Dzwonek Pierwszy miesiąc prenumeraty za 50% ceny Skorzystaj

r e k l a m a

Partner serwisu

Jak Czesi chronią swoje świnie przed epidemią ASF?

Dominika Stancelewska
Kategoria: Hodowla Zwierząt
Jak Czesi chronią swoje świnie przed epidemią ASF?
Hodowla Zwierząt ASF
Data publikacji 04.01.2022r.

Czesi, choć na swoim terytorium już nie mają ASF, uważają, że maksymalne ograniczenie populacji dzików jest niezwykle ważne, ponieważ bez tego nie będą w stanie skutecznie poradzić sobie z chorobą i jej rozprzestrzenianiem się, jeśli wirus znów się u nich pojawi. Zdają sobie sprawę, że to kosztuje myśliwych dużo czasu, a państwo pieniędzy, jeśli jednak teraz nie skupią się na odstrzale, ewentualna epidemia może zdziesiątkować pogłowie świń. Podobnego podejścia do sprawy należałoby oczekiwać od władz w Polsce.

r e k l a m a

Czesi zdają sobie sprawę, że to kosztuje myśliwych dużo czasu, a państwo pieniędzy, jeśli jednak teraz nie skupią się na odstrzale, ewentualna epidemia może zdziesiątkować pogłowie świń. Podobnego podejścia do sprawy należałoby oczekiwać od władz w Polsce.

Kontrola liczebności dzików z równoczesnym wyeliminowaniem ze środowiska sztuk padłych lub ich szczątków to podstawowe narzędzie, które może zahamować rozprzestrzenianie się wirusa afrykańskiego pomoru świń. Zarząd Główny Polskiego Związku Łowieckiego wdrożył ogólnokrajowy skoordynowany program zwalczania ASF, który zakłada zintensyfikowany odstrzał dzików oraz poszukiwanie padłych sztuk w całej Polsce podczas polowań zbiorowych od 30 października do końca stycznia 2022 roku. Zgodnie z programem w każdym obwodzie łowieckim w każdym miesiącu powinny odbyć się co najmniej dwa polowania zbiorowe na dziki, a więc łącznie minimum 6 polowań w czasie realizacji programu.

Jak poinformował PZŁ, w ciągu pierwszego miesiąca odbyło się prawie 8,5 tys. polowań zbiorowych, do których organizacji zaangażowano ponad 161 tys. osób, w tym prawie 124 tys. myśliwych. Wykorzystano także ponad 20 tys. psów. W efekcie odstrzelono 10 tys. dzików oraz odnaleziono 49 padłych sztuk lub ich szczątki. Odnotowano też 34 próby blokowania polowań zbiorowych odbywających się w ramach programu. Mając na względzie podniesienie efektywności programu, łowczy krajowy wystąpił również do wojewody mazowieckiego oraz głównego lekarza weterynarii z prośbą o rozpatrzenie możliwości cofnięcia decyzji zakazujących wykonywania polowań zbiorowych wydanych na mocy przepisów weterynaryjnych.

Trwa odstrzał wzdłuż granicy

W Czechach natomiast, w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa ASF w Polsce, służby weterynaryjne we współpracy z ministerstwem rolnictwa podjęły decyzję o znacznym poszerzeniu obszaru intensywnych polowań na dziki wzdłuż granicy czesko-polskiej. Tym samym obszar, na którym płaci się za odstrzał dzików oraz znalezienie martwych sztuk, powiększy się ponad pięciokrotnie. Zamiast obecnych 1400 km² obejmie teraz tereny łowieckie o powierzchni około 7200 km². Rejony z intensywnymi polowaniami do tej pory znajdowały się w najbardziej zagrożonych terenach regionów libereckiego i usteckiego. Obecnie biegną dalej na wschód, wzdłuż znacznej części granicy z Polską, aż po region Morawsko-Śląski. Od momentu wyznaczenia obszaru z intensywnymi polowaniami w regionach usteckim i libereckim myśliwi odstrzelili 5175 dzików i znaleźli 146 martwych. Dotychczas myśliwym wypłacono 9 040 000 CZK, czyli około 1 641 664 zł.

Aby zmotywować myśliwych do zintensyfikowania polowań na nowo wyznaczonym obszarze, cena odstrzału wynosi 2000 CZK (363 zł) za odstrzeloną sztukę. Za znalezionego padłego dzika płaci się w obszarze intensywnych polowań jeszcze więcej, bo 3000 CZK (544 zł). Zdaniem służb powinno to zachęcić do jeszcze dokładniejszego poszukiwania martwych dzików i szybkiego usuwania padliny. W pozostałej części kraju wysokość kwoty za znalezioną martwą sztukę pozostaje na poziomie 2000 CZK.

