Nasza strona zapisuje niewielkie pliki tekstowe, nazywane ciasteczkami (ang. cookies) na Twoim urządzeniu w celu lepszego dostosowania treści oraz dla celów statystycznych. Możesz wyłączyć możliwość ich zapisu, zmieniając ustawienia Twojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmiany ustawień oznacza zgodę na przechowywanie cookies w Twoim urządzeniu. Więcej informacji o plikach cookies.

Zgadzam się

r e k l a m a

Partner serwisu

OSP Będkowice wyspecjalizowane w ratownictwie wysokościowym

Wieś i Rodzina OSP
Data publikacji 08.07.2019r.

Wybraliśmy się do Będkowic, by porozmawiać o codzienności jednostki OSP. Jak powiedział prezes Rafał Litewka, położenie wsi na obszarze Jury Krakowsko-Częstochowskiej pomiędzy Doliną Będkowską a Doliną Kobylańską nieopodal Ojcowskiego Parku Narodowego, predysponuje ich do podnoszenia kwalifikacji w ratownictwie wysokościowym. A trzeba przyznać, mają potencjał.

OSP Będkowice swe początki datuje na 1924 rok

r e k l a m a

W ówczesnych czasach wiele zabudowań było drewnianych, krytych strzechą a to stanowiło ogromne zagrożenie pożarowe. Społeczność Będkowic postanowiła za uzyskane fundusze ze zbycia gromadzkich gruntów, przeznaczyć na zakup sikawki konnej, umundurowanie i mosiężne hełmy.

Na czele 30-osobowej jednostki stanął Andrzej Papis. W okresie międzywojennym wzniesiono pierwszą remizę, krytą dachówką, w której przechowywano zgromadzony sprzęt strażacki. Na początku lat 70. ub.w. postanowiono wybudować murowaną strażnicę, lecz zamysł się nie powiódł i nastąpiła stagnacja w rozwoju jednostki, która trwała do końca lat 80.

Na czele OSP stanął wówczas prezes Jacek Gąska, potrafiący zgromadzić wokół siebie zarówno mieszkańców, jak i druhów, po czym nastąpił zryw i odbudowa działalności przeciwpożarowej a owocem było profesjonalne ratownictwo.

W 1993 r. wznowiono próbę wzniesienia murowanej strażnicy i ta się już powiodła, a po pięciu latach, dokładnie 3 maja, została oddana do użytku. Jednostce został nadany sztandar, w ślad za nim do druhów trafił z Niemiec używany pojazd pożarniczy Mercedes TLF, natomiast w 2010  r. OSP Będkowice pozyskała specjalistyczny samochód terenowy Mercedes UNIMOG GBA. W 2013 r. w jednej sali remizy powstała ścianka wspinaczkowa.

VIII Zlot MDP woj. małopolskiego w Szaflarach

  • VIII Zlot MDP woj. małopolskiego w Szaflarach

Doskonalą umiejętności i zdobywają szczyty

W 2016 r. podjęliśmy uchwałę, że założymy grupę ratownictwa wysokościowego i wyspecjalizujemy się w tym właśnie kierunku – mówi prezes Rafał Litewka. – Ostatnio panuje trend, by jednostki OSP specjalizowały się czy to w ratownictwie wodnym, czy wysokościowym. Dodatkowym atutem, jest fakt, że od wielu lat naczelnikiem jest Michał Krawczyk, będący ratownikiem wysokościowym w JRG PSP w Krakowie. To było niejako jego marzeniem, a także jego dowódcy, st. bryg. Krzysztofa Mendaka, byłego dowódcy JRG, a także zastępcy komendanta miejskiego PSP w Krakowie, który był naszym mentorem i przewodnikiem. I tak od 2016 r. grupa istnieje formalnie.

Wyposażenie Grupy Ratownictwa Wysokościowego, bo tak brzmi pełna nazwa, to jednak wysokie koszty. Sprzęt specjalistyczny ma swą cenę, a zatem, skąd druhowie czerpią środki. – Na zakup sprzętu pożarniczego, a także wyposażenie jednostki OSP, czy wsparcie finansowe, możemy liczyć na Urząd Gminy Wielka Wieś – mówi prezes. – A przyznać muszę, że jest ono na wysokim poziomie. My ze swej strony angażujemy się w zakup sprzętu dla grupy deklarując własne fundusze. Na ubrania, sprzęt, w tym uprząż, liny, lonże przeznaczyliśmy 25 tys. zł. I co ważne, ratownicy ukończyli kurs KPP a Komenda Miejska PSP w Krakowie przeprowadziła szkolenie w podstawowym zakresie. To jednak nie koniec, druhowie wciąż podnoszą swoje kwalifikacje, ciężko trenują i osiągają sukcesy.

Grupa Ratownictwa Wysokościowego podczas ćwiczeń w Dolinie Będkowskiej

  • Grupa Ratownictwa Wysokościowego podczas ćwiczeń w Dolinie Będkowskiej


Dumni z Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej

Oprócz ratownictwa wysokościowego jednostka, która zrzesza 22 druhów, w tym 18 doskonale wyszkolonych, mogących brać udział w akcjach, prowadzi działalność statutową, czyli prewencję, a także ochronę przeciwpożarową, czy usuwanie skutków wichur, zarówno na terenie swojej gminy, jak i sąsiednich.

Wyjazdów do akcji mamy rocznie ok. 30, zmorą są podpalenia traw, ale to plaga w całym kraju, nie tylko na naszym terenie. Właściwie należy się cieszyć, że tylko 30, bo to świadczy, że prewencja dobrze działa – mówi z uśmiechem prezes. – Udzielamy się również społecznie, uczestniczymy w uroczystościach kościelnych, pikniku rodzinnym, dożynkach, prowadzimy akcje ekologiczne sprzątanie świata itp. Naszym oczkiem w głowie, jest 12-osobowa MDP, z którą wiążemy wielkie nadzieje. Jesteśmy dumni z Macieja Litewki, który zwyciężył w eliminacjach Gminnych Ogólnopolskiego Turnieju Wiedzy Pożarniczej na szczeblu powiatowym zajmując II miejsce, które dało mu prawo reprezentowania powiatu krakowskiego na szczeblu wojewódzkim, gdzie na 37 uczestników znalazł się w pierwszej dziesiątce.

Strażacy, ratownicy GRW i MDP na tle ścianki wspinaczkowej

  • Strażacy, ratownicy GRW i MDP na tle ścianki wspinaczkowej


Dzięki wsparciu finansowemu Urzędu Gminy Wielka Wieś, ze strony władz województwa małopolskiego, a także Komendy Miejskiej PSP w Krakowie, przeprowadziliśmy modernizację budynku remizy, pomieszczeń gospodarczych, wymieniliśmy oświetlenie, wyremontowaliśmy garaż, wymieniliśmy całą stolarkę okienną, a przed kilkoma dniami zakończyła się duża inwestycja, dzięki której mamy nową elewację – wymienia pan Rafał.

Warto dodać, że jesienią br. odbędą się uroczystości 95-lecia istnienia jednostki.

Małgorzata Wyrzykowska

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a