Nasza strona zapisuje niewielkie pliki tekstowe, nazywane ciasteczkami (ang. cookies) na Twoim urządzeniu w celu lepszego dostosowania treści oraz dla celów statystycznych. Możesz wyłączyć możliwość ich zapisu, zmieniając ustawienia Twojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmiany ustawień oznacza zgodę na przechowywanie cookies w Twoim urządzeniu. Więcej informacji o plikach cookies.

Zgadzam się

r e k l a m a

Partner serwisu

Ten co kosy się nie bał – wspomnienie o Andrzeju Muszyńskim

Wiadomości Wspomnienie
Data publikacji 10.02.2019r.

27 stycznia br. odszedł od nas do Domu Ojca inżynier Andrzej Muszyński, wybitny fachowiec w jakże trudnej branży zbożowej, bardzo dobry Człowiek i nasz wielki Przyjaciel. Ponad dwa lata walczył z ciężką chorobą. I była to walka ułańska, z szablą i z uśmiechem na ustach – przeciwko wszechmocnej pani z kosą. Wydawało się, że będzie to walka wygrana, że pani z kosą na te dwadzieścia parę lat odpuści. Andrzej wrócił do pracy, postawił sobie cele na ten jakże trudny dla rolnictwa rok. Jeszcze 7 stycznia spotkał się z nami, aby nakreślić tegoroczne plany współpracy z TPR, ale pani z kosą okazała się być nieubłagana. Nie wzięła nawet pod uwagę, że Andrzej też w stali robił, a kosy jako stary zbożowiec niezwykle szanował.

Nasi wierni Czytelnicy – ci z „Plonu”, znali Andrzeja Muszyńskiego od 1994 roku – jako tego co wspólnie ze śp. Stanisławem Kaszubskim silosy BIN na całą Polskę zaczął godnie rozsławiać. Andrzej był absolwentem Politechniki Warszawskiej zaś pracę zawodową ściśle związaną z branżą rolno-spożywczą rozpoczął w 1984 r. w Polskich Zakładach Zbożowych we Włocławku, pełniąc m.in. funkcję dyrektora ds. technicznych. Tam też nadzorował m.in. budowę elewatora zbożowego o pojemności 50 000 ton, wprowadzając rozwiązania poprawiające kontrolę jakości i właściwą pielęgnację magazynowanych zbóż. Jego autorstwa była również modernizacja młyna pszenno-żytniego we Włocławku o dobowej zdolności przerobu 150 ton. 

r e k l a m a






  • Od prawej: dr Tadeusz Solarski, śp. Andrzej Muszyński, prof. Tadeusz Michalski, śp. red. Wiesław Nogal. Zdjęcie z października 2007 roku – Agro Show
Do pracy w BIN-ie, czyli Zakładzie Automatyzacji i Mechanizacji Rolnictwa w Aleksandrowie Kujawskim, namówił go w 1994 r. Stanisław Kaszubski. I wnet wspólnie zaczęli grać skocznego Kujawiaka pod tytułem: Bierzmy zboże w swoje ręce. Ten Kujawiak spodobał się bardzo polskim rolnikom. Jak grzyby po deszczu zaczęły się pojawiać silosy BIN. Najpierw były to setki silosów, później tysiące aż wreszcie dziesiątki tysięcy silosów. To dzięki wytężonej pracy Andrzeja Muszyńskiego tysiące rolników mogło uniezależnić się od dyktatu tych co za bezcen po żniwach kupowali zboże, bo rolnicy nie mieli gdzie przechowywać ziarna. Andrzej Muszyński w czasie 25-letniego okresu pracy w firmie BIN okazał się wyjątkowo skutecznym propagatorem silosów zbożowych wśród polskich rolników. Wraz ze swoim kolegą śp. Stanisławem Kaszubskim zgodnie wnosił pod strzechy, trudne zasady tzw. silosologii stosowanej. Tak. To także dzięki heroicznej pracy Andrzeja Muszyńskiego firma BIN zainstalowała w indywidualnych gospodarstwach rolnych w Polsce ponad 50 tys. silosów o łącznej pojemności 4,2 mln ton – wraz z urządzeniami towarzyszącymi. Zaś obecnie firma rozwija eksport silosów BIN – zarówno na rynki wschodnie, jak i na wymagające rynki zachodnie. Powszechnie jest znane, że BIN otrzymał wiele nagród na wystawach, targach i prezentacjach wyrobów, m.in. Złote Medale Międzynarodowych Targów Poznańskich (w latach 2005, 2008 i 2009) oraz „Grand Mercure” MTP w 2006 r. za wybitną aktywność marketingową, znaczącą pozycję rynkową, zaawansowane technologie, promowanie marki firmy jej produktów i wizerunku. W te nagrody i puchary, których lista jest bardzo długa, osobisty wkład wniósł śp. Andrzej Muszyński. I jest to rzecz bezdyskusyjna.

Trzeba wiedzieć też, że Andrzej Muszyński był typowym ideowcem – pieniądze traktował jako zło konieczne, podobnie jak wszelkie tytuły i odznaczenia. Nade wszystko lubił swoją pracę i wszystkich tych, którzy mu pomagali w rozwoju trudnej gałęzi nauki – wspomnianej silosologii stosowanej. Jednocześnie był Człowiekiem wymagającym wiele od siebie, typowym profesjonalistą. Warto tutaj nadmienić, że pełnił też funkcję sekretarza Rady Ekspertów Polskiego Związku Producentów Roślin Zbożowych. Organizacji branżowej, założonej w 1998 r. w celu reprezentowania na forum publicznym interesów wielkiej rzeszy polskich rolników zajmujących się uprawą zbóż. Ten Związek stał się nie tylko autentycznym reprezentantem środowiska zbożowego w Polsce, ale także włączył się w działania na szczeblu europejskim, a ściślej unijnym. Zaś jego przedstawiciele biorą stały udział w pracach unijnej Grupy Roboczej Zboża, Rośliny Białkowe i Oleiste COPA COGECA i spotkaniach Grupy doradczej o podobnej nazwie z przedstawicielami Komisji Europejskiej. 

Na ostatniej Gali Agrobiznesu śp. Andrzej Muszyński został uhonorowany tytułem Zasłużony Promotor AGROBIZNESU RP 2018 r. Na tej samej uroczystości wicewojewoda kujawsko-pomorski Andrzej Ramlau, odznaczył go w imieniu Prezydenta RP srebrnym krzyżem zasługi.

Śp. Andrzeja Muszyńskiego pochowaliśmy 31 stycznia na Cmentarzu Komunalnym we Włocławku. 


Spoczywaj Andrzeju w spokoju i ze swoim druhem Stanisławem pracujcie nad silosologią niebańską. Bo... Chleba Powszedniego Daj Nam Panie. 



Zespół Redakcyjny

„Tygodnika Poradnika Rolniczego”
 

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a