Dzwonek Pierwszy miesiąc prenumeraty za 50% ceny Skorzystaj

r e k l a m a

Partner serwisu

9-letni chłopiec sprzedał ulubioną owcę, aby pomóc dzieciom z Ukrainy

Zuzanna Ćwiklińska
Kategoria: Wojna w Ukrainie a rolnictwo
9-letni chłopiec sprzedał ulubioną owcę, aby pomóc dzieciom z Ukrainy
Wojna w Ukrainie a rolnictwo
Data publikacji 24.04.2022r.

9-letni syn rolnika zobaczył w telewizji głodujące dzieci w ogarniętej wojną Ukrainie. - Chciałem coś z tym zrobić - mówi Oliver, który postanowił wystawić na sprzedaż swoją ulubioną owcę. Cena jaką uzyskał imponuje, a wszystkie pieniądze mają trafić na pomoc dzieciom z Ukrainy.

Młody pasjonat hodowli owiec

Rodzice Olivera Ruggeri prowadzą w Wielkiej Brytanii gospodarstwo nastawione na chów owiec. 9-latek i jego starszy brat mają na farmie kilka swoich owiec. Chłopcy podekscytowali się, gdy po raz pierwszy zobaczyli czarne owce, ponieważ przyzwyczaili się do białych. Chcąc sprawić im przyjemność, ich ojciec, James, kupił synom zwierzęta rasy Blue Texel, których wełna jest ciemna. Później bracia Ruggeri otrzymali w prezencie od przyjaciela rodziców barana rasy Black Beltex. Wiosną 2021 na świat przyszły jagnięta z krzyżówki owiec Blue Texel i Black Beltex – pierwsze własne jagnięta Olivera i Daniela Ruggeri. 

r e k l a m a

9-latek wystawił owcę na aukcji, aby pomóc głodującym dzieciom z Ukrainy

Odchowane jagnięta pozostawały w gospodarstwie rodziny Ruggeri. Jednak 9-letni Oliver postanowił sprzedać jednego z potomków ulubionej owcy, gdy usłyszał apele o pomoc walczącej Ukrainie. O wojnie uczył się w szkole, wraz z rodzicami śledził także relacje w telewizji, które bardzo go poruszyły.

r e k l a m a

- Widziałem tak wiele dzieci, które głodowały, i zdecydowałem, że chciałbym coś z tym zrobić – powiedział chłopiec. 

Pomysł sprzedaży owcy wyszedł od ojca i syna. James Ruggeri przyznał, że upewniał się, że Oliver rozumie, z czym wiąże się sprzedaż zwierzęcia, do którego chłopiec był przywiązany. 9-latek był jednak pewien swojej decyzji.

Rolnik: jestem niezwykle dumny ze swego syna

Oliver zwrócił się do targu w walijskim miasteczku Welshpool, że chciałby sprzedać owcę Blue Texel Cross Black Beltex. Zorganizowano aukcję. Za owieczkę, którą nazwano Olivia, udało się zebrać 300 funtów. Jednak zadecydowano o podniesieniu ceny dwukrotnie. Decyzję tę umotywowano chęcią wsparcia zarówno młodego hodowcy owiec, jak i walczącej ludności ukraińskiej. Olivię zakupił do swojej hodowli Steve Smith. 

Ten produkt może Ciebie zainteresować

Tygodnik Poradnik Rolniczy – półroczna prenumerata

Tygodnik Poradnik Rolniczy – półroczna prenumerata

Płacisz tylko

156,00 zł SPRAWDŹ

Ojciec Olivera nie ukrywa ogromnej dumy z syna, który potrafił podjąć trudną decyzję, by wesprzeć potrzebujących. Chłopiec zaś przyznaje, że gdy dorośnie, chciałby być rolnikiem i hodować owce, a jego wymarzone stado składałoby się ze zwierząt rasy Badger Face Welsh Mountain.

Zuzanna Ćwiklińska
fot. Welshpool Livestock Sales Ltd/Facebook

Widziałeś już nasze video "W nowym TPR: dlaczego Mateusz Morawiecki najlepiej zna się na rolnictwie"?

r e k l a m a

r e k l a m a

r e k l a m a