Koszty kontroli użytkowości mlecznej są bardzo zróżnicowane. Wpływa na nie nie tylko rozmiar stad, metody analiz, wykorzystanie dotacji, ale także region, w którym znajduje się gospodarstwo oraz to, kto kontrolę przeprowadza.Pexels
StoryEditorKontrola użytkowości mlecznej w Europie

Jak wygląda i ile kosztuje ocena użytkowości mlecznej w innych krajach?

22.02.2024., 14:15h
Kontrola użytkowości mlecznej zapewnia właściwą organizację stada i efektywne nim zarządzanie. Daje wgląd w kondycję, wydajność, zdrowotność i genetykę. Łączy się jednak z kosztami. Ile za takie usługi płacą hodowcy w różnych krajach?

Co wpływa na cenę kontroli użytkowości mlecznej?

Koszty kontroli użytkowości mlecznej są bardzo zróżnicowane. Wpływa na nie nie tylko rozmiar stad, metody analiz, wykorzystanie dotacji, ale także region, w którym znajduje się gospodarstwo oraz to, kto kontrolę przeprowadza.

Jak wygląda ocena użytkowości mlecznej stad w Niemczech i Austrii?

W Niemczech za badanie użytkowości mlecznej odpowiada 12 regionalnych organizacji. W Dolnej Saksonii, jak wyjaśnia „Tygodnikowi” Ernst Bohlsen, prezes LKV Niedersachsen, w zależności od wybranej metody badania, wielkości stada i regionu, w którym znajduje się gospodarstwo, koszty wynoszą od 15 do 35 euro na krowę rocznie (65–152 zł).

Z kolei w Bawarii, jak podaje dr Sonja Hartwig-Kuhn z LKV Bayern, za każdą metodę analizy pobierane są dwie opłaty: podstawowa oraz za krowę. W przypadku standardowej analizy AT4 rolnik płaci miesięcznie tzw. abonament 51,03 euro oraz dodatkowo 2,01 euro za każdą krowę. Przy stadzie 50 krów rocznie wychodzi więc maksymalnie 1818,36 euro, co w przeliczeniu na krowę daje 36,37 euro (158 zł).

Z kolei w Austrii gospodarstwa mleczne korzystają z usług aż ośmiu austriackich stowarzyszeń kontroli państwowej. Analizy pod kątem użytkowości mlecznej wykonuje się w około 17,7 tys. gospodarstw mlecznych, które utrzymują łącznie 438 tys. krów.

Można powiedzieć, że 80% wszystkich krów mlecznych w Austrii jest pod kontrolą użytkowości mlecznej. Koszt takiej usługi to około 50 euro za krowę na rok, przy czym rolnik płaci jedynie 20 euro (87 zł), ponieważ reszta opłaty jest finansowana z unijnego programu. Średnia liczebność stada poddawana badaniom to około 25 sztuk – tłumaczy Markus Koblmüller, prezes LKV Austria.

Dwa rodzaje oceny użytkowości mlecznej w Irlandii

W Irlandii organizacje zajmujące się oceną użytkowości mlecznej bydła oferują dwa rodzaje usług: tradycyjną, połączoną z wizytą kontrolera w gospodarstwie oraz tzw. zrób to sam (w skrócie DIY, czyli po angielsku do it yourself), gdzie rolnik sam obsługuje elektroniczne urządzenie pomiarowe. Opłaty za analizy różnią się w zależności od wybranej metody analiz oraz liczby wizyt w gospodarstwie w ciągu roku. Poglądowo roczne koszty wyglądają następująco:

  • wizyta w gospodarstwie raz w miesiącu – 16–17 euro/krowę (69–74 zł),
  • wizyta w gospodarstwie raz na 6 tygodni – 13–14 euro/krowę (56–61 zł),
  • wizyta w gospodarstwie raz na 8 tygodni – 11–12 euro/krowę (48–52 zł),
  • 4 wizyty rocznie – 10 euro/krowę (43 zł).

Ile kosztuje ocena użytkowości mlecznej rolnika z Wielkiej Brytanii, a ile hodowcę z Francji?

W Wielkiej Brytanii usługi oceny użytkowości mlecznej krów świadczą prywatne firmy (np. Munster Bovine, Cattle Information Service, Quality Milk Management Services, National Milk Records). Mocno rozpowszechniła się tam formuła DIY. Jeśli rolnik ma stado liczące 250 krów i wykonuje analizę w takiej właśnie formule, pobierając próby raz na 8 tygodni z obsługą w pełni elektroniczną, zapłaci 0,62 funta (około 3 zł) za krowę miesięcznie, co rocznie, przy analizach wykonywanych przez 12 miesięcy, daje 7,44 funta (37,7 zł).

We Francji usługę DIY świadczy np. firma Lacteus. Rolnicy, którzy zdecydują się na wykonanie 11 prób w roku dla stada 50 krów, płacą rocznie za taką usługę około 803 euro netto (3485 zł), tj. 16,1 euro na krowę (około 70 zł). Na tę kwotę składa się abonament w wysokości około 278 euro (1206 zł) oraz koszty: analizy – 308 euro (1337 zł), pojemników – 49,5 euro (214,8 zł), opakowania do przesyłki – 20,9 euro (90,7 zł), wysyłki – 25 euro (108,5 zł) oraz zwrotu – 124 euro (538 zł).

