjesc-przed-wypiciem-drinka-jak-uniknac-kaca-po-sylwestrze-2499796</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Autyzm: jakie ma objawy? Jak wspierać osoby z autyzmem?</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/autyzm-jakie-ma-objawy-jak-wspierac-osoby-z-autyzmem-2499786</link>
			<description>Autyzm. Słowo odmieniane przez wszystkie przypadki. I dobrze, bo przez lata dzieci i dorośli z inną niż przeciętna wrażliwością i odmiennie funkcjonującym mózgiem zyskiwali etykietę dziwnych, a sami w wielu aspektach poruszali się w świecie jakby po omacku. Dziś rodzice dowiadują się, że ich dzieci nie są „trudne”, tylko inaczej odbierają świat i płynące z niego bodźce. Że to, że krzyczą, wulgarnie się odzywają, wpadają w szał albo są dziwnie wycofane, to nie zawsze kwestia kiepskiego wychowania. To często autyzm.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Co to jest autyzm?</h2>

<p><strong>Autyzm, zwany też spektrum autyzmu czy zaburzeniami ze spektrum autyzmu (ang. <em>autism spectrum disorder </em>– ASD), odnosi się do szerokiego zakresu schorzeń, których cechą wyróżniającą są niedobory w zakresie umiejętności społecznych, powtarzalne zachowania, trudności z mową i komunikacją niewerbalną.</strong> Według Centrum Kontroli i Prewencji Chorób, autyzm dotyka obecnie w Stanach Zjednoczonych około 1 na 36 dzieci, zaś na stronach Światowej Organizacji Zdrowia czytamy, że na całym świecie zaburzenia ze spektrum autyzmu dotykają 1 na 100 dzieci.</p>

<p>Istnieje wiele podtypów tych zaburzeń, na które największy wpływ ma kombinacja czynników genetycznych i środowiskowych. Ponieważ autyzm jest zaburzeniem ze spektrum, każda osoba autystyczna ma odrębny profil mocnych stron i wyzwań. <strong>Autystycy to ludzie z wysokimi kwalifikacjami, jak i osoby trudno radzące sobie z codziennymi czynnościami.</strong> Mogą wymagać znacznego wsparcia w życiu codziennym, a w niektórych przypadkach żyć całkowicie niezależnie.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2023/11/28/512079.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2023/11/28/512079.jpg?1703680501" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>matka niemowlę</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">freepik</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Jakie są najczęstsze objawy autyzmu?</h2>

<p><strong>Autyzm to zaburzenia na wielu płaszczyznach. Często towarzyszą mu duża wrażliwość sensoryczna, czyli wrażliwość na dźwięki, smaki lub kolory, i problemy zdrowotne, takie jak zaburzenia żołądkowo-jelitowe, drgawki lub zaburzenia snu, a także problemy ze zdrowiem psychicznym, takie jak lęk, depresja i problemy z koncentracją.</strong></p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2023/11/28/511949.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2023/11/28/511949.jpg?1703680501" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>spektrum autyzmu</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">freepik</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Co to znaczy, że ktoś ma ASD na poziomie pierwszym?</h2>

<p>Każdej osobie z diagnozą ASD przypisuje się dodatkowo poziom autyzmu, w zależności od tego, jak bardzo odpowiada typowi i jakiego wsparcia potrzebuje w życiu codziennym. <strong>Poziom 1 ASD opisuje osoby, które nie potrzebują dużego wsparcia. </strong>Osoby te mogą mieć trudności w komunikowaniu się z innymi. Mogą mówić nieodpowiednie rzeczy w niewłaściwym czasie lub nie być w stanie odczytać sygnałów społecznych i mowy ciała. Nie zrozumieją, że ktoś jest zażenowany, a ktoś inny smutny. <strong>Autystyk na poziomie 1 zazwyczaj jest w stanie komunikować się pełnymi zdaniami przez większość czasu, ale może mieć problemy z nawiązaniem dłuższej, ciągłej komunikacji z osobami bez takich zaburzeń.</strong> „Jedynki” prawdopodobnie cierpią na lęk społeczny i mogą doświadczać zmęczenia z powodu długotrwałego maskowania się lub upodabniania się do ludzi bez zaburzeń. Mogą również mieć problemy z przechodzeniem z jednej czynności do drugiej lub próbowaniem nowych rzeczy, z organizacją i planowaniem. Są też mniej samodzielne.</p>

