Poplony i liście buraczane - cenne nawozy organiczne

Uprawa
Data publikacji 29.10.2017r.

Obok nawozów naturalnych cenne dla gleby i uprawianych roślin następczych są także tzw. nawozy  zielone z poplonów oraz liście buraczane. Biorąc pod uwagę wartość nawozową, liście buraczane prawie dorównują wartości obornika. Po ich przyoraniu wnosimy porównywalne ilości azotu i znacznie więcej potasu niż zwykły obornik.

Liście buraczane


nie mają oczywiście takiej wartości jak obornik, ale to bardzo cenny nawóz organiczny. Przeorując je wzbogacimy glebę w materię organiczną i znaczne ilości składników pokarmowych. Jak duże są to ilości i jaką wartość oraz działanie następcze ma ten nawóz? Liście buraczane  różnią się w stosunku do obornika składem i proporcjami wnoszonych składników pokarmowych w masie organicznej. Z 1 ha plantacji buraków może pozostać na polu nawet do 40 ton liści, co daje ok. 7 ton suchej masy (zawartość suchej masy w liściach buraczanych waha się od 15 do 18%).

Pozostawiając tę ilość masy organicznej na polu wraz z jej zaoraniem wprowadzamy do gleby ponad 150 kg azotu, ok. 50 kg fosforu, ponad 220  kg potasu, prawie 100 kg sodu, ok. 40 kg wapnia, ponad 30 kg magnezu i niewielkie ilości boru, miedzi, manganu i cynku.  Są to jednak bardzo orientacyjne ilości, uzależnione od agrotechniki i nawożenia, a także odmiany buraka i jej typu. Przyjmuje się np. że u odmian w typie normalnym stosunek plonu korzeniu do plonu liści wynosi jak 1:0.8, czyli że na plon każdej tony korzeni przypada plon uboczny 800 kg liści.


Przyorywanie liści buraczanych jest standardem i tym bardziej trzeba znać ich wartość nawozową


Orientacyjne ilości składników pokarmowych wnoszonych do gleby z przyoranymi liśćmi buraków cukrowych lub pastewnych w zależności od plonu (dane IUNG) pokazuje tabela. Liście buraczane przyorane po zbiorze buraków cukrowych to główna, ale nie całkowita masa resztek pożniwnych. W ziemi pozostają też obłamane korzenie buraków cukrowych. Przy dobrze pracującym kombajnie minimalne straty korzeni szacuje się na 3 do 5%, a więc w glebie pozostaje jeszcze od 2 do 3 t/ha korzeni.

Fosfor i potas 

zawarty w liściach buraczanych jest bardzo dobrze wykorzystywany przez rośliny następcze. Azot jest przyswajalny na takim poziomie jak z obornika.  Buraki pozostawiają bardzo dobre stanowisko dla wszystkich roślin. Jeżeli przeoraliśmy również liście, można po nich uprawiać wszystkie rośliny oprócz jęczmienia browarnego, dla którego stanowisko jest zbyt zasobne w azot. To również złe stanowisko dla ponownej uprawy buraka cukrowego. Liście buraczane użyźniają glebę, ale należy pamiętać, że ze względu na choroby, buraki na to samo stanowisko powinny przychodzić najwcześniej po 4 latach.


Wartość nawozową liści buraczanych w pierwszym roku po przyoraniu bardzo dobrze wykorzystuje kukurydza. Wynika to z tego, że mineralizacja liści przyoranych jesienią nabiera tempa dopiero w cieplejszych miesiącach (czerwiec, lipiec, sierpień). To doskonale może wykorzystać właśnie kukurydza kończąca wegetację we wrześniu (kiszonkowa) lub pod koniec października (na ziarno).

Artykuł podzielony na strony, czytasz 1 z 2 stron.

Czytaj dalej

Partner serwisu