Dzwonek Pierwszy miesiąc prenumeraty za 50% ceny Sprawdź

r e k l a m a

Partner serwisu

Kolędowanie - piękna tradycja strażaków z OSP Sieraków

Małgorzata Wyrzykowska
Kategoria: Wieś i Rodzina
Kolędowanie - piękna tradycja strażaków z OSP Sieraków
Wieś i Rodzina OSP
Data publikacji 14.01.2023r.

OSP Sieraków to jedna z 13 jednostek w gminie Dobczyce. Dużo się w niej dzieje i to nie tylko na polu niesienia pomocy, lecz także uczestnictwa w życiu codziennym wsi i jej mieszkańców. Dzięki temu zaskarbili sobie szacunek, sympatię, życzliwość i wdzięczność.

Ponad 120 lat istnienia OSP w Sierakowie

Jednostka została założona w 1900 r. (tak podają ocalałe dokumenty) z inicjatywy mieszkańców, wśród których wójt Marcin Dziewoński najbardziej się zasłużył. Po czterech latach od jej powołania postanowiono wybudować drewnianą strażnicę, w której składowany był gromadzony sprzęt, czyli ich pierwsza sikawka konna zakupiona dzięki zaciągniętej pożyczce przez radę gminy oraz podręczny sprzęt gaśniczy. W tych warunkach przechowywano go do lat 60. ub.w., gdy podjęto decyzję o budowie nowej strażnicy i rozebraniu dotychczasowej. Niestety, wybudowano jedynie garaż, w którym przechowywano sprzęt wzbogacony o motopompę przekazaną strażakom przez radę narodową w Dobczycach. Wciąż jednak gromadzono niezbędne materiały budowlane. W latach 80. podjęto ponowne próby pozyskania pozwolenia na budowę strażnicy na działkach ofiarowanych na rzecz strażaków przez rodzinę Szybowskich i Dziewońskich.

W 1991 r. przy wsparciu Urzędu Miasta i Gminy Dobczyce oraz zaangażowaniu ówczesnego burmistrza Marcina Pawlaka, przystąpiono do budowy nowej remizy, którą oddano do użytku w 1994 r. Jesienią tego samego roku, przy wsparciu finansowym mieszkańców wsi i urzędu, został zakupiony pierwszy używany samochód przystosowany do celów pożarniczych marki Nysa. Przy pomocy urzędu gminy do jednostki trafiają kolejne coraz lepsze samochody pozyskane z innych jednostek. Każdy z pojazdów ma już pewien bagaż kilometrów, toteż sierakowscy strażacy je we własnym zakresie, czasem, gdy zajdzie taka potrzeba, z pomocą finansową burmistrza, remontują, ulepszają i dbają. W 2005 r. zrodził się pomysł rozbudowy remizy a ze środków własnych zlecono wykonanie dokumentacji. Urząd gminy pokrył koszty zakupu materiałów a prace zostały wykonane we własnym zakresie przez strażaków. Zwieńczeniem tych dobrych dla nich lat było włączenie w roku 2015 jednostki do KSRG. Na chwilę obecną posiadają ciężki samochód pożarniczy GCBA Rt marki MAN oraz zakupiony w ubiegłym roku przez gminę ze wsparciem druhów lekki samochód gaśniczy GLM marki Volkswagen Crafter.

r e k l a m a

Liczne akcje społeczne druhów z Sierakowa

Nad druhami w liczbie 38 czynnych, 26 z uprawnieniami do udziału w akcjach, w tym 1 kobieta, 9 honorowych oraz 21 wspierających, wśród których jest 9 kobiet, pieczę trzyma prezes Kazimierz Płatek, który jako pierwszy w rodzie wstąpił do straży pożarnej, gdzie przeszedł wszystkie szczeble.