<h2>Co to znaczy, że ktoś ma ASD na poziomie 2 drugim?</h2>

<p><strong>Osobom, u których zdiagnozowano autyzm na poziomie 2, trudniej jest się maskować niż poprzednim i może być im trudno komunikować się lub utrzymywać kontakty towarzyskie w sposób akceptowany i rozumiany przez neurotypowe społeczeństwo.</strong> Te osoby również nie odczytują wielu sygnałów i trudno im przejść z jednej czynności do drugiej. To często ludzie o bardzo specyficznych zainteresowaniach, angażujący się w powtarzalne zachowania, które odbiegają od akceptowanych, neuro­typowych zachowań lub które pojawiają się w przestrzeniach, które ludzie uważają za niestosowne. <strong>Na przykład autystyczne dziecko lub dorosły może chodzić tam i z powrotem podczas zajęć lub spotkań albo powtarzać to samo w kółko. </strong>Zachowania te to rodzaje autostymulacji, których osoby autystyczne używają do wewnętrznego regulowania siebie. Osoby neurotypowe, jak wielu z nas, również stymulują się poprzez nucenie, tupanie, stukanie palcami czy taniec.</p>

<h2>Co to znaczy, że ktoś ma ASD na poziomie trzecim?</h2>

<p>Osoby z diagnozą na poziomie 3 potrzebują największego wsparcia. <strong>Mają wiele takich samych cech jak osoby z diagnozą na poziomie 1 i 2, ale nie są absolutnie w stanie tego maskować. </strong>Problemy z prawidłowym wyrażaniem się, mową ciała lub mimiką mogą im bardzo utrudniać wykonywanie codziennych zadań i kontakty społeczne. Rzadko inicjują interakcje, zwłaszcza z osobami neurotypowymi. Kiedy to zrobią, są postrzegane jako dziwne. <strong>Nie lubią spotkań i chętniej wybierają czynności, które mogą wykonywać samemu, niż działania grupowe.</strong></p>

<h2>W jakim wieku pojawiają się pierwsze objawy autyzmu?</h2>

<p><strong>Objawy autyzmu pojawiają się zwykle w wieku 2 lub 3 lat.</strong> Niektóre związane z nimi opóźnienia w rozwoju mogą pojawić się nawet wcześniej i często można je zdiagnozować już w 18. miesiącu życia, ale pewne sygnały zaburzeń są widoczne nawet wcześniej. Niektóre niemowlęta wykazują oznaki już w pierwszych miesiącach życia. Nie wszystkie dzieci z autyzmem wykazują wszystkie objawy. Wiele dzieci, które nie mają autyzmu, wykazuje niektóre z tych objawów. Dlatego tak ważna jest profesjonalna ocena.</p>

<h2>Objawy autyzmu u dziecka</h2>

<p>Poniższe zjawiska mogą wskazywać, że twoje dziecko jest zagrożone zaburzeniami ze spektrum autyzmu. Jeśli występuje u niego którykolwiek z poniższych objawów, natychmiast poproś pediatrę lub lekarza rodzinnego o konsultację. Jakich objawów szukać? <strong>Autyzm można podejrzewać, jeśli:</strong></p>

<ul>
	<li>u dziecka do 6. miesiąca pojawia się niewiele lub nie ma w ogóle szerokiego uśmiechu lub innych radosnych czy wskazujących na zainteresowanie wyrazów twarzy i grymasów. Kontakt wzrokowy z dzieckiem jest ograniczony lub nie ma go wcale,</li>
	<li>do 9. miesiąca pojawia się niewielka lub nie pojawia się wcale wymiana z opiekunem: dźwięków, uśmiechów i i innych wyrazów twarzy,</li>
	<li>do 12. miesiąca jest niewiele gaworzenia lub nie ma go wcale, a także niewiele jest lub brakuje gestów, takich jak wskazywanie, sięganie po coś czy machanie. O zaburzeniach może też świadczyć mała lub żadna reakcja na imię.</li>
	<li>do 16. miesiąca dziecko wypowiada mało słów lub nie mówi wcale, a do 24. miesiąca bardzo mało jest lub brak znaczących coś wyrażeń składających się z dwóch słów (nie licząc naśladowania i powtarzania).</li>
</ul>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2023/11/28/512078.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2023/11/28/512078.jpg?1703680501" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>matka niemowlę</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">freepik</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Inne objawy autyzmu</h2>

