Dzwonek Letnia promocja - Czytaj za 1 zł Skorzystaj

r e k l a m a

Partner serwisu

Użytki zielone na torfach - 3 pokosy traw zawierających 20% białka

Kategoria: Uprawa
Użytki zielone na torfach - 3 pokosy traw zawierających 20% białka
Uprawa Użytki zielone
Data publikacji 09.05.2019r.

Gleba torfowa nie jest łatwym i wdzięcznym stanowiskiem do uprawy, nie jest zasobnym gruntem. Łatwo się wypłukuje i dostarczane składniki pokarmowe za bardzo nie mają gdzie się utrzymać. Ale są gospodarstwa, które wykorzystują gleby torfowe, jako doskonałe uzupełnienie bazy paszowej. Jak to robią?

Pozostało 0% artykułu.
Więcej przeczytasz dzięki prenumeracie lub kupując dostęp.

Masz już prenumeratę lub dostęp?

Możesz już teraz kupić dostęp do wszystkich treści lub do wybranego artykułu

Kup dostęp Kup ten artykuł za 3,69 zł Kup ten artykuł za 0 złpo wyrażeniu zgód

r e k l a m a

W wielu gospodarstwach na pytanie - co robicie na torfach, od razu pada odpowiedź, że nic; bo nie da rady wjechać, nie można uprawić i nic z tego nie będzie... Ale są gospodarstwa, które potrafią wykorzystać gleby torfowe, jako doskonałe uzupełnienie bazy paszowej. Jednym z takich gospodarstw jest „Agrofarm” w Jurkowicach.

Najważniejsze badanie gleby 

Łąki zakładamy po to, żeby w oparciu o ich plon układać dawkę pokarmową dla bydła. Dawkę, która powinna zabezpieczyć potrzeby pokarmowe zwierzęcia, więc w trawie powinno być to czego krowa potrzebuje. Doskonale wiemy, jak ważne jest badanie pasz objętościowych, bo dopiero wtedy możemy ustalić, czego jeszcze dodać i w jakich ilościach, żeby dawka była zbilansowana. Do badania gleb powinniśmy podchodzić podobnie. Sprawdzam co mam i na tej podstawie planuję co muszę uzupełnić – mówi Stanisław Grzegorzewski. 

W gospodarstwie „Agrofarm” w Jurkowicach badania glebowe na całym areale, czyli ponad 800 hektarach, wykonywane są co dwa lata.  I warto to robić, żeby zaoszczędzić, bo później jak przeliczymy, to okazuje się, że nie są to duże pieniądze, a dla nas takie badanie to plan działania na najbliższe dwa lata, nasz drogowskaz. Po pierwsze, musimy określić, ile czego trzeba uzupełnić pod zakładany plon, a po drugie, należy tak działać, żeby wszystko co dajemy było dostępne dla roślin, żeby roślina mogła pobrać i wydać plon. Stosujemy wapno magnezowe o wysokiej reaktywności i przyswajalności oraz wapno defekacyjne z cukrowni. Zamawiałem po 1000 ton wapna z cukrowni, leżało rok spryzmowane i zrobiło się proszkowe, więc można je było równomiernie wysiać.

Przez wiele lat regularnego wapnowania, gospodarstwo „Agrofarm” w Jurkowicach doszło do takiego momentu, że oszczędza z konieczności. Podczas wizyty w gospodarstwie, analizując badania glebowe poszczególnych pól, okazało się, że we wszystkich wskazaniach wapnowanie jest zbędne lub należy je ograniczyć. 

Czy to znaczy, że na dłużej zapominamy o wapnie? Nic z tego, musimy po prostu przejść na niższe dawki i co 2 lata uzupełniać, bo przecież wywozimy część z plonem, a poza tym, stosujemy nawozy, które też zakwaszają, więc trzeba to neutralizować – wyjaśnia Stanisław Grzegorzewski. 

Patrząc na fosfor, to w zasadzie całe gospodarstwo jest fosforowe, wysokie wartości fosforu występują na większości pól. Nawozy fosforowe stosowane są tylko na użytki zielone, żeby w torfach nie zabrakło. Tam gdzie idzie gnojowica i obornik, automatycznie ogranicza się nawożenie potasem. 

