Nasza strona zapisuje niewielkie pliki tekstowe, nazywane ciasteczkami (ang. cookies) na Twoim urządzeniu w celu lepszego dostosowania treści oraz dla celów statystycznych. Możesz wyłączyć możliwość ich zapisu, zmieniając ustawienia Twojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmiany ustawień oznacza zgodę na przechowywanie cookies w Twoim urządzeniu. Więcej informacji o plikach cookies.

Zgadzam się

r e k l a m a

Partner serwisu

UOKiK ma częściej stawać w obronie rolnika

Wiadomości Polska
Data publikacji 17.09.2018r.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów chce w najbliższym czasie znacznie zwiększyć kontrolę spraw związanych z nadużywaniem przewagi kontraktowej przez duże firmy przetwórcze i sieci handlowe wobec rolników czy spółdzielni. Ma w tym pomóc nowe prawo opracowane przez rząd.

UOKiK będzie sprawniej eliminował nieuczciwe praktyki handlowe stosowane wobec rolników


Czekamy na sygnały z rynku. Będą one wykorzystane w działaniach, które teraz prowadzimy. Nasz urząd  ingeruje, kiedy zachowanie podmiotu posiadającego istotną przewagę godzi w interes publiczny. Obecnie prowadzimy kilkadziesiąt różnego rodzaju działań. W tym 23 postępowania, w których sprawdzamy, czy wobec polskich rolników była wykorzystywana siła rynkowa ze strony kontrahentów – wyjaśnia Marek Niechciał, prezes UOKiK.

r e k l a m a



Zadaniem Urzędu jest m.in. eliminowanie nieuczciwych praktyk na rynku, chociażby tych stosowanych przez firmy wobec rolników. Chodzi np. o zbyt długie okresy płatności za płody rolne dostarczone przez rolnika czy wywieranie presji cenowej pod groźbą nieprzyjęcia towaru. 

Firmy pod lupą UOKiK

Jedną z ostatnich tego typu spraw badanych przez UOKiK było sprawdzenie, czy firmy skupujące owoce nie wykorzystują swojej pozycji. W efekcie tego Urząd wszczął postępowanie przeciwko spółce Döhler, która jest jednym z największych podmiotów skupujących jabłka przemysłowe i owoce. Zgodnie z polskim prawem firma ma obowiązek zapłacić rolnikowi za dostarczony towar w ciągu 2 miesięcy. Jednak Döhler stosuje umowy, w których przewiduje zapłatę za owoce w 90 dni. Na dodatek i z tego terminu się nie wywiązuje, a opóźnienia w płatności wobec rolników wynoszą 64 dni. Oznacza to, że sadownik czeka na swoje pieniądze ponad 5 miesięcy!

To nie jedyne zarzuty wobec spółki. Nie podoba nam się również niejasny sposób ustalania ceny, który powoduje, że dostawca  nie jest w stanie nawet w przybliżeniu oszacować, ile dostanie pieniędzy za owoce – mówi prezes UOKiK Marek Niechciał. Według niego umowy, które muszą podpisywać rolnicy ze spółką Döhler, dają przedsiębiorcy dowolność w ustalaniu stawki za dostarczone owoce. A co do zasady, umowa kontraktacji powinna jasno określać warunki zarówno przetwórcy, jak i rolnikowi. Za takie praktyki na firmę może zostać nałożona kara w wysokości do 3% rocznego obrotu przedsiębiorcy.


Fot. Pixabay
  • Opóźnienia w płatnościach są rażąco nieuczciwe, grożą utratą płynności finansowej przez rolników oraz utrudniają rozwój ich działalności – mówi szef UOKiK

To już kolejne postępowanie wszczęte przez UOKiK wobec firmy z branży rolno-spożywczej. Urząd zaczął wcześniej badać także umowy i postępowanie wobec rolników stosowane przez T.B. Fruit oraz Südzucker Polska.

Wprowadzone zmiany w obowiązującym prawie pozwolą na ochronę większej ilości rolników

Jednak UOKiK ma problem w kontrolowaniu firm, z którymi współpracują rolnicy. Zgodnie z wciąż obowiązującym prawem, instytucja ta może podjąć działania kontrolne na podstawie doniesień medialnych lub kiedy wartość obrotów pomiędzy dostawcą a nabywcą wynosiła w jednym z ostatnich lat co najmniej 50 tys. zł., a obrót silniejszej strony lub jej grupy kapitałowej to 100 mln zł w roku. W praktyce oznacza to, że wielu rolników nie może  skarżyć się na firmy wykorzystujące swoją przewagę, ze względu na zbyt niskie wartości sprzedanych tam produktów lub ze względu na to, że punkt skupu to stosunkowo niewielki podmiot.

Jednak na ostatnim lipcowym posiedzeniu rządu przyjęty został projekt zmian w prawie, które mają pozwolić UOKiK na sprawniejsze działanie w obronie rolników. Jeśli prawo zostanie zmienione zgodnie z propozycją rządu, to te progi zostaną zniesione, co pozwoli Urzędowi na ochronę małych i średnich podmiotów, w tym rolników, oraz na sprawdzenie większej liczby spraw.


Natychmiastowe kontrole UOKiK i gwarancja anonimowości

Co ważne, proponowane zmiany dają każdemu gwarancję anonimowości przy zawiadomieniu. Dzięki temu rolnik nie będzie się narażał na nieprzyjemne konsekwencje ze strony zaskarżonej firmy. Z kolei decyzje UOKiK mają zyskać rygor natychmiastowej wykonalności, co w praktyce może oznaczać nakaz natychmiastowego zaprzestania praktyki godzącej w słabszą stronę kontraktu, np. rolnika.

Paweł Mikos

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a