<p><strong>U autystyków w dowolnym wieku możemy mieć do czynienia z:</strong></p>

<ul>
	<li>utratą wcześniej nabytej mowy, gaworzenia lub umiejętności społecznych,</li>
	<li>z unikaniem kontaktu wzrokowego,</li>
	<li>ze stałą preferencją samotności,</li>
	<li>trudnościami ze zrozumieniem uczuć innych ludzi,</li>
	<li>opóźnionym rozwojem języka,</li>
	<li>ciągłym powtarzaniem słów lub wyrażeń,</li>
	<li>oporem wobec drobnych zmian w codziennej rutynie lub otoczeniu,</li>
	<li>niewieloma zainteresowaniami,</li>
	<li>zachowaniami powtarzanymi w kółko (trzepotanie, kołysanie, kręcenie się itp.),</li>
	<li>nietypowymi czy intensywnymi reakcjami na dźwięki, zapachy, smaki, tekstury, światła i/lub kolory.</li>
</ul>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/rolnictwo/wies-i-rodzina/kgw/kgw-jazgot-w-lisznie-z-hasztagiem-w-tle-2445901">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2023/05/17/407622.jpg?1685774973" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>KGW Jazgot w Lisznie z hasztagiem w tle</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p>Karolina Kasperek</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2023/11/28/511951.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie i uroda</category>
			<author>k.kasperek@tygodnik-rolniczy.pl (Karolina Kasperek)</author>
			<pubDate>Sat, 30 Dec 2023 10:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/autyzm-jakie-ma-objawy-jak-wspierac-osoby-z-autyzmem-2499786</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jedzenie mięsa i picie mleka zmniejszają ryzyko raka</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/jedzenie-miesa-i-picie-mleka-zmniejszaja-ryzyko-raka-2499379</link>
			<description>Nie od dziś wiadomo, że produkty odzwierzęce zawierają liczne składniki odżywcze, które są nieocenione dla ludzkiego organizmu. Potwierdzają to kolejne badania. Naukowcy z Chicago odkryli, że spożywanie mięsa i picie mleka mogą poprawić odporność na raka. Jak to możliwe?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Produkty odzwierzęce oskarżone o powodowanie raka </h2>

<p>Od wielu lat powtarza się, że produkty pochodzenia zwierzęcego, zwłaszcza mięsne, mogą powodować nowotwory. Do grupy niebezpiecznych towarów zaliczono czerwone mięso - WHO sklasyfikowała je jako prawdopodobnie rakotwórcze dla ludzi. Takie właściwości przypisywane są także przetworzonym mięsom, np. szynce, bekonowi czy salami. Sprzyjać nowotworom mają także produkty zaliczane do nabiału. </p>

<h2>Czy produkty pochodzenia zwierzęcego szkodzą zdrowiu? </h2>

<p>Tymczasem okazuje się, że alarmy naukowców mogą być chybione. Nowe badania, przeprowadzone na Uniwersytecie w Chicago, wykazały, że substancja o nazwie kwas trans-wakcenowy (TVA) może wzmacniać organizm i chronić przed zachorowaniem na raka. Tę substancję znaleźć można między innymi w wołowinie, jagnięcinie i produktach mlecznych. </p>

<h2>Jak kwas trans-wakcenowy działa na organizm? </h2>

<p>Kwast trans-wakcenowy to długołańcuchowy kwas tłuszczowy, który występuje w mięsie i mleku pochodzącym od wypasanych zwierząt, w tym krów i owiec. Co ciekawe, substancja ta jest obecna również w kobiecym mleku. </p>

<p>Jak wykazały badania chicagowskich naukowców, kwas trans-wakcenowy wykazuje dużą skuteczność jako aktywator limfocytów, które odpowiadają za bronienie organizmu między innymi przeciw komórkom nowotworowym. </p>

