r e k l a m a

Partner serwisu

Partner

Rolnik wygrał z ARiMR spór o dopłaty dzięki uporowi i Tygodnikowi Poradnikowi Rolniczemu

Wiadomości Interwencje
Data publikacji 05.04.2018r.

Rolnik otrzymał od ARiMR nakaz zwrotu dopłat pobieranych z tytułu realizacji programu rolnośrodowiskowego. Zażądano od niego oddania około 4,6 tys. zł. Uznał, że decyzja oraz jej uzasadnienie jest niesłuszne. Nie poddał się i poszedł o swoje prawa walczyć do sądu administracyjnego. W listopadzie ubiegłego roku Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie ostatecznie uznał, że decyzja urzędników była niezgodna z obowiązującym prawem unijnym i krajowym. Hodowca nie musi zwracać pieniędzy, jakie otrzymał w ramach dopłat.

O Tadeuszu Kaczmarczyku pisaliśmy już w marcu 2016 r. Jest to rolnik ze wsi Dąbrowy w powiecie szczycieńskim, który obecnie utrzymuje stado 40 sztuk bydła, z czego 24 to krowy mleczne. Surowiec dostarczany jest do SM Mlekovita Oddział Produkcyjny Kurpie w Baranowie. Hodowca posiada kilka hektarów trwałych użytków zielonych. Kiedy w poprzedniej perspektywie finansowej zaczęły być realizowane programy rolnośrodowiskowe uznał, że chętnie z nich skorzysta, ponieważ jakość łąk jest przeciętna. Za dodatkowe czynności na rzecz środowiska naturalnego miały być wypłacane środki rekompensujące ponoszone nakłady.

r e k l a m a

Rolnik rozpoczął realizację programu w 2009 r.  Opracowanie programu rolnośrodowiskowego zlecił niezależnemu doradcy rolnemu. Zdecydował się na pakiet 3 „Ekstensywne użytki rolne” w wariancie 3,11 „Ekstensywna gospodarka na łąkach i pastwiskach”.

Producent mleka realizował założenia programu i otrzymywał za to odpowiednie środki. Kłopoty zaczęły się w 2014 r.

r e k l a m a

Tamten wariant programu nakładał obowiązek, aby nie kosić łąk w określonym terminie. W 2013 r. pośpieszyłem się i skosiłem je trochę wcześniej. Niestety, kilka dni przed tym jak zakaz koszenia miał się skończyć, pojawili się urzędnicy z ARiMR. Stwierdzili, że stan łąki jest niewłaściwy. Byłem świadomy swojego błędu. Zdawałem sobie sprawę, że poniosę konsekwencje. Wiedziałem, że przy następnych płatnościach wypłata będzie pomniejszona – wspomina Tadeusz Kaczmarczyk.

Rolnik w 2014 r. dostał o 1,9 tys. zł mniej z tytułu realizacji wariantu „Ekstensywna gospodarka na łąkach i pastwiskach”. Przyznaje, że nie dochował wymaganych procedur i musi pogodzić się z tego skutkiem. Nie miał zastrzeżeń do decyzji kierownika biura powiatowego ARiMR. 

Bez uzasadnienia

Okazało się jednak, że to nie był koniec konsekwencji wcześniejszego skoszenia  łąk. Do hodowcy zadzwonił pracownik Agencji w Szczytnie i poinformował, że ma zwrócić dopłaty także za rok 2011 i 2012.

Nie dostałem, żadnej decyzji i uzasadnienia. Na jakiej podstawie miałbym zwrócić środki? Rozmowy telefonicznej? Przecież każdy może zadzwonić i podać się za pracownika dowolnego urzędu bądź instytucji. Odpowiedziałem grzecznie i poprosiłem o przesłanie właściwego dokumentu, w którym będzie wyjaśnione, z czego wynika obowiązek zwrotu dopłat. W 2011 i 2012 r. moja łąka była przecież skoszona prawidłowo, a dokumentacja się zgadzała. Chciałem wiedzieć, jakie wtedy popełniłem błędy – opowiada Kaczmarczyk.

Po tygodniu od rozmowy telefonicznej hodowca otrzymał korespondencję z Agencji w Szczytnie. Przysłano mu upomnienie, w którym napisano, że ma zwrócić środki za dodatkowe dwa lata. Łącznie przeszło 4,6 tys. zł.



  • Ekstensywna gospodarka na łąkach i pastwiskach realizowana w ramach programu rolnośrodowiskowego nakładała na beneficjentów określone terminy koszenia. Dozwolone było zbieranie nie więcej niż 2 pokosów
Wtedy rolnik wykonał telefon do biura powiatowego. Poprosił o to, aby nie straszyć go karami wystawianymi na zasadzie upomnienia. Jeśli popełnił jakiś błąd, poniesie tego konsekwencje. Chciał tylko wiedzieć, jaki. To dlatego potrzebna była mu decyzja administracyjna oraz jej uzasadnienie. Szczycieńscy urzędnicy byli jednak wytrwali. Po kolejnych dwóch tygodniach przyszło ponowne upomnienie. Tym razem dla rolnika i jego małżonki. 

Wtedy się spotkaliśmy osobiście z ówczesnym kierownikiem biura powiatowego. Powiedziałem mu, że nie ma możliwości, abym zwracał dopłaty na słowo. Poprosiłem o decyzję, od której można się odwołać – wspomina Kaczmarczyk.

Ostatecznie w sierpniu 2014 r. do gospodarstwa przyszła „decyzja o ustaleniu kwoty nienależnie pobranych płatności programu rolnośrodowiskowego”.

Agencja żądała zwrotu kwoty 4689 zł nienależnie pobranych środków. Po 2344,50 zł za rok 2011 i 2012. Dokładne wyliczenie jest podane na 23 stronie dokumentu. Całość liczy 27 kart maszynopisu. ARiMR powołało się na skomplikowany i bardzo długi ciąg przepisów. 

Ostatecznie po odwołaniu rolnika, dyrektor Oddziału Regionalnego ARiMR w Olsztynie ustalił kwotę zwrotu na 4669 zł.

Artykuł podzielony na strony, czytasz 1 z 3 stron.

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a

Użytkowniku zadecyduj o wyrażeniu zgody!

Skrollując treść naszego Serwisu, zamykając okno tego komunikatu (X), klikając na elementy strony poza tym komunikatem bez zmian ustawień w zakresie prywatności, zgadzasz się na przetwarzanie danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. (dalej PWR/my) i Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji w serwisach PWR i w Internecie. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć.
Dowiedz się więcej lub zdecyduj o zgodzie.

Nasz cel to dostarczanie interesujących Ciebie treści, również przez dopasowane do Twoich zainteresowań reklamy. Twoja zgoda na wykorzystanie plików cookies i podobnych technologii w Twojej przeglądarce umożliwi nam dostosowanie przekazu do Twoich preferencji. Pozwoli ograniczyć ilość prezentowanych reklam Brak zmian ustawień przeglądarki jest Twoją zgodą na zapis plików cookies i podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym i wykorzystanie zapisanych w nich informacji. Ustawienia przeglądarki w zakresie cookies możesz zawsze zmienić
(szczegóły w Polityce Prywatności).

Drogi Użytkowniku!

Przez dalsze Aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, oznacza, że zgodziłeś się na przechowywanie w Twojej przeglądarce plików cookies i na przetwarzanie gromadzonych dzięki nim danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. i naszych Zaufanych Partnerów. Dowiedz się więcej lub wycofaj zgody