Czas przygotować się na wczesne szkodniki

Uprawa Szkodniki
Data publikacji 07.02.2018r.

Najwcześniej do ataku na rzepak ruszają wczesną wiosną chowacze – najpierw brukwiaczek, potem czterozębny, a jako trzeci w kolejności słodyszek rzepakowy. Co prawda mamy początek lutego i dopiero teraz spadek temperatury wprowadził rzepaki w stan spoczynku zimowego, ale na krótko.

Już za miesiąc powinna ruszyć wegetacja i na początku marca (czasami ma to miejsce już w trzeciej dekadzie lutego) należy spodziewać się nalotów chowacza brukwiaczka. Siła jego ataku zależy od wielkości zimującej populacji, udziału rzepaku w strukturze zasiewów i najbardziej od temperatury inicjującej początek i intensywność nalotów. Dziś przypominamy jak śledzić naloty pierwszych szkodników rzepaku.


Naczynia, lepy, czerpaki

Czas odkurzyć żółte naczynia, a jeżeli nie posiadamy, to trzeba je kupić i wystawić w pole. Najlepiej jest zaopatrzyć się w żółte naczynia z możliwością regulowania ich wysokości. Wczesną wiosną naczynia mogą po prostu stać na poziomie gleby, a potem w miarę wzrostu roślin trzeba je podnosić do wysokość pąków kwiatowych. Używając do monitorowania nalotu szkodników należy stosować pojemniki barwy żółtej, ale takiej, która jest najbardziej zbliżona do koloru kwiatów rzepaku, z małymi otworkami w pobliżu krawędzi, które zapobiegają przelewaniu się wody wraz z odłowionymi owadami. Do wody znajdującej się w pojemnikach należy dodawać kilka kropli płynu zmniejszającego napięcie powierzchniowe (zmniejsza możliwość ucieczki szkodnika). Przy wczesnym wystawieniu naczyń do odłowu chowacza brukwiaczka wodę lepiej jest zastąpić płynem, który nie zamarza.



  • Naczynia do odłowu chowaczy powinno się ustawić ok. 20 m w głąb plantacji (przy słodyszku 5 m w głąb), licząc od brzegu pola i zawsze na wysokości wierzchołków roślin

Barwne tablice lepowe, wykorzystujące dodatnią reakcję owadów na konkretną barwę, to kolejny rodzaj prostej pułapki do monitorowania szkodników. Zagrożenie można wykryć wcześnie. Tablice lepowe można wykorzystywać na plantacjach rzepaku i zbóż, ale jeszcze większe zastosowanie mają w szklarniach, w sadach i uprawach warzyw. Barwne tablice umieszcza się nad wierzchołkami roślin. Pierwszorzędne znaczenie ma tutaj oczywiście barwa tablic. Żółte tablice lepowe (podobnie jak żółte naczynia) są wykorzystywane w uprawach polowych – zwłaszcza w rzepaku. Do prowadzenia sygnalizacji wystarczające są tablice o rozmiarach 20x20 cm zawieszone tak, aby 1/3 – 1/2 tablicy wystawała ponad wierzchołki roślin. Pomocną metodą oceny zagrożenia ze strony szkodników uzupełniającą żółte naczynia i barwne tablice lepowe jest czerpakowanie. To łatwy i szybki sposób wstępnej oceny składu gatunkowego oraz liczebności owadów znajdujących się na danej plantacji, ale wymaga czerpaka entomotologicznego.

Liczyć, czekać na kulminację

Prowadzenie rzetelnego monitoringu jest obecnie niezwykle ważnym elementem ochrony roślin ponieważ pozwala na uchwycenie momentu nalotu szkodników na plantację i podjęcie decyzji o konieczności wykonania zabiegu ochrony roślin. Oczywiście ważna jest znajomość progów szkodliwości. Te dla wczesnych wiosennych szkodników rzepaku, których naloty śledzimy w marcu są następujące:
  • chowacz brukwiaczek10 chrząszczy w żółtym naczyniu w ciągu kolejnych 3 dni lub 2–4 chrząszczy na 25 roślinach,
  • chowacz czterozębny20 chrząszczy w żółtym naczyniu w ciągu 3 dni lub 6 chrząszczy na 25 roślinach.


Sprawą bardzo ważną jest systematyczne kontrolowanie naczyń zawsze o tej samej porze dnia i najlepiej w południe. Pamiętajmy o ważnym szczególe – odłowione szkodniki liczymy każdego dnia i je usuwamy. Obserwację złowionych szkodników w żółtych naczyniach warto pogłębić oceną nalotu chrząszczy przez obserwację brzegowych pasów pola. W połowie każdego brzegu pola należy w różnych punktach, w odstępach 2–3 m wybrać losowo po 5 roślin i policzyć znajdujące się na nich szkodniki.

Ważną w praktyce ochrony ciekawostką jest, że w rejonach o dużym udziale uprawy rzepaku i związanym z tym dużym zagrożeniem ze strony chowacza brukwiaczka i chowacza czterozębnego, szkodniki te na pierwszy cel ataku wybierają odmiany szybko wznawiające wiosenną wegetację. Takie są wnioski z obserwacji prowadzonych przez Instytut Ochrony Roślin – PIB w Poznaniu. Prawdopodobnie wynika to z tego, że samice chowacza odbywają przed złożeniem jaj żer uzupełniający, a łatwiej to zrobić na roślinie, w której krążą już soki komórkowe.

Obok prowadzenia monitoringu na własnej plantacji warto śledzić sygnalizację występowania i komunikaty o potrzebie zwalczania chowaczy podawane przez oddziały Państwowej Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa znajdujące się na stronie internetowej piorin.gov.pl. Sygnalizację agrofagów prowadzi też Instytut Ochrony Roślin – PIB w Poznaniu i zamieszcza je w zakładce „Platforma Sygnalizacji Agrofagów” na stronie internetowej www.ior.poznan.pl. Podobne komunikaty udostępniają na swoich stronach internetowych także firmy chemiczne, które obok sygnalizacji proponują programy zwalczania szkodników.

Artykuł podzielony na strony, czytasz 1 z 2 stron.

Czytaj dalej

Partner serwisu