W ciągu roku przez ASF w Rosji zabito milion świń

Jak donoszą rosyjskie media, z powodu afrykańskiego pomoru świń służby w tym kraju musiały w ciągu roku zabić około miliona świń. Przez ponad 10 wcześniejszych lat z powodu ASF zabito i zutylizowano łącznie 2 mln sztuk. Sytuacja epizootyczna w dużych fermach trzody chlewnej pogorszyła się w listopadzie 2020 roku. Problemy z rozwojem epidemii stały się jedną z głównych przyczyn spadku wielkości produkcji świń w Rosji. Już teraz Krajowy Związek Hodowców Trzody Chlewnej szacuje zmniejszenie produkcji wieprzowiny spowodowane rozwojem chorób na 200–220 tys. ton mięsa. Siedemdziesiąt pięć procent tej liczby wynika z wybuchu ognisk afrykańskiego pomoru świń, a kolejne 25% z powodu zespołu rozrodczo-oddechowego świń (PRRS). We wrześniu produkcja wieprzowiny spadła o 7% w porównaniu z wrześniem 2020 roku.

Niektórzy rolnicy nie otrzymali odszkodowań

r e k l a m a

Inspekcja Weterynaryjna w naszym kraju na zwalczanie ognisk ASF u świń w 2021 roku wydała, według stanu na połowę listopada, kwotę ponad 31 mln zł. W tym roku z powodu ognisk ASF zabito w Polsce prawie 40 tys. świń. Odszkodowań za wybite zwierzęta odmówiono 32 rolnikom w odniesieniu do 26 ognisk ASF. W przypadku 2 ognisk na terenie województwa świętokrzyskiego postępowanie w sprawie odmowy wypłaty odszkodowania jest w toku, a w przypadku 5 gospodarstw na terenie województwa małopolskiego sprawy zostały przekazane do organów ścigania. W jednym przypadku sprawa dotyczyła gospodarstwa niezgłoszonego do Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, jak również nielegalnego wprowadzenia zwierząt do gospodarstw niewiadomego pochodzenia bez wymaganych świadectw zdrowia.

Zgodnie z projektem ustawy bud­żetowej, na przyszły rok na zadania realizowane przez Inspekcję Weterynaryjną w zakresie zwalczania chorób zakaźnych zwierząt, w tym na walkę z ASF, zaplanowano ogółem ponad 948 mln zł. Stada są likwidowane jednak nie tylko z powodu stwierdzenia w nich wirusa. Według szacunków Krajowego Związku Pracodawców Producentów Trzody Chlewnej POLPIG, w pierwszym kwartale 2022 roku pogłowie świń w naszym kraju spadnie poniżej 10 mln sztuk, a liczba macior poniżej 700 tys. To skutek dramatycznie niskiej opłacalności chowu trzody chlewnej, spowodowanej między innymi rozprzestrzenianiem się afrykańskiego pomoru świń, ale także ros­nącymi kosztami produkcji.


Oprac. Natalia Marciniak-Musiał na podstawie artykułu Dominiki Stancelewskiej pt. 
Czechy ASF nie mają, a intensywnie strzelają, który ukazał się w Tygodniku Poradniku Rolniczym 51/2021 na str. 74.  Jeśli chcesz czytać więcej podobnych artykułów, już dziś wykup dostęp do wszystkich treści na TPR: Zamów prenumeratę.

Zdjęcie: Pixabay

Widziałeś już nasze video "Rolnik zamknięty w więzieniu na święta. Żegnała go zapłakana żona"?

r e k l a m a

r e k l a m a

r e k l a m a

Użytkowniku zadecyduj o wyrażeniu zgody!

Skrollując treść naszego Serwisu, zamykając okno tego komunikatu (X), klikając na elementy strony poza tym komunikatem bez zmian ustawień w zakresie prywatności, zgadzasz się na przetwarzanie danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. (dalej PWR/my) i Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji w serwisach PWR i w Internecie. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć.
Dowiedz się więcej lub zdecyduj o zgodzie.

Nasz cel to dostarczanie interesujących Ciebie treści, również przez dopasowane do Twoich zainteresowań reklamy. Twoja zgoda na wykorzystanie plików cookies i podobnych technologii w Twojej przeglądarce umożliwi nam dostosowanie przekazu do Twoich preferencji. Pozwoli ograniczyć ilość prezentowanych reklam Brak zmian ustawień przeglądarki jest Twoją zgodą na zapis plików cookies i podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym i wykorzystanie zapisanych w nich informacji. Ustawienia przeglądarki w zakresie cookies możesz zawsze zmienić
(szczegóły w Polityce Prywatności).

Drogi Użytkowniku!

Przez dalsze Aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, oznacza, że zgodziłeś się na przechowywanie w Twojej przeglądarce plików cookies i na przetwarzanie gromadzonych dzięki nim danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. i naszych Zaufanych Partnerów. Dowiedz się więcej lub wycofaj zgody