<h2>Na jakie rodzaje raka mogą działać produkty odzwierzęce? </h2>

<p>Naukowcy z Chicaco przeprowadzili badania na myszach. Wynika z nich, że osobniki, które karmiono dietą z wyższą zawartością kwasu trans-wakcenowego, rzadziej zapadały zwłaszcza na nowotwory dwóch typów: czerniaka oraz raka okrężnicy. Na diecie bogatej w TVA myszy wykazywały także większą zdolność limfocytów T CD8+ do infiltracji nowotworów. </p>

<p>Badania krwi pobranej od pacjentów walczących z rakiem wykazały, że na leczenie lepiej reagowali ci, którzy mieli wyższą zawartość TVA. Testy wykazały również, że kwas trans-wakcenowy wpływa korzystnie na zdolność leku immunoterapeutycznego do zabijania komórek białaczkowych. </p>

<h2>Naukowcy nie zachęcają do jedzenia mięsa </h2>

<p>Mimo wyników badań, świadczących o korzystnym wpływie TVA na odporność człowieka wobec nowotworów, naukowcy nie zalecają spożywania dodatkowych porcji mięsa czy nabiału. Są zdania, że TVA powinno być traktowane jak suplement diety, nie podstawa jadłospisu. Co więcej, badacze uważają, że podobne korzyści dla organizmu mogą przynosić również inne związki chemiczne, w tym te zawarte w produktach spożywczych pochodzenia roślinnego.</p>

<p> </p>

<p><em>źródło: food navigator</em></p>

<p>oprac. Zuzanna Ćwiklińska</p>

<p>fot. envato elements</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2023/12/19/514965.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie i uroda</category>
			<author>z.cwiklinska@pwr.agro.pl (Zuzanna Ćwiklińska)</author>
			<pubDate>Mon, 25 Dec 2023 13:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/jedzenie-miesa-i-picie-mleka-zmniejszaja-ryzyko-raka-2499379</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Co się dzieje z naszym ciałem, kiedy zjemy za dużo? Jak unikać przejedzenia?</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/co-sie-dzieje-z-naszym-cialem-kiedy-zjemy-za-duzo-jak-unikac-przejedzenia-2499743</link>
			<description>Spożycie obfitego posiłku może mieć wpływ na sen, masę ciała i narządy wewnętrzne w perspektywie krótko- i długoterminowej. Co tak naprawdę dzieje się z naszym organizmem, gdy się przejadamy?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><strong>Dlaczego przejadamy się w Święta Bożego Narodzenia?</strong></h2>

<p>Wielu z nas je za dużo, często dużo więcej, niż potrzeba do przeżycia. Dlaczego o tym mówimy? <strong>Bo święta to czas, kiedy mało komu udaje się zjeść tyle, ile to konieczne. Przejadamy się zresztą z różnych powodów. </strong>W święta najczęściej dlatego, że sporo jest potraw, które zwyczajnie nam smakują. Przejadanie to także kwestia przyzwyczajenia, nawyku. Bywa, że radzenia sobie ze stresem. Znane jest przecież określenie „zajadać stres”.</p>

<h2><strong>Checsz uniknąć przejadania się? Jedz powoli!</strong></h2>

<p>Nasz mózg potrzebuje <strong>około 20 minut</strong>, aby wysłać sygnał do żołądka, by ten dowiedział się, że jest pełny, a my – poczuli sytość. O przejadaniu się mówimy, gdy jemy pomimo pojawienia się sygnału o sytości.</p>

<p>Przejadanie się może prowadzić do niepożądanego przyrostu masy ciała, a trwała nadwaga może zwiększać ryzyko raka. Jednak w jedzeniu za dużo nie chodzi tylko o niechciane kalorie. Przejadanie się wpływa na organizm na różne sposoby. Powoduje, że <strong>żołądek powiększa swój normalny rozmiar</strong>, aby dostosować się do dużej ilości pokarmu. Rozciągnięty żołądek naciska na inne narządy, powodując dyskomfort, który może przybrać formę uczucia zmęczenia, ospałości lub senności.</p>