Przy tej samej liczbie prób i stadzie 100 krów roczne koszty wzrastają do 1440 euro netto (6250 zł), a stawka na krowę spada do 14,4 euro (62,5 zł). Abonament przy tej wielkości stada wynosi 419 euro (1818,5 zł), a poszczególnie koszty wyglądają następująco: analizy – 671 euro (2912 zł), pojemników - 99,2 euro (430,5 euro), opakowania do przesyłki – 41,8 euro (181,4 zł), wysyłki – 50 euro (217 zł) oraz zwrotu – 193 euro (838 zł). W tym przypadku dochodzi jeszcze opłata za ponadwymiarową przesyłkę w wysokości około 21 euro (91 zł).

Jakie koszty oceny użytkowości mlecznej ponoszą rolnicy w Danii i na Słowacji?

W Danii, jak informuje Niels Henning Schneider Nielsen z VikingDanmark, stowarzyszenia należącego do duńskich hodowców bydła, koszt podstawowego pakietu usług badania wydajności mlecznej wynosi około 20 euro (86 zł) rocznie za krowę. Rolnicy muszą ponieść dodatkowo koszt licencji do programu komputerowego i/lub dodatkowych testów do pobierania próbek.

Natomiast na Słowacji, według tego, co podaje Plemenárske Služby Slovenskej Republiky, cennik podstawowej analizy zależy od wielkości stada. Im większe stado, tym koszt jednostkowy niższy.

Na przykład dla stada liczącego od 51 do 100 krów koszt jednostkowy analizy A4 (dój 2–3 razy dziennie, próbka mleka pobierana proporcjonalnie z każdego udoju) sięga 2,51 euro miesięcznie (rocznie przy założeniu, że badanie jest wykonywane 12 razy w roku – 30 euro, czyli 131 zł), a od 221 do 650 krów – 2,03 euro, co rocznie, przy takim samym założeniu jak powyżej, daje 24,4 euro, czyli 106 zł. Natomiast w stadach do 10 krów łączy się z miesięcznym wydatkiem na poziomie 9,2 euro/krowę (odpowiednio 480 zł rocznie). Z kolei analiza AT, tj. określenie ilości mleka od 2 do 3 pomiarów dziennie dla jednej próbki dla wskazanych powyżej wielkości stad jest odpowiednio o 10 eurocentów tańsza.

Ile ocena użytkowości mlecznej kosztuje polskiego hodowcę bydła?

W Polsce za kontrolę użytkowości mlecznej odpowiada Polska Federacja Hodowców Bydła i Producentów Mleka. Hodowcy z kategorii mikro-, małych i średnich przedsiębiorstw mają stawki jednorazowe w wariancie podstawowym, uzależnione od wielkości stad oraz wybranej metody wykonywania analizy. W tym przypadku koszty oceny są refundowane przez budżet państwa na poziomie 19%. Rolnicy najczęściej korzystają z badania w wariancie podstawowym AT4, które jest przeznaczone wyłącznie dla obór z dwukrotnym dojem. W ciągu roku pobieranych jest minimum 11 próbnych dojów jeden raz na dobę, z 4-tygodniowym odstępem, naprzemiennie raz z rannego udoju, raz z wieczornego.

Jak wynika z cennika usług PFHBiPM, od 1 stycznia br. hodowcy korzystający podczas próbnych dojów z urządzeń pomiarowych lub samplerów do robotów udojowych, będących własnością PFHBiPM mający stada do 300 krów, płacą za takie badanie jednorazowo 18,04 zł netto/krowę (198 zł rocznie), stada powyżej 300 do 500 krów – 16,24 zł netto/krowę (179 zł rocznie), a powyżej 500 do 1000 krów – 15,32 zł netto/krowę (168,5 zł rocznie).

W tej samej metodzie, ale z wykorzystaniem własnych, skalibrowanych urządzeń pomiarowych, obejmującej również roboty udojowe z własnym urządzeniem do automatycznego pobierania prób (samplerem), stawki netto do podanych wyżej wielkości stad wynoszą na krowę odpowiednio 16,79 zł, 15,09 zł oraz 14,26 zł. Hodowcy, którzy korzystają z metody A4, przeznaczonej dla wszystkich typów obór i systemów doju, z wyłączeniem doju na robotach, podobnie, jak w AT4, mają wykonywanych minimum 11 próbnych dojów w ciągu roku z 4-tygodniowym odstępem.

Wyniki ustala się na podstawie pomiarów i łącznej próby ze wszystkich dojów przeprowadzonych w okresie 24 godzin. Taka analiza jest droższa od AT4. Dla wskazanych wyżej wielkości stad, przy korzystaniu ze sprzętu Federacji w metodzie A4 jednorazowe stawki na krowę są wyższe od AT4 odpowiednio o 1,66 zł, 1,47 zł oraz 1,42 zł. Natomiast przy wykorzystaniu własnych urządzeń odpowiednio o 1,53 zł, 1,41 zł oraz o 1,34 zł.

Od stycznia bieżącego roku PFHBiPM wprowadziła nową formę realizacji usług z zakresu oceny wartości użytkowej krów w kierunku cech produkcji mleka, tzw. metodę B. W tym modelu realizacji usługi za prowadzenie próbnych dojów oraz zbieranie informacji odpowiadają sami hodowcy, a nie zootechnik oceny PFHBiPM.

Magdalena Szymańska

Do przeliczania euro i funtów na złotówki zastosowaliśmy kurs NBP z 6 lutego 2024: 4,34 zł za 1 euro i 5,07 za 1 funta.

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
16. kwiecień 2024 13:12