Teraz jest dobrze, ale kiedyś wszystkie mapki były czerwone – wspomina właściciel gospodarstwa. – Wapnowanie w Jurkowicach wykonywane jest zawsze jesienią, bo wiosną trzeba do minimum ograniczyć wejścia w pola. 

Tradycyjne trawy na 4–5 sezonów

r e k l a m a

Jeżeli mamy już uregulowane stosunki wodne i zadbaliśmy o pH gleby, to trzeba zdecydować, czy robimy podsiew, czy bezwzględnie likwidujemy wszystko i siejemy na nowo – mówi Stanisław Grzegorzewski. – Z punktu widzenia praktycznego uważam, że bobowate (lucerna, koniczyna), powinno uprawiać się na gruntach mineralnych, a na torfach powinny być trawy. Jeżeli chcemy mieć smakowitość i dobry plon, to na torfach nie możemy mieć wszystkiego i trawy i ziół i chwastów, bo okaże się, że zamiast pożytku, to podtruwamy nasze bydło. Jeżeli zioła są w proporcjach niewielkich, to są ziołami, a jeżeli stanowią duży udział w runi, czy później w sianokiszonce, czy sianie, to może okazać się, że działają niekorzystnie na krowy, a niektóre wręcz są trujące np. nadmiar jaskra, czy skrzypu. 

W gospodarstwie przy podsiewie i odsiewie łąk praktykowano różne rozwiązania. Wysiewano gotowe mieszanki, ale też mieszanki skomponowane według własnych przemyśleń dopasowane do potrzeb żywieniowych zwierząt. Po tych wieloletnich doświadczeniach właściciel gospodarstwa z dystansem podchodzi do kupkówki. Nie zaleca jej siewu innym rolnikom i nie będzie już jej siał u siebie. Powód? Kupkówka po wykłoszeniu się bardzo szybko drewnieje, jest gatunkiem agresywnym i ma małą wartość pokarmową. Oczywiście mowa tutaj o specyficznym stanowisku – o torfach.

W moich mieszankach na torfy stosuję tradycyjne trawy, takie które wytrzymają 4-5 sezonów. Tradycyjne, czyli: tymotka łąkowa, kostrzewa łąkowa, wiechlina łąkowa, wiechlina błotna, kostrzewa trzcinowa, wyczyniec łąkowy, życica trwała – wylicza właściciel. 

A może wysiew traw z motylkowymi? Oczywiście jak najbardziej wskazany, tylko jak potem na torfach opanować chwasty dwuliścienne w runi? Przy intensywnym nawożeniu, chwasty też intensywnie odrastają i stanowią duży udział. Poza tym, w glebie torfowej jest dużo nasion chwastów tzw. twardych, które czekają na dogodne warunki, każde ruszenie, nawet każda kretowina wyrzuci do warstwy kiełkowania nasiona, które tam są i jak już będą w warstwie kiełkowania, to momentalnie idą do góry. Likwidując chwasty dwuliścienne zlikwidujemy motylkowate, natomiast oszczędzając motylkowate, nie jesteśmy w stanie zniszczyć wszystkich chwastów dwuliściennych. 

Mikroelementy na każdy pokos

Zabierając się za uprawę gleb torfowych właściciel gospodarstwa postawił sobie cel: wyprodukować duże ilości wartościowej paszy. I udało się. Przy optymalnej fazie zbioru można uzyskać zielonkę zawierającą 20 proc. białka. 

Wykonujemy na bieżąco analizy wszystkich traw i białko wychodzi na poziomie 17–20 proc. – potwierdza Stanisław Grzegorzewski. – Lekarz weterynarii współpracujący już dłuższy czas z gospodarstwem, na początku był bardzo zaskoczony wartością pokarmową traw i składem mikroelementów. 

Skąd tak dobra wartość pasz z użytków zielonych na torfach? Właściciel gospodarstwa wprowadził nawożenie i dokarmianie dolistne mikroelementami, na każdy odrost. Dzięki temu stymuluje rozwój roślin i od razu mikroelementy powiązane są biologicznie z rośliną, dzięki temu automatycznie znajdują się także w zbieranej paszy. Należy pamiętać, że jednorazowa aplikacja niewiele daje, ponieważ mikroelementy na ogół są mało mobilne w roślinie. 