<p>Jedzenie zbyt dużej ilości pokarmu wymaga od narządów cięższej pracy. Wydzielają one dodatkowe ilości hormonów i enzymów, które rozkładają pokarm. Aby go rozłożyć, żołądek wytwarza kwas solny. <strong>W przypadku przejadania się kwas ten może cofać się do przełyku, powodując zgagę. Podatność na nią zwiększy też spożywanie zbyt dużej ilości pokarmów bogatych w tłuszcze. Przepełniony żołądek może również wytwarzać gazy, powodując nieprzyjemne uczucie sytości.</strong></p>

<p>Co jeszcze się dzieje, kiedy zjemy za dużo? Nasz metabolizm może przyspieszyć, bo organizm próbuje spalić dodatkowe kalorie. Możemy doświadczyć chwilowego uczucia gorąca, pocenia się, a nawet zawrotów głowy.</p>

<h2><strong>Enzymy nie nadążają z trawieniem pokarmu</strong></h2>

<p>Przejadanie się to jednak nie tylko doraźne skutki, które dają się jakoś kontrolować reklamowanymi obficie suplementami usprawniającymi trawienie. To także długofalowe skutki.</p>

<p>Kiedy jemy, organizm wykorzystuje część kalorii, które spożywamy, na wyprodukowanie energii potrzebnej do jego funkcjonowania, chociażby trawienia czy myślenia. Reszta odkłada się w postaci tłuszczu. <strong>Nic dziwnego więc, że regularne spożywanie większej ilości kalorii, niż spalamy, prowadzi wprost do nadwagi lub otyłości. One natomiast zwiększają ryzyko raka i innych chorób przewlekłych.</strong></p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2023/11/09/509584.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2023/11/09/509584.jpg?1703502517" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Przejadanie się wpływa na organizm na różne sposoby. Powoduje, że żołądek powiększa swój normalny rozmiar, aby dostosować się do dużej ilości pokarmu. Rozciągnięty żołądek naciska na inne narządy, powodując dyskomfort, który może przybrać formę uczucia zmęczenia, ospałości lub senności.</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">freepik</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Na odkładanie się tłuszczu ma wpływ jeszcze jeden mechanizm. Ponieważ enzymy trawienne są dostępne tylko w ograniczonej ilości, im większa ilość spożywanego pokarmu, tym dłużej trwa trawienie. Jeśli często zjadamy za dużo, spowolniony proces trawienia oznacza, że ​​zjedzony pokarm pozostanie w żołądku przez dłuższy czas i jest bardziej prawdopodobne, że zamieni się ostatecznie w tłuszcz.</p>

<p><strong>Przejadanie się może wpływać na sen.</strong> Nasz zegar biologiczny, który kontroluje między innymi przebieg snu, sprawia, że stężenie hormonów snu i głodu zwiększa się i zmniejsza w ciągu dnia. Przejadanie się może zaburzyć ten rytm, przez co trudno będzie nam spać przez całą noc.</p>

<h2><strong>Jak się nie przejadać? Jest na to kilka sposobów</strong></h2>

<p>Te rady posłużą nam nie tylko w święta. Przede wszystkim jedzmy z rozsądkiem. Zwracajmy uwagę na wielkość porcji, próbując je czasem zmniejszać. Unikajmy przetworzonej żywności, którą łatwiej się przejadać. Dlaczego? Przetwarzanie poprawia smak wielu potraw poprzez dodatek cukru, tłuszczu i soli. Nasz przewód pokarmowy szybko wchłania tzw. łatwo przyswajalne węglowodany, obecne w makaronach, ryżu, słodyczach czy sokach owocowych, w wyniku czego nie czujemy się syci. <strong>Jemy więc dalej i przybieramy na wadze. Miejmy zawsze pod ręką świeże owoce i warzywa. Dostarczają dużo błonnika i zapewniają uczucie sytości między posiłkami oraz zmniejszają potrzebę podjadania.</strong></p>

