Nasza strona zapisuje niewielkie pliki tekstowe, nazywane ciasteczkami (ang. cookies) na Twoim urządzeniu w celu lepszego dostosowania treści oraz dla celów statystycznych. Możesz wyłączyć możliwość ich zapisu, zmieniając ustawienia Twojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmiany ustawień oznacza zgodę na przechowywanie cookies w Twoim urządzeniu. Więcej informacji o plikach cookies.

Zgadzam się

r e k l a m a

Partner serwisu

Jak ocenić materiał na wiosenne siewy?

Uprawa Porady
Data publikacji 10.01.2018r.

Jeśli planujemy wykorzystanie do siewu ziarna z własnego rozmnożenia, należy je oczyścić z ziaren uszkodzonych, poślednich, z zanieczyszczeń i nasion chwastów. W miesiącach zimowych warto też sprawdzić jakość tego ziarna siewnego, czego wyznacznikiem jest zdolność kiełkowania.

Uwaga na oszustów

r e k l a m a



Sprzedażą materiału siewnego kwalifikowanego mogą zajmować się tylko przedsiębiorcy lub rolnicy wpisani do rejestrów prowadzonych przez Wojewódzkich Inspektorów Ochrony Roślin i Nasiennictwa. Nabywca materiału siewnego powinien żądać od sprzedającego odpowiednich dokumentów potwierdzających zakup, a na fakturze zakupu powinny się znaleźć informacje o materiale siewnym. Faktura jest niezbędna przy składaniu wniosku o dotację, a etykieta stanowi dowód w przypadku reklamacji.

Piszę o tym, bo niestety w latach po dużych wymarznięciach ozimin i konieczności przesiewu gatunkami jarymi, materiał kwalifikowany tych roślin schodził szybko, a to stwarzało możliwość szybkiego zarobku także nieuczciwym sprzedawcom. Zdarzały się sytuacje sprzedaży nasiona rzepaku jarego, który nie był materiałem siewnym w rozumieniu ustawy o nasiennictwie. WPIORiN stwierdzały przypadki etykiet podrobionych. Różnice pomiędzy etykietą urzędową, a podrobioną polegały na tym, że na marginesie (czarne tło) etykieta urzędowa zaopatrzona jest w napis „Jakość WE” oraz znak PIORiN, a na podrobionych tych napisów nie było. Na etykiecie urzędowej podany jest numer przedsiębiorcy natomiast na podrobionej występowała np. nazwa przedsiębiorcy. Na etykiecie urzędowej znajduje się rubryka „kraj produkcji”, a na podrobionej brakowało takiej rubryki. Etykieta urzędowa zaopatrzona jest w nr etykiety (numer ten jest niepowtarzalny), a na podrabianych brakowało numeru.



  • Nasiona, w których materiałem zapasowym jest skrobia żyją dłużej, a te, w których jest dużo tłuszczu jak np. bobowate – żyją krócej. Tym bardziej nasiona łubinów (na zdjęciu), bobiku czy grochu, przed siewem trzeba dobrze sprawdzić


Na rynku bywało wiele oszustw w sprzedaży zbóż jarych. Rolnicy kupując kwalifikat w dobrej wierze otrzymywali materiał nie nasienny, ale paszowy. Zdarzały się incydenty ze sprzedażą materiału pszenicy ozimej jako jarej, która z powodu nieprzejścia jaryzacji nie mogła wydać plonu generatywnego. Miejmy nadzieję, że zima będzie łaskawa i wymarznięć nie będzie, ale o tych nauczkach z lat poprzednich trzeba pamiętać, trzeba znać swoje prawa, zawsze trzeba kupować produkty z fakturą.


Ziarno z zapasów

Pisząc o materiale siewnym z własnego rozmnożenia, ale zwłaszcza o kwalifikatach, trzeba się odnieść do jakości materiału siewnego, który kupiliśmy rok temu, a który nam pozostał. Jego wartość do siewu w następnym sezonie zależy najbardziej od warunków przechowywania. Może to być bardzo dobry materiał siewny, ale trzeba go ocenić. Jeżeli taki materiał jest oryginalnie zapakowany i był odpowiednio przechowywany, w większości powinien mieć odpowiednie parametry. Podkreślam jednak, że przed siewem trzeba go zbadać, aby mieć jeszcze czas na zakup nowej partii. Generalnie wszystkie nasiona, w których materiałem zapasowym jest skrobia żyją dłużej, a te, w których jest dużo tłuszczu żyją krócej. Pewną niewiadomą dla jakości materiału z zapasów i zdolności kiełkowania ziaren (nasion) jest wpływ zaprawy użytej do zaprawiania. W tych sprawach warto skonsultować się z producentem zastosowanej zaprawy oraz firmą nasienną, od której rok temu kupiliśmy materiał siewny.

