Dzwonek Pierwszy miesiąc prenumeraty za 50% ceny Skorzystaj

r e k l a m a

Partner serwisu

35 krów mlecznych to dla rolnika z Mazowsza idealne stado

Beata Dąbrowska
Kategoria: Polskie mleko
35 krów mlecznych to dla rolnika z Mazowsza idealne stado
Polskie mleko Dobry hodowca
Data publikacji 22.06.2022r.

– Mówią, że ten co ma mniej, lepiej dziś żyje od tego, co ma więcej – z uśmiechem stwierdził na początku naszej rozmowy Wojciech Murawski, który w myśl tego powiedzenia, zwiększać stada już nie zamierza. Robi jednak wszystko, by było ono jak najwydajniejsze.

Przy 35 krowach pracy mają i tak w nadmiarze

Katarzyna i Wojciech Murawscy utrzymują stado w oborze uwięziowej, która powstała blisko dwie dekady temu. W ówczesnych czasach był to dość nowoczesny (jak na tego typu) budynek, czyli bezstropowy, ze świetlikami w kalenicy dachu i szerokim – na 4,7 m – korytarzem paszowym.

r e k l a m a

Początkowo wstawiłem do obory zaledwie 9 krów. Dziś dopracowaliśmy się stada liczącego 35 krów mlecznych, przy czym całe pogłowie liczy 60 sztuk – poinformował gospodarz, który zapytany, czy marzy mu się większy obiekt, w przeciwieństwie do większości odwiedzanych przez nas hodowców zdecydowanie zaprzeczył.

Taka liczebność pogłowia to maksimum, jakie jesteśmy wspólnie z żoną dobrze dopilnować i oczywiście wyżywić. Niemniej pracy i tak mamy w nadmiarze. Zdecydowanie stawiamy na doskonalenie tego co mamy, by prace uczynić lżejszą, a stado jeszcze wydajniejsze.

r e k l a m a

Hodowcy z niecierpliwością czekają na nowy wóz paszowy

W 2012 roku hodowcy po raz pierwszy wykorzystali unijne dofinansowanie, dokonując modernizacji parku maszynowego. Zakupili wówczas: ciągnik, prasę, owijarkę, pługi, agregat uprawowy, wóz asenizacyjny i dojarkę przewodową. W ubiegłym roku ponownie skorzystali z PROW, w ramach którego do gospodarstwa trafił m. in.: siewnik do kukurydzy, kosiarka do trawy, rozrzutnik obornika i wał posiewny.

Teraz z niecierpliwością czekamy na pierwszy w naszej oborze wóz paszowy – poinformował Wojciech Murawski. – Jest już zadatkowany i mamy nadzieję, że lada dzień maszyna do nas trafi. To będzie prawdziwa rewolucja w naszej oborze, a – jak zapewniał nas – nasz doradca żywieniowy i na co bardzo liczmy, dzięki zmianie żywienia przede wszystkim poprawi się zdrowotność oraz wydajność krów.

Bardzo cieszymy się również, że wóz zmniejszy wysiłek przy codziennym zadawaniu paszy – dodała pani Katarzyna.

  • Ta piękna cieliczka to córka polskiego buhaja HOTPOL z indeksem gPF 143 z HZiNR Polanowice
  • Pomimo że uwięziowa (14 x 27 m) obora budowana była prawie dwie dekady temu, hodowcy zadbali o jej przestronność i szeroki korytarz paszowy

Rolnicy zdecydowali się na maszynę firmy Sano, o pojemności 8 m3. Sano to firma, z którą hodowcy współpracują od wielu już lat zaopatrując się w preparaty mlekozastępcze, drożdże i witaminy oraz zakiszacze do traw i kukurydzy.

10 tysięcy złotych miesięcznie na żywienie

Od kilku lat stado objęte jest oceną użytkowości mlecznej, a jego wydajność za ubiegły rok wyniosła prawie 9000 kg mleka.

Intensywnie odmładzamy stado produkcyjne, niebawem zmieni się na lepsze żywienie, mamy więc ogromną nadzieję, że jeszcze w tym roku mleka w zbiorniku przybędzie – przyznał pan Wojciech i dodał, że obecnie na konto wpływa bardzo dobra wypłata za mleko. – Gdyby jeszcze tylko środki produkcji nie były tak drogie, naprawdę byłoby dobrze, a tak na samo tylko żywienie (nie licząc własnych pasz) wydajemy około 10 tysięcy złotych miesięcznie, głównie na zakup śruty rzepakowej, sojowej i zbóż, których musimy dokupić rocznie około 10 ton, około 50 ton wysłodków buraczanych oraz melasy.

Dość znaczne koszty ponoszone na żywienie to wypadkowa przede wszystkim małego zaplecza paszowego gospodarstwa, które liczy jedynie 22 hektary. Z 12 hektarów użytków zielonych, 3 ha znajduje się na terenach Nadbużańskiego Parku Krajobrazowego, z których wykonywane jest siano dla młodzieży i krów zasuszonych.