<p>Jedzmy z talerza sałatkowego czy deserowego – czyli średniej wielkości – zamiast z obiadowego. <strong>Pomoże to kontrolować wielkość porcji. </strong>Dobrze robi też nałożenie porcji na poszczególne talerze, a nie zostawianie na stole dużej miski czy talerza z tą potrawą, z których możemy sobie dokładać. Co prawda, elegancki stół to taki, na którym stoją wazy, sosjerki, miski i patery. W święta zatem trzeba będzie polegać na innych sposobach ograniczania spożywanych ilości pokarmów.</p>

<p><strong>Unikajmy czynników rozpraszających podczas jedzenia, takich jak oglądanie telewizji, korzystanie z komputera lub innych urządzeń elektronicznych.</strong> Skoncentrowanie się na samym posiłku pozwoli być bardziej świadomym tego, kiedy jesteśmy już syci. Pamiętacie stare powiedzenie powtarzane przez dziadków i babcie, że „jedzenie jak modlitwa”? Najprawdopodobniej właśnie o to chodziło w tym zaleceniu – o nierozpraszanie się.</p>

<h2><strong>Pij w trakcie bez obaw!</strong></h2>

<p>Dobrym sposobem na nieprzejadanie się jest jedzenie powoli i odkładanie sztućców pomiędzy kęsami. Ten nawyk żywieniowy ułatwi uświadomienie sobie, kiedy jesteśmy pełni. Pijmy wodę przed posiłkiem, w jego trakcie i po nim. <strong>Jak czytamy na stronach internetowych Mayo Clinic – amerykańskiej organizacji z branży medycznej – obawy, że woda rozrzedza lub osłabia soki trawienne czy zakłóca trawienie, są bezpodstawne. W rzeczywistości picie wody w trakcie posiłku lub po nim pomaga organizmowi w rozkładaniu i przetwarzaniu pożywienia.</strong></p>

<p>Woda jest niezbędna dla dobrego zdrowia. Woda i inne napoje pomagają rozkładać żywność, dzięki czemu organizm może przyjąć (wchłonąć) składniki odżywcze. Woda sprawia również, że stolec staje się bardziej miękki, co pomaga zapobiegać zaparciom. Jeśli to możliwe, wybierajmy wodę zamiast napojów pełnych cukru.</p>

<p><strong>Planujmy posiłki z wyprzedzeniem. </strong>Przydatne może okazać się prowadzenie dziennika odżywiania. Może on pomóc zauważać wszelkie pozytywne i negatywne nawyki.</p>

<p><strong>I przede wszystkim nie stresujmy się i nie denerwujmy w te święta. Stres szkodzi urodzie i często domaga się zajadania.</strong></p>

<h4><strong>Karolina Kasperek</strong></h4>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2023/11/09/509583.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie i uroda</category>
			<author>k.kasperek@tygodnik-rolniczy.pl (Karolina Kasperek)</author>
			<pubDate>Mon, 25 Dec 2023 12:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/co-sie-dzieje-z-naszym-cialem-kiedy-zjemy-za-duzo-jak-unikac-przejedzenia-2499743</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Porady z TikToka zgubne dla skóry. Na co uważać?</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/porady-z-tiktoka-zgubne-dla-skory-na-co-uwazac-2498608</link>
			<description>Lekarze dermatolodzy coraz częściej zwracają uwagę na poważne zagrożenia wiążące się z dbaniem o młody wygląd, a wynikające z popularnych w social mediach porad. Jakie &quot;bezpieczne&quot; metody poprawienia wyglądu proponują influencerzy?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Domowy botoks z Tik Toka?</h2>

<p>Jednym z nich jest poprawianie urody poprzez wstrzykiwanie sobie samemu w warunkach domowych tzw. wypełniaczy oraz stosowanie laserów. Za niebezpieczne dermatolodzy uważają też mikronakłuwanie skóry rollerami i specjalnymi penami. <strong>Lekarze przestrzegają, że na Instagramie czy Tik Toku zdjęcia mogą wyglądać ciekawie, ponieważ stosowane są specjalne filtry.</strong> Nie wiadomo jednak, jak u takiej osoby skóra wygląda dłuższy czas po zabiegu.</p>

