Za pilnowanie demokracji przed sąd koleżeński

Polskie mleko Wiadomości z branży
Data publikacji 09.01.2018r.

Już po raz kolejny wracamy do sprawy Koła Hodowców Bydła i Producentów Mleka w Wysokiem Mazowieckiem. Wcześniej informowaliśmy, że hodowcy z tego koła zarzucają, że wybory członków zarządu i delegatów na zjazd wojewódzki odbyły się w sposób niedemokratyczny.

Wybory niezgodne ze stautem


Podczas Walnego Zebrania członków koła, przeprowadzonego 23 listopada 2017 roku w Szepietowie, Karol Faszczewski zgłosił wniosek o odwołanie członków zarządu koła i delegatów. Wniosek ten został przegłosowany większością głosów. Jednak zarząd wcale nie ustąpił, powołując się na statut, zgodnie z którym do podjęcia obowiązujących uchwał potrzebna jest co najmniej połowa członków koła. Jednak w statucie, który Karolowi Faszczewskiemu przekazała Katarzyna Piszczatowska, dyrektor Biura PZHBiPM takiego zapisu nie było. Hodowcy uważają, że jeśli obowiązuje statut, zgodnie z którym do podejmowania uchwał potrzebna jest co najmniej połowa członków, to ostatnie wybory odbyły się niezgodnie z prawem. Hodowcy z powiatu wysokomazowieckiego udali się więc na Walne Zebranie PZHBiPM, żeby wyjaśnić tę sprawę. Jednak podczas Walnego Podlaskiego Związku nie zajęto się tą sprawą.




  • Karol Faszczewski


Za zgłoszenie wniosku przed Sąd Koleżeński



W związku z tym zwołano posiedzenie zarządu koła wysokomazowieckiego, w którym mieli uczestniczyć hodowcy z powiatu wysokomazowieckiego. Jednak zarząd obradował w innym pomieszczeniu. Podczas tego posiedzenia ustalono, że prezesem naszego koła, zamiast Krzysztofa Pogorzelskiego będzie Tomasz Radziszewski. Ponadto zarząd zaproponował nam złożenie formalnego wniosku o udostępnienie protokołów i listy obecności z Walnego Wyborczego w 2015 roku, jeśli mamy jakieś wątpliwości co do ostatnich wyborów. Złożyliśmy taki wniosek tego samego dnia i umówiłem się, z dyrektor Biura na udostępnienie tych dokumentów. Jednak przed planowanym terminem spotkania, Katarzyna Piszczatowska poinformowała mnie, że zarząd nie wyraża zgody na udostępnienie tych dokumentów i że wpłynęło na mnie kilka skarg do Sądu Koleżeńskiego – tłumaczy Karol Faszczewski.

Karol Faszczewski otrzymał wezwanie na posiedzenie Sądu Koleżeńskiego PZHBiPM, które odbędzie się 4 stycznia 2018 roku o godzinie 11.00.

W wezwaniu jest informacja, że 13 grudnia 2017 roku zgłoszono skargę na moje działania na szkodę PZHBiPM. W piśmie znajduje się także informacja, że zgodnie ze statutem, PZHBiPM jest niezależną organizacją zrzeszającą hodowców bydła działającą na terenie województwa podlaskiego. W związku z tą informacją domniemam, że zarzut dotyczy tego, że rzekomo jestem przez kogoś sterowany. Ja tylko reprezentuję coraz większą grupę hodowców, która domaga się przeprowadzenia wyborów w naszym kole w sposób demokratyczny – wyjaśnia Karol Faszczewski.

Hodowcy złożyli więc do Sądu Koleżeńskiego PZHBiPM wniosek o przyjrzenie się działalności zarządu koła w Wysokiem Mazowieckiem.

„– Zarząd naszego Koła nie wypełnił wymogów §19, ust. 3 Statutu PZHBiPM, czyli zwołania Walnego Zebrania Członków, które ma przeprowadzić co najmniej raz w roku. Zarząd w swoim ostatnim piśmie rozesłanym do wszystkich członków Koła z dnia 05. 12. 2017 roku stwierdził, że zebranie przeprowadzone 23 listopada 2017 roku w Szepietowie było tylko zebraniem informacyjnym, nielegalnie przekształconym w Walne Zebranie Członków ww. Koła. Jeśli więc było to Walne nielegalne to domniemam, iż §19 ust. 3 Statutu PZHBiPM nie został wypełniony i żądam zwołania w trybie pilnym tegoż Walnego Zebrania Członków. Nie został również spełniony §19 ust. 6a o zatwierdzeniu wytycznych do planów działalności i preliminarzy budżetowych oraz §19 ust.6c mówiący o udzielaniu Zarządowi absolutorium” – czytamy w złożonym wniosku.

Józef Nuckowski

Partner serwisu