Brzoskwinia w ogrodzie – warta trudu

Brzoskwinia w ogrodzie – warta trudu

O wartościach zdrowotnych tych smacznych roślin nie potrzeba nikogo przekonywać. Owoce prosto z drzewa są i zdrowsze, i smaczniejsze, a poza tym znamy ich pochodzenie. Pomyślmy zatem o ich uprawie.

Ponieważ brzoskwinie są roślinami ciepłolubnymi, musimy przestrzegać pewnych reguł, by nasze wysiłki nie poszły na marne.

Po pierwsze, drzewka sadzimy wiosną, czyli teraz jest najlepsza na to pora. Po drugie, wybór miejsca pod uprawę jest bardzo istotny. Po trzecie, warto uprawiać kilka odmian, które będą osiągały dojrzałość zbiorczą sukcesywnie.

Im cieplej, tym smaczniejsze

Jednym z warunków, które wpływają na jakość owoców jest pogoda panująca latem. W zależności od temperatury, owoce brzoskwini są smaczniejsze bądź nie. W naszych warunkach można z powodzeniem uprawiać wiele odmian, które dają smaczne, soczyste owoce, czasem osiągające wielkość jabłka. Jest jednak obawa, że mogą drzewkom zaszkodzić majowe przymrozki. Brzoskwinie kwitną na przełomie kwietnia i maja, więc i kwiaty narażone są na przemarznięcie. Gdy wiążą się owoce, już praktycznie nic im nie grozi, a wiążą się na początku lata. Do jedzenia najlepsze są wczesną jesienią. Brzoskwinie należą do gatunków owoców o chyba najdłuższym okresie dojrzewania. Potrzebują aż 3 miesięcy, by dojrzeć.

Najwcześniej dojrzewa Amsden. Owoce dojrzewają pod koniec lipca, osiągają ok. 10 dag i charakteryzują się zielonkawobiałym miąższem. Kolejną odmianą wartą uwagi jest Halego, która dojrzewa w połowie sierpnia. Rodzi największe owoce o żółtym miąższu i wadze dochodzącej do 30 dag. W połowie sierpnia dojrzeje również Reliance o średnich owocach, a pod koniec sierpnia – Iskra oraz Velvet. Inka dojrzewa na przełomie sierpnia i września, a Elberta we wrześniu.

Na dobrym stanowisku

Wybierając stanowisko pod nasadzenie warto brać pod uwagę również wymagania glebowe. Ponieważ brzoskwinie należą do roślin ciepłolubnych,  miejsce powinno być osłonięte od zimnych wiatrów, dobrze nasłonecznione, o szybko nagrzewającej się glebie. Wymarzonym stanowiskiem jest miejsce, wokół którego rosną inne drzewa lub krzewy stanowiące dobrą zasłonę. Ważne jest również, by gleba była przepuszczalna i zasobna w składniki pokarmowe i próchnicę. W przypadku gleb ciężkich, zimnych i nieprzepuszczalnych brzoskwinie rosną marnie i wydają małe i kwaśne owoce. Jeśli dysponujemy obornikiem lub kompostem, warto podsypywać nimi drzewka, a do tego powinniśmy stosować nawozy azotowe w dwóch dawkach, pod koniec marca i pod koniec czerwca.

Najważniejsze jest cięcie

Drzewa brzoskwiń wymagają bardzo mocnego cięcia gałęzi. Od tego zależy bowiem właściwe owocowanie. Ten gatunek owocuje na pędach jednorocznych i nie znosi zacienionej korony. Drzewo pozostawione bez cięcia mocno się rozrośnie, a owoce zacznie wiązać w górnej partii korony. Do cięcia przystępujemy dość późno, w czasie różowego pąka lub tuż po kwitnieniu. Podczas zabiegu wycinamy pędy cienkie, krzyżujące się, zniekształcone, rosnące zbyt gęsto i wilki. Ważnym zabiegiem oprócz cięcia jest również przerzedzanie zawiązków, które pozwoli na uzyskanie dorodnych owoców. Przerzedzanie polega na usuwaniu nadmiaru zawiązków, pozostawiając je w odległościach ok. 20 cm. Na krótkopędzie najlepiej gdy zostanie tylko jeden zawiązek.

Małgorzata Wyrzykowska

Zainteresował Cię ten artykuł?
Pokaż komentarze

Zobacz także

więcej artykułów z tej kategorii