Różnorodność naturalnych traw, bogatych w zioła sprawia, że zwierzęta bardzo chętnie go pobierają – podkreśliła pani Katarzyna. – Gdy zdarzy się rok, w którym brakuje pasz objętościowych, szczególnie traw, niedobory uzupełniamy zakupem. Tak było w tym roku, kiedy zakupiliśmy plon traw z 2 ha i po raz pierwszy zakonserwowaliśmy go na pryzmie.

Jakie są najważniejsze zasady produkcji pasz objętościowych?

Utrzymanie 60 sztuk bydła na areale niewiele ponad 20 ha wymaga od hodowców ogromnej dbałości o uprawy, by z każdego hektara pozyskać możliwie jak największej i jak najlepszej jakości pasze objętościowe.

Jak najlepszej jakości materiał siewny kukurydzy, dobór odpowiednich mieszanek traw, dobre nawożenie i stosowanie zakiszaczy, to najważniejsze elementy – dodał pan Wojciech.

Areału i pogłowia raczej już nie zwiększymy, ale robimy wszystko, by nasze stado stało się wysoko produkcyjne. Obok oczywiście optymalnego dla ich potrzeb żywienia, dużo uwagi poświęcamy doskonaleniu genetycznemu – podkreśla hodowca, który w tej dziedzinie współpracuje ze Stacją Hodowli i Unasienniania Zwierząt w Bydgoszczy.

Wszystko wskazuje na to, że służący od lat wannowy zbiornik na mleko, o pojemności 1200 litrów, niebawem wymieniony zostanie na większy

  • Wszystko wskazuje na to, że służący od lat wannowy zbiornik na mleko, o pojemności 1200 litrów, niebawem wymieniony zostanie na większy

Rozpłodniki z górnej półki

Już kilka lat temu Wojciech Murawski ukończył kurs inseminacyjny i od tego czasu sam zajmuje się rozrodem stada, wybierając z oferty katalogowej – jak sam mówi – rozpłodniki z górnej półki.

Obecnie jałówki zacielane są buhajem BERGAMO, krowy zaś buhajami: Finely z uznanej hodowli Stanisława Żochowskiego, Rombaro, Roby P2M P oraz Pumpkin.

Wiele sztuk zacielamy również czerwono-białą odmianą barwną hf-a, by wprowadzić do obory nieco różnorodności cieszącej oko, ale tak oczekiwane umaszczenie z trudem jednak nam wychodzi – dodała pani Katarzyna, która – o czym trzeba wspomnieć – jest rodowitą warszawianką, która ze stolicy bez najmniejszych wątpliwości przeniosła się do pięknie położonego nad samym Bugiem gospodarstwa, a ciężka praca wcale nie była jej straszna.

Bo czego można chcieć więcej, spokój, cisza, las, woda. Jedynym bodaj minusem pracy na wsi – przynajmniej w naszym rejonie – jest konieczność dowożenia dzieci na dodatkowe zajęcia pozaszkolne – dodała gospodyni.

Wojciech Murawski, wspólnie z żoną Katarzyną prowadzi gospodarstwo w miejscowości Murawskie Nadbużne, w gminie Nur. Gospodarze uprawiają 15 ha ziemi własnej i 7 ha dzierżawionej. Na 6 ha uprawiana jest kukurydza na kiszonkę, ok. 4 ha zajmują zboża, a pozostały areał stanowią użytki zielone. Państwo Murawscy są dostawcami Grupy Kapitałowej Polmlek, która odbiera z gospodarstwa ok. 22 tysięcy litrów mleka miesięcznie. Hodowcy mają dwóch synów: 10-letniego Mateusza i 5-letniego Ksawerego.       Credit: Beata Dąbrowska Caption: Wizytówka gospodarstwa        Credit: Beata Dąbrowska Caption: Pomimo że uwięziowa (14 x 27 m) obora budowana była prawie dwie dekady temu, hodowcy zadbali o jej przestronność i szeroki korytarz paszowy        Credit: Beata Dąbrowska Caption: Wszystko wskazuje na to, że służący od lat wannowy zbiornik na mleko, o pojemności 1200 litrów, niebawem wymieniony zostanie na większy        Credit: Beata Dąbrowska Caption: Ta piękna cieliczka to córka polskiego buhaja HOTPOL z indeksem gPF 143 z HZiNR Polanowice

  • Wojciech Murawski, wspólnie z żoną Katarzyną prowadzi gospodarstwo w miejscowości Murawskie Nadbużne, w gminie Nur. Gospodarze uprawiają 15 ha ziemi własnej i 7 ha dzierżawionej. Na 6 ha uprawiana jest kukurydza na kiszonkę, ok. 4 ha zajmują zboża, a pozostały areał stanowią użytki zielone. Państwo Murawscy są dostawcami Grupy Kapitałowej Polmlek, która odbiera z gospodarstwa ok. 22 tysięcy litrów mleka miesięcznie. Hodowcy mają dwóch synów: 10-letniego Mateusza i 5-letniego Ksawerego

Beata Dąbrowska
Zdjęcia: Beata Dąbrowska

Artykuł ukazał się w Tygodniku Poradniku Rolniczym 25/2022 na str. 46. Jeśli chcesz czytać więcej podobnych artykułów, już dziś wykup dostęp do wszystkich treści na TPR:  Zamów prenumeratę.

r e k l a m a

r e k l a m a

r e k l a m a