<h2>Samoopalający spray do nosa</h2>

<p>Lekarze alarmują też w kwestii samoopalającego sprayu do nosa. Osoby go stosujące najpierw wdychają go, a następnie spędzają czas na słońcu bez zabezpieczenia, sądząc, że są bezpieczne. Co więcej, aktywne składniki sprayu – ani afamelanotyd, ani bremelanotyd (melanotan I lub II) nie są bezpieczne, a ich sprzedaż w wielu krajach, w tym w Stanach Zjedno­czonych, jest nielegalna.</p>

<h2>Domowe sposoby na powiększenie ust</h2>

<p><strong>Za podobnie szkodliwą praktykę lekarze uważają stosowanie ostrej papryczki na usta w celu ich czasowego powiększenia.</strong> Zabieg ten może powodować kontaktowe alergiczne zapalenie czerwieni wargowej lub pokrzywki, które pozostawią ciemne kropki lub plamy, których niezwykle trudno się pozbyć.</p>

<p>Karolina Kasperek</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2023/11/20/513380.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie i uroda</category>
			<author>k.kasperek@tygodnik-rolniczy.pl (Karolina Kasperek)</author>
			<pubDate>Sun, 10 Dec 2023 10:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/porady-z-tiktoka-zgubne-dla-skory-na-co-uwazac-2498608</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jak kontrolować cukier we krwi bez nakłuwania palca?</title>
			<link>https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/jak-kontrolowac-cukier-we-krwi-bez-nakluwania-palca-2498569</link>
			<description>W leczeniu i kontrolowaniu cukrzycy najważniejsze jest stałe monitorowanie stężenia glukozy we krwi. Badanie krwi poprzez nakłucie palca to codzienność cukrzyków. Pozwala w ciągu dosłownie kilku sekund dowiedzieć się, ile cukru krąży we krwi w danym momencie. Są jednak jeszcze doskonalsze moetody kontroli cukru.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>To urządzenia do ciągłego monitorowania stężenia glukozy (ang. <em>continuous glucose monitoring</em> – CGM). Umożliwiają zapamiętywanie pomiarów, a dzięki temu pozwalają zobaczyć trendy w stężeniach cukru i dużo lepiej kontrolować chorobę.</p>

<h2>Jak wygląda urządzenie CGM? </h2>

<p>Ciągłe monitorowanie stężenia glukozy oznacza pomiar stężenia cukru we krwi 24 godziny na dobę. Osiąga się to za pomocą urządzenia zwanego monitorem glukozy. <strong>Urządzenie CGM składa się z trzech części:</strong></p>

<ul>
	<li>okrągłego, mającego wielkość mniej więcej pięciozłotówki czujnika noszonego na ramieniu lub brzuchu,</li>
	<li>nadajnika bezprzewodowego,</li>
	<li>urządzenia wyświetlającego.</li>
</ul>

<p>Urządzeniem wyświetlającym może być czytnik podręczny, ale także telefon komórkowy, a nawet monitor pompy insulinowej.</p>

<p>CGM bada stężenie cukru w płynie śródtkankowym, który znajduje się między komórkami. W przeciwieństwie do badania z nakłuciem palca, odczyt z płynu następuje z niewielkim opóźnieniem. <strong>Jednak największą zaletą tego urządzenia jest to, że informuje, jakie są nie tylko obecne stężenia, ale też jak wyglądają na przestrzeni czasu i czy stężenie ma tendencję wzrostową, czy spadkową.</strong> Dzięki temu można podejmować decyzje co do menu i leków.</p>

<h2>CGM alarmuje o stężeniu cukru we krwi</h2>

<p>Urządzenie CGM działa i rejestruje stężenie cukru bez przerwy – niezależnie od tego, czy śpisz, jesz, czy ćwiczysz. <strong>Dostępnych jest kilka typów CGM z różnymi funkcjami. W wielu z nich można zaprogramować alarmy sygnalizujące zbyt duże lub zbyt małe stężenie cukru. </strong>Można takie alarmy zaprogramować i udostępnić swoje dane członkowi rodziny lub partnerowi na wypadek zbyt dużego lub zbyt małego stężenia cukru we krwi (jest to szczególnie przydatne w przypadku monitorowania dziecka). Szczególnie ważne i przydatne jest monitorowanie hipoglikemii, czyli bardzo małego stężenia cukru, które jest niebezpieczne dla życia.</p>

