r e k l a m a

Partner serwisu

Partner

Podpalacz szaleje pod Pleszewem – spłonęły 4 stogi [FOTO]

Wiadomości Policja
Data publikacji 19.02.2020r.

Strażacy jeździli z miejsca na miejsce. Nie zdążyli ugasi jednego płonącego stogu, a już otrzymywali wezwanie do kolejnego i tak czterokrotnie w ciągu jednego dnia. Podpalacz z gminy Pleszew (woj. wielkopolskie) został ujęty.

r e k l a m a

Cztery pożary jednego dnia

Zaczęło się po godzinie 13 w Kajewie (pow. pleszewski). Mieszkańcy zauważyli gęsty czarny dym unoszący się nad jednym z pól. Powiadomili straż pożarną. Skończyło się natomiast na akcji gaśniczej nieużytków rolnych w Pleszewie w pobliżu rzeki Ner. Zdaniem pleszewskich strażaków, wszystkie te pożary, do których doszło 17 lutego były skutkiem podpalenia.

Stogi spłonęły doszczętnie

Zarówno ten w miejscowości Kajew, jak i kolejne pożary, które strażacy gasili w pobliżu Grodziska jak i Zawidowic były pożarami bardzo rozwiniętymi. Strażacy w zasadzie nie mieli czego ratować, gdyż płomienie w całości trawiły już stogi. Skupiono się w zasadzie na tym, aby obronić przed ogniem kolejne stogi znajdujące się w pobliżu.

Apel strażaków

Strażacy z wielkopolskiego Pleszewa Apelują do mieszkańców okolicy o zwracanie szczególnej uwagi na to, co dzieje się w pobliżu gospodarstw - zwłaszcza na osoby, które zachowują się w sposób podejrzany, które obserwują stogi lub zabudowania. Strażacy proszą także o zwracanie uwagi na pojazdy, które o nietypowych porach poruszają się po polnych drogach.

Podpalacz ujęty

19 lutego KPP w Pleszewie poinformowała, że ujęła osobę podejrzewaną o dokonanie podpaleń. To 26-latek. W chwili zatrzymania znajdował się pod wpływem alkoholu - miał 2 promile w organizmie.

Dlaczego podpalał?

Zatrzymany mężczyzna po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty. Przyznał się do podłożenia ognia, ale nie potrafił wyjaśnić dlaczego to robił. Przekazał policjantom, że przez kilkanaście minut przyglądał się akcji strażaków, a następnie odjeżdżał.

Straty na kilkadziesiąt tysięcy

Jak podała policja w Pleszewie w ogniu stanęło około 650 balotów. Właściciele wyliczyli straty na ponad 25 tysięcy złotych.

Michał Czubak
Fot. PSP Pleszew, OSP Broniszewice, OSP Pleszew

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a

Użytkowniku zadecyduj o wyrażeniu zgody!

Skrollując treść naszego Serwisu, zamykając okno tego komunikatu (X), klikając na elementy strony poza tym komunikatem bez zmian ustawień w zakresie prywatności, zgadzasz się na przetwarzanie danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. (dalej PWR/my) i Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji w serwisach PWR i w Internecie. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć.
Dowiedz się więcej lub zdecyduj o zgodzie.

Nasz cel to dostarczanie interesujących Ciebie treści, również przez dopasowane do Twoich zainteresowań reklamy. Twoja zgoda na wykorzystanie plików cookies i podobnych technologii w Twojej przeglądarce umożliwi nam dostosowanie przekazu do Twoich preferencji. Pozwoli ograniczyć ilość prezentowanych reklam Brak zmian ustawień przeglądarki jest Twoją zgodą na zapis plików cookies i podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym i wykorzystanie zapisanych w nich informacji. Ustawienia przeglądarki w zakresie cookies możesz zawsze zmienić
(szczegóły w Polityce Prywatności).

Drogi Użytkowniku!

Przez dalsze Aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, oznacza, że zgodziłeś się na przechowywanie w Twojej przeglądarce plików cookies i na przetwarzanie gromadzonych dzięki nim danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. i naszych Zaufanych Partnerów. Dowiedz się więcej lub wycofaj zgody