Jak długo nasiona roślin danego gatunku zachowują w określonych warunkach przechowywania zdolność kiełkowania (żywotność) jest niezwykle ważne i pozwala określić jak długo można przechowywać cenne rezerwy nasienne z poprzednich sezonów. Naukowcy rozróżniają w tym zakresie trzy typy długowieczności ziarna. Długowieczność gospodarczą (czas, w którym ziarniaki mają żywotność na poziomie wyznaczonych norm dla materiału siewnego), genetyczną (okres, w którym ziarniaki zachowują niezmienność genetyczną i nie wykazują mutacji) i biologiczną (cały okres życia ziarniaków do momentu całkowitej utraty zdolności kiełkowania).



  • Duży wpływ na zdolność kiełkowania zbóż ma pogoda tuż przed zbiorem i w czasie zbioru. Najgroźniejsze jest porastanie ziarna – ziarniak drugi raz nie skiełkuje


W normalnych warunkach przechowywania, w magazynach w klimacie umiarkowanym, a więc w Polsce, ziarniaki zbóż zachowują wartość siewną zgodną z normami przez 2 do 4 lat. Najdłuższą długowieczność gospodarczą ze zbóż ma w kolejności jęczmień, pszenica, owies i żyto. Natomiast najdłuższą długowieczność biologiczną ze zbóż mają w kolejności owies (po 10 latach przechowywania zdolność kiełkowania ma jeszcze 30% ziarniaków), pszenica, jęczmień i żyto. Proszę te informacje traktować w formie ciekawostki, bo takie badania wykonuje się na ziarnie (nasionach) bez zaprawiania. Ponadto liczy się to, aby materiał siewny miał zdolność kiełkowania na poziomie co najmniej 85%.


Kukurydza – szczególny przypadek

Zawsze przed rozpoczęciem siewów kukurydzy mamy telefony Czytelników z zapytaniem, czy ziarno siewne kukurydzy, którego nie wykorzystali w poprzednim sezonie mogą wykorzystać w bieżącym. Nie ma jednoznacznej odpowiedzi, bo jak pisałem wyżej, to zależy od wielu czynników. Co prawda w przypadku ziarna kukurydzy spotkać się można z badaniami, że po 1–2 latach przechowywania ziarniaki mają nawet większą zdolność kiełkowania niż w pierwszym roku po zbiorach. Trzeba jednak dodać, że te wyniki dotyczą ziarna magazynowanego w idealnych warunkach i niezaprawionego. Jeszcze raz podkreślę – materiał z zapasów trzeba poddać testowi kiełkowania. Jeżeli będzie on dobry, ale gorszy zdecydowanie od deklarowanej zdolności kiełkowania dla świeżego materiału dystrybuowanego wiosną, trzeba oczywiście odpowiednio zwiększyć normę wysiewu.

Pamiętajmy też, że w przypadku kukurydzy materiałem siewnym są mieszańce i użycie do siewu materiału z własnego rozmnożenia oznaczałoby co najmniej 20% obniżki plonowania, a ponadto jest zabronione prawem i karalne. W ostatnich latach zmieniła się też nieco polityka sprzedażowa hodowców i dystrybutorów materiału kwalifikowanego kukurydzy. Nie chodzi mi bynajmniej o ceny i promocje. Generalnie najbardziej poszukiwane nowe odmiany są prawdopodobnie już wysprzedane. Im bliżej do siewów, tym mamy mniejszy wybór odmian. Przy problemach z ptakami i dzikami pamiętajmy też przy zamawianiu materiału siennego kukurydzy o odpowiednio wcześniejszej deklaracji, że chcemy np. doprawić ziarno zaprawą Mesurol. Pamiętajmy też, że producent środka zaleca stosowanie tej zaprawy na krótko przed siewem, a nie pół roku przed siewem.

Marek Kalinowski

Artykuł podzielony na strony, czytasz 2 z 2 stron.

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a