<h2>Jakie zalety ma ciągłę monitorowanie stężenia glukozy?</h2>

<p><strong>Ciągłe monitorowanie stężenia glukozy w leczeniu cukrzycy ma wiele zalet, w tym lepszy wgląd w dane. </strong>CGM umożliwia połączenie kropek pomiędzy odczytami stężenia glukozy i uzyskanie pełniejszego obrazu stężeń. Dowiesz się, jak zmienia się stężenie cukru we krwi w sytuacjach, w których normalnie nie wykonujesz badań, na przykład podczas snu. Możesz zobaczyć, jak na stężenie wpływają czynniki obecne w codziennym życiu i jak zmienia się ono podczas codziennych czynności – jedzenia, ćwiczeń, w stresie, po wzięciu leków, jak zależy ono od hormonów i jak kształtuje się, kiedy dopadnie cię przeziębienie. Pomiary wykonywane są co 15 minut.</p>

<h2>Jakie zalety mają dostępne w Polsce sensory?</h2>

<p>Dostępne w Polsce marki sensorów mają też wiele innych zalet. Odczyt może następować także poprzez ubranie – wystarczy przyłożyć telefon. Wiele z urządzeń nie wymaga tzw. kalibracji, czyli ustawienia urządzenia, by wskazywało ono jak najdokładniejszy wynik. Wiąże się to z pomiarem stężenia cukru z krwi z nakłutego palca. Niektóre urządzenia wymagają kalibrowania 2 do 4 razy na dobę. Najnowsze urządzenia są wodoodporne i można je nosić podczas prysznica, kąpieli, pływania czy ćwiczeń. Sensor można zakładać już czteroletnim dzieciom.</p>

<h2>Czy są jakieś wady ciągłego monitorowania stężenia glukozy?</h2>

<p>Urządzenia przenośne nie są dla każdego. Ciągłe monitorowanie glukozy ma pewne wady. Możesz być przytłoczony ilością informacji. Możesz nie chcieć nosić czujnika lub mieć trudności z utrzymaniem go na miejscu podczas ćwiczeń lub pływania. Nadal trzeba będzie co jakiś czas wykonywać badanie z nakłuciem palca. Możesz też nie kwalifikować się do CGM w ramach NFZ, a zakup urządzenia prywatnie może być kosztowny. Należy zapytać o to lekarza pierwszego kontaktu. Jak czytamy na stronie Polskiego Stowarzyszenia Diabetyków, od 1 stycznia 2023 r. system do ciągłego monitorowania FreeStyle Libre 2­­ jest objęty rozszerzoną refundacją NFZ. Odpłatność pacjenta wynosi 30%, czyli 76,50 zł za 14-dniowy sensor. Z refundacji mogą skorzystać wszyscy doroś­li chorujący na cukrzycę, którzy podają sobie insulinę minimum 3 razy w ciągu doby (czyli są leczeni w modelu intensywnej insulinoterapii, niezależnie od typu cukrzycy). Z refundacji korzystać mogą również kobiety z cukrzycą w ciąży i połogu stosujące insulinę (nawet jedną dawkę w ciągu doby) oraz osoby niewidome lub niedowidzące chorujące na cukrzycę i przyjmujące insulinę (posiadające orzeczenie o znacznym stopniu niepełnosprawności ze względu na stan wzroku). Zlecenie na wyrób medyczny będzie mógł wystawić m.in. diabetolog, endokrynolog oraz lekarz podstawowej opieki zdrowotnej.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/rolnictwo/wiadomosci-rolnicze/niedziele-handlowe-w-2023-roku-kiedy-mozna-zrobic-zakupy-2433942">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2023/01/06/400639.jpg?1700312219" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              Wiadomości rolnicze
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Niedziele handlowe w 2023 roku: kiedy można zrobić zakupy?</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p>Karolina Kasperek</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2023/11/20/510757.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie i uroda</category>
			<author>k.kasperek@tygodnik-rolniczy.pl (Karolina Kasperek)</author>
			<pubDate>Sat, 09 Dec 2023 09:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zdrowie-i-uroda/jak-kontrolowac-cukier-we-krwi-bez-nakluwania-palca-2498569</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
	</channel>
</rss>