W 1989 roku zaczynałem jako zwykły strażak, z czasem zostałem naczelnikiem, później prezesem pełniąc równocześnie funkcję komendanta gminnego – opowiada prezes. – W moje ślady poszli trzej synowie, którzy również są strażakami. Jeden z nich pracuje w PSP, ale także wspiera nasze szeregi, co dla jednostki jest bardzo korzystne, bo wiele nowinek i ciekawostek przenosi na nasz ochotniczy grunt. Dobrą robotę wykonuje również naczelnik Stefan Dyrdał, który dba o profesjonalne wyszkolenie druhów organizując zbiórki doszkalające. Wiadomo bowiem, że przy każdej pracy wychodzą wszelkie braki i niedociągnięcia, więc należy je minimalizować. Współpracujemy z lokalną społecznością i nie stronimy od udziału w dożynkach parafialnych, gminnych, powiatowych oraz partnerskich na Słowacji. Rokrocznie od 2001 r. uczestniczymy w akcji honorowego krwiodawstwa.

Skuteczni także podczas działań w sytuacji zagrożenia

Staramy się być skuteczni w tym co robimy – mówi dalej prezes Kazimierz Płatek. – Każda akcja jest inna, dlatego czerpiemy z nich pewną wiedzę i omawiamy różne aspekty na miejscu i po powrocie. Praktyka sama podsuwa różne pomysły i rozwiązania a my staramy się je zapamiętać i wdrażać. Borykamy się jak wszyscy strażacy z brakiem funduszy. Toteż jesteśmy wdzięczni sponsorom, mieszkańcom, władzom gminnym i wielu instytucjom za wsparcie finansowe. Coroczne odwiedziny u mieszkańców z kalendarzami oraz świąteczne kolędowanie, za które dostają hojne datki, to kropla w morzu potrzeb, choć jest niezastąpiona. Za wyjazdy nie pobierają wynagrodzenia twierdząc, że to jest ich całkowicie ochotnicza, bezpłatna służba, którą chcą wykonywać na rzecz drugiego człowieka.

r e k l a m a

Przyszłość straży w Sierakowie jest nie zagrożona

Sierakowscy strażacy mogą być spokojni o przyszłość jednostki, bo MDP liczy 26 członków, którymi zajmuje się druhna Magdalena. Z myślą o MDP obecny burmistrz Tomasz Suś był pomysłodawcą budowy Centrum Edukacji Przeciwpożarowej w Dobczycach dla wszystkich jednostek gminnych, jak i spoza rejonu, chętnych do aktywnego uczestnictwa w procesie edukacji przeciwpożarowej. Warto wspomnieć, że jest ono jednym z najnowocześniejszych obiektów szkoleniowych w Polsce. Burmistrz również nie szczędzi wysiłków, by gminne straże wyszkoleniem i wyposażeniem dorównywały najlepszym.

Strażacy-kolędnicy podtrzymują dawną tradycję

To jeszcze nie wszystko czym się zajmują. Podtrzymują bowiem tradycję przodków i w okresie tuż po Bożym Narodzeniu kolędują.

Nie posiadamy tradycyjnych strojów kolędników – opowiada prezes. – Każdy z nas ubrany jest w strój strażacki. Mamy oświetloną szopkę, którą jeden z kolędników nosi na plecach i wędrujemy z nią od domu do domu śpiewając kolędy pod oknami a słychać nas w całej wsi, stanowimy bowiem grupę około 20–30 osób z przewagą mężczyzn. Swój repertuar wciąż wzbogacamy o nowe kolędy i pastorałki. Wędrówkę rozpoczynamy o zmierzchu co dwa – trzy dni, by gardła odpoczęły po gromkim śpiewaniu. Jednorazowo odwiedzamy ok. 50 domostw. Staramy się obejść wszystkie gospodarstwa, a także wyjeżdżamy do okolicznych miejscowości, gdzie nas z radością oczekują. Jak sięgnę pamięcią, to nie zdarzyło się, by odmówiono przyjęcia kolędników. Jak dobrze pójdzie, to skończymy tegoroczną wędrówkę około 20 stycznia.

Szopka noszona na plecach przez jednego ze strażaków podczas kolędowania

  • Szopka noszona na plecach przez jednego ze strażaków podczas kolędowania
fot. OSP Sieraków

Artykuł ukazał się w Tygodniku Poradniku Rolniczym 3/2023 na str. 58. Jeśli chcesz czytać więcej podobnych artykułów, już dziś wykup dostęp do wszystkich treści na TPR: Zamów prenumeratę.

Widziałeś już nasze video "Do piernika! Weź udział w konkursie piernikowym TPR"?

r e k l a m a

r e k l a m a

r e k l a m a