Na łąkach bardzo ważna jest odpowiednia faza koszenia i oczywiście najważniejszy jest pierwszy pokos, bo w drugim, trzecim, czy czwartym, trawa nie idzie już tak bardzo w źdźbło tylko głównie w liście, więc tam tego zdrewnienia i starzenia się nie ma. Zasada jest jedna, zaczyna się kłosić, trzeba zacząć kosić! I wtedy w masie mamy i energię i białko. Jeżeli jest dobra pogoda rano kosi się, a wieczorem lub na drugi dzień do południa zbiera się. W Jurkowicach co roku zbiera się cztery pokosy, ale do takiego poziomu organizacji użytkowania traw dochodzono stopniowo.

Nawożenie organiczne, jak da się wjechać

Ten produkt może Ciebie zainteresować

Uprawa czereśni

Uprawa czereśni

Płacisz tylko

36,00 zł

Cena regularna 45,00 zł

SPRAWDŹ

Uprawiając gleby torfowe, nie wszystko da się zaplanować i najczęściej nie da się realizować założonej strategii zgodnie z planem. Na torfach trzeba uzbroić się w cierpliwość i korzystać z chwili. Z nawozami organicznymi, głównie obornikiem i gnojowicą, na torf wjeżdża się, nie kiedy chcemy, tylko kiedy można wjechać i to jest czynnik warunkujący ich stosowanie. Nawożąc gnojowicą, czy obornikiem warto pamiętać o obniżeniu dawki potasu w nawozach mineralnych, żeby nie doprowadzić do przenawożenia i skażenia gleby tym składnikiem. Potasem nie nawozi się na zapas, a na łąkach torfowych powinno aplikować się ten składnik w trzech dawkach. Takie postępowanie wynika z faktu, że rośliny, a zwłaszcza trawy, pobierają potas luksusowo, czyli w ilościach, jakie dostarczymy.

W tym roku na pierwszy odrost dałem wszędzie potas na łąki, później wydzielę część łąk, gdzie nie będę w ogóle nawoził potasem, żeby zebrać z nich zielonkę o mniejszej zawartości potasu, która przeznaczona będzie do skomponowania i zbilansowania dawki dla krów zasuszonych i jałówek wysoko cielnych – wyjaśnia Stanisław Grzegorzewski.

  • Torfy są bardzo trudnym stanowiskiem i można powiedzieć, że w gospodarstwie „Agrofarm” w Jurkowicach są wykorzystane więcej niż w 100%. Nie łatwo znaleźć optymalny przepis na te gleby, a tutaj najlepszym okazały się łąki. Każdy rolnik życzyłby sobie takich efektów, czyli trzech pokosów traw rocznie zawierających nawet 20% białka


Dr inż. Monika Kopaczel-Radziulewicz
fot. Monika Kopaczel-Radziulewicz

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a

Użytkowniku zadecyduj o wyrażeniu zgody!

Skrollując treść naszego Serwisu, zamykając okno tego komunikatu (X), klikając na elementy strony poza tym komunikatem bez zmian ustawień w zakresie prywatności, zgadzasz się na przetwarzanie danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. (dalej PWR/my) i Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji w serwisach PWR i w Internecie. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć.
Dowiedz się więcej lub zdecyduj o zgodzie.

Nasz cel to dostarczanie interesujących Ciebie treści, również przez dopasowane do Twoich zainteresowań reklamy. Twoja zgoda na wykorzystanie plików cookies i podobnych technologii w Twojej przeglądarce umożliwi nam dostosowanie przekazu do Twoich preferencji. Pozwoli ograniczyć ilość prezentowanych reklam Brak zmian ustawień przeglądarki jest Twoją zgodą na zapis plików cookies i podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym i wykorzystanie zapisanych w nich informacji. Ustawienia przeglądarki w zakresie cookies możesz zawsze zmienić
(szczegóły w Polityce Prywatności).

Drogi Użytkowniku!

Przez dalsze Aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, oznacza, że zgodziłeś się na przechowywanie w Twojej przeglądarce plików cookies i na przetwarzanie gromadzonych dzięki nim danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. i naszych Zaufanych Partnerów. Dowiedz się więcej lub wycofaj zgody