Nasza strona zapisuje niewielkie pliki tekstowe, nazywane ciasteczkami (ang. cookies) na Twoim urządzeniu w celu lepszego dostosowania treści oraz dla celów statystycznych. Możesz wyłączyć możliwość ich zapisu, zmieniając ustawienia Twojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmiany ustawień oznacza zgodę na przechowywanie cookies w Twoim urządzeniu. Więcej informacji o plikach cookies.

Zgadzam się

r e k l a m a

Partner serwisu

Ukryjmy kwiaty przed mrozem

Dom i Ogród Ogród
Data publikacji 09.10.2018r.

Dni coraz krótsze i zimniejsze, niebawem nadejdą mrozy. To ostatni moment, by zabezpieczyć rośliny na tarasach i balkonach. Jeśli tego nie zrobimy, w przyszłym roku nie będą zdobiły naszych tarasów.

Warto o nie zadbać i przenieść do pomieszczeń, by spokojnie przetrwały najcięższy czas. Jest wiele roślin balkonowych, którym wystarczy zabezpieczenie korzeni przez otulenie skrzynek czy donic, ale jest też sporo takich, które na zewnątrz nie przetrwają zimy, choć np. werbena wytrzyma kilkustopniowy mróz. Niektóre po kwitnieniu zamierają, np. wszystkie jednoroczne. Te zginą po pierwszych przymrozkach. Najczęściej do pomieszczeń trafiają pelargonie, ukośnice, surfinie, ciekawe rośliny egzotyczne – datura, oleander, oliwka, cytrusy czy palmy. Aby zapewnić roślinom bezpieczne przezimowanie, musimy dysponować widnym pomieszczeniem, w którym temperatura będzie oscylowała w okolicach 5–10°C. Takie temperatury trudno utrzymywać w części mieszkalnej, lecz weranda, widna piwnica, garaż czy klatka schodowa mogą spełnić wymagane warunki.

r e k l a m a




Pelargonia jak nowa

Zacznijmy od najpospolitszych pelargonii. Można z nich zrezygnować, by w przyszłym roku nabyć nowe, ale czasem trudno się ich pozbyć z uwagi na piękny kolor czy inne walory. Jeżeli przechowamy je właściwie, sukces murowany, a nawet możemy pozyskać nowe sadzonki. Przeprowadzamy dokładną selekcję roślin, odrzucamy chore, słabe czy zaatakowane przez szkodniki. Do przezimowania pozostawiamy tylko rośliny zdrowe, w dobrej kondycji, gdyż tylko takie gwarantują kwitnienie za rok, a sadzonki będą również zdrowe i silne. Starajmy się nie przechowywać roślin starszych niż dwuletnich. Z czasem tracą swoje walory. Warto pamiętać, że najpiękniej i najobficiej kwitną rośliny w pierwszym roku po ukorzenieniu.



  • Pelargonie dobrze przetrwają zimę w chłodnym i jasnym pomieszczeniu
Nocne i poranne spadki temperatury do –3°C powodują uszkodzenia wierzchołków wzrostu i płatków kwiatowych. Wyglądają, jakby uschły, ale w ciągu dnia przy rosnącej temperaturze objawy ustępują. To najodpowiedniejszy moment na przeniesienie roślin do pomieszczeń. Jeżeli rośliny rosły w pojemnikach, przenosimy je w takim stanie do wybranego pomieszczenia. Jeżeli pelargonie rosły na rabacie, wykopujemy je z gruntu i przesadzamy do doniczek lub skrzyni z ziemią ogrodową, podłożem kwiatowym lub piaskiem i drenażem na dnie. Po przeniesieniu rośliny przycinamy. Ostrym nożem skracamy pędy nad węzłem na mniej więcej 20 cm wysokości. Usuwamy również wszystkie żółknące i suche liście. Podczas całego okresu przechowywania podlewamy rośliny sporadycznie, 3–4 razy w ciągu całej zimy. Od połowy stycznia rozpoczynamy pobudzanie rośliny.

Niech odpoczną w chłodzie

Oleandry, fuksje czy heliotropy, podobnie jak pelargonie, najobficiej kwitną, gdy są młode, dlatego nie zostawiamy ich na dłużej niż 2–3 lata. Te rośliny przechowujemy również w jasnych i chłodnych pomieszczeniach. Mogą także spędzić zimę w pokoju blisko okna. Pod warunkiem jednak, że temperatura otoczenia nie przekracza 18°C. Przez całą zimę regularnie podlewamy. W związku z tym, że rośliny te są stosunkowo krótkotrwałe, z 2–3-letnich roślin pod koniec lutego pobieramy sadzonki. Rośliny przechowywane w pokoju nie zapadają w spoczynek zimowy, lecz cały czas intensywnie rosną. To powoduje, że są mizerne, wątłe i zmęczone.



  • Po skróceniu pędów o 1/4 daturę ustawiamy w piwnicy lub garażu

Lantana, werbena, datura, uczep, nierembergia czy kocanka włochata wymagają przeniesienia na okres zimy do chłodnych i jasnych pomieszczeń. Wymagają temperatury od 5 do 10°C. W ich przypadku również najlepsza okaże się weranda, klatka schodowa, jasna piwnica czy widny garaż. Pospolitą daturę zazwyczaj uprawiamy w donicach, w których przenosimy ją do pomieszczeń. Skracamy ją o 1/4 wysokości i przenosimy do wilgotnej piwnicy z temperaturą 2–5°C. W czasie zimy kilkakrotnie roślinę podlewamy.



  • Suche i czyste bulwy ukośnicy przesypujemy torfem i przechowujemy w suchym, chłodnym miejscu
Inaczej ma się sprawa z ukośnicą bulwiastą. Ta roślina również nie może zimować na zewnątrz. Po pierwszych przymrozkach wyjmujemy ją delikatnie z doniczki, czyścimy z ziemi i przycinamy pędy około 2 cm nad bulwą. Usuwamy zanieczyszczenia i chore fragmenty, zdrowe bulwy suszymy i układamy w ażurowych skrzyneczkach. Po ułożeniu przesypujemy warstwą torfu lub piasku i przechowujemy w suchym pomieszczeniu, gdzie temperatura nie przekracza 10°C. W lutym bądź marcu bulwy przesadzamy do doniczek i pobudzamy.

Małgorzata Wyrzykowska

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a